IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Sklep "Purpurowy kiełek"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 4 Lip 2012 - 12:53

-Siła jaką dysponujesz zależy od tego, który z moich aspektów dominuje. - Głos zanpakutou rozbrzmiał w głowie Tanaki. - Obecnie twa dusza skłania się do mocy światła. Nie jest ona niszczycielskim żywiołem, jak jej przeciwieństwo. Jasność ma za zadanie chronić i odpierać agresję. Możesz spróbować zaczerpnąć jedynie część mocy tak jak przed chwilą zrobił to ON.
Tymczasem klon zdawał się już dochodzić do siebie.
-O czym wy tam gadacie? - Zmrużył podejrzliwie oczy. - Mówiłem, że nie ma cie sza...
Przerwał i chwycił się za pierś. Wyszczerzył oczy i obnażył zęby, jakby doznał jakiegoś ataku.
Coś się z nim działo. Kontury ciała stały się mniej wyraźne, czerwone światełka zaczęły się odrywać od ubrania i włosów. Wyglądało to jakby klon zaczynał się rozpadać.
-Cholera - wysapał z trudem się prostując. - Zaczyna brakować czasu - uśmiechnął się paskudnie spoglądając na Tanakę. - Chyba będę musiał to przyspieszyć.
Nie skończył mówić kiedy ogarnął go szkarłatny płomień wściekłego reiatsu. Ruszył na Yuzuru szybciej niż kiedykolwiek, nie dał mu czasu na reakcję. Ale z jakiegoś powodu Klon nie wycelował najlepiej. Ledwo musnął bok lewy bok Tanaki [-22hp], zapiekło ale wiele gorszych ran już otrzymywał.
Siła rozpędu posłała "Białego", kilka metrów za chłopaka. Klon odwrócił się i zaszarżował ponownie.
Widocznie czas jego egzystencji w tym świecie się kończył, ale wciąż był piekielnie niebezpiecznym przeciwnikiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 17 Lip 2012 - 14:43

Ale czy korzystanie z tej mocy jest takie proste?
Zadał ostatnie pytanie, w końcu nigdy nie wiadomo czy coś nie poniesie za sobą jakiś konsekwencji. Tak jak wtedy gdy dał się skusić próbując ratować Mizuri...
Po chwili kontury klona zaczęły się zniekształcać. Jego ciało robiło się coraz mniej wyraźne, jakby pochłaniała je mgła. Nawet samo jego zachowanie świadczyło, że nie czuł się najlepiej. Jednak nie należy lekceważyć przeciwnika w jakim by nie był stanie. Właśnie tego doświadczył, pomimo pozorów klon był dalej bardzo silny, więc trzeba odpowiadać na jego ataki równie potężnie... Po udanej szarży przeciwnik ponownie zaszarżował.
Jak ma korzystać z mocy zanpakutou? Czy wystarczy jedynie wyobraźnia i siła woli? Czy to na tym polega? Do tej pory wszystko było nazywane "po imieniu"...
Nie było czasu na takie rozmyślenia. Jego ciało objęło białe reiatsu i biegło naprzeciw czerwonemu płomieniowi. Miał zamiar z zanapkutou zrobić tarczę i skorzystać przy tym trochę z kryształu energii. W głowie miał tarczę ochraniającą cały jego przód ciała... By wpaść na wroga niczym taran. Ale czy coś takiego zadziała?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 18 Lip 2012 - 16:17

-To twoja siła - Jedynie te słowa usłyszał w odpowiedzi.
Tanaka zaczerpnął mocy z kryształu, instynktownie nadając jej kształt.
Ostrze Kamagani rozbłysło białym światłem, przed którym uformowała się kolista, półprzezroczysta sfera.
Klon wziął zamach i uderzył w barierę otaczającą miecz Tanaki.
Ta wytrzymała natarcie mimo wściekłych płomieni otaczających Białego Yuzuru, który z obłędem w oczach coraz to mocniej naciskał aby przełamać przeszkodę oddzielającą go od oryginału.
Co najdziwniejsze Tanaka w ogóle nie czuł naporu, zupełnie jakby całą siłę klona brała na siebie bariera, pozwalając w ten sposób odsapnąć zmęczonemu ciału chłopaka.
Jednakże z każdą mijającą sekundą energia kryształu Tanaki topniała coraz bardziej. Jeszcze chwila a cała moc klona zwali się na niego niczym spiętrzona fala.
Wtem ramię "Białego" po prostu prysło. Zamieniło się w rój czerwonych świetlików, które rozproszyły się we wszystkich kierunkach.
Z grymasem bólu na twarzy klon uskoczył po za zasięg miecza Tanaki.
Zaraz potem prysła jego materialną postać. Powrócił do wcześniejszego kształtu człowieka utkanego ze szkarłatnego światła.
-Ciesz się, szczeniaku. - Widmo rozciągnęło usta w szerokim uśmiechu. - Przetrwałeś to starcie, ale będą kolejne i za każdym razem będę wracać coraz to silniejszy aż w końcu ulegniesz. To tylko kwestia czasu. A na razie... ciesz się i wyczekuj.
Demon zaśmiał się. Gwałtowny podmuch wiatru uderzył w niego rozpraszając jego formę.
Kamagani pojawiła się w miejscu gdzie przed chwilą stał, wyciągnęła dłoń. Czerwone świetliki podfrunęły i wniknęły do jej ciała, szybko znikając w jasnym świetle kobiety.
-Poznałeś drugie oblicze światła - powiedziała zadowolona. - Uczyniłeś kolejny krok do pełnego uwolnienia swojej mocy. Nie lekceważ jednak przeciwnika. Teraz był słaby, a jego światło nietrwałe. Następnym razem będziesz musiał być silniejszy jeśli chcesz utrzymać władzę w tym świecie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 9:53

Ku jego zdziwieniu wszystko powiodło się tak jak tego sobie zażyczył. Widać wystarczy siła woli i wyobraźnia by nadać kształt i formę swojej mocy. nie jest ona ograniczona jedynie danymi technikami... Nareszcie zrobił kolejny krok w opanowaniu swojej siły. To wiele mu pokazało i nauczyło jak powinien walczyć.
Tarcza była niesamowita. Blokując ataki wroga powodowała jakby absorbowanie całej wściekłej siły wroga. Jednak taka siła również nosiła za sobą konsekwencję. Poziom kryształu energii szybko malał, obrona musiała pochłaniać wiele reiatsu. Kiedy już był na wyczerpaniu i atak wroga miał dojść celu, przeciwnik nieoczekiwanie się rozpadł. Widać jego limit właśnie został przekroczony. Jego podróbka zniknęła, a na jej miejscu pozostało czerwone widmo, niestety w dalszym ciągu nie zmieniło swojego zdania, nawet pomimo porażki...
Ja również będę silniejszy... Czemu nie chcesz zaprzestać tej walki? Przecież razem możemy dysponować naszą siłą...
Cóż pewnie nawet nie uzyska odpowiedzi na te pytanie, lub znowu jedynie usłyszy szyderczy śmiech... Ale warto próbować...
Dziękuję, że mi w tym pomogłaś, sam bym nie dał rady. Tak wiem, że on nie odpuści tak łatwo... Ale wierzę, że pewnego dnia będziemy walczyć ramię w ramię jako sprzymierzeńcy... Mam nadzieję, że dalej będziemy wzrastać w siłę.
Koniec końców, starcie się zakończyło. Z pewnością nie należało do najłatwiejszych i pokazało Tanace z kim ma do czynienia. Na pewno wiele z tego wyniósł i dzięki temu będzie dalej brnąć naprzód... Ale jaki się zrobił tutaj wylewny... Ciekawe czy tak samo będzie w realnym świecie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 14:17

Widmo nie odpowiedziało. Rozpłynęło się, a jego resztki zostały pochłonięte przez Kamagani.
Ale Tanaka mógł być niemal pewny odpowiedzi, jakiej demon by udzielił.
Szalona i nienawistna istota nie chciała słyszeć o połączeniu sił. Pragnęła zagarnąć całą moc Yuzuru. Odebrać mu ją przemocą, jego samego strącając w niebyt.
Najbardziej kłopotliwymi lokatorami byli ci zamieszkujący to samo ciało i umysł. Chłopak mógł się o tym doskonale przekonać.

Kamagani skinęła głową.
-Od razu odkryłeś formę białego światła, to godne pochwały. Gdy jednak kryształ zaświeci pełnym blaskiem, a twoje serce będzie po stronie yang, będziesz mógł odeprzeć najpotężniejsze ciosy i obrócić ich siłę przeciw twoim prześladowcą.
Spokojny i melodyjny głos kobiety, zdawał się łagodzić znużenie i ból, które po raz wtóry łamały ciało Tanaki.
- Jednak twe pragnienie pojednania z NIM, jest jak próba pogodzenia światła i mroku. Lecz... jeśli nie ustaniesz w dążeniu do celu... być może kiedyś uda się zapanować nad jego gniewem.

[Prezenty^^ A więc tak: +3 do psychiki za przetrwanie natarcia demona i wykorzystanie nowych technik, oraz +1 do rei, kontroli i zręczności z "doświadczenia bitewnego"]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 15:58

Z pewnością tacy lokatorzy byli bardzo niewygodni. W dodatku było ich aż dwóch co oznaczało podwójne kłopoty. Na szczęście on miał wsparcie ze strony Kamagani, więc nie można go postawić na straconej pozycji.
To jest naprawdę trudne. Czy to w ogóle możliwe by w jednej chwili serce było skierowane w stronę Yang, a za chwilę w stronę Yin? W taki sposób jedynie można wyciągnąć cały potencjał naszej siły.
Taka przemiana zdecydowanie nie jest prosta. To tak jakby mieć rozdwojenie jaźni i starać się nad tym panować. Ale musi być sposób żeby to osiągnąć... Tanace zakręciło się w głowie, cóż to był wyczerpujący sprawdzian. Starał się oddychać miarowo by dotlenić swój organizm...
Wierzę, że kiedyś to mi się uda... Bez mroku nie ma światła więc musi być jakiś sposób... Tak samo jak po dniu występuje noc... Na pewno kiedyś mi się uda...
Padł wyczerpany na trawę w swoim własnym świecie...

[Prezenty są najprzyjemniejszą częścią :D]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 16:21

Utkane ze światła włosy Kamagani zafalowały, gdy ta pokręciła głową.
-To o czym mówisz nie jest nierealne. Lecz by osiągnąć taki poziom należy w pełni zapanować nad swym umysłem i duszą. Umiejętność wykluczenie zbędnych emocji i skoncentrowaniu się na wybranym aspekcie własnej istoty, jest jednak wielce problematyczne dla zwykłego człowieka. Nie zniechęcaj się jednak, bo mądrość jaką możesz z tego wyciągnąć będzie okazywać korzyści nie tylko w walce.

Ale dalej Tanaka nie był w stanie już funkcjonować. Zbyt wiele walk stoczył w ostatnim czasie, padł na dywan płatków sakury, które wirowały w powietrzu. I był to ostatni obraz jaki zapamiętał...

Świadomość ocknęła się i stwierdziła, że z powrotem znajduje się w łóżku. Zza okna do pokoju zaglądał pełny księżyc. Srebrzysta poświata padała na otulonego w pierzynę Tanakę.
Był nie co senny, ale najważniejsze, że nic nie bolało. Na stoliczku obok zauważył butelkę pełną jakiegoś ciemnego płynu.

[+ 50 rei, hp na 170]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 16:45

Z pewnością umiejętność panowania nad swoimi uczuciami według swojej woli jest czymś niezwykłym. Taka zdolność zdecydowanie mogłaby pomagać w życiu w każdym aspekcie. Ale by to osiągnąć potrzeba zapewne wielu lat. I to pewnie udaję się nielicznym. Ciekawe czy Tanace uda się wkroczyć do tak elitarnego grona... Nie zdążył już nawet podziękować ponownie Kamagani i padł...
Po bliżej nieokreślonym czasie chłopak obudził się. Nie miał pojęcia czy minęło pół godziny, kilka godzin czy też dni. Jednak sprawdzając stan swojego ciała, mógł stwierdzić, że jednak był to dłuższy okres czasu. Poderwał się do pozycji siedzącej i przetarł oczy. Po chwili zauważył jakąś buteleczkę na stoliku. Wziął ją do ręki i otworzył. Powąchał i odłożył na miejsce. Nie zdecydował się na wypicie tego. Czuł się dobrze i uznał, że więcej leków babci nie potrzebuje. Wstał z łóżka i rozejrzał się po pomieszczeniu w celu znalezienia swojego ubrania i zanpakutou. Nie mógł już leżeć, jeszcze by korzenie zapuścił. Potrzebował ruchu. Jeżeli udałoby mu się znaleźć swoje rzeczy wyszedłby na zewnątrz przez okno...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 17:01

Substancja wewnątrz butelki miała wyraźnie owocowy zapach. Sok z czarnego bzu? Nie był pewien.
Czyste i pachnące nowością ubranie, leżało przewieszone przez oparcie fotela. Było niemal identyczne, jak wcześniejszy ubiór Yuzuru. Ciekawe skąd też Josei je brała? Niestety w pokoju nie znalazł swojego futra.
Katana zaś leżała oparta o nogi łóżka.
Okno skrzypnęło cicho, gdy je otworzył. Wychodząc musiał uważać na pomarańczowe drzewko stojące na parapecie. Jego widok przyniósł ze sobą smutne wspomnienia...
Dalej omal się nie spadł w dół przez śnieg pokrywający zewnętrzny parapet.
W końcu bez szkód wylądował miękko pod oknem. Dreszcz wstrząsnął jego ciałem. Było zimno, a obecny ubiór niezbyt nadawał się na spacery w scenerii śnieżnej nocy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Pon 23 Lip 2012 - 18:37

Jakie przyjemne było uczucie założenia na siebie czystego, pachnącego ubioru. Staruszka Josei na prawdę opiekowała się nim niczym babcia. Będzie musiał koniecznie jej podziękować, nigdy nie spotkał tak życzliwej osoby. A tak poza tym to ciekawe czy udało się jej załatwić spotkanie z osobą, która mogłaby go czegoś nauczyć... Pewnie dowie się tego rankiem.
Wychodząc przez okno natknął się na pomarańczowe drzewko, które niemal od razu przywiało przykre wspomnienia. Jednak teraz jakby czuł się podbudowany psychicznie. Wiedział, że może liczyć na Kamagani i to dawało mu wiele sił. Zmierzy się ze swoim wspomnieniem za każdym razem by stawać się silniejszym. Ponadto przecież na pewno jeszcze odwiedzi Hueco Mundo, musi się przecież zemścić na Kiyoshi Aibe i jego wspólnikach... Oby wtedy Mizuri żyła, a czy teraz jeszcze jest na tym świecie? Tego nie wiedział, z pewnością ponownie przeprowadzano na niej eksperymenty... Niech tylko wytrzyma jakiś czas, a Tanaka na pewno ją uratuje...
W końcu po małych problemach z równowagą wylądował na ziemi. Troszkę było mu chłodno, jednak skrajne warunki nie są dla niego zagrożeniem. Yuzuru postanowił się przejść, potrzebował tego bardzo mocno. Noc była spokojna, a zimowy krajobraz piękny. Jeszcze ten wielki, blady księżyc. Wymarzona sceneria na spacer. Tak więc ruszył przed siebie zwykłym krokiem rozglądając się po okolicy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 13:06

Świat skąpany puszystą kołdrą śniegu był cichy i spokojny. Księżyc niczym wielka latarnia oświetlał świat bladą poświatą.
I w tym wszystkim brakło tylko ciepłego odzienia.
Na szczęście kilka ostatnich lat całkiem nieźle zahartowały go na niskie temperatury.

Przeskoczył ogrodzenie otaczające chatkę Josei i udał się w noc. Las był tutaj rzadszy od tych otaczających jego poprzednie miejsce zamieszkania. W dodatku okoliczne drużki były starannie wymiecione ze śniegu, dzięki czemu jego buty i stopy pozostawały suche.
Nie pospacerował długo kiedy na drodze przed nim zamajaczył niski kształt. Zwierzę? Po chwili okazało się, że to karzeł, pomocnik Josei. Zwyczajowy melonik zastąpił futrzasta czapą, która dodawała mu kilkanaście centymetrów. W ustach trzymał drewnianą fajeczkę, z której wydobywała się smuga siwego dymu.
-Spacerku się zachciało, hę? - zapytał, gdy już trochę się zbliżył. - Byle potem nie narzekał, że gorączka go bierze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 13:59

Szedł tak przed siebie... Ah... jakie to było wspaniałe uczucie, oddychać tak świeżym powietrzem. Jego ciało od jakiegoś już czasu przez te wszystkie ostatnie wydarzenia nie potrafiło cieszyć się naturą i korzystać z jej kojących zdolności. Nareszcie w tak spokojną noc mogło się to zmienić. Zamknął przez chwilę oczy i rozłożył ręce na boki. Chciał w ten sposób poczuć wszystko co go otacza. Delikatny wiatr wiejący na jego twarz. Chłód rozchodzący się od paliczków na całe ciało. Miał wrażenie, że połączył się właśnie z naturą. Wszystko przez chwilę było bez znaczenia, tak bardzo mu brakowało tego uczucia...
Nie nacieszył się zbyt długo tym stanem gdyż całą tę harmonię zakłóciły zbliżające się kroki. Po kilku chwilach zorientował się, że tym osobnikiem jest dobrze mu już znany karzeł.
Nie mogę już dłużej leżeć... I dzięki za troskę, ale nic mi nie będzie
Odpowiedział normalnie aż dziwne. W końcu jakoś zawsze brzydził się tym sługusem. Może też dlatego teraz było inaczej bo sam pomocnik Josei zachowywał się zwyczajnie, nie licząc na jakieś zyski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 15:50

- Nigdy nic nie wiadomo - odparł gderliwie karzeł. - To się może szybko zmienić po tym, jak zażyczyłeś sobie aby szefowa sprowadziła tego rębacza. Ha! Strażnikiem się nazywa, a przecież zwykły rzeźnik podrzynający gardła za mamonę. Lepiej uważaj, bo jak on cię weźmie w obroty... o ile oczywiście zechce. - Skrzat zerknął na Tanakę z powątpiewaniem, po czym potarł skryte w rękawiczkach dłonie. - No, ale zimno, co tu będę stać i gadać.
Ruszył drogą ku chatce Josei. Wyglądało na to, że starowinka wywiązała się z obietnicy i jakoś skontaktowała z człowiekiem, który mógł czegoś Yuzuru nauczyć. Jednak słowa karła nie brzmiały zbyt pokrzepiająco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 16:19

O czyli jednak udało się jej załatwić spotkanie
Cóż wydawało się, że nic więcej nie obchodziło Tankai. Cała ta gadka jaki ten Strażnik jest bezwzględny, dziwny. To nie miało absolutnie żadnego znaczenia. Liczyło się tylko to, że ma szansę spotkać się z kimś kto może być jego nauczycielem. I prawdopodobnie będzie miał tylko jedną szansę żeby go do siebie przekonać. Miał nadzieję, że nie będzie z tym większym kłopotów chodź miał mieszane uczucia co do tego spotkania.
Skinął w ramach pożegnania i poszedł dalej przed siebie. Zastanawiał się w jaki sposób będzie starał się przekonać tego gościa. Trzeba by było być przygotowanym na każdy scenariusz, ale ciężko coś wymyślić jeśli nawet się tego kogoś w życiu nie widziało...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 16:35

Zamyślony Tanaka włóczył się więc po okolicy. Z czasem wykroczył po za teren gdzie ścieżka była wolna od nadmiaru śniegu.
Rzeczywiście trudno było znaleźć sposób, którym mógłby przekonać tajemniczego łowcę do zdradzenia kilku swoich tajemnic mogących wzmocnić Yuzuru.
Lecz musiał chociaż spróbować, prawda? Jeśli nie stanie się silniejszy nigdy nie uwolni Mizuri.
Nie wspominając już o pewnym uciążliwym lokatorze zamieszkującym w jego głowie.
Tymczasem niebo zaczęło zmieniać barwy. Ciemny granat, zaczął ustępować miejsca purpurze, a ta stopniowo przechodziła w czerwień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 16:52

Chodząc tak po okolicy zapomniał o czasie i nim się spostrzegł dzień budził się już ze snu. Przemierzał kolejne to metry jeszcze tak przez chwilę, aż w końcu się ocknął. Rozejrzał się w koło i zaczął wracać do domku babci Josei. Cóż, przez ten czas nic specjalnego nie wymyślił, cóż będzie pewnie musiał liczyć na swoją inwencję twórczą. Chyba dawanie sobie możliwości " działania na żywioł" najlepiej mu wychodziło. Tak więc nic innego mu nie pozostało. Powoli wracał do sklepiku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 17:07

Powoli wstawał świt. Tanaka doczłapał do domku babci i ledwo przekroczył progi a ta już była przy nim.
-Ładnie tak znikać bez pozwolenie? - Przybrała srogą minę i oparła dłonie o boki. - Nie po to cię kurowałam żebyś teraz złapał jakieś chorubsko. Pamiętasz? Coś mi przecież obiecałeś.
Jej twarz złagodniała nie co.
-Zwłaszcza po tym co się z tobą działo, gdy spałeś... Strasznie się rzucałeś, jakby coś cię opętało.
Pokręciła głową i stanęła za ladą, wyciągnęła flaszkę, której zawartością zapełniła szklankę.
-Masz wypij. Rozgrzeje cię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 17:29

Wybacz babciu, nie mogłem już dłużej leżeć. Korzenie w końcu bym zapuścił.
Powiedział normalnym tonem z niewinnym wyrazem twarzy. Musiał wyglądać dość komicznie jeszcze z zarostem...
Choroby nigdy mnie nie łapały więc nie musisz się martwić. Pamiętam co obiecałem, ale to był tylko spacer. Jeszcze lepiej się czuję
Wszedł głębiej do środka i podszedł do lady. Wziął do ręki szklankę z trunkiem.
Tym się nie przejmuj, miałem zły sen. Czasem tak się zdarza. A czy długo spałem?
Skłamał i wypił połowę zawartości szklanego naczynia.
Słyszałem, że udało Ci się załatwić spotkanie z przyszłym nauczycielem jeżeli się uda? Kiedy się z nim zobaczę?
Dopił resztę napoju alkoholowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 17:37

Josei spojrzała na niego podejrzliwie, wyraźnie wątpiąc w skruchę chłopaka.
Napój miał dosyć ostry smak i kwaśniały posmak, ale wystarczyło kilka łyków aby Tanaka poczuł, jak miłe ciepło rozchodzi się po ciele.
- Uważałabym z tym przyszłym nauczycielem - odparła z powagą. - Musiałam się sporo naprosić aby go tu ściągnąć i wielce prawdopodobne iż nic z tego nie wyjdzie. Będziesz musiał go naprawdę sobą zainteresować jeśli ma cię wziąć pod opiekę, a to człowiek, któremu niełatwo zaimponować.
Josei wyjęła szmatkę i przejechała nią po ladzie.
-Wpadnie tu dzisiaj po południu i lepiej żebyś był w dobrej formie, bo za pewne zechce cię przetestować. - Wydęła wargi, pokazując co myśli o testowaniu. Po chwili dodała. - Na pewno tego chcesz? Zawsze można poczekać aż zjawi się Belle. Ta dziewczyna ma zawsze sporo pomysłów, na pewno by ci pomogła. - Babcia uśmiechnęła się nieznacznie. - Jak to ona mówiła: "Należy chronić zagrożone gatunki, zwłaszcza elfy".
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 17:57

Tanaka za dużo okazji do wypicia alkoholu to nie miał. Jednak lubił ten smak i ciepło rozchodzące się od środka.
Jeżeli nie spróbują to się nie dowiem.
Również powiedział z powagą w głosie. Widać, że był zdeterminowany i chciał wykorzystać tę szansę. Po chwili uniżył głowę nisko w wyrazie szacunku.
Naprawdę doceniam to co dla mnie robisz babciu i bardzo Ci dziękuję. Mam u Ciebie wielki dług.
Po chwili wrócił do pionowej pozycji i spojrzał staruszce w oczy.
Tak, właśnie tego w tej chwili pragnę. Nic więcej.
Powiedział jeszcze bardziej poważniej. Ten test będzie już kolejnym... Czy go zda będzie miało duże znaczenie. Przysłowiowe być albo nie być.
Cóż Bell z pewnością miałaby jakiś pomysł, jednak Tanaka nie miał zamiaru na nią czekać. Po za tym nienawidził jej kapitana... Następnym razem gdy się spotkają do z pewnością wyrównają rachunki...
Ta szczególnie numer siódmy...
Dopowiedział ledwo słyszalne kilka słów do ostatniego zdania staruszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 18:04

Josei westchnęła ciężko widząc, że Tanaka nie da się przekonać.
-Strasznie mi kogoś przypominasz, a jesteś od niego jeszcze chyba bardziej uparty. Ale tak najwyraźniej musi już być. Mam tylko nadzieję, że po tym wszystkim co dla ciebie zrobiłam nie odejdziesz od tak do konkurencji.
Babcia sprzątnęła butelkę z lady i popatrzyła na Yuzuru krytycznie.
-O dziwo wyglądasz już całkiem nieźle. Potrzebujesz jeszcze czegoś przed spotkaniem z "nauczycielem"? - Ostanie słowo wypowiedziała z wyraźną kpiną.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Wto 24 Lip 2012 - 18:41

Hehe
Zaśmiał się słysząc słowa o konkurencji.
Nie mam zamiaru nawet, z resztą nie znam nikogo innego, który miałby podobny biznes.
Starał się zapewnić staruszkę o swojej wierności. Z resztą wątpił by to o to właśnie jej tylko chodziło.
Nie wydaję mi się
Po chwili zaburczało mu w brzuchu.
A może jednak, wrzuciłbym coś na ruszt
Uśmiechnął się delikatnie. Cóż, zjadłby coś porządnego. W końcu będzie potrzebował siły na test. Potem pewnie pójdzie się wyciszyć... Ciekawe jak ten "nauczyciel" będzie wyglądać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 14:21

Zjedzenie czegoś było całkiem dobrym pomysłem. Zwłaszcza, że od kilku dni tylko spał i nie miał nic w ustach... no może nie licząc specyfików Josei, które musiały był bardziej pożywne niż wyglądały, bo Tanaka czuł zaledwie umiarkowany głód.
-Taa... jedzenie. Ale najpierw pozwól spojrzeć na twoje ramię. - Wyszła zza lady i delikatnie ujęła obandażowaną rękę.
Yuzuru nie czuł bólu, a i Josei nic nie wykryła. Więc już po chwili był wolny od opatrunku.
Dalej poleciła mu pójść do pokoju i zaczekać na posiłek.
Po pewnym czasie do nozdrzy chłopaka dopłynęły apetyczne zapachy dopingujące żołądek do głośniejszego domagania się o posiłek.
W końcu przyszła Josei, niosąc na talerzu pieczonego królika. Były tam również ziemniaki i duszona marchewka. Posiłek niezbyt popularny w tych stronach, gdzie preferowano ryż ryby i lekkie mięso drobiowe.
Ale od tych danie Josei było niewątpliwie bardziej syte.
-Mój stary przyjaciel czasem dzieli się swoją zdobyczą. Radzę nawiązać dużo znajomości pókiś jeszcze młody. Na starcze lata może to nieźle zaprocentować.
Tanaka przywykł już do spożywania dziczyzny, jego jadło nie było jednak tak dobrze przyprawione i nie towarzyszyło mu tyle dodatków. Więc mógł czuć się zadowolony.
Mięso wręcz rozpływało się w ustach.

Po posiłku mógł się wyciszyć, czy też robić coś cokolwiek innego aby umilić sobie czas.
W końcu po kilku godzinach usłyszał Josei wzywającą go do siebie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 14:41

Cóż, Tanaka zawsze szybko wracał do siebie nawet z najgorszych ran. Kto wie jaką miał przeszłość gdy był jeszcze mały i nic z tego okresu nie pamięta. Nie jednokrotnie nazywano go numerem siódmym, co mu się bardzo nie podobało. Koniec końców, jest wolny i niezależny co mu jak najbardziej odpowiadało. Posłuchał rady babci i poszedł do pokoju. Usiadł sobie na łóżku i odliczał kolejne to minuty do spotkania z "nauczycielem" Zamyślenie przerwał piękny zapach obiadu, który właśnie do niego "przywędrował". Niecodziennie ma się taką ucztę. Tanaka ze smakiem zjadł wszystko, nie zostawił nawet okruszka. Jeżeli żyć w harmonii z naturą to nic nie może się zmarnować, zawsze tak sobie mówił i wydawało mu się trafne.
Wątpię bym miał dużo znajomych, ale dzięki za radę.
Taka była prawda, Yuzuru był bardziej typem samotnika, za wiele się nigdy nie odzywał. No chyba, że już kogoś lepiej poznał i wiedział, że może mu zaufać. Niestety jeżeli chodzi o nowe znajomości to raczej podchodził do nich z dystansem. Zapewne skończy jako pustelnik gdzieś na odludziu, co mu jak najbardziej pasowało. Chyba, że los gdzie indziej po drodze odbierze mu życie lub wywróci jego świat do góry nogami. Po posiłku położył się na chwilę by cały obiad ułożył mu się przysłowiowo w brzuchu. Leżał pewnie tak z godzinę i postanowił trochę się przygotować. Zaczął się rozciągać, nie wymagało to wiele miejsca i zdecydowanie rozgrzanie mięśni pomoże mu w teście, nawet jeśli nie jestem pewien jak będzie wyglądać. Duże prawdopodobieństwo, że będzie to walka, ale nigdy nic nie wiadomo. Po jakimś czasie usłyszał głos Josei. Południe się zbliżało o ile już nie minęło. Pewnie gość przybył... Yuzuru zdeterminowany wziął ze sobą swoje zanapkutou i wyszedł do staruszki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 15:14

Yuzuru wyszedł z pokoju, zeszedł po schodach do sali sklepowej. Zobaczył otwarte drzwi za ladą, do których się tam udał.
Zastał tam Josei i jeszcze jedną osobę.
Spoiler:
 
Wysoki i szczupły, o czerwonych, związanych w kucyk włosach i chłodnych niebieskich oczach.
Ubrany w strój przypominający uniformy shinigami. Szyję otaczał biały szal, a na ramiona zarzucony ciemnozielony płaszcz.
Gość i Josei siedzieli przy stole, przy którym było jeszcze wolne krzesło. W głębi pomieszczenia Tanaka zauważył blat zagracony przez szklane instrumenty, które musiały służyć Josei to wyrobu mikstur.
Były tu również doniczki z purpurowymi roślinami, z łodyg których zwieszały się ciężkie pędy.
Gość spojrzał na Yuzuru, gdy ten wszedł. Obdarzył go zimnym, przenikliwym spojrzeniem.
-Poznajcie się. - Przerwała ciszę Josei. - Taro Murasaki, Yuzuru Tanaka.
Murasaki schylił głowę i zabębnił knykciami o stół.
-Powiedz... czego właściwie ode mnie oczekujesz? - Głos miał niski, mówił ze spokojem, ale coś w nim Tanace się nie podobało. Jakby miał jakieś ukryte zamiary, nie wróżące niczemu dobremu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 15:40

Tanaka wreszcie doszedł na miejsce i zastał tam nowego gościa. Na pierwszy rzut oka nie wydawał się wiele starszy od niego. Ale pozory zawsze mogę mylić, w końcu najsilniejsi kapitanowie w Gotei XIII mieli parę setek na karku, a wyglądali nadzwyczaj młodo. Pewnie wszedł do pomieszczenia, od razu spotkał się z zimnym spojrzeniem Taro. Jego wzrok wcale nie przypominał strachliwego kotka był zdeterminowany i silny. Podszedł do krzesła.
Można?
Gdy usłyszał pozwolenie, usiadł na wolnym miejscu.
Po chwili Josei przerwała ciszę. Cóż, atmosfera była nieco ciężka, przynajmniej dla Yuzuru. Ale był już przyzwyczajony do presji. Praktycznie zawsze mu towarzyszyła. Również skinął głową na gest szacunku. Cóż, facet był raczej konkretny i od razu przeszedł do rzeczy. W gruncie rzeczy to jak najbardziej odpowiadało Tanace. Ale było coś, co mu się nie podobało. Nie wiedział konkretnie co to za przeczucie, ale jeżeli zrezygnuje to zmarnuje szansę, a na to pozwolić sobie nie może.
Bez owijania w bawełnę, chciałbym byś mnie trenował.
Powiedział prosto z mostu. Cóż takie posunięcie wydawało mu się najtrafniejsze, po za tym chyba nic innego mu nie pozostało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 15:47

Josei skinęła głową, gdy spytał o pozwolenie na zajęcia krzesła. Zaraz potem sama wstała ze swojego.
-Porozmawiajcie sobie - powiedziała obdarzając ich ciepłym uśmiechem, chociaż w oczach czaił się niepokój. - Ja idę na stanowisko, oczekiwać klientów.
Babcia wyszła zamykając za sobą wyjście.
Po usłyszeniu odpowiedzi Tanaki, Taro wpatrywał się w chwilę w dziwne rośliny, jakby ważąc słowa Yuzuru.
-Rozumiem - powiedział w końcu. - Ale widzisz... osoby parające się moją profesją rzadko robią coś bezinteresownie. Dlatego zapytam... co mi możesz zaoferować w zamian za moją pomoc?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 16:06

Tanaka czekał na odpowiedź. Cóż reakcja dawała jakieś nadzieje. W końcu Taro nie wyśmiał go od razu po usłyszeniu jego prośby. Odpowiedź wcale nie była zaskakująca, można było się tego spodziewać.
Cóż, nie dziwi mnie to. Z czegoś trzeba żyć. Cóż, nie wiem co może Cię zainteresować. Jedyne co mi teraz przychodzi do głowy to pieniądze. To chyba jest uniwersalna zapłata.
Niestety nie wiedział co innego mógłby zaproponować. Trochę majątku miał. Może wystarczy na parę lekcji. A pieniądze dla niego nie był ważne, w końcu jego tryb życia tj. pustelnik nie potrzebuje czegoś takiego. Jeżeli jednak się to zmieni to po prostu sam stanie się łowcą głów, Josei mówiła, że pracy nigdy nie zabraknie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 16:41

-Pieniędzy mam pod dostatkiem - oznajmił, kładąc kres dalszym rozważaniom. - Tak samo nie potrzebuję pomocnika w pracy, ani niczym innym. Mam pewien dług wdzięczności wobec Josei dlatego tu się pojawiłem chociaż, jak sądzę teraz nadaremnie.
Spojrzał na Tanakę, a w jego oczach malowało się znudzenie.
-Co jest w tobie takiego interesującego co mogłoby mnie zachęcić do zmiany zdania. Jesteś wyjątkowy? Potrafisz coś niezwykłego? Jeśli nie to nie mamy o czym gadać.
Yuzuru musiał się wysilić aby przekonać tego człowieka i nie wyglądało to na łatwe zadanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Sro 25 Lip 2012 - 17:08

Cóż, Tanaka był w kropce. Taro nie przystał na jego propozycję, a co gorsza od razu zniszczył jakąkolwiek alternatywę. Jedyne co go interesowało to jego zdolności. Czuł się kolejny raz jakby miał robić za królika doświadczalnego. Może było to trafne uczucie, a może był już przewrażliwiony na tym punkcie. Na razie nie będzie reagował pochopnie by nie komplikować sobie życia.
Nie mnie to oceniać czy jestem wyjątkowy czy też nie. Jeżeli nie zechcesz mnie trenować to się nie przekonasz.
Położył dłonie na stół. Ta rozmowa zaczynała wyglądać jak partia w pokera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Sklep "Purpurowy kiełek"   Today at 5:41

Powrót do góry Go down
 
Sklep "Purpurowy kiełek"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 7Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com