IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Hottoaisu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Mieszkanie Hottoaisu   Nie 14 Kwi 2013 - 13:56

Niewielkie mieszkanko, które Hanabi otrzymała po wstąpieniu do Akademii Shinigami, aby nie musieć podróżować do swojego domu w Rukongai.
Jako adept nie ma zbyt dużych przywilejów, więc jej mieszkanie składa się z dwóch pomieszczeń - niewielkiego pokoju i tyciej łazienki.
Po wejściu do kwatery dziewczyny pierwsze co rzuca sie w oczy to minimalizm i sterylna, wręcz szpitalna, czystość i porażająco białe ściany. Nie jest to miejsce zbyt przytulne, wręcz odwrotnie, gdy się tu przebywa można odczuwać lekki dyskomfort. Jedyne, co różni to miejsce od kwater innych adeptów, jest długa półka, na której Hanabi trzyma słoiczki z suszonymi ziołami. Poza tym, standardowo, pod oknem, na środku, futon, przykryty białą pościelą. Nieopodal szafka, wiecznie przykryta jakimiś kartkami, które Hanabi sumiennie wypełnia w trakcie lekcji obszernymi notatkami, a obok niej jedno, trochę zniszczone krzesło. Po prawej stronie od drzwi do łazienki, szafa, pełna idealnie poskładanych w kostkę mundurów ucznia Akademii. Na drugiej półce, nad łóżkiem, ułożone zostały całe stosy książek o botanice i anatomii, które Hanabi przeniosła z domu ojca, oraz te o Kidō i Hohō, które zakupiła już jako student.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 15 Kwi 2013 - 18:20


Ciepło wszechogarniający ciemności było bardzo przyjemne, doskonale łagodziło zmęczenie i ból stłuczonego kolana. Akademia Shinigami wiele wymagała od swoich studentów, wyciskała z nich krew, pot i ból. Hana doświadczyła już tego kilka razy w przeciągu 2 tygodni. Pierwszy rok podobno był najtrudniejszy, mówili to wszyscy. Zajęcia od rana do wieczora, wymagający wykładowcy, brak czasu dla siebie i ogólny wyścig szczurów. Hana trafiła do klasy 1-2 ze względu na całkiem pokaźne pokłady rei... Ciekawe więc co wyciskali z tych którzy trafili do elity do 1-1 ?

Wczoraj oberwała dosyć mocno w kolano, było opuchnięte a skóra zdarta... Rana nie była bardzo groźna ale na pewno nieprzyjemna. Na całe szczęście dziewczyna znalazła odpowiednie zioło i zrobiła sobie okład który powinien w ciągu kilku dni usunąć problem.

Przed snem zakuwała jeszcze ostanie regułki, jeśli chciała utrzymać się w akademii, i przejść ją w miarę szybko musiała się uczyć...

Obudziły ją hałasy, inni studenci budzili się do życia i wielu robiło to bardzo głośno. Mrok się rozpieszchł, dziewczyna otworzyła zaspane oczy. Szybko poczuła ból głowy związany z małą z małą ilością snu i pulsujący ból kolana. Nieprzyjemna pobudka, oj nie. Wczorajsze zajęcia wyrównawcze na które uczęszczali wszyscy dały w kość (musiały być zorganizowane aby wyrównać poziom sprawnościowy i intelektualny… Połowa ludzi nie potrafiła pisać), dały w kość… A dziś ? Dziś miała zacząć się normalna nauka. Jeśli wcześniej było piekło to co teraz będzie ? Cóż… Zapewne niedługo się przekona.

Wschodzące słońce obwieszczało że zajęcia zaczną się za nie dłużej niż 2 godziny, przy czym przynajmniej 30 minut trzeba będzie poświęcić na „pierwszy trening dnia… Czyli wysokie, ogromne schody pnące się niczym góra i prowadzące do akademii.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 15 Kwi 2013 - 19:13

Dziewczyna czuła okropny ból głowy, po wczorajszej nauce. Najwyraźniej jej umysł nie umiał przyswoić aż tak dużej ilości wiedzy w tak krótkim czasie i do tego jej przełożyć na praktykę, którą na zajęciach wyrównawczych od razu musieli zastosować. Należała do myślicieli, ale wolała myśleć w spokoju, a nie takim tłumie. Wszyscy krzyczeli, jęczeli i robili tysiąc różnych rzeczy.
Na szczęście poza biegami Hottoaisu nie potrzebowała tych zajęć. Umiała doskonale pisać, znała się na ziołach i nie musiała męczyć się z tymi, którzy mieli mniej szczęścia. Za to dostała podwójną porcję biegów, bo uznano ja za ostatnie chuchro. Którym przecież była.
Wstała z samego rana, obudzona krzykami przed pokojem. Nie tylko ona miała pokój w tym budynku. Naprawdę większość biednych dzieci z Rukongai tu pomieszkiwała.
Kiedy hałas ustał chciała zdrzemnąć się jeszcze chociaż chwilę... Jednak jej otwarte oczęta już za żadne skarby nie chciały się zamknąć na dobre. Więc, chcąc nie chcąc, wstała.
Przeklinała w duchu zadrapanie na kolanie. Takie to niby małe, niepozorne, a tu co? Nie mogła przez to wyprostować nawet nogi. Zawsze była dość... delikatna. Łatwo się zadrapywała i łatwo zdobywała siniaki. A została już postraszona, że Shinigami czasem wracają z misji poturbowani... Ciężka sprawa.
Ranek wyglądał jak każdy inny. Pokuśtykała najpierw do łazienki, gdzie czekała na nią poranna toaleta. Z łazienki do szafy z ubraniami szła już mniej więcej normalnie, kiedy już rozkminiła, jak chodzić ograniczając ból w nodze. Włożyła idealnie uprasowany mundur, przyduży w ramionach i biodrach z resztą też. Ścisnęła go szerokim pasem, w tym wypadku czerwonym, który przypominał nieco Obi gejsz, żeby ubranie jakoś na niej leżało. Później czekał na nią ciepły napar z ziół, którymi zapachem przesiąknęły jej ubrania.
Teraz tylko książki w dłoń i pierwszy etap treningu... Wspinaczka po schodach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Wto 16 Kwi 2013 - 18:15

Wyjście z pokoju zakończyło się spotkaniem kilku "znajomych", większość z nich wciąż czuła się jak by mieszkała w najdalszych zakątkach Rukoganu. Wszytko to oznaczało kilka nieprzyjemnych spojrzeń i komentarzy które dobiegły z ust osób spod ciemnej gwiazdy. Wszyscy powoli lub szybciej budzili się do życia, aby móc wyruszyć na zajęcia, Hanabi była jedną z wielu osób które zmierzały do akademii. Jedni ją wyprzedzali, inni szli wolniej.
Jedna osoba gapiła się na nią, chłopak a raczej już mężczyzna miał mniej więcej 175 cm wzrostu, szerokie ramiona i wydatne mięśnie sugerowały że był silny i prowadził całkiem zdrowy tryb życia (co w rukoganie było rzadkie), mniej przyjemnie wyglądała natomiast jego twarz. Burza ciemnych włosów opadała na brodate oblicze o szerokiej szczęce kościach policzkowych. Jednego oka mu brakowało, nosił przepaskę pod która niknęła szeroka i brzydka blizna. Bezwstydnie odkrywał swoją spoconą klatkę piersiową, pokaźne mięśnie przykuwały spojrzenie, paskudne blizny po szponach zaś odstręczały. W jego kimonie brakowało rękawów, prezentował pobliźnione potężne łapska. Mógł mieć dwadzieścia lat, może więcej. Dziewczyna go kojarzyła, był z jej grupy... Kilka razy przyłapała go już na tym że się na nią gapi...

Tymczasem trzeba było się wspiąć na schody i ruszyć na sale treningową. Mieli zacząć od zajęć ogólnosprawnościowych z niejakim senseiem Mito. Na temat tego człowieka krążyły różne opinie, większość ludzi bardzo szanowała, a nawet lubiła Inahare.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 4:29

Wprawdzie Hanabi nie bardzo obchodziło, co myślą o niej ci wszyscy ludzie, podobnie jak ich wzroki na niej, ponieważ były krótkie i po chwili ludzie zaczęli się zajmować swoimi sprawami. Chociaż czuła na sobie wzrok cały czas. I to jeden...
Sama się zastanawiała, czemu przydzielono ją właśnie do klasy 1-2. Nawet shinigami umieli już wyczuć jej duchową presję i wyróżniała się pod tym względem na tle klasy. Dopiero po głębszych rozmyślaniach zrozumiała, że mogło chodzić o jej sylwetkę. Do klasy 1-1 chodzili tylko ci, którzy byli gotowym materiałem na shinigami... A nad nią trzeba było dłużej popracować.
Po przebrnięciu przez schody już miała lekką zadyszkę. Mogła przebiec o wiele więcej niż te schody miały wysokości i to bez problemu, jednak to nie to samo co bieg po schodach.
Kiedy w duchu przeklinała kogoś, kto wymyślił sale treningowe tak wysoko, pierwszy raz wymieniła spojrzenia z tym przedziwnym mężczyzną, który przez całą drogę na górę ją obserwował... Nie zauważyła nic specjalnie w tym dziwnego, więc ruszyła dalej, prosto do sali. Chciała jak najprędzej sprawdzić, kto będzie ją uczył.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 10:50

Uczucie było o tyle nieprzyjemne że dziewczyna czuła jak lawirował lepkim wzrokiem od okolic jej szyji, przez ramiona, talie, pośladki i nogi. Rzecz jasna miała na sobie kimono, a te całkiem dobrze zwykle zasłaniały kobiecość... Niemniej wydawało się że samym wzrokiem bardzo chętnie by ją rozebrał, i sprawdził co jest pod odzieniem.
Chłopak wszedł po schodach za raz za nią, uraczył ją krótkim zerknięciem w oczy i sam przyśpieszył kroku aby dostać się do sali treningowej.

Przynajmniej na tyle dał dziewczynie spokoju. Droga na sale treningową była dziewczynie całkiem nieźle znana, mieli tam już sporo zajęć wyrównawczych... W końcu wszyscy musieli mieć jako taką kondycje na rozpoczęcie zajęć, nikt zapewne nie zamierzał dla osób zbyt "słabych", spowalniać przebiegu nauki. Sala była całkiem przyjemnym miejscem. Dojo było duże, w całości obłożone zielonymi matami do ćwiczeń, Ściany były jasne, obłożone świeżym białym papierem i deseczkami. Jedna ze ścianek przesuwała się odsłaniając widok na ogród... Czy może raczej trafniej było go nazwać "wybiegiem". Była to spora połać terenu zielonego, z wydeptanym okręgiem po którym zwykle się biegało. Teraz jednak ścianka była zasunięta, a w sali studenci którzy potworzyli jakieś grupy rozmawiali między sobą. W tym zabliźniony chłopak który wesoło rozmawiał z rukończykami "z daleka". Cała 5 była przynajmniej podejrzana. Blizny na ciele, poszarpane włosy, niekiełznane brody i pozrywane rękawy z kimon które miały sugerować że są jedną grupą.
Prócz nich byli inni ludzie. Zdecydowanie było więcej chłopaków niż dziewczyn.

Spoiler:
 
Jedna młoda dama przyciągała najwięcej uwagi, zdecydowanie była w wielu Kany, albo zbliżonym. Była już dorosła i jej ciało również na to wskazywało, całkiem mocno. Była zdecydowanie rozwiniętą kobietą o sporych krągłościach i wąskiej jak osa talii. Kobiecość zresztą bez najmniejszego cienia wstydu prezentowała, ponieważ jej kimono miało bardzo głęboki dekolt, dodatkowo zdawało się być nieco za małe, co sprawiało że jak dzieje dzieję rzadko w przypadku kimon przylegało. Od samej Hany była tylko nieco wyższa. Ładna twarz wyróżniała się na tle wszystkich innych wokoło – jej uroda była zwyczajnie całkiem inna… Nic dziwnego bowiem dziewczyna pochodziła z jednego z rodów szlacheckich. Pytaniem było jednak co w klasie 1-2 robi szlachcianka. Wszyscy wiedzieli że pochodziła z rodu Kasumi-Ooji i nic więcej ponad to.

Niedługo później cała grupa usłyszała kroki nieco głośniejsze i rozmowę. Pod klasę podeszło dwóch mężczyzn… A raczej mężczyzna i chłopak.

Spoiler:
 
Młodzian był osobnikiem uśmiechniętym, z iskrami życia w oczach. Sporo wyższy od dziewczyny, mógł mieć bowiem 175 cm wzrostu. Może trochę więcej. Zbudowany ładnie, harmonijnie, typowo dla Shinigami. Przyciągał uwagę, zwłaszcza damskiej części „widowni”, jego uśmiech bowiem było olśniewający, cichy śmiech przyjemny, a spojrzenie ciepłe. – Dobrze Sensei, może być i tak – zaśmiał się cicho, później skłonił się mężczyźnie z szacunkiem i odszedł.

Spoiler:
 
Mężczyzna natomiast robił wrażenie…Był bardzo, bardzo wysoki, niemalże monstrualnie. Mógł mieć około 2 metrów wzrostu, co w połączeniu z jego sporą masą mięśniową tworzyło wrażenie niemalże potwora. Odziany był w zielonkawe kimono, było nałożone luźno, tak że odkrywało bandaż na brzuchu. Przy pasie zwisała katana, prosta w ciemnym sai. Poza sznureczkiem który ozdabiał rękojeść nie byłą przystrojona… W rękach tego ogromnego człowieka musiała siać zniszczenie. Sam człowiek jednak na potwora ni jak się nie kreował, uśmiechał się całkiem przyjaźnie. Po wejściu do Sali zasunął za sobą drzwi i przemówił zachrypniętym jednak przyjemnym głosem – Miło mi poznać nowy pierwszy rocznik, nazywam się Mito Inahara i będę miał wami zajęcia ogólnorozwojowe oraz Hakudę. – rzekł, zerknął później prosto na Hane – Mogłabyś otworzyć ? – wskazał na przejście na „spacerniak” – jest tu strasznie ciepło i duszno… Źle się tak pracuje – uznał, po chwili dodał – ktoś ma jakieś pytania ? – Człek był o tyle ciekawy że w przeciwieństwie do wielu nauczycieli których spotkali teraz nie traktował ich klasy jakoś gorzej niż 1-1, przynajmniej na razie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 15:47

W takich chwilach cieszyła się, że jej mundur był taki duży. Dzięki temu widać było zaledwie zarys jej wątłej sylwetki, bardzo mało kobiecej. Jakby ciągle była dziewczynką na początku okresu dojrzewania. A jej ciało ustabilizowało się pod tym względem już bardzo dobrze.
Cieszyła sie bardzo, że ten facet, który tak na nią patrzył miał zajęcia w innej sali. Mógłby nawet być jakimś dzieckiem maklera podziemnej mafii, ona i tak by mu wytknęła, że jest zboczeńcem. Tak, doskonale wiedziała, gdzie się gapił. Była całkiem spostrzegawczą bestią.
Przyjrzała się mężczyźnie który wszedł do sali i mogła śmiało powiedzieć, że jest to jej kompletne przeciwieństwo. Wielki, silny i uczył tego, czego kompletnie nie umiała. Hakuda to była dla niej czarna magia, mimo że miała całkiem nie najgorszy refleks i była całkiem szybka. Niestety, tak chude ręce nie wyprowadzały zbyt dobrych ciosów.
Spojrzała na nauczyciela i tylko kiwnęła potulnie głową.
- Tak jest, sensei.
Trudne zadanie to nie było. Spokojnie podeszła do drzwi i otworzyła je na oścież, a następnie podparła, aby się nie zamykały.
Wprawdzie nieco obawiała się tego treningu. Hakuda była okropna...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 16:22

Otwieranie ścianki nie było zbyt trudne ani skomplikowane. Do środka niemal od razu wpadło całkiem przyjemne powietrze przesycone zapachem trawy, która mieniła się na zewnątrz zielenią i przyjemnego, ciepłego, wczesnoletniego powietrza. Złociste słońce wspinało się leniwie po błękitnym niebie, obwieszczając upływ czasu. - Tak, widzę że pytań nie ma... Ale przerażone miny widzę już teraz - westchnął cicho rozglądając się po sali - Nie ukrywam, wypadki na zajęciach zdarzać się będą. I na Hakudzie i na ogólnorozwojowe... Ale tak czy owak poznać postawy walki wręcz musicie. Wiem że teraz o tym nie myślicie, ale jeśli w przyszłości ktoś wytrąci wam broń z ręki, to waszą ostaniom deską obrony będzie wasze raietsu, i wasze ręce - Ruszył w głąb sali, w stronę wyjścia na "wybieg" - Sposobów walki jest wiele, niektóre śmiercionośne inne bezsensowne... Używając niektórych takie chudziny - wskazał na Hane - mogą powalić takiego wielkiego grubego olbrzyma jak ja - rzekł. Mężczyzna istotnie był olbrzymem górował nad całą klasą - Jak masz na imię dziecko ? - zapytał jeszcze przelotnie Hanabi.

- Nim jednak zaczniemy na poważnie zajęcia walki będziemy pracować nad waszym refleksem, szybkością, celnością i tak dalej. Siła w Hakudzie najważniejsza nie jest, styl walki potrafi być śmiercionośny, ale ja skupie się przede wszystkim na aspektach obronnych - Mówił całkiem spokojnie, z twarzy nie schodził przyjemny uśmiech - Na początek pokaże wam jeden układ który pilnie będziecie powtarzać w domu, aż nie nauczycie się go wykonywać bez myślenia... Będę was poprawiał do znudzenia... Jeśli nie będziecie widzieli sensu w ćwiczeniach pod koniec zajęć pokaże wam co możecie zdziałać własnymi rękami... Już teraz zapytam o ochotnika - zaczął się rozglądać po sali.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 16:31

Można powiedzieć, że powietrze z zewnątrz od razu napłynęło do jej umysłu i zrobiło w nim odpowiednio dużo miejsca na nowe wiadomości z tej lekcji. Wsłuchała się w niski, ochrypnięty głos wielkiego mężczyzny.
Uch, czyli na nią się uparł. Teraz połowa klasy zerkała na nią ciekawie, druga połowa z lekkim wyrzutem lub zazdrością. Tamci pewnie mieli plan skupić się na walce wręcz.
Dziewczyna wyszła przed szereg i lekko skłoniła się nauczycielowi. Była pewna, że weźmie ją do najbliższej walki.
- Nazywam się Hottoaisu Hanabi, sensei. - wymruczała i cofnęła się, akurat kiedy zadał pytanie o ochotnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 16:55

Istotnie dziewczyna czuła na plecach wzrok wielu osób, w większości był to wzrok nieprzyjemny lub szyderczy. Zapewne żadna z dwóch opcji przyjemna nie była. Chcąc... Lub raczej nie chcąc właśnie wyróżniła się na tyle klasy.

Nauczyciel przytaknął zaś wiatr trącił jego sterczące włosy. Później zaczęła się lekcja, która w całej swej rozciągłości dłużyła się jak nieco zbyt gumowata krówka, smak jej był tak nudno nijaki że chciało się aż zwracać. Całe prawie dwie godziny powtarzali jeden jedyny układ, w którym byli stroną broniącą się przed atakiem prostym, lub dźgnięciem. Wszytko polegało na złapaniu nadgarstka, obróceniu się, podcięciu kostką i przerzuceniu niegęstniejącego oponenta przez biodro.
Nawet jeśli nauczyciel był nadzwyczaj miły i całkiem zabawny to i tak zdawał się być w kwestii swojego przedmiotu zrzędliwy i wymagający. Każdego poprawiał po wielokroć, marudząc na złe ułożenie stup, dłoni... Najwcześniej narzekał na koordynację, i technikę podcięcia i samego przerzutu. Kilka razy poprawił Hanę, kilka razy kogoś innego.
Przez same ćwiczenia ręce nogi z bólu co niektórym niemal odpadali - albo przynajmniej się tak zachowywali... Hana sama nie czuła się najlepiej, była zdyszana a jej kolano bolało. Na całe szczęście Mito-sensei nie podkręcał tempa i zezwalał na krótkie przerwy.

Następne pół godziny uczniowie poświęcili na przerzucanie siebie nawzajem. Hanie do pary trafiła dziewczyna dużo młodsza o niej, miała jednak już ten sam wzrost, podobną wagę i nieco większe krągłości. Dziewczyna była denerwującą gdyż przez cały czas narzekała, a przy okazji dwa razy przerzuciła "naszą bohaterkę", tak mocno że powietrze uszło jej z klatki piersiowej...

Później Sensei ogłosił przerwę i raz jeszcze zapytał o ochotników - którzy o dziwo się nie zgłaszali. Być może bali się olbrzyma, być może nie chcieli się pokazywać.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 17 Kwi 2013 - 17:14

Hanabi wprawdzie układ załapała najszybciej, ale w takich pozycjach kolano bolało ją mocniej, a mimo to zachowywała kamienną twarz. Może dlatego, że ból został złagodzony przez nasączony aloesem opatrunek, którzy przyjemnie chłodził skórę.
Już najgorsza była jej para. Wprawdzie dziewczyna nie wyglądała tak chuderlawo jak Hanabi, ale była niższa i zrzędziła strasznie. Po minucie miała jej zupełnie dosyć. A co najlepsze, dziewczyna umiała tak przerzucić Hottoaisu, że aż kręciło się jej w głowie... A główna bohaterka nie zrobiła tego poprawnie ani razu. Ciężkie jest życie.
Znów słyszała tę desperacką prośbę o jakiegoś ochotnika. Normalnie nauczyciel powinien wybrać kogoś z uczni, kiedy nikt się nie zgłasza, a ten tak nie zrobił. Może chodziło o jakies wyjątkowe zadanie...
- Ja mogę. - powiedziała spokojnie i podniosła rękę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pią 19 Kwi 2013 - 11:39

Nauczyciel rozglądał się po uczniach najpewniej zdając sobie sprawę że nikt się prawdopodobnie nie zgłosi. Wtedy w dojo rozbrzmiał głos Hany, która tylko o ułamek wyprzedziła szlachciankę. Młódka wyraźnie zamierzała się zgłosić jednak "nasza bohaterka" ją uprzedziła. Jasnowłosa arystokratka zerknęła tylko na Hanabi z całkiem wesołym uśmiechem, odsłoniła przy tym swoje białe jak świeży śnieg, równe zęby i wycofała się o krok.
Sensei uśmiechnął się całkiem przyjemnie - No proszę, nie spodziewałem się... Pani Hanabi ? - w zasadzie bardziej stwierdził niż zapytał. - Pokażesz mi najpierw jak wygląda twój układ, a potem weźmiemy się do żywszego pokazu - rzekł.

Później już dziewczyna obserwowana przez całą klasę musiała pokazać układ i rzecz jasna pokazać kilka błędów. Komentarze pojawiły się od razu - wszak czynność zapewne wyglądała prościej gdy się na nią patrzyło z boku. Ostatecznie jednak sesnei poprosił Hanę aby przybrała pozycje i obroniła się przed nim w sposób wskazany. Co prawda... Jego waga i wielkość mogły być martwiące, zdawało się bowiem że niemal samym oddechem może skruszyć tak delikatną istotę jak Hana.

Można było mieć nadzieje że ma tego świadomość i będzie delikatny... Zaatakował. Wybił się z prawej stopy i zaszarżował na młódkę, szykując przy tym swą prawicę do ataku, naprężył wielkie muskuły, po czym to z krzykiem wyprowadził prosty cios skierowany gdzieś na okolice twarzy dziewczyny. Poruszał się wolniej niż dziewczyna mogła by się spodziewać.
Dokładnie widziała jak pięść zmierza w jej kierunku, jak przecina powietrze. Wiedziała jednak co zrobić, złapała za nadgarstek, wykonała obrót. Na sam koniec faktycznie staruszek przeleciał nad nią, jedynie przy niewielkiej pomocy ruchu bioder. Uderzył z maty z łoskotem. Szybko wyrównał oddech i uśmiechnął się wstając - dobra robota

Pokaz był na tyle udany że większości ludzi zgromadzonych wokoło zaprało dech w piersiach.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pią 19 Kwi 2013 - 19:10

Cała sytuacja była strasznie stresująca. Trochę jej się trzęsły nogi i nie mogła jednej do końca wyprostować, przez ranę, która jednak mimo, że bolała mniej, to nadal bolała.
W chwili, kiedy ciało wielkiego mężczyzny nad nią przelatywało, miała wrażenie, że zaraz zmiażdży ją jak wielka, ołowiana kula. Jednak nic takiego się nie stało.
Przez chwilę poczuła złość... Lekką. Nauczyciel przecież dał jej bezgraniczne fory, których wróg na pewno jej by nie dał. Wiedziała, ze gdyby chciał, połamałby jej rękę jak patyczek.
Jednak nic nie powiedziała. Jedynie posłała nauczycielowi spojrzenie pełne wyrzutu i wróciła do rzędu uczniów. Poczuła jak jeden z rówieśników klepie ją po plecach. Zaliczał się do tych, którzy nie byli zazdrośni przez osiągnięcia innych.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 22 Kwi 2013 - 16:27

Wstał, otrzepał się z niewidzialnego kurzu, po czym to przeciągnął się nieco i rozgrzał kark, najpewniej przy jego masie uderzanie w matę nie było specjalnie przyjemne. - Całkiem nieźle Hottoaisu, jak popracujesz nad szybkością to nieźle zmieni się w dobrze - uznał. Później rozejrzał się po sali z całkiem przyjemnym uśmiechem - To tylko fragment tego co mogę was nauczyć, walka wręcz potrafi zaskoczyć przeciwnika i dać wam przewagę... Nawet w walce z pustymi. - spoważniał na chwile, na krótki moment. Jego czoło zmarszczyło się lekko a kąciki ust opadły nieco w dół - Nigdy nie wiadomo co może przydać się przy walce z nimi - uznał.
Sala wciąż była oszołomiona pokazem, dziewczyna w porównaniu do sesneia była marnym pyłem, sama jego masa mogła jej zrobić krzywdę... Nie mówiąc już o pięściach i rozpędzie.
- Tak czy siak macie trenować układ do perfekcji, za tydzień sprawdzę jak wam idzie. W tygodniu spoytkamy się jeszcze 4 razy, i będziemy rozwijać waszą wytrzymałość, szybkość i zręczność. Prócz tego zapraszam na dodatkowe koło Hakudy, zainteresowani mogą do mnie za raz podejść... Jeśli zaś nie ma pytań to możecie się rozejść na kolejne zajęcia.

Które miały być w całości poświęcone wszelakim teorią - korzystania z kidou, walki w grupie, walki z pustymi i taktyki. Dziewczyna słyszała że wykłada na nich istny diabeł... Każdy pierwszy rok o nim słyszał, starsze lata wyraźnie lubiły straszyć sesinem Zorim.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Wto 23 Kwi 2013 - 5:04

Hanabi wprawdzie była zaskoczona, że udało jej się powalić senseia, jednak nadal nie była pewna, że walka wręcz może się przydać w walce z pustym, który od nauczyciela był przecież z dwadzieścia razy większy!
Musiała przyznać, że trening w tej dziedzinie był naprawdę ciężki.
Oczywiście, słyszała o tamtym nauczycielu. Chłopcy ze starszych roczników często straszyli nimi koleżanki z roku, które piszczały, żeby spodobać się starszym kolegom. Hanabi nie rozumiała zbytnio takiego zachowania i wydawało jej się po prostu głupie. I jakoś nie była aż tak przestraszona wizją treningu z nim. Przeciwnie, chciała poznać techniki Kido, więc szła na te zajęcia ochoczo.
- Do widzenia! - rzuciła tylko. Ukłoniła się do tego z grzeczności.
Nie wróciła już do wielkiego nauczyciela. Uważała, że koło Hakudy jej się nie przyda. W końcu co może zdziałać w tym temacie, ktoś, kto nie ma krzty tężyzny fizycznej. Poszła od razu do następnej sali, gdzie miały się odbyć zajęcia z Zori-sensei.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Wto 23 Kwi 2013 - 18:21

Kilka osób zostało, wciąż jednak nie było ich zbyt wiele. Pokaz zrobił wrażenie, ale chyba za małe... Albo ludzie wychodzili z podobnego wrażenia jak Hana. Tak czy owak większość towarzystwa ruszyła na stołówkę, albo w stronę sali wykładowej. Niektórzy ze sobą rozmawiali tworząc powoli niewielkie grupki, inni byli "samotnikami", jak nasza bohaterka. Spacerowała sobie spokojnie w swoją drogę, jednak jej spokój został zakłócony.
Szlachcianka, która wcześniej chciała się zgłosić na ochotniczkę podeszła do dziewczyny, uśmiechnęła się miło odsłaniając białe, równe zęby, po czym to zagadnęła miłym dla ucha, przyjemnym głosem - Świetnie to wyglądało z boku, aż się dziwie że nie idziesz na koło... Tak powalić takiego wielkiego faceta - zaśmiała się cichutko, perliście. Najpewniej żartowała, pewnie dobrze wiedziała że w normalnym starciu to wszytko wyglądało by inaczej... - A tak... znów zapomniałam się przedstawić - pacnęła się lekko w czoło - Jestem Shizu Kasumi-Ooji



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Czw 25 Kwi 2013 - 11:15

Nie chciała tracić czasu, musiała jakoś nadrobić ten cały czas... Większość uczniów tutaj była od niej młodsza, więc zaczynali naukę wcześniej. W jej wieku będą już silnymi Shinigami... A ona będzie starsza i na ich poziomie.
Zobaczyła szlachciankę z zajęć. W sumie, było tu pełno dzieci z rodzin szlacheckich, więc Hanabi nie zwracała aż takiej uwagi na jednostki. Musiała przyznać, że dziewczyna była bardzo ładna. Jednak to nie liczyło się na polu walki!
- Dziękuję za uznanie... I miło mi poznać, Shizu-san. - kiwnęła głową i lekko się skłoniła. W końcu szlachta była przyzwyczajona do takich zachowań.
- Idziesz na zajęcia z Zori-sensei?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 1 Maj 2013 - 14:42

Studenci byli w przeróżnym wieku, wśród osób z lepszych domów istotnie dominował wiek młody, lub nieco starszy. Szlachcianka z którą rozmawiała Hana, wyglądał na dojrzałą dziewczynę... Co oznaczało że raczej jest wyjątkiem. Jeśli chodziło o okręgi dalsze to wiek werbunkowy był różny - od lat mniej więcej jedenastu do dwudziestu paru. Mało kto zgłaszał się do akademii san spoza okręgu trzydziestego... Tam ludzie byli brani z "łapanki", i często nawet nie wiedzieli wcześniej że istnieje coś takiego jak akademia shinigami.

Istotnie, średnia wieku zwykle nie przekraczała szesnastu lat. Co oznaczało że Dziewczyny miały kilka lat do nadrobienia.
Shizu uśmiechnęła się lekko i przytaknęła. Kilka kosmyków opadło na jej twarz - Tak, słyszałam że lepiej ich nie opuszczać... nie odzywać się i najlepiej nie ruszać poza pisaniem - rzekła głosem przyjemnym dla ucha - Mojego kuzyna na pierwszych zajęciach ponoć pobił... - uznała tym razem krzywiąc się lekko - chociaż nie wiem czy to prawda...



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 6 Maj 2013 - 17:44

Hana sądziła, że właśnie po to są organizowane wyprawy wgłąb Rukongai. Żeby werbować nowych ludzi, pokazywać im, że można żyć inaczej. W dalszych okręgach to także się przydaje. Coraz więcej ludzi było uświadomionych o istnieniu lepszego świata. Ze swoich powodów, może po prostu nie chcieli? Lub się bali. Ewentualnie się nie nadawali. Na szczęścia Hana wyglądem wbijała się w przedział 12 - 16 lat. Mimo że wchodziła w wiek, kiedy nadchodził fizyczny i psychiczny rozkwit w człowieku.
Wprawdzie dziewczyna tym nie nastraszyła Hany, chociaż nie była bardziej skora do pójścia na zajęcia.
- Może nie będzie aż tak źle... - powiedziała dość optymistycznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 8 Maj 2013 - 23:46

- Nie wiem, tego chłopaka równie dobrze mogła chyba pobić nawet mucha... - Uśmiechnęła się zawadiacko, potem ruszyła dalej całkiem żwawym krokiem. Wciąż jednak układała stopy ładnie, i szła z całym asortymentem kobiecej zgrabności. Nie było dziwne że wielu studentów płci przeciwnej zwraca na nią uwagę. Była ładna, co więcej była z bardzo wysokiego rodu... No i dochodziła tajemnicza sprawa tego że jest w klasie 1-2 a nie 1-1... A plotki miały to do siebie że zwykle zaczynały krążyć szybko.

W końcu doszły do sali, ta była otwarta... Uczniowie powoli zaczęli zajmować miejsca w sporej sali wykładowej. Hana mogła wybrać miejcie, z przodu, z tytlu lub bardziej po środku... Wolnych ław było od wyboru do koloru. Dalsze ławy były na podwyższeniu, dzięki czemu ogromną tablice było dobrze widać z najdalszych zakątków. W sali było duszno, była też dobrze oświetlona, za pomocą dziwacznych świecących korzeni pod sufitem. Zapewniały jasne, całkiem naturalne oświetlenie.
Wykładowcy w sali nie było, studenci bez oporów oddawali się sprawą prywatnym, takim jak zacieśnianie więzów społecznych, lub ich nawiązywanie. Inni się popisywali "wiedzą", lub jej "brakiem", kolejni twierdzili że załatwili by sprawę z nauczyciele Hakudy lepiej... I tak dalej.

Przerwa jednak powoli się kończyła., zostały pewnie ostanie minuty.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sob 11 Maj 2013 - 5:25

Hana prychnęła cichym śmiechem, kiedy usłyszała komentarz arystokratki na temat jej kuzyna. Cóż, może po prostu, jeśli tak się sprawy miały, to może po prostu Zori-sensei tknął wrażliwego chłopaka w ramię małym palcem?
- Twój kuzyn musi być bardzo silny. - uśmiechnęła się rozbawiona. Postanowiła, że może jednak przyklei się na trochę do tej damy. Akurat w Akademii Shinigami przydałoby się mieć do kogo gębę otworzyć. A przy okazji kogoś, kto może pomóc w razie kłopotów.
Na pewno Hanabi była kontrastem dla bardzo ułożonej damy. Chodziła lekko przygarbiona, a nogami szurała po ziemi, jakby wiecznie zmęczona. Jednak nie była taka. Przeciwnie, czuła się teraz pełna energii. Po prostu trzymała ją gdzieś w środku.
Zajęła jedno z miejsc w pierwszym rzędzie. Zdążyła się nasłuchać jak reszta uczniów uznawała, że byliby o wiele lepsi od niej. Ona sama była zdziwiona, że potrafiła zrobić coś takiego...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pią 17 Maj 2013 - 19:13

- BARDZO... - Dziewczyna zaśmiała się wesoło, jej głos jak zawsze był ładny i przejmy dla ucha. Puściła Hanie oko, później już damy ruszyły w kierunku klasy.

Miejsca w pierwszych rzędach były w większości wolne, wykłady teoretyczne nie cieszyły się zbyt dużą popularnością... Spora część klasy po prostu zamierzała się gdzieś zadekować i przesiedzieć, przespać lub przegadać najnudniejsze lekcje... Po co w końcu im teoria ? Przecież mają walczyć z pustymi, chronić soul city. Teoria była dobra dla okularników w piątego oddziału i technologicznego, albo ludzi z czwórki - oni i tak się do niczego nie nadawali. Przynajmniej większość tak sądziła.
Szlachetka usiadła obok Hany, wyraźnie sama postanowiła spędzić z nią chwile więcej. Z torby wyjęła notatnik i pędzelek do pisania oraz tusz.

Chwile później uderzanie w gong oznajmiło koniec przerwy i początek lekcji. Nauczyciel zjawił się dopiero gdy wybito po raz ostatni. Człowiek był wysoki, może nie tak wieki jak nauczyciel hakudy. Był jednak również ponad przeciętnie wysoki, mógł sobie mierzyć jakieś 190 cm wzrostu. Długie brązowe włosy sterczały w każdą stronę, dłuższe do pośladków kosmyki spięte były w kuc. Na czole widoczny był ochraniacz, do którego przytwierdzona była skórzana opaska na lewe oko. Drugie, brązowe oko spoglądało przed siebie z niesamowitą hardością. Kąciki ust wygięte były w dół, mina sugerowała że człowiek jest zirytowany. Na jego szerokie ramiona narzucone było białe haori w całości zasłaniające lewe ramie. Po jego lewicy, przy obi widoczne było zanpaktou. Katana była nieco zbyt długa, o rękojeści typowo dostosowanej na czas wojen - była dłuższa niż zwykle.
Zdawało się że mężczyzna dosyć mocno utykał na lewą nogę, Hana widziała to niemal od razu. Noga poruszała się bardzo sztywno, jak by mechanicznie. Człowiek wyglądał na boleśnie doświadczonego przez los.
Spoiler:
 

Podszedł do tablicy, zapisał dwa słowa "Zori Tathonou", później swym silnie zachrypniętym, męskim głosem rzekł - Tak się nazywam, jestem waszym nauczycielem wszelakich zagadnień teoretycznych związanych z byciem Shinigami, jeśli nie zamierzacie poważnie potraktować moich przedmiotów, to równie dobrze możecie wyjść i nigdy nie wracać do akademii... - Ludzie w sali różnie na niego reagowali, jedni coś szeptali, inni błyskawicznie się uspokoili... Rozniosło się po sali kilka odgłosów śmiechu - Pytania ? Kiedy przejdziemy do zajęć nie chce już NIKOGO słyszeć smarkacze



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sob 18 Maj 2013 - 7:33

Po co komu teoria...? Do myślenie bardzo nie podobało się Hanabi. Przecież teoria była potrzebna, żeby lepiej radzić sobie w praktyce. Można było omówić każdą sytuację, w praktyce każdej idealnie przećwiczyć się nie da. W końcu ojciec Hanabi milion razy opowiadał jej jak przeprowadzać operacje, ale osobiście nigdy w niej nie uczestniczyła. Możliwe, że dlatego, że nie miał odpowiedniego zaopatrzenia. W Rukongai, za pensję lekarza, nie było możliwości zakupu specjalistycznego sprzętu medycznego.
Hanabi już nie odezwała się do dziwczyny. Wyciągnęła długopis z zamiarem notowania. W końcu siedziała w pierwszej ławce. Spróbuje dowiedzieć się czegoś o Shizu podczas długiej przerwy.
Przyjrzała się dokładnie Zoriemu. Gdyby tak nie utykał powiedziałaby, że to człowiek z ogromnym temperamentem. Te włosy wyglądały trochę jak płomienie. No i ta mina. Nie wyglądał na przyjaznego. Wystarczyło, że zrobił kilka kroków, żeby Hanabi rozpoznała, że musiał mieć w przeszłości mocno uszkodzone ścięgna... Na pewno nie dało się tego do końca wyleczyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Nie 19 Maj 2013 - 18:22

Dziewczyna w milczeniu spokojnie wyciągnęła przybory do notowania, jako jedna z nielicznych osób była chętna do nauki teorii. Wiele osób nie potraktowało zbyt poważnie słów wykładowy. Nikt nie zadał żadnego pytania, mężczyzna rzekł wówczas - Przechodzimy do pierwszego tematu - podszedł do tablicy i zaczął pisać. Tymczasem szlachetka westchnęła cicho - za przystojny to on nie jest, no nie ? - uśmiechnęła się lekko i zerknęła na Hane.
W klasie panował przytłumiany szum, mało kto zamierzał podejść poważnie do tematu i notować... Potem pewnie będą chcieli żerować na notatkach takich osób jak Hanabi.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 20 Maj 2013 - 10:24

Hanabi już zapisała grzecznie temat w swoim notatniku, gdy zobaczyła, jak szlachcianka zbliża się i usłyszała jej szept. W pierwszej chwili spojrzała na nauczyciela bardziej krytycznym okiem, a mniej jak uczeń na nauczyciela, a w następnej miała ochotę skarcić Shizu za takie spojrzenie na profesora. Ale przecież miała być miła dla dziewczyny. Mimo że teraz przecież przeszkadzała jej w robieniu notatek...! Niedopuszczalne.
- Może gdyby nie utykał i nie robił takiej miny... Wdawałby się bardziej sympatyczny. - stwierdziła Hana, nie chcąc urazić dziewczyny... Zanotowała kilka zupełnie bezsensownych słów, przez to, że mówiła jeszcze do koleżanki.
- Ale takie spojrzenie na nauczyciela jest nie na miejscu, Shizu. - mruknęła, niezadowolona. Marszczyła swój niewielki nosek, co na dziecięcej buzi Hany wyglądało pociesznie. Wkład mijał naprawdę bardzo wolno, a Hanabi notowała sumiennie, wsłuchana w słowa nauczyciela, które mówił tak monotonnym tonem, że pewnie miał świadomość, że nikt go nie słucha i mówił tylko dla nielicznych, takich jak Hanabi, która z kolei czasami, jednym uchem słuchała Shizu i odpowiadała jej mało świadomie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 27 Maj 2013 - 11:41

Arystokratka uśmiechnęła się wesoło. Dziewczyna najpewniej żartowała sobie oceniając wykładowcę, w końcu trudno byłoby się zainteresować osobą która była tak zniszczona przez los... I miała tak wrogą minę. Z drugiej jednak strony istniały różne dziwactwa, a Shizu zdawała się być dziwna, przynajmniej jak na wysoko urodzoną.
Kiedy Shizu otworzyła usta by coś powiedzieć, wykładowca stanął przed ich ławką. Był wysoki i umięśniony. Pachniało od niego ziołami. Haru wyczuwała typową nutkę zapachu maści uśmierzającej ból. Zerknął na nią swoim jedynym, brązowym okiem pełnym iskier agresji - Wy dwie, ty, ty, ty tam, tamta trójka, i jeszcze cały tył - Wykładowca zaczął wskazywać palcem na kolejne osoby - między innymi na Haru i Shi. – Po lekcji odbędziecie karę... Jeszcze jedno słowo, a będziecie żałować - uznał. Później wrócił do wykładu.

Shi już nie zaczepiała Hany, najpewniej nie miała zamiaru sprawdzać co nauczyciel mówił mając na myśli "będziecie żałować".
Inne osoby były jednak "odważniejsze". Jeden chłopak był zaś szczególnie "odważny", Hana dobrze słyszała jego słowa, mimo że siedział kilka ławek dalej - Głupek, pewnie jest tak samo kaleki na umyśle jak i na ciele
Na reakcje wykładowcy nie trzeba było czekać długo. W pewnym momencie zniknął Hanie z oczu, żeby pojawić się za chłopcem. Przyłożył mu palec wskazujący do potylicy i powiedział coś pod nosem. Po sali rozeszło się lekkie uderzenie energii rei, zaś chłopak przywalił twarzą w blat... Przestał marudzić na nauczyciela, miast tego złapał się za krwawiący nos i zaczął płakać
- Ciebie też chce widzieć po lekcji. - rzekł Zori-sensei. Później już nikt mu nie przeszkadzał. Do końca wykładu było cicho i spokojnie. Wszyscy grzecznie notowali... Później gong obwieścił koniec lekcji. Zori usiadł ciężko przy biurku, spokojnie czekając aż niepotrzebne osoby wyjdą.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Sro 29 Maj 2013 - 18:26

Wystarczyło, że mężczyzna podszedł i Hanę od razu uderzył zapach ziół, który przywoływał masę wspomnień. Jej ojciec zawsze pachniał ziołami. Często też tymi, co teraz Zori. Przez to posłała teraz mu spojrzenie, które wskazywało pewnie więcej niż kontakty uczeń-nauczyciel. Prawie jak na dawno wyczekiwanego krewnego. Jednak nieprzyjazne nastawienie nauczyciela szybko zmieniło jej entuzjazm.
Wydyszała tylko ciche pytanie:
- C-co?
Zostało jednak zagłuszone przez zbyt "odważnego" chłopaka. Wprawdzie teraz była pod wrażeniem umiejętności (bo trzeba było być naprawdę twardym, żeby poruszać się tak szybko ze sztywną nogą), ale odrzuciła ją agresja nauczyciela... I ta okropna kara! Nie mogła pojąć, czemu została w to wciągnięta.
Posłała Shi trochę oskarżycielskie spojrzenie. Bo przecież to nie była wina Hany!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Wto 11 Cze 2013 - 12:30

Arystokratka zerknęła na Hanę, jej mina świadczyła o tym iż nie spodziewała się takiego obrotu spraw. Poruszyła bezgłośnie ustami, starając się wyrazić słowo - Prze-pra-szam - Później westchnęła głęboko, jej pewnie też nie uśmiechała się kara.

Nikt jednak najpewniej nie zamierzał zwracać uwagi na to że Hanabi została niesłusznie oskarżona, wszak ona chciała tylko uważać ! A teraz zapewne trafiła na czarną listę wielkiego, groźnie wyglądającego wykładowcy.
Kolejne osoby opuszczały sale wykładową, w końcu postali tylko Ci czekający na wyrok. Nauczyciel milczał przez dłuższą chwilę. Zdawało się że z powagą przygląda się każdej kolejnej osobie, wyraźnie chciał zapamiętać kto mu podpał - Całą waszą ósemkę chcę widzieć po waszych zajęciach przy bramie akademii. Jeśli się nie zjawicie smarkacze dopilnuje żeby wasza nauka w akademii skończyła się bardzo szybko - uznał głosem pełnym irytacji. - Jeśli wasze zachowanie podczas następnych wykładów się powtórzy to wtłukę wam szacunek w głupie łby

Przez chwilę panowała cisza, którą po raz kolejny przerwał Zori - jazda na przerwę.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Czw 13 Cze 2013 - 18:47

Przez chwilę ten nauczyciel przypominał Hanie stare czasy, przy ojcu. Zapach ziół przywoływał miłe wspomnienia. Teraz krzywiła sie jak dziewczynka, która nie dostała lizaka, a wymachiwano jej nim przed twarzą dobre pół godziny. Wysłuchała słów nauczyciela i wyszła niezadowolona. Wyszła pierwsza i jedyne, co ją zatrzymało to myśl o Shizu, której chciała powiedzieć, co o tym myśli. Ze skrzywionym nosem podeszła do wyższej dziewczyny.
- Wszystko Twoja wina! - burknęła niezadowolona od razu i skrzyżowała ręce na piersi. Oczekiwała wytłumaczenia, czegokolwiek... Przecież przez nią już na samym początku akademii dostała karę! I to będzie sie za nią ciągnęło do końca życia!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Pon 1 Lip 2013 - 12:30

Shizu wyszła z Sali niedługo później. Wyglądała na nieco zdziwioną, chociaż całą sprawę przyjęła dużo lżej niż Hanabi. Uśmiechnęła się w sposób całkowicie niewinny – Przepraszam, nie wiedziałam że jest aż tak sztywny – uśmiech poszerzył się nieco, wyraźnie chciała zażartować. Później jednak westchnęła cicho – Oj tam, zobaczysz będziemy się jeszcze z tego śmiać ! – Uznała. Następnie ruszyła przed siebie, na kolejne zajęcia – to co idziemy na kidou ? – Spojrzała na Hane – słyszałam że to kolejny nauczyciel z którym nie warto zadzierać… Tym razem obiecuje że będę grzeczna ! – Shizu wydawała się już zapomnieć o całej sprawie i karze którą je czekała. W końcu przecież nie mogła być ona aż tak surowa prawda ? Ich przewinieniem było jedynie kilka słów… To musiało być jedno wielkie nieporozumienie.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Hottoaisu   Today at 8:29

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Hottoaisu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com