IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kazue Inugami

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Kazue Inugami   Pon 17 Gru 2012 - 16:38

Informacje o sobie: Stażu jako MG nie mam. Pbf'ami zainteresowałem się trochę ponad pół roku temu. Jedyne doświadczenie to to zebrane na tym forum
Data rozpoczęcia: Choćby dzisiaj
Informacje dodatkowe: Odpisy będę starał się dawać codziennie, jeśli będzie taka możliwość. Podejrzewam, że test nie zakończy się przed świętami, więc uprzedzam, że wtedy wyjeżdżam na 3-5 dni i raczej nie będę miał dostępu do internetu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 18 Gru 2012 - 9:36

Pysznie. Jak juz wiesz ja bede Twym oprawca.
Nie przedluzajac, pierwsza kloda pod nogi. Opisz trzech NPCow. Jednego shinigami i dwoch pozostalych do wyboru. Nie musi to byc epistola, ale cos, co pozwoli zorientowac sie po krotce, ktoz to taki, co potrafi, czym sie kieruje. Wrzuc post, ktory bedziesz sobie pozniej edytowal, a pod spodem popedzimy dalej, co by proces zrownoleglic.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 18 Gru 2012 - 13:40

#1 Yuki Shihouin
http://th04.deviantart.net/fs70/PRE/i/2012/191/2/a/bleach_oc__seren__final_form_by_poproxs__drpepper23-d56sb9a.png
Historia:
Yuki była drugą córką głowy rodu Shihouin. Jej ojciec Hikari był wobec córek wymagający. Starał się je odpowiednio przygotować do akademii by zdały ją bez większych problemów. Młodsza z sióstr była zawsze posłuszna wobec rodziców i starała się nie zawieść ich oczekiwań. Jednak starsza z nich, Izumi nie była taka. Była kompletnym przeciwieństwem Yuki. Często nie zgadzała się z rodzicielami, popadła w nieciekawe towarzystwo. Miała olewający stosunek do nauki, jednak i bez niej radziła sobie dość dobrze w akademii. Młodsza z dziewczyn musiała na swoje oceny ciężko pracować. Izumi skończyła akademię w wieku siedemnastu lat, jednocześnie dostając się do II oddziału zgodnie z tradycją rodu. Yuki zazdrościła jej tego, jednak wiedziała, że i na nią przyjdzie czas. Gdy dostała się do akademii zawsze była porównywana z siostrą i niezbyt często wychodziła zwycięsko z tego pojedynku. Rodzice także uważali ją, w pewnym sensie, za gorszą. Ta nie mogła znieść bycia osobą drugiej kategorii, jednak nie poddawała się. Akademię zdała w wieku lat osiemnastu ze stopniami umiarkowanie dobrymi. Wielkim zdziwieniem nie było, gdy również dostałą się do II oddziału, gdzie jak na razie jest przeciętnym szeregowcem.

Charakter:
Yuki to dość wstydliwa i skryta osoba. Nie lubiła żadnego zamieszania które mogłoby wyniknąć z zainteresowania jej postacią. Wychowana jak na szlachciankę przystało była bardzo kulturalna i posłuszna rodzicom. Zdecydowanie jej charakter można zaliczyć do grona introwertyków. Wolała przebywać w mniejszym gronie ludzi których znała dobrze i mogła im zaufać. Miała też chwilę w których wolała się zaszyć w ogrodzie posiadłości Shihouin i wpatrywać się w niebo w samotności. Jedyną osobą do której miała negatywny stosunek była jej siostra. Przez nią musiała już wiele razy wysłuchać jaka to jest zła i powinna brać przykład z rodzeństwa. Jednak nigdy nie lubiła dzielić się swoimi emocjami, dlatego swój żal do niej ukrywała.

Wygląd:
Jest dość niską osobą, ma 156 cm wzrostu, waży 54 kilo. Nosi standardowy stój shinigami, czasem przepasany zielonym pasem wokół talii. Na obu rękach na przedramieniu nosi białe ochraniacze, dość bogacie zdobione. Twarz wydaję się być zawsze pogodna i radosna, dość często gości na niej uśmiech. Ma piękne duże, zielone oczy. Trochę niżej można zauważyć niewielki, zadarty nos. Włosy są naturalnie koloru blond, najczęściej nosi je rozpuszczone. O jej dojrzałości fizycznej świadczyć mogą dość duże piersi, oraz wcięcie w talii przez które jej biodra mogą wydawać się nienaturalnie szerokie.

Umiejętności:
Podstawy samoobrony, Nadzwyczajna uroda, Miecz i pięść, Z rodziny - Shihouin

Wady:
Ksenofobia


#2 Toshiro Sato
http://fc05.deviantart.net/fs71/i/2011/099/3/d/commission___jack_lovett_by_lehanan-d3dkl4k.jpg

Historia :
Urodził się w przeciętnej rodzinie w Karakurze. Jego matka była lekarzem, ojciec zaś policjantem. Młody chłopak często patrzył na ojca z uwielbieniem, ze względu na zawód przez niego wykonywany. Niestety dla Toshiro, niezbyt często bywał w domu i nie miał okazji związać z nim. Jednak każdą wolną chwilę w domu Arashi (tata) spędzał na zacieśnianiu swoich relacji z jedynym synem. Oboje z rodziców darzyli chłopca ogromną miłością, a jak już wspomniałem był jedynakiem więc cała uwaga poświęcona była jemu. W szkole chłopak radził sobie całkiem nieźle, można go określić jako średniaka. Jednak nauczyciele byli przekonani, że jeśli choćby otworzył książkę lub zeszyt byłby jednym z najlepszych uczniów w klasie. W wieku dziesięciu lat rozpoczął naukę gry na perkusji, co wkrótce okazało się jego życiową pasją. Po czterech latach wraz z dwójką przyjaciół założył zespół grający muzykę ocierającą się o gatunki rocka i metalu. Nie odnieśli jakiegoś wielkiego sukcesu, jednak zdarzało im się z czasem grywać na jakichś festynach etc. Gdy Toshiro liczył sobie już dwadzieścia wiosen spotkała go tragiczna sytuacja. Jego autorytet i postać która go poniekąd inspirowała, jego tata, został śmiertelnie postrzelony podczas jednej z akcji policyjnych. Ta wiadomość strasznie przybiła młodego człowieka, zamknął się w sobie. Jednak po wielu nieprzespanych nocach doszedł do wniosku, że nie może w tym tak trwać. Postanowił kontynuować działalność ojca i wstąpił do szkoły policyjnej, którą później zdał z wyróżnieniem. Z czasem objawiła się jego tajemnicza zdolność. Rzeczy zasilane prądem wyłączały się po dotknięciu przez Toshiro. Utrudniało mu to dość solidnie życie, jednak nie był świadom, że to była jego wina. Następnie po dotknięciu niektórych rzeczy wokół rąk pojawiły się jakby małe błyski światła. Starał się zrozumieć to co się dzieje, jednak sprawiało mu to olbrzymi kłopot. Wkrótce po wielu próbach udało mu się zapanować nad tym. Swoją zdolność starał się ukrywać, żeby nie przysparzała mu żadnych problemów. Wkrótce chłopak został przyjęty do lokalnej policji i starał się rozwijać dalej swoją karierę.

Charakter:
Chłopak ma wybuchowy temperament. Czasem miewa także kłopoty z agresją. Na co dzień stara się mieć luźny stosunek do ludzi i obowiązków. Uznawany wśród kolegów za bardzo pomocnego ale jednocześnie wiele wymagającego. Strasznie nie lubi ludzi wywyższających się i chwalących czy to stanem majątkowym czy posiadanymi zdolnościami. Jest gotów poświęcić życie dla policji, ze względu na jego ojca który miał największy wpływ na osobowość Toshiro.

Wygląd:
Toshiro ma czarne włosy średniej długości, będące zazwyczaj w pozornym nieładzie. Jednak co dzień są przez niego układane. Twarz jest pozbawiona emocji, można odnieść wrażenie jakby cały czas duchem był gdzieś indziej. Stara się dbać o swoje ciało i być w świetnej kondycji fizycznej. Zazwyczaj ubrany jest w czarne jeansy, podkoszulek a na niego zakłada zwykle rozpiętą koszulę.

Umiejętności:
Korzystanie z broni palnej, Oburęczność, Podstawy samoobrony, Prawo jazdy, Walka wręcz,
Lightning - umiejętność nad którą jeszcze w pełni nie panuje, jest w stanie otoczyć swoje dłonie czymś na kształt błyskawicy. Obrażenia są równe ¼ ilości zużytego rei. Maksymalna ilość rei które można zużyć na jeden atak – 20. Obrażenia mogą się zmienić zależnie od okoliczności, np. jeśli przeciwnik jest mokry, wtedy zadaje ½ włożonego rei.

Wady:
Uzależnienie - papierosy

#3 Hayate Tanaka
http://fc08.deviantart.net/fs71/i/2012/245/d/4/quincy_by_ksei-d5dbyek.jpg

Historia:
Chłopak urodził się w rodzinie Quincy. Już od dziecka przyuczany był do przyszłego zajęcia, a postrzegany był za bardzo zdolnego ucznia. Rodzice mimo, że także należeli do tego klanu, wycofali się z walki i zaczęli prowadzić normalne życie. Hayate trenował wraz z sensei'em który uczył także jego ojca. Hisashi - bo tak się nazywał, był bardzo wymagający i nie tolerował żadnych wybryków lub lenistwa. Z czasem stał mu się bliższy niż jego rodzice. Było to dość zrozumiałe ze względu na to, że większość czasu poza szkołą poświęcał na treningi, a nie na przebywanie w domu, przez co rodzice nie mogli mu poświęcać odpowiednio wiele czasu. W wieku piętnastu lat otrzymał własny podstawowy łuk Quincy. Był z tego osiągnięcia bardzo dumny, lecz nie poprzestawał tylko na tym. W szkole dawał sobie radę bez żadnych problemów, był jednym z najlepszych uczniów. Swoją wiedzą nie lubił się chwalić, wolał siedzieć cicho. Gdy miał osiemnaście lat, Hisashi przyjął kolejnego ucznia. Była to jeszcze młoda dziewczynka - Minako, która miała jedenaście lat. Hayate swoje umiejętności rozwinął już dość dobrze, więc nie potrzebował już tyle uwagi i poświęcenia ze strony sensei'a. Swój czas teraz poświęcał na badania i próby stworzenia nowych broni. Zawsze uważał, że lepiej być zabezpieczonym bo nie wiadomo co może się zdarzyć. Jego pierwszym dziełem były szpony które mocował sobie na nadgarstku. Gdy miał dwadzieścia dwa lata, miało miejsce wydarzenie które bardzo wpłynęło na jego dalsze losy. Przybiegła do niego Minako, była bardzo roztrzęsiona i płakała. Mówiła, że sensei walczył z kilkoma Hollowami naraz, ale wydawało jej się jakby coś mu się stało. Nie był tak szybki jak zawsze i miał problemy z celowaniem. Chłopak kazał szybko się zaprowadzić na miejsce zdarzenia. Przybywszy na miejsce ujrzał jak jego sensei już mocno zraniony stara się stawiać opór dwójce pustych. Jednak nie zdążył interweniować, gdy jeden z nich przebił Hisashi'ego swoim pazurem. Kilkoma strzałami Hayate rozprawił się z nimi, jednak dla jego nauczyciela było już za późno. Jego ostatnie słowa nakazywały chłopakowi kontynuowanie nauczania młodej Minako. Dostał także informacje o artefakcie którego mistrz nie zdążył dokończyć. Miał być przeznaczony specjalnie dla Hayate, a jego przeznaczeniem było wzmocnienie jego umiejętności. Po tym wydarzeniu stara się on skończyć wspomniany artefakt korzystając ze swojej wiedzy i książek które zostały po jego sensei'u. Oczywiście wypełnia też jego ostatnią wolę, uczy dalej Minako. Stara się także rozgryźć zagadkową jak na razie, przemianę amuletu Quincy.

Charakter:
Wiele osób ze szkoły uważa go za osobę spokojną i opanowaną. Teoretycznie jest to prawdą, jednak w obecności sensei'a lub podczas polowań na hollowy nie zachowuje już zimnej krwi i nie jest tak cichy. Podczas walki może rozładować napięcie które w sobie zbiera podczas codziennego życia. Nie przechodzi obojętnie obok osób które potrzebują pomocy i zawsze stara się ją nieść innym. Sam jestodpowiedzialny i niezależny od innych w żaden sposób. Swojego sensei'a stawia sobie za wzór i chce mu dorównać. Jego marzeniem jest zebranie dużej grupy Quincy i stworzenie organizacji ich zrzeszającej.

Wygląd:
Hayate jest bardzo chudym i wysokim mężczyzną. Ma około 178 cm wzrostu i waży 50 kg. Posiada czarne włosy które opadają mu na prawe oko, przez co jest zasłonięte. O swoją fryzurę zazwyczaj dba i czesze się rano. Jego oczy wydają się małe, ponieważ zwykle są one w pewnym stopniu przymrużone. Tęczówki pasują do jego ubrania - są jasnoniebieskie. Ma dość duży nos, a niżej widać dość sporą bliznę. Zdobi jego usta, jednak nie jest zbyt duża. Jest to pamiątka po jednym z pierwszych spotkań z hollowem. Zwykle ubiera się w niebieskie jeansy i tego samego koloru koszulkę. W chłodne dni zakłada także długi do ziemi, biały płaszcz.

Umiejętności:
Sojusznik - Minako, Mechanik, Pojętność, Prawo jazdy, Ulubiona broń - łuk, Hirenkyaku, Spostrzegawczość Quincy, Kumulator

Wady:
Chuchro
Spoiler:
 


Ostatnio zmieniony przez Kazue Inugami dnia Pią 28 Gru 2012 - 23:11, w całości zmieniany 3 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sro 19 Gru 2012 - 12:03

Zostawimy sobie post powyzszy na opisy wszelakie i kloda druga - akcja wlasciwa. Normalnie jako miszcz bedziesz niepodzielnie panowal nad rzeczywistoscia, tutaj moze sie zdarzyc, ze bede ja modyfikowal rowniez ja. Jakby nie patrzec miszcz elastyczny byc powinien. Gracz meda zlosliwa, nie zawsze pojdzie, gdzie sobie zyczysz.

Walking in Memphis:
W klasie, jak zwykle przed ostania lekcja ponowal chaos i rozprezenie. Jedyny prawdziwy kujon siedzial sztywno, z poczuciem wyzszosci nad rozhukanym plebsem, czekajac na mistrza ceremonii - nauczyciela. Reszta jak popadnie. Krzesla, stoly, parapety, badz podpieranie sciany. Niemal fizycznie dalo sie odczuc atmosfere wolnego popoludnia. Tradycyjnie przed belfrem do klasy wpadl Kikuo - lokalny wywiadowca i roznosiciel plotek. Jednak zamiast zwyczajowego "Idzie!", tym razem rzucil "Transfer!". O! Cos nowego? Nawet prawdziwy kujon poprawiajac okulary nadstawil ucha. Moze wreszcie ktos inteligentny w tym stadzie baranow. Kikuo lapiac oddech zdawal relacje. Bo to nie byle jaki transfer. Panienka wyglada, jak porcelanowa lalka. No niby przepisowy mundurek, ale wiecie, o co chodzi. Gosciu, ktory ja przyprowadzil i wlasnie z nauczycielem rozmawia... o w zasadzie to nie. Poucza powietrze wokol siebie, a ze tamten akurat stoi obok. Wysoki i z kilometra czujesz, ze to nie twoja liga. Za sam garnitur pewnie mozna kupic pol kwartalu. Oczywiscie podjechali limuzyna, ktora parkuje za murkiem...

bohaterowie:
Memphis - transfer student - idziemy w klasyk - siedemnastoletnia licealistka; bardzo aktrakcyjna; roztaczajaca pewna aure mistycyzmu, ktora trudno zignorowac; nieco chaotyczna - niby chciala sie zaprzyjaznic, ale czasem jednak czuje sie znudzona zwyklymi ludzmi;
Tetsuo - parkujacy w limuzynie ochroniarz; lojalny przede wszystkim wobec Memphis, ale nie bezkrytycznie, zeby spelniac najglupsze zachcianki; przede wszystkim analizuje sytuacje pod wzgledem bezpieczenstwa podopiecznej, a jest w swej pracy bardzo kompetentny; mlody, wysoki, wysportowany - z pewnoscia troche dziewczat bedzie wzdychac do niego zza szkolnego murka
Sozaburo - kujon, ktory wierzy w Japonie i ze ma obowiazek wykorzystac jak najlepiej swoj intelekt ku chwale ojczyzny; bedzie podkochiwal sie w Memphis, chociaz wg niego to nielogiczne i skazane na porazke, ale wez tu walcz z hormonami...
Kikuo - luzak i milosnik ploteczek; rowniez lokalny playboy (ale nie cham, ktory ciagnie dziewczeta do lozka, raczej flirtujacy nieagresywnie dla sportu); koledzy beda go podjudzac, ze takiej to nie ma szans poderwac
Noname - typ, ktory przyprowadzil Memphis; a kij wie kto to; moze ojciec, moze wujek, albo prawnik rodziny; nawet Memphis nie zwraca sie do niego po imieniu, o ile ma jakies

Reszte klasy, czy otoczenia dorzucasz sam wedle uznania. Jakbys potrzebowal czegos, to pytaj. Ja zajme sie Memphis i Tetsuo (rzecz maja ze soba lacznosc i panna moze go wezwac w kazdej chwili).

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sro 19 Gru 2012 - 18:41

Gdy do uczniów oczekujących już rozpoczęcie lekcji dotarła informacja o nowej uczennicy. w klasie zapanował lekki chaos. Wokół klasowego informatora powstało niewielkie koło składające się z kilku osób czekających na podanie dokładnych wieści.
- Mów wreszcie, kto to taki? - ekscytował się dość wysoki chłopak z charakterystycznym szalikiem luźno owiniętym wokół szyi.
- Już, już. Nie wiem od czego zacząć. Wygląda na jakąś ważną, jest z nią jakiś tajemniczy typ. Ale za to ona wygląda świetnie. - wypowiadał słowa tak szybko jak tylko mógł, rumieniąc się odrobinę.
- Dobra, koniec tej szopki. Zaraz tu przyjdą. - krzyknął Kikuo, a reszta klasy go pokornie usłuchała.
Nauczyciel wysłuchując ostatnich słów osobnika który przyprowadził obiekt zainteresowań całej klasy, wszedł razem z nią do pomieszczenia. Grupa nastolatków wstała i przywitała się z nauczycielem. Ten im odpowiedział, a wykonując gest ręką zaprosił Memphis na środek klasy.
- Sądząc po tym jaki gwar panował w klasie przed chwilą, pewnie już wiecie o naszej nowej uczennicy. Nazywa się Memphis i od dziś będzie się tu uczyć. Mam nadzieję, że pomożecie jej z odnalezieniem się w szkole. Teraz pozwólcie, że damy jej chwilę by mogła się przedstawić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 20 Gru 2012 - 15:16

Dziewczyna rozejrzala sie po klasie. Nie byla glupia, wiec doskonale zdawala sobie sprawe, jaka sensacje wzbudza. Tak niewiele trzeba, zeby poruszyc zwyklych ludzi. Kiedy mozesz pozwolic sobie na wszystko, o zachwyt bywa znacznie trudniej. Przechodzilo jej przez mysl czasem, by jak bajkowy krol testujacy charakter wybranki w przebraniu zebraka, wtopic sie w tlum. Ale zycie to nie historyjka dla dzieci. Majac lat siedemnascie trzeba juz zaczac myslec powaznie.
- Dzien dobry, bardzo mi milo. Do tej pory uczylam sie glownie w Europie - uklonila sie grzecznie - Nie chcialabym sensei zabierac cennego czasu, wiec moze zajme jakies miejsce.
Usmiechnela sie rozbrajajaco. Nie byla to w stu procentach prawda, ale ludzi przewaznie ona nie obchodzi, a jedynie spokoj i pelny zoladek. Zobaczymy najpierw z czym tu mamy do czynienia...
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 20 Gru 2012 - 21:47

Nauczyciel trochę się zamyślał, marząc już zapewne o rychłym powrocie do domu. Nastąpiła chwila ciszy, lecz pan Fukuda szybko oprzytomniał i skierował swoje słowa ku Memphis:
- Świetnie. Jeśli nie chcesz nic już dodać, możesz zając jedno z wolnych miejsc, a okazji do zapoznania się będziecie pewnie mieli jeszcze sporo. Zapewne wypadałoby teraz się przedstawić. Nazywam się Hideo Fukuda, uczę fizyki i jestem wychowawcą tej klasy. W razie jakichś pytań znajdziesz mnie tutaj. - uśmiechnął się szeroko do całej klasy, po czym poprawił swoje okulary. Ku radości Sozaburo przyszedł czas na rozpoczęcie lekcji właściwej. Tylko niewielkie grono nastolatków było zainteresowane tym co skrobał na tablicy ich wychowawca, choć trzeba przyznać, że ten starał się najmocniej jak mógł by choć trochę zachęcić ich do nauki. Przyglądając się klasie można zauważyć względny luz panujący na lekcji.
Ta godzina przebiegała bez żadnych ciekawych wydarzeń, a dzwonek był dla uczniów wybawieniem na które tylko czekali by udać się do domu. W otoczeniu Kikuo zdawała się rozpoczynać dość głośna dyskusja z której co nieco dało się usłyszeć:
- I co myślisz, że dałbyś rade z nią? - grupka chłopaków uśmiała się.
- Nie wierzysz we mnie? - odpowiedział przekornie klasowy plotkarz.
- Ha, wydaje Ci się, że dałbyś radę. Daj spokój, to nie twoja liga.
- Dobra, dobra. Lepiej zajmijcie się sobą, mam dość opowiadania o moich randkach, może będzie ten pierwszy raz i wy coś powiecie? - tym razem śmiać zaczął się tylko Kikuo. Reszta rozmowy była prowadzona już ciszej i ciężej było cokolwiek wyłapać. Tym bardziej, że zaczęli oddalać się coraz bardziej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Nie 23 Gru 2012 - 11:04

Fizyka. Ciekawy przedmiot, jak zreszta wiekszosc przedmiotow scislych. I to nawet nie ze wzgledu na czyjes zamilowanie do takowych. Po prostu dobrze jest wiedziec, jak swiat jest zbudowany i jak dziala. Dziewczyna nie miala ambicji zostania kolejnym Hawkingiem, czy naczelnym guru w innej dziedzinie wiedzy. Teoria, mimo iz potrzebna, wymagala duzo mozolnej pracy, a ja bardziej pociagala praktyka. O taki McGyver - ten mial ciekawe zycie. Lekcja dobiegla konca, wiec bez pospiechu zaczela chowac notatki, przysluchujac sie urywkom rozmow. Wiele sie o grupie mozna z takich dowiedziec. Kto jaka ma pozycje i jakie uklady miedzy ludzmi panuja. Usmiechnela sie nieznacznie. No tak. Czegos takiego mozna sie bylo spodziewac.
- Za moment wychodze, Teo.
Schowala telefon do kieszeni i skierowala sie do wyjscia.

_______
by Tsuna
Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sro 26 Gru 2012 - 19:31

Na dworze panowała dość wysoka temperatura, zresztą jak to w lato. We włosach dało się odczuć lekki wiatr który dobrze chłodził, dzięki czemu nie odczuwało się tak bardzo ciepła. Niektórzy uczniowie ciesząc się z dopisującej aury zostawali na terenie szkoły, przesiadując na małych murkach które rozsiane były wokół miejsc specjalnie wyznaczonych na kwiaty, drzewa etc. Jednak zdecydowanie większa część kierowała swoje kroki do domu. Na placu przed szkoła można było dostrzec jeszcze dość duży ruch, ze względu na młodszych uczniów, którzy ociągali się z wychodzeniem ze szkoły. Część z nich biegała jak opętana za piłką, inni rzucali się przedmiotem ciężkim do zidentyfikowania. Jednak szybka reakcja wysokiego i dobrze zbudowanego nauczyciela, zdaje się wystraszyła ich i pobiegli szybko w kierunku wyjścia.
Nagle jakby znikąd podszedł do Memphis jakiś człowiek. Szybko okazało się, że nie jest to nikt nieznany, tylko ktoś kogo już widziała. Był to Kikuo, który dość nieśmiało zaczął rozmowę :
- Cześć. Idziemy dzisiaj prawie całą klasą do klubu. Pomyśleliśmy, że może to być dobra okazja się zapoznać. Jeśli zechcesz z nami iść oczywiście. - u chłopaka widać było lekkie poddenerwowanie. Zdania złożył dość niezdarnie, robiąc między nimi przerwy, jakby nie mógł znaleźć słów. Za wyjściem można było dostrzec już czekającą czarną limuzynę, która najpewniej należała do Memphis, gdyż nikt inny tutaj nie jeździ takimi wehikułami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 27 Gru 2012 - 16:43

Memphis ocenila wzrokiem chlopaka. Z urywkow rozmow wynikalo, ze to chyba jakis lokalny bozyszcze.
- Prawie? A kogo nie zaprosiliscie? - przeszlo jej przez mysl, ze to taki sposob na wymyszona randke. Niby na miejscu nagle okazuje sie, ze nikt inny przyjsc nie mogl, a skoro juz sa sami, to szkoda zmarnowac taki mily wieczor. Chyba nie. Ten tu nie wyglada na takiego chytrego. Przez moment miala ochote przejac inicjatywe. Zaciagnac chlopaka do samochodu i polecic Teo przejechac sie w trybie ewakuacji. Dla laika sceny poscigowe milo oglada sie w filmach. Na zywo trzeba miec mocne nerwy. Pare razy widziala, jak Teo cwiczyl na torze. Zarzucila szybko te mysl. Wychowano ja zeby zachowywac sie stosownie i nie kalac imienia rodziny, oraz ze ludzie to nie zabawki. Majac wplywy i pieniadze latwo o tym zapomniec, i zaczac traktowac innych przedmiotowo.
- Nazywasz sie jakos?
Pomachala Teo, ktory obserwowal to wszystko zza szkolnego ogrodzenia. Ciekawe, czy gdzies w oknie nie czai sie wynajety reporter z teleobiektywem, albo snajper na dachu. Haha, ach ta bujna wyobraznia.

_______
by Tsuna

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 27 Gru 2012 - 21:11

- Ach tak, przepraszam najmocniej. Zapomniałem o podstawach. Nazywam się Kikuo - odrzekł chłopak z lekkim zakłopotaniem. Na jego twarzy pojawił się także niezręczny uśmiech. Ci którzy go znają dość dobrze, mogliby stwierdzić, że to zupełnie inna osoba niż zwykle. Widać było, że rozmawia mu się niezbyt swobodnie, a raczej nie miał z tym problemów wcześniej. Czyżby pozycja społeczna Memphis tak go onieśmielała?
Z budynku szkoły wyszedł Sozaburo, niemal potykając się na schodach. Jednak ruszył dalej, a rozmawiająca dwójka uczniów zdawała się nie zdawać sprawy z tego co dzieję się za ich plecami. Dopiero gdy był metr od nich, Kikuo zwęszył okazję by spróbować przekonać nowo poznaną dziewczynę:
- Sozaburo! Dobrze się składa. Raczej nie chodzisz z nami do klubów, ale może chciałbyś się przyłączyć dzisiaj? Musimy tylko przekonać naszą nową koleżankę. - z jego ust wydobywał się potok słów, a mówił dość szybko. Klasowy kujon zarumienił się odrobinę.
- Nie wiem, nie za bardzo odnajduję się w takich miejscach. - rzucił nieśmiało chłopak.
- Mamy dobrą okazję, zastanów się. Nie codziennie mamy nowych uczniów w klasie. - próbował dalej Kikuo. Kujon spojrzał na stojącą obok dziewczynę. Jednak po chwili opuścił wzrok.
- Dobrze, dobrze. Zastanowię się jeszcze, jakby co to wiem gdzie was szukać. Siemka - szybko dokończył Sozaburo i jeszcze szybszym krokiem odszedł.
- A co z Tobą Memphis? - ponowił swoje pytanie Kikuo.


Ostatnio zmieniony przez Kazue Inugami dnia Sro 2 Sty 2013 - 19:32, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Pon 31 Gru 2012 - 22:41

Ach tak. Tego tutaj nie zaprosili, albo moze sam sie trzyma na uboczu. Bo niesmialy, albo sie czegos wstydzi, albo musi opiekowac sie chora babcia. Mnogosc opcji, chociaz zgodnie z brzytwa Ockhama najbardziej oczywiste pomysly najczesciej sa prawdziwe. Dziewczyna nie byla pewna, czy na pewno ma ochote na zapoznawanie sie z tlumem nowych ludzi w jakis sposob jednak odmiennych od niej, na terenie, na ktorym oni beda bardziej u siebie. To w zasadzie automatycznie ja stawialo w pozycji goscia. Mimo, iz nie miala w zwyczaju wywyzszac sie, to jednak podswiadomie przyzwyczajona byla do statusu. Wyciaglena z torby zeszyt i podala chlopakowi.
- Zapisz swoj numer. Musze najpierw sprawdzic, czy nie koliduje z moimi obowiazkami. Rozumiesz, nie kazdy ma czas byczyc sie po lekcjach.
Bedzie czas na zastanowienie. Poza tym zgodnie z prawda wcale nie bylo oczywiste, ze bedzie mogla sobie pozwolic. Wbrew pozorom ludzie bogaci tez maja swoje ograniczenie i tylko w swiadomosci tlumu moga robic, co im sie podoba.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sro 2 Sty 2013 - 19:45

Chłopak wyglądał jakby z każdą minutą tej rozmowy stawał się jeszcze bardziej zdenerwowany. Nie wiedział co zrobić z rękoma, raz miał je skrzyżowane na klatce piersiowej, potem włożył do kieszeni, lecz po krótkiej chwili wyjął i zaczął wystukiwać bliżej nieokreślony rytm uderzając dłonią w nogę. Czy wszyscy tu tacy są? Jeden odchodzi po paru słowach, kolejny ledwo jest w stanie coś z siebie wydusić. Ciekawą myślą może być to czy na tej całej imprezie także będą się tak zachowywać.
Kikuo po otrzymaniu zeszytu otworzył swoją dość sporą niebieską torbę w poszukiwaniu czegoś do pisania.
- Już już, momencik. Zaraz go zapiszę. - odrzekł.
Po chwili poszukiwań między książkami i zeszytami znalazł ołówek który był jeszcze zdolny do napisania czegokolwiek. Otworzył zeszyt na ostatniej stronie i napisał kilka pierwszych cyfr. Jednak musiał się posłużyć swoim telefonem, gdyż nie pamiętał swojego numeru. Zdawało się, że znalazł bo dokończył pisanie. Zamknął notatnik i oddał go właścicielce. Chowając ołówek mówił:
- To chyba wszystko. Nie rozstaję się z telefonem, więc możesz dzwonić lub pisać o każdej porze dnia i nocy. Ja już będę uciekał, miłego dnia. - po tych słowach niemal w podskokach ruszył ku wyjściu z placu szkoły. Wyglądał na zadowolonego z takiego obrotu sprawy, tak jakby Memphis już się zgodziła.
Ochroniarz stał przed limuzyna należącą do dziewczyny, jednocześnie kończył palić papierosa. Memphis miała drogę wolną żeby odwiedzić kogoś ze starych znajomych, udać się na zakupy, pójść do jakiejś restauracji na obiad lub też prosto do domu. Oczywiście to nie wszystkie możliwości, jednak na co się zdecyduje?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 3 Sty 2013 - 15:36

Memphis usmiechala sie lagodnie nie dajac po sobie poznac, ze czuje sie nieco zmeczona ta bezposrednioscia. Ledwo sie poznali i ma niby dzwonic w dowolnej porze dnia i nocy. Przeciez to nie uchodzi, zeby dobrze wychowana panna narzucala sie przypadkowemu typowi. W zachodniej kulturze moze i takie rzeczy na porzadku dziennym, ale przeciez powinny byc jakies granice w absorbowaniu obcego. Wzruszyla ramionami, schowala zeszyt i podeszla do auta.
- Co powiesz na lunch u wujka Tofu, Teo?
- To, co zwykle... ze kiedys mnie za to zwolnia...
- Za trzy lata bede pelnoletnia, sama cie zatrudnie.
Tetsuo nie skomentowal. Zamknal drzwi za dziewczyna i po chwili Toyota wlaczyla sie do ruchu.

_______
by Tsuna

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sob 5 Sty 2013 - 12:39

Tetsuo ruszył dość powolnie, a podczas drogi także nie śpieszył się zbytnio. Niestety trasa do knajpki wiodła niemal przez całe miasto, a nastała pora powrotów z pracy czy też szkoły więc ulice były tłoczne. Kilkukrotnie wasz samochód musiał się zatrzymywać, bo przed nim stała gromada innych pojazdów.
Jednak po trzech kwadransach dotarliście niemal nad zatokę Karakury. Była to jedna z mniejszych uliczek, niezbyt szeroka. Panował tam względny porządek, ale tylko w okolicy wejścia do knajpy. Dalej już tak nie było, wyglądało na to, że właściciel chciał zadbać żeby przynajmniej wejście jako tako wyglądało. Na zewnątrz stał jeszcze jakiś wysłużony stolik z czterema miejscami. Dwa z nich zajmowali mężczyźni w średnim wieku. Zajadali się jedną z potraw przygotowywaną w barze, wyglądało to na spaghetti. Popijając piwo zauważyli was, gdy szliście w kierunku wejścia. Widocznie musieli kojarzyć już Memphis i Tetsuo, bo od razu się z nimi przywitali. Ruszyliście dalej wchodząc do knajpy. Z wyglądu prezentowała się o wiele lepiej niż to co było przed jej wejściem. Ściany pomalowane były na kolor jasno brzoskwiniowy, lecz momentami widać było lekkie zabrudzenia. W dość małym pomieszczeniu stały cztery stoliki i tak jak te przed wejściem mogły przy nich usiąść cztery osoby. Na wprost wejścia widniało menu. Trzeba było przyznać, że było bardzo zróżnicowane, bo były tam nie tylko potrawy japońskie ale też wiele z innych rejonów świata. Również na przeciwko wejścia stała lada. Niezbyt szeroka, lecz zadbana. Za nią stał wspomniany już Wujek Tofu. Był to grubszy facet, ubrany w biały fartuch. Zdaje się, że pod nim miał jakąś czarną koszulkę. Na twarzy gościł szczery uśmiech, który zdaje się często prezentował innym. Miał czarne włosy do ramion, które w kuchni spinał. W knajpie były też cztery inne osoby. Trzy z nich siedziały przy jednym stoliku, dwóch chłopców i jedna dziewczyna. Nie wyróżniali się niczym szczególnym, można rzec, że wyglądali przeciętnie. Dziewczyna ubrana w zieloną sukienkę, chłopacy tradycyjnie jeansy i koszula. Zdaje się, że rozmawiali o czymś śmiesznym bo dość często dało się słyszeć śmiech z okolic ich stolika. Czwartą osobą był chłopak siedzący przy stoliku w kącie. Wyglądał na typowego buntownika, nosił koszulkę z logiem jakiegoś zespołu, plecak miał oblepiony różnymi naszywkami, brelokami i przypinkami.
Wujek Tofu gdy tylko was zobaczył powitał was ciepło:
- Proszę, proszę. Moi stali bywalcy. Dawno was nie było u mnie. Witajcie! - rzucił z uśmiechem na twarzy.
- Usiądźcie sobie i wybierzcie na co macie dziś ochotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 8 Sty 2013 - 11:49

Tetsuo uklonil sie grzecznie, ale zachowal milczenie obserwujac otoczenie. Bylo, nie bylo, w koncu na sluzbie. Rzecz jasna, jak na profesjonaliste przystalo, nie rozgladal sie nerwowo na boki, niczym wystraszony zajac. Kilka rzutow okiem wystarczylo do oceny sytuacji. Zreszta znal to miejsce. Memphis zachowywala sie swobodnie. Lubila to miejsce, tak odmienne od tego, w ktorym mieszkala. Pieniadze i wplywy bynajmniej nie czynia czlowieka szczesliwym. Wiele umozliwiaja, ale nic ponadto. Odlozyla torbe na wolne krzeslo.
- Dzien dobry wujku. Dzisiaj niech bedzie miso-ramen, sukiyaki, tempura i unagi-don. A na deser... nie wiem, niech bedzie cokolwiek. Na pewno bedzie, jak zwykle wysmienite.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sro 9 Sty 2013 - 19:39

- Dla mojej stałej klientki wszystko! Już się robi, postaram się w tym czasie wymyślić dla was coś na deser. - z szerokim uśmiechem odpowiedział. Musiał gotować w osobnym pomieszczeniu, więc natychmiast tam wyruszył. Dobiegały stamtąd bardzo miłe dla nosa zapachy różnych ziół czy przypraw. - Wreszcie ktoś kto wybrał coś normalnego. Czasami do szału mnie doprowadzają tymi swoimi zachciankami! Raz zrób spaghetti, raz jeszcze coś innego... To my nie mamy już własnych dań? - zagaił z lekkim oburzeniem Tofu, podnosząc odrobinę swój głos tak by można było go usłyszeć.
Inne osoby nie zwracały wielkiej uwagi na waszą dwójkę, jedynie siedzący samotnie chłopak spoglądał dość często w waszym kierunku. Wyglądał na bardzo tajemniczego typa, między innymi dlatego, że siedział w kapturze który zakrywał sporą część jego twarzy. Zdawał się pisać coś w swoim notatniku i sądząc po ruchach i czasie tej czynności można powiedzieć, że były to spore notatki. Raz na jakiś czas robił sobie też przerwę, podczas której wyjmował telefon i przyglądał się czemuś intensywnie.
Z kuchni dobiegło was kolejne zawołanie. Znowu był to rozmowny wujek Tofu:
- Memphis! Dzieje się u Ciebie coś ciekawego ostatnimi czasy? Podobno zostałaś przeniesiona do nowej szkoły, mam rację? Po tym zdaniu wyszedł do was z dwoma miskami w których znajdował się wcześniej zamówiony przez dziewczynę miso-ramen. Postawił je przed waszymi nosami i rzekł: - Niedługo będzie reszta!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 10 Sty 2013 - 14:02

W dobie powszechnej globalizacji przenikania kultur nie da sie uniknac. Z zaleznosci od stopnia izolacji i swiadomosci wlasnych korzeni, proces ten przebiegac moze szybciej, badz wolniej. Nastawiony na konsumpcje styl zycia bynajmniej w zachowaniu tradycji nie pomaga. Marketing ze wszystkiego uczyni produkt na sprzedaz, wmawiajac ludziom, ze nowy zakup uczyni ich szczesliwymi. A lud, niczym stado owiec podazy za moda.
- A co moze byc ciekawego w zyciu nastolatki? Czytanie romansidel, wzdychanie do idola z plakatu, ploteczki z kolezankami, zalamywanie rak przed lustrem, ze cera koszmarnie wyglada, albo biustu nie ma. Koszmar... - zrobila teatralny gest zaslaniajac twarz przedramieniem - Nowa szkola? O, taka ze mnie celebrytka, ze juz cale miasto wie?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 15 Sty 2013 - 15:42

Wydawałoby się, że można zyskać na mieszaniu kultur lub ich poznawaniu, jednak dobrym by było gdyby także swoje podstawowe tradycje i zwyczaje przekazywano dalej. Jednak nasza bohaterka zjadała tradycyjny posiłek w małej knajpce na skraju miasta, czym pewnie się w jakiś sposób wyróżniała z tłumu. Inni jedzą zapewne coś w pośpiechu, bądź w przerwie między pracą a spotkaniem towarzyskim.
Kucharz zniknął na chwilę w swoim królestwie po czym wrócił z kolejnymi miseczkami w których tym razem był ryż. Postawił je wam na stoliku i zaczął mówić:
- Ja nie wiem co ciekawego teraz może być. Bądź co bądź moja młodość już przeminęła jakiś czas temu, a wtedy było trochę inaczej jak mniemam. - na jego twarzy dało się zauważyć krople potu, jednak to przez temperaturę panującą w kuchni, a nie jakiś nadmierny wysiłek. Krążył teraz non stop między kuchnią a małym pomieszczeniem w którym byliście już tylko wy i nieznany wam chłopak. Jemu w między czasie zostało podane sushi, a w trakcie jedzenia go cały czas gapił się na twojego ochroniarza.
- Całe miasto może nie, lecz pamiętaj, że mimo iż moja knajpka jest mała to mam paru stałych klientów, dość ciekawych i zorientowanych w różnych miejscach. Twój przyjazd podobno wywołał małe poruszenie wśród uczniaków tamtej szkoły. - odpowiedział wujek Tofu. Prawdą było to, że ma różnorodnych klientów. Nie było ich wielu i nie wstępowali tutaj codziennie, lecz cenili go sobie za jego niebywały talent do gotowania. Ich przekrój był bardzo duży, zaczynając na takich co wyglądali jakby zostali pobici a kilka nocy spędzili na ulicy, po takich którzy wyglądali niemal jak osoba która przyprowadziła Memphis do szkoły. Po swoje odpowiedzi Tofu przyniósł wam tempurę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Nie 20 Sty 2013 - 17:07

Tetsuo sluchal jednym uchem nie wdajac sie poki co w dyskusje i nie komentujac. Pewnego rodzaju wscibstwo bylo wpisane w jego zajecie. Bynajmniej nie w celu dorobienia na boku na sprzedazy informacji brukowcom. Latwiej chronic klienta, jesli ma sie chocby ogolne pojecie, czego sie mozna spodziewac. Fakt, iz kucharz podrzednej knajpki rzucal faktami, jak z rekawa, byl poniekad intrygujacy. Dziewczyna siorbnela nieco swojej zupki.
- Hoho... to zabrzmialo wujku co najmniej, jakbys byl jakims szpiegiem CIA, u ktorego wymieniaja informacje agenci wszystkich wywiadow swiata. Poruszenie? Ani ja gwiazda jakas, ani cesarz. Zreszta spedzilam w szkole raptem godzine, z czego wiekszosc na lekcji. Raczej nie zauwazylam, zeby ktos sie wybitnie ruszyl w zwiazku z tym. Zadnych twarzy przylepionych do drugiej strony okna, ani jednego fana proszacego o autograf. E, lipa. Slaby ze mnie material na pierwsze strony gazet.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 22 Sty 2013 - 20:56

- Złotko, gdybym był agentem to dawno temu otworzyłbym swój lokal w innym miejscu. - rzekł śmiejąc się. - Widziałaś tych co wyszli przed chwilą. Zdaje się, że wiedzą co nieco na ten temat, a ja tylko byłem ciekaw. Wybacz, taka moja wścibska natura. Czy faktycznie było tam poruszenie, tego nie wiem. Jednak wiem, że wśród nich był to hit dzisiejszej pogawędki. - odparł po czym poszedł szybko do kuchni, zostawiając was na moment.
Knajpka opustoszała już zupełnie, gdyż chłopak w pośpiechu zjadł co dostał i wyszedł. Przed nią także jakby ucichło. co mogło oznaczać, że mężczyźni już skończyli swój posiłek i udali się do domów bądź też w inne miejsce. Wujek zgarnął po nich naczynia i wrócił za ladę. Akurat gdy przekroczył próg restauracji, słychać było pisk opon i odjeżdżający motocykl.
-Wolałabyś, żeby ganiali za tobą i prosili o te autografy? Ja bym tak nie mógł. Zresztą tak sobie myślę, że wcale nie musisz słyszeć tego, że mówią o Tobie. Masz tylko parę uszu i oczu więc nie zobaczysz wszystkiego co dzieje się dookoła Ciebie. - zostawił ją z tą myślą, a sam poszedł już po całą resztę dań, które Memphis zamówiła.
Po chwili przyszedł uradowany i postawił na stole ostatnie zamówienie.
- Jedzcie spokojnie moi mili, a ja przygotuję wam deser. Wybrałem Dorayaki.
Spoiler:
 
Zebrał jeszcze naczynia pozostawiane przez klientów i szedł do kuchni zabrać się za wspomniane danie. Po niedługim czasie wręczył wam na talerzu owalne placki gotowe do spożycia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 31 Sty 2013 - 15:39

- Kazdy nowy uczen wzbudza mniejsze, badz wieksze zainteresowanie. Ludzie z natury sa ciekawi. W zasadzie nawet im mlodsi, tym bardziej. Bez tego pewnie nadal siedzielibysmy na drzewach, bo nikomu nie przyszloby na mysl, zeby probowac przekraczac jakies granice. Jak juz troche tam posiedze, beda mogla opowiedziec, jak sie sprawy maja, chociaz jak na razie wujku, to masz lepszy oglad sytuacji, niz ja, wiec moze bedzie na odwrot. Wpadne zapytac, jak moje akcje stoja.
Owszem. Nie bedac telepata, trudno wiedziec wszystko. Ludzie czesto udaja kogos innego, a dla otoczenia przybieraja pewna postawe, ktora wcale nie musi odzwierciedlac ich prawdziwego ja. Zadziwiajace, ze w tym gaszczu klamstw i gierek gatunek jeszcze sie nie wytlukl.
- No pewnie. Fajnie jest byc gwiazda. Nic nie robisz, tylko usmiechasz sie do kamery i wszyscy cie wielbia. Przynajmniej taka jest powszechna opinia.
Miski z wolna opustoszaly. Tetsuo zaplacil za posilek, a Memphis wyciagnela telefon.
Spoiler:
 
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Sob 9 Lut 2013 - 10:33

- Są ciekawi to prawda. A jeszcze bardziej ta ciekawość wzmaga się, gdy mają do czynienia z czymś dla nich obcym. Własny szofer i taki samochód nie są czymś naturalnym na tym świecie, moja droga. - nie trzeba było ukrywać tego, że był to w głównej mierze, największy powód zainteresowania jej personą. Takich luksusów raczej nie widywało się w tej szkole, dzięki czemu przybycie Memphis zostało jednym z tematów tego dnia. Jednak znając odrobinę mentalność osób w takim wieku, można śmiało stwierdzić, że po kilku dniach będzie to dla nich normą, a kolejnym tematem będzie koncert jakiegoś zespołu, bądź wydanie nowego modelu telefonu. Tak samo szybko jak zainteresowanie zostało zdobyte, tak szybko można je stracić, co sądząc po reakcji dziewczyny będzie dla niej czymś pozytywnym.
- Jak widzę nie jesteś zadowolona z tego faktu. - odparł ze lekkim zmartwieniem. - Na moim słuchu raczej nie polegaj, nos mam zdecydowanie lepszy, jak coś wyczuję to dam znać. - nastąpiła salwa śmiechu. - Faktycznie, tak to wygląda. Ale czy można mieć inny pogląd oprócz tego, który mamy z tych nędznych mediów? Ja od dawna staram się na to nie patrzeć, a jak już to jak na jedną wielką komedię
Po otrzymaniu zapłaty wujek ukłonił się i podziękował za wizytę jego stałych gości.
- Miło było z Tobą pogawędzić, zresztą jak zwykle - odparł po czym oparł się o ladę.
Po wybraniu numeru telefonu i odczekaniu chwili, odezwał się znajomy głos gosposi która zajmowała się domem.
- Proszę poczekać Memphis-sama, zaraz to sprawdzę. - głos w słuchawce na chwilę umilkł. - Panienka nie ma na dzisiaj żadnych zajęć.- odpowiedziała bardzo grzecznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Wto 12 Lut 2013 - 15:33

Dziewczyna pozegnala sie z kucharzem i razem ze swoja ochrona wrocili do samochodu. Rozsiadala sie wygodnie zalozywszy rece za glowa i skupiajac wzrok na tapicerce nad soba.
- Jak myslisz, spedzic wieczor na czyms przyjemnym, czy interakcjach spolecznych? Wiem, nie zatrudnili cie jako psychoanalityka dla nastolatek. Ale nie przejmuj sie, tak tylko gledze do siebie. To czasem pomaga...
Jak fajnie byloby byc w stu procentach zdecydowanym na wszystko. A tu burza hormonow, hustawki nastroju i ogolnie chaos emocjonalny. W sumie mozna zapytac o szczegoly.
- Zatrzymaj sie przy jakiejs budce i pozycz pare drobniakow na telefon.
Zyjac w nieco dziwnym, paranoicznym swiecie nabiera sie paranoicznych nawykow, jak ukrywanie informacji do kogo sie dzwonilo. Oczywiscie wszelkie dane sa mozliwe do namierzenia, ale zawsze to wiecej zachodu, niz po prostu sprawdzenie na rachunku. Tetsuo wyjechal w bardziej cywilizowane okolice i zaparkowal przy oszklonym automacie. Wyciagnal ze skrytki garsc stujenowek i podal Memphis.
Spoiler:
 
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Czw 14 Lut 2013 - 22:19

Gdy wyszli zauważyli niedaleko ich samochodu czarny ślad, zostawiony zapewne przez motor który usłyszeli wcześniej. Pewnie przechodziła tędy jakaś ładna dziewczyna, a ktoś chciał się przed nią popisać albo po prostu chciał narobić dużo hałasu.
Tetsuo wypełniał swe obowiązki należycie, a więc nie mógł sobie pozwolić na brak kultury, więc otworzył szeroko drzwi dla Memphis, by ta bez przeszkód mogła wsiąść. Delikatnie zamknął drzwi i sam usiadł w fotelu kierowcy. Na poczekaniu zawrócił i skierował się na obrzeża miasta, gdzie usytuowany był dom nastolatki.
- Mówią, że jedno może się łączyć z drugim. Nie chciał bym źle radzić i nie taka jest tu moja rola, jednak myślę, że posiadanie pozytywnych relacji z innymi nie zaszkodziłoby ani trochę. - odparł spokojnie, wpatrując się cały czas przed siebie. Odpowiedź podobna do każdej innej wypowiedzi ochroniarza. Często zwyczajnie dawał jej wolną rękę. Zaciekawiające mogło być tylko to, czy było to z powodu tego iż rzeczywiście chciał by ona miała wpływ na wszystko, czy ze względu na to, że ma to wszystko głęboko gdzieś i liczy tylko na niemały przecież zastrzyk gotówki za niańczenie nastolatki. Pewnie ta praca nie była dla niego szczytem marzeń.
- Już się robi. - odpowiedział chłodno na jej prośbę. Memphis wysiadła, a jej szofer przyglądał się uważnie otoczeniu.
Po wybraniu odpowiedniego numeru w słuchawce udało jej się usłyszeć znajomy głos.
- Ach tak, spotykamy się w klubie Blue Dragon. - dalej kontynuował jeszcze chwilę podając dokładną lokalizację.

Spoiler:
 

// Mialem komentowac na koniec, ale ze popelniasz ponownie tez sam blad
// napisze teraz - jako mg odpowiadasz za caly swiat z jednym wyjatkiem,
// a jest to gracz. Zaznaczylem zas, iz zajmuje sie Memphis i Tetsuo.
// Zatem pisanie, co te postacie robia, to moja dzialka. Howgh.
//
// Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Pon 18 Lut 2013 - 21:01

Skoro juz i tak musi chodzic do publicznej szkoly... Wielu ludzi z pozycja zamyka sie we wlasnym swiecie. Taka pozostalosc, gdy klasowosc byla prawem. Ale nawet jesli nie schodzi sie zbyt czesto z chmur, dobrze jest orientowac sie chociaz, czym zyja inni. Brak zrozumienia, to pierwszy krok do nieporozumien. Negatywne emocje zas nikomu szczescia nie przyniosly. Memphis nie odpowiadala troche forma. Mozna rzec, ze beda duza grupa na swoim terenie. Nie byla przyzwyczajona do roli goscia. Przy wyrownanym stanie liczebnym nawet bedac gosciem status wszystko zmienia. Przy takiej przewadze bedzie troche inaczej. Tchorzysz? - spytala odbicie w lustrze lazienki. Przebrala sie w cos niezbyt ekstrawaganckiego i przez chwile zastanawiala, czy nie zadzwonic po kogos znajomego do towarzystwa. Nie, w koncu i tak bedzie Teo. Uznala, ze da reszcie godzine na poplotkowanie, zanim sie pojawi.

Spoiler:
 
_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Nie 24 Lut 2013 - 22:22

Rezygnuję z egzaminu.
Powód - nie czuję się teraz zbyt dobrze w kreowaniu rzeczywistości w której przyjdzie komuś grać. Nie wiem czy jest to spowodowane tym, że to mój pierwszy raz czy po prostu nie mam do tego predyspozycji. Uważam, że lepiej będzie jak oswoję się bardziej z pisaniem jako gracz, a potem ewentualnie zabiorę za mistrzowanie.
Chciałbym też podziękować Tsunie za cierpliwość i czas poświęcony na ten egzamin.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Pon 25 Lut 2013 - 9:20

W porzadku. Wlasnie po to ten test jest, zeby mozna bylo sprawdzic, czy sie spodoba.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kazue Inugami   Today at 15:24

Powrót do góry Go down
 
Kazue Inugami
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Egzaminy dla Mistrzów Gry :: Testy-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com