IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Torre de mezcla

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sro 19 Wrz 2012 - 15:31

Belle brzmiała radośnie i beztrosko, jak zawsze. Wydawała się nie mieć żadnych pretensji do Tanaki, ale może to była tylko taka gra wstępna? Niektóre stworzenia trudno było zrozumieć, a Belle niewątpliwie do nich należała.
-Widzę właśnie! - oznajmiła donośnie, pakując przy tym łokieć do oka Tanaki - Ups! przepraszam. Strasznie ciemno, poczekaj chwilę...
Nagle ciemność przeszył silny blask, który zaatakował oczy Yuzuru.
-Aj! Za mocno. - Wszechobecna jasność osłabła, dając światło porównywalne z tym latarni. Kiedy oślepiony Tanaka odzyskał zdolność widzenia dostrzegł Belle siedzącą po turecku jakieś pół metra od niego. Ubrana w zwyczajną błękitną sukienkę, dobrze pasującą do jej niebieskich włosów tradycyjnie ułożonych w wysoką kitkę. Nad ich głowami unosiła się niewielka kula światła. Jeszcze wyżej natomiast zauważył czarny dysk, który oddzielał ich gruzowiska. Tanaka wciąż słyszał spadające kamienie, ale o dziwo nie słyszał już jak uderzają one w dysk. Zupełnie jakby to coś je pochłaniało.
- Narzekasz, ale uznałbyś to miejsce za całkiem przytulne gdybyś zobaczył co na górze się wyprawia! - oznajmiła z przejęciem. - Wszyscy się biją, a ten brzydki potwór kapitana psoci najbardziej! Szkoda bo było to całkiem przyjemne miejsce. - Westchnęła smutno.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pią 21 Wrz 2012 - 14:55

Tanaka delikatnie skrzywił twarz w grymasie bólu, gdy Bell wsadziła swój łokieć w jego oko. Chociaż ten ból był niczym w porównaniu w jakim stanie były jego nogi. W chwili gdy Yuzuru dostał światłem po oczach od razu zamknął powieki. Ale nawet to nie pomogłem gdyż dalej było mu jasno... Po krótkim czasie nareszcie już wszystko było "przygotowane" do rozmowy. Cóż, gdy teraz było tutaj trochę światła, mógł się rozejrzeć. Widać, Bell od razu funduje mu jakieś zjawiska. To coś wyglądało jak garganta, ale było tutaj "przywołane" w innym celu. Cóż pewnie przyszła dopytać się jak wyglądały przygotowania do ataku i wycisnąć z niego informacje. Potem zniknie wraz z tym dyskiem, a jego życie dobiegnie końca. Przynajmniej to wydawało mu się być prawdziwe.
Na pewno znajdziesz nową fortecę, z resztą co Ty tu robisz skoro na górze walka?
Zapytał jakby czekając na potwierdzenie swoich domyśleń. Bo co innego mogło ją tu sprowadzać? Powinna pomagać na górze, a nie rozmawiać z wrogami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 14:57

Gdy Tanaka mówił, Belle spojrzała w bok i podniosła z ziemi mały kamień, który teraz zaczęła z uciechą podrzucać.
- Zadajesz strasznie niemądre pytania - wyrzuciła mu nie spuszczając wzroku z to wznoszącego się i upadającego kamienia. - Czy ja ci wyglądam na jednego z tych umięśnionych brudasów co by tylko się nawzajem tłukli? - Belle zaśmiała się pozwalając upaść kamieniowi. - Najpierw chwalą się jacy to oni potężni a potem zaczynają się prać bo buzi póki jeden nie padnie. To takie... barbarzyńskie. Dobrze wychowana dama powinna wystrzegać się takich festiwali przemocy. Chociaż... czasem oglądanie z boku takiego spektaklu jest całkiem emocjonujące...
Belle zamyśliła się na moment, po czym uderzyła pięścią w otwartą dłoń. Uśmiechnęła się miło do Tanaki.
-Mam pomysł! Może pójdziemy obejrzeć, jak tam nasi sobie radzą.
Jak na razie zdawała się nie być zainteresowana udziałem jaki miał Yuzuru w ataku na wieżę.
Może o niczym nie wiedziała? Albo też chciała aby na to wyglądało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 17:11

Ale z Twoimi zdolnościami mogłabyś szybko przerwać wiele pojedynków, pozbywając się wrogów i ratując swoich sługów
Odpowiedział bez żadnych emocji w głosie. Teraz sam już nie wiedział co czuje i czego może się spodziewać.
Ja też należę do ów barbarzyńców.
Powiedział z przekąsem obserwując to co robi Bell. Zdecydowanie nie wyglądała na osobę, która przejmowała się tym co się dzieje tam na górze.
Pomysł Bell w sumie mu odpowiadał, przynajmniej dowie się na jakim etapie przebiegają walki i co najważniejsze czy Victor dopadł Aibę
Nie mam nic przeciwko.
Odparł krótko oczekując czegoś dziwnego. W końcu w jakiś sposób muszą się wydostać z tej "dziury". A to z pewnością nie będzie coś normalnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 17:36

-Ohh... - Belle zarumieniła się lekko i spuściła wzrok. - Pochlebiasz mi, ale co ja mogę? Jestem tylko drobną dziewczyną, która nijak może się mierzyć z takimi drągalami co tam na górze teraz rozrabiają - odparła skromnie.
Gdy zaś Tanaka określił swoją przynależność do "barbarzyńców" dziewczyna zaśmiała się wesoło.
-Może i tak... ale nie znam drugiego takiego barbarzyńcy, który byłby jednocześnie elfem... Jak więc widzisz pewne różnice są... Ale dosyć o tym, pospieszmy się lepiej bo jeszcze przedstawienie nas ominie.
Belle odetchnęła lekko i zamknęła oczy.
-Postaram się wyczuć Iliosa... on zawsze jest w centrum wydarzeń i za to właśnie go lubię... A tak w ogóle - powiedziała nagle otwierając jedno oko. - Działo się u ciebie coś ciekawego od naszego ostatniego spotkania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 19:23

Ale jednak jakimś cudem są Ci posłuszne i okazują Ci szacunek. To samo w sobie pokazuje, że musisz mieć siłę skoro Ci służą
Skwitował krótko jej odpowiedź. A może rzeczywiście ona nie jest taka silna? Może jest kimś bliskim dla kogoś kto tym wszystkim dyryguje. Któż wie...
Oby Aiba był martwy...
Powiedział ledwo słyszalnie pod nosem... Gdyby to nastąpiło to plan byłby zrealizowany całkowicie, przynajmniej jego. Ciekawe co z Taro?
W sumie to nic co mogłoby Cię zainteresować.
Nie chciał już mówić o Mizuki gdyż to nie miało już żadnego znaczenia. Po co tylko to roztrząsać?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 19:36

Belle wzruszyła ramionami.
-Podejrzewam, że moja ujmująca osobowość zjednuje mi tylu przyjaciół - odpowiedziała, po czym pogrążyła się w skupieniu.
Czy Aiba żył? Mając przeciw sobie tylu nieprzyjaciół nie powinien przeżyć długo, ale dysponował on różnymi argumentami, które działały na jego korzyść.
-Mam... - szepnęła Belle. Ukucnęła i dotknęła dłonią podłogi. Tam utworzyła się mała garganta... chociaż nie. Wyglądało to raczej, jak małe okno, zza którego widać było pomarańczowe kamienie. Tanaka pamiętał iż jedno z pięter wieży było czymś takim wybrukowane.
Tymczasem okienko zaczęło się rozrastać, dosięgło miejsca, w którym siedział Yuzuru...

Tanaka leciał ku jasnopomarańczowemu brukowi. Odruchowo wyciągnął przed siebie ręce co zamortyzowało nieco upadek. Na szczęście spadł z góra dwóch metrów więc nie było mowy o poważniejszych konsekwencjach uderzenia w ziemię.
Zanim jednak zdążył się podnieść czy choćby rozejrzeć po okolicy, coś runęło mu na plecy zmuszając go do głębszego kontaktu z brukiem.
-Ha! Tym razem lądowanie było miękkie - usłyszał Belle.
Ale nie jej głos był tu dominującym bodźcem. Wokół szalała pożoga reiatsu, od której ciarki przelatywały po plecach ( a może to sprawka siedzącej na Tanace Belle?). W każdym razie Yuzuru wyczuwał dalsze i bliższe płomienie energii, niemal wszystkie były niespokojne, pogrążone w walce.
Jeden z nich zbliżał się właśnie do nich, był silny. Belle podźwignęła się z pleców chłopaka, który powstał dokładnie w tej samej chwili, gdy pojawił się przed nimi mężczyzna.
Strój arrancara i masywny biały róg wyrastający z głowy jednoznacznie określały rasę przybysza.
Wyglądał na mężczyzną około trzydziestoparoletniego. Wysoki i postawny o sięgających ramion czarnych włosach i krótkim zaroście. Oczy miał czerwone, niczym dwa rubiny.
W dłoni trzymał masywną katanę o czarnej rękojeści. Ostrze broni było splamione krwią podobnie, jak i ubiór.
Postronny obserwator mógłby nawet uznać iż jest on ojcem czy też starszym bratem Tanaki. W istocie byli do siebie mocno podobni.
Zanim jednak chłopak zrobił coś z tym faktem, arrancar ukląkł przed Belle.
-Moja pani... - powiedział mocnym głosem.
Belle machnęła ręką.
-No już, Ilios. Nie musisz przy każdym moim spotkaniu schylać przed mną całego siebie.
Ilios wstał powoli, gdy spojrzał na Tanakę jego oczy zwęziły się nie co.
-Dlaczego? - zapytał niezbyt przyjaźnie. Wyglądało na to, że Ilios wiedział o udziale Tanaki w tym chaosie.
Stali teraz we trójkę na jednym z piętr wieży. Niedaleko była spora wyrwa w bruku, jakby coś uderzyło w niego z dużą siłą. Obok walały się resztki straganów, przy których handlowały arrancary. A wokół wciąż gorzała pożoga rei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sob 22 Wrz 2012 - 20:22

Odpowiedź Bell utwierdziła go jedynie w przekonaniu, że jednak ma jakieś znajomości. Albo specjalnie tak powiedziała by tak pomyślał. Cóż, Bell należy zdecydowanie do tej grupy osób, którą ciężko rozszyfrować.
Tak jak się spodziewał, znowu miał okazję zobaczyć nieznaną mu bliżej umiejętność. W podłodze pojawiła się dziura, która z każdą chwilą się powiększała. Miał wrażenie, że wygląda przez okno. I tak rzeczywiście było chociaż to fizycznie nie możliwe. Ale nie miał za bardzo czasu nad tym myśleć gdyż już spadał w dół. Podświadomie asekurował się ramionami dlatego też jego twarzy nie wydarzyła się żadna szkoda. Jednak zaraz przywalił nosem o podłogę pod wpływem ciężaru Bell, która na niego spadła. Cóż, trzeba przyznać, że zachowuje się jak dziecko. Ale po części też musi być w tym ziarno prawdy. Gdy tylko panienka zeszła z niego on wstał na swoje nogi. Od razu wyczuł wiele źródeł niespokojnego reiatsu. Z pewnością walki jeszcze trwają w najlepsze. Wygląda na to, że oblężenie przeciąga się. To nie był dobry znak. Zdecydowanie to działało na niekorzyść Victora. Chyba, że ma jakiś plan awaryjny lub jednostki wspomagające w drodze.
Przed Tanaką stał mężczyzna. Chłopak od razu rozpoznał w nim arrancara co nie było raczej dobrym znakiem. Zapewne będzie chciał się go pozbyć, ale to się wydarzy zapewne dopiero na rozkaz Bell. Yuzuru z uwagę przyglądał się przybyszowi. Był bardzo podobny do niego. Ale każdy ma swojego sobowtóra na świecie - takiego był zdania. Gdy usłyszał, że ten facet jest Iliosem zdziwił się bardzo. Kolejne eksperymenty Aiby, albo to była prawdziwa forma tego arrancara. Kto wie, może się dowie. Jednak jego zmiana robiła wrażenie.
Nie oczekuję przebaczenia, masz prawo być wściekły. Tylko dlatego, że darzę Cię szacunkiem powiem Ci dlaczego. Dla zemsty... Po raz pierwszy i kto wie czy nie po raz ostatni miałem okazję, zemścić się na Aibie. Mam nadzieję, że ten drań gryzie już piasek.
Jego słowa brzmiały pewnie i szczerze. W końcu mówił samą prawdę, nie miał po co okłamywać Iliosa. Ten w końcu również uratował mu w przeszłości skórę.
Ale jest i drugi powód... Od naszego ostatniego spotkania wiele się wydarzyło. Tracę kontrolę nad swoim ciałem na rzecz pasożyta, która żyje we mnie. Po tym ataku mieli zapewnić mi pomoc w okiełznaniu tego czegoś.
Nie wiedział czy dobrze robi mówiąc o tym wszystkim. Ale czuł się zobowiązany wobec Iliosa a zarazem i Bell. Zdecydowanie to nie działa na jego korzyść, ale co poradzić. Zawsze robił tak jak mu podpowiadało sumienie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 24 Wrz 2012 - 13:05

Twarz Iliosa wykrzywiła się w nieprzyjemnym grymasie.
-Twój... hollow się przebudził? - zapytał i o dziwo wcale nie wyglądał na zbytnio zaskoczonego.
Belle trąciła Tanakę łokciem.
-To trzeba było zwrócić się z pomoc do mnie, a nie iść zaraz do obcych ludzi co by wszystko w ruinę obracali, chociaż... - Belle zamyśliła się na krótką chwilę. - Mnie byś nie znalazł... bawiłam się jakiś czas w świecie żywych i było to naprawdę ciekawe doświadczenie. - zmrużyła oczy i uśmiechnęła się marzycielsko. - Mhmm... jakie oni cudne rzeczy mają tam do jedzenia...
Podczas, gdy Belle mówiła nie na temat, Ilios nie spuszczał wzroku z Tanaki. Teraz nie wydawał się być na niego zły, niemniej z twarzy arrancara można było wyczytać, że trzyma się go teraz niejeden smutek.
- Teraz rozumiem... Gdy doniesiono mi, że pomogłeś dostać się tu oddziałowi Las noches, zgadywałem, że to właśnie przez tego człowieka. Ale teraz widzę, że została złożono ci propozycja nie do odrzucenia... Co jednak nie znaczy iż moje pretensje do ciebie znikły.
-Och, daj spokój! - Niespodziewanie w obronie Tanaki stanęła Belle. - Już mi nie zależy tak na tym miejscu, a przecież wszyscy nasi przyjaciele są bezpieczni. - Dziewczyna uśmiechnęła się tajemniczo do Yuzuru. - Gdy tylko dostałam sygnał od Iliosa, że coś się szykuję, od razu tu się znalazłam. Wysłałam wszystkie moje hollowy daleko stąd i tylko Ilios uparł się, że zostanie tu aby bronić naszej części wieży... Czasami bywa taki uparty...
Ilios chrząknął wyraźnie niezadowolony ze słów dziewczyny. Trudno było mu się dziwić. Wyglądało na to, że bronił tego miejsca dla Belle, dla której wieża zdawała się teraz być zwykłą stertą kamieni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 24 Wrz 2012 - 14:20

Przebudził to mało powiedziane, on już praktycznie przejmuje nad moim ciałem kontrolę. Raz już mu się to udało ale jakimś cudem odzyskałem "panowanie".
Oznajmił przykry fakt. Kto wie ile czasu będzie jeszcze działać jad Maguerry. Gdy tylko specyfik przestanie działać wszystko zacznie się na nowo.
Myślałem o tym i z pewnością bym skorzystał z Twojej pomocy panienko Bell. Ale było tak jak sama powiedziałaś, nie miałem jak się z Tobą skontaktować, a co ważniejsze nie oddałbym się w łapy Aibie. Z całego serca życzę mu śmierci, a mam nieprzyjemne uczucie, że znowu się wywinie...
Tanaka miał nadzieję, że jego przypuszczenia się nie potwierdzą, jednak coś mówiła, że to nie jest jeszcze "czas" Aiby. Pokręcił głową z niezadowoleniem na samą myśl, że ten bydlak dalej może żyć.
Siła wyższa
Odrzekł krótko również nie spuszczając wzroku z Iliosa.
Nawet nie liczę na to, że przestaniesz mieć do mnie urazę. Aczkolwiek byłem całkowicie świadomy tego co robiłem i tego jakie konsekwencje mojej decyzji mogą być.
Patrzył wtedy poważnie w oczy Iliosa. Był szczery, tego nie można zaprzeczyć, oraz wiedział czego chciał. Oczywiście dlatego dążył do wyznaczonego przez siebie celu.
Zdziwił się gdy tylko Bell stanęła w jego obronie. Jeszcze ten jej tajemniczy uśmiech w chwili mówienia o przyjaciołach. Tak jakby uważała za jednego z nich Yuzuru. Ale chyba nie porwie go wbrew jego woli? A może chłopak sam z nią odejdzie o ile nie będzie współpracowała z Aibą. Jeżeli będą dalej ze sobą "pracować" to czarnowłosy zdecydowanie odrzuci jej ofertę, którą miał wrażenie, że zaraz usłyszy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 25 Wrz 2012 - 12:29

-Konsekwencje są jasne - odpowiedział gorzko Ilios. - Ingerencja Las Noches już teraz doprowadziła do śmierci wielu rozumnych hollow i arrancarów, a walka wciąż się toczy. Jeśli zaś Las noches wygra... - Ilios przez moment żuł to słowo. - To dojdzie do masowej eksterminacji, bo musisz wiedzieć, że tutejsi są wierni Torre de Mezcla i nie zaakceptują rządów żadnego z espady.
Belle aż gwizdnęła z podziwu.
-No, no... widzę, że przeobrażenie zmieniło cię znacznie bardziej niż myślałam... Dotąd dosyć chłodno wyrażałeś się o tutejszym społeczeństwie.
Ilios odchrząknął nie co zmieszany.
- Tak było... do czasu, gdy uświadomiłem sobie iż hollowy tu mieszkające są w pewnym sensie bardziej ludzkie niż zwykli ludzie.
Belle klasnęła ucieszona.
- A to wszystko moja zasługa! W końcu ja przywróciłam im ich człowieczeństwo! Hmm... aż trochę żałuję, że tak sobie stąd odeszłam.
Na twarzy Belle pojawił się wyraz głębokiego skupienia, którego jeszcze Tanaka u niej nie widział.
-Może... może jednak nie powinnam tak porzucać tego miejsca? W sumie rzadko się tu nudziłam, było całkiem fajnie...
Ilios patrzył na Belle z jawnym niedowierzaniem iż ta może od tak zmieniać tak ważne decyzje.
Wtedy ich uwagę ściągnął czerwony promień, który przeszył niebo tuż nad czubkiem wieży.
Usłyszeli przeszywający ducha ryk, który Tanaka już dziś słyszał.
Ilios odwrócił się i obnażył zęby.
-Ta bestia walczy z espadą! Za dużo już czasu zmarnowałem! Muszę pomóc naszym.
Wtem wieżą wstrząsnęła potężna eksplozja, która na moment rozjaśniła niebo Hueco mundo.
Huk wybuchu jeszcze nie przeminął, gdy doszły ich porykiwania dziesiątek istot. Tanaka, który stał najbliżej krawędzi, spojrzał odruchowo w dół. Na piętrze pod nimi szła przynajmniej setka hollowów zmierzających ku górze. Chłopak szybko zauważył, że chyba wszystkie maszkary miały na różnych częściach ciała dziwne, kostne owalne narośle.
-Hmm... coś z nimi nie tam, co nie? - Belle stanęła przy Tanace. - Ale to mniej ważne, teraz muszę zrobić porządek z Vikusiem i jego kolegami. A ty efie? - Belle popatrzyła na niego pytająco. - Nadal chcesz sobie tylko popatrzeć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 27 Wrz 2012 - 13:37

Może zabrzmieć to egoistycznie, ale ta walka nie należy do mnie. Przyszedłem jedynie zrealizować swój cel co niestety mi się jeszcze nie udało. Przykro mi, że tak to wygląda ale nie mogę z wami współpracować dopóki, dopóty Aiba nie umrze, bądź nie przestanie być waszym sojusznikiem.
W jego głosie można było usłyszeć przejęcie, żal ale i złość.
Cóż, można było się spodziewać po Bell, że zrobi coś nieoczekiwanego, było to zupełnie w jej stylu. Dla Tanaki było beż różnicy, czy jest ona przywiązana do tego miejsca czy też nie. Jedynie co go niepokoiło to świadomość, że jeżeli Bell również się włączy do walki to będzie się to wszystko przeciągać jeszcze bardziej. A on najchętniej już by z tego miejsca odszedł i czekał na swoje wynagrodzenie. A właśnie, gdzie jest teraz Taro? Czy dalej czeka w tamtym miejscu czy może stało się coś?
Błysk, czerwona poświata wszystko to obrazował najbliższy krajobraz pogrążony w smugach reiatsu po cero czy też wznieconym od wybuchów piasku. Był to typowy surowy, wojenny widok. W takim otoczeniu Yuzuru czuł się najlepiej i budziły się w nim instynkty. Na szczęście lub nieszczęście, ostatnie kilka minut całkowicie wygasiły jego wcześniejszy bojowy szał. Dlatego tez znowu miał zamiar nie wtrącać się do walki.
Wybacz nie mam zamiaru się wtrącać. Użyję mojej broni jedynie w ostateczności. Mam zobowiązanie wobec Victora, jak również wobec Ciebie.
Odpowiedział na pytanie dziewczyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 27 Wrz 2012 - 14:47

Belle zaczęła skubać jedną z kościanych igieł, które utrzymywały jej fryzurę w obecnej postaci.
-Hmm... ten nasz kapitan ma strasznie trudne życie. Wszyscy chcą go albo zabić albo wykraść wyniki jego ciężkiej pracy. A w gruncie rzeczy to przecież jest całkiem miły człowiek... No ale jak tam chcesz - Belle uśmiechnęła się do Tanaki. - W końcu masz wolną wolę.
-Te hollowy zamieszkują wieżę - powiedział Ilios spoglądając na maszerujących w górę pustych. - Powinni się chować...
-Powinny, ale im tego zabroniłem.
Jakieś dziesięć kroków za nimi pojawił się arrancar. Ilios szybko zasłonił Belle i wyciągnął katanę w kierunku nowo przybyłego.
Ten wyglądałby na całkiem zwyczajnego przedstawiciela swej rasy. Miał krótkie jasne włosy, prawy policzek zasłaniał fragment maski. Nie wyróżniałby się niczym gdyby nie to, że z jego lewego rękawa nie wystawała dłoń lecz wijąca się nieustannie, zielona macka.
-Zrobią wszystko co im karzę. - Arrancar uśmiechnął się z zadowoleniem, po czym zerknął na Tanakę. - Złe towarzystwo dobierasz sobie chłopcze... Pan Atso okazał ci swoją wspaniałomyślność i zobowiązał się rozwiązać twój problem, a ty przystajesz tu z jego wrogami... - Zacmokał kręcąc głową. Za arrancarem pojawiły się pierwsze hollowy z pochodu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 27 Wrz 2012 - 15:05

Nie obchodzi mnie kto chce go zabić. Sam sobie narobił wrogów ingerując w życie innych i robiąc sobie z nich obiekty doświadczalne
Odpowiedział wzburzony Tanaka słysząc, że Aiba jest miłym człowiekiem
Mam wolną wolę i cieszę się, że to szanujesz. Dlatego nie wiem jak możesz się godzić na te wszystkie eksperymenty prowadzone przez Aibę na żywych istotach...
Powiedział zdezorientowany. Z tego co zauważył, Bell raczej chciała by hollowy były rozumne i szanowały się. A to co robił kapitan było daleko od szacunku i ludzkiego zachowania...
Chłopak spojrzał na nowo przybyłego i obdarzył go zimnym spojrzeniem.
Jednak nie zapominajmy jaką umowę zawarłem. Ja swoją część zadania zrobiłem, teraz czekam na zapłatę. To nie jest moja walka.
Odrzekł szorstko oczekując reakcji arrancara. Czy ten przyzna mu rację czy uzna go za zdrajcę i zaatakuje? Tanaka był gotowy do obrony gdyby ktoś go zaatakował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 27 Wrz 2012 - 15:28

Arrancar wykrzywił usta w nieprzyjemnych uśmiechu.
- To bardzo interesujące, ale... - Tanaka nigdy nie dowiedział się co tak bardzo zainteresowało tego arrancara, bowiem z jego czoła wynurzyło się nagle cienkie ostrze.
Stróżki czerwonej cieczy wytyczyły koryta po wciąż uśmiechniętej twarzy arrancara.
- Przepraszam, że przerwałam ale nie mamy wiele czasu.
Zaskoczony Ilios odwrócił się szybko do Belle, która z uśmiechem trzymała drobny błękitny łańcuch, którego drugi koniec ginął w małej gargancie.
Podczas, gdy wszyscy skoncentrowali uwagę na dziwnym arrancarze, mała Belle postanowiła wyraźnie pokazać się z innej strony.
Ostrze w głowie arrancara cofnęło się nagle, a przez gargantę wychynęła broń, która pozbawiła mackorękiego życia.
Bezwładne ciało zwaliło się na bruk. Za nim widniała szybko teraz kurcząca się garganta.
-Fujj! - Belle wyciągnęła rękę i zaczęła machać energicznie swoją bronią byleby tylko pozbyć się tkanki mózgowej przylegającej do wąskiego ostrza. Tanaka zauważył, że Belle nie posługiwała się kataną, lecz czymś przypominającym rapier, którego obrazek widział w książce opowiadającej o różnych rodzajach uzbrojenia, którą studiował jeszcze w akademii.
Tymczasem z hollowów zaczęły odpadać kościste narośle.
Ilios wciąż patrzył z niedowierzaniem na Belle.
-Zamiast tak się gapić przydałbyś się nieco! - odparła dziewczyna, która zaczęła czyścić swoje ostrze o spodnie Iliosa. -
Wtem z tyłu dobiegło ich postukiwanie o bruk. Tanaka ujrzał, jak z za zakrętu wybiega chudy hollow. Pusty zatrzymał się gwałtownie, wyraźnie zaskoczony ich widokiem. Yuzuru zauważył, że trzyma w ramionach jasnowłosą dziewczynę... nie, nie jedną lecz dwie dziewczyny.
Ten pusty niewątpliwie należał do zgrai Aiby. Zdradzały go ludzkie oczy i kilka ogniw łańcucha zwisających z piersi, w której u normalnego pustego powinna ziać dziura.
-Czy to nie ty, Basil? - odezwała się Belle przyglądając się z zaciekawieniem hollowowi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Nie 30 Wrz 2012 - 13:57

Arrancar zaczął mówić, jednak już nie dokończył. Ku zdziwieniu wszystkich tutaj nowy wróg zginął niemal błyskawicznie. Z jego czoła jedynie wystawało wąskie ostrze rapiera. Tanaka szybko rozglądał się by zorientować się co teraz w ogóle miało miejsce. Po krótszych oględzinach wszystko było jasne. Bell tak jak sądził Tanaka również potrafi być bardzo groźna jako jednostka walcząca. W pięknym stylu załatwiła tego typka. Ciekawe jakie jeszcze zdolności ukrywa ta dziewczyna.
Chłopak zaśmiał się z tego co później zaczęła robić dziewczyna. Tak jakby zabicie kogoś nie miało wcale miejsca. Ona praktycznie nigdy nie wyglądała poważnie i to było najbardziej w niej tajemnicze. Po chwili przybiegł kolejny pusty. Jednak ten był już bardziej znajomy. Od razu na jego widok Yuzuru przypomniał sobie o Kapitanie.
Gdzie jest Aiba?
Powiedział chłodno do nowo przybyłego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 1 Paź 2012 - 11:40

Gdy Tanaka się zaśmiał, Belle zwróciła ku niemu swe oblicze. Zmarszczyła brwi i uczyniła krok ku niemu z wyciągniętą bronią. Zapewne miała zamiar użyć Tanakowych spodni w charakterze szmatki, ale na jego szczęście właśnie wtedy pojawił się Basil.

Chłopak pod postacią hollowa zrobił ku nim dwa kroki, po czym upadł na kolana upuszczając dziewczyny. Kilka głębokich szram znaczyło ciało Basila, maska na czole była pęknięta jakby ktoś z dużą siłą uderzył w nią rękojeścią.
Na ich oczach hollow zaczął przeobrażać się w chłopca. Maska zmieniła stan skupienia na płynny i teraz pomału znikała w ustach, oczach i nosie. Umięśnione członki zaczęły drastycznie chudnąć i zmniejszać się, zmieniając przy tym barwę na kolor ludzkiej skóry.
Po chwili tam gdzie stał hollow, klęczał teraz ciężko dyszący, białowłosy chłopak.
Krew płynęła obficie z podłużnej rany na piersi. Nawet dla Tanaki i jego zdolności samoleczenia taka rana byłaby groźna.
W przeciwieństwie do Basila, jego koleżanki zdawały się być nienaruszone, chociaż doskonale było teraz widać iż również na nich Aiba położył swoje łapska.
Długie, jasne włosy było mokre a nagie ciała lśniły od pokrywającej je żółtej substancji, w której to pływały w szklanych tubach.
Dziewczyny obejmowały się za szyje i nie wykonywały żadnego ruchu, jakby były nieprzytomne.
Zresztą nawet gdyby było inaczej trudno byłoby im wstać z racji tego iż ich nogi i miednice byłe zrośnięte ze sobą. Musiały być ważne skoro poważnie ranny Basil zaciągnął je aż tutaj.
Teraz Ilios podszedł szybko do chłopaka, ukucnął przy nim i położył dłoń na ramieniu, jakby sprawdzając, jak bardzo poważne są jego rany.
Basil uniósł z trudem głowę spoglądając na Tanakę.
-Kapitan... on chyba... nie żyje - wydyszał z trudem, po czym padł na zimny bruk.
Belle i Ilios wymienili szybkie spojrzenie. Ilios wydawał się być zaszokowany tą nowiną, natomiast z ust Belle nie schodził tajemniczy uśmiech.
Czyżby to była prawda? Aiba martwy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 1 Paź 2012 - 13:43

Tanaka widząc jak Bell kieruje się w jego stronę, zrobił krok w tył, tak jakby domyślał się co ma zamiar zaraz zrobić dziewczyna. Na szczęście Basila przerwał tę sytuację.
Hollow zaczął przeobrażać się do swojej podstawowej formy. Widok był niecodzienny, Yuzuru jednak najbardziej się skupił na masce, które zaczęła znikać w ustach chłopaka. Czy ostatnim razem u niego to wyglądało podobnie? Z pewnością musieli mieć jakieś powiązania. Również były tutaj nieprzytomne dwie dziewczyny, z pewnością były też królikami doświadczalnymi Aiby, jednak Yuzuru nie poświęcił im zbyt wiele uwagi. Następnie Basil odpowiedział na jego pytanie. Na początku nie dowierzał, miał wrażenie, że usłyszał to co chciałby usłyszeć. Po chwili dotarło do niego, że faktycznie takie słowa wypowiedział hollow. Reakcja Iliosa była do przewidzenia, jednak uśmiech Bell to była dopiero zagadka. Tanaka nie zastanawiał się jednak na tym tylko ryknął zadowolonym śmiechem.
Haha, jakie dobre wieści sprowadzasz, mam nadzieję, że prawdziwe
Chłopak w dalszym ciągu śmiał się obnażając swoje białe zęby w mściwym uśmiechu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 1 Paź 2012 - 14:00

Czyżby marzenie Tanaki ziściło się w końcu? Kapitan Aiba miałby nie żyć?
Może chłopak kłamał, aby pozostawić wszystkich w przekonaniu iż jego mocodawca nie żyje, podczas gdy w rzeczywistości ma się dobrze i w spokoju prowadzi swoje eksperymenty...
Jakkolwiek prawda by nie była, Tanaka mógł wreszcie dać upust swojej radości.
Ilios spojrzał ponuro na śmiejącego się chłopaka, po czym ponownie skoncentrował się na Basilu, który chyba stracił przytomność.
Belle natomiast trąciła Yuzuru w bok.
- Ciekawy sposób wyrażania żalu po śmierci kogoś... Ale to chyba taki elfi zwyczaj, hmm?
Dziewczyna nie wydawała się być ani trochę zasmucona nie wieść o śmierci Aiby.
Wtedy spojrzała w dół na dolne piętra wieży, po których coś się przelewało. Jakby kula czerwonej mgły, która w pośpiechu opadała na coraz to niższe piętra wieży.
Tanaka czuł od tego czegoś tą samą złą energię, która dotarła do niego na moment przed zawaleniem się laboratorium Aiby.
-Tam jest Victor - mruknęła zdumiona Belle - I ucieka przed tym czymś... Fiu, fiu chyba się Vikuś przeliczył. - Odwróciła się za siebie do hollowów, które szły zza arrancarem, który przed chwilą zapoznał się z Bellowym mieczem.
-Ej wy! Zajmijcie się tymi tam! - rozkazała wskazując na Basila i zrośnięte dziewczyny. - Dalej ukryjcie się z nimi gdzieś i tylko nie próbujcie ich zjeść!
Hollowy wydawały się być trochę oszołomione, niemniej dwójka z nich nie co chybotliwych krokiem ruszyło ku dzieciom Aiby.
-No Ilios! - powiedziała dziarsko. - Skoro Vikuś daje ciała to wciąż mamy szanse to wygrać. - Zerknęła na Tanakę. - Masz już nowy cel w życiu skoro kapitan wącha piach?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pon 1 Paź 2012 - 14:41

Euforia wypełniała chłopaka po same brzegi. Mimo, że wcale nie było żadnego potwierdzenia na słowa Basila to jednak sama wieść nawet możliwe, że fałszywa dawała wiele szczęścia. Ponura reakcja Iliosa trochę dawała do myślenia chłopakowi. W końcu ten arrancar również nienawidził Aiby, wbrew pozorom powinien się cieszyć z jego śmierci.
Wybacz panienko, ale nie mam ni krzty żalu dla tego człowieka. Tak się cieszę, że on nie żyje. Tzn mam nadzieję, że te słowa są prawdziwe.
Sama reakcja Bell również była podejrzana. Może kryje się za tym wszystkim jakaś inna intryga? Chociaż, ta dziewczyna zawsze była nieprzewidywalna więc można się było po niej spodziewać wręcz wszystkiego.
Tymczasem na niższych piętrach wieży dalej odbywały się walki. Zamęt siał potwór kapitana. Trzeba przyznać, że miał destrukcyjną siłę.
Nie spodziewałem się, że nastąpi to tak szybko, jednak nie mam zamiaru spoczywać na laurach gdy mój nadrzędny cel został zrealizowany. Teraz muszę, okiełznać tego pasożyta wewnątrz mnie.
Na tą myśl, jego ton głosu diametralnie się zmienił. Z pełnego radości na pełny powagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 12:35

-Hmm... - Belle spoglądała na Tanakę w zamyśleniu. - Na pewno tego chcesz? Znaczy się tłamsić wewnętrzną bestię... Bycie pustym otwiera przed tobą multum nowych możliwości. Nie żeby shinigami byli słabi, ale spójrz tylko! Czujesz tą przyprawiającą o ciarki moc, która krąży tu w powietrzu? Dla bogów śmierci jest ona niedostępna. Wbrew pozorom shinigami są dosyć mocno ograniczeni i to w wielu aspektach. No i...
-Dość! - Ilios podszedł do nich. Spoglądał na Belle z niedowierzaniem, jakby nie mógł uwierzyć iż złożyła Tanace taką propozycję. - Wybacz mi pani, ale żaden ze shinigami nie powinien przechodzić tej drogi... to jest przeciwne naturze.
Belle uśmiechnęła się wesoło, jakby sprzeciw Iliosa nie zrobił na niej najmniejszego wrażenia.
- Aha! ! właśnie o takich ograniczeniach mówiłam! Wciąż jeszcze myślisz, jak shinigami przyjacielu.
Co zabawnego jest w życiu zgodnie z naturą? To ograniczenia, które pusty może z łatwością przełamać.

Belle kopnęła lekko Tanakę w kolano.
-No i jak? Kusząca propozycja? W sumie przyjęcie jej równałoby się z rozwiązaniem kolejnego problemu. Gdybyś stał się hollowem natychmiast przywróciłabym ci zmysły... Wspomnienia i osobowość, odzyskałbyś je w ten sam sposób co Ilios.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 12:55

Tanaka był równie zdziwiony jak Ilios. Nie spodziewałby się, że usłyszy od Bell taką propozycję. Przez chwilę stał jakby w osłupieniu.
Masz rację to mogłoby rozwiązać moje problemy. Nie chcę, jednak tego robić w taki sposób, nie chcę zostać pustym. Urodziłem się duszą i potem stałem się shinigami i chcę by tak zostało. Wiem, że już nigdy nie będę bogiem w śmierci w stu procentach bo jednak posiadam tego hollowa w sobie, ale przynajmniej posiadam moce shinigami i jestem z nich dumny. Ponadto nie chce tracić mojego zanpakutou, a z tego co mi wiadomo hollowy nie mają.
Pomimo wcześniejszego zdziwienia mówił teraz pewnie i zdecydowanie.
Nawet jeżeli mam być ograniczony to nie wyrzeknę się swojej natury i tego kim jestem. Przez tyle czasu żyłem zgodnie z naturą i nie wyobrażam sobie by było coś lepszego od tego. Tak więc wybacz, na taką propozycję się nie zgodzę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 13:13

Belle rozłożyła z rezygnacją ręce.
-Twój wybór, jak mówiłam... Trochę szkoda, bo elfi pusty to byłoby coś.
Najwyraźniej nie miała już zamiaru przekonywać Tanaki, co Ilios przyjął z pewną ulgą.
- Słusznie, pani. To jego decyzja. A teraz, jakie są twoje rozkazy? - Spojrzał w dół, gdzie czerwona mgła opadła już na na piaski pustyni.
-Rozkazy? - Belle zaśmiała się krótko. - To chyba oczywiste? Idziemy zabić najeźdźców, którzy byli na tyle niemądrzy aby narobić tu bałaganu. Tylko martwię się trochę o tego czerwonego pączka, który szaleje tam w dole. Skoro zmusił Vikusia do wycofania się na pustynię to musi być naprawdę mocny... Ale i z tym damy sobie radę
Nagle czerwień zalśniła nad nimi. Ilios położył dłoń na miecz i spojrzał na zbliżające się z góry cero. Promień energii mknął ku nim szybko, lecz zaraz przysłonił ją mrok garganty, która w jednej chwili wykwitła nad ich głowami.
-Cóż, za niegodny zachowanie! Żeby zachodzić damę od góry - oburzyła się Belle, spojrzała w bok w tej samej chwili, w której pojawił się jasnowłosy arrancar, który histeryzował wtedy w labolatorium Aiby.
Arrancar uśmiechnął się blado, wyglądał niezbyt pewnie.
-Ty nie obdarzyłabyś mnie niczym więcej, wiedźmo - mruknął.
-Tyle, że ja nie jestem tchórzliwym zdrajcą. Nie chciałeś dzielić się tu wpływami, to poszedłeś do Vikusia i złożyłeś mu korzystną dla siebie propozycję, co? - odparowała Belle.
Usta blondasa wykrzywiły się nieprzyjemnie i zaraz za jego plecami pojawiły się kolejne trzy postacie. Dwa arrancary i... Taro. Wyglądał na nienaruszonego przez szalejącą pożogę bitwy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 13:33

Mimo wszystko jednak, dziękuję za propozycję pomocy. Będę musiał znaleźć inny sposób. Wierzę, że uda mi się zapanować nad tym hollowem zatrzymując swoje moce shinigami.
Tanaka sam już nie wiedział w jakiej znajduje się sytuacji. Wątpił by teraz Victor chciał spełnić swój dług. Wszystko zaczynało przybierać zły obrót. Ale może jeszcze jakoś uda się to wszystko odkręcić.
Nagle coś zaatakowało ich z góry. Bell jednak bez problemu obroniła wszystkich swoimi zdolnościami. Po krótkich oględzinach można było rozpoznać tego jasnowłosego arrancara z gabinetu Kapitana. Razem z nimi przybyło jeszcze dwóch innych arrancarów i Taro, który miał się bardzo dobrze. To również trochę go uspokoiło chodź nie łączyła ich jakaś mocna więź.
Czy to prawda, że Aiba zginął?
Zadał pytanie by być pewnym nowych informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 13:42

-Hę? - zaskoczony arrancar spojrzał na Tanakę, jakby dopiero teraz go zauważył. - Tak... sam widziałem, jak Atso go załatwia. Ten głupiec widząc, że nie ma szans po prostu się zdetonował, a uchodził za tak rozsądnego... - Arrancar splunął.
W stojących za nim Tanaka rozpoznał owego wysokiego arrancara, który zdawał wtedy jasnowłosemu raport. Był chyba jeszcze bardziej ranny niż wtedy, ale bacznie spoglądał na Iliosa, jakby spodziewał się, że ten zaraz zaatakuje.
Drugi arrancar był równie imponującej postury i w przeciwieństwie do kolegi wydawał się cieszyć doskonałym zdrowiem.
Taro przyglądał się temu trochę z tyłu. Jego twarz nie wyrażała żadnych emocji.
Belle szturchnęła lekko Tanakę.
-Lepiej byłoby żebyś się wycofał. Ten dziwak może i jest trochę przygłupi, ale sił mu nie braknie. Nie byłoby szczęśliwie, gdybyś w zamęcie dostał przez głowę cero...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Wto 2 Paź 2012 - 13:52

No to świetnie
Powiedział pełen entuzjazmu Tanaka. Chociaż po chwili od razu zaczęły go ogarniać wątpliwości. Czy to możliwe aby Aiba od tak wysadził się w powietrze? Było to raczej mało wiarygodne. Z pewnością za tym kryło się coś więcej. Albo jest ktoś, kto znowu stworzy nowy pojemnik na wspomnienia Aiby, w końcu ten prawdziwy dalej jest w Seireitei uwięziony w lochach. Mimo pewnych informacji chłopak miał coraz więcej niewiadomych co go niepokoiło. Z resztą dalej wynik bitwy nie był możliwy do przewidzenia, każda ze stron mogła osiągnąć zwycięstwo. Yuzuru spojrzał na obu arrancarów i zastanawiał się czy dostaną oni polecenia również zaatakowania jego. Sam już nie wiedział czy wyglądał dla nich na zdrajcę czy sojusznika.
Nie mam powodu aby z nim walczyć.
Odrzekł spokojnie Tanaka spoglądając na przywódcę nowo przybyłej grupy. Patrzył na niego jakby starając się odczytać intencję kierowane do jego osoby. Możliwe, że zaraz będzie musiał stoczyć walkę, dlatego był czujny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sro 3 Paź 2012 - 12:36

- W takim razie patrz i podziwiaj! Ci nowicjusze nie mają z nami najmniejszych szans! - Belle zaczęła obracać łańcuszkiem, na końcu którego kołował teraz rapier.
Blondwłosy arrancar wyciągnął rękę w ich kierunku i krzyknął.
-Zostawcie chłopaka, on należy do Atso. Resztę macie zabić!
Jego podkomendni wystrzelili w ich kierunku. Przed Belle otworzyła się miniaturowa garganta, która wypluła z siebie cero. Arrancary zrobiły unik, co wykorzystał Ilios, który natychmiast natarł na jednego z nich. Tymczasem Belle zniknęła w kolejnym ze swoich portali, zostawiając Tanakę samego.
Energia szalała w powietrzu kusząc chłopaka aby włączył się do walki. Wszyscy tu obecni byli mocni, bardzo mocni. W sam raz na stoczenie emocjonującego pojedynku.
Wtem przed Yuzuru zmaterializował się Taro, który po cichu obszedł walczących.
-Przez moment myślałem, że już cię nie ujrzę - powiedział ze spokojem kontrastującym z toczącą się obok walką. - Widzę jednak, że masz się całkiem dobrze, chociaż nie można powiedzieć tego samego o naszych sojusznikach. - Skrzywił się lekko. - Gdy zdążaliśmy w to miejsce mignął mi Victor... nie wyglądał już na tak pewnego siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Sro 3 Paź 2012 - 14:29

Po słowach Bell można było się wywnioskować, że ona również będzie walczyć. Takiego wydarzenia zdecydowanie nie będzie można przegapić. Tanaka starał się przyglądać bardzo dokładniej całej walce i spróbować poznać bardziej jej umiejętności. Widowisko było przednie co jak zwykle ekscytowało chłopaka i namawiało do włączenia się do walki. Cóż, taka jego natura i trzeba z tym żyć. Po chwili przed jego oczami ukazał się Taro.
Jeśli mam być szczery to ja również też tak myślałem przez chwilę. Ale widać jest mi co innego pisane.
Trochę go zdziwiły słowa na temat w jak złym stanie jest Victor.
Aż tak z nim źle? To nie wróży dla nas najlepiej. Jego porażka z pewnością nie zmotywuje go do spełnienia swojej części umowy. Nie uważasz podobnie?
Odpowiedział bacznie obserwując ruchy walczących. Musiało to wyglądać trochę dziwnie, dwie osoby sobie stoją i rozmawiają w najlepsze gdzie pozostała reszta walczy na śmierć i życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Czw 4 Paź 2012 - 12:16

Walka trwała najlepsze, a Tanaka i Taro przyglądali się z boku. Ilios walczył z dwoma arrancarami i zdaje się dawał sobie z nimi całkiem nieźle radę. Po krótkiej wymianie ciosów, w której żaden z walczących nie został chociażby draśnięty, Ilios zniknął nagle i dosłownie stanął w powietrzu kilka metrów nad ziemią. Jego oponenci nie czekając długo również wznieśli się do góry, aby kontynuować walkę.
Tymczasem drugi pojedynek miał znacznie bardziej leniwe tępo. Belle wyłoniła się z gargnanty kilkanaście kroków za jasnowłosym. Ten odwrócił się szybko i teraz mierzył się wzrokiem z niebieskowłosą. Nie spieszyło mu się do natarcia, a Tanaka dobrze widział uśmiech rozbawienia na twarzy dziewczyny, jakby nie walczyła o życie, tylko bawiła się w jakąś dziecięcą zabawę.
- On uciekał przed tym potworem - powiedział Taro spoglądając na walczących. Na twarzy pojawiło się zdenerwowanie. - Czuję energię tego czegoś nawet tu, nie wiem czy Victor jest na tyle mocny aby sobie z tym poradzić, co rzeczywiście może utrudnić nam uzyskanie zapłaty. Ale są też dobre wieści... Nad ich głowami błysnęło cero uwolnione przez jednego ze sługusów jasnowłosego. Ilios zdołał zręcznie wyminąć je w powietrzu.
-Ale są też dobre nowiny - powiedział Taro spoglądając w górę. Nie zdejmował dłoni z rękojeści gotów w każdej chwili uskoczyć gdyby przypadkowy atak wystrzelił w ich stronę. - Reszta arrancarów Victora radzi sobie całkiem dobrze. Po eksplozji... mieliśmy szczęście, że wyszliśmy z tamtego pomieszczenia, w którym zniknąłeś, bo chwilę później wszystko zamieniło się w gruz... W każdym razie spod kamieni zaczęły wygrzebywać się dziwne hollowy i arrancary.
Wtedy też wydostał się ten potwór, który od razu natarł na Victora. Jego podwładni chcieli mu pomóc, ale odkrzyknął im żeby zajęli się innymi i...

Przerwał bo właśnie jasnowłosy zaszarżował na Belle, dziewczyna wycelowała na niego swym rapierem, który z dużą szybkością wystrzelił na arrancara. Zdołał wykonać unik, ale za jego plecami otworzyła się garganta, która pochłonęła rapier. Równocześnie drugi portal pojawił się nad głową jasnowłosego. Ze świstem wyleciał z niej rapier, który uderzył w plecy zaskoczonego arrancara.
-Punkt! - krzyknęła Belle, kiedy jasnowłosy zachwiał się i upadł na jedno kolano.
-To jacyś twoi znajomi? - zapytał Taro. - Wygląda na to, że dobrze sobie radzą z sojusznikami Victora.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Pią 5 Paź 2012 - 7:16

Ilios jak zwykle robił wrażenie. Tanaka miał wrażenie, że od kiedy przeobraził się w człowieka to znowu nabrał mocy. W końcu radził sobie z dwoma przeciwnikami na raz, a to już nie lada wyczyn.
Bell jak to było w jej zwyczaju nigdy nie potrafiła zachować się stosownie do sytuacji. Nawet w czasie walki można było mieć wrażenie, że bawi się w jakąś przyjemną zabawę. Ale taki był już jej styl bycia. Może również takie zachowanie powodował strach i szacunek wśród swoich hollowów.
No ta bestia jest potężna... Gdy stałem kilka metrów od niej to miałem wrażenie, że na moich barkach spoczywa kilka ton kamieni...
Na wspomnienie o tym na jego czole pojawił się pot i najzwyczajniej w świecie zląkł się. No ale taki dumny wojownik jak on nie ujawni takich uczuć. Z resztą zawsze czuję się ten strach, chociaż znika on dopiero wtedy gdy szał berserkera pochłonie go do samego końca.
Heh... Może to i dobre wieści ale mam wrażenie, że to może się zmienić. Teraz właśnie ta dwójka włącza się do walki i to może oznaczać porażkę Victora. Wystarczy tylko, że Bell zajmie się tym tutaj...
I wtedy jak na zawołanie panienka ugodziła swojego przeciwnika. Teraz on będzie już coraz łatwiejszym celem biorąc pod uwagę obrażenia, które zdecydowanie będą mu przeszkadzać.
Można by tak powiedzieć. Oni mnie "powitali" w Hueco Mundo, gdy przybyłem tutaj po raz pierwszy. No i pomogli wtedy mi się stąd wydostać, nie spodziewałem się, że wrócę tu tak szybko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Torre de mezcla   Today at 7:39

Powrót do góry Go down
 
Torre de mezcla
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 6Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Pustkowia-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog