IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wieża 3 espady

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sob 2 Lis 2013 - 14:48

Tanaka wdział maskę na twarz po raz kolejny. Demoniczna energia buzowała w nim wściekłym cyklonem, dając czerwonookiemu poczucie niezmierzonej potęgi. Jego rei wręcz nie mieściło się w ciele i zaczęło z niego wypływać rozchodząc się szkarłatem po całej komnacie.
Yuzuru skoczył ku swojemu byłemu mentorowi, a był szybki niczym wściekły wiatr. Zanpakuto odziane w czerwień mocy spadło niczym gwiazda na ostrze arrancara. Posypały się iskry. Novembree trzymający swój oręż jedną dłonią zmarszczył brwi, a sekundę później ostrze Tanaki zatriumfowało. Przełamało blok i zsunęło się po piersi arrancara krzesząc kolejne iskry.
Świeżo upieczonemu vizardowi pociemniało w oczach. Zatoczył się w tył czując nagły odpływ sił. Maska rozpadła się, a wraz z nią znikła przytłaczająca energia.
Novembree tymczasem stał jakby nigdy nic. Macał miejsce, w które uderzyło ostrze Tanaki, lecz nie znajdowała się tam choćby kropla krwi.
- Nie najgorzej. - Kącik ust arrancara drgnął. - Gdybym próbował unikać to prawdopodobnie nie udałoby mi się to bez pomocy sonido, a gdyby nie hierro miałbym teraz poważny problem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sob 2 Lis 2013 - 15:24

Chłopakowi skutecznie udało się po raz kolejny założyć maskę, o dziwo nie rozpadła się ona w czasie ataku. Był zdumiony jak szybki był w momencie gdy doskakiwał do Novembrre. Ponadto energia, którą posiadał była wręcz niepoliczalna gdyby nie znalazła ujścia na zewnątrz ciała to z pewnością organizm Yuzu eksplodowałby pod wpływem własnego rei. Poczucie potęgi przekładało się nie tylko na szybkość ale i siłę. Nawet Novembrre nie był w stanie sparować najzwyklejszego uderzenia w tej formie. Yuzu myślał, że dorwał arrancara jednak na szczęście mylił się. Ku jego zdziwieniu na ciele trenera nie było najdrobniejszej rany. Jednak miał nawet okazji żeby dłużej nad tym pomyśleć gdyż pociemniało mu w oczach i leżał po raz kolejny na ziemi. Usłyszał jednak małą pochwałę i informacje, które wyjaśniły mu, czemu Novembrre nie miał żadnej rany. Tanaka spotkał się już kiedyś z czymś podobnym gdy przyszło mu trenować z Suzugarrą. Widać i jego trener posługuje się podobną techniką zwaną hierro. Ale czym było to sonido to chłopak do tej pory nie wiedział. Mógł się jedynie domyślać. Zamkniętymi oczami i leżąc rozłożonym na łopatki zapytał:
Czym jest te sonido i na czym polega hierro?
Dobrze by było znać odpowiedzi na te pytania i wiedzieć na czym te umiejętności polegają.
Chłopak podniósł się do pozycji półleżącej i otworzył oczy.
Przynajmniej widać jakieś efekty. Ale coś czuję, że jeszcze cholernie dużo mi zajmie czasu aby utrzymać maskę chociaż na jedną konkretną akcję w ofensywie.
Stwierdził z przekąsem, zdając sobie sprawę jak wiele pracy mu jeszcze pozostało, o ile uda mu się w ciągu tygodnia zrobić jakiś większy postęp...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sob 2 Lis 2013 - 16:23

Novembree otrzepał ręce. Trudno uwierzyć, że jedyną szkodą jaką doświadczył arrancar po przyjęciu tak potężnego uderzenia było jedynie zniszczone ubranie.
- Hmm? Sonido to odpowiednik shunpo shinigami. - Novembree założył ręce na piersi. - Arrancarzy uważają, że pozwala osiągnąć większą szybkość od techniki boga śmierci, ale zależy to raczej od osobistej mocy użytkownika technika. Przydałoby się żebyś nauczył się shunpo, bo bez niego będziesz mieć spore problemy z poważniejszymi przeciwnikami. Zanim się zorientujesz już będziesz mieć ostrze w piersi... Zaś hierro... - Rozchylił przedarcie pokazując Tanace brak śladu po uderzeniu jego miecza. - To jeden z powodów naszej wyższości nad zwykłymi shinigami. W skrócie hierro to zdolność dostępna tylko arrancarom, pozwalająca na utwardzenie skóry przy pomocy swojego rei, co nadaje jej twardość żelaza. My nie musimy bać się uderzeń zanpakuto, Yuzu. - Uśmiechnął się z zadowoleniem.
Novembree zdawał się być rad ze zmiany jaką przeszedł. Czyżby shinigami istotnie byli tak wyraźnie słabsi od arrancarów?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 3 Lis 2013 - 16:49

Tanaka nie zdawał sobie sprawy, że arrancarzy moją odpowiedniki technik shinigami. Trzeba przyznać, że ta rasa co chwile go zaskakuje i z pewnością jeszcze nie raz będzie miała miejsce taka sytuacja. A co do nauki shunpo to z pewnością będzie chciał opanować tę technikę. Z pewnością będzie bardziej zmotywowany pamiętając walkę z poplecznikiem Aiby - Ukyo Kurokim. Wtedy shunpo przeciwnika bardzo uprzykrzało mu życie. Kurcze jak wiele czasu już minęło od tamtego wydarzenia. Tanaka prawdziwie miał już bogate doświadczenie w walce. Miał do czynienia z różnymi przeciwnikami i chyba potrafiłby znaleźć taktykę na każdego o ile różnica mocy pomiędzy nimi nie byłaby zbyt wielka. Ale dość wspomnień, przed nim będą stali jeszcze silniejsi wrogowie niż kiedykolwiek wcześniej.
W takim wypadku ja nie mogę dać się trafić.
Odparł zwykłym tonem słysząc zadowolenie w głosie Novembree. Jeżeli miałby podjąć jeszcze raz decyzję czy miałby zostać vizardem bądź arrancarem to z pewnością wybrałby tak samo. A najlepiej by w ogóle było jeżeli mógłby nie być żadnym z nich... Tanaka przynajmniej sprawiał pozory bycia shinigami, miał możliwość panowania nad mocą hollowa, natomiast gdyby był arrancarem to zupełnie zatraciłby siebie samego na rzecz hollowa. Bądź co bądź nie jest w stanie cofnąć czasu i musi pogodzić się z sytuacją jaką ma teraz styczność. Te przemyślenia dodały mu ponownie wiary w siebie i wstał ponownie na własne nogi. Nie chciał przerywać treningu, przynajmniej nie musiał się powstrzymywać bo Novembrre był twardy. Wtedy nie byłby w stanie poznać swojej całej mocy. Tanaka ponownie skupił się i założył maskę.
Ruszam!
Odezwał się swoim zdeformowanym głosem i zaszarżował na trenera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 3 Lis 2013 - 17:30

Novembree pokręcił głową z rozbawieniem, kiedy ujrzał, że Tanaka szykuje się do kolejnego ataku.
- Wciąż masz jeszcze siły? - Dobył zanpakuto. - W takim razie pokarz mi swój najlepszy cios!
Tym razem Yuzuru musiał ponieść więcej trudu, aby przywołać maskę. Był już słaby, zmęczony tak częstym przywoływaniem mocy hollow'a.
Mimo tego udało mu się jeszcze raz po nią sięgnąć. Wyskoczył ku Novembree, uniósł miecz, lecz zamiast przyjąć atak arrancar ustąpił pola, tak, że Tanaka minął go potrzebując kilku kroków, aby się zatrzymać.
- Teraz już było gorzej. - Cierpkie słowa arrancara zbiegły się z rozpadem Tanakowej maski. Tym razem jego oponent był szybszy.
- Myślę, że możemy zrobić sobie krótką przerwę - kontynuował Novembree. - Chociaż patrząc na ciebie nie powinna być wcale taka krótka... Jeszcze długa droga przed tobą, Yuzu. Na razie tylko przez kilka sekund jesteś w stanie prezentować poziom przeciętnego arrancara, a dobrze wiesz, że oczekiwania Victora są znacznie wyższe. - W głosie arrancara wyczuwalne były wątpliwości. Nic dziwnego. Patrzył teraz na Tanakę ledwo trzymającego się na nogach. Nowy ubiór chłopaka kleił mu się do skóry, a nogi miał zdecydowanie zbyt miękkie. Tydzień, czy po takim czasie uda mu się osiągnąć zauważalny postęp? Chyba wszyscy w to wątpili.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 4 Lis 2013 - 17:09

Tanaka nie rozumiał rozbawienia Novembrre. Czas mijał a jego umiejętności zrobiły ledwo mały kroczek ku temu co powinien osiągnąć, w takiej sytuacji nie było nic zabawnego.
Na jeszcze jedną próbę wystarczy mi sił.
Nie zareagował tak samo entuzjastycznie jak mentor. Wiedział, że nie jest wstanie teraz uderzyć najmocniej jakby potrafił więc taka próba dopingu nie bardzo zmieniała sytuacje. Tanaka nauczył sam się mobilizować, samotność go tego nauczyła.
Tak więc chłopak spróbował ponownie, czuł wyraźną różnicę w czasie zakładania maski. Zdecydowanie ciężej było ją przywołać, już wtedy wiedział, że ta próba nie będzie należeć do najlepszych. Tak właśnie się stało, Yuzu tym razem był zdecydowanie wolniejszy i Novembrre bez żadnych trudności uniknął jego atak. Tanaka usiadł na ziemi ciężko dysząc. Musiał chociaż chwilkę odpocząć. Jego ciało było bardzo twarde więc nawet z najkrótszej przerwy zrobi pożytek.
Niech złapię trochę oddechu. Nie musimy przerywać, niech no tylko złapię oddech.
Przekonywał Novembrre do tego, że jest, a raczej że będzie za kilka chwil ponownie gotowy do treningów.
Ciężko zrobić znaczący postęp w ciągu jednego treningu, jutro będzie lepiej.
Zapewnił trenera jednak nie mając żadnego dowodu, że tak będzie. Z resztą jeżeli nie miałby takiego nastawienia to po co miałby wkładać tyle wysiłku w efekty, w które on sam wątpi. Z resztą chciał pokazać tym wszystkim niedowiarkom, że potrafi zrobić postępy w tydzień. Dobrze wiedział, że większość spisała go już na straty, i że nie uda mu się to tak szybko. Ale Tanaka jeszcze im wszystkim pokaże![/b]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 5 Lis 2013 - 23:19

- Na to też liczę, Yuzu. - Novembree schował zanpakuto do sayi, po czym rozejrzał się po komnacie. - Cóż, przynajmniej nie narobiliśmy tutaj zbytniego bałaganu. W spokojniejszych czasach trenowalibyśmy pod kopułą Las Noches, ale teraz Victor woli obchodzić się z twoją osobą możliwie, jak najdyskretniej. 
Arrancar wciąż przypominał rolę Tanaki jako kluczowej postaci w planie Victora. Na razie chłopak, owszem był unikalny, ale czy dysponował siłą mogącą wpłynąć na przebieg nadchodzących wydarzeń?
- W każdym razie ta wieża jest całkiem nieźle zaopatrzona - ciągnął Novembree. - Pewno jesteś głodny, zawsze dopisywał ci apetyt, więc mogę cię zaprowadzić do naszej stołówki. Albo też do łaźni... kiedy pierwszy raz tu przybyłem nie mogłem się nadziwić, że arrancary mają łaźnie. - Uśmiechnął się nieznacznie. - Myślałby kto, że istoty zrodzone z pustych nie przejmują się higieną osobistą, a tutaj taka niespodzianka.
Obie propozycje Novembree brzmiały kusząco. Yuzuru bowiem istotnie odczuwał ssania żołądka, a i skóra kleiła mu się od potu więc kąpiel dobrze by zrobiła.
Z drugiej strony czuł się dosyć słabo i perspektywa dłuższej drzemki prezentowała się całkiem atrakcyjnie. Dziwna rzecz, Tanaka tylko wkładał maskę, a był bardziej zmęczony niż po jednej ze swoich autorskich sesji treningowych, które przecież do lekkich nie należały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Czw 7 Lis 2013 - 12:12

Faktycznie nie zrobili zbytniego bałaganu, gdyż doszło jedynie do zderzenia się ich ostrzy kilka razy. Jednakże zmieni się to wtedy jeśli tylko Tanaka zdoła na dłużej utrzymać maskę i walczyć z pełnią mocy.
Trudno mi uwierzyć, że miałbym być kimś ważnym dla Victora skoro potrafię, jak sam stwierdziłeś, prezentować poziom przeciętnego arrancara raptem przez kilka sekund.
Z pewnością te próby ukrycia go są trochę przesadzone. Jeżeli ktoś będzie chciał go śledzić to to zrobi. Struktura Espady jest bardzo swobodna i wszyscy mają szerokie pole do manewru chociażby w zbieraniu informacji o innych członkach Espady i ich zasobach militarnych.
Również mnie to zaskoczyło, że arrancarzy mają podobne zachowania i potrzeby co ludzie.
Usłyszał propozycję jedzenia i łaźni. Na samo brzmienie słowo jedzenie, jego żołądek zaczął wręcz wrzeszczeć o posiłek. Jednak będzie jeszcze musiał chwilę poczekać. Tanaka nie chciał do stołówki iść śmierdzący.
Może pójdziemy najpierw do łaźni, a potem do stołówki.
Uważał, że tak będzie najlepiej. Z głodu jeszcze nikt nie umarł (powiedzmy), ale na choroby wynikające z braku higieny owszem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 13 Lis 2013 - 18:41

- Niezbane są zdolności vizardów. - Novembree wzruszył ramionami. - Twoja... rasa, jest bardzo tajemnicza i Victor ma nadzieję, że za tymi niewiadomymi kryje się siła mogąca mu się wielce przysłużyć. 
Skinął głową, kiedy Tanaka zdecydował się wpierw udać do łaźni. Podążyli na wyższe piętro wieży, gdzie  przekroczyli drzwi prowadzące do cokolwiek zaskakującego pomieszczenia. Zaskakującego, bowiem nawet największy optymista chyba nie spodziewał się znaleźć w tym nielitościwym świecie zamieszkałym przez tysiące potworów miejsca, w którym spokojnie można było obmyć ciało i się zrelaksować.
Owe niezwykłe pomieszczenie również było oświetlane przez kulę reiatsu zawisłą nad sufitem. Jej chłodny blask opromieniał białe kafelki, którymi wyłożone zostały zarówno ściany, jak i podłoga. Po przeciwległych stronach łaźni ustawione były wysokie parawany, jeden w kolorze ciemnoczerwonym, drugi granatowym, zza którego dobiegł właśnie chlupot.
Novembree zmarszczył czoło, jakby naszła go jakaś troska.
- To ty, Felicia? - Zza parawanu dobiegł ordynarny głos. - Jednak przyszłaś, aby umyć mi plecy, co? - Zaśmiał się krótko.
- Chodźmy, Yuzu - Novembree uśmiechnął się kwaśno. - Będziesz mieć okazję poznać ostatniego ze fraction Victora.
Podeszli do granatowego parawanu i przekroczyli go. Znajdowała się tam wgłębienie w podłodze wypełnione parującą wodą. Siedział tam arrancar, który kogoś Tanace przypominał...
Spoiler:
 

Gdyby nie kredowobiała wręcz skóra, złociste niczym u wilka oczy, oraz fragment maski, Yuzuru mógłby stwierdzić, że oto widzi swojego zaginionego brata bliźniaka.
Rysy twarzy mieli niemal identyczne, zdawali się być w podobnym wieku i w oczach tego tu arrancara połyskiwała dzikość, z którą Tanaka mierzył się za każdym razem kiedy przychodziło skierować miecz na wroga.
Złotooki skrzywił się na widok dwójki mężczyzn.
- Trochę wam z przodu brakuje, moje panie. - Uśmiechnął się półgębkiem, po czym przeniósł uwagę tylko na Tanakę. - I to ma być ten sławny mieszaniec? Chociaż z gęby całkiem znośny, to czuć od niego słabeuszem.
Jakby od niechcenia jego ręka powędrowała do zanpakuto, leżącego u brzegu baseniku. Była tam również ławeczka, na której niedbale rzucony został strój arrancara.
- Dosyć tego, Furia! - Głos Novembree był surowy. - Daruj sobie te słowne prowokacje i pozwól  i nam nacieszyć się kąpielą.
Arrancar wzruszył ramionami. Sięgnął po szczotkę, którą zaczął energicznie czyścić plecy.
- Nie ma Felicii, to sam muszę o siebie zadbać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 13 Lis 2013 - 20:53

A do tej pory nie mieliście kontaktu z kimś kto tak jak ja reprezentowałby vizardów?
Gorzej jeśli nie okażę się wystarczająco silny i vizardzi to porażki...
Dodał sobie w myślach. Zdecydowanie taka perspektywa nie wyglądała różowo. Bo najzwyczajniej w świecie pozbędą się go jak niepotrzebnego śmiecia... No ale on ma jeszcze coś do udowodnienia.
Tymczasem czeka go należyty odpoczynek w łaźni. Nie spodziewał się niczego wyjątkowego, ale cieszył się, że będzie mógł przemyć swoje ciało. Przechodzili przez kolejne korytarze i po schodach aż wreszcie dotarli na miejsce. Tanaka otworzył drzwi i spotkała go bardzo miła niespodzianka. Łaźnia wyglądała bardzo obiecująco i miała standard na wysokim poziomie. Już nie mógł się doczekać aby wejść do gorącej wody i odprężyć się. Ale tu spotkała go kolejna niespodzianka. Miał okazję poznać kolejnego fraccion Victora.
W sumie lepiej wcześniej niż później. - pomyślał. Jednak szybko zmienił zdanie gdy tylko arrancar się odezwał. Nie był on raczej przyjemnym typem, przynajmniej tak mu się wydawało na początku. Pewnie odgryzłby się momentalnie gdyby nie fakt, że Furia wyglądał niemal identycznie jak on. Jakie jest na to prawdopodobieństwo, że można spotkać swojego sobowtóra w takim miejscu? Wręcz znikome ale jednak to się stało. Wtedy sobie przypomniał o tym, że kiedyś był nazwany obiektem siódmym. Skoro na nim kiedyś eksperymentowano to może i na tym gościu też? I może on również był królikiem doświadczalnym posiadającym podobne geny co on. Wiadomo do czego był zdolny kapitan Aiba? - Na pewno do wielu rzeczy.
Ty też na rasowego nie wyglądasz.
Odparł chociaż trochę próbując się odgryźć. Na coś bardziej oryginalnego nie miał czasu, a na mięczaka nie chciał wyjść. W końcu też ma jaja i nie pozwoli się obrażać od tak. W dalsze waśnie nie było jak rozpocząć gdyż Novembrre szybko uciszył nowego typa. Już od samego początku Furia zagwarantował sobie nie przychylność w jego osobie. Tanaka starając się go zignorować rozebrał się i wszedł do wody kładąc na krawędzi swoje zanpakutou. Zanurzył się cały na chwilę pod wodę po czym wypłynął i rozkoszował się chwilą wytchnienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Czw 14 Lis 2013 - 19:43

Arrancar nie zwrócił uwagi na zaczepkę Tanaki, jakby uznał, że nie była tego godna. Energicznie szorował plecy wygwizdując przy tym wesołą melodię.
Novembree i Tanaka rozebrali się, po czym wsunęli się do baseniku, gdzie otoczyła ich mocno ciepła woda. Dało się jednak wytrzymać i po chwili już przyzwyczajeni do temperatury mogli się swobodnie odprężyć.
Po ciężkim treningu kojący dotyk wody dawał strudzonemu ciało znaczną ulgę. Tanaka zauważył, że obok baseniku stoi niski stołek, na którym znajdowały się szczotki na pałąku, gąbki i mydło. Widać arrancarzy dbali o higienę.
Siedzącemu Yuzuru woda sięgała nieco poniżej szyi. Basenik był na tyle duży, że siedzący w nim mężczyźni mogli swobodnie wyprostować nogi i rozłożyć ręce na brzegu basenu bez interakcji z sąsiadem.
- Novembree... - Furia odłożył szczotkę. - Nudzi mi się tutaj. Pozwól mi wziąć udział w waszym treningu.
- Nie ma mowy. - Mentor Tanaki relaksował się z zamkniętymi oczami. - Nie bez powodu Victor ci tego zabronił. 
- Bo boi się, że uszkodzę waszą nową zabaweczkę. - Tu uśmiechnął się złośliwie do Tanaki. - Musisz być bardzo kruchutki, że cię tak wszyscy skrzydełkami zasłaniają. - Bezczelnie naigrywał się z Yuzuru patrząc mu prosto w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 15 Lis 2013 - 17:39

Zapanowała cisza, której bardzo mu brakowało. Mógł w teraz wykorzystać w pełni potencjał regeneracyjny tego miejsca. Było mu tak błogo... Do czasu kiedy żołądek nie zaczął ponownie dobiegać się o swoją rację żywieniową. Zerknął na stolik obok basenu i zauważył przedmioty do higieny osobistej. Nie zwlekając dłużej sięgnął po mydło i szczotkę aby dopełnić celu swojej wizyty - umyć się.
Kojącą ciszę znowu przerwał Furia. Mógł chociaż chwileczkę jeszcze zamknąć swoją buźkę... Oczywiście kontynuował swoje zaczepki, czego Yuzu nie rozumiał. Jaki miał w tym cel? Zachowywał się identycznie jak jego wewnętrzny hollow. Był arogancki i prowokacyjny. Tanaka z chęcią przywaliłby mu w łeb no ale nie chce marnować czasu na niego. W końcu i tak ma jego deficyt jeżeli został mu niecały tydzień na opanowanie nowej nocy. Mimo, że go korciło strasznie żeby się odegrać to udało mu się powstrzymać. Ale nie miał zupełnie ochoty aby przebywać dłużej w jego towarzystwie, dlatego gdy tylko się umył i wyszedł z basenu, po czym wytarł się ręcznikiem.
Możemy iść do stołówki?
Zadał pytanie Novembrre bezczelnie ignorując Furie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 18 Lis 2013 - 19:22

Kpiący uśmieszek ustąpił miejsca chłodnemu gniewowi, kiedy Tanaka zignorował zaczepkę Furii.
- Mam ochotę cię zabić - rzekł, jak najbardziej spokojnie. - I nie wiem czy zdołam się powstrzymać. 
- A wtedy Victor zabije ciebie. - Novembree pomału zaczął tracić cierpliwość. - Przestań już. Za chwilę będziesz mógł zabijać i niszczyć do woli, ale póki co siedź cicho. 
Nienawistny wzrok arrancara odprowadził ich do wyjścia z łaźni.
- Uważaj na niego. Jest nieobliczalny i nigdy nie wiadomo co mu może strzelić do głowy. - Novembree pouczył Tanakę, gdy podeszli do drzwi znajdujących się na tym samym poziomie wieży. 
Znajdowało się tam kilka stolików i długi blat, za których pięły się szafki z zaopatrzeniem.
Chleb, ser, solone mięso i paczki ryżu. Nie wiele tego było.
- Jak na przeddzień wojny jesteśmy strasznie słabo zaopatrzeni. - Novembree grzebał po szafkach. - Ale konflikt na taką skalę nie potrwa długo. Nie zdążymy zgłodnieć. - Odwrócił się i rzucił Tanace bochenek chleba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pon 18 Lis 2013 - 19:38

Tanaka czuł ogromną satysfakcję w momencie kiedy Furia przestał się cwanie uśmiechać. Widać najlepszym sposobem na niego jest zwyczajna ignorancja. Widać ten typ bardzo lubił gdy ktoś reagował na jego zaczepki, dlatego też Tanaka wie już co ma robić aby go wkurzyć, taka wiedza bardzo mu się podobała.
Groźbą nawet się nie przejął gdyż nie jeden i nie dwa razy w swoim życiu słyszał tego rodzaju pogróżki. Tak więc najzwyczajniej w świecie kolejny raz go zignorował ponaglając Novembree aby ten wyszedł z basenu. Po czym skierowali się do wyjścia.
Cóż, skąd ja to znam...
Na myśl przyszedł mu jego własny pusty, który był równie nieprzewidywalny.
Nie musisz się o to martwić, nie pierwszy raz mam do czynienia z typkami jego pokroju.
Nie myśląc już dłużej o Furii, Tanaka szedł za Novembree do stołówki. Czas dłużył mu się niemiłosiernie, no ale trudno się dziwić gdy żołądek "trawił już sam siebie".
W końcu weszli to stołówki, a tam spotkał go lekki zawód. Bo takim dobrym wrażeniu w łaźni Yuzu spodziewał się różnorakiego jedzenia, a zastał nic ciekawego. Cóż, zdobyć żywność dla tego miejsca to raczej nie jest łatwa sprawa. No ale przynajmniej miał co "wrzucić na ruszt".
Tanaka złapał chleb.
Cóż raczej w tym miejscu nie znajdziecie pożywienia. A Victor najwyraźniej ma problemy z dostawcami.
Skwitował krótko biorąc pokaźny kęs chleba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 19 Lis 2013 - 17:58

- Spostrzegawczy jesteś. - Kąciki ust Novembree uniosły się nieznacznie. - Ziemia Hueco mundo nie zrodzi niczego, a mięso hollow'ów nawet arrancarom jest wstrętne... Na całe szczęście mamy dostęp do bogatej spiżarni jaką jest świat żywych.
Wyciągnął z szafki gomółkę sera, z którą uporał się jednym kęsem.
- Ahh, za twarde i za słone. Trudno dzisiaj o porządny ser.
Tanakowy chleb za to smakował całkiem nieźle. Co prawda był już trochę czerstwy, ale po wysiłku jaki stał się dzisiaj jego udziałem mógł zapewne ze smakiem zjeść znacznie gorsze rzeczy. 
Zapowiadała się przyjemna chwila wypoczynku, kiedy Novembree wyprostował się nagle. Yuzuru poczuł niespokojne rei buzujące gdzieś w dole.
- Wracaj do pokoju. Sprawdzę co się dzieje.
Arrancar niemalże wybiegł ze stołówki pozostawiając Tanakę samego z nadgryzionym bochenkiem chleba.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 19 Lis 2013 - 18:18

Cóż raczej trudno by było nie zauważyć, że w Hueco Mundo nic się nie zrodzi, gdzie wszędzie jest pustynia. No ale nie ma co poruszać dalej tego tematu.
Można się tego było spodziewać, że wy też nie gustujecie w mięsie hollowów. W tym aspekcie również jesteście podobni do ludzi.
Aż wzdrygnął się na przypomnienie tego jak smakuje mięso hollowa. To było najgorsze z gastronomicznych rzeczy jakie miał okazje w swoim życiu spróbować.
Widać wasze źródła z świata żywych nie są najlepsze dostarczając wam trefny towar.
Skwitował krótko biorąc kolejny kęs chleba. Faktycznie chleb nie był zbyt świeży ale mimo wszystko smaczny. Z resztą chyba lepiej żeby nie było pierwszej świeżości gdyż by był mniej sycący. Biorąc pod uwagę, że kiepsko z zaopatrzeniem to był duży plus.
Nagle poczuł zaburzone reiatsu dochodzące z dołu. Bardzo możliwe, że doszło do jakiejś walki. Może Furia znowu zrobił jakiś wybryk? A może ktoś zaatakował siedzibę trzeciego espady. Jaka by to nie była opcja Furia z pewnością tam również poszedł. Tanaka teraz byłby tam bezużyteczny więc nie rwał się do pomocy tam na dole. Nie miałby większych szans będąc zmęczonym. Dlatego też jedynie przytaknął gdy Novembree powiedział mu aby wrócił do swojej komnaty. Gdy był sam ukroił sobie mały kawałek solonego mięsa. W końcu białko też mu jest potrzebne, a chleb mu go nie zastąpi. Bo zjedzeniu posiłku skierował się do swojego pokoju.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 20 Lis 2013 - 18:48

Tanaka ograbił jeszcze nieco spiżarnię arrancarów, po czym wyszedł na korytarz i gdy postawił stopę na stopniu prowadzącym na górny poziom, drzwi od łaźni otworzyły się raptownie. Wybiegł z nich Furia w samej hakamie. Z dzikim uśmiechem i z zanpakuto w dłoni puścił się szybko schodami na dół całkowicie ignorując Yuzuru.
Musiał wyczuć niespokojne reiatsu bijące pod nimi, a dla typa jego pokroju musiała to być obietnica sutej i jednocześnie krwawej uczty.
Niezainteresowany tym Tanaka wrócił do siebie. Był zmęczony i głodny, ale przynajmniej nie śmierdział i mógł położyć się na wygodnym łóżku. Przestał wyczuwać energię z dołu, uspokoiło się.
Mógł bez pośpiechu skonsumować skromny posiłek, a gdy z bochenka chleba ostały się jeno okruszki, do pokoju wszedł Novembree.
Był cały, jego ciało i strój nie nosiły śladów walki. Miał za to wyjątkowo kwaśny grymas, w którym wykrzywiał twarz.
- Zwykła prowokacja innych fraccion. Ostatnimi czasy utarczki słowne na korytarzach Las Noches to chleb powszedni i w dodatku są coraz to bardziej zacięte. Jeszcze trochę, a zamiast języków do ranienia wrogów te durne arrancary zaczną używać swoich mieczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sob 28 Gru 2013 - 13:46

I było tak jak Tanaka się spodziewał. Może Furia nie wszczął burty, jednakże w pośpiechu skierował się w miejsce niespokojnego reiatsu. No ale co się tym będzie przejmował. Póki co jedynym jego zadaniem jest opanowanie swojej mocy, co w cale do łatwego zadania nie należało. Spokojnym, powolnym krokiem zmierzał do swoich komnat, dojadając co mu w dłoniach zostało. Wszedł do pokoju i od razu położył się na łóżku. Miał jedynie teraz ochotę na odpoczynek. Przymknął oczy i już miał oddać się w stan błogiej podświadomości gdzie do jego komnaty wszedł Novembree. No cóż jeszcze chwile będzie musiał się wstrzymać ze snem. Podniósł się do pozycji pół leżącej i wysłuchał arrancara.
Widać chęć zdobycia władzy Espady udziela się nawet ich podwładnym. Z pewnością prędzej czy później krew się poleje
Odpowiedział dosyć beznamiętnie. Tak jakby taki obrót rzeczy go nie obchodził. W sumie czym miał się tu przejmować skoro w obecnej chwili nic nie może zrobić bo jest za słaby. Wiadomo czy dożyje rebelii? Równie dobrze może stracić życie nim rozpoczną się poważne rozruchy...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 29 Gru 2013 - 12:49

- Wojna daje szansę - stwierdził Novembree ze wzruszeniem ramion. - Nawet przeciętny wojownik może dzięki niej przejść na wyższy szczebel drabiny społecznej. Ale nie przejmuj się tym teraz. Odpoczywaj póki masz na to szansę.
Arrancar wyszedł zamykając za sobą drzwi. Gnębiony czarnymi myślami Tanaka odpoczywał.

***

Przez następne sześć dni Tanaka znajdował się pod szorstką opieką Novembree, któremu obce były zasady miłosierdzia. Choćby jego podopieczny słaniał się na nogach po wcześniejszym zapaskudzeniu sali treningowej nową porcją wymiocin, to i tak poganiał go do ponownego założenia maski. Jadowite reiatsu rozpływała się po organizmie świeżo upieczonego vizarda za każdym razem kiedy sięgał po potęgę demona. Powoli przywykał do tego, nie czuł się tak źle, kiedy maska rozpadała się w nicość. Niestety tępo postępu nie zadowalało ani Novembree, ani Victora, który czasami obserwował ich z boku posępnym wzrokiem.
Gdy już w końcu pozwalano Tanace odpocząć miał tylko tyle sił, aby wdrapać się do swojego pokoju i runąć na łóżko. Przywykł do trudów, ale ten rodzaj wysiłku był niczym brnięcie w chorobę osłabiającą ciało i przytępiającą umysł.
Brakło mu również swobody. Mógł poruszać się tylko po terenie wieży z wyłączeniem kwater Victora położonych na najwyższym piętrze. Furia przemykał się w cieniu korytarzy zanosząc się złośliwym chichotem jakby bawiło go cierpienie Tanaki. Felicia była znacznie serdeczniejsza, ale jednocześnie uważała, że chłopak powinien być zadowolony z możliwości władania mocą pustego przez co nie okazywała zbytniego współczucia.

***

Tydzień dany im przez Victora właśnie mijał, chociaż przy obecnym tempie postępów potrzebowaliby z kilka miesięcy, aby Tanaka w pełni zawładnął nad swą nową formą. Czasu jednak nie mieli, co zdawało się stać ulubionym powiedzeniem Novembree, który wymawiał jego przynajmniej dwa razy dziennie. Póki co elf potrafił utrzymać maskę przez 7-10 sekund, ale przynajmniej nie czuł się już tak wycieńczony, kiedy się rozpadała.
Stali teraz w sali treningowej. Victor, Novembree, Felicia i Tanaka.
- Przekonamy się o twoich zdolnościach w praktyce. - Espada nawet nie patrzył na vizarda. - Wraz z Felicią udacie się do świata żywych i przyniesiecie mi pewną rzecz, zresztą ona ci o wszystkim opowie.
- Oczywiście! - Arrancarka wykrzyknęła radośnie. - Jedna butla z krwią. Dwie kobiety, które nie będą chciały nam jej oddać. Shinigami i arrancar, ty zajmiesz się czarną, a ja białą.
Podczas pobytu tutaj Tanaka dowiedział się, że arrancary czasami nazywają siebie białymi, a shinigami określają jako czarnych co było dość prostym nawiązaniem do koloru mundurów noszonych przez te frakcje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 29 Gru 2013 - 15:28

Heh, trzeba być przynajmniej przeciętnym wojownikiem...
Pomyślał sobie po słowach Novembree. Może po tym treningu uda mu się chociaż ten przeciętny poziom osiągnąć. Tanaka po wyjściu arrancara niezwłocznie położył się spać. Musi dobrze planować swój czas aby jak najwięcej energii zregenerować przed kolejnym dniem jak i każdym następnym przez najbliższy tydzień. Z pewnością będzie to dla niego szkoła przetrwania...

Przez kolejne dni Tanaka trenował pod okiem Novembree. Było bardzo ciężko, nawet pomimo tego, że wiedział że to nie przelewki i był nastawiony na piekło. Miał wrażenie, że piekielne czeluści są niczym w porównaniu do tego treningu... Ciężki wysiłek chłopak dałby radę znieść, zawsze miał silne ciało. Ale mdłości i wymioty w zastraszającym tempie odbierały mu energię. Pomimo tak wielkich trudów stawał za każdym razem, przełamując każde kolejne granice swojej wytrzymałości. Nie miał pojęcia ile czasu dziennie trenuje. Chwile odpoczynku, które dostawał mijały niczym mrugnięcie oka gdzie zaraz ponownie trzeba było brać się do pracy. Myślał, że jak okiełznał hollowa to jego ciało nie będzie już takie osłabione. Niestety inner skutecznie zatruwał go odbierając siły witalne. Mimo fatalnego samopoczucia nie poddawał się. Tłumaczył sobie, że im będzie ciężej tym lepsze wyniki jego treningu będą lepsze. Ta myśl dodawała mu otuchy i dopingowała do dalszego wysiłku.
Niestety postępy były niewielkie i Yuzu dobrze zdawał sobie z tego sprawę, tak samo jak Victor, który od czasu do czasu przyglądał się jego wysiłkom. Czas uciekał, a Tanaka w dalszym ciągu potrafił maskę utrzymać przez parę sekund. W okolicach piątego dnia nastąpił przełom. Yuzu nie czuł się tak podle po tym jak maska rozpadała się. Dla niego był to wielki sukces, który zdecydowanie poprawił komfort treningu. Na pewno gdyby otrzymał jeszcze jeden tydzień to wyniki byłyby znacznie lepsze. No ale takiego czasu nie miał, co za każdym razem podkreślał Novembree.
Przez ten okres czasu widywał jedynie Espadę i jego trzech podwładnych. Victor - raczej za każdym razem niezadowolony z jego powodu, bo nie spełniał jego oczekiwań. Furia - który za każdym razem jedynie podążał za nim w cieniu, nękając go drwiącym śmiechem i napawając się cierpieniem Tanaki. Novembree - bezwzględny trener pozbawiony wyższych uczuć, który również nie był zadowolony z postępów treningu oraz Felicia - najbardziej pozytywnie nastawiona do niego, jednakże nie miał co liczyć na jej wsparcie z tego powodu, że uważała ona iż korzystanie z mocy hollowa to wielki zaszczyt, z czym Tanaka zupełnie się nie zgadzał. No ale z dwojga złego dobrze mieć chociaż jedną osobę, która jest dla Ciebie miła. Ponadto bardzo brakowało mu świeżego powietrza. Gdy oddał się życiu pustelnika w soul society to codziennie obcował z przyrodą, biegał pomiędzy drzewami. Bardzo mu tego brakowało. Chociaż był to tylko tydzień, to zatęsknił za przyrodą bardzo. Wiele by dał aby chociaż przez chwilę poleżeć w cieniu rozłożystego drzewa, słuchając wiatru i czując woń trawy...
Miał jedynie nadzieje, że krajobraz Hueco Mundo nie wprowadzi go w depresję...

Wyznaczony czas minął. Efekty były takie jak się spodziewał na początku - mizerne. Tydzień to zdecydowanie za mało czasu aby opanować tak potężną i wyniszczającą (przynajmniej nie początku) ciało moc. Stał w sali z całą "ekipą", brakowało jedynie Furii. Ale jakoś zbytnio go to nie przejęło. To i lepiej, że nie musi oglądać tego typka. Słysząc o nowym zadaniu ucieszył się, że wreszcie chociaż na trochę wyrwie się z tego pustkowia. Jednak nie pokazywał swojej radości. Z resztą nie idzie na spacer będzie musiał unieszkodliwić shinigami. Zobaczymy jak sprawdzi się jego nowy nabytek.
W takim razie ruszajmy.
Odrzekł bez większego entuzjazmu. Widać wyraźnie było, że Victor nie spodziewał się niczego po nim. Tanaka miał wrażenie, że wręcz spisał go z góry na straty. No ale ciekawe czy zmieni o nim zdanie gdy wypełnią misję bez problemów.
Wiadomo coś na temat czarnej?
Spytał chcąc się dowiedzieć co niecoś na temat swojego wroga. Może dowie się na co powinien szczególnie uważać, a na co będzie mógł sobie pozwolić. Informację to również bardzo potężna broń. Miał nadzieje, że dowie się czegoś przydatnego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 29 Gru 2013 - 16:15

Felicia nie traciła czasu. Chwyciła Tanakę za rękę i dźgnęła palcem powietrze. Rozwarła się mroczna czeluść garganty, w którą zaraz wstąpili. Powrót do świata żywych. Minęło trochę czasu od ostatniej tam wizyty.

http://bleach.iowoi.org/t420p330-ulica
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 21 Mar 2014 - 11:38

Yuzuru Tanaka

Powrócili do wieży. Felicia nakazała Tanace udać się do swojego pokoju, a sama miała zamiar udać się niezwłocznie z wazą do Victora, aby zdać raport.Yuzuru nie zaznał zbyt długiej samotności, bowiem zajrzał do niego Novembree.
- No, całkiem nieźle się trzymasz po pierwszej misji - rzekł przyglądając się chłopakowi uważnie. - Jakieś problemy z innerem, albo kontrolą mocy?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Pią 21 Mar 2014 - 12:43

Hmmm po opisie można było wnioskować, że miał oczy pomarańczowej. Także nie był to z pewnością inner. Wszystko wydawało się bardzo dziwne. Gdy wrócą do Las Noches to koniecznie będzie musiał odwiedzić swój wewnętrzny świat i spróbować rozwiązać te zagadkę. Kto wie, może Kamagani sama w sobie zaczyna się zmieniać? Trzeba koniecznie znaleźć odpowiedź...
Wiem o tym, w czasie walki bardzo by ułatwiło życie...
Odpowiedział nieświadomy co zaraz zrobi Felicia... Niestety arrancar rzuciła go sobie na ramię i pomknęła czym prędzej do wieży espady. Tanaka czuł się żenująco, kto by pomyślał żeby kobieta miała go nosić... To troszkę zraniło jego dumę, ma kolejny pretekst do tego żeby czym prędzej nauczyć się shunpo... Po niedługim czasie byli już na miejscu. Tanaka zgodnie z nakazem poszedł do swojej komnaty. Z resztą i bez nakazu właśnie to by uczynił. Chciał od razu przejść do rzeczy i wybrać się do Alei Róż, ale Novembree postanowił go odwiedzić.
No nie jest źle.
Rzekł spokojnie i kontynuował.
Cóż, problemów z innerem żadnych nie miałem, tak przynajmniej mi się wydaje. Ale muszę coś koniecznie sprawdzić w swoim świecie. Wybacz, że chwilę będę nieobecny duchem.
Po czym usiadł sobie na podłodze w pozycji lotosu i położył Kamagani na swoje nogi, aby po chwili spróbować wejść do Alei Róż.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Nie 23 Mar 2014 - 15:25

- Rób co musisz robić. Ja poczekam.
Novembree oparł się o ścianę i obserwował, jak Tanaka przygotowuje się do zagłębienia w swój wewnętrzny świat. Tą umiejętność elf miał już dobrze opanowaną.
Mimo jego dosyć gwałtownej natury, potrzebował zaledwie kilka chwil, aby się wyciszyć i wyruszyć ku alejom sakury.

http://bleach.iowoi.org/t1810p120-wewnetrzny-wiat-tanaki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 24 Cze 2014 - 20:34

Yuzuru Tanaka

Przez moment miał kłopot z zaczerpnięciem oddechu, jakby coś ciężkiego usiadło mu na piersi. Przed oczami pojawiały się i gasły różnokolorowe plamy, a w umyśle migały skrawki wizji.
Jacyś ludzie... Kamagani... krew...
- Wszystko w porządku, Yuzu? - Novembree wciąż opierał się o ścianę. - Wyglądasz jakbyś właśnie wrócił z długiej podróży... - Spoglądał spod zmarszczonych brwi na Tanakę.
Nawet przez spodnie elf czuł gorąco promieniujące od leżącego na kolanach zanpakuto.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 24 Cze 2014 - 21:49

Tanaka próbował wejść do środka, jednakże skończyło się tak, że drzewo dokonało na nim zamachu atakując go w bestialski sposób. Wizja była bardzo realistyczna i niezrozumiała. Chłopak jedynie wiedział, że coś bardzo niedobrego dzieje się z Kamagani i jest to już bardzo silne w początkowej fazie rozwoju. Kto by przewidział, że już teraz nie będzie mógł dostać się do rdzenia? To skomplikowało znacząco sprawy gdyż tam z pewnością udałoby mu się czegoś dowiedzieć, a tymczasem przebudził się widząc jeszcze przed oczami krótkie wizje. Jeszcze przez chwilę kręciło mu się w głowie i nie mógł złapać oddechu. Gdy udało mu się nabrać powietrza, zdjął gorące ostrze ze swoich nóg i położył obok siebie na podłodze.
Cholera, nic nie jest w porządku
Odpowiedział gniewnie. W sumie jak się nie wkurwić, kiedy ktoś pyta się czy jest wszystko w porządku, kiedy przed chwilką zupełnie wszystko się popieprzyło. Tanaka nie zdążył nawet jeszcze przetrawić tej myśli.
Mam kolejny problem. Moje zanpakutou zaczyna szaleć. Traci kontrolę nad sobą i nie współpracuje ze mną. Tak jakby teraz zmagało się z pasożytem tak samo jak ja do niedawna. Co robić?
Powiedział z grubsza o co dokładnie chodzi. W sumie nie spodziewał się od Novembree, żadnej informacji. Prawdopodobnie znowu wyśle go do naukowca, w końcu te sprawy to nie jego działka...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 25 Cze 2014 - 20:28

Na twarzy Novembree pojawiło się rozdrażnienie.
- Jak to? Twój inner znowu daje o sobie znać? Przecież go poskromiłeś. Cholera, Yuzu! Nie mamy czasu na kolejne z tobą kłopoty.
Arrancar odbił się od ściany i zaczął chodzić po pokoju. Nic dziwnego, że się denerwował. Sporo wysiłku poświęcił, aby przygotować dla Victora żołnierza w postaci Tanaki, a gdy już wydawało się, że wszystko jest w porządku jak z kapelusza pojawiały się nowe problemy.
- Opowiedz mi wszystko - rozkazał Novembree nie przestając krążyć po Tanakowej kwaterze. - Jak z tobą nie współpracuje? Jak traci nad sobą kontrolę? Czy to na pewno wina innera? Może coś zepsuło się w waszych relacjach? Powiedziałeś albo zrobiłeś coś co mogło rozgniewać zanpakuto. Niektóre z nich są bardzo wrażliwe...

[Dodaj sobie +1szybkość i rei za walkę z zanpakiem]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 25 Cze 2014 - 22:21

Widział jak arrancar niespokojnie zaczął chodzić po pokoju. W sumie mu się nie dziwił, sam był tym wszystkim rozdrażniony.
Myślisz, że mi to nie przeszkadza? Też myślałem, że mam problem z głowy, a tu coś znowu się dzieje. Psia krew.
Westchnął rozgoryczony.
Chyba jedynie tylko to mogę zrobić.
Na chwilę zrobił pauzę żeby zebrać myśli i wszystko chronologicznie poukładać.
No więc pierwszy raz kłopoty zaczęły się podczas misji w świecie żywych. Walka przebiegała bez problemów dopóki nie wpuściłem w zanpakutou reiatsu. W momencie kiedy chciałem zaatakować, miecz dosłownie wyrwało mi z rąk. Potem gdy dobiłem wroga podszedłem do oręża, a na rękojeści pojawiły się szczęki i zanpakutou emanowało pomarańczowym blaskiem. Nie wiedziałem co się dzieje i ostrożnie wziąłem miecz na kolana. Chciałem skontaktować się ze swoim zanem, ale się nie udawało, więc wszedłem do mojego wewnętrznego świata. Tam spotkałem Kamagani, była inna niż zawsze. O dziwo mówiła, że czuje głód. Chciałem się czegoś dowiedzieć i ją uspokoić lecz przejęła nade mną kontrolę. Nie wiem co się wtedy ze mną dział... I przebudziłem się już w Hueco Mundo. Felicia powiedziała, że przebiłem drugiego wroga swoim zanpakutou, które wyssało z arrancara reiatsu. Pamiętam z tego jedynie krótkie wizje... Myślałem, że inner przejął nade mną kontrolę. Ale nie miałem maski i kolor oczy był inny niż zwykle. Jeżeli chcesz więcej wiedzieć o tym to zapytaj Felici.
Zrobił dłuższą pauzę żeby odetchnąć i dalej kontynuował.
No i teraz jak wszedłem ponownie do wewnętrznego świata chciałem dowiedzieć się o co chodzi. Spotkałem zanpakutou taką jaką zawsze była i dowiedziałem się, że traci kontrolę. Jakby miała rozdwojenie jaźni, jednakże można rozpoznać te zmianę w prosty sposób. Normalnie ma postać dorosłej kobiety i jasnym, żółtym blasku, a gdy kontrolę ma druga postać to jest mniejsza i goreje pomarańczowym światłem. Normalna postać zanpakutou zawsze mnie słuchała i była skora do pomocy, z kolei ta druga buntowała się twierdząc, że jestem słaby i nie mogę być jej panem jeżeli to się nie zmieni. I wtedy nawiązała się walka, chciałem pokazać kto tu rządzi i w momencie gdy już nie mogłem powstrzymać ciosu, zmieniła postać na żółtą. Z jej rany "wyszedł" pusty. Powiedział, że to jego sprawka. Powiedział, że zagnieździł w niej coś, co kiedyś dało mu siły. Nie wiem co miał na myśli, ale Atso może coś będzie wiedział. No i potem się ulotnił, a ja skierowałem w stronę rdzenia wewnętrznego świata jest nim wielkie drzewo. Było porośnięte niewielką czerwoną naroślą, zgaduje że tym o czym mówił inner... Chciałem wejść do środka ale nie udało się i zobaczyłem kolejną wizję, a potem mnie wyrzuciło na zewnątrz...
Przedstawił z grubsza co się działo z nim od czasu kiedy pierwszy raz zobaczył zmiany. Starał się opowiedzieć dokładniej o wizjach no ale, jak to wizje były to tylko urywki nie zrozumiałe dla niego, dlatego ciężko było skleić o nich coś logicznego. Jednakże starał się przekazać to co w nich widział. Ciekawe co teraz Novembree zaproponuje. Czy w ogóle będzie miał czas, żeby coś z tym zrobić. W końcu Victor znowu może posłać ich na jakąś misję...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Wto 1 Lip 2014 - 20:14

- Hmm, wyssało reiatsu powiadasz? - Od tego momentu Novembree przystanął i zaczął słuchał Tanaki w skupieniu, a gdy opowieść dobiegła końca zamyślił się na chwilę.
- A więc... zapewne wiem co tobie dolega - stwierdził ostrożnie, drapiąc się po brodzie. - Reiatsu, które przywróciło do sił twojego innera pochodziło od bestii, z którą mierzył się Victor podczas inwazji na Torre de Mezlca. Atso zapewniał, że jego użycie nie przyniesie żadnych skutków ubocznych, ale albo kłamał żeby potem mieć kolejną anomalię do przebadania, albo rzeczywiście się tego nie spodziewał. W każdym razie... wyssałeś reiatsu? Cóż, może to nie jest takie złe jak ci się wydaje. Być może twoje nowe moce okażą się przydatne.
Przed chwilą zdenerwowany, teraz Novembree zdawał się być zaintrygowany stanem w jakim znajdował się Tanaka.
- Zanim jednak coś postanowimy Victor zapewne wyśle cię na badania do Atso. Felicia składa mu teraz raport, więc lada chwila powinien po ciebie wezwać. No Yuzu, dla ciebie to chyba nie jest tak źle, prawda? Pojawia się kolejny sposób w jakim możesz rozprawiać się z wrogami. Chociaż skoro nie potrafisz nad tym panować to równie dobrze możesz narobić więcej szkód niż korzyści. Kłopotliwy z ciebie sojusznik, chłopcze - Arrancar uśmiechnął się pod nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Sro 2 Lip 2014 - 9:59

Od razu mógł się spodziewać, że gdy tylko arrancar usłyszy kwestię z wyssaniem reiatsu to się tym bardzo zainteresuje. W końcu każda nową umiejętność nie zważając na cokolwiek, np rozterki wewnętrzne itd. są nie ważne, liczy się tylko i wyłącznie potencjał bojowy, który z pewnością ta umiejętność by zwiększyła.
Gdy usłyszał o reiatsu, które było użyte na nim, od razu zrozumiał co miał na myśli jego inner, gdy mówił o swoim wzmocnieniu i zagnieżdżeniu pasożyta w Kamagami. Wszystko zanosiło się na to, że jego zanpakutou będzie przechodzić dokładnie przez to samo. Tylko czy będzie on w stanie jej pomóc, tak jak wtedy ona pomogła mu? Oby miał taką możliwość...
Tak to właśnie wyglądało, ta nieznana mi forma mojego miecz powiedziała, że zaspokoiła wtedy swój głód... Mnie wcale to nie cieszy, że tak sprawy się potoczyły. Obstawiam, że Atso wiedział, że tak się stanie. Ale to tylko moja opinia, nie poparta dowodami. Szalony naukowiec bez skrupułów... Mam nadzieję, że Victor da mu za te kłamstwo nauczkę...
Podzielił się swoimi wewnętrznymi przemyśleniami. Zdecydowanie Atso był do tego zdolny i wiedział, że coś będzie się dalej działo. Na pewno nie miał pewności, że nie wystąpią jakieś komplikacje...
Też się tego spodziewam... Gorzej jak zacznę 'zjadać' sojuszników wokół. Z pewnością byłbym do tego zdolny gdy stracę kontrolę...
Tanaka nie podzielał entuzjazmu Novembree, wcale a wcale nie podobała mu się koncepcja pożerania hollowów, a raczej reiatsu. Chociaż słyszał też kiedyś, że niektórzy shinigami posiadali zanpakutou o zdolnościach wchłaniania reiatsu, co nie wskazywało żeby był z tego powodu odmieńcem. Grunt, że fizycznie nie pożera hollowów bo już by się o siebie bał wtedy. Kiedyś spróbował mięsa pustych i zdecydowanie źle to wspomina...
I znowu będę królikiem doświadczalnym. Znowu, o ile chociaż przez chwilę przestałem nim być...
Stwierdził z przekąsem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wieża 3 espady   Today at 0:07

Powrót do góry Go down
 
Wieża 3 espady
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Hueco Mundo :: Las Noches-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog