IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Yagokoro

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Pon 19 Sie 2013 - 16:49

Nie zdążyłem się dobrze przyjrzeć, a już leżałem u stóp nieznanego napastnika. Nie byłem przygotowany. W sumie, nawet przygotowany nie byłbym w stanie odeprzeć taki atak. Zaraz po uderzeniu osunąłem się na kolana i opadłem na bok, trzymając się za brzuch. Nie wiedziałem co bolało bardziej - trafienie w splot, upadek na kolana czy upokorzona duma. Leżałem wyraźnie łapiąc powietrze, starając się zapanować nad bólem i uregulować oddech. Wiedział gdzie uderzyć...
Przez chwilę nie docierały do mnie słowa mężczyzny, przygotowując się bardziej na przyjęcie kolejnego uderzenia. Kopnięcie przyjąłem skulony, zasłoniwszy rękoma i nogami głowę oraz brzuch. Obrzuciłem napastnika gniewnym spojrzeniem. Wzrok powiódł na bok, zauważywszy dziewczynę. W co ona mnie wmieszała? Widząc, że zajęli się sobą i już bardziej nie ucierpię, spróbowałem się podnieść. Zatrzymałem się, przykucnąwszy na jedno kolano. Cokolwiek do mnie mężczyzna mówił najwyraźniej było skierowane do mnie. Odpowiedziałem skinieniem głowy, po czym podniosłem się, aby odprowadzić ich spojrzeniem. Za cholerę nie miałem pojęcia co się teraz stało. Domyśliłem się wtedy, gdy dziewczyna, Yuuna, uciekła do pokoju. Kaszlnąwszy poszedłem za nią. Zasunąłem za sobą drzwi, mruknąwszy.
- Ciepłe przywitanie.
Zrzuciłem z siebie to co zbędne, czyli torbę oraz bokken, a następnie położyłem się na podłodze próbując ochłonąć.
- Teraz to ma sens... - powiedziałem, zasłoniwszy oczy przedramieniem. - Mogłem się domyślić. To co teraz zrobimy?
Odsłoniłem jedno oko, by spojrzeć na dziewczynę. Dlaczego tak szybko pogodziłem się ze swoim losem? Nie wiem. Nikomu to nie szkodzi, a mnie tym bardziej.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Czw 22 Sie 2013 - 11:29


Yagokoro-san #00 #0030


Po gniewie, ktory zaprezentowala ledwie minuty temu nie zostalo ani sladu. Teraz siedziala na poslaniu z podkulonymi nogami przytulajac przescieradlo. Zdaje sie, ze nie byla szczegolnie stabilna emocjonalnie. Ile w sumie mogla miec lat? Szesnascie? A moze dwadziescia szesc? Typ urody, ktory fakt ten czynil trudnym do ustalenia. Trwala w swej pozycji dosc dlugo nie odzywajac sie, ani nie ruszajac. W koncu odpowiedziala dosc cicho.
- Teraz? Chyba nic. Przez jakis czas nikt sie raczej czepiac nie bedzie.
Atmosfera zrobila sie nieco gesta. Rowniez doslownie. Wieczorne powietrze bylo ciezkie i parne. Zanosilo sie na deszcz, a moze nawet burze.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Czw 22 Sie 2013 - 13:24

- Chyba...
Mruknąłem, zasłoniwszy twarz rękoma. "Chyba nic" powtórzyłem w myślach. Ani "chyba", ani "nic". Czułem, że właśnie jest wiele do zrobienia. Przede wszystkim chciałbym poznać prawdziwe intencje dziewczyny i motywy, które za tym stoją. Przetarłem twarz, a następnie odarnąłem włosy za siebie. Już się należałem, aby to wszystko przemyśleć. Nie chciałem być za stanowczy. Tego byłem pewien. Dziewczyna zamknęłaby się w sobie, albo co gorsza, uciekła. Westchnąłem, po czym podniosłem się, aby tylko usiąść naprzeciwko Yuuny. Zabierając głos oparłem dłonie na kolanach.
- Chciałbym z waćpanną porozmawiać, a przede wszystkim chciałbym się spytać... Dlaczego ja? Wychowanek Rukongai, złej sławy lekarz, bez rodziny, średnio urodziwy. O wyjściu za mąż myślałaś już wcześniej czy dopiero wczoraj? - Uśmiechnąłem się. - Osobiście wolałbym się o tym dowiedzieć już przed faktem dokonanym...
Obawiałem się sposobu w jaki może zareagować. Przytulić później płaczącą niewiastę... Nie. Ale jak by się miała wyrwać, to przechwycić, przechwycę, zatrzymam.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Czw 29 Sie 2013 - 17:39


Yagokoro-san #00 #0031


Dziewczyna nie sprawiala wrazenia na chetna w tej chwili do rozmowy. Nadal siedziala oplatajac nogi rekoma. Glowe oparla na kolana, wiec nie widziales nawet jej twarzy. Po dluzszej chwili polozyla sie na bok i nakryla sie kocem. Krotko po tym ktos zapukal do drzwi i nie czekajac na zaproszenie otworzyl je. Widac nie koniec dziwnych gosci tego dnia. Luzny stroj w typie zgrzebny wor, pelerynka z kapturem i szal zakrywajacy dolna czesc twarzy. Najdziwniejsze byly oczy - jednoczesnie twarde i lagodne. Postac skinela Ci glowa i przylozyla palec do ust. Podeszla do Yuuny poprawiajac na niej koc, a nastepnie wrocila do drzwi kiwajac reka, zebys poszedl za nia.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Czw 29 Sie 2013 - 20:38

No i tyle z rozmowy. Zresztą nie był to pierwszy raz. Pewnie też nie ostatni. Podniosłem się, westchnąwszy. Do niczego jej nie zmuszę. No nic... Odwróciłem się aby wrócić do swoich rzeczy, gdy ktoś zapukał do drzwi, a następnie je otworzył. Naprawdę? Musiał ktoś sprawdzić czy księżniczka Yuuna się nie zaziębi? Widząc tę scenkę pokręciłem głową, lecz zgodziłem się pójść za, przypuszczam, kolejnym krewnym dziewczyny. Albo sługą. Niczego nie mogłem być już pewien. Przed wyjściem popatrzyłem jeszcze chwilę na pozostawiony bokken, po czym opuściłem mieszkanie zamknąwszy za sobą drzwi. Mogłem się spodziewać kolejnego ciosu, albo wyjaśnień. Dlatego rozłożyłem ręce na boki z pytającym wyrazem twarzy. Nie przeszkodzę teraz ani w jednym, ani w drugim.
Powrót do góry Go down
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Pią 30 Sie 2013 - 9:57


Yagokoro-san #00 #0032


Postac wyszla nie ogladajac sie za siebie i zatrzymala sie przy pobliskim drzewie opierajac sie o nie. Mowila szeptem, choc slyszales wszystko bardzo wyraznie. I jakby czytajac w myslach.
- Spodziewasz sie wyjasnien? Nie bedzie takich. Nie jestem tu, by ingerowac w zycie Yuuny. Cokolwiek chcialbys wiedziec, powinienes dowiedziec sie od niej. Udziele jednak pewnej rady. Cierpliwosc. Tego trzeba. To troche, jak z oswajaniem dzikiego zwierzatka. Ostatecznie to nadal dzieciak.
Odniosles wrazenie, ze ostatnie zdanie zostalo wypowiedziane z delikatna nutka usmiechu. Na tym chyba rozmowa dobiegla konca. Nocny gosc odepchnal sie miekko od drzewa i ruszyl w mrok nocy nie czekajac na odpowiedz, czy reakcje. Narastajacy szum po chwili przerodzil sie w solidny deszcz.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Yagokoro   Today at 21:51

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Yagokoro
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs