IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 4/3
Kovacs - 1/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 1/2


Share | 
 

 Piotr[człek]

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Jak oceniasz moją KP
 Pozytywnie
 Neutralnie
 Negatywnie
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Pan Oz





Karta Postaci
Punkty Życia:
100/120  (100/120)
Punkty Reiatsu:
120/120  (120/120)

PisanieTemat: Piotr[człek]   Pon 6 Gru 2010 - 18:53

DANE

Imię:Piotr
Nazwisko:Sapko
Profesja:człowiek
Płeć:Mężczyzna
Wiek:20
Waga:67kg
Wzrost:1m.75cm
Wygląd:Chłopak jest poprawnie zbudowany i umięśniony. Liczy sobie ponad 170cm wzrostu. Ma ciemne brązowe włosy. Sposób uczesania jest bardzo pospolity, zazwyczaj nie ścina swoich włosów przez co powstaje czupryna o średniej długości włosów, którą chłopak stara się trzymać w ładzie. Skóra chłopaka jest jasna, bez szczególnych znaków. Jego usta, nos, oczy nie wyróżniają się niczym specjalnym i większość ludzi powiedziała by, że rysy jego twarzy są przeciętne. Jedynie gdy popatrzy się mu dłuższą chwilę w jego ciemno niebieskie niemal granatowe oczy można po dłuższym czasie przekonać się, że kryją wiele tajemnic. Na czole z reguły można zauważyć kilka zmarszczek, spowodowanym ciągłym rozmyślaniem na rozmaite tematy. Postać jest w pewien sposób ponura, jakby niezadowolona z wszystkiego co ją otacza. Postać bardzo lubi swój wygląd i za nic na świecie nie zmienił by go, pan bóg tak nakazał i tak jest. Jedyną rzeczą w jego wyglądzie, za którą jest dymny są jego zawsze czyste włosy.

Charakter: Stwierdzenia takie jak szlachetny, miły, sprawiedliwy, dobroduszny na pewno nie opisują charakteru postaci. Można nawet bez ryzyka stwierdzić, że jest całkowitym przeciwieństwem tych cech. Jego stosunek do ludzi jest daleko poza normą i można zauważyć u niego totalny brak szacunku do kogokolwiek. Jest cyniczny, a nawet czasami ekscentryczny. Nigdy nikomu nie odpuszcza, a jeżeli ktoś mu się narazi nie obejdzie się bez zemsty. Wszystko robi po swojemu oraz żyje według trzech zasad
pierwsza;Mam zawsze racje.
druga;Jeżeli się mylę to i tak mam racje.
trzecia;Jeżeli nie podoba Ci się to to nie zajmuj mojego cennego czasu.
Uwielbia prowokować ludzi, oraz częstą wkłada nos w nie swoje sprawy .

Ekwipunek: Lancer Evolution GSR GT360 'ATTACK', plecak, 10 peatr dymnych o zasiegu 10 m wywołują lekkie łzawienie oczu, komórka, 3 puszki coli

Historia:POCZĄTEK KOŃCA

Prawdziwe życie chłopaka zaczęło się dopiero 2 lata po jego przyjściu na świat. Kilka dni po wyjściu ze szpitala jego matka oddała go do domu dziecka, czego więcej można było się spodziewać po szesnasto letniej dziewczynie. Pewnego dnia do bidula przyjechała pewna młoda para, z wielką chęcią zaadoptowania dziecka. Piotr miał wiele szczęścia, że wybór padł właśnie na niego. Tato okazał się dobrze zarabiającym prezesem firmy produkującej auta. Mama natomiast była lekarzem.

Rodzice na pozór idealni. Dużo zarabiają, posiadają piękny duży dom i kupują dużo zabawek. Do wieku sześciu lat było idealnie, zero obowiązków sztab dorosłych czuwających nad nim. Potem powoli zaczęło się to zmieniać trzeba było zacząć przygotowywać się do szkoły. Różne nadzieje związane wraz z nim. Na szczęście nie było żadnych problemów, ba przeciwnie. Chłopak był niezwykle zdolny. Jego zdolności przewyższały jego rówieśników o kilka lat. Literki, liczby, działania, czy czytanie nie sprawiały mu żadnego problemu. Kontakty z rówieśnikami nie były dla niego zbyt kłopotliwe. Był bardzo otwarty na nowe znajomości i uwielbiał się bawić z wszystkimi. W wieku siedmiu lat zaczął interesować się iluzją. Rodzice na początku byli temu przeciwni, ale po pewnym czasie musieli ulegnąć. Jego talent był wprost nadzwyczajny. Gdy oglądało się jego występy człowiek miał wrażenie, że to nie była iluzja a raczej coś prawdziwego, namacalnego.

W wieku ośmiu lat rodzice zaadoptowali chłopca. Miał na imię Patryk, był o rok młodszy od naszego bohatera. Włosy jego były rude, oczy zielone, był dosyć niski jak na swój wiek. Sprawiał wrażenie bardzo sympatycznego, lojalnego i spokojnego. Patryk szybko wkradł się w jego grono najlepszych przyjaciół i stał tuż przy Zosi, która Piotrek znał niemal od urodzenia. Rodzeństwo spędzało ze sobą dużo czasu. Rudy też dobrze się uczył lecz nie tak dobrze ja Piotrek, również posiadał talent ale nie aż taki niesamowity jak jego brata. Przez cały czas żył w cieniu starszego. W pewnej chwili chyba coś w nim pękło i zmienił się. Lecz nikt tego nie zauważył, a Piotrek to najbardziej odczuł. Ale po kolei.

Nasz główny bohater miał już dwanaście lat i powoli zaczął interesować się dziewczynami. Szczególnie interesował Zosią, w której podkochiwał się od czterech lat. Całkiem zielony w tych sprawach starał się jakoś rozkochać dziewczynę w sobie z lepszymi lub gorszymi skutkami. Pewnego dnia gdy wracał ze szkoły zobaczył Rudego z Zochą gdy szli razem i najwyraźniej się dobrze bawili. W głowie zakochanego chłopaka pojawiła się informacja, że na pewno brat chce odbić mu jego dziewczynę. Ale to nie była czas na działanie postanowił dorwać go w domu.
-Co ty robisz?-
Warknął do niego Piotrek gdy tylko wszedł do jego pokoju
-O co Ci chodzi stary?-
Jęknął chłopak gdy tylko zobaczył, że starszy zaczął się do niego szybko zbliżać z zaciśniętymi pięściami.
-O co? Jeszcze się głupio pytasz!-
Wycedził przez zęby o odwrócił się od niego po czym kontynuował
-Chcesz odbić mi dziewczynę-
-Zacznijmy od tego, że ona nie jest twoją dziewczyną. Jest to wolny kraj i mogę robić co chce-
Skontrował, odwrócił się od niego i zajął się grą na komputerze po czym dodał
-Wiesz, że nie masz szans prawda? Ona będzie moja-
W tamtej chwili nerwy chłopaka zostały znoszone na strzępy, a jakie kolwiek hamulce popuszczone. Złapał za fotel, odwrócił go do siebie i uderzył go w nos. Chłopak czuł jak pod jego siłą nos Rudego złamał się. Młodszy szybko złapał się za nos i wybiegł z pokoju do rodziców. Chwilę później z dołu dało się usłyszeć donośny krzyk ojca.
-Coś ty kur** zrobił swojemu bratu, gówniarzu?!-
Ryknął ojciec do chłopaka
-Ja..Ja…Nic, ja nie chciałem!-
Skontrował, a oczy zaczepu mu nachodzić łzami, lecz ciągle starał się je powstrzymać.
-Ładnie to tak jeszcze kłamać? Co ty sobie myślisz? Kim ty jesteś, że pobiłeś swojego brata i na dodatek kłamiesz?! Koniec nie pozwolę, żeby to się powtórzyło szlaban na komputer i wychodzenie z domu do odwołania-
Wycedził i wskazał palcem na schody. Załamany Piotrek ruszył powoli na górę, gdy odwrócił się zobaczył jak Rudy pokazuje mu język, tak żeby ojciec nie zauważył. A to oznaczało wojnę. Następny rok minął na niemiłych zagrywkach młodszego brata, takich jak wrobienie w zniszczenie jego komputera, pomalowanie psa na niebiesko, zrobienie dziury w pokoju młodego i wiele innych. Chłopak był zbyt miły, żeby się w jaki kolwiek sposób odegrać. Aż pewnego dnia pękło w nim. Pewna wiadomość zabolała go tak bardzo, że nie wytrzymał tego. Mianowicie mały pochwalił mu się, że od wczoraj jest parą z Zochą. Wiadomość tą przyjął z udawaną obojętnością. Po tamtym dniu z milutkiego chłopaka zaczął z dnia na dzień przemieniać się w chamskiego, cynicznego i wrednego chłopaka. Jednak był wyjątek osoby, do której był ciągle tym samym miłym chłopcem, ale ciągle unikał tej osoby. Nauczyciel ani rodzice nie potrafili go naprostować, a jego wybryki coraz bardziej ich denerwowały. Jednak to, co oni przeżywali było niczym co przeżywał Rudy. Zaczęło się od tego, że podmienił jego pracę domową na list miłosny do nauczycielki. Następnie było podwędzenie jego ubrań z szatni, zniszczenie jego kochanego komputera, śmierdzące bomby w plecaku i butach. Różne plotki i śmieszne filmiki z jego osobą. Przez te i wiele więcej uczynków jego kontakty z Zochą bardzo pogorszyły się, przecież była dziewczyną celu zemsty. Rodzice w końcu postanowili wysłać go do prywatnej szkoły dla ciężkiej młodzieży w Warszawie. Tam też nie dawali sobie z nim rady. Natomiast z ręko czynu przeszedł do słów, które były o wiele bardziej skuteczne i wymagało mniej wysiłku.

Pewnego dnia uznał, że poza iluzją nie ma żadnych zainteresowań, więc postanowił nauczyć się jakiegoś języka, najlepiej bardzo trudnego. Po kilku minutach poszukiwania padło na język japoński. Wydawał mu się co najmniej przyjemny. Nauka podstaw i ważniejszych rzeczy nie sprawiła mu dużo czasu, i opanował niektóre elementy do perfekcji pod dwóch latach nauki, razem z historią, kulturą i różnymi ciekawostkami na temat kraju. Znać sam język to żadna sztuka. Kilka dni później do telewizji wszedł nowy program „Pokaż nam swój talent” Gdzie różni śmiałkowie starali się wygrać główną nagrodę w postaci dwustu pięćdziesięciu tysięcy złotych. Większość z występujących tam ludzie nie miała za grosz talentu. Sam chciał nawet w nim wystąpić ale uznał, że jeszcze za wcześnie.

Osiemnaste urodziny. Bardzo dziwna sytuacja człowiek stawał się dorosłych choć nadal był dzieckiem. Zadziwiające, wręcz śmieszne. Pierwszym co zrobił chłopak kiedy odebrał dowód, było założenie kąta bankowego, na które spienięży swoją nagrodę z programu. Ba nawet jeszcze eliminacje się nie zaczęły ale przez dwie edycje tego śmiesznego programu poziom się nieznacznie zwiększył. Sami tancerze, śpiewacy i połykacze ognia. Do rozpoczęcia trzeciej edycji pozostał jeszcze tylko miesiąc, sztukę iluzji opanował do perfekcji. Lecz wiedział, że mógł jeszcze lepiej, więc postanowił spędzić ostatnie chwile właśnie na treningu. W szkole radził sobie bardzo dobrze, ze średnią co najmniej 5.0, lecz bez wyróżnień czy różnych typu rzeczy. Kto by pomyślał, że zachowanie też się bierze pod uwagę… Ćwiczenia skupiały się głównie na znikaniu, sztuczkach karcianych, oraz zabaw z cylindrem ogólnie rzecz biorąc to co tygryski lub raczej publiczność lubi najbardziej. Czas do castingu minął szybko i zanim się obejrzał stał już za kurtyna i czekał na swoją kolej. Wyszedł na scenę powitany hucznymi brawami.
-Przedstaw się, powiedz kilka słów o sobie-
Zaczął jak by znudzony już jeden z jurorów
-Jestem Piotr Sapko, jestem z Warszawy i pokaże wam iluzję-
Rzucił szybko i odszedł od mikrofonu, który szybko zabrano
-Boże kolejny magik, nienawidzę ich-
Rzuciła jedna z kobiet wchodzących w skład jury. Iluzjonista tylko ugryzł się w język i zaczął swój pokaz. Na początek kilka sztuczek z kartami takimi jak wystrzelenie ich w górę, gdzie zaczynają płonąć, znikający sznurek, kwiaty z rękawa, znikające ręce. Podstawowe tricki nic ciekawego, bynajmniej dla niego. Występ został przyjęty bardzo ochoczo i najwyraźniej spodobał się widzą.
-No jeżeli nikt się nie pali do oceny, to ja zacznę… Słuchaj chłopak ja z reguły nie lubię magików, magia według mnie to nie jest talent, jestem na NIE-
-No ja powiem, że nie trawię Ciebie i twoich piosenek, a śpiewanie to też nie talent, ale chyba nie będziemy o tym dyskutować prawda?-
Wycedził do niej i odwrócił się w stronę pozostałych członków jury.
-Muszę Ci powiedzieć, że to co nam pokazałeś było bardzo ciekawe ja z koleżanką obawiamy się, że nie pokażesz nic na więcej ale nich stracimy, do zobaczenia w pół finale-
Chłopak ukłonił się i wyszedł zadowolony, posyłając oczko do oszołomionej piosenkarki. Pół finały przeszedł również bez problemowo, finalną piątkę roztrzaskał bez problemowo widocznie widzowie przed telewizorami w końcu zaczęli doceniać to co dobre. Gdy już spieniężył nagrodę udał się na zakup ulubionego auta w limitowanej edycji. Gdy to tylko zrobił wyjechał do Japonii bez większego zastanowienia. Zamieszkał w Karakurze w mieszkaniu o średnich rozmiarach, pieniądze miał przecież zostało mu kilkadziesiąt tysięcy złotych z wygranej. Przez półtora roku pracował jak kucharz i w końcu uznał, że zaczyna mu się nudzić. Był nowym wolnym człowiekiem mógł robić co chciał, próbować tego czego nie próbował. Narkotyki to było na pewno coś ciekawego. A dilera nie było trudno znaleźć na każdej dyskotece kręciło się co najmniej dwóch. W głowie chłopaka już tliły się pomysły jak załatwić sobie prochy za darmo. Udało mu się pod obietnicą, że wkrótce znowu się zjawi i odda dwa razy więcej. I tak przedłużał wszystko z tygodnia na tydzień. Pewnego pięknego poranka podjechał do sklepu kupić coś na śniadanie, lecz sprzedawca szybciutko go wygonił mamrocząc coś o problemach. Gdy wyszedł przed drzwiami stała piątka ludzi, z pałkami.
-Jesteśmy od Yamato, wisisz mu niezłą sumkę za prochy frajerze.
Warknął do niego.
-Spoko! Nie chce problemów panowie, patrzcie tu mam pieniądze, dziwnie schomikowane ale są!
Wyjął z kieszeni kulkę, która w rzeczywistości była zasłoną dymna, którą stosował podczas występów, i nagle nią rzucił o ziemie, a w następnej chwili uciekał już pod zasłoną dymną. Wsiadł szybko do auta i odjechał z piskiem opon. Kiedy w końcu dojechał do domu, jak gdyby nigdy nic odebrał listy ze skrzynki pocztowej.
- Hmmm, z Polski i to od Zochy…-
Wymamrotał i otworzył go
-Hej! Strasznie trudno było Ciebie odnaleźć, ale prasa odszuka każdego sławnego. Chciałam Ci pogratulować wygranej w programie. Wyruszyłam w podróż dookoła świata z twoim bratem, bo drodze będziemy w Japonii, może się spotkamy?-
Przeczytał to i wyrzucił list do śmieci chichocząc się
-Co za idiotka, wygrałem konkurs i poleciała na kase…-
Wymamrotał i wszedł do domu.


Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
3 od rasy, 10 wolnych, 4 od wieku
Siła: 5+1(płeć)=6
Szybkość: 5
Zręczność: 5-2(płeć)+2 od wolnych=5
Wytrzymałość: 5+1(płeć)=6
Inteligencja: 5+5=10
Psychika: 5+12=15
Reiatsu: 5+3(rasa)/2(wada)=4
Kontrola Reiatsu: 5=5

OGÓLNE

Udźwig:60 kg
Prędkość (śr.):5km/h
Prędkość (max.):20km/h
PŻ (Punkty Życia):60
PR (Punkty Reiatsu):20

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
Poznane Bakudou:

Umiejętności: Artysta(iluzja) - Fotograficzna Pamięć - Kanciarz/Kłamca - Wyczucie Zamiarów - Zrozumienie Oczu - Prawo jazdy
Wady: Niepopularny - Wielki Żarłok - Bezduchowiec -


Ostatnio zmieniony przez Feste dnia Sro 8 Gru 2010 - 14:34, w całości zmieniany 2 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Wto 7 Gru 2010 - 15:49

Polski akcent trochę nietypowy jak na japońskie klimaty, ale nie jest to wada, raczej osobliwe. Nie też jakiejś przesady, w którymś w punktów historii, a pomysły dogryzania nawet pomysłowe xD
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo





Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 8 Gru 2010 - 9:46

Wygląd w porządku, charakter też może być.

Co do historii to polski akcent wcale mi nie przeszkadza. Ogólnie daje radę i daje fajne perspektywy na dalszą grę.

A teraz statystyki: Według mnie jako iluzjonista powinieneś mieś większą zręczność. Bo z taką to karty z rąk będą Ci wypadały.

Nie chcę się do niczego na siłę przyczepiać więc popraw statystyki i dam Ci pozytywna ocenę.

A na razie Neutral
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 8 Gru 2010 - 16:36

Jak zwykle masa bledow, jak zwykle nie bede zbyt mily.

rzeczą w jego wyglądzie, za którą jest dymny są jego zawsze czyste włosy
Wyglad... zastanawialem sie co mi to przypomina i juz wiem - poczatki nauki jezyka obcego. Czlowiek nic nie umie, wiec uzywa sie prostych zdan "to jest krzeslo", "to jest stol", "krzeslo jest male". O ile w nuce jest to zrozumiale - chodzi o zapoznanie sie z mechanizmami, wiec zaczyna od rzeczy prostych, o tyle jako opis wygladu sprawdza sie slabo. W zasadzie napisales tylko o oczach i wlosach (przy czym o tym drugim nieco metnie).

Stwierdzenia takie jak szlachetny, miły, sprawiedliwy, dobroduszny na pewno nie opisują charakteru postaci.
W zasadzie to jest wypelniacz. Mozna wymienic cale stado cech wszelakich, ktorymi nie da sie postaci okreslic. Wizualnie bedzie wiecej, ale czy to potrzebne? Polaczenie dwoch pierwszych zdan w jedno mialoby moim zdaniem duzo wiekszy sens.

było założenie kąta bankowego
Mysle, ze wszystkie katy to zostaly juz zalozone, jak budowali budynek banku.

Niestety, ale bardzo slabo. Zdaje sie, ze poprzedni pomysl wstawiony anonimowo lepiej opisales. Dialogi drewniane. Znowu uber zdolny heros, ktory bylby moze i do przelkniecia, gdyby to lepiej napisac. Skoro chcesz byc bogaty, to czemu nie widze tego w umiejetnosciach? Wyliczyles sobie, ze autko kosztuje 200k, to zostalo Ci 50? Hmm... skoro bilet lotniczy kosztuje kilka tysiecy, to jak myslisz, za ile przewieziesz samochod? Jako bagaz podreczny? Chyba sie nie zmiesci. W dodatku bedziesz mial lekki problem - u nich ruch jest lewostronny, wiec kierownica sie nie zgadza. Da sie tak jezdzic rzecz jasna, ale nie jest to wygodne. No i ekonomiczne to to nie jest. 360KM na pewno nie bierze sie z 4l/100. Nie ma w umiejetnosciach gotowania - zatem pracowalbys co najwyzej jako slabo oplacany poslugacz, a nie kucharz. Pomijam juz, ze to nie UE - jest cos takiego, jak prawo imigracyjne. Koncowka jakas dziwna. Nie pisales o zawrotnej karierze w Japonii. Skad zatem po dwoch latach nagle odnajduje go Zofia? I wiedziac, ze nienawidzi Papryka, jak psa proponuje mu spotkanie? Poleciala na kase? Czyja? Te grosze, ktorych jeszcze nie roztrwoniles, czy moze Papryka, ktory powinien byc w tym momencie dziedzicem bogatych rodzicow...

Przeciw. I to glownie nie za niski poziom, braki w kropkach, nadmiary w przecinkach i takie tam. Przede wszystkim za ubermencha przy slabym tekscie. Chcesz miec bonusy - zmien umiejetnosci, albo napisz lepiej historie.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kitsune





Oddział : Dywizjon 10
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
47/110  (47/110)
Punkty Reiatsu:
60/260  (60/260)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Wto 14 Gru 2010 - 21:28

Są dwa pozytywy, czy admin zaakceptuje KP? Jak tak to ja go wezmę pod skrzydła od razu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Wto 14 Gru 2010 - 21:50

Jasne. Wrzucam do zaakceptowanych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 13:01

Kitsune napisał:
Są dwa pozytywy, czy admin zaakceptuje KP? Jak tak to ja go wezmę pod skrzydła od razu.
Hmm... rozumiem, ze kryzys, marazm i takie tam, ale ze cienka karta przechodzi anonimowymi glosami to mi sie wcale nie podoba.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 20:28

Właśnie... nie widzę żeby był tu wpisany drugi pozytyw... Tak na marginesie milo widzieć i fokle, dziś może odpisze jak skończę książkę



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Roten Yaiba





Mistrz Gry : Kitsune

Karta Postaci
Punkty Życia:
210/220  (210/220)
Punkty Reiatsu:
2225/2250  (2225/2250)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 20:44

Głosy nie były anonimowe... Tzn. teoretycznie były, ale praktycznie ja osobiście uzyskałem informację, kto dał akcepty, więc skoro nikt nie fatygował się, by dać więcej negatywów, to przepuściłem KP - nie chciałem już zawracać głowy owym MG prosząc, by edytowali swoje posty i dopisali "akcept" bo i tak nic to by nie zmieniło poza tym, że nie tylko ja byłbym świadomy, od kogo te akcepty pochodzą.

P.S. Grać można bez zaakceptowanej KP, jeśli tylko jest chętny do tego MG, tyle że bez interakcji z graczami. - wedle 6. punktu regulaminu akceptacji KP.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora http://bleach.iowoi.org
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 20:45

Głupie... Po co wiec w ogóle mamy system ocen ? W sumie ... To nie temat do tego sory za offtopa.

EDIT

PS w regulaminie nie było czegoś o potwierdzaniu swojej oceny ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 20:51

Roty nie chce tu offtop walić, zapraszam do ev dyskusji do tematu który stworzyłam w dziale Dla MG



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   Sro 15 Gru 2010 - 20:59

Jasnee.... Chociaż dalej uważam że punkt 6 jest... Głupi, a to nie w porządku. Gdybym widziała że są dwa pozytywy olałaby nawet naukę i wlepiła twórczego negatywa... Ale skoro można nie pisać, to będę dawać tylko oceny.

Sory za posta pod postem



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Piotr[człek]   

Powrót do góry Go down
 
Piotr[człek]
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs