IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sklep "Purpurowy kiełek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 28 Mar 2012 - 12:38

Drewniana chata skryta między brzozami stanowiącymi część lasku rosnącego między trzynastym a czternastym okręgiem Rukongai.

Do chaty prowadzi nas polna ścieżka. Domostwo otoczone jest płotkiem obrośniętym przez bluszcz, za którym mieści się zadbany ogródek. Na kilku grządkach wegetuje sporo "niekonwencjonalnych" roślinek. Znalazło się też miejsce dla bardziej znanych lokatorów przydomowych ogródków w postaci kilku kwiatowych rabatek i drzew owocowych.

Przechodząc przez dobrze naoliwione drzwi wejściowe znajdziemy się w głównym pomieszczeniu sklepu. Na przeciwko wejścia wznosi się czyściusieńka lada, na której stoją pudełka z różnymi "roślinnymi" towarami. Za ladą, aż do sufitu, pną się półki zapełnione buteleczkami różnych kształtów i wielkości.

Sklep jest własnością Babci Josei, miłej starowinki zawsze serdecznie nastawianą do klientów (zwłaszcza stałych).
W pobliżu może się też kręcić karzeł Maeleachlainn, który pełni tutaj funkcję kuriera,w czym bardzo pomagają mu jego "niezwykłe" zdolności.

Młodzi łowcy mogą tu również spieniężyć swoje "kupony" za zabicie poszukiwanych prawem Seireitei.

Oferta

Napoje:
Maść zabliźniająca "Idealna na wszelkie poparzenia, otarcia i skaleczenia! (byle niezbyt rozległe)"
- regeneruje 5 - 15% hp - 40 ryo

Eliksir zdrowotny "Nawet umarłego postawi na nogi! (hipotetycznie) UWAGA: możliwe efekty uboczne"
- regeneruje 20 - 30% hp - 80 ryo

REI-talizator "Brak ci rei, aby spopielić kolejnego przeciwnika? REI-talizator cię wspomoże!"
- regeneruje 30rei - 70 ryo

Antidotum "Jak nazywa się, tak działa."
- neutralizuje słabe i średnio-mocne trucizny - 50 ryo

Biały kot "Wzrok, jak sowa, słuch, jak koza! Tego ci Biały kot doda"
- obdarza zdolnością: wyostrzone zmysły na 2h - 110 ryo

Brat mnicha "Mętlik w głowie masz? Środku na skołatane nerwy szukasz? Trafione. Łyk Brata mnicha i już wszystko ładnie cyka!"
- zwiększa statystyki: psychika, inteligencja i kontrola rei o 20 - 30% na 1,5h - 120 ryo

Ważka "Dwie lewe ręce masz? Ważka zaradzi temu, przynajmniej na jakiś czas!"
- zwiększa statystykę: zręczność o 20 - 30% na 2h - 100 ryo

Toro "Toro siło ci dodo"
- zwiększa statystykę: siła o 20 - 30% na 2h - 100 ryo

Połysk "Ten zawierający jedynie naturalne składniki specyfik, nada twej skórze piękny i zdrowy złoty połysk (+ gwarantuje pełną ochronę przed owadami ssąco-kłującymi)"
- chroni przed powierzchniowymi obrażeniami (efekt zaklęcia bakodou nr.3 - Purotekushon) na 1h - 130 ryo

Błogi sen "Dla biorących nadgodziny. Dwie łyżki i już śpisz!"
- usypia słabsze istoty i wywołuje uczucie senności u silniejszych - 30 ryo

Kwiatowe zauroczenie "Te delikatne perfumy sprawią, że nawet posiadacze garbów i płaskostopia będą mogli znaleźć miłość! UWAGA: czas działania ograniczony"
-obdarza zdolnością: Nadzwyczajna uroda na 6h - 30 ryo


Rośliny:


Macko-pęd "Brużdżą ci? Macko-pęd ich tego oduczy!"
- Brązowawy pęd, z którego, po rzuceniu, wyrastają pnącze unieruchamiające przeciwnika (efekt zaklęcia bakudou nr.18 -Mokuhon) - 100ryo

Biczo- bicz "Gdy nikt inny nie chce podrapać cię po plecach. UWAGA: dostępna wersja "ciernista", dla spragnionych mocnych wrażeń"
- Zielony pęd, z którego po rzuceniu na ziemię wyłania się długie pnącze chlastające wszystkich w zasięgu - 200 ryo (250 ryo - wersja z cierniami)

Dymuch śmierdzący "Zatkany nos ci doskwiera? Spróbuj dymucha..."
- Czerwony pęd, po rzuceniu wydobywają się z niego kołtuny rdzawego dymu. Istoty w jej zasięgu oprócz ograniczonej widoczności, nawiedzą również zawroty głowy i łzawienie - 200 ryo

Dymuch trujący "Śmierdzi, zatruwa i zmysły miesza, czegoś więcej trzeba?"
- Brązowy pęd, po rzuceniu wydobywają się z niego kołtuny żółtego dymu. Istoty w jego zasięgu oprócz ograniczonej widoczności, będą musiały się uporać z zawrotami głowy, łzawieniem i gwałtownymi nudnościami. Słabsze istoty mogą nawet stracić przytomność - 350 ryo

Purpura-B "Te nasionko zapewni ci niezapomniane doznania estetyczne!"
- Nasiono, które w zetknięciu z przeciwnikiem wypuszcza korzenie przytwierdzając się do niego, po czym zaczyna wchłaniać jego reiatsu. Gdy już pochłonie wystarczającą ilość energii, eksploduje raniąc wroga - 400 ryo

Purpura-R "Sprawdź, jak smakuje twój przeciwnik!"
- Nasiono, które w zetknięciu z przeciwnikiem wypuszcza korzenie przytwierdzając się do niego, po czym zaczyna wchłaniać jego reiatsu. Gdy już pochłonie wystarczającą ilość energii, odpada zamieniając się w jadalną roślinę, której spożycie odnawia punkty reiastsu - 350 ryo

Mini-owocówka "Idealny prezent na każdą okazję. Dostępny w wersji: jabłoń, grusza, pomarańcza, cytryna, czereśnia, wiśnia, śliwa, kokos."
- Małe drzewko owocowe, rodzące zdrowe i smaczne owoce - 50 ryo





Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Sro 15 Sie 2012 - 17:27, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 28 Mar 2012 - 13:52

Yuzuru Tanaka

Jeszcze chwilę temu Tanaka stał spokojnie w swoim królestwie, w swojej dolince, a teraz jakaś dziwna siła przeniosła go do tego nieznanego mu miejsca.
Karzeł puścił jego rękaw i otworzył furtkę, po czym skinął zachęcająco na Tanakę i Mizuri.
Dziewczyna najwyraźniej postanowiła zdać się na niego, bo przyglądała się mu tylko wyczekująco.

Tymczasem drzwi chatki otworzyły się. Wyszły z niej dwie bogato ubrane panienki. Tanaka szybko zauważył, że były raczej pośredniej urody. Za nimi wyszła jakaś wyraźnie zmieszana, starsza kobieta, która musiała być służącą owych niewiast.
Jedna z młódek szturchnęła towarzyszkę i skinęła głową na Tanakę. Obie zachichotały cicho, wodząc spojrzeniem po zarośniętym chłopaku. Widać odpowiadał im wygląd człowieka pierwotnego.
Do bliższej znajomości jednak nie doszło, bo dziewczyny szybko wyszły z ogrodu i podążyły ścieżką znikając wkrótce za drzewami. Służąca powlokła się za nimi, wyraźnie nie wyglądała na zbyt szczęśliwą.

Karzeł kaszlnął i splunął.
-Wszystkie koczkodany teraz te perfumy miłosne ciągną w nadziei, że uda im się jakiegoś przystojnego młodzieniaszka poderwać. Zresztą chłopy wcale nie lepsze! Przedwczoraj, był tu jeden taki co dwa kroki do trumny, a wykupił pięć flaszek! Widać postanowił sobie jeszcze przed śmiercią pofiglować - znowu splunięcie. - Bezwstydny - splunięcie - pornograficzny - splunięcie - stary erotoman! No, ale jest popyt, jest i podaż.
Dalej, chodźcie tu - warknął w stronę Tanaki. - Sklep "Purpurowy kiełek", zaprasza - powiedział, po czym odwrócił się na pięcie, przemaszerował przez ogródek i zniknął w drzwiach sklepu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 2 Kwi 2012 - 18:29

Na szczęście obyło się beż żadnych wpadek ze strony Yuzuru. W sumie taka teleportacja nie była dla niego nowością więc trochę był uodporniony na trudy podróży. Chcąc się szybko wynieść z tego miejsca Tanaka ruszył od razu w stronę chatki spoglądając równocześnie na Mizuri by ta poszła za nim.
Chłopak nawet nie zareagował na widok kobiet, ani na ich reakcje na jego widok. Z resztą miał już jedną kobietę przy sobie i to znacznie piękniejszą od tych dwóch sprzed chwili. Ciężko było ocenić relacje Mizruri z Tanaką, zdecydowanie nie były normalne, ale to tak perzy okazji.
Chłopak beznamiętnie wysłuchał prawdopodobnie bardzo częstej czynności wykonywanej przez krasnala - marudzenia. Ale i z takim charakterami przychodzi poznawać ludzi. Byle te relacje nie zabrnęły za daleko... Tanaka wszedł do sklepu zaraz za krasnalem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 3 Kwi 2012 - 14:31

W istocie żołądek Tanaki, był już zaprawiony w boju i żadne, nawet te najbardziej ekstremalne środki transportu, zdawały się nie robić na nim wrażenia. Chociaż sposób przemieszczania się karła wydawał się znacznie przyjemniejszy od tego, który sprezentował choćby Novembree.

Gdy chłopak przekroczył próg chaty, rozległ się dźwięk dzwoneczka informującego o nadejściu nowego klienta.
Równocześnie nozdrza Tanaki zaatakował silny, ziołowy zapach, kojąco działający na zmysły.
W sumie było tu całkiem miło. Naprzeciw drzwi wejściowych umiejscowiona została lada, za którą stał regał zawalony przez multum buteleczek.
Tymczasem karła nigdzie nie było widać, ale może i to lepiej. Ten pokurcz bowiem nie wydawał się najlepszym możliwym towarzystwem.
-Witam w Purpurowym kiełku. Czym mogę służyć? - rozległ się ciepły głos, a za lady wynurzyła się starsza kobieta, ubrana w proste białe kimono.
Ten typ starowinki można by nazwać "dobrą babcią". Życzliwie uśmiechnięte, starcze oblicze powleczone siecią zmarszczek. Siwy włos spięty w gustowny kok i te miłe spojrzenie zwiastujące solidny, babciny posiłek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 2 Maj 2012 - 19:24

Wchodząc do środka nie dało się nie poczuć charakterystycznego ziołowego zapachu. Tanaka nigdy nie czuł tak wiele przyjemnych i oryginalnych woni w jednym miejscu. Niewątpliwie sklep ten oferował przeróżne alchemickie twory pomagające zdrowiu lub szkodzące wykorzystywane w walce. Również wystrój niewątpliwie wskazywał na sklep. Jednak różnił się znacznie od innych w okolicach rukonu. Ten miał duży wybór towarów co świadczyło już o poziomie świadczonych usług.
Niestety albo stety Tanaka nie czuł znacznego zainteresowania do alchemii i nie bardzo miał ochotę ją stosować. Zawsze kojarzyło mu się to z magią i podstępami. Ponadto nie wnikał bardziej w te dziedzinę nauki i może dlatego nie zdołał się nią zauroczyć. Wystarczyło mu wiedzieć co powinien przyłożyć na zranione miejsce, to było niezbędne do życia na uboczu w dziczy.
Słysząc słowa starszej kobiety spojrzał na nią obojętnym wzrokiem.
Przyszedłem odebrać nagrodę za wypełnione zadanie.
Powiedział spokojnie kątem oka rozglądając się dokładniej po pomieszczeniu. Może znajdzie coś co przykuje bardziej jego uwagę. Obejrzał się jeszcze za Mizuri sprawdzając co robi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 3 Maj 2012 - 16:27

-Ach! - ucieszyła się babcia - Zapewne mam przyjemność z panem Tanaką? Mała Belle mówiła mi o przystojnym młodzieńcu, który może mnie szybko odwiedzić. - Staruszka obdarzyła Tanakę serdecznym uśmiechem. - Nazywam się Haruna Josei, ale tutaj wszyscy nazywają mnie babcią Josei i będzie mi miło jeśli nie będziesz w tej materii wyjątkiem, młodzieńcze!
Staruszka była wręcz niepokojąco sympatyczna. Niepokojąco bo przecież Yuzuru słyszał przez tą dziwną monetę, jak potrafi się zachowywać w stosunku do krasnaludka.
Ale widać taka obłuda była potrzebna w zawodzie sprzedawcy. Klient nasz pan, jak głosi stara sentencja.
W rzeczywistości mogła być najgorszą jędzą, ale przed dojnymi krowami... znaczy się klientami, musiała nosić maskę ciepłej i pomocnej osoby.

Tymczasem Mizuri zainteresowała się małymi drzewkami stojącymi na parapecie w kolorowych doniczkach.
Z niespotykanym u niej zaciekawieniem, przyglądała się smakowicie wyglądającym owocom, zawieszonym wśród szmaragdowych liści.
-Tylko pięćdzie... no dla panienki za czterdzieści ryo Staruszka zwróciła się do dziewczyny, która całkowicie ją zignorowała.
- A tak... - Babcia spojrzała na Tanakę jakby właśnie przypomniała sobie o czymś bardzo pilnym. - Nagroda, tak? W końcu po to tu przyszedłeś. Proszę podaj mi kupon Tanaka-kun. Dokonam przelewu i za dwie minutki kieszenie będziesz mieć wypchane ryo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 6 Maj 2012 - 11:47

Skoro babcia mnie zna to zaoszczędzimy trochę czasu.
Starsza pani zdecydowanie była za bardzo sympatyczna. Ale ten zawód wymagał tego by utrzymywać i pozyskiwać nowych klientów. Jednak mimo tych wszystkich uprzejmości Tanaka był zupełnie obojętny. Przyszedł tutaj by załatwić jedną sprawę i tego chciał się trzymać. W końcu czeka go ciężki trening. W tej chwili pozyskanie mocy było jego jedynym celem i zainteresowaniem. Jednak w zwykłym sklepiku alchemika taka zachcianka prawdopodobnie jest niemożliwa więc Yuzuru nie miał nawet zamiaru zapytać.
Gdy spojrzał na Mizuri jego wyraz twarzy nieznacznie uległ zmianie. Można było dostrzec niewielki uśmiech. Sam nie wiedział dlaczego tak jest. Obecność Mizuri obok niego zdecydowanie go zmieniła i sprawia, że nie rozumie sam siebie. W końcu wszelkie wyższe uczucia są dla niego zupełnie obce. Tyle lat samotnej tułaczki z jednym celem - osiągnięciem siły, wykorzeniły uczucia takie jak miłość czy współczucie. A jednak prawdopodobnie pierwsze z nich zaczyna bez jego woli kiełkować.
W między czasie chłopak oddał Josei kupon i podszedł bliżej do Mizuri.
Chcesz któreś drzewko?
Zapytał mimowolnie ciepłym i cichym tonem głosu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 6 Maj 2012 - 12:09

Babcia przyjęła kupon i kiwnęła głową.
-Zaraz wracam - powiedziała, po czym zniknęła za drzwiami prowadzącymi zapewne na zaplecze.
Gdy zaś chłopak podszedł bliżej do Mizuri, stwierdził, że ta ze zmarszczonymi brwiami przybliża twarz do drzewek i wącha każde z osobna. Zupełnie, jak szacowne matrony robiące zakupy na targu. Co było raczej dziwnym porównaniem, jako że dziewczynie do statusu matrony wiele jeszcze brakowało.
W każdym razie po dłuższej chwili, błękitnooka wskazała na drzewko w pomarańczowej doniczce. Oczywiście z gałęzi zwieszały się małe pomarańczowe kulki.
-To pachnie najładniej. - Wytłumaczyła swój wybór.
Tymczasem odezwał się dzwoneczek zawieszony nad drzwiami. Sklep wypełniło wesołe pogwizdywanie, którego źródłem był:

Spoiler:
 
Chłopak na oko w wieku Tanaki, trochę niższy i bardziej opalony. Niesforne kasztanowe włosy sterczały każdy w inną stronę. Ubrany był w znoszone białe kimono, na które narzucone miał brązowy płaszcz.
Bursztynowym wzrokiem omiótł pomieszczenie, zatrzymując je nie co dłużej na Mizuri.
-Hmm... ładny dzień mam - mruknął bardziej do siebie - Dzień dobry - powiedział już głośniej, po czym podszedł do lady i wychylił się za nią, zapewne w poszukiwaniu sprzedawczyni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 6 Maj 2012 - 13:33

Tanaka zupełnie zignorował nowo przybyłego. Zajęty był Mizuri jakby to sformułowanie nie brzmiało.
No dobrze to kupimy
No cholera co się dzieje?! Tak mięknąc przy kobiecie?! Mimo, że Yuzuru wiedział że jest coś nie tak, to nie wiedział w jaki sposób ma "powrócic do normalności". Z resztą co mogłoby z tego wyniknąc skoro Mizuri też nie jest w obecnej w chwili w pełni "normalna". Ale co może ta kobieta czuc? Nigdy pewnie nie dowie się, w końcu zachowuje się jak duże dziecko...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 6 Maj 2012 - 13:51

Mięknięcie przy osobnikach płci pięknej było dość popularnym schorzeniem nękającym mężczyzn. Ale co Tanaka mógł o tym wiedzieć, wszak nie był zbyt doświadczony w tych sprawach. Pozostało mu tylko zdobywać doświadczenie, tak samo, jak to było w przypadku walki.

Tymczasem powróciła Babcia Josei i to z pękatym woreczkiem.
-Ach! Masaru-kun, dawno cię u nas nie było - powiedziała, uśmiechając się do nowego klienta.
-Uroki życia łowcy. Mało czasu na przyjemności - odpowiedział, odwzajemniając uśmiech.
-Dla chcącego nic trudnego. Zaczekaj, zaraz cię obsłużę - odpowiedziała, po czym skinęła na Tanakę.
Gdy chłopak podszedł wręczyła mu woreczek.
- 1430 ryo. Jak chcesz możesz przeliczyć, a zaraz potem wszystko wydać, oczywiście na miejscu.
- Babcia uśmiechnęła się dobrodusznie, chociaż Tanaka zauważył błysk w jej oku, gdy wspomniała o wydawaniu pieniędzy.
-Ooo, też łowca? zainteresował się chłopak spoglądając z zaciekawieniem na Tanakę - W czym się specjalizujesz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 6 Maj 2012 - 18:54

Jednak do tej pory chłopak nie czuł nic w stosunku do kobiet, które spotykał. Były również piękne, a nie pałał do nich żadnym uczuciem co do Mizuri. Zdecydowanie będzie to w przyszłości niosło za sobą konsekwencje.
Mimo wcześniejszego zignorowania Masaru, Tanaka zainteresował się nim gdy usłyszał, że jest łowcą. Cóż, kolejny potencjalny przeciwnik. Yuzuru miał nadzieję, że za Mizuri nie jest wyznaczona żadna nagroda. W końcu nie doszedł jeszcze do siebie po ostatniej walce, która mu uświadomiła jak wiele musi jeszcze poprawić w swoich umiejętnościach.
Wierzę Ci na słowo babciu.
Powiedział ponownie zobojętniałym tonem. Z resztą te pieniądze nie należały się jemu tylko Mizuri.
Kupiłbym tylko te drzewko
Wskazał na roślinę, którą wcześniej upatrzyła sobie jego towarzyszka.
To się sadzi czy rośnie w tej doniczce?
Zapytał nie wiedząc jak postąpić z drzewkiem owocowym. Po chwili usłyszał pytania chłopaka.
Nie jestem łowcą i w niczym się nie specjalizuje
Stwierdził krótko bez przeciągania. W końcu w czym może się specjalizować? W walce bronią białą? Ciężko byłoby to dokładnie określić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 7 Maj 2012 - 12:49

Babcia oparła dłonie na biodrach i zagwizdała cicho.
-Miło widzieć, że ktoś ma jeszcze trochę zaufania dla starej kobiety. Drzewko tak? Więc poproszę czterdzieści ryo. A rosnąć może wszędzie, ale radziłabym zostawić w doniczce. To specjalna, wzbogacona gleba, które zapewni roślince wszystko czego potrzeba.
Masaru spojrzał z ukosa na pomarańczowe drzewko.
- A orzechowca macie?
-Dla tego twojego wiewióra? - uśmiech babci przygasł nie co. - Może kiedyś wprowadzimy, a teraz kupujesz coś?
Masaru wymienił kilka pozycji, na co babcia zaczęła krzątać się przed regałami zgarniając flakoniki i buteleczki na podołek.
-Hmm... nie jesteś łowcą? W takim razie może ty jesteś? - Masaru spojrzał na Mizuri, która trzymała już w objęciach drzewko.
Dziewczyna spojrzała na młodego łowce i powiedziała.
-Może jestem... może nie.
-Ha! - ucieszył się Masaru. - Swój swojego zawsze pozna.
Tymczasem babcia podeszła do lady z naręczem buteleczek i wręczyła je Masaru.
- To będzie 290 ryo, ale po ci ten eliksir miłosny, chłopcze? Zawsze mówiłeś, że to dla dziewczyn.
Masaru pokraśniał lekko, zapłacił i zgarnął buteleczki do torby.
-A ty Tanaka-kun?
- Babcia zerknęła na Yuzuru. - Może coś jeszcze? Wszystko co widzisz to naturalne, domowej roboty specyfiki. Łowcy szczególnie cenią sobie...
I tak babcia ględziłaby przez najbliższy kwadrans wychwalając swoje produkty, chyba, że Tanaka zdecydowałby się jej przerwać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 7 Maj 2012 - 15:51

Nie była to kwestia zaufania. Wiadomo, że jeśli babcia oszukiwałaby swoich klientów to straciła by źródło gotówki. Pomijając ten fakt również dużo czasu zajęłoby mu przeliczenie pieniędzy, czego chciał uniknąć.
Mizuri jak zwykle nie odpowiadała jasno, również innym. Ciekawe czy przypomniała sobie już coś na swój temat prócz tego co już wiedział Tanaka. Zastanawiając się tak dłużej Tanak stwierdził, że jednak przydałaby mu się mała pomoc "magii". Dobrze by było szybko wrócić do sił i rozpocząć ciężki trening. Yuzuru zaczął rozglądać się po pułkach i zobaczył parę wartych uwagi mikstur.
Babciu poproszę dwie maście na rany, eliksir zdrowotny, rei-talizator oraz antidotum
W końcu nie wiadomo nigdy z kim przyjdzie mu jeszcze walczyć... Może akurat przydadzą mu się te specyfiki w przyszłości.
I czy mógłbym jeszcze zobaczyć listę osób poszukiwanych?
Zawsze można sprawdzić czy nie widnieje na jednej z nich wizerunek Mizuri.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 8 Maj 2012 - 10:11

Uśmiech babci stał się wyraźnie serdeczniejszy, gdy Tanaka złożył zamówienie.
-Ach, wiedziałam, że jednak się skusisz i bardzo dobrze. Nic nie może zastąpić naturalnych specyfików. Te wszystkie okropne strzykawki z płynnym reiatsu, jakieś metalowe ustrojstwa. Zupełnie nie rozumiem tej nowej mody.
Masaru odchrząknął cicho.
-Świat idzie naprzód bab...
Staruszka rzuciła mu ostre spojrzenie na co ten umilkł i skruszony schylił głowę.

Gdy zaś Tanaka zapytał o poszukiwanych, Masaru wyraźnie się ożywił.
-No więc jesteś tym łowcą czy nie? Bez obaw, nie należę do tych co pozbywają się konkurencji.
Babcia zaś otworzyła drzwi na zaplecze i zasyczała, znacznie mniej przyjemnym głosem.
-Aktualna lista poszukiwanych. Raz dwa darmozjadzie!
Dało się słyszeć pomruki niezadowolenia, a po chwili zza drzwi wyłonił się karzełek dźwigający oprawioną w skórę księgę, niemal dorównująca mu wielkością.
I wtedy wydarzyła się rzecz z goła nieprzewidziana. Coś poruszyło się gwałtownie w kieszeni płaszcza Masaru, po czym wyskoczyła z niej puchata, brązowa kulka. Zjawisko przeleciało ponad ladą i wylądowało na żółciutkim meloniku karzełka.
Skrzat pisnął cienko i szybciej niż wskazywała na to długość jego nóg wypadł ze sklepu wymachując gwałtownie rękami. Masaru skoczył za nim.
-Nie Chip, zostaw! Nie wolno!
Babcia westchnęła cicho.
-Dlatego uważaj na te nowomodne ustrojstwa Tanako-kun. Nigdy nie wiadomo jakie defekty skrywają. Taki wiewiór Masaru-kun dostaje bzika, gdy widzi coś żółtego. Skaranie... teraz zmodyfikowane dusze wstawiają nawet do gryzoni. Za moich czasów to byłoby nie do pomyślenia... No, ale masz tu swoje zamówienie, razem z drzewkiem będzie to. - Babcia zmarszczyła na moment brwi. - 320ryo i uważaj na eliksir, ta mieszanka jest mocna. Jak nic padniesz trupem na kilka godzin, no ale coś za coś. Kilka łyków zmusi twój organizm do poradzenia sobie nawet z ciężkimi obrażeniami.
Babcia schyliła się i podniosła upuszczona przez karła księgę.

Jej wnętrze skrywało wiele sterylnie białych stronnic, na których opisane były najgorsze elementy soul society.
Krótka charakterystyka, wykaz przewinień (niektóre pisane naprawdę drobnym maczkiem, aby można je zmieścić na jednej stronie), ostatnie miejsce w którym delikwenta widziano, oraz zdjęcie ( w większości przedstawiające złowrogo wyglądających mężczyzn, bądź straszliwe maski hollowów). Przewertowanie wszystkich stron zajęłoby Tanace trochę czasu, ale z ulgą mógłby stwierdzić, że wśród tych zakazanych facjat nie znajdowała się śliczna buzia Mizuri.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 9 Maj 2012 - 14:46

Biorę to co masz babciu, nie mam zamiaru korzystać w najbliższej przyszłości z innych usług. Nigdy nic nie wiadomo więc trzeba się zabezpieczyć
Tanaka również dostrzegł ostre spojrzenie starszej kobiety. Co poradzić, każdy klient jest na miarę złota... Po chwili Yuzuru usłyszał ponownie te same pytanie od Masaru.
Nie jestem łowcą jak już wcześniej wspomniałem...
W momencie gdy karzeł wszedł do pomieszczenia, w którym się znajdowali nagle zrobiło się głośno. Jakiś gryzoń, a dokładniej po wyjaśnieniach babci wiewiórka zrobiła sporo szumu. Yuzuru nie przejął się nawet tym za bardzo. W tej chwili chciał po prostu wrócić już do swojego "domu".
Nie przepadam za takimi zabaweczkami, więc się nawet tym nie będę interesować. Moim zdaniem ludziom powinno wystarczyć to co dała im natura, te wszystkie badania i eksperymenty na żywych istotach są absurdalne. Ci wszyscy naukowcy zaczynają mylić jawę ze snem...
O dziwo po raz pierwszy język Tanaki "rozwinął" się na tak długo. Ale co mógł poradzić skoro babcia poruszyła taki drażniący dla niego temat... Po podzieleniu się swoim zdaniem cicho westchnął jakby nie mógł się pogodzić co się dzieje na tym świecie.
Tanaka otworzył księgę i pokrótce zaczął ją przekartkowywać. Z ponowną obojętnością przeglądał kolejne to fotografie i gdy skończył zamknął spokojnie księgę. Na szczęście lub nieszczęście Mizuri nie widniała na żadnej z kartek.
Tanaka położył 320 yen na blacie i wziął zakupy.
Dziękuję za wszystko babciu, będziemy się zbierać.
Yuzuru spojrzał na Mizuri na znak, że już wracają po czym skierował się do wyjścia w poszukiwaniu karła. W końcu ktoś musi ich ponownie odstawić na ich teren.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 9 Maj 2012 - 18:02

-Zdrowe podejście - pochwaliła go Babcia. - Szkoda, że u młodych to zanika.
Gdy zaś zdecydował już się wychodzić, staruszka odchrząknęła cicho.
-Wiesz, chłopcze. Gdybyś szukał pracy to zawsze możesz zgłosić się do mnie. Ostatnio pałętają tu się jakieś mniejsze hollowy. Przeklęte maszkary zagryzły mi gołębie w ostatnim tygodniu. Cóż, mogłam zabezpieczyć gołębnik, ale kto mógł się spodziewać, że są te bestie są amatorami drobiu? - Babcia pokręciła oczami i wyjęła spod lady szmatkę, którą zaczęła szorować drewniany blat. - Pieniądze zawsze się przydają. Czy to na zakupy, czy na łapówkę, czy też na prezent. - Tu zerknęła na Mizuri. - Przemyśl to. Ja płacę uczciwie. A jeśli chodzi o to - skinęła na księgę poszukiwanych. - To możesz zatrzymać. Przerzucamy się na nowsze nośniki informacji. Cóż, postęp nie we wszystkich aspektach jest zły. A tobie ta cegła może się przydać. Kto wie?- powiedziała uśmiechając się tajemniczo.
Mizuri zaś wpatrzona w drzewko pomarańczowe zdawała się liczyć jego listki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 9 Maj 2012 - 19:42

Jak znajdę trochę czasu i będę potrzebować pieniędzy to na pewno skorzystam. Dziękuję bardzo za propozycję
Wbrew pozorom jakby nie patrzeć to ta starsza kobieta była na prawdę w porządku. Tanaka po tym krótkim spotkaniu nie miał jej nic do zarzucenia. To, że była czasem obłudna było usprawiedliwione. W końcu gdyby nie naciągała tak ludzi na swoje produkty to nie miałaby z czego żyć. Taki to już los człowieka, że musi uciekać się do różnych metod aby przetrwać. Później Yuzuru również zdecydował się wziąć księgę, w końcu będzie mógł ją lepiej przeanalizować i może znajdzie tam kogoś wartego uwagi bądź znajomego z dawnych lat. Trochę informacji na "czarnym rynku" nigdy nie zaszkodzą, mogą jedynie pomóc.
Wezmę skoro oferujesz babciu
Uśmiechnął się po raz pierwszy do kobiety w czasie tego spotkania. Kącik ust nieznacznie się uniósł ale jednak.
To prawda postęp jest dobry, ale z umiarem. Chodźmy Mizuri
Skinął do dziewczyny i wyszedł. Skierował się w stronę karła.
Ty w żółtym meloniku, odstaw nas na miejsce
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 10 Maj 2012 - 12:02

-W takim razie do zobaczenia - pożegnała ich babcia, machając na pożegnanie ścierką.
Mizuri uniosła dłoń i pomachała nią sztywno, po czym przycisnęła mocniej doniczkę z drzewkiem i ruszyła za Tanaką.

Karła spotkali zaraz po wyjściu ze sklepu. Właśnie wchodził przez furtkę do ogrodu. Trzymał w dłoni pomięty melonik i mamrotał coś gniewnie z ponurą miną. Jego oczy wręcz błyszczały żądzą mordu.
Na żądanie Tanaki nic nie odpowiedział. Po prostu zbliżył się do nich chwycił za ręce i rozpoczął tą swoją magię.

http://bleach.iowoi.org/t1191p150-pasmo-gorskie-za-rukongai
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 20 Maj 2012 - 13:59

[+1s, +1sz, +1w, +1ps, +1rei i kontrola, + żądza krwi]

-Wiesz co? Zazdroszczę ci. - głos chłopca w ciemnościach.
-Czego? - odpowiedział mu głos dziewczynki.
-Tego, że on woli ciebie, siostro. Za każdym razem wzywa ciebie, nie mnie.
-Smutno ci?
-Co? Haha nie bądź niemądra, ja nie bywam smutny. Po prostu... jest mi trochę żal.
-...
-Ale martwi mnie coś innego.
-Co?
-Bestia, ona jest niebezpieczna. A teraz znowu się przebudziła. Ona będzie chciała nas pochłonąć.
-Tak.
-Ona, jest blisko ciebie. Powiedz... dlaczego ona taka jest.
-Chce siły. Chce kontroli. Gardzi nim, uważa, że jest słaby, ale mimo to chce jego siły, bo jeśli ją pochłonie stanie się panem
-Straszne, straszne. Mam nadzieję, że nici z tego wyjdą.
-Bracie, on jest smutny...
-Jest... ale kiedyś znowu będzie szczęśliwy, tak jest zawsze.
-Sama... nie wiem.


Światło padło na powieki Tanaki. Otworzył oczy. Przez okno wpadały snopy światła.
Leżał na przestronnym łóżku, opatulony kraciastą kołdrą. Obok posłania stał pusty, purpurowy fotel. Na szafce obok zaś leżała jego katana i woreczek z ryo Mizuri.
W kącie dostrzegł też jej drzewko pomarańczowe. Czuł się dobrze, nie co senny i odrętwiały, ale po za tym wszystko dobrze.
Usłyszał kroki. Drzwi otworzyły się. Do pokoju weszła babcia Josei, w ręku trzymała pękatą butelkę.
Uśmiechnęła się widząc otwarte oczy Tanaki.
-Szybko dochodzisz do siebie. Po takich obrażeniach powinieneś chrapać przynajmniej dwa razy dłużej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 20 Maj 2012 - 14:49

Tanaka obudził się w nieznanym miejscu... Ale nim to nastąpiło doświadczył intrygującego snu. Ale jakże ważnego i tłumaczącego wiele rzeczy... Usłyszał rozmowę dwójki dzieci, przynajmniej mu się tak wydawało. Niewątpliwie był to jego zanpakutou w postaci dwóch person... Można było wywnioskować, że dziewczynka to była właśnie Kamagani, ale kim był ten chłopiec? Czy posiada w sobie bliźniacze zanpakutou o innym imieniu? Czy może jest to symbol yang praktycznie zawsze zdominowany przez yin w czasie walki? Jedynie ta rzecz go nurtowała... Bestia, o której mówiły dzieci to z pewnością hollow... Ten o którym mówił ten okularnik... Ale kiedy on się w nim zagnieździł? A może od samego początku, od narodzin go posiadał? Tego też nie potrafił wyjaśnić. Bardzo by teraz chciał porozmawiać z tamtą dwójkę ale nigdy praktycznie mu się to nie udaje... Będzie musiał więcej czasu na to poświęcić... W końcu bardzo pragnie zbliżyć się do swojego zan i razem rosnąć w siłę... Tymczasem jego powieki się uniosły...
Podniósł się do pozycji siedzącej i rozmyślał. Zastanawiał się czy to wszystko było snem, niestety wszystko było rzeczywistością... Rozejrzał się po pomieszczeniu i zauważył swoje rzeczy. Dostrzegł również drzewko owocowo. Jedynie ta roślinka, katany blondasa i wspomnienia pozostały po Mizuri, nic więcej... Twarz ukrył w dłoniach i wytarł oczy, które bliskie były ponownego upuszczenia łeż... Był zdruzgotany, co teraz mu pozostało? Zdecydowanie miłość go w tej chwili zniszczyła, ale co poradzi. Stało się i obdarzył już kogoś tym uczuciem...
Po chwili usłyszał kroki i do pokoju weszła babcia Josei, nic nawet nie powiedział. Jedynie odwrócił wzrok i pusto patrzył przez okno...Ostatnie wydarzenia praktycznie zupełnie pozbawiły go determinacji, nawet pomimo tego, że znalazł nowy cel - zemstę. Na razie musi sam poukładać swoje wnętrze nim zacznie dążyć do wybranej przez siebie drogi...
Długo spałem?
W końcu zapytał praktycznie bez życia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 21 Maj 2012 - 13:03

-Nie całe dwa dni - powiedziała siadając na fotelu. - Dzięki stwórcy, że wysłałam do was tego pokurcza z obiadem. Szczerze mówiąc zaskoczył mnie. Po kimś takiego pokroju spodziewałabym się raczej iż podkradnie wam pieniądze i zniknie cichaczem, a on nie dość, że ciebie tu przetransportował to i jeszcze wziął miecz żeby kto nie ukradł.
Babcia spojrzała z troską na Tanakę. W tej chwili naprawdę przypominała troskliwą babcię siedzącą u łóżka chorego wnuka.
-Co tam się w ogóle stało, chłopcze? Gdzie twoja przyjaciółka? Podobno niezłe tam pobojowisko jest. Hollowy was zaatakowały?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 21 Maj 2012 - 17:52

Na wieść o tym, że spał dwa dni pokiwał tylko głową na znak zrozumienia. Nie bardzo był teraz rozmowny. Wbrew pozorom był wdzięczny zarówno babci jak i temu karłowi, jednak w żaden sposób tego nie okazywał. Tanaka czuł się okropnie, tym bardziej widząc jak Josei się o niego martwi. Współczucie to ostatnia rzecz jaką by chciał teraz uzyskać. Przez to czuł się jeszcze gorzej, starał się tego nie okazywać, jednak jego zaciśnięta pięść trzęsła się od siły ile dawał w ten ucisk...
Babciu, nie chce Cię w nic wciągać. To mój kłopot i sam muszę sobie z nim poradzić.
Starał się jak tylko mógł żeby nie okazywać emocji, ale głos mu na chwilę zadrżał. Trwało to dosłownie sekundę ale mogło to go zdradzić w mgnieniu oka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 28 Maj 2012 - 12:27

Josei westchnęła ciężko, ale o nic nie pytała. Najwyraźniej postanowiła uszanować wolę Tanaki, a może po prostu wiedziała, że chłopak nic nie powie, choćby nie wiadomo jakby go przekonywała?
-Twoja sprawa. Ja się do życia moich klientów nie wtrącam. - Odkorkowała butelkę, z którą tu przyszła. Po pokoju rozlał się mocny, ziołowy zapach. - Ale wiedz, że mam tu trochę znajomości. Jakby co mogę zasięgnąć języka, może udałoby mi się dowiedzieć czegoś, co mogłoby pomóc w twoich problemach. No, ale teraz wypij to. Może nie jest to pierwsza liga jeśli chodzi o smak, ale zaraz powinieneś poczuć się bardziej żywy - powiedziała, po czym podała Tanacę butelkę. Była prawie pusta, jej zawartość mogła starczyć na zaledwie kilka łyków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 5 Cze 2012 - 9:33

Tanaka ucieszył się gdy babcia uszanowała jego wolę, gdyby miał dalej zaprzeczać pewnie długo by nie wytrzymał. W końcu dopadła go wielka trauma. Jeszcze nigdy w życiu nie czuł się tak paskudnie jak teraz... Ale co teraz on może zrobić? Leży tutaj żałośnie i marnuję swój czas. Wie przecież, że jest zbyt słaby by móc uratować Mizuri. W tej właśnie chwili powinien dawać z siebie wszystko i polepszać swoje umiejętności.
Dziękuję babciu, jednak to wydaje się być zbyt niebezpieczne...
Stwierdził krótko i bez zawahania wziął w dłoń buteleczkę od babci. Teraz wszystko było lepsze niż leżenia. Każda próba powrotu do sił była dobra. Nie zważając na nieprzyjemny zapach wypił wszystko na jeden łyk. Nie skrzywił się nawet...
Mogę mieć jedynie jedną prośbę do Ciebie...
Powiedział po chwili namysłu. W końcu musi począć kroki w stronę treningu ponownie. Siedząc i użalając się nad sobą, nic nie zyska...
Czy znasz kogoś silnego, kto mógłby pomóc mi w treningu?...
Zapytał tak jakby nieco wstydliwym głosem. Kto by przypuszczał, że będzie prosił o taką pomoc kogokolwiek. Przecież zawsze był samowystarczalny. Jednak na pewno nic nie jest bardziej skuteczne niż trening z doświadczonym wojownikiem. On był w końcu jeszcze laikiem jakby na to nie patrzeć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 5 Cze 2012 - 12:57

Mikstura Josei paliła żywym ogniem. Tanaka nie mógł powstrzymać się od zakaszlnięcia.
Zaraz jednak zrobiło mu się przyjemnie ciepło w środku, kiedy to płyn przez przełyk dotarł do żołądka. W dodatku w ustach pozostał łagodny, brzoskwiniowy posmak.
Po zażyciu specyfiku chłopak od razu poczuł się lepiej [+ 30 hp, +50 rei]
Babcia przyglądała mu się badawczo.
-I jak? Tą nalewkę trzymam tylko na specjalne okazje. Unikalna receptura przekazana mi przez moją babuszkę. Ludzie nie doceniają mocy płynącej w ziołach, a kilka umiejętnie połączonych i przygotowanych roślinek potrafi czynić cuda.
Gdy jednak Tanaka zadał ostatnie pytanie, babcia zasępiła się nie co.
Wygładziła kimono, po czym splotła dłonie na podołku.
-Znam kilka takich osób. Prawdziwych siłaczy co to czasem mnie jeszcze odwiedzają. Starzy znajomi, z którymi dane mi było przebywać w młodości. - Babcia westchnęła cicho. - Tyle, że teraz nie powinnam mówić o nich "siłacze", tylko stare dziady, które godzinami potrafią ględzić o starych dobrych czasach, kiedy to nadziewali ciała wrogów na miecz, jakby przygotowywali szaszłyk. Prawdę mówiąc jeden nawet ten szaszłyk przypiekał nad ogniskiem, po czym konsumował, ech... do dziś robi mi się niedobrze, jak o tym myślę.
Babcia pomasowała się po karku i zerknęła przez ramię na drzwi, jakby w obawie przed podsłuchem.
- Wiele byś się od nich nie nauczył. Właściwie to do głowy przychodzi mi tylko jedna, no może dwie osoby, od których mógłbyś coś wyciągnąć. Jednak obie ciężko byłoby przekonać do udzielenia ci kilku lekcji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 5 Cze 2012 - 17:31

Nalewka miała bardzo specyficzny lecz dobry smak. Jednak bardziej uwaga chłopaka zwróciła moc leku. Miała z pewnością dużo procent, byle co tak bardzo mu buźki by nie wykrzywiło...
Muszę przyznać...
Zrobił chwilę przerwy wypuszczając powietrze z płuc.
... że mocne, ale smaczne.
Krótko odpowiedział na pytania babuni. Po chwili słuchał reakcji na jego pytanie. Nie zawsze dziadki są słabe... Nie raz mężczyzna w podeszłym wieku może mieć niesamowite umiejętności. Takim przykładem są choćby niektórzy kapitanowie Gotei XIII, którzy niewątpliwe też mają swoje lata. Jednak jeśli tacy tylko wspominają co było, to nic dobrego z ich wskazówek nie wyniknie, o ile by kiedyś to nastąpiło. Koniec końców, usłyszał na zakończenie, że jednak babcia zna odpowiednie osoby.
Bardzo proszę o pomoc.
Powiedział siadając na kolanach i kłaniając się bardzo nisko przed babcią. Naprawdę mu zależało na tym by się wzmocnić.
Teraz dumę chował w kieszeń... Nigdy by się tak nie uniżył w celu uzyskania pomocy, jednak sytuacja to na nim wymusiła...
Proszę tylko o spotkanie, sam postaram się przekonać Pani przyjaciela.
Mówił dalej będąc w błagalnej pozycji...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 6 Cze 2012 - 13:32

[wspominałem już, że pogruchotaną rękę masz na temblaku?]

Kiedy Tanaka zaczął się gramolić, babcia wstała i delikatnie, choć stanowczo ułożyła go z powrotem na poduszkę.
-Nie wierć się tak, ledwo co się wybudziłeś. - Josei opadła na fotel i przetarła powieki. - Nie odmawiam ci pomocy, próbuję tylko powiedzieć, że może z tego nic nie wyjść. Więc nie oczekuj za wiele. W każdym razie znam dwóch takich co nadawaliby się na mistrza, mentora czy jak tam wolisz żeby ich nazywać. - Rozsiadła się wygodnie na fotelu i zaczęła mówić. - Jeden z nich to emerytowany shinigami. Swojego czasu był całkiem popularny w Seireitei, miał też na tyle szczęścia, umiejętności czy raczej jednego i drugiego, że udało mu się dosłużyć do emerytury. Mieszka teraz w chałupce na łonie natury, w sumie nawet niezbyt daleko od tej twojej dolinki. Dawniej należał do V dywizji więc z pewnością ma talent do nauczania. Problemem może być to, że podczas tych lat w osamotnieniu trochę zdziczał. Tylko kilka razy do roku wysyłam do niego tego mojego kurdupla z butelką nalewki. Bez słowa płaci i odbiera towar, czasami nawet zostawia tylko zapłatę pod drzwiami. Cóż, wydaje mi się, że bardzo sobie ceni spokój i akceptuje wyłącznie własną osobę.
Z drugą osobą też nie będzie łatwo. Młody jeszcze całkiem, ale ponurak z niego straszny. Czasami mnie odwiedza i robi małe zakupy, co zresztą dobrze o nim świadczy. Swego czasu pomogłam mu trochę, podobnie, jak tobie teraz Tanako-kun. Też był kiedyś shinigami i to ze znacznymi perspektywami, ale pech chciał, że jego dom rodzinny w rukonie stał się obiektem ataku pustych. Potem miał jakąś scysję z przełożonymi, chłopak za bardzo garnął się do zemsty, a wiadomo, że shinigami mają swoje zasady. Złamał rozkazy i uciekł zanim wsadzili go do więzienia ze niesubordynację. Teraz zarabia jako łowca i raczej też nie garnie się do ludzi. Ale ze względu na jego kwalifikacje myślę, że sporo mógłbyś się od niego dowiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 6 Cze 2012 - 15:21

[Nie mówiłeś, ale dobrze wiedzieć xD]
Pierwszy jak i zarówno drugi kandydat na senseia był obiecujący. Jednak Tanace bardziej przypadł do gustu ten drugi. Słysząc jego krótką lecz treściwą historię miał wrażenie jakby babcia opowiadała o nim samym. Bardzo wiele mieli ze sobą wspólnego dlatego pewnie jego wybrał.
Babciu chciałbym poznać tego drugiego...
Przedstawił swoją prośbę i poprawił się na łóżku, ręka dawała mu się już we znaki. Każdy ma limity w wytrzymałości, nawet on...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 6 Cze 2012 - 15:48

Babcia uśmiechnęła się niewyraźnie.
-Ech, ciągnie swój do swego, bo widzisz on trochę ciebie chłopcze przypomina. Teraz dobrze gdybyś postawił się na jego miejscu. Dlaczego chciałbyś pomóc jakiemuś nieznanemu młodzieńcowi? Nie potrzebujesz pieniędzy, nie potrzebujesz pomocy, a nie chcesz tracić swojego cennego czasu. Będzie trudno... ale spróbujemy.
Josei wstała i otrzepała kimono.
-Ale pomogę tylko jeśli obiecasz, że nie ruszysz się z łóżka. Nie po to cię poskładałam abyś teraz zepsuł moją pracę zbędną aktywnością.
Uśmiech babci stał się bardziej krzepiący.
-Dobrze, dobrze... Ma moją monetę więc z kontaktem nie będzie problemów. Droga pod górkę zacznie się dalej, fiuu, że też właśnie teraz ta dziewucha wymyśliła sobie, że zabawi się w ludzkie życie. Mogłaby pomóc, ale trudno. Jak zawsze wszystko na mojej głowie.
Mrucząc pod nosem babcia wyszła z pokoju, zamykając za sobą drzwi.
Po raz kolejny Josei okazała się zaskakująco pomocna. Trudno było uwierzyć, że powodem tego wszystkiego była zwykła sympatia jaką do niego żywiła.

Tanace było przyjemnie ciepło po zażyciu specyfiku Josei. Uczucie komfortu zwiększało wygodne łóżko, jakże inne od jego leżanki w zimnym szałasie.Jeszcze czysta i pachnąca delikatną lawendą pościel i Tanaka mógł poczuć się, niemal jak w sypialni szlachcica.
Takie warunki zachęcały do snu, ale czy chłopak poddałby się temu? To już zależało wyłącznie od niego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 6 Cze 2012 - 16:20

Słowa babci go nie zdziwiły. Niewątpliwie byli oni bardzo podobni i staruszka również to dostrzegła. Kolejne zdania również nie wywarły na nim wrażenia. W końcu musi teraz wymyślić dobry argument by przekonać nieznajomego do pomocy we własnym treningu. Jedyną rzeczą jaka przychodziła mu do głowy obecnie to po prostu chęć w pomocy dopełnienia zemsty kogoś innego, z racji że nikt jemu w przeszłości nie pomógł tego zrobić, a tylko utrudniał. Tanaka dobrze wiedział jak Gotei XIII funkcjonuje i jak bardzo ogranicza...
Dobrze obiecuję, nie ruszę się z łóżka. Przynajmniej przez jakiś czas...
Powiedział zgadzając się na warunki postawione przez Josei. Rzeczywiście kobieta była dla niego bardzo pomocna. Nie pamiętał kto ostatnio był dla niego tak życzliwy jak ona. Cóż może liczy na jakieś profity w przyszłości. W końcu handel to ciężki kawałek chleba i dobrze trzeba działać na rynku by nie stracić klientów.
Tanaka odprowadził wzrokiem kobietę i wyjrzał przez okno. Zmęczenie i poczucie senności zaczęło ogarniać jego ciało. I będąc w takim stanie przypomniał sobie sen z przed kilku chwil. A właśnie, skoro teraz leży w łóżku i nie może za bardzo nic zrobić to spróbuje skontaktować się z Kamagani? Yuzuru zamknął oczy i starał się wejść do swojego wewnętrznego świata i skontaktować ze swoim zanpakutou. Teraz po porwaniu Mizuri tylko zanpakutou pozostało w jego sercu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Today at 13:48

Powrót do góry Go down
 
Sklep "Purpurowy kiełek"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 7Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com