IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Pon 6 Sty 2014 - 15:54

Tydzień później...

Okazało się, że Natsuo niepotrzebnie martwił się na zapas. Wysłał w niedzielę prośbę do dyrektora, a zadowalająca go odpowiedź przyszła kilka dni później. Pod dyspozycję Natsuo i jego grupy zostało oddane dojo. Ponadto wieści o prowadzonych przez niego lekcjach wyrwały się poza obręb akademika.
Sensei od pedagogiki pochwaliła Shihouin'a na forum klasy za powzięcie ciekawej inicjatywy, zapowiedziała również, że z chęcią osobiście zobaczy, jak chłopak radzi sobie z młodszymi kolegami.
Jeśli zaś chodzi o rozmowę z Ran to dziewczyna wyznała, że jej wychowanica jest nieco nieokrzesana, ale póki co daje sobie z nią radę. Tego samego dnia spełniło się inne pragnienie Shihouin'a, mianowicie sensei Sekine zapowiadała, że pouczą się trochę o ciekawym stylu łączącym sztukę miecze z uderzeniami pięścią i kopnięciami...

http://bleach.iowoi.org/t1190p90-sala-nr-10-dojo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 11:34

Co może uczynić wczesne wstawanie nieznośnym? Zła pogoda. Poranki były teraz szare, chłodne i często deszczowe. Coraz więcej liści brązowiało i upadało ku korzeniom umierających drzew.
W takiej atmosferze trudno było podchodzić z optymizmem do dnia wypełnionego zajęciami. Mordęga fizyczna i umysłowa naprzemiennie.
Jednakowoż że na horyzoncie zbliżał się promyczek nadziei na chwilowe chociaż oderwanie się od znojów codzienności. Nadchodził bowiem dzień na jaki Natsuo umówił się na "randkę" z Chinatsu.

[Oddaje ster w twoje ręce. Opisz co zaplanowałeś dla swojej panny ;p]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 15:36

Okazało się, że rozmowa młodego arystokraty z żylastym podobała się nauczycielce. Sam Shihouin miał bardziej sceptyczne podejście. Byłby z siebie zadowolony gdyby i efekty tej konwersacji były zadowalające. Takie byłyby natomiast gdyby łysolowi przemówił do głowy i skłonił do kontynuowania zajęć w ciszy. Jego rezygnacje chłopak uznał za prywatną porażkę. Hmm jest dość łagodna w swoich ocenach. Ciekawe czy na egzaminach będzie podobnie.

Cóż Natsuo rzadko chodził na randki co było spowodowane głównie tym, że chłopak lwią część swojego czasu poświęcał na edukacje siebie, a teraz jeszcze trochę innych. Z tego powodu postanowił, że na tę się postara i dopnie sprawy na ostatni guzik. Dlatego już na parę dni przed zaczął wszystko załatwiać. Poszedł do dość wykwintnej restauracji i zarezerwował w niej stolik dla dwojga na umówioną porę. Z Chinatsu natomiast umówił się w jakimś stosunkowo bliskim miejscu restauracji, lecz nie w niej samej gdyż nie powiedział jej o tym co planuje. Musiało to być jakieś rozpoznawalne miejsce. Godzina zaś była raczej wieczorna. Myślę, że 19.00 jest w porządku. Do tego Shihouin poszukał w pobliżu punktu zbornego jakiejś kwiaciarni. Gdy już ją znalazł zlecił w niej zrobienie sporego, ale poręcznego bukietu róż na ów feralny dzień. Zaś co do ubioru. Natsuo sporo się nad tym zastanawiał. Z początku chciał ubrać się w najlepsze kimono jakie ma dworze klanu. Po jakimś czasie doszedł, jednak do wnioski iż w ten sposób mógłby wywołać zakłopotanie u partnerki tym, że ta się w taki sposób wystroić nie mogła. Postanowił, więc ubrać się przeciętniej. Wybrał jakieś ładne kimono w kolorach bieli i błękitu, od którego jednak nie biły słowa "jestem droższy niż wszystko co wyprodukował okręg rukongai przez dekadę". Następnie popsikał się lekko męskimi perfumami i był gotowy. Przed ubieraniem się oczywiście dokładnie zadbał o swoją higienę. Umył się, w tym zęby. Przed tym natomiast skorzystał z toalety na oba sposoby, aby nie strzelić skuchy w restauracji. Podczas ubierania się szlachcic doszedł do wniosku, że warto wziąć jedną rzecz, która łączy w sobie praktyczność i elegancję. Tak za obi zatknął sobie własne asauchi. W ten sposób wyruszył wcześniej niż powinien aby zdążyć na 19. Musiał, bowiem jeszcze kopnąć się do kwiaciarni aby odebrać zamówienie. Dopiero z nim ruszył do wyznaczonego miejsca i czekał, aż przyjdzie Chinatsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 16:44

W domowej garderobie próżno było szukać wystawnych kimon. Przeważał ubiór z półki w jaką Natsuo celował. Ładny i wygodny strój pozbawiony niepotrzebnych świecących w oczy ekstrawagancji. Ostatecznie przyodział się w kimono o barwie pogodnego błękitu, po którym płynęły kłębiaste obłoczki.
Restaurację jaką wynalazł znajdowała się niedaleko akademii, chociaż tamtejsze ceny były zdecydowanie nieprzyjazne dla studenckiej kieszeni. Ponoć jednak mieli bardzo dobrą kuchnię.
Okazały bukiet ciemnoczerwonych róż, związanych złotą wstążką był prezentem ładnie wyglądającym jak i przyjemnie pachnącym.
Tak wystrojony Natsuo czekał przed przybytkiem, w którym mieli zjeść kolację. Niestety, pogoda nie dopisywało. Było zimno i wiał wiatr, który kąsał boleśnie w twarz. Na szczęście Chinatsu była punktualna.
Ubrana była w proste kimono o ciemnozielonej barwie. Włosy miała proste i wyczesane. Usta i policzki smagnięte odrobiną różu.
Uśmiechnęła się nieśmiało gdy podeszła.
- Oto i jestem. - Otaczała ją delikatna woń jaśminu trąconego nutą cytrusów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 17:11

Natsuo stresował się tą randką. Jakby nie patrzeć, bowiem na takowych spotkaniach nie uczestniczył zbyt często, a więc była to dla niego swego rodzaju nowość. Mimo tego, że szlachcicowi wydawało się, że zrobił wszystko tak jak należy to ciągle martwił się, że coś pójdzie nie tak. Kwiaciarnia nie zdąży wykonać zamówienia, restauracja zapomni o ich rezerwacji, więc stolik będzie zajęty i tak dalej. Poniekąd już na początku coś nie poszło. Na to, jednak Shihouin wpływu nie miał, a przynajmniej nie jeszcze. Pogoda spłatała mu figla i zrobiła się dość nieprzyjemna. Doprawdy mogłoby być lepiej. Dobrze, że chociaż nie pada. Podczas drogi adept wyliczał co powinien zrobić i sobie zaplanował i co z tego udało mu się zrealizować. Póki co było nieźle. Gdy tak stał czekając na Chinatsu z jego wyliczeń wynikało, że wszystko jest jak być powinno. W końcu i pojawiła się jego partnerka, a i tu było niczego sobie. Dziewczyna była jeszcze ładniejsza niż zwykle.
- Miło Cię widzieć. Powiedział z uśmiechem, ale i lekkim drżeniem w głosie, którego arystokracie nie udało się usunąć wynikającym ze stresu. Następnie w jego planie było rzucenie jakimś banalnym, ale za to zawsze miłym komplementem - Ślicznie wyglądasz. powiedział, więc usilnie starając się usunąć denerwujące drżenie. Następnie wręczył jej kwiaty postanawiając powiedzieć jeszcze raz coś pochlebnego: - Wybacz, ale dorównujących Twojemu pięknu róż nie znalazłem. Następnie podrapał się po głowie nie mając pomysłu jak tu ładnie przejść do tematu skierowania się do wyznaczonego miejsca. Spojrzał, więc w niebo, a następnie na dziewczynę po czym rzekł wyciągając do niej dłoń dając tym niemą propozycję, aby w dalszą drogę udali się za rękę:
- Pogoda nas nie rozpieszcza, ale nie szkodzi. Pójdziemy już? Zapytał na koniec.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 17:46

Nie tylko Natsuo był tutaj poddenerwowany. Dotąd Chinatsu zachowywała się dosyć wyzywająco, a tutaj prezentowała się jak panna, która znalazła się na pierwszej randce i nie miała jeszcze okazji pocałować chłopaka. Uśmiechnęła się nie co szerzej ukazując dwa równe rzędy białych zębów. Kiedyś, któryś z nauczycieli mówił im, że dawniej przy poszukiwaniu drugiej połówki największą uwagę zwracano na uzębienie mające świadczyć o zdrowotności kandydata do ożenku. To chyba Mito dzielił się z nimi tymi rewelacjami.
- Och, są piękne. Naprawdę.
Ostrożnie odebrała róże i powąchała je. Zaraz też wykorzystała bukiet jako zasłonę, kiedy Natsuo obdarował ją komplementem.
- Nie przesadzaj - powiedziała speszona. - Od tych róż nie jestem ładniejsza. Tak, chodźmy do środka bo faktycznie trochę zimno jest.
Wnętrze restauracji wypełnione było miękkim pomarańczowy i nieco przyćmionym światłem spływającym z lampionów zwisających z sufitów. Na blatach mahoniowych stołów wyryte były różne krajobrazy. To wodospad w lesie, to szczyty gór i sunące nad nimi obłoki. Krzesła wykonane z tego samego drewna co stoły, były obite łososiowym aksamitem.
Poszczególne stoły były od siebie odgrodzone papierowymi ściankami, po których latały brązowe czaple.
Łysy i pulchny mężczyzna w brązowym kimonie przepasanym pomarańczowym obi zaprowadził ich do stolika. Z jego ust nie schodził uprzejmy uśmiech. Odsunął Chinatsu krzesło i pomógł jej usiąść, po czym zapytał co czcigodni państwo chcieliby zjeść.
Na stoliku płonęła świeczka nasycająca powietrze delikatnym korzennym zapachem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 18:30

Natsuo zdziwił i zaniepokoił fakt, że nie było w restauracji menu. O ile on sam znał dość wykwintne potrawy nawet mimo zapędów kulinarnych jego ojca to obawiał się czy w złożeniu zamówienia odnajdzie się Chinatsu, która przecież pochodziła z rukongai. Swoją drogą sam Shihouin był zaciekawiony tym jak będzie smakowała potrawa w prawdziwej restauracji. Od dłuższego czasu, bowiem kołysał się między ojcowskimi eksperymentami w kuchni, a obiadami nie najwyższej półki w akademickich stołówkach. Nie mniej uśmiechnął się do Chinatsu i kompletnie olewając obecność kelnera powiedział do partnerki:
- Zamów proszę to na co masz ochotę. Na mój rachunek. Następnie odwrócił się do grubawego facecika w kimono i dopiero teraz zwrócił się do niego z zamyśleniem:
- Hmm... poproszę ryż z kurczakiem w sosie... słodko-kwaśnym oraz... herbatę z miętą. No, a następnie czekał na złożenie zamówienia przez Chinatsu. Podczas tego spojrzał na nią badawczo. Teraz bardziej niż podczas wichury mógł przyjrzeć się jej dokładniej, szczegółom jej urody oraz lekko ponapawać się nimi. Jeny sądziłem, że dziewczyny tej urody chodzą na randki z chłopakami wyglądającymi jak Minoru-san. Muszę być naprawdę śliczny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 19:55

- Ja poproszę to samo - odrzekła Hinatsu po chwili zastanowienia. - I jeśli można mogłabym poprosić o jakiś wazon na kwiaty?
Grubasek ukłonił się im i wyszedł za parawan otaczający ich stolik. Trzeba było przyznać, że restauracja dbała o prywatność swoich gości.
Chinatsu położyła róże na stoliku i z uśmiechem błąkającym się po twarzy zaczęła muskać palcami miękkie płatki. Dziewczyna nie przypominała bladych i wyniosłych szlachcianek. Wręcz jej urodę w skali Soul society można by nazwać egzotyczną. Śniada cera i zmysłowe oczy musiały dostarczyć jej chociaż kilku ukrytych wielbicieli. Całe jej oblicze przedstawiało sobą przyjemny widok. Być może nie była to piękność pierwszego sortu lecz powabu odmówić jej nie można było. Miała owalną twarz, szerokie czoło i prosty nos. Sylwetka Chinatsu mogła niektórych odstraszać, bowiem była dosyć szeroka i wysoka, jak na dziewczynę. Wynagradzał to jednak całkiem pokaźny biust, aczkolwiek nie aż tak bujny żeby ktoś złośliwy mógłby nazwać go krowimi wymionami.
Powrócił grubasek z drewnianym wazonem, w który delikatnie włożył bukiet róż. Ukłonił się i odszedł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 20:12

Natsuo z rozpoczęciem rozmowy czekał na opuszczenie ich po raz kolejny przez grubaska. Pewnie i tak przyjdzie w nieodpowiednim momencie z jedzeniem, ale cóż. Zresztą dzięki temu szlachcic mógł zyskać trochę czasu na odpowiedź na jedno pytanie. Mianowicie "o czym się u licha rozmawia w takich sytuacjach?". Ojciec nie byłby dumny, ale jego syn miał tak mało doświadczenia w randkowych sprawach, że najzwyczajniej w świecie nie znał na nie odpowiedzi. Jak to bywa w tego typu momentach należało działać spontanicznie. Na szczęście Shihouin posiadał dar oratorski i ogólnie był wygadany. Mógł, więc uprzejmie i łagodnie spytać:
- Co u Ciebie słychać. Następnie liczyć, że Chinatsu poruszy jakiś temat, który Natsuo spokojnie podchwyci i rozwinie. W razie czego miał jeszcze swoją tajną broń, czyli stąd ni zowąd rzucenie jakimś komplementem albo coś w tym stylu, ale tego nie chciał nadużywać. W końcu bycie przesłodzonym sprawiłoby, że byłby sztuczny, a to bardzo nie dobrze. Z tego, więc powodu po wypowiedzi spojrzał na dziewczynę badawczo czekając, aż ta odpowie. Patrzył jej prosto w oczy, choć czasem oczy schodziły na biust mimowolnie, ale to arystokrata starał się ukrywać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 20:23

- Cóż, jest ciężej niż myślałam. Znaczy się z akademią. Dużo od nas wymagają chociaż jesteśmy tylko klasą 1-2. - Przeczesała palcami brązowe włosy. - Ale na zanjutsu idzie mi już lepiej. Dzięki twoim lekcjom oczywiście. - Spojrzała na Natsuo z uznaniem.
Słodki zapach róż łącząc się z korzenną wonią wydzielaną przez świeczkę tworzył dosyć niecodzienną mieszankę dla nosa.
Chinatsu rozejrzała się po restauracji aczkolwiek parawan uniemożliwiał jej dojrzenie czegoś więcej.
- Ładny lokal - uznała. - Mam nadzieję, że to nie będzie dla ciebie duży wydatek. W razie czego mogę się trochę dołożyć. - Spuściła skromnie oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 20:41

Dziewczyna od razu przeszła na tematy szkolne. Shihouinowi średnio się to podobało. Był to ten jeden z nielicznych wieczorów, w których chciał sobie odpocząć od wszelakich obowiązków. Nie chciał, jednak tego okazywać aby nie urazić dziewczyny. Zresztą sam nie zaproponował tematu, a więc niech teraz cierpi. Z tego powodu postanowił, więc kontynuować. Odpowiedział, więc łagodnie:
- Szkopuł tkwi w tym, że naprawdę niewiele mi zawdzięczacie. Za progres powinniście podziękować sami sobie i pracy jaką wykonaliście. To naprawdę niesamowite, że po zajęciach jesteście w stanie co tydzień zmobilizować się do dodatkowych treningów ze mną. Sam nie wiem czy dałbym radę zdecydować się na coś takiego w pierwszej klasie. Po każdym dniu byłem styrany jak pies. Ostatnie zdania wypowiedział beztrosko drapiąc się po tyle głowy. Dodał jeszcze coś kolejnego co wynikało raczej z zapędzenia się aniżeli z czystej, przemyślanej woli powiedzenia tego:
- Za tydzień kończymy zanjutsu, bo na kolejnej lekcji przekaże Wam wszystko co wiem. Za dwa tygodnie, więc zabieramy się za coś zupełnie innego. Może być ciekawie. Zdradził szczegóły, jednak mimo wszystko pozostawiając sobie.

Drugi temat zapowiadał się ciekawiej. Dlatego Shihouin z szerokim uśmiechem odpowiedział:
- Cieszy mnie to. W ten sposób skomentował oczywiście pierwszą część wypowiedzi partnerki. Na drugą część pokiwał głową negująco:
- To nie wchodzi w grę. Nie martw się, mam sporo pieniędzy ze stypendiów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 21:01

Chinatsu odgarnęła kosmyk włosów z czoła. Uśmiechnęła się niepewnie.
- To nie tak. Gdyby nie ty na pewno nie zaszlibyśmy tak daleko. Nasz wysiłek to jedno, ale bez twoich wskazówek byłoby nam znacznie trudniej to wszystko przyswoić. Jesteś świetnym senpai'em. - Jej uśmiech stał się śmielszy.
Tymczasem powrócił kelner niosąc tacę z zamówieniem. Zręcznie porozkładał talerze przed nimi, po czym po raz kolejny się ukłonił i odszedł.
Porcje były dosyć spore. Kawałki kurczaka ociekały sosem i wydzielały nęcący żołądek zapach. Herbatę podano w filiżankach z pomarańczowej porcelany. Podobnie jak na parawanach i na nich szybowały brązowe czaple.
- No to wcinamy - rzekła Chinatsu. Chwyciła pałeczki i ujęła w nie kawałek kurczaka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 22:12

- Dziękuje, to dla mnie naprawdę wspaniałe coś takiego słyszeć. Nie mniej i tak uważam, że jeśli ktoś pragnie się rozwijać to znajdzie na to sposób i Wy gdyby mnie nie było na pewno tak zrobili. odpowiedział na słowa dziewczyny z uprzejmością i łagodnością w głosie. Chciał nawet ową wypowiedź kontynuować po krótkiej przerwie, ale przerwało mu to przyjście tłuścioszka z ich zamówieniami. Shihouin podziękował mu ładnie za przyniesie posiłku. Następnie powiedział ze szczerym uśmiechem do Chinatsu chwytając patyczki:
- Smacznego. No, a później zaczął jeść. Mimo kuszącego zapachu chłopak nie spieszył się z jedzeniem. Było to niezdrowe i nieeleganckie. Co jakiś czas, gdy przeżuwał zerkał ukradkiem na swoją partnerkę z nieracjonalną ciekawością.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Wto 14 Sty 2014 - 22:35

Kurczak rozpływał się w ustach, a sos smakował tak jak powinien. Słodycz i kwaskowatość były idealnie wyważone. Jedli w ciszy, którą tylko na chwilę przerwał perlisty kobiecy śmiech dochodzącego zza jednego z parawanów. Gdy talerze były już puste Chinatsu spojrzała niepewnie na Natsuo.
- Tak. To było naprawdę smaczne. - Brzmiała jakby naprawdę jej smakowała, a nie czyniła tylko grzeczność.
Przy stole wyrósł grubasek. Z uśmiechem przyklejonym do twarzy zapytał czy jeszcze czegoś nie chcą. Chinatsu nie odzywała się. Zostawiła inicjatywę w rękach Natsuo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sro 15 Sty 2014 - 9:44

- To prawda. Cieszę się, że Ci smakowało. Powiedział spokojnie z łagodnym uśmiechem gdy oboje zjedli posiłek. Rozmowa nie była kontynuowana, bowiem po raz kolejny pojawił się grubasek. Ten zapytał o to czy chcą jeszcze coś zamówić co naprowadziło szlachcica na pewien pomysł.
- Tak. Poprosimy jeszcze o małą butelkę dobrego sake. powiedział uprzejmie do kelnera. Czemu? Dlatego że uznał izby tej randce potrzebny jest alkohol, bowiem w naturalny sposób on niwelował nieśmiałość i zbliżał do siebie ludzi. Natomiast o małą butelkę poprosił bowiem nie posiadał dużego doświadczenia z alkoholem, a i podejrzewał, że Chinatsu też takowego nie miała. Arystokrata natomiast nie chciał aby jego idealnie zaplanowana randka skończyła się regularną pijatyką. To by na pewno nie podziałało na jego korzyść. Gdy już sake przyszła szlachcic polał sobie i dziewczynie a następnie podał jej naczynie, a potem podniósł swój w geście toastu i powiedział:
Twoje zdrowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sro 15 Sty 2014 - 18:58

Usługującego ich grubaska musiały boleć plecy od ciągłych ukłonów. Niemniej nie można było mu niczego zarzucić. Nie kazał im długo na siebie czekać i szybko powrócić z sake. Postawił przed nimi czarki i sam nalał do nich trunek.
Był podany na ciepło i okazało się, że mocy mu nie brakuje. Chinatsu zakaszlała kiedy wzięła łyk, a Natsuo załzawiły oczy. Potem było już lepiej, gdy alkohol spływał do żołądka roznosząc ciepło po całym ciele.
- Mhh... całkiem niezłe, chociaż nie mam za bardzo porównania. - Chinatsu otarła usta wierzchem dłoni.
Raczej nie wyszliby o własnych siłach z lokalu gdyby zaprzyjaźnili się z całą zawartością dzbanuszka dlatego też poprzestali jedynie na degustacji. Nie zmieniało to faktu, że nienawykłe do picia mocnych trunków młodziki doświadczyły, lekkiego co prawda, lecz ciągle wpływu alkoholowego na organizm. Natsuo na ten przykład poczuł przypływ wesołości, a usta Chinatsu wydały mu się bardziej wilgotne, a oczy błyszczące.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sro 15 Sty 2014 - 19:14

- Ja też szczerze mówiąc niezbyt często do tej pory spożywałem sake. Odpowiedział na wypowiedź Chinatsu. Efekt, jednak podobał mu się. Nie czuł się źle, a wręcz przeciwnie. W jego głowie wzmagała się wesołość. Nie chciał, jednak tego okazać, by partnerka nie uznała go za cieniasa, który ma słabą głowę. Dlatego starał się zachowywać w miarę normalnie. W sumie nie wypiłby na tyle dużo, aby to było niemożliwe, ale jednak... W zasadzie już sam zapętlał się w swoich myślach, a na sali zapanowała cisza. To nie dobrze. Należało ją przerwać i to stosunkowo szybko. Shihouin podrapał się po brodzie i spojrzał dziewczynie w oczy, następnie uśmiechnął się znacząco i powiedział z powagą:
- Mówił Ci już ktoś, że masz śliczne oczy? Następnie podrapał się po tyle głowy. Było to zyskanie czasu. Tym razem przyszła jego kolej na wymyślenie tematu konwersacji. Gdy ta, więc odpowiedziała arystokrata zapytał:
- Powiedz, Chinatsu-san, dlaczego chcesz zostać shinigami? To niebezpieczna praca... Przy tym spojrzał badawczo na koleżankę nie kryjąc ciekawości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sro 15 Sty 2014 - 21:14

Chinatsu ukryła usta w dłoni i zachichotała.
- Zdarzyło mi się kiedyś usłyszeć, że mam niczego sobie biust, ale o oczach nikt nie wspominał... Za to bardzo podoba mi się kolor twoich włosów.
Dziewczyna napełniła swoją czarkę kolejną porcją sake. Upiła łyk, ale zaraz postawiła naczynie na miejsce, gdy Natsuo zadał pytanie. Uśmiechnęła się smutno.
- Pochodzę z biednej rodziny, a shinigami dużo zarabiają. - Schyliła wzrok. - Pewno powiesz, że to bardzo zły powód, ale ja chcę tylko pomóc moim rodzicom. Wiesz... oni przygarnęli mnie z ulicy, kiedy pojawiłam się w Soul society. Byłam zdezorientowana i wystraszona, a oni zapewnili mi dach nad głową i uczucie bezpieczeństwa. Zresztą nie tylko mnie przygarnęli... mam jeszcze kilku braci i siostry. Mama ma z nimi urwanie głowy, ale stara się najbardziej jak może. Chciałabym kupić im kiedyś nowy dom żeby nie musieli już mieszkać w tej rozlatującej się chałupie.
Szybko podniosła czarkę i pociągnęła z niej długi łyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sro 15 Sty 2014 - 21:49

Natsuo zaśmiał się wesoło po pierwszej wypowiedzi dziewczyny po czym rzekł żartobliwym tonem:
- Czekaj zaraz sprawdzę. Po czym spojrzał prosto na biust dziewczyny. Po chwili udało mu się oderwać wzrok i podnieść oczy do góry, na twarz Chinatsu, by sztucznie wyprodukowanym tonem znawcy dodać - Faktycznie muszę się zgodzić, też mi się podoba. Następnie zaśmiał się krótko. Wypowiedź o włosach zdziwiła go. Podziękował uprzejmie za komplement nadal z wesołym uśmiechem na twarzy. Alkohol zdał swoje zadanie. Przy drugiej wypowiedzi spoważniał nieco bowiem tego wymagał ten temat. Po końcu wypowiedzi partnerki szlachcica ten z podziwem powiedział:
- Twoi rodzice muszą być ludźmi o wielkim sercu. Takich trzeba szanować. Zaś co do samego powodu jaki podała rukonka Natsuo wypowiedział się z aprobatą w kolejnych słowach:
- Uważam, że miecz każdego Shinigami powinna prowadzić wzniosła idea, a nie ma chyba piękniejszej pobudki od chęci pomocy swoim bliskim. Dobry z Ciebie człowiek. Mówił to patrząc Chinatsu w oczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 17:26

Chinatsu nadęła policzki i zmrużyła oczy w wyrazie oburzenia. Zakryła ramionami pierś, ale zaraz roześmiała się.
- Słaby z ciebie podrywacz. Najpierw mówisz o pięknie oczu, a zaraz potem robisz wytrzeszcza na biust.
Humor nie dopisywał jej tak, gdy zeszli na temat pragnień i celów. Spojrzała w bok i musnęła palcami policzek.
- Wcale nie jestem taka wyjątkowa, bo chyba każdy jeśli ma okazję pomaga tym, których kocha. Westchnęła, ale szybko przegoniła melancholię bo uśmiechnęła się łobuzersko i wyciągnęła czarkę w kierunku Natsuo. - To co? Może jeszcze jedną kolejkę. Albo wiem! Zrobimy zawody kto wypije więcej. W rukongai to bardzo popularna zabawa, a jestem pewna, że bez problemu pokonam takiego szlachetkę!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 18:34

- Powiem więcej, żaden ze mnie podrywacz. Ja wolę się opierać na szczerości. Powiedział z wesołym uśmiechem. Natomiast na drugą wypowiedź nieco poważniej pokiwał palcem przecząco traktując jej niezbyt mądrą skromność w tej sytuacji. Rzekł przy tym:
- Szkopuł w tym, że niektórzy kochają tylko siebie i tylko dbają o to co sięga końca ich nosa. To wielka rzecz móc robić coś bezinteresownie dla innych. Ostatnia wypowiedź partnerki przestraszyła go. Ten turniej to niemożliwa sprawa. Na pewno się na to nie zgodzę. Muszę to, jednak zrobić aby jej do siebie nie zrazić. Trudna sprawa. Spróbuje to zamienić w żart. Kiwnął, więc głową przecząco i powiedział spokojnie:
- Idę do oddziału pedagogicznego, nie mogę się narżnąć w publicznej restauracji. Zresztą muszę jeszcze zapłacić. Na jedną kolejeczkę, jednak się jeszcze skuszę. powiedział chwytając kuban i polewając sobie do naczynka, a później do cudzej tego należącego do Chinatsu, a następnie wychylił duszkiem cały naraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 19:03

-Och, tak? - Uśmiechnęła się figlarnie. - A ja słyszałam, że wasza porucznik gęsto wylewa sobie za kołnierz. Znaczy się przyszła twoja porucznik. - Poprawiła szybko.
I tak wysączyli jeszcze po jednej czarce napoju. Kolacja zjedzona, alkohol wypity. Natsuo przyjemnie szumiało w głowie, a Chinatsu oparła głowę i dłonie i zaczęła mu się przyglądać błyszczącymi oczyma.
Wydawała się być jeszcze ładniejsza niż kilka chwil temu. Ale jeśliby wypić dość alkoholu to nawet dozorczyni mogłaby się jawić jako nawet atrakcyjna pani w średnim wieku.
- To co teraz robimy? - zapytała rozmarzonym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 19:20

- Cóż... różne ludzie style lubią. Ja chyba, jednak odpuszczę sobie nacinanie mojego munduru, ale Ty może to przemyśl. Powiedział z żartobliwym uśmiechem. Z propozycji wojny na chlanie udało mu się uciec co uznał za swój zdecydowany sukces, z którego bardzo się cieszył. Alkohol działał nie tylko upiększając jeszcze bardziej Chinatsu, ale rozluźniając atmosferę. W końcu Shihouin na trzeźwo raczej nie pozwoliłby sobie na tego typu dość zbreźny dowcip. Nie mniej czas było przemyśleć co robić dalej. Z głupawym uśmiechem patrzył na wlepiającą w niego oczy dziewczyną. Również spojrzał w jej oczy. Na jej pytanie odpowiedział romantycznie:
- Zależy na co masz ochotę? Ja mogę cały wieczór tak siedzieć i topić się w Twoich oczach. Następnie dodał już bardziej konkretnie aniżeli komplementarnie:
- W planie miałem pospacerować, usiąść na jakimś dachu i poobserwować gwiazdy, ale pogoda chyba zniweczy ten plan, także chyba wymyśleć coś spontanicznego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 19:30

Chinatsu parsknęła śmiechem.
- Prawie shinigami, a boi się deszczu. Chociaż... skoro chcesz się utopić w moich oczach? - W jej oczach zagrały iskierki rozbawienia. - Niestety nie mogę do tego dopuścić, bo grono twoich uczniów nigdy by mi tego nie wybaczyło, a i ja chcę jeszcze zaczerpnąć trochę korzyści z twoich lekcji... Ale, ale. Tak mi się zdaje, że chyba przestaje padać.
Istotnie, stukot deszczu o drewniane okiennice osłabł na sile.
- To co? Może jednak pospacerujemy po dachach? Chociaż patrząc na ciebie mogłoby się to źle skończyć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 20:49

- Nie lubie deszczu. Jest smutny. Powiedział spokojnie nie wiedzieć czemu z melancholią w głosie. - To byłaby najprzyjemniejsza śmierć w historii. dodał już z wesołością i żartobliwością. Po wypowiedzi o korzyściach parsknął śmiechem i skomentował:
- Straszni z Was materialiści. Oczywiście do tej wypowiedzi należało podchodzić z przymrużeniem oka, bowiem szlachcic mówił to żartem. Na drugą wypowiedź zaśmiał się i powiedział wesoło:
- Ty chyba mnie nie doceniasz. Po czym podrapał się po tyle głowy i dodał - No dobra, przejdźmy się, ale chyba wolę jednak chodniki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 21:01

Ledwo podnieśli się z krzeseł, a doskoczył do nich wiecznie uśmiechnięty kelner. Pokazał rachunek - 44 ryo. Gdy wyszli na zewnątrz powitały ich jedynie pojedyncze krople deszczu. Niestety pogoda nie sprzyjała romantycznym spacerom. W pochmurnym niebie było tylko kilka szczelin przez, które mogli dojrzeć gwiazdy. Dął zimny wiatr zapowiadający nadchodzącą zimę.
Chinatsu objęła się ramionami i zadrżała.
- Marna aura. Strasznie nie lubię jesieni. Już o zimie nie wspominając. Przejdźmy się trochę to poczujemy się lepiej.
W rzeczywistości nie odczuwali aż takiego ziąbu bowiem alkohol krążący w żyłach częściowo uodparniał ich na kaprysy pogody.

[-44ryo]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Czw 16 Sty 2014 - 22:29

Natsuo spokojnie zapłacił grubaskowi za cały pobyt i nawet podziękował za obsługę. Butelkę z resztą sake wziął ze sobą, bowiem mimo wysokich funduszy rodzinnych zawsze uczono go aby szanował pieniądze i nie marnotrawił dóbr. Gdy tylko wyszli okazało się, że pogoda jest lepsza aniżeli była. Niestety nie wiele lepsza. Natsuo w przypływie śmiałości za pewne spowodowanym alkoholem chwycił prawą ręką lewą dłoń dziewczyny i w ten sposób zamierzał powoli iść bez określonego celu.
-Też nie lubie jesieni. powiedział po wypowiedzi Chinatsu spokojnie, a następnie dodał - Zimę natomiast uwielbiam. Noc wtedy jest najdłuższa dzięki czemu mogę częściej oglądać gwiazdy. Chociaż ojciec mówił, że z rukongai są one jeszcze piękniejsze. mówił to z lekką melancholią w głosie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Pią 17 Sty 2014 - 12:57

Początkowo Chinatsu obdarzyła Natsuo nieco zdziwionym spojrzeniem, gdy szlachcic złapał ją za rękę.
Potem jednak uśmiechnęła się delikatnie i mocniej ścisnęła jego dłoń.
- Gwiazdy są wszędzie takie same. Chociaż istotnie zdają się piękniejsze, gdy spoglądasz na nie ze wzgórza otoczonego przez las.
Puściła dłoń szlachcica, aby objąć go za ramię. Oparła głowę o jego bark.
- Zupełnie nie przypominasz szlachcica. Mieszkając w rukongai nasłuchałam się mnóstwa opowieści o chciwości i bezduszności dobrze urodzonych. Muszę przyznać, że jestem mile zaskoczona, iż nie są one prawdziwe.
Chinatsu zadrżała nagle. Odkleiła się od Natsuo i wskazała głową na dach magazynu obok, którego przechodzili.
- Tam coś chyba jest - szepnęła.
Istotnie. Też to zauważył. Jakiś ciemny kształt spoglądał na nich z góry, a brak światła gwiazd i księżyca utrudniało przyjrzenie się mu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Pią 17 Sty 2014 - 14:42

- O tym właśnie mówie. Powiedział łagodnie po wypowiedzi na temat gwiazd. Dodał jeszcze - Pamiętam, że wschód słońca, który widziałem w rukongai był piękny... chociaż pewnie wydawałby się jeszcze lepszy gdybym nie podziwiał go będąc porwanym. Następnie zaśmiał się wesoło z tego, że mówi w tak luźny sposób o naprawdę przykrej sprawie, która ich spotkała. Gdy ta położyła głowę na jego ramieniu nieco się zdziwił, lecz w sumie nic nie zrobił. Tak było mu dobrze i to bardzo. Muszę częściej robić sobie takie dni bez myślenia o edukacji. Nie mniej na wypowiedź o szlachcicach nieco spoważniał i powiedział:
- To nie tak, że nie ma chciwych i bezdusznych szlachciców. Nawet obawiam się, że jest wielu takich, którym pieniądze przysłoniły wszystko to co najpiękniejsze. To smutne, ale prawdziwe. Nie mniej mnie od zawsze wychowywano na nieco innych zasadach. Gdy tylko postały się te dziwne rzeczy z czymś na dachu magazynu Shihouin położył lewą dłoń na rękojeści miecza tak aby mógł w każdej chwili katanę wyciągnąć i się nią bronić.
- Stań za mną. W razie konfrontacji uciekaj kierując się do akademii. Rozkazał szeptem do Chinatsu momentalnie zmieniając ton na całkowicie poważny Następnie zwrócił się do stojącego na dachu osobnika:
- Nie wiem czy słyszałeś, ale nie kulturalnym jest skakanie ludziom po dachach. Jeśli chciałeś się przed nami ukryć to nie udało Ci się, jeśli natomiast nie miałeś takiej intencji to tym bardziej możesz zejść i pokazać nam swoją twarz. Rzekł to stanowczo chcąc pokazać pewność siebie. Gorzej, że z tą pewnością jest średnio. Jeśli dojdzie do starcia to może to się dla mnie źle skończyć. Niby fakt, że wziąłem ze sobą katanę działa na moją korzyść, lecz szkopuł problemu tkwi w alkoholu. Nie narżnąłem się jak prosię, ale pewien jestem że nawet taka jego ilość przytępi mi zmysły, zmniejszy sprawność ruchową nie mówiąc już o precyzji i koordynacji ręka oko.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Sob 18 Sty 2014 - 13:25

Chinatsu posłusznie stanęła za Natsuo. Była bezbronna, ale jaka dziewczyna zabierała broń na randkę? No, może oprócz wojowniczych panien pokroju Sorami.
Postać na dachu podniosła się. Przez kilka sekund gapiła się na nich bez ruchu, po czym zeskoczyła na dół ledwo metr przed nimi. Natsuo ją rozpoznał. Była to Tsukino. Odziana w skrócone ciemnozielone kimono, które odsłaniało nogi aż do ud. Za czerwonym obi zatkniętą miała czarną sayę z asauchi.
- I ja lubię patrzeć na gwiazdy, a zwłaszcza na księżyc - powiedziała ze spokojem. W jej głosie nie było ani śladu senności, która nie opuszczała ją kiedy słońce wspinało się po niebie. - Ale nie przeszkadzajcie sobie gołąbeczki. - Uśmiechnęła się półgębkiem i cicho nucąc ruszyła dalej ulicą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów   Today at 16:15

Powrót do góry Go down
 
Akademik - pokój Natsuo Shihouin i jego współlokatorów
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 9Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5, 6, 7, 8, 9  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog