IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Rose Nevermore - 3/5
Haruaki Kuchiki - 1/2
Yuzuru Tanaka - 0/1


Share | 
 

 Addori Umari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
Pozytywna
0%
 0% [ 0 ]
Negatywna
100%
 100% [ 1 ]
Neutralna
0%
 0% [ 0 ]
Wszystkich Głosów : 1
 

AutorWiadomość
Addori Umari


avatar


Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Addori Umari   Czw 9 Maj 2013 - 23:00

DANE

Imię: Addori
Nazwisko: Umari
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 15 lat
Waga: 63 kg
Wzrost: 174 cm
Wygląd: Addori jest chłopakiem pochodzącym z dalekiego wschodu. Ma on czarno-kurcze włosy sięgające uszu i i rozczochraną grzywkę. Jego oczy są koloru czarnego przypominające czarne perły. Uszy mam małe a ich małżowina jest zaokrąglana. Nos jest mały i wcięty, podobnie jak i usta są małe a szerokość warg też nie jest zbyt duża. Chłopak ma delikatne rysy twarzy jak u kobiet. Budowa jego ciała jest skromna. Jest chudy i mało wysportowany. Jego brzuch powoli zaczyna nabierać okrągłych kształtów, ale nie czyni go to grubym. Na tym lekko grubawych brzuchu można przyuważyć rysy mięśni. W akademii shinigami chłopak nosi zwykły strój studencki koloru biało niebieskiego i geta, zaś po zajęciach akademickich nosi na sobie czarny płaszcz pod którym znajduje się zwykła czarna koszulka i czarne spodnie. Jego obuwie nigdy się nie zmienia cały czas nosi Gete.

Charakter: Addori jest chłopakiem spokojnym i mało porywczym. Jest on asertywny i ma własne zdanie co do wielu spraw. Na temat shinigami twierdzi że są oni podzieleni i to jest jednym z największych błędów Gotei 13. Dla niego shinigami powinni pracować wspólnie, tak by razem dążyć do celu. Jego zdaniem podział na ludzi bogatych i biednych jest dobrą rzeczą. Bogatemu majątek sam nie przyszedł, musiał do niego jakoś dążyć by go zdobyć. Biedny gdyby chciał, mógłby zacząć pracować. Najpierw za psie pieniądze, a potem coraz drożej by też dążyć do swojego bogactwa. Ludzie słabsi nie powinni zadawać się z ludźmi silniejszymi. Gdy walczy człowiek silny i słaby przeciwko jakiemuś bardzo silnemu człowiekowi. Człowiek silny nie może skupić się na walce ponieważ boi się by człowiek słaby nie dostał tak zwanych bęcków. Mówiąc dalej można o nim powiedzieć że niema zbytnio przyjaciół. Na ziemi zginął niespodziewanie, do Soul Socienity też trafił niespodziewanie. Zbyt długo tam nie stacjonował i przystąpił do akademii shinigami. Jest nowy i nikt nie wyklucza że może poznać jakieś ciekawe osoby. Jego charakter nie przykuwa do niego zbytniej uwagi osób trzecich. Ma on szacunek do osób starszych i silniejszych. Jego kontakty z kobietami nie są zbyt dobre. W rozmowie z kobietą chłopak bardzo się stresuje i denerwuje, więc próbuje unikać kontaktu z płcią przeciwną. Chłopakowi wydaje się że często ma racje, której czasami nie posiada. Jeśli uświadamia sobie że popełnił błąd, to się go nie wypiera, tylko traktuje jako doświadczenie na przyszłość.

Ekwipunek: Boken, mundur akademii, przybory do pisania.

Historia: Nie uwie­rzysz, jak głębo­ko oszus­two, podłość i skur­wy­syństwo za­korze­nione są w na­turze ludzkiej. Dziś każdy oszuka cię za pieniądze, upokorzy za pieniądze i zabije za pieniądze. Wszystko powoli umiera ale skurwysyny będą zawsze. Tego nauczyło mnie moje życie. Moja historia zaczęła się jeszcze przed moimi narodzinami gdzie mąż żeby utrzymać i wykarmić żonę musiał kraść. Żona zaś była prostytutką o czym mąż nie wiedział. Pewnego dnia gdy mężczyzna wrócił do domu, nie zastał małżonki więc postanowił jej poszukać. Przechodził przez jedną z najciemniejszych dzielnic stolicy Japonii, aż natknął się na swoją żonę która przyjmowała pieniądze od jakiegoś zbira. Mąż nie podszedł do żony tylko poszedł za nią i zbirem. Jego kobieta i zbir weszli za róg jakiegoś domu i weszli do środka. Mężczyzna będąc ciekawym wszedł za nimi, ale nadal się nie ujawniał i stąpał cichymi krokami aż w końcu zobaczył jak podejrzany typ zaczyna całować jego żonę a ona mu się oddaje. Nie zastanawiając się dłużej mężczyzna wrócił do domu, gdzie pijąc wódkę i zapijając ją piwem czekał na żonę. Gdy ta przyszła do domu ucałowała go w policzek i gdy zobaczyła że jej mąż pije, co mu się to wcześniej nie zdarzało zapytała.
- Czy coś się stało że pijesz w samotności ?
Mężczyzna wlał w siebie wódkę i powiedział.
- Nie mam pracy ani pieniędzy. Moja żona okazała się dziwką - w tym samym momencie wstał jednym zamachem ręki uderzył w wódkę i piwo i krzyknął - i ty się kurwa pytasz czy coś się stało ?
Żona widząc wściekłego męża zaczęła płakać, a on zabrał kurtkę i wyszedł z domu. Mężczyzna wrócił do domu po miesiącu i beż żadnego przywitania z żoną po prostu się na nią rzucił i zgwałcił najzwyczajniej w świecie. Po dokonanym przestępstwie wyszedł z domu i słuch o nim zaginął. Zgwałcona kobieta załamała się psychicznie a po 3 tygodniach okazało się że jest w ciąży co już całkiem ją załamało. Nie mając grosza przy duszy sprzedała dom i zatrudniła się jako sprzątaczka u jednego z bogatych mieszczan. Minęło pół roku. Kobieta doszła do siebie ale nadal miała w sobie dziecko które pozostało po gwałcie. Minęły następne 3 miesiące i nadszedł czas porodu dziecka. Kobieta wiedziała że już niedługo to się stanie. Zmywając naczynia w domu bogatego mieszczanina kobiecie zrobiło się słabo i zaczęła rodzić. Bogaty szlachcic widząc to zajście nie chciał mieć nic z tym wspólnego, więc rodzącą kobietę kazał wyrzucić za swoją posiadłość. Kobieta zwijając i zginając się z bólu urodziła małego chłopczyka którego nazwała Addori. Za zarobione pieniądze moja matka kupiła mały dom gdzie się wychowałem. Dorastałem pod opieką matki która później pracowała w sklepie jako sprzątaczka. Matka nie miała wyboru i zabierała mnie ze sobą do pracy ponieważ nie mogła zostawić małego dziecko samego w domu. Taki tryb życia trwał 6 lat. Często zastanawiałem się nad tym gdzie jest mój ojciec. Jako mały chłopczyk nie pojmowałem wielu rzeczy a matka nie chciała mówić. Lecz pewnego dnia gdy siedziałem z moją matką w domu przyszedł do niej zakapturzony mężczyzna. Matka bardzo się przestraszyła i powiedziała do mnie.
- Addori wejdź do pokoju i nie wychudź z niego dopóki ci nie powiem.
Jako małe dziecko nie miałem władzy więc spuściłem głowię i poddałem się rozkazom matki. Gdy siedziałem w pokoju postanowiłem podsłuchać rozmowę matki z mężczyzną. Przykucnąłem przy dziurce od klucza i cały czas spoglądałem. Dostrzec mogłem jedynie kawałek nogi mamy i nogi zakapturzonego mężczyzny. Nagle zaczęli rozmawiać.
- Po co tu przyszedłeś ?! - krzyknęła z zapytaniem mama.
- Po przebaczenie. - odpowiedział mężczyzna.
Mama była wściekła. Krzyczała na nieznajomego że zostawił ją gdy ona go potrzebowała i że nie miała wyboru musiała to robić. Nie zrozumiałem o czym oni rozmawiają i kim jest ten nieznajomy. Potem sytuacja się uspokoiła, już nie było słychać krzyków, a nawet żadnego szeptu. Przez dziurkę od klucza dojrzałem jak nieznajomy wychodzi a mama powiedziała żebym wyszedł. Gdy już wyszedłem z pokoju powiedziała żebym nie zadawał niewygodnych pytań. Mineło 4 lata. Przez te cztery lata nie działo się nic. Życie szło swoim torem nie narzekałem żyło nam się z mamą przyzwoicie. Mama wytłumaczyła mi że ten nieznajomy był moim ojcem i co tak naprawdę się działo gdy mnie jeszcze nie było. Nie przejmowałem się tym że nie mam taty. Nie znałem go a to co wyrządził mamie było okrutne, chodź z tego się narodziłem. Minął następny rok miałem już 11 lat. Po tych 5 latach znów przyszedł ojciec do domu. Mama już nie kazała mi iść do pokoju po prostu nic się nie odzywała więc też nic nie robiłem. Można powiedzieć że mój biologiczny " tata " nie odzywał się nic. Stał i patrzał się na mnie i na matkę smutnym wzrokiem po czym wyją pistolet matka raptownie odrzuciła mnie na bok a " tata " oddał 5 strzałów z których 3 ugodziły moją mamę. Po oddanych strzałach ze łzami w oczach rzuciłem się w stronę leżącej matki na podłodze, przytuliłem się do niej zamknąłem oczy i płakałem bo leżała w bezruchu. Wiedziałem że umarła ale nie na tym koniec tragedii. Leżąc i płacząc mężczyzna oddał jeszcze jeden strzał. Kula przeszyła jego mózg na wylot. Zabójca mojej matki popełnił samobójstwo. Nie wiedziałem co robić i co się dzieje. Mama nie żyje, zabójca popełnił samobójstwo. Wstałem i ze łzami w oczach wybiegłem z domu. Biegłem ile sił w nogach nie patrząc gdzie byle by tylko przed siebie. Przebiegając przez ulicę krzywo stanąłem i upadłem. Jadący samochód nie zdążył wyhamować i przejechał po mnie miażdżąc mnie. Początkowo czułem ból ale później przestało boleć. Zacząłem widzieć przez mgłę zrobiło mi się zimno. Nie wiedziałem co się dzieje i nagle przed oczami zrobiło się czarno i ujrzałem swoje ciało. Ciało leżało koło mnie a woku mnie i mojego ciała była masa ludzi. Nie wiedziałem co się dzieje bo nikt mnie nie widział i nikt nie reagował po prostu każdy skupił się na moim ciele. Wstając zahaczyłem ręką o łańcuch. Łańcuch który wydobywał się z mojego torsu i był przyczepiony do torsu mojego ciała. Ogarnął mną strach, przerażający strach. Nie wiedziałem co się dzieje nikt mnie nie widział ani słyszał, widziałem moje ciało a w dodatku mnie i ciało łączył łańcuch. Po kilku minutach otrząsłem się i wstałem. Szedłem jak najdalej od ciała z nadzieją że łańcuch się skończy lecz łańcuch ciągną się za mną cały czas. Nagle przede mną pojawił się potwór. Gigantyczne monstrum które przypominało stonogę. Na jego twarzy była biała maska, a pod nią dziura która przebijała go na wylot. Wyglądało to tak jak okno w ścianie. Potwór strasznie warczał więc znów się wystraszyłem i biegłem ile sił w nogach. Przebiegłem jakąś odległość i obejrzałem się za siebie. Zauważyłem że potwór mnie goni i że nie mam szans uciec. Stanąłem na przeciwko potwora i cały się trząsłem. Wtedy nie miałem kontroli nad ciałem, zostałem sparaliżowany przez swój własny strach. Potwór kopnął mnie jedną z nóg a ja odleciałem na kilka metrów przy czym mój łańcuch się zerwał. Leżąc na ziemi sparaliżowany nie miałem jak uciec, a potwór podszedł pode mnie i nagle zapadła cisza. Na masce potwora pojawiła się cienka kreska która zaczynała się od jego ust a zatrzymała się na czole. Nadal nieruchomy i przestraszony na niego patrzałem i potwór się rozpłyną w powietrzu. Znikł i tyle go było widać. Po chwili przede mną pojawiła się kobieta w czarnym kimono które było przepasane białym pasem. Za pas była włożona katana. Strach minął gdy potwór znikł i spojrzałem na twarz kobiety. Była to blond dziewczyna która się do mnie uśmiechnęła. Podała mi rękę i powiedziała.
- No mały, miałeś szczęście że byłam w pobliżu.
Nic nie odpowiedziałem. Nie wiedziałem co mam mówić aby podałem jej rękę a ona pomogła mi wstać. Gdy już wstałem ona się spytała.
- Jak się smyku nazywasz ?
Lecz ja nadal milczałem jak grób. Wiedziałem że nic mi nie będzie, ale nadal czułem w sobie strach który po części stłumiłem. Kobieta znów rzekła.
- Nie bój się. Widzę nie jesteś rozmowny ale teraz gdzie cię wyślę będzie ci o wiele lepiej.
Po tych słowach wyjęła zza pasa katanę a ja krzyknąłem z przerażenia.
- Co ty robisz ?!
- Nie bój się. - Odpowiedziała. Po czym przystawiła mi klingę miecza do głowy i ujrzałem światło. Światło było tak jasne że aż zamknąłem oczy bo raziło. Po chwili pojawiłem się w jakimś innym miejscu gdzie każdy dokądś się śpieszył. Z drogi przygarnął mnie jakiś stary mężczyzna który był dla mnie uprzejmy i zaprosił mnie do swojego domu. Starzec zadał mi kilka pytań. Jak się nazywam ? Skąd jestem ? Jakim sposobem się tu dostałem ? I tak dalej. Na wszystko odpowiedziałem i spytał się mnie czy ja nie mam jakiś pytań. Zadałem mu Gdzie jestem ? Jak się stąd wydostać ? On wytłumaczył mi cały mechanizm działa Seireitei i powiedział że znajdujemy się w 13 obrębie Rukongai. Opowiedział mi też o potworze który mnie zaatakował i teraz już wiem że to puści. Opowiedziałem jeszcze o kobiecie która mnie uratowała. Więc ten opowiedział mi kto to Shinigami. Przez rok mieszkałem jeszcze z dziadkiem który nauczył mnie podstaw funkcjonowania świata w którym się znajduję. Opowiadał on wiele wspaniałych i strasznych rzeczy które mogą się przytrafić. Najbardziej zainteresował mnie fakt że ja też mogę zostać shinigami. Dalej wychowywałem się cały czas w obrębie 13 kręgu Rukongai. Skończyłem 15 lat i poszedłem do akademii shinigami. Chcę sprawdzić się w roli Boga Śmierci. Nie wiem co mnie tam czeka, ale pragnę tam być Shinigami.


Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 5 + 1(profesja) = 6
Szybkość: 5 + 3(wolne) + 2(profesja) = 10
Zręczność: 5
Wytrzymałość: 5 + 1(wolne) = 6
Inteligencja: 5 +5(wolne) = 10
Psychika: 5
Reiatsu: 5 + 2(wolne) + 1(profesja) = 8
Kontrola Reiatsu: 5 + 2(wolne) = 7

OGÓLNE

Udźwig: 60 kg
Prędkość (śr.): 10 km/h
Prędkość (max.): 30 km/h
PŻ (Punkty Życia): 60
PR (Punkty Reiatsu): 56

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
Poznane Bakudou:

Umiejętności: Fotograficzna pamięć. Obsługa komputerów.

Wady: Nieuk



Ostatnio zmieniony przez Addori Umari dnia Pią 17 Maj 2013 - 22:24, w całości zmieniany 4 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Pią 10 Maj 2013 - 0:43

Wygląd: Mój drogi, wyraźnie lekcje geografii były Ci do tej pory obce, pozwól że wspomogę Cię wiedzą z Wikipedii, na całe szczęście mamy to wielokrotnie nie zweryfikowane źródło wiedzy… Ale sądzę że w tym wypadku dane będą wystarczające. http://pl.wikipedia.org/wiki/Bliski_Wsch%C3%B3d
Z tego co mi wiadomo Japonia raczej nie należy do tego regionu… To raczej kraj dalekiego wschodu.
„Długość włosów sięga końca nosa.” – lepiej by było napisać chyba „sięgają za uszy”.
„Na jego twarzy wyróżniają się duże czarne oczy które wyglądają mrocznie” – nie do końca wiem co masz na myśli. Po pierwsze nie wiem jak wyglądają mroczne czarne oczy, może masz na myśli efekt wizualny z jednego z teledysków the rasmus – in the shadows ? Ten efekt był jednak raczej zabawny aniżeli mroczny. Po drugie typowe oczy Japończyków są istotnie ciemne, ale nie mroczne i czarne.
„Policzki ma naturalne, nie są ani wklęsłe ani wypukłe.” – sądzę że większość ludzi ma naturalne policzki, rzecz jasna jest jeszcze botoks… ale nie w takim wieku chyba.
„Ubiór Addoriego to długi rozpięty płaszcz sięgający kolan z postawionym kołnierzem. Pod płaszczem znajduje się zwykła czarna koszula wpuszczona w czarne luźne spodnie zapięte skórzanym paskiem. Jego buty wyglądają na lekkie, lecz mają na sobie metalowe blaszki które robią z butów ciężkie. Jego kroki są pewne i szybkie. „ – nie sądzę aby tak wyglądał mundur akademii… Z tego co wiem wygląda on tak  http://images3.wikia.nocookie.net/__cb20100826082503/bleach/pl/images/4/4a/ShinouAcademyUniform.jpg

Charakter:
„Addori jest chłopakiem spokojnym i mało porywczym. Dla niego głos tłumu to głupota ponieważ tłumem łatwo manipulować.” – to brzmi przynajmniej fatalnie. Co więcej manipulowanie tłumem będzie raczej zależne od jego rodzaju. Ale to tak na marginesie.
„Nie przykuwa do siebie zbytniej uwagi.” – A że tak zapytam do czego ? Ani do siebie, ani do innych…
„Gdy ktoś do niego mówi co go nie interesuje od razu taką osobę ignoruje.” – o.O… Brzmi naprawdę bardzo źle… Nie wiem ile masz lat, ale sądzę że do matury przydało by się troszeczkę popracować. Fakt że podstawka z polskiego jest raczej łatwa… Ale sądzę że przydało by się wiedzieć jak poprawnie napisać to co masz na myśli. Co więcej radzę zwracać większą uwagę na przecinki, ich brak może kompletnie zniszczyć sens zdań… Na przykład jak kołnierze na kolanach.
„Posiada on szacunek do osób od niego starszych.” – w tym wypadku lepiej brzmi „ma on szacunek do osób starszych”
„Jest człowiekiem nieśmiałym co do kobiet” – jest człowiekiem nieśmiałym w stosunku do kobiet brzmi o wiele lepiej i bardziej po tzw polskiemu.
„. Gdy przychodzi mu porozmawiać z kobietą, zaczyna drapać się z tyłu głowy i próbuje uniknąć jak najszybciej takiej sytuacji.” – oh god… Zastanawiam się co brzmi gorzej zdanie z „ignorowaniem” czy to. W zasadzie dzięki temu jak to napisałeś, odnoszę wrażenie że unika drapania się po tyle głowy…
„Chłopak myśli że ma często racje, ale gdy jej nie ma przyznaje się do błędu.” – akurat to zdanie brzmi chyba najlepiej z całego opisu, ale można to napisać ładniej…

Reasumując… Masz ogromne problemy z pisaniem, nie wiem czy to dla tego że nie potrafisz poprawnie sklecić zdań, czy ci się nie chce… Szczerze powiedziawszy jeśli ci się nie chcę to nie mam pojęcia co tu robisz – na grze w której sednem jest PISANIE i CZYTANIE. Marnujesz tylko czas swój i osób sprawdzających. Jeśli natomiast masz problemy a chcesz się poprawić zapraszam do napisania do mnie. Fakt że mam teraz sesje, i czasu ucieka mi więcej niż bym chciała… Ale sądzę że jeśli zostawisz mi PW to pomogę i odpiszę.

Jeszcze moja jedna mała, skromna prośba. Jak masz statystki, to miło by było jak byś napisał równanie i w nawiasie co się z czego bierze. Chodzi mi o coś takiego, jak jest w tej karcie:
http://bleach.iowoi.org/t1842-hottoaisu-hanabi

Dziękuję, pozdrawiam i życzę powodzenia w poprawianiu karty !



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Addori Umari


avatar


Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Pią 10 Maj 2013 - 15:53

Poprawiłem to co miałem poprawić. Nie wiem jak się odmienia części japońskiego kimono ale jakoś to tam odmieniłem. Gdyby okazało się że źle to zrobiłem to proszę o napisanie tych błędów. Co do przecinków to w nich zawsze byłem słaby i nadal nie bardzo pojmuję gdzie się stawia, ale grając w pbf-y mam nadzieję że się czegoś nauczę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Sob 11 Maj 2013 - 13:11

To tradycyjnie przed sprawdzaniem historii najpierw statystyki:

PR = Kontrola rei x Rei. 8 x 7 nie równa się 30, lecz 56 o ile dobrze mi się wydaje.

PŻ = Wytrzymałość x 10. 10 x 6 nie równa się 50, lecz 60 o ile dobrze mi się wydaje

Prędkość (max) = Szybkość x 2 + 10 km/h. 10 x 2 + 10 nie równa się 24, lecz 30 o ile dobrze mi się wydaje.

Do tego możesz nadać sobie jedną umiejętność na każde 5 pkt inteligencji oraz za każdą wadę możesz dodać 1 umiejętność. Oznacza to, że możesz dodać sobie 2 umiejętności.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Nie 12 Maj 2013 - 13:54

Jest lepiej, chociaż wciąż przydało by Ci się popracować nad przecinkami. Niemniej akcepta dać nie mogę. Karta raczej słabo opisana, niezbyt rozbudowana. Przydało by się przynajmniej wydłużyć charakter i wygląd... Może historie, chociaż, mnie więcej na wiek jest dobrze.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Addori Umari


avatar


Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Nie 12 Maj 2013 - 21:39

Nie wiem co mogę jeszcze dopisać w wyglądzie bo chyba mało kogo obchodzi rozmiar buta czy też długość ramion. Co do charakteru to też nie mam pomysłu co jeszcze mogło by się tam zdać. A tak poza tym to wymagająca z ciebie kobieta ...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
408/408  (408/408)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Wto 14 Maj 2013 - 18:47

W wyglądzie masz szerokie pole do popisu. Możesz opisać w zasadzie wszystko co je w twarzy. Oczy, uszy, nos, brwi, kształt szczęki. Co chcesz. To już daje szeroki opis. Dalej możesz opisywać jego upodobania odnośnie ubioru, rodzaj budowy itp.

Zaś co do charakteru to bardzo prosto możesz opisać swoją postać. Masz napisane, że chłopak ma własne zdanie na rozmaite tematy. No to podaj te najważniejsze założenia jego ideologii. Co sądzi o Shinigami, co o systemie w jakim żyją dzielącym ludzi na bogatych i biednych, silnych i słabych, napisać co sądzi o ludziach itp.

Ponadto zawarłeś dużo treści w bardzo małej ilości tekstu przez nadmierne używanie zdań prostych. Użyj zdań złożonych, a będzie wyglądało to na szersze, a do tego czytanie będzie znacznie przyjemniejsze.

Do tego nadal możesz dodać sobie jedną umiejętność albo 1 pkt do którejś ze statystyk.

Sprawdziłem póki co charakter, wygląd i statystyki. W tych dwóch pierwszych rzeczywiście jest biedna ilość treści i popieram Kamys, że należy to poprawić. Mam nadzieje, że pomogłem moimi radami, a że nie lubię zmieniać swoich ocen to postawie te ostateczną gdy się poprawisz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Addori Umari


avatar


Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Pią 17 Maj 2013 - 22:24

Poprawione.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Addori Umari   Sro 22 Maj 2013 - 16:09

Przyznam się, iż czytanie tej KP sprawiało mi niemiałe problemy. Zaczynałem czytać, przerywałem. Później znowu czytałem i znowu przerywałem.

Nie jestem pewien czy jakiekolwiek poprawki tutaj pomogą, bo wcześniejsze poprawy nie przyniosły oczekiwanego efektu. Poza tym, że z części mechanicznej możesz nadal dorzucić sobie jedną, a nawet dwie (licząc do tego wadę) umiejętności.

Zaakceptować tej KP nie będę w stanie. Nie jestem też pewien czy znajdzie się MG, który będzie w stanie poprowadzić Tobie przygodę. Wiedz, że nawet po akceptacji KP Twój problem trwałby nadal, bo w odpisach będą pojawiać się błędy, które z trudem zostały poprawione w KP. Do tego potrzeba cierpliwego oraz wyrozumiałego MG. Kamys wyraziła chęć pomocy, więc jak chcesz próbować, możesz pisać do niej. Inaczej polecam znalezienie nowego PBFa, gdzie w kadrze MG znajdą się tacy, którzy z radością będą prowadzić Tobie KP.

Przyznam się sam, że po własnej akceptacji bym Ciebie nie przyjął podpierając to swoim doświadczeniem z dwoma innymi graczami, których przyjąłem, bo... Jedno i drugie nie odczuwało przyjemności z tej zabawy, gdyż poziomy gracza a MG się znacznie różniły. Łatwo się domyśleć, że najlepiej jest, gdy gracz i MG piszą w podobnym stylu. Tych, niestety, nie ma w naszych progach. Przynajmniej nie teraz, a kiedyś byli.

No nic. Dziękuję, że do nas zawitałeś i mam nadzieję, że jeszcze kiedyś wykorzystasz swój projekt. Tutaj czy gdzie indziej.

Pozdrawiam,
"Oświecony Cień", vel Deviol
Powrót do góry Go down
Addori Umari


avatar


Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
56/56  (56/56)

PisanieTemat: Re: Addori Umari   Sro 22 Maj 2013 - 16:42

No nic... trudno się mówi. Proszę o przeniesienie do starych.
Sayonara !
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Gość
Gość



PisanieTemat: Re: Addori Umari   Sro 22 Maj 2013 - 17:08

Zamykam i przenoszę.
Powrót do góry Go down
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Addori Umari   

Powrót do góry Go down
 
Addori Umari
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com