IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Torre de mezcla

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sro 16 Sty 2013 - 18:49

Tanaka nie oglądając ruszył przed siebie. Dobiegło go wściekłe wycie Zumbido, spowodowane zapewne tym, że oto jeden z tych przebrzydłych shinigami ucieka z jego panią.
Przez hałas czyniony przez hollowa, Yuzuru ledwo usłyszał słowa Taro.
- Synchronizacja, Ikoraiza. - Więc wreszcie strażnik zmienił swoją bierną dotychczas postawę.
Tanaka najlepiej wiedział jaką Taro dysponował siłą, gdy zaczynał walczyć na poważnie.
W tych kilku pojedynkach między nimi, w których czerwonowłosy uwolnił zanpakutou, Yuzuru nie udało się go nawet drasnąć.
O swojego sensei'a mógł więc być spokojny, chyba, że za Zumbido przybędzie jeszcze więcej hollowów. Cóż, sam wybrał dla siebie to zadanie, Tanace powierzając jedynie, aby, jak najszybciej oddalił się z łupami Atso.
Dzięki temu chłopak po dłuższej chwili nie miał przy sobie nikogo kto mógłby go nadzorować. Przed sobą miał tylko bezgraniczną i co najważniejszą pustą pustynię. Takie warunki nakłaniały do rozmyślań...
Co powinien zrobić z Belle? Zawdzięczał jej bardzo wiele i sumienie nie dałoby mu żyć, gdyby tak po prostu oddałby ją w łapska Atso. Chociaż... czy Yuzuru miał jeszcze sumienie? Czy może demon przeżarł je tak samo, jak drzewa sakury w wewnętrznym świecie?
Chociaż pomykał przez niepewny grunt z dwiema nieprzytomnymi na ramionach, nie odczuwał większego znużenia. Chociaż tyle, że podczas tych lat treningów wykształcił w sobie przyzwoitą siłę i wytrzymałość.
Poczuł delikatne uderzenie w plecy.
-Z... zatrzymaj się - dobiegł go słaby głos Belle. - M... musimy... musisz stąd uciekać... Póki lord... jest zajęty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sro 16 Sty 2013 - 22:36

Tanaka oddalając się jeszcze bardziej jedyne co usłyszał to uwolnienie zanpakutou przez Taro. Wiedział, że ta walka długo nie potrwa. A może się mylił? W sumie nie znał prawdziwej mocy Zumbido. W końcu kolejne odgłosy walki były już nie słyszalne co skłoniło go do przemyśleń.
Cholera co powinienem zrobić? Jeżeli mam zostawić Bell to jest teraz ta jedyna okazja na to. Jej los spoczywa w moich dłoniach, a nie mogę jej oddać w niewolę...
Biegł dalej, jednakże ta myśl nie dawała mu w ogóle spokoju. Mimowolnie biegnąć rozglądał się na boki w poszukiwaniu jakiegoś dobrego miejsca aby zostawić Bell.
Może i Yuzuru nie był tą samą osobą co kiedyś, jednakże sumienie jeszcze posiadał. Nawet ten wewnętrzny demon nie potrafił mu tego zniszczyć. Chociaż niszczył już go od środka zaczynając od Kamagani... Teraz weźmie się za jego psychikę o ile już tego od dawna nie robi... Te wszystkie koszmary zdecydowanie naznaczyły piętnem jego podświadomość. Po nieco dłuższym biegu poczuł delikatne uderzenie w plecy. Niebieskowłosa właśnie się przebudziła i w pewien sposób już go chciała przestrzec i ochronić. Powinna w takim momencie martwić się o siebie a nie o Tanakę. Chłopak zatrzymał się na chwilę zatrzymując się i kładąc obydwie kobiety na ziemi.
Wybacz Bell to Ty musisz uciekać. Jak się czujesz? Czy jak Cię zostawię w takim stanie to dasz radę sobie poradzić dopóki Twoi słudzy Cię nie znajdą?
Teraz pierwszy raz od dawna w jego głosie nie było już obojętności, można było usłyszeć delikatną troskę. Bell chyba zdecydowanie więcej dla niego znaczyła niż mu się wydawało, jednak nie może pozwolić by uczucia wzięły górę, znowu przez to będzie miał słabe punkty. Yuzuru postanowił, musi gdzieś pozostawić Bell i wymyślić jakąś wymówkę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 14:41

Tanaka ułożył dziewczyny na zimnym piasku. Mizuki pozostawała nieprzytomne, podczas, gdy oczy Belle były w połowie otwarte, jakby jeszcze nie do końca wybudziła się ze snu.
Od walczących Taro i Zumbido oddzielała ich wysoka wydma, która dawała przynajmniej jakąś namiastkę osłony.
Belle zakaszlała słabo, przyłożyła wierz dłoni do czoła i uśmiechnęła się niewyraźnie.
- Od kiedy... to o mnie... trzeba się troszczyć... I nie gap się tak, bo mnie... zawstydzasz. - Chciała się zaśmiać, ale zamiast tego z jej ust wydobyło się kilka suchych kaszlnięć.
Na pozór jej ciało nie nosiło żadnych obrażeń, jedynie miejsce na ramieniu, gdzie uderzył ją kunai było mocno zaczerwienione. Jednak oddychała ciężko i po zbolałej minie widać było, że cierpi. Tanaka mógł zgadywać tylko czym nasączony był kunai Taro.
- Pomóż... mi wstać - poprosiła słabo. Jeśli Yuzuru podał jej pomocną dłoń, dziewczyna wstała chwiejnie opierając się całym ciężarem na jego ramieniu.
Spojrzała w stronę wieży i westchnęła ciężko.
- Głupcy... ta walka była dla nich od początku... przegrana. Nawet bez potwora kapitana.
Podniosła drżącą rękę i dźgnęła palcem przestrzeń, na której wykwitły ciemne usta garganty. Portal otworzył się odkrywając mroczną czeluść.
- Szef jest wkurzony... czuję to. Lepiej żeby cię tu nie było, kiedy już... z nimi skończy. Dam radę przetransportować cię w bezpieczniejsze miejsce, jak chcesz... możesz wziąć też swoją dziewczynę. - Zakaszlała znowu. - Co za... parszywy dzień. Chciałabym móc odpłacić... Atso za... wszystko. Pierwszeństwo ma jednak.... ochrona zagrożonych gatunków.
Belle zamiast martwić się o siebie postanowiła zebrać resztkę sił i wyciągnął stąd Tanakę. Tylko czy chłopak chciał stąd tak odchodzić? Demon tylko czekał, aż jad Maguery osłabnie, a to Atso miał pomóc pozbyć się tego pasożyta. Pytanie tylko czy przeżyje starcie z Lordem, w którego siły tak wierzyła Belle. Wtedy Yuzuru znalazłby się w jeszcze gorszej sytuacji. Bez Atso za to z władcą wieży kipiącym chęcią zemsty na wszystkich sprawcach ataku na Torre de Mezcla.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 18:40

Tanaka korzystając z chwili wytchnienia rozprostował ramiona po czym rozmasował sobie trochę kark. W końcu jeszcze nie wiadomo ile czasu przyjdzie mu siedzieć na terenie wroga. Nawet pomimo prośby czarnowłosy nie zmienił spojrzenia w stosunku Bell. Trzeba przyznać, że Atso ma cholerne asy w rękawie takie jak np. zatrute kunai'e. Yuzuru jeszcze nigdy nie spotkał się z substancją, która tak szybko potrafiłaby działać i do tego w takim niszczycielskim stopniu. Chłopak nie miał zamiaru kazać dziewczynie czekać nawet na chwilę, gdy poprosiła go o pomoc. Szybko podniósł ją i podtrzymywał by ta nie upadła.
Wybacz, że to tak wszystko wyszło, ale nie miałem wyboru.
Powiedział poważnym tonem spoglądając w jej oczy. Chłopak nie miał pojęcia jak wygląda sytuacja na polu bitwy i nie potrafił przewidzieć jaki będzie dalszy obrót tej wojny. Bell była taka pewna zwycięstwa Pana Torre de Mezcla ale mogła się mylić. Nawet ona nie spodziewała się, że przegra swoją walkę w taki sposób.
Zaraz przed nimi otworzyła się mała garganta, jednak Tanaka wiedział, że tym razem nie będzie mu dane do niej wejść.
Bell przykro mi, ale nigdzie się z Tobą nie wybieram. Zobowiązałem się i do końca wypełnię przynajmniej części mojego zadania. Dziękuję za wszystko co dla mnie zrobiłaś i za to co próbujesz zrobić, jednak musisz uciekać sama. Prędzej nim przybędzie tutaj Taro.
Tanaka już delikatnie zaczął się denerwować i co jakiś czas spoglądał na wydmę, z której właśnie przybyli, mając nadzieję, że jeszcze przez chwilę nie ujrzy na niej swojego towarzysza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 19:01

- Irytujące... - Belle klapnęła pośladkami o piasek. Garganta zamknęła się bezgłośnie.
- Jesteś jeszcze bardziej uparty... niż Ilios. Belle położyła się i zwinęła w kłębek.
Odmowa Tanaki musiała pozbawić ją determinacji, którą włożyła, aby uzyskać siły potrzebne do uratowania chłopaka.
Dziewczę westchnęło ciężko. Zacisnęła w pięści garstkę piasku.
- Nie mam już sił, po prostu... daj mi spać. - Powieki Belle przymknęły się powoli.
W takim stanie dziewczyna nie była wstanie oddalić się w bezpieczne miejsce, co tylko zwiększało ciężar trosk zaległych na sercu Tanaki.
Taro i Zumbido wciąż walczyli, podobnie Victor i bestia. W końcu jednak zwycięzcy musieli zostać wyłonieni. Niestety żadna z opcji nie mogła ucieszyć równocześnie Belle, jak i Yuzuru.
Co więc chłopak mógł zrobić, aby ocalić przyjaciółkę od chciwych łap Atso? Bo z każdą chwilą jej szanse na spokojną przyszłość malały coraz bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 19:18

To Ty jesteś uparta, dlaczego nie weszłaś do tej garganty? Lepiej się pospiesz jeżeli nie chcesz jakimś przykrym trafem wpaść w łapy Atso. Nie będziesz miała lepszej okazji do ucieczki niż teraz.
Co za durna dziewczyna czy ona sobie myśli, że Tanaka ją gdzieś specjalnie schowa? To się chyba ... Nie pomyli. Niech ją szlag! Chłopak wziął obie dziewczyny na ramiona i zaczął dalej biec, szukając po drodze jakiejś dziupli, w której mógłby schować Bell. Czasu było co raz mniej, a rozgrywające się bitwy z pewnością, powoli zbliżały się do końca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 19:47

Belle tylko machnęła dłonią, a po chwili... chyba zasnęła. Nie najlepszy moment wybrała sobie na powrót do swojego typowego dziecięcego zachowania.
W takiej sytuacji cały ciężar spadł na Tanakę, który ponownie dźwignął obie dziewczyny i ruszył w poszukiwaniu miejsca, w którym mógłby ukryć Belle.
Wbiegając na najbliższą wydmę zauważył całkiem duże drzewo, w którym być może mógł skryć niebieskowłosą. Jednocześnie wielkie piaskowe tornado rozwiało się sprowadzając na tamten teren piaskowy deszcz.
Energia Victora i bestii od dłuższej chwili systematycznie malała, ale teraz chłopak nie czuł już żadnej z nich. Wyglądało na to, że jeden z pojedynków się zakończył. Tylko kto był zwycięzcą?
Tanaka dobiegł do drzewa. Stare próchno miało szeroki pień, w którym ku swej radości znalazł całkiem sporą dziuplę. Bez problemu udałoby mu się tam umieścić Belle. Ba! Gdyby trochę się pogimnastykował to być może samemu dałby radę się tam wcisnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 20:04

Ta dziewczyna zdecydowanie nie zdawała sobie sprawy z sytuacji, w jakiej się znajdowała. Chłopak jedynie głęboko westchnął i ruszył dalej przez niekończącą się pustynię. Przebiegając kolejne metry Tanaka, nie zauważał żadnego miejsca, w którym mógłby ukryć Bell. Na szczęście po dość niedługim odstępie czasu udało mu się znaleźć odpowiednie miejsce.
W międzyczasie cały "odór" reiatsu powoli zaczynał zanikać. To musiało oznaczać tylko jedno. Walki właśnie dobiegły końca. Kto zwyciężył? Tego Yuzuru nie wiedział, ale z pewnością jedno było pewne. Miał bardzo mało czasu aby ukryć Bell. Nie miał zamiaru dłużej zwlekać. Czym prędzej podbiegł do pustego pnia i ostrożnie włożył tam niebieskowłosą. Miał nadzieję, że Taro jeszcze nie zdążył tu przybyć i, że dziewczyna nie zrobi mu głupiego kawału, nie chcąc się od niego odczepić... Zaraz potem zaczął oddalać się od tego miejsca starając się zatrzeć ślady. W końcu nie byłoby zbyt ciekawie jeżeli Taro domyślił się co właśnie zrobił Tanaka. Po upewnieniu się, że zatarł dostatecznie ślady chłopak dalej biegł na północ. Jego kompan z pewnością niedługo go dogoni o ile już tego nie zrobił...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 20:24

Tanaka wpakował nagą Belle do dziupli, licząc, że ta zostanie tam do czasu, aż sytuacja się uspokoi. Problem, że w takich jamach zazwyczaj schronienia szukały małe lecz często zabójcze stworzenia, a tak przynajmniej było w Soul society. Trudno stwierdzić czy tutaj sprawy miały się podobnie. Jednak Tanaka nie miał już czasu i pozostawało mieć jedynie nadzieję, że w środku drzewa Belle nie stała się właśnie posiłkiem dla jakiegoś wężowatego pustego.
O dokładnym zatarciu śladów nie było mowy. W każdej chwili zza wydm mógł się wyłonić Taro, więc Yuzuru mógł jedynie prowizorycznie zatrzeć ślady położone najbliżej suchego pniaka.
Ledwo to zrobił, a już z Mizuki na ramieniu kontynuował bieg na północ. Przebiegł zaledwie jakieś kilkadziesiąt metrów kiedy dobiegł go krzyk Taro.
Strażnik biegł. W prawej dłoni trzymał swe shi kai przypominające wyglądem zwyczajny długi miecz o zielonej rękojeści. Drugą dłoń przyciskał do zranionego boku, coś musiało pójść nie tak.
- Jest ich całe stado! - zawołał. - Nie zatrzymuj się, spróbuję ich wymanewrować!
- krzyknął jeszcze, po czym zaczął biegnąć w kierunku, gdzie jeszcze przed chwilą szalało piaskowe tornado. Czy zauważył, że Yuzuru nie nosi Belle? Pewno tak, ale w obecnej sytuacji nie było czasu na pytania.
Tanaka uciekał dalej i dalej. Nogi coraz bardziej mu ciążyły, jednak wieża malała za nim coraz bardziej.
Taro musiał odciągnąć hollowy, bo żaden z nich go nie ścigał. Biegł dalej, aż noga mu się podwinęła i runął na piasek.
Chciwie łapał powietrze, nogi promieniowały nieprzyjemnym bólem. Potrzebował chwili odpoczynku, jednak dzięki swojej kondycji zdołał oddalić się od wieży o całkiem spory kawałek.
Jednak co teraz? Ani wrogów, ani sojuszników nie było widać. A może ci drudzy co do jednego już nie żyli?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 20:44

Z pewnością ryzykownym posunięciem było pozostawienie Bell w tej dziupli. Jednak co innego mógł zrobić? Pozostawienie jej na otwartej pustyni byłoby zdecydowanie bardziej niebezpieczna. Tak to jeżeli uda się jej zdrzemnąć i odzyskać siły to z pewnością za pomocą garganty uda się jej wrócić do swoich towarzyszy. Po ukryciu dziewczyny wyruszył ponownie.
Zrobił raptem kilkadziesiąt metrów, a te groźną ciszę przerwał krzyk Taro dobiegający zza jego pleców. Cóż sytuacja nie była zbyt ciekawe. Jego kompan był ranny i za nim biegło jeszcze stado hollowów. Nawet pomimo rany postanowił wziąć na siebie odpowiedzialność aby odciągnąć ich uwagę od Tanaki. Chłopakowi nie pozostało nic innego jak dalej biec. Oj dzisiaj to chyba nabiega się za wszystkie czasy. Yuzuru biegł w dalszym ciągu zastanawiając się co ma powiedzieć Taro i Atso gdy już się spotkają. Nogi powoli odmawiały już posłuszeństwa. Jednak nie miał zamiaru się zatrzymywać. Jednak w końcu osiągnął limit i stracił równowagę. Wywinął orła i wyłożył się na zimny piasek pustyni. Zauważając, że jest względnie bezpieczny łapał miarowo oddech aby odpocząć chociaż przez chwilę. W końcu nie wiadomo czy znowu będzie mu dane uciekać. Nie pozostało mu nic innego jak czekać i wypatrywać Taro...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 21:03

Tanaka czekał na przyjaciół, którzy mogliby go wyciągnął z tej nieciekawej sytuacji.
Ostatniego razu, gdy został sam na pustyni w Hueco mundo nie mógł wspominać dobrze.
To właśnie wtedy jego demon zaczął przedsięwziąć poważne starania w celu przejęcia kontroli.
Te czasy zdawały się być tak bardzo oddalone w przeszłości... Tyle przeszedł od tamtego czasu, a teraz znowu znalazł się w podobnej sytuacji.
Yuzuru odpoczywał, co jego nawykłemu do trudów organizmowi nie zajęło wiele czasu. Wkrótce odzyskał siły, ale wolał zaczekać w miejscu. Większe szanse, że sojusznicy go znajdą chociaż to samo tyczyło się żądnych krwi hollow.
Mała jaszczurka stanęła nieopodal. Wpatrywała się żółtymi ślepiami w nieruchomą Mizuki zastanawiając się chyba czy nie spróbować szczęścia i wyszarpać z niej trochę mięsa.
Obecność Tanaki musiała ją jednak onieśmielić, bo po chwili zagrzebała się w piasku.
W sumie nie wiedział ile czekał na znak od kogoś większego od małych drapieżników pustkowi.
Mógł tylko zgadywać, że minęła przynajmniej godzina.
Taro powinien go już odnaleźć. Przecież znał szybkie kroki shunpo dzięki, którym bez większych problemów powinien być wstanie uciec przed ociężałymi hollowami.
Może jednak coś poszło nie tak? Niepewność utrzymywała się nadal, aż dosłownie kilka kroków przed nim zmaterializował się Taro i... Atso.
Arrancar gdzieś zgubił swoje lewe ramię. Z kikuta sączyła się krew. Strażnikowi po za raną w boku chyba nic więcej nie dolegało.
- Gdzie jest druga?! - krzyknął Atso nienaturalnie wysokim głosem. - Co z nią zrobiłeś shinigami?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 21:24

Siedząc tak na piasku i odpoczywając od razu przypomniały mu się stare dzieje i pierwsza wizyta w tym miejscu. Bądź co bądź można ją uznać za udaną, gdyż w końcu wyszedł z tego miejsca w jednym kawałku. Teraz sytuacja niekoniecznie się powtórzy, nikt nie wie co go tutaj jeszcze spotka. Po niedługim czasie zregenerował siły. No cóż jego szybka regeneracja zdecydowania ułatwiała mu życie, kto wie czy właśnie nie dzięki niej zaszedł tak daleko. Siedząc tak i czekając przygotowywał się mentalnie na spotkanie z Taro i Atso. W końcu będzie musiał jak najbardziej wiarygodnie wcisnąć im te kłamstwa, a z pewnością temu drugiemu. Obserwował i myślał, myślał i obserwował, czas powoli płyną a jego sojuszników ani widu, ani słychu. Powoli zaczynał wierzyć w słowa Bell, że wszyscy mogli umrzeć. Nagle ni stąd, ni zowąd zmaterializowali się przed nim Taro wraz szalonym naukowcem. Pierwszy nie uzyskał już więcej dodatkowych obrażeń, natomiast ręka Atso nie wyglądała najlepiej ( a raczej brak ręki).
Chyba nie żyje.
Starał się mówić nad wyraz spokojnym, opanowanym tonem. Musiał w końcu go przekonać. Jednakże, nie było to proste zważając na ton głosu jakim zadał swoje pytanie Atso.
Na chwilę przysiadłem aby odpocząć i poczekać na Taro, a spod ziemi wyskoczył jakiś hollow wyglądający jak olbrzymia stonoga. Nim zdążyłem cokolwiek zrobić tej niebieskowłosej już było. Wątpię aby żyła, ledwo zipała
W dalszym ciągu starał się mówić jak najbardziej przekonywujące, zachowując przy tym zimną krew.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 22:12

Atso milczał przez moment trawiąc słowa Tanaki. Czy mu uwierzy? Zapewne po pustyni hasała nie jedna gigantyczna stonoga, więc kłamstwo sklecone przez Yuzuru miało jakieś podstawy.
Taro rozglądał się czujnie wokół siebie, podczas, gdy Atso wciąż nie mógł się zdecydować czy uwierzyć młodemu shinigami. W końcu odwrócił się gwałtownie i zaczął energicznie grzebać w kieszeni jedyną ręką.
- Mniejsza... ją i tak wystarczająco dobrze przebadałem. Ważne, że mam hybrydę.
Tak więc stonoga jednak pozwoliła zachować Tanace wiarygodność. Kto by się spodziewał?
Tymczasem Atso w końcu wyciągnął coś czego Yuzuru nie widział, bowiem zasłaniały mu to plecy arrancara.
W każdym razie po chwili rozwarła się przed nimi kolejna garganta.
- Wchodzić - rzucił i przepuścił ich przed siebie, jakby obawiał się, że w innym wypadku mogą za nim nie pójść.
Taro podniósł Mizuki i bez obiekcji wszedł do środka. Od początku tej misji był pewny swych poczynań.
Tanaka natomiast mógł się zastanawiać co się stało z Novembree? Czemu przybył tu tylko sam Atso? Jaki los spotkał resztkę arrancarów. To już zdawało się być przeszłością, natomiast przyszłość... do niej prowadziła mroczna gardziel, za którą panował bezkres pustki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 17 Sty 2013 - 22:34

Tanaka z niecierpliwością czekał na reakcję Atso. Z trudem opanowywał zimny pot, który z ogromną przyjemnością spłynąłby po jego twarzy. Nawet tylko jedna kropla mogłaby go zdradzić w tym momencie. Gdy tylko naukowiec odwrócił się do niego plecami to odetchnął.
Uff, mało brakowało...
Kto by się spodziewał, że to się uda. Na szczęście w tej chwili fortuna się do niego uśmiechnęła. Tanaka zrobił wszystko co mógł dla Bell. Teraz reszta zależała od niej, jednakże wnioskując po reakcji Atso ta bitwa należała do przegranych. Jest duża szansa, że kamraci dziewczyny znajdą ją całą i bezpieczną, lub sama się do nich przeniesie za pomocą swoich zdolności. Teraz najważniejszą rzeczą było to że, udało się wszystko po jego myśli. Teraz trzeba mieć nadzieję, że Atso zechce mu pomóc w sprawie wewnętrznego demona. Tymczasem przed nim otworzyła się kolejna garganta. Nie miał zamiaru czekać, nic go tu już więcej nie trzymało. Bez zawahania wszedł w czarną przestrzeń. Ta bitwa z pewnością pochłonęła wiele ofiar...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pią 18 Sty 2013 - 11:21

Tanaka nie miał żadnych wątpliwości, jak postąpić. Wkroczył w gargantę, gdzie ogarnął go mrok...

http://bleach.iowoi.org/t1807-laboratoria-8-espady
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Today at 17:52

Powrót do góry Go down
 
Torre de mezcla
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 6 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs