IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Obóz treningowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Nie 12 Lut 2012 - 18:09

Dni mijały, a Kyosuke nic tylko majstrował przy swoim reiastsu. Wynikało to oczywiście z repertuaru zajęć jaki to sobie dobrał. I o ile nauka hadou nie była dla niego pierwszyzną (w wyniku czego przebiegała całkiem sprawnie), to medyczne kidou stawiało znacznie więcej wyzwań.
Po pierwsze nigdy dotąd nie miał z nim do czynienia, a po drugie to nakłonienie własnego reiatsu, tak by te leczyło siniaki i oparzenia, było znacznie cięższe niźli używania go do tworzenia efektownych eksplozji.
Mimo, że chwilami było ciężko, to Kyosuke czerpał wiele satysfakcji z tych zajęć. Znowu nawiedził go ten pęd do wiedzy, który sprawiał, że nauka stawała się przyjemnością.
No i czuł niemałą dumę, gdy widział jakie robi postępy, a te na tle reszty, były wcale imponujące.
Trochę gorzej wypadała taktyka. Nie była ona tak zajmująca, jak reszta zajęć, niemniej i tak Kyosuke po tygodniu stwierdził, że było warto ją wziąć. Dowiedział się kilku ciekawych rzeczy, których znajomość z pewnością zaprocentuje w przyszłości.

Tymczasem jego partnerzy z drużyny również całkiem nieźle sobie poczynali.
Fujiko zdawała nie mieć większych problemów ze swymi przedmiotami. Największym zaskoczeniem okazał się jednak Hideo Shiba.
Początkowo Kyo sądził, że wybór takiego "czysto fizycznego" zestawu szybko sprowadzi Hideo na kolana. Niemniej po kilku dniach musiał przyznać się do błędu, bowiem zuchwały szlachcic radził sobie nadspodziewanie dobrze. Oczywiście zamęczał wszystkich wokół swoimi narzekaniami, ale na Kyosuke, który posiadał wyjątkowo upierdliwy egzemplarz starszego brata, żale Shiby nie robiły większego wrażenia.

Tydzień minął, jak z bicza strzelił. Ledwo wzięli się do pracy, a już czekał ich test. Kyosuke nawet trochę żałował, że to już koniec. Oczywiście, posiłki tutaj męczyły bardziej niż rozgrzewki o świcie, a spanie w namiocie w żadnym wypadku nie mogło konkurować z przestronnym i wygodnym łóżkiem, niemniej tyle się tutaj dowiedział podczas tych paru dni... Właściwie to mógłby jeszcze spędzić tu ten dodatkowy tydzień.
Kyo sądził, że inaczej by do tego podchodził gdyby wziął na siebie jeszcze ten czwarty przedmiot. Cóż, ta decyzja wydawała się zupełnie słuszna...
Tymczasem nadchodził czas zbiórki, podczas, której miało paść światło na tajemniczy test.
Może i o nagrodzie więcej powiedzą? Ciekawe cóż to dla nich przygotowali?
Zaraz powinien się dowiedzieć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 15 Lut 2012 - 20:29

[ Zapomniałem napisać wcześniej, po treningach ma lekki niedobór rei, odejmij sobie 15 ]

Zmęczeni po tygodniu uczniowie stawili się na rozgrzewce. Niemal nikt się nie spóźnił, nikt bowiem nie chciał mieć do czynienia z bokenem szefa obozu. Mężczyzna stawił się punktualnie i niemal od razu zaczął przemowę. - Jutro o poranku zaczynamy test. Drużyny znacie, zostały odpowiednio dobrane pod wszelakimi względami, nie przyjmuje do wiadomości żadnych zmian. - Chłopak kontem oka dostrzegł jak Shiba wzdycha głęboko - Punktualnie o 8 zaczynamy, na początek ceremonia, zobaczycie możliwe nagrody... To może rozpali wasze serca do boju. Później o 8:30 zaczynany pierwsze starcia turniejowe. Zasad dowiecie się przed samym turniejem. Od 8:30 co godzinę będą odbywać się kolejne konkurencje, przerwą będzie obiad o godzinie 12:30. Waszym obowiązkiem jest być na koniuracjach powiązanych z waszymi wyborami. Pierwsze pięć miejsc będzie otrzymywać punkty dla drożyny, punkcje podamy po turnieju. - przerwał na chwile, podrapał się po głowie - Ah tak zapomniał bym... od 18 do 22 zacznie się najważniejsza część turnieju, odbędzie się ona w lesie... Poznacie szczegóły później.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 15 Lut 2012 - 21:02

Kyosuke słuchał uważnie słów szefa. Policzki lekko zaróżowiały mu z przejęcia.
Drużyny odpowiednio dobrane? Ciekawe według jakich kryteriów się to odbyło...
Nagrody! A więc jednak je pokarzą. Ahh... czuję, że to będzie coś świetnego...
Poszczególne konkurencje... jak dobrze, że nie wybrałem niczego fizycznego. Moja drużyna mogłaby mieć przez to kłopoty... Las... co też tam na nich czeka?

Myśli Kyosuke przesuwały się szybko i intensywnie, tak samo, jak słowa podczas jego niesławnych monologów.
Z tą różnicą, że tego co myśli oczywiście nikt nie słyszał, a jeśli nawet to i tak niewiele by zrozumiał z tego chaotycznego kłębowiska wrażeń i emocji.
Kyosuke spojrzał na swoich partnerów z drużyny.
-Zapowiada się interesująco, nie sądzicie? - zapytał z radosnym uśmiechem.
W sumie sam nie wiedział czemu go to tak wszystko podnieca. Może ta tajemnicza nagroda podsycała tak emocje. A może perspektywa zmierzenia się z innymi działała pobudzająco?
Pewno to i to miało udział w uniesieniu chłopca.
Był z dala od ojca, od szlachty i ich spraw. Mógł teraz w całości skupić się na wyzwaniu, które czekało na niego już jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 20 Lut 2012 - 21:28

Sensei pogadał jeszcze chwile, mówił głownie o tym że nie życzy sobie żadnego kombinowania. Uznał że za oszustwa od razu wylatuje się z turnieju... Kilka osób wyglądało na zaniepokojonych. Niedługo później przestał gadać. Do Kyosuke oraz jego drożyny podeszła opiekun grupy, uśmiechnęła się lekko - No życzę wam powiedzenia, macie sporą szanse wygrać - Rozejrzała się lekko po oddalając się z wolna uczniach - chcecie jeszcze coś powtórzyć albo coś wiedzieć ? - zagadnęła.

- Czy ta nagroda w ogóle warta jest zachodu ? - Zapytał Shiba... Cóż chyba sam był dosyć podniecony możliwością dowiedzenia tego że jego ród jest najwspanialszy na świecie... No i wygrania nagrody.
- Myśle że tak, dla każdego się coś znajdzie... Tym bardziej że nagroda to tak naprawdę aż trzy różne rzeczy, po jednej dla każdego człona drożyny, no i dodatkowo trochę pieniędzy - dodała już ciszej, wyraźnie konspiracyjnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 20 Lut 2012 - 22:41

Nie tylko Shibie zależało na wypromowaniu swojego rodu. Świadomość, że mógłby w jakiś sposób nawiązać do wielkich czynów swoich wielkich przodków motywowała Kyosuke równie mocno, jak te tajemnicze nagrody.
Ciekawe co by powiedział ojciec gdyby udało mu się wygrać? Pewno stwierdziłby, że to w sumie był jego obowiązek...

-Mogłaby nam senpai powiedzieć coś więcej o tych nagrodach? - zagadnął Kyosuke. Dobrze byłoby wiedzieć o co walczą. No i fakt, że będą aż trzy nagrody jeszcze bardziej podsycał jego ciekawość.
Miał nadzieję, że w wypadku wygranej obejdzie się od kłótni dotyczących podziału "łupów".
A jeśli chodzi o nagrodę pieniężną to ta nie zrobiła na niej dużego wrażenia. W końcu miał wszystko co potrzeba i niczego mu nie brakowało, nawet jeśli ostatnio ojciec swoją decyzją umniejszył trochę dostępne fundusze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 20 Lut 2012 - 23:10

Dziewczyna rozejrzała się po okolicy - odprowadzę was... a przy okazji oddalimy się trochę od tego... szefa obozu - uznała uśmiechając się. Wszytko powydziela bardzo cicho. Wydawało się że jednak żartuje... Prawdopodobnie była wyżej stopniem od tutejszego "Władcy".
- Po pierwsze wynalazek z XII ale spokojnie... stabilny, nie taki co wybucha. Z tego co wiem to rękawica skupiająca rai. Podobno wzmacnia nieco kidou, i ataki fizyczne. Druga rzecz to zaproszenie do wybranego przez siebie oddziału na wstępną rozmowę kwalifikacyjną, trzecia to trening w wybranej przez siebie dziecinie ze specjalistą - uznała spokojnie, chociaż dosyć cicho, tak aby inni nie słyszeli za wiele. - Z tego co wiem pierwszeństwo w wyborze będzie miała osoba która zdobędzie najwięcej punktów... Wiec pewnie chcą również i was zmusić do rywalizacji



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 20 Lut 2012 - 23:34

Kyosuke zmarszczył brwi i spojrzał na swoje sandały. Hmm... a więc takie buty, pomyślał słysząc o nagrodach.
Ta rękawica wydawała się bardzo ciekawa. Niemniej musiałby bardzo dokładnie się jej przyjrzeć przed podjęciem decyzji o jej wyborze. Wszak słyszał trochę o wyrobach XII dywizji, wśród których znajdowały się prawdziwie genialne wynalazki, jak i takie, które niezbyt pozytywnie wpływały na otoczenie, a w szczególności na tego kto nimi władał...
Rozmowa kwalifikacyjna... Brzmiało nieźle, chociaż Kyosuke podejrzewał, że z takim nazwiskiem nie powinien mieć większych problemów z dostaniem się do odpowiadającej mu dywizji, a już zwłaszcza po zwycięstwie w nadchodzącym turnieju.
Z kolei trening ze specjalistą przywiódł mu na myśl coś w rodzaju zajęć na jakie chodził przez ostatni tydzień, tyle, że jeszcze trudniejszych i bardziej męczących, no i oczywiście tylko dla niego. Jeśli taka nagroda przyszłaby mu w udziale to z pewnością wybrałby kidou, tutaj nie zastanawiałby się długo.
Spojrzał pytająco po swoich kamratach z drużyny.
-Co byście wybrali? - zapytał cicho, ciekaw ich odpowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 0:00

Shiba wyszczerzył się słysząc o nagrodach, najpewniej jemu też się któraś spodobała na tyle, aby jeszcze mocniej rozpalić jego ducha. - rękawice albo trening, z moim nazwiskiem dostane się tam gdzie chce - uznał głosem pewnym i dumnym. Cóż był w podobnej sytuacji jak "nasz młody książę". Dziewczyna uśmiechnęła się lekko, była nieco zakłopotana - nie walczę najlepiej i nie wiem w czym jestem najlepsza... Wiec rękawica i trening odpadają, nie wykorzystałabym tego... Ale myślę że miałabym szanse dostać się do tego działu co chce... Dzięki tej rozmowie - uznała spokojnie mrożąc lekko oczy... Chłopak znów nie był pewien czy mówi tak tylko dla tego żeby się dopasować, czy faktycznie chciała by właśnie tego.

- Faktycznie... Przyda Ci się rozmowa kwalifikacyjna, jeśli nie będziesz wybitna w niczym to żaden oddział nie będzie Cie chciał... Normalne dla plebsu z rukonu - Shiba wciąż nie zmienił swojego podejścia... Co było widać. Dziewczynie drgnęły lekko kąciki ust, wciąż się uśmiechała... Ale ta uwaga na moment wyprowadziła ją z równowagi... Powiedziała tylko cicho - właśnie...
Ich opiekun jednak nie zamierzała zostawić wypowiedzi chłopaka samej sobie - Nie możesz tak mówić, istniej wielu wspaniałych shinigami spoza dworu dusz... Większości nawet nie dorastasz do pięt chłopczyku.
Shiba spojrzał na nią wyzywająco, wyraźnie wrogo... Ky nie widział jeszcze w oczach chłopaka takiego ognia i groźby, Młodzian jednak skinął głową i uśmiechnął się po chwili - MA pani racje, przepraszam...

Shinigami nie wyglądała na zadolowną, odprowadziła ich pod namiot - na ja lecę... jeszcze raz powodzenia i trzymajcie się- rzekła. Postanowiła wrócić do siebie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 0:25

Jak się okazało Hideo podzielał poglądy Kyosuke na temat nagród. Zupełnie odwrotnie odpowiedziała druga koleżanka, ale to dobrze. Powinno zminimalizować kłótnie o nagrody.

Jej! myślę tak jakbym już ten turniej wygrał, stwierdził nagle z lekkim rozbawieniem.
Cóż, uważał, że ma całkiem dobrą drużynę. Sam ze swoich postępów poczynionych podczas obozu również był zadowolony, więc rzeczywiście widział szansę dla grupy.
Zresztą ich opiekunka myślała wcale podobnie.

Niestety Hideo nie dał zapomnieć o swojej "szlacheckiej" mentalności i w mało przystojny sposób zrobił przykrość Fujiko. Na szczęście opiekunka szybko zareagowała na ten wybryk, w wyniku czego Kyosuke poczuł przypływ sympatii do niej. Mieli szczęście, że trafiła im się taka rozsądna sempai.
Gdy zaś pozostawiła ich samych przy namiocie, chłopak postanowił dodać też coś od siebie.
Odchrząknął cicho i zwrócił się do Shiby.
-Wiesz Hideo, zgadzam się z naszą senpai. Nie możemy patrzeć na innych z góry tylko dlatego, że mamy nazwisko i przez to jest nam łatwiej. Osobiście jestem pewien, że pomoc Fujiko w znaczący sposób może nas przybliżyć do zwycięstwa w turnieju. Więc byłoby miło gdybyś okazał jej chodź trochę szacunku - powiedział z chłodnym spokojem.
W sumie to teraz chętnie wygarnąłby mu co nie co i zmusiłby do wysłuchania Kyosukowego monologu na temat "niesłuszności szlacheckiej pychy, wyrażającej się w opluwaniu ponad 99% społeczeństwa nie posiadającego arystokratycznego nazwiska".
Naprawdę z przyjemnością przeprowadziłby taką dłuższą pogawędkę, niemniej takiego ciężkiego przypadku szlachcica jakim był Hideo trudno byłoby mu nawrócić od tak, w kilka chwil. Tylko atmosfera w grupie pogorszyłaby się jeszcze bardziej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 2:00

Dziewczynie chyba nie w smak było się kłócić, po wejściu do namiotu chwyciła za ręcznik i kimono do spania po czym to wyszła się obmyć... Woda o tej porze była zwykle lodowata, jednak ona najwyraźniej potrzebowała zimnego prysznica.

Hideo zerknął zaś na Kyosuke wzrokiem który świadczył o tym że słucha raczej herezji niż morałów. - Wiesz co ? Nie wiem kto ci to wbił do głowy... Słuchaj większość oficerów to szlachta mniejsza lub większa, co więcej... Wiesz kto jest najlepiej zapowiadającym się kapitanem ? Kimś kto w przyszłości może wyprzedzić nawet tych najstarszych z V i VII ? Makkuro Nokogiri, z rodu Nokogiri... To mój największy idol ! - To nie mogło być zdrowe... w końcu o kapitanie VI chodziło wiele nieprzyjemnych plotek - wiesz jak kończy większość zakał z rukonu ? Jako podrzędni szeregowcy, albo buntownicy... Zbyt słabi aby wytrwać tu - Wszytko mówił pewnie, cóż wielu młodych z szlachty wychodziło z tak wpojonym światopoglądem z domu...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 19:06

No i nie dało się... Starał się bardzo, aby nie dać się ponieść emocjom, ale wypowiedź Shiby wyprowadziła go z równowagi. Zaczął mówić z zapałem młodego człowieka wykładającego swoje idee.
-A wiesz czemu się tak dzieje? - zapytał, mrużąc gniewnie oczy. - Nie dlatego, że szlachta ma więcej talentu, tylko dlatego, że jest lepiej usytuowana. Wystarczy spojrzeć... My mamy wszystkiego pod dostatkiem. Możemy w spokoju rozwijać nasze talenty, bez zmartwień typu, braku ryo na obiad czy przeciekający dach. Możemy pozwolić sobie na zakup najlepszych książek i na korzystanie z pomocy specjalistów, wszystkie pomoce naukowe o jakich ci "szeregowcy z rukonu" mogą sobie tylko pomarzyć są do naszej dyspozycji. A nawet jeśli nie jesteśmy tak utalentowani, to zawsze pozostają kontakty i znajomości. Ale zresztą nie tylko o talent tu się rozchodzi - Kyosuke zmierzył Shibę nieprzychylnym spojrzeniem, po czym zaczął mówić, a każde słowo było głośniej wypowiedziane od poprzedniego. - Pozycja szlachcica nie upoważnia nas do patrzenia na innych z góry, na ludzi biedniejszych czy też słabszych od nas. Pomiędzy dumą a pychą jest cienka granica, którą większość z nas tak beztrosko przekracza... Mamy być symbolem dla innych, znakiem prowadzącym ludzi na właściwą ścieżkę prawości i porządku. Mają patrzeć na nas i widzieć cnoty; sprawiedliwość, tolerancję i lojalność. Mamy tacy być ponieważ jesteśmy silni, bogaci i wpływowi i to na nas będą zwracać uwagę w pierwszej kolejności. A co wtedy ujrzą? Bynajmniej nie to o czym mówiłem przed chwilą. Nie... oni ujrzą, złośliwość, pychę, chciwość i egoizm, co powiedzą na ten widok?
Skoro szlachta jest taka to czemu ja taki być nie mogę? Czemu nie mogę kraść, czemu nie mogę kopać słabszych, czemu muszę przestrzegać prawa?
- Kyosuke wziął chaust powietrze, jego policzki zaróżowiły się z przejęcia. - Nasze nazwiska do czegoś nas zobowiązują, dlatego byłbym wdzięczny, gdybyś okazywał Fujiko trochę szacunku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 20:07

Shiba pokręcił lekko głową, westchnął cicho... Nie przerywał jednak Ky, którego wypowiedź słyszały chyba wszystkie okoliczne namioty i osoby ewentualnie przebywające w nich.
Młodzian wyglądał na raczej znudzonego wypowiedzią, co oznaczało że prawdopodobnie nie obchodziły go morały Ky. - Bo jesteś strasznie naiwny i prędzej czy później się na tym sparzysz - Shiba wzruszył lekko ramionami - Ale jesteś moim kumplem, dla Ciebie... Mogę okazać jej nieco więcej szacunku ponad jej stan... Zrobię to skoro prosisz - westchnął.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 21 Lut 2012 - 20:22

Kyosuke westchnął cicho nieświadom tego, że ktoś inny mógł im się przysłuchiwać.
-To będzie mi musiało chyba wystarczyć - stwierdził z niechęcią. - Doprawdy nie rozumiem czemu lubicie tak dokuczać rukończykom - tutaj miał na myśli i Shibę i zapewne większość szlachy. - Sprawia wam przyjemność znęcanie się nad nimi? Ech... jesteś zupełnie taki, jak mój brat. Szkoda bo byłbyś naprawdę w porządku gdybyś traktował rukończyków w podobny sposób z jakim zwracasz się do mnie mnie - ostatnie zdanie wypowiedział ciszej.
Zaczął się zastanawiać czym właściwie różniło się wychowanie jakiego on doświadczył, a jakiemu został poddany taki Hideo. Co sprawiło, że Kyosuke urodzony w chyba najbardziej szlacheckim i konserwatywnym rodzie tak bardzo różnił się w poglądach od tego tu Shiby.
Może Kyo odziedziczył to po matce? Albo po prostu miał szczęście, że nie urodził się przed Masakim, który jako pierworodny został poddany innemu tokowi wychowawczemu?
Cóż, w sumie Kuchiki chętnie poszedłby w ślady Fujiko i wziąłby mały prysznic, aby spłukać z siebie ten nadmiar wrażeń. Z pewnością woda była teraz lodowata, ale kilka chwil pod nią niewątpliwie podziałałyby odświeżająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 22 Lut 2012 - 1:56

Shiba pokręcił tylko głową słuchając Ky, patrzył przy tym na niego z kompletnym niezrozumieniem. Trudno było powiedzieć czemu podejście naszego bohatera było tak różne od podejścia Shiby. Może to przez matkę, Kyosuke ta wszak była dobrą kobietą i sporo uwagi i czasu poświeciła aby dobrze wychować syna. Misaki w tym czasie spędzał więcej czasu z ojcem, w końcu to po nim miał wszytko dziedziczyć. Od niego musiał nauczyć się rozmaitych rzeczy.
W całej swojej elokwencji Hideo nie wododział już nic więcej, uznał tylko - Dobra ja się kładę... mam nadzieje że przed ceremonią dam rade się obmyć.

Kyosuke zaś mógł skorzystać z zimnego prysznica, w łaźni było jeszcze tylko kilka na tyle szalonych osób aby myć się w "płynnym lodzie". Cóż obóz dawał w kość, ale można się było sporo nauczyć... Ky pierwszy raz doświadczył dyskomfortu życia jaki mógłby panować na misjach.

Kiedy wrócił Fujiko siedziała przy małym lampionie i cerowała dziurę w kimonie, ta znajdowała się przy rękawie. Na przegubie miała niewielki opatrunek, zerknęła na Ky i uśmiechnęła się lekko - jutro wielki dzień... Postaram się żebyście nie musieli się wstydzić - uznała cicho. Młody Shiba w tym czasie chrapał cicho - masz coś do zacerowania ? - zapytała po chwili.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 22 Lut 2012 - 20:50

Kyosuke szczękając zębami, obmył się szybko pod lodowym strumieniem, po czym dokładnie wytarł ręcznikiem i odział w suche kimono. Mimo fizycznego dyskomfortu jaki odczuwał pod prysznicem poczuł się lepiej. Może dlatego, że dzięki tej kąpieli, jak i całemu tygodniowi życia bez udogodnień do których przywykł, mógł poczuć i przez to lepiej zrozumieć warunki w jakich musiała żyć ta biedniejsza część Soul Society. Niezwykle, że istnieli ludzie, którzy w podobnych warunkach egzystowali przez całe życie. To było... niesprawiedliwe.

Gdy wrócił do namiotu okazało się, że Shiba pogrążył się już w odmętach snu, w przeciwieństwie do Fujiko.
- O to bym się nie martwił - odpowiedział na jej pierwsze zdanie. Z kolei drugie wprowadziło go w lekkie zakłopotanie. Eee... no nie... z moim ubraniem jest wszystko w porządku - powiedział nerwowo przygładzając włosy. U nich taką prace wykonywała służba, przez co chłopak nie miał zielonego pojęcia o cerowaniu, praniu i innych tego typu sprawunkach - Wiesz Fujiko... chciałbym cię przeprosić za zachowanie Hideo, on... wyznaje niezbyt słuszne poglądy na to wszystko, ale obiecał mi, że postara się nie mówić głupstw - rzekł, chociaż prawdę mówiąc nie do końca był przekonany czy Shibie uda się wytrwać w tej obietnicy. - Hmm... coś się stało ? - zapytał wskazując na opatrunek. Wolał zmienić temat bo mocno powątpiewał, aby rozmowa o Hideo podziałała korzystnie na samopoczucie dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Nie 26 Lut 2012 - 15:24

Dziewczyna zmrużyła oczy i uśmiechała się miło do młodego Kuchiki. - Jak być coś miał to daj, zaszyje... W końcu jutro na ceremonii dobrze by było wyglądać schludnie... A ja się jeszcze nie kładę - uznała spokojnym głosem. Pewnie domyślała się że chłopak za bardzo nie zna się na robótkach ręcznych. Zresztą mało który szlachcic się na tym znał, w końcu mieli od tego ludzi, sami mogli robić ciekawsze rzeczy. - Ummm... Nie ma za co, nie przepraszaj to nie twoja wina... On przejdzie się jeszcze na swoich poglądach - westchnęła cicho, przestała się uśmiechać i zerknęła w ziemię - Niedługo nadejdą dla nas ciężkie czasy, kiedy zostaniemy shinigami... - zerknęła na bok - Widziałeś już kiedyś atak hollowa ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 27 Lut 2012 - 14:10

Kyosuke odchrząknął cicho.
-No tak... ale skoro mam być dowódcą to muszę łagodzić spory w zespole, zwłaszcza, jeśli wybuchają z tak głupiego powodu. - W sumie to chłopak już od dawna miał ochotę wygarnąć co nie co Shibie, a właśnie dziś trafiła się ku temu doskonała okazja.
Z kolei na pytanie o hollowa, zmieszał się nie co. Kiedyś o coś podobnego zapytała go Ayano, ale w sumie nic dziwnego. Wszak już wkrótce będą toczyli z tymi bestiami walki na śmierć i życie.
-Cóż... - zaczął powoli. - Nigdy hollowa nie widziałem, tylko raz... słyszałem go, jak pożera dusze. To było... dosyć straszne - powiedział, przypominając sobie chwilę, gdy leżał skrępowany a nieopodal bestia ucztowała na jego porywaczach.
To było dawno, ale nadal dobrze pamiętał ten paraliżujący strach i świadomość, że za chwile potwór może cię dojrzeć i wrzucił do paszczy, gdzie potężne zębiska zmiażdżą twoje ciało. Taak... Kyosuke wciąż pamiętał.
Tyle, że teraz nie był już bezbronnym dzieckiem i chociaż wciąż nie wiedział wielu rzeczy to potrafiłby się obronić przed takim potworem. Przecież między innymi dlatego chciał zostać shinigami, aby nigdy już nie czuć się bezsilnym...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 2 Mar 2012 - 0:21

Dziewczyna przez chwile wyglądała na taką która chciała coś jeszcze powiedzieć, coś z siebie jeszcze wyrzucić. Ky wyraźnie widział że młódka się wahała... Ostatecznie jednak uśmiechnęła się lekko. - Przepraszam, trochę mnie chwyciła... nostalgia. Ja sobie jeszcze posiedzę, ale tobie się już radze kłaść panie dowódco... Dzięki za wszytko - uśmiechnęła się całkiem miło do chłopaka. Potem zaś przeciągnęła się lekko i wróciła do cerowania ubrań.

W tym czasie Shiba przewrócił się gwałtownie na drugi bok, zaczął głośniej chrapać i mamrotać coś przez sen... Chyba imię jakieś dziewczyny, trudno było stwierdzić gdyż mówił niewyraźnie... Zdawał się jednak lekko uśmiechać. Cóż... Ten przynajmniej niczym się nie martwił.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 2 Mar 2012 - 10:46

-No tak... Chyba pójdę się położyć. Ty też nie siedź za długo, jutro musimy być w formie! - powiedział trochę zakłopotany podziękowaniem Fujiko. Rzadko kiedy ktoś okazywał mu wdzięczność, ale musiał stwierdzić, że to całkiem miłe uczucie. Można się przyzwyczaić.
- Dobranoc - rzucił, zanim zniknął w namiocie.

Hideo zdaje się nawiedziły jakieś przyjemne sny. Pewno ich tematem była jakaś ładna dziewczyna. Ech... Kyosuke miał nadzieję, że on nie ma takiego wyrazu twarzy podczas snu.
Z drugiej strony go raczej samice w marzeniach sennych nie dręczą, ekhm... a przynajmniej nie za często.
Kyosuke położył się, zagrzebał w posłaniu i zamknął oczy.
Hmm... ciekawe czy Hideo ma już narzeczoną? Chociaż dla chłopca tego gatunku nie stanowi to raczej większej różnicy. I tak pewno ma na porędziu przynajmniej kilka "tajnych dziewczyn". Głupota... może kiedyś Kyosuke zazdrościł trochę takim, jak on. Ale teraz uświadomił sobie, że w ogóle nie miałby pojęcia co zrobić z taką dziewczyną. Nigdy nie był na żadnej randce, a jego mglista wiedza na ten temat nie wyglądała zbyt zachęcająco. Lepiej spędzić wieczór z dobrą książką, albo chociaż poobserwować niebo i nocne ptactwo, niż wybierać się na jakieś deprawujące imprezy.
Ech... dobrze, że ma tą narzeczoną. Życie dzięki temu wydaje się znacznie prostsze.
No, ale jutro czeka go przecież wielki dzień! Będzie musiał dać z siebie wszystko jeśli chce wygrać. Żeby tylko wystarczyło mu energii... Kyosuke bolało, że jego poziom reiatsu jest nie wysoki. Niby był tylko studentem, ale jego limity mocno ograniczały najmocniejszą stronę Kyo - kidou. Rzuci kilka zaklęć i już słania się na nogach, nie wspominając już o tych najbardziej zaawansowanych, które są istną spalarką rei.
Będzie musiał racjonalnie gospodarować swoimi rezerwami... Dobrze, że taktyka nie wymaga takiego wysiłku. Chociaż wprawny dowódca powinien twardo stąpać po ziemi, a Kyo dosyć często zdarza się zapomnieć....
Ech za często buja w obłokach, takie roztrzepanie jest niebezpieczne...
Na przykład teraz. Zamiast zamknąć się i iść spać, on myśli o nie wiadomo czym!
Kyosuke przekręcił się na drugi bok i skupił się na oddechu, tak aby powstrzymać napór myśli.
Spać, spać, spać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 7 Mar 2012 - 19:25

Ky czuł presję następnego dnia w żołądku... I mózgu. Ten drugi bowiem najbardziej utrudniał sen. Kręcił się z boku na bok. Widział jak jego koleżanka zabrała się za cerowanie kolejnej rzeczy, potem zgasiła latarnię i wyszła na chwilkę z namiotu, wróciła po niespełna kilku chwilach i położyła się.

Wkrótce po tym młody "książę" zasnął, a sen miał całkiem twardy... Dziś nawet nawiedziły go nocne mary, co rzadko się zdarzało.

Początkowo poczuł przejmujące ziemno, które otuliło jego cało niczym całun. Chłód zmienił się jednak szybko w całkiem przyjemny dreszczyk. Przez długą chwile nie działo się nic. Gdy otworzył oczy widział tylko ciemność, gdy je zamknął było tak samo.
Dopiero z czasem zaczął widzieć coś, gdzieś daleko w mroku pojawił się bardzo słaby błękitny blask który zdołał ledwie rozświetlić dwie sylwetki. Jedną wysoką, wielką, drugą małą i delikatną... nie widział jednak dokładnie kształtów, nie był w stanie rozpoznać czy należą jednoznacznie do człowieka czy do czegoś innego.
Potem pojawiły się szumy w uszach, niezrozumiały harmider, który wyraźnie starał się naśladować mowę... Chłopak nie był w stanie niemal nic zrozumieć, pod koniec snu dotarło jednak do niego jedno słowo - NIE .... - Reszta była niezrozumiała.


Potem otworzył oczy, światło słoneczne wpadające do namiotu poraziło lekko jego oczy, tak że dopiero po chwili rozpoznał nad sobą sylwetkę Shiby, ten lekko trącał go w ramię - Nie chcesz się chyba spóźnić prawda ? Noo już wstawać panie dowódco



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 8 Mar 2012 - 12:43

-Cco? - Kyosuke jęknął i otworzył powoli oczy - Spóźniony! - krzyknął, gdy dotarły do niego słowa Shiby.
Usiadł gwałtownie i rozejrzał się nieprzytomnie po namiocie. Dopiero po chwili zrzucił z siebie senne otępienie.
-Która godzina? - zapytał już bardziej rzeczowo.
Sen, który go nawiedził został zepchnięty na dalszy plan. Normalnie posiedziałby jeszcze trochę w łóżku próbując rozszyfrować jego sens.
Robił tak zazwyczaj, jako że uważał te wytwory podświadomości za niezwykle interesujące i posiadające ukryte znaczenie.
Teraz jednak priorytet miał czekający go egzamin.

Więc jeśli okazałoby się, że do testu jest jeszcze sporo czasu. To w zaledwie lekkim pośpiechu, ubrałby się, poszedłby pod prysznic i na końcu zmusiłby się do przełknięcia "żołądkoskrętacza", jak to pieszczotliwie nazywał jedzenie ze stołówki. W końcu na taką ważną okoliczność dobrze byłoby być czystym i najedzonym.
Jeśli zaś czasu było niewiele. To ominąłby dwa ostatnie punkty i poprzestałby na ubraniu, po czym wyskoczyłby na zewnątrz, na "odprawę" przed testem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 14 Mar 2012 - 13:21

Młody Kuchiki postanowił zrobić tak samo jak większość osób w obozie... Chyba niemal wszyscy uważali że lepiej być czystym, pachnącym i najedzonym na otwarcie testu.

Wszytko to oznaczało niebotyczne kolejki pełne nerwów, wrogości i takich tam. Chłopakowi udało się załatwić wszytko przed otwarciem, uczniowie powoli zwierzali na placyk, na którym po raz pierwszy spotkali się z szefem obozu... Wszytko miało się niedługo rozpocząć.
Chłopak jednak nie mógł dotrzeć tam bez żadnego problemu prawda ? Kiedy wyszedł ze stołówki wpadł na swojego "znajomego". Tego który tydzień temu, po drodze do obozu przyglądał mu się wrogo, zupełnie jak by życzył mu śmierci.
- Pilnuj się szlachecka szumowiono... Będę Cie szukał - uznał tylko niezbyt przyjemnym głosem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 16 Mar 2012 - 13:01

Nerwowa krzątanina panująca w obozie, zwiastowała nadchodzący test. Kyosuke nie cierpliwie stał w kolejkach.
Że też wszyscy nagle zapałali taką miłością do higieny i obozowego żarcia!
Ale sam był sobie winien, powinien to przewidzieć i wstać wcześniej.
Załatwiając poranne sprawunki, czuł, jak i jemu coraz to bardziej zaczynała udzielać się nerwowa atmosfera. Spokój, przede wszystkim musi zachować spokój!
Aby zająć czymś umysł powrócił do snu, który przydarzył mu się ostatniej nocy. Jakby nie patrzeć był to dziwny sen, nawet jak na sen, oczywiście.
Jakieś dwie błękitne postacie, mocno o czymś rozprawiające, hmm... Popatrzył na swoje zanpakutou. Katana i wakizashi... a może to były one? Może przypadkiem, dryfując w nieświadomości napotkał na duchy swojego miecza? Ciekawe czy to możliwe?
Jego łąka pokryta została szronem, więc to może kolejny krok w stronę nawiązania kontaktu z zanpakutou?
Niestety te dywagacje zostały przerwane przez nieprzyjacielskiego chłopaka.
Kyosuke spojrzał na niego z zaskoczeniem, po czym zmarszczył brwi i powiedział ze spokojem.
- Jeśli żywisz wobec mnie jakąś urazę, to powiedz o tym teraz, żebyśmy mogli wspólnie zaradzić temu problemowi. W co jednak wątpię bo nie przypominam sobie, aby w jakikolwiek sposób mógł koledze czymś zawinić. Chyba, że ta niechęć bierze się z nazwiska jakie noszę, na co niestety nic już nie poradzę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 20 Mar 2012 - 19:19

Chłopak spojrzał na Ky wzrokiem który raczej nie kojarzył się z niczym dobrym (jak by to byłą jeszcze jakakolwiek nowość ! ). - Gadasz jak każdy dupek z Dworu... Ale jeszcze sobie pogadamy, inaczej - uznał. Potem chyba go już nie obchodziło za wiele co Ky ma do powiedzenia gdyż spokojnym krokiem udał się w kierunku zbiórki.

- No już śpiąca królewno, naprawdę się dziś spóźnisz - Shiba po chwili dosyć gwałtownie pociągnął go za rękaw w kierunku placyku. Chłopak pojawił się za nim jak cień, z znikąd. Być może on był powodem tak nagłego przerwania rozmowy przez nieznajomego... kto wie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 21 Mar 2012 - 12:22

Kyosuke zmierzył chłopaka morderczym spojrzeniem. Nie dość, że nie chciał powiedzieć o co chodzi to jeszcze go obrażał.
-Matoł... - syknął cicho, gdy niemiły człowiek oddalił się. O co mu w ogóle chodziło?
Fujiko najwyraźniej się myliła, jako że ten chłopak wyraźnie marzył o zrobieniu szlachcicowi krzywdy.
Kyo oczywiście nie miał zamiaru w żaden sposób go prowokować. Jeśli jednak go zaatakuje to może liczyć na to, że Kuchiki będzie się twardo bronić.
Nie rozumiał tylko dlaczego właśnie to na niego się uwziął? Czy dlatego, że wyrok na jego rodziców wydał ktoś z rodziny Kyosuke? Może uważał, że to na nim najłatwiej będzie mu wywrzeć zemstę? Albo chodziło o coś jeszcze bardziej osobistego?
Może ojciec miał z tym coś wspólnego? Czyżby to on był katem rodziców tego chłopaka?
Bo bezpośrednio Kyosuke raczej w niczym tu nie zawinił. Chyba... chyba, że to miało coś wspólnego z jego porwaniem w dzieciństwie. Cóż, wątpił aby ten nieprzyjemny typ sam rozwiał jego wątpliwości...

Gdy zaś chwilę potem Shiba zaczął go targać w kierunku placu, rzucił z urazą.
-Nie jestem żadną śpiącą królewną!

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 24 Mar 2012 - 8:55

Shiba zaśmiał się cicho, potem jednak spojrzał na chłopaka... Poważnie. Ky wyraźnie widział w jego spojrzeniu niespotykana do tej pory powagę. Młody panicz rodu Shiba, zwykł się raczej śmiać i bawić oraz podrywać dziewiczy... Aktualny wyraz do niego nie pasował.
- Skoro się tak rzucasz to zgaduje że to była raczej nieprzyjemna rozmowa co ? Cholerne śmieci z rukonu... Będzie trzeba uważać na teście w lesie... Oni chętnie obiją buzie dwóm przystojnym arystokratą z najważniejszych rodów - westchnął cicho - a przynajmniej będą próbować.


Na placu zebrali się już wszyscy, zresztą niedługo później zaczęła się ceremonia... Która była raczej nudna i niewiele wnosiła do życia. Sempai przestrzegł że jeśli ktoś zostanie złapany na oszustwach to wyleci... Ky był inteligentny wiec szybko do niego doszło że mężczyzna właśnie dał przyzwolenie na oszukiwanie... Nie powiedział wszak " nie wolno oszukiwać " tylko "że jeśli ktoś zostanie przyłapany"... To otwierało zaś wspaniała ścieżkę cwaniaką-szpiegą.

Okazało się że Ky miał wziąć udział już w pierwszej części zawodów... Zje go trema, czy da radę ?
Nauczyciele postarali się aby na początek rzucić wyzwanie niedobudzonym jeszcze umysłom i urządzić turniej taktyki... Miał on polegać na uproszczonej grze w shougi.

[pozwolisz że walne lekkim TS'm ?]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Nie 25 Mar 2012 - 16:52

-Po prostu nie lubię, gdy tak mnie nazywasz - mruknął Kyosuke, któremu "Śpiąca królewna" nie wydawała się zbyt szlachetnym mianem.
- A nikczemników można spotkać w każdym stanie - dodał, chcąc zaznaczyć, że i we szlachcie i rukonie pojawiają się czarne owce. - Zresztą nawet jeśli ośmielą się nas zaatakować to z pewnością spotka ich odpowiednia kara. - Stwierdził z całą pewnością.

Niestety wraz z przemową Szefa, Kyosuke musiał zweryfikować swoje poglądy. Jak to? Można oszukiwać!? Przecież... przecież to niegodne! Oszukują jedynie tchórze i słabeusze, a Kyo nie zaliczał siebie do żadnej z tych grup.
Z niemałym oburzeniem wykrył tą "nieścisłość" w mowie Szefa. Oczywiście Kuchiki nie miał zamiaru oszukiwać, nawet gdyby od tego zależało zwycięstwo w turnieju. Przyniósł by tylko wstyd sobie i swojemu nazwisku. Nie mógłby spojrzeć w lustro po czymś takim!

Tymczasem okazało się, że Kyosuke wystartuje już w pierwszej rundzie, a ta nie wydawała się jakoś przesadnie trudna. Wszak chłopak był całkiem dobry w te klocki.
-Więc idę pierwszy - mruknął, po czym spojrzał na pozostałe 2/3 drużyny. - Życzcie mi powodzenia.

[noł problem]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 29 Mar 2012 - 18:50

Shiba poklepał go na odchodne lekko po plecach, Fujiko zacisnęła mocno dłonie na własnych kciukach i uśmiechnęła się słabo... Chłopak zaś miał właśnie stanąć do boju. Jednak nie tak całkowicie zwykłego, miał on rozporządzać pionkami, niczym prawdziwy król...

Przy jeziorze rozłożono kilka plansz do gier, były od siebie oddalone o przynajmniej kilka metrów, wyraźnie nikt nie chciał aby gracze przeszkadzali sobie wzajemnie w trakcie turnieju taktyki. Początkowo Sempai przedstawi łwszytkim jak wyglądają zasady gry, pokazał ruchy danych figur, tak żeby Ci którzy nigdy nie grali w podobną grę wiedzieli co z czym się je...
Planszówka zaś mocno przypominała shougi, chociaż z pewną ilością zmian figur, była to gra raczej uproszczona...

Potem rozlosowano przeciwników, stoliki i wszytko się zaczęło... Początkowo Ky nie miał żadnych problemów. Był inteligentny, bystry całkiem szybko się adaptował do taktyk przecinków... Tym bardziej że te specjalnie górnolotne nie były. Problemy pojawiły się w ćwierćfinale gdzie trafił na młodą dziewczynę, w zasadzie jak by się zdawało młodszą od niego. Była szczupła, miała bardzo inteligentne spojrzenie... Chłopak nie potrafił z nią wygrać, zwyczajnie z jakiegoś powodu wciąż zaskakiwała go tym co działo się na planszy... Kilka razy zdawało mu się że posiadała figury które zbił, nie widział jednak żeby coś sobie dołożyła... Do momentu aż z jej rękawa nie wyspały się dwie zapasowe figury, oszukiwała, arbiter od razu wyprowadził ją i ogłosił zwycięstwo chłopaka...

Potem poziom był co raz to wyższy, aż do finału, gdzie zasiadł z dziedzicem rodu Kyōraku. Chłopak miał może 16 lat, uśmiechał się spokojnie... Zupełnie jak by wcale nie bał się Ky, raczej przeciwnie... Był całkiem zadowolony z tego że będzie zmagał się z nim...
Ich pojedynek był ostry i zacięty, zbijali sobie wzajemnie pionki i przypuszczali ataki na figury... W ostatniej fazie gry grali na ostrzu noża... Wtedy też usłyszeli z boku że czas się kończy. Została chwila na ostatni ruch... Młody Kyōraku zerknął na bok jak by szukjąc natchnienia w jeziorze... Chłopak zaś mógł spróbować oszukać, przypuścić ryzykowny atak, albo zagrać na czas i doprowadzić do remisu...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 30 Mar 2012 - 10:23

Kyosuke czuł lekkie zdenerwowanie, gdy siadał przed planszą. Musiał się wykazać żeby jego drużyna zdobyła, jak najwięcej punktów. Potrzebowali dobrego startu.

Gdy zaczęła się właściwa rozgrywka, wystarczyło kilka minut, aby Kuchiki zapomniał o nerwach, punktach i wszystkich aktualnie mniej ważnych sprawach.
Z pełnym skupieniem analizował każdy kolejny ruch. Z kamienną twarzą obserwował posunięcia rywali, starając się rozgryźć ich taktykę. Starał się myśleć "dwa ruchy do przodu". Głowił się jak na jego ruch może zareagować przeciwnik. Odwlekał, unikał, kontrował i bezlitośnie atakował, wykorzystując choćby najmniejszą słabość drugiej strony.

Po pierwszych pojedynkach mógł odczuwać satysfakcje; szło mu naprawdę nieźle, chociaż rywale nie grali w pierwszej lidze. W sumie pamiętny pojedynek z sensei Mito, stanowił już znacznie większe wyzwanie.
Schody pojawiły się gdy nadszedł czas ćwierćfinałów.
Gdy po raz któryś figura przeciwniczki "zmartwychwstała", Kyosuke był pewien, że w tym pojedynku działają jakieś ciemne siły. Nie mógł ich tylko zidentyfikować.
Na szczęście sprawiedliwość i tym razem zatriumfowała kiedy dziewczynie z rękawa wysypali się ponadprogramowi "zawodnicy".
Kyosuke posłał jej spojrzenie pełne dezaprobaty. Jak można tak bezczelnie oszukiwać? Młody Kuchiki poczuł się urażony. No, ale trzeba było przyznać, że potrafiła kantować...
Po tym incydencie chłopak jeszcze uważnie przypatrywał się konkurentom, czy czasami w jakiś sposób nie dopuszczają się matactw.

W ten sposób udało mu się dojść do finału, co było już całkiem ładnym wynikiem, ale jak to się mówi... apetyt rośnie w miarę jedzenia, a Kyosuke był cholernie głodny.
Tak więc przystąpił do boju z dziedzicem innego rodu, mając olbrzymią chęć na zgarnięcie całej puli.
Lecz nie było łatwo. Pojedynek okazał się godny finału.

Kuchiki w pocie czoła rozmyślał nad każdym kolejnym krokiem, wiedział, że najmniejszy błąd może go dużo kosztować.
Walka była zacięta, Kyosuke poczuł się jak prawdziwy generał stojący na czele "pionkowej armii". Doszło do tego, że w ogóle stracił poczucie czasu i dopiero słowa arbitra przywołały go do porządku.
Ostatni ruch... Wrogi generał odwrócił wzrok. To była doskonała okazja do przeprowadzenia nieczystego fortelu, który mógł dać wygraną. Ale nie... mówią, że na wojnie nie ma sentymentów i tak też było zapewne w rzeczywistości, ale Kyosuke nie chciał, a raczej nie mógł się temu poddać.
Swoim oszustwem znieważyłby rywala i okryłby się hańbą. Może niekoniecznie w oczach innych, ale w swoich własnych. Nie... jeśli ma wygrać to tylko uczciwie, a ewentualną porażkę pozostaje przyjąć z honorem, bowiem nie miał zamiaru grać na czas, o nie...
Takie coś byłoby oznaką tchórzostwa. Pokazałby, że jest niegodny wygranej. To jakby miał rozpaczliwie szarpać zwierzynę należącą do kogoś innego, próbując wygryźć marne ochłapy jemu nienależne.
Tak nie będzie. Zwycięży, albo polegnie! Nie ma trzeciej możliwości.
Kyosuke zdecydował się na atak.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 3 Kwi 2012 - 13:57

Młody Kuchiki podjął ryzykowną decyzje, złapał za pionek i... przypuścił atak. Chwile temu wydawało się że przeciwnik na niego nawet nie patrzy, teraz zerkał na niego i jego ruch kątem oka. Kyosuke zbił kolejny pionek, miał teraz niewielką przewagę.
Młody Panicz z rodu Kyōraku uśmiechnął się delikatnie - no masz Ci los, a już myślałem że stchórzysz - zaśmiał się cichutko - Nie bierz tego do siebie - uznał tylko spokojnie

Dalsza gra nie trwała już długo, Ky z poświeceniem kilku ostaniach pionków wygrał, na jego planszy został król i zaledwie jedna figura. Wszytko to oznaczało że walka była naprawdę ciężka i wyrównana. - Będziesz dobrym dowódcą - uznał wstając. Potem głęboko skłonił się młodzianowi, ukłon był pełen szacunku.

Po chwili arbiter uznał zwycięstwo Ky. Chłopak dodał na dobry początek do salda drożyny 5 punktów, tym samym jego drużyna piastowała właśnie miejsce pierwsze. Czyli stała się swoistym zagrożeniem...

Po chwili ludzie zaczęli się rozchodzić, a Sempai ogłosił że za 15 minut zaczną się zawody związane z rzemiosłem. Shiba całkiem szybko podszedł do Ky i klepnął go po plecach - Ryu Kyōraku, w przyszłym roku kończy akademię i uznawany był za najlepszego stratega - zaśmiał się - właśnie korna spadłą mu z głowy, nieźle przyjął porażkę



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Today at 19:45

Powrót do góry Go down
 
Obóz treningowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com