IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Kazuego Inugami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 14 Lis 2013 - 21:17

Chłopak niekoniecznie spodziewał się prezentacji, ale przecież nie będzie narzekał. Zaskoczony nagłym wzrostem energii wpatrywał się w współlokatora i jego miecz. Udało mu się dostrzec delikatne zmiany, jednak nie od razu. Zaimponowało mu to przedstawienie, to trzeba przyznać. Widać było, że shikai Hayate to nic lichego, a coś co ma duży potencjał bojowy. Kaz nie mógł jednak zrozumieć zachowania kolegi. Oczekiwał raczej czegoś, może nie tyle radosnego, co po prostu dumnego, a Hayate nie wyglądał na kogoś zadowolonego z zanpakutou. Postanowił więcej nie dopytywać, skoro powoduje to rozdrażnienie. Zresztą to co chciał wiedzieć, już poznał. 
Przy pożegnaniu Kaz odpowiedział:
- Nie, nie próbuję, po prostu... ehh zresztą, nieważne. Do zobaczenia. - odparł równie obojętnie co były już współlokator. Zamknął za nim drzwi i mógł wrócić teraz do swoich spraw. 

~~~~

Dom wydawał mu się dziwnie pusty. Nie przeszkadzało mu to w żaden sposób, jednak czuł się w pewien sposób nieswojo. Dwa lata wspólnego mieszkania trochę zdziałały, ale pewnie zaraz znów mu kogoś dołożą. Miał cichą nadzieję, że będzie to ktoś nie sprawiający problemów i nie będzie musiał robić za niańkę niczym Midori. Zresztą pewnie gdyby taka sytuacja zaistniała to Kaz wcale by się nie przejął i nie wtrącał. Istniała też szansa na to, że trafi mu się ktoś z młodszego rocznika, a wtedy problemów nie powinno być, choć jak wiadomo, różne rzeczy mogą się wydarzyć.
Przez pierwszy tydzień wakacji Inugami postanowił spasować z jakimikolwiek ćwiczeniami czy nauką. Trzeci rok z rzędu zapieprzał jak głupi nawet w wakacje, więc tydzień wolnego nie powinien zaszkodzić. Większość tego czasu spędzał śpiąc lub wylegując się w ogrodzie, gdzie oddawał się lekturze. Mała ilość snu podczas dni nauki była tym co najbardziej bolało Kaz'a, więc przynajmniej teraz będzie mógł wylegiwać się trochę dłużej. Teraz gdy zabrakło już Hayate sam będzie musiał dbać o zakupy, więc jednego dnia wybrał się na targ, by zrobić zapasy na najbliższy tydzień. W trakcie drogi naszła go myśl by w końcu kupić sobie jakiś rzemień do związywania włosów, bowiem już długo ich nie ścinał, więc trochę wydłużyły się. Miał nadzieję, że będzie mógł znaleźć ową rzecz, jeśli nie to poszuka jakiegoś kawałka materiału, którym zdołałby związywać swoje długie niemal do łopatek włosy. [Uznałem, że nie będziesz miał nic przeciwko co do tego 'zarządzania' długością włosów. Jeśli jednak masz obiekcje to pisz, a zmienię co trzeba.] Starał się też wyposażyć w jakieś podstawowe rzeczy, które pomogą mu przeżyć kolejny tydzień w seireitei. 
Wypoczęty mógł się zabrać za mały trening wakacyjny. Potraktował go bardziej jako wstęp do tego co będzie się działo podczas roku szkolnego, coś w stylu rozgrzewki przed daniem głównym. W sumie to celem było, wpadnięcie w rytm i utrzymywanie formy, bo wiedział, że to na zajęciach właśnie, najbardziej się rozwija. Osobiście żałował, iż nie udał się przed końcem roku do Inahary-sensei by spytać o jego poradę. Może i trochę za dużo opierał się na nim, ale jakby nie było to właśnie Mito był tutaj jego głównym mentorem, można by rzec, że wychowawcą. Jeśli będzie mógł to uda się do niego w przerwie wakacyjnej, by spytać co on sam poleca względem ćwiczeń lub technik, a jeśli nie będzie miał takiej okazji to trening zarządzi sam. Zwykle będą to półtora godzinne biegi w okolicach domu. Potem przerwa na medytację, oczywiście teraz wraz z swym asauchi. Następnie godzinka utrwalania ruchów z hakudy i zanjutsu. Ćwiczenia z asauchi przydadzą mu się, gdyż nie czuł się jeszcze dostatecznie swobodnie, a hakuda... cóż, dla Kaz'a była czystą przyjemnością wpisaną w codzienne życie.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lis 2013 - 18:31

Nawet w czasie wakacji, Mito chętnie poświęcał wolny czas dla uczniów, a zwłaszcza dla swoich ulubieńców, do których zaliczał się Kaz. Dlatego też szarowłosy mógł uczestniczyć w treningach, które Inahara organizował dla siebie w celu utrzymania formy.
Gdy natomiast chłopak nie trenował, ani nie wypoczywał, mógł zrobić coś ze swoją pękatą sakiewką.
Po raz pierwszy w życiu mógł poczuć się, jak to jest być bogaczem. Stypendium było wysokie, a jako, że chomikował pieniądze przez cały rok, to teraz dysponował całkiem niezłą sumką.
Udając się na targ przekonał się jednak, że koniec końców ryo nigdy za wiele.
Znalazł specjalistę od wyrobu sayi. Najprostsze drewniane pochwy malowane w różnych kolorach kosztowały zaledwie 5 ryo. Za owinięte skórą trzeba było wyłożyć kilka monet więcej. Wyższą klasę prezentowały egzemplarze zdobione wykwintnymi malunkami. I tak sprzedawca pokazywał Kaz'owi saye, na których pyszniły się smoki o wężowym ciele i błękitnoskrzydłe jaskółki. Na innych szczerzyły się groźne demony oni, a po jeszcze innej sunęły białe obłoki na pomarańczowym tle. Kazue mógł również złożyć zamówienie na skomponowany przez siebie malunek co wiązało się z kosztem 20ryo.
To jednak nie byłby najbardziej niszczycielski dla sakiewki wybór, bowiem pochwy z najwyższej półki kosztowały jeszcze kilka razy więcej. 
Były to jednak prawdziwe skarby zdobione złotymi okuciami i małymi klejnocikami, które zastępowały wymalowanym na sayi postaciom oczy.
Zwłaszcza przy tych ostatnich prosta czarna pochwa Kazuego wyglądała wyjątkowo biednie, ale w końcu udał się tutaj, aby ją zastąpić bardziej reprezentacyjnym egzemplarzem. Pytanie tylko czy wolał kupić gotowy produkt czy też może złożyć zamówienie wraz z dokładnymi instrukcjami, jak jego saya powinna wyglądać.
Jeśli zaś chodzi o ubiór, to za skromne kimono z dobrego materiału krawiec życzył sobie 15ryo. Dodatkowe pięć monet musiał dorzucić jeśli chciał, aby jego nabytek był w kolorze.
Bogatsze stroje utkane z delikatnego jedwabiu, na którym barwnymi nićmi wyhaftowane były fantastyczne stworzenia stanowiły wypadek rzędu nawet 100ryo. A przecież krawiec pokazał mu wytworne kimona kosztujące kilkaset monet więcej. Te jednak bez wstydu mogły być noszone nawet przez wyższą szlachtę.

***

Miesiąc podczas, którego miał mnóstwo czasu, aby szwędać się po sklepach w poszukiwaniu najlepszego sposobu na wydatkowanie ryo minął szybko.
Co nieco podczas czasu wolnego poćwiczył, więc z dobrą formą mógł wejść w być może ostatni rok nauki.

[+1 zręczność]

***

Już pierwszy po wakacjach dzień akademii niósł ze sobą niespodzianki. Pierwsze zajęcia prowadził Zori, ale nie był to zwyczajny wykład. Każdy student otrzymał test, który miał wypełnić.
Zori pokrótce wyjaśnił im, że ma on za zadanie zbadać ich predyspozycje psychologiczne określające do, której dywizji najlepiej pasowaliby względem charakteru.

Spoiler:
 

[O fryzurze decydujesz Ty. Możesz sobie nawet różowy irokez sprawić i nie będę się tego czepiać (co innego npc ;p)]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lis 2013 - 22:11

Kaz był szczęśliwy z powodu udziału w zajęciach u swojego mentora. Uważał, że więcej przez to osiągnie, bo będzie skupiał się na ćwiczeniach, a nie myśleniu 'co musze zrobić by...' . Takim sposobem, będzie mógł też podpatrzeć co nieco i w przyszłości już ustalić własne zajęcia wzorując się na tych z tego roku. Zresztą wizyty u Inahary to zawsze coś pozytywnego dla szarowłosego, dawało mu to małego kopa do większego wysiłku. Miał tez nadzieję, że to iż udziela się też w wakacje nie pozostanie później niezauważone. 
Przyjście na targ ze świadomością, że stać go na większość znajdujących się tam rzeczy, była bardzo onieśmielająca. Nigdy jeszcze nie był w takiej sytuacji, jednak pozwoliła mu ona dostrzec, jak niewielu rzeczy w zasadzie potrzebuje. Na początek postanowił wyposażyć się w rzeczy które koniecznie musi mieć w akademii. Kupił zatem jakieś notatniki, przybory do pisania, tego typu rzeczy. Jak już zostało wspomniane, rozejrzał się także za rzemykami do związania włosów. Kolejnym przystankiem była pracownia krawca. Najwyższy czas na to, by sprawić sobie nowe ubranie, gdyż w obecnych ciuchach chodził już sporo czasu. Tutaj nie chciał szaleć, bo i nie uważał, że jest w tym jakiś większy sens. Postanowił się wyposażyć w dwa standardowe kimona w kolorze czarnym. Większość czasu i tak przebywał w szkolnym mundurze, więc dwa egzemplarze powinny mu starczyć.
Co się zaś tyczy sayi... tutaj Kaz mógł przebierać i przebierać. Na to pieniędzy już skąpić nie chciał, jednak nie uważał za potrzebne zdobienie jej drogimi kamieniami i innymi świecidełkami. Wydawało mu się to zbędne i jedyne czego chciał to jakieś ładne malowidło. Kilka mu przedstawionych nawet się spodobało, jednak postanowił zamówić coś swojego. Miał on przedstawiać jednego z demonów oni w trakcie walki z wilkiem. Każda postać miała być osobno przedstawiona na obu stronach sayi. Kaz miał nadzieję, że będzie się to ładnie prezentować. Jednocześnie zaznaczył, że chce aby wszystko było w stonowanych, ciemnych kolorach z ewentualnymi wstawkami kolorów takich jak czerwony, czy też jasny niebieski. Miał pewną wizję w głowie, i starał się ją przekazać rzemieślnikowi, tak by wyszło to jak najlepiej. Oczekiwał dobrego efektu końcowego.

~~~~

Po odbiorze gotowej sayi i po zakończeniu wakacji, nastał czas kolejnego już powrotu do akademii shino. Początek roku to jak zawsze czas wielkich aspiracji, marzeń ale i pierwszych rozczarowań, gdy zajęcia okazują się trudniejsze niż się początkowo zdawały. Inugami liczył na to, że jego aspiracje o dobrym wyniku zostaną przez niego spełnione i na koniec tego roku będzie mógł się pochwalić znakomitym wynikiem. Zdawało się, że pierwszy dzień rozpocznie się od katorgi dla dłoni i nadgarstków uczniów, jednak Zori dał im trochę wytchnienia, jeśli tak to można ująć. Czekał ich test, do którego rukończyk był pozytywnie nastawiony. W końcu to tutaj zaczyna już się rozgrywać przydział do dywizji. Ujął pierwszą kartkę testu i rozpoczął czytanie tekstu.
Oho, zaczynają z grubej rury. Normalnie pewnie poszedłbym do VI powiedział co wiem, ale po tym mogą potem nachodzić mnie dopytując skąd mam informacje i tego typu rzeczy. Poza tym, równie dobrze dzięki moim informacjom mogliby dotrzeć do przyjaciela... Cholera... Trudny wybór. Jednak skoro jest mowa o ochronie przyjaciela... pal licho, dajemy to.
1 - 5. Dotrzymuję tajemnicy, jednak informuję VI o podejrzeniu nielegalnym obrotem opium. Nie informuję o udziale mojego przyjaciela, chcę go chronić.
Okej, idziemy dalej. Noo... obowiązkowy to ja raczej nie jestem, opiekuńczy? Może trochę, ale idźmy dalej, sprawiedliwy troszkę tak, ale może będzie coś bardziej pasującego. Odważny - tak, tu postawiłbym na to, bo raczej wolę walczyć i nie ważne z kim, ale czytajmy resztę. Pomocny- nie zawsze, przyjacielski - tylko z Midori łączy mnie coś na kształt przyjaźni więc też odpada, wytrwały - nie mam pojęcia. O! Elastyczny. Myślę, że to będzie okej. 
2 - 8. Elastyczny
Jedziemy dalej, czas na trzecie. Tutaj mam znów mały problem... waleczny czy dociekliwy. Moja dociekliwość nie jest na poziomie Ben'a, to fakt, ale ja interesuję się tylko ważnymi faktami, a nie idiotyzmami, by potem spisywać je sobie w książkę. Ech, dobra, postawmy na to.
3 - 7 Dociekliwy.

Następne akurat jest łatwe.
4 - 6 Lubię kiedy wszystko jest pod moją kontrolą.

5 - 6. Problemy zwalczam od razu, lub tak szybko jak jest to możliwe.
Hmm, mała opisówka... Kurwa, czemu to wszystko musi być takie pokręcone, równie dobrze można by zakreślić wszystko, ale głupotą jest ratowanie wszystkich, bo skoro mamy mało czasu to jest to niemal niemożliwością, bez specjalnych umiejętności. Po co miałbym ratować tego co leczy, skoro i tak jest nieprzytomny i w tym stanie innym nie pomoże? Bzdura. Pan domu? Niech spieprza, skoro jest taki możny, mógł lepiej ochronić posiadłość, niech ma za swoje. Przyjaciel... nie wiem, cholera nie wiem! Służka z nienarodzonym jeszcze dzieckiem... Z drugiej strony jest możliwość pogoni za podpalaczem. To może być cenny 'łup'. A może planowane są kolejne zamachy? Tego nie wiemy, więc lepiej udać się za zbrodniarzem.
6-1 Inni zajmą się ewakuacją, ja poszukam podpalacza, nie mógł uciec daleko.

7- Zbieranie informacji, walka z zagrożeniami, dbanie o bezpieczeństwo, odprawianie dusz, nadzorowanie ziemi, walka z pustymi, dbanie o pokój, nadzorowanie Rukongai, nadzorowanie Seireitei, polepszanie warunków życia



[ Wolę się dopytać, żeby potem nie było, że odprawiam jakąś samowolkę czy coś. Ale skoro nie ma problemu to bardzo dobrze ;)]


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Wto 19 Lis 2013 - 17:14

Wytwórca sayi bardzo sumiennie dostosował się do instrukcji Kaz'a, w wyniku czego chłopak otrzymał dokładnie taką pochwę jaką sobie wymarzył. Co prawda malunku demona i wilka nie można było uznać za arcydzieło, niemniej był to kawał solidnej rzemieślniczej roboty.
Zakupione ubrania chociaż pozbawione ozdobników miały w sobie na tyle trwałości, że mogły służyć Kaz'owi przez wiele lat. Dodając do listy zakupów rzemień i przybory piśmiennicze wyszło na to, że Kazue wydał dokładnie 54ryo.
Kiedyś byłaby to znaczna strata, ale na dziś nie odczuł wydania tych paru monet. 

***
Kolejni studenci odkładali pióra i wyprostowywali się czekając, aż pozostali skończą. Gdy do tego doszło Zori zatrudnił Sorami do zebrania testów, a potem wręczył jej kolejny plik kartek, aby rozdała je kolegom. Ku uldze większości nie musieli odpowiadać na kolejne pytania.

Spoiler:
 


- Jakimś cudem udało wam się dotrwać do ostatniej klasy - zaczął Zori ze właściwą sobie srogością. - Oprócz dwóch przedmiotów teoretycznych, zajęć ogólnosprawnościowych, podstawowej hakudy i zanjutsu, oraz kidou,  obowiązkowych dla wszystkich, będziecie musieli wybrać chociaż jeden przedmiot z listy. - Skrzywił się nieznacznie. - Jednak nie oczekujcie, że któraś z dywizji spojrzy łaskawie na lenia, który zdecydował się chodzić tylko na jedno dodatkowe zajęcie... W każdym razie macie miesiąc na podjęcie tej decyzji, ale zanim to zrobicie powinniście skonsultować się z oficerem dywizji, do której chcielibyście się dostać... Taak, na tablicy ogłoszeń powinna być wywieszona lista z zapisami. Dni otwarte wszystkich dywizji zaczną się na początku następnego tygodnia, więc nie próżnujcie tylko namyślcie się dobrze, bo od tego zależeć będzie wasza przyszłość. A teraz koniec zajęć. Zmywajcie się.



[Odejmij sobie 54ryo za zakupy i dodaj +1 psychiki za ładne rozwiązanie testu ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Wto 19 Lis 2013 - 19:16

Kaz nie ukrywał zadowolenia z swojej sayi. Może i nie była ona dziełem na miarę chociażby średnio zamożnego szlachcica, jednak dla takiego rukończyka jak on w zupełności starczała. Przynajmniej ma teraz coś swojego i nie wygląda jak wielu innych posiadaczy asauchi. Nie chodziło mu o takie wybicie się ponad innych i pokazanie tego, że go stać. Chciał mieć jedynie coś innego, co powstało w jego własnej głowie - i właśnie to dostał.
Kilkukrotnie sprawdził jeszcze swoje odpowiedzi, czy aby na pewno są 'poprawne' w jego mniemaniu. Był ciekaw jak wypadnie i jaki wpływ będzie miał ten sprawdzian na nabór. Następnie odłożył pióro i jeśli będzie musiał to będzie czekał na resztę klasy. Już myślał, że Sorami niesie mu kolejny test, tym razem bardziej pokręcony i z większymi dylematami moralnymi. Na szczęście, lub też nie, był to spis dodatkowych przedmiotów. Przyjrzał mu się dokładnie i wsłuchiwał się jednocześnie w słowa Zori'ego. Dowiedział się kilku istotnych informacji, które mogły okazać się przydatne. Inugami nie miał problemu by określić oddziały do których chciałby się zgłosić. Pierwszym, podstawowym i zarazem najważniejszym wyborem jest dwójka. Był świadom tego, że jego umiejętności są ukierunkowane właśnie na ten oddział. Jednak nie był to jedyny wybór. Gdyby coś poszło nie tak to chciał udać się do VI. Czuł, że tam też mógłby się sprawdzić, gdyż walka z przestępczością to ważna rzecz.
Szarowłosy poczekał chwilę by wyjść z klasy i się nie tłoczyć. Udał się w kierunku tablicy ogłoszeń. Tam również przeczekał ewentualne zbiorowisko i później podszedł do samej tablicy. Rzucił okiem na wybory innych osób. Niezależnie od nich, sam wpisał się na listę do oddziałów II oraz VI.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 20 Lis 2013 - 18:19

Gdy Kaz zaszedł pod tablicę z ogłoszeniami, zdążyła się już zgromadzić tam większość klasy. Musiał poczekać kilka minut, aż tłumek się przerzedzi umożliwiając spokojne dojście.
Wywieszonych było tam dwanaście list, po jednej dla dywizji. Pod każdą z nich miał dość miejsca, aby złożyć nawet wyjątkowo fantazyjny podpis.
Pobieżne spojrzenie przyniosło ze sobą odkrycie umiejscowienia "autografów" kolegów. I tak Mana kandydowała do dywizji VII i X, Sorami do VI i VII, a Sorata wybrał VIII oraz XIII.
Kaz złożył swój podpis pod nazwiskiem czerwonowłosej i dodatkowo jako pierwszy zapisał się na rozmowę z oficerem oddziału drugiego. Shinigami z dwójki mieli narzuceni wymóg żelaznej dyscypliny, co było może powodem małej popularności tej dywizji wśród studentów.
- Wygląda na to, że nie będziemy już dłużej sąsiadami. - Podeszła Midori. Zielonowłosa posłała Kaz'owi nieco smutny uśmiech, po czym przez chwilę spoglądała na listy, aby ostatecznie podpisać się pod symbolami V i IX dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 20 Lis 2013 - 18:48

Wzrok Kaz'a przez dłuższą chwilę przykuwały kartki papieru na których mieli się podpisać. Studiował je jakiś czas, by mieć jako takie pojęcie o tym gdzie. kto chce się udać. Większość podpisów znanych mu osób nie zaskakiwała. Po trzech wspólnych latach w mniej lub bardziej zażyłych relacjach, zdążył już się dowiedzieć sporo o umiejętnościach i upodobaniach innych. Teraz nie pozostawało nic innego jak umieszczenie własnej parafki. Był odrobinę zaskoczony, że nikt nie połasił się na to, by chociaż porozmawiać z kimś z dwójki, jednak nic go to nie obchodziło. Wziął głęboki oddech i podpisał się na odpowiednich kartkach.
Wzdrygnął się nieznacznie, gdy odezwała się niepostrzeżenie Midori. Nic nie zrozumiał z tego co powiedziała. Jak to nie będą już sąsiadami, co ona ma na myśli? Należałoby zapytać.
- Jak to? Przeprowadzasz się gdzieś? - zapytał zaniepokojony.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 21 Lis 2013 - 14:49

Midori zamrugała szybko, po czym zaśmiała się cicho.
- Nie, nie o to mi chodziło. Póki jestem w akademii nie mam zamiaru zostawić swojego ogródka. - Na jej twarzy wlało się więcej powagi. - Ale kiedy już zostaniemy shinigami to nie będziemy dłużej sąsiadami. Nawet jeśli chodzi o oddziałowe koszary. 
Miała racje. Już wkrótce kontakty Kaz'a z klasowymi kolegami miały być znacznie rzadsze. Już nie będą spotykać się co dzień na zajęciach. Zamiast tego chłopak będzie się stykać z mnóstwem nowych osób służących w tej samej dywizji. Będzie musiał znaleźć sobie miejsce w obcym dla niego środowisku.
Szurając nogami zbliżyła się Tsukino. Podeszła z opuszczoną głową do tablicy między Kaz'em, a Midori.Uniosła powoli głowę i nieprzytomnym wzrokiem zaczęła wodzić po listach.
- Lepiej pomogę. - Zielonowłosa natychmiast przyszła współlokatorce z pomocą. - Pamiętasz? Mówiłaś mi wczoraj gdzie chciała byś pójść. Nie nie! Nie do jedenastki. - Midori szybko uchwyciła dłoń lunatyczki, która wydawałoby się zupełnie losowo zawisła nad listą dywizji XI.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 21 Lis 2013 - 15:45

-Ach, o to Ci chodzi. Wystraszyłaś mnie odrobinę. Ale przecież wiedzieliśmy, że tak będzie... Poza tym, chyba znajdziemy czasem odrobinę czasu by się spotkać i porozmawiać, prawda? - zapytał, po części trochę retorycznie. Szarowłosego zdecydowanie nie obchodziło to, że straci kontakt z niektórymi osobami z jego obecnego środowiska. Jakoś nie miał ochoty przebywać w towarzystwie szczura choć trochę dłużej niż trzeba, mimo tego, że teraz już nic większego się nie działo między nimi. Jedyną osobą o którą mógłby się martwić, była właśnie Midori. Jednak liczył na to, że dane im będzie się spotykać poza obowiązkami nałożonymi na nich.
- Nie martw się, wpadnę czasem po Ciebie. - słowa wypowiedziane z naturalnym dla Kazue'go chłodem miał być jednak odrobiną otuchy dla zielonowłosej.
Inugami odrobinę uśmiał się z sytuacji z Tsukino, choć oczywiście było to śmianie się wewnętrzne - do siebie, gdyż raczej nie uzyskałby przychylności sąsiadki, gdyby zaśmiał się naprawdę.
- Em... to może pójdziemy na kolejne zajęcia? - odparł trochę zmieszany.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 21 Lis 2013 - 16:56

- Jeśli będziesz mieć na to ochotę, to myślę, że uda nam się znaleźć czas. - Uśmiech Midori, jak zawsze miał w sobie to dziwnie ujmujące połączenie nieśmiałości i niewinności.
Dziewczyna naprowadziła dłoń Tsukino na odpowiednie listy, aby pozostawiła na nich swój koślawy podpis.
- No tak, chyba nic innego nam nie zostało. - Przytaknęła zielonowłosa. Chwyciła za dłoń współlokatorkę i razem z Kaz'em udały się na kolejne zajęcia. 

***

W porównaniu z ostatnimi dwoma laty, pierwszy tydzień nauki wydał się być bardzo prosty. Zapewne powodowało to brak zajęć dodatkowych, które miały rozpocząć się dopiero na początku następnego miesiąca. Wreszcie Kaz nie musiał się męczyć z perswazją i sztuką dowodzenia. Chwilowo mieli teraz więcej czasu dla siebie, co stanowiło dobrą okazję do dokładnego przemyślenia czy, aby na pewno wybrali odpowiednie dywizje. Czas szybko płynął i w końcu nadszedł czas na skonfrontować się ze swoimi wyborami.

***

Trzy dni wolne od zajęć. Trzy dni podczas, których trwały drzwi otwarte, a studenci zdążali do upatrzonych dywizji. Dzisiaj Kaz miał udać się do kwatery oddziału II, gdzie miał odbyć jedną z najważniejszych rozmów w swoim życiu.
Spał nie najlepiej co było zasługą nowych sąsiadów. Fan porzeczek i jego kolega bowiem zakończyli już naukę w akademii, a w ich miejsce do domku obok wprowadziła się dwójka pierwszoroczniaków.
Chłopak i dziewczyna widocznie przeżywający swoją pierwszą wielką miłość, której pełne pasji dźwięki Kazue słyszał niemal co noc. Mógł tylko zgadywać, że staruszek z naprzeciwka był z takiego obrotu rzeczy więcej niż zadowolony.
Samemu Inugami'emu nie przydzielono na razie nowego współlokatora w miejsce Hayate, dzięki czemu miał cały dom tylko dla siebie. Teraz jednak powoli musiał go opuszczać, bowiem nadchodziła godzina spotkania z oficerem II dywizji. Ostatecznie wyszło na to, że szarowłosy został jedynym aspirującym do tej dywizji spośród całej klasy 4-1.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 21 Lis 2013 - 18:36

Kiwnął tylko porozumiewawczo głową i uśmiechnął się lekko do zielonowłosej przyjaciółki, po czym wraz z nimi szybkim krokiem udał się do sali w której miały odbyć się kolejne zajęcia. 

~~~~

Ostatni czas dużo wolnego czasu Kaz miał w wakacje, a i tak bywały dni w które kompletnie nie wiedział co robić i nudził się. Oczywiście miał książki, treningi ale przydałoby się czasem zrobić coś innego. Tak też było w pierwszym tygodniu nauki, nie mógł znaleźć dla siebie zajęcia, toteż wczytywał się w podręczniki do zajęć teoretycznych. Bez dodatkowych zajęć wszystko przebiegało dość gładko, co trochę dziwiło Kazuego. Podczas jednej z nocy zaczęły go dręczyć dylematy, czy aby na pewno chce iść do dwójki... czy oni go tam czasem nie wyśmieją, albo nie powiedzą, że jest nieprzygotowany, lub też nie ma odpowiednich umiejętności. Jednak chyba był to tylko rodzaj stresu, bo zdawało się, że dywizja jest właśnie tą odpowiednią i nie powinien się martwić na zapas. W końcu przodował w klasie w hakudzie, a klasa podobno była najlepsza, więc jest to jakiś wynik, brał udział w szkoleniu zwiadowczym i poszło mu całkiem nieźle. W innych aspektach też raczej nie był zacofany. Jedyne co u niego leżało, to teoria, ale i do tego jest w stanie się przecież przyłożyć.
Nadszedł więc dzień odwiedzin jednej z możliwych, przyszłych dywizji. Kaz wstał odpowiednio wcześnie by przez przypadek nie zaspać na tak ważną rozmowę. Powolutku zaczął przygotowywać się. Wpierw prysznic, mycie zębów etc. Następnie wziął nowe kimono i włożył je, po czym popędził do kuchni by przygotować sobie coś do jedzenia. Tego ranka doskwierał mu duży głód, więc postanowił zrobić coś odrobinę większego niż zwykłe śniadanie. Wybór padł na okonomiyaki. Po przygotowaniu i zjedzeniu, przygotował się do wyjścia. Zamknął za sobą drzwi i spokojnym krokiem udał się do kwater II oddziału. Przynajmniej nie będzie musiał narzekać na tłok, bo wychodziło na to, że tylko on sam zdecydował się na taki wybór. Może to i lepiej, bo przynajmniej nie trafi mu się nikt z obecnej klasy.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 21 Lis 2013 - 19:57

Po oporządzeniu się Kaz wyszedł na dwór. Chociaż słońce wyglądało zza chmur, to powietrze miało dość niską temperaturę. Szarowłosy miał jednak czas, aby się rozgrzać podczas marszu bowiem siedziba II dywizji mieściła się hen za wewnętrznym pierścieniem miasta. Czekała go ponad godzinna wędrówka podczas, której zbliżył się do serca Seireitei bardziej niż kiedykolwiek wcześniej.
Najpierw przeszedł na główną drogę, która rozpoczynała się od wschodniej bramy, a kończyła w samym centrum białego miasta. Blisko godzinę zajęło Kaz'owi dotarcie do wewnętrznego muru i z tego punktu miał już bardzo ładny widok na wzgórze Sokyoku. W tych okolicach patrole shinigami zagęszczały się znacznie i Kazue minął, aż trzy pary shinigami przechadzających się po ulicach. Słońce wznosiło się coraz wyżej, a chłopak miał coraz mniej czasu. W końcu jednak dotarł do parku, gdzie pomiędzy drzewami znajdowała się siedziba II dywizji.

http://bleach.iowoi.org/t959-plac-przed-kwaterami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 14:01

Tamtego ranka w posiadłości rodu Hikifune Kaz otrzymał na śniadanie słodkie bułeczki, których nigdy wcześniej nie kosztował. Ponoć był to jakiś zagraniczny przysmak. Nie miał niestety czasu, aby się delektować, bowiem do akademii miał o wiele dalej niż zazwyczaj. Zanotował lekkie spóźnienie i przez cały dzień był nieco senny przez co nie błysnął na pierwszych zajęciach z podstaw hoho.
Dzień później już po powrocie do domu, kiedy szarowłosy był zajęty przygotowywaniem kolacji, rozległo się pukanie do drzwi.
Na zewnątrz stał ciemnowłosy młodzieniec z herbem rodu Hikifune na piersi. Na drodze przed domem z kolei stał wóz, do którego zaprzągnięty był osiołek. Na wozie znajdowało się pudło przypominające nieco trumnę.
- Inugami Kazue, zgadza się? - zapytał młodzian. - Panienka Hikifune jest już bezpieczna w domu i w dowód wdzięczności mój pan chciałby wręczyć tobie skromny podarunek. - Wskazał na trumnę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 14:26

Na samym początku Kazue nie przejął się smakiem trunku, który otrzymał od Iwao, jednak po dwóch łykach, kiedy pragnienie nie było tak ogromne mógł już zwrócić uwagę na aromat i smak herbaty. Rzeczywiście ciężko mówić o upodobaniach smakowych kiedy przez cały niemal dzień nie miało się nic w ustach, jednak napój mu zasmakował.
Na odchodne Inugami podziękował za gościnę i życzył gospodarzowi dobrej nocy, choć taką raczej nie będzie, gdy będzie oczekiwał nadejścia córki. Po raz kolejny adept został wprowadzony do nowego pomieszczenia, które może nie było już tak bogato zdobione, jednak wielkością dorównywało domkowi młodziana, a należy wspomnieć, że w nim mieszkały zazwyczaj dwie osoby. Bez żadnych grymasów przyjął pomoc medyka, który zdawał się być bardziej czarodziejem niż medykiem. Zadziałało tu pierwsze wrażenie, gdyż był to chyba pierwszy raz, gdy szarowłosy widział w akcji kidou medyczne. Po skończeniu opatrywania podziękował wybawicielowi i również życzył mu dobrej nocy. Ułożył się następnie na macie gotów by zapomnieć o wszystkich wydarzeniach dzisiejszego dnia.
Poranek nie okazał się łaskawy dla chłopaka. Mimo tego, że ból w dużej mierze ustał to czuł się strasznie senny i zmęczony, przez co nie spodziewał się wybitnego dnia między murami akademii. Jeszcze w rezydencji Hikifune zjadł w pośpiechu śniadanie, podziękował za gościnę i czym prędzej udał się na zajęcia. Tam niestety zanotował kolejną porażkę, gdyż nie udało mu się zrobić dobrego pierwszego wrażenia na zajęciach z hoho, nad czym bardzo ubolewał, w końcu drugiej okazji na to mieć nie będzie.

~~~~~
Kolejny dzień zapowiadał się już lepiej, bowiem Kaz od razu po powrocie z akademii dnia wcześniejszego ułożył się do snu, dzięki czemu rześki i wypoczęty mógł przystąpić do kolejnego dnia nauki. Po skończonych zajęciach czekała na niego niespodzianka, akurat gdy szykował pożywny posiłek. Otworzył drzwi i ujrzał młodzieńca za którym dostrzegł wóz.
- Zgadza się, to ja. - odpowiedział zdezorientowany sytuacją. - Oczywiście, choć mam nadzieję, że to co jest na wozie nie jest tym, czym mi się wydaje.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 15:19

- Obawiam się, że jest to coś dużo gorszego. - Młodzian uśmiechnął się ponuro. Czy Kaz'owi się wydawała czy rzeczywiście on spoglądał na niego ze współczuciem?
Podeszli do wozu, na który wdrapał się posłaniec. Sięgnął po łom i zaczął mocować się z wiekiem trumny, która zaczęła drżeć jakby pochowany w niej osobnik powrócił do życia. Co też dostał od pana Hikufune za pomoc w odnalezieniu jego córki?
Wtem dłoń rozbiła drewno, na co przestraszony młodzian cofnął się gwałtownie w tył i spadł z wozu. Zaraz za nim spadło wieko odrzucone z dużą siłą. Kaz ujrzał zdecydowanie kobiece dłonie, które oparły się o krawędzie trumny zza, której wyłoniła się nieznana chłopakowi osoba w dziwnym stroju.
Spoiler:
 
Popatrzyła na Kazuego nieprzytomnie. Przetarła oczy, które rozszerzyły się nagle.
- Tyy! Znowu ty, głupi studencie! - pisnęła wskazując na niego palcem.
Trzymając się za głowę posłaniem wstał chwiejnie.
- Oto podarunek - rzekł. - Zmodyfikowana dusza Kamone do wyłącznej dyspozycji Inugami Kazue.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 15:43

- Dużo gorszego? Co może być gorszego od trumny w prezencie? Szczególnie, że nie wie się co jest jej zawartością, a chyba wszyscy wiedzą do czego owe trumny służą. Ehh, no dobra, zobaczmy co w prezencie dają możni szlachcice.
- Dobra, otwórz to, niech przekonam się co może być tak tragiczne. - odparł tylko do posłańca. Sam był ciekaw co może zostać mu przekazane. Podszedł wraz z chłopakiem do wozu i patrzył jak siłuje się z wiekiem. Gdy młodzian się wystraszył i spadł z wozu, Kaz pomógł mu wstać, mimo, że sam był zdziwiony tym co właśnie się stało.
Cofam poprzednie słowa. Może być coś dużo gorszego, oj może. On to zrobił specjalnie! Co ja miałbym niby z nią zrobić, co on sobie wyobraża?!
- Niezłe poczucie humoru ma pan Hikifune... - rzekł przez zęby Inugami- Przekaż podziękowania ode mnie. - odpowiedział niezbyt szczęśliwy. - I co ja mam niby z Tobą zrobić? - zwrócił się do Kamone.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 15:59

- Może najpierw nakarmić? Jestem strasznie głodna. - Kamone wyszła z trumny. Spojrzała na dom Kaz'a.- Ech, mogło być gorzej...
Nie zwracając na innych uwagi, dziewczyna zeskoczyła z wozu, po czym podbiegła do chatki i znikła w jej czeluściach.
- Zmodyfikowane dusze nie jedzą wiele - mruknął posłaniec wciąż trzymając się za głowę. - Miska ryżu i szklanka wody im wystarcza, a przynajmniej modelowi, do których ona się zalicza.
Chrząknął i uścisnął Kazuemu rękę.
- To wielki dar. Zmodyfikowana dusza i reigai są bardzo drogie. - Próbować bronić słuszności decyzji swojego pana. - Nawet u szlachty są rzadko spotykane. No, ale ja będę już jechać.
Zwinnie wskoczył na wóz i cienkim batem począł poganiać osła, który ruszył niechętnie.
Tymczasem w domu Kaz'a rozległ się stukot, jakby ktoś upuścił garnek na podłogę.
- Och, czyżbyś miał gości? - To Midori podeszła do płotu. Spojrzała na odjeżdżający wóz. - Zresztą. Nie moja sprawa. Przychodzi dzisiaj do mnie na kolację Mana i pomyślałam, że też cię zaproszę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 5 Sty 2014 - 16:18

- Nakarmić... jasne, właź do środka, zaraz skończę przygotowywać kolację.- wskazał jej na drzwi swojego tymczasowego domu. - Przy okazji mogłabyś nie narzekać...- skwitował tylko. Szczerze powiedziawszy to prezent nie za bardzo mu się spodobał. Pomijając już charakter Kamone, to całkiem nie wiedział do czego miałaby ona mu się przydać.
- Cóż, chociaż to jest jej plusem. - powiedział na wieść o tym, że nie za wiele spożywa taka zmodyfikowana dusza. - Mogę się domyślać dlaczego są takie rzadkie - rzekł z pewnością w głosie, nadal pamiętając jak namieszała Kamone. Inugami już niechętnie chciał wracać do domu, by posprzątać bałagan, który tam prawdopodobnie zastanie, gdyż stukot który usłyszał nie wziął się zapewne znikąd. Jednak przyszła Midori by wybawić go na kolejne kilka chwil.
- To... długa historia. Jeśli chcesz mnie zaprosić, to chyba będziesz musiała policzyć dwie osoby. Dostała mi się w prezencie zmodyfikowana dusza, a chyba nie mogę jej ot tak zostawić w domu, bo wątpię bym miał potem do czego wracać.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 13:16

Midori przyłożyła palce do ust.
- Och! Zmodyfikowana dusza? Naprawdę ktoś ci jedną wręczył? - Ze zdumieniem spoglądała na Kaz'a. - Słyszałam, że są bardzo cenne, chociaż nigdy żadnej na własne oczy nie widziałam.
Oto nadarzyła się okazja, aby zielonooka ujrzała ów cud myśli Seireitei. Kamone stanęła bowiem w drzwiach. Przez chwilę siłowała się z zamkiem błyskawicznym swojego niecodziennego stroju, po czym pociągnęła go w dół odsłaniając rejony między piersiami i brzuch.
- Ale najpierw się umyję! - Krzyknęła do Kaz'a jakby ten miał problemy ze słuchem. - Oni zawsze spryskują reigai taki śmierdzącym środkiem konserwującym. - Przystawiła wierzch dłoni do nosa i skrzywiła się. - Mam się wykąpać w tej sadzawce w ogródku czy może w wannie?
Midori spoglądała na Kamone oniemiała. Raczej nie spodziewała się, że nowy współlokator Kaz'a będzie wyglądać tak... kobieco.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 20:19

Szarowłosy chodził przez chwilę nerwowo w kółko. Zdecydowanie nie przejawiał takiego optymizmu jak jego sąsiadka.
- Tak się składa, że naprawdę. Nie wiem jednak czy wyjdzie mi to na dobre. Poza tym jestem tu ostatni rok, a nie mogę jej zabrać do oddziału. - skwitował tylko ponuro. Pomyśleć, że starczyło mu oddać tylko koszty jego ratunku czyli te marne kilka ryo, które podarował chłopcom z rukonu. Kazue uważał, że byłoby to o wiele lepsze niż podarowanie mu Kamone. Jeśli ma zamiar być tak samo problematyczna jak dla Hikifune to chyba będzie musiał się zastanowić nad jej sprzedażą.
Zawstydzony i z odrobiną zażenowania patrzył na to co wyczynia jego nowy prezent. Westchnął głęboko.
- Proszę, skorzystaj z wanny. - odparł odwracając wzrok od niej. Speszony przemówił do Midori- Taa... to ja może pójdę przygotować dla nas kolację. - powiedział chłodno, bowiem nie liczył na to, by w zaistniałej sytuacji zaproszenie zielonowłosej było nadal aktualne.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 20:29

- Okeej! - Kamone wbiegła z powrotem do domu.
Midori potrząsnęła głową i zawołała za odchodzącym Kaz'em.
- Czekaj! To znaczy zaproszenie jest ciągle aktualne. Jedna osoba nie robi mi różnicy, a po za tym ona wydaje się być... całkiem miła.
Zielonowłosa mimo dobrych chęci nie potrafiła wsączyć w swoje ostatnie słowa zbytniego przekonania. Kto wie co to za licho te zmodyfikowane dusze? Nie wiadomo było czy więcej z nich pożytku czy kłopotu.
Gdy Kazue wrócił do domu ujrzał swoistą ścieżkę prowadzącą od drzwi wejściowych do łazienki. Ową ścieżkę stanowiły poszczególne elementy ubioru Kamone.
Z łazienki zaś dochodził szmer płynącej wody, a także śpiew nowej współlokatorki Kaz'a.
- Woda woda, ciepła wooda! Zdrowia i uroody ci dooda!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 20:50

- W niekoniecznie szczęśliwej sytuacji zawsze jesteś w stanie powiedzieć coś tak, by nikogo nie urazić. Eh, dobrze wiem, że to nie wygląda fajnie, dlatego myślałem... że nie będziecie chciały jej w swoim towarzystwie. Jeśli naprawdę chcesz, to zjawimy się. - odparł ściszonym tonem do Midori po czym odszedł do domu. Bałagan nie robił mu większej różnicy, jednak pozbierał rzeczy Kamone i odniósł je w okolice łazienki kładąc na krześle/stoliku lub wieszając gdzieś. Niestety spokój jego zacisza domowego został zburzony co niezbyt mu się spodobało. Udał się do kuchni by sprawdzić czy aby na pewno zgasił ogień na którym wcześniej przygotowywał kolacje. Jeśli tego nie zrobił to zgasi go. Niezależnie od tego to do czasu kolacji u Midori będzie medytował by znaleźć choć trochę ukojenia.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 21:02

Ogień trzaskał wesoło, więc dobrze, że Kaz o nim pomyślał, bo na zakończenie tego przyjemnego dnia mógłby zostać bez domu. Odcinając się od niezbyt melodyjnego śpiewu dochodzącego z łazienki, Kaz usiadł i poddał się medytacji. Dzięki temu zapomniał o Kamone, o nawale zajęć i wszystkim co go gnębiło. Niestety błogość trwała tylko chwilę.
- Ej, obudź się! - Poczuł szturchnięcie.
Gdy otworzył oczy ujrzał przed sobą schylającą się przed nim, golusieńką brunetkę o dość wydatnym biuście. Wilgotna skóra dziewczyny lśniła, a z jej mokrych włosów spadały krople wody prosto na nogi Kaz'a.
- Nie wiem, jak bardzo wesoły jest twój domowy fundusz, ale przydałyby mi się jakieś normalne ubrania na wyjście na zewnątrz. Bo w tamtym w czym przyjechałam to mogę chodzić po domu.
Mimo wszystko był jednej plus, a mianowicie nie mieszkał już z nim Hayate. Biedak dosyć wrażliwy na kobiece wdzięki mógłby się nabawić zawału na widok gołej panny paradującej po jego czterech kątach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 21:13

Widok doszczętnie spalonego domu mógłby tylko dopełnić nieszczęść które go w te ostatnie kilka dni spotkały. Zgasił więc hulający na kuchence ogień i wyszedł w spokoju do ogrodu, by tam ukoić swoje nerwy. Ucieczka do własnego wewnętrznego świata była czymś wspaniałym, szczególnie, że samemu można było go kreować. Wiedział natomiast, że inaczej ma się sprawa z zanpakutou, gdzie świat wewnętrzny jest charakterystyczny dla danej duszy.
Niemniej jednak nie dane było Inugami'emu uspokoić się dostatecznie dobrze, bo znów ktoś zechciał mu przeszkodzić. Poczekał chwilę by otworzyć oczy, a gdy to zrobił zdziwił się ogromnie. Jego poliki odrobinę się zaczerwieniły, a on zawstydził, jednak po chwili opanował się. Pomyślał sobie, że kobiecy biust to w końcu nic nadzwyczajnego i nie powinien się przez tą sytuację dziwnie zachowywać.
- Nakryj się czymś przed wyjściem z domu na boga.- rzucił najpierw chłodno. - Mój domowy fundusz ma się dobrze i być może kupię Ci kilka ubrań, choć nie wiem na jak długo ze mną w ogóle zostaniesz. Dzisiaj jednak będziesz musiała chodzić w tym czym przyjechałaś, no chyba, że chcesz jakieś moje kimono. - jeśli Kamone zgodzi się na drugą opcję to szarowłosy uda się do swojej szafy i poda jedno z ubrać swojej nowej lokatorce. Uprzedzi następnie, że zaraz będą wychodzić na kolację do Midori.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 21:45

- Co? Ach, tak. Zapomniałam, że mam teraz ciało.
Kamone przystanęła nad krzesłem, na którym znajdowały się jej ubrania. Przyglądała im się przez moment w zamyśleniu, dzięki czemu Kaz mógł odkryć, że w sumie jest całkiem zgrabna. Twórcy reigai musieli mieć mnóstwo zabawy podczas ich konstruowania.
Kazue mógł poszczycić się chłodnym umysłem, ale ciało to co innego. Zrobiło mu się dziwnie gorąco, w czym swój udział miały niewątpliwie krągłe pośladki Kamone.
- Chyba jednak ubiorę się w to, ale najpierw się wysuszę.

***

- Łał, to musi być fajnie móc wchodzić od ciała do ciała! - Mana wydawała się być zachwycona Kamone.
- Czy ja wiem - odrzekła zmodyfikowana dusza biorąc sobie dokładkę potrawki. Pochłaniała strasznie dużo jedzenia, jak na kogoś komu do szczęścia miała wystarczyć szklanka wody i odrobina ryżu. - Z jednej strony fajnie, ale z drugiej to jest mnóstwo sprzętu, które to mogą mnie z tego ciała wypędzić. No i mogę wchodzić tylko do reigai lub gigai.
Midori była dziwnie milcząca. Siedziała i powoli żuła kolejne kęsy jedzenia. Wcześniej Kamone głośno opowiedziała, jak to się stało, że trafiła w ręce Kaz'a. Mówiła o tym, że za odrobinę złota zdecydował się jej pomóc, a jak już doszli na miejsce to Kai pewno by pobił Kazuego na śmierć gdyby nie wtrąciła się panienka Hikifune.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 6 Sty 2014 - 22:08

Oniemiał gdy usłyszał pierwszą odpowiedź. W końcu jak można zapomnieć, że ma się ciało? Nigdy nie dane mu będzie zapoznanie się z takim uczuciem, więc taka reakcja była całkowicie uzasadniona. Pewnie ciężko jest być takim konstruktem duchowym, skoro można przeskakiwać z ciała do ciała lub żyć bez niego w formie małej, piszczącej kulki.
Twórcy reigai z dwunastki musieli mieć niezłą robotę. W końcu mogą sobie stworzyć dziewczynę idealna, odzwierciedlenie swoich najskrytszych fantazji. Ciężko w takim wypadku jest nie zareagować kiedy przed sobą ma się bardzo zgrabną dziewczynę, która w dodatku chodzi sobie naga po domu. Dobrze, że Kaz umiał nad sobą panować...

~~~~

Podczas kolacji Kaz, tak jak i jego sąsiadka, niewiele się odzywał. Gdy Kamone opowiadała ich historię sprzed kilku dni, nie odezwał się ani słowem, nic nie prostował, nic nie poprawiał. Zwyczajnie nie chciało mu się zaprzeczać, że walka była co najmniej wyrównana, a o nagrodę tylko spytał. Niemniej jednak pozostawił brunetkę do całkowitej dyspozycji ciekawskiej Many, która zdawała się być bardzo zainteresowana tematem zmodyfikowanych dusz.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Wto 7 Sty 2014 - 18:06

Kamone wydawała się być w swoim żywiole, kiedy opowiadała Manie o szczegółach funkcjonowania zmodyfikowanych dusz. O bardzo szczegółowych szczegółach.
- Tak, nie musimy korzystać z toalety. W całości przyswajamy pokarm i nie produkujemy zbędnych produktów przemiany materii.
Tsukino nie brała udziału w rozmowie. Osowiała siedziała przed oknem i oglądała gwiazdy. Midori zaś pozostawała milcząca. Zdawała się nad czymś głęboko myśleć.
- O, krasnoludek przyszedł - usłyszeli senny głos Tsukino, a chwilę potem rozległo się pukanie do drzwi.
Midori podniosła się, aby otworzyć i nie wróciła sama. Towarzyszył jej niewysoki shinigami o wyjątkowo znudzonym wyrazie twarzy.
- Cześć. Skończyłem szorować sedesy w baraku to pomyślałem, że wpadnę zobaczyć czy jeszcze żyjecie... - rzekł Hayate.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Wto 7 Sty 2014 - 23:57

Inugami w trakcie tej kolacji zaczynał się zastanawiać dlaczego właściwie Kamone jest tak gadatliwa i wszystko opowiada. Jako sztuczny twór musiała mieć coś takiego wpojone, a czy ktoś kto ma za zadanie pilnować małej szlachcianki powinien tak o wszystkim gadać, nie zwracając uwagi na to co i komu mówi? Zapowiadało się na to, że w domu również nie będzie miał spokoju i szybko będzie musiał wykombinować co zrobić z tą nagrodą. Może jej sprzedaż nie jest takim złym pomysłem?
Widok Hayate w mundurze shinigami był zaskakujący dla szarowłosego. Nie sądził, że tak szybko go zobaczy, choć 'szybko' to być może nie jest adekwatne słowo, gdy mowa o tak długim czasie.
- Więc najbardziej uzdolnionemu uczniowi naszej klasy przypada teraz czyszczenie sedesów? - zapytał trochę nieobecny Kaz.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pią 10 Sty 2014 - 0:58

- Lepiej więc nie myśl co muszą robić ci mniej uzdolnieni - mruknął Hayate i usiadł obok Kaz'a.
Zaraz Mana zasypała byłego współlokatora Kazuego gradem pytań o życie w barakach. Świeżo upieczony shinigami zbył ją machnięciem ręki i zwrócił się do szarowłosego.
- Podobno to ty wiedziałeś gdzie znajdowała się ta mała szlachcianka. Całą noc ją po rukonie szukaliśmy. Ech, mała pchła, z takimi zawsze są problemy - rzekł kwaśno, zerkając przy tym na Manę.
- Ej, nie nazywaj panienki Suzume pchłą, konusie! - obruszyła się Kamone, która najwyraźniej nie najlepiej przyjęła to, że teraz to Hayate stał w centrum zainteresowania.
- Słyszałem też, że w nagrodę dostałeś jakąś wadliwą zmodyfikowaną duszę. Hikifune mają gest... nie ma co - powiedział całkowicie ignorując Kamone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pią 10 Sty 2014 - 10:48

Kaz na początku nie wiedział co odpowiedzieć na tą zaczepkę, bo ewidentnie nią była i została skierowana do szarowłosego.
- Coś mi się wydaje, że nie robisz tego bez powodu. - odpowiedział tylko w pustkę, nie patrząc się na Hayate. Cóż za ironia losu, akurat kiedy ma nową lokatorkę to w okolicy zjawia się jego był współlokator. Swoją drogą niesamowicie ciekawiło Inugami'ego dlaczego tak uzdolniony adept musiał sprzątać po innych. Jest to szczególnie dziwne, gdyż Hayate posiadał już shikai, więc czysto teoretycznie jest lepszy od wielu szeregowców. Pytanie się go o to mijało się z celem, gdyż albo by go to uraziło, albo w ogóle by nie odpowiedział.
- Uspokój się Kamone, daj innym rozmawiać! - odparł odrobinę agresywnie na to, że się tak uniosła. - Tak to byłem ja, na moje nieszczęście wplątałem się w głupie dziecięce gierki. A ta wadliwa dusza właśnie nazwała Cię konusem...


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Today at 7:51

Powrót do góry Go down
 
Dom Kazuego Inugami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com