IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Flype Morth (Shinigami)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
 Pozytywna
 Negatywna
 Neutralna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Flype





PisanieTemat: Flype Morth (Shinigami)   Nie 28 Lis 2010 - 14:41

DANE
Imię:
Flype

Nazwisko:

Morth

Profesja:
Shinigami

Płeć:
Mężczyzna

Wiek:
16 lat

Waga:
96 kg

Wzrost:

1.92m

Wygląd:
Wysoki chłopak z pewną dozą sadła. Niebieskooki, o dość jasnej karnacji. Posiada delikatnie kręcone, wiecznie potargane włosy o długości wynoszącej 35 cm(Po rozprostowaniu sięgają za ramiona.) koloru ciemnozłotego. Skóra jest pokryta rzadkimi, jasnymi i miękkimi niczym bawełna włoskami. Jego twarz jest zwykle pokryta rumieńcem. Nigdy nie przywiązywał większej uwagi w co się ubiera, toteż nosił to co mu nakazali, wliczając w to mundurek szkolny, który swym beznadziejnym wykonaniem oraz materiałami wprawiał go w zażenowanie. Liczyła się dla niego schludność i względna czystość. Uważał również, by nie nosić elementów subkulturowych, które uważał za bzdurę. Jego jedyną ozdobą jest chusta z ekspresyjną czaszką- która jest symbolem jego pierwszego przyjaciela i traktuje ją bardziej jako symbol przyjaźni.
http://img217.imageshack.us/img217/7439/flypemorth.jpg

Charakter:
Łatwo zawiązuje znajomości i dobrze czuje się w tłumie, lecz ma problem z zawiązaniem prawdziwej przyjaźni. Często udaje, że nie widzi pewnych rzeczy, lecz mało szczegółów uchodzi jego uwadze i potrafi wykorzystać swą spostrzegawczość podczas rozmowy jak i walki. Często rozmawia sam ze sobą bojąc się podzielić informacjami z kimś innym. Nawyk ten bardzo utrudnia mu zwierzenie się ze swoich problemów komuś innemu. Gdy otacza go więcej osób ,,przywdziewa maskę” osoby zabawnej, lecz ci co znają go lepiej wiedzą, że w towarzystwie to nie jest ten sam Flype. Jest bardzo ciekawy otaczającego go świata, i chce się dowiedzieć jak najwięcej. W tym celu nie raz podsłuchiwał inne osoby, lecz potem dopadały go wyrzuty sumienia za nieuszanowanie czyjejś prywatności. Jego obserwacje wymusiły na nim wykształcenie pewnej dozy neutralności(którą stara się w sobie zwalczyć), przez co miesza się tylko w spory pomiędzy przyjaciółmi, bądź jeśli widzi nieczyste zagrywki z jednej strony. Dąży do celu, lecz patrzy się na innych. Jego marzeniem jest, aby żaden dobry człowiek nie ucierpiał z jego powodu. Zawsze jest gotowy stanąć naprzeciw niesprawiedliwości i obłudzie. Z całego serca nienawidzi hollowów, gdyż pożarły ducha jego matki. Gdy los stawia go w niebezpiecznej sytuacji zawsze stara się uniknąć starcia i wyperswadować oponentowi, że nie warto używać przemocy. Gdy jednak widzi, że dalsze argumenty nie mają sensu, staje do walki nawet jeśli stoi na przegranej pozycji. Nie lubi przegrywać, lecz akceptuje porażki, wiedząc, że to dobre lekcje pokory.


Ekwipunek:
Boken, mundur akademii, przybory do pisania.

Historia:
Flype Morth jest dzieckiem szanowanego polityka angielskiego i polskiej imigrantki. Urodził się w Wielkiej Brytanii, gdzie przeżył pierwsze 4 lata swego życia. Choć niewiele pamięta z tego okresu, te szczęśliwe dni przychodzą do niego czasem w snach. Niedługo przed swoimi piątymi urodzinami, jego ojciec dostał propozycje pracy w ambasadzie angielskiej w Warszawie.

Flype nie miał lekko w nowym otoczeniu. W nowym przedszkolu był wyszydzany przez rówieśników z powodu swego imienia oraz nazwiska. Wszystko komplikowały także dziwne istoty z łańcuchami w klatce piersiowej, które ukazywały się chłopcu. Gdy opowiedział o tym matce, ta przeraziła się i przysłała psychiatrę. On stwierdził jednak, że dziecko jest zdrowe, a wyimaginowani przyjaciele zdarzają się często wśród małych, samotnych dzieci. O wiele gorzej został potraktowany przez dzieci z przedszkola, gdy cała sprawa z psychiatrą wyszła na jaw. Nie dość,że szykanowany z powodu nazwiska, to dodatkowo wyzywany od ,,gupków” i ,,waliatów”. Z ogromną nadzieją wyczekiwał swoich dni w szkole podstawowej.

Matka pozwoliła mu wybrać podstawówkę jaka mu się spodoba. Flype nie patrząc na wyposażenie starannie dobrał szkołę, która znajdowała się najdalej od przedszkola, by mieć pewność, że żadna osoba która go zna nie spotka go w nowej szkole. Jego mama zauważyła powód wybrania tak odległej szkoły i zaniepokoiła się ,,ucieczką” syna. Postanowiła jednak się nie wtrącać, licząc na to, iż w nowym otoczeniu chłopiec znajdzie lepszych znajomych. Gdy rozpoczął się rok szkolny, pełen nadziei jak i obaw chłopiec zmierzał w kierunku sali. Jego klasa liczyła 26 osób, z czego zdecydowana większość to dziewczynki. Młodzieniec uważnie obserwował swoich rówieśników, szukając osoby z którą byłby się w stanie dogadać. Jego wybór padł na przestraszonego chłopca siedzącego na ostatniej ławce. Wiedząc, że to świetna okazja na zdobycie przyjaciela, Flype podszedł do ławki i zaczął rozmowę:
-Hej! Czy tu jest wolne?
-Yyy, tak proszę, siadaj.- Zaczął nerwowo chłopiec.
-Jestem Flype. - Powiedział. - Wiem, że to dość dziwne imię, ale nie pochodzę z Polski i to dlatego tak się nazywam. A ty?
-Nazywam się Krzyś. Znasz tu kogoś?
-Nie, tylko Ciebie. Mam nadzieję, że to będzie fajna klasa.
-Ja również.

Jednak okrucieństwo dzieci jest zwykle podobne. Flype nadal borykał się z problemami dotyczącymi jego nazwiska oraz pochodzenia. Jego jedynym kolegą był Krzyś, którego nie lubili za to, że zadaje się z tym ,,dziwakiem”. Flype nauczył się nie przejmować obrazami, a niedługo później zwyczajnie do nich przywykł. Nauczyciele zauważyli u niego niezwykły potencjał, toteż, wraz z Krzysiem, zostali przeniesieni do pierwszej ławki, co również nie wzbudziło sympatii wśród pozostałych chłopców. Krzysia coraz bardziej denerwowały minusy bliższej znajomości Flype'a i zastanawiał się nad zrobieniem mu jakiejś przykrości, by dołączyć do grona pozostałych chłopaków. Flype natomiast koncentrował się na nauce. Przewyższał pozostałe dzieci inteligencją, i szedł już programem drugiej klasy. Z każdą kolejną szóstką wzbudzał coraz większy podziw u naucycieli, lecz również coraz większą nienawiść w klasie. Na domiar złego świetliste osoby przykute łańcuchem stawały się coraz bardziej wyraźne. Flype zaczął je dostrzegać z coraz większej odległości, co wprawiało go w coraz większą zadumę, nad tym czym są, jak to się dzieję, że są niematerialni, i że nikt inny ich nie widzi. Lata w podstawówce leciały, a moce paranormalne rosły.

Gdy był w piątej klasie dowiedział się, że jego matka jest ciężko chora. Załamał się i opuścił w nauce, a gdy jego mamę przewieziono do szpitala często uciekał z lekcji, i przesiadywał w szpitalnej sali. Podsłuchał raz rozmowę lekarza z ojcem:
-Nowotwór jest już w zbyt późnym stadium, nic się nie da już zrobić.
-ILE?
-Góra miesiąc.
To nie był nawet miesiąc. Stan matki pogarszał się z dnia na dzień i niedługo potem odeszła. Flype nie mógł się z tym pogodzić, nadal opuszczał zajęcia i godzinami przesiadywał w swoim pokoju patrząc się w sufit. Po dwóch tygodniach wziął się jednak w garść, wrócił do szkoły, nadrobił zaległości i zaczął pracować jeszcze szybciej.

W szóstej klasie został laureatem trzech powiatowych konkursów, i jednego ogólnopolskiego. Nie musiał martwić się o wybór gimnazjum. Z takimi wynikami dostanie się wszędzie. Był 12 marzec, dzień urodzin jego matki, więc zaraz po szkole kupił kwiaty i pojechał na cmentarz. Przy grobowcu ujrzał swoją ukochaną mamę z łańcuchem wystającym z klatki piersiowej. W końcu zrozumiał. Te wszystkie istoty które widział do tej pory były duszami. Myśl ta zbiła chłopca z nóg. Upadł i uderzył się o kant grobowca, na skutek czego zemdlał. Obudził się w szpitalu. Obok niego siedział ojciec. Flype chciał mu o wszystkim opowiedzieć, lecz pamiętał zdarzenia z przed siedmiu laty, kiedy to rodzice skierowali do niego psychiatrę, gdy opowiedział o wszystkim co widzi. Ugryzł się w język i powiedział, że potknął się o chodnik. Po powrocie do szkoły uznał, że jedyną osobą, która go wysłucha i zrozumie jest Krzyś. Gdy Flype skończył mówić o swoim darze oraz o tym co widział, Krzyś pobiegł ile sił do kolegów z klasy. To była jego szansa! O nienormalności Flype'a wiedziała wkrótce cała szkoła. Choć do końca roku szkolnego zostało raptem kilka miesięcy, czas dłużył się chłopcu. Przejechał się na przyjaźni, znów był sam. Nadeszły wakacje. Dom był cały dzień pusty- ojciec pracował całymi dniami. Flype w końcu postanowił wrócić na cmentarz.

Na grobowcu siedziała jego matka. Flype podszedł do niej i patrzył na nią. Zauważyła, że chłopiec ją widzi. Zaczęli rozmawiać. Nie spostrzegł kiedy się ściemniło. Duch matki kazał wrócić do domu obiecując, że jutro będą kontynuować rozmowę. Kiedy przekroczył cmentarną bramę, i skierował się w stronę przystanku tramwajowego, usłyszał przeraźliwy, nienaturalny ryk. Przeląkł się strasznie, lecz chwilę potem nadjechał tramwaj i chłopiec pojechał do domu. Nazajutrz jego matki nie było. Flype począł jej szukać lecz znalazł jedynie fragment rozszarpanego, eterycznego łańcucha. Szybko połączył zniknięcie ducha ze straszliwym rykiem. Stało się coś niedobrego.
Flype zaczął szlochać. Stracił matkę po raz drugi.

Gimnazjum wybrał podobnie jak podstawówkę- byle najdalej od poprzedniej szkoły. Przed rozpoczęciem roku Flype postanowił zachowywać się inaczej. Wszystkie swe niedoskonałości obracał w żart. W nowej klasie był niezwykle popularny. Miał dobre stopnie, a cała szkoła rozpoznawała go nie ze względu na nazwisko, lecz ze względu na niespotykane poczucie humoru oraz dystans do siebie. Choć to była tylko jego maska, cieszył się z tego.

Zdobył także nowego przyjaciela- Marka. Różnił się on diametralnie od Krzysia. Był duszą towarzystwa, choć niezbyt szła mu nauka. Choć dzieliła ich przepaść intelektualna, mieli podobne zasady moralne, oraz mieszkali dość blisko siebie co niewątpliwie ich zbliżyło. Marek miał również jedną zasadniczą przewagę and byłym pseudo-kolegą. Był bardzo wyrozumiały i dotrzymywał tajemnicy.

Pewnego razu Flype zdecydował się wyznać swój sekret koledze. On powiedział:
-Jeżeli to co mówisz jest prawdą, to mam naprawdę wyjątkowego przyjaciela.
Podniosło to bardzo na duchu samotnego chłopca. Spędzał z Markiem coraz więcej czasu. Byli dla siebie jak bracia.

Gdy gimnazjum zbliżało się ku końcowi, Flype chciał pójść do tej samej szkoły co przyjaciel, lecz ten mu zakazał, wiedząc, że niesamowity potencjał Flype'a zmarnuje się w podrzędnym liceum. Flype posłuchał rady przyjaciela i złożył podanie do jednego z najlepszych liceów w stolicy. Tamtejsza klasa była zwykła. Choć wszyscy reprezentowali równie wysoki poziom, Flype nie czuł się tam dobrze. Nie potrafił znaleźć nikogo, kto mógłby zastąpić mu Marka. Zaczął częściej rozmawiać z duchami.

Pewnego październikowego wieczora Flype wracał z dość specyficznej księgarni, która była w pełni poświęcona tematyce okultystycznej, niosąc trzy świeżo zakupione książki o wywoływaniu duchów. Chciał dowiedzieć się więcej na temat swoich zdolności. Gdy był w pobliżu Dworca Centralnego, z którego jechał tramwaj w stronę jego domu, usłyszał dobrze znany mu ryk. Identyczny, jak tamtej nocy gdy zniknęła dusza jego matki. Nie mógł się ruszyć, choć chciał uciekać. Zobaczył sylwetkę stwora. Był to wielki, czarny humanoid, o obrzydliwej białej masce nałożonej na głowę. Przezwyciężył swój strach i zaczął uciekać, a potwór zaczął go ściagć. Zbiegł po schodach w stronę dworcowego przejścia licząc na to, iż monstrum nie zmieści się i zaniecha gonitwy. Podziemie było dziwnie puste. Gdy minął zakręt ujrzał dużą grupę narkomanów. Jeden z nich, prawdopodobnie przywódca, podszedł w kierunku nastolatka.
-Oddawaj wszystko co masz.- Rzekł ćpun wyciągając pokaźnych rozmiarów nóż sprężynowy.
Flype począł się cofać. Wtem bydlę wdarło się do podziemnego tunelu. Nie mając drogi ucieczki, chłopak ruszył biegiem w kierunku grupy ćpunów.

Przeszywający ból w klatce piersiowej. Zimno.
Po chwili nie czuł już nic.

Obudził się na piaszczystej ulicy jakiegoś dziwnego miasta. Wyglądało ono jakby w średniowiecznej Japonii. Było bardzo zatłoczone. Wstał, otrzepał się z piachu i rozejrzał w około.
Jego wzrok przykuła scena, w której trójka ludzi kradła wodę sklepikarzowi. Pośpieszył mu z pomocą. Uderzył postawnego mężczyznę niosącego dzban, i oddał go właścicielowi. Wspólnicy złodzieja uciekli. Sklepikarz opowiedział Flype'owi gdzie są- w Rukongai. W ramach podzięki za poskromienie złodziei, Flype mógł ugasić pragnienie. Zapytał się czy również mógłby otrzymać coś do jedzenia, był bowiem bardzo głodny. Handlarz powiedział, że jeśli odczuwa głód to znaczy, iż ma w sobie dużo siły i powinien zostać Shinigami. Słuchając rady kupca, Flype postanowił udać się do akademii. Gdy dotarł pod bramę prowadzącą do Seireitei, pojawił się strażnik. Flype usiłował wytłumaczyć mięśniakowi dokąd zmierza, lecz ten nie słuchał. Zrezygnowany chłopak postanowił spróbować w innej bramie, lecz nagle usłyszał głos:
-Nowy rekrut? Wejdź śmiało.
Flype odwrócił się i ujrzał niską dziewczynę w stroju shinigami.
-Dziękuję bardzo- Odpowiedział.- Z kim mam przyjemność?
-Porucznik VII oddziału Aizuyuki Kirigirisu- Odpowiedziała shinigami.- A ty?
-Flype Morth- Odrzekł.
Aizuyuki odprowadziła go do akademii, i pomogła wypełnić formalności. Flype dołączył do szkoły Shinigami.
Dobrze radził sobie ze wszystkich przedmiotów, lecz jego zdolność przyswajania wiedzy oraz wrodzona inteligencja sprawiły, że dość szybko został zauważony jako utalentowany magik. Kuronomatsuki Sensei postanowił popracować nad jego zdolnościami, i pozwolił mu zostawać po wykładach w celu przyswojenia dodatkowych informacji i wiedzy praktycznej. W ten sposób Flype ponadprogramowo przyswoił dwa Hadou, oraz jedno bakudou, podczas gdy jego rówieśnicy wciąż trudzili się z poprawnym skumulowaniem reiatsu. Po pewnym czasie chłopaka zaczął niecierpliwić brak postępów w klasie i ograniczył swoje treningi by podszkolić pozostałych rekrutów. Jego klasa miała problemy z pojęciem tej zdolności więc Flype musiał wielokrotnie pokazywać im przebieg tej techniki. Po kilku tygodniach prezentowania kuli energii, zauważył, że coraz łatwiej przychodzi mu kontrola nad wydzielanym reiatsu. Spróbowal całkowicie stłumić jej wydzielenie, co udało mu się po kilku próbach. Zauważył paradoks, że człowiek uczy się nawet jako osoba ucząca.
Pieniądze: 100 Ryo.

STATYSTYKI


Atrybuty:
Siła: 7 (5+1[za płeć]+1[za profesję])
Szybkość: 7(5+2[za profesję])
Zręczność: 6 (5-2[za płeć] +3)
Wytrzymałość: 6 (5+1[za płeć])
Inteligencja: 14 (5+5+4(za punkty umiejętnści)
Psychika: 5
Reiatsu: 7 (5+1+1[za profesję])
Kontrola Reiatsu: 9 (5+4)


OGÓLNE

Udźwig: 60kg

Prędkość (śr.): 5[km/h].

Prędkość (max.): 20[km/h].


PŻ (Punkty Życia): 60.
PR (Punkty Reiatsu): 63.

Techniki
Magia:

Poznane Hadou:
#4 - Byakurai (Biała Błyskawica)
#13 - Buke Katachi (Forma Wojownika)

Poznane Bakudou:
#20 - Akai Tate (Czerwona Blokada)

Umiejętności:
Pojętność
Maskowanie Reiatsu(Jeżeli punkty dodane do inteligencji za nie dodanie umiejętności dodają kolejny punkt umiejętności)

Wady:
Wrażliwość na Alkohol (1pkt)
Wielki Żarłok (1pkt)


Ostatnio zmieniony przez Flype dnia Wto 30 Lis 2010 - 17:44, w całości zmieniany 7 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Nie 28 Lis 2010 - 21:21

Wygląd ok, trochę dziwne, że z takim wzrostem ma brzuszek, ale różnie to się czasem rozkłada ; )

Charakter... widzę pewną lukę, przywdziewa maskę, ale nie wiem jakie jest jego prawdziwe oblicze, jest pochmurny, nieśmiały a może gburowaty?

Historia jest spoko, ale końcówka jest bardzo ogólnikowa. "Flype udał się do akademii." i co to znaczy? Tzn, że jego historia zaczyna się od kupca, czy też już przy Seiretei i stara się dostać do akademii lub też już jest w samej akademii? 2-3 zdania dla wyjaśnienia i mnie osobiście pasi
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Pon 29 Lis 2010 - 14:35

Historia i charakter zostały poprawione.
Wstawiłem rysunek mojej postaci.

Liczę na dość szybkie ocenienie (Pozytywne myślę ;]).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 13:22

Wygląd tak trochę słabo opisany, ale ostatecznie może być.

Charakter jest niezły, ale dla mnie te archetypy wyglądają trochę dziwnie.

A teraz czas na historię:
Mianowicie dusze nie mają na klatce piersiowej łańcucha. Takowy jest połączeniem duszy z ciałem a po śmierci zanika. Niby dużo opisu ogólnego ale przydały by się dwa dobrze i w miarę szczegółowo opisane wydarzenia z jego życia.
No i muszę Cię zmartwić, dusza w soul society nie pamięta swojego ziemskiego życia. Więc musisz się zdecydować czy chcesz zostać człowiekiem i poprawić historię, czy wolisz ją napisać od nowa i być shinigami.

No i statystyki:
Trzeba opicać jak się nauczyło zaklęć. Tak samo jest z wadami i zaletami. Wada "wrażliwy na alkochol" u dziecka jest przesadą i łatwym sposobem na nabijanie pkt.

Z wyżej wymienionych powodów muszę wystawić negatywa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 14:30

Cytat :
No i muszę Cię zmartwić, dusza w soul society nie pamięta swojego ziemskiego życia.

W takim razie jak wytłumaczysz chłopca który wcielił się w Papugę i pamiętał mordercę matki i jego. To wydarzyło się za życia. (pierwsze odcinki anime, w mandze chapter 8)? Po dotarciu do rukongai również pamiętał Sado.



Cytat :
Mianowicie dusze nie mają na klatce piersiowej łańcucha. Takowy jest połączeniem duszy z ciałem a po śmierci zanika.

Wszystkie dusze będące w świecie (mówię tu o tych które nie poszły do SS/HC, a nie do świata przybyły.) są połączone z ciałem, albo ich łańcuch ulega stopniowej korozji, ale wciąż jest.


Jeden z nas się myli w wyżej wymienionych sprawach. Dobrze byłoby gdyby rostrzygnął to ktoś trzeci.

Co do archetypów to chyba zostały one spisane właśnie po to by ukierunkować charakter postaci, więc nie widze powodu do nie używania ich.

Osoba szesnastoletnia nie jest już fizycznie chłopcem, a wrażliwość na alkohol może być zwykle wrodzone. Ma małą tolerancję na stężenie tegoż we krwi, wskutek czego szybko się upija. < To wydaje mi się totalnym uczepieniem się.

Pojętność oraz żarłoczność to cechy wrodzone, nie nabyte. Podobnie jak z tolerancją na alkohol uważam, że opisanie przyczyny nabycia cech jest bezpodstawne.

Dodałem opisy nauczenia się kidou oraz dodałem punkty za profesje (o czy wcześniej zapomniałem).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 16:14

Flype napisał:
W takim razie jak wytłumaczysz chłopca który wcielił się w Papugę i pamiętał mordercę matki i jego. To wydarzyło się za życia. (pierwsze odcinki anime, w mandze chapter 8)? Po dotarciu do rukongai również pamiętał Sado.

Wyjątek potwierdzający regułę. Obejrzyj sobie kinówkę to zobaczysz, że nikt nie pamięta swojego życia na ziemi. Tylko jedna dziewczyna i okazuje się, że jest różańcem wspomnień czy cos w ten deseń.

Flype napisał:
Wszystkie dusze będące w świecie (mówię tu o tych które nie poszły do SS/HC, a nie do świata przybyły.) są połączone z ciałem, albo ich łańcuch ulega stopniowej korozji, ale wciąż jest.

W pierwszym odcinku jest dusza i z tego co pamiętam to nie ma łańcucha.

Masz rację archetypy zostały po to stworzone, ale lepiej wygląda jak gracz sam opisuje swój charakter.

A co do wrażliwości to się powtórzę, że jest to najłatwiejszy sposób na nabicie sobie darmowych punktów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 16:25

Kinówka (choć akurat ta jest najlepsza) nie jest idealnym odwzorowaniem mangi. Jeżeli w głównym napisanym przez autora wątku pojawia się informacja, to moim zdaniem jest zdecydowanie bardziej wiarygodna, niż taka która została podana by stworzyć tło fabularne. W rozdziale 76 mangi chłopiec opowiada, że zginął w Hiroszimie (kolejny dowód pamięci)

W pierwszym odcinku (Myślę, że chodzi ci o dziewczynkę, której miejsca spoczynku broni Ichigo) dusza ta ma łańcuch.

Co do archetypów mogę je zastąpić opisem jeżeli przeszkadzają.

Co do wrażliwości, jeśli ci ona nie pasuje, to wnieś w dziale propozycje o jej usunięcie. Jeśli przejdzie to wtedy będę (jak i inni) musiał ją zmienić. Póki co ona istnieje i według mnei mam pełne prawo ją wybrać. Zwłaszcza, że jest mi ona bliska.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 16:35

1. Wygląd - Piękna wesoła twórczość ale obrazek niewiele mi mówi o postaci... Opis wyglądu tum bardziej.

2. Charakter - Nie wiem czy umiesz czytać i rozumiesz co znaczy nie wymienianie cech

3. Historia:

"Wszystko komplikowały także dziwne istoty z łańcuchami w klatce piersiowej, które ukazywały się chłopcu." - ok twoja postać ma staty na widzenie duchów... ale jest łakomym kąskiem dla holow, wiec dziwę się ze go nie zjadły jak był dzieciakiem.

"-Hej! Czy tu jest wolne?
-Yyy, tak proszę, siadaj.- Zaczął nerwowo chłopiec.
-Jestem Flype. - Powiedział. - Wiem, że to dość dziwne imię, ale nie pochodzę z Polski i to dlatego tak się nazywam. A ty?
-Nazywam się Krzyś. Znasz tu kogoś?
-Nie, tylko Ciebie. Mam nadzieję, że to będzie fajna klasa.
-Ja również." - raczej żałosny opis dialogu...

W ogóle całość jest raczej słaba, niesety negatyw (chyba zaczynam wracać do formy po maturach próbnych ; ) )





***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 16:58

Cytat :
ale jest łakomym kąskiem dla holow, wiec dziwę się ze go nie zjadły jak był dzieciakiem.

Ichigo też widział duchy ale hollowy go nigdy zjadły(No poza grand fisherem, ale wtedy też się uratował). Poza tym hollow pokazał się po rozmowie z duchem matki, którą to następnie pożarł. Przed jego śmiercią Był przez podobną zmorę ścigany, lecz został zabity przez ludzi.

Tamten dialog owszem jest żałosny, ale w pierwszej klasie szkoły podstawowej gdzie nikt nikogo nie zna, a ponadto dzieci mają mały zasób słów, jest dość realistyczny. Oczywiście wiedząc co się wyprawia w szkołach podstawowych (wiem z własnych doświadczeń) możnaby dodać kilka kurew (A co? Starszy brat tak mówi) dla urozmaicenia. Tylko po co.

Charakter poprawię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 17:03

"Ichigo też widział duchy ale hollowy go nigdy zjadły(No poza grand fisherem, ale wtedy też się uratował)". - jak by się przyjrzeć to bleach jet pełen błędów... Weź sobie taką Orichme, Sado, siostrę Ichi, Ishide - ich hollow już atakowały.

Masz do poprawy wszytko, nie tylko charakter... Bo wszytko jest na odpierdol.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 17:55

Skoro tak uważasz. Twoje prawo. Ten PBF ma wysokie wymagania, ale jak widać pusto tu bardzo. Wiedz, że pracowałem nad tą pracą. Poprawiłem charakter i wygląd. Historii nie zamierzam, ponieważ według mnie jest poprawna.
Cytat :
jak by się przyjrzeć to bleach jet pełen błędów
A no jest. Czyli w takim razie niemożliwe jest stworzenie człowieka widzącego duchy, bo zginie.

Według mnie wysoki poziom jest atutem tej strony, lecz jest jednak z deczka wyśrubowany. Rozumiem, że nie chcecie przedszkolaków i analfabetów(wiem,sam byłem jakiś czas temu MG na innym niebleachowym PBFie, oraz MP w DnD), ale to forum umiera. Utrudniając innym graczom rozpoczęcie przygody, przyczyniacie się do śmierci strony, a szkoda bo pomysł, ulepszenie świata i mechanika są bardzo interesujące.

~tyle z mojej strony w kwestii twych ocen (Rzadko widać coś poza NEGATYWEM)

P.S. Nie mam na celu obrażenia kogokolwiek. Zwracam uwagę na ważny szczegół.

Flype


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 19:17

Flype napisał:
Ichigo też widział duchy ale hollowy go nigdy zjadły(No poza grand fisherem, ale wtedy też się uratował). Poza tym hollow pokazał się po rozmowie z duchem matki, którą to następnie pożarł.

Nie ścigały go bo jego energia duchowa była zablokowana. Hollow'y nie czuły, że jest posiadaczem dużej energii. Niestety nie przypominam sobie żeby było wyjaśnione dlaczego jego moc była uśpiona.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 19:23

Oto cały bleach. Lepiej nad nim nie dumać, bo się stwierdza, że jest nieprzemyślany. Takto zlepia się w całość.

Pomimo tego, że energię miał uśpioną to duchy widział. Dlatego nie rozumiem tego problemu w mojej historii.

Ichigo to bomba energetyczna. Moja postać ma tylko wysoką energię. Ponadto do rozmowy z matką nie obcował z duchami. Nie rozwijał swej mocy.


Tak czy owak, wygląda na to, że sobie tu nie pogram. A szkoda. Stronki też.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 21:28

Flype napisał:
Oto cały bleach. Lepiej nad nim nie dumać, bo się stwierdza, że jest nieprzemyślany. Takto zlepia się w całość.



A, sorry za niesprawdzenie KP. Blokada twórcza i zwątpienie we własne umiejętności i lenistwo.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Flype





PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Wto 30 Lis 2010 - 21:31

Spoko i tak z dwoma negatywami raczej nie przejdę przez selekcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Flype Morth (Shinigami)   Today at 19:44

Powrót do góry Go down
 
Flype Morth (Shinigami)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog