IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kwatery oficerskie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Kwatery oficerskie   Sro 20 Lis 2013 - 19:10



Pomieszczenia zajmowane przez kadrę oficerską V dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 15:42

CZaras

Musiał wyjawić cel swojego przybycia dwójce shinigami, którzy pełnili wartę przed wejściem na teren dywizji. Oboje wydawali się całkiem sympatyczni i dokładnie opisali Natsuo gdzie powinien się teraz udać.
Nawet nie musieli tego robić, bo zaraz po wkroczeniu na główny plac w oczy Shihouin'a rzuciła się duża tablica, na której był zamieszczony dokładny plan okolicy. Chłopak udał się ku kwater oficerskich.
Wszedł na schodki, przeszedł pod daszkiem i oto znalazł się przed właściwymi drzwiami, na których oprócz widniała plakietka z malunkiem konwalii - symbolem V dywizji.
Czym szybciej będzie mieć to za sobą tym lepiej. Zapukał.
- Proszę! - Odpowiedział mu słodki ni to kobiecy ni to dziewczęcy głos.
Natsuo wszedł i oto objawił mu się widok pięknej jasnowłosej uśmiechającej się do niego zza biurka.
Co bardziej nieśmiali chłopcy mogliby poczuć się teraz bardzo niezręcznie, a wszystko przez połączenie urody kobiety z nieco zmodyfikowanym strojem shinigami. Mundur posiadał mocny dekolt odsłaniający ściśnięte, jędrne, jak dojrzałe pomarańcze piersi. Poniżej mocno skrócone spodnie dawały wgląd na założone na siebie nogi, którym nie można było odmówić zgrabności.
- Proszę, proszę. - Wskazała Natsuo krzesło po drugiej stronie biurka. - Natsuo-chan, prawda? Ja jestem Ohba Chitose, porucznik piątej dywizji. 
Shihouin kojarzył ją z pierwszego dnia akademii, chociaż trudno było uwierzyć, że jest porucznikiem.
Wyglądała tak młodo, że mógłby śmiało nazwać ją swoją rówieśniczką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 16:19

Natsuo podziękował ładnie za wskazanie mu drogi obu Shinigami i utrzymując swoje szybkie tempo kontynuował marsz. Był już tak blisko, że po prostu chciał już mieć to za sobą. Było to podobne uczucia tuż przed ciężkim i bardzo ważnym egzaminem, na którego długo się uczyło. Jedyne co się chciało to wejść, zdać, wyjść i odetchnąć z ulgą. Dla pewności Shihouin podszedł jeszcze do tablicy i przejrzał ją aby odnaleźć drogę, którą powinien obrać, aby dotrzeć do miejsca drzwi otwartych. Teraz już nie był w stanie hamować naporu pytań pochłaniającego jego głowę. Z kim będę rozmawiał? Jaka to będzie osoba? Rozmowa będzie w cztery oczy czy bardziej grupowa? Wypomną mi pobyt w ośrodku specjalnym czy nie? Będzie przyjemnie? Jak to będzie wyglądało? Czy mnie przyjmą? Czy będą radzi z tego, że ktoś taki jak ja zgłasza się do ich oddziału? Długo będzie trwało? Na litość boską uspokój się! Skarcił sam siebie chłopak na koniec stając przed drzwiami. Zapukał do nich chyba nieco zbyt mocno aniżeli było to potrzebne. Następnie przełknął ślinę, westchnął głośno i gdy tylko został zaproszony otworzył drzwi. Od razu na pierwszy rzut oka doznał zdziwienia. Uroda porucznik V dywizji oraz jej styl podkreślania jej był trudny do zapomnienia, więc Shihouin szybko ją rozpoznał identyfikując z wspomnieniami z pierwszego dnia edukacji. Natsuo natomiast spodziewał się iż rozmowa ta będzie przeprowadzona z jednym z mniej ważnych oficerów oddziału, a nie drugą osobą odnośnie ważności w całej dywizji. Gdy tylko ją zobaczył za równo teraz jak i na samym początku edukacji pomyślał, że wielu musi uważać jej strój za obsceniczny i niedostosowany do powagi jej zawodu. Pewno niektórzy porównują jej ubiór z tym nazywanym perwersyjnym, któremu oddają się często niewiasty ze świata żywych. Samemu Natsuo natomiast nie przeszkadzało to gdyż nie należał do ludzi nieśmiałych, a już na pewno starał się nie oceniać ludzi po pozorach i wyglądzie. Ponadto chłopak wysoko cenił i docenił damską urodę, a podkreślanie jej uznawał za rzecz naturalną gdyż każdą zaletę powinno się ukazywać w całej jej okazałości. Drugim zdziwieniem było to, że chłopak nie musiał się w żaden sposób przedstawiać tylko taka jakby nie patrzeć szycha poznała go od razu. Następnie Shihouin usiadł mówiąc:
- Tak zgadza się. To zaszczyt panią poznać Ohba-sama. powiedział nie traktując jej jako osoby, która wyglądała na jego rówieśniczkę, lecz jako przełożonego dalece odbiegającego od jego stażem, poziomem i rangą. Miał nadzieje, że zrozumie ona iż słowo "pani" odbierze ona w odpowiedni sposób jako wyraz szacunku do jej pozycji. Gdy tylko usiadł zauważył jeszcze jeden minus wynikający z tego, że właśnie to pani porucznik prowadzi te rozmowę. Pierwszym była oczywiście trema, aby nie skompromitować się, lecz wypaść dobrze przed kimś tak ważnym. Zaś druga sprawa wynikała z czysto męskiego instynktu zjeżdżania oczu faceta z twarzy na dół podczas spotkań z tak wyglądającymi kobietami. Szlachcic z całej siły chciał powstrzymać ów ruch wynikający zdecydowanie z jakiegoś rodzaju przyciągania i patrzeć się w oczy Chitose lub gdzieś nad nią tudzież po bokach. Byleby się nie skomrpomitować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 17:33

- Jaki miły młodzieniec. - Uśmiechnęła się szerzej ukazując dwa równe rzędy perliście białych zębów.
Gdy Natsuo usiadł naprzeciw pani porucznik, poczuł, jak owiewa go delikatny kwiatowy zapach pochodzący zapewne od perfum kobiety.
Na biurku był plik spiętych ze sobą karteczek, które zaraz zostały ujęte przez smukłe dłonie porucznik.
- Hmm, Shihouin Natsuo. Masz dobre oceny, chodziłeś na ciekawe zajęcia dodatkowe. Szkoda tylko tego przykrego epizodu z pierwszego roku. - Wymieniała jakby w zamyśleniu.
Natsuo cały czas kusiło, aby obniżyć wzrok i chociażby zerknąć na cieszący męskie oko biust kobiety.
Wola zatriumfowała jednak nad prymitywnymi instynktami ciała, co bynajmniej nie znaczyło, że Natsuo miał łatwo. Obecna sytuacja powodowała bowiem pewien popłoch u jego młodzieńczość. Jedynie biurko oddzielało go od jednej z najurodziwszych dziewczyn jaką to miał w życiu przyjemność oglądać. W dodatku jej atuty były odsłonięte na światło dzienne. Czegoś takiego musiałoby mu zazdrościć wielu jego kolegów.
Porucznik odłożyła akta Shihouina. Wygięła usta w lekkim uśmiechu i zabębniła paznokciem w blat.
- Powiedz mi Natsuo. - Pochyliła się nieco do przodu. Kwiatowy zapach stał się silniejszy. - Dlaczego chcesz należeć do właśnie naszej dywizji?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 18:57

Młodzieniec? To znaczy, że jest starsza aniżeli wygląda? Przy poziomie reiatsu porucznika to chyba możliwe. Pomyślał Natsuo, któremu powoli stres zmieniał się w poczucie walki o coś naprawdę ważnego, a więc maksymalnej determinacji. W takich chwilach z reguły jego umysł zamiast mącić się w tremie skupiał się na jednym ważnym punkcie i walczy o przetrwanie. Chłopak te reakcje zauważył już niejednokrotnie i nie dotyczyło to tylko tak skrajnych sytuacji jak te w świecie żywych, ale również tych zagrożeń bardziej w stylu studenckim. Chodziło oczywiście o tragiczne testy u Zoriego czy końcoworoczne egzaminy, które przecież nim do nich się doszło wzbudzały nieprzyjemne uczucia. Nie niej szlachcic tyle o ile nauczył radzić sobie ze stresem i był z tego niezwykle rad. Druga wypowiedź ściągnęła z twarzy Shihouina uśmiech, który zagościł na jego twarzy. W tym momencie na krótką chwilę dziwna grawitacja dekoltu przestała działać i chłopak podniósł głowę do góry wpatrując się w sufit co robił bardzo często gdy odnosił jakieś niepowodzenie. A więc doczepiła się tego. Cóż za szkoda. Pomyślał i wrócił do pierwotnej pozycji mając nadzieje, że jego odruch niemal bezwarunkowy został niezauważony. Następnie powrócił do walki z siłą przyciągania gdy w jego umyśle pojawiła się głupia myśl, przez którą wyobraził sobie jak zachowywałby się nieśmiały w stosunku do kobiet Shiro. Szybko, jednak pani porucznik sprowadziła go na ziemie pozornie prostym pytaniem. Odpowiedź była banalna i gdyby rozmawiał z jakimś studentem powiedziałby pewnie coś w stylu "ponieważ chce zreformować system edukacji, który uznaje za wadliwy". Teraz, jednak siedział przed porucznikiem oddziału V, który za ową edukacje był odpowiedzialny. Wypowiedzenie się w ten sposób byłoby niczym zarzut niesubordynacji i w gruncie rzeczy skreślenie go z listy kandydatów do dywizji, a tego przecież by nie chciał. Oznaczało to, że musiał wyjąć drugiego asa, czyli umiejętności oratorskie. Podrapał się po głowie i przyjął zamyśloną minę. W ten sposób przez chwilę zebrał myśli i słowa w składną i ładną całość. Następnie tonem spokojnym, poważnym, lekko podniosłym powiedział:
- Trochę trudno to wytłumaczyć. Mam pewne poczucie misji albo raczej marzenie. Chciałbym kiedyś zobaczyć Soul Society jako świat równości, prawości i sprawiedliwości, w którym każdy narodzony czy przysłany pogrzebem duszy człowiek ma prawo do szczęścia, wolności i spełnienia o ile nie łamię prawa i nie nastaje na te niezbywalne wartości innych ludzi, których oceniałoby się za to jacy są dla innych, a nie czy noszą sławne imię rodowe czy nie. Uważam, że jedyną organizacją jaka jest w stanie stworzyć taki ład jest gotei 13, którego shinigami mają ogromny wpływ na całe Soul Society. Natomiast ze wszystkich oddziałów uważam, że najtrudniejsze, ale i najważniejsze zadanie ma ten, którego pani jest porucznikiem. Edukacja, bowiem wpływa na jakość działań wszystkich innych oddziałów z osobna, ale również wpływa na charakter każdego z nas z osobna. Całe gotei 13, ba całe Soul Society zależne jest od działań akademii. Wydaje mi się, że gdyby przekazywałaby ona na każdym kroku wartości równości, sprawiedliwości, prawości, altruizmu, miłosierdzia wobec bliźniego to tylko Ci najbardziej uparci nie przyswoili, by tych cech uznając za nadrzędne. W rezultacie po jakimś czasie liczebność oddziału odpowiedzialnego za łamanie prawa mogłaby zostać zmniejszona. Zamiast naprawiać skutki złego zachowania to przeciwdziałać mu zanim się pojawi. Krótko mówiąc dywizja V daje mi szansę do zrealizowania moich pomysłów pozwalających spełnić marzenie, o którym wcześniej wspomniałem. Powiedział z przejęciem patrząc w oczy pięknej shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 20:11

Podczas wygłaszanie swej podniosłej przemowy Natsuo całkowicie zapomniał o ponętnych piersiach i całą swą uwagę skupił na niebieskich, jak niezapominajki oczach pani porucznik.
Ta słuchała go, a po jej ustach błąkał się delikatny uśmiech. Gdy zaś Shihouin skończył uniosła ręce do góry przeciągając się i mimowolnie wypinając do przodu biust.
- Widzę, że nauka nie poszła w las - stwierdziła jeszcze raz zerkając na akta Natsuo. - Cenimy ludzi potrafiących posługiwać się językiem i sądzę... że byłoby ciekawie gdybyś został jednym z nas. Hmm, a więc przechodząc do zajęć, które dobrze byłoby żebyś wziął na tym roku... Na pewno pedagogika, to konieczne jeśli chcesz zostać dumnym członkiem piątki. Nie konieczne, aczkolwiek mile widziane byłyby systemy obronne Seireitei i Prawo Seireitei. Nadal zainteresowany? - Posłała mu figlarny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 20:28

Tuż po swojej przemowie nastąpił atak z zaskoczenia wykonany przez pani porucznik. Gdy ta wypięła w jego stronę swój biust kompletnie nie przygotowany do obrony chłopak rzucił przelotne spojrzenie w istny raj dla każdego mężczyzny. Szybko, jednak porażony swoim prostactwem spojrzał w lewo na ścianę i starając się naturalnie przejść z niej na twarz kobiety. Chciał z niej wyczytać czy jego wpadka została odnotowana czy nie. Gdyby nie to odetchnął z ulgą nieznacznie chcąc i to pozostawić niezauważonym. Gdy porucznik zaczęła mówić chłopak zamienił się w słuch napawając się swoim zwycięstwem. Warto było uczyć się przemawiać w odpowiedni sposób. To chyba znaczy, że moje szanse na przyjęcie wzrosły, a może nawet już jestem na liście pewniaków? Obawiam się, że bez sensu zapisałem się na drzwi otwarte do X. Gdy tylko ta skończyła mówić chłopak bez żadnego wahania odpowiedział na pytanie:
- Oczywiście. Chłopak doszedł do wniosku, że skoro coś jest w jego oddziale mile widziane to ma on obowiązek starać się to spełnić, a jako że z teorią szło mu naprawdę nieźle to mógł pozwolić sobie na 3 zajęcia tego typu. Mogło to oznaczać, że będzie musiał odpuścić, któreś z zajęć dotyczących szkolenia samego siebie typowo bojowo... ale zaraz przecież sensei Kuronomatsuki wykluczył pomysł kidou, więc wszystko pasuje.
- Jestem zdeterminowany dać z siebie wszystko, aby dostać się do V oddziału. Dodał jeszcze zapewniając piękną Shinigami o szczerości jego intencji. Teraz czekał na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 23 Lis 2013 - 13:55

Z pogodnego wyrazu twarzy pani porucznik nie dało się nic wyczytać. W każdym razie musiała nosząc taki strój musiała być przyzwyczajona do ukradkowych spojrzeń mężczyzn i najwyraźniej jej nie przeszkadzały. Gdyby było inaczej z pewnością zakryłaby to i owo, czego męska część piątej dywizji z pewnością nie powitałaby z zadowoleniem.
- Nie wątpię, nie wątpię... Póki co jesteś na dobrej drodze, Natsuo-chan. Ucz się dobrze, nie rób głupstw to za jakiś czas wypijemy po szklaneczce sake na wieczorku zapoznawczym. - Mrugnęła do niego. - Masz jeszcze jakieś pytania dotyczące naszej dywizji? Po to tu jestem, aby udzielić ci wszelkiej... pomocy.
Wyglądało na to, że mimo obaw pozytywnie przeszedł weryfikacje. Burzowa chmura lęku i niepewności rozrzedziła się przepuszczając słoneczny promień nadziei na to, że jednak uda mu się dostać do swojej wymarzonej dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 25 Lis 2013 - 20:53

Natsuo czuł, że jest blisko epickiego zwycięstwa. Wydawało mu się, że jest dyplomatom, a od tej rozmowy zależy życie lub śmierć zakładników. Chciał, jednak dopuścić ją do końca nie popełniając żadnego głupiego błędu. W gruncie rzeczy nie myślał za bardzo o niczym innym jak tylko o uniknięciu potknięcia. Te nastroje tylko pogłębiła porucznik swoją pierwszą wypowiedzią. Na drugim zastanowił się trochę dłużej. Podrapał się po brodzie szukając w umyśle czegoś o co mógł spytać na moment odchodząc od myśli "nie potknij się, nie potknij się, nie potknij się". Niczego, jednak nie znalazł i prędko do niej wrócił. Spojrzał w błękitne oczy blondynki i powiedział:
- Nie, pani porucznik chyba wszystko jest jasne. Następnie czekał w ciszy. Natsuo podejrzewał, że teraz nadejdzie czas na koniec wizyty. Z jednej strony go to cieszyło, a z drugiej smuciło. Plus wynikał z tego, że gdy rozmowa się skończy i Shihouin wyjdzie za drzwi już raczej nie będzie mógł popełnić żadnej głupiej gafy. Natomiast minusem był fakt, że rozmowa z porucznikiem oddziału w cztery oczy nie była rzeczą, która zdarzała się codziennie. Mimo to jeśli zostało zasygnalizowane, że już koniec to Natsuo wstał i powiedział:
- Miło było panią poznać pani porucznik. Do widzenia. Po czym oddalił się siląc na spokojny chód, brak drżenia kolan i tak dalej. Gdy już arystokrata zamknął drzwi za sobą wykonał gest zwycięstwa, odetchnął z ulgą i skierował się do akademika. Doszedł do wniosku, że była to jedna z najbardziej stresujących chwil w jego krótkim życiu i po prostu musi pomedytować aby uspokoić umysł. No chyba, że wizyta w oddziale X, którym po udanych pertraktacjach w V dywizjonie chłopak uznawał za obowiązek tylko z uwagi na podpisanie się w tabelce, będzie niedługo. Shihouin postanowił, że postawi wszystko na jedną kartę i zajęcia dodatkowe w 100% dostosuje pod dołączenie do V dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 2 Gru 2013 - 13:55

- Au revoir, Natsuo-chan! - Porucznik zapominając o swojej godności pomachała energicznie Natsuo na pożegnanie w wyniku czego jej biust zakołysał się niczym dwie kule na pokładzie statku przebijającego się przez sztorm.

Ten i następny dzień Natsuo miał wolne. Dopiero w środowe popołudnie miał zaplanowane spotkanie z oficerem X dywizji. Do tego czasu mógł cieszyć się pełną wolnością, no i wspomnieniem rozmowy z porucznik piątego oddziału, która przebiegła nadzwyczaj dobrze.

Wizyta w kwaterach dziesiątki miała być dopełnieniem formalności.Przyjmujący go oficer był młody i nieco nerwowy. Zdawało się, że peszyło go nazwisko Natsuo. Cóż, nawet shinigami (a zwłaszcza ci dorastający w rukonie) odczuwali respekt przed członkami największych rodów szlacheckich.
W każdym razie oficer trochę wystraszonym głosem poinformował, że mimo incydentu w pierwszym roku akademii, oddział X był gotów przyjąć pod swoje skrzydła Natsuo.
Jeśli chłopak był ku temu równie chętny, to doradzono mu żeby zastanowił się nad wyborem zajęcia "Wiedzy o rukongai".
Młody shihouin był więc w dość komfortowej sytuacji. Stał teraz przed budynkiem X dywizji z wiedzą, że przy przyzwoitych wynikach z egzaminów końcowych ma pewne miejsce w dwóch oddziałach.
Słońce zawisło w najwyższym punkcie nieba. Zapowiadało się, że przez cały dzień będzie towarzyszyć mieszkańcom Seireitei ładna pogoda, którą Natsuo mógł się bez przeszkód cieszyć jako, że dzisiaj nie miał już żadnych obowiązków. Mógł wypocząć przed jutrzejszym powrotem do zajęć w akademii.

[Pisz w jakim tylko chcesz temacie (oczywiście w granicach rozsądku ;p)]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 15:43

CZaras

Natsuo ze swoim bagażem zawędrował pod kwatery oficerskie gdzie nowo przydzieleni do oddziału mieli się spotkać z osobą mającą być ich bezpośrednim przełożonym.
Na miejscu zastał już Ran, która już w akademii przeważnie jako pierwsza rano zachodziła pod klasę.
W jasnorudych włosach miała wplecione dwie zielone wstążki ładnie komponujące się z kolorem jej oczu.
- Cześć, Natsuo-san - przywitała się z nim krótko.
Ubrana była w mundur shinigami, a przez ramię przerzucony miała plecak zdobiony kilkoma kolorowymi łatami.
Oprócz niej i Natsuo do dywizji piątej miały jeszcze trafił dwie dziewczyny z byłej już grupy 4-2. Nie było jeszcze ich widać, co znaczyło, że pokonanie drogi od domu do siedziby piątki zajęło Shihouin'owi mniej czasu niż planował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 15:55

- Cześć. odpowiedział na przywitanie Ran ze szczerym uśmiechem. Czyli było ich już dwóch, połowa całej stawki. Oznaczało to, że zboczony kolega Natsuo z akademika nie dostał się. Nawet odpowiadało to Shihouinowi gdyż jego pobudki, dla których zamierzał dostać się do tego oddziału były zdecydowanie nieczyste.
- Więc znowu się pospieszyłem... trudno. powiedział bardziej do siebie aniżeli do Ran. Następnie odłożył swoje rzeczy na ziemie rzecz jasna poza asauchi, które miał u pasa. Szlachcic nie widział, bowiem powodu, dla którego miałby je tachać podczas oczekiwania na oficera. Ostatnio mimo jego pośpiechu i tak został przyjęty, teraz najwidoczniej przyjdzie mu chwilę poczekać.
- I jak nastrój przed oficjalnym zostaniem Shinigami? zapytał, lecz od razu po tym dodał jeszcze:
- Ja jestem całkowicie podekscytowany. Następnie spojrzał na koleżankę od teraz z oddziału, a nie z klasy badawczym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 16:43

Ran była bardziej spokojna i wyważona w słowach od Shiori. Teraz też nie rozwlekała się nadmiernie.
- Jest całkiem dobry, jak myślę. Zresztą trudno żeby było inaczej, w końcu udało mi się osiągnąć cel i zaliczyć akademię. - Uśmiechnęła się delikatnie.
Jej brwi uniosły się do góry, kiedy spojrzała za Natsuo. Chłopak usłyszał odgłosy kroków. Odwrócił się za siebie i ujrzał idącą ku nim shinigami.
Spoiler:
 
Można by odnieść wrażenie, że przyjaźnią się z panią porucznik, bo o ile dekoltu nie miała, tak jej przerobione kimono odsłaniało muskularne, acz szczupłe nogi.
- Cześć - wypaliła podchodząc do nich. - Wy jesteście pewnie, eee. - Pogrzebała za pazuchą i wyjęła pomiętą karteczkę. - Shihouin Natsuo i...
- Kane Ran - rzekła Ran.
- Ach, tak. - Skonfundowana na twarzy shinigami podrapała się po policzku. - Ja jestem Himawari Aya, dwudziesty oficer piątej dywizji i wasz bezpośredni przełożony. - Wyszczerzyła się i rozłożyła ręce jakby chciała wziąć ich obu w objęcia.
- No skoro już się znamy to... zaraz. - Zmarszczyła brwi i zerknęła na kartkę. - Jeszcze kogoś tu brakuje.
Zboczony kolega Natsuo z akademika ma czego żałować, bo ich przełożona była niemniej urodziwa co porucznik.Ale w końcu to nie uroda decydowała o wartości shinigami, chociaż niektórzy być może nie byliby tego tacy pewni.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Sob 29 Mar 2014 - 18:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 16:57

Natsuo był porażony swoim fartem. Druga piękna kobieta będąca jego przełożonym. Do tego ta również wydawała się bardzo sympatyczna podobnie jak pani Porucznik. Oznaczało to, że obawy Shihouina o to, że miłe najwyższe dowództwo, a to bezpośrednie to gnidy nie powiodły się. Z pierwszego wrażenia chłopak mógł określić iż trafił do najmilszego oddziału z całej trzynastki. Na swoje nazwisko i imię przytaknął na znak, że wszystko się zgadza. Himawari Aya, 21 oficer oddziału V. Trzeba zapamiętać choć skoro to ona będzie wydawać nam rozkazy pewno nie będzie to trudne. pomyślał chłopak. Był, więcej niż radosny osobą, która właśnie się pojawiła. Pozostawało pytanie, które nurtowało szlachcica od jakiegoś czasu. Co będą robić na początku? Gdy już natomiast akcja przyspieszyła i wydawało się, że Himawari-sama rozwieje mgłę niewiedzy odpowiadając na pytanie wszystko się zatrzymało. Spóźnialscy, jak ja nie cierpię spóźnialskich. W istocie Shihouin uważał, iż ustalając daną godzinę spotkania zawiera się pewnego rodzaju umowę między sobą, którą należy wypełnić. Dlatego arystokrata nie lubił się spóźniać i nie lubił gdy robił to kto inny. Cóż, jednak mógł zrobić? Jedynie czekać na tych z grupy 4-2.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 17:51

- Hmm, no cóż. Trzeba na nie poczekać. - Oficer splotła dłonie za plecami i zaczęła się kołysać na piętach. - I jak tam samopoczucie, świeżaki? - zapytała, aby przerwać ciszę.
Ran spojrzała na nią nieco podejrzliwie, jakby spodziewa się, że ich przełożony będzie trochę inaczej się zachowywał.
Nie dane było im się dłużej rozgadać, bo oto przybyły dwie pozostałe dziewczyny. Raczej się nie spóźniły, tylko cała reszta przyszła wcześniej.
Dwie młódki z grupy 4-2 Natsuo znał tylko z widzenia. Jedna nazywała się chyba Hanako, a druga Kimiko co też potwierdziła oficer poprzez odczytanie ich imion z kartki. Z wyglądu były przeciwieństwami. Jasnowłosa Hanako o podłużnej końskiej twarzy była chuda i wysoka. Przysadzista Kimiko zaś miała ciemne włosy i okrągłą twarz chłopki.
- No więc skoro wszyscy się zebrali, to możemy przystąpić do rzeczy - rzekła wesoło oficer. - Będę tutaj waszym przewodnikiem i kimś w rodzaju starszej siostry podczas paru pierwszych miesięcy waszej służby. Jeśli dręczy was jakaś zgryzota to walcie śmiało do mnie! - Wypięła dumnie bujną pierś. - Przez dwa następne tygodnie nie będziecie pracować normalnie tylko odbędziecie szybkie szkolenia żeby wiedzieć co i jak. Jeśli teraz macie jakieś wątpliwości to mówcie, bo zaraz pokarzę wam gdzie będziecie mieszkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 18:03

Szkolenie? Ciekawie. W sumie to była jedna z opcji, którą wymyśliłem. Ciekawe czego będą nas tam uczyć. pomyślał chłopak, który szybko ocenił iż jego nowe koleżanki z innej grupy nie są tak ładne jak przełożone. Trudno, wszakże nie można mieć wszystkiego. Słowom oficer Himawari przysłuchiwał się z uwagą i ciekawością. Opiekun dla nowych? To jest rzeczywiście miły dla ludzi oddział. Ciekawe czy w innych mają przewodnika nie mówiąc już o TAKIM przewodniku. myślał sobie Shihouin. Gdyby opowiedział o tym zboczonemu koledze z akademii, który chyba nazywał się Kenjiro, acz chłopak nie miał pewności to ten pewno plułby sobie w brodę, że nie uczył się więcej aby zdać egzaminy lepiej i dostać się do wymarzonego oddziału.
- Wszystko jest jasne. powiedział chłopak spokojnie i uprzejmie na potwierdzenie, że mogą przejść do kolejnego punktu jaki dla nich zaplanowała oficer Himawari. Wypowiedział to rzecz jasna po końcu jego słów. Gdy kobieta ogłosiła wymarsz arystokrata podniósł swoje rzeczy, które wcześniej położył na ziemie i skierował się za nią do owego miejsca, w którym będą od teraz spędzać czas. Chłopak był ciekaw jak będzie to wyglądało w porównaniu z pokojami w akademiku gdyż zdawał sobie sprawę, że porównywanie do dworu rodu Shihouin byłoby zgoła bezsensowne. Nie potrzebował wiele, wszakże przyzwyczaił się do warunków życia akademickich. Chciał tylko odłożyć swoje rzeczy i dowiedzieć się na czym polegać będzie owo szkolenie, które zaś wydawało się Shihouinowi bardzo dobrym pomysłem. Nie wrzucają Cię na głęboką wodę i krzyczą ŹLE! Gdy cokolwiek zawalisz tłucząc rózgą i wywijając batem tylko pokazują Ci jak należy wykonywać zadania, aby usatysfakcjonować przełożonych. To dobre zagospodarowanie czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 30 Mar 2014 - 14:42

Zanim oficer pokazała im gdzie będą mieszkać, oprowadziła ich po praktycznie całym terenie dywizji. Znajdowało się na nim sporo budynków pomiędzy, którymi poruszali się szybko zajęci swoimi sprawami shinigami. Każdy z nich znajdował jednak chwilę, aby przystanąć i przywitać się z Himawari Ayą.
Oddział piąty posiadał dojo, salę do ćwiczeń kidou, bibliotekę, łaźnię i budynek stołówki, za którym znajdował się staw otoczony przez drzewa. Było to ulubione miejsce wypoczynku shinigami, gdy dopisywała aura.
Dopiero na końcu dotarli do budynków mieszkalnych.
- Nasz kapitan - opowiadała oficer - podpatrzył od oddziału siódmego zwyczaj uprawy kwiatów. Kazał nam zagospodarować ziemię za tymi budynkami, gdzie każdy otrzymał kawałek gruntu, na którym musi coś uprawiać. Nieważne czy są to kwiaty czy warzywa, grunt, żeby rozwijały się dobrze, bo kapitan twierdzi, że jeśli nie umiemy się zająć roślinami to nie powinniśmy nawet podchodzić do studentów.
Aby dowieść swoich słów zaprowadziła ich za budynek mieszkalny przeznaczony dla kobiet gdzie faktycznie znajdowały się ogrodzone drewnianym płotkiem uprawy.
- Wybierzecie co chcecie uprawiać, a ja dostarczę nasiona. Teraz zaś główny punkt programu! - Klasnęła rękoma. - Dziewczyny chodźcie za mną, a Natsuo-san będzie musiał sam sobie poradzić. Przydzielony został ci pokój numer jedenaście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Today at 7:43

Powrót do góry Go down
 
Kwatery oficerskie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 5-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog