IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sklep "Purpurowy kiełek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 11:04

-Gdyby istotnie było to Las Noches. - Taro spojrzał na niego poważnie. - Znaczyłoby, że współpracuje z niejakim Lordem H, samozwańczym władcą Hueco mundo. Pachnie to spiskiem wymierzonym na Soul society, a przynajmniej takie mam przypuszczenia. Jeśli widziałeś tam istoty nazywające siebie arrancarami możemy mieć niemalże pewność iż jest to miejsce, o którym mówię.
Taro z dziwną lekkością dzielił się swoimi przemyśleniami. Może dlatego, że jak powiedział; Nie lubi gierek i z przyjemnością patrzy na szczerość. Jeśli tak to miło, że stosował się do własnych zasad.
-Ale, jak w ogóle udało ci się stamtąd uciec i powrócić tutaj? Z Hueco mundo rzadko, który shinigami wraca żywy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 11:13

Zgadza się były tam istoty zwane arrancarami.
Ale to nie było Las Noches... Widać, nie tylko tam są te hollowy, który zerwały swoją maskę... Ale tego to Tanaka już nie powie... Ale czy Aiba współpracuje z Bell? Ciężko to stwierdzić. Może po prostu załatwiają pomiędzy sobą interesy. Tak więc pozycja Kiyoshiego nie jest stu procentowa. Być może jest po stronie Lorda H, a być może jest po stronie Bell. Jednak druga opcja była bardziej wiarygodna. W końcu odbywały się również jakieś spotkania, w których uczestniczyli nie tylko oni.
Może to zabrzmieć niewiarygodnie, ale pomogły mi hollowy. Sam się zdziwiłem, że można spotkać te istoty w dobrym wydaniu. Wróciłem do Soul Society przez gargantę...
No i przemilczał kolejną kwestię. Nie można jednak powiedzieć, że skłamał. Bo to było wszystko prawdą... Pomijając fakt, że wrota do tego świata otworzyła Bell...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 11:21

-Doprawdy? - Taro uniósł brwi. - I tak po prostu odprowadzili cię do domu nie chcąc nic w zamian? - Czerwonowłosy przyglądał mu się przez dłuższą chwilę, po czym pokręcił głową. - Nie widzę w twoich oczach kłamstwa. Ale jestem pewien, że musieli mieć jakiś ważny powód aby cię wypuścić a, o którym nie zostałeś poinformowany. Dobrze, a teraz zadam ostatnie pytanie. Masz rację... zaciekawiłeś mnie. Nosisz w sobie pustego i zdaje się przeżyłeś już wiele... Teraz powiedz mi, dlaczego chcesz abym cię uczył. Chodzi o zdobycie siły, wiem. Ale po co ci ta siła? Chcesz zemścić się na kapitanie Aiba za to co ci zrobił? Czy może kieruje tobą coś innego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 11:34

Heh, to może być naprawdę zabawne. Ale rzeczywiście tak było. Nic nie chcieli w zamian za pomoc. Pewnie dlatego bo panna Bell lubiła inność. A jako, że Tanaka wyglądał dla niej jak elf to darzyła go sympatią. Ale to już mały szczegół, nie warty uwagi.
Czyli wierzysz w to wszystko? Nie jeden by powiedział, że kłamię...
Ucieszyło go, że ktoś mu uwierzył. W sumie z nikim innym się tym nie dzielił, ale można byłoby przewidzieć reakcje.
Może i mieli jakiś cel, nie mogę powiedzieć, że nie. Ale jedno jest pewne. Wróciłem w jednym kawałku... Tak, przeżyłem wiele, czasami myślę, że nawet za dużo jak na swój wiek... Dlaczego chcę siły? W sumie tutaj nie chodzi o mnie... Sam nie pamiętam by Aiba przeprowadzał na mnie eksperymenty, chyba że zrobił mi pranie mózgu. Zabrał mi kogoś ważnego, nie wiem czy ta osoba jeszcze żyje... Jeżeli tak to pragnę siły by móc ją uratować, a jeżeli zginęła...
Wtedy zamilkł przez chwilę, a w jego oczach pojawiła się nienawiść i chęć mordu.
To zemścić się za wszystko, by cierpiał katusze...
Powiedział zaciskając zęby i pięści...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 11:52

Taro zaśmiał się ponuro, gdy Tanaka zdradził mu powód dla, którego chce zyskać siłę.
-To jest dobry powód Yuzuru Tanako, bardzo dobry. - Uśmiechnął się groźnie i odlepił plecy od pnia drzewa. - Dobrze więc. Zostanę twoim nauczycielem i pomogę ci osiągnąć cel. Oczywiście jeśli będziesz przestrzegać zasad, o których wspominałem.
Rozejrzał się po polance jakby czegoś szukał.
- Czmychnął kiedy tylko zacząłeś rozrabiać. - Tanaka mógł przypuszczać, że Taro mówi o karle. - Ale zaraz powinien wrócić, kiedy tylko Josei na niego nawrzeszczy. Lepiej żeby się nami zajęła. Co nie co umiem z medycznego kidou, ale twój hollow naprawdę mocno uderza.
I rzeczywiście nie minął kwadrans kiedy na skraju polany zmaterializował się skrzat.
Twarz miał zaczerwienioną, rozejrzał się ostrożnie czy nic mu nie zagraża, po czym podszedł do nich.
-Skończylista już?
Taro skinął głową na co krasnal chwycił ich.

Wylądowali w sklepie. Zaraz doskoczyła do nich Josei. Kobieta spojrzała krytycznie na ich rany.
-Czego innego mogłam się spodziewać? - westchnęła, po czym zaciągnęła mężczyzn do składzika. Gdzie nasmarowała ich rany cuchnącą maścią, a następnie dała do wybicia gorzki napój.
-Wszystko w porządku - powiedział Taro wstając z krzesła. - Czuję się lepiej, dzięki. - Zerknął na Tanakę. - Przyjdę po ciebie za trzy dni.
Pożegnał się z Josei, po czym jeśli Yuzuru nie miał mu nic do powiedzenia wyszedł ze sklepu, aby zaraz zniknąć przy pomocy tej zabójczo skutecznej techniki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 12:57

Jeżeli one pomogą mi stać się silniejszym to będę się ich słuchać jak najbardziej...
Tanaka chce mieć siłę by móc pokonać Aibe. Ale ile czasu mu to zajmie? W końcu to był kapitan, musi być potężny... Jednak dla Yuzuru nie ma rzeczy niemożliwych, z całych sił będzie starał się by w końcu uzyskać należną zapłatę i móc zabić te ścierwo...
Faktycznie karła nie było w pobliżu, ale nie ma co się dziwić, zawsze dbał o swoje cztery litery. Tym bardziej gdy widział jak Taro wielkie miał problemy z hollowem Tanaki.
Wierzę Ci na słowo, że mocno uderza. Nie tylko Ciebie...
Yuzuru będzie musiał się trzymać na baczności teraz, zapewne pusty, którego w sobie będzie starał się jeszcze bardziej by przejąć kontrolę. W końcu już przez chwilę to on panował i z pewnością narobiło mu wielkiego smaku na więcej...
W końcu wylądowali ponownie w sklepiku babci Josei. Zadowolona to ona nie była, ale w każdym bądź razie znowu ułatwiła im nieco życie swoimi specyfikami.
Do zobaczenia.
Powiedział tylko do Taro, chyba wszystko już było jasne. Tanaka wreszcie miał nowego nauczyciela to go bardzo cieszyło. W końcu jak możne lepiej wzrastać w sile jak ktoś ma na Ciebie oko i od razu wytknie Ci wszystkie błędy. Do tej pory musiał liczyć tylko na siebie i efekty ma takie, a nie inne. Mimo wszystko dalej brakowało mu doświadczenia bojowego, które Taro bez wątpienia posiada. Chłopak ma nadzieję, że przeleję na niego swoją wiedzą jak najlepiej.
Tak więc pozostały trzy dni do treningu. Zapewne będą ciężkie co jeszcze bardziej motywowało. Ale czy Taro zregeneruje siły przez ten czas? Rana na jego klatce piersiowej nie wyglądała najlepiej. Tanaka miał swoją nadludzka regenerację i szybko doprowadzi się do ładu. Z pewnością staruszka Josei również pomoże. Ale czy Taro ma takie zdolności? Tego czarnowłosy dowie się za trzy dni.
Yuzuru zapytał się babci Josei gdzie mógłby wziąć kąpiel, z pewnością lepiej by się poczuł. Potem położył do łóżka i rozmyślał o wszystkim. O tym co do tej pory przeżył. Przewertował każdy rozdział swego życia. Zapewne wspomnienia wywołanie pytaniami Taro skłoniły go to refleksji. Ostatecznie nie zauważył nawet kiedy gdy zasnął. Na drugi dzień Tanaka nie miał zamiaru jeszcze się forsować. Wolał dać jeden dzień odpoczynku więcej by być w lepszej formie. Jednak to nie znaczy, że nie trenował. Przez długi czas medytował by później wejść do swojego wewnętrznego świata. Tam spotkał się z Kamagani, rozmawiał z nią i pytał co ona o tym wszystkim sądzi. O Aibie, Torze... W końcu jego zan to najbliższa mu osoba. Wie o nim wszystko, nawet nie musi się jej zwierzać bo ona już to wszystko wie. Wiele godzin był we własnym świecie, również trenował tam. Nim się spostrzegł a wieczór nadchodził lada moment. Postanowił wyjść na spacer i trochę się dotlenić. Po jakimś czasie wrócił i znowu położył się spać. Co jak co ale sen jest najlepszy na regeneracje. Nazajutrz miał już przyjść nowy senpai. Dlatego tego dnia Tanaka chciał się już przygotować fizycznie. Z rana wyszedł pobiegać i wrócił po dwóch godzinach. Następnie poszedł do Josei. Chciał się dowiedzieć co wie na temat Tory. Byłoby miło gdyby powiedziała mu wszystko co wiedziała, oczywiście jeżeli mogła. W końcu nie będzie jej do niczego zmuszał. Reszta dnia również minęła rutynowo tj. zjeść coś, pomedytować i położyć się ostatecznie spać. To już jutro...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 13:15

Taro dał Tanace trzy dni na odzyskanie sił. Babcia Josei opiekowała się nim jakby był jej prawdziwym wnukiem dzięki czemu szybko dochodził do siebie po ostatnich walkach.
Niestety miał też powody do zmartwień. Mianowicie z Kamagani było mu się trudniej skontaktować. Teraz musiał się trochę wysilić aby wejść do wewnętrznego świata, co kiedy indziej przychodziło mu już z łatwością.
Gdy już w końcu postawił nogi w swym prywatnym wszechświecie, z niepokojem odkrył, że drzewa sakury wydawały się chore. Korę pokrywały, małe, czerwone narośle przypominające robaki. A wiele liści usychało i opadało na ziemię. Kamagani również wyglądała na słabszą. Jej blask był przygaszony.
Twierdziła, że to wina wewnętrznego demona, który niczym nieskrępowany rósł teraz w siłę.
Nie napawało to zbytnim optymizmem. Co do oceny postępowania chłopaka, Kamagani sądziła, że póki nie odbije Mizuri i nie zemści się na Aibie nie będzie mógł być szczęśliwy.
Ale mówiła to z goryczą. Wyraźnie nie podobała jej się obecna sytuacja.
Natomiast Josei wszystko co wiedziała o Taro już Tanace powiedziała. Uważała, że mimo ponurej powierzchowności można mu zaufać.

I tak minęły te trzy dni. Taro przybył po południu do sklepu po Yuzuru.
-Nadszedł czas - powiedział tylko. Wyglądał już dużo lepiej, podobnie zresztą jak Tanaka, który jak zawsze szybko wracał do formy [+40hp i rei]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 29 Lip 2012 - 13:32

Niestety siła wewnętrznego hollowa dawała się we znaki w świecie, w którym mieszkała Kamagani jak i jej samej. Tanaka był przejęty tą sytuacją i przepraszał za to, że ostatnio stracił panowanie. Nie mniej jednak obiecał jej, że zrobi wszystko by w tym świecie ponownie zapanowała harmonia. Teraz jego siła wzrośnie, przynajmniej taką miał nadzieję. Wtedy będzie miał więcej mocy by odpierać ewentualne ataki hollow. Nie wiedział, czy jest jakaś możliwość by nad nim zapanować czy podporządkować sobie. Tora w tym raczej mu nie pomoże, w końcu sam powiedział, że uważał takie osoby jak Tanaka za legendy. Może chłopak znajdzie odpowiedzieć gdzieś indziej, byłoby miło... Może Bell wiedziałaby coś na ten temat? Ale na razie nie było z nią kontaktu.
W końcu sensei przyszedł po swojego ucznia. Tanaka wziął ze sobą najważniejsze rzeczy, w sumie tylko zanpakutou i trochę maści na rany. W końcu musi być zabezpieczony na ewentualne obrażenia, które niewątpliwie otrzyma.
Więc ruszajmy
Powiedział pewnie Tanaka i zwrócił się jeszcze do babci.
Proszę podlewaj drzewko, dobrze?
Niby tylko roślinka, a tyle z nią wspomnień...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 2 Sie 2012 - 17:24

-Możesz być spokojny, znam się na roślinach - zapewniła babcia.
Taro podszedł do Tanaki, obdarzył poważnym spojrzeniem.
-Trzymaj się mocno - mruknął.


Przez następne pół roku Tanaka był uczniem i pomocnikiem Taro Murasaki. Razem z nim mieszkał w chatce gdzieś pośrodku głuszy, której wyposażenie znacznie odbiegało od domku Josei.
Przez te kilka miesięcy czerwonowłosy strażnik nie oszczędzał Yuzuru wielokrotnie zmuszając go do wspięcia się na wyżyny swych umiejętności.
Już pierwszego dnia Taro wygłosił o nim krytyczną opinię.
-Jesteś całkiem twardy i nieźle posługujesz się kataną, ale to wszystko. Poruszasz się ociężale przez co łatwo uniknąć twoich ataków.
Podczas walki tylko machasz tym wielkim shi kai i liczysz się, że uda ci się kogoś trafić. W takim stanie nie możesz się mierzyć z żadnym liczącym się przeciwnikiem, a za takich uważam wyższych oficerów czy mocniejsze hollowy.
Tak więc sensei Taro skupił się na rozwinięciu u Tanaki szybkości i zwinności, która pozwoliłaby mu walczyć z bardziej mobilnymi przeciwnikami. Po za tym we wspólnych sparingach obnażył ubogie możliwości Yuzuru, który właściwie potrafił jedynie walczyć kataną. Według Taro było to nie do przyjęcia.
-Zanjutsu, Hoho, Hakuda i Kido. Cztery siły shigamiego z czego ty masz w miarę opanowaną tylko jedną.
Tak więc Taro narzucił mu pojedynki bez miecza z wykorzystaniem samych nóg i pięści.
Bez miecza w dłoni Tanaka czuł się nie co dziwnie, ale po pewnym czasie zaczynał rozumieć o co chodzi w tej całej hakudzie.
Oprócz tego Strażnik wręczył mu podniszczoną książkę zgłębiającą tajniki Kido. Magia demoniczna była chyba najbardziej zaniedbana u Tanaki, tak więc była to doskonała okazja poprawy osiągów w tej dziedzinie.
Jak więc wyglądał przeciętny dzień przez ten czas? Zaczynało się od pobudki skoro świt, po której następował poranny trening, na który składał się zestaw ćwiczeń przygotowany przez Taro. Dalej śniadanie, a po nim sparing na pięści. Chwila odpoczynku i już Taro zapraszał go na walkę z użyciem mieczy, a następnie krótka lekcja kidou. Przed pójściem spać rozgrywali podobną serię.
Po za tym Tanaka miał wolną rękę, zwłaszcza wtedy kiedy Strażnik udawał się wykonać jakieś zlecenie. Na takie misje nie zabierał Tanaki, tłumacząc się przy tym iż pracuje sam.
Ale nie tylko tym żył Yuzuru przez te pół roku. Mianowicie czasami Taro sam wręczał mu zlecenia na zabicie hollowa bądź bandytę, za którego Gotei wyznaczyło nagrodę. Okazało się, że Seireitei segreguje banitów na pięć poziomów, z czego do pierwszy stanowią najpotężniejsi, a piąty najsłabsi.
Oczywiście za silniejszych oferowano wyższe nagrody, ale trudniej było ich też ukatrupić.
Taro wysyłał chłopaka na spotkanie „piątek” i sporadycznie „czwórek” najwyraźniej uważając, że z potężniejszymi już sobie nie poradzi.
Ale i z tymi miał poważne problemy i nie chodziło tu bynajmniej o nich, lecz o samego Yuzuru.
Mianowicie, gdy walka się przeciągała, otrzymywał rany bądź pozwalał aby znak Yin zapanował, pojawiał się głos. Nienawistny szept rozbrzmiewał w głowie i czuł, jak kontrola wymyka mu się z pod kontroli.
Kończyny odmawiały posłuszeństwa przez co zaskoczeni przeciwnicy mogli z nim zrobić cokolwiek. Gdy pierwszy raz to się zdarzyło, Tanace wydawało się, że jest już po nim. Na szczęście z zarośli wypadł Taro i pokonał hollowa, z którym wtedy walczył. Okazało się, że Strażnik nie spuszczał go z oczu. Wręcz Yuzuru miał wrażenie, że nie chodziło mu o jego bezpieczeństwo, lecz chęć zobaczenia co wewnętrzny demon potrafi. A może miał tylko takie wrażenie? W każdym razie po kilku takich razach Taro dobitnie powiedział, że nie ma sensu posyłanie go na takie walki bo pewnego dnia nie zdoła już zapanować nad swoim hollowem. Najgorsze, że miał w tym sporo racji. Tanaka czuł, jak siła demona wzrasta. Coraz częściej nawiedzały go koszmary, w których pod wpływem pustego rozszarpywał Mizuri czy Kamagami. Chłopak podejrzewał, że te sny zsyłał mu jego dziki lokator chcąc w ten sposób osłabić jego hart ducha. Oprócz tego jeszcze trudniej było mu przedostać się do wewnętrznego świata. A kiedy już mu się to udawało z przerażeniem oglądał postępującą deformację.
Narośle na drzewach urosły kilkakrotnie i zdawały się żyć. Pulsowały nierówno niczym chory organ.
Coraz więcej gałęzi stawało się nagich, a jasnoróżowy dotąd dywan złożony z płatków sakury miał coraz więcej brązowych plam.
No i niebo, które z wolna zaczynało przybierać krwisto czerwoną barwę. Największy cios nadszedł jakiś miesiąc temu. Po pół godzinnej medytacji udało mu się wreszcie wejść do wewnętrznego świata, ale nigdzie nie było Kamagani. Nawoływał ją długo, aż w końcu rozbłysło przed nim światło.
Nie było to jednak miękki jasny blask, lecz ostry szkarłatny promień.
-To mój świat. – Usłyszał zanim wyrzucono go z bezpiecznego dotąd azylu.
To było straszne uczucie. Czuł, jak demon pomału go osacza, jak pętla zaciska się na jego szyi. Najgorsze zaś, że nie mógł nic na to poradzić. Hollow unikał bezpośredniego starcia, bawił się nim czekając na moment aby zadać śmiercionośny cios.
I jeszcze nikt nie był w stanie mu pomóc. Ani Josei, ani Taro nie dysponowali wiedzą, która mogłaby go uratować. Może Belle coś by wiedziała, ale nie było z nią żadnego kontaktu. Mógł liczyć jedynie na siebie.
I tak upłynęło te pół roku, po którym jednocześnie czuł się silniejszy, ale i słabszy.

[opisz co robiłeś w przerwach między treningami i takie tam, a potem wydzielimy jakieś premie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 2 Sie 2012 - 23:53

No i stało się, Tanaka wreszcie wyruszył na swój trening. Bardzo dużo czasu czekał na takie wydarzenie by móc skorzystać z umiejętności bardziej doświadczonego wojownika. Chłopak miał wielkie oczekiwania względem tego czasu spędzonego pod czujnym okiem Taro. Wszystkie błędy jakie wytykał mu strażnik cieszyły go bardzo, chociaż nie spodziewał się, że będzie ich aż tyle. Nie mniej jednak teraz wiedział co robi źle i na czym powinien się skupić. Zaskoczyła go również wypowiedź odnośnie pojedynkowania się z wyższymi oficerami. Nie wierzył, że może być na takim poziomie by pokonać ten stopień w hierarchii shinigami. Czy jeżeli poprawi swoją zwinność i szybkość będzie w stanie mierzyć tak wysoko? Szybko jednak zawiesił sobie poprzeczkę jeszcze wyżej. W końcu jego pragnieniem jest zabicie kapitana, a do tego będzie potrzebował znacznie większej siły.
Uczył się przez ten okres Zanjutsu, Hoho, Hakudy i Kido. Najbardziej odnajdywał się w tym pierwszym, ale już od samego początku Taro mówił, że ma przyzwoite umiejętności w posługiwaniu się kataną. Walka za pomocą rąk i nóg była dla niego nowością. Jednak spodobało mu się i z zapałem uczył się kolejnych to dźwigni czy innych sztuczek. Najgorzej szło mu z Kido. Od zawsze czuł jakąś niechęć do demonicznej magii. Jednak nie spoczywał na laurach i starał się wykorzystać jak najlepiej lekcje z kidou. W końcu nie zawsze w życiu robi się to na co ma się ochotę. Z pewnością ta wiedza kiedyś mu się przyda, a nawet uratuje życie. Możliwe, że dopiero musi dojrzeć żeby docenić tą wyjątkową formę walki. Treningi były ciężkie i o to właśnie chodziło, im było ciężej tym lepsze były efekty. Tanaka nie dawał sobie żadnych luzów, na każdym sparingu dawał z siebie sto procent swoich możliwości. Jego upór i determinacja wiele razy dodawała mu sił gdy osiągał swój limit. Chłopak cierpliwie wykonywał wszystkie polecenia swojego mentora, w końcu taka była umowa. Gdy pozostawał sam zmuszał się do studiowania księgi o kido. Potrafił przerywać i rzucać ją w kąt po kilka razy w ciągu godziny. Jednak za każdym razem wracał i zaczynał czytać ponownie. Z czasem zaczęło mu to wchodzić w krew i nastawienie do kidou zaczynało się zmieniać. Jednak pewnie ciężko będzie mu to polubić. Na obecną chwilę jest do tego raczej neutralnie nastawiony. Na szczęście przez ten wolny czas mógł również zająć się tym co bardziej go interesowało, a mianowicie walką wręcz. Kiedy miał tylko chwilkę rozciągał się i trenował swoją szybkość. Początkowo kopał, uderzał pięściami w powietrze, z czasem zaś za ofiarę znalazł sobie drzewo. Ponadto biegał sprintem by jak najbardziej poprawić swoją pracę nóg. Chciał skupić się jak najbardziej na swoich błędach, zwiększając tym samym profity z lekcji z Tora.
Przez ten dość długi okres czasu również wykonał kilka zleceń, jednak szybko musiał z tego zrezygnować gdyż konsekwencje ciężkich pojedynków mogły być katastrofalne w skutkach. Za każdym razem gdy walka się przeciągała czuł oddech hollowa na swoich plecach. Czekał na jakąkolwiek okazje by przejąć ponownie panowanie nad ciałem. Niestety obawy Tanaki się sprawdziły. Demon wzrastał w siłę i stawał się coraz bardziej natrętny, z pewnością jest to skutkiem posmakowania wolności... Dręczył go nawet w snach, nie dając możliwości na spokojne zregenerowanie sił po ciężkim dniu. Te koszmary naprawdę były rozbijające, jednak Yuzuru szybko znalazł sposób by się temu przeciwstawić. Pragnął ćwiczyć jeszcze ciężej by te sny nie stały się rzeczywistością. Za każdym razem gdy to się powtarzało jego motywacja wzrastała. Jak to mówią, wykorzystaj ataki wroga na swoją korzyść, tak też się starał i robił. Kolejnym dowodem na to, że jego nieproszony lokator wzrastał w siłę były coraz trudniejsze próby dostanie się do wewnętrznego świata. Widział jak z dnia na dzień zaraza pożera wszystko czego dotknie. Najgorsze było to, że nie znał żadnego sposobu by tego się pozbyć czy przynajmniej zatrzymać. Raz nawet doszło do tego, że w wewnętrznym świecie faktycznie zdominowała mroczna część jego zanapkutou... To go rozbiło na kawałki i ciężko mu było się pozbierać przez pierwsze dni. Jednak pomimo tego obiecał sobie, że znajdzie sposób by pozbyć się tej zarazy i pokonać ducha utożsamiającego znak Yin. Ma nadzieję, że niedługo uda mu się spotkać z Bell i ta pomoże mu w okiełznanie tej bestii wewnątrz siebie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pią 3 Sie 2012 - 10:40

Tanaka obudził się na rozklekotanym łóżku. Wstawał świt, a on był w obskurnej chatce Taro. Dom miał zaledwie jedna ciemną izbę. Dziwne, że mieszkał w takim miejscu. Z tego co wiedział Yuzuru, Strażnik zarabiał całkiem sporo i mógłby sobie pozwolić na życie w znacznie lepiej prezentującej się posiadłości. Ale to nie było takie ważne, grunt, że zgodził się go uczyć. A sam Tanaka przywyknął przecież to ciężkich warunków bytowania.

Dobiegły go śpiewy ptaków. Wiosna wkraczała w końcową fazę. Ostatnie kilka dni było ciepłych i słonecznych, co chociaż w pewnym stopniu poprawiło mu humor. Zważywszy, że nie opuszczały go koszmary zesłane przez demona... Ale wyjątkowo dzisiaj sen miał spokojny.
Taro nie było w chacie. Wieczorem wczorajszego dnia oznajmił, że wybiera się na spotkanie z kimś kto mógłby Tanace pomóc. Nic więcej nie zdradził. Ciekawe co planował? Przez te pół roku odnosił się do niego z pewną rezerwą, właściwą relacji ucznia z nauczycielem. Zawsze jednak przejawiał spore zainteresowanie hollowem Tanaki. Wypytywał o niego często, a po jednej z serii pytań zamyślił się na dłuższą chwilę i wypalił, że być może uda mu się znaleźć sposób aby chłopakowi pomóc. To było jakieś trzy miesiące temu i dopiero wczoraj Taro powiedział coś konkretnego. Teraz Yuzuru pozostawało czekać na swojego mentora.

[+2szybkość i zręczność, +1kontrola i int, +3 wolne punkty. 2 kidou (nr*2int) i "podstawy samoobrony"]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pią 3 Sie 2012 - 11:56

Warunki mieszkaniowe Taro nie były najlepsze. Tak czy inaczej i tak było lepiej niż w jego prowizorycznym szałasie. W sumie Tanaki nie bardzo obchodziło dlaczego mieszkał w takiej ruinie. Pewnie tak samo jak on cenił sobie spokój i prywatność. Większy dom wzbudzałby zainteresowanie i ściągał cholernych gapiów.
Dzień rozpoczął się bardzo przyjemnie. Śpiew ptaków, słońce, ładna pogoda. Ostatnio coraz częściej można podziwiać taką scenerię. Chociaż natura w obecnej chwili stara poprawić się mu humor w przeciwieństwie do demona, który w dalszym ciągu uprzykrzał mu życie na rozmaite sposoby. Tego dnia Tanaka był sam. Jego nauczyciel poszedł na spotkanie z osobą, którą rzekomo mogłaby mu pomóc opanować tego hollowa. Yuzuru sceptycznie do tego podchodził. Nie wierzył by Taro tak szybko mógł znaleźć kogoś kto znałby się na rzeczy. W końcu jeszcze do niedawne uważał takie przypadki jak on za legendy. No ale może jednak, jakby mu się udało to byłby pozytywnie zaskoczony.
Tak więc na rozpoczęcie samotnego dnia Tanaka wziął już z przyzwyczajenie do ręki księgę o Kido i rozpoczął lekturę. Może napotka się na coś ciekawego, księga w końcu była gruba i nie zdążył jeszcze jej całej przestudiować.

[wolne punkty 1 do int i 2 do szybkości, nowe kido: Hadou #19 i Bakudou #13]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 13:27

Tak więc Tanaka wziął się za studiowanie "Kidou dla każdego - podręcznik dla początkujących". Pożółkłe strony, na których ktoś nie mający szacunku dla książek powypisywał różne notatki (aczkolwiek całkiem przydatne), pełne były wiedzy, z której Tanaka jeszcze kilka miesięcy temu niewiele by wyciągnął.
Teraz jednak mógł się pochwalić znajomością kilku nowych zaklęć, które mogły się przydać w późniejszym czasie.
Książka dokładnie rozpisywała się na temat trzydziestu pierwszych zaklęć hadou i bakudou. Nic specjalnie ciekawego nie wyczytał, ale takie tomiszcza wymagały dokładnego i mozolnego studiowania.

Długo nie dane było mu się kształcić, jako że usłyszał kroki przed chatą. Wrócił Taro i co ciekawe dźwigał spory worek, który teraz położył na podłodze.
Spojrzał na zaczytanego Yuzuru. Twarz miał bladą, zmęczoną, ale uśmiechał się z zadowoleniem, co u niego było rzadkością.
-Powiedz Tanako - rzekł nie przestając się uśmiechać. - Przy naszym pierwszym spotkaniu powiedziałeś, że Aiba zabrać ci kogoś ważnego... Co byś powiedział na to abyśmy teraz ruszyli twojemu przyjacielowi na pomoc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 13:44

Jeszcze pół roku temu widok zaczytanego Tanaki w książce o Kidou byłby szokujący. Teraz można powiedzieć, że to dla niego rutyna i część każdego dnia by zgłębiać po trochu swoją wiedzę na temat kidou. Nawet nie tylko dlatego by się ich nauczyć ale i znać sposób by im się przeciwstawić. W końcu praktycznie każdy shinigami zna jakieś demoniczne zaklęcia. Więc ma się jakąś wiedzę to można od razu przed walką mieć niewielką przewagę, która może mieć decydujący wpływ na zakończenie walki.
Nie zdążył nawet jeszcze doczytać do końca kartki, a już usłyszał kroki zbliżające się do chatki. Bez namysłu od razu wyszedł na zewnątrz i ujrzał Taro. Niósł ze sobą jakiś wielki worek, ciekawe co się w nim znajdowało. Jednak ciekawość zeszła na drugi plan gdy tylko przedstawił swoją propozycję. To bardzo zaskoczyło chłopaka, nie spodziewał się, że tak szybko miałby wyruszać ponownie do Hueco Mundo. W jego mniemaniu nie był jeszcze gotowy. Idąc tam musi być z pewnością przygotowany na to, że będzie musiał stoczyć ciężkie walki. A demon w jego wnętrzu z pewnością będzie czekał na taką okazję. Niestety Tanaka nie miał sposoby żeby mu się przeciwstawić. Ponadto ten pośpiech był trochę dziwny. Tym bardziej, że Taro nie wyglądał najlepiej. Powinien wcześniej odpocząć. Nawet pomimo tych wszystkich wątpliwości we własne siły, szansa na uratowanie Mizuri... To wszystko brzmiało jak zakazany owoc, na który nie powinien się teraz godzić bo potem źle to się skończy...
Ale teraz? Uważasz, że jestem gotowy? Wiesz dobrze, że ten hollow, który we mnie siedzi czeka tylko na okazję by przejąć znowu kontrolę, a ja nie potrafię mu się przeciwstawić tak jakbym tego chciał.
Jego ton był poważny i przejęty tym wszystkim. Już sam nie wiedział jaką podejmie decyzje... Rozum mówił co innego i serce również. Ale czego się posłucha?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 14:15

-Cóż, może nie w tej chwili, ale jeśli dobrze pójdzie niebawem dokonasz swojej zemsty... - Uśmiech Taro zniknął, gdy chłopak wspomniał o swoim demonie. - I to właśnie zmusza nas do pośpiechu. Nie jestem ślepy... widzę, że coraz ciężej ci nad nim zapanować. Te wszystkie walki pokazywały, że z każdym dniem twój przyjaciel rośnie w siłę. Pamiętasz, jak mówiłem, że ci pomogę? Szukałem odpowiedzi, poruszyłem wszystkie swoje kontakty, ale nikt nie był w stanie wskazać mi rozwiązania. - Pokiwał głową i uśmiechnął się kwaśno. - Nikt nie był wstanie udzielić zadowalającej odpowiedzi, aż do nie dawna... - Spojrzał na worek leżący na podłodze. - Spotkałem interesującą osobę, która twierdzi, że może ci pomóc. Że jest w stanie poskromić twojego hollowa.
Tanaka dostrzegł czyjąś obecność. Ktoś schowany dotąd w cieniu pobliskiego drzewa poruszył się.
-Jak leci, Yuzu. Kupę lat. - Novembree szczerzył się do niego radośnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 14:50

Gdybym tylko potrafił nad nim zapanować to nie wahałbym się nawet przez chwilę...
Yuzuru pokręcił głową wyraźnie rozgoryczony. Trzeba przyznać, że hollow wyraźnie uprzykrza mu życie. Tylko on teraz stoi mu na drodze do zemsty...
Może i wzrasta w siłę, ale ja również przez ostatnie pół roku nie próżnowałem. Chyba widać efekty.
Powiedział niepewnie. W sumie już dawno nie walczył z kimś na poważnie żeby sprawdzić swoje możliwość. Czy treningi odniosły skutek? Czy jego ciało nie porusza się już tak ociężale jak jeszcze pół roku temu? Ciężko mu to samemu ocenić.
Tanaka dobrze pamiętał jak Taro mówił o poszukiwaniach osoby, która mogłaby mu pomóc. Cóż, od samego początku spodziewał się, że nie znajdzie kogoś takiego. Jednak po chwili przedstawił inne wieści.
Co jest w tym worku?
Zapytał, a po chwili ujrzał dobrze mu już znaną osobę. Był to nikt inny jak Novembree. Tanaka z niedowierzaniem przetarł oczy.
Co Ty tu robisz?
Zapytał zupełnie zdezorientowany pomimo tego, że wiedział, że ma mu niby pomóc z jego wewnętrznym hollowem. Tanaka jednak nie zapomniał jak ten gość go załatwił. Zostawił go z tamtą dwójką, którzy mieli go niby trenować. Potem się obudził w Hueco Mundo. On był winien tych wszystkich problemów. Zostawił go samego sobie, a niby był jego senpaiem i przyjacielem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 15:19

-Przybyłem żeby ci pomoc, Yuzu - odpowiedział ze spokojem. Wyglądał identycznie, jak podczas ich ostatniego spotkania. Nosił ubiór identyczny, jak wewnętrzny hollow Tanaki.
-Słyszałem, że nie jesteś ostatnio w nie za dobrej formie. - Zbliżył się na kilka kroków. - Wierz mi, że wszystko byłoby dobrze gdyby Wieża nie wtrąciła się do twojego treningu. I... - krótka pauza. - Chyba jestem ci winny przeprosiny. Wybacz, że cię zostawiłem, ale w moim nowych domu doszło do pewnych absorbujących mnie zmian- Cień przemknął po twarzy Novembree, gdy o tym mówił. - Ale teraz już jestem i mogę pomóc. Oczywiście mogę liczyć na twoją współpracę, Yuzu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 15:31

Czy to możliwe żeby po tak długim czasie sobie przypomniał o swoim uczniu? Nie brzmiało to zbyt wiarygodnie, musiał mieć w tym jakiś interes. Niestety Tanaka stracił zaufanie praktycznie do wszystkich i nie bardzo wyglądało by miał zmienić zdanie. Jednak ostatnie jego decyzję mogły wyglądać wręcz przeciwnie. Po prostu nie miał wyboru, musiał ryzykować by dotrzeć do własnego celu.
Wieża wtrąciła się do jego treningu? Czy miał na myśli Torre de mezcla? Nie przypominał sobie, żeby stało się tam coś wyjątkowego co miałoby go zmienić.
Bywało gorzej.
Stwierdził gorzko. Cóż, cała sytuacja nie bardzo napawała go optymizmem. Znowu wyjdzie na jakiegoś królika doświadczalnego.
Ty wiesz kto wsadził we mnie tego hollowa. Powiedz mi. Nie mam zamiaru być królikiem doświadczalnym.
Powiedział poważnie obdarzając Novembree groźnym spojrzeniem. Z pewnością nie uważał tego osobnika za swojego przyjaciela.
Nie mam wyboru, nic innego mi nie pozostało.
Odpowiedział zimno na ostatnie pytanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 15:50

Taro wycofał się. Ta rozmowa należała do Tanaki i Novembree, nikogo więcej.
-Oczywiście, że wiem - odrzekł arrancar spoglądając wprost w oczy Yuzuru. - I ty też wiesz, a przynajmniej masz podejrzenia. Pamiętasz, jak po ciebie wróciłem? Szukałem wtedy wartościowych osób, z których Lord H mógł mieć pożytek. - Novembree usiadł na kamieniu leżącym nieopodal. - Myślisz pewnie, że wybrałem ciebie ze względu na naszą wcześniejszą znajomość? Po części tak, ale miałem też drugi, ważniejszy powód aby cię zrekrutować - głos Novembree miał ciepłą barwę, zupełnie jakby rozmawiał z ulubionym siostrzeńcem podczas łowienia ryb. - Mianowicie jakiś czas temu przez moje dłonie przeszła pewna lista, która wyszła spod ręki byłego już wtedy kapitana XII dywizji, Kiyoshi'ego Aiby. Było na niej siedemnaście nazwisk dzieci, które urodziły się krótko po rzekomym uwięzieniu Aiby. Większość z nich mieszkała w rukonie, kilka w Seireitei, ale najważniejsze, że było tam równie twoje nazwisko. Twoje i twojej biednej matki, która nigdy nie dowiedziała się, że stała się częścią eksperymentu szalonego shinigami.
Novembree uśmiechnął się smutno.
-Po prostu miałeś pecha, Tanako. Chociaż może pech to niewłaściwe słowo... W końcu gdyby Aiba nie poszczuł twojej matki hollowem, to czy zaszedłbyś tak daleko?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 4 Sie 2012 - 16:13

Tak więc podejrzenia Tanaki się potwierdziły. Kiyoshi Aiba był odpowiedzialny ze jego wewnętrznego hollowa. Teraz miał już kolejny pewny powód do zemsty. Nienawiść do tego osobnika wzrosła jeszcze bardziej. Były kapitan XII dywizji przekona się, że Yuzuru nie będzie jego szczęśliwą siódemką...
Do niedawna tak myślałem, ale wiedziałem, że musiał być inny powód. W końcu z czystej sympatii żaden arrancar nie przyjdzie na ratunek zwykłemu dzieciakowi z rukonu.
Tanaka jakoś nie potrafił się "wkręcić" w ten przyjazny klimat rozmowy. Cały czas mówił zimno i zdecydowanie.
W sumie Yuzuru nie dowiedział się nowych rzeczy. To co usłyszał wcale go nie zaskoczyło. Jedynie informacja, ze jego matka też brała udział w tym eksperymencie. Z resztą nie pałał do niej wielkim uczuciem wiec nawet to go nie ruszyło. No i jeszcze jedna informacja była godna uwagi. Nie był sam. Było jeszcze 15 osób, które są takie jak on. Tylko czy żyją? Może ktoś ocalał, a może nie.
Nie mnie oceniać gdzie bym doszedł. Co nie zmienia faktu, że byłem królikiem doświadczalnym i nikomu nigdy tego nie wybaczę, również Tobie. Widać miałem przejść jakiś specjalny trening ale ktoś go zakłócił? I jaką Wieżę miałeś na myśli?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 8:39

-W życiu sama sympatia nie wystarczy, ale ty już o tym doskonale wiesz - odparł Novembree.
Arrancar w przeciwieństwie do Tanaki był spokojny. Widok ucznia po takim czasie zdawał się nie robić na nim większego wrażenia. Ale w końcu był pustym, tworem zupełnie różnym od człowieka.
-Masz do mnie pretensje? -Uśmiechnął się blado. - Zgadza się, możesz mieć do mnie żal iż nie informowałem cię o wszystkim. Ale za jakiś czas... zrozumiesz, że szczerość nie zawsze popłaca. Zgodziłbyś się ze mną pójść... gdybym na początku powiedział, że mam zamiar oddać cię do dyspozycji Maguery, który zmieni cię w pół-pustego? Sądzę, że nie byłbyś zbyt zadowolony... Ale wiedz, że wszystko dobrze by się skończyło... Miałbyś kontrolę nad silą wewnętrznego demona. Byłbyś potężnym i uprzywilejowanym pomocnikiem samego Lorda H.
Novembree westchnął ciężko. W jego głosie pojawiła się nuta gniewu.
-Ale żołdaki z Torre de mezcla musiały się wmieszać. Zakłócili operację pozostawiając cię z na wpół przebudzonym pustym.
Arrancar wstał i uczynił krok w stronę Tanaki.
-Zrozum, że nie liczą się metody lecz ostateczny efekt, a ten miał być dla ciebie dobry. Odrzuć uprzedzenia i dostrzeż prawdę, w której od początku chciałem, jak najlepiej dla twojej osoby.
Novembree po raz pierwszy wykazał więcej emocji. Zdawało się, że naprawdę chce aby Yuzuru przyznał mu rację.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 9:09

Mimo wszystko okłamałeś mnie i zostawiłeś samemu sobie. Jak miałem być taki wspaniały i wam pomagać to było bardziej o mnie zadbać i przypilnować mojego treningu.
Jego ton nie zmienił się nawet na chwilę. Z pewnością Novembree nie odzyska u niego swojego zaufania. Poza tym teraz średnio widzi swoją współpracę z Lordem H. Nie ma zamiaru opowiadać się po żadnej ze stron. Konflikt, który rozgrywał się w Hueco Mundo nie obchodził go. Widać rebelia z Torre de mezcla niedługo rozpocznie atak. Takie miał przynajmniej przeczucie. I pewnie wtedy bardziej byłby przychylny Bell i Iliosowi. W końcu oni byli dla niego dobrzy mimo, że był zdany na ich łaskę. mogli go uwięzić albo oddać Aibie, a jednak tego nie zrobili.
Ja mam jednak swoje żelazne zasady, których nie mam zamiaru łamać. Dlatego gówno mnie obchodzi jaki miał być efekt bo stało się co innego. Teraz mam przez was same problemy, więc lepiej postaraj mi się pomóc żeby to naprawić. Jesteś współwinny, że mnie nie dopilnowałeś.
Chłopak niestety tej racji mu nie przyzna. Zbyt wiele jego zasad byłoby złamanych i naruszyłoby to jego godność. W dalszym ciągu był zimny i zgorzchniały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 9:27

-Jak zawsze niepokorny. - Novembree poszperał za pazuchą i wyciągnął szklaną fiolkę wypełnioną jasnozielonym płynem. - To zmodyfikowany jad Maguery, powinien na jakiś czas przytemperować twojego demona... Przynajmniej do czasu kiedy nie pomożemy ci nad nim w zupełności zapanować, bo widzisz... mam teraz nowego pana - Słowa te wypowiedział w wyraźną niechęcią. - Nowego pana, który jest tobą zainteresowany i jeśli pójdziesz na współpracę jest gotów ci pomóc... I zanim twoja gorąca głowa da o sobie znać, musisz wiedzieć, że twoje i nasze cele pokrywają się ze sobą... Mianowicie wszyscy chcemy, aby Aiba dostał za swoje i do tego będziemy potrzebować twojej pomocy. Pomyśl... otrzymasz swoją zemstę i zapanujesz nad demonem. Zainteresowany szczegółami?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 9:48

Heh
Zaśmiał się słysząc, ze Novembree ma nowego pana. Niby ten arrancar jest potężny a mimo wszystko tak żałosny, nawet nie ma swojego zdania i idzie za poglądami kogoś innego.
Kolejny dupek, który chce mnie wykorzystać i zostawić
Szybko skwitował zdanie, że nieznajomy chce nawiązać z nim współpracę. Tutaj Nobembree miał rację, Tanaka rzeczywiście miał "gorącą głowę". Zaczął już komentować nim usłyszał dalszą część zdania, która już go zainteresowała.
Zainteresowany. Ale stawiam jeden warunek. Gdy tylko Aiba dostanie za swoje, nasza współpraca kończy się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 10:23

Novembree ważył przez chwilę słowa Tanaki.
-Dobrze - powiedział tylko, po czym skierował podniesionym głosem rzekł. - Pozwól Strażniku, czas wszystko omówić.
Taro pokazał się i stanął obok Yuzuru.
-A więc jednak doszliście do porozumienia?
Novembree skinął głową.
-Doszliśmy. Powinieneś podziękować twojemu przyjacielowi - zwrócił się do Tanaki. - Gdyby nie jego upór teraz nie mógłbym ci pomóc.
-Według twoich słów, arrancarze, wszyscy otrzymamy z tego korzyści - Taro zmierzył Novembree chłodnym spojrzeniem.
-Oczywiście - przytaknął były mentor Tanaki i podszedł do worka, który przyniósł Taro. - Ciebie, Yuzu. Interesuje zemsta, a mojego pana zawartość laboratorium Aiby. I tu i tu nieodzowna jest śmierć byłego kapitana... a jak tego dokonamy? Cóż, Torre de Mezcla dysponuje pewną wartością bojową dlatego stawiany na szybki atak z zaskoczenia w czym ty Tanako odegrasz ważną rolę... Mianowicie przedostaniesz się do siedziby Aiby, a właściwie sam otrzymasz tam zaproszenie. A pomoże ci w tym... - Wziął worek i wyrzucił na ziemię jego zawartość, która okazała się...
Spoiler:
 
... drobną dziewczyną w mundurku akademii, o nietypowych zielononiebieskich włosach.
Dziewczę nie mogło mieć więcej niż 14-15 lat. Teraz zdawała się spać. Tanaka zauważył na jej szyi żelazną obręcz promieniującą słabym blaskiem.
-Pozwól, że przedstawię. Mai Aiba, córka byłego kapitana XII dywizji. - Novembree oznajmił obojętnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 10:46

Taro dobrze wie, że jestem mu wdzięczny.
Odparł chłodno Tanaka. Ciekawe jakie korzyści z tego miał mieć jego obecny mistrz. Czy ma w tym jakiś interes? To zaciekawiło Tanakę, ale zapewne nie otrzymałby odpowiedzi gdyby zapytał. I stało się to czego obawiał się Yuzuru. Będzie musiał walczyć z Torre de Mezcla. Nie przeszkadzałoby mu to w ogóle, jeżeli nie byłoby tam Bell, Iliosa i tego podobnego do goryla hollowa. Tylko te trzy persony komplikowały całą sprawę. Co zrobi Tanaka gdy stanie im naprzeciw? Czy będzie z nim walczył? Czy może spróbuje to załatwić w inny sposób. Nie mniej jednak, jego jedynym celem jest Aiba. Cóż, Tanaka będzie miał przetrawić poważny dylemat moralny... Niestety Bell również zapłaci za bycie znajomym Aiby...
Tanaka nieco zdziwił się poznając zawartość worka. Nie mniej jednak teraz miał haka na kapitana. Ale czy on traktuję tę dziewczynkę jak swoje dziecko? Z tego co mówił Ilios, ten świr przeprowadzał eksperymenty również na swojej rodzinie.
Heh, widzę że nieźle się przygotowaliście. Ale czy jest pewność, że to zadziała? Skoro mam iść tam sam to najmniejszy błąd zdecyduje o mojej śmierci. Z resztą ciężko mi wierzyć by ten drań traktował kogoś jak człowieka, a nie jak królika doświadczalnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 11:21

Novembree zaśmiał się krótko pokazując nie co zbyt spiczaste kły.
- To właśnie było moje zadanie. Miałem się, jak najwięcej dowiedzieć o Aibie. Oficjalnie wciąż przebywa w Gnieździe larw, ba! On naprawdę tam jest, a przynajmniej łudząco podobny klon.
Najważniejsza jest jednak ta dziewczynka... Widzisz, Yuzu... Masz go za potwora, ale nie jest tak do końca. Moje śledztwo pozwoliło wysnuć wniosek, że córka coś jednak dla niego znaczy. Nie zabrał jej ze sobą do Hueco mundo, a nawet nie prowadził na niej eksperymentów.
A skoro mu na niej zależy to nie powinno być problemu z dostaniem się do siedziby Aiby.
Słuchaj Yuzu... Ty, Strażnik i dziewczynka staniecie u stóp Torre de Mezcla. Poprosicie strażnika o audiencje u Aiby. Sądzę, że bez szemrania wpuści do siebie córkę i jeden ze swoich cennych obiektów doświadczalnych. Przemycicie ze sobą pewien przyrząd, który pozwoli mojemu panu stanąć wprost przed Aibą i... właściwie nic więcej robić już nie musicie.

Novembree schował dłonie za plecy i skinął na Tanakę, oczekując odpowiedzi. Wydawał się pewny siebie, chociaż Yuzuru nie mógł oprzeć się wrażeniu, że w jego głosie jest sporo ukrywanej goryczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 11:38

Czyli jednak znalazł sposób żeby myślano, że tam jest. Chyba, że to jakaś kolejna intryga Gotei XIII. Po nich wszystkiego można się spodziewać.
Ciężko jednak było uwierzyć Yuzuru, że Kapitan miał jednak jakieś uczucia. To jednak cieszyło Tanakę, teraz on będzie mógł trochę się nad nim poznęcać. Niech ten drań poczuję chodź trochę bólu, który on mu zadał.
Jeżeli masz rację to jeszcze lepiej. Będę miał większą satysfakcję...
Yuzuru uśmiechnął złowieszczo spoglądając na dziewczynkę. Cóż, chęć zemsty na pewno dobrze na niego nie wpływała. Ale gdy już mu się uda jak wielki ciężar spadnie mu z barków...
Jeżeli idę z Torą to nie ma problemu. We dwójkę zawsze raźniej.
Stwierdził krótko. Ich zadanie nie wydawało się zbyt trudne, ale znając szczęście chłopaka na pewno wystąpią pewne komplikacje. Ponadto miał wrażenie, że Novembree coś ukrywa...
Czy nie powiedziałeś nam jeszcze o czymś?
Zapytał obdarzając arrancara badawczym spojrzeniem. To wydawało się przynajmniej podejrzane.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 11:50

Novembree zaśmiał się gorzko.
-Wciąż taki sam, co Yuzu? Zawsze uważałem, że idealnie wpasowałbyś się w XI dywizję. Ale uważaj... musisz panować nad sobą do czasu aż nie staniesz przed Aibą. Jeśli zaś chodzi o Gotei... - Uśmiechnął się krzywo. - To taki łebski facet, jak Aiba z pewnością wiedział, jak można oszukać shinigami. Zresztą każdy kapitan XII dywizji, jak pamięcią sięgnąć dysponował możliwościami, o których reszta bogów śmierci mogła tylko marzyć. Naukowcy to niebezpieczne typki - Skwitował.
Gdy zaś Tanaka wyraził swe podejrzenie, ten tylko pokiwał głową.
-Nieufny... to dobrze. Zaufanie jest luksusem, na który nie można sobie pozwolić jeśli chce się długo żyć... Ale nie kłamię, wszystko co usłyszałeś to prawda, po prostu... Nie do końca podoba mi się sytuacja w jakiej się znaleźliśmy.
Novembree odwrócił się i spojrzał w górę.
-Takie piękne - westchnął, po czy spojrzał na Taro i Tanakę. - Jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 5 Sie 2012 - 11:59

O to się nie martw. Ale nie mogę się doczekać, aż zobaczę jego zdziwioną buźkę
Tanaka dalej się uśmiechał z "tym" błyskiem w oku.
Można się domyślić, wymyślają coraz to nowe rzeczy i niekoniecznie dobre. Zawsze idą po trupach do celu...
Niestety taka już była natura naukowców. Pragnęli odkrywać i tworzyć coraz to nowsze rzeczy, które łamały wszelkie prawa. Dlatego Tanaka tak szczerze ich nienawidził...
Spoglądał dalej nieufnie na Novembree. Czekał tylko aż zrobi coś co by go zdradziło. Niestety lub stety coś takiego się nie wydarzyło.
Tak. Kiedy zaczynamy plan, a co najważniejsze kiedy pomożesz mi z tym cholernym pustym?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Today at 9:54

Powrót do góry Go down
 
Sklep "Purpurowy kiełek"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs