IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Isao Shinozuki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Mieszkanie Isao Shinozuki   Wto 19 Mar 2013 - 18:19

Właściwie to owo mieszkanie nie należy do Isao, ale do Isoruko Akatsuki, czyli gościa Bounto, jego byłego nauczyciela, który adoptował Shinozuke. Mieszkanie leży w średniej dzielnicy miasta nit o biednej, ni to bogatej, usytuowane jest na parterze dwu piętrowego bloku koloru kremowego. Nie jest ono również duże. Zawiera salon, sypialnie, warsztat, łazienkę i kuchnie. Tak zwany duży pokój naraz jest miejscem do spania dla gospodarza. Znajduje się w nim dwuosobowa sofa barwy bordowej rozkładana na łóżko, na przeciwko niej średniej wielkości telewizor z DVD. Między nimi natomiast jest stół, nisko usytuowany w stylu Japońskim, koło którego siedzi się na sporych poduszkach. Na stoliku z reguły stoi laptop, z którego często korzysta Isoruko. Znajduje się tu też fotel, który na pierwszy rzut oka widać, że był kupiony w zestawie z kanapą. Podłoga wyłożona tu jest drewnianymi panelami. Drugi opisze pokój Isao. Znajduje się w nim biurko, ponad którym wisi regał z jego ulubionymi tomikami poezji i książkami z bardziej obszernymi dziełami. Na biurku zazwyczaj jest bałagan, a obok niego stoi najzwyklejsze, drewniane krzesło. Do tego w pokoju jest nieskładane łóżko, które zazwyczaj jest niepościelone. Obok niego stoi szafka nocna, na której zazwyczaj stoi klepsydra. Drewniane panele w tym pokoju pokrywa puchaty dywan szczególnie potrzebny Isao w środku dnia gdy ten lubi się wylegiwać na podłodze. Na ścianie wisi zegarek. Podłogi kuchni i łazienki pokryte są kolejno brązowymi i białymi kafelkami. Zaczynając od tego pierwszego. W kuchni jest piekarnik, gazówka, stół, dwa krzesła, lodówka, mnóstwo szafek ze sprzętem kucharskim i przyprawami, dziesiątki książek kucharskich, zlewozmywak i zmywarka. W łazience natomiast pralka, która służy również jako największa półka, parę regałów, wanna, linki do suszenia ubrań i waga. Ostatnim, najmniejszym pokojem jest warsztat Isoruko. Jest w nim biurko, lampka, stos książek i w zasadzie to tyle. Zdarza się, że Akatsuka spędza dużo czasu w tamtym pokoju. Głównie pracuje. Za pewne to właśnie tam wymyśla testy, którymi miażdży umysły swoich uczniów. Poza tym mieszkanie posiada również mały garaż, w którym mieści się 7 letnia Toyota Corolla gospodarza, skrzynka z narzędziami, zastępcze koła do samochodu, rower i całe górki kurzu.
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Rażące światło z okna w końcu obudziło Isao. Nienawidze Cię. Pomyślał kierując swoje złowieszcze intencje ku wielkiej gwieździe. Wstać czy nie wstać? O to jest pytanie? Przerobił genialny cytat z Hamleta w myślach. Na to od razu uśmiechnął się. To znaczyła dla niego właśnie uniwersalna lektura. Pod wszystko dało się podłożyć myśl Szekspira. Dokładnie pod wszystko. Wprawiając się w dobry humor Isao postanowił, jednak wstać z łóżka. Powoli odgarnął pościel... ha żartowałem! Odkopał z siebie kołdrę nogami i odrzucił rękoma spadając w czysto koci sposób na podłogę. Następnie wstał odgarniając nieustannie irytującą go grzywkę. Skierował swoje kroki ku szafie. Stamtąd wyciągnął swoje ubrania, bieliznę, ręcznik, a reszta powinna być na miejscu. Następnie ruszył do łazienki spoglądając na zegarek. Domyślał się, że będzie koło godziny 16 lub 17. Wszakże Shinozuka nie był typem, który w nocy śpi. On raczej odzyskiwał energię podczas dnia, a w nocy wychodził na miasto. Wtedy czuł się wolny i pełen sił, zalany promieniami słońca tego nie czuł. Wiedząc, która godzina udał się do łazienki (godzine zostawiam Tobie). Tam napuścił sobie ciepłej wody do wanny po czym się w niej położył. To zawsze sprawiało, że nie chciało mu się wstać. Takie relaksujące. Nie mniej trzeba było, więc po jakichś 15 minutach Isao wreszcie przeszedł do mycia się. W końcu po umyciu się całym, wytarł się, ubrał i skierował do kuchni. Nigdy nie mył zębów przed śniadaniem. Uważał, że jest w tym tyle sensu co w podcieraniu sobie tyłka przed załatwieniem się. Idąc przez mieszkanie rozglądał się czy Isoruko jest w domu. Jeśli tak to przywitał się jeśli nie to trudno. Od razu skierował się do lodówki. Chciał coś zjeść. Co do posiłków to nie był specjalnie wybredny, gdyż żaden z niego smakosz. Mimo to lubił jeść i znał podstawowe zasady dobrej diety. Najchętniej od razu pochłonąłby wszystko w okolicy, jednak starał się kontrolować i mielić każdy kęs wiele razy. Często mu to nie wychodziło z uwagi na brak cierpliwości Shinozuki. Po śniadaniu poszedł umyć zęby. Te czynność robił zawsze dokładnie. Czemu? Piękne panie uwielbiają, piękne białe zęby. Prawda?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Wto 19 Mar 2013 - 18:49

Isao, jak każdy szanujący się romantyk przekładał łagodną, mistyczną wręcz księżycową poświatę nad rażące promienie słońca. Wskazówki zegara wskazywały na godzinę 14:22.
Większość społeczeństwa o tej godzinie zbija bąki (bądź pracuje bez wytchnienia) w wieżowcach wielkich korporacji. Isao jednak, jak każdy wesoły bezrobotny mógł wstawać z łóżka o dowolnej porze.
Jego mentora w domu nie było. Zapewne użerał się z bandą niepokornej młodzieży, ale ktoś musiał na ten dom w końcu zarabiać...
Isao miał dużo czasu. Bez większego pośpiechu oporządził się, wziął krótką acz relaksującą kąpiel i uszczuplił trochę zapasów z lodówki. Na koniec dokładnie wyszczotkował zęby. Wszak szczerbaci młodzieńcy już na start mieli u wszelkich panien znacznie obniżone notowania (nie wspominając, że wizyty u dentysty do tanich ani tym bardziej przyjemnych nie zależały).
Chłopak skrupulatnie zajmował się pielęgnacją jamy ustnej, aż tu poczuł delikatne ukłucie w tył głowy. Gdzieś w pobliżu pałętała się duszyczka... Isao potrafił dosyć dobrze odróżnić obecność zwykłego człowieka od emanacji ducha zmarłego. Przydatna umiejętność, nie ma co.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Wto 19 Mar 2013 - 19:05

Iść czy nie iść? Oto jest pytanie. Zmienił nieco znowu w myślach cytat z Hamleta robiąc sobie niebywałą tym przyjemność. Rzesz musiała się pojawić akurat wtedy gdy słońce praży i nic mi się nie chce. Isao nie lubił błąkać się po dworze gdy było jasno. Było to męczące, czuł się nieprzyjemne, a do tego się pocił. Piękne dziewczyny nie lubią spoconych mężczyzn prawda? Nie mniej przypomniała mu się jego obietnica, że zacznie żyć jako Bounto. Głupio, by było tak przez lenistwo i niechęć do światła nie realizować danego słowa. Wszakże dla romantyka nie ma rzeczy ważniejszej niż honor i duma. A jak on miałby sobie spojrzeć w twarz gdyby przy pierwszej okazji złamał obietnice? Nie było innej opcji trzeba iść po te duszyczkę. Pospiesznie skończył myć zęby, umył szczoteczkę, przepłukał gardło i ruszył przed tym zamykając za sobą drzwi na klucz oraz chowając owo metalowe narzędzie w kieszeni od marynarki. Nie biegł do duszy, ale udał się marszem. Starał się wyczuć ją swoim reiarem i zwizualizować drogę, która go czekała. Zapytał się sam siebie czy znał jakiś skrót oraz miejsca, w których by się mógł zaczaić. W końcu Isao miał jedną przewagę nad ową duszą. Już wiedział gdzie ona jest. I drugą gdy ją widział to był pewien, że i ona widzi go. Dusza natomiast chłopaka widziała, ale nie zdawała sobie sprawę, że i on widzi ją. To dawało przewagę taktyczną. Problemem było przymulenie dzienne (tak nazwał swoją chorobę) Shinozuki. Nie mniej najpierw chciał zobaczyć swoją zwierzynę oraz zorientować się w terenie wokół zwierzyny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Wto 19 Mar 2013 - 19:58

Isao nie zignorował sygnału, który odebrał jego szósty zmysł. Szybko dokończył oczyszczanie jamy ustnej, po czym wyszedł z mieszkania i ruszył na łowy. Głowa młodego romantyka stanowiła swoisty radar wykrywający wszelkie duchowe anomalie. Bardzo przydatne dla istot jego rodzaju.
Chłopak wyszedł na zewnątrz gdzie od razu zaatakowały go natarczywe promienie dawcy światła. Cóż, w końcu była wiosna. O tej porze w roku słońca i ciepła nie brakowało.
Niemniej miał motywację, aby jakoś przetrwać tą niedogodność. Dusza była gdzieś blisko... ale... co to? Dołączyła do niej inna energia, silniejsza i intensywniejsza. Ta emanacja nie należała do jednej z tych okropnych bestii, wręcz bardziej przypominała aurę człowieka.
Isao długo szukać nie musiał. Wystarczyło przejść kilkanaście metrów, aby stanąć u wylotu uliczki, w której konwersowały sobie dwie dziewczyny, całkiem ładne dziewczyny. Stały do Isao bokiem i póki co go nie zauważyły.
Jedna z nich była duszą, o czym świadczył łańcuch przybity do piersi. Młódka mogła mieć jakieś piętnaście lat. Była raczej krucha i niewysoka. Ubrana w zwyczajny szkolny mundurek.
Czarne, jak skrzydło kruka włosy sięgały jej do ramion. Isao zdołał wychwycić drobną i całkiem ładną twarzyczkę. Druga osóbka, od której czuł silną energię wyglądała na zwykłego człowieka. Chociaż w oczach Isao musiała być czymś znacznie więcej.
Ona również miała na sobie szkolny mundurek. Od duszki była jednak o dobrą głowę wyższa. Miała lśniące kasztanowe włosy, które układały się falami na plecach. Była w takiej pozycji, że nie mógł dostrzec jej twarzy.
Za to mógł nacieszyć oczy widokiem zgrabnych nóg, które częściowo odkrywała sięgająca kolan sukienka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Wto 19 Mar 2013 - 20:21

Czy ja widze anioła? Cóż za niesamowita istota. Polowanie musi zaczekać. W końcu duszyczka nie zając, nie ucieknie. Mimo jego zapędów miłosnych postanowił tym razem wykombinować plan. Zdecydował, że będzie odzywał się do człowieka... tfu anioła pomijając dusze tak, aby ta nie wiedziała, że on ją widzi. Nie była to, jednak jedyna zmiana w taktyce. Jako, że klękanie na jedno kolano miało słabą skuteczność (tylko jedno trafienie) to postanowił tym razem zrobić efektowne wejście z mową w powolnym marszu. Skierował się do nich mówiąc kierując wzrok ku dziewczynie o kasztanowych włosach:
- Jakże niebywałe me szczęście. Ledwie pare minut spaceruje i oto spotykam najpiękniejszą z istot. O cudzie natury! Urodą nie równe Ci tysiące wschodów i zachodów słońca, zorza polarna rumieni się ze wstydu gdy spojrzy na Twoje lico. W tym momencie wyjmuje różę kłaniając się nisko a po wstaniu wystawia kwiat w stronę dziewczyny o kasztanowych włosach:
- Me imię to Isao, a te pewnie Afrodyta? Wybacz mą śmiałość, ale nie potrafię obojętnie obejść obok najpiękniejszego z pięknych zjawiska. Proszę przyjmij ten kwiat w dowodzie mojej miłości do Twej postaci. Tutaj chłopak spojrzał w jej oczy z wyrazem rozmarzenia na twarzy. Starał się kompletnie odwracać uwagę od duszy co pewnie nie było zbyt trudne z uwagi na to, że jej koleżanka była ładniejsza i posiada więcej energii.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sro 20 Mar 2013 - 16:31

Zjawisko odwróciło się szybko i spojrzało brązowymi oczami na Isao.
Spoiler:
 
Chłopak znał dobrze ten pełen zdumienia wzrok, który padał na niego prawie przy każdym jego gorącym wyznaniu.
- To zboczeniec! - zapiszczała ze zgrozą duszyczka. - Uciekaj, bo cię porwie i wywiezie do lasu!
Dziewczę zignorowało ostrzeżenie martwej koleżanki, a przynajmniej uznało, że nie będzie rozmawiać z duchem, którego jak sądziła widzi tylko ona.
- Przepraszam... ale powiedz Kenji'emu, że z nami koniec i żadne przedstawienie tego nie zmieni - rzekła nieznajoma przypatrując się wyciągniętej róży z lekkim zażenowaniem.
Wyglądało na to, że zaszło tu pewne nieporozumienie.
Duszyczka sztyletowała Isao spojrzeniem szarych oczu. Zapewne gdyby mogła to chętnie potraktowałaby chłopaka gazem pieprzowym, bądź zwyczajnym ciosem w krocze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sro 20 Mar 2013 - 16:49

Isao pominął krzykliwe oszczerstwa jakie rzucała w niego duszyczka topiąc się w głębinach spojrzenia anioła. Słysząc głos dziewczyny uśmiechnął się w rozkoszy niemal topiąc się niczym masło włożone do piekarnika. Nie za bardzo zrozumiał o co chodziło dziewczynie. Jak Kenji? Postanowił, jednak że żaden Kenji nie będzie mu psuł planów. Z nadal wystawioną do przodu różą powiedział głosem melancholii:
- Wszakże nie znam żadnego Kenji'ego, ale jeśli mnie o to prosisz to choćby zaraz wyruszę w jego poszukiwania. Choćbym miał szukać 100 lat, choćbym miał wędrować na kraniec świata, aby spełnić twą piękną prośbę, aby ujrzeć choć cień Twego uśmiechu. O piękna nimfo daj może jakąś wskazówkę, jak on wygląda, jak ma na nazwisko? Przyjmij też proszę ten kwiat jako symbol mego oddania, aby przypominał Ci, że gdzieś tam daleko ktoś usycha z tęsknoty do Ciebie wykonując twą misje. W zasadzie to nie bardzo chciało mu się szukać jakiegoś Kenji'ego. Miał głęboką nadzieję, że tą przejmującą mową przekona dziewczynę, że żadnego chłopaka o takowym imieniu nie zna. Do tego ciężko nazwać go swatkom wszakże on sam wyrusza na podbój czyż nie? Ta cała sytuacja miała, jednak swoje plusy. Skoro nie chce wrócić do jakiegoś Kenji;ego to oznaczałoby, że jest wolna, a co za tym idzie Isao nie będzie musiał się męczyć z odbiciem jej z niechybnie niegodnych jej rąk. Oby ta dusza mi nic nie zrobiła, bo jak zakosi mi kopa po kryształach to mogę się nie powstrzymać przed udawaniem, że jej tu nie ma.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Pią 22 Mar 2013 - 12:31

-Eee.... Kenji cię nie przysłał? - Głos i twarz dziewczęcia wyrażały teraz najgłębszą konfuzję.
- W takim razie... to jest jakiś program tak? Taki z ukrytą kamerą.
Rozejrzała się otumaniona po uliczce, najwyraźniej próbując zdemaskować skrytą kamerę.
Cóż, żyjące w tych ponurych czasach kobiety nie były przyzwyczajone do takich szczerych wyznań miłosnych i zazwyczaj brały je za coś dziwnego, wręcz nienaturalnego.
Duszyczka doszła do jeszcze innego wniosku.
- To nie zboczeniec... - rzekła spoglądając w osłupieniu na Isao. - Jest znacznie gorzej... to szaleniec! Pewno uciekł z zakładu dla obłąkanych i teraz włóczy się po mieście w poszukiwaniu ofiar!
Duszka chwyciła dziewczynę za rękę i pociągnęła ją za sobą.
- Szybko, szybko! - Minęły wciąż klęczącego Isao. Dusza chciała wyprowadzić koleżankę na ulicę gdzie wśród ludzi zagrożenie ze strony szaleńca były niższe.
Dziewczyna nie opierała się zbytnio. Zwróciła tylko głowę w kierunku Isao jakby wciąż próbowała rozgryźć zagadkę stojącą za chłopakiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Pią 22 Mar 2013 - 12:50

Pytanie dziewczyny lekko wybiły z rytmu także wyrzucił z siebie tylko:
- Nie, czemu? Po stwierdzeniu duszyczki brew Isao popędziła do góry w geście irytacji. Rzesz Ty mały kutafońcu! Gdy dziewczynka zrobiła się jeszcze bardziej nieznośna przyszedł czas na szybko działania. Shinozuka miał wybór albo stracić miłość swego życia albo siłe zaskoczenia w ataku na duszę. Trudno trzeba było mieć priorytety. Isao szybko wybrał, wstał i powiedział do oddalającej się dziewczyny:
- Piękna, może zostawisz swoją natrętną koleżankę i udasz się ze mną na spacer. Nie daleko jest śliczny park. Niestety nie równający się urodą z Tobą, gdyż to niestety niemożliwe, aby przyroda stworzyła dwa cuda o równej sobie doskonałości. Co o tym sądzisz? Domyślał się, że zwróci na siebie uwagę oznajmiając, iż widzi duchy. Shinozuka postawił na kompletną spontaniczność. Nie do końca wiedział czy gdzieś tu był jakiś park niemniej raczej chodziło o to, aby zatrzymać uciekające marzenia. Nie mniej miał szczęście, bo owa dziewczyna posiadała całkiem rozpoznawalną energię dzięki czemu mógłby się postarać ja wyśledzić gdy będzie bez tego małego namoła. Czemuż ja mam takiego pecha? O losie czemu ja? Jak nie agresywny chłopak to, pogięta koleżanka. Cóż ja uczyniłem, czym sobie zasłużyłem na tak surową karę?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Pią 22 Mar 2013 - 13:06

Obie, i dziewczyna i duszyczka zatrzymały się, gdy Isao wyjawił swoją tajemnicę.
Twarz duszy zastygła w wyrazie przerażenia.
- On... szaleniec, mnie widzi! - Pisnęła cicho i błyskawicznie znalazła się za plecami koleżanki, zza której wyglądała teraz trwożliwie.
Reakcja żywej dziewczyny była natomiast skrajnie inna. Przez kilka sekund wydawała się zaszokowana, że również i Isao widzi zmarłych. Jednak już chwilę później szok przemienił się w miłe zaskoczenie.
Dziewczyna uśmiechnęła się niepewnie do Isao, a był to bardzo ładny uśmiech. Delikatny i nieśmiały dzięki któremu nieznajoma w istocie przypominała teraz trochę dobrego anioła.
- Widzisz ją? Naprawdę? - Chciała się jeszcze upewnić. - Czyli też posiadasz dar? Niezwykłe... takie spotkanie nie może być rzeczą przypadku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Pią 22 Mar 2013 - 13:31

Reakcja dziewczyny była bardziej niż zadowalająca. Duszyczką Isao przestał się już interesować. Była dla niego już tylko bardzo irytującym wieprzykiem, który przed przerobieniem w schab mocno ochlapał błotem farmera czym go zirytował. Uśmiech dziewczyny niemal ściął Shinozuke z nóg. Nazywanie jej aniołem było obelgą. Toć to archanioł i to najśliczniejszy ze wszystkich.
- Cóż, widzę zmarłych błąkających się po tym świecie od kiedy pamiętam. Powiedział drapiąc się po skroni. Stwierdzenie archanioła o tym, że to nie może być przypadek bardzo spodobały się Isao. Odpowiedział na nie:
- To prawda. Jakże los był łaskawy, że przeznaczył mi oglądanie twego uśmiechu, którym mogłabyś zatrzymać wszelkie armie tego świata. Jakże jestem szczęśliwy, fart niczym wykreślenie szóstki w lotka. Następnie poprawił marynarkę, odchrząknął i kontynuował:
- Przepraszam za natrętność, ale czy nie zechciałabyś może podać mi swego imienia? Chciałbym lepiej poznać osobę, która posiada ten sam dar co ja. Co sądzisz o herbacie. We dwoje. Powiedział akcentując znacznie ostatnie dwa słowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 14:41

- Och... naprawdę? - Dziewczyna zarumieniła się lekko, gdy chłopak zaczął prawić kolejne komplementy. Widać, gdy zorientowała się, że nie ma tu podstępu, pochlebstwa Isao zaczęły na nią trochę działać. Biedaczka zapewne wcześniej nie miała zbyt dużej styczności z "piękną mową poety" i teraz gładkie słowa wprowadziły ją w lekkie zakłopotanie.
Duszyczka cały czas przyglądała się podejrzliwie Isao zza pleców koleżanki. Póki co jednak ograniczyła się do obserwacji.
Tymczasem nowy obiekt westchnień Isao zmieszał się trochę, gdy został zapytany o imię.
- Imię? Och, tak, nie przedstawiłam się jeszcze. Więc... nazywam się Misaki... Tsubomi Misaki.
Duszyczka fuknęła cicho, jakby uznając, że wyjawianie swojego imienia nieznajomemu nie jest zbyt rozsądne.
- Mojego imienia nie poznasz, dziwaku - rzekła głośno mimo iż nikt ją o miano nie pytał.
- Nie bądź nieuprzejma, Kiku - Delikatnie skarciła ją Misaki. - Herbata... cóż, bardzo chętnie, tylko... najpierw muszę coś załatwić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 18:02

- Nie mógłbym kłamać w tak uroczych sprawach. Odpowiedział na pierwsze pytanie Isao. Shinozuka czynił postępy. Rozmowa z dziewczyną, patrzenie na to jak zdradza coraz większą sympatię do Bounto pochłonęło Isao bez reszty. Kompletnie nie zwracał uwagi na słońce, które w normalnym wypadku paliłoby go niczym strumień światła skupiony przez lupę, którą bawi się jakiś boski dzieciak na niebie celując prosto w chłopaka. Pomijał fakt, że utrudnił sobie schwytanie obiadu. To wszystko było nie ważne w porównaniu do dziewczyny, która stała na przeciwko niego. Pewnie Isoruko skarcił, by go za takie zachowanie, powiedział że to zwykły człowiek, który i tak umrze, ale dla Shinozuki nie miało to większego znaczenia.
- Miło mi. Masz piękne imię. Powiedział nie biorąc pod uwagę zmieszania Misaki. Dla niego również w takim stanie była cudem natury. Na krzyki małej zwanej Kiku zwrócił chłopak uwagę tylko w jednej dzikiej myśli, która przeleciała mu przez głowę. Heh, nawet imię ma takie dość brzmiące zabawnie. Kiku... Ja bym tak mógł nazwać maksimum kota. Misaki go broniła. Wywołało to u Shinozuki kolejny uśmiech. Ostatnia część wypowiedzi nie była, jednak tak przyjemna. Postanowił, jednak ją zdobyć nawet za cenę wplątania się w nie swoje sprawy.:
- Cóż... może Ci pomogę? Szybciej załatwisz swoje sprawy i podczas nich będziemy mogli porozmawiać. Powiedział po czym szybko dodając:
- No, ale jeśli nie chcesz to nie ma sprawy. Nie chce nadwyrężać Twojej prywatności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 20:05

Uśmiech dziewczyny poszerzył się, kiedy Isao zaproponował swoją pomoc. W przeciwieństwie do duszki, która nieprzychylnym wzrokiem wyraźnie chciała powiedzieć, że towarzystwo chłopaka nie jest im do szczęścia potrzebne.
- Prawdę mówiąc sama chciałam cię poprosić, abyś nam towarzyszył - rzekła radośnie Misaki. - Widzisz... prowadzę Kiku do pewnego miejsca, gdzie będzie mogła przejść dalej, rozumiesz? Co ja gadam... masz dar więc z pewnością rozumiesz!
Dziewczyna, aż tryskała entuzjazmem. Początkowa podejrzliwość rozwiała się, gdy okazało się, że Isao również widzi duchy. Cóż, ludzi z taką umiejętnością nie widuje się na każdym przystanku. A teraz jeszcze dziewczyna wspomniała o miejscu gdzie ta mała duszyczka będzie mogła kontynuować swoją podróż. Isao oglądał kiedyś taki film z duchami, gdzie jeden człeczyna widzący zjawy namawiał je do przejścia za drugą stronę, czyli prościej mówiąc do nieba. Ciekawe czy Misaki chodziło o to samo? Bo chyba nie chciała spuścić biednej Kiku do garnca wrzącej smoły, w którym widłami mieszają diabły?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 20:27

Isao postanowił nie informować dziewczyny, że nie ma pojęcia o co jej chodzi. Może przestać patrzeć na niego tak przychylnie jak teraz, a tego Shinozuka nie chciał. Rozumiał, jednak że dusza sobie gdzieś pójdzie, do innego świata czy coś. Dobra czas na przeanalizowanie sytuacji. Plusy. Ta Kiku gdzieś idzie, więc nie będzie mi przeszkadzać w zdobyciu miłości Misaki. Minus. Skoro ona odchodzi to nie będę mógł jej wchłonąć. Ciężkie życie, w którym nie można mieć wszystkiego na co mamy ochotę. Może podetnę sobie gardło albo skoczę w ogień, a na innym świecie będzie lepiej? Kto wie. Nie ma pewności. Co za niefart. Isao postanowił szybko się ogarnąć.
- Pewnie, dziękuje za zaproszenie, chętnie z niego skorzystam. Po tych słowach wpadł na iście szatański plan. A jakby tak wcisnąć im kit, że wchłaniając tą małą wysyłam ją do drugiego świata? I Misaki moja, bo pomogłem to mam kolejnego plusa i dusza moja. Czemu by nie spróbować? Gdy już skierowali się w owo miejsce chłopak odchrząknął i starając się mówić tonem znawcy zapytał ludzkiej dziewczyny:
- A w jaki sposób chcesz ją odprawić na drugą stronę? Bo jest ich parę. Wypowiadając te słowa poprawił on marynarkę i spojrzał w oczy Misaki. Ciekaw był na jej reakcje na taką informacje. Liczył, że zanim spyta "Tak? A jakie są te sposoby?" powie coś o tym swoim. W końcu przydatnej wiedzy nigdy za wiele, a ta o tym jak się odprawia dusze do innego świata mogła się kiedyś Shinozuce przydać. W końcu planuje ganiać za duszami przez całą wieczność.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 20:49

Kiku pokazała Isao język, gdy ten zobowiązał się im towarzyszyć. Druga wypowiedź chłopaka spowodowała przerwanie milczenia duszyczki.
- Nie mów mu! Skąd możemy wiedzieć skąd on jest i czego tak naprawdę od nas chce.
Misaki westchnęła cicho. Odwróciła się, położyła dłonie na ramionach Kiku i spojrzała jej w oczy.
- Naprawdę nie masz o co się martwić, Kiku... Isao-kun ma dar, a Inja-sama wyraźnie powiedział abyśmy przyprowadzali do niego ludzi widzących dusze. Po za tym nie wyczuwam u niego energii niszczyciela, więc jestem pewna, że możemy mu zaufać. Prawda, Isao-kun?
Odwróciła szybko głowę czym wzburzyła kasztanowe włosy. Posłała chłopakowi promienny uśmiech, który mógł roztopić nawet najtwardsze serce.
- Ludzie z darem mają misję, aby odprowadzać zabłąkane dusze do ludzi takich, jak Inja-sama, który wysyła je do miejsca, gdzie nie zagrażają im już ani potwory, ani niszczyciele... Moje wytłumaczenie nie jest doskonałe i sama nie rozumiem wszystkiego, ale jestem pewna, że Inja-sama odpowie na wszystkie twoje pytanie Isao-kun! To jest naprawdę dobry i mądry człowiek, który uświadomił mi naprawdę wiele...

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 21:05

Taktyka zlewania duszyczki do teraz działała i Isao ją konsekwentnie realizował w ciągu dalszym. Energia niszczyciela? Inja-sama? Przyprowadzanie dusz do niego? O co tu kurde chodzi. Chyba mój genialny plan, jednak nie zadziała. Shinozuka przytakiwał przy informacjach w pierwszej wypowiedzi, a na ostatnie pytanie odpowiedział z szerokim uśmiechem:
- No, przecież Cię nie zjem. Kierując swoje słowa do duszy. heheh co za zabawna gra słów. Niebywale zabawna. Trzeba coś wykombinować, żeby jednak jakąś dusze sobie wrzucić na ząb. Chce, jednak poznać tego całego Inje. Wspomnienie o potworach trochę zafrasowało Shinozuke. Przypomniał mu się ten wielki bydlak, który niedawno zaatakował Isao i Miyo.
- Widziałaś kiedyś te potwory? Ze skórą czarną jak noc, zębiskami szatana, i maską białą jak kreda? Spytał trochę poważniejszym tonem.
- I kim są niszczyciele? Spytał. Jeśli nie zadawał tego podczas marszu to gestem wskazał, by Masaki ruszyła przed nim, a później sam poszedł, by móc wysłuchać jej odpowiedzi. Ta dziewczyna coraz bardziej go interesowała, choć wydawała się troche dziwna. Jakiś Inja zrzeszający ludzi posiadających moc, by przynosili mu truposzy, by mógł ich gdzieś odesłać broniąc przed potworami i niszczycielami. Brzmi chorze... ale ciekawie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Sob 23 Mar 2013 - 21:35

Duszka wzdrygnęła się, gdy posłyszała, że ten podejrzany chłopak zwrócił się do niej.
Powoli odwróciła głowę ku Isao. Miała zmarszczone czoło i zmrużone oczy.
- Równie dobrze mogę powiedzieć to samo. Słowa są nic nie warte - rzekła po raz kolejny dając wyraz swojej podejrzliwości.
Misaki uśmiechnęła się do chłopaka przepraszająco. Zaraz jednak spoważniała, gdy chłopak wspomniał o potworach.
- Tak... dwa razy widziałam te bestie i w obu przypadkach myślałam, że umrę ze strachu... - wzdrygnęła się. Zacisnęła dłonie w pięści. - Lecz niszczyciele są jeszcze bardziej niebezpieczni... wyglądają, jak ludzie, ale w rzeczywistości polują na dusze dla samej rozrywki. Bestie w maskach to zwierzęta, a niszczyciele to... - pokręciła głową jakby nie potrafiła znaleźć słowa wystarczająco mocnego, aby określić owych niszczycieli.
Cóż, Isao nigdy o kimś takim nie słyszał, lecz ten świat skrywał całą górę tajemnic, z których młodzian znał tylko kilka.
Ruszyli. Wyszli na główną ulicę.
- Inja-sama mieszka po za miastem, więc będziemy musieli skorzystać z autobusu...
Misaki wciąż wydawała się być trochę przygnębiona wspomnieniem o potworach. Uśmiechnęła się jednak miło, gdy wskazała Isao stojący nieopodal przystanek, przy którym w najlepsze trajkotała para staruszek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 10:19

Isao na komentarz duszyczki uśmiechnął się głupio. To z tego powodu, że miał ochotę zadać uszczypliwe pytanie, ale ostatecznie sobie odpuścił nie chcąc zdobyć minusa u Misaki. Na uśmiech przepraszający od ludzkiej dziewczyny Shinozuka zareagował gestem mówiącym "nie ma sprawy".
- Kłusownicy. Dokończył zdanie Misaki. Ten właśnie ludzki zawód pierwszy przyszedł mu na myśli do opisania tego co mówi o niszczycielach dziewczyna. Ludzie, którzy polują albo dla zabawy albo dla pieniędzy. Następnie kontynuował:
- Tych niszczycieli jeszcze w życiu nie spotkałem, ale bestie raz mi się zdarzyło... chyba tylko raz. To wyliczenie wprowadziło chłopaka w zamyślenie. A może, by tak przed moim pobytem w szpitalu spotkałem ich pare razy? A może to te potwory doprowadziły mnie do tego stanu? Kto wie... Na wieść o autobusie Isao troche się zmieszał. Nie był przygotowany do poruszania się komunikacją miejską gdyż nic takiego nie przewidywał w planie na dzisiejszy dzień. Stąd nie miał żadnego biletu ani nic. Rozejrzał się, więc za jakimś kioskiem czy innym sklepie, w którym mógł kupić upoważnienie do podróży autobusem. Jeśli zaś czegoś takiego nie znalazł to zapytał Misaki:
- Przepraszam, ale... masz może dwa bilety? Bo ja szczerze powiedziawszy nie przewidywałem podróży autobusem i się nie uposażyłem odpowiednio. Jeśli i to nie wypaliło postanowił truć zadek kierowcy i od niego wykupić. Gdy już ruszyli przyszła mu do głowy jedna głupia myśl. Staruch zrzeszający opętanych ludzi widzących zmarłych, każe im przynosić trupy do obszaru poza miejskiego, by uchronić ich od potworów i gości, którzy zabijają martwych dla zabawy. To naprawdę brzmi dziwnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 14:34

Spokojnie doszli do przystanku. Staruszki spojrzały na nich podejrzliwie, lecz zaraz wróciły do rozmowy, gdy tylko zorientowały się, że nie mają do czynienia z przedstawicielami tej złej młodzieży lubującej się w markowych dresach.
- Cóż... mam kilka zapasowych. - Misaki wyciągnęła z kieszeni portfel, z którego wyciągnęła prostokątny papierek sygnowany znakiem lokalnego przewoźnika. Podała go Isao, co nie uszło uwadze trzymającej się kilka kroków od nich duszyczce.
- Sknera... - syknęła. - Kupiłby u kierowcy, a nie sępił od dziewczyny.
- Więc, kiedy zorientowałeś się, że masz dar Isao-kun? - rzekła głośno Misaki, jakby poprzez nawiązanie rozmowy z chłopakiem chciała nie dopuścić do sprzeczki między nim, a Kiku, która zapewne w małej kłótni chętnie by udział wzięła.
Dziewczyna słuchając odpowiedzi Isao zerknęłaby w plan jazdy autobusów.
- Hmm... mamy jeszcze kwadrans do przyjazdu naszego autobusu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 15:11

- Dziękuje. Oddam Ci pieniądze jak dojedziemy. Powiedział uśmiechając się i odbierając bilet. Kiku została olana przez Isao po raz... 5 czy 6? Coś takiego. Nie mniej nie ważne. Na pytanie dziewczyny podrapał się po głowie z zadumą na twarzy i powiedział:
- Cóż... sam nie pamiętam zbyt wiele z mojego życia. Jakieś 5 lat temu wybudziłem się w szpitalu ze śpiączki. Pamiętałem tylko swoje imię i nazwisko. Już wtedy czułem obecności ludzi, którzy stali za ścianą i widziałem po korytarzu osoby błąkające się, które dla innych były nie zauważalne. Długo wydawało mi się to normalne, aż jakiś czas temu pewna osoba mnie w tym uświadomiła, że posiadam coś czego nie posiadają inni. Ta osoba wyciągnęła mnie z sierocińca i przygarnęła do siebie w zasadzie stając się moim nauczycielem. Ostatnie zdania zdziwiły troche nawet samego Shinozuke. Nigdy nie myślał o Isoruko w ten sposób. Jako o zbawcy. Zawsze czuł do niego szacunek i wiedział ile mu zawdzięcza, ale jakoś tak o tym nie myślał. Nie mniej tą chwilę zdziwienia postanowił szybko przeciąć pytaniem zwrotnym skierowanym do Misaki:
- A u Ciebie jak to się stało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 15:21

Misaki słuchała uważnie opowieści chłopaka. Oczywiście, gdy już skończył Kiku nie mogła powstrzymać się od komentarza.
- Bardzo podejrzana historia...
- Oj, cicho Kiku. - Kolejny raz skarciła ją Misaki. - Wiesz... miałeś szczęście, że znalazłeś kogoś kto tobą pokierował. Ja widzę duchy od kiedy skończyłam cztery lata i dopiero kilka miesięcy temu zostałam uświadomiona przez Inja-sama. Wcześniej nie bardzo wiedziałam o co w tym chodzi... - jej głos stał się smutny. - Szybko nauczyłam się, że inni odbierają moje opowieści wyłącznie jako głupie ględzenie dziecka. W końcu sama zaczęłam podejrzewać, że to wszystko to tylko wytwór mojej wyobraźni... Nawet zaczęłam się bać, że może jestem na coś chora... że z moją głową jest coś nie tak. - Uśmiechnęła się ponuro. - Ale wtedy spotkałam chłopaka, który również widział duchy... Zaprowadził mnie do Inja-samy, który uświadomił mi jak ważne zadanie na mnie spoczywa. Wiesz... skoro twój przyjaciel również widzi duchy, to myślę, że również powinien poznać Inja-sama...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 15:38

Szczęście? Hmm... może tak. W sumie na pewno tak. Jak sobie myślę, że zamiast czekania na autobus z piękną dziewczyną musiałbym siedzieć w szkole albo na kazaniu to aż mnie ciarki przechodzą. Zdecydowanie muszę kiedyś podziękować Isoruko. Na określenie "przyjaciel" Isao uśmiechnął się głupio.
- Ten chłopak to ów Kenji? Zaś gdy dostał odpowiedź spojrzał w niebo. To słońce jest strasznie upierdliwe. Wielu artystów podziwiało je opisując jako najpiękniejsze ze zjawisk. Ciężko się z nimi zgodzić. Toć to tylko kula, na którą nie można spojrzeć. Osobiście wolę mniejsze kule, występujące parzyście i mieszczące się w dłoni. Taa... księżyc też jest ładniejszy od słońca. Jego poświata na rzece Karakura. To wszystko jest piękne, ale słońce? Jakże można marnować czas na patrzenie na coś od czego bolą oczy zamiast kierować swój wzrok na to co piękne. W tym momencie spojrzał na Misaki. Nawet nie wiedział skąd wzięła się u niego ta rozkmina, ale u niego było to częste. Lubił czasem puścić swoje myśli rwącym potokiem jego rozumowania nie zatrzymując ani nie kierując w żaden sposób. Wychodziły z tego czasem fajne myśli.
- Przyjaciel to słabe określenie. Mój mentor, można by rzec, że jest... moim ojcem. Fakt przybranym, ale ojcem. On jest dość zapracowany i raczej nie ma czasu. Do tego mimo pozorów to doświadczony i mądry człowiek, więc wątpię, żeby chciał byś uczony przez kogokolwiek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Nie 24 Mar 2013 - 16:18

- Niee, Kenji to dupek, z którym miałam nieszczęście chodzić przez jakiś czas. - Wytłumaczyła szybko Misaki. - Uważał mnie za swoją maskotkę, więc z nim zerwałam. - Wzruszyła ramionami dając do zrozumienia, że nie ma się co nazbyt nad tym tematem rozwodzić.
- Hmm... skoro twój... mentor jest takim mądrym człowiekiem to jestem pewna, że sam zechce poznać Inja-sama - oznajmiła z niezachwianą pewnością.
Tymczasem Kiku musiała stwierdzić, że podważanie osoby Isao jest skazane na porażkę, więc zamiast uprzykrzaniem mu życia zajęła się podsłuchiwaniem ględzących nieopodal staruszek.
Ciekawe ile mądrości życiowej wyniesie z rozmowy starszych? Cóż, ile by tego nie było raczej się jej to już nie przyda. W końcu już nie żyła...
Lecz oto zbliżała się do nich genialna myśl transportu miejskiego zwanym również autobusem.
Machina osiadła dostojnie przed przystankiem i otworzyła czekającym swoje drzwi. Babcie z zadziwiającą, jak na ich wiek prędkością znalazły się przy wejściu do pojazdu.
Misaki skinęła głową na Kiku i stanęła za staruszkami, czekając aż te wgramolą się do środka.
Przygodę czas zacząć!

http://bleach.iowoi.org/t721p120-nawiedzony-las
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Isao Shinozuki   Today at 7:51

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Isao Shinozuki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com