IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Strażnica przy lesie czterech bram

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 11 ... 17  Next
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Wto 18 Paź 2011 - 17:02

- Tak - Tsuki nie rozumiała pytania, co tą babę obchodził jakiś dziad z długą brodą i słodyczami ? Od emerytów ciekawsze były nawet ściany. Nawet słuchanie głupot jakie wymyślał jej kapitan... Szczerze nienawidziła słuchać kapitana kiedy gadał coś o prezentowaniu się, albo o czymś czego robić nie wypadało.

ONA JUŻ CHCIAŁA WRACAĆ DO XI ! czemu musiała zajmować się i gadać o emerycie4 który był już bliski przejścia na druga... w zasadzie trzecią stronę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Wto 18 Paź 2011 - 18:44

- Cóż, w takim razie wiesz może, w którą stronę poszedł? Zdaje się, że obie poszukujemy właśnie jego. - Dodała po chwili najwyraźniej nieco bardziej zirytowana. Jej brew zadrgała delikatnie zaś usta wykrzywiły się lekko. Najwyraźniej jej również nie uśmiechało się ganianie za staruszkiem. Zapewne uznawała to za zdecydowanie nudne i kompletnie bezsensowne działanie. Chwila... czy ona nie szukała Generała? Czy Kamys też przypadkiem nie szukała Generała? Czy ta kobieta nie powiedziała przed chwilą, iż obie szukają tego durnego, wkurzającego dziadygi? Nieeeeee... to było przecież kompletnie niemożliwe. W jaki sposób ten niedołężny dziwak mógł... nie, nie mógł. Kobieta musiała mieć coś nie tak w mózgu. To nie było możliwe pod żadnym pozorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sro 19 Paź 2011 - 19:52

Tsuki zmarszczyła brwi... Czy ona jeszcze ma biegać ? Czy na dziś nie dość tych bezsensownych głupot ? W końcu wszytko ma swoje granice... ile można pracować ?! Miała znów szukać starucha żeby wskazał jej generała ?! CHOLERA PO CO ?! Emeryt... naprawdę lubił utrudniać życie ! nie mógł jej go wskazać od razu ? Co za dupek... Tsuki nie chciała być stara, starzy ludzie byli nudni i wkurzający.

W odpowiedzi wskazała tylko kobiecie kierunek w którym udał się dziad.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 21 Paź 2011 - 16:53

- Znowu gdzieś uciekł? - Kobieta wyglądała na jeszcze bardziej zirytowaną niż przed chwilką. Zupełnie jakby gest Tsuki był kojarzył się jej z setkami bardzo denerwujących rzeczy, takich jak starsi ludzie, głód, zmęczenie, brak sake oraz brak walki i chodzenie dookoła kompletnie bez celu tylko po to, żeby donieść jakieś bezsensowne dokumenty. Po chwili jednak shinigami zerknęła na Kamys i westchnęła cicho.

- Słuchaj... i tak muszę go poszukać. Daj mi te papiery to mu przekażę. Cholera by trafiła Generała, którego trzeba gonić z ważnymi raportami. - Ostatnie zdanie wypowiedziała ciszej, najpewniej nie do samej Tsuki a do świata jako takiego. Później zaś wyciągnęła w stronę młodej shinigami dłoń najwyraźniej oczekując, iż znajdzie się w niej raport o którym wcześniej już Kamys wspominała.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 21 Paź 2011 - 18:16

- Chciałam z nim walczyć... Ale mam już to gdzieś - uznała marszcząc tylko groźnie barwi. Faktycznie, była już tak zniechęcona że nawet walczyć się jej nie chciało. Może to i lepiej ? Oczywiście Kamys by na to nie wpadła... Nie wpadła by też na to że tak potężnych ludzi jak generał się nie wyzywa na walkę, tak samo kapitan... A zdarzyło się jej już wyzwać na pojedynek kapitana - głupia dziewczyna. Żyła w swoim świecie gdzie miała sowoje zabawki i takie tam. Sięgnęła pod kimono po czym to wcisnęła raport w rękę dziewczyny - Z Lasu czterech...czegoś tam - uznała, chwile później zwróciła się na pięcie i ruszyła do wyjścia nawet się nie żegnając...

Należało iść teraz z drugim raportem, chociaż w cale się jej nie chciało... Powinni wymyślić coś lepszego na raporty ! A nie słać taką biedą dziewczynę... Głodną, spragnioną walki, przekleństw, spania i alkoholu.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Nie 23 Paź 2011 - 12:28

- Więc... skoro go mijałaś, mogłaś spróbować z nim walczyć? - Kobieta uniosła barwi najwyraźniej nieco zadziwiona. W końcu jeśli chce się z kimś walczyć to nie powinno przecież omijać się go na korytarzu prawda? Być może było to dziwne, ale kimkolwiek ta shinigami była nie zareagowała specjalnie na sam fakt, że ktoś chciał skrzyżować ostrza z Kapitanem Generałem. Być może zdarzało się to już wcześniej? Trudno było odnaleźć odpowiedź na to pytanie, tym bardziej że Tsuki nie należała do specjalnie domyślnych. Niemniej kobieta najwyraźniej również się spieszyła. Skinęła po prostu głową i ruszyła bardzo szybkim krokiem przez korytarz zapewne z nadzieją na dogonienie dziwacznego, bezczelnego staruszka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Nie 23 Paź 2011 - 17:04

- Hm ? - Tsuki zerknęła na nią gdy się oddalała... Za raz.. Czy to wszytko znaczyło że kiedy ten stary dziad ją zagadał to generał przemknął gdzieś obok ! O ZGROZO ! Co za dupek ! Tsuki będzie musiała zapamiętać że emeryci są przebiegłymi szujami którym nie można ufać. Pewnie zrobił to wszystko celowo aby ją wkurzyć. Tsuki zanotowała w pamięci aby podłożyć mu nogę kiedy go znów spotka... Najlepiej na schodach.

Dziewczyna westchnęła wkurzona pod nosem. Tego było już za wiele... Wkurzający cholerny dzień. Za jakie grzechy ją spotkał ? Przecież to ponoć było cholerne niebo...

Narzekając na wszytko co się da (poza sobą), ruszyła w dalszą wędrówkę aby oddać drugi raport.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 28 Paź 2011 - 12:50

Drugi raport dostarczyć miała do miejsca, które w umyśle Tsuki owiane było sławą nawet gorszą niż emeryci. Była to bowiem siedziba oddziału XII, ze słusznych powodów nazywanego technologicznym. Kamys była już tutaj i spotykała osoby tam pracujące... no i nie lubiła ani shinigami z dwunastki ani też samego budynku. Złe skojarzenia z przeszłości nadawały mu bowiem rangę wkurwiającego miejsca, w którym można znaleźć masę palantów i popieprzonych mechanizmów mających utrudnić porządnym ludziom prowadzenie prostego życia. Niemniej w to właśnie miejsce wiodła droga Kamys, a im szybciej tam trafi tym szybciej wróci do siedziby własnego oddziału na późną kolację.

Z zewnątrz teren zajmowany przez dwunastkę nie wyróżniał się szczególnie mocno. Dopiero w środku znajdowały się dziwaczne rzeczy, których Tsuki wolała by nie widzieć. Gdy tylko udało jej się przekroczyć bramę odwołując się do dokumentów skierowanych dla kapitana przed nią stanął młody, chuderlawy chłopak o bladej skórze, łysej głowie, goglach na oczach i szerokim uśmiechu. Na kimono shinigami narzucony miał długi fartuch laboratoryjny. Stał z uśmiechem wyprostowany niczym żołnierz na musztrę.

- Dzień dobry! Witamy w oddziale dwunastym. czym możemy Pani służyć? - Zagadnął shinigami z wesołym uśmiechem. Tsuki dostrzegła zaś, że przy pasie poza mieczem zawieszony ma niewielki, skórzany pokrowiec przypominający nieco kaburę na pistolet. Martwiła jedynie obecność kilku igieł przymocowanych do owego pokrowca, a wyglądających jakby pochodziły ze strzykawek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 29 Paź 2011 - 12:03

NIE ! Miała się udać do tych dupków z 12 ! Jeśli miała by wskazać oddział którego najbardziej nienawidzi to byłby to właśnie ten oddział. I było to przekonanie całkiem szczere. Nie lubiła wszystkich oddziałów poza XI, ale w tym wypadku byłą pewna, XII nienawidziła najbardziej. Powodów było kilka. Ważniejszym było to że przetrzymywali Hiakkiego, i zrobili durne testy żeby mogla go znów otrzymać. Poza tym majstrowali coś przy bohaterze z którym chciała się znów zmierzyć. No i nie walczyli wprost, pozwali by niehonorowo walczyły z nich wynalazki... Byli słabi, byli głupi i niepotrzebnie utrudniali sobie życie... Wszak jeśli walczyć to OSOBIŚCIE !

Chłopak był miły, ale miał pecha... Tsuki nienawidziła ludzi z XII chociaż było to uczucie iście nielogiczne. W końcu nie wszyscy z tego udziału muszą ja koniecznie wkurzać. Wszyscy są jednak na pewno mądrzejsi od niej i nie powinna się na nich wyzywać... Nie powinna.
-Zanim zaczniesz gadać o tych waszych pojebanych pierdołach to zamknij pysk i prowadź mnie do kapitana... Migiem. Mam oddać mu jakiś ważny raport i nigdy więcej nie chce was widzieć - wysyczała niemalże przez zęby.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Czw 3 Lis 2011 - 22:40

- Doskonale rozumiem pośpiech i mogę zrozumieć niezadowolenie z obecności w naszym oddziale. Mimo to muszę Panią poprosić o dokładniejsze wyjaśnienie o jakiego rodzaju raporcie Pani mówi. Wszakże Kapitan jest osobą niezmiernie zajętą i znalezienie czasu na niezapowiedziane spotkania w jego harmonogramie nie należy do rzecz łatwych, dla tego też staramy się tego unikać w razie braku ostatecznej konieczności. - Odparł chłopak jednym tchem, mówiąc szybkim głosem pełnym, o dziwo, wesołości. Ten niezwykły entuzjazm mógł zaś świadczyć tylko o jednym - facet zwyczajnie robił sobie z Tsuki jaja. Zapewne myslał, że gadając w innym języku (w końcu takie słowa nie występują w normalnym no nie?) będzie mógł ośmieszyć Kamys. W końcu gdyby chciał się dogadać to raczej mówił by po ludzku prawda? No i pokazał miejsce przebywania kapitana o wiele wcześniej, niż nastąpił koniec tej pozbawionej sensu wypowiedzi.

Tsuki zapewne mogła by sama ruszyć przed siebie i odszukać Kapitana, problem był tylko jeden - zaraz za bramą rozpościerała się wolna przestrzeń, z której dostać można się było do 3 budynków. Każdy z nich był zapewne wewnątrz złożoną budowlą i kręcenie się po nich pewnie było by nawet bardziej wkurzające i czasochłonne niż wysłuchiwanie paplaniny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 4 Lis 2011 - 20:00

Tsuki zacisnęła dłonie w pięści słuchając tego skurczybyka... dupek ja obrażał ! Jak można tak mówić do normalnego człowieka ? Jak można marnować tak czyjś czas ! Czy te wszystkie dupki świata nie rozumiały że ktoś może być zmęczony i głodny ? Musieli gadać jak kosmici tylko po to żeby wkurzać...

Dziewczyna była już wściekła i to właśnie wzięło gorę. Nie doczekała końca jego wypowiedzi, bez wahania bowiem wyprowadziła cios z prawicy na jego nos. Zamierzała przywalić mu pięścią żeby się opamiętał, skończył ją obrażać i wskazał jej w końcu zaprowadziła ją do kapitana. Miała już dosyć.
Nawet nie myślała nad tym co robi, po prostu chciała już to wszytko skończyć i wracać do siebie... - Zamknij mordę, i mów gdzie jest kapitan, nie mam całego dnia



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 4 Lis 2011 - 21:44

Mężczyzna zadziwił Tsuki. Nie tyle przyjął uderzenie ze spokojem, co zdawał się w ogóle na nie nie zareagować. Pięść przemknęła przez jego policzek i uderzyła jakiś okrągły przedmiot wewnątrz niego. Po chwili zaś dziwaczny człowiek zadrżał, jednak nie tak jakby było mu zimno. Wyglądało to tak, jakby był wbudowany w obraz telewizora, który się psuje. Następnie zaś zamigał, zaczął coś mówić dziwacznym, szumiącym, zniekształconym głosem tylko po to by zniknąć po kolejnych kilku sekundach. Na jego miejscu Tsuki dostrzegła zaś jedynie coś, co nieco przypominało wieszak. Na szerokim, kwadratowym stojaku umieszczono żelazny pręt, zaś na jego szczycie widoczna była kula zbudowana z żelaznych płytek tak, iż wyglądała nieco jak puzzle. Na wysokości ramion widać było zaś dodatkowe "ramiona" zakończone kolejnymi kulami. Obecnie ta, która znajdowała się na poziomie głowy zdawała się być zniekształcona, zaś iskry różnej barwy wystrzeliwały na wszystkie strony z wgięcia.

- No nie! - Usłyszała nagle Tsuki od lewej. Po chwili zza muru wyłonił się chłopak wyglądający dokładnie tak samo, jak ten z którym przed chwilką rozmawiała... i który zniknął w sposób dość dziwaczny. Ten jednak nie uśmiechał się miło, wyglądał na raczej zirytowanego. - Dlaczego ciągle ktoś musi niweczyć moją pracę! Robiłem te machinę przez ostatnie dwa tygodnie zarywając noce w laboratorium! Musiałaś to robić? Wskazał by Ci drogę jak byś podała specyfikacje!

Zbulwersowany chłopak podszedł do przeklętego wieszaka przyglądając się uszkodzeniom. Później zaś westchnął, pokręcił głową i delikatnie stuknął uszkodzoną kulę palcem. - Świetnie... wstrząs musiał uszkodzić stabilizator obrazu, no i pewnie zniszczył też odtwarzacz. Będę musiał sprawdzić czy sensory audiowizualne wciąż działają. Nawet nie zdążyłem go przetestować! - lamentował dalej łysolek w kitlu starając się chyba odczepić niewielką, żelazną płytkę - jedną z tych wygiętych przez cios Tsuki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pon 14 Lis 2011 - 17:55

Tsuki uniosła wysoko brwi i otworzyła usta w geście całkowitego i kompletnego zdziwienia... Została znokautowana przez inteligencje i mądrość (zdarza się często). Jakim cudem pojawił się tu drugi taki sam koleś ?! CZEMU ?! Może to te całe "hologramery"? mówili o nich czasem w telewizji przy okazji głupich filmów SF.

Zmarszczyła brwi przyglądając się chłopakowi, słuchała go i w końcu pokręciła głową. - Może to durny wynalazek skoro ktoś go ciągle niszczy Lepiej by ci wyszło powalczyć chuderlawcowi niż opierdalać się w laboratorium ! - W świecie nienawidziła wielu rzeczy, bardzo wielu w specjalnych warunkach nawet wszystkiego). Ale ludzi z 12 najbardziej albo prawie najbardziej... Aż ją pieści świerzbiły żeby mu przywalić !- Mów gdzie jest kapitan gnojku i skończ płakać jak dziewczynka !



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pon 21 Lis 2011 - 20:32

"Gnojek" wydawał się niewzruszony groźbami kierowanymi w jego stronę przez Tsuki. Dziewczyna najwyraźniej nie była wiele bardziej wściekła niż on. Przez jeszcze kilka chwil łysolek całkiem ją ignorował grzebiąc coś przy swojej machinie. Jego brat bliźniak ukazał się jeszcze na kilka sekund, zwykle jednak nie był wyraźny i rozmywał się co jakiś czas. Dopiero gdy naukowiec ustalił, że jego wynalazek przestał całkiem działać odwrócił się w stronę Kamys z miną pełną irytacji.

- Kapitana byś chciała spotkać co? A czemu miał bym Cię do niego zaprowadzić hm? Żebyś rozbiła więcej bezcennej aparatury będącej w fazie testowej? - Najwyraźniej jego własny gniew sprawiał, że Tsuki nie była dla niego specjalnym postrachem. - Ja miał bym marnować swój intelekt podczas walki? To taki motłoch jak ty posyła się w ogień bitew, nigdy was nie szkoda. Poza tym, tak czy siak do niczego innego się nie nadajesz. Zdziwił bym się, gdyby twój umysł mógł w ogóle pojąć podstawy matematyki. 2+2 równa się? Hm? Ani dzwoneczka w głowie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pon 21 Lis 2011 - 22:26

Tsuki bardzo irytowało samo czekanie... Czy ten chendorzony idiota nie mógł zrozumieć że niektórzy robią poważniejsze rzeczy niż on i nie mają czasu na głupoty ?! Dziewczyna jednak grzecznie czekała, co prawda agresja narastała jednak na razie sobie z nią radziła... Brwi miała silnie zmarszczone, pięści zaciśnięte tak i jak i zęby... Ten dzień był dla dziewczyny bardzo nerwowy. I tylko czekała aby dać upust swojej agresji...

Zresztą kilka chwil później okazało się że agresja sama da sobie upust. Wystarczyło żeby ten człowiek się do niej odezwał. Pierwsze zdanie jakoś jeszcze przeżyła, chociaż już mocno się nabuzowało... Kiedy jednak mężczyzna wypowiedział słowo motłoch" cierpliwość dziewczyny się wyczerpała. Już za długo nie walczyła, za długo latała za pierdołami. Za długo nie miała też w ustach alkoholu, a co by nie patrzeć trochę się od niego już uzależniła.
Wszytko skutkowało tym że zacisnęła silniej swoją prawą, drżącą już nieco ze złości pięść i nie czekając, nie ostrzegając uderzyła wprost w brzuch naukowca.

Dziewczyna nawet nie zdawała sobie sprawy że właśnie postępuje jak jej własny ojciec którego tak bardzo nienawidziła... W sumie nawet dobrze że nie zdawała sobie z tego sprawy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sro 7 Gru 2011 - 20:26

Naukowiec nie zdołał nawet dostrzec nadlatującej pięści. Cios trafił prosto w jego policzek uginając go i zatrzymując się dopiero na zębach, które też na pewno nie pozostały w stanie nienaruszonym. Chuderlawy mężczyzna zachwiał się, oparł o niezbyt wytrzymały "wieszak holograficzny" i ostatecznie upadł na ziemie wraz z nim. Najwyraźniej siła uderzenia była na tyle duża, by całkowicie wytrącić jego ciało z równowagi. Naukowiec spojrzał na Tsuki oburzony, później zaś zaczął rozcierać uderzony policzek krzywiąc się z niezadowolenia. Nie wyglądał na przestraszonego, raczej na zniesmaczonego. Przez chwilę chyba próbował coś powiedzieć, jednakże rosnąca opuchlizna skutecznie mu w tym przeszkodziła.

Wściekła dziewczyna nie zdawała sobie nawet sprawy z tego, jak wiele reiatsu wycieka niezamierzenie z jej ciała. Zapewne to ten właśnie fakt zaalarmował kolejną osobę, która pojawiła się pomiędzy Kamys a łysolkiem. Tym razem była to kobieta. Wyglądała na młodą, zaś jej delikatne rysy oraz łagodnie zarysowana sylwetka sprawiały, że zapewne mogła uchodzić za osobę naprawdę piękną. Poza czarnym kimonem shinigami dziewczyna miała na sobie biały kitel laboratoryjny. Prawą rękę całkowicie pokrywała czarna rękawica poprzecinana kilkoma delikatnymi, jaśniejszymi żyłkami. Wierzch dłoni był dodatkowo wzmocniony grubą płytką wykonana z nieznanego Kamys materiału. W lewej dłoni nowo przybyła trzymała niewielki, nieco nieregularny sześcian wykonany jakoby z plasteliny lub czegoś podobnego. Przy pasie spokojnie wisiała katana o łagodnie zdobionej, białej pochwie.

- Hm? - zagadnęła dziewczyna zerkając na Tsuki najwyraźniej z pewnym zainteresowaniem. Wyglądało na to, iż poprzez ten wyraz dźwiękonaśladowczy chciała zapytać "co się tutaj dzieje?" albo coś podobnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 9 Gru 2011 - 17:29

Tsuki dała upust swojej agresji... A przynajmniej niewielkiemu fragmentowi. Zerkała wściekle na łysola. Dłonie drżały jej ze złości, pięść bolała lekko od uderzania w zęby. Na zmianę zaciskała i luzowała palce dysząc przy tym cicho. dlatego nie lubiła XII, kiedy dojdzie do spontanicznej walki, to bez tych swoich cholernych zabawek nie pokażą niemal nic... Do tego byli zarozumiali, przekonani o swojej wyższości, a tego ostatniego nienawidziła najbardziej

Kiedy kobieta się pojawiła Tsuki wyprostowała się, przyglądała się jednak bacznie dziewczynie... Krzywiła się przy tym wściekle. - Musze dostać się do waszego chendorznego kapitana z ważnym raportem... Ale ten dupek który potrafi tylko płakać woli woli pierdolić jakieś bzdury, a ludzie giną - Powiedziała niemal warcząc ze złości. Cóż na łysola zerknęła tylko na chwilę, wyraźnie z pogardą. Potem zerknęła na kobietę. Może ona bedzię normalniejsza..



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 9 Gru 2011 - 20:08

Kobieta stała zaś spokojnie słuchając słów Kamys. Kiwała jedynie głową zupełnie jakby chciała zgodzić się z każdym jej słowem. Gdy Tsuki skończyła jej rozmówczyni spokojnie wsadziła dziwaczną bryłkę plasteliny za pasek kimona. Wtedy zaś po raz kolejny skinęła głowa i odwróciła się na opięcie. Ruszyła przed siebie niemal zadeptując łysolka, który został zmuszony do odpełznięcia na bok. Prawdopodobnie chodziło jej o to, by Tsuki ruszyła za nią.

Marsz był dość krótki, jak się bowiem okazało gabinet kapitana nie był szczególnie daleko. Zapewne był to dla Kamys powód do niemałej radości, w końcu to właśnie był ostatni obowiązek przed powrotem do przytulnej kwatery oddziału XI. Przewodniczka zapukała cicho do drzwi wychodzących bezpośrednio na niewielki ogródek obdarzony sadzawką, w której bambusowa konstrukcja wybijała cichy rytm. Po krótkiej chwili shinigami otworzyła drzwi wpuszczając Tsuki do środka.

Za drzwiami znajdowała się prosta sala przypominająca typowe pokoje w dawnej Japonii. Nie było tutaj szczególnie dużo mebli, w zasadzie poza stolikiem ustawionym na środku dostrzec można było jedynie niewielką skrzyneczkę oraz... wysoki regał pełen szuflad. To właśnie przy nim stał wysoki mężczyzna o brązowych włosach związanych białą bandaną, Na ramiona narzucone miał kapitańskie haori poznaczone na plecach symbolem oddziału dwunastego. Dowódca oddziału wyglądał na dość młodego. Ogolona, całkiem przystojna twarz zwróciła się w stronę Tsuki z chwilą, gdy ta weszła do pomieszczenia. W dłoni trzymał akurat teczkę wypełnioną zapewne jakimiś aktami.

- Słucham? - zagadnął całkiem przyjemnie. Kapitan dwunastki wyglądał zdecydowanie na sympatycznego faceta. Przyjemny uśmiech niezbyt często jednak pomagał w kontaktach z Kamys.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 16 Gru 2011 - 20:23

Tsuki bez słowa ruszyła za dziewczyna. Była przynajmniej dużo bardziej konkretna niż ten słaby, mały, chuderlawy dupek. Zachowywał się jak chihuahua. Mały, nie groźny a dożo i bez sensu szczekał. Cóż cieszyła się że tak szybko dotarli na miejsce odda papiery kapitanowi. Za raz... Przecież kapitan z XII wciąż był kapitanem, a to oznaczało że może z nim walczyć ! Jej humor się nagle polepszy.

Dziewczyna przyjrzała się kapitanowi... Uśmiechał się. Ale w sumie co z tego ? Pominęła niepotrzebną etykietę. - Dwie sprawy - ruszyła w kierunku kapitana, wyciągnęła w jego stronę raport - to jest raport co to miałam dostarczyć - chciała mu go dać. Potem zrobiła krok do tyłu - A teraz... Stawaj - uniosła dłoń i sięgnęła po rękojeść szabli - Jestem Kamys Tsuki i wyzywam cie na pojedynek - wyszczerzyła się wesoło, okazując swoją bliznę w pełnej paskudnej okazałości.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 16 Gru 2011 - 21:03

- A, tak. Dziękuję. - Kapitan uśmiechnął się miło i odebrał dokumenty, następnie zaś zaczął je przeglądać. Zapewne chciał się dowiedzieć, co dokładnie zawierają te dokumenty. Wszak Tsuki niezbyt dokładnie wytłumaczyła mu o co w nich chodzi, obecność szafki pełnej akt oznaczać mogła zaś jedynie iż papierów codziennie przegląda aż nazbyt wiele. Zerknął na Kamys dopiero gdy ta wypowiedziała kolejne słowa. Uśmiechnął się do niej z lekkim zakłopotaniem.

- Emmm... wybacz proszę, ale czy mogli byśmy nie walczyć? Nie koniecznie chciał bym leczyć jutro podbite oko albo złamany nos. - Stwierdził kapitan najwyraźniej nieco zakłopotany całą sytuacją. Najwyraźniej on sam nie miał tak wielkiej pasji do walki jak Tsuki oraz wiele osób z oddziału jedenastego. Wyglądało na to, że zwyczajnie nie ma ochoty narażać się na obrażenia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 17 Gru 2011 - 19:45

Tsuki zmarszczyła brwi, tu już drugi kapitan który jej odmówił... nie zamierzała jednak tak szybko odpuszczać. Jako że nie chciała atakować bezbronnego rzekła - Zrobimy tak... Ja liczę do dziesięciu, a potem atakuje - uznała spokojnie. Wciąż nie wiedziała na co stać kapitanów. A chciała się dowiedzieć.. Cóż na całe szczęście do 10 jeszcze liczyć potrafiła, i to całkiem nieźle. No i zaczęła odliczać. Sama ugięła lekko kolana przenosząc nieco niżej środek ciężkości. Innymi słowy przybrała pozycje do walki... i Czekała na 10 aby ciąć silnie, od góry na kapitana swoja szablą



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 17 Gru 2011 - 20:22

- Emmmm... jesteś pewna? Znaczy wiesz, to troszkę takie bez sensu chyba nie sądzisz? - Kapitan najwyraźniej postanowił jeszcze spróbować, choć pewnie nie miał nadziei na pokojowe rozwiązanie całej sprawy. Dla tego też spokojnie odłożył raporty na stolik i w chwili, gdy Tsuki była jeszcze na 8 dodał spokojnie. - Słuchaj, możemy chociaż przenieść się do ogrodu? Inaczej narobimy tutaj strasznego bałaganu. Nigdy się nie połapie w tych papierach jeśli się rozsypią z akt.

Słowa Kapitana wydawały się być całkiem dobrą zapowiedzią na przyszłość. Wszakże oznaczały, że rzeczywiście ma zamiar stoczyć z nią pojedynek. Wychodziło wiec na to, że w oddziale dwunastym jednak jest ktoś kto jest prawdziwym shinigami. Przynajmniej jeden kapitan miał zamiar z nim walczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Nie 18 Gru 2011 - 11:28

Tsuki na początku wyglądała na niezadowolona. Czy drugi kapitan właśnie jej odmówił ? Czy wszyscy są nic nie warci ? czy są cholernymi tchórzami. Zmarszczyła brwi, ukazała zęby w niezadowoleniu... Które szybko minęło. Jednak się zgodził. O dziwo dziewczyna uśmiechnęła się, była całkiem zadowolona. W końcu zobaczy na co stać kapitana !
Przytaknęła zgadzając się na ogród, faktycznie będzie wygodniejszym miejscem. Wyprostowała się - chodźmy - uznała. Zamierzała poczekać i ruszyć za mężczyzną do ogrodu... Chociaż bardzo chciała to nie wiedziała gdzie tak owy jest.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 24 Gru 2011 - 22:45

Ogórek był w miejscu, które w sumie Tsuki już znała. przechodziła przez niego gdy kierowała się do gabinetu kapitana. Mężczyzna ruszył zaś za nią ze zmęczoną miną. Wyglądał na wysoce niezadowolonego z potrzeby walki z osobą taką jak Kamys. W końcu domyślał się pewnie, że jeśli okaże się silniejszy to nie będzie już nigdy miał spokoju. Jeśli zaś przegra, zapewne ośmieszy się przed podwładnymi. Wszakże kapitan powinien być potężnym shinigami, Tsuki była zaś jedynie nadgorliwą młódka kompletnie nie znającą się jeszcze na byciu bogiem śmierci.

Ogródek utrzymany był w stylu typowo japońskim, nieco trawy, sporo kamieni oraz niewielka fontanna stanowiąca fragment układu symulującego górski strumyczek. Niewielki kawałek prostego gruntu zapewne miał służyć za arenę, przy której ustawił się kapitan. - W ogóle skąd ten pomysł, żeby wyzywać na pojedynek naukowca co? - zagadnął wyraźnie mając nadzieje, że jednak nie będzie musiał walczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Nie 25 Gru 2011 - 16:19

Dziewczyna była wyraźnie zadowolona... W końcu jakiś kapitan zgodził się na walkę, do tej pory nie widziała na własne oczy ich potęgi o której aż tyle się mówi. Jak dla niej te głupie słowa o ich sile były na przerost... Zwłaszcza po tym jak poznała kapitana 3 oddziału - tchórza o dupka ( w jej mniemaniu). Zaczęła się lekko rozciągać, potem zaś zerknęła na oficera marszcząc brwi - Fakt że naukowcy są beznadziejni... Wszyscy z dwunastki co to ich spotkałam byli zadufanymi w sobie dupkami co to potrafią tylko gadać... Ale ty jesteś kapitanem no nie ? Kapitanowie ponoć są silni, chce to zobaczyć - wzruszyła lekko ramionami - Gotowy ? - wyszczerzyła się lekko, ukazując swoja bliznę w pełnej okazałości. Wyraźnie cieszyła się na walkę.

Ugięła lekko kolana, poprawiła rękawice i wyjęła szablę szykując się... Czekała aż kapitan wyjmie broń, wtedy też zamierzała na niego zaszarżować i ciąć od prawej do lewej.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sro 28 Gru 2011 - 19:45

Kapitan nie zdawał się potrzebować broni. Wyglądał na nieco zakłopotanego spoglądając na Tsuki. Pewnie nie wiedział co zrobić z osobą taką jak ona. Wszak on sam niezbyt przepadał za walką, zaś walka bez żadnych logicznych podstaw prawdopodobnie była dla niego po prostu stratą czasu i sił. Jeśli zaś kapitanowie byli naprawdę tak potężni jak mówiono, to pojedynek z Kamys był całkowicie pozbawiony jakichkolwiek śladów po byciu czymś sensownym.

- Emmm... na ostrą broń? Chyba nie chcesz, żeby komuś stała się krzywda co? - Kapitan oddziału dwunastego uniósł brwi. Miał najwyraźniej nadzieję na sparing na pięści. Rzeczywiście takim sposobem poważne zranienie przeciwnika stawało się zdecydowanie trudniejsze. Tsuki jednak prawdopodobnie nie przejmowała się specjalnie takimi argumentami. - No, w każdym razie... zaczynaj proszę, damy mają w końcu pierwszeństwo prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Pią 30 Gru 2011 - 13:36

- Wolałabym na ostrą - Uznała. Wszak wtedy walka jest najprawdziwsza, oczywiście nie chciała nikogo zabić... Jednak walcząc na broń ostrą nauczyć się można najwięcej. Trzeba mieć wyczucie na tyle duże aby wiedzieć jak i kiedy zahamować broń. Niestety kapitan postanowił walczyć bez broni... Cóż za marnotrawstwo. Skoro on nie wyjął broni, Tsuki nie zniży się do posiadania w takiej walce jakiejkolwiek przewagi (chodź oczywiście nie zdawała sobie sprawy że nawet milion Hiakkich nie da jej przewagi).

Schowała szable na zaczepy, zdjęła pazury i włożyła je do futerału. Potem przekręciła lekko kark, postrzelała palcami i uśmiechnęła się lekko. Humor się jej już znacznie poprawił, chociaż wciąż byłą głodna i to bardzo. Miała jednak perspektywę ciekawszego wykończalnia dnia niż noszenie listów... Mogła powalczyć z kimś ponoć silniejszym.

Nie czekała już długo. Przybrała pozycje, ugięła lekko kolana, potem już zamierzała zaszarżować na mężczyznę i uderzyć z prawej pięści na jego brzuch. Atak był całkiem łatwy do przeciwnika, Tsuki jednak chciała zobaczyć na co stać jej przeciwnika.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Wto 10 Sty 2012 - 20:02

Kapitan uśmiechnął się miło widząc, jak Tsuki odkłada broń. Następnie zaś sam wzruszył lekko ramionami, zupełnie jakby chciał dać znać iż nic więcej już nie może w tej sprawie poradzić. Kamys postanowiła zaatakować, on zaś zgodził się na walkę gołymi rękoma. Nie wyglądało na to, że szykuje się do walki. Po prostu stanął zupełnie jakby nie spodziewał się ataku.

Pięść Tsuki pomknęła w stronę jego brzucha przenosząc siłę nie tylko ręki, ale również tą która powstała poprzez rozbieg. Uderzenie zapewne było by na tyle silne, by powalić na kolana całkiem sprawnego wojownika, oczywiście o ile uznać iż Kamys sama należy do sprawnych wojowników. Szybko jednak zrozumiała, iż w porównaniu z kapitanem znaczy dość niewiele. Zaciśnięta pięść, w którą włożono ogromną siłę mięśni oraz wielka determinacje została bowiem zblokowana... wysuniętym palcem wskazującym. Tsuki poczuła, jak uderzenie w pojedynczy palec skutkuje bólem promieniejącym z knykcia znajdującego się nad środkowym palcem. Kapitan nie wyglądał jednak jakby musiał się wysilać. Wciąż uśmiechał się łagodnie.

- Chcesz spróbować jeszcze raz? - zagadnął spokojnie przyglądając się Kamys. Sam nie podjął żadnej akcji ofensywnej, mimo to jednak dziewczyna czuła iż jej własne uderzenie wyrządziło jej nieco szkody. Trafienie z taką siłą w niewielką, niezmiernie twardą przeszkodę nie mogło wyjść na dobre. - Na pewno stać cię na więcej skoro wyzwałaś kapitana na pojedynek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Czw 12 Sty 2012 - 12:52

Tsuki była pewna że będzie to dobry cios, włożyła w niego wiele wysiłku. Wyprowadziła go tez dobrze technicznie, wszak przekazała mu maksymalną ilość siły płynącej z mięśni... Teraz musiał tylko trafić. Kapitan zblokował, dziewczyna była w szoku w jaki sposób to zrobił ... PRZECIEŻ TO BYŁ TYLKO PALEC ! Sama w efekcie oberwała bardziej od kapitana. Ból był nieprzyjemny, być może nawet jej palec został połamany...

To musiała być jakaś sztuczka, tak się przecież nie da... Nawet Matsu tak nie robił ( który w jej oczach był kapitanem 11). Cofnęła się nieco, skrzywiła nieprzyjemnie ukazując bliznę w pełnej okazałości i swoje białe żeby. Musiała się tylko bardziej postarać... teraz wiedziała co zrobić żeby nie potrzymał ataku. Była wściekła, to ją pchało do działania, zaś ból dodawał determinacji... Podświadomie zmusiła rei do przepłynięcia przez ciało ( 6 rei = 6 siły + 6 * 5 = 30 rei do ciosu ). Nie czekała długo, tym razem wzięła jeszcze jeden zamach swą prawicą na jego twarz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Nie 15 Sty 2012 - 19:29

Tsuki nienawidziła sztuczek, a to musiała być jakaś durna sztuczka. W końcu nikt nie mógł zblokować ataku jednym palcem, to przecież było niedorzeczne. Musiał jednak istnieć sposób na głupią sztuczkę, nie istnieją zaś sposoby lepsze niż większa ilość siły. Dziewczyna wzięła więc porządny zamach, w który zamierzała włożyć tyle siły i techniki ile umiała. Dodatkowo gniew niemal odruchowo wpompował w jej ciało energię zwiększając siłę jeszcze bardziej. Tym razem atak musiał się powieść, w końcu tak potężne uderzenie nie mogło...

Kapitan po raz kolejny postanowił zablokować, tym razem postanowił jednak być łagodniejszy. Co prawda wciąż uczynił to jednym palcem, jednakże ustawił go tak by ten znalazł się w poprzek pięści Tsuki. Kamys nie miała zbyt wiele czasu na zastanowienie się, albowiem z palca kapitana uderzył impuls reiatsu. Był łagodny, delikatny, zdawał się być nic nie znaczący... przynajmniej do czasu gdy siła tegoż nic nie znaczącego "puknięcia" odrzuciła ją na dobre trzy metry do tyłu i przewróciła. Tsuki wylądowała głową prosto w niewielkim oczku wodny.

- Wstawaj, nie czas na kąpiel! Mamy tutaj pojedynek prawda? - Kapitan wyraźnie chciał pokazać dziewczynie, iż nie ma najmniejszych szans nawet trafić, nie mówiąc już o uczynieniu mu jakiejkolwiek ujmy na zdrowiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Today at 18:23

Powrót do góry Go down
 
Strażnica przy lesie czterech bram
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 17Idź do strony : Previous  1 ... 5, 6, 7 ... 11 ... 17  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com