IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Ryouji'ego Oguri

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 15:07

Targana rozterkami Ishifone spoczęła na łożu swojego dobroczyńcy, podczas, gdy on sam zmywał z siebie trudy mijającego dnia.
Po jakimś kwadransie wślizgnął się do pokoju i położył przy niej. Możliwe, że czytał jej w myślach, bo po chwili objął ją ramieniem i delikatnie przytulił do siebie.
Może i był nudziarzem bez charakteru. Za to z pewnością należał do tych dobrych i uczciwych ludzi, którzy, gdyby było ich więcej, mogliby uczynić ten świat lepszym.

Było przyjemnie, ciepło i wygodnie, niestety zawsze musi pojawić się jakieś "ale".
-Uroczo... Będzie mu smutno kiedy już uiścisz zapłatę. - To był głos Chiki. Rozbrzmiał w głowie Ishifone znienacka niczym podstępny robal przebijający się przez kolejne warstwy jej umysłu.
Tylko głos, żadnego materialnego ciała, żadnego zapachu. Tylko głos dźwięczący w głowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 16:33

Jakoś specjalnie jej to nie pomogło. Leżała spokojnie, coś przylepiło się do jej pleców no i leżą. Ostoja taka, że boki zrywać... czy jakoś tak. Przynajmniej było w miarę ciepło i wygodnie, oraz nie musiała się zastanawiać nad tym co dzisiaj się działo. Może powinna, ciężko jej powiedzieć. Naprawdę nie lubiła się przemęczać myśleniem, zwłaszcza o tym, co będzie jadła... czy też, trochę ważniejsza sprawa, Z CZEGO BĘDZIE ŻYŁA. Może jednak coś jej się przywidziało z tym wszystkim?
No i oczywiście, nie mogło być inaczej. Coś znowu wlazło do jej głowy i pewnie za ciężką cholerę nie wyjdzie. Pewnie przez jej nieuwagę... to tam zniknęła! Spryciula pierdolona, cień ludzki bez ciała i ducha.... skąd ona ma takie dziwne teksty...
"Doniosłaś teczkę szefowi? To wypad, bo tam go raczej nie ma. Masz szczęście, że nie chce mi się myśleć to bym cię stamtąd wykurzyła. Chociaż bądź tak miła i się przymknij"-Postanowione - pomyśli o tym co będzie jutro, gdy już trochę odpocznie i będzie w stanie sensownie myśleć, bo tutaj już usiłują jej wejść z głowy na głowę... bezsensowny zlepek myśli. Musi zasnąć...
...zbyt emocjonalnie do tego podchodzi, jakby nie była sobą. Tym bardziej trzeba zakończyć ten dzień.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 18:42

-Nie moja wina - z głowie dziewczyny rozbrzmiał cichy chichot. - Musiałam jakoś cię wywabić z domu. Nie chciałaś pójść za cieniem, to pozostało mi przybrać wygląd człowieka. Ale nic, miałaś ciężki dzień, może nawet dzisiaj ci odpuszczę. Miłych snów, a przygotowałam dla ciebie naprawdę miłe... sny.
Jeszcze nigdy głosy nie były tak gadatliwe. Podświadomie wiedziała, że taki nagły wzrost aktywności nie wróżyło niczego miłego. No i jeszcze zawsze były to szepty i cienie, nigdy realnie wyglądająca osoba...

O dziwo po tym wszystkim zasnęła całkiem szybko, ale nie było się z czego cieszyć. Nawiedzały ją sny, przez które kilkakrotnie budziła się z mokrym od potu czołem i ciężko bijącym sercem.
Była ona jako mała dziewczynka w świątyni matki, a wokół cienie, mnóstwo cieni. Próbowała uciec, ale biegła w miejscu, a wtedy one doganiały ją i cięły utkanymi z mroku kosami.
Uczucie strachu i ból były takie realistyczne. Nawet po przebudzeniu wydawało się, że cienie w pokoju ruszają się, wyciągają swoje zakrzywione pazury w jej stronę. W tej chwili Ryouji, obejmujący ją ramieniem był wręcz bezcenny.

W końcu, chociaż wydawało się, że trwało to wieczność, nastał dzień. Słonce co prawda zakryły ciężkie chmury i panował typowy dla grudniowych poranków półmrok, ale najważniejsze, że nastał nowy dzień.
Ryouji przeciągnął się i zamlaskał głośno. Budzik na szafce wskazywał godzinę 7:52.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 19:59

...ciężka noc... zdecydowanie nie była do tego przyzwyczajona... definitywnie... przeważnie nie miała snów. A tu teraz takie... sugestia? Niech spierdala, suka jedna. Co im się w ogóle zebrało, za przeproszeniem, znudziły im się dziecinne zabawy i teraz będą ją cięły? Nosz na litość... chociaż parę razy faktycznie się wystraszyła, to musi im, do cholery jasnej, przyznać. Może to i lepiej, że dzisiaj spała u niego... przynajmniej do czegoś mogła się wczepić... cały czas mrowiło ją tu i ówdzie... podniosła się na łóżku do siadu wyjątkowo zmęczona i nadąsana. Nogi w rozkroku i lekko przygarbiona sylwetka nie przystawały tak ślicznej osobie jak ona, ale miała to prawdę powiedziawszy w głębokim poważaniu. Zerknęła na Ryouji'ego... wyglądał jak klucha na tym łóżku. W jej mniemaniu do tego rozgotowana. Co ona się do licha do niego tak uczepiła... a, zapomniała. To u niego mieszka i to na jego utrzymaniu jest, nie na odwrót.
-Cześć-Postęp od ostatniego ranka - coś do niego z rana powiedziała, chociaż z takim wyrazem twarzy, jakby widziała coś niezbyt przyjemnego. Efekt zmęczenia nocnego, do wyspania było jej jeszcze bardzo daleko, a miała pewne obawy co do tego, czy w ogóle warto znowu zapadać z sen. Zrobi coś głupiego. Podczołga się do Ryouji'ego i usiądzie na jego pasie okrakiem.
-Idziesz dziś do pracy?-Zapytała. Rękami opierała się na jego brzuchu... fuj, miękki...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 20:07

Koszmary z pewnością nie pomagały się wyspać. Wręcz mogła tej nocy w ogóle nie przespać. Czuła by się wtedy równie zmęczona, a przynajmniej zostałyby jej oszczędzone nieprzyjemne senne mary. Jak by się nad tym zastanowić: cienie, potwory, koszmary, jaką bestią musiała być w poprzednim życiu, że tak ją teraz dręczono?

Tymczasem Ryouji już szykował się to wstania, kiedy nagle zaskoczyła go Ishifone.
O dziwo nie był tą śmiałą akcją zmieszany. Po prostu spojrzał na nią poważnie, położył swe silne dłonie na jej ramionach i zapytał:
-Co jest? Okrop... nie najlepiej wyglądasz. - Jak zawsze troskliwy, szkoda tylko, że nie potrafił... nie mógł obronić jej przed koszmarami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 15 Maj 2012 - 21:39

Odpowiedź na pytanie narratora - nastąpiła zapewne kumulacja, gdyż w tym wcieleniu też nie była najlepszą osobą. Można powiedzieć... jędzą. Ale to tak w ramach ciekawostki.
Pewnie w normalnej sytuacji zmusiłaby się do podniesienia brwi do góry w geście zdziwienia, jednak była na to zbyt zmęczona. Po prostu mętnie się w niego wpatrywała, drapiąc go po tym lekko galaretowatym brzuchu. Okropność. Najchętniej by to rozszarpała. Nie cierpiała tego. Ale, że to nie był bezpoś... dlaczego go jeszcze nie wysłała do jakiejś siłowni?! Nie obchodzi ją, że nie ma czasu, ma zadbać o siebie i już!... o czym to ona... po co na niego wlazła? Jakie było pytanie? A, tak...
-Zdarza się-Wzruszyła ramionami. Parę razy poruszyła biodrami, jakby chciała znaleźć dla siebie jakąś wygodną pozycję na jego ciele. Nic specjalnego nie planowała, ot, po prostu... działała w sposób kompletnie nieprzemyślany, dając się ponieść prądowi myśli. Miała zamiar przemyśleć tą całą sprawę, ale w tym stanie będzie to bardzo utrudnione. I chyba o to im chodzi, by zrobić coś, czego potem będzie żałować, tak jak wtedy z tym wyjściem. Zamyśliła się trochę...
-...co planujesz z nami zrobić?-Nieskładnie, ale zapytała by go czymś zająć, by mogła to przemyśleć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Sro 16 Maj 2012 - 11:17

Przez moment wydawało się iż Ryouji'emu nie starczy odwagi, że wycofa się i zacznie bredzić o pogodzie, ale nie... Mężczyzna spojrzał na nią z rzadko widzianą u niego determinacją.
-Dobrze wiesz... Kocham cię i nie zwracam uwagi na to co plotą inni. Za dwa tygodnie mam zamiar zabrać cię do rodziców. Jeśli się im nie spodobasz to trudno, dla mnie to bez znaczenia.
Delikatnie przytulił ją do siebie i szepnął do ucha.
-Ale czy ty tego chcesz?
Ryouji zaczynał poważne działania. Jemu obecny stan rzeczy nie wystarczał, chciał od niej czegoś więcej niż tylko wspólnych nocy. Zabawne, większość samców taki układ w zupełności by wystarczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Sro 16 Maj 2012 - 12:36

No, może troszkę nietrafnie go oceniła. Miał jakiś charakter, co prawda mdły, ale jednak... teraz jej to nie odpowiadało, bo nie zdążyła się zastanowić. Nie przewidziała, że odpowie tak szybko. Do diaska... żadnych deklaracji. To podstawa.
-Mogę pojechać-Rzekła... zauważyła, że przy ulokowaniu się tutaj popeł... nie, wszystko w porządku. Przywiązał się do niej, ciężko będzie się jej pozbyć, ma mieszkanie i w przyszłości spory przypływ gotówki, wszystko jest jak być powinno. To dopiero od wczoraj coś zaczęło mieszać jej w głowie. Ta pinda...
...nie miała nic lepszego do roboty, to się w niego wtuliła. Powstrzymywała się przez wzdrygnięciem gdy się do niego zbliżyła trochę bardziej... okropność... za dużo emocji do tego przykłada. TO WSZYSTKO PRZEZ... TO WSZYSTKO! KURWA!
Musiała jakoś to jednak wytrzymać. Musi sprawiać pozory, że jest wszystko w miarę cacy, by nie zaczął szperać. Już raz dokopał się do jej przeszłości i to naprawdę szybko... dlaczego teraz miałoby tak nie być? Nie może mu dawać powodów...
-Więc co TERAZ zamierzasz?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Czw 17 Maj 2012 - 10:33

-Teraz? - powiedział, gładząc ją delikatnie po głowie. - Teraz pójdę do pracy, jeszcze przedtem zrobię śniadanie. Jak zawsze...
Ryouji westchnął cicho, odsunął ją od siebie. Wstał i zaczął się ubierać.
Jakie to nudne... Głos Chiki w jej głowie Czy to ma w ogóle szanse powodzenia? Chyba sama w to nie wierzysz. Takie wygodne, nudne życie z tym miśkiem, a po pewnym czasie zapewne i z gromadką wrzeszczących bachorów domagających się uwagi. Może w trosce o twoją przyszłość powinnam wziąć sprawy w swoje ręce?
Ryouji właśnie zapinał guziki koszuli, kiedy na jego piersi wykwitła kula cienia wielkości pięści.
On sam jej nie widział, jakby istniała tylko w oczach Ishifone.
-Smakowała ci wczorajsza kolacja? - zapytał jak gdyby nigdy nic. - Tyle czasu tu mieszkam a dopiero wczoraj pierwszy raz zajrzałem do tego baru z kluskami. Nie powiem smakowało całkiem nieźle.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Czw 17 Maj 2012 - 10:58

No i tyle jeżeli chodzi o atrakcje. Musiał iść do pracy, ona tutaj zostanie albo sobie gdzieś pójdzie - nieistotne. O wiele gorszy był jednak fakt, iż znowu tamta pizda się odezwała, i do tego coś kombinowała. Wysłuchała tego. Przygryzła nieco wargę. Jakby mogła, to by splunęła nawet w bok. Nie była zadowolona.
"Pierdol się. Tyle mam Ci do powiedzenia. Już raz mnie wykiwałaś, drugi raz nie dam się złapać na jakieś twoje cholerne sztuczki. Co, pewnie chcesz bym uwierzyła, że go teraz zabijesz? Dymaj się na bolcu" prychnęła i poszła sobie do siebie nawet nie słuchając tego, co Ryouji ma do powiedzenia. Już wystarczająco dużo czasu z nim zmarnowała. Ubrała się we wczorajsze rzeczy "wyłączając bieliznę" wzięła pierwszą-lepszą rzecz z lodówki do zjedzenia i po założeniu płaszcza i butów wyszła. Co by się nie działo, czy Ryouji chciał ją zatrzymać, czy umierał w jakiś męczarniach, czy wpadnie ekipa SWAT - zignoruje to i wyjdzie się przejść. GDZIEŚ. Nieważne gdzie. Musiała się odstresować.
"Nie zastraszysz mnie. Za mało mi na nim zależy by się tym przejmować"
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Czw 17 Maj 2012 - 17:25

Złowieszczy głos nie raczył odpowiedzieć. Siedział cicho w tych najciemniejszych zakamarkach jej umysłu. Przynajmniej na razie...
Ryouji jej nie zatrzymał. W pierwszym momencie pewno w ogóle nie zauważył zniknięcia dziewczyny. Przed wyjściem, kątem oka dostrzegła, jak grzebał po szafkach, zapewne szukając jakiejś teczki.
Tak czy siak mogła wyzbyć na ulicę.

http://bleach.iowoi.org/t420p210-ulica
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pon 21 Maj 2012 - 13:17

O dziwo drzwi do mieszkania były otwarte. Od razu po wejściu zauważyła płaszcz Ryouji'ego na wieszaku i parę jego butów leżących na środku korytarza. Zupełnie jakby w pośpiechu je ściągał.
Sam Ryouji siedział w salonie. W rozpiętej koszuli z ponurą miną, która stała się jeszcze bardziej ponura, gdy weszła Ishifone.
-Dlaczego? - powiedział cicho. - Dlaczego tak się zachowujesz?
Był śmiertelnie poważny. Chociaż o co właściwie mogło mu chodzić? Zresztą czy nie powinien być przypadkiem w pracy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pon 21 Maj 2012 - 13:55

Nikt jej nie zatrzymywał, świetnie, pierwsza sensowna rzecz w przeciągu tych dwóch dni... może przesadza. Jak na razie wszystko szło tak jak powinno. Ryouji powinien być w pracy, więc weźmie część swoich rzeczy... albo może i całość, nie miała przecież tego nie wiadomo ile, i wróci tutaj uprzednio zostawiając wiadomość w stylu "Zrywam z Tobą, wzięłam co chciałam, cześć"... w sumie, coś takiego byłoby najlepsze. Po co ma mówić coś więcej? Nie jego sprawa, jeżeli ma być szczera.
Niespodzianki zaczęły się jednak gdy tylko otworzyła drzwi. Właśnie, otworzyła, bo okazało się, że nie musiała używać klucza bo były otwarte. Ktoś się włamał? Drzwi i tak będą skrzypieć, więc otworzyła je normalnie... hmmmm... zamyśliła się. Nie rozu... a, no tak. Znowu chcą coś na niej wymóc. Te rzeczy, co siedzą w jej głowie. Ale w sumie... dlaczego drzwi były otwarte? Jak na razie jeżeli chodzi o ludzi to posługiwały się iluzją... e tam. Pieprzyć. Prawdziwe czy nie, i tak ma coś do zrobienia. Coś powiedział do niej. Nie interesuje ją to. Poszła do siebie w celu znalezienia sporej torby, do której mogłaby wrzucić swoje rzeczy. Jakieś ubrania w których zwykle chodzi, bieliznę, skarpetki i buty na zmianę. To powinno w zupełności jej wystarczyć... nawet nie zdejmowała płaszczu czy butów, i tak zaraz będzie wychodzić.
No chyba, że zanim tam dojdzie to ten facet się na nią rzuci i zacznie wypytywać. To zapyta się "O co chodzi". Bo serio, nie miała pojęcia dlaczego, o ile oczywiście jest prawdziwy, mógłby tutaj być. Do pracy leniu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pon 28 Maj 2012 - 12:35

Poszukiwania torby zakończyło się sukcesem. Z jednej szafy wygrzebała stare, niemodne już torbisko, ale ważne, że była na tyle pojemna aby pomieścić rzeczy dziewczyny.
Wrzuciła więc wszystko co tylko nawinęło się jej po rękę i już miała wychodzić, kiedy to Ryouji zablokował swą osobą przejście.
-Wybierasz się dokądś? - powiedział dziwnie spokojnie. - Czyżbyś znowu miała zamiar uciekać?
To dlatego, że powiedziałem, że ciebie kocham? Dlatego wybiegłaś rano, a gdy chciałem cię zatrzymać tak mnie potraktowałaś, wtedy na ulicy?

O czym on tam ględził? Najwyraźniej plany Ishifone nie przypadły mu do gustu. Trudno się dziwić, wszak wiązał z nią pewne nadzieje, a ta jakby nigdy nic zbiera swoje rzeczy i szykuje się do wyjścia.
Z drugiej strony przecież wiedział jaka jest. Mógł się podobnego rozwoju wydarzeń spodziewać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pon 28 Maj 2012 - 16:37

No i wybornie, wygrzebała jakieś swoje rzeczy do jakiejś swojej torby. Mogą się przydać, przecież ot ot widział, by się wyprowadzać bez niczego? I wyglądało na to, że tamten nawet odpuścił. Ale nie, oczywiście, że nie! No bo po co, lepiej przeszkadzać innym ludziom. Z początku podniosła lekko oczy, by przyjrzeć się jego twarzy. Obrzydził ją. W swoich ubraniach wyglądał chociaż jak człowiek, a teraz? Jak kompletny obdartus. Chociaż... przez chwilę się zawiesiła gdy ten wspomniał o tym, że ją złapał na ulicy? Niby kiedy? Nie przypominała sobie... ten menel? Niemożliwe... zresztą, to nie miało żadnego znaczenia, gdyż jej pobudki były inne, kompletnie nie związane z jego osobą. A chodziło jej o... no... o zerwanie więzi z jej dawnym życiem! No jak mogła zapo... nie zapomniała. Po prostu nie mogła tego sformułować. Mimo wszystko... samym wzrokiem go nie przegoni.
-Wyprowadzam się. To różnica. Spieszy mi się. Jak się nie przesuniesz, zadzwonię po policję-Odpowiedziała mu, jak zwykle bardzo spokojnie... chociaż... to złe określenie. Obojętnie. Jak zwykle. Nie była zdenerwowana. Po prostu nie miała ochoty go już oglądać. Dość się na niego nagapiła przez ostatnie lata. Spełnił swoją rolę, to mu się chwali. Teraz może sobie spieprzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Sro 30 Maj 2012 - 13:34

Ryouji nie wrzeszczał, nie wykłócał się, ani nawet nie rzucił się na nią z zamiarem wyładowania frustracji, powstałej w wyniku tak jawnego odrzucenia.
Po prostu stał milcząc, gapił się na Ishifone jakby ta była zupełnie obcą osobą.
W końcu potrząsnął głową, odwrócił się i wyszedł. Chwilę potem dziewczyna usłyszała głośny trzask drzwi wejściowych. Pan domu wybył z domu.
Więc koniec końców obeszło się bez zbędnych komplikacji. Miła odmiana.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Sro 30 Maj 2012 - 15:05

No wreszcie. Musiała przyznać, przez chwilę zastanawiała się jak zareaguje, bo chyba ten wyjątkowy przejaw szczerości trochę zatrząsł jego światem. Wylazł w rozpiętej koszuli na ten mróz. Jego problem, nie jej. Pewnie też zostawił otwarte drzwi. Poszedł się zabić? A niech se idzie, ofiara jedna. Nawet nie chce mu się walczyć o "swoje". Tym bardziej zasłużył na to co go spotkało. Rzuca pogardę... w sumie... hmmmm... a czemu nie. Przeglądała ten dom tyle razy, że jeżeli raz zauważyła pieniądze to powinna je bez problemu znaleźć. Zabierze sobie trochę, gdzieś tak z tysiąc, może tysiąć pięćset Ryo jak tyle nawet znajdzie. Jako prawnik jest przecież tak nadziany, że nie zrobi mu to różnicy, a jak się zabije to zresztą tym bardziej. Jak jednak zabierze to jej zbyt długo, odpuści sobie, nie będzie traciła na to czasu gdyż ma inne rzeczy do roboty... hmmmm... co to ona miała...
...a, już pamięta, szukać pieniędzy. Jak już je znajdzie (albo i nie) znowu ubierze się w płaszcz, założy buciki, i uda się do tamtego klubu. Wszystko idzie tak, jak powinno. Klucze sobie zostawi, tak na wszelki wypadek jakby jej zabrakło pieniędzy albo czegoś. Oczywiście nie zamknie drzwi. Jego problem, mógł poczekać aż ona sobie pójdzie. Za te wszystkie lata zrobi mu tą przysługę. Niech się uczy na własnych błędach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pią 1 Cze 2012 - 9:14

Ishifone, jak każda zaradna dziewczyna, postanowiła maksymalnie wykorzystać sytuację. W końcu jej były już narzeczony do biednych nie należy, a sama dziewczyna groszem nie śmierdzi.
Tak więc zaczęła penetrować wszelakie szafki. Początkowo nic ciekawego nie wpadło jej w oko, do czasu jednak aż za stertą ręczników dojrzała coś co mogło wzbudzić jej zainteresowanie. Małe, aksamitne pudełeczko, koloru bordowego. Gdy je otworzyła jej oczom ukazał się złoty pierścionek z małym brylantem. Elegancko i klasycznie.
Widać plany Ryujiego były na naprawdę zaawansowane. No chyba, że te cacuszko nie było przeznaczone jej, ale pan Oguri nie wyglądał na takiego co by dwie sroki za ogon trzymał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ishifone




Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
672/836  (672/836)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Pią 1 Cze 2012 - 9:54

Jakoś tak dziwnym trafem nie była w stanie znaleźć pieniędzy, ale nie poddawała się i szukała dalej. Aż tu za ręcznikami wyskoczyło na nią jakieś małe pudełeczko. Wyglądało nawet nieźle, więc oczywiście je otworzyła... chwila konsternacji...
...co za kretyn chowa takie rzeczy za ręcznikami? Nieistotne. Niby mogłaby mu to podprowadzić, ale... a co się będzie szczypać. I tak miała go dostać więc sobie sama go weźmie. Przynajmniej będzie miała z tego jakiś pożytek gdy go sprzeda gdzieś na boku. Nie ma pojęcia ile to może być warte, ale trochę za to dostanie a jemu taka błyskotka do niczego nie będzie potrzebna. Tak czy owak, schowała to w kieszeni, i na ten moment odpuściła sobie poszukiwania. Po prostu wyszła z mieszkania i skierowała się do tamtego klubu. Czas w końcu zrobić coś konkretnego. Dość stagnacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Wto 5 Cze 2012 - 12:10

Ryouji, jako człowiek XXI wieku musiał swoje oszczędności trzymać w banku. Tak było bezpieczniej na wypadek gdyby do mieszkania wparował przypadkowy złodziej bądź była już narzeczona.
Chociaż pierścionek udało się zawłaszczyć, zawsze coś. Jakiś profit ze sprzedaży tego maleństwa będzie, oczywiście jeśli dziewczyna w ogóle zdecydowałaby się go sprzedaż, a nie zostawić sobie na pamiątkę. Ot tak, gdyby nagle stała się bardziej sentymentalna.
Tak czy siak miała wolną drogę i mogła opuścić miejsce, które ostatnim czasy było dla niej schronieniem.

http://bleach.iowoi.org/t1735-november-eleven
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Ryouji'ego Oguri   Today at 7:42

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Ryouji'ego Oguri
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com