IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Akademik - pokój Satoshiego

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5
AutorWiadomość
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Nie 26 Kwi 2015 - 12:16

Kujonek przytaknął, obiecał że zastanowi się nad tym do kogo powinni się udać. Zdawało się że chłopak zależało na tym aby pomóc Satowi. Później pożegnali się i ruszyli w swoje własne strony.

***

Mieszkanie faktycznie było puste, czekał na niego tylko zwierzak który spokojnie siedział w klatce. Przyglądał się Satowi, a gdy dostał jedzenie zaczął skubać ziarno, tak jak czynił każdy zwyczajny zwierzak. W tej chwili nie wydawało się aby było w nim cokolwiek niezwykłego.
Później Sat znalazł wygodne miejsce przysiadł krzyżując nogi, postępował dokładnie tak jak go uczyli... Okazało się że było mu dużo łatwiej niż się spodziewał. Zamknął oczy, skupił się na oddychaniu a myśli zaczęły płynąć przez niego jak rwący potok. Widział wiele obrazów z dzisiejszego dnia i z przeszłości... Sam nie wiedział czemu umysł podsunął mu je, ale podświadomości nie pytało się o zdanie i o to co pokazuje.

W końcu jednak oczyścił się z myśli i pozostało nic... Otworzył oczy i był w miejscu którego nie znał, niewiele też widział. Było ciemno, bardzo ciemno. Czuł przyjemny, ciepły podmuch na swojej skórze.
Musiał być w jakimś wietrznym miejscu, tylko lekko pokrytym trawą. Ziemia była twarda, a wokoło majaczyły skąpane w mroku kształty skał.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saotome Satoshi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Pią 1 Maj 2015 - 17:03

Obrazy przepływały swobodnie przez jego głowę, a on ich nie blokował. Może to też miał być jakiś znak? Że czegoś nie zauważył? W końcu jednak obrazy zniknęły, a on sam był w dziwnym miejscu. Czuł ciepły, przyjemny wiatr owiewający jego ciało, ale było tu zaskakująco... ciemno. Nic nie było dokładnie widać. Jak gdyby całość została przesłonięta jakimś całunem. Rozglądał się dookoła, ale nie poznawał tego miejsca. Nigdy tu nie był. A może był, tylko nie pamięta?
-Halo! Jest tu kto?
W ogóle, jak on się tu znalazł? Pomijając fakt, że nie wie gdzie jest, to dodatkowo nie wie, jak się tu znalazł. Może to cześć tamtej wizji? Może udało mu się ponownie wskoczyć do niej, lecz w innym jej momencie? Na przykład przed wydarzeniami, które ujrzał? Tylko to nie miało sensu... To wszystko dla niego jeszcze nie miało sensu...
-halo!!
W głębi duszy czuł, że rośnie w nim strach, lecz szybko go zdławił. Nie mógł panikować teraz. Najpierw rozeznanie, potem myślenie. Ruszył więc powolnym krokiem przed siebie. Bardzo ostrożnie, rozglądając się na boki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Czw 7 Maj 2015 - 15:02

Satoshi krzyczał jednak wokoło panowała nienaturalna, głucha cisza. Wydawało się że w miejscu do którego trafił nie ma życia. Widoczne były jedynie cienie i kształty w mroku, iluzje które jedynie udawały możliwe odpowiedzi. Chłopak nie wiedział gdzie był, ani nawet czemu. Mógł się domyślać że było to jego własne wnętrze - esencja jego duszy... Było tu jednak pusto. Albo coś nie chciało się mu pokazać, albo wcale tego nie było.

Po dłuższej chwili doszedł do wniosku że od ciszy aż dzwoni mu w uszach. W końcu stracił skupienie, i wrócił świadomością do swojej chatki. Nie uzyskał żadnej odpowiedzi... Z zaciekawieniem przyglądał mu się ptak, czarny gwarek o inteligentnym spojrzeniu zwierzęcia.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saotome Satoshi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Sro 27 Maj 2015 - 21:14

Cisza. Ta nienaturalna cisza rozpraszała chłopaka. Wiedział, że nie trafił do tego miejsca, gdzie planował. A to źle. Bo w takim wypadku nie wiedział, gdzie trafił. Może to wnętrze jego duszy? Dość pustawo tu... W końcu, wyrzucony z własnego umysłu, chłopak powrócił do rzeczywistości. Rozejrzał się nieprzytomnie dookoła, jakby nie rozpoznawał miejsca. Dopiero po chwili przypomniał sobie, że jest we własnym pokoju. Spojrzał na gwarka. Ten też mu się przyglądał.
- Nie zadziałało... Muszę wykombinować inny sposób.
Odezwał się do ptaszka. Oczywiście miał jeszcze drugie wyjście. Pogadać z którymś nauczycielem. Oni mogli coś wiedzieć. To znaczy, coś praktycznego, bardziej użytecznego, niż to co miał do powiedzenia kapłan. Wstał, i wyjrzał przez okno, by upewnić się, która godzina. Wykonał serię ćwiczeń rozluźniających i położył się spać. Na chwilę obecną musiał odpocząć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Nie 7 Cze 2015 - 11:07

Satoshi słyszał że wnętrze duszy ujawnia się osobą które są gotowe na przyjęcie Ducha broni. Według niektórych teorii oznaczało to że katana którą otrzymał od swojej znajomej była mu przeznaczona. Inni twierdzili że każda odpowiednio wykuta broń jest gotowa aby połączyć dwie dusze. Teorii było sporo, i nie wiadomo która byłą prawdziwa... Jedno było pewne - to był spory postęp. Sat nigdy wcześniej nie zawędrował do tego miejsca... Chociaż po prawdzie rzadko medytował i mistrzem medytacji nie był.
Zwierzak przyglądał się mu, jednak nie odpowiedział. Chwile później podrapał się po dziobie i wydał z siebie całkiem przyjemny dla ucha odgłos przypominający gwizdanie.

Kiedy wyjrzał przez okno dostrzegł że jest już ciemno, musiało minąć nieco czasu odkąd zaczął. Nabrzmiały księżyc leniwie wspinał się po nocnym niebie. Gwiazdy migotały delikatnie tworząc obraz złożony z milionów punkcików. Chłopak mógł odpocząć, było by to nawet wymagane... W końcu niedługo czekał go powrót do nauki.

***

(przyspieszę nieco chyba że chcesz coś po drodze, to napisz na PW).


Wkrótce Sat miał udać się do szkoły, wolne z okazji święta się skończyły, co przypominało że niedługo zacząć się jego pierwsze poważne egzaminy. Jeśli chodziło o teorię to młodzian nie miał się czego bać. Miał doskonałą pamięć i skrupulatnie prowadził notatki. Wiedział że nauka jest mu potrzebna... W końcu raczej nie chciał wracać do rukonu. Pewnie więcej roboty będzie z częścią praktyczną, ale sam musiał przyznać że jest niezły.

Pierwsze lekcje minęły nudnawo, i dłużyły się... W końcu nadeszła jednak długo oczekiwana długa przerwa. Sat mógł udać się do nauczycieli jeśli chciał. Miał też zapewne inne możliwości takie jak biblioteka.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saotome Satoshi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Czw 18 Cze 2015 - 14:10

Lekcje mijały, a Satoshi wciąż nie wiedział, co powiedzieć wykładowcy. Ani komu. Wiedział, że nie mógł podejść do pierwszego lepszego z nich i opowiedzieć mu o swoim śnie. Większość by go pewnie wyśmiała. Albo wywaliła. Tak czy siak, nie pomogliby. Myślał też o egzaminie. Powinien sobie poradzić, ale nigdy nie było tej pewności. Wykładowcy mogli wykombinować coś, żeby uwalić jak największą ilosć studentów. W końcu Shinigami to nie byle jaki zawód. Mogą tam trafić tylko najlepsi. W końcu jednak nadeszła przerwa. Musiał z kimś porozmawiać na temat snu. Podszedł do Ayro.
- Hej. Słuchaj, pomyślałeś, z kim można by pogadać na temat snu?
Jakiś czas temu polecił chłopakowi, żeby nad tym pomyślał. Kujonek pewnie lepiej znał się na wykładowcach niż Satoshi. Dla niego byli po prostu skarbnicami wiedzy i umiejętności. Ciężko mu było określić, który z nich ma odpowiednie... cechy? To chyba to słowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Wto 14 Lip 2015 - 9:26

Czas mijał, a pomysły się nie pojawiały... Na całe szczęście miał kogoś kto mógł mu pomóc - chłopak który dla większości był dziwakiem, kimś nie wartym uwagi. Zapytany młodzian podrapał się po głowie, zmierzwił bujną, ciemną czuprynę jak to zwykle miał w zwyczaju gdy myślał.
- Najwięcej o duchowych rzeczach wie chyba Kuronomatsuki-sempai - uznał chłopak. Prawdopodobnie miał sporo racji Ichiro uczuł kidou, ale również i medytacji... potrafił poruszać tematy duchowe na swoich wkładach.
- Ale ja to najbardziej ufam Mito-sempai... Jest w porządku i nie ocenia... - dodał po chwili.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saotome Satoshi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Pon 20 Lip 2015 - 15:43

Chłopak kiwnął głową po stwierdzeniu kujonka. Podał dwie możliwe opcje. Jedna gwarantowała zasób wiedzy, druga zrozumienie. Wbrew pozorom wybór nie był łatwy. Ale Satoshi postanowił.
- Dobrze. Pójdziemy więc do Mito-sempai. Myślę, że może czegoś się dowiemy. A jak nie, to może wstawi się za nami u Kuronomatsuki-sempai. W każdym razie, lepiej, żebyśmy nie zostali wyśmiani od początku. Chyba. Idziesz ze mną?
Spytał chłopaka. Już i tak ciągnął go po całej akademii i więcej, z powodu głupiego snu. Czuł się trochę winny, że tyle od niego wymaga. Ale cała sytuacja przestała Satoshiego. Pomijając, że to zupełna nowość, to jeszcze niecodzienna i niespotykana u normalnych ludzi. Potrzebował pomocy, i miał nadzieję, że jego kolega mu pomoże.
Kiedy kujonek odpowiedział, niezależnie jaką odpowiedź, chłopak kiwnął na zrozumienie, po czym ruszył do Mito. Musiał się wszystkiego dowiedzieć jak najszybciej. Czasu było coraz mniej. A przynajmniej tak mu się wydawało. Kiedy się zbliżył do sensei, odezwał się.
- Ekhem... Mito-sensei... Przepraszam, czy mogę zająć chwilkę? Chciałbym porozmawiać o czymś ważnym.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Sro 29 Lip 2015 - 16:24

Mito wolne chwile spędzał często w swoim dojo, albo przed akademią na schodach. Tym razem zastali jednak nauczyciela na tarasie, przed dojo. Postawny mężczyzna siedział w siadzie skrzyżnym i zajadał ryż ze swojego obento. Wpatrywał się ze spokojem w niebo, zupełnie jak by napawał się chwilą ciszy.
Usłyszał jednak że ktoś nadchodzi o dostrzegł dwóch młodych uczniów. Na jego twarzy pojawił się delikatny, nie wymuszony uśmiech. Pewnie spodziewał się że chcą z nim pogadać i że mają problem... Wszyscy którzy mieli problem przychodzili do tego nauczyciela.
Wskazał dłonią aby usiedli obok, on zaś odłożył jedzenie na bok - w czym mogę wam pomóc hm ?



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Saotome Satoshi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Wto 11 Sie 2015 - 19:43

Chłopak usiadł, we wskazanym przez sensei'a miejscu. W duchu ucieszył się, że są w opuszczonym miejscu. Dzięki temu łatwiej będzie mu przedstawić sprawę. Inną sprawą jest to, że nie wiedział, jak to ubrać w słowa. A raczej tak to ubrać, żeby nie brzmiało dziwnie. Ale po niecałej sekundzie doszedł do wniosku, że nie ma sensu opisywanie tego jakimiś dziwnymi słowami. Sytuacja sama w sobie była dziwna. Odetchnął więc, i spojrzał na Mito.
- Mito-sensei... Chciałbym ci coś opowiedzieć. I mam nadzieję, że pomożesz mi ze zrozumieniem tego. Miałem.... wizję. Albo jak to określił pewien kapłan, nawiedził mnie duch. W czasie snu... ujrzałem dziwne ośnieżone miejsce. Wyglądało jak miejsce w Soul Society, tylko całkowicie zamarznięte. Byli tam ludzie, również cali w lodzie. Czułem przejmujący chłód, a w oddali widziałem wielkiego, gigantycznego pustego. ale takiego naprawdę dużego, na 3, 4 metry? A może i więcej... To od niego czułem ten chłód. Na szczycie wzgórza na które wszedłem spotkałem gwarka... który przemówił do mnie i ostrzegł mnie o zbliżającym się zagrożeniu. Stwierdził również, że nie może się porozumieć ze mną w realnym świecie, bo nie ma tyle sił, ale wkrótce to zrobi.
Chłopak westchnął. Opowiadanie o tym komuś brzmiało tak komicznie, że sam czuł się jak szaleniec.
- A potem się obudziłem. Nie miałem zamiaru nikomu o tym wspominać, w końcu to tylko sen. Ale kiedy się obudziłem, na mojej klacie leżało to piórko. Jest niezwykłe, dlatego też wziąłem to za potwierdzenie tego, co ujrzałem... Czy możesz mi pomóc to zinterpretować? Wyjaśnić cokolwiek z tego snu?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Nie 27 Wrz 2015 - 15:21

Mito był zdecydowanie dobrym słuchaczem, nie przeszkadzał w czasie opowieści, ewentualnie raz czy dwa zapytał o jakiś szczegół. Ogólnie jednak przytakiwał i słuchał. Ostatecznie jednak podrapał się po głowie ze strapioną miną - Zdecydowanie ptak który nawiedził Cie we śnie nie był zwykły... Zapewne był Duchem obdarzonym mocą, ale nie mam pojęcia jakim. Duchy bywają często pomocne, ale również podstępne. Trudno zrozumieć ich naturę, dlatego też się nie wypowiem... Ale Gwarki ? Hmmm czasem uważane są za posłańców albo obserwatorów. Może duch wyczuł twój strach przed czymś i pokazał Ci co się stanie jeśli swojego strachu nie pokonasz... Albo nie wiem. Na twoim miejscu nie brał bym tego całkiem... Poważnie, znaczy wizje rzadko kiedy pokazują w pełni prawdę. Czasem chodzi tylko o jakiś szczegół - wzruszył lekko ramionami - Właśnie dlatego czasem rodziny szlacheckie szkolą wieszczy... Żeby przewidywali przyszłość. Ale do tych trudno się dostać...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Satoshiego   Today at 11:36

Powrót do góry Go down
 
Akademik - pokój Satoshiego
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 5 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs