IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Hanabi

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Hanabi   Pią 26 Kwi 2013 - 8:03

Jak zwykle na poczatek 3 typy do opisania. Shinigami, hollow i trzeci do wyboru.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 7 Maj 2013 - 12:26

Shinigami

Imię: Miona
Nazwisko: Katagiri
Płeć: Kobieta
Wiek: 24 lata

Historia:
Miona wywodzi się z niższej szlachty, mimo że mało znaczącej, to z całą gamą zasad i tradycji. Zazwyczaj los dziecka z tej rodziny jest przesądzony tuż po jego urodzeniu. Chłopcy, posiadający Reiatsu, zostają Shinigami, później wynajmowani jako ochroniarze ważnych osobistości, natomiast kobiety trudzą się służeniem w domach wyższej szlachty. Rodzina ma ta ogromne zasługi, więc mimo niskiej rangi, jest bardzo ceniona wśród Szlachty. Nic dziwnego więc, że ojciec Miony – Takeshi – jest Shinigami, stróżem w rodznie Kuchiki, matka – byłą pokojówką rodu Shiba, natomiast starsza siostra dziewczyny, imieniem Namari, kucharką w rodzinie, gdzie zatrudnia się jej ojciec.
Kiedy Miona przyszła na świat, sądzono, że pójdzie w ślady siostry, dlatego od najmłodszych lat matka uczyła ją jak nalewać herbatę, dobrego zachowania w towarzystwie. Były to rzeczy, które w tym czasie jej zupełnie nie obchodziły. Widziała większy autorytet w ojcu, który co dzień ryzykował swoje życie. Sytuacja zmieniła się, kiedy przyszedł na świat młodszy brat Miony, Yukio. Okazało się, że chłopiec, w którym Takeshi widział dziedzica swoich umiejętności, nie ma nawet krzty talentu, aby zostać Shinigami. Wtedy też zaczęły się objawiać ów talenty w Mionie. Po długiej rozmowie rodziców dziewczyny i wielu kłótniach na ten temat, w końcu trafiła pod skrzydła ojca, aby za kilka lat bez problemów dostać się do akademii i zdać ją ze świetnymi wynikami. Teraz dołączyła do oddziału XIII, jako szary szeregowiec i ma za sobą kilka dobrych lat treningu.

Charakter:
Życie Miony nie zostało naznaczone wieloma cierpieniami, więc nie widać tego także w jej osobowości. Jest miłą, uczynną i bardzo pogodną dziewczyną, która nie odmawia pomocy, przez co jest nieco wykorzystywana. Bywa bardzo nieokrzesana, jednak kiedy wymaga tego sytuacja staje się wyrafinowaną damą, z idealnie wyuczonymi zasadami dobrego wychowania, chociaż zdecydowanie woli tę pierwszą opcję. Jest dość głośna, a jednocześnie bije od niej ciepło, które przyciąga ludzi jak magnes. Jest zapominalska, przez co często podpada u kapitana, którego umie udobruchać swoimi ciasteczkami. Jest wyśmienitą kucharką. Staje się poważna, kiedy ktoś rzuci jej wyzwanie lub skrzywdzi zupełnie niewinną osobę.

Wygląd:
Charakterystyczna cechą Miony jest jej jasna czupryna, w kolorze, który wacha się między blondem, a czystą bielą, zależnie od padającego światła. Mierzy 176 cm, a waży 65 kg. Nie należy więc ani do chuderlaków ani do potężnych kobiet. Zwykle nie dba zbytnio o swój wygląd, jednak w odpowiednio dobranym kimonie i makijażu twarzy zmienia się w damę, za którą ciągnie się sznur wielbicieli.

Umiejętności:
Kucharz, Nadzwyczajna Uroda, Shikai (To coś co wyróżnia ją z całej reszty szarych dywizjonistów), Specjalnie techniki rodu Katagiri, nazywane „Yoake no Kagayaki” (jap. Blask o brzasku) – wprawdzie Miona nie zna ich jeszcze dokładnie, ale podstawowe ma w małym palcu. Jest to doskonale posegregowane zestawienie Kidou z umiejętnościami Zanpakutou lub sztuką Kendo.

Wady: Kiepska Pamięć

Zanpakutou: Hanagata (jap. Błyszcząca Gwiazda)

Hollow
Imię: Lagarto
Wiek: 120 lat
Płeć: Nieznana
Rasa: Hollow

Historia:
Lagarto nie pamięta swojego życia za czasów człowieka. Chociaż nie wygląda na inteligentną istotę, potrafił już wywnioskować, że musiał być silną duszą, a nawet możliwe, że Shinigami, gdyż do zjadania takich właśnie dusz najbardziej go ciągnie. Jego historia nie jest zbyt ciekawa. Rzadko zagląda do Hueco Mundo, a ponieważ jest geniuszem w maskowaniu Reiatsu często przyczaja się w Świecie Żywych i czeka na jakiegoś marnego Shinigami, z podwyższonym ego.

Opis ogólny:
Z wyglądu Lagarto przypomina nieco krokodyla skrzyżowanego z gekonem. Ma rozbiegane, wyłupiaste oczy, długi ogon i porusza się na czterech łapach, z wysuniętymi mocno łokciami. Jego łuski mają zielonkawą barwę. Wygląda bardzo niepozornie. Ma zaledwie dwa metry długości (od głowy do ogona) i jest też bardzo niski, przez co jest bardzo niedoceniany. Jednak za jego niewielkim wzrostem kryje się ogromna szybkość, przy czym jego łuski są bardzo twarde, prawie nie do przebicia zwykłym, bezimiennym Zanpakutou. Do jego specjalnych umiejętności należy stawanie się niewidzialnym, a ponieważ umie się błyskawicznie poruszać, może być wręcz uznane za teleportację. Swoje imię (Lagarto – hisz. jaszczurka) zawdzięcza umiejętności regeneracji kończyn. Może pozbyć się swojego ogona lub łapy i w ciągu jednej nocy wyrośnie mu druga. Jego słabym punktem jest ogień.

Umiejętności: Pływak, Regeneracja, Niewidzialność, Pustelnik
Wady: Uzależnienie (zjadanie dusz)

Arrancar

Imię: Hide
Nazwisko: Picarro
Rasa: Arrancar
Płeć: Mężczyzna
Zanpakutou: Soportar (hisz. Niedźwiedź)

Historia:
Picarro ma za sobą długą drogę. Nie pamięta kim był, do kiedy stał się Menosem Grande. Prawdopodobnie powstał jak każdy Gillian - z połączenia setek Hollowów. Czasem atakują go wspomnienia, zupełnie ze sobą niezwiązane.
Czas, kiedy był Gillian, nie był zbyt ciekawy. Był zaledwie marionetką w rękach mądrzejszych i silniejszych Vasto Lorde. Chwila, gdy zaczął to zauważać, była także chwilą jego awansu i przemiany. Stał się mniejszy, szybszy, emanował reaiatsu. Stał się wtedy Adjuchas. I chociaż rozumiał więcej, umiał układać taktyki, zupełnie inaczej niż bezrozumny Gillian, to jego dni nadal były rutynowym tropieniem innych Adjuchas i zjadaniem ich dusz, aby stawać sie tylko silniejszym. W bardzo krótkim czasie Picarro stał się znany jako jeden z najsilniejszych Adjuchas w Hueco Mundo. Kiedy rozeszły się te wieści, wielu stawało z nim do walki, aby temu zaprzeczyć, jednak on zawsze wygrywał. Póki nie spotkał pierwszego w życiu Arrancara. Wtedy poniósł pierwszą, od kiedy pamiętał, klęskę. Arrancar odpuścił odebranie mu życia, ponieważ widział w nim potencjał do ewolucji. Widząc potęgę jaką daje zerwanie maski, postanowił, że też to zrobi, ale chce najpierw ewoluować jak się tylko da. Jednak minęło wiele dni, zanim Picarro przeszedł w kolejny etap. Ledwie poznał całą siłę ciała Vasto Lorde, a zerwał swoją maskę i stał się świeżo upieczonym Arrancarem.

Charakterystyka ogólna:
Z wyglądu Picarro wygląda jak człowiek. Naśladując ich zwyczaje, nadał sobie nawet imię (jako Hollow, nazywał się po prostu Picarro). Jest wysokim mężczyzną o przydługich, brązowych włosach i bursztynowych oczach. Niektórzy mówią, że są nawet żółte. Ma smukłą sylwetkę, jasną karnację. Pozostałości maski Hollowa tworzą łuk nad jedną z jego brwi.
W formie uwolnionej jest znacznie wyższy i bardziej muskularny. Osiąga nawet ponad dwa metry wysokości. Jego włosy przedłużają się i tworzą jakby kożuch na jego plecach. Charakterystyczne są dla niego długie, białe pazury, które tną jak ostre miecze.
Hide to typowy samotnik, który stroni od towarzystwa, zwłaszcza innych Hollowów. Nie jest zbyt łagodny, nadal czuje w sobie potrzebę zabijania, chociaż nie zjada już dusz. Bywa, że zabija dla czystej przyjemności.
Na pewno jest bardzo ciekawy świata, lubi odkrywać jego tajemnice. Nigdy nie słucha przestróg. Po stokroć woli sam sprawdzić słuszność teorii. Na razie uważa się za potężnego (jednak nie najpotężniejszego), więc lekko zadziera nosa.

Umiejętności: Sonido, Cero, Bara
Wady: Wielki Żarłok

Skończone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 22 Maj 2013 - 9:58

Rzecz druga - prosze o konspekt krotkiego scenariusza. Mozesz wziac dowolna postac z forum i wymyslec dla niej filler. Jedno wydarzenie, ktore nie powinno wywracac calego swiata postaci, choc oczywiscie moze zawierac elementy mozliwe do wykorzystania w jej dalszych losach.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 22 Maj 2013 - 16:02

Jak Hiro został bohaterem.

Hiro to zwykły, szary dywizjonista z oddziału VII. Chodzi na proste misje, jest na poziomie rozmów z zanpakutou, całkiem dobrze radzi sobie z Kidou. Jest powolny, typowy flegmatyk, a do tego romantyk i marzyciel. Mieszka w jednopokojowym mieszkanku w barakach swojej dywizji.
Tym razem poszedł na misję wraz z małym oddziałem, pięcioosobowym, prowadzonym przez dziewiątego oficera w dywizji Hiro. Mieli zbadać zajście w wioskach w 55-tym okręgu północnego Rukongai, gdzie ponoć widziano Hollowa. Nie mylili się, ponieważ zastali wioski w zupełnym spustoszeniu. W powietrzu unosiła się aura reiatsu, co mogło znaczyć, że dusze rozpłynęły się całkiem niedawno.
Hiro rozejrzał się wśród gruzów, a kiedy wrócił do swoich towarzyszy, Ci zniknęli zupełnie. Jakby nigdy ich tam nie było. W jednej chwili mężczyznę przeszedł straszny chłód. Niestety, nie był nigdy zbyt odważny, mimo marzeń o zostaniu wielkim bohaterem, który osiągnie więcej niż kapitan dywizji I. Zdecydowanie miał ogromne ambicje.
Kiedy zaś odezwało się małe dziecko zza jego pleców, mało nie podskoczył ze strachu. Odwrócił się i zobaczył pięcioletnią dziewczynkę, całą w krwi. Już po chwili za nią, wybuchł pożar i wyskoczył Hollow... Ogromny, wielkości Menosa Grande! Wokół Hiro zaczęły pojawiać się wielkie stonogi, które chciały obejść go ze wszystkich stron. Były straszne, jednak Hiro się nie poddawał i starał się strącić je mieczem. Dla kontrastu, zrobiło mu się okropnie gorąco... Płomienie go otoczyły! Wielki Hollow się zbliżał! Robaki przytrzymywały jego nogi! A Hiro trwał niewzruszony, mimo że w środku krzyczał jak przerażona panienka i wyciągnął miecz w kierunku strasznego potwora...
I wtedy jego oczy się otworzyły i zobaczył sufit swojej kawalerki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pią 14 Cze 2013 - 10:27

Szpital, oddzial psychosomatyczny. Pacjent w karcie ma wpisany zespol urojeniowo-przesladowczy. Nazwisko Hirate Kazuo. Dostarczony miesiac wczesniej przez policje z nakazu sadu. Efektow terapii brak. Nie przejawia checi wspolpracy. Niewatpliwie inteligentny. Wysoki, wysportowany, przystojny, fiolkowe oczy o dosc intensywnym odcieniu. Szosty zmysl.

Przeszlosc celowo enigmatyczna. Wedle potrzeb moge dorzucic cos, gdyby akurat typ sobie to przypomnial. Posiada pewna umiejetnosc, ktora ujawnie, albo nie. Gdyby pojawil sie koT, jak i przy Memphis jest calkowicie poza Twoim swiatem - cokolwiek zrobi, to sie stanie (o ile w ogole zechce przyjsc).


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Nie 16 Cze 2013 - 12:16

Kiedy Kazuo przyszedł do szpitala, został umieszczony w sali z pewną damą, która przedstawiała się jako Yuki, chociaż w karcie miała wpisane Hayato Takara. Była to bardzo miła i przyjazna kobieta, po czterdziestce, która cały czas opowiadała tylko jedną historię, jak spadła ze słonia, podczas podróży do Indii oraz parzyła herbatkę w imbryczku, który widziała tylko ona.
I została wypuszczona ledwie dzień temu. A wyglądała na bardziej obłąkaną od Hirate. To dawało nadzieję, jednak po jej wyjeździe jego cel... pokój stał się bardzo pusty i zimny. Bez nocnych interwencji i krzyków przez sen.
Nie trwało to długo. Już tego dnia dostał nowego współlokatora. Chłopak nazywał się Daisetsu Adachi i miał za sobą trzy próby publicznego samobójstwa. Podobno był gwałcony, jednak nikt nie chciał mówić o tym na głos. Cały dzień przesiedział na łóżku, patrząc na Hirate jak kot, szykujący się, aby skoczyć na biedną, zabłąkaną myszkę. Aż do pierwszej kontroli lekarskiej atak nie nastał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 19 Cze 2013 - 15:18

Nie nalezal do tego miejsca. Chociaz umysl przytepiony medykamentami, to wciaz zachowal mozliwosc panowania nad soba. Albo byla to czesc autoiluzji, ale zawsze trzeba przyjac jakis punkt odniesienia. Czlowiek nie zostal stworzony do dzialania w absolutnym chaosie, gdzie wszystko jest absolutnie wzgledne, wszystko da sie zanegowac. Coz zatem robic. Obserwowac. Przesiewac dane w nadziei, ze da sie z nich odsiac cos przydatnego. I nie dac sie wciagnac w gierki. Bierny opor i pozorna apatia pozwala trzymac innych w niepewnosci co do tego, czego mogliby sie spodziewac. W kazdym razie instynkt podpowiadal mu taki wlasnie kierunek dzialania. Przetrwa to, co sie potrafi najlepiej przystosowac do warunkow.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pią 21 Cze 2013 - 5:12

Naszprycowany tymi medykantami stał się praktycznie warzywkiem, pusto patrzącym w przestrzeń, która go otaczała. Co chwila pojawiały się jakieś pielęgniarki, pytały go o jakieś głupoty, a on nie był w stanie nawet unieść ręki, aby odpowiedzieć gestami. Z każdą dawką leków coraz bardziej tracił kontrolę nad umysłem. Obraz stawał się coraz to bardziej zamazany. Nic dziwnego, że nie dostrzegł, że jego współlokator siada obok niego.
- Przyjacielu. - szepnął, chociaż nawet mu się nie przedstawił. - To nie jest szpital... Oni tutaj robią okropne rzeczy... Widziałem!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pią 21 Cze 2013 - 17:18

Bedac praktycznie warzywem, pusto patrzacym w przestrzen, Hirate pusto patrzyl w przestrzen...

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 25 Cze 2013 - 11:13

- Przyjacielu... - słowa chłopaka w ogóle do niego nie docierały. Widać było jaki ten "zakład" miał władzę i co mógł z człowiekiem zrobić. Adachi jeszcze kilka razy szarpnął ramionami współlokatora, ale to nic nie dało. Przerwała mu wizyta pielęgniarki, która w ogóle nie przejęła się tym, co w tej chwili robił chłopak. Pewnie dlatego, że uciekł od razu na swoje łóżko, niczym spłoszone dzikie zwierzę do swojej nory. Kobieta, ze sztucznym, przerażającym do szpiku kości uśmiechem, podeszła do Kazuo. Ujęła jego dłoń i wykręciła lekko, starając się przy tym nie uszkodzić stawu. Nie reagował, więc nie przyniosła kolejnej dawki leków. Wychodząc posłała perfidny uśmiech Daisetsu. Oni chcieli mu coś udowodnić. I jemu i Kazuo.

*** 

Minął ledwie tydzień, od kiedy odstawiono leki. Hirate wracał do siebie. Od czasu do czasu do pokoju przychodziła pielęgniarka, ciągle ta sama, z tym swoim porażającym uśmieszkiem. Zupełnie, jakby chceli pokazać, jak łatwo mogą zdobić nad nimi wszystkimi pełną władzę. Że mogą ją mieć, kiedy tylko chcą. I żeby się nie wychylali. Inaczej... Z każdym może stać się tak samo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Czw 27 Cze 2013 - 11:18

Powtarzalnosc. Ludzie maja tendencje do popadania w schematy. Te same czynnosci skladajace sie na nawyki. Wiedza, to rzecz potezna, jesli wie sie, jak jej uzyc. Ale najpierw nalezy ja zdobyc. Kto i gdzie przebywa. Jak czesto wychodzi, o jakich godzinach. Gdzie jest monitoring. Jakie obszary pokrywa. W przypadku alarmu, czy zamieszania, jak szybko reaguje obsluga. Jakie elementy otoczenia mozna wykorzystac. Szafka, wieszak, moze jakies sprezyny pod lozkiem. Powoli, metodycznie, mimochodem. Przede wszystkim ostrozne gromadzenie danych, by nie wzbudzac podejrzen. Gniazdka elektryczne, rozdzielnia. Ta na pewno jest na zewnatrz, ale moglaby byc tez w dyspozytorni. Ostroznie i po kolei. Wyczekujac na okazje, czymkolwiek mialaby sie okazac.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 2 Lip 2013 - 9:30

Zaczynała się zima. W pokojach panował porażający chłód, zupełnie jakby nie palili w piecach. Budynek był stary, w każdej sali mieli piec kaflowy. Były zawsze zimne. Racje jedzenia były coraz mniejsze. To wszystko miało ich przekonać, żeby się nie buntowali i nawet o buncie nie myśleli. Tylko Daisetsu cały czas myślał o ucieczce. I z całej siły starał się zbuntować Kazuo. Co jakiś czas szeptał mu ciche buntownicze słowa...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 9 Lip 2013 - 11:33

W nocy przyszla burza. Rzecz w sumie dziwna o tej porze roku. Swietliste rysy przecinajace co chwila niebo przy wtorze huku ciezkich beczek przetaczanych po bruku. Wiatr zawodzil we wszystkich mozliwych szparach, wygrywajac upiorna melodie. Pustym korytarzem szedl powoli czarny kot. Nim doszedl do konca stwierdzil, ze nie podoba mu sie to miejsce, wiec zniknal.

Ktos uderzyl Kazue w czolo. Zerwal sie blyskawicznie i od razu poprawka w potylice. Chwila szamotaniny i w koncu okazalo sie, ze przeciwnikiem jest wlasne mieszkanie. Najpierw spadl na twarz z kanapy, a pozniej podnoszac sie przydzwonil w kant stolika. Odplatal sie z koca i usiadl rozmasowujac czaszke. Popatrzyl na okladke powiesci, przy ktorej sie zdrzemnal. Skorumpowany szpital, w ktorym przetrzymuje sie niewygodnych swiadkow. Siatka powiazan, ktore siegaja najwyzszych szczebli wladzy. Przyjaciele, ktorzy zdradzaja dla pieniedzy, badz ze strachu i wrogowie ktorym dla odmiany mozna zaufac. Nie mial zludzen, ze gdzies na swiecie takie miejsca faktycznie istnieja. Za oknem blady swit. Kazue wstawil wode na herbate i usiadl pomedytowac. Powoli odrzucal mysli, az umysl stal sie zupelna pustka. W niej istnial tylko powolny, regularny oddech. Gwizd pary obwiescil koniec rytualu. Zaparzyl napoj, przygotowal sniadanie i w trakcie jedzenia zaczal przegladac teczki z dokumentami. Trzeba ulozyc plan na dzisiejszy dzien.

// Zmieniamy setting - Hirate - oficjalnie prywatny detektyw, ale obszar dzialalnosci w zasadzie dowolny. Ot - uslugi dla ludnosci - wszelakie. 8 lat w jednostkach specjalnych. Reszta rowniez aktualna.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sob 13 Lip 2013 - 14:48

Nikt nie wiedział lepiej od Hirate jak podły jest teraz świat, pozornie bezpieczny, bo bez wojen, krwawych bitew, z rozwiniętą medycyną. Ludzie żyli długo. W zakłamaniu, bólu, zdradzie, oszustwie. Każdy był mentalnym kanibalem. Nikomu nie można było ufać.
Gdyby tylko Kazue trochę pomyślał, zamiast starać się opustoszyć swój umysł, mógłby wyczuć dziwny siniec na jego biodrze. Bo kto by w ogóle pomyślał, że niespodziewany gość, ktorego być tutaj nie powinno, zepchnął go z kanapy prosto na spotkanie z podłogą, a później stołem. Człowiek czasem nie dostrzegał tak idiotycznych detali.
- Hihihi. - rozległ się cichy, upiorny głosik. A wystarczyło, by mężczyzna uniósł swe szlachetne powieki i mógłby dostrzec powód całego dziwnego niepokoju w jego głowie. I tego dziwnego siniaka, od którego biło paraliżujące nerwy zimno. Otóż tuż przed nim kucała mała dziewczyna o ogromnych, błękitnych oczach i białych jak śnieg nieswornych włoskach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Nie 14 Lip 2013 - 11:12

Intruz w mieszkaniu? Przez glowe przemknelo w ciagu ulamka sekundy kilka roznych opcji. Bron jest pod poduszka, druga w szufladzie, trzecia... nie wazne. Skoro potencjalny przeciwnik jest tuz obok zwiekszanie dystansu jest bez sensu. Oddaje inicjatywe wrogowi, wiec trzeba przyjac walke w zwarciu. Co to za diabel? Szybki rzut oka, by ustalic poziom zagrozenia. Jakie uzbrojenie, jaki ubior, jaka budowa. Jak to sie tu dostalo? I co wazniejsze, czy samo. Mieszkanie mialo wydzielona lazienke. Poza tym stanowilo calosc, totez jesli byl ktos jeszcze powinno dac sie zauwazyc. Z kamienna twarza obserwowal dzieciaka nasluchujac przy okazji, co dzieje sie w okolicy. Sytuacja daleka od pospolitego wlamania. Male dzieci nie pojawiaja sie z nikad w dobrze zamknietym lokum.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Nie 14 Lip 2013 - 18:31

Ta mała istotka w białej sukieneczce wydawała się mieć skórę tak bladą, że aż wydającą się niebieską. Jej zwinne palce dotarły do każdego zakamarka mieszkania. Wywalały książki, biły buteleczki z pefumami. I cieszyły twarz małej.
To nie było żwłamanie. Ten włamywacz zachowywał się jak ciekawskie dziecko, które sądziło, że właściciel mieszkania jest co najmniej ślepy i głuchy.
- Jaki spokojny pan! - stwierdziła. Zupełnie, jakby jej nie słyszał... I nie widział.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 16 Lip 2013 - 11:52

W porzadku - skoro nie ma bezposredniego zagrozenia, mozna zaczac szukac odpowiedzi, o co tu chodzi. Bo zaistne nie jest to sytuacja standardowa, gdy w mieszkaniu z nikad pojawia sie jakis niewychowany bachor. Z pewnoscia nie upil sie wczoraj i nie obiecal nikomu zajac sie dzieciakiem. Znajomi zas nigdy wczesniej nie wykazywali tendencji do robienia kuriozalnych zartow. Tym bardziej, ze dewastacja mienia nie miescila sie w zadnej kategorii dowcipu. Kazue zlapal pierwsza i druga ksiazke, odkladajac je na miejsce. Kiedy okazalo sie, ze bynajmniej na tym sie nie skonczy plan dzialania wydawal sie bardzo prosty. Zlapac tego monstra i posadzic na kanapie. Oczywiscie po przeciwleglej stronie tej, gdzie byla ukryta bron.
- Nie sadzisz, ze to niezbyt uprzejme demolowac cudza wlasnosc? Zawieranie nowej znajomosci wypadaloby zaczac od przedstawienia sie, nieprawdaz?
Staral sie, zeby brzmialo to spokojnie, Zadnej agresji, czy irytacji w glosie.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Nie 21 Lip 2013 - 12:22

Dziewczynka najwidoczniej była zszokowana faktem rozpoczętej przez mężczyznę rozmowy. Jej błękitne oczka wpatrywały się w niego jak w co najmniej strasznego potwora, który będzie chciał ją pożreć... lub podejdzie i zacznie się łasić. Tego określić się nie dało.
Od razu jej wszystkie chęci spełzły na niczym. Teraz siedziała na kanapie, patrząc na Kazue z rozchylonymi z zachwytu oczami. Zdazyła już zdemolowac pół mieszkania.
- P-pan mnie widzi?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 24 Lip 2013 - 12:47

Ze niby ja widzi? A co w tym niezwyklego? Jakies pomylone dziecko sie trafilo z pelerynka niewidka. Ale pies to morda tracal. Najwazniejsze, ze udalo sie przyciagnac uwage, co daje nadzieje na wyjasnienie sytuacji i zajecie sie swoimi sprawami. Od posprzatania balaganu zaczynajac, a na zawodowych, ktore trzeba bylo odlozyc, konczac. Postaral sie przyjac jakis przyjazny wyraz twarzy.
- No, tak jakby. Nazywam sie Hirate Kazuo* i tu mieszkam. A Ty?
Na dobra sprawe moznaby od razu zadzwonic na policje i niech zajma sie szukaniem rodzicow, czy powiadamianiem opieki spolecznej. Niemniej nie zaszkodzi dowiedziec sie czegos. Zwlaszcza tego, jak toto sie do mieszkania dostalo. Nawet, jesli sluzby by o to nie zapytaly, a na pewno zapytaja, interesowalo to go osobiscie. Nie zeby uwazal te pare scian za fortece nie do zdobycia. Jednak skoro byle dzieciak tu wszedl, istniala jakas powazna luka. Poniewaz zas zawodowo nie zawsze spotykal sie z milymi ludzmi, nie byloby wskazane dac sie rownie latwo zaskoczyc tym niemilym.

* Nazwisko idzie z przodu, jakby ktos nie wiedzial.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 24 Lip 2013 - 14:59

Nie mógł liczyć, na pewno, że ten brzdąc po sobie posprząta. Kiedy tak wpatrywała się w twarz Kazuo w kompletnym szoku, który po kilku minutkach zmienił się w pełne zafascynowanie. Jakby nigdy wcześniej nie widziała mężczyzny.
- Jestem Yoi. Seishin Yoi. - powiedziała uroczym głosem. Ktoś tak oczytany jak Hirate mógł słyszeć gdzieś to nazwisko, ale przypomnienie wymagało dłuższego namysłu.
O tym wypadku było głośno w gazetach i telewizji. Jakiś miesiąc temu, tir przewożący paliwo wjechał w samochód osobowy. Doszło do przecieku i wybuchu paliwa. Z tego powodu zamknięto drogę na kilka dni. Nie było osoby, która o tym nie usłyszała.
Zginęły cztery osoby. Kierowca tira i rodzina, jadąca samochodem osobowym. Rodzice i ich mała córeczka. Yoi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 24 Lip 2013 - 15:50

Na pierwszy rzut oka przychodzily do glowy dwie mozliwosci. Albo po prostu dziwny zbieg okolicznosci. Moze i w Japonii nazwiska nie powtarzaly sie az tak czesto, jak w Chinach, czy Korei, ale to nie numer paszportu, zeby nie moglo sie powtorzyc. Ewentualnie dzieciak bawi sie w jakas makabryczna zabawe, podajac sie za kogos innego, byc moze zupelnie nie zdajac sobie sprawy, co tego kogos spotkalo. Nawet zwierzeta bawia sie przez nasladowanie otoczenia, a ludzkie mlode wcale sie pod tym wzgledem nie roznia. Uslyszec zas plotki na temat glosnego wydarzenia, zaden problem. Brak kontekstu, dziecieka wyobraznia, mogla sobie pomyslec, ze chodzi o ksiezniczke, celebrytke, czy bohaterke ksiazki. Wszelakie bardziej metafiyczne wyjasnienia lepiej zostawic sobie, gdy juz wyczerpie sie te racjonalne.
- No dobrze Yoi-chan... a co Cie wlasciwie do mnie sprowadza. Bo wiesz, w sumie to nie spodziewalem sie dzisiaj gosci.
Moze lepiej powoli i nie za duzo pytan na raz. Jakby nie patrzec, to malolata.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 24 Lip 2013 - 17:43

Dziwczynla wyglądała na jakieś siedem lat. Miała bose stopy, zdecydowanie zbyt bladą cerę. I ta biała sukieneczka. Wyglądała niczym niewielki aniołek. Zupełnie niepasowała do tego okrutnego świata, z którego tajemnicami co dzień zmagał się Kazue.
- Co mnie sprowadza? Przyszłam tu za miłą panią, która mieszka obok i bawiłam się z takim ślicznym, puchatym kociaczkiem. - powiedziała. Na pewno nie kłamała, ostatnio sąsiadka detektywa, pani Inoue*, prawie sześćdziesięcioletnia wdowa, przygarnęła małe, czarne jak smoła i nadmiernie puchate kocię, z oczami, które przypominają zielone guziczki wpięte w czarny sweter.
- Później się znudziłam i przyszłam zobaczyć jak pan mieszka. Nudzę się ostatnio. Szukam mamy i taty, ale od miesiąca nie mogę ich znaleźć. - dodała smutno. Prawdopodobnie liczyła dni bez rodziny. To było niezwykłe, bo nie czuła żadnego głodu... A po takim czasie powinna umrzeć, nawet z pragnienia.


* Inoue to jedno z najpopularniejszych nazwisk w Japonii, więc uznałam, że użycie go nikomu nie zawadzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pią 26 Lip 2013 - 9:28

Zaczynalo to przypominac jakas ukryta kamere, czy inny niewybredny dowcip. Ludzie robia rozne glupie rzeczy, ale nie podejrzewal wdowy o to, zeby ot wziela jakies zagubione dziecko z ulicy do siebie. To powinno dac sie latwo zweryfikowac. I niby przyszla sobie tutaj... okna zamkniete, drzwi rowniez. Przeciez nie kanalizacja. Te zagadke rozwiaze sie pozniej.
- Pamietasz moze swoj adres i gdzie ostatnio widzialas swoich rodzicow?
W sumie nie zaszkodzi sprawdzic pare rzeczy. Kazuo otworzyl pokrywe laptopa i uruchomil pare stron. Przede wszystkim rejestr zaginionych. Dziewczynki okolo siedmiu lat. Zgloszenia z ostatniego miesiaca. Druga sprawa, wszelakie informacje dotyczace nazwiska Shishin, ze szczegolnym uwzglednieniem archiwow prasowych dotyczacych wypadku miesiac temu. Hirate byl zdecydowanie realista, ale co szkodzi rzucic okiem. Sytuacja i tak byla kuriozalna.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 31 Lip 2013 - 13:45

Oczywiście, Kazue nic nie znalazł na temat dziwnych zjawisk związanych z tą rodziną. Yoi to wiedziała, nikt wcześniej jej nie zobaczył. Jedyne co zobaczył to artykuły na temat wypadku i kilka o wygranych przez pana Shishin sprawach sądowych. Ponoć był genialnym prawnikiem.
A wszystko było jednoznacznie... Wszyscy zginęli. Nawet zostali pochowani na pobliskim cmentarzu.
- Ostatnio? Kiedy umarłam. - powiedziała, z upiornym uśmiechem na twarzy i nagle wsunęła się na jego kolana. Ważyła naprawdę mało, bo ledwo mógł ją wyczuwać.
- Co to jest, Kazue-nii? - wskazała na komputer. Całe szczęście, nie dostrzegła na nim zdjęć z wypadku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pon 5 Sie 2013 - 11:35

- Od kiedy umarlas...
Ta troche makabryczna zabawa w podawanie sie za ofiare wypadku zaczynala byc troszke meczaca. Wlasnemu dziecku po prostu kazalby przestac opowiadac dyrdymaly i tyle. Ale jak zareaguje taka znajda? Byloby zdecydowanie niewskazane, jakby na przyklad zaczela wrzeszczec i zlecialoby sie pol budynku sprawdzic, co sie dzieje. Totez dla unikniecia potencjalnie niezrecznych sytuacji Kazuo postanowil zdzierzyc te gre jeszcze jakis czas.
- To liczydla. Rzecz w dzisiejszych czasach niezwykle do pracy przydatna. Mozesz tak od poczatku opowiedziec, jak to sie stalo, ze zgubilas rodzicow i trafilas tutaj? No wiesz, kiedy sie czegos, albo kogos szuka, najlepiej zaczac od zastanowienia sie, jak to sie stalo, ze sie zgubilo.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pon 5 Sie 2013 - 15:54

Dziewczynka machała nogami zadowolona, jak każde beztroskie dziecko. Na pewno wyglądała wyjątkowo... No i jak tutaj weszła? Wielka tajemnica. Odwróciła się do niego, a jej włosy lekko zabłyszczały.
- T-tam był ogień. Dużo ognia. Mamie paliło się ubranie... Nie widziałam jej twarzy. Krzyczała. Tata się nie ruszał. Cały był zupełnie czarny... Mnie też bolało. A chwilę później przestało. Stałam na dachu samochodu i paliłam się, ale to nie bolało... A mama... Mama... - nagle z jej małych oczu zaczęły płynąć łzy. Zacisnęła mocno powieki, zakrywając uszy i zaczęła wrzeszczeć. A brzmiało to jak połączony krzyk kilku dzieci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Sro 7 Sie 2013 - 12:34

Sfiksowany dzieciak opowiadajacy koszmarne szczegoly... ani chybi musialo to uciec ze szpitala dla oblakanych, bo na zabawe wygladalo to zbyt drastycznie. Litosci, tylko nie wrzaski. Na szkoleniach dla komandosow ucza, jak uciszac wroga szybko i sprawnie. Szkoda, ze w normalnym zyciu nie ma to zastosowania. Cos trzeba szybko wymyslec, zanim sasiedzi zaczna dobijac sie do drzwi. Dwie podstawowe mozliwosci - uciszyc, zagluszyc. Najpierw to drugie. Pierwsza kuriozalna mysl, ze najlepsza bylaby wiertarka. Nic tak halasu nie niesie, jak bezposrednie wibracje w scianach. Co innego jest pod reka? Pilot od stereo. Nie, ten od telewizora, ale tez sie nada. W koncu chodzi tylko o to, zeby bylo glosno. Kazuo wlaczyl byle jaki program i poziom decybeli, jak najwyzszy. Co do uciszania. Male dzieci zazwyczaj wystarczy ululac, wiec moze starczy i na troche starsze.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pią 9 Sie 2013 - 6:01

Dziewczynka była nietypowym przypadkiem. Ledwie telewizor się włączył, na jakiś kanał przyrodniczy, przestała krzyczeć. I całe pomieszczenie opanował dźwięk ryczenia lwów.
- Kotki! - jęknęła, ucieszona jak nigdy. Dopiero po paru dłuższych minutach oglądania telewizora, którego dziewczynka nie pozwoliła ściszyć, mężczyzna usłyszał pukanie do drzwi. Ktoś w końcu musiał się zainteresować odgłosami dochodzącymi zza drzwi, nawet jeśli nie była to cisza nocna. Sąsiedzi byli na tyle upierdliwi, że prosili o ostrzeganie przed wielkimi hałasami w najbliższym czasie. Na przykład remontami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Pon 12 Sie 2013 - 14:18

No swietnie. Plan czesciowo zadzialal, przynajmniej dziewcze przestalo sie wydzierac. Teraz ten plan nalezalo udoskonalic. Gdzies tu powinny byc sluchawki. Wystarczy podlaczyc i wtedy niech sobie aplikuje tyle decybeli w uszy, ile ma ochote. Nikomu to przeszkadzac nie bedzie.
- Zaloz to, bedziesz lepiej kotki slyszec, a gdyby ktos tu wszedl i sie pytal, to nie odpowiadaj i co najwyzej potakuj.
Pozniej troche charakteryzacji - rozpieta koszula, po drodze zaczerpniecie odrobiny wody na dlon, zeby przejechac troche po wlosach. Recznik przerzucony przez ramie. I mozna do drzwi. Oczywiscie uprzednio sprawdziwszy, kto sie za nimi czai. Wscibski sasiad, czy agent obcego wywiadu. Dla tego drugiego zawsze znajdzie sie pod reka, schowane przy drzwiach, kij, tonfa, czy inna bron, palna wliczajac. W kazdym razie sprawdzic i jak najszybciej splawic, a pozniej pozbyc sie tego klopotu. W koncu trzeba zajac sie czyms pozytecznym i zarobic na swoja miske ryzu.

Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Hottoaisu Hanabi




Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/30  (30/30)
Punkty Reiatsu:
48/48  (48/48)

PisanieTemat: Re: Hanabi   Wto 13 Sie 2013 - 7:25

Za drzwiami na mężczyznę już czekała niezadowolona sąsiadka. Ona tako charakteryzację nie dbała. Okrywającemu zdecydowanie zbyt zaniedbane ciało, czerwonym szlafroku towarzyszyła typowa fryzura a'la AJUMMA, czyli trwała z wysokich loków, dodająca jeszcze kilka latek do jej wyglądu.
Kobieta była bardzo niezadowolona, więc gdy otworzyły się drzwi, od razu zaczęła rzucać pretensjami.
- Co to za hałas, panie? O tej porze się nie puszcza telewizora na takiej głośności. Ja tu farbowałam włosy i prawie pomalowałam sobie policzki! Wie pan, jak źle bym wyglądała z czarnymi policzkami?! I to pańska wina! - powiedziała, skrzywiąc płaski nos i krzaczaste brwi.
Mała Yoi nie posłuchała Kazue. Kiedy tylko dostrzegła przy nogach kobiety małą,białą kuleczkę, czyli kotka tej pani, rzuciła słuchawki w kąt i pobiegła, z piskiem. Kotek od razu się zjerzył, zaś pani Inoue... Wyglądała jakby jej nie zauważyła.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Hanabi   Today at 19:46

Powrót do góry Go down
 
Hanabi
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Egzaminy dla Mistrzów Gry :: Zgłoszenia :: Odrzucone-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog