IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Domek Haru

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Domek Haru   Sob 11 Cze 2011 - 21:43

Zewnątrz:
Jest to niewielki, drewniany budynek, z mulutkim ogródkiem i studnią, oraz piwniczką do przechowywania żywności na podwórzu. Jego dach stanowią deski, zaś sciany są naturalnie brązowe, zaimpregnowane. Budynek posiada szerg okien, wąskich, zamykanych od wewnątrz. Otwarte wpuszczają jednak wystarczająco światła, by w budynku było jasno. Drzwi są tradycyjnie przesuwane.
Wewnątrz:
Od drzwi frontowych wchodzi się do małego przedpokoju, który prowadzi do drugich drzwi po przeciwległej stronie domu - jest to wyjście do studni i na ogród. Wzdłuż korytarza można dostrzec jeszcze dwoje drzwi na prawo i jedne na lewo, wszystkie tradycyjne - przesuwane.
Pierwsze drzwi na prawo stanowią wejście do łazienki, w której na środku stoi bala do mycia, w rogu stolik i szafka, zaś przy wejściu średniej wielkościu lustro. Na stoliku leżą ręczniki, zaś szafkę wypełnia cała reszta asortymentu potrzebnego w tym pomieszczeniu.
Drugie drzwi prowadzą do kuchni, nieiwlkiego pomieszczenia, z paleniskiem, pewną ilością szafek i blatów, w których schowany jest cały potrzebny asortyment i trochę naczyń. Dodatkowo przy ścianie stoi stolik, przy którym Haru je śniadania i kolacje, czasem obiady.
Drzwi na lewo prowadza zaś do obszerniejszego pomieszczenia, z szafą i kilkoma szafkami, jak również kolejnym stolikiem. Jest to pokój, w którym toczy się życie adepta, czyli pokój dzienny i sypialnia w jednym. Mata do spania i pościel są chowane ze dnia do specjalnej szafki. Stoi tu też regał, na którym poustawianych jest kilka woluminów.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 11 Cze 2011 - 22:10

Haru obudził się, dziś miał być pierwszy poważny dzień w akademii. Dzień wcześniej uraczył ich jedynie dyrektor nieco przydługim apslem, z którego w sumie trudno było zapamiętać jakiekolwiek informacje. Później jednak dostali jeszcze przydział do klasu, w sumie trudno młodzianowi było powiedzieć na czym ów przydział polegał, nieformalnie doszło jednak do niego że jest to kwestia po pierwsze pochodzenia, po drugie ilości posiadanego rei, po trzecie zaś od winku egzaminu wstępnego który zdawał również Haru dawno temu. Ten ostatni był jednak prawdopodobnie najmniej brany pod uwagę. Tak czy owak młodzian dostał się do tak zwanej klasy 1-2.
Dzień wcześniej zdołał dostać też plan lekcji i plan zajęć dodatkowych, rozpisanych na pięć części które najpewniej były rozdzieleniem na kolejne dni. Dnia pierwszego (czyli dziś), czekały zajęcia takie jak "Teoria walki i podstawy taktyki" przez 2 godziny, podstawy kidou przez godzinę, ćwiczenia ogólnosprawnościowe przez godzinę, później przerwa trwająca pół godziny i kolejna godzina ogólnosprawnościowi. Tak miał się zakończyć dzień dla normalnego ucznia, jednak po lekcjach były takie zajęcia jak aptekarstwo.

Chłopak miał jeszcze równo dwie godziny do zajęć, co wcale nie było aż tak wielką ilością czasu, biorąc pod uwagę że w tym czasie musiał również dojść do akademii...
Pogoda wydawała się być w cale niezła. Słońce przyświecało, może jak na poranek było już jednak nieco zbyt ciepło... Zapodawało się naprawdę upalne lato.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 11 Cze 2011 - 22:20

Haru rozciągnął się na posłaniu. Nie był pewien co go czeka, ale był raczej pozytywnie nastawiony, choć raczej jeszcze śpiący zważywszy na porę. 2 godizny, to rzeczywiście niewiele czasu, więc młodzian postanowił się pospieszyć. Możliwie szybko poskladał posłanie, poszedł obmyć twarz i wrzućić coś na ząb. Wszystko to powinno zająć mniej więcej 30 minut. Przynajmniej tak sobie to obliczył adept. Gdy już zjadł jako takie śniadanie, zebrał ze sobą wszystki niezbędne materiały i ruszył stanowczym, dość szybkim, ale nie męczącym krokiem w strone akademii. Przy tej okazji przyglądał się leniwie otoczeniu, możliwym wszakże było, by stało się coś godnego zapamiętania, a może spotkałby kogoś z swej grupy. Starał sobie przypomnieć nazwiska z listy i twarze, jeśli dobrze pamiętał widział kto należał do klasy 1-2. A może mu się wydawało? Wszak apele bywają męczące i obciążają niepotrzebnie umysł...
Idąc, Haru rozmyślał o tym, co może go czekać dnia dzisiejszego. Miał nadzieję, że "Teoria walki", jakkolwiek by przedmiot nie brzmiał, nie będą próbowały zabić czujności chłopaka swą nudą, a i wykładowców był niezmiernie ciekaw. Podstawy kido wydawały się szczególnie interesujące, wszak chciał się dowiedzieć jak najwięcej o możliwościach poprawiania swojej kontroli, która była niestety niezbyt dobra. Ogólnosprawnościowe ćwiczenia nie brzmialy zachęcająco, ale wydawało się chłopakowi, że je przetrwa, natomiast aptekarstwo brzmiało przyjemnie i Chikara wiedział, że poczuje się na nich jak w domu. A w zasadzie jak u dziadunia. Przynajmniej na to liczył...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 11 Cze 2011 - 23:15

Chłopak pozbierał się całkiem szybko, na śniadanie mógł spokojnie zjeść jeszcze resztki ze wczorajszego obiadu aby było szybciej, w końcu głupio było by się spóźnić na pierwsze zajęcia czyż nie ? Nie wziął co prawda ze sobą drugiego śniadania ale przecież w akademii Shinigami była ponoć całkiem spora stołówka ? Przynajmniej tak słyszał.

Ruszył szybkim krokiem, jednak nie biegiem... Bo po co się męczyć ? W końcu musiał mieć siłę na pokonanie wszystkich schodów do akademii, nic jeszcze na cały dzień. W sumie nie wiedział czego ma się spodziewać, nazwiska nauczycieli nic mu nie mówiły, jednak najpewniej było ciężko. W końcu nie każdy mógł zostać Shinigami, musieli mieć pewnie ostrą selekcje.
Haru faktycznie widział osoby chodzące do jego klasy 1-2. Nie było tu co prawda nikogo znajomego, jednak z kilkoma zamienił kilka słów. Miedzy innymi z pewną ciemnowłosą dziewczyną o dosyć chłodnym usposobieniu, jednak w gruncie można było z nią spokojnie pogadać, oraz chłopak który wydawał się mieć kilka tików nerwowych polegających na dosyć niekontrolowanych ruchach... Wydawał się być jednak wesoły i całkiem w porządku, tych zapamiętał najlepiej. Ona na imię miała Shi Hinaruzuka, zaś on Kaz, po prostu Kaz. W sumie bohater nie wiedział jak ma na nazwisko bo nie usłyszał.

Tak oto po kilku chwilach rozmyślania trafił przed wielkie białe schody, które prowadziły wprost do akademii... One były chyba pierwszym porządnym treningiem w ciągu dnia, jeszcze po wczorajszym wchodzeniu chłopak miał lekkie zakwasy. Zdołał jednak pokonać tą piekielną drogę i znalazł się na placu, sporo młodych adeptów się już zebrało.. Chłopak zaś mógł spokojnie przejść do budynku gdzie mieściła się klasa w której rzecz jasna odbyć się miały zajęcia. Pod klasa zresztą zebrali się już znajomi z roku... Nie było tu zbyt wielu dziewczyn... Chłopak zaś dostrzegł dwie bardziej znajome postacie, nie stali ze sobą. Ona rozmawiała z jakąś inną, rudą dziewczyną którą młodzian kojarzył piąte przez dziesiąte. On zas siedział sam pod oknem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 11 Cze 2011 - 23:30

Haru przyjrzał się obojgu, lecz szybko podją decyzję. Jeśli naprawdę chcial czuć się częścią klasy, warto by było wszystkich poznać. Tak więc postanowił, że z Kaz'em porozmawia, kiedy to już pozna i porozmawia chwilę z Shi i jej rozmówczynią. Swoją drogą kobiety miały pierwszeństwo czyż nie?
Tak jak pomyślał, tak zrobił. Podszedł powoli do dziewczyn i lekko się zgiął by się przywitać.
- Witaj Shi-san. - po czym zwrócił się do rudowłosej. - Witaj, chyba się nie znamy, nazwyam się Haru Chikara i mam przyjemność chodzić do tej klasy.
Tutej także skłonił się lekko, po czym szybko wyprostował uśmiechnięty. Miał nadzieję, że Kaz nie uzna tego za obrazę. Haru chciałby trzymać ze wszystkimi w miarę dobre kontakty. Liczył też, że kiedy skończy akademię, będzie miał możność spotkać jeszcze swego dawnego przyjaciela i postanowił się starać, aby takowy był z niego dumny. Jednak to nie oznacza, że powinien zrezygnować z zawierania nowych znajomości i przyjaźni, czyż nie? Chikara myślał szybko, więc prawdopodbnie zdązył usłyszeć odpowiedź, poza tym raczej nietrudno myśleć pobierznie i słuchać. Mężczyzna przyglądał się towarzyszom i towarzyszkom czujnym, lecz przyjaznym spojrzeniem.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Nie 12 Cze 2011 - 12:33

Shi nie różniła się zbyt wiele od wczorajszego dnia, miała 165 cm wzrostu, ciemne, gęste i poukładane włosy, młódka była szczupła, jednak jak się zdawało nie wychudzona. Jak zawsze jej ruchy były dosyć
Spoiler:
 
Spokojnie zerknęła na chłopaka. Jej kimono było czyste, chociaż nie wyglądało na nowe. - Dzień dobry Haru - odpowiedziała spokojnie, uśmiechnęła się lekko. Rudowłosa zerknęła na bohatera, uśmiechała się szeroko. Była sporo niższa od Shi, miała niecałe 150 wzrostu, jednak nie wyglądała na dziecko. Była szczupła, chociaż kształty miała całkiem pełne. Jej ubranie było nowe, czyste i schludne.
Spoiler:
 
- A ja jestem Haruki ! Milo mi - wyciągnęła do chłopaka rękę, najpewniej chcąc uścisnąć jego dłoń. Jeśli chłopak się zgodził o poczuł że miała całkiem silny uścisk.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Nie 12 Cze 2011 - 19:39

Chłopak oczywiście przystał na taką formę przywitania i wyciągnął dłoń. Dziewczyna musiał być całkiem sprawna, bo poczuł krzepę w tym uścisku. Przyjrzał się jeszcze raz kobietom po czym zaczął poruszać się w sobie znanej przestrzeni - rozmowie.
- A więc Haruki. Mi także niezmiernie miło. - odezwał się życzliwie do dziewczyny. Uśmiech nie schodził młodzianowi z twarzy, wszak był całkiem pogodnym człowiekiem. - Nie wiecie może kim jest ten Zori-sensei? Chyba się nie pomyliłem, czyż nie? Jakoś nie miałem okazji słyszeć o nim żadnych opinii, mam nadzieję, że zajęcia będą ciekawe. - Tym razem powiedział to do obu. Czekając na odpowiedź, próbował w pamięci odnaleźć jakieś informacje na temat tego człowieka, być może występował w jakiejś książce o historii Seireitei, albo dziadunio coś o nim wspominał. Swoją drogą chłopaka zastanawiało, jak rodzi sobie jego poprzedni mistrz.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Nie 12 Cze 2011 - 19:58

- Z-o-r-i-sensei ? - przeliterowała, przygryzając lekko wargę, zerknęła w górę, wydawało się że nad czymś myśli... Moment później na jej ustach pojawił się wesoły uśmiech - Widziałam go na korytarzu, wczoraj po przydzieleniu do klas zapomniałam mojej torby i wróciłam, przechadzał się po korytarzu... Jest bardzo wysoki, postawny, i ciężko kuleje na prawą nogę... A do tego jest zabójczo przystojny ! - ostanie słowa wypowiedziała głośniej i zaśmiała się wesoło wyraźnie zadowolona.
- Heh... Moja starsza siostra miała z nim zajęcia... Nie radzę wam gadać na lekcji. Krążą jakieś tam plotki że jest emerytowanym wysokim oficerem... Ale więcej nie wiem - Dopowiedziała Shi, bez większych emocji w głosie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Nie 12 Cze 2011 - 20:05

- Hmmmm, w takim razie przynajmniej wie o czym mówi. Chodź z drugiej strony, utykanie połączone z wysokim oficerem... Wydaje mi się, że coś mogło go zmusić na przejście na etat nauczyciela. W tym wypadku, podczas pierwszej lekcji, lepiej nie gadać, nie wiadomo w końcu jaki ma stosunek do nauczania. A teraz jeśli wybaczycie, pójdę porozmawiać jeszcze z Kaz'em. Do zgadania, pewnie niebawem. - Po ostatnich słowach uśmiechnął się "promieniście" po czym raźnym krokiem ruszył w kierunku siedzącego chłopaka. Gdy tylko podszedł, zagadał.
- Hej Kaz i jak się czujesz pierwszego dnia w akademii na zajęciach?

Chłopakowi wydawało się, że może się zaprzyjaźnić z całym światem! No pomijając hollowy, których głód raczej uniemożliwiał nawiązanie pozytywnych relacji. Niemniej chłopak czuł, że istnieje ryzyko, iż będzie musiał przeredagować swoje wyobrażenie...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pon 13 Cze 2011 - 12:33

- Słyszałam że lepiej nawet się nie ruszać - dodała Shi, do pierwszej wypowiedzi Haru. Potem zaś uniosła dłoń w geście pożegnania. Rudowłosa uśmiechnęła się wesoło i pomachała do niego - Na razie Haru-kun ! - potem zaś obie młode Panie wróciły do rozmowy którą najpewniej rozpoczęły przed przyjściem chłopaka.

Kaz zaś zerkał za okno, jak by czegoś wypatrując. I można by uznać że stał całkowicie spokojnie gdyby nie bardzo gwałtowne, ruchy głową, Albo chwilowe kurczowe zaciskanie dłonie na materiale szerokich spodni. Nim Haru podszedł ten już chyba zdążył jakoś zarejestrować że idzie i zerknął przez ramie na bohatera. Chwile później poruszył dosyć gwałtownie głową wypluwając z siebie nieskładne, raczej nie istniejące słowo "hy" - O witaj - uśmiechnął się nerwowo. Chłopak wyglądał tak jak wczoraj, był wysoki na jakieś 170 cm wzrostu, był chudy i żylasty. Włosy miał jasne, mocno niepokładane. Na sobie nosił nienagannie czysty mundur akademii.
Spoiler:
 



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pon 13 Cze 2011 - 12:54

- Hej hej, no i jak się czujesz przed pierwszymi zajęciami? - zapytał Haru po czym wyszczerzył zęby w szerokim, ciepłym uśmiechu. Zbliżył się nieco do chłopaka i spojrzał przez okno, szukając czegoś, czego mógł wypatrywać Kaz. - A cóż to tak zajęło Twój umysł, że tak wytrwale wyglądałeś przez okno. I dlaczego siedzisz tak w odosobnieniu, jesteśmy grupą, shinigami zazwyczaj działają razem, więc i my powinniśmy się w akademii trzymać razem, czyż nie?

Haru momentami wydawał się nad aktywny, jak dokładnie w tym momencie. Przerzucał ciężar z nogi na nogę, rozglądał się, zwyczajnie był ciekaw wszystkiego i wszystkich. Zapewne kiedyś zaprowadzi go to w niejedne tarapaty, ale cóż poradzić, lepiej się tym teraz nie przejmować. W końcu udało się młodzianowi skupić na rozmówcy. Uśmiech nie chciał spełznąć z jego twarzy, wydawał się bardzo lubić swoje miejsce i trzymać się go kurczowo.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pon 13 Cze 2011 - 18:55

- Hah, czułem się nieźle... Aż nie zobaczyłem go - Chłopak wskazał przez okno na sylwetkę kroczącą w stronę bucynku. Był to naprawde wysoki mężczyzna mający jakieś 190 cm wzrostu, może nawet nieco ponad. Jego brązowe niepoukładane włosy opadały na zmęczoną twarz, trudno było dostrzec oczy przez grubą osłonę na czoło. Minę miał naprawdę nieprzyjemną, zupełnie jak by wstał lewą nogą, na dodatek jeszcze poślizgnął się w łazience i kot go podrapał. Wyglądał na porządnie wkurzonego.
Spoiler:
 
Nosił na sobie jasne kimono, dodatkowo na lewą rękę i połowę pleców narzucony był płaszcz. Przy jego opasie widoczne było bardzo dziwne zanpaktou
Spoiler:
 
Zdawał się kuleć na lewą nogę, co utrudniało mu poruszanie, jednak dawał sobie radę.
- Poczułem już wcześniej energię i chciałem zobaczyć kto się tu kręci, dlatego odszedłem od grupy - Rzekł, chociaż Haru znów dostrzegł Tik, polegający na dosyć niekontrolowanym ruchy ramieniem do przodu. Jak by się tak zastanowić to bohater w ogóle nie wyczuł żadnej aury... Dzięki temu mógł się tylko domyślać w czym jasnogłowy jest niezły.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pon 13 Cze 2011 - 21:30

- Hmmmm, ciekawe czy to Zori-sensei. Sądząc po informacjach jakie zdobyłem, to raczej on. Lepiej się pilnować na lekcji, z tego co słyszałem. - Powiedział Haru do kolegi. Patrzył na tego postawnego mężczyznę czując zarówno respekt, jak i strach. Ten wygląd zdecydowanie wzbudzał strach, a z postaci wręcz wylewała się nieprzyjemna energia, jeśli można tak powiedzieć. No, no, Haru, masz przechlapane jeśli podpadniesz. Trzymaj gardę i spokój i pamiętaj! Strzeż się robienia czegokolwiek niestosownego. Może najlepiej by było nie oddychać... Swoją drogą to ciekawe, chciałbym mieć taki zmysł jak Kaz, może będzie mi dane wyćwiczyć. Uśmiech w końcu odpadł z twarzy chłopaka. Zbyt wiele negatywnej, niemal namacalnej energii biło od tamtej postaci. Teraz naprawdę trzeba było się pilnować i chłopak czuł to w każdym centymetrze kwadratowym swego ciała.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 15 Cze 2011 - 10:12

- To on, bez dwóch zdań - odparł Kaz, kiedy akurat zmógł go kolejny tik nerwowy, a mianowicie gwałtownie i na krótką chwile przekrzywił głowę. Sam jednak nie miał z tym problemów, w zasadzie uczniowie klasy też nie. Oczywiście zapewne znalazło kie kilku którzy podśmiewali się z niego, na szczęście lub nie, nie robili tego otwarcie.

Niedługa chwile później po korytarzu rozeszły się kroki, dosyć ciężkie zresztą. Na prostej prowadzącej do klasy pojawił się ten wielki mężczyzna. Teraz Haru dostrzegł że ochraniacz na czoło podtrzymuje opaskę na lewe oko. Mężczyzna miał naprawdę niewesołą minę, ba raczej wręcz przeciwnie. Wyglądał jak by samo zerkanie na was napawało go wkurzaniem. Tak czy owak podszedł do rozsuwanej ścianki, otworzył ją i wszedł... Do uczniów doszedł jego bardzo nieprzyjemny i szorstki głos - wchodzić, za moment koniec przerwy - i faktycznie, za chwile planowo miały zacząć się lekcje... Wszyscy powoli ruszyli do sali wykładowej. Ta była spora, mieściło się w niej wiele ławek z trzema miejscami. Dalsze rzędy były na podwyższeniu, tak aby wszyscy dobrze widzieli co się dzieje na sali. Ów mężczyzna, być może będący Zroim podszedł do biurka gdzie zaczął szukać papierów. Kolejne osoby zaczęły zakładać miejsca... Gdzie usiądzie Haru ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 15 Cze 2011 - 11:17

Haru spodziewał się, że głos Zoriego-sensei będzie dość nieprzyjemny i nie zawiódł się. Niemniej teraz nie było to ważne, zaczynała się lekcja.
- No to Kaz, czas na pierwszą lekcję. - zwrócił się do chłopaka i uśmiechną się do niego. - Nie wiem jak Ty ja poszukam jakiegoś miejsca mniej więcej w środku, albo bliżej przodu, byle nie z samego przodu.
Tak jak powiedział, tak uczynił. Wziął swoje rzeczy i ruszył by znaleźć sobie miejsce. Miał nadzieję, że zdąży zająć jakieś taktycznie uzasadnione, wszak był niemal pewien, że wszyscy będą szukać miejsc z tyłu. Teraz pozostało tylko czekać na zajęcia i zobaczyć jak rozwinie się nowa sytuacja.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 15 Cze 2011 - 18:43

- Fakt, w środku chyba będziemy najmniej widoczni - Kaz sam szedł za Haru, wyraźnie nie najgorzej się czuł w jego towarzystwie, chociaż on w ogóle czuł się dobrze w towarzystwie, nawet jeśli robił coś z czego kilka osób się śmiało, to mu to jednak w cale nie przeszkadzało. Zupełnie jak by uważał że jego dziwność w cale nie jest dziwna - to było zdrowe podejście

Na środku było wiele miejsc, w jednej z ławek zasiadła już Shi, zaś inne były wolne lub zajęte przez jedna dwie osoby które były mniej znane chłopakowi. Chyba jego wyborem było gdzie chce usiąść bo Kaz najpewniej chciał się zdać właśnie na niego...

W czasie kiedy wszyscy zajmowali miejsca Zori podszedł do tablicy i zaczął coś powoli pisać. Jego pismo było bardzo toporne, zupełnie jak by kół coś w kamieniu.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Czw 16 Cze 2011 - 12:00

- Co Ty na to, byśmy dołączyli do Shi? - zapytał chłopak. Poczekał chwilę na odpowiedź i jeśli Kaz nie miał nic przeciwko temu, podszedł do dziewczyny i zapytał o wolne miejsca. Jeśli wszystko by poszło zgodnie z założeniem przysiadłby się wraz z Kazem do Shi. Jeśli jednak jakikolwiek czynnik uniemożliwiał zajęcie tego miejsca, chłopak po prostu zajął jakąś wolną ławkę. Kiedy już się rozgościł na nowym miejscu, układając swoje rzeczy, zaczął spoglądać na tablice. Chciał zobaczyć co też będzie dzisiaj tematem zajęć, oczywiście jeśli na tablicy znalazłby się temat. Chłopak był niemalże pewny, że te lekcje będą niezapomniane i to niekoniecznie w tym dobrym sensie. Nadal czuł ta wrogość senseia. Nie musiał nawet być jakoś specjalnie utalentowany w odczytywaniu emocji, to było widoczne nawet dla ostatniego półgłówka.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pią 17 Cze 2011 - 9:54

- Nie mam z tym problemu, całkiem ją lubię - Uśmiechnął się lekko, ruszył za młodym bohaterem do ciemnowłosej dziewczyny. Chwile za nimi usiadła rudowłosa dziewczyna, a do niej dołączył się wysoki chłopak trzymający w ustach trawkę. Jego twarz zdradzała kompletne znudzenie i niezadowolenie.
Spoiler:
 
, nie zareagował nawet gdy rudowłosa przytuliła się do jego ramienia - Saitooo-sannn ! dobrze Cie widzieć - widać młódka była jedna z tych osób która zna wszystkich. Obok nich dosiadł się jeszcze inny młodzian
Spoiler:
 
Był dużo niższy, i chuderlawy. - A o mnie zapomniałaś ? - wymamrotał z udawanym wyrzutem, młódka zaś rzuciła - ależ skąd Aki-san !

I tak oto zaczęli rozmawiać w dwójkę (znudzony chłopak nie wtrącał się do rozmowy). Nie zwracali większej uwagi na nauczyciela. W tym czasie nauczyciel zaczął pisać na tablicy dwa słowa "Tathonou Zori", potem odezwał się basowym głosem - tak się nazywam... I zapamiętajcie sobie że nie życzę sobie aby jakiekolwiek żółtodzioby by wchodziły mi w słowo... No chyba że wszytko już potrafią



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 18 Cze 2011 - 16:47

Haru postanowił pozostać uważny względem nauczyciela i się za bardzo nie wychylać, więc póki co się nie odzywał, a jedynie słuchał co się dzieje w około. Postanowił skupić się na nauczycielu, gdy już ten zacznie swój wykład. Sam zainteresowany przygotował się do notowania, gdyż stwierdził, że trzeba zacząć dobrze rok szkolny i uczyć się w miarę systematycznie, to może po pierwsze uda mu się coś więcej przyswoić w wolnym czasie, albo wyćwiczyć, a po drugie, zyska czas na imprezy! Więc uważanie na lekcji zasądzone!


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 18 Cze 2011 - 20:12

Haru spokojnie słuchał i to chyba był dobry wybór. Ruda dziewczyna dalej prowadziła monolog do chłopaka który nie odpowiadał... Nauczyciel zaś po naskrobaniu imienia i nazwiska rozejrzał się po klasie, sporo osób rozmawiało.
Nauczyciel skupił wzrok na rudej, Shi cicho do niej syknęła ale było dużo za późno... Po klasie rozszedł się cichy szelest, chwile później, ledwo mrugniecie okiem za dziewczyną pojawił się Zori, młódka nawet nie zdarzyła obrócić głowy, bowiem nauczyciel przyłożył jej dwa palce do potylicy i rzek l cicho - Shou - Jej głowa uderzyła czołem w blat stołu, zaś sama dziewczyna jęknęła... Cóż czy to było zgodne z kodeksem ?
- Prosiłem o dyscyplinę - odezwał się basowym, niemiłym głosem. - Jesteś za głupia aby to do Ciebie dotarło ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 25 Cze 2011 - 13:56

Haru starał się szybko rozważyć co powinien zrobić. Z jednej strony czuł, że wtrącanie się nie ma najlepszych korzyści, z kolei jeśli coś powie, pewnie sam też oberwie. W tym momencie młodzik musiał wybrać między interesem swoim, a rudowłosej. Nie miał najmniejszej ochoty się w to mieszać, ale z drugiej strony, nie powinien porzucać innych, to do niego nie pasowało, czuł to. Tak więc podjął decyzję, chodź czuł, że nie będzie ona najszczęśliwsza.
- Sensei, wydaje mi się, że Haruki już zrozumiała swój błąd, prosiłbym o wyrozumiałość za pierwszym razem, wiem już jak będzie się to kończyło. Możemy wrócić do lekcji, proszę? - Głos Haru starał się utrzymać w raczej ciepłej i przyjaznej tonacji, ale zapewne jakieś emocje przeniknęły do niego, chodź aktualnie mężczyzna nie potrafił ich usłyszeć w swej wypowiedzi. Starał się również patrzyć na Zoriego ciepłym wzrokiem i nawet się lekko uśmiechnąć. Miał nadzieję, że może jakiś cud ułaskawi rozwścieczonego wykładowce, chodź to chyba musiałby być jakiś cud miary sotaicho...


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pią 1 Lip 2011 - 17:13

Dziewczyna jęknęła głośno i złapała się za nos i czoło. Najpewniej w żaden sposób nie spodziewała się takiego uderzania... W końcu nauczyciel jeszcze dosłownie moment wcześniej stał obok tablicy. - Wraz z kolegą po zajęciach będziecie robić żabki, osobiście tego dopilnuje - zawyrokował nieprzyjemnym tonem silnego głosu. Potem spojrzenie jego jedynego oka z wolna przesunęło się na bohatera. Zerkał na niego z niechęcią, patrzył na niego jak zerka się na jakąś rzecz której kompletnie się nie lubi, ba ! Która może wzbudzać agresje. - Hmmm zrozumiała wątpię... Jak myślisz przemądrzalski gówniarzu, czy będzie miała drugą szanse w starciu z Hollow ? - Zapytał, chociaż chyba nie oczekiwał na żadną odpowiedź - Za niesubordynacje Pani gadatliwa dostanie uwagę - rzekł spokojnie, już bez zainteresowania. Ruszył na swoje miejsce.

Lekcja przemijała już raczej spokojnie, mało kto chciał przywalić twarzą w ławkę... Zori nie zwracał już uwagi na żadne uwagi. Zwyczajnie zaczął prowadzić bardzo nudny wykład o samej teorii tego co będziecie się uczyć... Brzmiało co najmniej nudno. W końcu jednak lekcja się skończyła.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Pon 4 Lip 2011 - 12:13

Po skończonych zajęciach Haru podszedł do poszkodowanej koleżanki.
- Wszystko w porządku? - zapytał nieco zatroskany. Przy okazji przypomniał sobie, że teraz będzie czekać ich godzina z kidou, a to oznacza całkiem przyjemną lekcję. Humor od razu się poprawił młodzianowi. Zaraz potem chciał dołączyć z powrotem do swoich towarzyszy z ławki, ale wolał jednak jeszcze porozmawiać z kim trzeba, a przynajmniej z kim trzeba według młodziana. Intuicja jednak miała swoje pozytywy, tak samo wywiad środowiskowy. Teraz sam już wiedział jak należy się zachować na teorii, żeby nie rozbijać się o ławkę. Upewnił się jeszcze, że wszystkie rzeczy ma spakowane, słuchając Haruki raczej uważnie.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 6 Lip 2011 - 8:32

Dziewczyna nie wyglądała jakoś specjalnie źle, problemem mogła być opuchlizna i siniak na czole, który powoli zaczął nabierać kolorków. - W porządku... Słyszałam że jest strasznym, no ale tego się nie spodziewałam - już uśmiechała się szeroko, chyba była dziewczyną która jakoś specjalnie nie przejmowała się światem. - Moja wina, ja się zagadałam - Wyszczerzyła się lekko, potem chyba zobaczyła kogoś miedzy osobami które wychodziły z sali, ponieważ zaczęła machać w stronę jednej z grupek - Dzieki Haru-kun ! do później ! - zaśmiała się wesoło i pobiegła w stronę niskiego chłopaka który wyglądał na osobę w wieku około 14 lat. Miał ciemne włosy i oczy, uśmiechnął się szeroko widząc dziewczynę.

Chłopak spokojnie mógł dołączyć do dziewczyny i chłopaka, wyjątkowo szli nawet nieopodal siebie, chociaż nie gadali ze sobą. Młodzian zagadywał młodą dziewczynę obok, byłą przerażona jego tikami. - Wiedziałam że tak będzie, ona nie potrafi powstrzymać języka - powiedziała ciemnogłowa gdy szli pod sale Kiduo - Szczęście jest takie że ten snsei z kidou jest ponoć miły - dodała.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 6 Lip 2011 - 19:05

- Zdaje się, że przyda nam się taka chwila wytchnienia. - powiedział chłopak zmierzając w stronę sali. - Jestem tylko ciekaw, czy od razu będzie chciał przerabiać jakieś kido... Oby nie, wolałbym poznać jakieś w miarę szybkie techniki zwiększania kontroli i zwiększania zasobów, zdecydowanie byłoby to przydatne. - Wyznał trochę zrezygnowany Haru. Wiedział, że ilość energii, którą posiada nie jest specjalnie wielka, ale miał nadzieję, że da rady w akademii jakoś ją znacznie powiększyć. W końcu to od tej jednej siły zależą prawie wszystkie możliwości bojowe. Przynajmniej tak czytał w jakiś woluminach. Po całej tej teorii naszły go z kolei myśli, czy w zasadzie ma sens stanie się shinigami i poszukiwanie dawnego towarzysza, który miał być towarzyszem życia dla Haru. Takie to smętne myśli spowiły umysł chłopaka, który sam nie wiedział, czy to wszystko nie będzie po prostu wielkim snem. Miał nadzieję, że nie, ale kto mógł wiedzieć i kto mógł zagwarantować młodzianowi przyszłość, albo to, że prawdziwie postrzega świat. Przemyślenia takie czasem dopadały bohatera, ale zaraz się z nich otrząsnął, znów promiennie uśmiechną i rzekł do towarzyszy. - W zasadzie nie ważne czy będę tak silny jak chcę, ale z pewnością będę się starał, to moje postanowienie. A pod koniec tygodnia przydałaby się jeszcze jakaś relaksacyjna imprezka! Ot co.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 9 Lip 2011 - 13:48

Cała klasa powoli zmierzała w stronę sali kidou. Ciekawe czy ten sensei będzie bardziej znośny ? Cóż Haru miał się wkrótce tego dowiedzieć. - Każdemu z nas chyba przydało by się zwiększyć zasoby, w końcu z jakiegoś powodu jesteśmy w tej klasie a nie o numerek niżej - Uznała spokojnie dziewczyna. Faktycznie większość osób trafiała tu przez niskie pokłady rei.

- Impreza to dobry pomysł... Trzeba się poriętować u kogo by można zrobić - rzekł chłopak, przy czym jego głowa znów odskoczyła lekko w bok, tiki nerwowe musiały być cholernie wkurzająca rzeczą... no ale wydawało się że ów młodzian nieźle sobie z tym radzi.

Chwile później wylądowali pod klasą kidou, nie mieli jednak czasu za dużo gadać bo wysoki mężczyzna mający jakieś 190 cm wzrostu pojawił się dużo przed końcem przerwy. Włosy miał ciemne, krótkie lekko lokowane. Spojrzenie ciemnych inteligentnych oczu było szybko powędrowało po wszystkich uczniach. Twarz jego oznaczona była lekkimi śladami zarostu, zupełnie jak by dzisiejszego ranka zapomniał o goleniu. Jego sylwetka nie była tak umięśniona i rozbudowana jak w przypadku Zoriego, ale miał się chyba czym pochwalić spod granatowego kimona i jasnego Haori. Szybko zaprosił was do klasy, kiedy wszyscy sie zebrali rzekł - Nazywam się Ichiro Kuronomatsuki, jak wiadomo jestem nauczycielem od kidou, ale nie tylko. Będę was uczył jak wykorzystywać wasze pokłady duchowe... Jednak szkolenia waszej klasy będzie nieco inne niż w przypadku innych. Dobierzcie się w trójki i znajdzie dla siebie trochę miejsca.

Klasą okazała się być naprawdę spora wyłożona matami sala, na której po bokach przy ścianach widoczne były kolejne nazwy kidou na drewnianych tabliczkach. Po bokach widoczne były manekiny i tarcze strzelnicze. Sama sala miała pod północną ściana wiele ogromnych rozsuwanych ścianek prowadzących do pola treningowego na zewnątrz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Misza






Karta Postaci
Punkty Życia:
0/0  (0/0)
Punkty Reiatsu:
0/0  (0/0)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sro 13 Lip 2011 - 17:28

- To jak, standardowa trójka, czy może jakoś się przemieszamy? - Zapytał się Haru uśmiechając wesoło. - Dodatkowo jestem ciekaw, czy dałoby się wyciągnąć na przykład Kuronomatsuki-sensei na imprezę. To by nawet nie był taki zły pomysł nie sądzicie?
Młodzian zaczął się naprawdę głęboko zastanawiać, nad zrobieniem u siebie jakiejś imprezy. Przy okazji każdy musiał przejść przez nauczycieli, więc zaproszenie jednego z nich mogłoby być całkiem dobrą okazją do uzyskania jakiś dodatkowych informacji na temat Kojin'a. W końcu jest on jednym z najważniejszych powodów dla których zgłosił się do akademii. Haru starał się jednocześnie usłyszeć co było mówione, ale nie był pewien czy usłyszał wszystko, toteż zagadną. - Przepraszam, mógłbym prosić o powtórzenie, rozkojarzyłem się. - Po tych słowach uśmiechnął się lekko i z zakłopotaną miną poczochrał ręką po włosach. We wnętrzu mężczyzny jednak obudziła się tęsknota, wojująca z szczęściem bycia tu i teraz.


Wniosek to punkt, w którym nie masz już siły dalej myśleć <PRAWO MURPHY'EGO>
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Domek Haru   Sob 16 Lip 2011 - 10:46

- Ja nie mam nic przeciw - uznała dziewczyna, a chłopaka chyba nie trzeba było pytać. Bowiem stał już sobie obok nich spokojnie i nie wydawało się aby zamierzał gdzieś odejść. - Wygląda trochę na sztywniaka, ale na pewno na nie większego niż Zori-sensei - uznał chłopak - zerkając w stronę wykładowcy - Kto wie, kto wie, może by wpadł - uśmiechnął się lekko. W trakcie mówienia zgarbił się bardzo gwałtownie, i zakasłał. Pewnie kolejny tik nerwowy.

- Dobrze, w tej chwili trójki nie będą nam potrzebne, ale na następny raz przygotuje tarcze strzelnicze dla wszystkich grup. Zapamiętajcie z kim jesteście w trójce żeby potem nie było zamieszania. - Powiedział po chwili. Wszyscy dobrali się w trzyosobowe zespoły. Ucichli ci którzy najpierw chwile się sprzeczali o swoje miejsca. - Siadajcie spokojnie w siadzie skrzyżnym. Wyciągnijcie jedną dłoń i spróbujcie skupić w niej swoją energie duchową... Zobaczymy jak z waszą kontrola - uznał spokojnie. Żeby pokazać wszystkim sam wyciągał dłoń przed siebie, na twej po krótkiej chwili zaczął krążyć niewielki błękitny wirek zbieraccy jakieś maleńkie drobiny... Wkrótce uformował się w kule wielkości piłki do tenisa.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Domek Haru   Today at 13:50

Powrót do góry Go down
 
Domek Haru
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog