IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Targ

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Targ   Czw 31 Sty 2013 - 16:51

Duży plac w całości zagospodarowany przez kupców. Gwar panuje tutaj od wczesnego ranka, aż do wieczora. Przechodząc między straganami nawet majętny człowiek może znaleźć tu wszystko co tylko jest potrzebne mu do szczęścia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Targ   Czw 31 Sty 2013 - 19:50

Kazue Inugami

Dzień pomału chylił się ku końcowi. Słońce opadało coraz to niżej, a z zachodu przyszedł chłodny wiaterek. Mimo tego pomiędzy straganami panował tłok. W większości krzątała się tu służba, która dokonywała zakupu składników na kolację szlachciców. Kręciło się też trochę adeptów akademii różnych roczników wśród, których Kazue nie dojrzał jednak znajomej twarzy.
Największe zamieszanie robili shinigami. Gdy jakiś bóg śmierci przechodził to wszyscy ustępowali mu i kłaniali się po pas. I pomyśleć, że podobne oznaki szacunku będzie otrzymywać Kaz, gdy już przywdzieje czarne kimono i przytroczy zanpakutou do pasa.
Póki co musiał jednak skończyć akademię, a z pustych brzuchem raczej tego nie dokona.
Więc przez następną godzinę wlókł się za Midori, która co rusz zatrzymywała się przy jakimś stoisku. Przez następne pięć minut porównywała ze sobą jabłka i kupowała tylko te najlepsze (chociaż prawdę mówiąc Kazue nie widział między nimi większej różnicy). Zielonowłosa wydawała się jednak nie od dziś siedzieć w tym interesie więc chłopak nie protestował.
Koniec końców Kazue uginał się pod ciężarem kilku ciężkich siatek. Nie było lekko, ale od biedy mógł to potraktować jako dodatkowe ćwiczenie. W końcu prawdziwy wojownik trenuje nawet robią zakupy, chociaż nie jest to tanie [-15ryo]
Lecz oto wreszcie Midori oznajmiła, że odwiedzą jeszcze jedno miejsce i mogą wracać już do domu.
Był to oczywiście kolejny stragan, lecz tym razem nie sprzedawano tam marchewek czy kurzych jaj.
Zamiast tego można było tam kupić zwierzęca maski i lampiony przydatne w ciemnej głuszy, bądź w innym miejscu, w którym nie uświadczy się latarni.
- Midori-chan! - krzyknęła niebieskowłosa dziewczynka, która najwyraźniej rządziła straganem.

Spoiler:
 

Mogła mieć jakieś dziesięć lat. Duże modre oczy wpatrywały się w Midori z zachwytem.
- Wreszcie mnie odwiedziłaś! Powiedz, jak tam jest w tej akademii! Prawda to, że nauczyciele biją po tyłku bokkenami, jak zapomni się zrobić pracę domową?
Kazue zauważył, że dzieweczka sama trzyma bokken. Może służył jej do odganianiu klientów o zbyt lepkich dłoniach?
Midori uśmiechnęła się niepewnie.
- Cóż, póki co nic takiego mnie nie spotkało. Proszę, poznaj mojego kolegę. Inugami Kazue.
- Ooo - dziewczynka wbiła spojrzenie w szarowłosego. - To twój chłopak?
- CO?! Nie skąd?! Dlaczego tak pomyślałaś? - Zmieszała się Midori czerwieniejąc się cała.
Dziewczynka spojrzała na nią podejrzliwie, jakby nie do końca wierzyła jej zaprzeczeniu, po czym uśmiechnęła się do Kazuego.
- Miło mi, nazywam się Josei Saki. Mam dziewięć i pół roku i w przyszłości zamierzam zostać najsilniejszą kobietą kapitan Gotei w historii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Targ   Czw 31 Sty 2013 - 22:37

Za radą koleżanki poszedł znaleźć w domu jakaś siatkę. Przeszukał kilka szafek i znalazł to czego szukał. Wyruszył znów pod furtkę by czekać na dziewczynę, która okazała się zmieszana po otrzymanym komplemencie.
Podczas podróży na targ zaczęła go napawać pozytywna energia. Pewnie to ze względu na to, że noc zbliżała się wielkimi krokami, a była to jego ulubiona część doby. Uważał, że nic tak nie uspokaja człowieka, jak możliwość posiedzenia sobie w nocy wpatrując się w gwiazdy i księżyc na niebie. Starał się też ubarwić czas rozmową z Midori. Rozmowę rozpoczął nawiązując do szkoły, w końcu jak na razie to jeden wspólny temat. Jednak ile można rozmawiać o nauce? Więc chciał w jakiś sposób naprowadzić tok rozmowy na zainteresowania zielonowłosej dziewczyny.
Targ zrobił na nim niemałe wrażenie. Pełno ludzi krzątających się tu i tam, byle tylko zdobyć to co potrzebne. Wybór towarów też wydawał się bardzo rozmaity, nic tylko kupować. Mógł wybrać spośród wielu produktów, co było dla niego bardzo dobre, gdyż lubił bardzo improwizować w kuchni. Trzeba zaznaczyć, że nie zawsze z najlepszym skutkiem. Bardzo mu się spodobało to, jak traktowani są tutaj shinigami. Mogli się poczuć niemal jak szlachta, a przecież nie każdy musi z takowej pochodzić. Można było sobie zapisać, że to kolejny pozytyw. Miał nadzieję, że jak zda już tą akademię to uniknie szufladkowania ludzi. Jeśli nie to przynajmniej takiego ze względu na miejsce wychowania.
Siatki trochę mu ciążyły, ale co to dla niego. Kilka siatek nie wystarczy, żeby odpuścił. Zresztą jakby sobie z tym nie poradził to w akademii raczej sobie także by nie dał rady. Na wieść o tym, że wyprawa może się wkrótce zakończyć zareagował pozytywnie. W końcu będzie mógł wrócić do domu i zjeść część z tego co zakupił dzisiejszego dnia. Zawitawszy na ostatni ze straganów, zaczął przyglądać się maskom które się tam znajdowały. Wyłączył się na chwilę wpatrując się w nie tak, że nie zauważył dziewczyny która zwróciła się do Midori. Ogarnął się dopiero na wzmiankę o tym, że zielonowłosej nic nie spotkało.
- Witaj, jak już powiedziała Midori, nazywam się Kaz. - przywitał się ładnie. To jej początkowe zdziwienie trochę rozkojarzyło go, po czym nastąpiło niemal trzepnięcie bokkenem w łeb. Chłopak? Co też ona sobie wyobraża. Przecież ledwo co ją poznał.
- Yyy, nie. Skądże, poznaliśmy się dopiero niedawno. - powiedział zmieszany, drapiąc się w tył głowy.
- Wielkie marzenie. Musisz dużo pracować. Na przykład jak ja, targając zakupy - zaśmiał się.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Targ   Nie 3 Lut 2013 - 18:46

Prowadzenie z Midori miłej konwersacji nie było szczególnie trudne. Dziewczyna należała do tego rodzaju ludzi, którzy swoich rozmówców szanują. Tak więc, dziewczyna odpowiadała uprzejmie i z uśmiechem na wszystkie pytania Kaz'a.
Co do zainteresowań to chłopak dowiedział się, że zielonowłosa lubi od czasu do czasu pograć na flecie, a także spędzić trochę czasu w ogródku. "To przyjemne i uspokajające zajęcia" stwierdziła.

Tymczasem wracając do niebieskowłosej sprzedawczyni...
- Ha! Targanie zakupów to doskonałe zajęcie dla chłopców - rzekła Saki z pełnym przekonaniem. - I nie ma się z czego śmiać! - Zmrużywszy oczy wbiła spojrzenie w Kaz'a. - Pewnego dnia oboje zostaniecie moimi podwładnymi, więc lepiej bądźcie dla mnie mili! Mam dobrą pamięć i za jakiś czas możecie się o tym przekonać na własnej skórze.
Dzieweczka tupnęła nóżką i spojrzała groźnie na nich groźnie, jakby chciała powiedzieć "I tylko spróbujcie temu zaprzeczyć!"
- Sami pracujemy nad swoją przyszłością. - Midori starała się udobruchać dziewczynkę. - Kazue ma rację. Ciężką pracą można zajść naprawdę wysoko.
Saki spojrzała na zielonowłosą podejrzliwie. Musiała jednak stwierdzić, że ta mówi poważnie, bowiem rozluźniła się nieco. Po chwili nawet uśmiechnęła się miło.
- To tylko kwestia czasu - stwierdziła, jakby już widziała siebie z kapitańskim haori. - No, ale wracając do interesów. Midori-chan, zgodnie z zamówieniem. - Odwróciła się na pięcie i chwilę pogmerała między maskami, aż w jej dłoniach wylądowało małe drewniane pudełeczko.
Midori wysupłała z kieszeni kilka ryo i dokonała z Saki wymiany.
- Babcia Haruna mówiła żebyś wpadła do niej na ziółka - rzekła Saki. - Powiedziałam jej, że studenci nie mają czasu na odwiedzanie znajomych, ale babcia stwierdziła, że dla niej czas znajdziesz.
- Bo to prawda - oznajmiła z uśmiechem Midori. Schowała pudełeczko do kieszeni. - Z radością odwiedzę twoją babcię, zaraz w pierwszym dniu wolnym od zajęć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Targ   Sob 9 Lut 2013 - 10:02

Kaz podświadomie się cieszył z pozytywnie przeprowadzonej konwersacji z Midori. Tak naprawdę to był pierwszy raz od bardzo dawna kiedy z kimś mógł więcej porozmawiać. Chłopak był raczej cichy i małomówny, lecz w głębi siebie wiedział, że potrzebuje kogoś z kim będzie mógł pogadać choćby o najgłupszych i najdrobniejszych sprawach. Podczas rozmowy cały czas skupiał się na swojej rozmówczyni, wychwytując wszelkie informacje które wpadały mu w ucho. Co do zainteresowań, to spodobały mu się. Wszak on także lubi przebywać na świeżym powietrzu, a muzyka zawsze była dla niego czymś przyjemnym.
- Dlaczego niby dla chłopców? Gdybym nie poznał dziś jej - tu wskazał na zielonowłosą - to musiałaby nieść to sama niestety. - odparł spokojnym tonem. - Bez obaw, zapamiętam to sobie, pani kapitan. - rzekł w żartach. Dziewczynka wydawała mu się postacią komiczną z wielkimi marzeniami. Kto wie, może kiedyś rzeczywiście jej się to uda, a może to Kaz zostanie w przyszłości jedną z ważniejszych person w składzie kapitanów Gotei 13. Na słowa Midori na temat ciężkiej pracy, skinął głową twierdząco. Było to tylko kilka dni, ale już wiedział, że kolejne dni, tygodnie i miesiące nie będą należały do łatwych. Jeśli zda akademię to prawdopodobnie nie będzie lżej, może nawet wręcz przeciwnie.
- Skoro to kwestia czasu, to niedługo widzimy się w akademii - odpowiedział chłodno przyglądając się jej artykułom ponownie. Inugami przyglądał się tylko transakcji która odbyła się po chwili. Na razie wstrzymał się od jakichkolwiek pytań. W sumie to później także nie chciał tego robić, uważał, że byłoby to niegrzeczne, a odpowiedzi pewnie i tak by nie dostał. Chłopak spytał na spokojnie dziewczyny:
- Czy to już wszystko Midori-chan?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Targ   Sob 9 Lut 2013 - 21:21

Midori przytaknęła.
- Tak, to już wszystko. Do widzenia Saki-chan. - Zwróciła się do dziewczynki, która pomachała im bokkenem na pożegnanie.
- Zapraszam ponownie! Tylko nie zapomnijcie przynieść ze sobą swoich sakiewek!
Gdy już oddalili się trochę, Midori uśmiechnęła się z zakłopotaniem.
- Przepraszam, jeśli poczułeś się przez nią urażony. To dobra dziewczynka, tylko... trochę za bardzo energiczna... No, ale najważniejsze, że zakupy zrobione. Nie za ciężko ci z tymi siatkami? Jakby co mogę cię trochę odciążyć - rzekła ostrożnie, jakby bała się, że swoją propozycją pomocy mogła urazić męską dumę Kaz'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Targ   Nie 10 Lut 2013 - 8:51

- Do następnego razu Josei. - powiedział i ruszył w drogę z Midori. W końcu koniec tych pogaduszek i zakupów. Podobało mu się nawet, jednak ile czasu można na tym spędzić. Są ciekawsze możliwości, na przykład taki trening.
- Nie martw się, nigdy jej nie zapominam. - odparł jeszcze pośpiesznie.
Kazue zauważył ten ostrożny ton swojej koleżanki.
- Wszystko okej. Dam radę, nie są aż takie ciężkie. Zresztą nie mógłbym pozwolić żebyś to ty dźwigała te zakupy. - same słowa mogły wyrażać pewną troskę, jednak już ton wypowiedzi nie był taki jednoznaczny. - A o nią się nie martw, nie czuję się urażony w żaden sposób. Trzeba przyznać że stawia sobie wysokie cele. Zobaczymy jak akademia je zweryfikuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Targ   Nie 10 Lut 2013 - 14:59

- Hmm... musimy się starać, aby zajść daleko. Mimo wszystko nie chciałabym znaleźć się pod dowództwem Saki - odparła pół żartem Midori.
Po niebie rozlewało się coraz więcej pomarańczu. Dzień chylił się ku końcowi, a dwójka studentów pokonywała schludne uliczki Seireitei w drodze do domu.
Midori nuciła cicho spoglądając w niebo. Widać było, że jest szczęśliwa. Ale czy w dobry humor wprawiały ją barwy nieba, czy też fakt iż nie musiała dźwigać zakupów... Tego już Kaz nie wiedział.

http://bleach.iowoi.org/t1757p90-dom-kazuego-inugami
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Targ   Today at 15:21

Powrót do góry Go down
 
Targ
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Inne-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a free blog