IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wieża 3 espady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Wieża 3 espady   Czw 28 Mar 2013 - 22:08

Wieża wznosząca się nad kopułą Las noches zamieszkiwana przez tres espada Victora Nose.
Z jej najwyższego piętra obrońca zamku arrancarów wyglądana na pustynię w oczekiwaniu na wrogów śmiących podnieść rękę na potęgę władców pustych.
Dolne segmenty są zamieszkiwane przez wiernych frraccion espady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Czw 28 Mar 2013 - 22:08

Yuzuru Tanaka

Novembree prowadził chłopaka plątaniną korytarzy, które ciągnęły się długo tak, iż zmęczonego Tanakę ta wędrówka kosztowała sporo trudu. Gorzej, że kilkakrotnie musieli pokonać kilkunastu stopniowe schody prowadzące na górę.
Taki wysiłek w takim stanie był zdecydowanie nie na miejscu. Novembree zdawał się na to nie zważać i szybkim krokiem gnał przed siebie, jakby obawiał się, że w tych pustych korytarzach może zaskoczyć ich coś złego.
Ostatecznie nikogo nie spotkali, co można było wziąć raczej za dobrą kartę. Wszak chłopak zdążył się przekonać, że zamieszkujące to miejsce istoty są raczej niezbyt przyjazne.
Jeszcze tylko ostatnie schody i wreszcie doszli! Stanęli przed drzwiami. Novembree zachęcił Tanakę, aby wszedł pierwszy.
- To twój pokój... mam nadzieję, że się spodoba.

Cóż, jeśli chłopak liczył na luksusy to w tej chwili spotkał go spory zawód. Owszem, pokój był całkiem przestronny, ale wyposażenie miał raczej skromne. Ot łóżko, przy nim skrzynia na ubrania i drobiazgi. Jeszcze biurko z krzesłem i tyle... Wszystko wykonane z białego, gładkiego drewna. Przynajmniej było tu okno przez, które sączyła się blada poświata.
Co prawda okno było zaledwie dziurą w ścianie, więc zimne wiatry będą go gnębić, ale on już przecież do takich warunków był przyzwyczajony.
Jednakowoż, że, po krótkiej obserwacji chłopak przekonał się, że wcale nie jest tak źle. Odkrył drugie drzwi, za którymi kryła się mała łazienka z wc, kranem i prysznicem.
Łóżko z kolei okazało się być całkiem wygodne i przestronne. Co więcej, leżało na nim nowe ubranie. Biała kurtka i hakama, czarne tabi i zwyczajne sandały. Tanaka miał się teraz nosić, jak każdy arrancar.
- Od dzisiaj należysz do fraccion tres espady, Victora Nose. Całkiem niezła pozycja dla kogoś tak młodego - rzekł Novembree, gdy Tanaka zapoznał się już ze pokojem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 29 Mar 2013 - 10:29

Tanaka podążał krok w krok za Novembree. Nie mógł się nadziwić jak wielki musiał być budynek skoro przechodził tak długo przez korytarze. Może to było jednak pozorne wrażenie? W końcu był strasznie zmęczony i każda chwila dłużyła mu się niemiłosiernie. No ale musiał jakoś dotrzeć do swojej komnaty... Po kolejnych minutach wyciętych z życiorysu i licznych stopniach schodów, dotarł na miejsce.
Nie jestem zbytnio wymagający.
Odparł krótko i wszedł pierwszy tak jak zaproponował mu Novembree. Pokój nie był spełnieniem jego marzeń, jednakże mieszkał już w znacznie gorszych warunkach. Wziąć chociażby przykład lochów, w których było mu mieszkać u Atso. W swojej komnacie miał najbardziej podstawowe przedmioty, niezbędne do funkcjonowania. I dobrze, więcej nie potrzebował. Przez tyle czasu mieszkał w szałasie, na odludziu. Więc własny pokój to była dość miła odmiana, chociaż pasowało mu niezależne, pustelnicze życie. No ale co było już nie wróci. Może kiedyś w przyszłości wróci do takiego trybu życia. Ponadto znalazł nawet łazienkę, która automatycznie podniosła standardy tego pokoju.
Nie jest tak źle, może da radę się przyzwyczaić.
Powiedział sobie w myślach po dokładnym obeznaniu się ze swoją siedzibą. Strój był nieco upokarzający, biorą pod uwagę, że miałby ubrać się jak hollow w jego wewnętrznym świecie. No ale co poradzi, przez najbliższy czas będzie musiał to przeboleć. Tym bardziej, że bez jego woli został dołączony do tak zwanej Fraccion trzeciego Espady. Trzeba przyznać, że niezła z niego szycha. W takim wypadku będzie musiał koniecznie się przyzwyczaić do obecnego życia. Może nie będzie ono takie złe? Wszystko mu przypominało Gotei XIII. Fraccion był odpowiednikiem oddziału, a Victor był jego kapitanem. Ciekawe czy był też jakiś podział na coś podobnego do oficerów. Życie mogłoby być fajne, ale czy tego pragnął Tanaka? Czy nie miał być przypadkiem niezależny? Może i nie miał miłych wspomnień z Soul Society. Przecież został wydalony z Akademii. Tylko czy za tym wydaleniem stał już Novembree? Czy jego działania zaczęły się później? Niezbyt dobrze czuł się z tym, że tak szybko zmienił stronę sporu. No ale przez ostatnie lata był neutralny więc miał do tego prawo. Tym bardziej, że nic Gotei XIII nie zawdzięczał. Niemal wszystkiego do tej pory uczył się sam bądź z pomocą kogoś innego.
Z pewnością Tanaka będzie miał jeszcze duuużo czasu aby pomyśleć co robić dalej. Póki co musiał w tym tygodniu ostro trenować, po pierwsze aby zadowolić siebie i móc kontrolować moce hollowa, a po drugie zyskać w oczach Victora. Może dobrze na tym wyjdzie? Kto wie...
Tymczasem żołądek zaczął co raz bardziej domagać się pożywienia...
To się okaże, póki co nic nie wiem na temat waszej struktury, a tak poza tym. Dałbyś radę załatwić coś do jedzenia? Umieram z głodu.
Brzuch automatycznie zaburczał, tak jakby chciał potwierdzić wiarygodność słów Tanaki. W międzyczasie chłopak usiadł na łóżku, było niewiarygodnie miękkie. Ale czy to było za sprawą tego, że jest tak bardzo zmęczony? Czy rzeczywiście było tak wygodne? Raczej trzeba wziąć tę pierwszą opcję. Tymczasem żołądek...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 10 Kwi 2013 - 19:17

Novembree z delikatnym uśmieszkiem obserwował, jak Tanaka poznaje swoje nowe cztery kąty.
- Trudno mówić o strukturze, która lada dzień może całkowicie się zmienić - rzekł wyraźnie rozbawiony wspomnieniem o "strukturze". - Jeśli zaś o jedzenie chodzi to zgaduję, że lada chwila samo do ciebie przyjdzie... Tutejsi są żywo zainteresowani twoim tu przybyciem. Rzadko gościmy tutaj kogoś innego niż pustych czy arrancarów.
Pozostawało zaufać Novembree i mieć nadzieję, że jedzenie arrancarów będzie do przełknięcia.
Chłodny powiew przecisnął się przez okno. Dobrze, że jest przyzwyczajony do takich warunków. Inaczej łatwo byłoby o przeziębienie, a to przecież niczym przyjemnym nie jest.

Na korytarzu rozległy się kroki. Novembree odwrócił się do drzwi, w których chwilę później stanęła kobieta arrancar.
Spoiler:
 
Ciemna skóra i jasne włosy nadawały jej wyglądowi trochę egzotyki. W sumie była całkiem powabna. Rozcięta hakama odsłaniała krągłe uda, a krągłości miała zdecydowanie kobiece.
Co istotniejsze jednak trzymała tackę przykrytą chusteczką, za którą można podejrzewać kryło się jedzenie. Jeszcze ważniejsze było to, że pod pachą trzymała zanpakutou Tanaki.
- Proszę, Felicia... - Novebree uśmiechnął się do kobiety. - Wreszcie ktoś zdecydował się zadbać o naszego nowego gościa.
Arrancarka przez chwilę oceniała Tanakę wzrokiem.
- Wygląda całkiem nieźle - stwierdziła wreszcie miłym dla ucha głosem. - To jest ten twój uczeń? Liczę, że wytrwa dosyć długo abyśmy mogli się lepiej poznać. Witaj. - Zwróciła się bezpośrednio do Tanaki - Jestem fraccion Victora, Felicia Ferviente.
Odstawiła tackę na blat biurka, po czym bez ostrzeżenia rzuciła zanpakutou Tanace. Zdołał je złapać, a kobieta zaśmiała się wesoło.
- Trzymaj mocno! Tutaj będzie ci potrzebne bardziej niż gdziekolwiek indziej.
Musnęła palcami brązową pochwę własnego zanpakutou. Na pierwszy rzut oka wydawała się być całkiem przyjazną osobą.


Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Czw 11 Kwi 2013 - 20:51

Aż tak niestabilny system macie? Sporo tracicie na tym jeżeli tak jest.
Ciekawe czym to jest spowodowane? Czy mają tak wielkie problemy? Prawdopodobnie tak jest, w końcu jeżeli by było inaczej to Victorowi, aż tak by nie zależało... Przecież oczywistym faktem jest to, że im lepsza organizacja tym większa wydajność.
Widać na jego nieszczęście już stał się tutaj popularny. Z pewnością w najbliższym czasie to odczuje. Ale cieszył go fakt, że posiłek zaraz do niego przyjdzie...
Rzadko? Hmmm... Tzn, że byli tu jeszcze inni shinigami?
Ten fakt był dość interesujący. Ale widać nie był on pierwszym, który zapuszczał się tak daleko od swojej ojczyzny tj. Soul Society. Ciekawe czy też się znalazł taki przypadek, że służył arrancarom.
Na pierwsze oznaki zainteresowanie ze strony tutejszych, długo nie było trzeba czekać. Już po kilku chwilach gościł w swoim pokoju kobietę, w dodatku piękną kobietę. Miała wyjątkową urodę co jeszcze bardziej podobało się Tanace. Była inna, tak jak on sam. Dlatego pewnie bodziec zadziałał mocniej. No ale dajcie spokój Tanaka nie jest tu żeby podziwiać kobiety.
Pierwsze wrażenie Felicii było jak najbardziej pozytywne. Była bardzo otwarta i szczera. Tak się przynajmniej wydawało Tanace. No ale chłopak już dobrze się przekonał, że nie można dać się zwieść pozorom. Trzeba przyznać, że arrancarze są bardzo podobni do shinigami. Mają uczucia i zachowują się jak inne znane mu osoby.
Witam.
No trzeba było się przywitać, chociaż z zasad dobrego wychowania to on powinien zrobić to pierwszy, ale nie wyszło.
Widać ja też teraz mogę przedstawiać się tym tytułem. Jestem Tanaka Yuzuru.
Śledził wzrokiem ruchy Felicii. Na biurku leżała teraz tacka z jedzeniem, najchętniej już by się rzucił na nią i skonsumował. No ale jeszcze przez chwilkę będzie musiał się powstrzymać bo raczej nie wypada aby tylko on miał jeść, a w takiej chwili średnio podobała mu się opcja by miał się dzielić jedzeniem... Jeszcze na złość w jego nozdrza uderzył zapach jedzenie co jeszcze bardziej potęgowało uczucie głodu. No ale już tyle czasu wytrzymał więc da radę jeszcze chwilkę! Mało brakowało, a by nie złapał własnego zanapkutou, które poleciało w jego stronę. Na szczęście złapał, oszczędzając sobie ośmieszanie się.
Dzięki za radę. Aż tak bardzo nie lubicie nowych, że tak szybko wymiękają?
Zapytał bezpośrednio. W końcu trzeba wiedzieć na czym się stoi i czego można się tutaj spodziewać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sob 13 Kwi 2013 - 14:09

- Och, kilku bogów śmierci przewinęło się przez nasze salony. - Novembree uśmiechnął się pod nosem. - Aczkolwiek żaden z nich nie zagościł tutaj na dłużej. Z tobą mam nadzieję będzie inaczej.

Problem w tym, że Tanaka wcale nie czuł zapachu jedzenia zionącego od tego co znajdowało się na tacce. Ale jeśli nie żarełko to co innego miało to być?
Felicia i Novembree wymienili spojrzenia. Kobieta zaśmiała się serdecznie.
- Po prostu niektórym brakuje tu wytrwałości, aby to mieszkać.
- To nie Seireitei, gdzie dla każdego padalca znajdzie się miesce, Yuzu - rzekł już poważnie Novembree. - Tutaj miernoty długo się nie uchowają, więc ciesz się, że miernotą nie jesteś... - Obdarzył chłopaka rozbawionym spojrzeniem. - No, ale teraz damy ci już spokój. Najedz się, wypocznij i naciesz spokojem, którego przez najbliższy tydzień będzie ci brakować... Chyba, że masz jeszcze jakieś pytania? - zapytał jeszcze po chwili zastanowienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 12:03

Czyli jednak. - Odrzekł spokojnie po czym odpowiedział na dalszą część- To się okaże.
Ciekawe jest to czy opuścili te miejsce pokojowo czy po prostu mówiąc trywialnie zostali zlikwidowani. Z pewnością jeżeli miała miejsce druga opcja to z Tanaką tak łatwo im nie pójdzie.
No cóż... Od kiedy mnie wtedy zostawiłeś musiałem sobie radzić sam. Więc wiem co to trudne warunki.
Odparł w taki sposób aby Novembree wyraźnie odczuł, że Tanaka mu tego nie zapomniał i z pewnością nie ma zamiaru tego zmienić. Chłopak jest pamiętliwy i to bardzo....
Powiedz mi czym jest ta cała Espada.
Musiał się dowiedzieć o paru istotnych rzeczach. A wiedza na temat espady należała właśnie do ważkich informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 12:28

Novembree wcale nie przejął się wymówką Tanaki.
- Czy to nie dzięki temu, że zostawiłem cię wtedy samego udało ci się zyskać siłę? Nie musisz mi dziękować, Yuzu. - Novembree powiedział to tak, jakby rzeczywiście uważał, że zrobił Tanace przysługę.
Felicia oparła się o biurko i przyglądała się arrancarowi w zamyśleniu.
- Wiesz... chyba nie byłbyś zbyt dobrym ojcem - stwierdziła pewnie.
- Wprost przeciwnie moja droga... Dobry rodzic wie kiedy powinien wypchnąć dziecko z gniazda, aby te samo nauczyło się latać. W tym przypadku było podobnie.
Novembree swojej winy nie widział, ale przynajmniej pomógł rozwiać wątpliwości Tanaki odnośnie tej enigmatycznej espady.
- Espada to dziesiątka najpotężniejszych arrancarów, która króluje w Las noches - rzekł bez zastanowienia. W kolejnych słowach pojawiła się gorycz - Dotąd przewodnictwo sprawował nad nimi Lord H, lecz niestety jakiś czas temu zniknął.
- I nikt nie wie gdzie się podział - wtrąciła się Felicia.
- Wielka to strata - westchnął Novembree. - Lord H to światły człowiek, którego śmiałe plany mogły zaprowadzić nas na sam szczyt... Mam nadzieję, że to nagłe zniknięcie to tylko kolejny krok ku spełnieniu jego wspaniałej wizji.
- Viktor żywi inne przekonanie - rzekła Felicia z przekąsem.
- Znowu racja - przytaknął Novembree. - Widzisz, Yuzu... Bez opieki Lorda H, espada jest jak grupa niegrzecznych dzieci, które tylko szukają pretekstu, aby wdać się z innymi w bójkę. To już się dzieje... pionki zajmują miejsca na szachownicy i tylko czekają na sygnał do ataku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 13:53

Na pewno nie dzięki Tobie zyskałem siłę. Wszystko zależało ode mnie. Zostawiłeś mnie i zniknąłeś. Po latach przez zbieg okoliczności spotykamy się ponownie, a Ty przypisujesz sobie wszystkie zasługi.
Tanaka nie miał zamiaru być dłużny i w dalszym ciągu bronił swojego zdania. Do rozmowy wtrąciła się również Felicia, która również podzielała zdanie chłopaka, co go nawet ucieszyło, jednak nie dał tego po sobie poznać.
To Ty z pewnością nie wiedziałeś kiedy wypchnąć pisklę z gniazda, skoro nawet nie miało upierzenia.
Odrzekł stanowczo jednak w jego głosie nie można było usłyszeć pretensji. Po tych wszystkich latach przyzwyczaił się już do samodzielności. Ale jednak uraza została... No ale nie ma już sensu aby tego roztrząsać. Yuzuru chciał po prostu aby Novembree wiedział, że na jakieś wyjątkowe względy nie miał co liczyć.
No to trzeba przyznać, że Victor jest tu jedną z najbardziej wpływowych osób.
Odparł po usłyszeniu informacji na temat Espady.
Więc teraz Espada sama się rządzi?
Trochę to wszystko było niepokojące. Znaczne siły bez przywódcy mogą prowadzić do bezsensownej walki o władzę. Każdy z nich będzie chciał mieć jak największe wpływy, w tym również Victor.
Tak więc Victor chce wzniecić jakiś bunt?
Zapytał wprost.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 15:08

- Ocho! Mamy szczęście być fraccion jednego z najpotężniejszych arrancarów - wystrzeliła entuzjastycznie Felicia. Novembree nie przejawiał już takiego zachwytu.
- Istotnie Victor jest silny. Sam zresztą mogłeś się o tym przekonać, Yuzu. I racja... espada sama jest teraz sobie panem, co zresztą może się już wkrótce zmienić. Gdy nie ma pana psy szaleją i chcą zdominować pozostałe. Tak jest teraz z większością członków espady.
Novembree westchnął. Istniejąca sytuacja nie wywoływała u niego entuzjazmu.
- Victor będzie próbować zostać nowym panem co nie będzie łatwe i on doskonale zdaje sobie z tego sprawę. Z białym lordem się nie udało, więc tym większą nadzieję będzie pokładać w tobie, Yuzu. Jesteś ważną kartą w talii Victora. Shinigami, który opanował moce hollowa...
- Pasjonujące - szepnęła Felicia obdarzając Tanakę żarliwym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 15:50

Tanaka również nie podzielał entuzjazmu Felicii. W dalszym ciągu średnio widział siebie jako sługę arrancara. No ale póki nie zdobędzie wystarczającej siły aby się postawić to będzie musiał wykonywać polecenia.
A wewnętrzna walka jest czymś najgorszym co może się zdarzyć. Lepiej pilnujcie aby informacje o wojnie domowej nie wyciekł na zewnątrz. Bo wasi wrogowie mogą to wykorzystać.
Odparł ze spokojem, zauważając istotną sprawę. No ale raczej na taką możliwość powinni być przygotowani.
Wyżsi rangą espada z pewnością zdają sobie sprawę z tego, że Victor będzie chciał przejąć władzę i należycie się przygotują. Na pewno nie osianie łatwo swojego celu.
I tutaj dowiedział się, że on ma należeć do jednej z atutowych kart trzeciego espady. Nie bardzo mu się podobał ten fakt. Z pewnością w czasie walki będzie brany jako pierwszy cel do zabicia bądź pojmania aby zdobyć wiedzę na temat takiego wyjątkowego przypadku jak on.
To chyba troszkę za dużo powiedziane, że opanował. Widziałeś co się ze mną działo gdy założyłem maskę.
Próbował w jakiś sposób stłumić ten fenomen. Po czym spojrzał na Felicię.
Mam nadzieję, że nie będę musiał używać tej mocy.
Denerwował już go ten fakt, jak wszyscy są na nim skupieni. Jeszcze dojdzie do czegoś takiego, że nie będzie mógł się sam załatwić w spokoju. Sporo brzemię leżało teraz na jego ramionach...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 14 Kwi 2013 - 22:04

- Psy Gotei już węszą - ogłosił ponuro Novembree spoglądając przez okienko na ciemne niebo. - Czym prędzej to zakończymy tym lepiej, bo jak słusznie zauważyłem reszta espady również nie zasypia gruszek w popiele. Nie tylko Viktor łakomie patrzy na opróżniony tron.

Felicia przekrzywiła głowę spoglądając z zaciekawieniem na Tanakę.
- Jeśli chcesz przeżyć będziesz musiał jej używać... i to nie raz - oznajmiła znacznie poważniejszym tonem.
- Ona ma rację, Yuzu. - Novembree uśmiechnął się blado. - Ta moc to teraz twój główny atut nad, którym będziemy teraz dużo pracować.
Po raz kolejny okazało się, jak bardzo plany nowych "przyjaciół" Tanaki są rozbieżne z jego własnymi. Pomogli mu uporać się z demonem, ale w zamian chcieli zapłaty i Yuzuru wciąż nie do końca wiedział, jak wysoką miała ona wartość.
Teraz jednak Novembree skinął na Felicię.
- Dosyć pytań, potrzebujesz czasu, aby odpocząć. - Novembree zwrócił się ku drzwiom. Felicia z ociąganiem poszła w jego ślady. Chyba chciała jeszcze poobserwować trochę Tanakę, ale widać głos dawnego mentora czerwonookiego był ważniejszy od jej pragnienia.
Cóż, przynajmniej wychodziło na to, że nie będzie musiał się z nimi dzielić posiłkiem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 15:05

Przypuszczenia Tanaki również się potwierdziły. Gotei już zaczynało działać, a ponadto reszta espady także zbierała swoje siły. Tak więc kto w najkrótszym czasie zbierze największą siłę militarną ten zdecydowanie przechyli szalę zwycięstwa na swoją stronę.
Nie cieszy mnie taka kolej rzeczy...
Odparł ponuro. Najwyraźniej będzie znacznie ciężej niż dotychczas. Nie dość, że jego zwykła moc nie wystarczy to musi jeszcze korzystać z hollowa. To nie zapowiadało nic dobrego... Faktycznie wiązali z nim wielkie nadzieje i przewidywali dłuższą współpracę niż przewidywał...
Dłużej już nie miał towarzystwa w swojej komnacie, bo po chwili wszyscy z niej wyszli.
Do jutra.
Odparł beznamiętnie i usiadł przy biurku. Odsłonił tackę i zjadł wszystko cokolwiek by to nie było. Był strasznie głodny, a poza tym potrzebował dużo energii, biorąc pod uwagę, że czeka go nazajutrz początek ciężkiego treningu. Po posiłku skieruje się pod prysznic, zabierając ze sobą swoje zanpakutou. Tak na wszelki wypadek gdyby miał jakiegoś nieproszonego gościa... Rozebrał się i położył na ziemi swoje dotychczasowe brudy. Dawno nie miał już możliwości umycia się w czystej wodzie. Tak bardzo mu tego brakowało. Czuł jak kąpiel jest ukojeniem dla jego ciała. No ale zbyt długo też nie powinien siedzieć, musi się porządnie wyspać. Tak więc gdy tylko umył starannie swoje włosy i ciało wyszedł z łazienki po drodze wycierając się. Zaczesał włosy do tyłu i sięgnął po swój nowy ubiór. Z przekąsem stwierdził, że jeszcze trochę mu zajmie przyzwyczajenie się do takiego wyglądu... No ale lepiej założyć coś na dupę niż marznąć. Ubrał świeżą bieliznę i strój arrancara. Nie wiedział czy będzie musiał w trybie natychmiastowym ewakuować się z rana ze swojego pokoju, tak więc lepiej być już ubranym tak na wszelki wypadek. Poza tym będzie mu cieplej biorąc pod uwagę, że ma dziury w ścianie, a nie okna. Ułożył się na łóżku, położył obok siebie swoją kataną i pozwolił swojemu ciału wejść w stan podświadomości...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 19:12

Tanaka wreszcie miał wolną chwilę. Co ważniejsze nie był do niczego przykuty i swobodnie mógł zadbać o siebie. Na pierwszy ogień poszło zapełnienie brzucha. Tanaka zajrzał pod chustkę zakrywającą tackę i... w pierwszym momencie mógł poczuć zawód. Mianowicie ujrzał jedynie pół bochenka chleba i gliniany kubek wypełniony herbatą. Co ciekawe wszystko zdawało się promieniować delikatnym, błękitnym światłem. Hmm... jeść czy nie? Żołądek przekonał Tanakę do wyboru tej pierwszej opcji. O dziwo, gdy już skończył poczuł się całkiem najedzony, zupełnie jakby zjadł całkiem porządny posiłek.
Następnie udał się do łazienki, które było małym pomieszczeniem wyłożonym jasnymi kafelkami. Chłopak wszedł pod prysznic, gdzie spotkała go miła niespodzianka. Woda była wręcz rozkosznie ciepła. Od razu poczuł się lepiej. W dodatku na półeczce obok miał pachnące lawendą mydło i szampon. Ciekawe gdzie arrancary się zaopatrują? Niesamowite, że w takim miejscu można było uświadczyć takich luksusów.
Po prysznicu czuł się odprężony i przyjemnie senny. Ubrał się w nowe ciuchy, które leżały na nim bardzo dobrze. Wyglądał może trochę dziwacznie w uniformie arrancarów, ale przecież to tylko strój.
I tak, w końcu Tanaka rozwalił się na łóżku. Chłopak pogrążył się w cudownej miękkości i nawet się nie spostrzegł, kiedy zasnął...

- Koniec tego dobrego, Yuzu. Pora zapracować na swoje utrzymanie. - Chłopak otworzył z trudem sklejone powieki. Ujrzał u stóp łózka Novembree, który przyglądał mu się z ramionami założonymi na piersi. - I jak się spało?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 19:58

Pomimo wyglądającego bardzo skromnie posiłku okazało się, że był bardzo syty. Nawet dostał herbatę! Wywar, którego już tak dawno nie pił. Aż miło przypomnieć sobie o cywilizowanych smakach.
W łazience również spotkała go miła niespodzianka. Zamiast szarego mydła, miał nawet do dyspozycji szampon! Do tego dochodziła ciepła woda. Trzeba przyznać, że takie rzeczy zdecydowanie polepszały standardy życia. Nawet nie śnił, że mogą mieć coś takiego w Las Noches. Kurde, zaczęło mu się tu podobać, to zły znak zdecydowanie. Oby nie przywiązał się za bardzo bo będzie jeszcze gorzej.
No ale po załatwieniu wszystkich potrzeb udał się na spoczynek. Łóżko było niebiańskie, ale tak mu się wydawało z powodu wielkiego zmęczenia i faktu, że przez ostatni okres leżał na twardym stole do prowadzenia eksperymentów...
Wydawało mu się, że przed chwilą zasną kiedy już przy jego łóżku stał Novembree. To oznaczało tylko jedno - czas na trening. Nie było nawet cienia szansy na wylegiwanie się, dlatego też gdy tylko otworzył oczy, poprawił swoją sylwetkę do siedzącej i wstał z łóżka zabierając ze sobą zanpakutou.
Nad wyraz dobrze.

Odparł krótko jeszcze lekko ziewając.
Jestem gotowy.
Musieli się sprężać z treningiem, dlatego wolał od razu zadeklarować swoją gotowość. Victor dłużej niż tydzień nie miał zamiaru czekać...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 20:14

- To dobrze. - Novembree skinął głową. Cofnął się pod ścianę, o którą się oparł. - Zanim przejdziemy do pracy nad twoją mocą pustego, musimy najpierw zająć się odbudową zanpakutou. - Wskazał na katanę, którą chłopak trzymał w dłoniach. - Ten cwany wąż Maguera zdał szczegółowy raport z tego co działo się w twoim wnętrzu... Normalnie, gdy chcemy odbudować fizycznie uszkodzone zanpakutou przelewamy do niego nasze własne reiatsu. - Zadumany Novembree nie spuszczał oczu z broni Tanaki. - Jednak w tym przypadku sprawa jest nie co bardziej skomplikowana... Duch twojego miecza został zaatakowany i raniony we wewnętrznym świecie, dlatego teraz będziesz musiał się tam udać, aby wlać energię go rdzenia twego świata... Miejmy nadzieję, że przyniesie to efekt bo bez wsparcia zanpakutou będziesz mieć znaczne trudności w opanowaniu energii pustego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 20:38

Chłopak spodziewał się takiej odpowiedzi. Musi mieć sprawną cała część swojej duszy wraz z częścią należącą do zanpakutou. Ponadto jego przypuszczenia odnośnie tego węża również się potwierdziły. Był to wysłannik Atso, który miał zebrać jak największą ilość informacji. No i widać udało mu się gdyż znaleźli sposób na odrodzenia Kamagani. Ale czy to będzie tak proste jak sama koncepcja?
Zgadza się, duch zanpakutou zniknął na moich oczach. Ale w jaki sposób mam to uczynić? I czy mam spróbować tu i teraz?
Zapytał bo nie bardzo wiedział co powinien teraz zrobić. Czy Novembree zaprowadzi go do jakiegoś miejsca, w którym będzie mógł spokojnie wejść do swojego świata. Czy tutaj w pokoju ma to zrobić bo bez kamagani nie ma sensu iść próbować zapanować nad mocą hollowa.
No ja też mam nadzieję, że wszystko się uda.
Tym bardziej, że nie mógł by się pogodzić z tym faktem, że Kamagani odeszła na zawsze, broniąc go ponieważ był zbyt słaby...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 20:56

- A co? Spodziewałeś się jakiegoś magicznej komnaty, w której zanpakutou cudownie odzyskują formę? - Novembree uśmiechnął się pod nosem. - To miejsce będzie odpowiednie... Spokój, cisza... czego chcieć więcej?
Novembree zdawał się podchodzić do tego całkiem lekko. Zupełnie jakby odzyskanie Kamagani nie miało być dla Tanaki większym wyzwaniem.
- Wystarczy, że wejdziesz do swojego świata i znajdziesz jego rdzeń... w twoim wypadku jest do wielkie drzewo, prawda? Następnie zwyczajnie prześlesz do niego energię, aby go pobudzić i zmusić do regeneracji. Powinieneś instynktownie poczuć co należy robić... Nie zamarudź tam tylko za długo bo przypominam, że nie dano nam zbyt dużo czasu na postawienie ciebie na nogi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 15 Kwi 2013 - 21:08

Może trochę...
Faktycznie taka była jego pierwsza myśl. W końcu nie wiedział dokładnie czego może się po niech spodziewać. Byli tak samo nieprzewidywalni jak panienka Bell. No ale stare czasy...
Brzmi to zbyt prosto. No ale zobaczymy co da się zrobić
Te wszystkie wskazówki brzmiały tak lekko i prosto. Ponadto ton głosu Nobembree nie przedstawiał aby zbytnio się przejmował zaistniałą sytuacją. No ale jak to mówią - pozory mylą. Jego sytuacje też raczej nie będzie dobrze wyglądać jeżeli nie uda mu się wykonać polecenie Victora. No ale to są tylko problemy arrancara. On ma robić swoje tj, przywrócić Kamagani i zapanować na mocą hollowa. To wszystko zdecydowanie nie będzie proste, ale jeżeli będzie próbować tym większe szanse będą na powodzenie.
Nie czekając dłużej siadł na ziemi w pozycji lotosu i położył swoje zanpakutou na kolanach. Zamknął oczy i starał wyciszyć swój umysł. Jedyne czego pragnął w tej chwili to zawitania do jego zewnętrznego świata. Gdy w końcu mu się uda niezwłocznie skieruje się w stronę Wielkiego Drzewa. Musiał załatwić to raz, a porządnie. Byle miał tylko dostatecznie wiele reiatsu aby ożywić swoją partnerkę...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 16 Kwi 2013 - 12:34

Proste i przyjemne, po tonie Novembree można było sądzić, że właśnie takie będzie zadanie, które teraz stało przed Tanaką. Czy w istocie wszystko pójdzie tak gładko? Zaraz mieli się o tym przekonać.
Yuzuru przyjął pozycję, w której shinigami komunikują się ze swoimi zanpakutou i pogrążył się w medytacji. Łagodnie przemieścił świadomość wgłąb siebie...

http://bleach.iowoi.org/t1810p90-wewnetrzny-wiat-tanaki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 7 Cze 2013 - 10:28

Tanaka powrócił umysłem do swojego nowego pokoju umieszczonego w wieży trzeciego espady, którego to niedawno stał się fraccion.
Novembree uśmiechnął się do swojego nowego ucznia z krzesła stojącego obok biurka.
- Wnioskując po twojej minie wszystko poszło zgodnie z planem. To dobrze... dzisiaj czeka nas jeszcze trochę pracy i nie chciałbym, aby przywrócenie zanpakutou zabrało nam za dużo czasu.
Praca... wyglądało na to, że w najbliższym czasie Tanaki nic innego nie czeka. Dla niego problem wielki to jednak nie był. W końcu nigdy nie zaliczał się do osób leniwych czy ociężałych.
- Ciekawą pogawędkę odbyłeś ze swoim zanpakutou? - powiedział jeszcze drapiąc się po brodzie. - Boleję, że Victor dał nam tak mało czasu... Z raportu Maguery wynika, że powinieneś też popracować nad poprawą kontroli nad shi kai, a tak pozostaje nam tylko usprawnianie twojej maski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 7 Cze 2013 - 15:29

Cieszył się, że ma kogoś na kim może zawsze polegać i nie ma znaczenie, kiedy, gdzie bo Kamagani wspiera go w każdej chwili. Z pewnością marsz przez życie we dwójkę jest zdecydowanie przyjemniejszy niż bycie samotnikiem. Tanaka był dziwną personą. Nigdy nie przeszkadzało mu życie na pustkowiu. Może właśnie dlatego, że miał Kamagani? Razem tworzą wspaniały duet i póki co nie zapowiada się aby miało to zostać ponownie przerwane.
Na szczęście odbyło się bez przeszkód. Długo byłem w medytacji?
Zapytał chcąc się dowiedzieć czy tempo upływu czasu w jego świecie jest podobne do tego co w rzeczywistości. Będzie to cenna informacja, która będzie można w przyszłości bardzo dobrze wykorzystać.
Jestem gotowy w każdej chwili do treningu. Z resztą Ty powinieneś wiedzieć bardzo dobrze jaki mam charakter. W sumie nic takiego co mogłoby się zainteresować.
Odpowiedział dosyć gorzko, jednak nie brzmiało to tak ostro jak na początku "spotkania po latach". W końcu przez pewien czas będzie często się z nim spotykał i siłą rzeczy jego sposób mowy zacznie wracać do normalności.
No raczej musimy się wyrobić w ten tydzień. Ciężko być mistrzem oręża gdy nie bierze się lekcji od lepszych. Taro nie nauczył mnie jak efektownie posługiwać się tak wielkim orężem. A właśnie, tak właściwie co się z nim stało?
Postanowił zapytać o swojego byłego nauczyciela. Może i nie miał z nim zbyt zażyłych relacji ale miło by było dowiedzieć się czegoś o tym co się z nim dzieje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Czw 13 Cze 2013 - 14:48

Novembree wzruszył ramionami.
- Może jakiś kwadrans. Dla ciebie trwało to zapewne troszkę dłużej, ale takie już właściwości wewnętrznych światów, że czas płynie tam spokojniej.
Jakby nie patrzeć arrancar udzielił całkiem satysfakcjonującej odpowiedzi. Dobrze wiedzieć, że czas w tym specyficznym wymiarze mieszczącym się w duszy Tanaki płynie nie co wolniej.
- Charakter twój istotnie znam całkiem dobrze. Trochę problematyczny... Natomiast co do twojego przyjaciela to... - Kąciki ust Novembree uniosły się nieznacznie w górę. - To otrzymał on swoją wyczekiwaną nagrodę, chociaż być może spodziewał się dostać ją w trochę innej formie. Cóż, życie bywa nieprzewidywalne. Kto wie? Może będzie ci go to jeszcze dane spotkać.
W głosie Novembree brzmiało rozbawienie. Cóż się z tym Taro stało? Odszedł i wrócił do siebie, do Soul society? A może wciąż się tu gdzieś kręcił? Być może Yuzuru rzeczywiście się kiedyś tego dowie, lecz teraz Novembree już wstał i kierował się ku drzwiom, przy których stanął oglądając się na Tanakę.
- Będziemy trenować piętro niżej tu w wieży, gdzie nasi przeciwnicy nie będą mogli nas, a właściwie ciebie podglądać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 16 Cze 2013 - 10:03

Fajnie było się dowiedzieć, że czas w jego świecie płynął znacznie szybciej niż w rzeczywistości chociaż nie odczuwał nawet tego. To mogłoby mu w przyszłości pomóc w treningu. Mógłby trenować w Alei Sakury długi czas, gdzie na zewnątrz minęła by tylko chwila. Z pewnością skorzysta z tej opcji.
Chłopak już nie skomentował odpowiedzi Novembree na temat jego charakteru. Widać posiadania własnego zdania nie jest wskazane.
Hmm?
Informacje na temat Taro zaintrygowały go. Teraz był jeszcze bardziej ciekaw jaką to zapłatę on otrzymał. Może będzie mu pisane jeszcze kiedyś się z nim spotkać i dowiedzieć co się z nim działo po ataku na wieżę Białego Lorda. Tymczasem nie było czasu do stracenia i Tanaka również ruszył za Novembree zabierając ze sobą zanapkutou. Czas na trening i to poważny trening.
Znając życie jeżeli ktoś będzie chciał podejrzeć to i tak to zrobi... Ruszajmy.
Rzekł chłodno i zdecydowanie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 16 Cze 2013 - 11:40

Novembree nie skomentował już sprawy z Taro. Poprowadził Tanakę korytarzem, a następnie kręconymi schodami na dół, do komnaty, którą wczoraj mijali, gdy zmierzali do pokoju Yuzuru. Za oświetlenie tego kolistego pomieszczenia, odpowiadała kula światła unosząca się tuż pod wklęsłym sufitem. Elfowi od razu skojarzyło się to z Kamagami. Oczywiście nie była to jego zanpakutou, lecz zwykłe skoncentrowane reiatsu, które ktoś tu umieścił, aby nie musieli ćwiczyć w ciemnościach. 
Po za tym w komnacie ćwiczebnej nie było niczego. Zwykłe, surowe wnętrze stanowiące pustą przestrzeń mającą zapewnić dobre warunki do treningu Tanaki.
- Świetnie. Jesteśmy sami, więc wszystko powinno pójść o wiele gładziej. - Novembree westchnął spoglądając na źródło światła pod sufitem. - Oprócz mnie przetrwała jedynie dwójka fraccion Victora i  obecność każdego z nich nie sprzyjałaby treningowi. Oczywiście mam na myśli tylko początkową fazę przygotowań, potem może się to zmienić.
Novembree stanął jakieś trzy metry przed Tanaką. Schował ręce za plecy i uśmiechnął się kwaśno.
- Problemem jest to, że nie mamy doświadczenia w szkoleniu osób z mocą podobnej to twojej, więc będziemy poruszać się trochę po omacku... Na szczęście Atso dostarczył nam kilka zaleceń co chodź trochę powinno ułatwić nam sprawę. Hmm... zaczniemy od przywołania maski. Skup się i staraj się ją, jak najdłużej utrzymać.
Wydając polecenie Novembree cofnął się krok w tył i położył dłoń na rękojeści miecza, jakby obawiał się, że coś może pójść nie tak i Tanaka straci nad sobą kontrolę. Cóż, korzystanie z mocy demona nie mogło obyć się bez ryzyka. Yuzuru najlepiej wiedział, jak nieobliczalna jest to siła...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 16 Cze 2013 - 12:26

Tanaka ze spokojem podążał za Novembree do miejsca treningu. Po drodze starał się zapamiętać rozlokowanie korytarzy. Przecież przyjdzie mu tu żyć trochę czasu i nie powinien się gubić w miejscu własnego zamieszkania. W końcu dotarli na miejsce. Sala była dość sporych rozmiarów, tak więc nie będą musieli się ograniczać w manewrach po przestrzeni. Oblężenie na Torre de Mezcla przeżyła jedynie trójka fraccion. Novembree, Felicia i ... Ktoś kogo prawdopodobnie niebawem pozna. Trzeba przyznać, że oddziały Victora zostały rozbite. Jak widać, natarcie zakończyło się fiaskiem i Tanaka teraz rozumiał dlaczego takie nadzieje w nim pokładał trzeci espada. Z pewnością musiał odbudować siły swoich wojsk, gdyż próba przejęcia władzy zakończyłaby się rychłą porażką. Tanaka miał nadzieje, że Victor jest tego świadomy i nie jest szaleńcem by atakować w takim stanie...
A ile liczyła Fraccion?
Zapytał, chcąc się dowiedzieć jak dotkliwe straty otrzymał Victor.
Kolejne informacje też nie napawały go optymizmem. Po raz kolejny będzie trenować prawdopodobnie okrężną drogą, gdyż nie spotkali się jeszcze z takim przypadkiem jak on. Wskazówki nie zawsze mogą być wystarczające...Tym bardziej, że nie mają wiele czasu - tylko tydzień. Ciężko w takim okresie czasu zrobić jakikolwiek postęp w każdej z dziedzinie... No ale nie pozostało mu nic innego jak ciężki trening, z resztą jak zawsze...
Tanaka nie pozwolił Novembree czekać i gdy tylko ten był gotowy to skupił się i przyłożył dłoń do twarzy. Wyobraził sobie, że zakłada maskę. Był przy tym skoncentrowany na tyle ile mógł i starał się by nić wymknęło mu się spod kontroli...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 16 Cze 2013 - 12:58

- Przed atakiem na Torre de mezcla Victor miał pod swoją komendą pięć razy więcej arrancarów - odparł gorzko Novembree. - Nie spodziewał się, że szturm na wieżę będzie go tyle kosztować... Przez to nawet jeśli będziemy mieć po swojej stronie moc twojego hollowa, to i tak nasze siły będą prezentować się skromnie... Dlatego też Victor aktywnie szuka sposobu na wzmocnienie swojej pozycji względem pozostałych członków espady. - Arrancar uśmiechnął się pod nosem. - Z tego co wiem to ma już kilka całkiem interesujących pomysłów... Ale teraz koniec rozmów Yuzu! Czas nie jest naszym przyjacielem!
Tanaka skupił myśli na przywołaniu maski. Pomału poczuł, jak wzburza się w nim dzika energia innera. Z palców na twarz wytrysnęła biała ciecz, która natychmiast uformowała się w maskę. Powietrze wokół elfa stało się gęste od ciężkiego reiatsu. Yuzuru z całych sił starał się utrzymać tą moc, lecz po kilkunastu sekundach po prostu mu się wymknęła. Rozproszyła się czego efektem było pęknięcie maski i jej ostateczny rozpad.
Czerwonooki poczuł ogromne znużenie, jakby dopiero co skończył wielokilometrowy bieg. Łapczywie łapał powietrze. Wzrok mu zmętniał, dłonie drżały lekko.
- Jeszcze raz. - Novembree nie miał litości...
Przez kilka następnych godzin Tanaka przywołał maskę z kilkanaście razy. Każde zaczerpnięcie mocy hollowa coraz to bardziej nadwyrężało jego siły, a postęp był właściwie niewidoczny. Chociaż starał się najmocniej, jak tylko mógł to nadal maskę potrafił utrzymać tylko przez sekundy, podczas, których całą energię musiał wkładać w to, aby zachować swą "demoniczną twarz" w jednym kawałku.
W końcu nie miał już sił. Ciężko dysząc padł na podłogę i zamknął oczy. Teraz czuł się naprawdę podle. Nie dość, że wyczerpany i mokry od potu, to jeszcze głowa mocno bolała, a całe ciało emanowało nieprzyjemnym ciepłem, jakby dostał gorączki. W ustach czuł wstrętny smak rzygowin. Jeszcze trochę, a zapewne zwróciłby wczorajszy obiad. To było zupełnie tak, jakby energia pustego zatruwała jego organizm.
- W takim tempie do niczego nie dojdziemy. Weź się w garść Yuzu! - rzucił ostro Novembree.
Arrancar się niecierpliwił. Zresztą trudno mu się dziwić, bowiem póki co nie widać było perspektyw na poprawę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 29 Paź 2013 - 17:49

Ouć... Taka porażka musiała strasznie zaboleć Victora. Żeby stracić tak wielu podwładnych. Pewnie do tej pory pluje sobie w brodę, że podjął się takiego przedsięwzięcia. No ale zdaniem Novembrre trzeci espada ma już pomysł jak wzmocnić swoje siły. Byle nie było to tak samo złym pomysłem. Bo jeżeli znowu "namoczy dupy" to raczej straci już zupełnie swoją pozycje wśród Espady.
Dość rozmyśleń na temat przyszłości. Nie to jest Tanaki zadaniem, teraz musi zdobyć siłę i wykonywać polecenia. Żeby je wydawać lub się im sprzeciwić musiałby być zdecydowanie potężniejszym. Temu właśnie służył ten trening. Zdobywał siłę dla siebie, nie dla Victora...
Tanace po kilku chwilach udało się założyć maskę. Biała ciecz wraz z dzikim reiatsu pokryła jego twarz. Czuł potężną moc, ale nie miał nad niej żadnej kontroli. Tak samo jak szybko założył maskę, ta tak samo szybko rozpadła się w pył. Niestety nie obeszło się bez konsekwencji tej próby, a mianowicie - jego siły odeszły od niego w zabójczo szybkim tempie. Po jednej próbie miał dosyć, jednakże na tym nie było szans aby się skończyło. Pomimo wszystkich sprzeciwów swojego ciała Yuzuru próbował ponownie, aż w końcu padł na ziemie z wycieńczenia. Jego wysiłki nie przyniosły żadnego efektu, niestety...
Ciało miało dosyć, słabło z każda chwilą bardziej, tak jakby dostała się do jego organizmu jakaś trucizna. Oby jego ciało nabyło odporności na ten jad bo w innym wypadku nie ma szans na poprawę kontroli nad tą mocą. Jeżeli i to rządziło się podobnymi prawami jak inne trucizny, to jest duża szansa na to, że Yuzuru się uodporni. Zawsze był "twardy". Dlatego ta właśnie myśl, że początek będzie najgorszy dodawała mu sił aby wstać i ponownie podjąć próbę.
Wiem o tym. Dam radę!
Powiedział mocno żeby siebie zmotywować i aby uświadomić Novembree, że on tak łatwo się nie poddaje. Z resztą jego nauczyciel dobrze powinien o tym wiedzieć. Tanaka nigdy nie poddawał się już na samym początku. Zdarzyło się, że miał kryzys i zwątpienie w siebie jednakże nie nastąpiły one od razu na początku jego prób. Z silną wolą podniósł dłoń do swojej twarzy i ponownie spróbował założyć maskę. Oby tym razem udało się zrobić chociaż minimalny postęp, tylko o sekundę dłużej utrzymać tę diabelską moc. Dasz radę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 29 Paź 2013 - 18:49

- Liczę na ciebie! - Novembree niczym srogi mentor obserwował chłopaka spod zmarszczonych brwi.
Tanaka mimo złego samopoczucia podjął kolejną próbę zapanowania nad demoniczną mocą. Jego organizm się temu sprzeciwiał. Energia pustego zatruwała go od środka przynosząc ze sobą uczucie słabości i bólu.
Yuzuru nie zwykł się jednak poddawać i próbował i próbował. Kolejne kilka prób skończyły się podobnie co wcześniej siejąc przez to jeszcze większe zmącenie w organizmie chłopaka. Wydawało się, że już więcej dzisiaj z siebie nie wykrzesa, lecz gdy założył maskę raz jeszcze, udało mu się wytrzymać o dobrą chwilę dłużej niż wcześniej. Energia nie wyślizgnęła mu się tak szybko, była jakby bardziej uległa.
Koniec końców Tanaka padł zdyszany na ziemię. Czuł się podle, ale przynajmniej miał dowód na to, że przy odpowiednim wysiłku możliwe jest zapanowanie nad potęgą pustego drzemiącą w jego wnętrzu.
Novembree również zauważył postęp.
- Dobrze, tak jest lepiej - rzekł już łagodniejszym tonem. - Teraz załóż maskę i spróbuj mnie trafić.
Arrancar ustawił się kilka metrów naprzeciw Tanaki. Dobył zanpakuto i stanął w pozycji oczekującej na przyjęcia ciosu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 1 Lis 2013 - 17:38

Chłopak dawał z siebie wszystko co tylko mógł. Czasami aż sam się dziwił, że aż tyle potrafił z siebie wykrzesać. Jednak jego ciało przez te lata wzmocniło się na tyle by nawet go czasami zadziwiać. Jednak co z takich wysiłków jeżeli nie było żadnego efektu?
Na szczęście było to przejściowe i po kolejnej próbie, nie pamiętał nawet po której bo stracił już rachubę, udało mu się na dłuższą chwilę utrzymać maskę pustego. Jednak po kolejnym wysiłku był już zupełnie wypruty i padł ponownie na ziemię. Cieszył się nawet pomimo zmęczenia, że może dostrzec owoce katorg, do których zmuszał swoje ciało.
Wiedział, że Novembrre na pewno na tym nie poprzestanie. Szybko jego domysły się potwierdziły. Myślał, że będzie kazał mu jeszcze raz założyć maskę, ale tu spotkało go zaskoczenie. Senpai teraz chciał, aby Tanaka atakował mając na sobie maskę. To wydawało się wręcz niemożliwe, biorąc pod uwagę ile wysiłku i skupienia wymagało utrzymanie "skorupy na twarzy". No ale może i tym razem zadziwi samego siebie i uda mu się zrobić kolejny krok ku opanowaniu destrukcyjnej mocy.
Yuzu starał się podnieść na własne nogi. Jego kończyny drżały, a ręce z ledwością uniosły się ku górze. Czarnowłosy wyciągnął jedną ręką swoje zanpakutou, a drugą zbliżył do twarzy aby ponownie założyć na nią maskę. Jeżeli uda mu się to i energia nie rozproszy się nim zdoła wykonać kroki w stronę Novembree to zaatakuje go najzwyklejszym cięciem wyprowadzonym z góry.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Today at 16:15

Powrót do góry Go down
 
Wieża 3 espady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Las Noches-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs