IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom rodziny Iwahara

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Dom rodziny Iwahara    Sro 8 Gru 2010 - 17:31



Dom rodziny Iwahara znajduje się na północnych pobrzeżach Miasta Karakura, jest to budyneczek raczej nie typowy, i bardzo charakterystyczny. W końcu nie każdy jest bogaczem i dodatkowo mieszka w wili utrzymanej w klimatach europejskich. Widać iż nie jest to zabytek, a jeśli tak to jest świetnie odnowiony... Materiały z jakich został wykonany wydają się być całkiem świeże.
Dwupiętrową Wille okala całkiem spory ogród pełen posadzonych tu iglastych drzew typowych dla europy, pomiędzy drzewami prowadzi kilka wydeptanych ścieżek. "Las" otoczony jest wysokim na około 1,8 m, niezbyt grubym kamiennym murem, dzięki owemu zabezpieczenie do willi można się dostać jedynie dzięki żelaznej szerokiej bramie, przy której czujnie rozglądają się dwie kamery. Przy bramie widoczny jest domofon.

Prócz samego budynku mieszkalnego na terenie rodziny Iwahara znajduje się jeszcze dwa budynki, jeden z nich to całkiem spory garaż, druga to szopa, skryta gdzieś miedzy drzewami.

Willa ma dwa piętra oraz głęboką piwnicę.

Parter:
Znajduje się tu kilka sporych pokoi i długi hol, którego zadźwięczeniem są drewniane schody, ich poręcze zdobione są wyrzeźbionymi motywami róż. Na owym poziomie znajduje się "bawialnia" ulubione miejsce Kenchiego orz jego ojca. To spory ciemny pokój, w którym niemal zawsze okna zasłaniają czerwone rolety, drewniane panele są zawsze nienagannie czyste, zaś na ciemnoczerwonych ścianach pyszni się kilka naprawdę ładnych i zapewne drogich obrazków przedstawiających sceny batalistyczne. W pokoju znajduje się spory plazmowy telewizor, oraz jedna z nowszych konsol do gry. Sporo tu rozrywek elektronicznych. Dodatkowo widoczny jest kamienny stół do szachów, czy sporo gier planszowych upchniętych na półce.
Na parterze dodatkowo znajdują się miejsca takie jak kuchnia czy jadalnia. Ta jest dosyć ciemnym pokojem, ozdobionym starymi świecznikami, pomieszczenia jednak nie oświetlają świece, a żarówki z lamp przy ścianach lub na suficie. Ściany są tu ciemnozielone, podłoga zrobiona z brązowych kafelek, przez które jest chłodno w nogi. W pomieszczaniu najważniejszą rzeczą jest jednak ogromny stół, oraz krzesła stojące przy nim.
Kolejnym ważnym miejscem na parterze jest pokój Kenchiego. Może nie jest aż tak pokaźnych rozmiarów jak bawialnia czy jadalnie jednak jest on przytulny. Żółte ściany sprawiają że owe miejsce jest o wiele żywsze niż inne "komnaty". Drewniana posadzka pokryta jest w większości grubym ciemnoczerwonym dywanem, dzięki któremu nie jest zimno w nogi. W pokoju oprócz wejściowych znajdują się też drzwi do łazienki. W pokoiku chłopaka jest łóżko pościelone również na żółto, biurko na którym stoi spory monitor do komputera, jednostka centralna leży obok na ziemi. Wieża z ogromnymi głośnikami , przy jednym z nich widoczna jest szafeczka z wieloma płytami. Pod ścianą stoi chyba już zabytkowa gitara akustyczna i elektryczna z wyższej półki. Ma sporo szafek z książkami, które są wypełnione po brzegi. Prócz tego na szafkach w pokoju jest wiele modeli zabytkowych aut, pewnie zabawek z dzieciństwa i kilka pluszaków. Jak w całym domu panuje u niego nienaganny prządek.
Kolejnym miejscem "otwartym" dla gości jest biuro ojca, całkiem niewielki pokoik wypełniony szafkami na dokumenty i książki. Stoi w nim spore dębowe biurko na którym panuje porządek, jest tam ledwie kilka kartek. W pomieszaniu jest jedno sporo okno zwrócone na południe, przez to pokoik również jest dosyć ciemny.

Reszta domu również jest nienagannie czyta, służba wyraźnie dba o prządek w domostwie. Inne pokoje są zwykle nie odwiedzane przez gości.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 8 Gru 2010 - 18:49

Ekkusu

Jakieś 15 minut później taksówka zatrzymała się przed dosyć ogromnym budynkiem, Kenchi wysiadł szybko jako pierwszy, w zasadzie niemal wyskoczył po czym to pobiegł otworzyć drzwi dziewczynie i jej opiekunce, potem pochylił się nieco do środka i zapłacił taksówkarzowi mówiąc spokojnie - reszty nie trzeba dziękuje...
Mężczyzna wyglądał na dosyć zaskoczonego, sam podziekował, chwile później odjechał... Chłopak zerknął spokojnie na dziewczynę i kobietę - No... Tu mieszkam, trochę daleko do szkoły, ale lobie to miejsce...

Białogłowa poczuła coś dziwnego... Otóż po jej plecach przeszły lekkie ciarki, znów wyczuła delikatną energię, niby nie taka paskudną, jak od potworów czy przy klubie, jednak wyraźnie nie było to coś dobrego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 8 Gru 2010 - 19:25

-Ładnie tutaj... tak trochę z europejska, prawda?-Zapytała, wyglądała jednak na trochę zaniepokojoną. Może to przez to, że spodziewała się mimo wszystko czegoś skromniejszego, może to przez tą energię... a najpewniej przez jedno i drugie. No świetnie, czyli nie dość, że będzie musiała zrobić dobre wrażenie i pomóc jakoś matce Kenichi'ego, to jeszcze dojdzie do tego pilnowanie, by nikomu nic się nie stało. Eh... gdzie są te wolne, spokojne dni... znowu dramatyzuje. Nie będzie tak źle... chyba... w końcu... chociaż ten dzień ma swoje wzloty u upadki. Zaczął się nieciekawie, później na chwilę wzniósł się trochę do góry, czego objawem było rozpamiętywanie zdarzenia na ławce... a teraz jeszcze to.
-...jestem ciekawa... jak to wszystko wygląda w środku. U mnie w domu jest to wszystko trochę skromniejsze... mam nadzieje, że nie przyjechałyśmy zbyt wcześnie...-Powiedziała głośno z nerwowym uśmiechem na twarzy. Przybliżyła się trochę bokiem do opiekunki, i szepnęła jej "Niech pani uważa". Nie mogła powiedzieć wszystkiego, i do tego głośno... a przydałoby się, by pani Akimoto miała oczy szeroko otwarte.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 15 Gru 2010 - 20:50

- A tak, zasadniczo mam europejskie korzenie, w sumie z tego co tata mówił że niemieckie - Chłopak uśmiechnął się lekko. Potem podszedł spokojnie do bramy, zadzwonił na domofon, zaś chwile później przed całą trójką otworzyły się "wrota". Brama zaskrzypiała, cicho, niezbyt przyjemnie... Jak by przestrzegając przed wejściem. - Proszę drogie Panie ! - Chłopak zaśmiał się cichutko, najpewniej rozbawiony brzmieniem owych słów, po czym to gestem ręki zaprosił dziewczynkę i jej opiekunkę na podwórze.

O ile Białogłowa przekroczyła bramę, to uczucie niepokoju nasiliło się nieco... Dziewczyna jednak sama nie widziała do końca czemu. Nie czuła żadnych dziwnych wibracji energii, zaś miejsce wyglądało nadzwyczaj spokojnie. Opiekunka spokojnie weszła na posesje, zagwizdała cicho - No cóż... Twoja rodzina ma gust



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 15 Gru 2010 - 21:05

Niepokojąca atmosfera pod każdym względem, zarówno jeżeli chodzi o widok, dźwięki, jak i sferę niematerialną. Nic dziwnego, że Misaki czuła się nieswojo, w przeciwieństwie do swojej opiekunki. Chociaż całkiem prawdopodobnym było, że tamta po prostu umiała się z tym kryć, chociaż mniejsza wrażliwość też wchodziła w rachubę. Albinoska natomiast aż z wrażenia musiała położyć lekko zaciśniętą piąstkę w miejscu, gdzie znajdowało się jej serce. Niemieckie korzenie... ona sama nie wiedziała, jakie ma. W końcu nie znała swojego ojca, co nie było aż takie nietypowe jak na dziecko z przypadku.
-Niewątpliwie...-Misaki odetchnęła głębiej, nie wiedząc, co dalej powiedzieć. Jakoś przez tą dziwną atmosferę nie miała zbytniej ochoty na rozmowy o niczym. Znowu przypomniały jej się niezbyt przyjemne chwile dnia poprzedniego... a nawet wróciły te zgryzoty, o których już przez jakiś czas nie myślała. Głównie dotyczące tego, w jaki sposób powstała... i tego, że nigdy się nie dowie, kim jest jej ojciec. Może to i lepiej... a może nie... tak czy siak, nie była w nastroju. Otoczenie też raczej nie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 15 Gru 2010 - 21:25

W kieszeni młódki coś się odezwało, szybko się okazało że to komórka na którą zresztą przyszedł SMS treść jego zaś brzmiała - "Jesteśmy w okolicy... Czujesz to prawda ? Uważaj na siebie" - Dziewczyna niestety nie znała numeru z którego przyszła wiadomość. Kenchi w tym czasie ruszył powolnym krokiem w kierunku "fortecy" - Proszę za mną ! - Uśmiechał się lekko. Gra w chowanego na tej posesji musiała być bajeczna...
Gdy już do porządku weszli brama zaczęła się zamyka, znów w nieprzyjemnym jazgotem. Opiekunka podeszła do dziewczyny - Nie wiem czemu ale czuje się dziwnie... Nie widzisz tu nic wiesz ponad naturalnego ? - zapytała na tyle cicho aby tylko białogłowa usłyszała.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 15 Gru 2010 - 21:35

A więc nie tylko ona to czuła... coś było nie tak. Zdecydowanie nie podobała jej się ta atmosfera oraz okoliczności w jakich tutaj trafiła. Najpierw ten klub, teraz to... czyżby... to, o czym pomyślała, zdecydowanie jej się nie podobało. Ktoś chyba niezbyt za nimi przepadał. Na tyle, że sytuacja z wczoraj może się powtórzyć. "W porządku!" zawołała do chłopaka, i już się miała zabrać za pisanie sms'a zwrotnego, gdy podeszła do niej opiekunka. Więc nawet ona... kiepsko to wyglądało.
-Nie widzę... czuję... i to nie tylko ja. Niech pani uważa...-Odpowiedziała jej z podobną głośnością, i pokazała jej swoją komórkę z tą wiadomością. Następnie, gdy już się przyjrzała, zabrała się do pisania.
"Prawda. Co to takiego? Kim jesteście? Skąd macie mój numer?" - Napisała, wysłała, i... niestety, chyba będzie musiała zmienić nieco priorytety. Z przyjemnych odwiedzin będzie musiała się pobawić w łowcę duchów. Była zdenerwowana, pobudzona... i miała wrażenie, że zaraz z tych nerwów dostanie zawału, gdyż była pod wpływem stresu już od dłuższego czasu. Oczywiście z niewielkimi przerwami.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Czw 16 Gru 2010 - 17:43

Chłopak zrobił kilka kroków - Służba bardzo się stara z dzisiejszym obiadem... Tyle że ten będzie dopiero za jakiś czas, ale nie pozwolę się wam nu... - Zerknął przez ramie i zatrzymał się widząc jak przedstawicielki płci pięknej się guzdrają. Uśmiechnął się łagodnie, chociaż ten uśmiech spełzł z jego twarzy powoli, na rzecz zmartwienia, najpewniej widział że coś się kobietą nie podoba. Opiekunka w tym czasie podrapała się po głowie i odetchnęła cicho.
Misaki zaś wzięła się za pisanie sms, szło jej znacznie sprawniej niż jakiś czas temu gdy kupiła komórkę, wciąż jednak nie była jeszcze mistrzynią klawiatury. Całkiem szybko dostała wiadomość zwrotną - Już dawno temu wziąłem twój numer od twojej opiekunki... Twój wychowawca



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Czw 16 Gru 2010 - 19:56

"Rozumiem... będę ostrożna" odpisała, i postanowiła już się dalej nie guzdrać, zwłaszcza, że Kenichi chyba opacznie to wszystko zrozumiał. Dlatego tez zmobilizowała się, i szybko do niego podeszła. Znowu będzie musiała się wykazać inicjatywą, w czym nie była zbyt dobra.
-A co takiego planujesz, by zająć nam czas? Przepraszam, jestem trochę zmęczona i wolałam powiadomić o tym panią Akimoto...-I w sumie... tutaj potwierdzeniem jej słów była ona sama, więc nie musiała zbytnio udawać... chociaż okłamywanie Kenichiego, nawet dla jego dobra, było dość... niezbyt pozytywne moralnie. Ale co poradzić, dość, że ona sama się tym strasznie przejmuje. W sumie... jakby tak... nie, to jest mimo wszystko zbyt krępujące. Nie zdobędzie się tak przy ludziach na coś bardziej... nieformalnego.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pią 24 Gru 2010 - 23:05

- Hmmm... Skoro jesteś zmęczona to zrobię wam Ciepłej czekolady, i dam spokojnie posiedzieć - rzekł spokojnie prowadząc obydwie kobiety do zameczku. Wrota otworzyły się przed nimi jak by się zdawało same... Zupełnie jak na tych upiornych filmach o nawiedzonych zamczyskach... Jak się jednak okazało za całym zajściem stał starszy lokaj. Jego siwe włosy poznaczone były czarnymi kosmykami, zdradzającymi dawny oryginalny kolor włosów. - Witajcie, witaj młody Paniczu - pierwszy ukłon posła w stronę gości, kolejny ku Kenchiemu - Przyszykowałem przekąski na prośbę ojca Panicza - Dodał po chwili.
- Dziękuje... Zajmę się Paniami jeśli pozwolisz Alfredzie - Rzekł chłopak wprowadzając białogłowę i jej opiekunkę do bogato zdobionego holu, stylizowanego na dawne europejskie zamki. Stylizacja skończyła się jednak na pokoju - bawialni, do którego wprowadził je chłopak... Pełno było tu elektroniki, wskazał im sofę - to lecę przygotować dla was czekoladę i przyniosę przekąski... - rzekł po czym faktycznie wyszedł.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sob 25 Gru 2010 - 15:50

Im dłużej tu przebywała, tym bardziej czuła się tutaj... trochę dziwnie. Wbrew pozorom zanim trafiła do Karakury mieszkała dość normalnie, pomijając obecność sprzątaczy. A tutaj... nie dość, że to wszystko wygląda jak jakieś zamczysko, to nawet mają lokaja! W tym wszystkim trochę ją zaskoczył fakt, że pomieszczenie do którego trafiła był stosunkowo normalny, pomijając mnogość sprzętów. Była wdzięczna Kenichi'emu, że chciał się nimi zająć, ale jeszcze bardziej za to, że zostawił je same. Teraz mogła przejść do wyjaśnień.
-Podobno niedaleko jest pan Umeki... z kimś, nie wiem z kim. Może... z tym mężczyzną który kiedyś mnie uratował...-Misaki tyutaj na chwilę się "zawiesiła". Ale tylko na chwileczkę, gdyż pomyślała, że mogłaby się wreszcie czegoś od niego dowiedzieć. Na przykład, kim on do licha właściwie jest-Musimy uważać, zwłaszcza na tą rodzinę. Może jest to to samo, co w tamtym klubie... to nie jest na moje nerwy...-Misaki oklapła trochę bardziej na sogfę, dalej jednak będąc w pozycji dość skrępowanej, o czym świadczyły ręce ściśle trzymające plecak, który zdjęła przez zajęciem miejsca na sofie...
...chyba poprosi los o trochę urlopu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 26 Gru 2010 - 13:02

Cóż Dziewczyna zapewne nie miała pojęcia że jego rodzina jest aż tak bogata, w sumie chłopak się tym nie chwalił... Samo wybudowanie tu takiego zameczku, musiało naprawdę sporo kosztować, no i przy okazji świadczyło to zapewne o dziwnym guście zleceniodawcy.
Dziewczyna klapnęła spokojnie, nieopodal usiadła jej opiekunka, która z zaciekawieniem przyglądając się wielu sprzętom. Zapewne już chciała się rozerwać. Kiedy jednak białogłowa wypowiedziała swoje słowa, zerknęła na nią znacznie poważniej - Myślałam że nigdy tego nie powiem, ale czuje się dzięki niemu bezpieczniej - powiedziała gdy młódka rzekła o matematyku. - Musimy uważać ? W sensie że na nią, czy mamy się jej obawiać ? - Powiedziała to zupełnie poważnie patrząc na dziewczynę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 26 Gru 2010 - 14:17

-Bardziej na ich bezpieczeństwo... Kenichi nie jest świadomy tego wszystkiego... nie chcę, by stało im się coś złego z mojej winy...-Misaki przymknęła na chwilę oczy, ale zaraz je otworzyła. Musiała być czujna... nie mogła teraz odpoczywać. Napiła by się jeszcze... ale to już będzie chyba trzecia... albo czwarta porcja. To chyba trochę za dużo... chociaż... jakoś tak szybko opada dzisiaj z sił. Na razie nie chciała myśleć, co będzie jutro albo chociażby wieczorem.
-Pewnie gdybym tutaj nie przyjechała, byłoby o wiele spokojniej... z jednego zamieszania w drugie... ale co poradzić...-Najgorsze w tym wszystkim było to, że tak własciwie nie wiedziały, z czym mają do czynienia. Czy to był jeden z pustych... czy może coś jeszcze gorszego. Zdecydowanie zbyt mało wiedzą, i są na straconej pozycji. Kiedy co zaatakuje... to była jedna wielka niewiadoma.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pon 27 Gru 2010 - 15:43

- Dobrze, będę mieć oczy szeroko otwarte żeby nic się nikomu nie stało... - Zabrzmiało to zapewne nieco śmiesznie, w końcu kobieta jak się zdawało wcale nie widziała ludzkich dusz... Chociaż matematyk mówił kiedyś że ona chyba posiada już jedna zdolność. Kolejna porcja napoju kusiła silnie, w końcu dziewczyna po napoju czuła się znacznie lepiej, miała więcej energii, więcej siły... I na pewno o wiele więcej mogła.
Wypowiedziała swoje drugie zdanie, kobieta zerknęła na nią wtedy nieco srogo - Za dużo o siebie wymagasz i za bardzo się obwiniasz... Życie ma też dobre strony, zaś niektóre rzeczy dzieją się bez względu na to co zrobisz... - Białogłowie nie dane było jednak szybko na to odpowiedzieć, bo do pokoju wszedł chłopaka z tacką na której widoczne były trzy pucharki pełne czekolady, smakowita, słodka budowla byłą zwieńczona kopułą z bitej śmietany posypanej wiórkami ka kołowymi. Dodatkowo na tace leżały ciastka zwane Magdalenkami. Chłopak postawił wszytko na stoliku przed kobietami i sam usiadł obok albinoski - Proszę - uśmiechnął się - W kuchni już gotują obiad



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pon 27 Gru 2010 - 17:32

Czekolada... substancja powodująca duży, a przede wszystkim szybki zastrzyk energii, wzrost liczby endorfin w organizmie, oraz będąca podobno dobrym afrodyzjakiem. Jeszcze te ciasteczka przypominające małże... ale dzięki temu mogła przenieść swoją uwagę z jednego specyfiku na drugi.
-Kenichi... bo przytyję...-Odpowiedziała niezbyt energicznie. Przypominała tutaj trochę w tym momencie swojego wychowawcę. Tyle tylko, że jemu niespecjalnie na czymkolwiek zależało (A przynajmniej w większości), a Misaki wręcz przeciwnie, więc nie mogła sobie pozwolić na zbyt dużo swobody. Wręcz się krępowała, jak to ona miała w zwyczaju.
-Ale oczywiście dziękuję... skuszę się...-Mimo wszystko jednak, była trochę bardziej otwarta niż w większości przypadków. Wzięła jedno ciastko, by zająć się za jej pomocą bita śmietaną...
Chociaż prawdę powiedziawszy, sprawiało jej to średnią frajdę.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 29 Gru 2010 - 20:03

- Marudzisz, i tak będziesz się mi podobać - wzruszył lekko ramionami patrząc na dziewczynę... Której jak by nie patrzeć czekolada chyba by się przydała. Widząc jej minę gdy próbowała jeść bitą śmietanę podszedł do jednej z szafek po czym to wyciągnął trzy delikatnie zdobione metalowe łyżeczki. Podał je Panią, sam zaś wziął jedna i zabrał się za zjadanie bitej śmietany. Opiekunka również wzięła łyżeczkę i z o wiele większym entuzjazmem niż dziewczyna wzięła się za spożywanie ciastka, bitej śmietany i czekolady. Zresztą ta była całkiem ciepła jednak nie na tyle aby sparzyć tak delikatną dziewczynkę jak białogłowa. - Nawet mama czuje się dziś troszkę lepiej, wiec będzie nam towarzyszyć przy posiłku... Zagrasz potem ? - uśmiechał się do niej wesoło.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 29 Gru 2010 - 20:40

-Skoro tak mówisz...-Westchnęła patrząc się w bok. Zawstydziła się, owszem, ale nieco mniej niż zwykle. Może dlatego, że już trochę zdążyła do tego przywyknąć. Podziękowała Kenichi'emu za łyżeczki, i za ich pomocą zajęła się konsumpcją podanego posiłku. Zwłaszcza czekolady, która, miała nadzieje, dostarczy jej potrzebnej energii. Powinna się w końcu jakoś prezentować, wziąć w garść i takie tam. Nie może przecież ciągle się tak zachowywać... to samo... lubne? Ciężko powiedzieć. A jeszcze ciężej zastosować w praktyce. Zwłaszcza, że miała przed sobą okazje do zrobienia czegoś pożytecznego. Tyle tylko, że nie wiedziała, czy powinna do tego mieszać swoje zdolności paranormalne. Jeszcze tym przyciągnie jakąś bestię, albo, co gorsza, wciągnie w to cała rodzinę, a tego by nie chciała.
-Oczywiście, z przyjemnością-Zakomunikowała Misaki, która troszkę tak jakby odżyła. Tak jakby ktoś ją uszczypnął. Lekko podskoczyła, ale ostatecznie się uśmiechnęła lekko zakłopotana. Miała nadzieje, że wyjdzie jak najlepiej...


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Wto 11 Sty 2011 - 18:54

Deser minął w raczej miłym nastroju, chłopak żartował aby jeszcze bardziej rozluźnić atmosferę, najpewniej dostrzegł że wcześniej była dosyć napięta. Do żartów przyłączyła się zresztą opiekuna białogłowy. Po jakimś czasie chłopak uznał - Dobrze, to ja idę pogadać z rodzicami, no a potem zaproszenie na obiad jak już ten będzie dobrze ? Jeśli chcecie z czegoś skorzystać nie krepujcie się dobrze ? - Chłopak wstał, uśmiechnął się lekko po czym to spokojnie opuścił pokój. Wtedy opiekunka spoważniała nagle i zerknęła na dziewczynę - Wiem że to głupia myśl... Ale może jego ojciec ma coś z tymi atakami ? W klubie też to czułaś prawda ?... I tu... - odezwała się bardzo cicho.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Wto 11 Sty 2011 - 19:16

-Jego ojciec?-Zapytała zaskoczona. Skąd w ogóle ta myśl przyszła jej do głowy? Były ku temu jakieś podstawy? To, że dwa razy w ich towarzystwie czuje coś takiego nie znaczy, że to było z ich winy. Tak więc... skąd to bezsensowne stwierdzenie?
-Już prędzej bym samą siebie obwiniała-Odpowiedziała cicho, acz w jej głosie było wyczuwalne lekkie zdenerwowanie-Rozmawiałam z Jumi i powiedziała mi, że Kenichi jest nieświadomy tego wszystkiego. A skoro on jest nieświadomy, to jego rodzice tym bardziej powinni być. W końcu prędzej czy później coś się powinno wydać, tak?-Zapytała zerkając, czy przypadkiem chłopak już nie wracał.
-Już prędzej bym uwierzyła w to, że coś się uwzięło na nas bądź na tą rodzinę... ewentualnie ściągam kłopoty. Chyba będzie dobrze... niedaleko jest pan Umeki... pewnie ma mnóstwo spraw na głowie, a tak to siedzi gdzieś w okolicy i nas pilnuje... to nie w porządku...-Misaki trochę się uspokoiła po cichym i nieśmiałej teorii pani Michiyo.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sro 2 Lut 2011 - 20:20

- Umm... Przepraszam, tak przez chwile pomyślałam, głupie... Chociaż nie uważam żebyś ty sprowadzała kłopoty, wiesz przebywam z tobą większość czasu a nic mi nie jest co ? - Kobieta uśmiechnęła się leciutko do dziewczynki, w oczach jej gościła jednak jakaś niepewność, i coś takiego było u niej raczej nienaturalne... W końcu była spontaniczną, wesołą i silna psychicznie kobieta. - No cóż, skoro jest tu Pan Umeki to pewnie nie mamy się o co martwić... Co jak co ale on sporo umie tych dziwnych rzeczy... Chociaż nie bardzo rozumiem co on robi, ale to nic - zaśmiała się cicho chcąc chyba rozluźnić dziewczynę.

Chwilowo chłopaka nie było i nie było... Minęło jakieś piętnaście minut i dalej się nie pojawił. Opiekunka Miska wstała wzdychając cicho - idę łazienki poszukać, bo mnie po tej czekoladzie potrzeba goni - i faktycznie ruszyła do wyjścia zostawiając dziewczynę samą... Samą z ponownie wzrastającym uczuciem niepokoju.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sob 5 Lut 2011 - 12:19

Ona była zaniepokojona, jej opiekunka chyba też... przez ostatnie parę godzin w ogóle nie dbała o swojej nerwy, Najpierw ciężka noc, później dzień...a teraz to. Mogła zrzucić te zmagające się uczucie na rozdrażnienie i zmęczenie, ale rozum podpowiadał jej, że coś może się dziać. W końcu Kenichi'ego nie było i nie było, a zapewne nie zostawiłby swoich gości ot tak, samopas w swoim domu. Oczywiście, mógł to być skutek... eh, jakoś nic nie przychodziło jej do głowy. Ciężko było jej zachować spokój z pania Akimoto, a co dopiero gdy siedziała tak sama. Dlatego tez postanowiła, że ruszy się i sprawdzi, czy wszystko w porządku... a tak konkretniej to poszuka Kenichi'ego. Miała nadzieje, że nic nikomu się nie stało, w końcu niedaleko był jej nauczyciel... mimo to, nauczona doświadczeniem dnia poprzedniego stwierdziła, że nie może tego ot tak zostawić. Najlepiej by było, gdyby wszyscy w tym domu zebrali się w jednym miejscu, ale... no właśnie, sporym utrudnieniem była nieznajomość tego miejsca. Musiała się zdać na swoją intuicję w zainicjowanych przez nią poszukiwaniach.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sob 8 Sie 2015 - 9:59

[ Przepraszam że tak długo ale im dalej czytałam tym mniej pamiętałam, a większość notatek poszłaaa.... W między czasie jeszcze wyjazd miałam. Sorka że się tłumacze, i tak moja wina ]

Kobieta wyszła z pokoju dość pospiesznie, niemalże gnała w sobie znanym kierunku. Albinoska została w pokoju sama... Zupełnie sama, i to na kilka długich minut. Czas dłużył się, w nieskończoność. Minęło pięć minut nim usłyszała coś na zewnątrz. Dziewczynie zdawało się jednak jak by minęła cała godzina.
Stuk
Stuk
Stuk

Usłyszała miarowe kroki drogich butów na deseczce, wiedziała że to nie była jej opiekunka. Były miarowe i lekko stawiana, chociaż zdecydowane. Po kilku chwilach drzwi prowadzące do pokoju w którym siedziała rozchyliły się lekko, a do wnętrza wszedł znajomy jej mężczyzna - ojciec Kenchiego. Na twarzy mężczyzny malował się spokojny, nie wymuszony uśmiech. - Witaj, miło mi Cie widzieć młoda damo - uznał głosem spokojnym i łagodnym. Po pokoju rozszedł się powoli zapach jego drogich perfum. Był wyczuwalny tylko na skraju świadomości i pachniał czymś szorstkim, męskim i orzeźwiającym - przynajmniej z tym kojarzył się zapach.
- Przepraszam za syna, miał po Ciebie podejść, ale dostał bardzo ważny telefon... Rzekłbym że biznesowy - westchnął cicho z dezaprobata. - Pozwolisz że to ja Cie zaprowadzę ? Przy okazji... Sądzę że pewna bliska memu sercu dama bardzo chciałaby Cie poznać. Żona czuje się lepiej, ale nie powinna i tak opuszczać łóżka... - Otworzył drzwi szerzej i cofnął się o krok, zapraszając całkiem szarmanckim gestem do wyjścia.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Sob 8 Sie 2015 - 19:02

[Mogę przygotować streszczenie wydarzeń, tak jak wcześniej oferowałem]

Miała pójść się rozejrzeć, ale ostatecznie zrezygnowała. Może to dlatego, że nie czuła się wystarczająco pewnie by poruszać się po obcym domu bez opieki i obecności właściciela? Nie czuła się tu jednak najlepiej. Niepokój. Ale miała chwilę pomyśleć. To było wszystko co mogła teraz uczynić.
...a nie, jeszcze jedno. Mogła się napić z puszki, co też zrobiła gdy nie mogła poradzić sobie ze swoją własną obecnością. Miała wystarczająco dużo czasu by to zrobić. Pięć minut, które to dłużyły się w nieskończoność. Jakby ta chwila samotności miała być oknem dla czegoś bardzo złego. "Musze być czujna" pomyślała "Ta atmosfera... przepraszam... nie podoba mi się. Nie podoba ani trochę!"
Coś wisiało wyraźnie nad tym domem. Zastanawiała się, czy to miało związek z matką Kenichiego. Miała jedynie domysły i... bała się o tym myśleć. Naprawdę... te ostatnie wydarzenia...
...schowała opróżnioną już puszkę do torby gdy tylko usłyszała stukot. Skuliła się lekko. Nie była pewna kto to mógł być. Ktoś ze służby? Na pewno nie jej opiekunka. Kenichi? Chyba nie... Okazało się, że to był jego ojciec. Przez moment nie wiedziała za bardzo co ma zrobić.
-D-dzień dobry... Czy wszystko w porządku? Czy to... przez to z wczoraj?-Zapytała niepewnie, kładąc prawą dłoń na piersi. Ożywiła się jednak gdy została wspomniana matka.
-O-oczywiście!-Wstała aż. Trochę się ożywiła na tą wiadomość-Cieszę, że pana żona już się czuje lepiej!
...chciała się uśmiechnąć, ale nie mogła. To przez ten dom. Mogła jedynie pospiesznie przejść przez drzwi, i dać się zaprowadzić.
Dziwnie się czuła bez Michiyo. A co, jeśli się coś stanie i...
-Ummm... pani Akimoto poszła do łazienki...-Szepnęła niepewnie. Nie miała pojęcia, gdzie ona mogła teraz być.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 27 Wrz 2015 - 15:49

Mężczyzna uśmiechnął się łagodnie, chociaż ten uśmiech zdecydowanie nie pasował do jego surowej i poważnej twarzy doświadczonego biznesmena. - Wszystko w porządku, proszę nie martw się. Mój syn rozmawia ze studiem o nagraniu płyty... Chociaż szczerze przyznam że staram się go od tego odwieść. Wolałbym żeby najpierw skończył szkołę - westchnął cicho - No ale to jego życie - wzruszył szerokimi ramionami.
Spacerowali przez piękne korytarze utrzymane w stylu europejskim. Wyraźnie rodzina była bogata i mogła sobie pozwolić na wzniesienie zameczku. - Można się tu zgubić, mamy jakieś dziesięć łazienek... Mam nadzieje że Pani Akimoto się nie zgubi, ktoś ze służby kiedyś mówił że przysięga że tu straszy jak na starym zamczysku. - uśmiechnął się lekko - zabawne prawda ? Dorośli ludzie wieżą w takie bzdury...


Weszli na wyższe piętro, gdzie mężczyzna ruszył na koniec korytarza - Nie martw się, jeśli będzie trzeba to wyślę służbę żeby poszukała Pani Akimoto, tu naprawdę łatwo się zgubić - podszedł do sporych dębowych drzwi i zapukał cicho - Kochanie, przyprowadziłem Ci gościa o którym Kenchi tak dużo opowiadał... Wejdzie dobrze ?
Odpowiedział im słaby ledwo słyszalny głos - Oh... dobrze... Proszę wejdź - Mężczyzna spojrzał na Misaki, uśmiechnął się lekko i otworzył przed nią lekko drzwi i zaprosił gestem do ciemnego pokoju.

Wnętrze było spore i skąpane w półmroku. Oświetlone niewielką lampką stającą przy sporym łóżku z baldachimem, z którego spływały białe, półprzeźroczyste płachty materiału. Pokój był nieco zagracony pełen antyków z minionych epok i starych ksiąg... Misaki widziała jednak to co najbardziej ją interesowało. Drobny kształt w łóżku. Leżała w nim mała, szczupła kobieta o cerze przypominającej papier i pięknych długich, rudych lokach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pią 2 Paź 2015 - 2:36

...dz-dziwnie to wyglądało... wszyscy ojcowie są tacy? U dziadka uśmiech nie wyglądał tak dziwnie, chociaż również był poważną osobą. Może to przez tą atmosferę miała takie wątpliwości. Nie chciała, by to jakoś rzutowało na jej zachowanie.
Odeszło to na moment na dalszy plan gdy usłyszała, czego dotyczył telefon. Czy to po wczorajszym koncercie?! Nie mogła powstrzymać uśmiechu. Więc ktoś go zauważył wtedy i... to była bardzo dobra wiadomość! Pamiętała, że chciał dalej się rozwijać w tym kierunku. A podejście jego ojca nie wydawało się wcale takie straszne!
-Ja mu pomogę!-Rzekła z rzadko spotykanym u niej entuzjazmem. Co więcej, ciągnęła to-I ze szkołą, i z płytą jak będzie potrzeba! To znaczy, um...
No. Jak zwykle. Świadomość tego co powiedziała przyszła dopiero później...
-...to znaczy... ja nie śmiałabym się wtrącać... ale jeżeli podejmie taką decyzję... t-to...-Speszyła się. Dlatego nie dokończyła już tego zdania. Ale miała nadzieje, że jej nie zrozumie opacznie.
Temat co prawda się zmienił, ale akurat na taki, który wcale nie poprawił jej samopoczucia. Duchy. Znowu. Co gorsza, coś faktycznie tutaj wisiało nad tym domem. Musiała się jednak zachowywać... jak to się mówi no! Jakby nigdy nic!
-Eheheh...-Zaśmiała się tylko nerwowo. Może to właśnie to. Jest tutaj jakaś stara zjawa, która wpływa na to miejsce. Może nawet to przez nią matka Kenichiego choruje. Dobrze by było się temu przyjrzeć, ale nie było kiedy. Może nawet pani Akimoto coś zauważy.
Może lepiej, by tak się nie stało.
Dalej się czuła bez niej dziwnie. Praktycznie sama w tak wielkim, i jakby przez to pustym domu. Przywykła, że zawsze gdzieś się kręciła. A tak to... oh, to już tu?! Spokojnie. Spokojnym krokiem. Powoli. Ale nie aż tak. Swobodnie... było tu...
Tak jakoś dziwnie. Strasznie. Półmrok potęgowany przez jej niemożność rozróżniania kolorów. Jak w starych horrorach, co dodatkowo jeszcze wzmacniało wątłe światło drobnej lampy i półprzezroczysty materiał baldachimów. Do tego stare antyki i książki, które pewnie były starsze od jej całej rodziny razem wziętej. Tylko na moment jednak miała okazję się nad zastanowić. Bo w łóżku leżała osoba, dla której tak naprawdę tu przyszła. Rzeczywiście... wyglądała tak... krucho i delikatnie. I ten słaby głos. Jakby drobny wstrząs mógł ją...
Zrobiło jej się bardzo przykro. Podeszła trochę bliżej, by mama Kenichiego nie musiała się przypadkiem za bardzo męczyć podczas mówienia.
-D-dzień dobry pani-Ukłoniła się nisko. Musiała wziąć się w garść. Jeszcze pomyśli, że się nad nią lituje albo... albo nie potrafiła wymyślić. Tym gorzej, nie mogła przewidzieć. Po prostu... niech zachowuje się grzecznie i uprzejmie-Nazywam się Koizumi Misaki, bardzo mi miło panią poznać
Spróbowała się uśmiechnąć. To chyba... to chyba zostanie dobrze odebrane, prawda? Nie śmiała jednak powiedzieć ani zrobić niczego więcej. Ta ciemność... czuła się trochę tak jakby przez nią osaczona.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 25 Paź 2015 - 17:59

Mężczyzna wydawał się być zadowolony z tego że Misaki chciała pomóc jego synowi. I chyba odpowiadało mu że jego syn się z nią spotyka. Przynajmniej tak się wydawało i było to całkiem pocieszające. Ojciec już ją lubił... Teraz trzeba było poznać matkę chłopaka i mieć nadzieje że ta również zaakceptuje Misaki.

Dziewczyna postawiła kilka kroków w głąb ciemnego pokoju, stanęła nieco przed łóżkiem i wówczas usłyszała że drzwi od pokoju zostały zamknięte, i dodatkowo przekręcono zamek, ktoś ją tu zamknął... Było to nieco przerażające, a gdzieś w umyśle dziewczyny zawyła syrena ostrzegawcza. Poczuła nieprzyjemną igiełkę strachu wbijająca się w umysł, na sekundę przed tym jak odezwał się głos - Oh... Tyle o tobie słyszałam, tak się ciesze że w końcu mogę Cie poznać... Podejdź proszę - Kobieta usiadła, opierając się o poduszki. Miała oczy które przypominały mleczne szkło, być może ślepe. Skóra była naciągnięta na ciało jak łamliwy pergamin, twarz poznaczona była jednak licznymi zmarszczkami. Blada skóra kontrastowała z rudymi włosami spływającymi na twarz, te wraz z mrokiem utrudniały dostrzeżenie wszystkich szczegółów. Kobieta wyciągnęła do Misaki słaba dłoń o długich, pożółkłych paznokciach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 25 Paź 2015 - 20:46

Gdy tylko usłyszała ten dźwięk niemal podskoczyła. Coś zachrobotało i przeskoczyło. Jak wcześniej czuła izolację tylko przez otaczający ją półmrok, tak teraz była tutaj zamknięta. Tylko Misaki, matka Kenichiego, oraz wszechogarniające poczucie zagrożenia które towarzyszyło jej od początku jak tylko weszła do tego domostwa. Teraz jeszcze bardziej się wzmagało. I w głowie tylko jedno pytanie.
Nie zadała go jednak od razu. Bo gdy usłyszała jej głos. Przyjrzała się jej palcom, twarzy, włosom... najdziwniejsze były jednak oczy, które były przesłonięte jakąś mgłą. Ta skóra, jakby ktoś ją naciągnął i w każdej chwili mogła popękać.
Bała się zbliżyć. Bała się, że gdy tylko to zrobi albo ją dotknie stanie się coś bardzo złego. Była w takim szoku, że nie ruszyła się z miejsca.
-...d-dlaczego pani mąż zamknął drzwi?-Jak stała w tamtym miejscu, tak się nie ruszała z miejsca. Dlaczego on to zrobił? Dlaczego?! Przecież... nikt by im przecież nie przeszkadzał. Może chodziło o to, by nie mogła uciec...
...ale z drugiej strony może... może źle ją oceniała. Po pozorach, po wrażeniach po... po tym wszystkim... była przecież chora i... i może nie powinna...
Bardzo ostrożnie podeszła do niej ze strony, w której wyciągała dłoń. Nie dotknęła jej jednak, nie złapała. Zbliżyła się tylko trochę.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Nie 1 Lis 2015 - 23:00

- Zamknął je, bo nie potrafi na mnie patrzeć... - Powiedziała cichym i słabym głosem. Gdy dziewczyna podeszła dostrzegła dziwaczny szczegół, otóż oczy kobiety odbijały lekko światło, wyglądało to tak jak oczy psa w pół mroku. Później doszło kilka kolejnych szczegółów które nie poprawiły sytuacji. Kobieta gwałtownie zeskoczyła w łóżka, prosto na dziewczynę. Misaki dostrzegła że staruszka ma pożółkłe, długie i lekko kołkowate zęby, szczęka rozwarła się jej nieco mocniej niż powinna. Dziewczyna nie spodziewała się że chora kobieta może ruszać się tak szybko... Upadłą z nią na ziemię i poczuła jak kobieta próbuje złapać ją za nadgarstki - Oddaj mi swoją młodość ! - niemal zawyła. Dziewczynie wypadła z dłoni walizeczka. Plecy ją rozbolały bo upadła chyba na książkę... Kobieta starała się ją unieruchomić. Z jej ust czuć było odór niemytych zębów.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pon 2 Lis 2015 - 11:38

To brzmiało... smutno. Nie umniejszało to w żadnym stopniu jej strachu, ale była w stanie w to uwierzyć. Gdyby tylko przeszło jej przez myśl, że przecież wystarczyłoby przymknąć drzwi a nie zamykać je na klucz, to może sytuacja potoczyłaby się inaczej. Nie dałaby się tak zaskoczyć i nie byłaby w takim szoku. Blask w oczach jeszcze bardziej wytrącił ją z równowagi. Co tam jednak ujęcie metaforyczne przy jakże fizycznym ujęciu tego zjawiska.
W jednej chwili stała, w drugiej była powalona na ziemi. Czuła jak próbowała ją złapać. Wyrywała się. Dostrzegła z tak bliska parę szczegółów, przez które nareszcie uświadomiła sobie co tu było nie tak. Niestety, właściwie sama weszła do samego centrum problemu. Zamknięta. Zaczęła panikować. Inaczej. Zaczęła się walka o życie.
-NIEEEEEEEEEEEEE!-Odpychała się rękami, a i w pewnym momencie podciągnęła do siebie nogi i pchnęła przed siebie z całej siły, byle tylko odsunąć się od... tego... czegoś. Nie mogła pozwolić, by ją chwyciła! Nie da sobie rady!
Jeżeli by się jej udało ją odepchnąć, spróbowałaby się podnieść i złapać za futerał ze skrzypcami. Podbiegła b y do drzwi, i zadzwoniła do pana Umekiego.
Jeżeli jednak zostałaby złapana, próbowałaby się wyrwać. Tak samo jak przypomnieć, co w takich sytuacjach powinna robić. Ostatecznie zebrałaby całą swoją siłę na jedno kopnięcie obunóż, po uprzednim podciągnięciu. Prawdę powiedziawszy... zdziwiłaby się nieco. Ale to potem, jakby doszła do siebie (Wzmocnienie siły 4 PR).
O ile, rzecz jasna, uda jej się przeżyć.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Pią 20 Lis 2015 - 19:47

Przerażeni ludzie zachowują się na dwa sposoby. Pierwszym było nieruchomienie i kompletny brak reakcji. Drugim była walka o życie... Ten drugi sposób zwykle towarzyszył bohaterom. Być może Misaki jeszcze tego nie wiedziała, ale należała do wąskiego grona ludzi, którzy mieli kiedyś zmienić bieg wydarzeń. Teraz jednak nad jej twarzą kłapała wściekła zmora, chcąca chyba ją pożreć. W szamotanie znalazła moment, cofnęła nogi i z całej siły kopnęła prosto w brzuch kobiety. Udało się ją odepchnąć na nieco ponad metr. Misaki nie podejrzewała się o posiadanie zbyt wielkiej siły fizycznej... Ale się udało. Nie miała jednak czasu o tym myśleć. Złapała za skrzypce i za komórkę i zaczęła uciekać w stronę drzwi. Zaczęła już wybierać numer telefonu i dopadła do drzwi, te były jednak zamknięte i wyglądały na solidne...

Kobieta podniosła się z piskliwym wrzaskiem i szybko dopadła znów do dziewczyny, poruszała się o wiele szybciej niż powinna tak słabo wyglądająca osoba... W jednej chwili złapała Misak za lewe ramię i prawe przedramię. Poczuła jak wydłużone paznokcie wbijają się w ciało ( - 4 hp). Tym razem uścisk potworzycy był żelazny. Zapach krwi dał jej chyba więcej sił. Tymczasem w telefonie usłyszała głos mężczyzny - Misaki... Misaki co jest ?

Walka z kobietą była bez sensu... Kiedy albinoska się szamotała, pazury wbijały się głębiej w jej ciało. Kobieta jak na swoje wychudznie była nadludzko silna - Mój synek nie chciał Mi Cie oddać... Polubił Cie... Przykro mi... Przykro... Potrzebuje twojego życia... - wysyczała, później złapała Misaki mocniej i przysunęła do jej szyji twarz, rozwarła usta i zaczęła wciągać powietrze. Misaki z przerażaniem dostrzegła jak z własnego ciała, do ust kobiety wypływała jakaś czerwona energia... Dziewczynie zaczęło robić się co raz to słabiej. W pewnym momencie przestała już mieć siły na walkę ( - 30 PR).

W Ścianę po przeciwległej stronie coś huknęło, tak że kawał muru opadł na ziemię, a wokoło zaczął tańczyć kurz. Nieco światła padło do zagraconego pokoju. Do środka wszedł matematyk, tym razem miał zacięta minę. Potworzyca zerknęła na niego i poluzowała uścisk, wtedy też Misaki zdołała się uwolnić. Potwór wyraźnie zainteresował się większym zagrożeniem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom rodziny Iwahara    Today at 7:50

Powrót do góry Go down
 
Dom rodziny Iwahara
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com