IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

  Chisano Akaike

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
 Pozytywna
 Neutralna
 Negatywna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Chisano Akaike




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Chisano Akaike   Czw 11 Kwi 2013 - 14:51

DANE

Imię: Chisano
Nazwisko: Akaike
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 20 lat
Waga: 67 kg
Wzrost: 171 cm

Wygląd:



Dzień zapowiadał się pięknie. Obudziło mnie słońce świecące mi prosto w twarz. Najwyższy czas wstać i się ogarnąć, w końcu nie każdy ma zaszczyt dostać się do Akademii, więc chociaż pierwsze wrażenie niech będzie dobre... Przemyłem twarz i spojrzałem w lustro. Cóż nic nadzwyczajnego. Lekko pociągła w miarę przystojna twarz, śniada cera, nos jak to nos, nie za duży nie za mały. Po raz kolejny podjąłem próbę uczesania swoich czarnych jak noc włosów. Podoba mi się ich kolor, ale ich czesanie to męka. A i tak nie przejmują się nigdy moimi wysiłkami i zawsze sterczą na wszystkie strony... Obserwując swój lekko ironiczny uśmiech zastanawiam się - jak zareagują na moje oczy? Prawe normalne, koloru szaro-zielonego zapewne nie zrobi większego wrażenia, ale lewe... Przecież to nie moja wina, że po tamtym pojedynku ci durnie ze szpitala dali mu taki kolor! Nie to żebym się czepiał, ale czemu złoty ?! No i jeszcze ta blizna... Nie mogąc się powstrzymać po raz kolejny przejechałem po niej palcem. Nie mogli jej usunąć, nie wiem czemu. Paplali coś o naruszeniu mięśni i ogólnie mówili wiele mądrych słów. Zrozumiałem tylko tyle, żeby się za bardzo nie wysilać bo będzie boleć. I mieli rację, niestety. Jak za bardzo przesadzam to boli jak wszyscy diabli. Nawet myśleć nie mogę, Wielka szrama ciągnąca się przez czoło i policzek aż do obojczyka raczej nie dodaje uroku... Kurczę lepiej się pospieszę bo się spóźnię. Gdzie ta szata ucznia??? O, jest!!! Dobra ubieramy się i biegiem do Akademii.

Charakter:

Naprawdę zastanawiam się jak ze mną tam wytrzymają. Nie dość, że często się spóźniam bo lubię spać to jeszcze jestem ponoć niecierpliwy i impulsywny. Ja! Uosobienie spokoju i opanowania! Tamtemu gościowi po prostu się należało lanie bo z bardzo przeginał! Poza tym to on zaczął. Ten drugi też nie był lepszy... A tamten trzeci naprawdę mnie wkurzył! Nikt nie będzie się śmiał z mojego oka! Hmm...To prawda, jestem może trochę za bardzo impulsywny, ale bronię po prostu swoich racji. Chyba mi wolno do jasnej ciasnej, jestem wolnym człowiekiem! Czy tam duszą... Nieważne, zawsze się w tym gubię. I jeszcze powiedział mi, że za bardzo się przechwalam! Ha! Dałbym radę pięciu takim jak on! Myśli, że jak jest napakowany to może mnie tak oczerniać? Dobrze, że nas rozdzielili, bo przemodelowałbym mu twarz! Dobra pora się uspokoić, zaraz będę na miejscu. Mam nadzieję że nie będę w klasie z jakimiś snobami ze szlachty. Ugh! Nie cierpię ich! Że niby są lepsi bo pochodzą z dobrych domów? Co z tego? Jakbym takiego postawił w Rukongai gdzie się wychowałem to zaraz zlałby się w gacie ze strachu. Całe szczęście, że ja już nie jestem takim mięczakiem. Cóż, życie w 63 okręgu potrafi zahartować człowieka... Czy raczej duszę, nieważne... I w przeciwieństwie do tych zadufanych dupków ja dotrzymuję danego słowa. Nawet odnośnie tego głupiego zakładu z Miharu, który przegrałem. Musiałem potem paradować cały dzień w kobiecym kimonie... Niezły miała ubaw, nie powiem... Ciekawe czy będzie dużo wkuwania? Mam nadzieję, że nie, są lepsze rzeczy do robienia niż nauka po nocach. Chociaż w sumie mnie to raczej nie dotyczy. Cóż, fotograficzna pamięć robi swoje... Pewnie znowu usłyszę coś w stylu "zdolny, ale leniwy". Ludzie, mi się po prostu nie chce! Po co mam się uczyć, jak i tak wszystko zapamiętam? Dobra to chyba tutaj. I nawet udało mi się zdążyć! No to zaczynamy, powinno być ciekawie!

Ekwipunek:

Sprawdzam listę z ekwipunkiem bo nam kazali. Aha, czyli mam jeszcze dopisać własne rzeczy które wnoszę do Akademii? Nie wiem po co im to, ale niech będzie:

szata ucznia x 1 - jest,
bokken x 2 - jest,
przybory do pisania x 1 - są;
+ białe tekko na prawą rękę;

Ja rozumiem, że ekwipunek jest ważny, ale o co tyle szumu ? Każdego sprawdzają oddzielnie, a jak ktoś czegoś nie ma to jeszcze dostaje ochrzan przy wszystkich. Bla, bla, bla... Skończcie tą gadaninę! Ćwiczebne bokkeny i przybory do pisania rozdawali przed wejściem, szatę dostałem już wcześniej. Mój tekko to prezent od przyjaciółki, więc co im do tego? O, idziemy gdzieś, może skończą gadać...


Historia:

Nieee.... Czy to się kiedyś skończy??? Ciągle gadają i gadają! Wielki zaszczyt, powinniście być dumni, bla,bla,bla... A już miałem taki dobry dzień. Pogoda była piękna, zdążyłem na czas do Akademii, poznałem parę nowych twarzy. A oni ciągle gadają i gadają! Ja tu przyszedłem się uczyć! Słucham zrezygnowany czekając aż skończą. Zwinąłem listę w kulkę i się nią bawię. Potrafię robić niezłe sztuczki, jestem oburęczny, więc żonglować też potrafię nieźle. Okej... Patrzą się na mnie jak na dziwaka, więc może przestanę. Echhh... Znudzony oglądam się wkoło obserwując przyszłych kolegów i koleżanki z klasy. Ich miny są różne: część słucha z zaangażowaniem, ale zauważam też wiele podobnie znudzonych twarzy. Widocznie nie ja jeden się nudzę... Pora nieco urozmaicić sobie czas. Może spróbuję pogadać z tym gościem po lewej. Dobra, nie spartol tego Chisano, to może być twój przyszły kolega. Cześć! Ciebie też nudzi ta paplanina? Masz racje, nawijają w kółko to samo. Choć zaraz odzywają się pojedyncze syknięcia by być cicho to kontynuuję rozmowę. Skąd jesteś? Rukongai? Ja też! Pytasz się jak się tu dostałem? Spoko opowiem Ci jeśli chcesz. Może uda mi się Cię nie zanudzić. No to słuchaj, zaczynam.

Wychowałem się w 63 okręgu Rukongai. Życie tam jest przerąbane wierz mi. Blisko Seireitei nie jest tak źle, ale im dalej tym gorzej. Wszyscy walczą o dostęp do wody, wszędzie kręcą się bandy złodziei i bandytów. Że niby Shinigami powinni im przeszkodzić? Nie wiem z jakiego okręgu jesteś ty i jak się sprawy tam mają, ale tam oni rzadko kiedy zaglądają. Większość mieszkańców chodzi w podartych szmatach nazywanymi tam ubraniami i mieszka w walących się domach. Przypuszczam, że tak z 80% ludzi stamtąd gotowa jest zabić żeby dostać się do wyższego okręgu. Nieciekawie, no nie? Tak więc dorastałem w tych ciekawych okolicznościach przyrody kradnąc aby przetrwać. O dostęp do wody tam raczej trudno, więc wiele osób tak robi. Może mnie potępisz, ale robiłem to by przeżyć. Człowiek zrobi wszystko żeby pożyć choć jeden dzień dłużej. Aż strach pomyśleć co się dzieje w dalszych okręgach... Poza tym nie brałem wszystkiego dla siebie. Byłem jednym z nielicznych, którzy mimo wszechobecnej tam aury przemocy i egoizmu dbali też o innych. Częścią dzieliłem się z moją przyjaciółką Miharu i jej starszą siostrą Itoe. Obie były niezwykle piękne, miały długie, brązowe włosy i jasnozielone oczy. Itoe była miła i spokojna, z Miharu bardzo często wychodziła jej natura lekkoducha, a kiedy była w dobrym humorze stawała się bardzo zadziorna. Razem pomagaliśmy sobie w ciężkich chwilach. Trzymaliśmy zapasy wody, które udało nam się zgromadzić w dobrej kryjówce, tam też zresztą spaliśmy. Czasami, gdy zapuszczał się tam ktoś niepożądany musiałem bronić naszych zapasów przed osobami, które chciały je nam zabrać. Najcięższą walkę stoczyłem przeciw takiemu jednemu gościowi. Mówię Ci wyglądał jak jakiś napakowany potwór... Początkowo myślałem, że mimo to sobie poradzę, ale wtedy wyciągnął nóż, więc sprawa się nieco skomplikowała. Próbowałem trzymać się na dystans i poczekać na dobrą okazję żeby go zaatakować, ale był za szybki. Uderzył, a ślad jego cięcia możesz sobie zobaczyć na mojej twarzy. Bolało jak diabli, nic nie widziałem przez krew z rany. Straciłem przytomność i obudziłem się dopiero następnego dnia. Miharu czuwała nade mną całą noc i tak jak umiała zatamowała krwotok. Dzięki temu przeżyłem. Dowiedziałem się, że oddała tamtemu gościowi swój zapas wody za to żeby mnie zostawił. Szybko doszedłem do siebie i wróciłem do Itoe i Miharu. Przenieśliśmy się w inne miejsce. Początkowo byłem zły, że przeze mnie straciły część zapasów i musiały sobie szukać innego schronienia. Jednak nie obwiniały mnie o to i szybko mi przeszło. Wszystkie następne walki wygrałem, zresztą nie było ich już za wiele. Po pewnym czasie Itoe i Miharu przestały być ciągle nachodzone. Początkowo wszyscy myśleli, że będą łatwym celem, więc często je napadali, ale odkąd zacząłem ich bronić wielu się zniechęciło. Było ciężko, wierz mi. Raczej trudno jest walczyć gdy widzisz tylko na jedno oko. Jednak znaleźliśmy wsparcie wśród innych mieszkańców 63 okręgu. Dzięki walkom które stoczyłem potrafię teraz dość dobrze się bronić i pewnie skopałbym tyłek większości osób w naszym wieku, ale swego czasu bywałem nieźle poobijany. Dziewczyny musiały się mną opiekować, ale dzięki nim moje życie nabrało sensu. Zawsze gdy wpadałem w zły nastrój szybko poprawiały mi humor. Często razem rozmawialiśmy o naszych marzeniach by wydostać się z 63 okręgu.

Nie wiem dokładnie jak do tego doszło, ale pewnego dnia Itoe spotkała szlachcica, w którym się z wzajemnością zakochała. Co prawda ten mezalians nie spodobał się innym arystokratom, ale ważne jest to, że doszedł do skutku. Ceremonia ślubna była bardzo huczna. Obie dziewczyny wyglądały przepięknie w swoich kimonach. I tak Miharu i Itoe zostały szlachciankami. Dzięki temu przeniosły się do prawdziwej rezydencji. Miały służbę i w ogóle wszystko czego chciały. Przy poparciu Itoe Miharu postanowiła zostać Shinigami. Po zdaniu testów Miharu dostała się do Akademii. Ja w tym czasie dzięki pomocy Itoe przeniosłem się do wyższego okręgu. Moje życie uległo zmianie. Nie musiałem już kraść by mieć co jeść i nosiłem nowe ubrania. Przy pomocy swoich wpływów sprawiła, że medycy z Seireitei odtworzyli moje oko. Niestety nie potrafili usunąć blizny, oprócz tego tęczówka oka była złota. Dzięki Itoe niej miałem też szansę nauczyć się czytać i pisać. Bardzo przydała mi się przy tym moja fotograficzna pamięć. Od zawsze pamiętam wszystko co zobaczyłem. Wydarzenia, ludzi, miejsca. Stosunkowo szybko więc zapamiętałem alfabet i to jak się go czyta. Miałem wiele czasu na naukę, poza tym umiejętność czytania i przelewania swoich myśli na papier zafascynowała mnie. No i nie mogłem się nacieszyć, że znów mam sprawne oko... W miarę możliwości spotykałem się z Miharu i razem spędzaliśmy czas na rozmowach i spacerach. Nie były to częste spotkania bo miała wiele nauki, ale dawały nam wiele frajdy. Potem została Shinigami i często wyruszała na misje, więc nasze kontakty nieco się popsuły, jednak nadal dość często mnie odwiedzała.

Minął może rok odkąd została Shinigami. Ja wiodłem spokojny żywot w swoim okręgu, ona miała już pewną wprawę w wykonywaniu misji, po za tym była bardzo dobra na wszystkich zajęciach w Akademii. Dlatego ta wiadomość zaskoczyła wszystkich. Miharu zaginęła. Pewnego razu nie wróciła z patrolu. Ponoć ostatni raz widziano ją jak odprawiała pogrzeb duszy gdzieś w Karakurze, ale nie wiadomo co się z nią potem stało. Jej siostra bardzo źle przyjęła tą wiadomość. Ja też bardzo martwiłem się o Miharu, zresztą nawet teraz o niej myślę. Itoe nie tak dawno ciężko zachorowała. Pamiętam, jak wezwała mnie do siebie. Była wychudzona, widać był że ma ciężka gorączkę. Przy łożu siedział jej mąż. Poprosiła go o to, żeby zostawił nas chwilę samych. Gdy wyszedł Itoe kazała mi przyrzec, że odnajdę jej siostrę. 2 dni temu dowiedziałem się że zmarła. Bardzo opłakałam jej śmierć, była moją przyjaciółką i pomogła mi wyrwać się z 63 okręgu. Dzięki niej umożliwiono mi podejście do egzaminów wstępnych do Akademii. Zdałem je i teraz jestem tutaj. Planuję zostać Shinigami i dowiedzieć się co się stało z Miharu.! Dowiem się co się stało i sprowadzę ją tu z powrotem całą i zdrową choćby nie wiem co. Spełnię daną obietnicę nawet jeśli będę musiał przypłacić to życiem.

Zakończyłem swoją opowieść. Mój kolega patrzy na mnie z lekkim zdumieniem, zauważyłem też, że parę innych osób mnie słuchało gdy mówiłem. No co nie zmyślam tak było przecież naprawdę. Super, teraz rozejdą się plotki, że jestem jakimś napakowanym macho, który kładzie ludzi jedną ręką i zaraz znajdzie się jakiś dureń który będzie chciał się ze mną bić... A może nie? Gościu wygląda na porządnego, dobrze mu z oczu patrzy, reszta też wygląda uczciwie więc może nie wygadają? Zauważam ruch pomiędzy uczniami z przodu, więc zbieram się do odejścia. A! Trzeba by się jeszcze pożegnać. Dobra widzę że rozdzielają nas do sal. Trzymaj się, mam nadzieję, że Cię nie zanudziłem. Nara! Że niby potem urządzacie przyjęcie? Z alkoholem? Nie dzięki, chyba się nie skuszę. Wiesz, mam alergię na alkohol, paskudna sprawa. Skąd się wzięła? Sam nie wiem, mam tak od zawsze. Jak mogę z tym żyć? Normalnie, da się wytrzymać. Ale jak tylko gdzieś blisko jest alkohol to nie nadaję się do niczego. Oczy mi łzawią, głowa chce mi pęknąć, puchną powieki, słowem wyglądam jak jakieś zombie... Ale w końcu to przyjęcie na rozpoczęcie nauki w Akademii więc może się skuszę. Tylko upewnij się, że będzie dla mnie jakiś sok do picia. Najlepiej jabłkowy ale inny też może być. Dobra ja naprawdę muszę już lecieć bo mnie wołają. Zobaczymy się później i wtedy ty opowiesz mi swoją historię. Aha, nie spij się za bardzo bo skopię Ci jutro tyłek na treningach i nie będę miał litości. Do zobaczenia!

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI

Atrybuty:

Wolne punkty - 10 + 4 za wiek = 14
1 + 2 + 2 + 0 + 4 + 1 + 1 + 3 = 14
Siła: 7 ( 5 + 1 wolne + 1 profesja )
Szybkość: 9 ( 5 + 2 wolne + 2 profesja )
Zręczność: 7 ( 5 + 2 wolne )
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 9 ( 5 + 4 wolne )
Psychika: 6 ( 5 + 1 wolne )
Reiatsu: 7 ( 5 + 1 wolne + 1 profesja )
Kontrola Reiatsu: 8 ( 5 + 3 wolne )

OGÓLNE

Udźwig: 70 kg
Prędkość (śr.): 9 km/h
Prędkość (max.): 28 km/h
PŻ (Punkty Życia): 50
PR (Punkty Reiatsu): 56

Techniki

Magia:

Poznane Hadou:
#13 - Buke Katachi (Forma Wojownika)
#18 - Oogata Shippuu (Wielki Podmuch Wiatru)

Poznane Bakudou:
#9 - Geki (Uderzenie)

Umiejętności:

Fotograficzna pamięć
Podstawy samoobrony
Oburęczny ( wrodzone )

Wady:

Cyklofrenia
Stara rana
Alergia (alkohol)


Ostatnio zmieniony przez Chisano Akaike dnia Sro 17 Kwi 2013 - 15:42, w całości zmieniany 38 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Czw 11 Kwi 2013 - 19:02

Tradycyjnie najpierw sprawdzanie statów, zalet i wad. Błędy:

- Nie znalazłem na liście wad czegoś takiego jak Ograniczona Prędkość

- Rozpisz proszę w statach dokładnie z czego wynikają te wyniki. Gdzie dodałeś pkt profesji, gdzie pkt wieku, a gdzie własne znacznie łatwiej będzie się sprawdzać.

Edit:

Wymagane jest przeze mnie ilość linijek równa podwojonej wartości wieku postaci. Innymi słowy Twoja 18letnia postać potrzebuje 36 linijek natomiast Twoja karta ma 25.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sob 13 Kwi 2013 - 13:40

Ankieta jest nie regulaminowa.

1. Widzę tak diametralną zmianę sposobu pisania iż śmiem wątpić że karta nie jest napisana przez Ciebie.
2. Charakter, fajnie opisany, ale bacząc na sposób narracji, mimo długości nie ma tam zbyt wielu cech postaci zawartych.
3. Ekwi – fajnie napisany, ale to akurat jest zwykły punkt do sprawdzania i wypisania w KP, dobrze by było prócz takiego napisać normalna rozpiskę.
4. Historia
„Wszyscy walczą o dostęp do jedzenia,” – dusze nie muszą jeść, tylko te które mają większe pokłady rei… Wszyscy ich nie mają, tylko niewielki %. Reszta pije wodę. Sprawa studni w czasach feudalnych na których się wzorujemy jest trudniejsza niż teraz więc istotnie mogą się bić, ale o wodę.
„. Często wdawałem się w bójki kiedy broniłem ich przed "zalotnikami". Wiesz jak człowiekowi w tym pomaga że jest oburęczny?” – oburęczny sam w sobie nie pomaga jeśli walczyć się nie potrafi, a twoja postać na mistrza walki nie wygląda bacząc na staty i skile… Zwłaszcza w miejscu gdzie jak sam to nazwałeś ludzie walczą o przetrwanie.
„Mówię Ci wyglądali jak jakieś napakowane potwory... Pierwszego załatwiłem szybko, miałem już dużo wprawy w takich potyczkach. Uchyliłem się przed jego ciosem, a potem nurkując pod ramieniem uderzyłem w nerkę, taki cios powali prawie każdego.” – skąd facet który nie ma pojęcia o wykształceniu wie gdzie jest dokładnie nerka ?! Na to jest bodajże skill anatomia czy coś. Nie pytam już o umiejętności ewentualnego czytania i pisania… Tam tego nie ma na porządku dziennym, tak jak i szkół anatomii dla brutali.
„Gdy byłem nim zajęty ten drugi wyciągnął nóż, więc sprawa się nieco skomplikowała. Próbowałem trzymać się na dystans i poczekać na dobrą okazję, ale był za szybki. Uderzył, a ślad jego cięcia możesz sobie zobaczyć na mojej twarzy. Bolało jak diabli, nic inie widziałem przez krew z rany. Ale zanim ten gościu zdążył mnie wykończyć Miharu zaszła go od tyłu i znokautowała.” – coś mi się nie widzi.

Reszty chwilowo nie sprawdzę, poprawił się styl pisania i długość z czego jestem bardzo zdowolona i nawet pochwalę… O ile ty to pisałeś. Reszta karty jest równie nielogiczna co wcześniej.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisano Akaike




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sob 13 Kwi 2013 - 15:50

KP pisałem sam, a zmianę stylu zawdzięczam innemu sposobowi narracji, ten bardziej mi pasuje i mogę się lepiej wczuć w postać oraz dużemu zastrzykowi weny. Cóż po tym tekście o stylu ośmiolatka postanowiłem się poprawić XD Wskazówki od Ciebie też pomogły. Co do zauważonych wad to je jeszcze potem poprawię. I popracuję nad tą nieszczęsną logiką... Rozpiszę nieco charakter postaci i zmienię nieco historię i poprawię ankietę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sob 13 Kwi 2013 - 16:18

Jasne, narracja pierwszoosobowa sporo zmienia. W takim razie życzę powodzenia, jesteś na dobrej drodze do akcepta.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sob 13 Kwi 2013 - 18:57

KP znacznie lepsza od poprzedniej. Chwali Ci się, że nie poddajesz się i ciągle nad swoją postacią pracujesz. Za to i za ogólną poprawę daję akcepta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Chisano Akaike




Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
50/50  (50/50)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sob 13 Kwi 2013 - 19:01

Dziękuję!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Nie 14 Kwi 2013 - 8:26

Szanuje Cie że popracowałeś nad tym wszystkim, i byłeś jednym z niewielu których moje słowa nie odsunęły od pracy - to się chwali. Cofam nega, poczekaj na regulaminowe 24 H, jeśli do tej pory będziesz miał akcpet + 1 nad negami możesz szukać MG.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Pon 15 Kwi 2013 - 9:24

Ten obrazek byl juz na forum uzywany.
Jesli 57 okreg jest taki zly, to jak wyglada nastepne 23, ktore powinny byc coraz gorsze? No i skad w takim podlym miejscu szpital, w ktorym w dodatku potrafia dokonac transplantacji oka, czy jakim cudem zalatwili to nowe.
Statystyki raczej przecietne, jak na zwyciezce wielku potyczek z bandytami i zlodziejami w tymze okregu.
Szybko więc zapamiętałem alfabet i to jak się czyta.
Ten `alfabet` to co najmniej 2500 kanji + hiragana + katakana.
Minęło może ze 2 lata odkąd została Shinigami.
No, no. Masz 18, odjac 2, to 16. Odjac jeszcze czas na akademie i takie tam, niech bedzie 4. Wychodzi 12. Czyli te boje z bandytami mialy miejsce w wieku 10-12 lat...


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Sro 17 Kwi 2013 - 13:32

Jesli zmieniasz jakis element (w tym przypadk numer okregu), upewnij sie, ze zrobiles to we wszystkich miejscach.
Nadal owa obrona zasobow i kobiet przed bandytami w ponoc strasznie podlym miejscu, w mlodym wieku i przy przecietnych mozliwosciach organizmu, brzmi na przesadzona. Niemniej... zwazywszy na to, ze opis jest z punktu widzenia postaci, uznam, iz jest to typowo subiektywna opowiesc, mniej badz bardziej celowo wyolbrzymiona dla lepszego efektu. Jak to z opowiesciami nieraz bywa. W pierwszej iteracji jeden grozny bandyta, w drugiej trzech, a na koncu cale hordy. A w rzeczywistosci jeden pijaczyna, ktory sam sie przewrocil.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Chisano Akaike   Today at 15:22

Powrót do góry Go down
 
Chisano Akaike
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Zaakceptowane-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs