IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kazuchiro Nakamura

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

ocena
Pozytywna
0%
 0% [ 0 ]
Negatywna
0%
 0% [ 0 ]
Neutralna
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 0
 

AutorWiadomość
kazuchiro





PisanieTemat: Kazuchiro Nakamura   Sro 13 Kwi 2011 - 20:33

Imię: Kazuchiro
Nazwisko: Nakamura
Płeć: mężczyzna
Profesja: Shinigami
Wiek: 17
Waga: 63
Wzrost: 172

Statystyki:

Siła: 5+1płeć+1klasa= 7
Szybkość: 5+2klasa= 7
Zręczność: 5-2płeć+2wolne+3wiek= 8
Wytrzymałość: 5+1płeć+4wolne= 10
Inteligencja: 5= 5
Psychika: 5= 5
Reiatsu: 5+1klasa+4wolne= 10
Kontrola Reiatsu:5= 5

Punkty życia- 10*10= 100
Punkty reitsu- 10*5= 50
Udźwig: 7*10= 70kg
Prędkość (śr.): 7[km/h]
Prędkość (max.): 7*10+10= 24[km/h]

Umiejętności: Regneracja ( wrodzona, opis w historii )

Wygląd:

Jak na zdjęciu. Długie czarne włosy, żółte oczy, szczupła sylwetka.

http://img541.imageshack.us/i/93632767.jpg/

Charakter:
Nie nawiązuje wielu przyjaźni, ale nie mam problemów w kontaktach między ludzkich. Na przyjaźń i szacunek trzeba sobie zasłużyć. Ambitny, a do tego perfekcjonista, nie potrafię się poddać i zostawić nie rozwiązanej sprawy na później. Radosny pewny siebie pełny życia, nie szukam problemów, a jeśli mi coś nie wychodzi próbuje obrócić to w żart. Zawsze staram się pomóc - jeśli jestem tylko wstanie.

Historia:

-Obudź się.. Obudź się.. OBUDŹ SIĘ!
Otworzyłem oczy, była noc, a przede mną klęczała moja siostra, która potrząsała mną trzymając mnie za ramiona. Byłem przerażony, oblany zimnym potem, zdałem sobie sprawę co się stało - to znów ten koszmar.
-Kazuchiro nic Ci nie jest?
Spojrzałem na nią i udawanym uśmiechem odparłem - nie wszystko gra, o nic się nie martw idź spać. Widać było w jej oczach troskę, ale rozumiała, że nie może mi teraz pomóc. Powiedziała "dobranoc" i poszła do swojego pokoju. Gdy znikła w półmroku rozluźniłem dłoń, która byłą zaciśnięta w pięść. Znów to samo - odparłem sam do siebie. To się nigdy nie skończy, znów miałem rozciętą dłoń i nie rozumiałem dlaczego. Wyjąłem z pod maty bandaże, które trzymałem tam już od pewnego czasu na wypadek takiej sytuacji. Nie wiem po co owijałem nimi ranę, rana znikała zaraz na drugi dzień. Był środek nocy, wszyscy w mieście spali, ale ja już nie zasnę. Próbowałem sobie usilnie przypomnieć co takiego mi się śniło. Zamknąłem oczy.

Sen.
Zawsze zaczyna się tak samo. Idę po srebrzystym piasku, prawdę mówiąc dookoła mnie nic więcej nie ma. Jestem na pustyni. Panuje prawie całkowity mrok. Nie widać gwiazd na niebie, tylko światło księżyca pozwala cokolwiek zobaczyć. Idę nie zatrzymując się tak jakbym znał drogę. Nie zważam na czas, nie dbam o zmęczenie, zdaje mi się, że wiem dokąd zmierzam i w jakim celu. Czuję zniecierpliwienie nie mogę się doczekać, ale nie wiem czego. Ktoś wychodzi mi na przeciw. Ze strachu otworzyłem oczy - PAMIĘTAM, pamiętam więcej niż zwykle. Znów zamknąłem oczy i wytężyłem umysł, by wyciągnąć jak najwięcej ze wspomnień. Była to kobieta, choć nie jestem pewien, bo zdawała się być widmem. Mówiła coś do mnie, ale nie rozumiałem jej, albo nie pamiętam.

Westchnąłem głęboko, nie przypomnę sobie nic więcej, nie miałem ochoty zostawać w tym pokoju, nie miałem też gdzie pójść, choć czułem w głębi serca, że to nie miejsce dla mnie. Zanim usnąłem godzinami zastanawiałem się nad tym kim jest ta postać i czy to ona zadaje mi rany w snach. Ale jak to możliwe, że sen przenosi się w realia? Postanowiłem nikomu o tym nie mówić - może jestem nawiedzony? To jest zbyt nienormalne nawet na mieszkańca Soul Society.

Gdy tylko wstało słońce Emi obudziła mnie na śniadanie. Już ją znacie choć nie zdążyłem o niej opowiedzieć. Emi jest moją siostrą i osobą która opiekowała się mną od samego początku. Jak zwykle przygotowała spory posiłek. Nie jestem pulchny, ale apetyt miałem duży odkąd sięgam pamięcią. Jedliśmy w milczeniu, chciałem uniknąć pytań związanych z tą nocą.
[Emi] Podjęłam decyzję..
Zawahała się, nie spojrzała mi w oczy.
[Emi] Proszę, nie przerywaj mi tylko daj dokończyć. Postanowiłam wstąpić do akademii, tutaj nie ma perspektyw na dalsze życie. Kazuchiro musimy coś zmienić, każdy dzień jest taki sam i wiem, że Ty też czujesz tą wieczną monotonię. Chciała bym, żebyś poszedł tam ze mną..
Nie wiedziałem co mam odpowiedzieć, nigdy nie myślałem nad zostaniem Shinigami.

Emi.
Jak na 19 letnią dziewczynę jest bardzo dojrzała. Nigdy nie oceniałem jej po wyglądzie, ale wydaje mi się atrakcyjna. Długie brązowe kręcone włosy, duże niebieskie oczy. Zawsze interesowało ją kido i poświęcała treningom każdą wolną chwilę.

-Wiedziałem, że kiedyś to nastąpi. Nie mogę Cię zatrzymywać, ale też nie mam po co zostać.
Może to przypadek, a może przeznaczenie, ale dusiłem się już w tym miejscu. Zmiana dobrze mi zrobi choć nie podzielałem jej entuzjazmu. Nie czułem się wielkim wojownikiem i chociaż miałem pewnego rodzaju talent nigdy go nie rozwijałem. Nic nie przerażało mnie bardziej niż samotność, zważywszy na te koszmary, które pojawiły się około trzech miesięcy temu i mają coraz większą częstotliwość. Czułem jakby coś ścisnęło mi żołądek. A jeśli sobie nie poradzę? Jeśli mnie w ogóle nie przyjmą?
Emi gwałtownie mnie objęła z radości.
-Już, no już udusisz mnie.
Promieniała z radości.
[Emi] Jutro zaczynają się zapisy, spakujemy się i spędzimy ostatni dzień razem, tutaj? To będzie ostatni dzień przed nowym życiem!
Nie myślałem wcale, to pewnie brak snu. Nawet jeśli miałbym się nad tym zastanawiać nie mogłem podjąć innej decyzji.
-Mogę chwilę pobyć sam? Potrzebuję kilku godzin. A przy okazji kupie potrzebne nam rzeczy.
Nie było ich wiele, prawie wszystko dostawało się po przyjęciu.
[Emi] Jasne, spotkamy się przy objedzie.

Wróciłem do swojego pokoju. Rozglądnąłem się po nim dokładnie jak gdybym wrócił do tego miejsca po latach. Chciałem zapamiętać wszystkie piękne chwile, które tu spędziłem. Wszystkie dziwne rzeczy, które miały tu miejsce i miałem nadzieję, że jeszcze kiedyś tu wrócę. Wziąłem swój worek na ramię i zacząłem pakować rzeczy do których byłem przywiązany. Nie było ich też wiele. Odzież, zdjęcia nie żyjących już przyjaciół, bandaże, które zaczęły mi być coraz bardziej potrzebne. Posiedziałem chwilę i postanowiłem iść na targ po przybory do pisania. Chodząc po mieście cieszyłem się piękną pogodą, czułem się tak jak bym wyjeżdżał w daleką podróż. Odwiedziłem też miejsca tak dobrze mi znane, boisko gdzie grałem jako dziecko w piłkę, rzekę gdzie łowiliśmy ryby. Wspominając swoje dzieciństwo myślę, że było jak wielu dzieciaków w Soul Society.

Gdy wróciłem spędziłem z Emi dzień jak codzień, choć był inny bo ostatni w tym domu. O poranku miałem go opuścić i wstąpić do akademii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazuchiro Nakamura   Czw 14 Kwi 2011 - 13:42

Ta geba zostala juz uzyta tutaj.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
kazuchiro





PisanieTemat: Re: Kazuchiro Nakamura   Czw 14 Kwi 2011 - 18:43

wiec mozna zmienic. A pod wzgledem tresci? Bo chyba o to tutaj chodzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazuchiro Nakamura   Pią 22 Kwi 2011 - 20:30

Rzeklbym, ze nawet by wypadalo. Charakter taki troche az za ladny - ambitny, perfekcjonista, radosny, pewny siebie, pomocny. Mozna rzecz, bohater idealny. Ostatecznie mozna by to nawet uznac, ale troche nie pasuje to do historii. Jest krotka (moglbys dorzucic cos wiecej, by lepiej opisac postac) i zostawia wrazenie raczej posepnego, nie do konca pewnego osobnika, ktorego drecza koszmary.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kazuchiro Nakamura   Today at 5:45

Powrót do góry Go down
 
Kazuchiro Nakamura
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com