IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Dom Kazuego Inugami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 30 Sty 2013 - 20:40

Tak więc Kaz mógł bez zbędnych przeszkód w postaci szczurka i jego kolegów, udać się do domu. Nie spieszył się, w końcu nie miał też takiego powodu. Spokojnie szedł przyglądając się wszystkiemu co napotkał na swojej drodze. Snuł także plany których myślą przewodnią, było zrobienie zapasów jedzenia na kilka następnych dni. W końcu nie można żywić się tylko tym co dostaje się na stołówce.
Gdy przybyli już w okolice domu Kazuego i Midori, chłopak nie zauważył gdy dziewczyna się z nim pożegnała. Gdy już oprzytomniał, odpowiedział pośpiesznie tak, by dziewczyna go w ogóle usłyszała.
- Do widzenia!! - wykrzyczał, jeśli dziewczyna oddaliła się na większą odległość.
Gdy odwracał się, przez przypadek zobaczył także staruszka z przeciwległego domu. Odmachał mu tylko i zwrócił się w kierunku domu. Jak wszedł, od razu zostawił swoje notatki na szafce.
- Hmm, więc przydało by się iść na jakieś zakupy. Cholera, nie chce mi się nigdzie wyłazić. Ale inaczej będę musiał się głodzić. Dobra, przemogę się i pójdę. Przecież nie zajmie mi to dużo czasu. - po swych przemyśleniach, poszedł do łazienki przemyć twarz i ręce. Wytarł je i skierował się do drzwi. Uświadomił sobie, że tak naprawdę, nie wie gdzie znajduje się tu jakiś targ, czy sklep chociażby. No cóż, jedyna osoba której mógłby się poradzić w tej chwili to Midori. Więc poszedł do niej i zapukał do drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 30 Sty 2013 - 23:14

Kazue mieszkał tu stosunkowo nie dawno i jeszcze nie do końca orientował się w okolicy.
Od czego miało się jednak sąsiadów. Stanął przed furtką i zapukał. Dziewczyna nie kazała na siebie długo czekać, szybko wyszła z domu i podbiegła do furtki.
Skinęła głową i uśmiechnęła się delikatnie, gdy Kazue przedstawił jej swoją prośbę.
- Owszem, jest tu niedaleko miejsce, gdzie można kupić dobre i niedrogie produkty. Hmm... właściwie to sama zastanawiałam się czy nie zrobić jeszcze dzisiaj trochę większych zakupów... Więc jeśli pogodzisz się z rolą tragarza, to chętnie cię ze sobą zabiorę. - Dziewczyna zaśmiała się cicho.
Zorientowani sąsiedzi byli naprawdę wielkim skarbem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 31 Sty 2013 - 14:59

Prawdą jest, że sąsiedzi naprawdę mogą być pomocni i życzliwi. Jeśli tylko my także dla nich tacy jesteśmy, a Kaz starał się taki być dla Midori. Choć nie lubił o sobie co chwila przypominać, dopytując się czegoś czy nachodzić, teraz jednak nie miał wyboru. Na widok swej koleżanki zareagował lekkim uśmiechem. Znów ma przyjemność ją zobaczyć mimo, że chwilę temu dopiero co się rozstali.
- Cóż... rola tragarza w takim świetnym towarzystwie będzie wręcz czymś przyjemnym. - odparł szybko Inugami, komplementując dziewczynę.
- Mam nadzieję, że nie masz mi za złe tego, że Cię tak nachodzę. Pewnie masz wiele swoich spraw. - wyrwało mu się. - Poczekać tu na Ciebie czy idziemy od razu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Czw 31 Sty 2013 - 19:52

- Ekhem! - dziewczyna kaszlnęła zmieszana, na komplement Kazuego. Nawet policzki lekko jej pokraśniały.
- I tak miałam udać się na zakupy więc nie ma problemu - odparła szybko. - Zaczekaj chwilę, muszę wziąć jakąś torbę. Tobie zresztą radzę zrobić to samo jeśli zamierzasz kupić coś ponad dzisiejszą kolację.
Midori lekkim krokiem przeszła przez ogródek i na chwilę zniknęła w domku. Jeśli Kaz wysłuchałby jej rady, to po krótkich poszukiwaniach znalazłby siatkę, w której wygodnie mógł przetransportować zakupy.

http://bleach.iowoi.org/t1811-targ#50561
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 10 Lut 2013 - 14:59

Po drodze do domu, minęli okoliczny bar, z którego doszedł ich głośny wybuch śmiechu. Studenci bawili się w najlepsze, chociaż zapewne lepiej zrobiliby gdyby poświęcili wieczór na naukę. Niby dopiero początek roku, ale warto uczyć się na bieżąco. A tak przynajmniej zewsząd im powtarzano.
- Może masz ochotę na kolację? - zapytała Midori, gdy stanęli przed jej domem. - Wiesz... dla osłody ciężkiego losu tragarza. - Spojrzała z uśmiechem na siatki, których ciężar powoli zaczął przytłaczać Kaz'a. Ręce bolały, palce piekły. Z całą pewnością robienie zakupów nie było tak lekką czynnością, jak mogłoby się wydawać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 10 Lut 2013 - 15:53

- Po takim krótkim czasie mogę zaryzykować stwierdzenie, że niewiele osób by chciało znaleźć się w takiej sytuacji. Spodziewałbym się bicia bokkenem za choćby małą plamkę na mundurze. - odparł stanowczo Inugami. Niebieskowłosa dziewczynka sprawiała wrażenie bardzo radosnej i szczęśliwej, a do tego miała wielkie zamiary. Zresztą sam Kaz także, wszak jak inaczej można by wytłumaczyć ten jego sen?
Droga powrotna zapowiadała się cudnie. Zachodzące słońce, obok idzie ładna dziewczyna... Tylko te siatki stawały się coraz cięższe. W międzyczasie w ucho wpadła mu melodia którą ledwo słyszał. Zdaje się, że to Midori dawała kolejną próbkę jej zainteresowań muzyką wszelaką. Ciche dźwięki uprzyjemniały mu dalszy marsz, a gdy zatrzymali się pod domem zielonowłosej, mógł już odetchnąć z ulgą.
Starał się szybko rozpatrzyć propozycję dziewczyny.
- Mówiąc szczerze jestem głodny, ale nie jestem pewny czy to wypada. - odpowiedział zmieszany. - Oh, to tylko zakupy. - Kaz'owi do głowy wpadła myśl, że jeśli to dziewczyna wysnuła taką propozycję to raczej nie byłoby to swego rodzaju narzucanie się.
- Wejdę na trochę. Przynajmniej mile spędzę ten wieczór. - odparł nieśmiało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 10 Lut 2013 - 16:52

- Daj spokój... Po prostu chcę zaprosić kolegę na kolację. To chyba nic złego, hmm?
Midori nie widziała żadnego problemu, aby zaprosić Kaz'a do swojego domu. Widać wyznawała zasadę, że gościnność jest cnotą.
Jeśli chłopak zdecydowałby się przyjąć zamówienie, to odkryłby, że również wewnątrz, domostwo zielonowłosej jest bliźniaczo podobne do jego własnego. Na tym zresztą podobieństwa się kończyły.
Midori w przeciwieństwie do Kazuego, potrafiła bowiem zadbać o porządek swoich czterech kątów. Podłoga była czysta i nie powierało się na niej nic zbędnego.
Na środku salonu stał niski stolik, otoczony czterema żółtymi poduszkami do siedzenia.
Parapet zajmowało kilka doniczek z różnobarwnymi kwiatami, które rozsiewały po pomieszczeniu miły zapach.
Pod ścianą Kaz zauważył doskonale zaścielone posłanie Midori.
W kuchni również panował porządek. Dziewczyna poleciła, aby chłopak postawił siatki na podłodze.
- Poczekaj w salonie. Postaram się przygotować coś smacznego - rzekła rozpalając palenisko przy pomocy kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 11 Lut 2013 - 19:26

- No dobrze, chyba zbytnio przesadzam. Masz rację, to nic złego.- znów odparł lekko zmieszany. A więc zdecydował się wejść razem z Midori do jej domu. To co tam zastał w sumie go nie zaskoczyło. Już wcześniej widział, że są podobnie zbudowane, a więc mniej więcej tego samego rozkładu pomieszczeń mógł się spodziewać. A reszta? No coż, jakby nie patrzeć Midori jest dziewczyną, a więc porządek był raczej normalny. Do tej pory w życiu Kaz'owi nie udało się spotkać dziewczyny która o niego by nie dbała, a więc jego sąsiadka nie wyróżniała się pod tym względem.
Gdy wszedł starał się przyjrzeć temu co zastał w środku. Kilka kwiatów nadawało mieszkanku kolorów, a stolik pośrodku pasował tam idealnie. Za radą Midori pozostawił swoje zakupy na podłodze w takim miejscu by nie przeszkadzały.
- Jak sobie życzysz Midori-chan. - nie sprzeciwiając się usiadł na jednej z poduszek w pobliżu stolika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 11 Lut 2013 - 22:09

Midori szybko wzięła się do przygotowania kolacji, tak, że po kilkunastu minutach z kuchni zaczął dolatywać nęcący zapach. Dziewczyna zdawała się znać na rzeczy, więc Kazue mógł mieć nadzieję na porządną wyżerkę.
Co prawda sam potrafił zaspokoić swój głód, lecz po za tym, jego kulinarne dzieła nie prezentowały sobą większej wartości smakowej. Zresztą o różnicy, dzielącej go od Midori w sztukach kuchennych, chłopak mógł się szybko przekonać.
Dziewczyna zrobiła kilka kolejek - od kuchni do salonu, i za każdym razem na stole lądowało coś apetycznie wyglądającego, jak i pachnącego.
W sumie Midori przygotowała zupę miso, tonkatsu, kluseczki dango, oraz orzeźwiającą zieloną herbatę z listkiem mięty oraz kilkoma kroplami soku cytrynowego.
- Smacznego! - Uśmiechnęła się promiennie do Kazuego z drugiego końca stołu, po czym chwyciła pałeczki i zaczęła powoli jeść.
Trzeba przyznać, że zachowywała się całkiem swobodnie i nie widać było w niej ani odrobiny nieśmiałości. Może po prostu zdążyła się przekonać do Kaz'a? Całkiem szybko, biorąc pod uwagę, że poznali się dzisiaj rano.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 13 Lut 2013 - 17:42

Zapachy dobiegające z kuchni zdecydowanie różniły się od tych do których się przyzwyczaił. Jego wyroby za nic nie uzyskały by zapachu który mógł teraz swobodnie wdychać. Miło czasem zaznać czegoś zupełnie z innej beczki, wszak on mistrzem gotowania nie był i prawdopodobnie nim nie zostanie, a jedzenie w stołówce akademii nie było w cale aż tak lepsze niż jego własne. Jednak pewnie jest to wynikiem tego, że zwraca się tam uwagę na to by wykarmić wszystkich których muszą, a smak jest rzeczą drugorzędna. Wypadałoby więc uszanować gościnność Midori, którą nieco zaskoczyła Kaz'a. Takich smakołyków które szykowała prawdopodobnie nie zasmakuje do momentu kolejnego zaproszenia przez nią, ewentualnie wyjścia do jakiejś restauracji. Jednak on nie lubował się w tego typu rozrywkach.
Spoglądał z uśmiechem na Midori która zaliczała kilka kursów z kuchni do salonu. Zaproponował nawet swoją pomoc w przynoszeniu kolejnych smakołyków. W domku raczej już wszelkie rzeczy zdążył zobaczyć, a dziewczyna wprowadziła lekkie zaskoczenie dla zamyślonego w tej chwili Kazuego. Jego oczy wędrowały co chwilę od góry do dołu na ciele dziewczyny, a na twarzy zagościł delikatny uśmiech. Zresztą co tu dużo gadać, należała do osób co najmniej urodziwych, a przynajmniej spodobała się szarowłosemu. Jednak sam wygląd to nie wszystko. Należałoby poznać ją bliżej, a Kaz bliższych relacji nie zawiera zbyt szybko.
Gdy nimfa, do której wcześniej została porównana Midori, przynosiła kolejne miski z jedzeniem, Kaz czuł się jak swego rodzaju wampir który nie dostał świeżej krwi od długiego czasu. Jednak doczekał się momentu w którym mógł zacząć napełnić swój żołądek.
- Dziękuję bardzo, także życzę smacznego. Wyśmienicie to wygląda, Midori-chan. - odparł szczerze. Wziął do ręki pałeczki i pokarm powoli zaczął trafiać do ust Inugami'ego.
Należałoby wspomnieć, że czuł się tam trochę skrępowany. Przecież była to jego pierwsza wizyta u dziewczyny którą poznał zaledwie kilka może kilkanaście godzin wcześniej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 17 Lut 2013 - 19:13

Wygląd i zapach dań narobiły Kazuemu apetytu. Byłoby szkoda gdyby kubeczki smakowe nacieszyły się posiłkiem mniej niż oczy i nos, ale... na szczęście do niczego takiego nie doszło. Wszystko smakowało, jakby pochodziło ze stołu bogatego arystokraty.
Widać nie tylko w grze na flecie Midori miała talent, a starannie dobierane składniki tylko kolacji pomogły. Kazue podjął słuszną decyzję, przyjmując zaproszenie na kolację.
Tymczasem za oknem niebo nabierało coraz więcej granatu, na którym błyskało setki maleńkich gwiazd.
Midori przeprosiła go i odeszła od stołu. Po chwili wróciła z lampą olejną, dzięki czemu mogli uniknąć sytuacji, w której mucha wleciałaby im do zupy, a oni nic by nie zauważyli.

Gdy już miski były puste, a żołądki pełne, Kazue mógł stwierdzić, że w tej pięknej chwili niewiele mu brakło do szczęścia. Było mu wygodnie na miękkiej macie, w brzuchu czuł przyjemne ciepło, a woń kwiatów przyjemnie muskała jego nozdrza.
No i na przeciwko siedziała piękna nimfa, na twarzy, której tańczyły plamki światła rzucane przez lampkę.
Uśmiechnęła się do niego.
- Mam nadzieję, że smakowało? Nie jestem w tym tak dobra, jak moja mama, ale chyba nie było tak źle, hmm?
Coś w tej dziewczynie było znajomego... Ten uśmiech, łagodny ton głosu. Przywoływały wspomnienia... Chociaż różniły się wyglądem, to nie można przeoczyć podobieństwa łączącego Midori i matkę Kaz'a.
Obie tak samo pogodne i życzliwe. Takie osoby coraz trudniej było spotkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 6:39

Kazue zajadał posiłek z ogromną ochotą. Nie tylko dlatego, że smakowało wyśmienicie, lecz także dlatego, że zrobił się bardzo głodny. Faktycznie, decyzja o zawitaniu do domku nimfy była trafiona. Gdyby nie to teraz pewnie by się uczył lub znów zasnąłby w ogrodzie. Tymczasem mógł się cieszyć obecnością nowo poznanej persony. Słońce które właśnie zaszło nadało tylko jeszcze bardziej przyjemnego nastroju. Wraz z każdą minutą noc zaglądała do domu coraz bardziej, aż w końcu nastała ciemność.
Gdy migoczące światła szalały po pomieszczeniu, on tylko wpatrywał się w siedzącą naprzeciwko Midori. Miała w sobie coś niemal hipnotyzującego, bo nie mógł oderwać od niej wzroku. Trochę zaskakujące było jej zachowanie. Rano myślał, że jest tak nieśmiała iż ucieknie na samo jego spojrzenie, tymczasem po kilku wspólnych godzinach ona zachowuje się bardzo naturalnie.
- Cóż za pytanie. Oczywiście, że smakowało. Dziękuję bardzo, nie tylko za posiłek. Niewiele miałem ostatnio okazji by spędzić tak miło czas. - rzekł rozglądając się po pokoju. Zawiesił się na chwilę. Rzeczywiście wygląda jak mama? Ten uśmiech... taki znajomy. Jednak miał coś specyficznego, coś co sprawiało, że od razu wiedział iż należy do Midori, a nie jego matki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 11:47

- To dobrze. - Midori ucieszyła się, gdy Kazue nie zgłosił żadnych zastrzeżeń do posiłku, jednak po chwili milczenia na jej twarzy pojawiło się lekkie zakłopotanie.
Widocznie wraz z opróżnieniem misek skończył się jej pomysł na wieczór.
Uśmiechnęła się z zakłopotaniem.
- Wiesz... zazwyczaj nie zapraszam dopiero co poznanych chłopców na kolacje, ale... ty wydajesz się być dobrym człowiekiem. - Spuściła wzrok na własne kolana. - Na egzaminach wstępnych jeden ze sprawdzających mnie shinigami powiedział, że dysponuję umiejętnością czytania aurae, przez co wiem jakim kto jest człowiekiem... mniej więcej przynajmniej... Podobno w IX oddziale takie zdolności są bardzo cenione, ale jeszcze nie wiem czy chcę tam pójść po ukończeniu akademii.
Wyglądało na to, że dziewczyna dosłownie go prześwietliła. Cóż, przynajmniej wyjaśniła się sprawa nagłego ośmielenia się Midori. W dodatku widać było, że zielonowłosa chciała się z tego wytłumaczyć, jakby bała się, że Kazue pomyśli, iż zaprasza do siebie do domu każdego nowo poznanego chłopca.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 17:37

Kaz siedział tak w dość niezręcznej ciszy, gdyż sam nie wiedział także jakby tu rozmawiać z sąsiadką. Typowe rozmowy o pogodzie czy innych tego typu błahych rzeczach go raczej nie interesowały. Mógł też zgadywać, że Midori też nie odpowiadałoby to, byłoby to tylko takim grzecznościowym zapełnieniem czasu kilku kolejnych minut.
- Muszę przyznać, że to zaproszenie mnie zdziwiło. Zresztą widziałaś przecież, że nie byłem pewny tego czy je przyjąć. Następna część wypowiedzi była dla chłopaka swego rodzaju zaskoczeniem. Widać dziewczyna ma osobliwą umiejętność, do tego jeszcze przed ukończeniem akademii! Sam dar mógł być dość przydatny.
- Dość ciekawa zdolność, muszę przyznać. Ho ho, już IX się tobą interesuje? Gratulacje. Ja nie przypominam sobie bym miał jakieś osobliwe zdolność, a co za tym idzie, by którykolwiek z oddziałów się zainteresował jakimś tam szarakiem prosto z pierwszego roku. Możesz wyjaśnić czemu nie jesteś tego pewna? - zaczął dopytywać. On sam był przekonany, że gdyby któryś z oddziałów się nim zainteresował to byłby skłonny tam pójść po akademii. Choć tak naprawdę chciałby żeby był to II lub VI oddział, gdyż uważał, że to właśnie te odpowiadały by mu najbardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 17:46

Midori wzruszyła lekko ramionami. Podniosła nie co wzrok, który teraz zatrzymał się na lampce.
- Jesteśmy dopiero na pierwszy roku... Jeszcze wiele może się zmienić, więc póki co nie chcę podejmować poważniejszych decyzji.
Fakt, trochę tych lat nauki jeszcze ich czekało. Nigdy nie wiadomo czy nie koniec końców nie trafią do oddziału, o którym w tej chwili w ogóle nie myślą.
- Hmm... chyba jesteś trochę za bardzo skromny. - Kąciki ust Midori uniosły się nie co. - Widziałam, jak wczoraj walczyłeś... W stosownym momencie na pewno, któraś z dywizji się do ciebie odezwie. Zresztą to uczniów z najlepszych klas najpilniej obserwują, więc... myślę, że szanse masz spore.
Trochę racji miała. Sam Mito przyznał, że Kazue ma talent, a shinigami zapewne przywiązywali sporą uwagę do opinii nauczycieli o uczniach. Dobra recenzja Inahary na pewno by szarowłosemu pomogła, zwłaszcza, że talent w hakudzie jest podobno bardzo wysoko ceniony wśród członków II dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 18:52

W sumie miała dużo racji, lecz założyć sobie gdzie by się chciało iść też nie byłoby źle. Wszak w razie czego potem swoje plany można zweryfikować, a jak przyjdzie w końcu do wyboru to podejmie się tą właściwą decyzję.
- To fakt, masz dużo racji. Kto wie czego tu się nauczymy i co nam się przyda w przyszłym oddziale. - odparł. On tą wizję na razie miał jasno nakreśloną i był jej na razie bardzo pewny. Czas i kolejni zróżnicowani nauczyciele będą weryfikować jego zamiary.
- Cóż... ja, po prostu mam takie podejście. Zawsze uważam, że można być lepszym. A ta walka... chyba by się nie skończyła tak, gdybym walczył honorowo. Zresztą słyszałaś rozmowę z Sorami. On sam nigdy nie lubił mówić o sobie, że jest w czymś dobry lub, że zna się na czymś. Chyba nie był do końca przekonany co do swojej wartości i zdolności które nabył do tej pory.
- Może masz rację, przekonamy się potem. - odpowiedział niepewnie. Opinia Mito faktycznie mogła coś oznaczać, choć dla Kaz'a wciąż nie była wystarczająca. Gdyby chociaż udało mu się uszkodzić choć odrobinę sensei'a w walce... wtedy na pewno wniosła by coś znaczącego. Przynajmniej chłopak był takiego zdania.
- A twoje plany? Chciałabyś się dostać do jakiegoś konkretnego oddziału? Nie mówię tu o predyspozycjach, tylko tak po prostu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 19:21

Midori nie skomentowała wspomnienia o Sorami. Może wyznawała podobne zasady odnoście walki co płomiennowłosa i nie chciała czasem zrazić Kazuego swoim odmiennym zdaniem.
Chętnie odpowiedziała natomiast o swoje preferencje odnośnie dywizji.
- Cóż... myślę, że siódemka byłaby interesująca. Słyszałam, że mają tam bardzo miłego kapitana i panią porucznik. Niemniej ciekawa jest też piątka. Myślę, że fajnie byłoby pozostać w jakimś związku z akademią po skończeniu wszystkich egzaminów. No i dziewiątka... również brzmi całkiem ciekawie, więc w sumie cieszę się, że wyrazili mną zainteresowanie.
Wyglądało więc, że przynajmniej na razie nie mieli ze sobą po drodze, ale, jak już wcześniej zostało wspomniane jeszcze wiele mogło się zmienić.
- A ty Kazue-kun? Masz jakiś ulubiony oddział?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 19:50

Widać dziewczyna wolała nie omawiać swoich opinii na temat walki, ani innych osób z akademii. Kaz nie wiedział czemu tak jest, ale wolał się nie zagłębiać w ten temat. Wysłuchał więc Midori odnośnie jej ulubionych oddziałów. Jednak miała takie które jej się podobają w ten czy inny sposób. Sam za bardzo nie zagłębiał się w informacje o podanych przez nią grupach, więc w sumie niewiele mógł o nich powiedzieć.
- Czyli jednak masz jakieś tam założenia. To bardzo dobrze. Muszę się przyznać, że nie interesowałem się jakoś bardzo tymi oddziałami. Znam same ogólniki. Opowiesz może coś więcej? - dopytywał. Mniej więcej znał założenia i słyszał o ważniejszych personach większości oddziałów, lecz coś więcej wiedział tylko o kilku.
- Ja? Hmm... jak już wspomniałem interesuje mnie II i VI. Szybkie działanie z ukrycia mnie jakoś fascynuje. Dlaczego VI? Sam do końca nie wiem, pilnują porządku dbają o rozwój i kojarzą mi się z przestrzeganiem zasad. W głowie przewija mi się także XI, choć słyszałem, że bywa tam ostro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 20:10

- Cóż... - Midori spojrzała przez okno, za którym widzieli rozgwieżdżone niebo. Świerszcze zaczynały swój koncert, Kazue usłyszał nawet żabę, która pomieszkiwała w jego sadzawce.
- Oddział piąty opiekuje się akademią. Składają tam wizytacje, są na egzaminach i rozliczają nauczycieli z ich pracy. Natomiast siódemka zajmuje się wszystkim po trochu, a ich najważniejszym zadaniem jest ochrona kapitana głównodowodzącego. Dziewiątka z kolei jest oddziałem dyplomatycznym, wiesz... dbają o dobre stosunki między poszczególnymi oddziałami i zajmują się komunikacją między Seireitei, a rukonem.
Gdy zaś Kazue podzielił się swoimi preferencjami odnoście dywizji, Midori uśmiechnęła się nie co smutno.
- Daleko nam do siebie... Oddział VI nie brzmi źle, ale do XI nigdy bym nie poszła. Słyszałam o tym oddziale zbyt wiele złych rzeczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 20:38

Nastrój wokół bardzo odpowiadał chłopakowi. Wszak często spędzał tak wieczory, czasem nawet całe noce. Jedyną różnicą było to, że teraz miał do kogo się odezwać. Wprost wymarzony wieczór jak się patrzy.
Przysłuchiwał się uważnie informacjom o kolejnych jednostkach, może wychwyci coś dla siebie. V wydawała mu się jakaś taka... łagodna. A on przyszedł tu bronić innych, a nie nadzorować nauczycieli. Dziewiątka też go nie zachęcała, dyplomacja nijak ma się do walki. A o tej VII nie mógł za bardzo się wypowiedzieć, gdyż w sumie niewiele było wiadomo. Obrona głównodowodzącego... a czy on sam nie jest na tyle potężny by móc się obronić sam?
- Może wcale nie tak daleko. Mnie też te złe rzeczy zaniepokoiły i po poznawaniu kolejnych historii coraz mniej mi się to podoba. Walka walką, ale przydałoby się jakoś trzymać w ryzach członków oddziału - odparł. Mimo iż ten oddział zaprzątał mu głowę to wiele czynników przemawiało na jego niekorzyść. Zakaz kidou wydawał mu się śmieszny. W końcu skoro można się go nauczyć to dlaczego ma się odbierać możliwość korzystania z niego? Do tego wszechobecna agresja o której zdarzało mu się usłyszeć. Lubił walkę, ale nie chciał, żeby było to jedyne zajęcie przez całe jego życie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 21:04

- Tak... z całą pewnością taka dziewczyna, jak ja nie miałaby tam czego szukać - rzekła Midori.
Ci, którzy chcieli związać swą przyszłość z XI oddziałem musieli być przygotowany na twarde przyjęcie. Ponoć członkom tamtej dywizji bliżej było do barbarzyńców niż do ułożonych shinigami. Jednak krążyły plotki, że to właśnie ten oddział jest najsilniejszy. Ile było w tym prawdy? Kazue nie wiedział.
Tymczasem do żaby z sadzawki dołączyli inni śpiewany, których głosy rozchodziły się po całej ulicy.
- Idzie diabeł ścieżką krzywą
Pełen myśli złych
Nie pożyczył mu na piwo
Nie pożyczył nikt!

- Hmm... chyba dobrze się tam bawią - rzekła niepewnie Midori.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 20 Lut 2013 - 20:16

- Kto wie jaki przydział dostaniesz po skończeniu akademii. - rzekł Kaz. Gdy coraz dogłębniej analizował informacje zdobyte i usłyszane na temat XI oddziału coraz bardziej zaczynał mieć wrażenie, że to nie będzie miejsce dla niego. Sama walka była dla niego czymś ciekawym, interesującym. Jednak on wstąpił tu z jedną myślą i celem. Wyrzynanie hollow dla samej frajdy z tego czynu nie było jego zamierzeniem. Zresztą uważał, że po jakimś czasie tak wsiąkł by w struktury oddziału, że z czasem zaczęłoby mu to odpowiadać. Dlatego chciał uniknąć tego przydziału w przyszłości.
Przechodniów się już spodziewał, był świadom tego, że spora część ludzi spędza czas na wizytach w barach etc. więc takie przyśpiewki nie są jakąś anomaliom.
- Można się tego było spodziewać. Jednak ja także i odpowiada mi ten rodzaj spędzania wieczoru. - odparł też dość niepewnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sro 20 Lut 2013 - 20:28

-Mhm... chyba będziemy się musieli do tego przyzwyczaić - rzekła spoglądając w okno, po czym wzdrygnęła się lekko i szybko dodała. - Znaczy się chodziło mi o te piosenki!
Przyzwyczaić się do pijackich pieśni, a nie do kolacji u Midori. Cóż, zapewne Kazue nie miałby nic przeciwko takim codziennym posiłkom. Dziewczyna jednak mogłaby czuć się nieswojo goszcząc co dzień swojego kolegę. Dla postronnych osób takie częste wieczorne wizyty mogłyby wyglądać... dosyć dwuznacznie.
Teraz zapanowała nie co niezręczna cisza. Wzrok Midori co chwilę przemieszczał się od stołu, po lampę, aż do okna i z powrotem. Widocznie skończyły się jej pomysły, jak by tu podtrzymać miłą pogawędkę.
Kazue z kolei powoli zaczynał robić się senny. Trudy minionego dnia dawały mu się we znaki, ale w końcu kto by nie był zmęczony, po dźwiganiu takich ilości siatek z zakupami?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Sob 23 Lut 2013 - 19:42

- Haha. Zrozumiałem przekaz, nie martw się. - zaśmiał się po czym kompletnie zamilczał. Dotarło do niego to co powiedziała Midori już za pierwszym razem. Zresztą nie miał wątpliwości, że chodzi o piosenki a nie wizyty u dziewczyny. Po niespełna jednodniowej znajomości byłoby to dość... dziwne. Jednak jak na razie nie chciał się narzucać, a już tym bardziej na początku znajomości z nimfą. Dwuznaczność ich kontaktów mogła by przysporzyć nieco kłopotów tej dwójce o czym mogli się przekonać choćby dzisiaj, gdy dziewczyna ze sklepu myślała, że są parą.
Z każdą minutą z Kaz'a uchodziły siły, a i pogawędka była jakaś taka... niemrawa. Grzecznie siedział jeszcze chwilkę korzystając z gościnności, jednak postanowił nie wykorzystywać jej nadmiernie. Wstał powoli.
- Chyba zbytnio się zasiedziałem korzystając z twojej gościnności Midori-chan. Pewnie chcesz już się przygotować do spania lub po prostu mieć czas dla siebie. Nie będę dłużej przeszkadzał. - wyruszył w stronę drzwi. Ukłonił się dziewczynie po czym na jego twarzy zagościł lekki uśmiech.
- Jestem Ci naprawdę wdzięczny. Dziękuję i dobranoc. - odparł i wyszedł. Swe powolne już kroki skierował do domku obok. Rozejrzał się przy okazji czy staruszek z naprzeciwka nie przygląda się jeszcze czemuś. Wszedł do domu i od razu poszedł do łazienki. Zrzucił z siebie ubranie i zabrał się za zmycie z siebie trudów dzisiejszego dnia. Na higienę przeznaczył około piętnastu minut, po czym poszedł do pokoju i położył się na swojej macie, starając się zasnąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 24 Lut 2013 - 11:43

Krępująca cisza, gdy żaden z rozmówców nie potrafił zarzucić ciekawego tematu do rozmowy, była znakiem tego, że czas najwyższy już się pożegnać. Kazue jako dobrze wychowany młodzian podziękował za kolację i gościnę. Midori odprowadziła chłopaka do drzwi. Również i ona wydawała się być trochę senna, ale uśmiechnęła się miło, gdy się z nim żegnała.
- Dobranoc no i... do jutra.
Na dworze panował lekki chłodek, nie był on co prawda dokuczliwy, ale zwiastował nadchodzącą jesień. Póki co jednak świerszcze i żaby mąciły ciszę nocy, a baldachim gwiazd jaśniał mocno nad nimi.
Oświetlona przez latarnie ulica była pusta. Wprost doskonałe warunki do spaceru, ale niestety trzeba było wcześnie wstawać. Studenci nie mogli narzekać na nadmiar wolnego czasu.
Zanim Kazue wszedł do domu, spojrzał jeszcze na dom "obserwatora". Dziadka w oknie nie dojrzał, co łatwo można było wytłumaczyć. W końcu o tej godzinie raczej nie przechodzą tędy żadne ładne panny. Chociaż Midori stwierdziła, że staruszek nadzoruje to co dzieje się na zewnątrz w celu zapewnienia porządku i bezpieczeństwa. Cóż, może zrobił sobie wolne? Albo jednak chodziło mu tylko o podglądanie krasnych dziewoj?
W tej chwili odpowiedź na te pytanie nie była zbyt ważna. Kazue po przekroczeniu progu domu, od razu udał się do łazienki. Zawsze lepiej się spało, gdy do łóżka kładło się czystym i pachnącym. Po zadbaniu o higienę chłopak położył się na macie. Na sen nie musiał długo czekać, przyszedł szybko prowadząc Kazuego w świat błogiej nieświadomości...

Zanim otworzył oczy, do jego nozdrzy dotarł paskudny zapach zgniłych jajek. Kazue wstał i zaspanym wzrokiem powiódł po pokoju. Na podłodze rozrzuconych było kilkanaście zielonych kulek wielkości dorodnego winogrona, które najwyraźniej stanowiły źródło odoru.
Czyżby ktoś postanowił spłatać mu psikusa zaśmierdzając cały dom? Kazue kaszlnął, do oczu napłynęły mu łzy. To śmierdziało stanowczo zbyt mocno!
"Chrum! Chrum, chrum!" podejrzane odgłosy napłynęły z kuchni.
Dzień nie zaczynał się najlepiej...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Nie 24 Lut 2013 - 22:04

Atmosfera na dworze była niemal idealna zdaniem Kaz'a. Gdyby miał wole to z chęcią przeszedłby się gdzieś lub po prostu usiadł w ogrodzie próbując coś narysować. Powolnym krokiem zmierzał do domu próbując nacieszyć się tą krótką chwilą w świetle księżyca. Posłał jedno spojrzenie w kierunku staruszka - nie ma go. Utwierdziło to tylko chłopaka jeszcze bardziej w przekonaniu, że jedynym powodem dla którego ciągle ogląda tą ulicę, są dziewczyny.
Sen był dla Kazuego idelnym zwieńczeniem dnia. W końcu miał okazję do wypoczęcia po zajęciach i roli tragarza, choć to ostatnie zostało mu wynagrodzone w postaci kolacji u Midori. Będzie ją miło wspominał, choć rozmowa była dość niemrawa. Nikt nie mówił, że początki znajomości bywają łatwe.
Odór który poczuł już gdy się przebudził, nie zwiastował niczego ciekawego.
- Przecież się wczoraj myłem! To nie mogę być ja. - pomyślał sobie i odruchowo powąchał samego siebie. Nie - to nie on. Rozejrzał się po swoim domu. Zapach zgniłych jajek był okropny, tak samo jak myśl, że chyba nie potrafi odpowiednio zabezpieczyć swojego domku. Pierwszym pomysłem na winowajcę tego zdarzenia był oczywiście szczurek. Pewnie coś w rodzaju odwetu za to iż nie pojawił się zgodnie z jego zaproszeniem. Gdy odgłosy dobiegły jego uszu skierował się do kuchni.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 25 Lut 2013 - 11:10

Smród to smród, gorzej, że Kazue chyba zaczynał nasiąkać tym odorkiem. Jednak zanim zamieni swoje cztery kąty na miejsce bardziej przyjazne nozdrzom, musiał wybadać co to buszuje po jego kuchni.
Chłopak skierował się tam od razu. Co ujrzał? Zakręcony ogonek i różowy zadek wystający z szafki z zapasami. Stworzenie na moment zerknęło na gospodarza domu świńskim oczkiem. Poruszyło ryjkiem i wydało z siebie głośne "chrum, chrum!", jakby chciało powiedzieć, że nie życzy sobie, aby przeszkadzano mu w posiłku. Po tym komunikacie wieprzek powrócił do zapoznawania się z zawartością Kazuowej spiżarni.
Ktoś tu podłożył mu niezłą świnię i młody Inugami mógł z dużą pewnością zawyrokować, kim ten gagatek był.

[Huh, byłbym zapomniał. Odnów sobie 7PŻ i zregeneruj na max PR, za dobrze przespaną noc]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 25 Lut 2013 - 21:24

Jeśli nie chciał iść do akademii w złym stanie to musiał jak najszybciej wydostać się z tego domku. Dobrze byłoby także posprzątać ten cały nieporządek. Jednak to co ujrzał w kuchni było dla niego niesamowitym szokiem. Świnia? Doprawdy? Poziom żartów mają bardzo wyrafinowany, nie ma co. Przez tą niespodziewaną wizytę stracił część swoich zapasów i musiał się teraz zająć problemem świni. Nie wiedział jakby mógł sobie poradzić z taką niespodzianką, lecz jeśli nie chciał stracić wszystkiego, musiał coś wymyślić. Zaczął rozglądać się za bokkenem by nim przegonić wieprza z domu, strasząc go nim lub szturchając lekko. Do tego dochodziło jeszcze sprzątnięcie jaj. Gdy upora się z nieproszonym gościem w pośpiechu poszuka jakiejś siatki czy czegoś w tym rodzaju by zapakować tam jaja i wyrzucić je.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Pon 25 Lut 2013 - 22:19

Może nie był to zbyt wyrafinowany sposób na uprzykrzenie życia, niemniej wieprzek i smrodliwe kulki były całkiem dokuczliwe. Najpierw Kazue postanowił zrobić porządek ze świnią.
Hmm... gdyby tak ją ubił, to w sporym stopniu zniwelowałby straty w zapasach. Świeża wieprzowinka nie była zła, lecz pytanie czy chłopak miał serce, aby w taki sposób ukrócić życie biednego zwierzaka? Zwyczajne pozbycie się szkodnika z domu nie obciąży sumienia szarowłosego. Tak więc wziął bokken i robiąc przy tym groźne miny machnął nim parę razy nad karkiem wieprzka. Przyniosło to raczej marny efekt, więc pora było przestawić się na bardziej bezpośrednie metody.
Kazue zaczął od lekkich szturchańców, które przyniosły tylko gniewne "chrum!", po czym świnka znowu zaczęła beztrosko mlaskać pochłaniając kolejne produkty, którymi Kazue miał nadzieję napełnić żołądek.
Cóż, nie chciała bestia po dobroci to będzie musiała trochę pocierpieć. Chłopak cofnął nie co bokken i dźgnął nim w tłusty zadek. Świnia zakwiczała przeraźliwie i nieomal nie przewróciła Kazuego, gdy salwowała się ucieczką z kuchni. Jak oszalała zaczęła biegać po salonie czyniąc jeszcze większy bałagan niż zazwyczaj tutaj panował. Chłopak próbował bestię złapać, ale ta okazała się nieuchwytna. W końcu otworzył drzwi i wrzeszcząc dziko wygonił wieprza na zewnątrz. Tam jeszcze musiał trochę za nim ganiać. Świnka zdążyła wpaść do sadzawki czemu towarzyszyła porcja przerażonych kwików.
- Co to za hałasy? - Zza płota wyjrzała kudłata twarz sąsiada. - Wyprowadzaj swoją świnię gdzieś indziej, tutaj ludzie chcą mieć spokój! - zrzędził patrząc, jak Kazue próbuje dogonić wieprzka. Kosztowało go to trochę sił, ale w końcu udało się wygnać zwierzę za płot.
Biedne stworzenie pognało przez ulicę wprawiając dwójkę studentek zmierzających do akademii w niemały popłoch.
Zmachany i spocony Kazue, ujrzał, jak dziadek z naprzeciwka gapi się na niego przez lornetkę. Na domiar złego Midori również zainteresowała się hałasem u sąsiada.
- Hmm, jakiś problem? - zapytała zza płotu. Zmarszczyła lekko nos, smród tych kulek był zadziwiająco nośny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Wto 26 Lut 2013 - 23:05

Świnia była dla niego bardzo problematyczna. Wszak nigdy nie miał do czynienia z takowym zwierzęciem, dlatego nie wiedział jak się z nią obchodzić. Groźby i krzyki niestety nie dawały poszukiwanych efektów więc musiał faktycznie użyć bokkena. Przy pomocy kilku kuksańców chciał odciągnąć zwierzaka od swoich zapasów. Swoją drogą ciekawe ile z nich mu zostanie po tej nieproszonej wizycie. Że też musiało to się zdarzyć po jego zakupach, a nie kiedy jego szafki niemal świeciły pustkami. Teraz jednak nic na to nie poradzi, już po fakcie. Wreszcie udało mu się wypędzić świnie z domu, co napawało go dozą optymizmu. Po bieganinie w ogrodzie trochę się zmęczył i musiał chwilę uspokajać swój oddech, lecz nie trwało to długo.
- Uważasz, że chciałbym trzymać to coś we własnym domu? Wystarczy mi bałagan który jestem w stanie sam zrobić. - odparł chłodnym jak zazwyczaj głosem, spoglądając spode łba na sąsiada. W końcu to nie jego wina. A teraz do tego wszystkiego przyczepiła się Midori. Jej widok od razu wprawił Kaz'a w odrobinę lepszy nastrój, odruchowo uśmiechnął się lekko do sąsiadki. Choć jeden pozytywny element tego poranka.
- Taa... - odparł obojętnie - Właśnie biegnie ulicami seireitei. Że też musiał mi to sprowadzić do domu. Rozumiem, że jemu się podoba taki wystrój, jednak mi ten smród i tego typu goście nie odpowiadają. - odpowiedział przejęty. W głowie już szukał możliwości odegrania się na nim. Mimo iż chciał sobie dać z tym spokój to nie może tego zostawić bez odzewu. Wiedział też, że sam nie ma wielkich szans przeciw jego grupie. Zaświtało mu, że przecież Sorata mógłby mu pomóc. Choć nie wiedział jak może zareagować na to jego siostra, lecz zawsze warto spróbować.
- Idziesz do akademii? - spytał Midori. - Jeśli tak to mogłabyś na mnie poczekać? Ja spróbuję ogarnąć ten bajzel.
Zaczął rozglądać się w poszukiwaniu pojemnika na odpady, a jeśli takiego nie było to chociaż miejsca w którym mógł te śmierdzące małe bomby wyrzucić. Następnie wróci się do domu i postara doprowadzić się do stanu w którym będzie mógł wyjść do szkoły. Oczywiście uchyli nieco okna by zapach jaj się wydostał z domu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom Kazuego Inugami   Today at 7:46

Powrót do góry Go down
 
Dom Kazuego Inugami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 10Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9, 10  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com