IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Strażnica przy lesie czterech bram

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Czw 3 Mar 2016 - 9:32

Dziewczyna leżała przez chwilę wpatrując się w niebo, lubiła niebo... Po chwili zaczęła się jednak wiercić, bandaże czy tam opatrunki były grube i niewygodne. W końcu dostrzegła mężczyznę na koźle i od razu zmarszczyła mocno brwi - kim jesteś i gdzie mnie wieziesz ? wysyczała - nie przepadała za porwaniami kiedy była nieprzytomna, ot takie mało przyjemne coś. Zapewne mało istotne było to, że miała na sobie bandaże dzięki którym nie wykrwawiła się na śmierć.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Czw 10 Mar 2016 - 19:52

Wózek jechał dalej skrzypiąc jedynie trochę głośniej gdy Kamys zaczęła się na nim wiercić. Niebo nad jej głową przesuwało się jednak równie powoli jak wcześniej, zaś chmury miały równie niegroźne kształty. Nawet idący dookoła chłopi w kimonach z niebarwionego, kiepskiego jedwabiu wydawali się za mocno nie reagować. Jedynie zerkali, później zaś opuszczali głowy i ruszali w swoją stronę ze swoimi sprawami, tyle że ruszali się nieco szybciej niż wcześniej. I jedynie chłop prowadzący wózek obejrzał się w jej stronę z nieco przestraszonym i zakłopotanym wyrazem twarzy, który na pewno nie wyglądał na wyraz twarzy wielkiego porywacza. Wyglądało to raczej na przestraszoną minę człowieka, który wolał by być gdzieś indziej.
- Się Pani nie denerwuje he? - zagadnął przez linię zębów z widocznymi ubytkami. - Zara my dojedziemy do bramy południowej i sobie już tedy pojadę dobra?
Chłop najwyraźniej nie kłamał, Tsuki rozglądając się dostrzegła unoszący się w powietrzu szereg ogromnych, białych kamieni. Były zawieszone tak wysoko, że przypominały jedynie punkty o geometrycznym kształcie. Tsuki jednak widziała już opuszczony mur i wiedziała, że w tedy potrafi robić wrażenie.
Kilkanaście minut później chłop zaczął zawracać wóz, znalazł się najwyraźniej na placyku przed bramą. Droga zamieniała się tutaj z ubitego piasku na piękny, równiutki bruk. Dookoła brukowanej drogi ciągnęły się doskonale białe mury. Na środku traktu, pomiędzy budynkami stał człowiek o przeciętnej fizjonomii. Nie był bardzo wysoki, ani szczególnie ogromny, coś w jego postawie mówiło jednak o wojowniczej naturze. Miał na sobie kimono shinigamii, zaś głowę i ramiona owijał biały szal pozostawiając jedynie miejsce na oczy. Prawą dłoń wspierał na prostej budowy naginacie.
Shinigami będący zapewne strażnikiem południowej bramy przyglądał się wózkowi, oraz jadącej na nim Kamys. Póki co jednak nawet nie drgnął.
Tsuki nie miała szczególnie wielkiego wyboru. Gdy wózek zatrzymał się zwlekła się z niego a gdy tylko to uczyniła chłop zaczął się oddalać. Wyraźnie robił to w sporym pośpiechu, choć shinigami i tak mogli go dorwać bez trudności biegnąc obok.
Dziewczynie nie pozostało nic innego jak zbliżyć się do bramy, która w chwili obecnej nie bardzo miała fizyczny kształt. Najbardziej fizycznym jej kształtem był strażnik. Ten zaś nie drgnął nawet, gdy Kamys podeszła bliżej. Dopiero gdy próbowała przekroczyć granicę zastawił jej drogę przy użyciu drzewca naginaty.
- Kim jesteś i dla czego próbujesz przekroczyć granicę Seireitei przybyszu?
Jego głos był cichy ale w jakiś dziwaczny sposób docierał do uszu wyraźnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Wto 29 Mar 2016 - 20:15

Dziewczyna była nerwowa i nie podobało się jej wożenie na jakimś wózku... Dlatego szybko straciła cierpliwość i wierciła się czemu towarzyszyły odgłosy skrzypienia biednego, bogu ducha winnego wózka. Tsuki nie była dobrą towarzyszką do wożenia, i w ogóle do czegokolwiek... Dlatego też kilka razy pewnie udało się jej zakląć szpetnie i zagrozić biednemu chłopu podbiciem oka czy dwóch. Uspokajanie jej nie pomogło, a odniosło raczej przeciwny skutek... No Tsuki już była taka - pełna przekory i złości.
Kiedy w końcu zwlekła się z wozu zerknęła na chłopa marszcząc brwi i odprowadzając go wrogim spojrzeniem. Tak niech ucieka, zanim straci cierpliwość i faktycznie podbije mu oczy.
Potem spojrzała na strażnika, podeszła do niego marszcząc wrogo brwi - Jestem przybyszką jak już, Kamys Tuski... Wpuść mnie - powiedziała tonem wrogim i pełnym niezadowolenia. Cała ta sprawa z wożeniem wkurzyła ją nieźle. Wyciągnęła odznakę i pokazała ją człekowi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 2 Kwi 2016 - 0:43

Człek zaś przez długi czas w bezruchu pozostał. Zupełnie, jakby zapomniał że ktokolwiek cokolwiek mu pokazuje i mówi. Czyżby zasnął z otwartymi oczyma pod tym swoim zawojem?
Stał tak jeszcze kilka chwil, nim w końcu szybkim ruchem naginatę w stronę dziewczyny wyciągnął zagradzając jej drogę. Ostrze naginaty zostało skierowane w stronę brzucha Tsuki, najwyraźniej gotowe do szybkiego i definitywnego dość pchnięcia prosto w bebechy. Taka rana mogła by być bardzo niebezpieczna.
- Kamys Tsuki. Jesteś aresztowana za współudział w zbrodni przeciwko Seireitei.
Rzekł pewnością siebie wyczuwalną pomimo tego, że mówił cicho. W jego oczach pojawiło się zacięcie godne całkiem sprawnego wojownika. Wyraźnie nie miał zamiaru jej przepuszczać.
- Zaczekasz tutaj do czasu, aż odbierze Cię oddział szóstego oddziału obronnego. Nie ruszaj się, a nie stanie Ci się krzywda.
Kolejne słowa wymawiał równie spokojnie i pewnie, jak te wcześniejsze. Jedynie przy tym ostatnim głos nieco mu zadrżał. Czyżby człowiek ten również cieszył się na możliwą wizję walki? A może po prostu domyślał się, że są raczej marne szanse na skończenie tego wszystkiego bez uciekania się do przemocy. Tsuki wyglądała na bojowo nastawioną i, być może, była buntowniczką. Pewnie bezpieczniej było trzymać naginatę w pogotowiu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 23 Kwi 2016 - 13:03

Dziewczyna bez zrozumienia spojrzała na ostrze, a później na strażnika... Co ? Jakie aresztowanie ? Jakiej zbrodni ? Naprawdę nie do końca doszło do niej, czego ten tępak od niej chciał.
- Odbiło Ci ? Jakiej zbrodni ? Bicie słabych debili do zbrodnia ? Nie ma szans na nic nie będę czekać... Zejdź mi z drogi jełopie bo chce do domu wrócić ! - No nie miała ona zbyt dużych chęci chyba na przetrwanie, głupota potrafiła jednak krzywdę zrobić i to dużą. A głupota połączona z agresją ? ho ho...
Wątpiła aby ją puścił, zamierzała więc do tyłu odskoczyć i za rękojeść szabli lekko złapać, jeszcze jej nie wyjęła. Była bardzo zmęczona po walce... Ale nie zamierzała dawać się wrabiać w jakieś zbrodnie ! W końcu była niewinna.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Sob 7 Maj 2016 - 14:03

Mężczyzna również odsunął się o pół kroku, zaś jego naginata zawirowała krótko gdy zmieniał jej ustawienie. Tym razem trzymał ją jedynie w prawej ręce za plecami. Ostrze skierowane było ku dołowi, zaś drzewce wystawały znad lewego ramienia. Twarz skryta pod maską wyglądała na nieporuszoną.
- Oskarżono Cię o zbrodnię a oddział szósty ma Cię zatrzymać do czasu wyjaśnienia sprawy. Nie interesuje mnie nic innego. Jeśli jednak jesteś niewinna, zapewne nie będziesz chciała walczyć bez powodu.
Mężczyzna ustawił się w pozie do walki wyraźnie wyczekując. Czy chciał tej walki? Cóż, Tsuki nie najlepiej czytała w innych ludziach. Prawda była jednak prosta - im dłużej stoją sobie w bezruchu tym bliżej wykonania swojego zadania był strażnik bramy. W końcu musiał jedynie przetrzymać tutaj Kamys na tyle długo, by zdołała dotrzeć grupa z oddziału VI.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Strażnica przy lesie czterech bram   Today at 15:20

Powrót do góry Go down
 
Strażnica przy lesie czterech bram
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 17 z 17Idź do strony : Previous  1 ... 10 ... 15, 16, 17

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com