IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Laboratoria 8 espady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Laboratoria 8 espady    Pią 18 Sty 2013 - 11:03

Laboratoria ósmego espady składają się na mały kompleks złożony z kilkudziesięciu mrocznych pomieszczeń.
O przeprowadzanych tam eksperymentach krążą wśród reszty espady legendy.
Ponoć nawet sam Lord H nie wie o wszystkim co się wyprawia w tych budzących grozę miejscu...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Pią 18 Sty 2013 - 11:25

Yuzuru Tanaka

Stopy Tanaki stuknęły o gładką posadzkę barwy zgniłej zieleni. Obok niego stał Taro z Mizuki na ramieniu. Strażnik rozglądał się czujnie po pogrążonym w mroku pomieszczeniu.
Jedyne źródło światła stanowiły trzy ekrany, które migotały przyczepione do ściany kilka metrów na lewo od nich.
To miejsce posiadało jeszcze bardziej złowrogą aurę niż kryjówka Aiby. Kto wie co kryło się w tych ciemnościach?
Częściowa odpowiedź na to dotarła do nich szybko.
- No, no, no. - Z ciemności dobiegł ich szyderczy, męski głos. - Jednak komuś udało się z wycieczki wrócić, chyba przegrałem zakład.
Tanaka poczuł jakby coś śliskiego i bardzo zimnego zaległo mu w piersi. To z całą pewnością nie było dobre miejsce.
Z garganty wyłonił się Atso.
- Patrzcie kto powrócił! - zadrwił głos.
-Co tu robicie? - zapytał zdenerwowany Atso spoglądając w mrok.
Oczy Yuzuru przywykły do ciemności na tyle, że mógł z niej wyodrębnić dwie postacie stojące jakieś dziesięć metrów dalej.
Jedna z nich była chyba niższa od niego i teraz opierała się o coś dużego. Druga natomiast stała prosto i dorównywała wzrostem Tanace.
- Czekamy, aby zgotować wam owację z okazji zwycięskiego powrotu. - Odezwał się ten niższy. - Ale chyba będziemy musieli zmienić plany...
- Gdzie jest Victor? - odezwał się ten wyższy.
Czym dłużej Tanaka słuchał tych głosów, tym gorzej się czuł. Energia bijąca w tym pomieszczeniu nie była, ani gwałtowna, ani potężna, lecz czuło się w niej groźbę. Negatywne rei powoli sunęło w powietrzu czyniąc je suchym i ciężkim. Droga do ratunku póki co nie wyglądała na zbyt przyjazną...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Pią 18 Sty 2013 - 17:11

Tak więc byli już w miejscu względnie bezpiecznym. Tutaj na pewno Biały Lord ich nie dosięgnie. Ale kto wie, może Tanaka wpakował się w jeszcze gorsze bagno niż mu się wydawało. Nie miłe byłoby w tej chwili "wpaść z deszczu pod rynnę". Niestety tak miał wrażenie już na samym początku. Klimat tego miejsca był wyraźnie złowrogi. Zdecydowanie wiele już strasznych rzeczy zdarzyło się w tym miejscu. Taka aura na pewno nie powstałaby od tak...
Już od samego "progu" spotkało ich nie miłe powitanie. Widać istoty obecne tutaj miały niezły ubaw podczas gdy bitwa pochłaniała kolejne istnienia. Ale czego można by się było spodziewać po takich kreaturach. Tak na dobrą nie miał pojęcia gdzie się teraz znajduje, a tym bardziej z kim ma do czynienia. Z pewnością byli silni, jeżeli w taki szyderczy sposób odzywali się do Atso. Chłopak nie miał jednak zamiaru się odzywać. Teraz to musiał uważać na każde swoje słowo...
Po chwili jego oczy przyzwyczaiły się już do ciemności i zdołał przed sobą dostrzec dwie sylwetki. Widział jedynie ich zarys więc nie potrafił zobaczyć szczegółów.
Zwycięski powrót? Czy to oznacza, że Biały Lord został pokonany? To chyba było zbyt optymistyczne i Ci dwaj tutaj nie mieli żadnych dowodów aby to potwierdzić. Nawet Victor do tej pory nie wrócił. A co jeśli zginął? To z pewnością nie był dobry początek pobytu tutaj. A jeszcze posiedzi w tym miejscu. Musi w końcu okiełznać tego hollowa wewnątrz siebie, a Atso jest w tej chwili jego jedyną deską ratunku...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Sob 19 Sty 2013 - 20:52

Atso wyraźnie nie w smak była obecność gości w jego laboratorium. Dotąd zdawał się pogrążony we własnych rozmyślaniach, a teraz jego twarz oświetlana przez migotliwe światło ekranów wyrażała autentyczny gniew.
- Istnieje możliwość, że nie żyje, a teraz wynoście się stąd... Mam mało czasu. - Atso odwrócił się i kazał Taro położyć Mizuki, najwyraźniej uznając, że rozmowa z tą dwójką dobiegła już końca. Jednak oni byli innego zdania.
-Cóż, za nieuprzejmość - syknął niższy mężczyzna. Odbił się od oparcia i postąpił kilka kroków w ich stronę. Biel ubioru arrancara odcinała się od mroku. Tanaka ujrzał zielone oczy gorejące z ukrytej w cieniu twarzy. - Jesteś słaby... wróciłeś sam... - mówił wolno, zastanawiając się nad każdym słowem. - A co... gdybym zdecydował się cię... zabić?
Atso obrócił się na pięcie sięgnął po rękojeść i...
-Dość! Zachowujecie się, jak niesforne dzieci, a nie, jak espada. - Atso i zielonooki zamarli, gdy przemówił ten trzeci.
- Heh... tylko żartowałem - odezwał się zielonooki. Schował dłonie w kieszenie i odwrócił się. - Tylko dobrze wytresuj swoje nowe zwierzątka, Atso. Lepiej niech wiedzą gdzie ich miejsce, bo jak przypadkiem zabłądzą i wejdą na mój teren... - Zaśmiał się znikając w ciemnościach laboratorium.
Dobrze, że Tanaka nie liczył na miłe powitanie, bo w przeciwnym wypadku mógłby się mocno zawieść.
-Możesz przetransportować mnie do wieży? - zapytał trzeci nie ruszając się z miejsca.
Atso bez słowa pogmerał w kieszeni i rzucił mu coś okrągłego.
-Dzięki, może uda mi się go sprowadzić. Gezz... z was wszystkich on jest największym dzieciakiem. Mógłby się wreszcie nauczyć.
Gęsty mrok przysłonił trzeciego. Kolejna garganta została otwarta, a kiedy znikła w laboratorium zostali już tylko we trójkę (czwórkę, licząc nieprzytomną Mizuki).
Atso ukląkł przy dziewczynie i przez chwilę badał jej stan.
W uszach Tanaki zaczęło szumieć, a uderzenia serca przyspieszyły nagle. Niedobrze, miał uczucie, jakby jad Maguery miał zaraz całkowicie przestać działać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 0:04

Obecność nieznajomej dwójki, zdecydowanie nie wpływała pozytywnie na samopoczucie Atso jak i samego Yuzuru. W końcu zabierali im tak drogi dla nich czas... Również przypuszczenia Tanaki na temat Victora były bardzo prawdopodobne. Na szczęście mimo wszystko, za wypełnienie drugiej części umowy był odpowiedzialny Atso, dlatego chłopak był nieco spokojniejszy, chociaż nie wiadomo czego można się spodziewać po tym naukowcu. Czarnowłosy musiał zaryzykować, innej opcji nie miał, a siedzenie z założonymi rękami nie było w jego stylu. Musiał za wszelką cenę ujarzmić swojego wewnętrznego demona.
Atmosfera w laboratorium stawała się co raz bardziej napięta. Na szczęście ten drugi zaraz rozwiązał cały ten zamęt. Widać było, że zdecydowanie musiał przewyższać wszystkich tutaj siłą. Gdyby tak nie było to nie cieszyłby się takim autorytetem. Wystarczyło jedno zdanie aby wszyscy zamilkli. Yuzuru przy okazji usłyszał interesującą nazwę, a mianowicie espada. Po słowach można wywnioskować, że jest to pewna organizacja. Do tej pory chłopak nic nie wiedział na ten temat, jednak z pewnością to się jeszcze zmieni...
Po kilku chwil w laboratorium zostali sami nowo przybyli. I całe szczęście, po ta aura bijąca od tej dwójki powodowała u Tanaki mdłości. Nie mógł jednak za długo nacieszyć się lepszym samopoczuciem, gdyż zaraz kolejny atak nastąpił od wewnątrz. Widać, z każdą chwilą jad Maguerry słabną, a wraz z nim bariera powstrzymująca wewnętrznego hollowa. Chłopak złapał się dłonią za głowę jakby starając się powstrzymać nieprzyjemne szumienie. Pech chciał, że to na nic się zdało.
To już chyba limit tej substancji.
Rzekł dość cicho, jednakże z pewnością wszyscy usłyszeli jego słowa. NA jego twarzy pojawił się nieprzyjemny grymas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 12:59

Atso nie zwrócił uwagi na słowa Tanaki. Niczym dziecko poszturchiwał i macał nieprzytomną Mizuki zapominając o błogim świecie. Zupełnie, jakby dostał zabawkę, przez którą wszystko inne schodziło na drugi plan.
Taro nie odzywał się, stał cierpliwie trzymając się za zraniony bok. Po tej spokojnej postawie można przypuszczać, że jego obrażenia nie były poważne.
Bardziej mogła dziwić niefrasobliwość Atso, któremu jakby nie patrzeć odjęte zostało całe ramię. Normalny człowiek już dawno wykrwawiłby się na śmierć, ale widać dla arrancarów odcięte kończyny były chlebem powszednim.
W końcu jednak Atso wstał i pogmerał w kieszeni, z której wydobył fiolkę jadu Maguery.
Rzucił ją Tanace, dla którego ta toksyna była cenna równie bardzo, jak woda na pustyni dla zbłąkanego podróżnika.
- Grava, zaprowadź ich do celi, opatrz i daj jedzenie - rzucił Atso ponownie kierując wzrok na Mizuki.
Tymczasem z cienia wychynęła niska, na jakieś półtorej metra, postać. Nie był to kolejny arrancar, lecz humanoidalny pusty o białej skórze i krągłej masce podobnej do ludzkiej czaszki.
Pusty skinął na Tanakę i Taro, po czym ruszył wgłąb pomieszczenia.
Taro zmarszczył brwi, zerknął na Atso, a następnie ruszył niepewnie za pustym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 13:18

Chłopak widząc brak reakcji na swoje słowa, coraz bardziej się niecierpliwił. W końcu losy będą ważyć się już w najbliższym czasie. Nastąpi to z pewnością dopiero wtedy kiedy Atso przestanie bawić się nowym nabytkiem...
Taro cały czas niewzruszenie czekał. To zaczęło coraz bardziej intrygować Tanakę. Zaczął się zastanawiać co takiego obiecał mu szalony naukowiec. Musiało to być zdecydowanie coś wartościowego. Jednak czarnowłosy nie miał żadnego pojęcia co to może być, w końcu mimo przebycia ze sobą tyle czasu to praktycznie nic o nim nie wiedział. Nie był zbyt wylewny, tak samo jak Yuzuru. Nasilający się ból głowy szybko przerwał jego rozmyślenia. Zauważył przed sobą ruch i spostrzegł jak Atso wyciąga z kieszeni fiolkę. Chłopak od razu zareagował, to trochę żałosne, aby dorosły mężczyzna zachowywał się jak dziecko na widok cukierka. No ale ta substancja była gwarancją na "pozostanie sobą". A przynajmniej póki co tak działała. Nie wiadomo czy w przyszłości nie będzie jakiś skutków ubocznych...Dopiero gdy jego uwaga była bardziej skupiona na Atso, przypomniał sobie o tym, że tam gdzie do tej pory była ręka arrancara, teraz jest kikut. Stracił członek, a w ogóle nic się tym nie przejął. W sumie był naukowcem i z pewnością w jakiś sposób przywróci sobie utraconą kończynę.
Chłopak nie tracąc czasu od razu poszedł za pustym. Nie wypił jeszcze jadu Maguerry, może poczuję się nieco lepiej. Jednak gdy ból będzie już nie do zniesienia to opróżni fiolkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 13:46

Jednostajny szum w uszach nasilał się coraz bardziej. Zaczęły mu się pocić dłonie.
Te znaki ostrzegały przed powolnym wybudzaniem się demona. Na szczęście teraz w dłoni miał zaciśnięty środek, który na jakiś czas mógł wstrzymać wewnętrznego pustego.
Szli za białym hollowem niemal w absolutnych ciemnościach. Czy Atso nie potrzebował światła, aby widzieć? A może chciał nadać swojemu laboratorium odpowiednio posępny wygląd, zazwyczaj preferowany przez szalonych naukowców?
Póki co na te pytanie nie otrzymali odpowiedzi, bowiem oto wyszli z laboratorium i znaleźli się w długim korytarzu, w którego głąb natychmiast ruszyli. Towarzyszył im zapach krwi i odchodów, który nasilał się, gdy mijali ciężkie żelazne drzwi z małymi kratami na wysokości głowy i klapkami poniżej, przez które rezydenci cel otrzymywali zapewne pożywienie.
Zza niektórych drzwi dobiegały ich ciche pomruki i niezrozumiałe szepty.
Taro zaczął zdradzać odznaki niepokoju. Jego oczy lustrowały uważnie korytarz, a dłoń powędrowała ku rękojeści miecza.
W końcu pusty zatrzymał się przed jednymi z drzwi, położył na nie dłoń, a te same się otworzyły. Gestem zaprosił ich do środka, po czym sam wszedł do celi.
Wewnątrz panowały raczej spartańskie warunki. Dwie prycze, dziura w podłodze robiąca zapewne za wychodek i kamienny stołek, na którym promieniował owalny kryształ, robiący tu za jedyne źródło światło, bowiem w białych ścianach nie było choćby małego okienka.
- Duszno tu - mruknął Taro, po czym zerknął na Tanakę. - Wygląda na to, że dotarliśmy do celu naszej wyprawy. Nie powiem... trochę inaczej sobie to wyobrażałem.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 14:27

Te miejsce z każdą sekundą wydawało się coraz bardziej złowrogie. Działało prawie na wszystkie zmysły. Wszechogarniająca ciemność potęgująca uczucie niepokoju. Zapachy odchodów i krwi powodujące konwulsje w żołądku. Nawet ta cisza co jakiś czas zaburzona szeptami z cel, które mijali. Cała ta mieszanka powodowała, że Tanaka miał ochotę położyć się na ziemi i zwinąć w kłębek, odciąć się od wszystkiego, i spróbować zasnąć. Paskudne miejsce...
W końcu dotarli do jednego z pomieszczeń, które od tej pory będzie miało służyć im za "hotel". Warunki nie były najlepsze, ale i nie najgorsze. Przynajmniej było gdzie się położyć. Chłopak przyzwyczajony był już do takich "luksusów". Ta cela nie wiele różniła się od miejsc, w których do tej pory przyszło mu mieszkać. Jedyną poważną wadą tego pomieszczenia było to, że nie miało źródła świeżego powietrza. Przez co musiał cały czas oddychać tym zapachem stęchlizny. No ale minie kilka minut i z pewnością przyzwyczai się do nowych warunków.
No trochę... Mam nadzieję, że będzie jakakolwiek możliwość choć przez chwilę odetchnąć świeżym powietrzem.
Po tych słowach chłopak usiadł na jednej z prycz i patrzył się na fiolkę. Zastanawiał się czy powinien już ją wypić czy jeszcze zaczekać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 14:45

- Trzymasz się jakoś? - zapytał Taro, spoglądając na trzymaną przez Tanakę fiolkę.
Do strażnika podszedł biały hollow. Taro wzdrygnął się kiedy chuda dłoń dotknęła jego boku.
Nie odepchnął jej jednak bowiem, zaczęła promieniować słabym, zielonym blaskiem.
Po kilku chwilach rana na boku strażnika zniknęła całkowicie.
- Dzięki - wymamrotał, siadając na pryczy, podczas, gdy hollow zwrócił się teraz do Tanaki.
Nie czekając na jego pozwolenie, chwycił jego nogi i zaczął swoją magię.
Dolne kończyny Yuzuru wiele ostatnio przeszły. Przygniecione przez walące się kamienie, zmuszone do skoków dół wieży, oraz długi bieg przez pustynię. Ulga, którą chłopak poczuł była więc wielka. [+45hp]
Ból i znużenie szybko się zmniejszały, aż pozostał tylko narastający powoli szum w uszach, od którego zaczęło się Tanace kręcić w głowie.
Tymczasem biały pusty cofnął się, skinął im głową na znak, aby zaczekali, po czym wyszedł z celi.
Humor mógł poprawić im fakt, że wychodząc nie zamknął za sobą drzwi, przez co wrażenie, że są tu więźniami osłabło nie co.
- Obawiam się, że ich przegrana w walce o wieżę, może trochę utrudnić nam życie - powiedział Taro, gdy tylko kroki hollowa ucichły w oddali. -
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 14:58

Może być, bywało gorzej.
Odrzekł krótko od razu przypominając sobie wydarzenia z przeszłości, a dokładniej swój pobyt w świecie żywych. Do tej pory ciężko mu uwierzyć, że tamtej właśnie nocy jego życie się nie zakończyło. Pewnie los chciał by coś jeszcze zrobił nim jego egzystencja dobiegnie końca.
Chłopak przyglądał się jak hollow leczył Taro. Pierwszy raz Tanaka widział coś takiego. Pusty znający jakieś medyczne zaklęcia? Do tej pory myślał, że takie rzeczy tylko w 4 oddziale. No cóż życie jest zaskakujące... Gdy tylko ten sam hollow podszedł do niego to nie stawiał oporu. Trochę był zaskoczony gdy "medyk" nagle złapał jego nogi. Dopiero gdy poczuł ulgę zdał sobie sprawę jak wiele dzisiaj przeszły jego kończyny. Znowu był dumny ze swojej wytrzymałości, która po raz kolejny ratuje mu tyłek. Sługa Atso po wykonaniu pierwszego zadania wyszedł z celi. Pewnie zaraz jeszcze przyniesie im coś do żarcia. Byle nie był to jakiś przyrządzony pusty. Tanaka już kiedyś próbował zjeść hollowa gdy był bardzo głodny. Śmierdział jak padlina i zakończyło oglądaniem swoich wymiocin...
Z pewnością tak będzie. No ale my swoją część zadania wykonaliśmy. I mam jakieś dziwne wrażenie, że mogliby podbić tę więżę o ile Ci znajomi Atso przyszliby z pomocą. Espada, coś większego musi się kryć za tą nazwą...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 15:14

- Podczas pracy strażnika można się dowiedzieć wielu rzeczy - rzekł Taro, spoglądając na świecący kryształ. - Ponoć espadę tworzy dziesiątka najpotężniejszych arrancarów... Możemy podejrzewać, że Victor, Atso, jak i tamta dwójka są jej członkami. - Taro zwrócił wzrok na Tanakę. Był śmiertelnie poważny. - Trzeba uważać na to co robimy i mówimy. Wokół takich potęg musimy stąpać najdelikatniej, jak się da.
Odgłosy kroków dobiegły ich z korytarza. Powrócił pusty z drewnianą tacką, na której leżał bochenek chleba i stały dwa kubki.
Pusty postawił podwieczorek na ziemi i natychmiast wyszedł. Tym razem zamykając za sobą drzwi.
Taro wstał i zajrzał przez kratę w drzwiach.
-Wygląda na to, że nasza swoboda została dość mocno ograniczona... - podszedł do tacki i spojrzał z góry na skromny posiłek.
-Herbata! - Zdziwiony sięgnął bo kubek.
Szum w uszach powoli przyprawiał Yuzuru o ból głowy. Dłonie zaczęły mu drżeć, pocił się coraz bardziej.
- Lepiej zaprzyjaźnij się z tą fiolką. Nie chcę być tu zamknięty z wściekłym pustym - powiedział i pociągnął łyk herbaty. - Ahh... gorące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 18:54

Dziesiątka najpotężniejszych...
Powtórzył te słowa po Taro.
W takim wypadku Atso pewnie kwalifikuje się gdzieś nisko wśród nich. Cóż... to wszystko nie wygląda najlepiej.
Tanaka ziewnął, był już dość zmęczony tym dniem i chciał jak najszybciej się zdrzemnąć, z resztą co innego mógłby zrobić skoro zamknęli ich w celi?
Nie uważasz, że to trochę głupie, że reszta Espady im nie pomogła w oblężeniu?
Zapytał sięgając po bochenek chleba, który zaraz z powrotem spadł na tackę. Widać, ten demon nie daje za wygraną. Ciekawe jak długo będzie musiał czekać dopóki Atso wymyśli na niego sposób.
Pieprzony hollow, nie chce dać za wygraną.
Chyba czas najwyższy aby tę bestię trochę uspokoić. Yuzuru sięgnął po fiolkę i wypił cała zawartość. Oby ten bydlak po pierwszym razie nie uodpornił się na tę substancję. Chłopak jeszcze chwilę odczekał do momentu, kiedy jego dłonie przestały chodź trochę mniej drżeć. Potem ponownie sięgnął po bochenek chleba i podzielił go na dwie równe części. Nareszcie coś zje, dzisiaj był wyjątkowo wyczerpujący dzień. Ze smakiem zjadł pieczywo i napił się herbaty, uważając aby się nie sparzyć.
Teraz będzie można względnie spać spokojnie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 19:04

- Cóż, odniosłem wrażenie, że nie są ze sobą w zbyt dobrych relacjach - stwierdził Taro.
- Nie zdziwię się jeśli kilka arrancarów poczuło zawód na wieść, że Atso wrócił żywy...
W istocie po spotkaniu w laboratorium można by przypuszczać, że relacje pomiędzy członkami espady są bardziej chłodne, niż było to w przypadku więzi łączących kapitanów Gotei, gdzie większość dowódców oddziałów stanowili dobrzy znajomi.
Tanaka jednym łykiem opróżnił zawartość fiolki. Zakręciło mu się mocniej w głowie, na chwilę stracił ostrość widzenia, jednak po tym szum w uszach zanikł kompletnie, serce się uspokoiło, a dłonie przestały drżeć.
Póki co jad działał szybko i skutecznie i oby tak zostało.
Taro przyjął połówkę bochenka i natychmiast się w niego wgryzł, po czym wziął łyk herbaty.
- Mam nadzieję, że nie karzą nam długo na siebie czekać - powiedział ponuro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 19:19

Może ta cała Espada to tylko pic na wodę? Każdy pewnie robi pod siebie byle mu było dobrze.
Stwierdził krótko. W końcu teoretycznie arrancarzy to bardziej inteligentni i potężniejsi hollow. A wszystkim wiadomo jakimi istotami są puści, wziąć nawet za przykład tego co siedzi w Tanace. Ale z drugiej strony Bell i jej "wesoła" gromadka. Ciężko obiektywnie ocenić. Najprawdopodobniej te istoty są jak zwykle dusze i czy są dobre czy zależy tylko i wyłącznie od charakteru. Tak by było najłatwiej tłumaczyć...
Być może, kto wie czy jakiś inny arrancar nie czai się na stołek Atso.
Powszechnie wiadomo, ze wiele jest osób, którzy za władzę poświęcą praktycznie wszystko. Na szczęście Tanace na tym nie zależało. On chciał być po prostu silnym, niezależnym. Zawsze móc decydować za siebie. Niestety takie życie jeszcze będzie musiało poczekać, dopóki dopóty nie osiągnie wystarczającej do tego mocy.
Po wypiciu specyfiku Yuzuru przez chwilę poczuł się jeszcze gorzej. Na szczęście było to krótkotrwałe i zaraz potem czuł się znacznie lepiej.
Jeszcze się przekonamy
Odpowiedział kładąc się na "łóżku". Podłożył dłonie pod głowę i patrzył w sufit.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 19:50

- Oby - westchnął Taro i również się położył.
Obaj trwali w ciszy, zmąconej jedynie przez pomrukiwania lokatorów innych cel.
Kryształ zalewał ich pokoik bladym światłem, a obrzydliwe zapachy zepsucia nie dawały wytchnienia nozdrzom. Jedyne pocieszenie stanowiło, że wciąż mieli przy sobie zanpakutou.
Z bronią zawsze mogli się jakoś bronić, gdyby ich gospodarz postanowił jednak zmienić warunki ich umowy.
Minuty mijały, a Tanaka czuł się coraz bardziej senny. To był męczący dzień pełen atrakcji, po których nawet taki twardziel, jak on mógł czuć znużenie. Nie pozostawało więc nic innego, jak pójść spać...

Obudził go głośny krzyk z jednej z cel. Tanaka podniósł się błyskawicznie i instynktownie sięgnął po rękojeść zanpakutou.
Taro przyglądał mu się z drugiej pryczy.
- Spokojnie, wydzierają się co jakiś czas, a potem milkną... - powiedział ze spokojem.
Siedzieli jeszcze jakieś kilka godzin, aż drzwi celi otworzyły się. Biały pusty zaprosił ich, aby udali się za nim.
Pokonali plątaninę ciemnych korytarzy, aż dotarli do ogromnego pomieszczenia, które dla odmiany było jasne oświetlone.
Czekał już tam na nich Atso wraz z trzymetrowym arrancarem, którego maska pokrywała całą twarz oprócz ust i podbródka.
Ku zaskoczeniu Tanaki, Atso rozkazał mu stoczyć walkę z wielkoludem, tłumacząc, że to na potrzeby badań.
- Wynik tej walki może dostarczyć wiele cennych informacji - powiedział wskazując na dziwne, srebrzyste talerze zawieszone na tyczkach, które były poustawiane wokół pola walki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 20:12

Patrząc tak w sufit z każdą minutą co raz bardziej czuł się senny. Dzisiaj był ciężki dzień, a jak będzie jutro? Możliwe, że będzie jeszcze gorzej ale to się jeszcze okaże. Tymczasem pora na sen, w końcu jego ciało domagało się już o sen. Nie siłował się ze swoim organizmem i pozwolił mu odpłynąć w słodki stan podświadomości.
Nie zaznał zbyt przyjemnej pobudki, od razu dzień powitał go nerwami i przyśpieszonym tętnem. Od razu poderwał się na równe nogi, chociaż gdyby ktoś chciał go zlikwidować to już by to pewnie zrobił...
Widać Atso pracuje od samego rana...
Cóż był to raczej kiepski dowcip. Miał nadzieję, że uda mu się w ten sposób rozluźnić, jednak dalej był spięty. No ale jak tu nie być nerwowym po ostatnich wydarzeniach? To jest wręcz niewykonalne dla każdej persony racjonalnie myślącej...
Po kilku godzinach drzwi od ich celi otworzyły się, a w progu stał Grava. Nareszcie coś zaczęło się dziać. Siedzenie w celi i bezczynność potrafiła naprawdę być przytłaczająca. A to raptem minęło dopiero kilka godzin w tym miejscu...
Po przebyciu wielu korytarzu w końcu dotarli do dużej sali. Czekał już tam na niego Atso wraz jakimś innym arrancarem. No cóż miał stoczyć walkę, która miała dostarczyć nowych informacji dotyczących jego problemu. Tanaka da z się wszystko, jeżeli to ma pomóc powstrzymać hollowa. Przy okazji wreszcie będzie miał okazję zawalczyć i w ten sposób podbudować swoje morale, ale i również jeszcze je obniżyć jeżeli arrancar okaże się silniejszy od niego samego. Jeżeli nie spróbuję to się nie przekona.
Jeżeli to pomoże rozwiązać mój problem to do dzieła.
Yuzuru obnażył swoje ostrze i obserwował swojego przeciwnika. Na początku patrzył na niego i oceniał, kalkulował bezpieczny dystans itp...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 20:22

Atso i Taro cofnęli się na bok. Wielkolud z metalicznym brzdękiem wydobył swoje zanpakutou, które było wcale imponującego rozmiaru. Przypominało olbrzymi tasak i wielkością przerastało trochę Kagamani w formie shi kai.
Arrancar wydał z siebie głuchy pomruk i zwrócił spojrzenie w kierunku Tanaki, przez chwilę stał nieruchomo, aż nagle zaryczał przeszywająco. Jego ciało otoczyła fioletowa aura, której emanacje przyprawiło Yuzuru o szybsze bicie serca.
Przeciwnik był mocny, chociaż nie można było porównywać jego rei z potężną nawałnicą mocy, która szalała wczoraj na wieży.
Arrancar podniósł wysoko zanpakutou i ruszył na Tanakę. Szybko pokonał dzielącą ich odległość i uderzył tasakiem zza głowy.
Yuzuru bez większych trudności uskoczył w tył.
Broń wielkoluda wbiła się w podłogę, a on sam ryknął z irytacją, że nie udało mu się rozpłatać Tanaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 20:38

Wielkolud ruszył do ataku. Jego broń, nie zrobiła żadnego wrażenia na Tanace, w końcu sam dzierżył ostrze o podobnych rozmiarach. Arrancar był silny to trzeba przyznać, jednak jego aura była zdecydowanie słabsza od tej, którą chłopak przytłaczała go wczoraj. Teraz czuł się lekki niczym piórko, chociaż te reitasu powodowało ciarki na plecach. Przynajmniej teraz miał wrażenie, że może się z tym wielkoludem mierzyć, ma szansę z nim wygrać co zdecydowanie go podbudowywało. Na jego twarzy pojawił się mimowolnie uśmiech. Stojąc tak naprzeciw tego arrancara, przypomniał sobie walkę z olbrzymem, gdy jeszcze mieszkał w górach. Teraz jednak ta walka nie będzie taka łatwa. Jednak jest do wygrania! Ciało chłopaka ogarnęła czerwona powłoka reiatsu [+3 szybkość] i błyskawicznie po wykonaniu uniku ruszył do kontrataku. Biegł od lewej strony ukośnie. By delikatnie odbić potem ponownie na lewo i ciąć poziomo w udo. Cały czas "czekając" na nadchodzący atak by zrobić unik.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 20:57

Olbrzym siłował się z tasakiem, który musiał ugrząźć naprawdę mocno. Tak się na tym skoncentrował, że w ogóle nie zwrócił uwagi na nadbiegającego Tanakę, który bez żadnego problemu mógł wyprowadzić cięcie.
Miecz przeciął spodnie i naznaczył na udzie krwawą linię. Zaskakująco słaby efekt, jak na siłę, którą chłopak włożył w te uderzenie. Arrancar był naprawdę twardy i chyba nawet zdał sobie sprawę, że jest atakowany, bo naprężył muskuły i z głośnym warknięciem wyrwał tasak z podłogi.
Zamachnął się i wydawało się, że Tanaka bez większych problemów i tego ataku uniknie, kiedy nagle ramiona arrancara otoczył fiolet, a tasak przyspieszył znacznie.
Jak w zwolnionym tempie Yuzuru widział, jak stal dosięga jego nogi i wrzyna się w nią brutalnie. Eksplozja bólu w okolicach kolana.
Yuzuru upadł na plecy, a nad nim arrancar zaryczał triumfalnie unosząc do góry tasak na znak zwycięstwa [-35hp].

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 21:33

Atak Tanaki nie zrobił zbyt wielkiego wrażenie na arrancarze. Pomimo tego, że trafił bez problemu to obrażenia przez niego zadane były znikome, jakby się zadrapał. To zdziwiło chłopaka ale również ucieszyło, że walka potrwa dłużej. Wielkolud poruszał się dość pokracznie ale był twardy. Widać chłopak będzie musiał użyć oręża, który będzie bardziej proporcjonalne do rozmiarów arrancara. No ale nim wyzwoli swoje shikai to będzie musiał uniknąć powolnego ataku. I z takim właśnie przekonaniem Yuzuru robił unik, niestety przeliczył się. Olbrzym był zdecydowanie szybszy niż mu się na początku wydawało. Odczuł boleśnie swój błąd. Otrzymał poważną ranę gdzieś przy kolanie. Nie wiedział dokładnie i nawet nie chciał sprawdzać. Dopiero ta rana dała mu zastrzyk adrenaliny, który zacznie go napędzać co raz bardziej. Tanaka leżał na ziemi i patrzył jak jego przeciwnik cieszy się ze zwycięstwa. Do był błąd, myślał, że takim słabym atakiem unieszkodliwi czarnowłosego? Jego niedoczekania. Chłopak zaczął się głośno, szaleńczo śmiać.
Hahaha
Prawdziwy Tanaka powoli wracał do siebie. Yuzuru wstał na równe nogi, a jego ciało pokryła jeszcze silniejsza dawka czerwonego reiatsu niż przed sekundą.
Rozbłyśnij Kamagani
Chłopak nie zwlekając nawet dłużej zaszarżował na wielkoluda pakując w swoje ciało reiatsu.[+4 wytrzymałość, +5 szybkość,+4 siła]. Biegł frontalnie na arrancara aby przed samym monstrum dodać zastrzyku szybkości w postaci reiatsu. Tym razem z pewnością poczuje ten atak na swoim udzie jeżeli go nie uniknie...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 21:49

Arrancar najwyraźniej uznał, że walka jest już wygrana, bo cieszył się niczym duże dziecko w ogóle nie zwracając uwagi na wstającego Tanakę.
Dopiero, gdy chłopak uwolnił prawdziwą formę swego miecza, wielkolud zdecydował się spojrzeć w dół. Rozdziawił głupio usta patrząc na przeobrażone zanpakutou.
Zraniona noga protestowała boleśnie, kiedy chłopak wstawał, lecz wystarczyło przelać w ciało nie co rei, aby ból stępiał.
Chłopak śmiał się przypominając sobie dawnego siebie i z tym szaleńczym grymasem na ustach ciął na ukos przez tors arrancara.
Wielkolud zakwilił głośno i cofnął się o krok. Czerwona smuga przecinała jego pierś.
To jakby pobudziło znak Yin, który pomału zaczął pożerać swojego białego brata.
Ledwo wyczuwalny szum zabrzmiał się w uszach Tanaki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 22:03

Ból rzeczywiście przeszywający jednakże, Tanaka już nie z takimi obrażeniami się zmagał. Rany to dla niego chleb powszedni, które jeszcze bardziej mobilizowały go do działania. Po wykonaniu znacznie potężniejszego cięcia, na ciele Arrancara pojawiła się bardziej dotkliwa rana. Chłopak nie miał jednak zamiaru nawet na chwilę odpuszczać dopiero teraz prawdziwa walka się zaczęła. Chłopak ponownie ruszył na przeciwnika nie dając mu odpocząć. Jeżeli reiatsu w jego ciele ulotni się to użyje ich ponownie w tych samym proporcjach. Jednak teraz nie miał zamiaru ponownie atakować frontalnie teraz upatrzył sobie lewy bok olbrzyma. Niczym drapieżnik ruszył na swoją ofiarę będą strasznie ruchliwym, chciał zdezorientować arrancara żeby w odpowiednim momencie wykonać poziome cięcie z półobrotu gdzieś poniżej lewej pachwiny. Jeżeli jednak wielkolud ubiegnie go atakiem to będzie się starał wykonać unik by zaraz od razu wyjść z kontratakiem, a mianowicie wykonałby cięcie zza głowy na ramię, w którym dzierży broń.
W międzyczasie w jego głowie pojawił się szum, wiedział dobrze co to oznacza. Jednak nie miał zamiaru zaprzestawać walki, musiał w końcu pokazać się z jak najlepszej strony.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 22:18

Tanaka ruszył, aby naznaczyć wroga jeszcze większą ilością krwawych ran. Musiał ponownie zasilić swoje ciało reiatsu, bo te już je opuszczało. Było to niezbędne ponieważ bez wsparcia duchowej energii, jego zraniona noga mogłaby się nie utrzymać.
Szybko jednak jego ciało ponownie zaczęło buzować od mocy, na ostrzu Kamagani pojawiły się małe płomyki czarnego ognia, który to zdawał się wysysać światło z otoczenia.
Arrancar ryknął na Tanakę. Otoczyła go fioletowa aura, zamachnął się niezgrabnie tasakiem, lecz Yuzuru nie dał się nabrać dwa razy na tą samą sztuczkę...
Tasak przyspieszył nagle, ale shinigami już wykonywał unik. Nie do końca udany bo broń wroga zdołała jeszcze zahaczyć o jego ramię [-13hp], lecz dla Yuzuru było to ledwie skaleczenie.
Podniósł Kamagani ponad głowę i ciął w zbrojne ramię. Trafił, lecz arrancar nie opuścił broni chociaż Tanaka naparł na nie całym ciężarem Kamagani.
Był twardy, bardzo twardy, ale to lepiej... zabawa będzie trwać dłużej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 22:51

Krew, otóż to. Właśnie teraz chciał zobaczyć jak najwięcej tej szkarłatnej cieczy. Z każdą sekundą walki jego wyraz twarzy zmieniał się na coraz bardziej szaleńczy. Można by rzecz, że wpadał w doskonały szał bojowy. Liczyło się siekanie, trzaskanie, miażdżenie. Jego przeciwnik był twardy, a nawet bardzo twardy. Może Atso podświadomie wybrał takiego arrancara do tego testu? Ale mimo wszystko to będzie dalej za mało aby posłać Tanakę na deski. Gdy wpada w furię potrafi przekroczyć swoje limity, taki właśnie był.
Berserker słysząc i widząc złość arrancara, uśmiechnął się do niego prowokacyjnie i zaśmiał, bez problemu uniknął jego ciosu, przynajmniej tak mu się wydawało gdyż nawet nie poczuł draśnięcia. Po tym od razu niczym kat łupnął swym wielkim mieczem. Spodziewał się, że na ziemi wyląduje ramię tego byczka. Tak jednak się nie stało, co bardzo go ucieszyło. W takim wypadku zabawa będzie trwała dłużej. Ale też trzeba zacząć atakować tak, żeby przeciwnik dotkliwej to odczuł. W takim wypadku plan, a raczej brak planu trzeba wprowadzić w życie. Chłopak w swoje ciało dodał kolejny zastrzyk energii[+4 wytrzymałość, +9 szybkość]. Biegał przez chwilę wokół przeciwnika by go zdenerwować, a w międzyczasie ładował reiatsu[+32rei] w miecz aby zwiększyć moc kolejnego ataku. Jeżeli arrancar wykona pierwszy atak to ponownie spróbuje zejść z linii "strzału" by potem wbiec po jego dużym ramieniu i wykonać ukośne cięcie na kark przeciwnika. Jeżeli wielkolud nie zdecyduje się jednak zaatakować to chłopak w końcu zaszarżuje na niego markując pionowe cięcie zza głowy, by potem zmienić trajektorię "lotu" na poziomą. Ta taktyka była ryzykowna, ale jest ryzyko jest zabawa!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Nie 20 Sty 2013 - 23:14

Tanaka powiększył dystans uciekając przed uderzeniem tasaka i zaczął biegać wokół arrancara, aby zdobyć cenne sekundy potrzebne na przygotowanie morderczego ataku.
Wraz z kolejną porcją zużytego rei, czuł, jak zaczyna go dopadać lekkie znużenie.
Nie było jednak mowy o wycofaniu się z walki.
Bestia odwracała się ciągle starając się nie zgubić Yuzuru spoza zasięgu wzroku.
Taka taktyka musiała ją mocno zirytować, bo po chwili arrancar otworzył paszczę, w której zakwitło fioletowe światło. Nie takiego ataku Tanaka się spodziewał.
Wielkolud odchylił do tyłu głowę, po czym trzepnął ją do przodu posyłając cero w stronę shinigami.
Yuzuru poczuł na plecach powiew energii, zapiekło go [-16hp]. Huknęło, gdy cero eksplodowało w oddali nie robiąc Tanace większej krzywdy. Promień energii ledwie go musnął, co jeszcze bardziej zirytowało arrancara, lecz teraz inicjatywa była po stronie czerwonookiego.
Chłopak zaszarżował. Nauczony doświadczeniem arrancar próbował się zasłonić, ale zmyłka Tanaki była skuteczna i pozwoliła mu zadać czysty cios.
Całe rei zgromadzone w ostrzu znalazło ujście na piersi arrancara, ale w tym ciosie było coś więcej.
Mianowicie czarne płomienie skupiły się na krawędzi ostrza i również uderzyły na wroga.
Tego było już dla wielkoluda za dużo. Krew bryznęła Tanace na twarz, a arrancar zamachał rozpaczliwie rękoma próbując złapać równowagę, daremnie...
Runął do tyłu wzbijając kurz osiadły na podłodze. Jego pierś znaczyła teraz głęboka szrama otoczona plamami oparzeń.
Szum w uszach Tanaki narastał, podobnie, jak krwawa mgiełka żądzy mordu zasnuwająca umysł chłopaka.
Arrancar wciąż jeszcze dyszał. Wpatrywał się tępo w sufit, jakby nie był pewien co właściwie zaszło...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Wto 22 Sty 2013 - 20:25

Wszystko szło zgodnie z planem do czasu... Bieganie wokół arrancara skutecznie utrudniało mu życie i wyprowadzało go z równowagi. Na tym właśnie zależało Tanace, jednak nie spodziewał się, że wielkolud wystrzeli do niego z cero. Na szczęście był na tyle zwinny aby uniknąć ataku, bez jakiś większych obrażeń. Chłopak powinien był to wcześniej przewidzieć, przecież czarnowłosy dobrze wie, że te stworzenia mają taką zdolność, którego przykładem chociażby jest, a raczej był Ilios.
Chłopak z każdym kolejnym użyciem reiatsu powoli się męczył. Nawet przez chwilę zrobiło mu się nie wyraźnie przed oczami. Ale taka błahostka z pewnością go nie powstrzyma. Zastrzyk adrenaliny znacznie przewyższał zmęczenie, co po walce z pewnością zbierze żniwo. Prawdopodobnie padnie jak długi, ale na pewno nie teraz. Tym bardziej, że jego atak odniósł skutek. W końcu arrancar oberwał porządnie i mimo prób trzymania równowagi, stracił ją. Krew na jego twarzy sprawiła, że wraz z jego zachowaniem wyglądał niczym bestia. Oblizał się smakując krwi hollow i psychicznym śmiechem ruszył na niego ponownie. Chciał ujrzeć jeszcze więcej krwi. Chłopak użył teraz reitasu jedynie do tego by rana na jego nodze nie przeszkadzała mu w walce.[+4 wytrzymałość] Po czym pobiegł do leżącego olbrzyma. Stanął nad nim i niczym kat wymierzył cios w oko. Teraz nie miał takiej siły przebicia więc musiał znaleźć czułe miejsca podatne na atak. Oczywiście uważał, żeby jego przeciwnik przypadkiem nie wystrzelił znowu z cero czy nie spróbował go złapać swoim wielkimi łapskami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Wto 22 Sty 2013 - 20:45

Tanaka stał nad powalonym przeciwnikiem. Zdawało się, że wygrana już jest jego, wystarczyło tylko dobić arrancara.
Atak o oczodół był, jak najbardziej rozsądnym manewrem. W starciu z tak twardą bestią należało celować w najbardziej wrażliwe części ciała.
Yuzuru podniósł Kamagani, które miało stać się dla arrancara katowskim toporem.
Zanpakutou zdawało się być kilkukrotnie cięższe niż zazwyczaj. Ostatni manewr kosztował Tanakę stanowczy zbyt wiele sił. Teraz łapał gwałtownie powietrze, cały drżał ze zmęczenia, a na dodatek wzrok mętniał mu, jakby zaraz miał stracić przytomność. Jeszcze tylko jeden ruch...
Kamagani runęła w dół, gdy nagle dłoń arrancara wystrzeliła do góry i chwyciła ostrze.
Arrancar zawył i podciągnął ramię więżące zanpakutou do siebie, sprawiając tym samym, że stopy Tanaki oderwały się od podłogi.
Przez moment Yuzuru zawisł w poziome przed arrancarem, a wtedy drugie ramię wielkoluda wystrzeliło do przodu i grzmotnęło chłopaka w brzuch [-22hp].
Nie zdołał utrzymać rękojeści, poleciał do tyłu i uderzył z siłą w podłogę.
Kaszlnął, poczuł w ustach smak krwi.
Szumy w uszach nasiliły się. Poczuł, jakby coś gumowatego utknęło mu w gardle.
Wybuch szaleńczego śmiechu zagłuszył wszelkie myśli Tanaki.
- Wreszcie! Więzy wreszcie znikły!
Usta Yuzuru wypełniły się gęstą cieczą, która siłą wydarła mu się z ust i oblała policzek.
Świat stał się nagle bardzo szarym miejscem...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Wto 22 Sty 2013 - 22:30

Wszystko było na dobrej drodze, aby zakończyć tę walkę właśnie w tej chwili. Tanaka starał się wykonać egzekucję jak najszybciej, nim arrancar dojdzie do siebie. Jednak zmęczenie po ostatnim ataku mocno wzięło mu się we znaki. Mimo, że chciał tak bardzo to jego ciało nie pracowało tak jak sobie tego życzył. Był zbyt powolny i słaby, aby móc zadać ostateczny cios. Mimo takie stanu spróbował jednak i niestety tak jak się można było tego spodziewać, próba zakończyła się niepowodzeniem. Olbrzym bez żadnych problemów zatrzymał Kamagani gołymi rękami. W sumie to czego innego można się było spodziewać, skoro miał niezwykle wytrzymałą skórę. Z pewnością nie robiło mu różnicy czy trzyma ostrze miecza czy jakiś inny przedmiot. Został poniesiony wraz z zanpakutou w powietrze. Widząc, że nie ma dostatecznie siły uwolnić swoją broń chciał już wypuścić ją z dłoni i spróbować jakiegoś innego manewru, jednakże wielka piącha skutecznie pokrzyżowała mu plany. Dostał potężnym ciosem w brzuch i poleciał na łopatki. Przez chwilę nie mógł złapać oddechu. Poczuł smak krwi w ustach. Czuł jak go wszystko boli tzn, że walka jeszcze trwa! Nawet pomimo tego, że praktycznie jego ciało nie miało sił to był szale bojowym i cały czas chciał walczyć. Podniósł się z ziemi patrząc morderczym spojrzeniem na przeciwnika. Chciał już szarżować na wroga jednakże poczuł jak coś dzieje się z jego ciałem. Dobrze wiedział co właśnie się zaczyna dziać. Próbował jeszcze siłą woli zatrzymać ten proces jednak, substancja skutecznie otoczyła połowę jego twarzy. Cholera, dlaczego teraz?! Kiedy właśnie miał najlepszy ubaw z walki, pieprzony hollow!
Niech Cię szlag!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Sro 23 Sty 2013 - 13:55

-Hhahaha! - Demon zawył w zachwycie przez usta Tanaki. Biała substancja zalewała coraz to większe połacie twarzy chłopaka. Ciało przestawało go słuchać, tak, że po kilku sekundach nie mógł choćby ruszyć palcem.
Szkarłatna energia buchnęła niczym wielki płomień, który zaczął rozchodzić się we wszystkie strony omiatając podłogę i dochodząc aż do sufitu.
-Zabiję cię! Zabiję! - wrzasnął Tanaka do arrancara, który przekrzywił tylko głowę niczym zaciekawione dziecko.
Yuzuru ruszył, a za nim wściekła fala szkarłatu. Arrancar uniósł tasak, ale Tanaka wyskoczył wysoko, odbił się od ramienia wielkoluda i poleciał dalej, tam gdzie na ziemi leżało Kamagani.
Tanaka zahamował gwałtownie schylając się po rękojeść, uniósł oręż, jakby było lżejsze od piórka, po czym zatoczył krótki zakręt i ruszył na arrancara.
Tasak i Kamagani zderzyły się ze sobą sypiąc przy tym iskry, ale prawdziwy Tanaka nie widział już co się działo dalej.
Tym razem nie miał już sił, aby walczyć z hollowem. Jakże bardzo osłabł od ostatniego razu. Bodźce dochodzące z ciało zanikły zupełnie, był teraz sam w bezgranicznej pustce.
W oddali dostrzegł nikły płomyk światła, Kamagani? Po chwili i ten promyk nadziei zgasł...

[+1 siły, szybkości i reiatsu za walkę]


Świadomość powróciła w bólu. Bolało go praktycznie całe ciało, lecz właśnie to dało mu namacalny dowód swego istnienia.
Coś migało z boku. Odwrócił głowę i zobaczył ekran, który odcinał się mocno od otaczającej go ciemność.
Yuzuru próbował się poruszyć, nie mógł... Skórzane pasy mocno przyciskały go do zimnego stołu. Wtedy zauważył kilka rurek, który przyssane były do jego ramienia.
- Oho! Chyba się wybudził - W pole widzenia Tanaki wszedł arrancar. Maska zakrywała mu jeden oczodół, miał pociągłą twarz i krótką kozią bródkę. - Jak się czujemy, młodzieńcze? - zapytał przymilnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Laboratoria 8 espady    Today at 19:44

Powrót do góry Go down
 
Laboratoria 8 espady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Las Noches-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs