IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sklep "Purpurowy kiełek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 7 Cze 2012 - 15:51

Tanaka postanowił wykorzystać czas w sposób bardziej efektywny niźli prosty sen.
Odprężył się, rozluźnił, zamknął oczy. Po tym wszystkim trudno było mu się wyciszyć i odnaleźć drogę do wewnętrznego świata. Pod zamkniętymi powiekami widział tylko bezgraniczną ciemność.
Po chwili bezowocnych prób przypomniał sobie, że dobrze jest trzymać w dłoniach zanpakutou.
Sięgnął więc po katanę i jeszcze raz spróbował. Początkowo druga próba nie różniła się zbytnio od pierwszej. Lecz po kilku, a może i kilkunastu minutach, poczuł, jak ciało staje się lżejsze. Tracił czucie własnej fizyczności, zupełnie jakby był samą świadomością pozbawioną materialnej skorupy.
Rozbłysło światło, a gdy już przeminęło Tanaka stwierdził, że znajduje się pośrodku alejki, otoczonej przez drzewa sakury. Niebo przysłaniały ciężkie, stalowoszare chmury. Było chłodno, a różowo-białe płatki wiśni były nie co przywiędłe.
Cały ten krajobraz wywołał w nim uczucie melancholii i smutku.
-Dałeś ponieść się rozpaczy - usłyszał za sobą, jednak, gdy się odwrócił nikogo nie spostrzegł. - W dodatku uwolniłeś GO z więzów, którymi GO spętałam.
Nie widział Kamagani, tylko słyszał. W jej głosie dźwięczała pretensja i złość.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 20 Cze 2012 - 18:33

Po długich, początkowo bezowocnych próbach udało mu się dotrzeć do jego wewnętrznego świata. Wszystkie elementy były na swoim miejscu, tylko zmieniła się ich forma. Zwykle błękitne niebo przysłaniały ciężkie chmury, kwiaty wiśni nie były już takie piękne, wyglądały jakby straciły ochotę do życia... Wszystko to bez wątpienia przedstawiało w jakim stanie psychicznym jest chłopak. Widok tak ponurego krajobrazu oddał swoje piętno w postaci jeszcze bardziej melancholijnego humoru... Po chwili usłyszał głos, jednak nie ujrzał persony, która była źródłem słów. Nie trudno było wywnioskować, że Kamagani chyba nie bardzo ma ochotę z nim rozmawiać. Słychać było jej złość. Nic dziwnego, wszystko co mówiła była smutną prawdą. Tanaka dał ponieść się rozpaczy, ale jak mogło to się inaczej skończy skoro przywiązał się tak bardzo do Mizuri. To wszystko działo się zbyt szybko i niespodziewanie. Gdyby miał nieco więcej czasu to jakoś by pewnie sobie to wszystko poukładał. Ale taki jest już jego los jako wojownika. Jest on turbowany przez jego własne przeznaczenie, z którym teraz nie może się pogodzić i pewnie nigdy tego nie zrobi. Ma w zwyczaju robić zawsze na opak. Nawet teraz, pomimo takiego stanu, wie, że jego los spoczywa w jego dłoniach, i że możliwe jest by go zmienić.
Wiem o tym... I przepraszam, nie mam nic na swoją obronę. Ty najlepiej wiesz jak się wtedy czułem i moje wyjaśnienia byłyby zbędne... Ale mam tylko jedną prośbę do Ciebie, o ile po tym wszystkim mogę o cokolwiek prosić... Chce być silny, nie chce więcej czuć tego uczucia bezsilności. Uczyń mnie silnym, proszę Cię...
Wyraził w tych słowach wszystko czego pragnął... Miał opuszczoną głowę i nie było widać jego twarzy. Na ziemię zaczęły spływać krople łez, które bezskutecznie próbował powstrzymać. Dłonie miał zaciśnięte w pięści, które trzęsły się mimowolnie. Na pewno czuł skruchę, ale czy to coś zmieniało?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 25 Cze 2012 - 12:47

Odpowiedziało mu milczenie. Kamagani zamilkła, a Tanaka nie czuł jej obecności.
Po chwili pojawiło się coś innego. Znajoma, przytłaczająca energia.
-Ha! Uważaj o co prosisz, chłopcze! - Nienawistny śmiech wypełnił jego świat. - Postąpiłeś bardzo nierozważnie przyjmując wtedy moją ofertę. Zobaczysz... - śmiech przeistoczył się w złośliwy chichot. - W niedalekiej przyszłości będziesz żałować. Będziesz wić się w agonii w moich szponach, a ja cię nie wypuszczę. Pożrę i ciebie i ją. Pochłonę całą waszą moc i dołączę do własnej. Prosisz o siłę? Jak taki wrak może się o cokolwiek domagać? Spójrz na siebie! Gdzie jest to harde dziecko, które uważało, że żadna przeszkoda nie jest dla niego do nieprzeskoczenia. Czasy się zmieniają, już niedługo ten świat będzie mieć nowego, silnego władcę...
Głos umilkł. Nagły podmuch wiatru porwał do lotu przywiędnięte płatki sakury.
Przed Tanaką rozbłysło światło, które uformowało się w humanoidalny kształt. Kamagani stanęła przed nim w całej swej świetlistej osobie. Lecz tym razem jej blask był jakby słabszy.
-Rzeczywiście. - Cichy i delikatny głos, wypełnił uszy Yuzuru. - Potrzebujesz siły, aby przegnać rozpacz. Musisz jednak nad nią panować. Musisz poznać oba jej oblicza, światło i mrok. Oba tak różne, ale tylko połączone razem dadzą ci siłę potrzebną aby ocalić siebie samego. Tylko czy podołasz? Tego nie wiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 25 Cze 2012 - 18:46

Pomimo uczucia opuszczenia był pewien, że Kamagani usłyszała każde jego słowa. Nie tylko jego zanpakutou go wysłuchało, ale również jego wewnętrzny demon, który od razu dał o sobie znać. Cóż, jak zwykle groził mu, Yuzuru był przyzwyczajony do tego. W końcu co innego mógł mówić pętający nienawiścią do wszystkiego potwór. Słowa hollowa jedynie trochę zabolały, niestety prawdą jest że jest słaby, i Tanaka dobrze sobie zdawał z tego sprawę. Chłopak wysłuchał tego złego głosu, ale nawet nie zareagował. Tak jakby przeleciały przez niego niczym echo. Nie było sensu bardziej zagłębiać się w to co mówił. Z resztą widome jest nie od dziś, że to "coś" będzie chciało za wszelką cenę przejąć kontrolę nad jego ciałem. Zawsze sprowadza się do tego samego...
Po chwili przed nim ukazała się jego jakże piękna część duszy - zanapkutou.
Mrok znam, nawet za bardzo... Proszę, pokaż mi czym jest światło.
Całe życie Tanaki było spowite mgłą. Każde jego przeżycie było związane ze złem. Chyba nigdy w życiu nie doznał przysłowiowego światła. Może również to wynikało z tego, że od zawsze kochał walkę w chory sposób. Praktycznie zawsze pojedynkował się dla pokazanie własnej siły, że nikt nie jest w stanie go pokonać. Przez to znalazł się na ścieżce mroku, bo takie podejście tylko do tego sprowadzało... Ale jak to mówią, ludzie się podobno zmieniają. Może on również tego doświadczy... Zanapkutou to część jego duszy, a skoro jest część która jest światłem, to czy Tanaka może walczyć korzystając również ze światła, tak samo jak do tej pory korzystał z mroku? To pewnie okaże się w przyszłości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 26 Cze 2012 - 16:40

Kamagani milczała chwilę po czym przemówiła spoglądając na niebo.
-Światło jest wszystkim tym czego ludzie tak pragną. Nadzieja, wiara czy miłość, to są aspekty światła. - Spojrzała na Tanakę. - Również w walce można dojrzeć blask. Gdy walczysz w obronie tego czego kochasz, gdy walczysz z czystym sercem nie skalanym nienawiścią czy gniewem. Wam ludziom trudno jest rozświetlić własne dusze, ale gdy to już się uda, wtedy twoje poszukiwania zatoczą pełny okrąg.
Blask Kamagani przybrał nie co na sile, gdy ta wyciągnęła rękę w stronę Tanaki.
-ON nie może pojąć istoty światła. ON, który czerpie siłę z mroku, z bierności i smutku, które w końcu przeistaczają się w rozpacz. Dla niego ciemność jest narzędziem przy pomocy, którego chce zdusić mój i twój blask. Jeśli chcesz go pokonać - Kamagani zmrużyła oczy. - Musisz zdobyć panowanie nad całością twej siły.

Gdy skończyła mówić po karku Tanaki przebiegł zimny dreszcz. W ciemnych chmurach coś błysło, a Kamagani cofnęła się o krok. Przyłożyła dłoń do skroni, jakby zaatakował ją ból.
Od jej ciała oderwała się pojedynczy świetlik. Zakołował w powietrzu, po czym zaczął rosnąć jednocześnie zmieniając barwę światła. Łagodny złocisty blask, przeistoczył się w ostry szkarłat.
-Nie rozśmieszaj mnie! - Ostry krzyk przeszył uszy Tanaki. - Skąd on może wiedzieć cokolwiek o nadziei czy miłości?! Te abstrakcyjne uczucia nie są dla takich dzikich zwierząt, prawda chłopcze? Przecież ty kochasz zapach krwi, widok pokiereszowanych zwłok, a nawet odczuwanie bólu płynącego z ran zadanych własnemu ciału.
Obok Kamagani stanęła teraz druga istota utkana ze światła. Karmazynowy mężczyzna uśmiechnął się do Tanaki. Chłopak zauważył, że w lewej dłoni trzyma wakizashi o czerwonej rękojeści.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 27 Cze 2012 - 16:25

Wydawałoby się, że Tanaka walczył już z takim uczuciem... Chęcią obrony kogoś, z miłości. Jednak te priorytety przysłonił gniew i żądza mordu. Gdyby wtedy lepiej pokierował swoimi emocjami, może by wtedy Mizuri dalej z nim tutaj była.
Gdy Kamagani wyciągnęła dłoń Tanaka powoli skierował się w jej stronę, jednak po chwili zatrzymał się. Nie minęła chwila, a obok złotego światła pojawił się drugi "szkarłatny płomień", który również przemówił. Teraz widział w całości swoje zanapkutou, posiadało ono dwie dusze, ale czy miało również dwa imiona?
W słowach mężczyzny również było wiele prawdy. Tanaka kochał walkę, zapach krwi i wszystko inne związane z wojną.
Obie postaci miały racje, lecz którą wybierze Yuzuru? Chłopak przez chwilę stał w miejscu jakby się nad czymś głęboko zastanawiał lecz po chwili ruszył w ich stronę. Spoglądał raz na złoty płomień, raz na szkarłatny. Ostatecznie będąc przed nimi wyciągnął szeroko ramiona i objął obie postacie jednocześnie.
Każdy z was ma rację i każdy z was jest częścią mnie... Chciałbym byśmy razem współpracowali, o niczym innym teraz nie marzę... Kocham was.
Może i było to ckliwe wyznanie ale prawdziwe. Ale czy uwierzą w to oni?...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 27 Cze 2012 - 17:06

Chyba tylko tu, w swym wewnętrznym świecie Tanaka mógł odważyć się na tak bezpośredni gest.
I o ile Kamagani stała nieruchomo, to szkarłatna postać cofnęła się, gdy tylko Yuzuru się zbliżył.
-Ohhh - zajęczał, wykrzywiając świetliste usta. - Jakie to wzruszające, prawdziwe wyznanie miłości! Nigdy bym się nie spodziewał, że coś takiego usłyszę, a już zwłaszcza od ciebie, dzieciaku.
Natomiast Kamagani położyła dłoń na ramieniu Tanaki i spojrzała mu głęboko w oczy.
-Ja ci wierzę - powiedziała, jakby odczytując jego myśli. - Jesteśmy razem od chwil narodzin i od tego czasu dzieliliśmy wszelkie smutki i radości. Jeśli... jeśli tylko nie dasz się pochłonąć rozpaczy to zawsze będę wspomagać cię moim światłem, aż do końca.
Kamagani chyba chciała coś jeszcze powiedzieć, ale wtedy Szkarłatny zaśmiał się głośno. Tanaka czuł u niego wzbierającą nienawiść i szaleństwo. Coś się zaczynało dziać z jego ciałem. Karmazynowe światło, z którego był stworzony zaczęło pulsować. Raz jaśniejsze, raz ciemniejsze, coraz to szybciej.
-I ja jestem z tobą od początku, dzieciaku. Lecz w żadnym razie nie mam zamiaru cię wspierać. Może ona zadowoli się rolą usłużnego pieska, ale nie ja... Mi to nie wystarczy. Chce wszystkiego! - krzyknął, a ziemia pod stopami Tanaki zatrzęsła się lekko. - Chce twej siły, chcę wolności i perspektywy, której ty zapewnić mi nie możesz.
Schylił głowę i wyszeptał.
-Nie jest nam po drodze, dzieciaku. Tylko jeden z nas może tu królować, żadnej współpracy, żadnych kompromisów... Wszystko... albo nic.
Jego ciało rozbłysło porażającym światłem, które zalało cały świat Tanaki. Po chwili się wycofało, a tam gdzie przed momentem była szkarłatna postać, stał teraz Yuzuru Tanaka.
Ale ten różnił się od oryginału. Biały strój i włosy rzeczywistego Tanaki miały u niego białą barwę. Natomiast oczy posiadały czarne białka i jadowicie żółte tęczówki.
Klon wyciągnął czerwone wakizashi w stronę Tanaki i uśmiechnął się kpiąco.
-Ty lub ja, trzecia opcja nie istnieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 27 Cze 2012 - 17:58

Dziękuję Ci Kamagani
Powiedział szczerze słysząc jakże pokrzepiające dla jego duszy słowa. Cieszył się, że chodź ona chce być razem z nim w dobrych stosunkach... Widać, miał rację. Mimo, że dopiero niedawno poznał imię swego zanapkutou to ono widziało całe jego życie.
Niestety mężczyzna nie był takiego samego entuzjazmu. Wokół niego zaczęła się rozprzestrzeniać aura nienawiści i gniewu.
Nie chcę dominować ani panować, chcę tylko współpracować...
Tanaka smutno spojrzał na gniewną część swojej duszy. Zaskoczył go również widok samego siebie. Nie wiedział co to miało znaczyć. Był identyczny, tylko jego barwy się różniły od kolorów oryginału. Teraz powstało kolejne pytanie, kim jest drugi Yuzuru Tanaka. Jednak nie było czasu żeby nad tym się rozwodzić, gdyż chciał z nim walczyć...
Nie chcę z Tobą walczyć, nie chce walczyć z częścią mnie... Po co to wszystko? Czy nie możemy zostać kamratami
Smutno spoglądał na swoje ponure odbicie. Kątem oka spojrzał na Kamagani jakby czekając na jej reakcje...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 27 Cze 2012 - 18:20

Biały Tanaka, zaśmiał się szaleńczo.
-Kamratami? Czy ty mnie w ogóle słuchasz?! - O ile wyglądał podobnie to głos miał zupełnie inny. Brzmiał, jakby znajdował się pod wodą, co w połączeniu z drwiącym tonem nadawał jego słowom zdecydowanie złowrogi wydźwięk.
-Nie ma NAS, jestem tylko TY i JA. I co z tego, że jestem częścią ciebie? Nie potrzebuję nikogo do szczęścia. Mogę się was pozbyć bez śladu żalu. To właśnie jest droga zwycięstwa, której chciałem cię nauczyć, szczeniaku! Droga bez litości, zaufania i innych ograniczających zwycięzcę uczuć! Szkoda... chociaż zawsze byłeś słaby, to jednak miałeś pewien potencjał.
Kamagani pokręciła z rezygnacją głową.
-On cię nie wysłucha. Od początku odgradzałam was od siebie nawzajem, wiedząc, że inaczej zechce nad tobą zapanować.
-To prawda. - Twarz klona wykrzywiła się w grymasie. - Tłamsiłaś mnie, nie pozwalałaś się pokazać. Ale nie mówmy o przeszłości, teraz udzielę ci szczeniaku pewnej lekcji, z której mam nadzieję wyniesiesz jakieś wnioski.
Klon powolnym krokiem zaczął zmierzać w stronę Kamagani i Tanaki. Uśmiechał się z samozadowoleniem, podrzucając w dłoni wakizashi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 27 Cze 2012 - 18:45

To było bardzo dziwne uczucie. Tanaka na prawdę nie chciał walczyć. Pierwszy raz czuł coś takiego. Kolejnym trudnym do wyjaśnienia faktem było, że po prostu wiedział że musi to zrobić. Czy tak się właśnie czuje osoba walcząca z kimś do kogo nie czuje się gniewu? Czy to jest walka dla wyższego dobra?
Może i byłem słaby, dalej jestem... Dlatego teraz tutaj jestem by prosić was o pomoc. Potęga sama w sobie jest bezwartościowa. Co byś potem zrobił gdybyś osiągnął siłę i władzę? Bez drugiej osoby dla której byś to robił ogarnęła by Cię pustka, zawsze by Ci czegoś brakowało...
Od kiedy Tanaka stał się takim ekspertem od uczuć? Chyba od niedawna... Stracenie Mizuri dało mu wiele do myślenia i uświadomiła mu wiele rzeczy...
Dziękuję, że to robiłaś. Pewnie bym wtedy uległ, ale sporo się zdarzyło i wiem co jest na prawdę ważne...
Zwrócił się do Kamagani z pokrzepiającym uśmiechem.
Czy on ma również imię?
Spytał, w końcu Kamagani to żeńskie imię, powinien mieć jakieś inne...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Czw 28 Cze 2012 - 15:42

Jeśli Tanaka nie garnął się do walki, znaczyło to, że albo się starzeje, albo trawi go jakaś tajemnicza choroba. A może po prostu chciał się zmienić?
Klonowi wyraźnie było to w nie smak.
Zatrzymał się i z wyrazem obrzydzenia na twarzy splunął w bok.
-Zaczyna mi się robić niedobrze... Za kogo ty mnie masz, szczeniaku? Za człowieka?! Porównujesz mnie do sobie podobnych, żałosnych stworzeń? Ha! Takiej obelgi jeszcze nie słyszałem. Pozwól, że coś ci wytłumaczę. - Zacisnął dłoń na wakizashi i wyszczerzył nie co zbyt trójkątne zęby. - Ja nie potrzebuję zrozumienia czy przyjaciół. To JA, jestem pustką i teraz dam ci zajrzeć w JEJ wnętrze!
Buchnął płomień czerwonej energii. Tanaka znał to uczucie bardzo dobrze. Tą gniewną aurę, która towarzyszyła mu podczas końcowej walki z okularnikiem i jeszcze wcześniej, gdy rywalizował w świecie iluzji z kopią Novembree, a także wówczas, gdy mierzył się z fałszywym Shintarou.
Klon ruszył do przodu. W sekundę przebył odległość ich dzielącą, zamachnął się wakizashi i wtedy Tanaka poczuł dotyk Kamagani na ramieniu. Otoczyły ich płatki sakury, a gdy już opadły, znajdowali się kilkadziesiąt metrów dalej.
-To nic nie da - powiedziała cicho. - On nie ma imienia, nigdy go nie miał. Teraz, gdy jego wpływy tutaj wzrosły nie spocznie póki nie pochłonie wszystkiego. Aby go poskromić musisz być silniejszy. Spróbuj zawalczyć z nim, ale nie przyjmuj jego stylu walki. Spróbuj posłużyć się światłem.
Kamagani spojrzała mu w oczy. Tanaka czuł bijące od niej ciepło. Ujęła jego dłoń, a gdy puściła Yuzuru trzymał już swoją katanę.
Wyraźnie zirytowany Klon prychnął z daleka.
-Długo jeszcze będziesz się decydować? Czy już całkiem straciłeś charakter?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pią 29 Cze 2012 - 12:15

Niestety, żadne słowo Tanaki nie docierało do mrocznej części zanpakutou. Było to bardzo przykre, tym bardziej uczucie te było spotęgowane ostatnimi wydarzeniami...
W końcu "Kontrastowy Tanaka" nie wytrzymywał i zaatakował. W tej chwili mógł jedynie dostrzec smutek w jego oczach i chęć zrozumienia. Oryginał patrzył w oczy kopii nawet gdy ta wykonała niebezpieczne cięcie. Gdyby nie Kamagani to pewnie byłby już dotkliwie ranny. Na szczęście ona trzymała jego stronę i to rekompensowało choć trochę tę przykrą sytuacje jaka dzieje się w jego własnym wnętrzu, kiedy musi walczyć z kimś dla niego ważnym. Nawet jeśli ta osoba darzy go nieodwzajemnionym uczuciem nienawiści.
Dziękuje Ci za to, że jesteś... Jeżeli nie ma innego wyboru to zróbmy. Nie chciałbym jednak go więzić... Może kiedyś zmieni zdanie...
Tanaka również odwzajemnił jej spojrzenie. Uczucie ciepła było bardzo przyjemne, nie było to takie samo uczucie jak w wirze walki czując jedynie chłód stali i zapach krwi. Co również dla Yuzuru było sposobem na odprężenie. Jednak ta dwojakość bardzo mu się podobała. Pomijając ten fakt i biorąc pod uwagę obecne czynniki jego serce nie czuło nienawiści i nie chciało walczyć dla barbarzyńskiej satysfakcji.
Zróbmy to...
Tanaka pewniej złapał za rękojeść i pomknął w stronę białego Yuzuru, z jego oczu można było tylko wyczytać smutek... Nie bestialstwo, które towarzyszyło mu w takich chwilach. On na prawdę się zmienia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sob 30 Cze 2012 - 16:53

Nie tylko pod względem wyglądu Klon wydawał się być przeciwieństwem Yuzuru.
Bo o ile zapał do walki i związanych z nią nieprzyjemnych emocji u właściwego Tanaki stał obecnie na nienaturalnie niskim poziomie, to jego replika wydawała się nie marzyć o niczym innym, jak tylko o skrzyżowaniu z nim ostrzy.
Tak więc, gdy tylko oryginał ruszył do przodu, kopia wydawała z siebie głośne "Ha!" i z szerokim uśmiechem szaleńca popędziła mu na spotkanie.
Wakizashi zderzyło się z kataną, wywołując falę powietrza podrywającą do lotu setki płatków sakury.
Tanaka czuł, jak szkarłatne ostrze z mocą napiera na jego miecz. Metal zgrzytał nieharmonijnie, a siła Klona sprawiała, że skrzyżowane klingi przesuwały się coraz bliżej w stronę Yuzuru. Centymetr po centymetrze. Jeśli czegoś nie zrobi przegra te zwarcie. Klon mimo, że fizycznie podobny miał znacznie więcej krzepy.
-To nieuniknione - zaśmiał się "biały" Tanaka. - Silniejszy dominuje nad słabszym, tak było i będzie zawsze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 9:10

I w końcu stało się, ostrza się skrzyżowały. Na pewno nie pierwszy raz i nie ostatni... Tanaka czuł jak jego sobowtór pomimo tej samej tężyzny fizycznej był od niego silniejszy. Może wynikało to po prostu z tego faktu, że faktycznie miał więcej siły, ale możliwe też było, że te pragnienia walki i szaleństwo dodawało mu sił. Oryginał bardzo dobrze znał to uczucie i rzeczywiście tak mogło być w tej chwili. Pomimo tego, że czuł jak przegrywa, spokój na jego twarzy nie zniknął nawet na chwilę. Wierzył w Kamagani i w siebie. Wierzył, że jest w stanie pokonać swojego sobowtóra w inny sposób niż żądza krwi... Słysząc słowa klona nie powiedział nawet słowa. Smutno patrzył mu się prosto w oczy, czy na prawdę nie ma tam nic więcej niż pustki?... Ostrze nieubłaganie przechylało się w jego stronę... Nie czekając dłużej, Tanaka chciał to wykorzystać. Delikatnie nakierowywał ostrze przeciwnika w bok by po chwili zupełnie przestawać dawać opór by ten "przestrzelił", w tym momencie poszedłby bokiem na przeciwnika i ciął ukośnie na korpus. Niby proste, ale czy wszystko pójdzie po jego myśli?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 9:42

Tanaka jako rozsądny (czasami) chłopak nie miał zamiaru bazować na samej sile fizycznej widząc, że jego oponent ma w tej kwestii przewagę.
Wykorzystanie siły przeciwnika przeciw jemu samemu wydawało się dobrym pomysłem.
Czy wynikało to z zaślepienia klona czy z czegoś innego ten manewr się udał. Wakizashi przecięło ze świstem powietrze nie robiąc Tanace żadnej krzywdy. Klon był teraz odsłonięty.
Yuzuru umiał wykorzystać taką sytuację, zaatakował.
Lecz ledwo cofnął miecz aby zadać cięcie, a klon z gracją odskoczył na dwa metry.
Czy przewidział ten ruch Tanaki, czy dysponował nadludzkim czasem reakcji, udało mu się uniknąć obrażeń.
Biały Yuzuru uśmiechnął się drwiąco.
- Z takim żółwim tempem długo nie pożyjesz. Pozwól, że pokażę znaczenie słowa szybkość.
W ułamku sekundy doskoczył do Tanaki i zasypał go gradem ciosów. Żadnej finezji czy techniki, jedynie brutalna siła i szybkość błyskawicy. Klon zaśmiał się opętańczo, każdy wyprowadzony cios zdawał się polepszaj mu humor.
To wystarczyło aby zepchnąć oryginał do defensywy. Ostrze wakizashi zmieniło się w srebrzystą smugę, której użądlenia Yuzuru z najwyższym trudem parował.
Ostatecznie klon zdołał mu zadać dwie płytkie rany, jedną w prawy bok (-13hp), drugą w lewe ramię (-10hp) i to mimo iż broń Tanaki była dłuższa, co w teorii powinno mu ułatwić zarówno obronę, jak i atak.
-Co to? - zdziwił się klon. - Rozgrzewka się nie skończyła a ty już krwawisz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 10:00

Nie spodziewał się, że może dzielić ich taka dysproporcja sił. Niby są przecież tacy sami ale biorą aspekty fizyczne, klon był zdecydowanie lepszy przynajmniej takie Tanaka miał wrażenie. Myślał, że jego zamiar się powiedzie, ale z łatwością wróg zrobił unik. Cóż będzie trzeba spróbować jeszcze raz... Ale na pewno nie będzie tak łatwo, przeciwnik od razu ruszył z kontratakiem zanim Tanaka zdążył się zastanowić co zrobić. Atrybuty fizyczne mocno dały o sobie znać. Chłopak z trudem nadążał za ruchami drugiego Tanaki w efekcie był już ranny na samym początku starcia. Mimo wszystko grymas bólu nie pojawił się na jego twarzy był do tego przyzwyczajony. Jednakże, dzisiejszego dnia było coś dziwnego. Zwykle czuł przyjemność nawet z własnego bólu, dzisiaj nie było to już takie fajne...
Szybkość ataku była na prawdę zdumiewające, jeszcze krótkie szybkie ostrze wakizashi robiło swoje co robiło na prawdę wrażenie... Jednak jedno nigdy się nie zmieni w Yuzuru, on nigdy się nie poddaje. Taki już był... Nie zważając na słowa ruszył ponownie na przeciwnika. Walka była bardzo ważna, od niej zależała przyszłość Yuzuru, czy będzie miał możliwość zrealizowanie swoich dalszych celów, takich jak próby odnalezienia Mizuri...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 10:13

Yuzuru z chłodną precyzją ruszył do ataku na swoje lustrzane odbicie, które w tym momencie bardzo przypominało tego berserkera jakim stawał się podczas tych rozlicznych walk stoczonych w przeszłości.
I to właśnie zimny umysł okazał się być w tym ataku atutem. Zaatakował i wykorzystując większy zasięg katany zahaczył o lewę przedramię klona.
Na alejkę posypało się kilkadziesiąt kropel smoliście czarnej krwi.
Przez moment twarz klona wykrzywiła się w grymasie zaskoczenia. Zaraz jednak powrócił do swojego lekceważącego uśmiechu. Cofnął się, ugiął nogi i wyskoczył wysoko do tyłu. Wyglądało to wręcz jakby poszybował na jedno z drzew tworzących alejkę.
Ukucnął na grubej gałęzi nie spuszczając wzroku z Tanaki.
-Jednak coś potrafisz, zraniłeś mnie. - Klon wysunął trójkątny język i oblizał skaleczenie. - Ale to nie wystarczy. Żeby wygrać musisz pokazać o wiele więcej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 10:27

Przestań uciekać.
Skwitował zachowanie przeciwnika. To było śmieszne, żeby on musiał inicjować pojedynek. W końcu jego wróg jest niepokonany i chce do okazywać pod każdym aspektem cały czas przy tym pokazując swoją wyższość. Przechwałki?
Tanaka konsekwentnie dążył do swoich celów, nie miał zamiaru teraz się zatrzymać. Z tym samym wyrazem twarzy patrzył na sobowtóra. Tanaka wyciągnął rękę...
Zaklęcie destrukcyjne numer 5... Kuragari
Cisnął strzałą w stronę klona. Kidou było wykorzystane jedynie by go stamtąd wypłoszyć. Yuzuru nie będzie przecież cały czas za nim ganiał... Nie opuszczał go nawet na chwilę chłodny spokój...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 10:47

-Ja uciekam? - Klon zmrużył oczy. Wyraźnie uwaga Tanaki nie przypadła mu do gustu.
Tymczasem chłopak postanowił wykorzystać kolejny swój atut - kidou. Nie wiadomo czy jego zła kopia potrafiła i z tego korzystać. Jeśli nie to chłopak miał pewną przewagę i to mimo iż dysponował zaledwie kilkoma nisko poziomowymi zaklęciami. Ważne aby z tych skromnych zasobów odpowiednio korzystać.
Tak więc stworzył w ręku energetyczny oszczep i cisnął nim we wroga.
Klon się nie ruszył, nie wykonał uniku. Zamiast tego otoczyła go gęsta aura szkarłatu.
Kidou zderzyło się z nią i rozprysło zamieniając się w małe wyładowanie energii, które zaraz znikło.
Wyglądało to jakby samym swym rei klon zaabsorbował zaklęcia.
Uwolnieniu energii towarzyszył również inny efekt. Mianowicie drzewo, na którym stał sczerniało, a płatki sakury zajęły się niebieskim, widmowym płomieniem.
- Czegokolwiek nie użyjesz, nie masz szans na wygraną. Jestem lepszy pod każdym względem. - Mówiąc to zeskoczył z drzewa, po czym uniósł wakizashi do góry. - Koniec taryfy ulgowej, możemy już kończyć. ROZBŁYŚNIJ KAMAGANI! - ryknął, jego broń pokryta została kopułą światła. Urosła i wydłużyła się przybierając dobrze znany Tanace kształt.
Szeroko uśmiechnięty klon trzymał shi kai, tyle, że te różniło się od oryginału. Odwrócone barwy ostrza, czarna krawędź tnąca biała, reszta czarna. W dodatku tam gdzie powinien być znak Yin Yang, widniała tylko czarna kula.
Ciśnienie energii białego Tanaki zwiększyło się znacznie, jakby setki igieł wbijało się w ciało oryginalnego Yuzuru.
Nie był to dobry znak...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 11:10

Nie wiedzieć czemu, Tanaka nie przepadał za używaniem kidou, jednak warto jest je znać. Czasami na prawdę się przydają, choćby w takich chwilach, gdy chce się wypłoszyć przeciwnika. To co później się stało trochę zaskoczyło chłopaka. Co prawda nie użył dużo reiatsu do użycia zaklęcia, ale obrona samą aurą robi wrażenie. Jednak nie było czasu na podziwianie to była walka o wszystko.
Yuzuru nie zważał na słowa klona, to oczywiste że będzie chciał go osłabić pod każdym względem, nawet psychicznym starając się wprowadzić zwątpienie co jest jeszcze gorsze od ran fizycznych. Widok uwolnionego shi-kai nie zrobił wrażenia. To było oczywiste, że będzie wstanie go użyć skoro walczyć z drugą częścią swojego zanapkutou. Czuł przytłaczającą energię... Cóż, Tanaka nie miał wyboru, też musiał zwiększyć swoją moc... Wyciągnął katanę przed siebie i drugą dłonią złapał przedramię. Jego ciało ogarnęło niebieskie reiatsu...
Rozbłyśnij.... Kamagani!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 11:21

Tanaka poczuł moc promieniującą z ostrza, gdy wywołał shi kai. Miecz przybrał swoją imponującą postać, walka przenosiła się na wyższy poziom.
Klon z pewnym rozbawieniem przyglądał się oryginałowi.
- Taki wielki kawał żelastwa robi wrażenie, nie? Tak bardzo różny od przeciętnych zanpakutou shinigami. Spójrz na ten znak, spójrz na ten kryształ! Ile to ma bajerów!
Klon zaśmiał się i spojrzał ponad ramieniem Tanaki, gdzie walce przyglądała się Kamagani.
-Jest naprawdę wyjątkowa i tym bardziej szkoda, że posługujesz się nią tak nieudolnie. Ale bez obaw, pokarzę ci jak wycisnąć z żelastwa pełnię potencjału.
Jeszcze raz klon otoczył się czerwoną aurą. Zamiast na boki jej energia zdawała się dążyć do miecza. Tanaka zobaczył, jak pasek kryształu zapełnia się światłem i to znacznie szybciej niż w jakiejkolwiek wcześniejszej walce.
Ale klon nie dał mu czasu na podziwianie. Ruszył na przód z mieczem trzymanym w jednej dłoni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 11:44

Nie obchodzi mnie ile to ma bajerów i jak wygląda... Najważniejsze jest to, że to ostrze jest ze mną i chce mi pomóc.
To trochę wyglądało dziwnie... Te same shi-kai dzierżone przez dwie persony... Widok taki nie zdarza się codziennie. Tanaka był dumny ze swojego miecz bo jest wyjątkowy, jednak to nie było dla nie najważniejsze... Ponadto on nie chciał objąć nad Kamagani władzy, chciał z nią współpracować... Tanaka miał wrażenie, że jego klon traktuje zan bardziej przedmiotowo co mu się nie spodobało... Kolejne fale reiatsu zaczęły wypływać z sobowtóra. Pasek kryształu zapełniał się... Czy to było tak proste żeby to osiągnąć? Wystarczyło użyć reiatsu? Chłopak miał zamiar to wypróbować również... Czekał na wroga trzymając ostrze w dwóch rękach, pompował swoje reiatsu w miecz...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 11:59

Tanaka postanowił spróbować techniki klona i przekazać energię mieczowi. Gdy tylko zaczął wydzielać rei, poczuł jak te jest pochłaniane przez zanpakutou [-11pr]. Było to nadzwyczaj proste, działo się nieomal automatycznie. Zauważył też, że jego kryształ nie co szybciej zapełnia się światłem. Dlaczego? Tego nie wiedział.
Ale to jeszcze nie wszystko. Od początku walki Yuzuru starał się dać odpór bitewnym emocjom i mimo iż te tłukły się gdzieś na granicy umysłu, to nie były wstanie przedrzeć się dalej.
To dawało efekty. Znak Yang pomalutku zaczął wlewać się na obszar zajmowany przez Yin.
I chociaż działo się to bardziej opieszale niż w odwrotną stronę, to jednak był sukces. Jego zamierzenia aby korzystać z "mocy światła", póki co spełniane były w pełni.
Niestety nie dane było cieszyć się długo tym sukcesem bo o to nadchodził klon. Ciął poziomo, uderzenie takiego wielkiego ostrza łatwo było sparować co też Tanaka zrobił. Rękojeść zadrżała, gdy zblokował silne uderzenie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 12:12

O dziwo napełnianie paska kryształu swoim reiatsu nie było wcale takie trudne jak mogłoby się wydawać. Dziwnę, że wcześniej nie wpadł na ten pomysł, ale jak to się mówi, lepiej późno niż wcale. Pasek powoli się zapełniał, z pewnością było to wynikiem tego, że był słabo zaznajomiony tą częścią mocy... Musi być też pierwszy raz.
Klon nie próżnował i od razu ruszył na Tanakę atakując potężnie. Jednak chłopak nie był dłużny i parował ataki swoim mieczem. Kto wie czy zwykły miecz przy takim ciosie nie rozpadłby się na części składowe... Yuzuru nie miał zamiaru był dłużny i biernie się jedynie bronić, gdy tylko nadarzy się okazja to również będzie potężnie ciąć pompując w dalszym ciągu reiatsu do swojego zanapkutou....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 12:36

Dwa Kamagani zderzały się o siebie, za każdym razem krzesząc snopy iskier.
Trwała zacięta walka, ale ku zmartwieniu Tanaki z każdą chwilą coraz bardziej opuszczały go siły. O ile stan ciała był niezależny od ran odniesionych w świecie rzeczywistym, tak poziom reiatsu był na niskim poziomie. Z każdą drobiną energii wtłoczonej do miecza, Tanakę ogarniało coraz większe znużenie [-22pr]
Jego kryształ był już w 1/3 zapełniony, ale czy starczy mu sił aby zapełnić go w całości?
Klon musiał widzieć zmęczenie Yuzuru zaatakował z mocą.
Odepchnął broń Tanaki i zaatakował ukośnie. Wielkie ostrze przejechało po piersi chłopaka zagłębiając się głęboko [-42hp]. Teraz czuł całą moc swojego shi kai, jego ciężar i rozmiar czyniące spustoszenie, zamieniające wrogów w ochłapy krwawiącego mięsa.
Jakże straszne uczucie, gdy własna broń sprawia ci tyle bólu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 13:02

Chłopaka powoli opuszczały siły, w końcu nim zaczął walczyć wcale nie miał zbyt wysokiego poziomu reiatsu. Chęć zapełnienia paska kryształu zaczęło zbierać swoje żniwo w postaci delikatnego otępienia. Niestety klon zauważył to i bezwzględnie wykorzystał. Cóż, jest to walka i kto znajdzie słabość drugiego jest bliższy zwycięstwa. Tanaka poczuł teraz na własnej skórze jak to jest otrzymać bezpośrednie cięcie od tak wielkiego ostrza. Z pewnością uczucie te nie było przyjemne. Chłopak delikatnie przyklęknął, ból z piersi promieniował na całe ciało to było bardzo silne uderzenie. Ale nawet pomimo jego Yuzuru nie miał zamiaru się poddać. Wstał na swoje nogi ale na razie nie ładował już paska kryształu. Chciał żeby uczucie otumanienia minęło, ale czy wystarczy mu potem czasu by zrealizować swoje zamierzenie? Chłopak wziął ponownie w obie ręce swoje zanpkutou i ile sił pomknął w stronę wroga... Nie odpuści tak łatwo...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 13:17

Tanaka przerwał dopływ rei do ostrza. To było bardzo kłopotliwe... W normalnych warunkach poziom energii zanpakutou wzrasta bardzo powoli, aby zaś ten proces przyspieszyć należało poświęcić swoją własną, jakże cenną moc.
Ale ostateczny efekt był tego wart, jak podczas walki z Okularnikiem, który chwalił się, że jest na wysokim poziomie oficerskim. Wtedy atak Tanaki sprawił mu wiele problemów.
Teraz jednak przeciwnik dysponował podobnymi umiejętnościami i jeśli czegoś nie zrobi, Tanaka na własnej skórze przekona się o potędze shi kai.
Nie mógł do tego dopuścić. Zaatakował uśmiechniętego klona, ten jednak cofnął się delikatnie unikając w ten sposób ataku Yuzuru, po czy wyprowadził go błyskawiczny kontratak.
Cudem Tanace udało się zejść z linii rażenia, tak że otrzymał jedynie lekkie cięcie w lewe ramię [-17hp].
Sytuacja dalej wyglądała jednak beznadziejnie. Odrętwienie nie chciało przejść, a poziom energii miecza Klona zaczynał doganiać ten Tanaki.
Wtedy usłyszał głos Kamagani.
-Pamiętasz nasze pierwsze spotkanie? Kiedy uciekałeś przed moimi płatkami. Wtedy nie chciałam nazwać cię moim mistrzem, ale wiele się od tego czasu zmieniło. To jest twój świat, wykorzystaj jego siłę aby pokonać przeciwnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 13:38

Jeżeli ktoś chce osiągnąć musi ryzykować, i to właśnie robił Tanaka. Zdawał sobie sprawę, że jeżeli pasek kryształu jego klona zapełni się pierwszy to nie będzie w stanie obronić się przed destrukcyjną siłą Kamagani. Pamiętał dobrze jak wyglądała jego nowo poznana technika i jaką potężną siłę posiadała... Musiał ryzykować, innego wyjścia nie było... Niestety ataki oryginału nie przynosiły żadnych efektów... Był bezsilny, ale nie tracił wiary...
W umocnieniu jego postawy pomogła mu Kamagani... Jej delikatny i ciepły głos rozbrzmiał w uszach.
Tak pamiętam bardzo dobrze nasze spotkanie...
Tanaka ucieszył się, że Kamagani zaakceptowała go jako swojego mistrza, sama właśnie to powiedziała. Na jego ustach pojawił się uśmiech, a na twarzy zagościł błogi spokój... Miała rację, w końcu ten świat należy do niego i może w nim praktycznie wszystko... Czemu by nie spróbować tego samego co wtedy go spotkało? Zamknął oczy i skupił się na swoim świecie, chciał dojrzeć każdy jego element, poczuć każdą część, połączyć się z naturą... Starał się siłą woli by teraz jego sobowtóra zaczęły atakować miliony płatków wiśni, by oplotły go tak samo jak tamtego dnia...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 13:59

Kamagani była z nim a świadomość tego sprawiła, że znak Yang w całości zakrył ciemną stronę.
Jednak stanięcie i zamknięcie oczu w środku walki nie było znowu takim dobrym pomysłem.
Ta sytuacja musiała jednak zaskoczyć klona na tyle, że ten nie powziął wyprowadzenia natychmiastowego ataku.
-Co to? - Usłyszał jakże kpiący głos - Już się poddałeś, szczeniaku? Zrozumiałeś, że nie masz szans? Bardzo rozsądnie, po co się męczyć skoro i tak nic to nie da.
Usłyszał kroki w jego stronę, świst cofającego się ostrza, przygotowanego do wyprowadzenia potężnego ciosu. Ten jednak nie nadszedł.
Tanaka poczuł to. Tętno milionów płatków, każde z nich było światełkiem, wręcz wydawało się żyć własnym, powolnym życiem.
Czuł je i wiedział, że potrafi je nakłonić do współpracy. Do walki z bytem zagrażającym ich wspólnemu światu.
Kiedy otworzył oczy ze wszystkich stron na klona popędziły płatki sakury. Mknąc niczym pociski otoczyły zaskoczonego Klona.
- Nie dam się zrobić drugi raz w to samo! - Krzyknął nienawistnie. Jego shi kai buchnęło czarnym ogniem. Klon wyciągnął je nad głowę i zaczął kręcić niczym osobliwym śmigłem.
Otoczyła go ściana płomieni trawiąca płatki próbujące go zaatakować.
Nie był to ten sam atak użyty przeciwko Okularnikowi, ale wystarczył aby odeprzeć uderzenie sakury.
Klon stał teraz, a wokół niego spadały wirując dziesiątki spalonych płatków. Dyszał lekko, ale na twarzy gościł wyraz mściwej satysfakcji.
-I co?! - zawołał. - Mówiłem, że nie macie szans, nawet jeśli połączycie siły. To ja jestem tu najsilniejszy!
Mimo tego chwalenia się, Tanaka dostrzegł, że klon zapłacił pewną cenę za tą obronę. Mianowicie kryształ shi kai całkowicie opróżnił się z energii. Podczas, gdy ten Tanaki był już w większości zapełniony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Nie 1 Lip 2012 - 17:53

Tanaka nie zaważał na słowa. Odbijały się one od niego niczym od ściany. Teraz był połączony z własnym wewnętrznym światem. Czuł każdy jego element, każdy płatek sakury... Uczucie było niesamowite miał wrażenie, że jest częścią natury... Stanowił element niezaburzonej harmonii... Jedynym elementem, który mógł doprowadzić do zepsucia tego stanu był jego klon. Jednak wewnętrzny świat stanął za nim murem i użyczył mu swojej mocy. Tanaka obserwował jak natura go wysłuchała i zaatakowała sobowtóra. Jednak ten i tym razem wyszedł z tego bez większych obrażeń. Na szczęście chyba największe zagrożenie minęło. Kryształ na zanpakutou przeciwnika został praktycznie wypróżniony całkowicie.
Czy to będzie w porządku, jeżeli użyję tego? Czy powinniśmy go pokonać w inny sposób?
Zapytał w swoim wnętrzu Kamagani. Od tego zależy czy użyje tej techniki co w walce z okularnikiem czy też nie. W końcu była to potężna, niszczycielska moc. Nie wiadomo czy zakłóci równowagę, czy też pozwoli by do jego serca wdarł się gniew... Tą technikę przecież przekazała mu mroczna stroną zanapkutou...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Today at 11:36

Powrót do góry Go down
 
Sklep "Purpurowy kiełek"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs