IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Kwatery oficerskie

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Kwatery oficerskie   Sro 20 Lis 2013 - 20:10



Pomieszczenia zajmowane przez kadrę oficerską V dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 16:42

CZaras

Musiał wyjawić cel swojego przybycia dwójce shinigami, którzy pełnili wartę przed wejściem na teren dywizji. Oboje wydawali się całkiem sympatyczni i dokładnie opisali Natsuo gdzie powinien się teraz udać.
Nawet nie musieli tego robić, bo zaraz po wkroczeniu na główny plac w oczy Shihouin'a rzuciła się duża tablica, na której był zamieszczony dokładny plan okolicy. Chłopak udał się ku kwater oficerskich.
Wszedł na schodki, przeszedł pod daszkiem i oto znalazł się przed właściwymi drzwiami, na których oprócz widniała plakietka z malunkiem konwalii - symbolem V dywizji.
Czym szybciej będzie mieć to za sobą tym lepiej. Zapukał.
- Proszę! - Odpowiedział mu słodki ni to kobiecy ni to dziewczęcy głos.
Natsuo wszedł i oto objawił mu się widok pięknej jasnowłosej uśmiechającej się do niego zza biurka.
Co bardziej nieśmiali chłopcy mogliby poczuć się teraz bardzo niezręcznie, a wszystko przez połączenie urody kobiety z nieco zmodyfikowanym strojem shinigami. Mundur posiadał mocny dekolt odsłaniający ściśnięte, jędrne, jak dojrzałe pomarańcze piersi. Poniżej mocno skrócone spodnie dawały wgląd na założone na siebie nogi, którym nie można było odmówić zgrabności.
- Proszę, proszę. - Wskazała Natsuo krzesło po drugiej stronie biurka. - Natsuo-chan, prawda? Ja jestem Ohba Chitose, porucznik piątej dywizji. 
Shihouin kojarzył ją z pierwszego dnia akademii, chociaż trudno było uwierzyć, że jest porucznikiem.
Wyglądała tak młodo, że mógłby śmiało nazwać ją swoją rówieśniczką.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 17:19

Natsuo podziękował ładnie za wskazanie mu drogi obu Shinigami i utrzymując swoje szybkie tempo kontynuował marsz. Był już tak blisko, że po prostu chciał już mieć to za sobą. Było to podobne uczucia tuż przed ciężkim i bardzo ważnym egzaminem, na którego długo się uczyło. Jedyne co się chciało to wejść, zdać, wyjść i odetchnąć z ulgą. Dla pewności Shihouin podszedł jeszcze do tablicy i przejrzał ją aby odnaleźć drogę, którą powinien obrać, aby dotrzeć do miejsca drzwi otwartych. Teraz już nie był w stanie hamować naporu pytań pochłaniającego jego głowę. Z kim będę rozmawiał? Jaka to będzie osoba? Rozmowa będzie w cztery oczy czy bardziej grupowa? Wypomną mi pobyt w ośrodku specjalnym czy nie? Będzie przyjemnie? Jak to będzie wyglądało? Czy mnie przyjmą? Czy będą radzi z tego, że ktoś taki jak ja zgłasza się do ich oddziału? Długo będzie trwało? Na litość boską uspokój się! Skarcił sam siebie chłopak na koniec stając przed drzwiami. Zapukał do nich chyba nieco zbyt mocno aniżeli było to potrzebne. Następnie przełknął ślinę, westchnął głośno i gdy tylko został zaproszony otworzył drzwi. Od razu na pierwszy rzut oka doznał zdziwienia. Uroda porucznik V dywizji oraz jej styl podkreślania jej był trudny do zapomnienia, więc Shihouin szybko ją rozpoznał identyfikując z wspomnieniami z pierwszego dnia edukacji. Natsuo natomiast spodziewał się iż rozmowa ta będzie przeprowadzona z jednym z mniej ważnych oficerów oddziału, a nie drugą osobą odnośnie ważności w całej dywizji. Gdy tylko ją zobaczył za równo teraz jak i na samym początku edukacji pomyślał, że wielu musi uważać jej strój za obsceniczny i niedostosowany do powagi jej zawodu. Pewno niektórzy porównują jej ubiór z tym nazywanym perwersyjnym, któremu oddają się często niewiasty ze świata żywych. Samemu Natsuo natomiast nie przeszkadzało to gdyż nie należał do ludzi nieśmiałych, a już na pewno starał się nie oceniać ludzi po pozorach i wyglądzie. Ponadto chłopak wysoko cenił i docenił damską urodę, a podkreślanie jej uznawał za rzecz naturalną gdyż każdą zaletę powinno się ukazywać w całej jej okazałości. Drugim zdziwieniem było to, że chłopak nie musiał się w żaden sposób przedstawiać tylko taka jakby nie patrzeć szycha poznała go od razu. Następnie Shihouin usiadł mówiąc:
- Tak zgadza się. To zaszczyt panią poznać Ohba-sama. powiedział nie traktując jej jako osoby, która wyglądała na jego rówieśniczkę, lecz jako przełożonego dalece odbiegającego od jego stażem, poziomem i rangą. Miał nadzieje, że zrozumie ona iż słowo "pani" odbierze ona w odpowiedni sposób jako wyraz szacunku do jej pozycji. Gdy tylko usiadł zauważył jeszcze jeden minus wynikający z tego, że właśnie to pani porucznik prowadzi te rozmowę. Pierwszym była oczywiście trema, aby nie skompromitować się, lecz wypaść dobrze przed kimś tak ważnym. Zaś druga sprawa wynikała z czysto męskiego instynktu zjeżdżania oczu faceta z twarzy na dół podczas spotkań z tak wyglądającymi kobietami. Szlachcic z całej siły chciał powstrzymać ów ruch wynikający zdecydowanie z jakiegoś rodzaju przyciągania i patrzeć się w oczy Chitose lub gdzieś nad nią tudzież po bokach. Byleby się nie skomrpomitować.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 18:33

- Jaki miły młodzieniec. - Uśmiechnęła się szerzej ukazując dwa równe rzędy perliście białych zębów.
Gdy Natsuo usiadł naprzeciw pani porucznik, poczuł, jak owiewa go delikatny kwiatowy zapach pochodzący zapewne od perfum kobiety.
Na biurku był plik spiętych ze sobą karteczek, które zaraz zostały ujęte przez smukłe dłonie porucznik.
- Hmm, Shihouin Natsuo. Masz dobre oceny, chodziłeś na ciekawe zajęcia dodatkowe. Szkoda tylko tego przykrego epizodu z pierwszego roku. - Wymieniała jakby w zamyśleniu.
Natsuo cały czas kusiło, aby obniżyć wzrok i chociażby zerknąć na cieszący męskie oko biust kobiety.
Wola zatriumfowała jednak nad prymitywnymi instynktami ciała, co bynajmniej nie znaczyło, że Natsuo miał łatwo. Obecna sytuacja powodowała bowiem pewien popłoch u jego młodzieńczość. Jedynie biurko oddzielało go od jednej z najurodziwszych dziewczyn jaką to miał w życiu przyjemność oglądać. W dodatku jej atuty były odsłonięte na światło dzienne. Czegoś takiego musiałoby mu zazdrościć wielu jego kolegów.
Porucznik odłożyła akta Shihouina. Wygięła usta w lekkim uśmiechu i zabębniła paznokciem w blat.
- Powiedz mi Natsuo. - Pochyliła się nieco do przodu. Kwiatowy zapach stał się silniejszy. - Dlaczego chcesz należeć do właśnie naszej dywizji?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 19:57

Młodzieniec? To znaczy, że jest starsza aniżeli wygląda? Przy poziomie reiatsu porucznika to chyba możliwe. Pomyślał Natsuo, któremu powoli stres zmieniał się w poczucie walki o coś naprawdę ważnego, a więc maksymalnej determinacji. W takich chwilach z reguły jego umysł zamiast mącić się w tremie skupiał się na jednym ważnym punkcie i walczy o przetrwanie. Chłopak te reakcje zauważył już niejednokrotnie i nie dotyczyło to tylko tak skrajnych sytuacji jak te w świecie żywych, ale również tych zagrożeń bardziej w stylu studenckim. Chodziło oczywiście o tragiczne testy u Zoriego czy końcoworoczne egzaminy, które przecież nim do nich się doszło wzbudzały nieprzyjemne uczucia. Nie niej szlachcic tyle o ile nauczył radzić sobie ze stresem i był z tego niezwykle rad. Druga wypowiedź ściągnęła z twarzy Shihouina uśmiech, który zagościł na jego twarzy. W tym momencie na krótką chwilę dziwna grawitacja dekoltu przestała działać i chłopak podniósł głowę do góry wpatrując się w sufit co robił bardzo często gdy odnosił jakieś niepowodzenie. A więc doczepiła się tego. Cóż za szkoda. Pomyślał i wrócił do pierwotnej pozycji mając nadzieje, że jego odruch niemal bezwarunkowy został niezauważony. Następnie powrócił do walki z siłą przyciągania gdy w jego umyśle pojawiła się głupia myśl, przez którą wyobraził sobie jak zachowywałby się nieśmiały w stosunku do kobiet Shiro. Szybko, jednak pani porucznik sprowadziła go na ziemie pozornie prostym pytaniem. Odpowiedź była banalna i gdyby rozmawiał z jakimś studentem powiedziałby pewnie coś w stylu "ponieważ chce zreformować system edukacji, który uznaje za wadliwy". Teraz, jednak siedział przed porucznikiem oddziału V, który za ową edukacje był odpowiedzialny. Wypowiedzenie się w ten sposób byłoby niczym zarzut niesubordynacji i w gruncie rzeczy skreślenie go z listy kandydatów do dywizji, a tego przecież by nie chciał. Oznaczało to, że musiał wyjąć drugiego asa, czyli umiejętności oratorskie. Podrapał się po głowie i przyjął zamyśloną minę. W ten sposób przez chwilę zebrał myśli i słowa w składną i ładną całość. Następnie tonem spokojnym, poważnym, lekko podniosłym powiedział:
- Trochę trudno to wytłumaczyć. Mam pewne poczucie misji albo raczej marzenie. Chciałbym kiedyś zobaczyć Soul Society jako świat równości, prawości i sprawiedliwości, w którym każdy narodzony czy przysłany pogrzebem duszy człowiek ma prawo do szczęścia, wolności i spełnienia o ile nie łamię prawa i nie nastaje na te niezbywalne wartości innych ludzi, których oceniałoby się za to jacy są dla innych, a nie czy noszą sławne imię rodowe czy nie. Uważam, że jedyną organizacją jaka jest w stanie stworzyć taki ład jest gotei 13, którego shinigami mają ogromny wpływ na całe Soul Society. Natomiast ze wszystkich oddziałów uważam, że najtrudniejsze, ale i najważniejsze zadanie ma ten, którego pani jest porucznikiem. Edukacja, bowiem wpływa na jakość działań wszystkich innych oddziałów z osobna, ale również wpływa na charakter każdego z nas z osobna. Całe gotei 13, ba całe Soul Society zależne jest od działań akademii. Wydaje mi się, że gdyby przekazywałaby ona na każdym kroku wartości równości, sprawiedliwości, prawości, altruizmu, miłosierdzia wobec bliźniego to tylko Ci najbardziej uparci nie przyswoili, by tych cech uznając za nadrzędne. W rezultacie po jakimś czasie liczebność oddziału odpowiedzialnego za łamanie prawa mogłaby zostać zmniejszona. Zamiast naprawiać skutki złego zachowania to przeciwdziałać mu zanim się pojawi. Krótko mówiąc dywizja V daje mi szansę do zrealizowania moich pomysłów pozwalających spełnić marzenie, o którym wcześniej wspomniałem. Powiedział z przejęciem patrząc w oczy pięknej shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 21:11

Podczas wygłaszanie swej podniosłej przemowy Natsuo całkowicie zapomniał o ponętnych piersiach i całą swą uwagę skupił na niebieskich, jak niezapominajki oczach pani porucznik.
Ta słuchała go, a po jej ustach błąkał się delikatny uśmiech. Gdy zaś Shihouin skończył uniosła ręce do góry przeciągając się i mimowolnie wypinając do przodu biust.
- Widzę, że nauka nie poszła w las - stwierdziła jeszcze raz zerkając na akta Natsuo. - Cenimy ludzi potrafiących posługiwać się językiem i sądzę... że byłoby ciekawie gdybyś został jednym z nas. Hmm, a więc przechodząc do zajęć, które dobrze byłoby żebyś wziął na tym roku... Na pewno pedagogika, to konieczne jeśli chcesz zostać dumnym członkiem piątki. Nie konieczne, aczkolwiek mile widziane byłyby systemy obronne Seireitei i Prawo Seireitei. Nadal zainteresowany? - Posłała mu figlarny uśmiech.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Czw 21 Lis 2013 - 21:28

Tuż po swojej przemowie nastąpił atak z zaskoczenia wykonany przez pani porucznik. Gdy ta wypięła w jego stronę swój biust kompletnie nie przygotowany do obrony chłopak rzucił przelotne spojrzenie w istny raj dla każdego mężczyzny. Szybko, jednak porażony swoim prostactwem spojrzał w lewo na ścianę i starając się naturalnie przejść z niej na twarz kobiety. Chciał z niej wyczytać czy jego wpadka została odnotowana czy nie. Gdyby nie to odetchnął z ulgą nieznacznie chcąc i to pozostawić niezauważonym. Gdy porucznik zaczęła mówić chłopak zamienił się w słuch napawając się swoim zwycięstwem. Warto było uczyć się przemawiać w odpowiedni sposób. To chyba znaczy, że moje szanse na przyjęcie wzrosły, a może nawet już jestem na liście pewniaków? Obawiam się, że bez sensu zapisałem się na drzwi otwarte do X. Gdy tylko ta skończyła mówić chłopak bez żadnego wahania odpowiedział na pytanie:
- Oczywiście. Chłopak doszedł do wniosku, że skoro coś jest w jego oddziale mile widziane to ma on obowiązek starać się to spełnić, a jako że z teorią szło mu naprawdę nieźle to mógł pozwolić sobie na 3 zajęcia tego typu. Mogło to oznaczać, że będzie musiał odpuścić, któreś z zajęć dotyczących szkolenia samego siebie typowo bojowo... ale zaraz przecież sensei Kuronomatsuki wykluczył pomysł kidou, więc wszystko pasuje.
- Jestem zdeterminowany dać z siebie wszystko, aby dostać się do V oddziału. Dodał jeszcze zapewniając piękną Shinigami o szczerości jego intencji. Teraz czekał na rozwój wydarzeń.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 23 Lis 2013 - 14:55

Z pogodnego wyrazu twarzy pani porucznik nie dało się nic wyczytać. W każdym razie musiała nosząc taki strój musiała być przyzwyczajona do ukradkowych spojrzeń mężczyzn i najwyraźniej jej nie przeszkadzały. Gdyby było inaczej z pewnością zakryłaby to i owo, czego męska część piątej dywizji z pewnością nie powitałaby z zadowoleniem.
- Nie wątpię, nie wątpię... Póki co jesteś na dobrej drodze, Natsuo-chan. Ucz się dobrze, nie rób głupstw to za jakiś czas wypijemy po szklaneczce sake na wieczorku zapoznawczym. - Mrugnęła do niego. - Masz jeszcze jakieś pytania dotyczące naszej dywizji? Po to tu jestem, aby udzielić ci wszelkiej... pomocy.
Wyglądało na to, że mimo obaw pozytywnie przeszedł weryfikacje. Burzowa chmura lęku i niepewności rozrzedziła się przepuszczając słoneczny promień nadziei na to, że jednak uda mu się dostać do swojej wymarzonej dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 25 Lis 2013 - 21:53

Natsuo czuł, że jest blisko epickiego zwycięstwa. Wydawało mu się, że jest dyplomatom, a od tej rozmowy zależy życie lub śmierć zakładników. Chciał, jednak dopuścić ją do końca nie popełniając żadnego głupiego błędu. W gruncie rzeczy nie myślał za bardzo o niczym innym jak tylko o uniknięciu potknięcia. Te nastroje tylko pogłębiła porucznik swoją pierwszą wypowiedzią. Na drugim zastanowił się trochę dłużej. Podrapał się po brodzie szukając w umyśle czegoś o co mógł spytać na moment odchodząc od myśli "nie potknij się, nie potknij się, nie potknij się". Niczego, jednak nie znalazł i prędko do niej wrócił. Spojrzał w błękitne oczy blondynki i powiedział:
- Nie, pani porucznik chyba wszystko jest jasne. Następnie czekał w ciszy. Natsuo podejrzewał, że teraz nadejdzie czas na koniec wizyty. Z jednej strony go to cieszyło, a z drugiej smuciło. Plus wynikał z tego, że gdy rozmowa się skończy i Shihouin wyjdzie za drzwi już raczej nie będzie mógł popełnić żadnej głupiej gafy. Natomiast minusem był fakt, że rozmowa z porucznikiem oddziału w cztery oczy nie była rzeczą, która zdarzała się codziennie. Mimo to jeśli zostało zasygnalizowane, że już koniec to Natsuo wstał i powiedział:
- Miło było panią poznać pani porucznik. Do widzenia. Po czym oddalił się siląc na spokojny chód, brak drżenia kolan i tak dalej. Gdy już arystokrata zamknął drzwi za sobą wykonał gest zwycięstwa, odetchnął z ulgą i skierował się do akademika. Doszedł do wniosku, że była to jedna z najbardziej stresujących chwil w jego krótkim życiu i po prostu musi pomedytować aby uspokoić umysł. No chyba, że wizyta w oddziale X, którym po udanych pertraktacjach w V dywizjonie chłopak uznawał za obowiązek tylko z uwagi na podpisanie się w tabelce, będzie niedługo. Shihouin postanowił, że postawi wszystko na jedną kartę i zajęcia dodatkowe w 100% dostosuje pod dołączenie do V dywizji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 2 Gru 2013 - 14:55

- Au revoir, Natsuo-chan! - Porucznik zapominając o swojej godności pomachała energicznie Natsuo na pożegnanie w wyniku czego jej biust zakołysał się niczym dwie kule na pokładzie statku przebijającego się przez sztorm.

Ten i następny dzień Natsuo miał wolne. Dopiero w środowe popołudnie miał zaplanowane spotkanie z oficerem X dywizji. Do tego czasu mógł cieszyć się pełną wolnością, no i wspomnieniem rozmowy z porucznik piątego oddziału, która przebiegła nadzwyczaj dobrze.

Wizyta w kwaterach dziesiątki miała być dopełnieniem formalności.Przyjmujący go oficer był młody i nieco nerwowy. Zdawało się, że peszyło go nazwisko Natsuo. Cóż, nawet shinigami (a zwłaszcza ci dorastający w rukonie) odczuwali respekt przed członkami największych rodów szlacheckich.
W każdym razie oficer trochę wystraszonym głosem poinformował, że mimo incydentu w pierwszym roku akademii, oddział X był gotów przyjąć pod swoje skrzydła Natsuo.
Jeśli chłopak był ku temu równie chętny, to doradzono mu żeby zastanowił się nad wyborem zajęcia "Wiedzy o rukongai".
Młody shihouin był więc w dość komfortowej sytuacji. Stał teraz przed budynkiem X dywizji z wiedzą, że przy przyzwoitych wynikach z egzaminów końcowych ma pewne miejsce w dwóch oddziałach.
Słońce zawisło w najwyższym punkcie nieba. Zapowiadało się, że przez cały dzień będzie towarzyszyć mieszkańcom Seireitei ładna pogoda, którą Natsuo mógł się bez przeszkód cieszyć jako, że dzisiaj nie miał już żadnych obowiązków. Mógł wypocząć przed jutrzejszym powrotem do zajęć w akademii.

[Pisz w jakim tylko chcesz temacie (oczywiście w granicach rozsądku ;p)]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 16:43

CZaras

Natsuo ze swoim bagażem zawędrował pod kwatery oficerskie gdzie nowo przydzieleni do oddziału mieli się spotkać z osobą mającą być ich bezpośrednim przełożonym.
Na miejscu zastał już Ran, która już w akademii przeważnie jako pierwsza rano zachodziła pod klasę.
W jasnorudych włosach miała wplecione dwie zielone wstążki ładnie komponujące się z kolorem jej oczu.
- Cześć, Natsuo-san - przywitała się z nim krótko.
Ubrana była w mundur shinigami, a przez ramię przerzucony miała plecak zdobiony kilkoma kolorowymi łatami.
Oprócz niej i Natsuo do dywizji piątej miały jeszcze trafił dwie dziewczyny z byłej już grupy 4-2. Nie było jeszcze ich widać, co znaczyło, że pokonanie drogi od domu do siedziby piątki zajęło Shihouin'owi mniej czasu niż planował.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 16:55

- Cześć. odpowiedział na przywitanie Ran ze szczerym uśmiechem. Czyli było ich już dwóch, połowa całej stawki. Oznaczało to, że zboczony kolega Natsuo z akademika nie dostał się. Nawet odpowiadało to Shihouinowi gdyż jego pobudki, dla których zamierzał dostać się do tego oddziału były zdecydowanie nieczyste.
- Więc znowu się pospieszyłem... trudno. powiedział bardziej do siebie aniżeli do Ran. Następnie odłożył swoje rzeczy na ziemie rzecz jasna poza asauchi, które miał u pasa. Szlachcic nie widział, bowiem powodu, dla którego miałby je tachać podczas oczekiwania na oficera. Ostatnio mimo jego pośpiechu i tak został przyjęty, teraz najwidoczniej przyjdzie mu chwilę poczekać.
- I jak nastrój przed oficjalnym zostaniem Shinigami? zapytał, lecz od razu po tym dodał jeszcze:
- Ja jestem całkowicie podekscytowany. Następnie spojrzał na koleżankę od teraz z oddziału, a nie z klasy badawczym spojrzeniem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 17:43

Ran była bardziej spokojna i wyważona w słowach od Shiori. Teraz też nie rozwlekała się nadmiernie.
- Jest całkiem dobry, jak myślę. Zresztą trudno żeby było inaczej, w końcu udało mi się osiągnąć cel i zaliczyć akademię. - Uśmiechnęła się delikatnie.
Jej brwi uniosły się do góry, kiedy spojrzała za Natsuo. Chłopak usłyszał odgłosy kroków. Odwrócił się za siebie i ujrzał idącą ku nim shinigami.
Spoiler:
 
Można by odnieść wrażenie, że przyjaźnią się z panią porucznik, bo o ile dekoltu nie miała, tak jej przerobione kimono odsłaniało muskularne, acz szczupłe nogi.
- Cześć - wypaliła podchodząc do nich. - Wy jesteście pewnie, eee. - Pogrzebała za pazuchą i wyjęła pomiętą karteczkę. - Shihouin Natsuo i...
- Kane Ran - rzekła Ran.
- Ach, tak. - Skonfundowana na twarzy shinigami podrapała się po policzku. - Ja jestem Himawari Aya, dwudziesty oficer piątej dywizji i wasz bezpośredni przełożony. - Wyszczerzyła się i rozłożyła ręce jakby chciała wziąć ich obu w objęcia.
- No skoro już się znamy to... zaraz. - Zmarszczyła brwi i zerknęła na kartkę. - Jeszcze kogoś tu brakuje.
Zboczony kolega Natsuo z akademika ma czego żałować, bo ich przełożona była niemniej urodziwa co porucznik.Ale w końcu to nie uroda decydowała o wartości shinigami, chociaż niektórzy być może nie byliby tego tacy pewni.


Ostatnio zmieniony przez Kuchiki Kyosuke dnia Sob 29 Mar 2014 - 19:18, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 17:57

Natsuo był porażony swoim fartem. Druga piękna kobieta będąca jego przełożonym. Do tego ta również wydawała się bardzo sympatyczna podobnie jak pani Porucznik. Oznaczało to, że obawy Shihouina o to, że miłe najwyższe dowództwo, a to bezpośrednie to gnidy nie powiodły się. Z pierwszego wrażenia chłopak mógł określić iż trafił do najmilszego oddziału z całej trzynastki. Na swoje nazwisko i imię przytaknął na znak, że wszystko się zgadza. Himawari Aya, 21 oficer oddziału V. Trzeba zapamiętać choć skoro to ona będzie wydawać nam rozkazy pewno nie będzie to trudne. pomyślał chłopak. Był, więcej niż radosny osobą, która właśnie się pojawiła. Pozostawało pytanie, które nurtowało szlachcica od jakiegoś czasu. Co będą robić na początku? Gdy już natomiast akcja przyspieszyła i wydawało się, że Himawari-sama rozwieje mgłę niewiedzy odpowiadając na pytanie wszystko się zatrzymało. Spóźnialscy, jak ja nie cierpię spóźnialskich. W istocie Shihouin uważał, iż ustalając daną godzinę spotkania zawiera się pewnego rodzaju umowę między sobą, którą należy wypełnić. Dlatego arystokrata nie lubił się spóźniać i nie lubił gdy robił to kto inny. Cóż, jednak mógł zrobić? Jedynie czekać na tych z grupy 4-2.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 18:51

- Hmm, no cóż. Trzeba na nie poczekać. - Oficer splotła dłonie za plecami i zaczęła się kołysać na piętach. - I jak tam samopoczucie, świeżaki? - zapytała, aby przerwać ciszę.
Ran spojrzała na nią nieco podejrzliwie, jakby spodziewa się, że ich przełożony będzie trochę inaczej się zachowywał.
Nie dane było im się dłużej rozgadać, bo oto przybyły dwie pozostałe dziewczyny. Raczej się nie spóźniły, tylko cała reszta przyszła wcześniej.
Dwie młódki z grupy 4-2 Natsuo znał tylko z widzenia. Jedna nazywała się chyba Hanako, a druga Kimiko co też potwierdziła oficer poprzez odczytanie ich imion z kartki. Z wyglądu były przeciwieństwami. Jasnowłosa Hanako o podłużnej końskiej twarzy była chuda i wysoka. Przysadzista Kimiko zaś miała ciemne włosy i okrągłą twarz chłopki.
- No więc skoro wszyscy się zebrali, to możemy przystąpić do rzeczy - rzekła wesoło oficer. - Będę tutaj waszym przewodnikiem i kimś w rodzaju starszej siostry podczas paru pierwszych miesięcy waszej służby. Jeśli dręczy was jakaś zgryzota to walcie śmiało do mnie! - Wypięła dumnie bujną pierś. - Przez dwa następne tygodnie nie będziecie pracować normalnie tylko odbędziecie szybkie szkolenia żeby wiedzieć co i jak. Jeśli teraz macie jakieś wątpliwości to mówcie, bo zaraz pokarzę wam gdzie będziecie mieszkać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sob 29 Mar 2014 - 19:03

Szkolenie? Ciekawie. W sumie to była jedna z opcji, którą wymyśliłem. Ciekawe czego będą nas tam uczyć. pomyślał chłopak, który szybko ocenił iż jego nowe koleżanki z innej grupy nie są tak ładne jak przełożone. Trudno, wszakże nie można mieć wszystkiego. Słowom oficer Himawari przysłuchiwał się z uwagą i ciekawością. Opiekun dla nowych? To jest rzeczywiście miły dla ludzi oddział. Ciekawe czy w innych mają przewodnika nie mówiąc już o TAKIM przewodniku. myślał sobie Shihouin. Gdyby opowiedział o tym zboczonemu koledze z akademii, który chyba nazywał się Kenjiro, acz chłopak nie miał pewności to ten pewno plułby sobie w brodę, że nie uczył się więcej aby zdać egzaminy lepiej i dostać się do wymarzonego oddziału.
- Wszystko jest jasne. powiedział chłopak spokojnie i uprzejmie na potwierdzenie, że mogą przejść do kolejnego punktu jaki dla nich zaplanowała oficer Himawari. Wypowiedział to rzecz jasna po końcu jego słów. Gdy kobieta ogłosiła wymarsz arystokrata podniósł swoje rzeczy, które wcześniej położył na ziemie i skierował się za nią do owego miejsca, w którym będą od teraz spędzać czas. Chłopak był ciekaw jak będzie to wyglądało w porównaniu z pokojami w akademiku gdyż zdawał sobie sprawę, że porównywanie do dworu rodu Shihouin byłoby zgoła bezsensowne. Nie potrzebował wiele, wszakże przyzwyczaił się do warunków życia akademickich. Chciał tylko odłożyć swoje rzeczy i dowiedzieć się na czym polegać będzie owo szkolenie, które zaś wydawało się Shihouinowi bardzo dobrym pomysłem. Nie wrzucają Cię na głęboką wodę i krzyczą ŹLE! Gdy cokolwiek zawalisz tłucząc rózgą i wywijając batem tylko pokazują Ci jak należy wykonywać zadania, aby usatysfakcjonować przełożonych. To dobre zagospodarowanie czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 30 Mar 2014 - 16:42

Zanim oficer pokazała im gdzie będą mieszkać, oprowadziła ich po praktycznie całym terenie dywizji. Znajdowało się na nim sporo budynków pomiędzy, którymi poruszali się szybko zajęci swoimi sprawami shinigami. Każdy z nich znajdował jednak chwilę, aby przystanąć i przywitać się z Himawari Ayą.
Oddział piąty posiadał dojo, salę do ćwiczeń kidou, bibliotekę, łaźnię i budynek stołówki, za którym znajdował się staw otoczony przez drzewa. Było to ulubione miejsce wypoczynku shinigami, gdy dopisywała aura.
Dopiero na końcu dotarli do budynków mieszkalnych.
- Nasz kapitan - opowiadała oficer - podpatrzył od oddziału siódmego zwyczaj uprawy kwiatów. Kazał nam zagospodarować ziemię za tymi budynkami, gdzie każdy otrzymał kawałek gruntu, na którym musi coś uprawiać. Nieważne czy są to kwiaty czy warzywa, grunt, żeby rozwijały się dobrze, bo kapitan twierdzi, że jeśli nie umiemy się zająć roślinami to nie powinniśmy nawet podchodzić do studentów.
Aby dowieść swoich słów zaprowadziła ich za budynek mieszkalny przeznaczony dla kobiet gdzie faktycznie znajdowały się ogrodzone drewnianym płotkiem uprawy.
- Wybierzecie co chcecie uprawiać, a ja dostarczę nasiona. Teraz zaś główny punkt programu! - Klasnęła rękoma. - Dziewczyny chodźcie za mną, a Natsuo-san będzie musiał sam sobie poradzić. Przydzielony został ci pokój numer jedenaście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 15:11

Natsuo po ostatnim incydencie, który nastąpił podczas turnieju dla pierwszaków ciągle chodził zadumany. Nie dawało mu spokoju to, że czego V oddział nie zorganizuje to kończy się tak spektakularnym fiaskiem. Wtedy podczas wyprawy do świata żywych dla trzecioroczniaków i te dziwne stworzenia co przywoływały wilki oraz jakby tego było mało to Hollow, chyba największa tragedia z tych trzech, bowiem skończona ofiarami śmiertelnymi. Potem obóz grupowy w lesie rukońskim i kobieta z mieczem. Tam zakończyło się "tylko" poważną szramą na jego własnej reputacji, ale chociaż studenci nie ucierpieli. No i na koniec teraz ten turniej, który na szczęście obył się również bez strat w ludziach, a pozostałościami po nim będą blizny na ciele Shihouina oraz Kiby, a także urazy psychiczne wśród świadków. Jednak przecież było tak blisko, żeby doszło do tragedii porównywalnej, a może i większej od tej w świecie żywych. Rudzielec w końcu otarł się o śmierć, a i Natsuo dzielił niedługi włos od otrzymania ciosu, po którym możliwe że nigdy już by nie wstał. Wówczas bestia miałaby okazje zabić całą reszte, w tym co najmniej dwójke studentów. Tak jak w świecie żywych tak tutaj ich błędy musiały naprawiać prawdziwe szychy. W pierwszym wypadku był to sam kapitan, a w drugim dyrektor, który okazał się potężnym wojownikiem, ku niemałemu zaskoczeniu arystokraty. Teraz i na reputacji całego oddziału została pozostawiona obrzydliwa szrama. Szlachcica wciąż nurtowało pytanie: czy tego naprawdę nie dało się uniknąć? Uznał, że tym razem nie zostanie ze swoimi wątpliwościami sam, lecz porozmawia o tym ze swoją przełożoną, a przy tym niezłą laską, oficer Himawarą. Stanął, więc przed drzwiami jej biura, pokoju, mieszkania cokolwiek znalazł i zapukał niezbyt nachalnie w nie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 18:01

Natsuo stanął przed przesuwaną ścianką z drewna i papieru robiącą za drzwi do gabinetu dwudziestej oficer dywizji V. Zapukał, ale żadnej odpowiedzi nie otrzymał. Mógł też pociągnąć za sznureczek, który uruchamiał znajdujący się w gabinecie dzwoneczek, lecz również nie doczekało się to odpowiedzi.
- Heejjj, Natsuo-kun!
Himawari Aya szła ku niemu raźno, co skutkowało przykuwającymi wzrok ruchami w obrębie piersiowym pani oficer. Stanęła przy Natsuo ocierając pot z czoła.
- Huh, wybacz. Długo czekasz? Właśnie wracam z dojo, musiałam się trochę porozciągać, bo ostatnio trochę za dużo siedzę za biurkiem.
Przesunęła ściankę i zaprosiła Natsuo do środka. Już na pierwszy rzut oka gabinet należał do kobiety. Podłogę zaścielały bambusowe maty o różnorodnych, pastelowych kolorach. Na szafce za biurkiem stała kolekcja porcelanowych kotów, a same biurko zdobiła doniczka z białym kwieciem wspierającym się na smukłej łodydze otoczonej przez szerokie, ciemnozielone liście.
Oficer zajęła miejsce za biurkiem.
- Masz ochotę na herbatę jaśminową? - zapytała uśmiechając się ślicznie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 20:34

- Dzień dobry Pani Oficer. - powiedział Natsuo lekko się kłaniając i oddychając z ulgą. Już obawiał się, że na nią nie trafi. Wtedy musiałby fatygować się jeszcze raz, niby drobiazg i w ogóle żaden problem, ale jednak takie detale denerwowały. Ta nadeszła, jednak z innej strony, widocznie rozpoczynała dzień od dawki sportu. Zdrowo, szczególnie w tym zawodzie.
- Nie, prawdę mówiąc chwilę temu przyszedłem. Jeśli to nieodpowiedni moment to mogę przyjść za jakiś czas. - odpowiedział na pytanie i zasugerował. Możliwe, że ta chciała się ogarnąć po treningu, wykąpać, odpocząć, cokolwiek. Na to, jednak nie wyglądało, bo ta zaprosiła go do środka, z czego oczywiście skorzystał. Wszedł do środka i rozejrzał się po gabinecie. Szczerze mówiąc nie za bardzo mu się spodobał. Był taki efekciarski, a wszystko sprawiało wrażenie delikatnego. Shihouin również lubił ozdoby, ale raczej wolał takie bardziej proste, lite. Może jakąś płaskorzeźbę w drewnie, albo obraz... no i na pewno w bardziej stonowanych barwach. Sam stanął tuż za miejscem do siedzenia po drugiej stronie biurka w stosunku do tego, za którym siedziała oficer Himawari. Nie wypadało mu usiąść dopóki ta mu tego nie wskaże.
- Tak, poproszę. - odpowiedział na propozycje herbatki z uprzejmym uśmiechem na twarzy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 21:04

Pani oficer otworzyła biurkową szafkę i wyciągnęła z niej malutki drewniany stoliczek oraz porcelanowy czajnik z niebieskimi wzorkami przedstawiającymi czaple. Następnie sięgnęła po butelkę wody, którą napoiła czajnik, aby potem zająć się stoliczkiem, z którego ściągnęła blat odsłaniając wyłożoną metalem przestrzeń. Stworzyła niewielką kulę reiatsu i włożyła ją do środka i na koniec postawiła na wszystkim czajnik.
- Zaraz się woda zagotuje. A więc Natsuo-kun chciałeś o czymś konkretnym ze mną porozmawiać czy ot tak przyszedłeś w odwiedziny?
Himawari-san rozsiewała wokół siebie aurę pogody ducha. Ciągle uśmiechnięta, wysławiająca się ciepłym głosem i zawsze znajdująca czas dla innych. Nawet shinigami twierdzący, że nie nadaje się na stanowisko oficerskie nie mogli powiedzieć tego wprost rozbrojeni przez urok sympatycznej pani oficer.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 21:38

- Niestety przyszedłem o czymś porozmawiać, ale następnym razem obiecuje przybyć bezinteresownie. - powiedział z uśmiechem na wypowiedź kobiety. Mimo, że ten był raczej w kiepskim nastroju, to pogoda ducha oficer Himawari była wręcz zaraźliwie i aż chciał się żartować, uśmiechać i w ogóle tryskać humorem. Po tym, jednak westchnął ciężko, spoważniał i powiedział:
- Szczerze mówiąc nie wiem jak to ująć, a to rzadko mi się zdarza. - tu sapnął jeszcze raz głęboko wdychając i wypuszczając po chwili powietrze, by jak zwykle w takich sytuacjach po prostu walnąć prosto z mostu - Martwią mnie te incydenty. Proszę nie zrozumieć mnie źle, bo nie chce nikogo krytykować czy snuć jakiś wątpliwości, ale brałem udział już w trzech takowych, a można powiedzieć nawet, że byłem w ich centrum i nie potrafię odepchnąć od siebie pytań czy nie można było ich uniknąć, lepiej się zabezpieczyć. - wyznał szczerze z lekko przygnębioną miną. To całe rozmyślanie trochę go przerastało, szczególnie że obwiniając kogoś za to, nie rzucałby się na jakiś obcy pierwiastek, lecz kładł cień na własnych towarzyszy z oddziału. To była bardzo niefortunna sytuacja.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 21:54

- Hmm, ciężko na to odpowiedzieć. - Oficer podrapała się po policzku spoglądając przez okno, jakby chciała uniknąć wzroku Natsuo. - Akademia i nasza dywizja powzięła odpowiednie środki bezpieczeństwa, ale na zewnątrz. Zabezpieczyliśmy granice, w których odbywał się turniej, lecz nie spodziewaliśmy się, że przeciwnik zaatakuje od wewnątrz. Znaczy oczywiście, że brane było pod uwagę groźna pojawienia się pojedynczych pustych, ale z nimi bez problemu mieli dać sobie radę opiekunowie grup. Niestety intruz był znacznie potężniejszy od zwyczajnego pustego.
Himawari w końcu zdecydowała się spojrzeć na Natsuo. Uśmiechnęła się smutno.
- Przykro mi, że po raz kolejny spotkało cię coś tak przykrego. Mówi się, że w najbliższym czasie podobne zawody będą się odbywać wyłącznie w Seireitei. Chyba nie ma innego wyboru patrząc na ostatnie wydarzenia. - Westchnęła spoglądając na czajnik, z dzióbka którego zaczęła wychodzić stróżka pary.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Nie 28 Maj 2017 - 22:23

Słowa oficer brzmiały jakby ta była pewna, iż rzeczywiście zrobili wszystko co mogli, aby uniknąć tego co się stało, jednak jej zachowanie już znaczyło coś innego. Nie patrzyła na niego jakby bała się jego oceny, jakby czuła wstyd. Aż młodemu Shinigami zrobiło się żal, że zerwał uśmiech z twarzy tak pozytywnej osoby... a do tego bardzo ładny uśmiech. Fakt był jednak taki, że nie do końca przekonała Natsuo, który postanowił dać wyraz tego w słowach wypowiedzianych dość smutnym tonem.
- Sam nie wiem... może jakby porozumieć się z mądrymi głowami z oddziału dwunastego to by wymyślili jakieś ustrojstwa, które umożliwiłyby kontakt bazy z opiekunami, i ich wzajemny ze sobą. Wtedy ktoś nadałby sygnał "pomocy", a reszta ruszyłaby mu na pomoc. No nie wiem, teoretyzuje bo pozbawienie studentów wszelkich obozów poza Seiretei to też wielka szkoda. - powiedział szczerze powoli przestając sam siebie rozumieć czemu tu przyszedł. Czego oczekiwał? Że Himawari powie mu "daliśmy ciała, teraz zrobimy to i to i to i będzie super"? Pozostało mu tylko westchnąć ciężko i powiedzieć:
- Zresztą to głupie, że Pani Oficer o takie coś zabieram czas. Przepraszam, że zepsułem Pani humor.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 29 Maj 2017 - 18:22

- Ależ ruszyli z pomocą! Dyrektor i pozostali czekający na mecie, jak tylko poczuli energię ryoka... Nie mogli znaleźć się na miejscu natychmiast. Inni shinigami zapewne przybyliby szybciej, ale postaw się w ich sytuacji. Każdy z nich odpowiadał za trójkę studentów, których nie mogli zostawić samych sobie, bo nie wiadomo było czy w pobliżu nie czają się inni wrogowie.
Oficer wyraźnie zależało na wyjaśnieniu czemu to Natsuo musiał sam potykać się z renegatem. W końcu jednak go uratowano, a nawet nie raz lecz dwa razy. Wpierw Kiba swoją barierą, a potem sam dyrektor.
- Nie nie, nie przejmuj się. - Oficer roześmiała się. - Możesz zajmować mi czas, kiedy tylko najdzie cię na to ochota, Natsuo-kun. O, zaczekaj proszę. Zaraz zaleję herbatę.
Po chwili z dwóch filiżanek unosił się woń jaśminu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Pon 29 Maj 2017 - 19:08

Natsuo w takich chwilach ciężko przekonać do swojego zdania. Co prawda nie miał żadnych argumentów, bo i nie za bardzo miał skąd je mieć. Nie miał informacji jakie środki ostrożności zastosowano, a jakie ewentualnie dodatkowe mógłby zaproponować choćby oddział dwunasty swoimi gadżetami, albo korpus kidou przy użyciu barier. Trudno mu było, jednak mimo tego uwierzyć, że zrobiono wszystko co możliwe, aby uniknąć któregoś z tych trzech incydentów, a jeszcze bardziej że nie znalazłoby się jeszcze coś dodatkowego co pomogłoby zapobiec, chociaż jednemu z nich. Szczególnie w to, że ruszyli tak szybko ciężko było uwierzyć młodzieńcowi. Shihouin widział dyrektora w akcji i wiedział, że ten porusza się z prędkością, która sprawiała iż znikał mu z oczu, a przecież potyczka między Kibą i Natsuo, a zdrajcą trochę trwała, a do tego trzeba doliczyć jeszcze chwilę walki, po uwolnieniu przez tego drugiego swego shi kai. Czyżby, jednak zarzucał dyrektorowi brak pospiechu w akcji ratunkowej? Nie, chyba tak daleko się nie zapędził nawet w myślach. Był mocno zagubiony. Przyłożył otwarte dłonie to twarzy i ją przetarł, sapnął ciężko, a na koniec stwierdził zrezygnowany:
- Sam nie wiem co o tym myśleć. - to było niesamowite jak Himawari szybko potrafiła się rozpogadzać. Jeszcze przed chwilą wydawało się, że jest zupełnie zakłopotana i smutna, a po chwili śmiała się z czystą wesołością. Jej słowa nieco poprawiły mu humor, na tyle żeby się uśmiechnął, choć wciąż dość smutno i powiedział:
- Dziękuje Pani oficer. To prawdziwe szczęście trafić na takiego zaangażowaną i przyjazną przełożoną jak Pani. - rzekł szczerze, ale to była prawda. Gdyby ta była zimna, a do tego nastawiona tylko na wykonywanie swojej roboty i nic więcej to pewnie w ogóle by się tu nie zjawił, nie miałbym z kim o tym porozmawiać. Pewnie czułby się jeszcze gorzej z tym, a może nawet zacząłby prywatne śledztwo czy jego koledzy wykonali dobrą robotę przy zabezpieczeniach. Taka nieufność nie wpłynęłaby dobrze na jego pracę. Co do herbaty to Natsuo jeszcze chwilę się wstrzymał z piciem jej. Nie lubił wlewać sobie do ust wrzątku, wolał chwilę poczekać, by ta nabrała odpowiedniej temperatury, gorącej, ale nie do przesady, a dopiero wtedy zabrać się za piciem. Na te chwilę pozostało mu tylko rozkoszować jedynie zmysł węchu wonią jaśminu i wzroku urodą oficer Himawari.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Wto 30 Maj 2017 - 19:17

Oficer pokraśniała na hojną pochwałę Natsuo. Wręcz lekko się zawstydziła, gdyż zamachała dłonią próbując ukryć swe zmieszanie.
- Nie mów takich głupot! Ja robię tylko to co do mnie należy i wcale nie zawsze wszystko wychodzi mi tak jak powinno. - Spojrzała na biurko, chwyciła dłonią łokieć drugiej ręki. - Ale dziękuję. To miło, że tak myślisz.
Oficer zbyt szybko chciała przystąpić do konsumpcji herbaty, co skończyło się gorączkowym dmuchaniem na poparzony język. Wyglądało niezbyt profesjonalnie, ale za to zdecydowanie zabawne.
Himawari postanowiła ratować twarz rozpoczynając nowy temat konwersacji.
- Właśnie! Nie pogratulowałam ci osiągnięcia shi kai, Natsuo-kun. To wielka sprawa dla shinigami poznać imię swojego miecza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Wto 30 Maj 2017 - 20:49

- Żadne głupoty, żadne głupoty. - oponował Natsuo udając w dość oczywisty sposób, że się żachnął na takie zarzuty. Na podziękowania również pokiwał głową przecząco i powiedział - Nie ma za co dziękować, to Pani oficer swoją pracą zasługuje na docenianie. - oczywiście rzekł to z szczerym uśmiechem. Miał nadzieje, iż ta ten jego mały komplement nie potraktuje jako lizustwo. Chłopak nie chciał kolokwialnie mówiąc wchodzić w tyłek bez mydła swej przełożone. Autentycznie się cieszył, że jego przełożona miała tak przyjemne przysposobienie.
- Emm... wszystko w porządku, pani Oficer? - zapytał z troską gdy ta poparzyła sobie język. Postanowił ukryć w głębi siebie rozbawienie tym widokiem. Raczej nie wypadało takiemu szaremu szeregowcowi jak on naśmiewać się z Oficera, nawet jeśli ten popełnił gafę i z tego względu robił zabawne miny. Ta z kolei postanowiła mu pogratulować uzyskania shi kai, co go nieco zaskoczyło, a tym zbiło z pantałyku. Nie spodziewał się, że ta informacja tak szeroko się rozniesie, w końcu jedynym przytomnym wówczas w okolicy człowiekiem poza nim samym był Dyrektor. Czyżby Matsudira udzielał się w rozmówkach plotkarskich? Nieważne. W każdym razie podrapał się po głowie nieco zakłopotany i powiedział:
- Dziękuje, Pani oficer. Rzeczywiście, bardzo się cieszę. W końcu to jakieś szczęście w całym tym nieszczęściu, prawda? - rzekł z uśmiechem chwytając swoją filiżankę, aby nieco podmuchać na płyn w niej zawarty, aby ten szybciej nadawał się do picia. Pod względem temperatury oczywiście.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Watanabe no Tsuna

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sro 31 Maj 2017 - 18:24

Jeszcze parę minut Natsuo delektował się zarówno delikatnym smakiem jaśminowej herbaty, jak i pogawędką z panią oficer. Z poważnych zeszli na lżejsze tematy dyskutując między innymi o uprawie roślin, jakości jedzenia z dywizyjnej stołówki czy najlepszym onsenie na terenach Seireitei.
Po jakże miłej rozmowie nastał czas pożegnania z oficer Himawari. Dzień jeszcze młody, Natsuo miał więc czas, aby załatwić swoje sprawy.

[Masz wolną rękę]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   Sro 31 Maj 2017 - 18:55

Natsuo spędził przyjemny czas na rozmowie ze swoją Oficer, z której była naprawdę miła babka i nieraz łatwo było się przy niej czuć swojsko jakby była koleżanką, a nie przełożoną. W końcu, jednak herbatka się skończyła, a i nie wypadało więcej truć tyłka wyżej postawionej Shinigami. Szlachcic, więc podziękował jeszcze raz za znalezienie dla niego czasu oraz ugoszczenie trunkiem, ukłonił się oraz grzecznie pożegnał i wyszedł. Gratulacje Himawari wprawiły młodzieńca w pewnego rodzaju rozważania. Otóż starał się przypomnieć moment wyzwolenia przez niego shi kai. Był wtedy tak rozkołysany emocjonalnie, że kojarzył to jak przez mgłę. Z tego co, jednak udało mu się wygrzebać z pamięci i ustalić to polegało to na tym, iż wykrzyczał imię swej zanpakto. Nigdzie nie mógł doszukać się formułki, którą przeważnie wymawiało się przy wyzwoleniu miecza, a z teraźniejszej formy jego miecza zakładało, iż nie jest ono typem wiecznego shi kai, gdyż zdecydowanie odbiegało wyglądem od noża jakim rzucał w Tanake podczas turnieju. To wprowadziło Shihouina w pewne obawy, że więcej nie będzie potrafił użyć tej nowej umiejętności, która napawała go taką dumą. Postanowił obgadać to ze swą zanpakto. Poza tym, kto wie, moze namówi ją na to, aby pouczyła go co nieco w używaniu jej w walce? To było możliwe, a jemu samemu przydałoby się właśnie poduczyć się w tym wszystkim. W końcu na przykładzie tamtej walki widział, że rzucając nożem nie potrafi trafiać w punkty witalne z taką skutecznością jak walcząc kataną. Nie było w tym nic dziwnego, w końcu na treningu walki mieczem japońskim spędził lata, a na walce nożem jakieś może pięć minut. Trzeba było to nadrobić. Szermierz musi być tak dobry jak jego miecz, natomiast Natsuo w swoim mniemaniu mocno odbiegał jakością od Nigjigen Kijo. Poszedł, więc do swego pokoju, jeśli zastał współlokatora to przywitał się, po czym zdjął sandały, skarpety i usiadł ze skrzyżowanymi nogami na łóżku. Swój miecz położył na kolanach, dłonie na nim, zaś plecy wyprostował, a oczy zamknął. Starał się wprowadzić w stan medytacji, aby wejść do świata wewnętrznego jego miecza.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   

Powrót do góry Go down
 
Kwatery oficerskie
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 5-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog