IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Obóz treningowy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 1 Cze 2012 - 9:07

Zdawało się, że Kyoraku coś znalazł, coś interesującego. Może trop poszukiwanej jaszczurki? Ale w takim razie dlaczego chciał to im pokazać? Przecież byli rywalami.
Co prawda ten szlachcic wydawał się być całkiem w porządku. Z godnością przyjął porażkę i wydawał się być pozbawiony fałszywej pychy. Niemniej mogła być to jedynie maska, założona w celu zmylenia rywali. Tak, szlachcice mieli mnóstwo masek na rozmaite okazje.
Trzeciego członka przeciwnej drużyny nie było widać. Czyżby się rozdzielili? A może po prostu umiał się dobrze maskować.
Kyosuke bił się z myślami jeszcz przez chwilę. Podejść czy nie podejść, oto jest pytanie.
W końcu jednak podwziął decyzję.
-Ubezpieczajcie mnie - szepnął do towarzyszy, po czym powolnym krokiem zaczął zmierzać w stronę Kyoraku.
Właściwie było to trochę głupie, mógł wpaść w pułapkę i pożegnać się ze zwycięstwem. Ostatecznie jednak zwyciężyła ciekawość. Co tam Kyoraku znalazł i w jaki sposób korzystają z hadou.
Zresztą zmierzając w jego stronę uzmysłowił sobie, że jest to jedyna drużyna, do której miałby odwagę podejść. Może miał zbyt wysokie mniemanie o honorze Kyoraku, który powstrzymałby tego przed niegodziwym atakiem z zaskoczenia?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 12 Cze 2012 - 14:27

Chłopak uśmiechnął się łagodnie widząc jak Ky pochodzi ? Czy to naprawdę była pułapka ? Za chwile pewnie będzie wszytko jasne. Kiedy zaledwie kilka metrów dzieliło go od szlachcica coś z prawej zaszumiało, spojrzenie w tamtą stronę nic jednak nie rozjaśniło... Było ciemno, las wydawał się być w nocy, bez źródła światła iście przerażającym miejscem Czyżby właśnie złapał się na najprostszą pułapkę świata ?
- Dobrze Cie widzieć Kyosuke, przepraszam że Ci zawracam głowę, ale uznałem że należy Ci coś pokazać - Opuścił lekko dłoń i przyświecił mocniej punkt na ziemi... Zresztą trudno teraz było nie zobaczyć tego co młodzian próbował wskazać.
W lekko wilgotnej ziemi widoczne było głębokie na około 5 może może 6 centymetrów wgłębienie. Była to łapa jakiegoś zwierzęcia, Ky widział już takie ślady zwykle zostawiały je wróble... Tu był jednak pewien problem, bowiem kiedy ślad wróbla miał maksymalnie 2-3 cm długości, tak ten miał prawie metr.
- Wolałem Ci to pokazać i Cie ostrzec... Wiesz wolałbym żebyś ty też mnie ostrzegł przed takim czymś... Ale to tak na przyszłość - "honorowy szlachcic", uśmiechnął się lekko, chociaż w jego oczach widać było nieco przerażenia.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 12 Cze 2012 - 14:38

Kyosuke szedł ostrożnie, gotów w każdej chwili uskoczyć przed złowrogim zaklęciem. Żadna kula ognista jednak nie spopieliła jego osoby.
Udało mu się dotrzeć do Kyoraku w jednym kawałku. Uff... a więc mistrz taktyki nie okazał się podstępną szują, czym mocno zapunktował u młodego szlachcica.
Kuchiki przyjrzał się znalezisku Kyoraku. Zacisnął wargi na widok śladu monstrualnego wróbla. Coś takiego mogło go potraktować, jak tłustego robaka. Do dzioba i już go nie ma.
Widać naprawdę się postarali z tymi przeszkodami. Co prawda Kyosuke nie widział jeszcze właściciela tego odcisku, niemniej zaczął już czuć pewne oburzenie. Puszczają ich do lasu, w którym buszują takie monstra? Zgoda. Trening przygotowujący do służby pełnoetatowego shinigami, którzy mierzą się z hollowami na co dzień. Pojedynek ze sztucznym pustym mógł pokazać co czeka ich po opuszczeniu murów akademii.
To jeszcze mógł zrozumieć. Ale to, że są tu bez nadzoru już nie bardzo. Przecież mogli poważnie ucierpieć!
-Dzięki, doceniam to - odparł zerkając na Kyoraku. - Też czułeś tą podejrzaną energię? Wygląda na to, że czeka nas trudna przeprawa - rzekł po czym spojrzał na światło żarzące się na dłoni Kyoraku.
-Jak wam udało się to zrobić? Czy to hadou?
Może hadou, a może jakaś sprytna sztuczka pokroju umiejętności rozkładania namiotu, której można było się nauczyć na lekcjach przetrwania. Kyosuke wolał wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 18 Cze 2012 - 9:31

- Szczerze powiedziawszy cały czas czuje tu coś złowrogiego, i nie podoba mi się to że w lesie nie ma nadzoru... Co większe świry mogą się tu przecież pozabijać. - Podrapał się wolną ręką po głowie, zerkał dosyć zaniepokojony w stronę odcisku łapy - Tym bardziej że ten turniej sprawił ze wiele osób bardzo się znielubiło - uznał spokojnym głosem. Być może chodziło mu o przypadek taki jakiego sam doświadczył - ktoś go pokonał koronnej konkrecji... Jeśli tak to Ky powinien teraz bardzo uważać.
- Hadou ? W gruncie rzeczy to nie Hadou - rzekł uśmiechając się lekko i łagodnie, spojrzał na Ky - Jeśli będziesz dobry w Kidou to w przyszłych latach sensei pokaże Ci jak manipulować raietsu i tworzyć zaklęcia - rzekł spokojnie - jestem pewien że już teraz w ramach kontroli rei jesteś w stanie stworzyć kule czystego rei... - Faktycznie mieli kiedyś takie zadanie na lekcji, Ky ulało się całkiem sprawnie, ale większość osób do tej pory tego nie wykonała. - Ja tylko tą kulę wprowadziłem w obrót i podgrzałem - uznał, później dodał - spróbuj, raka pochodnia w ciemnicy może się przydać... Ostrzegam tylko że troszkę to kosztuje.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 20 Cze 2012 - 10:19

-Hmm, chyba wiem co masz na myśli - powiedział, wciąż wpatrzony w niepokojący ślad. Kyosuke znał takiego jednego co chętnie by go zamienił na gustowny dywanik do salonu. A przecież nie mógł mieć pewności czy nie jest takich petentów więcej. Co do Kyoraku to nie miał większych obaw. W końcu gdyby planował coś niecnego to już zapewne Kyosuke miałby kłopoty.
A ten nie dość, że nie napadł na niego to jeszcze pokazał ten odcisk wróbla olbrzyma.

Dalej okazało się, że drużyna przeciwna wcale nie korzystała z hadou. Kyosuke odwrócił wzrok od śladu i z zaciekawieniem słuchał Kyoraku.
No tak, wykorzystali wiedzę z dalszego roku. Brzmiało to całkiem przekonywującą, zwłaszcza, że sam Kyosuke miał już podobne ćwiczenia. Może mniej skomplikowane, ale podobne.
Szkoda, że nie dysponował podobną wiedzą. Kto wie, co jeszcze Kyoraku wiedział i umiał. Na pewno różnica roku robiła swoje.
-Faktycznie mieliśmy już coś takiego. - Przytaknął. - Cóż, skoro tyle to kosztuje to wolę nie trwonić energii na ćwiczenia, a przynajmniej nie w tym momencie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 20 Cze 2012 - 18:14

- Też tak myślałem dopóki nie potknąłem się przez ten przeklęty ślad, wolałem sprawdzić co to - chłopak zaśmiał się cicho. Nie mówił jednak zbyt głośno... Zresztą po chwili ogień nad jego dłonią przestał płonąć, pogładził lekko dłoń - Słyszałem że jesteś dobry w kidou, wiec gdybyś chciał pewnie dasz sobie radę... Wystarczy zmusić raietsu do szybkich wibracji, podgrzane do wysokiej temperatury zacznie płonąc - uznał spokojnie. Potem rozejrzał się na boki - No nam przyjdzie ruszać chyba dalej, zdaje się że Yuki nic tu nie dostrzegła - Chłopak wskazał dłonią na bok. Młodzian dopiero teraz dostrzegł niewyraźny kształt miedzy drzewami. Chyba ktoś tam stał, z trudem można było jednak dostrzec sylwetkę w ciemności... Tym bardziej że wspomniana yuki miała chyba ubranie maskujące. Ky widział bowiem jedynie jaśniejszy pasek skóry którego nie ukrywała typowa dla ninja z II oddziału maska.
Ky pamiętał że szlachcic maił w drożynie drobną dziewczynę która zajęła wysokie miejsce w przetrwaniu... To pewnie była ona - Gdyby działo się coś złego to daj jakiś sygnał... może pomogę jak będę w pobliżu



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 25 Cze 2012 - 13:16

Faktycznie instrukcje Kyoraku nie brzmiały szczególnie skomplikowane. Taka manipulacja reiatsu nie powinna przysporzyć większych trudności. Niemniej wolał nie tracić sił na próby.

Gdy Kyoraku wskazał na coś, Kyosuke musiał mocno wytężyć wzrok aby dostrzec owo "coś".
Trzeba było przyznać, że strój maskujący zaprezentowany przez trzeci człon drużyny Kyoraku w obecnych "ciemnych" warunkach mógł być bardzo pomocny.
Sztuczki z reiatsu, ubranie ninja, a Kyosuke był pewien, że jeszcze kilka atutów skrywali. Przy tak dobrze przygotowanej drużynie ekipa Kuchiki'ego wyglądała, jak ubodzy krewni.
-Z naszej strony możesz liczyć na to samo - odrzekł Kyosuke. Spojrzał ukradkiem w stronę miejsca, gdzie ukrywała się jego drużyna, po czym wrócił do Kyoraku. - Ja też będę się zbierać, powodzenia.
Jeśli miała wygrać inna drużyna niż jego własna, to właśnie Kyoraku i jego towarzyszom, Kyosuke by kibicował. Sprawiali całkiem drobne wrażenie.
Po pożegnaniu się Kuchiki ruszyłby do ukrytych w zaroślach Hideo i Fumiko. Zrelacjonował by im wszystko. Od wróblego śladu do sztuczki jaką się tamci posługiwali.
Następie zaś... cóż, przydałoby się zaprząc ich drużynowego tropiciela do pracy.
Wszakże Kyosuke mógłby doprowadzić do tego, że przez najbliższe kilka godzin kręciliby się w kółko już o Shibie nie wspominając. W takiej mrocznej i ciemnej puszczy wszystko wyglądało tak samo, a Fumiko na pewno przerabiała jakieś zajęcia z orientacji w terenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 29 Cze 2012 - 9:57

Kyoraku uśmiechnął się do Ky, później skinął mu lekko głową i podszedł do wskazanej, zamaskowanej istotki, zaczął z nią chyba o czymś cicho rozmawiać. Chłopak mógł zaś ruszyć do swoich, Shiba i Fujko zaszyci byli w krzakach nieopodal. Dziewczyna wciąż patrzyła w stronę drużyny Kyoraku z napięciem, być może bała się niespodziewanego ataku ?
Shiba zerknął zaś na niego - nie podoba mi się ten facet, zdaje mi się że cała ich trójka nie pokazała tego co naprawdę potrafi na testach- co szokujące młodzian spoważniał. Potem odsunął się lekko i wstał.

Drużyna słuchała Ky, nie wyglądali na zadowalanych, zwłaszcza kiedy młody szlachcic przybliżył rozmiar śladu "wróbla" Sztuczka też nie wywarła na nich pozytywnego wrażenia... W końcu skoro chłopak tak dobrze potrafił manipulować rei, to znaczyło że musiał być dobry. No i musiał mieć spore pokłady energii skoro nie bał się tego użyć tak o.

Potem mogli ruszać dalej, Fujko ich prowadziła. Dziewczyna wielokrotnie pochylała się do samej ziemi i zbierała zeń liście, patyczki oraz próbki gleby. Poprosiła Ky aby on w tym czasie nasłuchiwał.
Po jakiejś godzinie babraniny i brnięciu do serca lasu chłopak usłyszał w oddali głośne trzaski... Co gorsza w stronę tych trzasków prowadziła ich Fujko...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pią 29 Cze 2012 - 11:02

Shiba musiał czuć się naprawdę niepewnie skoro porzucił swój lekki styl bycia.
Kyosuke musiał się zgodzić z jego podejrzeniami. Kyoraku jako mistrz strategii z pewnością hołdował zasadzie, że sprawny dowódca nie obnaża wszystkich swoich atutów już na początku.
Ta sytuacja nie co denerwowała Kyosuke bo wyglądało na to, że wiele mu jeszcze brakuje do poziomu kilku osób biorących udział w turnieju.
Kyoraku, ten wkurzający chłopak i jeszcze parę innych osób, które wyróżniły się we wcześniejszych konkurencjach.
Ciekawe jakby to wyglądało gdyby nie oszczędzał sił, tylko uczył się i trenował trzy czwarte doby, jak to miał zwyczaj robić na początku.
Może nie wytrzymałby tempa i w ogóle by go tu nie było, a może stałby w tym miejscu o wiele silniejszy i pewny siebie.
Niestety czas miał to do siebie, że nie można go było cofnąć. Dlatego każdy ruch powinien być dokładnie przemyślany. A czy podjęto dobrą decyzję... na tą odpowiedź trzeba było czekać.

Wracają jednak do samego turnieju. Kyosuke polecił towarzyszom aby zachowali się, jak najciszej i dodatkowo starali się wyciszyć reiatsu. Niby rzecz oczywista, ale takie zazwyczaj najczęściej nam umykają.
Przecieranie się przez chaszcze w niczym nie przypominało letniego spacerku przez parkowe alejki, ale przynajmniej nie wpadli na nic wrogiego.
Panował więc względny spokój, aż do czasu, gdy dobiegły ich niepokojące dźwięki.
Widząc, że Fujiko prowadzi drużynę w tą samą stronę Kyosuke wyszeptał tylko.
-Jesteś pewna?
Mógł to być niegroźny zwierz, inna drużyna, albo w najgorszym przypadku jedna z bestii krążących po lesie... ale nie, przecież wyczuliby tą specyficzną energię. Chyba, że trafili na "cichy" egzemplarz potrafiący maskować rei.
Oczywiście chłopak starałby się wyczuć z kim mają do czynienia.
A może była to poszukiwana jaszczurka? Jeśli tak to Fujiko należały się gorące... eee gorący obiad.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 4 Lip 2012 - 0:16

- Hai - [tak] rzekła cicho, sama nie była zadowolona. Najpewniej usłyszała ten nieprzyjemny dźwięk i chyba tak samo jak Ky uznała że w cale się jej nie podoba - Teren robi się powoli odpowiedni dla tych jaszczurek... obawiam się jednak że jest tu więcej śladów i ludzi i... Czegoś jeszcze - powiedziała cicho, kucając przy samej ziemi i obserwując coś. Zresztą gdyby się pochylić i przyjrzeć, w lichym świetle gwiazd i księżyca było widać ślady. Sandały, oraz łapy... Chłopak nie wiedział wiele o przetrwaniu wiec sam nie był pewien czy to łapy dzikich zwierząt... Czy może też czegoś gorszego ?
- Jak na moje powinniśmy się ukryć, i poczekać na jakiś inny zespół... Będą zmęczeni po ewentualnej walce, wtedy ich spierzemy i weźmiemy co trzeba - uznał Shiba, sam wyglądał na nieco... niezadowolonego ? Być może przestraszonego.
Tymczasem Ky zakręciło się lekko w głowie, nie to jednak było najgorsze... Poczuł że coś lekko oparło się na jego plecach, coś zimnego i chyba ostrego.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 4 Lip 2012 - 13:19

Zaczęło się robić poważnie. Kyosuke czuł, że wyzwanie wchodzi w decydujący moment.
-Czyli ktoś dotarł tu przed nami, jednocześnie jest szansa, że poszukiwana jaszczurka gniazduje w pobliżu - powiedział gładząc się po brodzie. - No i jeszcze te "bestie niespodzianki".
Wtedy odezwał się Shiba. Kyosuke zbył jego propozycję machnięciem dłoni. Mógł się tego po nim spodziewać, ukrywanie się i wyczekanie na przeprowadzenie podstępnego ataku. Oczywiście była to jakaś strategia i może wcale nie najgorsza, tyle że dla Kyosuke wyznającego te swoje honorowe zasady nie była to opcja warta poważnego rozpatrzenia.
-Jak już to sami zdobędziemy cel. Nie zapominajmy, że nie odebrali nam bakudou. Unieruchomimy matkę i weźmiemy jajo. A teraz.... hmm Fujiko mogłabyś nas poprowadzić nas okrężną drogą? Tak żebyśmy ominęli to coś czające się ta... - Przerwał, gdy nawiedził go nagły zawrót głowy. Wtem poczuł dotyk czegoś ostrego na plecach.
Nie było czasu na jakiekolwiek rozważania, zadziałał instynkt.
Rzucił się do przodu na ziemię, od turlał kawałek i zwrócił twarzą do "macacza"
-Sai - wymruczał nie marnując czasu na identyfikację domniemanego napastnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 7 Lip 2012 - 14:12

Kyosuke zachował się tak jak uczył ich Mito. Zaskoczony zwiększył dystans aby przejąć inicjatywę... Nim jednak zaatakował swojego przeciwnika spostrzegł że to groteskowo powyginana gałąź, niemal niedostrzegalna w mroku nocy. Niestety las w nocy działał na zmysły raczej nieprzyjemnie. Shiba i Fujko zerknęli na Ky z przestrachem, chłopak już łapał za miecz a dziewczyna odsunęła się lekko. Widząc że to gałąź odetchnęli cicho - Nieprzyjemnie tu... - rzekła dziewczyna, potem spojrzała na Ky.

- Fakt masz racje tak to wygląda... Już staram się nas bezpiecznie przeprowadzić... głowy nisko i stawiajcie stopy ostrożnie - Powiedziała lekko drżącym głosem, była nieco roztrzęsiona... Ale co w tym dziwnego ? Każde poruszenie się w cieniu w takich warunkach wyglądało jak poruszanie się jakiejś bestii... Sytuacji nie poprawiła energią która ogarnęła okolicę. Energią nieco lepka, jednak nieprzyjemna kojarząca się z bólem i głodem. Z Hollow. To mógł być jeden ze sztuczny hollow i był gdzieś niedaleko. NA potwierdzanie usłyszeli kolejne trzaski. Fujko niemal od razu przykucnęła, z przerażaniem przekradała się do przodu i ukryła się za drzewem, jeśli chłopcy za nią podążyli to wskazała palcem dalej. Trudno było stwierdzić co dokładnie się tam znajdowało. Mrok zlewał się z sylwetką znajdującą się jakieś 10 metrów dalej między drzewami. Zdawało się że potwór był spory, na wysokości 2 metrów widzieli białe odbijające księżycowe światło ślepia
- On nam... zagradza... możemy obejść... Ale może nie być jeden - wyszeptała ledwo słyszalnie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 14 Lip 2012 - 17:51

Kyosuke wcale nie odczuł ulgi, gdy odkrył iż jego przeciwnikiem jest zaledwie sękata gałąź.
A spanikował jakby stał za nim jeden z tych sztucznych hollowów...
Zmieszał się trochę z powodu swej nerwowej reakcji. Pewnym usprawiedliwieniem mogła być towarzysząca im atmosfera, która była tak gęsta iż można było ją kroić nożem niczym masło.
Ciemno, duszno, a wokół mnóstwo niepokojących kształtów. Oczywiście w znakomitej większości były to gałęzie czy też niegroźne zwierzątka, ale wybujała wyobraźnia mieniła je sobie, jak jakieś krwiożercze bestie gotowe do skoku i zagłębienia szponów w Kyosukowe gardło. A nie można było zapominać o realnym, czającym się gdzieś tam w mroku zagrożeniu.
Mimo wszystko Kuchiki starał się zachować fason. Gdy Hideo i Fujiko patrzyli na niego chciał wyglądać, jak spokojny i pewny celu dowódca, chociaż we wnętrzu odczuwał tylko niepokój i strach.
-Im szybciej zdobędziemy jajo, tym krócej tu zabawimy - stwierdził starając się aby nie zadrżał mu głos. Skinął głową na Fujiko. - Prowadź więc.

Tak więc podążył za dziewczyną. Starał się stąpać, jak najciszej wytężając przy tym wszystkie zmysły i te konwencjonalne i ten pozwalający mu wyczuwać energię.
Chociaż w tym wypadku tego ostatniego może i lepiej byłoby nie mieć.
Ciężka i kleista aura niepokoiła go jeszcze bardziej niż kształty skryte w cieniu.
Kyosuke w żadnym razie nie uważał się za tchórza, ale teraz czuł strach. Zimny, przeszywający kości lęk, otulił całą jego osobę.
Bał się tego co może ich spotkać. Co innego było czytać o hollowach, a co innego mieć świadomość, że na jednego z nich zaraz możesz wpaść. Monstra przerastające cię siłą i wzrostem, mogące w jednej chwili rozszarpać cię na kawałki. Najgorsza była umiejętność pożerania dusz jaką dysponowały.
Po czymś takim nie zostało po tobie nic. Żadnych wspomnień, świadomości. Skazany na nicość, wieczny niebyt...
Wzdrygnął się mimowolnie.
To, że mieli do czynienia ze sztucznymi hollowami mało go pokrzepiało.
Ale było też coś co chłopaka napędzało. I nie była to zwykła odwaga czy też przemożna chęć zwycięstwa. Kyosuke wspomagała świadomość tego kim był.
Kuchiki, takie nosił nazwisko. Był potomkiem wielkich shinigami takich jak Byakuya czy Yejiro, który ratował rukon przed inwazją pustych dalece potężniejszych od tych czających się tutaj. Niegodne, aby on, Kyosuke, w których żyłach płynęła krew tych znakomitych person trząsł się jak osika przed jakimiś kukłami treningowymi.
Będzie kroczył nieugięty z podniesioną głową. Pokona wszystkie przeciwności i sięgnie po nagrodę. Nikt ani nic go nie powstrzyma.
Kyosuke zacisnął zęby i powstrzymał drżenie rąk. Nie przestraszą go. Nie ma na to szans.

Jakby w odpowiedzi na to postanowienie rozległy się przed nimi nowe trzaski. Kyosuke szybko przykucnął za Fujiko. Poczuł suchość w ustach.
W mroku majaczyła sylwetka pustego. Na szczęście chyba nie wykrył ich obecności.
-Postarajmy się go uniknąć - szepnął szybko. - Unikajmy konfrontacji tak długo, jak to możliwe - polecił.
W istocie nie chciał walczyć, to nie było jego celem. Zaatakują wyłącznie w odpowiedzi na cudzą agresję.
Kyosuke nie miał pojęcia czy sztuczne hollowy potrafiły wyczuwać energię i czy chodzą pojedynczo czy w grupach. Jeśli nie to przy ostrożnym postępowaniu i odrobinie szczęścia będą w stanie przejść dalej. Oby...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Lip 2012 - 11:46

Dziewczyna przytaknęła, wyraźnie ona również wolała nie walczyć... Shiba też nie miał nic przeciwko. Wszyscy ruszyli na paluszkach, Kyosuke widział że Hideo ze skradaniem radził sobie bardzo dobrze, pośród szumu liście jego nie było słychać w ogóle. Najpewniej będzie aspirował do II udziału. Zdawało się bowiem że ma predyspozycje i przeszedł trening szpiegowski. Dziewczyna wyglądała na przestraszoną, ale szła powoli na przodzie, nie wychylała się. Kilka razy zatrzymywała się i odczekiwała chwile... Ky widział jednak że śmiertelnie się boi. Trzymała dłoń przy twarzy żeby ciszej oddychać.
Chłopakowi zakręciło się mocniej w głowie, musiał oprzeć się dłonią o drzewo żeby nie upaść. Hideo dostrzegł to i zerknął na niego ze zmartwieniem. Złapał lekko Fujiko za odzienie aby się zatrzymała.

To jednak nie było najgorsze... Bowiem po ich prawej, bardzo blisko dobiegł trzask, potwór zbliżył się chyba przypadkiem... Teraz jednak chyba ich dostrzegł, jego czerwone, odbijające najmniejsze światło ślepia skierowały się na nich... Później zaś zakwilił głośno, piskliwie, chłopakowi stanęły włosy dęba. Wszyscy poczuli silniejszą falę rei dochodzącą od potwora... Przygotowywał się chyba do walki.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Lip 2012 - 13:39

Serce Kyosuke łomotało w piersi. Z całych sił starał się zachować chłodny umysł, lecz czający się w pobliżu potwór wcale mu tego nie ułatwiał.
Widział przed sobą przerażoną Fumiko. Trzymał się tuż za nią aby w razie niespodziewanego ataku móc szybko ją obronić.
W pewnym momencie chwycił go mocniejszy zawrót głowy. Nie był pewien czy to sprawka napiętych do granic możliwości nerwów, czy wpływ aury sztucznego hollowa.
Zaraz jednak się przekonał... Trzask, a potem straszliwe ślepia wpatrzone prosto w nich.
Zostali odkryci...
Czując, jak żołądek podchodzi mu do gardła, Kyosuke cofnął się o krok i wyrzucił dłoń w stronę bestii.
- Unieruchomić! - krzyknął do towarzyszy, po czym sam zaczął inkantację - Rozkrusz się, czarny psie Rondanini! Spójrz na siebie i obróć się w popiół. Poderżnij swoje gardło! Zaklęcie wiążące numer dziewięć - uderzenie! - wykrzyczał nie panując nad głosem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Lip 2012 - 15:45

Sprawa nie przedstawiała się zbyt wesoło prawda ? Było ciemno, niemal nic nie widzieli... Zdawało się co gorsza ich ich przeciwnik całkiem nieźle widzi w ciemności. Fujiko była tak przerażona że bała się w ogóle ruszyć. Zapatrzyła się tylko w czerwone ślepia... Hideo sama stał przez chwile jak wryty, otrząsnął się jednak, Ky widział jak drżą ręce szlachcica, przytaknął jednak i krzyknął -przyjąłem ! zajmę go - jego głos również zadrżał. Stanął jednak nieco przed Ky z boku, przygotował swoje treningowe ostrze... Tylko co mógł zrobić taki mieczyk naprzeciw maszkarze ? Co jeśli to coś było posiadaczem tego wielkiego odcisku stopy ?

Kyosuke zaczął zaklęcie, plątał mu się język jednak dawał radę. Tymczasem usłyszeli serię trzasków, coś się zbliżało, widzieli co raz wyraźniej majaczący w cieniu kształt. Kiedy kończył zaklęcie dostrzegł pysk sztucznego hollow, w mroku wyglądał iście przerażająco.

Wszyscy podskoczyli ze strachu Ky zdołał jednak skończyć inkantacje i nim szczęki porwały Hideo potwor otoczyła czerwona, delikatna aura a on przestał się ruszać, chociaż zdawało się że drży... Chłopak widział że potwór to warjacja niedzwiedzia i wilka, i to dosyć posra ponieważ w kłębie miał prawie 2 metry.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Pon 23 Lip 2012 - 15:54

Bestia zbliżała się, a Kyosuke wydawało się, że inkantacja jest kilkakrotnie dłuższa niż w rzeczywistości.
W dodatku Fujiko całkowicie sparaliżował strach. Dobrze chociaż, że Hideo zachował przytomność umysłu.
Jakimś cudem udało mu się zakończyć zaklęcie zanim hollow dopadł Shibę.
Zyskali czas, ale co mogli temu monstrum zrobić?
Kyosuke odruchowo sięgnął do pasa, dotyk drewna sprawił, że się opamiętał. Ta broń nie została stworzona do zabijania. Jakże teraz brakło mu ciężaru zanpakutou.
Gdy nie było szansy na wygraną pozostawała jeszcze jedna opcja.
-Hideo, bierz Fumiko i chodu! - wykrzyczał - Osłaniam tyły - dodał jeszcze, po czyj jeśli by go wysłuchano, ruszyłby biegiem zaraz za towarzyszami.
Nie wiedział ile bakudou wytrzyma. Czy da im wystarczająco czasu na ucieczkę? Bestia z pewnością była szybsza i lepiej przenikała wzrokiem tą ciemność. Przede wszystkich chciał zniknąć z zasięgu hollowa.
Cholera, jak tu ciemno! Kyosuke starałby się skorzystać ze sztuczki Kyoraku. Przesłałby do dłoni reiatsu, uformowałby z niej kule i spróbowałby podgrzać, żeby chociaż wiedzieć gdzie biegną i dać sobie możliwość uniknięcia wystających korzeni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 24 Lip 2012 - 14:48

Ky widział Hiedo, widział jak strach go sparaliżował gdy pysk potwora zatrzymał się tuż przed nim... Patrzył w jego ślepia, najpewniej czekając na własna śmierć. Prawdopodobnie zapomniał o tym że to tylko sztuczny hollow... w końcu wyglądał tak prawdziwe, przerażająco. Otrząsnął się jednak po chwili i nie trzeba było dwa razy mu powtarzać. Złapał Fujiko za rękę, i ruszył do ucieczki. Na całe szczęście Kąy wytworzył w dłoni ogniokólke. Czuł do niej żar, bardzo delikatny... Raczej nie mógłby nią zrobić zbyt wielkiej krzywdy, tym bardziej że rozgrzane rei nie do końca przypominało ogień.
Zdołał nieco rozświetlić drogę (- 6 rei), tylko dlatego się nie pozabijali o korzenie... Biegli i biegli. W końcu wylądowali na polance, Ky po wysiłku mocno zakreciło sie w głowie, potknał się i wpadł w błoto... Wylądowali przy strumyku, szczęśliwie chyba ich celu... Chociaż młodzian czuł się naprawdę słabo.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Wto 24 Lip 2012 - 15:05

Kyosuke pędził byle dalej od hollowa. Serce łomotało, jakby zaraz miało wyrwać się z klatki piersiowej. Jakimś cudem udało mu się skupić na tyle, aby stworzyć kulę światła.
I dobrze, bo ewentualne zawadzenie o korzeń mogło mieć znacznie poważniejsze konsekwencje niż tylko urażona duma.
W końcu wystrzelił zza ściany drzew na polankę. Tego było jednak dla chłopaka za wiele. Zakręcił się i upadł, oczywiście musiał wylądować w błocie, jakby złego było za mało.
Teraz jednak zbytnio się tym nie przejmował. Leżał tak chwilę dysząc ciężko. Niedobrze, spętanie hollowa i bieg mocno nadwyrężyły jego siły, a przecież nawet nie znaleźli jaja... W końcu uniósł głowę i uklęknął.
-Wszyscy cali? - zapytał słabo. Dopiero teraz zwrócił uwagę na szmer wody. Woda! Gniazdo!
Rozejrzał się przeczesując wzrokiem teren.
-Fujiko? Dasz radę znaleźć gniazdo? - zapytał spoglądając na koleżankę. Jeśli tylko by się udało zdobyć jajo, mogliby wreszcie wydostać się z tego przeklętego miejsca.
Byle tylko nie wtargnął tu zaraz jakiś hollow czy wroga drużyna. Kyosuke wyczulił zmysły, aby być gotów na ewentualne zagrożenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 26 Lip 2012 - 15:41

Fujiko nawet nie czekała, otrząsnęła się i zaczęła brodzić na czworaka po brzegu jeziorka wyszukując śladów istnienia jaszczurek. Ky widział że dziewczyna rozgląda się dokoła, wyraźnie zamierzała przynajmniej na to się przydać i pomóc. W tym czasie Ky skupił się na wyszukiwaniu ewentualnego zagrożenia, i to co poczuł w cale mu się nie spodobało. Bowiem na polance wykrył obecność 2 dodatkowych źródeł energii. Jedno nieopodal Shiby, słabe, jednak wyczuwalne i drugie które pewnie bardziej zainteresowało młodziana... Otóż po pierwsze było silniejsze, po drugie znajdowało się najbliżej niego, po drugiej stronie polanki, po trzecie znał tą energię... To był ten chłopak, ten który tak bardzo życzył mu krzywdy.
- No i jesteś, spodziewałem się że tu zajdziecie... - Usłyszał głos młodziana. Nistety chłopak znajdował się na tyle daleko że "pochodnia" Ky nie pozwalała za wiele zobaczyć. Widział niewyraźny zarys ludzkiej sylwetki w cieniu. Shiba tymczasem przyklęknął cicho - cholerni rukończycy



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 26 Lip 2012 - 15:56

Kyosuke syknął, gdy poczuł znajomą energię a zaraz potem ten głos...
Od razu przykucnął, gotów w każdej chwili od turlać się, gdyby został zaatakowany z dystansu.
Rozejrzał się lokalizując pozycje towarzyszy z drużyny.
Nerwowym szeptem przekazałby Shibie informacje o przypuszczalnej lokalizacji przeciwników.
-Fujiko, nie ruszaj się! - zarządziłby dalej.
Dalej starałby się przeniknąć wzrokiem ciemność. Co za pech! Że też właśnie on musiał ich znaleźć. Obecnie zajmowali gorszą pozycję do walki. Kyosuke postanowił podjąć zdawałoby się skazaną na niepowodzenie próbę pertraktacji.
-O co wam chodzi? - powiedział siląc się na spokój. - Z czego wynika ta niechęć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 26 Lip 2012 - 16:11

Shiba już chyba widział swojego przeciwka, bowiem przytaknął lekko i wyjął bokien patrząc na coś w ciemności. Fujiko rozglądała się z przerażeniem po okolicy, zadrżała lekko. Niezależnie do tego jak Kyosuke skupiał się i starał nie był w stanie wyczuć energii trzeciego człona drożyny... A może porostu byli tu tylko we dwoje ? Ky nie wiedział... Wiedział natomiast jedno - go było widać jak na dłoni, w końcu on jako jedyny wydzielał tu jakieś jaśniejsze światło. Wokół panowała niemal całkowita ciemność... jedynie gwiazdy i księżyc nieco ją rozrzedzały.
- Z czego ? Z waszej arogancji psie. Twój krewniak wyciął mi rodzinę bo uznał ich za zagrożenie... Dobre sobie - rzekł zbliżając się chyba nieco - zapłacisz za to dziś...

Chłopak podszedł na tyle blisko że Ky widział jego zarysy dzięki swojej "ogniokulce". Był wyższy, na pewno sporo silniejszy pod względem fizycznym od młodziana.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 26 Lip 2012 - 16:33

Przez twarz Kyosuke przemknął cień, gdy usłyszał odpowiedź tamtego. Tego się właśnie spodziewał, pragnął zemsty za krzywdę, którą doświadczyła jego rodzina, a do której rękę przyłożył Kuchiki.
Kyosuke nie wiedział za bardzo co powiedzieć. Rozumiał gniew tamtego, ale z opowieści Fujiko wynikało, że jego krewniak słusznie postąpił.
Ale takie słowa tylko by rozzłościły tego chłopaka, a tego wolałby uniknąć. Jakkolwiek mikre były szanse na pokojowe rozwiązanie, nie chciał jeszcze ich pomniejszać.
Dobrą chociaż, że to on był ich głównym celem. Shibie szlachcicowi też zagrażało niebezpieczeństwo, ale Kyosuke wierzył, że sobie poradzi. Natomiast nie mieli żadnych powodów aby wplątywać w to Fujiko. Czuł się lepiej wiedząc, że nic jej nie grozi. Tylko czemu nie wyczuwa trzeciego członka grupy?
Kyosuke wyprostował się powoli, nie spuszczając oczu z tego drugiego Hideo. Położył dłoń na rękojeści bokkena.
- I co? Dlatego, że mój krewny uczynił krzywdę twojej rodzinie, to teraz ja mam za to płacić? Powiedz przynajmniej imię tego, który wzbudził tą nienawiść. - W głosie pojawiła się nuta gniewu.
Takie zachowanie było dla niego skrajnie niehonorowe. Nie mógł dosięgnąć sprawcy jego krzywdy więc swój gniew przerzucił na niewinnego Kyosuke? Co za tchórz... Prawdziwy Kuchiki nigdy nie upadłby tak nisko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 28 Lip 2012 - 19:49

- Pamiętam jak dziś tą paskudną twarz... A nazywał się Anari Kuchiki... - powiedział, Ky czuł jak głos jego rozmówcy na samo wspomnienie tamtej osoby nasączył się gęstą i lepką nienawiścią. Anari zaś było imieniem całkiem nieźle mu znanym, mężczyzna był kuzynem ojca Ky, byłym Shinigami który teraz opuścił służbę i zaczął zajmować się polityką. Był głową pomniejszej gałęzi rodu, żyli na uboczach Miasta dusz w niewielkiej posiadłości. "Wujek" od czasu do czasu bywał u nich na posiadłości, zawsze wesoły i miły.
Tymczasem chłopak nie miał zbyt długiego czasu na przemyślenia... Gwałtownie bowiem pojawiła się trzecia energia, nieopodal Fujko. Okazało się jednak że chyba chcieli wciągnąć w to dziewczynę... Kiedy jednak chciał się obrócić dostrzegł że młodzian skacze w jego stronę dobywając bokena. Ky był jednak pewien że w wolnej dłoni rukończyka zalśniło coś metalicznym blaskiem.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Nie 29 Lip 2012 - 10:12

Anari... nie spodziewał się, że akurat on stoi za tym wszystkim. Nie wyobrażał go sobie jako twardego egzekutora, przecież on zawsze był taki... nie.
Nie powinien oceniać ludzi po powierzchownym zachowaniu, nigdy nie wiadomo co kryje się za maską.
Nie dane było mu jednak już nic powiedzieć. Obok Fujiko zakwitła czyjaś energia. Już się obracał aby wykrzyknąć ostrzeżenie, kiedy został zaatakowany.
Dostrzegł błysk stali. Broń ostra?! Jak to możliwe?!
Grymas wykrzywił twarz Kyosuke. Mimo wszystko nie chciał walczyć z innym studentem. Przecież to powinien być jego kompan! Przyszły shinigami, który podobnie, jak on będzie bronić ludzi!
Kyosuke zamachnie się i rzuci pochodnią w chłopaka, a następnie skieruje na niego na niego środkowy palec.
-Sai! - wykrzyknie. Nie było czasu na długą inkantację. Chciał wykorzystać moment kiedy zaklęcie skrępuje ramiona chłopaka, aby odebrać mu domniemaną broń ostrą.
Jednocześnie wykrzyknie do Shiby.
-Chroń Fujiko!
Przez głowę przeszło mu, że Hideo będzie walczyć z dwoma przeciwnikami, że dziewczyna nie udźwignie trudu potyczki.
Ale Shiba musiał ochronić tą pogardzaną przez siebie dziewczynę z rukonu. Podczas, gdy Kyosuke mierzyć się będzie z gniewem skierowanym przeciw rodowi Kuchiki a uosobionego w postaci Hideo Rahushi'ego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 2 Sie 2012 - 14:24

Shiba nie czekał nawet na rozkaz Ky, mimo całej swojej powierzchowności która wyrażała pogardę dla rukonu pojawił się błyskawicznie obok Fujiko. Przynajmniej tak to odczytał Ky czując rei... Nie miał jednak zbyt wiele czasu na zastawianie sie nad tym, jedyne co to dotarły do niego jeszcze odgłosy walki. Hideo rozpoczął nierówne starcie z dwójką przecinków. Niestety... To nie był czas na wspomaganie go. Sam młodzian tez popadł w tarapaty.

Godziny treningów sprawiały że ciało Ky reagowało szybciej niż myśli, fakt że nie zdołał jeszcze przywyknąć do walki za pomocą zaklęć (wszak na lekcjach w pierwszej klasie poznawali teorie), jednak nie było źle... Wszytko zapewne za sprawa adrenaliny która rozlała się po ciele. Problemem było jednak to że Ky plątał się język... Dał jednak radę.
Jego przeciwnik jak się zdawało nie był głupi, zapewne wiedział że Ky zakatuje zaklęciami, w końcu każdy kto by się interesował jego osobą wiedział że domeną szlachcica jest kidou. Dlatego też nim Sai go spętało wyrzucił z reki to co tak zaniepokoiło młodziana... Otrze zrobione na bazie zaostrzonego kawałka metalu przyczepionego do ciężkiego drewnianego drążka. Prawdopodobnie ostrze mogło być zrobione nawet z łyżeczki. Trudno było się nad tym zastawiać...

Ky oberwał ramie, chłodny metal wbił się w jego ciało. Na szczęście dla chłopca ostrze nie wbiło się zbyt głęboko (wciąż jednak powodowało ból do którego chłopak nie nawykł). Jego przeciwnik opadł na ziemię, jego ręce były związane zaklęciem za plecami. Zdawało się jednak że lada chwila zdoła się uwolnić z tak prostego zaklęcia.
(-7 hp)



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sob 4 Sie 2012 - 19:14

Zacisnął zęby, aby nie krzyknąć, gdy w ramię wbiła mu się broń złego Hideo. Skąd on to wziął?! Shinigami powinni to skonfiskować!
Zrobiło mu się słabo, gdy spojrzał na ranę. Drżącą ręką wyciągnął prowizoryczną broń z ramienia. Był to straszny widok dla nienawykłych oczu Kyosuke. Krew sącząca się z ciała, ból w miejscu zranienia. To wszystko uświadomiło Kuchiki, że żarty się skończyły.
Na szczęście jego zaklęcie zadziałało, zyskał chwilę czasu. Spojrzał tam gdzie toczyła się druga walka. Chciał wiedzieć, jak radzą sobie koledzy. Psiakość! Gdyby nie byli z nim w grupie najprawdopodobniej nie musieliby teraz walczyć.
Ale nie mógł im pomóc, zwłaszcza, że sam potrzebował teraz wsparcia. Naprzeciwko niego stał ktoś dysponujący znakomicie większym potencjałem bojowym. Kyosuke doskonale pamiętaj jego popisy na turnieju... Będzie ciężko.
Należało szybko obmyślić strategię. Był słabszy i z pewnością gorzej posługiwał się bronią i pięściami. Nie mógł korzystać z hadou, a każde kolejne użycie bakudou będzie wysysać z niego siły... Użyje zaklęć tylko w ostateczności, co z tego, że unieruchomi przeciwnika skoro sam padnie ze zmęczenia.
Co więc powinien zrobić? Wariantów było kilka:
1) użyć broni złego Hideo i trzepnąć go w głowę zanim rozerwie zaklęcie... Ale przecież Kyosuke nie mógłby zaatakować bezbronnego w tej chwili przeciwnika i to w dodatku ostrą bronią. Żołnierze Gotei nie powinni się nawzajem zabijać.
2) poczekać aż zrzuci więzy i wtedy przystąpić do uczciwego pojedynku... Dla Kyosuke takie rozwiązanie najbardziej przemawiało. Chociaż wielkich szans na wygraną ten wariant nie zapewniał...
3)Wyzwoli reiatsu w nadziei, że Kyoraku przyjdzie mu na pomoc... A jak przyciągnie hollowa? No i Kyosuke nie do końca mu ufał. Gdzieś tutaj mogło się skrywać jaszczurze gniazdo i Kyoraku z pewnością nie przegapiłby takiej okazji. Natomiast Kuchiki wciąż chciał wygrać.

Co zdecydował Kyosuke? Oczywiście wybrał honorowy pojedynek. I cóż z tego, że ten chłopak był gotów ciężko go zranić. W walce powinny obowiązywać honorowe zasady, a on miał zamiar ich przestrzegać nawet w takiej sytuacji. Dlatego czym prędzej pozbyłby się niebezpiecznej broni, rzuciłby ją w chaszcze czy do strumienia, tak aby nikt jej już dzisiaj nie użył.
Następnie chwyciłby bokken oburącz i ruszyłby na przeciwnika, gotów aby wyprowadzić ukośne cięcie z góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 8 Sie 2012 - 12:08

Ky czuł mniej więcej co dzieje się na polu walki, czuł że Hideo na razie jeszcze dawał radę jeszcze z dwóją przeciwników. Czuł że stara się przesunąć na bok, zdaka od Fujiko. Czuł że dziewczyna jest nieopodal, nie ruszała się za wiele, ale żyła... Przynajmniej na to wskazywał fakt iż wydziela rei na normalnym poziomie.

Sam czuł że wysiłek sprawia iż kręcenie w głowie narastało, ból jednak wybudził go na tyle że przynajmniej teraz nie stanowiło to aż tak wielkiego problemu. Ky czekał, wybrał drogę honorową... Tak jak przystało na członka jednej z najpotężniejszych wielkich rodzin (psychika + 1). Czuł ból, czuł jak po jego ramieniu sączy się niewielka stróżka krwi. W normalnym wypadku zapewne zwracał by większą uwagę na ból, ale adrenalina robiła swoje. Tu walczył o swoje zdrowie a może nawet życie ?
Ky nie musiał czekać długo, chłopak wstał uwalniając się z zaklęcia za pomocą wydzielonego rei. Musiał wydzielić go całkiem sporo... być może to zaalarmuje innych o tym co się dzieje ?
Tak czy owak Młodzian stanął naprzeciw swego oponenta. Wroga który nienawidził go za nazwisko... Przecież nawet nie znał Ky ? Przecież młody dziedzic Kuchiki nie był by w stanie zrobić krzywdy bezbronnym rukończyką.

Trwali tak chwile, patrząc sobie w oczy, wnet zerwał się wiatr łopocząc wokoło liśćmi. Wiatr chłodny i nieprzyjemny, przyniósł ze sobą znany już Ky odwalony skowyt sztucznego hollow. Ten sygnał chłopak obrał sobie za sygnał do ataku. Ścisnął dłonie w pięści i skoczył Kyosuke zadając cios z prawicy. Celował na okolice nosa. Młodemu Kuchiki udało się zejść na tyle w bok że musnął jego policzek i ucho ( - 3 hp). Treningi z Patykiem robiły swoje.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Czw 9 Sie 2012 - 18:03

Nawet w tak trudnej sytuacji Kyosuke nie chciał wyzbywać się zasad. Bo czyż właśnie honorowy kodeks nie odróżnia go od bezmyślnych siepaczy czerpiących perwersyjną przyjemność z walki, w której są w stanie posunąć się do najbrudniejszych zagrań?
Żaden Kuchiki nie zniżyłby się do takiego poziomu!

Szósty zmysł podpowiadał, że Hideo wciąż się bronił. Był dobry, ale jak długo będzie w stanie mierzyć się z dwoma przeciwnikami? Kyosuke miał nadzieję, że dostatecznie długo.
Tymczasem "Zły Hideo" uwolnił się z zaklęcia. Wydzielił przy tym sporo rei. Kto ich znajdzie pierwszy? Kyoraku czy hollow.
Kuchiki miał się czym martwić lecz stojąc naprzeciw żądnego zemsty chłopaka wszystko inne stało się nagle mniej istotne.
Oto syn buntowników pragnący zadośćuczynienia za śmierć rodziców, których katem był członek rodu Kuchiki.
Jedyną winą Kyosuke było tutaj nazwisko jakie nosił. Ale skoro ten typ stawał na jego rodzinę to szlachcic nie miał wyboru. Pokaże mu na co stać prawdziwego Kuchiki.

Mściciel zaczął pierwszy. Zaatakował pięścią, ale Kyosuke przerabiał takie manewry podczas treningów z Patykiem. Uniknął bezpośredniego trafienia chociaż poczuł żar na policzku i uchu.
Nie będzie się patyczkował. Chwyci oburącz bokken i wyprowadzi cięcie w bok oponenta, po czym uskoczy do tyłu przyjmując pozycję obronną, aby w odpowiednim momencie wyprowadzić kontrę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Sro 15 Sie 2012 - 8:30

Cięcie trudno było porządnie wykonać gdyż jego oponent był co by nie patrzeć dosyć blisko po ciosie pięścią. Zbyt blisko aby wziąć porządny zamach. Uderzenie dlatego też nie było tak silne jak młodzian zapewne by chciał. Niemniej uderzył. Jego przeciwnik skrzywił się lekko, co raczej oznaczało że bolało. Młody szlachcic wiedział jednak że takie uderzenie nie było w stanie go uszkodzić.

Później chłopak uskoczył, nieco w stronę Fujiko. Dziewczyna poruszała się powoli chyba szukając jaj jaszczurki. Oponent Ky nie czekał długo, skoczył po raz kolejny w stronę księcia. Złapał mocno za jego boken swoją prawicą, a lewicą wycelował kolejną pięść w twarz Ky. Tym razem jednak jego cios trafił uderzył prosto w nos. Ten nie został złamany, ale troche krwi pociekło. Przy okazji Ky zakręciło się w głowie i to dosyć porządnie. ( - 9 hp )

(Przepraszam że tak długo nie pisałam, do tej pory miałam raczej spięty harmonogram ^^")



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Obóz treningowy   Today at 18:22

Powrót do góry Go down
 
Obóz treningowy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs