IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Obóz treningowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 3 Kwi 2012 - 14:48

-Nigdy - mruknął Kyosuke całkowicie skupiony na planszy.
Okazało się że ryzykowny manewr popłacił, jako że tym sposobem Kuchiki zapewnił sobie strategiczną przewagę.
Jego przeciwnik zdawał się o tym doskonale wiedzieć. Zapewne liczył, że chłopak nie wytrzyma presji i zdecyduje się pójść na remis. Na szczęście Kyosuke nie był tym typem gracza. Zwycięstwo, albo porażka! Nic pomiędzy...
Po ostatnim ruchu. Kyosuke przetarł ręką spocone czoło i odetchnął z ulgą. Mógłby przysiąc, że teraz z jego mózgu wydobywa się para. Jeszcze nigdy nie stoczył tak zażartego i wymagającego wysiłku pojedynku.
-Dziękuję za grę. Było dla mnie zaszczytem mierzyć się z tak wprawnym przeciwnikiem - odpowiedział, również kłaniając się. Bądź co bądź Kyoraku stawił mu zacięty opór, a przy tym grał czysto, bez sztuczek.

Gdy już arbiter ogłosił jego zwycięstwo, uśmiechnął się szeroko. Czuł się wspaniale. Właśnie zwyciężył i dał swej drużynie prowadzenie. Duma wprost go rozpierała.
-To prawda, zachował się z honorem - odpowiedział Shibie, myśląc przy tym, że przy takim dziedzicu ród Kyoraku czekają teraz dostatnie lata... i miał nadzieję, że podobna przyszłość czeka również rodzinę Kuchiki.
Spojrzał na partnerkę z drużyny i uśmiechnął się do niej lekko.
-Wygląda na to, że teraz twoja kolej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 10 Kwi 2012 - 2:12

- Ja na jego miejscu byłbym wściekły - skomentował jeszcze Shiba szczerząc się wesoło. Trudno powiedzieć czy żartował, czy mówił prawdę... Chociaż gdyby ktoś (młodszy i mniej znany w danej dziedzinie), zdjął mu koronę z głowy pewnie byłby zły... Wszak takim wydawał się być typem osoby czyż nie ?

Gdy dziewczyna usłyszała że jej kolej stanęła jak wryta, wydawała się być przerażona. Ky widział wyraźnie strach wypisany na jej twarzy - To...to już ? - podrapała się nerwowo po głowie. Ciekawe co ją tak przestraszyło - Ja... Eh... Mam nadzieje że... nie zawiodę - wydukała, potem zerknęła na Ky - zwłaszcza po tym... co pokazałeś - uznała cicho. Potem zaś ruszyła na placyk który znajdował się "rzut kamieniem dalej" (naprawdę spory rzut !).
Na owym placyku były stoliki, narzędzia takie jak młotki, kliny, dłuta oraz wiele innych. Dodatkowo sporo sznurów, gałęzie, bale drewna, kawałki metalu oraz inne pierdoły.

Szybko okazało się co z owymi rzeczami mają zrobić. Pierwszą rzeczą było zbudowanie drabiny, później pułapki, następnie zaś kazali zrobić im jakąś broń, która mogłaby pomóc im w przetrwaniu - innymi słowy wymagali rzeczy praktycznych i przydatnych na trudnych misjach wiążących się s przetrwaniem.
Dodatkowo wykonywali swoje zadania na czas... Sędziowie mieli porównać jakoś przedmiotów i długość ich wykonywania.

Shiba szepnął do Ky cicho - zobaczysz że nawali... Nie tylko dla tego że jest z rukonu - uśmiechnął się zadziornie, szybko jednak stropował - Dwie osoby - wskazał na jakąś dziewczynę i jakiegoś chłopaka - chodzą na zajęcia z rzemiosła w akademii przez dobre dwa lata - uznał. - Fakt że ona jest rzeźbiarką i trudni się w innym rzemiośle... Wciąż jednak ma więcej kontaktu z młotem i dłutami.
Cóż... Shiba był naprawdę dobrze poinformowany, pewnie plus bycia taką gadułą.

***

Niedługo później zaczęło się... Fujiko może i nie działała najsprawniej i najszybciej jednak się starła... Jak na to że nie chodziła długo na zajęcia rzmiosła to i tak było nieźle, zajęła bowiem 3 miejsce, za raz za dziewczyną wskazaną przez Shibe, Fujiko oddała szybciej przedmioty jednak tamta pobijła ją na głowe jakością broni i pułapki.
Wygrał chłopak który mógł kojarzyć się z niegolonym barbarzyńcą... Zrobił on jednak swoje rzeczy bardzo prosto jednak użytecznie... No i bardzo szybko.

Drużyna zyskała 3 punkty i zajmowała egzekwo 1 miejsce z "ludźmi" pana Kyōraku.

***

Następna konkrecja nie interesowała ich zespołu, co oznacza że mieli chwilkę... Dziewczyna zaś podeszła wyraźnie skruszona - przepraszam - rzekła cicho i spuściła wzrok.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 10 Kwi 2012 - 13:37

-Umiejętność godnego przyjmowania porażek jest odznaką dojrzałości - stwierdził Kyosuke.
Gdyby on przegrał to zachowałby się podobnie. Nie byłoby mowy o pretensjach i narzekaniach, jakoby tylko brak szczęścia przesądził o przegranej. Kuchiki miał nadzieję, że podobny pogląd wyznawał też Kyoraku.

Tymczasem wyglądało na to, że perspektywa zbliżającego się wyzwania nie co przerażała Fujiko.
- Daj spokój na pewno świetnie ci pójdzie. Trochę wiary i skupienia, a zaraz będziemy się cieszyć z kolejnych punktów. - Kyosuke próbował jakoś podnieść koleżankę na duchu. Był pewien, że ta dziewczyna da z siebie wszystko.

Gdy chłopak ujrzał placyk, na którym miał toczyć się bój, poczuł się trochę skonfundowany.
Walało tam się sporo "szmelcu", a gdy okazało się co zawodnicy mają z tego cos zrobić, stwierdził, że dobrze iż on nie startował w tym wyzwaniu. Mimo, że posiadał dość rozwiniętą wyobraźnię, to jakoś nie mógł sobie wyobrazić, aby z tych różnych przedmiotów złożyć taką pułapkę.

-Wiesz zaczynam podejrzewać, że ty chcesz, aby Fujiko nie wyszło - mruknął do Shiby, gdy ten wygłosił swoją opinię. Sam zacisnął kciuki zaklinając los, aby ten był dzisiaj po stronie dziewczyny.

Gdyby nie to, że chodziło o punkty, to obserwacja tej jakże konstruktywnej konkurencji nie byłaby najciekawszym zajęciem pod słońcem. Teraz jednak Kyosuke obserwował przebieg wydarzeń z zaciśniętymi ustami i zmarszczonym czołem. W myślach popędzał Fujiko żeby tylko zdążyła skończyć przed innymi...

Skończyło się na trzecim miejscu, co Kyosuke wziął za przyzwoity wynik. Byli teraz egzequo z ekipą Kyoraku. Stracili przewagę, ale ważne, że nie mieli żadnych strat.
Fujiko jednak była bardziej krytycznie nastawiona do swojego wyczynu.
-No co ty - powiedział, rzucając przy tym ostrzegawcze spojrzenie Shibie. - Osiągnęłaś dobry wynik i wciąż mamy duże szanse na zwycięstwo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 12 Kwi 2012 - 12:30

- Nie, nie to nie tak. Chce wygrać, lubię wygrywać - uznał obserwując poczynania Fujiko - chodzi mi tylko o to że każdy szlachcic ma lepsze warunki do rozwoju niż każda inna osoba z rukonu, my mamy nauczycieli, pomoce, czasem nawet chęci - rzekł szczerząc się lekko - a oni ciężką prace, a to ni jak nie wystarcza - wzruszył lekko ramionami - Podejrzewam że chcieli dodać kogoś słabszego do naszej drożyny żeby ją wy balansować... Ty geniusz kidou, taktyk, ja wojownik, sprawny i przystojny !

***

Dziewczyna zaczerwieniła się lekko słysząc słowa Ky, Shiba jednak znów nie zamierzał pomóc, westchnął głęboko - mogło być lepiej, musimy się zadowolić tym co mamy - pokręcił lekko głową - ale spokojnie uratuje sytuacje jak nadejdą moje konkurencje

Co miało stać się niedługo gdyż sensei ogłosił że po przerwie zaczną się zawody sprawnościowe. Shiba zareagował to szerokim uśmiechem odsłaniającym jego białe zęby,



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 12 Kwi 2012 - 13:26

Shiba zachował się nawet przyzwoicie komentując wynik Fujiko. Oczywiście przyzwoicie, jak na niego.
Kyosuke tylko wzruszył ramionami słysząc przechwałki. Jeśli brać pod uwagę bohaterów literackich, to ci mocni w gębie zazwyczaj kończyli niezbyt dobrze, w więcej niż jednym kawałku. No chyba, że udało im się umknąć przed wyzwaniem w jakiś mało przystojny sposób.
Kuchiki miał szczerą nadzieję, że z Shibą będzie inaczej. Chociaż zimny prysznic mógłby nieść ze sobą tylko korzystny efekt. Ale to lepiej zachować na jakąś bardziej sprzyjającą okazję, niewymagającej zbierania punktów.
-Zobaczymy, jak ci pójdzie, panie przystojny. Mam nadzieję, że nie dasz się zbytnio uszkodzić podczas swoich wyzwań Na ostatnią konkurencję będziemy musieli wyjść z maksymalnym potencjałem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 19 Kwi 2012 - 12:35

Chłopak wyszczerzył się zawadiacko - spokojnie, uratuje sytuacje... potem sobie odpocznę, najlepiej w towarzystwie jakiejś pięknej damy - uznał. Nie czekał już długo, mimo iż była przerwa ruszył na pole zmagań. To znajdowało się kawałek za obozem, w stronę pensjonatu który było widać z daleka. Okazało się zresztą że przez noc zrobiono tam dosyć spory tor łączący się z drogą prowadzącą do obozu. Na torze widoczne były rozmaite przeszkody. Płotki do przeskakiwania, przejścia bo belkach, murki na które należy się wdrapać, oraz wiele innych.
Młodzi adepci się już przygotowywali, rozciągali, skakali, rozgrzewali. Shiba dołączył do nich. Ta konkrecja zdecydowanie na razie cieszyła się największą popularnością, Młodzian miał dużo więcej przeciwników niż Ky, lub Fujko.
Szubko okazało się że wszy kich młodych adeptów podzielono na 6, 6 miała startować na raz, a potem kolejne grupy.

Shiba był w 2 grupie, wciąż wydawał się być pewny siebie i całkiem zadowolony. Po ogłoszeniu startu wystrzelił niczym strzała. Co więcej, całkiem szybko wyprzedził konkurentów i konkurentki. Jedna dziewczyna zdawała się do gonić, Jednak pod koniec, gdzie trzeba było pobiec sprintem wyprzedził ją i wśród grupy zdobył pierwsze miejsce.
Potem zaś uwalił się gdzieś dalej na trawie, był zmęczony... Tor był długi, a konkrecji sporo.

Kiedy zaczął się zbierać ogłosili wyniki, Shiba zajął drugie miejsce w całym wywiązaniu, było po nim widać że był nieco niezadowolony... Na jego twarzy pojawił się jednak lekki uśmiech - tylko ładnej partnerki mi zabrakło - uznał.

W tej chwili drużyna Ky znajdowała się na drugim miejscu, przed nimi na prowadzanie wyskoczyła drożyna w której był już znany młodemu szachownicowi chłopak... Ten sam który wlepiał w niego mordercze spojrzenie. Zresztą to on wygrał wyzwanie jak się okazało.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 19 Kwi 2012 - 12:49

Kyosuke pokręcił ostentacyjnie głową słysząc kolejną przechwalankę Shiby. W sumie to mógłby już się przyzwyczaić, a zwłaszcza do tego, że przy każdej okazji wspominał o swojej wyjątkowej urodzie, czemu często towarzyszyła wzmianka o pięknych dziewczętach.
-Rodzice wybrali ci już narzeczoną? - spytał mimochodem.

Jak się okazało arena zmagań Shiby wyglądała całkiem groźnie, a przynajmniej takie wrażenie zrobiła na Kyosuke, który przekładał aktywność umysłową nad tą fizyczną.
Okazało się też, że do konkurencji sprawnościowej startowało sporo zawodników.
Cóż, każdy głupi potrafi podskakiwać i gnać przed siebie. Nic dziwnego, że takie proste w konstrukcji wyzwanie cieszyło się taką popularnością.

Shiba zaczął bardzo dobrze, ale koniec końców zajął drugie miejsce, tuż za tym mało przyjemnym typkiem.
Kyosuke z kamiennym wyrazem twarzy poklepał Hideo po plecach.
-Taa... musimy się zadowolić tym co mamy. Chociaż nie musiałeś tak bardzo forsować się na początku. Zachowałbyś więcej sił i może nawet udałoby się to wygrać.
Mimo tego Kuchiki, był w miarę zadowolony z wyjściowej pozycji. Chyba lepiej atakować z niższego miejsca niż bronić już zajmowane, a tak się przynajmniej chłopakowi wydawało.
Grunt, że mieli niezłe perspektywy na wygraną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 20 Kwi 2012 - 1:57

Shiba nie zwrócił większej uwagi na komentarz Ky, uśmiechał się i wyglądał na zadowolonego... Pewnie jego mózg już sobie wyimaginował odpowiednią treść przemowy Kyosuke która brzmiała o wiele bardziej pochwalnie. A może po prostu był wesoły.
Mimo że Shiba był raczej niezbyt miły dal Fujiko ta nie odpłaciła się tym samym. - Gratuluje, bardzo dobrze Ci poszło - rzekła. Chłopak nie przejął się, jak się zdawało on to wiedział. - Mówiłem że tak będzie - wzruszył ramionami.
Potem zerknął na Ky, podrapała się lekko po karku - co do twojego wcześniejszego pytania to nie... Moja sytuacja nie jest tak dobra jak twoja - uznał tylko. Fujiko patrzyła na nich bez zrozumienia.

Po chwili do wszystkich doszła kolejna wiadomość, otóż następnymi zmaganiami miało być nic innego jak hadou, co oznaczało że przed Ky stało teraz odpowiedzialne zadanie... Może znów wyprowadzi drużynę na prowadzanie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 20 Kwi 2012 - 8:19

Ludzie są różni. Niektórzy kochają rodzinę i przyjaciół, inni piękne dziewczyny, a jeszcze inni samych siebie. Szkoda, że Hideo był członkiem tej ostatniej opcji.
Jak dobrze, że jest jeszcze Fujiko, bo drugiej osoby pokroju Shiby w drużynie chyba by nie zniósł. Już sam "Pan przystojny" sprawiał, że poziom samouwielbienia na metr kwadratowy był stanowczo za wysoki.

No i okazało się też, że Hideo nie miał jeszcze wyznaczonej narzeczonej. W sumie to by wyjaśniało jego swobodne podejście do dziewcząt. Chociaż nie można mieć pewności, że posiadanie wybranki zmieniłoby jego postępowanie. Kuchiki podejrzewał, że niełatwo jest wyjść z takiego kuszącego nałogu, jaki stanowiła płeć piękna.

Ale tymczasem okazało się, że następną konkurencją będzie hadou. Kyosuke rozmasował kark i z determinacją w oczach ruszył na miejsce konkurencji. Głód wygranej nasilił się jeszcze bardziej.O ile do wyników Hideo i Fujiko podchodził dość pobłażliwie, to sobie samemu nie miał zamiaru dawać tego komfortu. Miał zamiar wygrać tą konkurencję i pokazać wszystkim kto tu jest najlepszy w kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Kwi 2012 - 18:08

Pole na którym rozgrywał się turniej hadou bardzo mogło się kojarzyć z treningowym polem w akademii. Zasady były proste, za pomocą jakiegoś kidou (polecano byakurai), trafić w tarczę. 10 najlepszych wyników miało przejść do drugiego etapu. Ten był nieco trudniejszy, gdyż tarze celów były ruchome. Trzy najlepsze wyniki przechodziły do finału.

Zasady finału były całkowicie inne. Na polu, w sporej odległości od siebie miały zostać ułożone trzy manekiny, wytrzymałości zbliżonej do ludzkiego ciała. Zadaniem kadetów było użycie jakiegoś zaklęcia które spowoduje najdotkliwsze obrażenia (najlepiej śmierć).

***

Pierwsze dwa etapy dla Ky nie były specjalne trudne, chłopak był specjalistą od kidou, był jedną z niewielu osób w akademii które przywiązywały sporą wagę do tych zajęć. Bez większych problemów przemknął on do finału. O dziwo w szranki z nim miał stanąć chłopak który jak się zdawało życzył mu najgorzej, i nieznana chłopakowi dziewczyna z rukonu, była z innej klasy,
Nim zaczęło się wyzwanie Sempai przypomniał że muszą dobrze wybrać swoje zaklęcia, gdyż raietsu będzie im potrzebne też do innych zmagań... Właśnie poziom trudności bardzo wzrósł, tym bardziej że zaklęcia mielu rzucać na raz.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Kwi 2012 - 20:02

Pierwsze dwa etapy wyzwania nie przysporzyły Kyosuke nadmiernych trudności. Wręcz były dla niego przysłowiową bułką z masłem.
Chłopak traktował występ w swojej "koronnej" konkurencji bardzo poważnie. Nie dopuszczał do siebie innego scenariusza niż zwycięstwo.
A w finale miał się mierzyć z jakąś nieznana dziewczyna i... tym przykrym chłopakiem!
Jego obecność w tym etapie była dla Kyosuke sporym zaskoczeniem. Nawet czuł pewien niepokój widząc, że będzie musiał się z nim mierzyć.
Kuchiki był bowiem pewien, że jest to typowy osiłek. Dobrze walczący pięściami i umiejący zrobić użytek z bokkena, silny i szybki. Jego zwycięstwo w konkurencji wydolnościowej tylko utrwaliło Kyosuke w tym przekonaniu. A tutaj okazywało się, że jest dobry również i w kidou... Musiał być ponadprzeciętnie uzdolniony. Niedobrze jest mieć takiego rywala, który pała do ciebie jeszcze tak wyraźną nienawiścią.

Kyosuke skrzętnie ukrył zdenerwowanie i z nieruchomą twarzą przystąpił do finału.
Taka konkurencja sprawiła, że chęć wygranej wzrosła jeszcze bardziej. Był pewien, że może wygrać, że może zniszczyć manekin, zetrzeć go na proch. Musiał tylko użyć swojej najsilniejszej broni...
Tak bardzo chciał im wszystkim udowodnić, pokazać wyższość... ale nie, sempai miała racja. Nie może przeholować, trzeba być rozsądnym.
Rozsądek w tym przypadku dopuszczał możliwość przegranej. Musiał zachować siły na później. Jeśli posłuży się teraz soukatsui to ledwo będzie mógł powłóczyć nogami, a w takim stanie nie ma mowy o zwycięstwie w ogólnej kwalifikacji. Najważniejszy jest efekt finalny...
Kyosuke przełknął głośno ślinę. Nie była to łatwa decyzja, ale chłodna kalkulacja zwyciężyła.
Splótł dłonie i skierował je na manekin, tak aby zaklęcie uderzyło w sam środek torsa. Przypomniał sobie zniszczoną tarcze i pochwałę senseia Kuronomatsuki. Kasai będzie tu najlepsze, zamierzał jednak włożyć w to zaklęcie więcej rei niż uczynił to podczas pierwszych zajęć z kidou. Ale musiał też uważać, aby nie przesadzić. Nie chciał stracić kontroli nad energią co mogło doprowadzić do eksplozji zaklęcia. Rozważnie... musi działać rozważnie...
Kyosuke skoncentrował reiatsu w ramionach i wykrzyczał.
-Zawiruj powietrze ogniem z czeluści - zaklęcie destrukcyjne numer dziesięć - spal!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 28 Kwi 2012 - 20:30

Na moment przed tym jak sensei dał sygnał do rzucania zaklęć nastała cisza... Wszyscy byli skupieni, zwłaszcza trójka finalistów. Dziewczyna posłała spokojne, pewne siebie spojrzenie na "osiłka" i Ky. Chłopak rzucił za to wyzywające i wrogie spojrzenie szlachcicowi, na dziewczynę nawet nie zwrócił uwagi. Zupełnie jak by interesowała go tylko walka z Ky. Być może go uznał za zagrożenie ? Dziewczyna nie była zbyt znana... być może do finału trafiła tylko dzięki szczęściu ? Kto to wie...

- Cel, PAL ! - krzyknął sempai, na ten znak każdy młody zawodnik zaczął mamrotać inkantacje. Kilka sekund później wszytko było już jasne... Ky użył swojego zaklęcia doskonale, trudno się dziwić... To był jego konik. Być może nie miał straszliwe wielkiego potencjału raitesu, jednak dzięki doświadczeniu i talentowi nadrabiał. Wir był szeroki i duży, centralnie trafił w klatkę piersiową. Zrobił sporą spiralną ranę nań. Rana którą by zadał była uciążliwa, i na pewno bolesna... jednak nie była śmiertelna.
Śmiesznym (lub nie), zbiegiem okoliczności było to iż "osiłek" również użył Kassaia, osiągnął zresztą podobny efekt do księcia.
Nie wygrał jednak żaden z nich... Dziewczyna użyła bowiem zaklęcia nieco silniejszego, z nieco lepszym efektem. Użyła bowiem Juu Ken. 2 z 10 ostrzy uderzyły w miejsca witalne.
Szybko została ogłoszona zwyciężczynią, problem był z wyłonieniem drugiego miejsca. Oględziny sędziów trwały przynajmniej dziesięć minut, ogłosili oni remis, co oznacza że Ky i osiłek zajęli drugie miejsce... Cóż za ironia.

Chłopak widział że dziewczyna zdawała się być lekko zmęczona, kropelki potu pojawiły się na jej czole, oddychała nieco szybciej... Cóż tu wygrała ale co będzie w lesie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 30 Kwi 2012 - 13:02

Kyosuke dla odmiany na nikogo nie patrzył. Po prostu skupił się najbardziej, jak tylko mógł i wycelował w tarczę.
Z zaklęcia mógł być zadowolony. Wyglądało to znacznie bardziej efektownie niż wtedy, gdy po raz pierwszy użył tego hadou.
Szybko ocenił stan swojego manekina, po czym spojrzał na kukły przeciwników.
Wystarczył rzut oka aby stwierdzić, że dziewczyna była lepsza. Zastosowała znacznie silniejsze kidou w dodatku jej uderzenie było całkiem celne.
Z kolei chłopak... Przed rzuceniem zaklęcia Kuchiki miał dziwne przeczucie, że usłyszy głośny huk. Że ten nieprzyjemny typek tak bardzo będzie chciał z nim wygrać, że użyje wszystkich dostępnych środków.
Kyosuke był więc zaskoczony widząc, że rywal wytrzymał presję i posłużyć się podobnym zaklęciem i to jeszcze z równie dobrym skutkiem. Czyżby zachowywał siły na ostatnią konkurencję?

Szlachcic czekał w napięciu na werdykt sędziów i gdy w końcu nadszedł spotkał go zawód.
Marzenia o wygranej już pogrzebał, ale żeby ten złowieszczy chłopak zajął to samo miejsce co on?
To było naprawdę irytujące. Nie dość, że ten typek zachowywał się jak wściekła osa wyczekująca dobrego momentu aby wypróbować żądło na Kyosuke, to jeszcze był tak samo dobry w kidou! Szlachcic już rozumiał, jak musiał się czuć Kyoraku, gdy Kuchiki wygrał z nim w jego koronnej dyscyplinie.
Kyosuke z naburmuszoną miną wrócił do swojej drużyny.
-Nie lubię go - mruknął, spoglądając ponuro na wiadomą osobę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 5 Maj 2012 - 16:27

[ Po tym poście zrobię tsa i przejdziemy w końcu do końca tetsu ]

Duma chłopaka została urażona, całe jednak szczęście że wygrała dziewczyna a nie ten gbur prawda ? Shiba wzruszył lekko ramionami - Mi też utarł nosa, nie wiedziałem że jest aż tak utalentowany - uznał , potem podrapał się po głowie - Ale jeśli nie będzie się oszczędzał to w lesie będzie kwiczał, a my go łatwo dorwiemy - przerwał tylko na chwilę - tak naprawdę wydaje mi się że walka o pierwsze miejsca rozstrzygnie się tam

Później mieli chwilkę przerwy, najpierw zaczęły się dyscypliny ich nie interesujące, a potem obiad... Był równie paskudny co zawsze, jezdnie było jednak ważne, ono wszak miało ich zasilać do dalszej walki.. [ + 7 pr ] .

Jak się okazało za raz po obiedzie odbywały się zawody z kidou medycznego, forma wyglądała nieco inaczej niż do tej pory. Otóż cała konkrecja składała się tylko z jednego etapu, który miał wyłonić pierwsze miejsca. Sempai szybko wytłumaczył czemu. Uznał że to najbardziej raietsu chłonna dyscyplina, wiec aby "medycy", nie umarli ze zmęczenia i mieli rei na dalsze zawody, przewidziany jest tylko jeden etap.
Dodatkowo zostali poinformowani że będą uzdrawiać ranne ciała gigai, zmodyfikowane tak aby magia mocniej na nie działała.
Uczestników nie było za wielu, zaledwie kilka osób... Problem był jednak jeden - większość z nich wiedziała że wybiera się do 4 gdyż nie mieli innych talentów jak te medyczne... Co oznaczało że Ky będzie stawał do walki z elitą.

Zajął stanowisko. Na niskiej ławie przed nim ułożono nagi manekin w kształcie człowieka, bez twarzy oraz widocznych cech organizmu zdradzając płeć. Manekin miał niezbyt poważne złamanie ręki, lekko opuchnięty prawy bok pod pacha, oraz kilka skaleczeń i siniaki... Najgorzej jednak wyglądała głęboka dziura w jego brzuchu, prawdopodobnie była stylizowana na ranę krytyczną...
Chłopak musiał podjąć decyzje co zamierza uleczyć, mógł posiłkować się zdobytą wiedzą medyczną (Sensei ogłosił zresztą że ułamki punktów zostaną przyznane jeśli rany zostaną opatrzone, a nie wyleczone).



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Nie 6 Maj 2012 - 10:07

-Pewno masz rację - skwitował ponuro wypowiedź Shiby. Ciekawe co też czeka na nich w tym lesie? Kyosuke wiedział jedno - jakiekolwiek czekały go tam wyzwania, to chciał wykonać je lepiej niż ten chłopak.
Jeszcze nigdy nie chciał okazać się lepszy od kogoś innego tak bardzo. Będzie lepszy i wygra cały ten turniej, zmotywował siebie w myślach.

Czekała ich dłuższa przerwa. Następne konkurencje nie dotyczyły ich drużyny i Kyosuke przyglądał im się w lekkim otępieniu, wciąż myśląc o rywalu oraz wyniku zadania hadou.
Do pionu postawił go dopiero obiad, który posiadał świetne właściwości otrzeźwiające.
Ale grunt, że było syte.

Zaraz potem czekała go rozprawa z medycznym kidou. Z niejaką ulgą przyjął wyjaśnienie, że konkurencja będzie mieć tylko jeden etap. Te medyczne zaklęcia były bardziej rei - żerne niż nawet zaawansowane hadou czy bakudou.
Przeciwników nie miał za wielu. Zapewne same medyczne prymusy z przyszłością w "czwórce".
O wygraną będzie ciężko, ale Kyosuke wybrał zajęcia z medycyny głównie z myślą o przyszłości, nie zaś o walce o jak największą liczbę punktów. Co nie oznaczało oczywiście, że miał zamiar sobie odpuścić. Ahh... gdyby "Patyk" był zdrów z pewnością byłby teraz jednym z jego przeciwników.

Gdy więc sprezentowano mu "pacjenta" szybko przyjął iż w pierwszej kolejności trzeba by załatwić sprawę rany brzucha.
Uniósł dłonie nad raną i skoncentrował reiatsu. Musiał pamiętać o oszczędności energii dlatego też miał zamiar zmniejszyć ranę na niezagrażającą życiu, a następnie zaopatrzyć ją.
Resztę zaś miał zamiar opatrzyć. Może taka strategia nie da mu dobrego miejsca, ale potrzebował rei na później. Potrzebował je aby wygrać z tym chłopakiem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 8 Maj 2012 - 0:02

Jak się okazało większość osób używała rei bardzo rozważnie. Większość osób z czwórki nie reprezentowała niesłychanego poziomu cząstek rei, dlatego też zwykle podczas leczenia wspomagali kuracje magią, a nie odwrotnie. Ludzie z wysokim poziomem rei trafiali zwykle do oddziałów w których walka była chlebem powszednim... Może nie chodziło o oddział jedenasty, ale przykładowo VII lub II. SS było "państwem" o silniej strukturze wojskowej, medycy byli ważni, jednak nieco mniej ważni niż żołnierze... Inną sprawą było to że ten niedoceniany oddział do którego wielotonie wysyłano ludzi "mniej przydatnych" uratował już niezliczoną ilość "żyć".

Kilka osób postąpiło tak jak Ky, trafiły się nawet dwie na tyle szalone aby zaleczyć całą ranę... Kończyli jednak swoją pracę na tym, niemal niezdolni do dalszej pracy. Chłopak zmniejszył ranę, tak iż ta przestała zagrażać życiu. Oczywiście obiekt potrzebował by dalszej kuracji ale pierwsza pomoc została udzielona ( - 15 rei ).
Potem mógł położyć opatrunek... Cóż nie szło mu tak sprawnie jak kilku innym osobą, jednak coś niecoś wykombinował. Wyszukał w pamięci jedną z lekcji akademii (nieco pominiętej przez psorów lekcji), o pierwszej pomocy i opatrunkach... Na całe szczęście miał bardzo pojętny umysł !

Może ky nie był w stanie z swoją wiedzą medyczną nastawić kości, niemniej wiedział (również z tej wspomnianej lekcji), że rękę należy usztywnić, bok też gdyż można było podejrzewać złamanie żeber. Do jego decyzji należało to czy zamierza zużywać rei aby poprawić wynik czy nie ?
Jeśli by się rozejrzał dostrzegłby że idzie mu nieźle, jak się zdawało miał większe pokłady rei niż reszta. Na razie mniej więcej zajmował 4 może 5 stanowisko na osób 12. 2 Osoby niemalże wypadły już z turnieju gdyż zdawały się być ledwo żywe po zaleczeniu całej rany na brzuchu i wcześniejszych koniuracjach.

[sory wczoraj byłam martwa X_X]



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 8 Maj 2012 - 10:34

Kyosuke z mokrym od potu czołem pracował nad tą najbardziej poważną raną. Skupiony, uważał by nie przeholować, żeby nawet odrobina reiatsu nie poszła na marne.
Gdy już rana wyglądała "znośnie" zaczął ją opatrywać. Faktycznie nie znał się na tym tak dobrze, jak jego rywale. Coś tam jednak z lekcji zapamiętał i ową bezcenną teraz wiedzę wykorzystywał.
W przerwie pomiędzy kolejnymi "zabiegami" rozglądał się przypatrując się efektom pracy innych.
Z radosnym zdziwieniem stwierdził, że nie jest źle. Było sporo gorszych od niego, co dawało szanse na przyzwoite miejsce.
Stanął przed dylematem czy zużyć więcej energii. "Walka o pierwsze miejsca rozstrzygnie się w lesie" słowa Shiby dźwięczały mu w głowie. Rozsądny, musi być rozsądny...
Wiedząc, że każda krzta reiatsu będzie w ostatnim wyzwaniu na wagę złota, poprzestał na usztywnieniu pozostałych obrażeń. Konwencjonalne metody musiały tutaj wystarczyć.

[nie ma sprawy ;]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 9 Maj 2012 - 12:14

Niedługo później wszyscy kończyli, następnie zaś sędziowie zaczęli oględziny. Kyosuke ostatecznie przypadło czwarte miejsce, czyli całkiem nieźle bacząc na to że większość konkurentów to pretendenci do czwórki.
W klasyfikacji ogólnej sporo się pozmieniało. Zespół Ky wylądował na trzecim miejscu, w okolicy był zespół Kyōraku, oraz "pana przyjemnego". Na drugim miejscu wylodował zespół w którym była najlepsza medyczka oraz najlepsza złota rączka.
Wszytko jednak mogło się zmienić...

Zresztą do końca dnia tabela zmieniała się na korzyść jednych i drugich. Zespół Ky wylądował na pierwszym miejscu po zwycięstwie Shiby w zadnich szpiegowskich, i wygranej Fujiko w przetrwaniu. Te dwie wygrane zaś zapodawały iż mają spore szanse w lesie...
Później bywało różnie. Ostatecznie Drużyna Ky zajmowała miejsce drugie, egzegezo z panem przyjemnym. Kyōraku był na trzecim, jednak od 2 dzielił go niewielki punkcik. Pierwsze miejsce zajmował zespół w którym była większość wygranych... Problem jednak był w tym iż w owym zespole była dziewczyna która przeholowała na kiodu medycznym... Czyli tak jak by mieli 2 a nie 3 osoby,

Był już wieczór, upalny i suchy. W nosie kręcił się zapach kojarzący się z tym iż za raz spadnie deszcz. Potwierdzaniem tego mogła być gęsta, ciemna chmura wisząca im nad głowami. Nikt jednak nie zamierzał przerywać testu... Uczniowie zbierali się pod namiotem sempaia aby usłyszeć ostaniom przemowę.
Obok Ky jak zawsze pojawił się shiba - Ha ! Mówiłem że jestem piekielnie dobry ! pierwsze w szpiegostwie i trzecie w kenjutsu... Wygrały ze mną tylko te dupki które pewnie pójdą do XI - gdzieś z boku stała Fujiko. Dziewczyna jak zawsze byłą skromna i starała się nie zwracać na siebie uwagi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 9 Maj 2012 - 13:22

Suma sumarum przypadło mu czwarte miejsce. Widząc jakich ma przeciwników wziąłby tą pozycję w ciemno. No i udało mu się je zająć stosunkowo małym nakładem sił. Był zadowolony.

Dalej już tylko przyglądał się pozostałym wyzwaniom. Czuł dumę widząc, jak Shiba i Fujiko wygrywają swoje konkurencje. Mieli naprawdę dobrą drużynę zasługującą na końcowy sukces.
Ostatecznie przez rozstrzygającym wyzwaniem zajmowali drugie miejsce. Bardzo dobra pozycja, aby przeprowadzić decydujący atak na czołową lokatę. Acz blisko były również drużyny Kyoraku i tego psychopaty. Zapowiadał się emocjonujący finisz.

Kyosuke nie lubił upałów. Ta nieznośna suchość w ustach i pragnienie. Pot i gorączka. Dlatego też skwapliwie korzystał z pomocy swojego zanpakutou, przykładając go do czoła i karku. Żywioł lodu to było zdecydowanie coś dla niego.
No, ale były jeszcze te ciemne chmury. Normalnie przywitałby deszcz z radością. Ale w takie warunki mogą wypaczyć wyniki ostatecznego sprawdzianu. Pozostało mieć nadzieję, że burza odpuści.
-Żeńskie akademiki stoją otworem - wymamrotał do siebie słuchając kolejnej przechwałki Shiby.
Kyosuke czekał na przemowę senpai'a. Ciekawe jakie to atrakcje dla nich przygotował?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 9 Maj 2012 - 23:07

- Są, są jestem tam całkiem częstym gościem - Chłopak zaśmiał się cicho i krótko. Najpewniej nic nie mogło go skłonić do tego aby zaczął zachowywać się poważnie. Zdawało się że jest wszystkiemu w stanie stawić czoła z uśmiechem. Podobnie było z Misakim, do momentu aż się nie załamał. Chociaż jak się zdawało jego brat powoli zaczął odzyskiwać humor.

Sempai wyszedł ze swojego namiotu, tym razem miał rozpuszczone włosy. Końcówki muskały lekko jego szerokie, potężne ramiona. Rozejrzał się po uczniach srogim wzrokiem - Ostatnia część zmagań rozpocznie się wkrótce, to ona zadecyduje o zwycięstwie. - na jego twarzy wykwitł lekki, niezbyt przyjemny uśmiech - Wygrana w następnej konkurencji zapewni zwycięskiej dżynie po 100 punktów - Wtedy w tłumie pojawiły się szepty... Wszak drożyna która zdobyła najwięcej punktów miała ich zaledwie 30. - Poprzednie zmagania nie miały znaczenia, Niektórzy z was nie rozłożyli sił, teraz będą cierpieć - uznał oschłym, nieprzyjemnym głosem. Zdawało się że nabijał się z przynajmniej kilku osób - Mam nadzieje że będzie to dla was nauczka. Tu nic sie wam nie stanie, jeśli jednak źle rozłożycie siły w przyszłości w walce umrzecie.

Następnie przeniósł swoje spojrzenie na lasek. Nie był to wielki zielony obiekt, zdawało się jednak że sięga swoją powierzchnią do kolejnego okręgu rukonu. - Waszym zadaniem będzie odnalezienie jaj pewnego jaszczura żyjącego na tym terenie. Nie jest potężny przecinik, problemem jest jednak to że jego ślina jest trująca, jedno ugryzienie a w przeciągu 5 minut padniecie bez ruchu sparaliżowani na kilka godzin - mówił spokojnie - co więcej spotkacie tam kilka niespodzianek, no i dodatkowo będziecie współzawodniczyć ze sobą. - Przeniósł ponownie wzrok na grupkę uczniów - w lesie nie będzie nikogo kto będzie was nadzorował. Nie wolno wam jednak do środka wziąć niczego poza bokenami... dodatkowo na obrębie 5 kilometrów zostanie zablokowana magia typu hadou... Macie 15 minut żeby się przygotować i pobrać broń treningową. - po chwili jeszcze dodał - będziemy was wysyłać do środka kolejna grupę po 5 minutach. Po wejściudo lasu zaczniemy odliczać wam czas na stoperze ... Grupa która powróci w całości z lasu z jednym jajem w jak najkrótszym czasie wygra...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 10 Maj 2012 - 11:42

W sumie Kyosuke nie mógł mieć pewności, że Hideo nie żartował. Może rzeczywiście zakradał się do miejsc zamieszkiwanych przez młode dziewczęta? Kto wie?

Rozmyślania te przegonił widok "szefa". A po chwili jego przemowy Kyosuke już w ogóle nie pamiętał o czym przed momentem myślał.
Aż 100 punktów?! Wiedział, że za ostatnią konkurencję będzie do zgarnięcia duża pula. Ale aż 100? W takim razie mogli w ogóle nie przystępować do poprzednich wyzwań. Dziwne... Ale przynajmniej teraz zaprocentuje jego wcześniejsze racjonalne gospodarowanie siłami.
Niemniej... 100 punktów?

Kyosuke nie ochłonął jeszcze po tej rewelacji, a już dorzucone zostały następne. Będą musieli ukraść jaja z gniazda jakiegoś trującego gada? Cóż, całkiem oryginalny finał i jeszcze te niespodzianki...
Poczuł uścisk w brzuchu kiedy mówiono o blokadzie na hadou. Jak tak w ogóle można? Przecież właśnie pozbawiają go jego najmocniejszej broni. Same bokkeny, rozumiał. Ale czemu zabierają mu hadou? Po krótkim namyśle stwierdził, że zaklęcie mogłoby być w wyzwaniu zbytnim ułatwieniem.
Ale co jeśli ktoś zna się tylko na tym i nie umie wymachiwać mieczem? Spory handicap dla "fizycznych"
Po zakończeniu przemowy senpai'a, Kyosuke nie tracił czasu. Od razu skierował się po przybór bokkena, a następnie poszukał kogoś kto mógłby bezpiecznie przechować jego zanpakutou.
Najchętniej powierzyłby je opiece ich opiekunki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 14 Maj 2012 - 22:22

Opiekun sama znalazła Ky i młodego Shibe - Ciężka sprawa, odebrali ci największy atut Kyosuke, no... Ale wyraźnie nie chcą żebyście się tam pozabijali - uznała, odebrała miecz na przechowanie. - Uważajcie tam na siebie dobra ? Nam nie wolno wchodzić do środka - podrapała się lekko po karku, wydawała się być niezadowolona. Potem rozejrzała się - A gdzie Fujiko ?

Dopiero teraz chłopak zdał sobie sprawę że dziewczyna zniknęła... Szybko jednak okazało się czemu. Podeszła do grupki trzymając w rekach trzy żółte kwiaty - uff... udało mi się je znaleźć, zjedzie je, powinny osłabić działanie trucizny - uznała. Potem zamierzała podać po jednym kwaitku Ky i Shibie - mówili o nich na zajęciach z przetrwania

Ky czuł od kwiatkach dziwną woń, o ile zapach można było nazwać lepkim to ten właśnie taki był. Dodatkowo wydzielał z siebie słodki, ciężki aromat.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 15 Maj 2012 - 11:34

Kyosuke spojrzał posępnie na zanpakutou, gdy oddawał je opiekunce. Jakoś nie czuł się najlepiej zostawiając je tutaj. W sumie odkąd tylko otrzymał miecze od ojca nie rozstawał się z nimi na moment. Brał je ze sobą do łazienki, spał z nimi pod poduszką. A teraz je oddaje. Nie czuł się z tym zbyt komfortowo.
-Jakoś nie chce mi się wierzyć - wymruczał. - Gdyby zależało im na naszym bezpieczeństwie to nie pozostawialiby nas bez nadzoru.
Kyosuke miał tu oczywiście na myśli tego draba, który z przyjemnością sprawiłby mu manto, albo i jeszcze więcej.
Kuchiki nie miał zamiaru wdawać się w żadne przepychanki mogące opóźnić ich drogę do celu. Co niestety z takimi przeciwnikami mogło być trudne do spełnienia...

Tymczasem odnalazła się Fujiko.
-Dzięki, mogą się przydać. Gdzie je znalazłaś? - powiedział i wziął żółtego kwiatka, po czym bez zastanowienia wpakował go do buzi.
Dokładnie go przeżuł po czym połknął. Mieli szczęście mając dziewczynę w drużynie. Jemu samemu nigdy by nie przyszło do głowy, że zjadanie kwiatów może dać inny efekt oprócz lekkiego odświeżenia oddechu i biegunki.
-Masz dla nas jakieś rady, sempai? - zapytał opiekunkę, gdy skończył konsumpcję.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 17 Maj 2012 - 10:25

Smak kwiatu był dosyć dziwny, bardzo słodki i lepki. Zupełnie jak by był zrobiony tylko i wyłącznie z cukru i jakiegoś posmaku, może waniliowego.
Opiekun grupy trochę podejrzliwe zerknęła na kwarki, wzruszyła jednak ramionami. Sama ujęła ostrożnie w dłonie zanpaktou - zapieczętuje je żeby było bezpieczne - uznała, uśmiechnęła się do chłopaka całkiem miło. Shiba nie zjadł kwiatka, krzywił się lekko spoglądając nań bez przekonania. Ostatecznie wyrzuciło na ziemię - Nie będę tego jadł, śmierdzi.
-Przepraszam - odparła Fu, tak jak by zapach kwiatka był jej winą - można być nieco sennym... Ale trucizna nie zadziała albo zadziała z kilkugodzinnym opóźnieniem - zerknęła NA ky.
- Znalazłam je tam - wskazała niewielką polankę na południe stąd - tam mieliśmy część zajęć z przetrwania.

Opiuekun poczkała chwile, podrapała się lekko po głowie - też mi się nie podoba że idziecie bez nadzoru, ale chcą ograniczyć ewentualną pomoc jakiej mogą udzielić nauczyciele - wzruszyła lekko ramionami, chociaż nie wyglądała na pocieszoną - Cóż radzę olewać inne grupy, niech biją się miedzy sobą... Wy szukajcie celu. - uznała poważnym tonem - jak będziecie wracać to uważajcie w punktach wyjścia z lasu... Cwaniaki mogą tam czekać na inne grupy żeby je okraść.

Tymczasem Sensei zaczął nawoływać już powoli kolejne grupy.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 17 Maj 2012 - 11:04

Kyosuke spojrzał krytycznie na Shibę.
-Powinieneś zjeść. Fujiko chce nam pomóc. Kwiatek, jak dla Kyosuke był nie co zbyt słodki, ale liczył się efekt. Szkoda tylko, że Shiba nie doceniał starań dziewczyny. Była miła, pomocna, a ten wciąż miał jakieś "ale".
-Tak też postąpimy, senpai - powiedział, kłaniając się lekko. - Dziękujemy za waszą pomoc i wsparcie podczas tego tygodnia.
Kyosuke wyprostował się i spojrzał na pozostałe 2/3 zespołu.
-Dobrze, drużyno! Czeka nas ostatni sprawdzian. Wiem, że jesteśmy mocni i mamy szanse to wygrać. Musimy tylko współpracować i dać z siebie wszystko. Niech każdy ma oczy dookoła głowy, a zobaczycie, że za kilka godzin będziemy odbierać nagrody. W drogę!
I po skończeniu tej jakże motywującej przemowy, Kyosuke ruszył w stronę Sensei'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 19 Maj 2012 - 14:26

Shiba nie wyglądał na specjalnie poruszanego, wyraźnie wciąż zamierzał działać reszcie dżyny na nerwy. On jednak chyba nigdy się nie zmieni... Wzruszył lekko lekko ramionami i uznał - nie potrzebuje pomocy, i tak wygramy - uznał całkiem pewnym siebie tonem.
Dziewczyna zerknęła na niego z lekkim zaniepokojeniem ale nic nie powiedziała, wyraźnie nie zamierzała się spierać... Przecież nie było sensu. Hideo był uparty i dziecinny.
- No liczę na was - rzekła jeszcze na pożegnanie senseii obdarzyła swoich podocznych ciepłym uśmiechem.

Oni zaś ruszyli... Ky wygłosił przemowę, jak się zdawało zresztą trafiła do odbiorców, a już na pewno do Fujiko, Shiba od początku wyglądał na pewnego wygranej. Dziewczyna wyprostowała się i skinęła głową.
- Jasne, ja będę z tobą współpracował, nawet z nią - zerknął na rukonke - chce wygrać, niestety nikt sam nie pociągnie drożyny... Nawet ja - uznał wzruszając ramionami.
Dziewczyna uśmiechnęła się tylko lekko.

***

Sensei wołał kolejno drożyny, które wysyłał do lasu z odpowiednio wybranej przez siebie strony. Na szczęście dla Ky, dożyna tego psychopaty wchodziła dopiero 10 minut po nich. Chłopak faktycznie czuł się nieco senny, jednak nie aż tak aby robiło to problemy.
Potem weszli.

Las był ciemny i gęsty, jedynie ostatnie promienie słońca rozświetlały drogę nieco drogę. Gałęzie wyginały się w groteskowych pozach czasem przypominając sięgające w ich stronę potwory. Stąpali po suchej ściółce, która przy niezbyt zgrabnych ruchach wydawała dźwięki. Co gorsza... Chyba wszyscy poczuli że w lesie pełno jest dziwacznych cząstek rei. Niby zdawały się należeć do hollow, ale coś się nie zgadzało. Czyżby to była "niespodzianka"?.
Chwilowo w okolicy byli sami, Fuu rozglądała się przy korzeniach drzew za legowiskami jaszczurek - jeśli dobrze pamiętam wykłady to jajka powinny znajdować się w jamkach albo kopcach ziemnych,



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 19 Maj 2012 - 14:43

Każdy musi kiedyś dojrzeć, pomyślał patrząc na Shibie. A przynajmniej taką mam nadzieję.
Gdy zaś zostali już puszczeni do lasu, Kyosuke chciał, jak najszybciej oddalić się, zanim puszczą tego psychopatę. Nie żeby się bał, po prostu nie chciał marnować czasu na głupie waśnie, do których na pewno by doszło gdyby natknęli się na tamtą drużynę.
Sam las sprawiał raczej ponure wrażenie i jeszcze ten niepokój spowodowany nienaturalną energią. Pamiętał, jak Ayame wspominała kiedyś o sztucznych hollowach. Czyżby podobne bestie krążyły po lesie? Mocno prawdopodobne.
Wysłuchał uważnie Fujiko.
-Dobrze, ty będziesz naszym tropicielem. Najbardziej się na tym znasz, hmm... - Kyosuke rozejrzał się w koło, w nadziei, że może uda się dostrzec coś interesującego. Nie wiedział czemu, ale gdy sempai mówił o jaszczurze, to przed oczami pojawił mu się ogromny gad, z jeszcze większymi zębiskami. Cóż, takiego przynajmniej łatwiej byłoby znaleźć. - Masz jakiś trop? - zapytał Fujiko. - Lepiej nie marnujmy czasu w jednym miejscu, bo zaraz wpadnie na nas inna ekipa.
Kyosuke wolał zawierzyć dziewczynie. Swojego czasu trochę błąkał się po lasach... no dobrze po bezpiecznych parkach seireitei, ale i tak nie miał zbytniego pojęcia, w którą stronę powinni ruszyć.
Jeśli dziewczyna nie miała pomysłu, to zaproponowałby udać się w głąb lasu, starając się przy okazji nie wpaść na jedno ze źródeł podejrzanych energii, promieniujących tu i uwdzie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 23 Maj 2012 - 6:36

Dziewczyna skinęła lekko głową - Będzie ciężko, to niewielka jaszczura o szarej skórze... Samego zwierzaka łatwo nie wytropimy i ciężko go będzie dostrzec. Trzeba bardzo uważać... Zwłaszcza Shiba-san - Uznała, rozglądając się... Przez chwile nasłuchiwała, potem westchnęła cicho i ruszyła przed siebie w głąb lasu - Nie jest agresywna... Przynajmniej dopóki ktoś nie zblirzy się do gniazd - westchnęła cicho - w nocy ciężko ją dostrzec, ale pocieszaniem jest to że budją gniazda w wilgotnych miejscach, przy wodzie
- Taaaaa... Ja zawsze na siebie uważam, spokojnie nie potrzebuje żadnych specyfików aby wygrać, zrobię to własnymi siłami razem z wami - Czy w tym chłopaku odezwało się nagle coś na kształt honorowości ? Może... Ale w sumie zdawało się że tak czy owak przemawiało przez nieco nieci głupoty - A poza tym nie zjem nic co da mi człowiek z rukonu, nie bierz tego do sobie ale nie ufam wam i tyle

Fujiko westchnęła tylko cicho i ruszyła dalej. Doprowadziła Ky i Hdeo na polankę, gdzie chcąc nie chcąc natknęli się na inną drożynę. Bez trudu poznał jednego z z grupy. Był to młody Kyoraku, na jego twarzy tańczył blask ognia, młodzian przyświecał sobie za pomocą hadou 4 jakiś punkt na ziemi. Kawałek dalej ogień rozświetlał kolejnego młodziana. Osobnik był wysoki, postawny. Miał jasne włosy (w półmroku z odległości trudno było określić jaki kolor). Trzymał boken w ręce i się rozglądał (zresztą właśnie chyba dostrzegł Ky). Trzeciej osoby widać ni jak nie było.
Kyoraku zerknął na Ky, uśmiechnął się jak by się zdawało całkiem ciepło, po czym to machnął dłonią jak by chcąc przywołać młodziana... Zasadzka ? Mogło by pasować, jednak osoba z ich drużyny gdzieś pewnie była ukryta.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 28 Maj 2012 - 12:20

-Hmm to znacznie zawęża obszar poszukiwań - ucieszył się. - Musimy tylko znaleźć jakiś zbiornik wody i jest szansa, że w jego pobliżu jaszczurka uwiła sobie gniazdo.
Kyosuke przyłożył dłoń do ucha i ze zmarszczonymi brwiami zaczął nasłuchiwać. Może uda mu się wykryć szmer strumienia czy coś w ten deseń.
Szkoda tylko, że Shiba swoimi słowami burzył leśną ciszę.
-Wiesz, Hideo - Kyosuke spojrzał na Shibę krytycznie. - W grupie ważne jest zaufanie, a nie widzę powodu żebyś miał podejrzewać Fujiko o jakiś podstęp. Sam widziałeś, że dawała z siebie wszystko podczas testów.
Chłopak nie ustawał w próbach resocjalizacji Shiby. Liczył, że kiedyś zmieni swoje podejście do rukończyków. Może było to dosyć naiwne marzenie, ale przecież nadzieja umiera ostatnia.

Dalej Fujiko poprowadziła ich przez te niegościnne miejsce. Pech chciał, że trafili na inną drużynę. Była to ekipa Kyoraku, która... używała hadou! Co to za sztuczki? Przecież ten rodzaj magii został zablokowany. A chyba nie przeszli tyle aby wyjść spoza obszar bariery blokującej.
W dodatku Kyoraku chciał najwyraźniej aby Kyosuke do niego podszedł.
Widział jasnowłosego drągala, ale gdzie trzeci członek drużyny? Kuchiki skupił się próbując wykryć źródło reiatsu, które mogło być przyczajonym, gotowym na atak, ostatnim członem ekipy Kyoraku.
Nawet jeśli nic by nie wykrył to nic nie oznaczało. Mógł umieć maskować swoje rei, a taki mistrz strategii, jak Kyoraku z pewnością dobrze to sobie wszystko przemyślał.
Najlepiej byłoby się wycofać, chociaż Kyosuke ciekawiło w jaki sposób udało im się obejść barierę anty-hadou.
Ale nie... musieli posłużyć się jakąś brudną sztuczką, a Kuchiki nigdy z czegoś podobnego by nie skorzystał. Po za tym jeśli rzeczywiście nie obowiązuje ich ograniczenie, to równie dobrze mogliby uderzyć w nich z dystansu jakimś nieprzyjemnych zaklęciem.
Zresztą jego drużyna miała już jasny cel - mieli znaleźć wodę, przy której mógł obozować poszukiwany jaszczur.
Kyosuke uniósł by więc obie dłonie, co miało mówić "wycofujemy się, nie chcemy kłopotów".
Po czym powoli cofnąłby się twarzą do Kyoraku i jego kompana.
Jeśli udałoby się im bez problemów odejść na bezpieczny dystans. To powróciłby do poszukiwań zbiornika wody.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 31 Maj 2012 - 22:58

Marzenia miały często to do siebie że rzadko się je spełnia... Ba ludzie czasem twierdzili że marznie które się spełnia nigdy marzeniem nie było. Dobrze by jednak było gdyby Hideo chociaż nieco zmienił się prawda ? Ale chyba nie zamierzał - nie ufam i tyle, taka zasada - uznał jeszcze tylko.

Chłopak wzruszył ramionami, potem zaś wskazał tylko palcem coś na ziemi, jak by chcąc Ky pokazać że znalazł coś ciekawego... Może właśnie dlatego chciał go wezwać ? Trudno powiedzieć... Młodzian był jednak pewien że nie czuł nawet śladu rei trzeciego członka grupy.
Jeżeli mieli wpaść w jakąś pułapkę pewnie już w nią wpadli. Być może ogień dziwacznego zaklęcia stworzony był tylko po to aby wabić ? Czy to możliwe że dało się tą barierę jakoś unieszkodliwić ? A może ogień był czymś innym ? Cóż trudno powiedzieć.
Mogli odejść tam gdzie przyszli lub udać się w inną stronę świata, lub ewentualnie podejść do innej grupy.
- Hmmm... Zdaje mi się że słyszę szum wody - rzekła Fujiko - albo to liście... Też szumią



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Today at 13:45

Powrót do góry Go down
 
Obóz treningowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com