IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Caim

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
Pozytywna
0%
 0% [ 0 ]
Negatywna
0%
 0% [ 0 ]
Neutralna
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 0
 

AutorWiadomość
Caim





PisanieTemat: Caim   Sro 11 Kwi 2012 - 14:15

Imię: Caim
Nazwisko: brak
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 16 lat
Waga: 51 kg
Wzrost: 160cm

Wygląd: Jak na swój wiek raczej niski chłopak. Na głowie widnieje istny bałagan. Brązowe włosy sterczą na wszystkie strony, mimo licznych prób młodzian nie zdołał wygrać z nimi walki i doprowadzić ich do ładu. Schodząc niżej warto zatrzymać się na jego oczach. Błękitne ślepia patrzą na świat stoickim wręcz spokojem, ktoś, kto potrafi lepiej się przyglądać dostrzeże w nich zmęczenie oraz niechęć do otaczającego go świata. Jeszcze przed wstąpieniem do akademii przywdziewał wygodne jedwabne spodnie oraz brązową kamizelkę. Po wstąpieniu w szeregi początkujących shinigami przystosował się do poleceń i zaczął chodzić w uniformie. Jednak od innych studentów odróżniał go brązowy szal zawsze powiewający na jego szyi.

Charakter: Na pierwszy rzut oka cichy i spokojny chłopak. Nie zadaję się z nikim, nie ma żadnych przyjaciół. Typ samotnika. Taka jest też prawda. Caim bardzo rzadko się odzywa, woli działanie od czczej gadaniny. Mimo to nie jest porywczy. Gdy przychodzi do walki zawsze analizuję sytuację, nim zaatakuje. Zimny i nieczuły. Nie wierzy w żadne idee i cele. Miłość, przyjaźń i inne "wyższe" uczucia są dla niego bzdurą i przeszkodą do osiągnięcia potęgi. Można, by stwierdzić, że często nadużywa sarkazmu i jest dosłownie zimnym dupkiem.

Ekwipunek: Katana, mundur akademii, przybory do pisania, szal.

Historia:
Początki
Caim urodził się w mieście Karakura. Jego rodzina nie była ani nadzwyczaj biedna ani obrzydliwe bogata. Można spokojnie stwierdzić, iż należeli do typowej klasy średniej. Życie młodziana było spokojne i przebiegało bez większych problemów. Wiek dziecięcy, przedszkole potem szkoła. Warto zwrócić uwagę, iż od drugiej klasy podstawówki rozpoczął trenować kendo. Od samego początku dziecko przejawiało ogromne zainteresowanie kulturą japońską z wczesnego okresu, ściślej mówiąc za czasów feudalnej Japonii, czyli samurajów... Kolejne lata spokojnie mijały. Rodzice realizowali się w pracy, młodzian osiągał coraz lepsze wyniki w nauce jak i podczas treningów. Gdy skończył podstawówkę jego pasja zmieniła się w styl życia. Wiedział co chce robić w życiu. Dość wcześnie poznał swój cel, jednak było to dobre ze względu na to, iż mógł się wcześniej zacząć realizować. Rodzice nie przeszkadzali mu w tym, ba. Sami nawet zachęcali go do trenowania i podnoszenia swoich umiejętności. Byli strasznie dumni z syna... Tym bardziej, że był on jedynakiem. Wszystko zmieniło się pewnego dnia...
-Cholera! Wstawaj, bo spóźnisz się na trening! Trener Ci tego nie wybaczy, za 2 tygodnie masz mistrzostwa!
-Idę idę!
Caim szybkim ruchem pochwycił torbę ze strojem treningowym oraz swój Shinai, po czym szybko zbiegł ze schodów stając przed drzwiami. Dopadł się do butów, które błyskawicznie założył, pochwycił kurtkę wiszącą na wieszaku.
-Dobra, jestem gotowy! Na razie.
Ojciec wyszedł z dużego pokoju i krzyknął za, nim.
-No co Ty, nie zdążysz na piechotę, podwiozę Cię.
Wyszli razem z domu i udali się do samochodu. Zapakowali się do środka i odjechali. Ojciec nic nie mówił, Caim również nie miał ochoty na pogawędki. Utkwił wzrok w oknie i obserwował spacerujących ludzi. Gdy dotarli na miejsce wyleciał z samochodu machając ojcu. Prędko udał się do sali. Mimo starań spóźnił się, na jego szczęście było to marne kilka minut. trener jedynie skinął głową i kazał mu szybko się przebrać, następnie rozgrzać i dobrać sobie partnera do sparingu.
Po zakończonym treningu od razu poprawił mu się humor, pożegnał się z kumplami i podśpiewując ruszył prosto do domu. Pogoda zaczęła się psuć, więc stwierdził, iż uda się do domu krótszą drogą. Zaoszczędzi trochę czasu i przy odrobinie szczęścia nie zmoknie ani trochę. Wszedł w jedną z ciemnych uliczek. Była to zdecydowanie jedna z najgorszych decyzji w jego życiu...
-Patrz Akira jakie małe bydle nam się przyplątało... No, wyskakuj z kasy dziecinko. Nie będę się dwa razy powtarzał.
Z cienia wyszedł dość wysoki i chudy chłopak. Po chwili z tyłu odezwał się kolejny głos.
-Faktycznie, mała ta pchła, słyszałeś kolegę, raz raz.
Caim westchnął i wyciągnął swój Shinai z pochwy. Rabusiowie uznali to za wyzwanie i ruszyli na młodszego od siebie. Młodzian jednak wiedział co ma robić. Kopnął torbę z ubraniami, która trafiła w twarz wyższego przeciwnika. Zdezorientowany został na chwilę zatrzymany i wykorzystał to młody wojownik. Pchnął go bambusowym kijem prosto pod żebra, a następnie uderzył w twarz. Rozległ się huk i już leżał na ziemi cicho pojękując. Jego gruby kolega ryknął wściekle i z jeszcze większą zawziętością rzucił się na pokurcza. Był to duży błąd, który został przez brązowowłosego wykorzystany. Uderzył najpierw w kolano, a następnie prosto w nos łamiąc go i tu właśnie popełnił błąd... Uderzył jeszcze raz grubasa zapominając o swoim drugim przeciwniku, którego miał za plecami. Poczuł silne ukucie, krzyk i przerażony głos chudego.
-Cholera, Akira! Spierdalamy stąd!
Błękitne oczy szesnastolatka rozszerzyły się.
-Ty idioto...Pozwoliłeś się zajść tak łatwo od ty...
Bezwładne ciało upadło z hukiem na ziemię...
Życie po śmierci

Nastolatek podniósł się cicho przeklinając. Dopiero po chwili zauważył, że z jego piersi sterczy dziwny łańcuch. Chłopak o mało nie narobił w gacie. Ruszył dalej, by dojść do domu, pokazać to rodzicom. Jednak to nie było mu dane. Około 300m od domu pojawiła się przed, nim czarna postać. Poczuł silny nacisk, a następnie chłodny nacisk na czoło... Odpłynął.
Po znalezieniu się w Rukongai rozpoczął intensywny trening, który trwał miesiąc. Po tym czasie zgłosił się do akademii, by stać się kimś. To miejsce od samego początku nie przypadło do jego gustu. Wolał być kimś więcej niż zwykłą duszą...



Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI:

Atrybuty:
Siła: 5 (+1prof)
Szybkość: 5(+2prof)
Zręczność: 5(+1prem)
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 5 (+3wiek +1prem)
Psychika: 5(+7 prem)
Reiatsu: 5(+1prof)
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE

Udźwig: 6*10 kg=60kg.
Prędkość (śr.): 7[km/h].
Prędkość (max.): 24[km/h]
PŻ (Punkty Życia): 25 (Wada mały= wytrzymałość*5)
PR (Punkty Reiatsu): 30

Techniki:
Poznane Hadou:
#29 - Aisu Yari (Lodowa strzała)
Poznane Bakudou:
#28 - Aigo Engo (Duch Mrozu)
#13 - Kashitsu (Zmiana Ruchu)

Umiejętności:
-Urodzony Lider
-Bliskość z Zanpakutou
-Retoryka
Wady:
-Mały
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Caim   Sro 11 Kwi 2012 - 14:31

Wygląd --> Może jakoś ujdzie, wciąż mam jednak problemy z wyobrażaniem go siebie.
Charakter --> za krótko
Historia --> Emmm... postaraj się bardziej nad jakością i ilością
Staty --> sprawdze jak reszta będzie dobrze
Umiejętności--> A ma on już ZP że jest mu bliskie ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Caim
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog