IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 4/3
Kovacs - 1/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Benorn - 1/2


Share | 
 

 Varsoth Volmund - KP

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena:
 Pozytywna
 Negatywna
 Neutralna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Varsoth Volmund - KP   Sob 17 Wrz 2011 - 13:17

DANE

Imię: Varsoth
Nazwisko: Volmund
Profesja: Shinigami
Płeć: Męska
Wiek: 17
Waga: 55 kg
Wzrost: 168cm

Wygląd:

Varsoth nigdy nie należał do najwyższych, przez co często był obiektem żartów. Dodatkowo rzuca się w oczy jego dziewczęca uroda, mimo osiągnięcia już dość dojrzałego wieku. Jest szczupłej, choć silnej budowy, jego skóra jest, mimo ogromu czasu spędzanego poza domem, przeraźliwie blada. Długie, ciemnorude włosy mogłyby być jego wielkim atutem u płci przeciwnej, gdyby były traktowane przynajmniej trochę mniej niedbale. Opadające mu z tyłu do łopatek kosmyki wyglądają na wiecznie skłócone z grzebieniem, a wciąż spadająca na oczy grzywka wygląda niewiele lepiej. Oczy Varsotha rzadko wyrażają jakiekolwiek emocje, przez co w połączeniu z ciemnobrązowym, niemal czarnym kolorem tęczówek sprawiają wrażenie przepastnej studni. Na ustach rzadko gości uśmiech. Z bliżej niewiadomej przyczyny nie urosło mu nigdy owłosienie, co w przypadku nóg czy klatki piersiowej nie jest jeszcze widoczne, lecz brak brody lub wąsów już całkiem rzuca się w oczy. Typowo kobiece rysy twarzy łagodzą nieco jego oblicze, choć z drugiej strony nie spotykają się z szacunkiem ze strony rówieśników. Jego ciało jest wyraźnie umięśnione, lecz nie muskularne. Całość wywołuje mieszane uczucia, z przeważającą dozą niepewności - zarówno do płci Varsotha, jak i jego humoru i intencji.

Forma zwierzęca: Wilczur wielkości małego konia, o jasnobrązowej sierści na całym ciele oprócz łap, które są czarne. Ogon przez większość czasu zwrócony ku dołowi. Futro jest lśniące i zadbane, oczy mają ten sam wyraz, co w formie ludzkiej. Jako pies, Varsoth jest jednak bardziej skłonny do agresji, a jego ruchy są bardziej toporne i ostentacyjne, niż zazwyczaj.Ma uraz do wszystkich którzy wpadną na jakże błyskotliwy pomysł ujeżdżania go.


Charakter:

Od dziecka prześladowany za pozorną dziewczęcość, Varsoth jest nieufny wobec otoczenia. Będąc ofiarą niewybrednych żartów i znęcania się, stroni od jakiegokolwiek towarzystwa poza własnym i zwierzętami. Czuje silną więź z naturą, z którą spędza większość czasu. Wywołane jest to jego dziwaczną zdolnością do przemiany w...psa, co z początku niekontrolowane, jeszcze bardziej separowało go od społeczeństwa, tworząc błędne koło. Kieruje się logiką, zna więc korzyści z działania w grupie, jednak nawet wtedy jego indywidualność jest wyraźnie widoczna. Ulubionym zajęciem Varsotha jest samotny trening w lasach i przebywanie z psami, które darzy braterską miłością. Porzucony przez rodzinę, znajomych i "niby-przyjaciół", kieruje się własnymi celami, i tylko wtedy podejmuje agresywne działania, kiedy zagrożone jest życie zwierząt lub z rozkazu przełożonego, wobec którego zachowuje odpowiednią dla Shinigami lojalność. Powodem, dla którego dołączył do Akademii, była możliwość zdobycia większej siły, która pozwoliła by mu walczyć z hollowami. Jest więc coraz rzadszym przypadkiem Shinigami walczącego w imię ideałów, a nie zysku. Nie lubi broni, uważając ją za zbrodnię przeciwko naturze. Jedynym tolerowanym jej rodzajem jest wakizashi, które jest krótsze, szybsze i lżejsze od katany, dzięki czemu zdaje się mniej "barbarzyńskie".

Ekwipunek:
Mundur Akademii
Przybory do Pisania
Treningowe wakizashi

Historia:

Historia Varsotha nie należy do najweselszych. Urodził się w biednej dzielnicy Karakury. Ojciec był pijakiem, a matka była jeszcze nastolatką, gdy go urodziła. W wieku dwóch lat, Varsoth stracił ojca, bo matka miała już serdecznie dosyć przebywania z alkoholikiem. Rozstała się z nim jednak wyłącznie ze względu na siebie, nie na dziecko, nie była bowiem najlepszą matką. Varsoth był przez nią postrzegany wyłącznie jako "problem", przeszkadzający jej w korzystaniu z życia. Mając wciąż niespełna 18 lat, całe dnie spędzała poza domem, a wieczorem chodziła na dyskoteki. Syna zostawiała pod opieką babci. Był bardzo żywym dzieckiem.Rówieśnicy nie przepadali jednak za kimś, kto był w jakikolwiek sposób inny. Niecodzienny w tym środowisku kolor włosów, który jeszcze wtedy był w odcieniu marchewki wzbudzał ową antypatię.

Chłopiec dorastał otoczony babciną miłością jak kokonem, dopiero w wieku 10-12 lat wykonując pierwsze prace domowe. Można śmiało powiedzieć, że był rozpieszczany. Mijały lata, matka wciąż znajdywała kolejnych partnerów, olewając swoje dziecko. Wkrótce związała się z jednym z nich na stałe, wychodząć za mąż i rodząc drugiego syna. Od tej pory Varsoth praktycznie jej nie widywał. Babcia starała się zastąpić mu i matkę i ojca, co szybko wyczerpało jej siły. Choć 12 lat można już uznać za stosowny do jakichś obowiązków wiek, staruszka wciąż zajmowała się domem praktycznie sama. Widząc, jak jedyna osoba, która darzyła go uczuciem, powoli dogasa, przeszedł błyskawiczny kurs dorosłości. Jeszcze bardziej skupiał się na nauce, i robił co mógł, by odciążyć babcię.Takie poświęcenie ułatwiał fakt, iż Varsoth nie miał zbyt wielu kolegów. Właściwie, to nie miał żadnego, na którym mógłby polegać, znaleziono bowiem kolejny powód do uprzykrzania mu życia - za nic nie można było doszukać się u niego efektów dorastania. Nie mając komu się podobać (i zupełnie o to nie dbając), Varsoth zapuścił długie, lecz zupełnie zaniedbane włosy. Niestety, to również podlegało codziennie głośnej i niewybrednej krytyce. Na szczęście, zdążały już ściemnieć, osiągając zbliżoną do jasnego brązu barwę. Chłopiec zaczął coraz bardziej nienawidzieć ludzi. W końcu zaczął traktować ich jak powietrze...z wzajemnością, zresztą.

Przelał uczucia na bezdomne zwierzęta, jakich pełno było w jego dzielnicy. Nocami wymykał się z domu, po czym godzinami błąkał się po lesie, nie raz i nie dwa w nim zasypiając. W przyszłości pragnął zostać weterynarzem, jednak wszystkie marzenia zostały zabite z dnia na dzień.

Babcia Varsotha zmarła gdy wnuk miał 15 lat. Groził mu dom dziecka, w strachu więc uciekł z domu. Wpisano go do rejestru poszukiwanych, co zmusiło go do ukrywania się. Błąkał się po okolicznych lasach, wędrując w końcu po sporej połaci kraju. Często znajdywał jakieś sezonowe zatrudnienie, jednak w obawie przed schwytaniem nie szukał stałego miejsca zamieszkania. Spał w lesie, zimą korzystając z jam i jaskiń, gdzie mógł rozpalić ognisko i spać we względnym cieple. Gdy tylko zauważył, że coraz więcej ludzi go rozpoznaje i zaczyna być niebezpiecznie, po prostu zabierał swój skromny dobytek i wyruszał przed siebie. Choć styl życia Varsotha pozostawiał wiele do życzenia, nigdy nie wpadł w żaden nałóg czy konflikt z prawem...może poza pracą na czarno i ukrywaniem się. Nie zwracał uwagi na kobiety, wiedząc że w każdej chwili może być zmuszony odejść w siną dal. Byłoby mu łatwiej się ukryć, gdyby dorastał tak jak inni chłopcy w jego wieku. Mając jednak 17 lat, wciąż nie rosło mu owłosienie, a rysy twarzy były niezmiennie kobiece.

W końcu, tknięty napadem wspomnień, wrócił do Karakury, by odwiedzić tzw. "stare śmieci". Widok jaki zastał po powrocie wytrącił go jednak z równowagi. Grób babci był zaniedbany, a do domu wprowadziła się matka ze swym mężem i drugim synem. Długo się wachał, jednak nie czuł się na siłach spotkać się z nimi bezpośrednio. W nocy, wałęsając się w poczuciu bezsensu, potrącił go samochód. Sprawca widząc umierającego nastolatka, uciekł z miejsca wypadku. Ostatnim, co pamięta z okresu życia na ziemi, to stado psów, liżących go i szczekających głośno. Dzięki temu sąsiedzi zwrócili uwagę na zajście i zadzwonili po pogotowie, przyjechało jednak za późno. Dusza Varsotha została odesłana do Soul Society przez dzielnicowego Shinigami. W Rukongai był prześladowany tak samo, jak za życia, poświęcił się więc walce w obronie natury, zwłaszcza zwierząt. Czuł się im dłużny, jako że robiły co tylko mogły, by uratować go w poprzednim życiu, i tylko one go tam dobrze przyjęły mimo dwóch lat rozłąki.

Posiadając nietypową zdolność do przemiany i wyraźne zdolności walki, zapisał się do Akademii, by zabić każdego Hollowa, który zbliży się do jego ukochanej przyrody. Z powodu tego "dziwactwa", jest dość niepopularny wśród innych uczniów akademii. Trenując w lesie rozwinął swoje zdolności do walki wręcz znacznie lepiej, niż jakikolwiek uczeń. W jego stylu walki widnieje spontaniczność i agresja dzikiego zwierzęcia, jednak ruchy są płynne i hipnotyzujące. Z drugiej strony, o wiele gorzej radził sobie z kendo, brakowało mu bowiem wystarczającej siły, by zrównoważyć mniejszy ciężar i długość wakizashi w stosunku do katany, a sposób zadawania ciosów, choć nieprzewidywalny i niestandardowy, wciąż ustępuje akademickim zasadom wpajanym przez nauczycieli. Jego kidou stoi na dość przeciętnym poziomie, więc pod względem ocen, Varsoth nie wyróżnia się zbytnio z tłumu.

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 7
Szybkość: 7
Zręczność: 7
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 6
Psychika: 13
Reiatsu: 6
Kontrola Reiatsu: 6

OGÓLNE

Udźwig: 70 kg
Prędkość (śr.): 7 km/h
Prędkość (max.): 24 km/h
PŻ (Punkty Życia): 50
PR (Punkty Reiatsu): 36

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
Hadou #4: Byakurai

Poznane Bakudou:
Bakudou #8: Seki


Umiejętności:
Podstawy Samoobrony
Zwierzęca Forma (Pies)


Wady:
Niepopularny


Ostatnio zmieniony przez Varsoth Volmund dnia Sro 21 Wrz 2011 - 17:04, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Nie 18 Wrz 2011 - 12:04

Ok, to czas na moją pierwszą ocenę. Po kolei:

Wygląd:
168cm to raczej średni wzrost, zwłaszcza wśród azjatów, więc nie widzę tego jako powodu do kpin. Mogłeś również pokusić się o dokładniejsze opisanie owej dziewczęcości (delikatne rysy twarzy, brak owłosienia na nogach). Poza tym ten punkt KP jest, jak najbardziej w porządku.

Charakter:
Tutaj mogłeś się trochę więcej rozpisać, ale ogólnie jest dobrze. Całkiem ciekawy pomysł na postać.

Historia:
Ehh nie przepadam za bohaterami pochodzącymi z patologicznych rodzin, ale już dobrze. Gorzej z objętością, która jest zwyczajnie niewystarczająca. Podwój jej objętość a powinno być ok. Jak brak ci pomysłów to spróbuj odpowiedzieć sobie na pytania:
Gdzie postać się urodziła?
Jacy byli jej rodzice?
Czy słuchała rodziców?
Czy miała rodzeństwo?
Jakie było to rodzeństwo?
W jakich warunkach postać rosła?
Czy w młodym wieku odkryła jakieś talenty?
Czy miała kolegów i koleżanki w młodości?
Czy bała się czegoś?
Czy miała jakieś problemy?
Czy odnajdywała się w towarzystwie?
Jak szło jej w szkole?
Czy wpadła w jakiś nałóg?
Czy zakochała się?
Czy miała wrogów?
Jakie miała zainteresowania?
Czy łamała prawo?
Czy gdzieś znalazła prace?
Czy miała jakieś ulubione miejsce do którego lubiła uczęszczać?
Czy zrobiła coś złego?
Czy ponad swoje bezpieczeństwo ceniła zdrowie, szczęście i życie bliskich?
Czy miała zwierze?
Czy rodzina ją akceptowała?
Czy ma swoje marzenia?


Mechanika:

Wydaje się być w porządku, z wyjątkiem liczby zaklęć. Jedno kidou na każde trzy punkty int.


Podsumowując, popracuj nad poszerzeniem historii i masz ode mnie akcepta.

EDIT:
Ok, widzę, że historia wydłużona. Wszelkie moje zastrzeżenia wzięte pod uwagę. Akcept
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Pon 19 Wrz 2011 - 11:29

Nienaturalnie duży wilczur,
Czyli jaki? Wilczur z natury to duzy pies, a ten co? Wielkosci konia?

Jest więc coraz rzadszym przypadkiem Shinigami walczącego w imię ideałów, a nie zysku.
Tak z ciekawosci, skad ta informacja, ze shinigami sa pazerni?

potrafił już sprawnie liczyć, czytać i pisać
Czyli kiedy trafil do szkoly? Chyba nie za wczesnie - sprawne czytanie/pisanie to znajomosc 2500 kanji. Nawet Japonczykom zajmuje to kilka lat. Inteligencja 6 nie wskazuje zas na genialne dziecko.

Wpisano go do rejestru poszukiwanych, co zmusiło go do ukrywania się. Błąkał się po okolicznych lasach, wędrując w końcu po sporej połaci kraju.
W spoleczentwie czarnowlosych autochtonow pomaranczowa fryzura rzuca sie z daleka w oczy. Poza tym wspomnialbys o tym, gdzie sie survivalu nauczyl - przetrwac zime w dziczy to nie rzecz trywialna.

Gdy tylko zauważył, że coraz więcej ludzi go rozpoznaje
Z takim wygladem? Ilu rudych zuli moze krecic sie po okolicy (bo chyba w jaskiniach wanny z goraca woda i mydlem nie serwuja, by zadbac o czysty wyglad)?

Osiągając 18 lat, Varsoth mógłby w końcu wrócić do społeczeństwa
W Japonii 20.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Poprawki   Wto 20 Wrz 2011 - 17:26

Watanabe no Tsuna napisał:

Czyli jaki? Wilczur z natury to duzy pies, a ten co? Wielkosci konia?
Sprostowałem rozmiar psiej wersji Varsotha.

Watanabe no Tsuna napisał:

Tak z ciekawosci, skad ta informacja, ze shinigami sa pazerni?
Nie chodziło mi konkretnie o pieniądze. Wielu shinigami trafiało do akademii z tak trywialnych powodów jak chęć zemsty, ambicja czy tradycja rodu. Niemniej biorąc pod uwagę sytuację materialną dusz z Rukongai, z całą pewnością zakładam, że wielu trafiło do akademii w celu polepszenia warunków swojego życia.

Watanabe no Tsuna napisał:

Czyli kiedy trafil do szkoly? Chyba nie za wczesnie - sprawne czytanie/pisanie to znajomosc 2500 kanji. Nawet Japonczykom zajmuje to kilka lat. Inteligencja 6 nie wskazuje zas na genialne dziecko.
Tu zgodzę się z tobą jak z mało kim bym się zgodził. Z bliżej nieznanej mi przyczyny w momencie pisania KP zupełnie wypadła mi z głowy wiedza o złożoności języka japońskiego. Usunąłem informacje które nie pasowały.

Watanabe no Tsuna napisał:

W spoleczentwie czarnowlosych autochtonow pomaranczowa fryzura rzuca sie z daleka w oczy.
Z tą pomarańczą to trochę przesada:
(Z sekcji Wygląd)
Cytat :
Długie, ciemnorude włosy
(z sekcji Historia)
Cytat :
kolor włosów, który jeszcze wtedy był w odcieniu marchewki
Myślałem że te informacje wystarczą by domyśleć się, że włosy zciemniały z wiekiem, tak czy siak dodałem teraz informację wyraźnie o tym mówiącą.

Watanabe no Tsuna napisał:

Z takim wygladem? Ilu rudych zuli moze krecic sie po okolicy (bo chyba w jaskiniach wanny z goraca woda i mydlem nie serwuja, by zadbac o czysty wyglad)?
W tej opowieści pominąłem trochę faktów celowo, by nie rozwlekały historii której aż połowa jest poświęcona ostatnim dwóm latom życia Varsotha. Możliwość mycia się w leśnym źródle w celu zapewnienia sobie, choć szczątkowej, to wciąż jakiejś higieny wydała mi się zbyt szczegółowa. Śmierdzieć to on też nie śmierdział, bo po większości doby w lesie przesiąkał dość łagodnymi zapachami. O niespożywaniu przez Varsotha alkoholu napisałem. Nieogolony też nie był bo...nie miał co golić. Ergo żulem raczej nie był.

Wiele z brakujących w tej historii informacji może ujrzeć światło dzienne z czasem. Jeśli MG pozwolą mi w końcu grać Varsothem, niewykluczone że pojawi się w jego życiu ktoś, komu (nie od razu oczywiście) zaufa i opowie więcej szczegółów. Jest to zabieg celowy mający na celu uczynienie postaci bardziej intrygującą.

Watanabe no Tsuna napisał:

W Japonii 20.
Słuszna uwaga, pozbyłem się tego fragmentu zmieniając motywy powrotu Varsotha do Karakury.

Uznałem za odpowiednie napisanie posta informującego o zmianach tak subtelnych jak te. Jeśli w jakikolwiek sposób kłóci się to z regulaminem, może on zostać usunięty, choć wolałbym aby Tsuna najpierw się z nim zapoznał. Jednocześnie dziękuję Wam obu za porady i uwagi dzięki którym moja karta jest o wiele lepsza niż w "prototypie".


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Sro 21 Wrz 2011 - 17:25

Z tą pomarańczą to trochę przesada:
Nie o odcien tu tak naprawde chodzi. Jasny, cz ciemny - rudy zawsze bedzie sie odroznial na tle czarnowlosych azjatow, a poszukiwanie kogos wyrozniajacego sie jest zawsze latwiejsze. Tym bardziej na wsi (skoro kryl sie po lasach, czy gorach). Tam kazdy osobnik z zewnatrz jest obcy. I nie jest to specyfika Japonii, a w ogolnosci malych spolecznosci.

Okreslenie `zul` bylo pewnym skrotem. Bezdomny zyjacy w lesie nie musi byc czarny od brudy i capic na kilometr. Tym bardziej, ze tu i tam znajdzie sie czasem jakis lokalny onsen niepilnowany i otwarty cala dobe (raz o polnocy bylismy w takim). Tak, czy inaczej duzo zachodu zabiera samo przezycie. Dbanie o wyglad, czy ubior to rzecz w takich przypadkach drugorzedna (w gorach poza tym miski sie kreca). Wszystko sie rzecz jasna da jakos umotywowac, tylko trzeba to ladnie opisac.

Historia jest po to, by sie gracz wykazal umiejetnoscia pisania i myslenia. Ponadto watki w niej zawarte moga byc wykorzystane przez misia w trakcie gry. Zatem rozlekanie, o ile jest ciekawe, jest wskazane.

Wiele z brakujących w tej historii informacji może ujrzeć światło dzienne z czasem. Jeśli MG pozwolą mi w końcu grać Varsothem, niewykluczone że pojawi się w jego życiu ktoś, komu (nie od razu oczywiście) zaufa i opowie więcej szczegółów.
Moze, albo i nie. W momencie zaklepania karty historie przejmuje miszcz i jak zaczniesz opisywac jakas dziwna przeszlosc to moze sie okazac, ze jednak nie miala miejsca, bo nie podoba mu sie.

A sama karta teoretycznie jest zaakceptowana (+1 przy braku innych ocen).

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Varsoth Volmund




Mistrz Gry : Kuchiki Kyousuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
25/36  (25/36)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Sro 21 Wrz 2011 - 17:45

Rozumiem, że powinienem teraz udać się na poszukiwania "kogoś kto mnie zechce", tak?


"Gdyby rośliny i zwierzęta mówiły, przynajmniej miałbym przyjaciół"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Czw 22 Wrz 2011 - 14:45

Nom, możesz rozpoczynać poszukiwania. Jak nikt nie będzie chciał cię adoptować to możesz zgłosić się do mnie ;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   Czw 29 Wrz 2011 - 15:17

Karta przykrótka... Historia, ale niestety została zakceptowana wiec opieprzać nie będę (a szkoda bo lubię !) ; < wczytam się i sprawdzę czy nie ma jakiś błędów falublarnych (bo wtedy do poprawy), ale wątpię jeśli tsuna sprawdzał.

Jak na razie nadam kolorki i te sprawy

Edit


sprawdziłam ; < Ale dałbym ci negatywa jak się patrzy... Wszytko na odpierdol. ; < Ahhh cholerne wakacje ! : (



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Varsoth Volmund - KP   

Powrót do góry Go down
 
Varsoth Volmund - KP
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com