IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Dom opieki "Kibō"

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 18:22

Yuzuru Tanaka

Grudniowy poranek. Tanaka wraz z Junem wyglądali zza drzew na bramę domu opieki. Wszędzie dookoła zalegała gęsta, mroźna mgła. Niechybny znak, że poszukiwany adjuchas był blisko.
Jun kichnął.
- Tylko załatw to szybko, bo jeszcze trochę i wyląduje w łóżku na święta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 19:42

Już tak mam, tym bardziej kiedy ostatnim razem nie popisałem się. Chce zmazać jak najszybciej tamtą porażkę. Kilka dni temu owszem, ale teraz jestem już zdrowy, także lecimy koleś.
Zgapił od niego jego odzywkę i miał ochotę wyciągnąć go za fraki ze sklepu, żeby szybciej zabrać się do pracy. Gdyby tylko wiedział, że tak szybko go nie znajdą, to by się tak nie napalał. Tego dnia jedynie się zirytował i to uczucie narastało każdego kolejnego, kiedy próbowali wywabić tego adjuchasa wszelkimi możliwymi sposobami. Adjuchas lubił staruchów, gdyby tylko Karas tu był... Hollow pewnie od razu by wyskoczył żeby dopaść liczącego parę tysiącleci Vasto Lorde. Dobrze, że tego nie słyszy, bo by się pewnie wkurzył(:D). No przepadł jak kamień w wodę, cholerny pustak. Całe szczęście mógł trochę wyżyć się na treningach z Kazukim-senpai. Treningi były na tyle owocne, że w końcu udało mu się opanować shunpo i mógł się nim całkiem sprawnie posługiwać, ta umiejętność z pewnością ułatwi mu życie w czasie walk, które w przyszłości przyjdzie mu stoczyć. Ponadto szukając tego adjuchasa zaznajomił się trochę z geografią terenu, co z pewnością może być również przydatne.
W końcu po prawie dwóch tygodniach udało mu się złapać ślad po lodowym pustaku. Zabrał ze sobą niezbędny ekwipunek i przyszedł tutaj w gigai, co było dobrym posunięciem, dzięki temu jego reiatsu było niewykrywalne.
Jakiś Ty delikatny
Zaśmiał się z towarzysza. Na niego taka temperatura nie robiła jakiegoś większego wrażenie. Jego ciało było wytrzymałe i zahartowane. W dawnej dolince zimy były srogie i funkcjonował normalnie, musiał, w innym wypadku zszedłby z tego świata.
Postaram się, ale niczego nie obiecuje, w takim razie idę.
No i Tanaka ruszył w stronę domu opieki niczym czerwony kapturek zmierzający do swojej babci. W kieszeni miał dozownik ze zmodyfikowana duszą, żeby w odpowiednim momencie zareagować w porę. Rozglądał się uważnie, starając się zlokalizować wroga.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 20:30

- W porównaniu z ludźmi kręcącymi się po okolicy jestem tytanem wytrzymałości. - Słowa podważyło kolejne kichnięcie. - Ehh, zawsze mnie coś bierze o tej porze roku. Ale zaraz... przecież jestem w gigai, więc nie powinienem w nim kaszleć...
Zapowiadało się na kolejne dziwne dywagacje Jun'a, ale na szczęście w porę się opamiętał.
- Mniejsza. Grunt żebyś pamiętał o maluczkich. Jak już dojrzysz drania, to postaraj się go zwabić do lasu, bo jak zaczniecie walkę tutaj to wasze reiatsu uśmierci każdego jednego w ośrodku. Chyba nie muszę mówić, że shinigami nie będą z tego zadowoleni.
Yuzuru podszedł do ogrodzenia. Chłodno, chociaż w rzeczywistości musiał panować nie lada mróz, bowiem w gigai skrajne temperatury były zdecydowanie mniej odczuwalne.
Jun podskoczył i wspiął się na ogrodzenie.
- Ho, nie było takie trudne. Chodź tutaj.
Gdy Tanaka dołączył do Jun'a, ujrzał masywną sylwetkę kryjącą się w mgle, jakieś trzydzieści metrów od nich. Trudno określić dokładny wzrost, ale istota zdecydowanie przerastała vizardów. Podążała w kierunku wejścia do domu opieki.
- Pamiętaj. Najpierw odciągamy, potem walczymy. Znaczy się ty walczysz, a ja zajadam popcorn.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 21:11

No biorąc pod uwagę fakt, że tutaj w okolicy większość to ludzie w podeszłym wieku to możesz mieć rację
Kurcze, jakoś Tanakę wzięło na złośliwości, chyba przez to, że miał dobry humor. W końcu będzie mógł atakować z zamiarem zabicia. Chociaż trenując z Kazukim z pewnością mógłby sobie pozwalać również na to, bo ten deklasował go poziomem, no ale mimo wszystko, był sojusznikiem i taka walka różniła się zupełnie nastawieniem.
Dobrze, że przypomniałeś. Już jestem na takim "głodzie", że z pewnością bym o tym zapomniał.
Szybko dołączył do Jun'a gdy ten go zawołał.
Nie było? Prawie dwa tygodnie go szukaliśmy. No dobra, to do roboty. Schowaj się gdzieś by nas dwóch nie zauważył
Adjuchas nie wyglądał na zbyt inteligentnego, ale pozory mylą. Z tego co pamiętał z akademii shinigami to ta ewolucja hollowa mogła charakteryzować się większym poziomem inteligencji, wiec nie wykluczone, że gdyby poczuł za duże zagrożenie to mógłby zechcieć uciec. Przyłożył dozownik do ust i połknął kulkę, po chwili stał już w swojej duchowej postaci, obserwował jak zachował się adjuchas, czy zmienił może kierunek marszu, czy się nim zainteresował. Jeżeli nie zauważyłby jego obecności to Tanaka delikatnie podniósłby poziom swojego reiatsu by ten skupił na nim swoją uwagę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 22:10

Jun poklepał Tanakę po plecach i westchnął ciężko.
- Tylko nie przesadź, dobrze? Bo nam Kazuki senpai natrze uszy.
Kolega wycofał się zostawiając całą scenę dla Tanaki i pustego. Na chwilę pojawiła się Claudia, ale widząc co się szykuje poszła w ślady Jun'a. Nie trzeba było uwalniać reiatsu i bez tego adjuchas spojrzał za siebie. Wciąż widział tylko ciemny zarys postaci. Z ust potwora wydobył się kłąb białej mgły. Naprawdę zimno, teraz kiedy wyszedł z gigai czuł to aż nazbyt. Zaraz miał się rozgrzać w walce, ale pusty nie przejawiał nią zainteresowania, bowiem znów ruszył w kierunku domu opieki.
Yuzuru pamiętał, że Friolos Dedos to przepada za starych ludzi. Najwyraźniej obietnica uczty sprawiła, że Tanaka nie wart był uwagi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 10 Sty 2017 - 22:41

Ale jak nie będzie chciał stamtąd odejść to będę chyba zmuszony prosić Cię o pomoc.
No i cholera jasna tak się stało. Pluł sobie teraz w brodę, że nie dostał tego gigai starszego człowieka, które miał dostać od Kazukiego za pierwszym razem gdy dostał te misje. Zeskoczył z ogrodzenia.
Zobaczymy czy zmieni zdanie jak się zbliżę
Rzekł krótko do Juna i szybkim krokiem zaczął zbliżać się do adjuchasa. Może menda wiedziała, że chce go stąd odciągnąć? Tego nie mógł być pewien, ale może zaraz się dowie. Był jednak czujny, kto wie czy ta mgła nie jest jakąś bronią... Trzymał rękę przy rękojeści katany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sob 14 Sty 2017 - 16:59

Zignorowany Tanaka ruszył za pustym, który najwyraźniej przekładał uciechy ucztowania ponad radość płynącą z walki. Niestety dla niego Yuzuru miał inne poglądy w tych sprawach.
Czerwonooki elf miał wrażenie, że im bardziej skracał dystans do adjuchasa tym mróz stawał się bardziej siarczysty. Prawdopodobnie zwykły człowiek szczękając zębami nie byłby wstanie postąpić dalej kroku, lecz Tanaka niepomny uciążliwości parł naprzód. Ta determinacja została w końcu zauważona.
Adjuchas przystanął, raz jeszcze się odwrócił, lecz tym razem na tym nie poprzestał. Yuzuru dostrzegł, jak ukryta w mgle groteskowa postać odchyla się. Biały wir zasłonił widok. Biały wir, który pędził teraz w stronę Tanaki niczym wściekły powiew lodowego wichru.
Zachował przytomność. Odskoczył, zawieja przeszła bokiem, aczkolwiek zdołała musnąć rękaw, który błyskawicznie pokrył się grubą warstwą szronu.
Adjuchas musiał uznać pokaz siły za wystarczający, bowiem powrócił do przerwanego marszu ku domowi opieki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 19 Sty 2017 - 12:23

Z pewnością przedkładanie radości z jedzenia niż walki, jeżeli chodzi o pustych, powinno być całkowicie normalne. W końcu z tego co wiedział każda zjedzona ofiara przyczyniała się bezpośrednio do wzrostu ich wzrostu siły. Myślał, że już udało mu się sprowokować adjuchasa na tyle by ten zmienił kierunek marszu, tak jednak się nie stało. Jedynie wysłał straszaka, którego Tanaka uniknął, na szczęście bo konsekwencje mogłyby być nieprzyjemne, widząc jak jego rękaw pokryła biala warstwa szronu. To musiało być cholernie zimne, jeszcze bardziej niż mróz, który się wzmagał im bliżej hollowa. Póki co sprowokowania przeciwnika było tak samo trudne, jak przewidywana walka. Jego zdolności zapowiadają się na strasznie upierdliwe. Yuzu widząc, że jego zaczepki nie osiągają zamierzonego efektu postanowił zaatakować, miał coraz mniej czasu, adjuchas był coraz bliżej budynku. Wyciągnął prawą rękę do góry i skupił trochę reiatsu(20). W miedzy czasie rozpoczął inkantacje.
Niebo przysłoniła istota mroku. Zaklęcie destrukcyjne numer pięć, Kuragari.
Kiedy strzała w pełni się uformowała, cisnął nią w przeciwnika. Obserwował ruchy adjuchasa, gdyby ten uniknął ataku, błyskawica wróci do ręki Yuzu w odpowiednim momencie ponownie nią rzucić. Był przygotowany również na unik w przypadku jakiegoś kolejnego atak dystansowego. Jakby robiła się "gorąco" zawsze masz w zanadrzu shunpo, aczkolwiek nie chciałby od razu wykładać dobrych kart na stół....
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 19 Sty 2017 - 20:49

Otulonego płaszczem mrozu adjuchasa od drzwi jadalni dzieliło parę kroków, gdy igła bólu przeszyła piętę. To ten irytujący bóg śmierci stał za tym. Kilkanaście metrów dalej Tanaka mógł zganić siebie za niezbyt dobry rzut. Jako specjalista od walki w zwarciu nie przejmował się, aby wykształcić dobre oko do rażenia znajdujących się dalej celów. Szkoda, bo stworzona strzała przypominała raczej oszczep i aż iskrzyła energią. Byłoby dobrze trafić tym potwora w bardziej witalne miejsce. Swój główny cel jednak spełniła - skierowała uwagę adjuchasa z uczty na walkę. Być może nawet za bardzo.
Rozległ się ryk, a wraz z nim opresyjne reiatsu zalało okolicę. Tanaka znowu to poczuł. Cudowne dreszcze podniecenia nadchodzącą walką. Silna energia zapowiadała dobrą zabawę, aczkolwiek innego zdania mogli być mieszkańcy domu opieki.
Pusty rzucił się za siebie wprost na Tanakę. Sadząc długie susy błyskawicznie skrócił dystans. Wspomagał się reiatsu, a musiał mieć go sporo skoro zdołał rozpędzić się do takiej szybkości. Yuzuru nie miał wiele czasu na reakcję.
[-20PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 19 Sty 2017 - 21:56

Kuso
Przeklął pod nosem. Żeby tak kiepsko rzucić, nie wyszło mu to. Bądź co bądź, jego nadrzędny zamysł, tzn. prowokacja zadziałała, aż nadto. Oby te nagłe podniesienie reiatsu przez adjuchasa nie było śmiertelne dla ludzi z budynku. Pamiętał o tych ludziach, jeszcze... Serce zabiło mocniej, adrenalina już zaczęła wypełniać komórki jego ciała.
No chodź bydlaku
Krzyknął, a gdy ten już skracał pomiędzy nimi dystans, ciało Tanaki również spowiło reiatsu (20 do szybkości). Vizard przeprowadzał taktyczny odwrót, biegł najszybciej jak potrafił w stronę lasu, gdzie miała rozegrać się prawdziwa walka, wiedział że hollow potrafi używać ataków dystansowych, dlatego też kątem oka obserwował czy ten czegoś takiego nie wykorzysta, albo czy nie zbliża się aż nadto do niego, musiało być w tej chwili wszystko pod kontrolą. Cały czas miał w zanadrzu shunpo, którego nie chciał tak szybko wykorzystywać, no ale jeżeli będzie musiał...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 19 Sty 2017 - 22:07

Tanaka odwrócił się na pięcie i co sił pognał w kierunku lasu, byleby dalej od domu zamieszkanego przez nieświadomych niczego ludzi. Potwór był szybki, ale Tanaka wzmocniony reiatsu jeszcze szybszy.
Dobiegł do ogrodzenia, skoczył, złapał się krawędzi, podciągnął i przeskoczył na drugą stronę. Adjuchas nie miał tyle elegancji, po prostu zrobił dziurę w murze. przez którą wygramolił się teraz.
Znajdowali się po przeciwnych stronach drogi, dość blisko, aby Tanaka mógł się wreszcie przyjrzeć oponentowi. Przypominał odrażającą wersję człowieka śniegu. Ciemnozielone futro było posklejane lodem. Maska miała małe oczodoły i ogromną paszczę
- Zapłacisz... za to, że mi przeszkodziłeś. - Głos miał syczący, zupełnie nie pasujący do wyglądu.


[-20PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sob 21 Sty 2017 - 17:38

//Myślałem, że bez problemu uda mi się przeskoczyć ten mur czy coś ;d//

Miał nadzieję, że taka odległość będzie wystarczająca aby ludzie byli bezpieczni, aż dziw że jeszcze o nich pamięta. Już tak bardzo chciał rozpocząć walkę i nie miał zamiaru zwlekać.
Na żywo jesteś jeszcze bardziej brzydki
Powiedział kąśliwe uważnie obserwując wroga. Złapał swoje zanpakutou oburącz, a jego ciało pokryło czerwone reiatsu.
Zabawę czas zacząć. Rozbłyśnij Kamagami
Obnażył swoje potężne shikai. Tak było zdecydowanie najrozważniej. Nie dość, że kryształ Kamagami będzie powoli się wypełniać, to będzie nieco dalej od samego źródła zimna, którym był adjuchas. Była to podobno sytuacja jak sparingi z Junem gdy ten uwalniał swoje gorące zanpakutou. Poza tym nie było sensu się powstrzymywać, nie można lekceważyć przeciwnika. Wzmocniony reiatsu (10 szybkośc, 10 siła) pomknął po łuku w stronę wroga. Musiał być ostrożny, kto wie czy ten nie potrafił w jakiś sposób manipulować lodem, tworzyć go i formować z niego broń. Kiedy będzie dostatecznie blisko wykona poziome cięcie z biodra, cały czas w pogotowiu trzymał shunpo.

//1256/1333 PR, po aktywowaniu shikai
1236/1333 po tej turze
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Nie 22 Sty 2017 - 17:24

Uwolnieniu Kamagami towarzyszył rozbłysk światła, gdy katana przeobraziła się w wielkie ostrze ze znakiem yin i yang, oraz zielonym kryształem powoli zapełniającym się energią. Tanaka poczuł, jak mróz jest odpędzane przez wewnętrzne ciepło, które rosło w nim zsyłając ukojenie na rozgorączkowany walką umysł.
Adjuchas nie marnował czasu na podziwianie, gdy Yuzuru uwalniał shi kai, jego przeciwnik szykował się do wypuszczenie lodowego podmuchu. Tanaka przysiadł, powiew przeleciał nad nim, a on sam wybił się niczym sprinter w kierunku wroga. Czubek ostrza zarył w asfalcie, po czym śmignął do góry, lecz oto łapa pustego chwyciła Kamagami nim zdążyło wbić się w ciało wroga.
Dwa dzikie reiatsu, adjuchasa i vizarda ścierały się ze sobą, gdy stali tak blisko siebie. Bestia musiała wzmacniać swą szybkość inaczej nie miałaby szans przechwycić takiego ataku. Teraz jednak ona miał przewagę. Złapała Kamagami w żelaznym uścisku i znowu otworzyła usta szykując się do wykonania mrożącego zionięcia.
W dodatku kątem oka Yuzuru dostrzegł błysk po swojej lewej stronie, z której dochodził nabierający na sile warkot.

[- 20 PR]
Naładowanie: 1/10
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Pon 23 Sty 2017 - 13:29

Jak zwykle Kamagami sprawiała się na medal, dzięki jej ciepłej mocy, mróz wroga nie robił na nim najmniejszego wrażenia. Starał się zachować trzeźwość umysłu. To nie był przeciwnik, na którego można bezmyślnie napierać, miał zbyt niebezpieczne zdolności, których samym mieczem nie zablokuje, dlatego cały czas musiał myśleć nad kolejnymi posunięciami. Mordercza natura Tanaki jednak też nie dawała za wygraną, objawiała się szalonym uśmieszkiem na jego twarzy. Niestety jego próba załatwienia wroga nie przyniósła rezultatu, adjuchas zblokował cięcie, a ponadto chwycił jego zanpakutou, uniemożliwiając mu tym wyprowadzenie kolejnych ataków. Miał mało czasu, wiedział o tym, bo już znał w przybliżeniu ile zajmuje pustemu przygotowanie lodowego podmuchu, co gorsza na lewo od niego coś narastało na sile, wiedział że mu się spieszyć bo będzie w jeszcze większych tarapatach. Potrzebował kolejnego wzmocnienia reiatsu (+15 szybkość, +15 siła). Musiał w jakiś sposób wyrwać Kamagami z tego żelaznego uścisku. Miał nadzieje, że manewr który wykona mu w tym pomoże. Wypuścił jedną rękę trzymającą zanpakutou i niemal natychmiast w jego wolnej dłoni wytworzyła się strzała mroku(31 pr). Nie miał czasu na wypowiadanie inkantacji.
Kuragari!
Strzałę tę miał zamiar wbić w maskę adjuchasa, o ile do niej dosięgnie, w przeciwnym wypadku wbiję ją w nadgarstek przeciwnika, by ten wypuścił jego broń. Kolejnym jego manewrem byłoby zwiększenie dystansu pomiędzy nimi, aby być w stanie uniknąć ataku, który dodatkowo przygotowywał hollow. Jeśli to będzie niemożliwe zmieni swoje położenie, tak aby cielsko adjuchasa chroniło go przed bezpośrednim trafieniem. Oczywiście jeżeli, któraś z powyższych akcji będzie niemożliwa do wykonania przy jego szybkości, bądź będzie miał dobrą szanse na wyjście z kontratakiem to wykorzysta shunpo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Pon 23 Sty 2017 - 19:58

Ułamek sekundy decydował o tym kto pierwszy zdoła wykonać ruch. W paszczy pustego rozszalała się lodowata zawieja. Dłoń Tanaki chwyciła oszczep z czarnego reiatsu. Był pierwszy.
Grot wbił się w lewy policzek. Na masce pojawiły się pęknięcia. Adjuchas ryknął krzykiem setek uwięzionych w nim dusz i wypuścił biały podmuch wysoko ponad głową Tanaki.
Yuzuru już powiększył dystans, co uratowało go przed nadjeżdżającym autobusem, który na moment rozdzielił walczących. Wtedy adjuchas zamilkł, a gdy Tanaka ujrzał go ponownie, maskę przedzielało masywne ostrze. Smagnęło do góry wyrywając się z głowy pustego, który upadł na kolana odsłaniając jego zabójcę.
Biała podłużna maska z otworami na oczy. Wysoka postać odziana cała na czarno. Płaszcz z kapturem i wielki rzeźnicki miecz oparty o bark.
Adjuchas już rozpadał się na cząsteczki. Yuzuru miał wrażenie, że widzi dziesiątki zarysów ludzkich twarzy, ale może to tylko tańczący na wietrze śnieg wprawiał wzrok w błąd.
Czarny wojownik był jednak jak najbardziej realny. Obok elfa pojawił się Jun.
- Ej, koleś. Nie wiem do jakiej bandy należysz, ale to był nasz klient.
Zamaskowany uniósł głowę. Rozległy się odgłosy węszenia.
- Ahhh, jesteście w miarę silni. - Miał niski, gardłowy głos. - Tylko nie bawcie się w podchody. Atakujcie oboje, inaczej nie będę mieć zabawy.
Zadźwięczały łańcuchy, chociaż Tanaka żadnego nie widział. Zamaskowany wybił się w ich kierunku z wyprostowanym zbrojnym ramieniem, jakby jednym szerokim cięciem chciał na raz przepołowić obu vizardów.


[-61 PR]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 24 Sty 2017 - 13:14

Tanace udało się zrealizować swój plan. Dotkliwie godził adjuchasa w maskę i teraz było tylko już formalnością aby go dobić. Musiał jednak chwilę z tym poczekać bo warkot dochodzący z jego lewej strony był tak głośny, a zarys pojazdu zbliżającego się coraz wyraźniejszy, dlatego też musiał się nieznacznie wycofać. Jak się okazało, przecenił adjuchasa. To co miało być jakąś potężną techniką, okazało się być autobusem. Kiedy miał już ruszyć aby dokończyć dzieło, okazało się, że jakiś bydlak zadał ostateczny cios. To było naprawdę irytujące i niestosowne wchodzić komuś z butami w czasie jego pracy. Tanaka wkurzył się nie na żarty.
Bez jaj.
Splunął zdenerwowany.
Ktoś Ty za jeden? I jakim prawem wtrącasz się w moją walkę?
Spytał rozdrażniony, a obok niego pojawił się Jun. Nieznajomy widać, nie miał zamiaru odpowiadać na ich pytania. Był albo bardzo głupi albo bardzo silny, prowokując i atakując ich obu jednocześnie. Nie mniej wyprowadził Yuzu nieco z równowagi, a ten nie miał zamiaru kazać mu czekać. Za te zniewagę upuści mu nieco krwi. Tanaka pomknął w stronę przeciwnika (+15 szybkość, +15 siła), będąc blisko użył shunpo, aby pojawić się po jego lewej stronie i ciąć poziomo z biodra celując w tors pod łokciem. Jedyne co go niepokoiło to dźwięk łańcucha, którego nie widział, a z pewnością słyszał. Musiała to być jego jakaś zagrywka, dlatego był bardzo czujny.

//1145/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 24 Sty 2017 - 21:12

- Czekaj! Najwyraźniej Jun miał inny pomysł na walkę niż szarża prosto na wroga, lecz Tanaka preferował często najprostsze metody.
On i zamaskowany spotkali się na środku drogi. Yuzuru był zdecydowanie szybszy. Jeden krok shunpo wystarczył, aby uniknąć ataku i znaleźć się na czystej pozycji do zadania ciosu. Kamagami wbiła się tam, gdzie elf chciał, chociaż z pewnym trudem. Miał gnojek grupą skórę. Teraz zaśmiał się tylko i wziął krótki zamach olbrzymim ostrzem, które jednak zostało sprawnie przygniecione do ziemi przez katanę Jun'a.
Zamaskowany był zaszachowany. Z unieruchomioną bronią i Yuzuru czającym się przy jego odsłoniętym boku. Zamachnął się wolnym ramieniem próbując zmusić Tanakę co cofnięcia się, lecz ten bez problemu uchylił się i nadal miał przed sobą niebroniony bok przeciwnika.
Po klindze Kamagami tańczyły coraz to większe czarne płomienie.

[-30 PR]
[Naładowanie: 3/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 24 Sty 2017 - 22:06

Nie było czasu na rozmowy. Typek przyszedł w zdecydowanie złym momencie i musi teraz ponieść tego konsekwencje. Jak widać Jun, nie walczył na serio, nie wyzwolił póki co swojego zanpakutou. Nieznajomy był bardzo wolny, ale nadrabiał niezłą wytrzymałością, mimo że włożył w atak dużo siły to z wielkim trudem wbił się w jego ciało. Moment ten chciał wykorzystać do kontrataku, jednak w wykonaniu tego ruchu przeszkodził mu Jun, blokując jego ostrze. Po kolejnym przewidywalnym ataku, który Tanaka bez przeszkód uniknął, była pora na poprawkę, tym razem porządniejszą. Wzmocniony reiatsu (23 siła, 8 szybkość) ponownie ciął poziomo, starając się trafić w te same miejsce co poprzednio. Teraz powinno być nieco łatwiej się przebić, w końcu był już tam naruszony. W atak włożył całą siłę jaką dysponował. Przeciwnik wydawał się bardzo niezgrabny i powolny. Czujność Yuzu mimo to nie opadała, już nie raz przejechał się na tym, że oceniał po pozorach.

//1114/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Wto 24 Sty 2017 - 22:48

Tanaka niczym drwal rąbiący wielkie drzewo, wymierzył atak w to samo miejsce. Zadźwięczał metal, a Kamagami zatrzymała się kilka cali przed celem. Teraz je widział - łańcuchy.
Kilka szeregów czarnych ogniw zablokowało zanpakuto. Tanaka widział tylko ich część, tam gdzie powstrzymały Kamagami, reszta łańcuchów była niewidoczna.
Czarna fala brutalnego reiatsu uderzyła od zamaskowanego. Z rechotem uwolnił swe ostrze od naporu Jun'a, który odskoczył do tyłu krzycząc ostrzeżenie w kierunku Tanaki.
Yuzuru o włos uniknął uderzenia. Odskoczył, a czubek wrogiego ostrza minął go dosłownie o cal. A co to było za ostrze. Dwumetrowy kawał żelaza, w który wbito metalowy pręt robiący za marną imitację rękojeści. Wręcz barbarzyńska robota, ale nawet taki twardziej jak Yuzuru miałby problemy z wytrzymaniem ciosu czegoś takiego.
Zamaskowany poleciał w tył trzy metry pchnięty shou Jun'a.
- He... hehe, jesteście nieźli. Całkiem nieźli! - Roześmiał się chrapliwym głosem.
- Jesteśmy za blisko! - Jun szarpnął głową wskazując na las. Wyraźnie dawał do zrozumienia, że odległość dzieląca ich od domu opieki nie jest wystarczająco duża. Jeśli dalej będą tak walczyć, to staruszkowie mogą odczuć to w najmniej przyjemny sposób.
Chociaż po prawdzie reiatsu bijące od zamaskowanego, chociaż spore, nie wydawało się dużo większe od mocy jaką emanował adjuchas.
Tanaka miał wręcz pewność, że z uaktywnionym shi kai posiada większą energię duchową.

[-31 PR]
[Naładowanie: 4/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sro 25 Sty 2017 - 0:04

Atak był nie do uniknięcia, a jednak Kamagami nie dosięgnęła ciała nowego przeciwnika. Wroga osłoniła jakaś niewidzialna osłona, jak się okazało był to łańcuch, który wcześniej był pewien że słyszał. Ale czymże było to żelastwo, kidou? Nie wyglądał na kogoś, który znał kidou, a może zdolności jego zanpakutou, o ile był shinigamim. A może to jakaś kolejna zmodyfikowana dusza? Byłoby to możliwe gdyż przeciwnik nie posiadał zbyt dużej energii duchowej, natomiast jego siła musiała być ogromna, biorąc pod uwagę jak wielkim orężem się posługiwał. Tak po prawdzie, shikai Tanaki wcale dużo mniejsze nie było. Pewnie ze dwa metry wraz z rękojeścią liczyło. Natomiast designem zdecydowanie biło na głowę te wielkie żelastwo, którym wymachiwał zamaskowany. W każdym razie, zerwanie tego łańcucha będzie nie lada wyzwaniem, biorąc pod uwagę fakt, że mimo całej siły włożonej w atak, był on zupełnie bezskuteczny. Ale Tanaka potrafi uderzać mocniej... Wraz z rozwojem walki i wchodzeniem w szał bitewny jego ataki będą coraz silniejsze, aż w końcu zmiażdży przeciwnika, o tak, zdecydowanie... Póki co nawet jeszcze nieźle nad sobą panował, może dlatego bo był tu Jun i w jakiś sposób hamowało to jego pierwotne instynkty. Tanaka musi powoli zmieniać swój styl walki, dobrze o tym wiedział. Szały, w które wpadał nie były dobre, gdyż tracił na sobą kontrolę, a inner bezwzględnie czekał na takie chwile aby wykorzystać je na swoją korzyść. Dlatego też powściągliwość była teraz bardzo ważna. Walczy teraz w zespole, a nie sam, kiedy naraża tylko siebie i wymachuje bezmyślnie mieczem. Musiał choć trochę utrzymywać jasność umysłu aby być w stanie zastosować się do taktyki, tak jak teraz. Tanaka posłusznie wycofał się wgłąb lasu (+10 szybkość)w stronę Juna.
Jakiś plan?
Zapytał krótko, był niespokojny bo jego ciało rwało się do walki. W międzyczasie własnym reiatsu zaczął wypełniać kryształ Kamagami, im szybciej się wypełni, tym prędzej walka się zakończy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sro 25 Sty 2017 - 21:15

Vizardzi wbiegli między drzewa, a zamaskowany za nimi.
- Dokąd to! Zabawa dopiero się zaczęła!
Byli w stanie zachować bezpieczny dystans. Jun obejrzał się za siebie.
- Przydałoby się dowiedzieć kto go nasłał, więc postarajmy się nie zabijać go od razu. Hej ty! - Krzyknął do goniącego ich. - Z kim się trzymasz i dlaczego wtrącasz się w nasze sprawy?!
Odpowiedział im tylko rechot. Jun skrzywił się, spojrzał na Tanakę:
- Dobra, jesteśmy już dość daleko. Możesz sam się nim zająć. W końcu zabrał ci twoją zdobycz.
Jun zatrzymał się. To samo zrobił zamaskowany. Dzieliło ich około dziesięć metrów. Teren dość gęsto porośnięty drzewami przez co zarówno Tanaka, jak i jego przeciwnik będą mieć problemy z manewrowaniem swoimi olbrzymimi ostrzami. Dzięki przesyłowi reiatsu do Kamagami, pasek kryształu zdołał już w większości się zapełnić.


[-143 PR]

[Naładowanie: 6/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sro 25 Sty 2017 - 21:55

Odpowiedź przeciwnika była taka jakiej się spodziewał. Nie było mowy by ten cokolwiek im powiedział.
To nie ma sensu, teraz na pewno nic nam nie powie.
Z pewnością ani teraz, ani nigdy. Tanaka nie miał zamiaru się z nim patyczkową, a wykończyć z satysfakcją.
Jesteś tego pewien? Zdajesz sobie sprawę z tego, że jeżeli ja sam się nim zajmę, to nie dowiemy się kto go nasłał. Pośle go do wszystkich diabłów, a jeżeli chcesz go wypytać o to i owo, to będziesz musiał mi pomóc.
Bardzo odpowiadała mu propozycja Jun'a, ale czy był on świadomy konsekwencji z jakimi się ona wiązała? Poczekał chwilę na odpowiedź, jeżeli ten zdecyduje się mu pomóc to Tanaka ruszy do ataku (10 szybkość) jako przynęta, wcześniej informując o tym swojego kompana. Jeżeli jednak Jun stwierdzi, że pozostawia go Tanace to trochę zmieni sprawę. W pierwszej kolejności Tanaka będzie musiał zorientować się, czy jego przeciwnik steruje tymi niewidzialnymi łańcuchami, czy może działają w przypadku zagrożenia automatycznie. Drugą sprawą było to, czy te łańcuchy mogę chronić jakąkolwiek część jego ciała i czy ochronią go przed atakiem z dwóch stron jednocześnie. Nie było chwili do stracenia.
Niebo przysłoniła istota mroku. Zaklęcie destrukcyjne numer pięć, Kuragari.
Wyciągnął dłoń, a w niej po raz trzeci dzisiaj uformowała się błyskawica (15 pr). Miała być wabikiem. Tanaka pomknął w stronę przeciwnika (15 pr), w jednej ręce dzierżąc Kamagami, a w drugiej kidou. Kiedy był w odległości jednego shunpo, rzucił błyskawicę celując w okolicę barku wielkoluda, sam zaś przy pomocy migoczących kroków pojawił się za przeciwnikiem i chciał ciąć z góry(mniejsza szansa na zawadzenie ostrzem drzewa) w okolicę dołu podkolanowego. Chciał aby strzała jak i cięcie wymierzone w wroga nastąpiły w tej samej chwili.

// 961/1333 lub 941/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sro 25 Sty 2017 - 22:23

- Spokojnie, koleś. W odpowiednim momencie wkroczę do akcji.
Jun schował katanę do pochwy i założył ramiona na piersi. Nie spodobało się to zamaskowanemu, który warknął z irytacji.
- Coś wam mówiłem... Pożałujecie tego.
Po raz kolejny ruszył w kierunku vizardów, lecz teraz był znacznie szybszy. Otoczony przez czarną poświatę znalazł się przy Tanace, gdy ten dopiero co przywołał kido.
Zaskoczony Yuzuru instynktownie uskoczył w bok, tak, że barbarzyński oręż ledwie musnął jego ramię. Może sam w sobie nie był zbyt szybki, ale wspomożony reiatsu stawał się znacznie większym zagrożeniem.
Szybko podnosił miecz do zadania kolejnego ciosu, ale Tanaka miał szansę zareagować. W dłoni wciąż miał czarną strzałę.

[-15PR, dopałki do szybkości nie zdążyłeś użyć]
[-13 PŻ]
[Naładowanie: 7/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Sro 25 Sty 2017 - 22:52

Chętnie powiedziałby co o nim myśli, że jest głupcem myśląc, że będą robić to co on chce, nie chcąc samemu odpowiadać na pytania, niedoczekanie! Niestety nie miał czasu aby to zrobić bo przeciwnik już ruszył w jego kierunku, rozjuszony bierną postawą Jun'a. Był teraz zdecydowanie szybszy, jednak Tanaka był szybszy nawet bez wzmocnienia reiatsu. Jedynie otrzymał niewielką raną na ramieniu, poczuł jak ciepła posoka spływa po kończynie. Czuł delikatne pieczenie. Te uczucia spowodowały, że jego serce zabiło jeszcze mocniej. Jeszcze trochę, a będzie tutaj totalna rozróba. Po uniku instynktownie rzucił strzałą, celował w szyję. Teraz chciał zadawać od razu śmiertelne rany.Po wyrzucie strzały i wzmocnieniu reiatsu(20 szybkość, 10 siła) przy pomocy shunpo chciał pojawić się za plecami wroga i ciąć z góry po skosie przez obie nogi, ponieważ tors z pewnością będzie chronił jak poprzednim razem. Zobaczymy czy kończyny dolne też pokrył tymi łańcuchami, cwaniaczek.
//926/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 26 Sty 2017 - 20:59

Zamaskowany zasłonił się ramieniem. Strzała rozbiła się o nie. Ponownie przez moment Tanaka widział czarne łańcuchy, tym razem okręcone wokół ramienia.
Yuzuru nie zostawił szansy na kontratak i przeszedł shunpo za plecy przeciwnika. Trochę za daleko. Szybkie kroki nie nadawały się zbytnio do pokonywania krótkich dystansów, ale dzięki rozmiarom Kamagami zdołał dosięgnąć nóg zamaskowanego nim ten zdążył się odwrócić. Tym razem łańcuchy nie zatrzymały ciosu. Ostrze wbiło się głęboko krojąc skórę i mięso. Coś takiego powinno powalić go na ziemię, ale zamaskowany znów zarechotał i odwracają się ciął na ślepo.
Kamagami przyjęła cios. Tanaka zasłonił się nią niczym tarczą. Blok wytrzymał napór wrogiego ostrza, ale Yuzuru miał wrażenie, że z każdą chwilą zamaskowany staje się coraz to szybszy.
Obok zwaliła się sosna ścięta przez zamaszysty atak wielkiego miecza.


[-30 PR]

[Naładowanie: 8/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 26 Sty 2017 - 21:31

Tanaki plan się powiódł, co pozwoliło zaobserwować parę faktów. Łańcuchami potrafił bronić tylko jedno miejsce, a na dodatek chwilę trwało aby przenieść je na inną część ciała. Oby tylko nie zrobił tego specjalnie żeby go podpuścić, to było prawdopodobne, lecz nie sądził aby tak faktycznie było, nie wyglądał no kogoś stosującego takie sztuczki. Rany na nogach wielkoluda powinny uniemożliwiać mu stanie, nie wspominając nawet o poruszaniu się, ten zaś dalej walczył w najlepsze. Aż na myśl przyszły mu zdolności pustych, których pomimo wielkich ran, potrafili dalej walczyć, Tanaka był tego idealnym przykładem. Kiedyś był w takim stanie, że o własnych siłach nie mógł się wręcz poruszać, natomiast hollow przejmując nad nim kontrolę, obrażenia te miał sobie za nic. W każdym razie niepokojące było to, że przeciwnik stawał się coraz szybszy. Jednak walka zbliżała się ku końcowi, jeszcze chwila a kryształ Kamagami będzie pełny, Yuzu już czuł energię bijącą od zanpakutou. Jeżeli Jun chce zainterweniować i jakoś unieszkodliwić nieznajomego bez pozbawiania go życia, to jest ku temu ostatnia szansa. Vizard nie miał zamiaru się wstrzymywać, tym bardziej, że coraz mocniej dawała mu się we znaki barbarzyńska natura. Yuzu wzmacniany rei(20 szybkość, 10 siła) bo zblokowaniu ataku, miał zamiar "przepuścić" jego ostrze by ten wytracił równowagę, sam zaś zamarkował cięcie na tors, by po chwili ponownie za pomocą shunpo pojawić się z jego drugiej strony i zaatakować z góry w okolice szyi/barku.
//896/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 26 Sty 2017 - 21:51

Tanaka sprawił, że wrogi oręż ześlizgnął się po Kamagami i poszedł dalej. Potem markowany atak, shunpo i uderzenie. Tym razem cios nie był do końca czysty. Zahaczył co prawda o bark zamaskowanego, ale powinien wbić się w jego ciało znacznie mocniej. Przeciwnik zachował się przy tym biernie nie przygotowując żadnej obrony. Czyżby jednak poprzedni atak dał mu się we znaki? Chyba jednak nie. Po raz kolejny szarpnął swoim ostrzem w barbarzyńskim ataku, którego impet był tym razem zbyt duży, aby Tanaka zdążył się zasłonić. Zdołał jednak zejść trochę do tyłu dzięki temu ponownie przyjął na siebie tylko część wrogiego ostrza.
Zamaskowany nie próbował niczym Yuzuru zaskoczyć. Stosował najprostsze ataki jakie tylko było można. Po prostu machał mieczem próbując przepołowić Tanakę.
Vizard czuł zaś wzmagający się w nim płomień bitewnej gorączki. Podobnie miało się z Kamagami - fale czarnego ognia niczym fale przesuwały się po ostrzu. Jeszcze tylko chwila i będzie mógł użyć skorzystać z pełni mocy shi kai.

[-30PR]
[-17PŻ]
[Naładowanie: 9/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 26 Sty 2017 - 22:23

Tym razem niestety, nie wszystko poszło zgodnie z planem, co prawda udało mu się zadać kolejna ranę, ale nie była ona zbyt poważna. Przeciwnik dalej nic sobie z tego nie robił i ciął jak leci. Jego styl był wręcz identyczny jak Tanaki, gdy ten jeszcze nie złapał fechtunku, ani gdy w ogóle nie potrafił się kontrolować. Na szczęście czasy te minęły, a Yuzu coraz bardziej potrafił nad sobą panować, co prawda nie jest idealnie, ale będzie coraz lepiej. Ataki wielkoluda były proste, a że czerwonooki trochę już doświadczenia w walce ma, to łatwe do odczytania i unikania. Co prawda załapał kolejną ranę, ale dalej był szybszy i zwinniejszy. Poza tym również nic nie robił sobie z obrażeń, które otrzymał (ach ta adrenalina). Nie miał teraz żadnego planu i intuicyjnie poszedł na wymianę ciosów. Kiedy był w opałach to robił uniki schodząc z linii cięcia, bądź najzwyczajniej w świecie używając shunpo. Przeciwnik machając tak na oślep musiał mieć mnóstwo luk w obronie i Tanaka chciał je wykorzystywać do kontrataku. Musiał w dalszym ciągu wzmacniać się reiatsu (20 szybkość, 10 siła) w przeciwnym wypadku mogłoby być trochę krucho.
// 866/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Czw 26 Sty 2017 - 22:48

Tanaka i zamaskowany stali się okiem cyklonu. Otoczeni przez szalejącą zawieję czarno-czerwonego reiatsu, które również zdawało się prowadzić pomiędzy sobą walkę próbując zdławić przeciwnika.
W takiej atmosferze Yuzuru było coraz to trudniej się skupić. Zapragnął tak jak przeciwnik posługiwać się najprostszymi, ale równocześnie najbardziej satysfakcjonującymi atakami.
Tanaka nacierał. Pierwszy atak został zblokowany przez łańcuchy, ale dwa kolejne wycięły na torsie przeciwnika szramy układające się w x. To były mocne cięcia. Zamaskowany jednak wciąż tylko śmiał się i śmiał, jakby doświadczał czegoś cudownego. Z oddali Tanakę dobiegł krzyk Jun'a. Chyba chciał, aby Yuzuru zakończył już walkę. Nie słyszał dokładnie. Wtedy też nadeszło kontrnatarcie. Elf z trudem zablokował pierwszy cios, drugi zbił Kamagami na bok, a trzebi wbił się w brzuchu Tanaki.
Świat zwolnił. Vizard stracił kontakt z podłożem. Z ust wyleciały drobinki krwi, mógł je policzyć, a wtedy wszystko przyspieszyło i poleciał kilka metrów w tył.
Te ataki... były dla niego za szybkie i za silne, chociaż jeszcze chwilę temu dawał sobie z nimi radę.
Łańcuchy zadźwięczały. Tanaka ujrzał nad sobą wielką sylwetkę. To zamaskowany skoczył wysoko i teraz pędził ku Yuzuru z wyciągniętym nad głowę mieczem.
Kamagami tryskała czarnym ogniem, a jej rękojeść drgała od nagromadzonej energii.

[-63 PŻ]
[-30 PR]
[Naładowanie: 10/10]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka



avatar

Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
230/230  (230/230)
Punkty Reiatsu:
805/805  (805/805)

PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   Pią 27 Sty 2017 - 17:58

Walka berserkerów trwała w najlepsze, widać było że jeden i drugi ma z tego nie lada frajdę. Czas sądu ostatecznego zbliżał się wielkimi krokami. Wydawało mu się również, że Jun go pośpieszał, jeśli tak to było to niepotrzebne. Wszystko miało przebiec bezboleśnie, a okazało się że będzie zupełnie inaczej... Jakimś niewytłumaczalnym sposobem przeciwnik nagle stał się cholernie silny, a co gorsze szybki. Wielkie ostrze wbiło się w jego ciało, a na twarzy zagościł grymas bólu i zdziwienia. Łańcuchy zadźwięczały, czy one były powodem takiego wzrostu siły wroga? Tego nie wiedział i nie miał czasu żeby się nad tym zastanawiać. Kiedy nieco otrząsnął się z zaistniałej sytuacji zauważył spadającego na niego wielkoluda i ogarnął go gniew. To było niewybaczalnego, nie zostanie z niego nawet kupka popiołu. Wydał z siebie gardłowy, przeraźliwy okrzyk, zacisnął zęby, a jego ciało pokryło reiatsu (23 szybkość, 8 wytrzymałość) Najszybciej jak tylko potrafił musiał wykonać w jakikolwiek sposób unik, czy to było shunpo,przeturlanie się czy inny niezgrabny manewr , to nie miało znaczenia. Gdy to się powiedzie to pójdzie na całość. Przyłoży rękę do twarzy i założy maskę. Ruszy na przeciwnika wściekle aby zakończyć to swoją najpotężniejszą techniką, wykon pionowe cięcie krzycząc przy tym.
Hokori no Taika!

//835/1333
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Dom opieki "Kibō"   

Powrót do góry Go down
 
Dom opieki "Kibō"
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog