IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Rose Nevermore - 3/5
Haruaki Kuchiki - 1/2
Yuzuru Tanaka - 0/1


Share | 
 

 Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Jak oceniacie tą postać?
 Głos POZYTYWNY
 Głos NEUTRALNY
 Głos NEGATYWNY
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Wto 1 Lut 2011 - 12:29

Imię: Daisetsu
Nazwisko: Arihyoshi
Profesja: Shinigami
Płeć: M.
Wiek: 25 lat
Waga: 75 kg
Wzrost: 190 cm

Wygląd:


Jest to dość wysoki i dobrze zbudowany przedstawiciel płci męskiej. Jego cera jest jakby delikatnie opalona. Posiada średniej długości, proste, ciemne włosy. Część z nich swobodnie opada w dół, zaś pozostałe zdają się przypominać tak zwany "artystyczny nieład" na jego głowie. Rysy jego twarzy są delikatne, ale zarazem typowo męskie, co tylko dodaje uroku jego personie. Tym co najbardziej przyciąga uwagę w jego wyglądzie są zdecydowanie oczy. Gdy się w nie spojrzy można w nich dostrzec cudny błękit czystego, lazurowego nieba, nie zakrytego przez nawet najmniejszą chmurkę. A wrażenie dodatkowo potęgowane jest przez to niecodzienne spojrzenie. Ma się wrażenie, jakby ten młodzian, patrząc na daną osobę, potrafił czytać w jej sercu i myślach. Jest w tym spojrzeniu także coś tajemniczego, co zdaje się kusić i uwodzić swoją słodką tajemnicą. Jego sylwetka jest idealnie wyprostowana, co może wskazywać na arystokratyczne korzenie, lub wychowanie wojskowe, a może i jedno i drugie? Tym zaś, co podoba się niejednej przedstawicielce płci pięknej jest jego smukłe, dobrze zbudowane, młodzieńcze ciało, o wyraźnie zarysowanych mięśniach.

Ubiór:

To w co się ubiera zależy od wielu czynników, przede wszystkim od tego gdzie się udaje i z kim, a także od aktualnej pogody. Często można go spotkać w charakterystycznym kimonie, którego to barwę można by przyrównać do mroku atramentowej nocy, z charakterystycznymi białymi paskami na skrajach szaty. W biodrach jest wtedy przepasany śnieżnobiałym obi, które jest starannie i ozdobnie zawiązane, jak nakazuje tradycja i kultura. To jest jego strój oficjalny, w jakim udaje się na ważne spotkania i do Akademii Shinigami. Na treningi częściej zakłada wersję bez długich rękawów, wygodniej się jemu walczy, gdyż wtedy jego ciało nie jest tak skrępowane przez materiał kimona (patrz obrazek). Prywatnie zaś ubiera się w normalne ubrania, o różnych kolorach, choć nie uświadczy się go w kolorze różowym, bo po prostu go nie cierpi...

Charakter:
Daisetsu należy do osób raczej spokojnych. Jego pasją jest nauka, nie oznacza to jednak, że stroni od innych, wręcz przeciwnie, bardzo lubi spędzać czas w otoczeniu swoich znajomych i przyjaciół, aczkolwiek nie należy do typu tych osób, których życie sprowadza się jedynie do przechodzenia z jednej imprezy na drugą. Potrafi dobrze zorganizować sobie czas i wybierać korzystnie dla własnego rozwoju, nie zaniedbując przy tym zbytnio relacji z innymi. Trudno go zdenerwować, choć jeżeli komuś by się to już udało, to nie chciałbyś być w jego skórze… Lubi wdzięki niewiast, jak przystało na mężczyznę, ale do erotomanów nie można go zaliczyć. Przyjazny i raczej pomocny, choć nie jest naiwny i łatwowierny. Zdecydowanie jest typem intelektualisty.

Ekwipunek:

Boken, mundur akademii, przybory do pisania

Historia:

„Najtrudniejszy jest początek [...]” (Gabriel García Márquez)

Umarł…

Przy nim pojawiła się postać, która przedstawiła się jako jeden z shinigami. Słyszał o nich kiedyś, jednak uważał to, za zwykłą bajkę dla dzieci, a zatem… to nie była tylko bajka dla dzieci… Ponieważ był dobrym człowiekiem, został zabrany do Społeczeństwa Dusz, a dokładniej do Rukongai. Tam powoli zaczął się odnajdywać w nowej… nazwijmy to roli, życia w innym stadium niż człowiek...

„Akt pierwszy tragedii ludzkiej - narodziny dziecka.” (Ryūnosuke Akutagawa)

Daisetsu Arihyoshi nie pamięta swojego wcześniejszego życia, jako człowiek. Imię i nazwisko także odkrył niejako na nowo dopiero w Społeczności Dusz.

Narodził się na nowo w średnio zamożnej rodzinie Arihyoshi. Pierworodny swoich rodziców Fujimaro (ojciec) i Teruyo (matka). Wiódł dość spokojne życie. Rodzice poświęcali jemu dużo czasu, a on nie mógł na nic narzekać. Jeżeli czegoś potrzebował, mógł się liczyć z tym, że z pewnością to otrzyma. Daisetsu był spokojny jako dziecko. Już od wczesnych lat swego życia wyróżniał się roztropnością i rozsądkiem, najwyraźniej imię jakie wybrała dla niego matka – Daisetsu (mądry), okazało się swoistym proroctwem… Ze względu na swoją bardzo przyjemną aparycję miał spore powodzenie u płci przeciwnej, które wraz z wiekiem stawało się coraz bardziej intensywne. Daisetsu nie należał jednak do bawidamków i łamaczy niewieścich serc, owszem, miał w swoim życiu trzy miłostki, o mniej lub bardziej bujnej i interesującej historii, ale nie było to raczej nic bardziej poważnego…

Od młodości miał jedno wielkie marzenie: chciał zostać shinigami. Było to dla niego nie tylko pasją, ale i pewnego rodzaju powołaniem. Już od małego biegał po podwórku z niewielkim bokenem schowanym za obi i ganiał się z kolegami po podwórku bawiąc się w shinigami, którzy to walczyli z pustymi… Tak, okres dzieciństwa był przeżyty bardzo dobrze i za nic w świecie by go nie zamienił i nie oddał…

Okres dorastania był już troszkę mniej cukierkowy, choć wielka troska jaką był darzony przez swoich rodziców, sprawiała że spora część kłopotów, której doświadczali jego rówieśnicy, jemu była pozbawiona. Nie wdawał się w żadne szemrane towarzystwa, ani nie nabawił się uzależnienia od żadnych używek. Wiadomo jednak, że młodość ma swoje prawa i chłopak musiał się wyszumieć… Łączył się także rzecz jasna z tym, czego spora część młodzieży nie cierpi... Ze szkołą... Na całe szczęście dla niego, i zapewne także i jego rodziców, nauka szła jemu bardzo dobrze, ba, spokojnie można stwierdzić, że był prymusem. Po prostu uwielbiał się uczyć i wychodziło to jemu całkiem dobrze. Kiedy zakończył naukę w szkole, nie przypuszczał, że jego życie zmieni się tak drastycznie... Prawdą było, że od dziecka o tym marzył, ale nie sądził, aby jego marzenia miały się kiedykolwiek spełnić...

Pewnego dnia, stało się jednak coś, czego się nie spodziewał, ale o czym marzył odkąd tylko pamiętał… List z Akademii Shinigami, mówiąc o naborach na nowych kadetów. Wyczytał datę i godzinę egzaminów wstępnych, potrzebne dokumenty jakie trzeba z sobą zabrać i kiedy nadszedł stosowny dzień, udał się na ów egzamin.

Przez cały czas obawiał się, że obleje ten egzamin, ale… okazało się zupełnie inaczej… Zdał, i to całkiem dobrze, dostając się tym samym do akademii…

Rodzice z okazji dostania się do Akademii Shinigami sprawili jemu prezent. Uważając, że jest już wystarczająco dojrzały aby rozpocząć swoje własne życie, zakupili dla niego średniej wielkości dom w Seireitei, a mówiąc dokładniej rozbudowali ten, który otrzymał za darmo, kiedy to został przyjęty jako rekrut do Akademii. Nie była to willa bogaczy, ale też zapadłą dziurą nie można go by było nazwać. Spełniał swoje zadanie, umożliwiając chłopakowi zaczęcie jego własnego żywota, odcinając się od przysłowiowej matczynej pępowiny.

„Nauka w szkołach powinna być prowadzona w taki sposób, aby uczniowie uważali ją za cenny dar, a nie za ciężki obowiązek.” (Albert Einstein)

Chłopak ten wiódł raczej dość spokojne życie rekruta w Akademii. Nie sprawiał większych problemów, choć czasami jakieś nieporozumienia się pojawiały. Nie stronił także od swoich przyjaciół i znajomych. Lubił spędzać wspólnie czas w doborowym towarzystwie swoich najbliższych. Czasami także i wybywali na jakieś wspólne imprezy, które jednak zawsze były na odpowiednim poziomie i nie zamieniały się w „uchlej party”.

Jego pasją była nauka. Wśród nauczycieli jak i znajomych miał opinię bardzo ambitnego i przykładającego się ucznia. Łatwo się nie poddawał, a nieraz potrafił także zostawać po godzinach i ćwiczyć poszczególne sekwencje walki w samotności. Nauka typowo umysłowa, była idealnym uzupełnieniem dla ćwiczeń fizycznych, których przecież było niemało. Jego koledzy zazdrościli jemu tego, że przez swoją nieprzeciętną aparycję, miał większe powodzenie wśród niewiast. On jednak tego nie nadużywał. Nie był typem bawidamka czy Casanovy, który to zmienia swoje „wybranki” serca, jak rękawiczki. Lubił jednak towarzystwo kobiet, zwłaszcza tych bardziej urodziwych.

„Ci, co łatwo zapominają, lżej zdają egzamin życiowy.” (Stanisław Jerzy Lec)

Na kilka dni przed jednym z egzaminów w Akademii Shinigami, nauczycielka zapowiedziała uczniom z grupy, do której należał także i Daisetsu, że każdy z nich ma opanować jedno dowolne zaklęcie, rzecz jasna im bardziej zaawansowane tym lepiej…

Trzy dni przed egzaminem…

Daisetsu pilnie ćwiczył w jednym z ogrodów, gdzie nie spodziewał się raczej zbyt wielkiej publiki. Przypominał sobie wcześniejsze wskazówki jakie otrzymał od swojej nauczycielki, kiedy wraz z nią ćwiczył to zaklęcie. Już wcześniej zdradził jej swój zamiar nauczenia się tej techniki, a wiedział, że opanowanie jej li tylko z teorii będzie praktycznie niemożliwe, dlatego też, jego nauczycielka zgodziła się jemu pomóc, kilka dni wcześniej ćwicząc z nim po godzinach. Chciał nauczyć się czegoś, co będzie na miarę jego możliwości i ambicji, dlatego wybrał właśnie haduo Koujioujisshuu… Trudne i wymagające, przynajmniej dla shinigami na jego poziomie umiejętności, dlatego idealne dla niego… Wziął zwój z Akademii Shinigami, za zgodą swoich nauczycieli, w którym było opisane krok po kroku jak się nauczyć tego haduo. Każdy kolejny znak musiał być nauczony i wyćwiczony perfekcyjnie, aby móc w trakcie walki z realnym przeciwnikiem jak najszybciej go zastosować. Starannie układał dłonie wykonując odpowiednie znaki i z każdą kolejną próbą wychodziło to jemu coraz sprawniej. Cały wolny czas jaki posiadał poświęcał na naukę tego zaklęcia. Kończył zwykle w środku nocy cały zlany potem. Następnie szedł się myć, spać a później znów na zajęcia w Akademii…

Dzień egzaminu…

- Dzisiaj nadszedł dla was bardzo ważny dzień, dzień egzaminu! – Wykrzyczała radosnym, a zarazem poważnym głosem, nauczycielka która prowadziła akurat w tej chwili zajęcia z grupą, do której należał Daisetsu. Jej głos zdawał leniwie się rozlewać po placu treningowym, na którym teraz znajdowała się cała grupa tych shinigami – rekrutów.

- Każdy z was miał nauczyć się jednego dowolnego zaklęcia… Czy są jacyś chętni, do tego aby być pierwszymi? – Rozejrzała się po otoczeniu i widząc, że nikt się nie zgłosił postanowiła to skomentować… - No tak… jak zwykle las rąk… To może… Daisetsu!

Tak… chłopak w myślach cały czas mówił, oby nie ja oby nie ja… i stało się inaczej. Był perfekcjonistą więc obawiał się tego, że jemu się nie uda, choć przecież wiele czasu i energii poświęcił na naukę tego zaklęcia… Zebrał się zatem w sobie i postanowił spróbować zapomnieć o całym stresie i presji jaką wymierało na nim otoczenie. Przecież tak zdolny uczeń jak on nie mógł popełnić błędu! Tak… Daisetsu był bardzo pojętny, zwłaszcza w dziedzinie zaklęć, toteż spodziewano się po nim niewiadomo czego, i to najbardziej jemu przeszkadzało…

Wyszedł na środek i przyjął odpowiednią postawę. Zmrużył oczy i poczuł przepływające przez siebie i swoje otoczenie reiatsu. Skupił je a następnie w bardzo szybkim tempie zaczął „rysować” poszczególne znaki swoimi dłońmi, na koniec przyszła pora na inkantację…

- Zaklęcie destrukcyjne numer dwadzieścia sześć - Zamknięcie! – Rozległ się delikatnym echem zdecydowany głos chłopaka. Po chwili z ziemi wystrzeliło coś na kształt kopca kreta i objęło sobą kukłę treningową. Przez chwilę Daisetsu utrzymywał efekt zaklęcia, a później je rozproszył. Zamarł oczekując reakcji… Po chwili rozległy się gromkie brawa i gwizdy oraz okrzyki podziwu, zwłaszcza z strony żeńskiej, zaś u co poniektórych chłopaków, można było usłyszeć ciche przeklinanie pod nosem, wypływające z zazdrości… Tak… ten dzień był dla niego zdecydowanie pozytywny…

„To jest prawdziwa przyjaźń - osłaniać innych nawet kosztem siebie.” (Stefan Wyszyński)

Pewnego dnia wracał z zajęć w Akademii Shinigami. Był umówiony z swoją znajomą Aiko na udzielenie jej przyjacielskich korepetycji. Postanowili w tym celu wybrać się do jakiegoś ogrodu, aby mieć pewność, że nikt nie będzie im przeszkadzać. Zaraz zapewne pojawiły by się plotki o tym, że łączy ich coś więcej niż przyjaźń… Niestety, plany te zostały szybko pokrzyżowane. Po drodze napadła na nich banda rabusiów.

- Ta ślicznotka pójdzie z nami! – Rozległ się zdecydowanie nieprzyjemny głos należący do jednego z opryszków, których w sumie było trzech.

- Póki co jestem dla was miłosierny i pozwalam wam odejść, ale nie liczcie na to, że długo to potrwa…

- Ty nam grozisz?! Ha ha ha… Dobre sobie! Sam tego chciałeś! Szykuj się…

Jeden rzucił się na niego, a pozostałych dwóch skierowało się w stronę dziewczyny. Chłopak szybko wyjął zza swojego obi boken i zaczął się bronić. Szło jemu całkiem sprawnie, dobrze że zaatakował go tylko jeden a nie trzech... W pewnym momencie jednak jego przeciwnik go podciął, a on upadł na ziemię. Zaraz po tym napastnicy rzucili się na jego towarzyszkę i postanowili ją zabrać ze sobą. On jednak zebrał się w sobie i postanowił skorzystać z swoich umiejętności, przecież nie po to uczył się tych zaklęć aby z nich nie korzystać…

- Energia krążąca od wieków po świecie, dająca siłę i ją odbierająca, każe swoich przeciwników utrata siły i kontroli. Błyskawice z niebios sprawiają, że Słońce traci siłę i Księżyc ukrywa się za chmurami. Pan piorunów walczy za swojego ucznia! – Rozległ się po chwili jego głos wypowiadający inkantację. Ten, który biegł w stronę dziewczyny, stracił orientację i przewrócił się, a następnie wił się, nie mogąc podnieść swojego ciała z ziemi… Jeden z głowy, pozostało jeszcze dwóch…

- Wyleć! Rozbij wazon przeznaczenia, zwiąż wroga mego cienia!
Po chwili z palców Daisetsu wyleciało pnącze, które owinęło się wokół następnego rabusia, skutecznie i umiejętnie związując go za ręce, nogi i szyję, dusząc przy tym. Po chwili upadł on na ziemię walcząc o przetrwanie. Został jeszcze trzeci…

Ujął pewnie swój boken w dłoni i podbiegł do niego, widząc jak na jego obliczu maluje się strach, najwyraźniej nie przypuszczali, że rekrut akademii może być tak dobry w zaklęciach… Tamten zamachnął się na niego swoim mieczem, ale uniknął tego ataku, pomagając sobie przy tym blokiem, następnie kopnięciem podciął go i mocno uderzył w tył głowy, doprowadzając go do utraty przytomności. Następnie zabrał swoją towarzyszkę i jak najszybciej pobiegli do najbliższego patrolu shinigami informując o zaistniałym incydencie. Tamci już sobie z tym wszystkim poradzili, a on zyskał wdzięczność koleżanki.



Pieniądze: 500 ryo

Statystyki: 10+5 ptk = 15

Siła: 5 +1 (M)+ 1(Shi)= 7
Szybkość: 5+2 (Shi) = 7
Zręczność: 5 -2 (M)+2 (Ptk.)= 5
Wytrzymałość: 5 +1 (M)= 6
Inteligencja: 5+9(Ptk.)= 14
Psychika: 5+1(Ptk)= 6
Reiatsu: 5+1(Ptk.)+ 1(Shi)= 7
Kontrola Reiatsu: 5+1(Ptk.)= 6

OGÓLNE:

Udźwig: 7*10 = 70 kg
Prędkość (śr.): 7 km/h
Prędkość (max): 7*2+10 = 14+10=24 km/h
PŻ: 6*10 = 60
PR: 7*6= 42

Techniki: 4

HADUO:
#23 - Gyokaku (Ciężkość)
Inkantacja: Wąż swe mięśnie rozpręża, ciężar zwiększ jego oręża!
Opis: Technika polega na zwiększeniu ciężaru miecza, a dokładniej wpływu na niego grawitacji, dzięki temu przeciwnikowi dużo ciężej jest walczyć. Z tą techniką shinigami jest w stanie pokonać nawet fizycznie silniejszego od siebie przeciwnika.

#26 - Koujoujisshuu (Więzienie Reiatsu)
Inkantacja: Zaklęcie destrukcyjne numer dwadzieścia sześć - Zamknięcie!
Opis: Po wykonaniu odpowiednich znaków, przeciwnik w parę setnych sekundy - zależy od wytrenowania osoby - jest zamknięty w więzieniu w kształcie kopca kreta, jest ono z ziemi. Wchłania Reiatsu przeciwnika, a wykonawca wchłania je. Można ją zniszczyć od środka mocnym uderzeniem albo dobrym zaklęciem - powyżej 30 numeru.

BAKUDOU:
#13 - Kashitsu (Zmiana Ruchu)
Inkantacja: Energia krążąca od wieków po świecie, dająca siłę i ją odbierająca, każe swoich przeciwników utrata siły i kontroli. Błyskawice z niebios sprawiają, że Słońce traci siłę i Księżyc ukrywa się za chmurami. Pan piorunów walczy za swojego ucznia.
Opis: Trafiony zaklęciem traci kontrolę nad kończynami. Np. chcąc poruszyć prawą ręką poruszy dużym palcem lewej stopy.

#25 - Hea (Uścisk)
Inkantacja: Wyleć! Rozbij wazon przeznaczenia, zwiąż wroga mego cienia!
Opis: Z palca shinigami wylatuje pnącze, które owija się wokół przeciwnika związując go umiejętnie za ręce, następnie nogi, a na końcu szyję, którą ściska mocno dusząc go.



Umiejętności( 1+2):

Pojętność (wrodzone), Znakomity Magik, Nadzwyczajna Uroda(wrodzone)



Ostatnio zmieniony przez Siril dnia Sob 5 Lut 2011 - 11:36, w całości zmieniany 15 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo



avatar

Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 15:43

Wygląd: Może być.

Charakter: Niezły ale w trzech ostatnich zdaniach powtarzasz słowo "zalicza". Zmień na jakiś synonim, będzie wyglądało lepiej.

Historia: Niestety shinigami nie pamięta swojego życia na ziemi więc historia do napisania od nowa lub do przerobienia. Większość historii to tłumaczenie jego zamiłowania do nauki i adorowania przez kobiety (co nie jest złe). Brak akcji a za dużo opisów. No i na koniec wskazówki na przyszłość. Jeżeli chcesz znać zaklęcia to musisz napisać jak się ich nauczyłeś. Ponadto każda historia powinna zawierać dwa wydarzenia z życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 16:36

Poprawiłem historię, oraz charakter, zapraszam do lektury raz jeszcze
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo



avatar

Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 18:06

Gdy człowiek umiera i przenosi się do Soul Society to odradza się tam na nowo. Więc spokojnie możesz opisać swój dom dzieciństwo i takie tam. Nie wiem czy nie zaczyna sie grać od wstąpienia do akademii. Nie podoba mi sie to, że piszesz, że coś przytoczysz. Wolałbym jakby historia była ciągła, bez takich przerywników. Nauka tak silnego zaklęcia jak Koujoujisshuu z samej teorii jest bardzo trudna, a zwłaszcza rzucenie go podczas testu bez inkantacji. I nie wydaje mi się, że jest na tyle dobrym fechmistrzem żeby walczyć z trzema przeciwnikami naraz zwłaszcza drewnianym bokenem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 18:14

- Nie zamierzam się z Tobą kłócić, ale... inkantacja została wypowiedziana, ba jest nawet zapisana... Moja postać ma umiejętności pojętnej i Znakomitego magika... uważam więc to za lekkie czepianie się plus niedoczytanie do końca...

- Walka z trzema przeciwnikami na raz... tutaj się zgodzę i to poprawię...

mam dziwne wrażenie, że się przesadnie czepiasz ;p ale dobrze, dopiszę jeszcze to i owo i poprawię...

Zgodnie z tym co jest napisane na tym forum, grę shinigami zaczyna się już jako rekrut w Akademii Shinigami...

Dokonałem drobnych zmian, ale istotnych - Wzmianka o wcześniejszym treningu z nauczycielem i zmiana z walki z trzema na raz, na z jednym na raz. Dzieciństwo etc. dopiszę później...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo



avatar

Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 19:12

Siril napisał:
- Nie zamierzam się z Tobą kłócić, ale... inkantacja została wypowiedziana, ba jest nawet zapisana... Moja postać ma umiejętności pojętnej i Znakomitego magika... uważam więc to za lekkie czepianie się plus niedoczytanie do końca...


Dobra, spoko mój błąd. Po prostu spodziewałem się jakiś wzniosłych słów.

Nie czepiam się, tylko to forum ma jakieś standardy i trzeba sie ich trzymać. To wszystko po to aby oddzielić plew od ziarna.

Czekam na resztę i wtedy ponownie ocenię
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sro 2 Lut 2011 - 20:09

Poprawione, dopisane, życzę przyjemnej lektury ^_^

Edit:

Dodałem jeszcze krótką adnotacje "ubiór"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Takagi Niizuki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
180/180  (180/180)
Punkty Reiatsu:
460/460  (460/460)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Czw 3 Lut 2011 - 17:43

AKCEPT


Dziadek Szyderca
-----------------------
Co zrobisz w przypadku zła, którego nie możesz pokonać sprawiedliwością ?
Zwalczysz zło złem, czy też zaakceptujesz fakt, że sprawiedliwość z nim przegrała ?
Tak czy inaczej, zło pozostanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Koizumi Haruo



avatar

Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
75/80  (75/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Czw 3 Lut 2011 - 18:31

No i pozytywnie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Czw 3 Lut 2011 - 21:50

Dziękuję za Akcepty oczekuję na dalszy rozwój sytuacji
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi



avatar

Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Pią 4 Lut 2011 - 18:13

Niech więc zacznie się droga przez mękę... jak zawsze od góry:

Wygląd - nie mam zastrzeżeń.

Charakter - trochę krótki... ale trudno xP. Tez akceptowalny.

Historia - ładna i dość długa, nie mam zbyt wielu zastrzeżeń, no może nie licząc jednego. Czemu bandziory nie stłukły go kiedy przez kilkanaście sekund deklamował swoje kidou? Na ich miejscu palnął bym mu kamieniem w zęby wykorzystując chwilę, a później powtarzał czynność aż mówienie stanie się trudne. Poza tym, ten teges, ta jego koleżanka nie była najsprawniejsza co?

Niemniej ogólnie karta jest bardzo ładna i doczepiam się bardziej dla zabawy niż z właściwej potrzeby. Akcept dla Ciebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Pią 4 Lut 2011 - 18:17

Powód prosty. Założyłem, że są to bandziory stereotypowe - głupki z małym mózgiem myślące mięśniami, a nie neuronami : P Plus interesowała ich tylko koleżanka. Tak, ona nie była zbyt sprawna wszak szli na korepetycje. Nie "korepetycje", a takie prawdziwe korepetycje: P

Dziękuję za akceptację : )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Pią 4 Lut 2011 - 19:24

Posiada dłuższe, proste, ciemne włosy.
I gdzie te wlosy? Na plecach? Bo te na obrazu wydaja sie raczej krotkie.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Pią 4 Lut 2011 - 19:28

Określenie dłuższe, miałem na myśli właśnie takie jak na obrazku... nie DŁUGIE, a dłuższe... jeżeli już mamy bawić się w szczegółowość. Pojęcie dłuższe oznacza nie krótkie, ani nie długie : P Krótkie to są dla mnie włosy ścięte maszynką. Nie mogłem też ich nazwać pół-długimi, ponieważ nie sięgają do ramion, a pojęcie krótkie, moim zdaniem, też nie pasowało, dlatego użyłem sformułowania dłuższe : p

Pozdrawiam ; )
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sob 5 Lut 2011 - 11:15

Krótkie to są dla mnie włosy ścięte maszynką.
Hier der Hund begraben ist. Gdzie kto postawi granice (np. japonczycy w innym miejscu na skali barw maja granice miedzy zielonym i niebieskim). Moim zas zdaniem ow jez, ktory zapewne masz na mysli to sa bardzo krotkie. Poniewaz "dluzsze" w prostej linii pochodzi od "dlugi", uzycie samego przymiotnika jako okreslenia dlugosci sugeruje, iz wiecej ma to zwiazku z dlugim, niz krotkim. Czyli np. takie do ramion - i z takim uzyciem spotykalem sie w stu procentach do tej pory. Te bym predzej okreslil jako srednie (na dluzsze zasluzylyby w krainie lysych).


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Siril


avatar

Mistrz Gry : Koizumi Haruo

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
42/42  (42/42)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sob 5 Lut 2011 - 11:22

Nie mam ochoty na sprzeczki... nie chce mnie się na to energii tracić, zmieniłem na twoje "średnie" bo to i tak mało istotny szczegół.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   Sob 5 Lut 2011 - 12:13

Zmieniles post? A ja juz szykowalem cieta riposte... hehe. Nigdzie nie twierdzilem, ze ten szczegol ma kluczowe znaczenie i na jego podstawie stawiam veto. Ale nic to. +3 to w dzisiejszych czasach bardzo dobry wynik i niezbyt to prawdopodobne, by zjechal ponizej wartosci dodatniej. Zatem mozna uznac, iz ta karta zostala zaakceptowana.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)   

Powrót do góry Go down
 
Daisetsu Arihyoshi (Shinigami)
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog