IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy
Forumowy Discord

Share | 
 

 Kwatery oficerskie

Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2017-05-31, 21:44

W pokoju jak zwykle pusto. Natsuo przyjął pozycję do medytacji i wyciszając się powoli zagłębił w wewnętrznym świecie.

http://bleach.iowoi.org/t2047-wewnetrzny-wiat-natsuo
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-09, 16:39

Natsuo miał tego poważnie dość. Tego, że co jakieś wydarzenie jego bliscy lub dalsi znajomi czy rodzina przychodzą się nad nim litować, zamiast mu gratulować, okazują słowa wsparcia, zamiast radości ze wspólnego zwycięstwa. Przez to miłe gesty na niewiele się zdały i ten przez cały czas był mocno mrukliwy, w złym nastroju. Planował odpocząć od wszystkich efektów kolejnych porażek jakie tylko potrafił uniknąć. Mianowicie chciał wziąć sobie długie wolne, tak długie jak tylko mu na to pozwolą, ale najlepiej nie mniej, niż miesiąc po czym wypytać rodziców czy nie mają może gdzieś na zadupiu Seiretei, albo i nawet w Rukongai jakiegoś domku letniskowego czy coś w tym stylu. Miejsca, w którym ucieknie przed współczuciem, wytykaniem palcami i innymi takimi, miejsca w którym pobędzie sam. Tam zamierzał trenować, aby wyzbyć się wyrzutów sumienia, że po Akademii pokpił rozwój osobisty i to jest przyczyną jego klęsk, które kosztowały jego, a przede wszystkim innych tyle cierpienia. Wolne do końca tygodnia, więc go w żaden sposób nie usatysfakcjonowało. Będąc szeregowcem proszenie o tak długi urlop było czymś mocno śmiałym, dlatego Shihouin postanowił od razu po zwolnieniu udać się do Pani oficer. Uznał, bowiem że widok jego obitej facjaty będzie czynnikiem wpływającym "za" rozpatrzeniem jego wniosku. Poza tym z ostatnich trzech tygodni przeszło tydzień spędził w szpitalu, co przy jego nazwisku mogło, również mieć pewną siłą oddziaływania. Liczył, że z takimi argumentami niewerbalnymi oraz jego zdolnością do odpowiednie wypowiadania się, aby przekonywać innych do swego zdania miał szansę zrealizować swoje plany. Udał się, więc do kwatery oficerskich poszukując oficer Himawari licząc, że zastanie ją w przeznaczonym dla niej terenie. Zapukał do drzwi licząc, że ta otworzy. Jeśli tak się stało ukłonił się delikatnie na przywitanie i zapytał:
- Czy ma Pani chwilę, którą mógłbym zająć?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-10, 22:12

Oficer Himawari nie była sama, o czym świadczył głos drugiej kobiety dochodzący zza drzwi.
- Niee, nasz kapitan raczej nie nadawał by się na generała głównodowodzącego. Już prędzej Arakida-sama, chociaż to też nie jest najszczęśliwszy wybór. Potrzebowałby więcej śmiałości, szczególnie w stosunku do kobiet.
- Ale nie żeby od razu tyle śmiałości, co ma nasz obecny głównodowodzący - stwierdziła Himawari i obie kobiety wybuchnęły śmiechem, który jednak ucichł, gdy Shihouin zapukał do drzwi.
- Proszę... proszę wejdź, Natsuo-san. - Usłyszał nieco speszoną Himawari.
Na biurku, ze stopami w tobi opartymi o krzesło petenta, siedziała inna oficer. Ishikawa Asami zajmowała czternaste miejsce w oddziale i stanowiła kolejny przykład na to, że w piątce urodziwych panien nie brakuje. Ciemnowiśniowa barwa sięgających do ramion włosów kontrastowała z bladą cerą. Podobnie zresztą jak pełna usta ubogacone karminową szminką i otoczone wieńcem czarnego tuszu oczy o niespotykanej, różowofiołkowej barwie. Była kobietą dość drobną i w przeciwieństwie do oficer Himawari więcej zakrywała niż odsłaniała. Żadnego dekoltu, żadnych rozcięć w spodniach. Wokół szyi miała luźno obwiązany czerwony szal, a dłoń skrywała również czerwona, jedwabna rękawiczka. Tylko jedną, gdyż drugą oficer ściągnęła na czas przypiłowywania burgundowych paznokci.
- Och, masz gościa, w takim razie nie będę przeszkadzać. - Schowała pilniczek za pazuchą, nałożyła drugą rękawiczkę i z wdziękiem zsunęła się z biurka. - Innym razem poplotkujemy, Aya.
Nasunęła jeszcze na stopy leżące obok krzesła sandały i minęła Natsuo pozdrawiając go niewinnym uśmiechem. Kobietę otaczał ciężki, wręcz odurzający kwiatowy zapach, który pozostał w gabinecie jeszcze wiele chwil po jej wyjściu. Himawari wstała  znad biurka i zaprosiła Natsuo do zajęcia krzesła, o które przed chwilą opierała się druga pani oficer.
- Może herbaty, Natsuo-san? Akurat mam wszystko wyjęte. - Istotnie na biurku znajdował się zestaw do zaparzania aromatycznego naparu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-11, 16:58

Natsuo wyglądało na to, że przeszkodził w spotkaniu dwóch ślicznych pań oficer. Nie za bardzo mu to przeszkadzało, od czasu dołującego poranka po pobudce w szpitalu i tych wszystkich przemyśleń było w nim znacznie więcej obojętności, niż normalnie. Generalnie chodził cały czas jakby nieobecny, jakby z głową w chmurach... i to czarnych. Toteż ciężko mu było nawet odpowiedzieć na uśmiech pani oficer, jedyne co to grzecznie jej się ukłonił i wykrzywił usta w smutną wersję uśmiechu. Po tym przywitał się ukłonem, również z panią Himawari i odpowiedział na jej pytanie:
- Nie, dziękuje. Nie zabiorę Pani dużo czasu, a i przepraszam za przerwanie spotkania. - powiedział uznając, iż jego obojętność oraz ogólny zły nastrój nie powinny wpływać na jego dobre maniery, szczególnie wobec przełożonych w oddziale. No, a od tego jakie zostawi po sobie wrażenie mogło zależeć trochę w przypadku odpowiedzi na jego prośbę dlatego zdaje się, że było warto wykazać się odrobiną ogłady.
- Właściwie to przyszedłem do Pani z pewną prośbą... - powiedział nie wiedząc jak tu tego zacząć, więc zdecydował się na sprawdzony sposób "prosto z mostu. - Chciałem prosić o urlop... taki dłuższy. Może być bezpłatny, tylko chciałbym... odpocząć. - po czym spojrzał na twarz kobiety będąc ciekawym co ujrzy na urodziwym licu Himawari.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-12, 21:24

- Urloop, tak? No cóż, masz prawo po tym wszystkim co cię ostatnio spotkało. Przepraszam Natsuo-san, miałam cię wczoraj odwiedzić, ale pani porucznik w ostatniej chwili zrzuciła na mnie trochę pracy. - Przewróciła oczami pokazując co myśli o niezapowiedzianych zadaniach służbowych. - Hmm, ale twoja prośba trochę psuje nam plany, bo widzisz, zostałeś wybrany na miesięczne szkolenie u sensei Akiyama-samy. - Nazwisko coś mówiło Shihouin'owi, ale Himawari nie dała mu szansy, aby nad tym pogłówkować. - To pierwszy kapitan trzeciej dywizji w ogóle i jeden z kamratów naszego kapitana głównodowodzącego! - Himawari zrobiła wielkie oczy, jakby nie mogła uwierzyć, że po świecie chodzą jeszcze tak stare dusze. - Ale po co o tym mówię skoro pewno i tak doskonale o tym wiesz. W każdym razie Akiyama-sama bierze pod swoje skrzydła tylko paru shinigami rocznie i są nawet sporządzane przez poszczególne dywizje specjalne listy z proponowanymi shinigami, więc pokonałeś przynajmniej kilkunastu innych kandydatów. - Uśmiechnęła się. - Nasz pan kapitan uznał, że takiemu pechowcowi jak ty przyda się trochę doszkolenia. Emm, ale jestem pewna, że powiedział tak ze szczerej troski. - Podrapała się po głowie. - Yhmm, tak... no tak, ale skoro chcesz urlop to trudno. Zresztą zasłużyłeś na odpoczynek po tym wszystkim przez co ostatnio przeszedłeś. Co tam szkolenie u legendy Gotei. Shinigami też dusza i trochę wolnego jej się należy! - Oznajmiła żarliwie wypinając dumnie bujną pierś.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-12, 22:42

W jednej chwili cała pewność działania Natsuo została zburzona w efekcie czego mina jeszcze mocniej mu zrzędła. Co on teraz powinien zrobić? Z jednej strony naprawdę potrzebował tego odpoczynku, czuł to, jednak z drugiej szansa na szkolenie u takiej legendy może się, więcej nie przydarzyć, a przecież podczas miesiąca wolnego i tak zamierzał wypocić z siebie całą frustracje, która się w nim zagnieździła przez rok służby jako Shinigami. Innym argumentem in minus było może irracjonalne przeczucie, że jeśli się na to zgodzi to znowu spotka go coś niedobrego, a jednym z głównych powodów, dla których został wybrany jest jego nazwisko. Może i było to mocno pesymistyczne, ale ostatnie wydarzenia sprawiały, iż młody wojownik bardziej zawierzał w pustą, niż pełną połowę szklanki.
- Emmm dziękuje za zgłoszenie mnie na takie szkolenie... - powiedział Natsuo drapiąc się po tyle głowy nie wiedząc co ma począć. Na twarzy wypisane miał zrezygnowanie, bowiem do przyjścia tutaj miał pewną drogę, którą sobie ustalił na następny miesiąc, żelazny plan działania, a teraz to wszystko zwiotczało. - Czy... mógłbym się trochę zastanowić? - zapytał zakłopotanym tonem. Czuł, że wielu z jego kolegów czy koleżanek skakałoby z radości na taką propozycje, a jego ona właściwie zasmuciła, on musiał ją rozważyć. Czuł się z tym mocno nie na miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 14:51

- Emm, nooo. - Zakłopotanie pani oficer sięgnęło apogeum. - Pewno, że masz czas. Bylebyś udzielił odpowiedzi do wieczora. - Wzięła przykrywkę i zaczęła się nią bawić zerkając na Natsuo z lekką obawą. - Tak jakoś wyszło, że gdybyś się zgodził to miałbyś stawić się na miejscu w poniedziałek, a że mamy czwartek, to jutro musiałbyś wyruszyć żeby dotrzeć do domu Akiyamy-sama na czas. Trochę mało czasu, ale tak zażyczył sobie Akiyama-sama żeby wybrany przez niego shinigami zaczął swoje szkolenie właśnie w następny poniedziałek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 17:44

- Mało czasu... - bąknął Natsuo pod nosem bardziej do siebie, niż do pani oficer, która wyglądała jakby spowiadała się, wobec dowódcy, a nie przyznawała szkolenie podkomendnemu. Miło było, że ta tak się troszczyła, żeby zachowywać się fair, wobec nawet niższych rangą, niż ona, a także że było jej aż tak głupio gdy wychodziło coś niezręcznego. Mimo tego szlachcic nie dał rady powstrzymać się od komentarza nacechowanego lekką złośliwością, po uprzednim powędrowaniu w górę jego prawej brwi.
- To ciekawe to wolne, do końca tygodnia dostałem. - jego twarz wykrzywił grymas niezadowolenia. Jeden dzień to mało na zastanowienie się nad czymś takim, ale wyglądało że nie miał wyboru.
- Przez tyle czasu i tak się nie zastanowię. Proszę zapisać, że pójdę na to szkolenie. - powiedział uznając, że jeśli by się nie zdecydował to, potem gdy czarne chmury nad jego głową się rozwieją. Dlatego nawet jeśli zdarzy się kolejna niefortunna rzecz postanowił się na to zdecydować, bo przecież to i tak będzie tylko kolejna do jego całkiem okazałej kolekcji, prawda? On natomiast po tym wszystkim będzie mógł ponowić próbę o dłuższy urlop, to przed nim zdaje się, że nie ucieknie, szkolenie z Akiyamą i owszem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 20:16

- Noo i od razu dołożyli ci do urlopu wycieczkę krajoznawczą. Południowa dzielnica jest o tej porze roku wyjątkowo przyjemna. - Himawari zdawała się nie dostrzegać problemu.
Była bardzo kontent z tego, że zgodził się na szkolenie. Odłożyła pokrywkę na czajnik i klasnęła.
- Świetnie! Na pewno nie pożałujesz, emm... Akiyama-sama ma mnóstwo doświadczenia. Co prawda chodzą plotki, że odczuwa już mocno brzemię swojego wieku i czasami zapomina o niektórych rzeczach, ale... eee, no to jednak jest jeden z pierwszych kapitanów w ogóle. - Kiwnęła z powagą głową. - Too... noo... na pewno nie chcesz herbaty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 21:23

Oficer Himawari zdecydowanie nie wyczuła sarkastycznego wydźwięku wypowiedzi o ciekawości urlopu co wywołało jedynie ciężkie westchnięcie szlachcica. Mimo wszystko była radosna, że ten przyjął propozycje. Czy na pewno to szkolenie było tak elitarne? Chyba jakby mieli kilka osób na to miejsce to nie zależałoby jej tak, aby Shihouin się na nie zgodził? A może władze oddziału wyczuły, że mu nie idzie i to jest właśnie wyrafinowany sposób, aby podnieść jego kwalifikacje, by zaczął sobie radzić? Ciężko było powiedzieć, a Natsuo był w takim stanie, że w niemal wszystkim był w stanie znaleźć jakąś wadę, jakąś nieprzyjemną ewentualność. Mimo tego jego ciekawość zwyciężyła przy drugiej propozycji herbaty od Pani oficer powiedział:
- Cóż... jeśli już idę na to szkolenie to chciałbym dowiedzieć się szczegółów... o ile Pani nie przeszkadza widok tataru jaki zrobiono mi z facjaty oraz mój parszywy nastrój. - powiedział starając się na koniec dodać żart z rodzaju tych raczej "czarnych", bo mający wiele wspólnego z smutną prawdą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 21:48

- Eee tam, nie wyglądasz aż tak źle. - Machnęła beztrosko ręką. - I rozchmurz się! Za takie szkolenie wielu shinigami dałoby się pokroić. No i  dobrze wygląda wzmianka w papierach o tym. Tak, szczegóły, tak? No to... emm, będziesz tam miał różne tajne treningi... z kido, zanjutsu i takie tam. Chyba... chyba tak będzie. W sumie to nie wiem na pewno. Może jednak będzie inaczej? No może... ale na pewno samych przydatnych rzeczy się tam nauczysz! Nie wiem co prawda jakie są te przydatne rzeczy, ale na pewno będą przydatne! - zapewniła Himawari.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-13, 22:19

- Mogę? - zapytał wskazując na krzesło, nie wiedząc czy może sobie pozwolić usiąść do herbatki, którą uznał za dodatek związany z pretekstem do rozmowy na temat tego szkolenia. Jak w 99% takich przypadków "rozchmurz się" nie przyniosło żadnego rezultatu. Himawari nie rozumiała co go gryzła, nie rozumiała tego jak czuł się słaby, nieumiejętny, bezużyteczny, stojący w miejscu, bezradny, tkwiący w stagnacji. Wyglądało na to, że Pani Oficer też niewiele wiedziała o tym szkoleniu. Elitarne szkolenia, które wykonuje facet rok rocznie od właściwie niepamiętnych czasów, a nie wiadomo co na nich jest? To było tak kuriozalne, że chłopak, aż parsknął śmiechem.
- Te szkolenia wykonywane są rok rocznie, przez Shinigami, który żyje prawie od zawsze, a nie wiadomo co na nich jest nauczane? - zapytał bardzo szczerze, z lekkim niedowierzaniem w głosie szlachcic. Czuł, jednak że robi się trochę zbyt bezczelny, wobec przełożonej, którą przecież było nie było naprawdę lubił i szanował... no i jaką była laską! Postanowił, więc zmienić temat i zapytał jeszcze o coś:
- A jeśli chodzi o kwestie organizacyjne? Gdzie mam się jutro stawić. co ze sobą zabrać, gdzie pójść, kogoś oczekiwać? I tego typu sprawy... - tu miał nadzieje, że rozdekoltowana Shinigami będzie miała szersze spektrum informacji.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 12:01

Szczerość Natsuo ubodła oficer Himawari niczym stalowe ostrze. Popatrzyła na Shihouin'a jakoś dziwnie, usta jej zadrżały, po czym nastąpił wybuch. Ukryła twarz w dłoniach i zaczęła lamentować.
- Ohhh! Jestem strasznym przełożonym, przepraszam! Nawet nie wiem na czym będzie polegać twoje szkolenie. Uhhh! - Zaczęła kręcić rozpaczliwie głową. - Powinni mnie zdegradować do stopnia szeregowca w trybie natychmiastowym! Czemu mnie w ogóle nominowali? Przecież jestem beznadziejna!
Wyglądało na to, że Natsuo na razie mógł odłożyć na bok marzenie o herbacie. Chyba, że sam by ją sobie zrobił korzystając ze sprzętu swojej pani (jeszcze) oficer.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 13:15

Natsuo nie cierpiał takich sytuacji, w których był na kogoś trochę zły i miał ochotę skrytykować, ale te osoby wpadły w samokrytycyzm tak daleki, że przypomniał mu samobiczowanie się, a że lubił te osoby to robiło mu się ich szkoda, więc zamiast zrobić to na co miał chęć, musiał je pocieszać. Tak właśnie było w tym momencie. Co prawda robił to nie tylko dla nich, bowiem doskonale wiedział, że gdyby teraz nie spróbował poprawić oficer nastroju to potem by miał wyrzuty sumienia, że sprawił jej przykrość. Cała sprawa z początku mocno go zaskoczyła. Nie spodziewał się, że Himawari ma takie wątpliwości co do swojej własnej wartości, zasadności jej wyboru na oficera i tym podobne. Po tym gdy się otrząsnął przeszedł do pocieszania.
- Proszę tak nie mówić. Jest Pani znakomitą przełożoną i oficer także. Przepraszam, nie chciałem żeby Pani tak przeze mnie pomyślała, ani sprawić Pani przykrości. - powiedział drapiąc się po głowie z zakłopotaniem. Kobiety w takich sytuacjach przeważnie lubią gdy ktoś je pocieszająco przytulił. Shihouinowi było głupio, bo to była jego szefowa, ale mimo wszystko się przemógł i objął ją pocieszająco dodając - Proszę tak źle o sobie nie myśleć, ja zawsze się cieszyłem, że jest Pani moją szefową.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 13:36

Natsuo miał szczęście, że nikt nie wszedł do biura, gdy obejmował swoją przełożoną. Plotki krążące na jego temat miałyby dodatkową pożywkę. Za swą śmiałość Shihouin nie został odrzucony, aczkolwiek próba pocieszania nie wypadła szczególnie udanie.
- Tak tylko mówisz żeby nie było mi przykro. - Himawari pociągnęła nosem. Odsłoniła zapłakaną twarz. - Ale to miłe, dziękuję. Emm... mógłbyś mnie puścić, Natsuo-san? Czuję się trochę niezręcznie.  
Gdy Natsuo wrócił na krzesło po drugiej stronie biurka, oficer wyciągnęła z szufladki chusteczkę i głośno wysmarkała nos. Wyglądało na to, że największy kryzys miała już za sobą.
- No, zachowajmy chociaż pozory profesjonalizmu. Wyruszyć masz jutro rano o ósmej i nikt ci nie będzie towarzyszyć. Dostaniesz mapę, a jak będziesz mieć problem to możesz zwrócić się do pomoc do jednego z naszych posterunków. W razie czego naprowadzą cię na posiadłość Akiyamy-sama. Emm... zabierz ze sobą jakieś ubranie na zmianę, osobiste środki czystości i tyle chyba powinno wystarczyć. Na miejscu będziesz mieć wyżywienie i takie tam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 14:04

- Emm... przepraszam. - powiedział Natsuo zabierając ręce i siadając na krześle. Może to pocieszające przytulenie nie było tak dobrym pomysłem jak mu się wydawało? Cóż... przynajmniej kryzys wyglądało na to, że został zażegnany. Chociaż taki plus, miał nadzieje tylko, że ta nie będzie mu miała za złe tego przytulenia. W końcu wrócili do kwestii szkolenia i okazało się, że w kwestiach organizacyjnych Himawari ma znacznie więcej do powiedzenia. Szlachcic natomiast starał się zanotować w pamięci jej rady, których wiele nie było, więc nie była to sprawa trudna. Do tego miał jeszcze jedno pytanie:
- Zatem dobrze rozumiem, że będę szedł tam sam, tak? - samotna przeprawa przez Rukongai była czymś co jeszcze mu się nie przydarzyło, więc nawet go cieszyło. W końcu rubieże Soul Society znajdujące się za białym murem zawsze go fascynowały. Ciekawym też było czemu stary kapitan zrezygnował z luksusów życia w Seiretei na poczet wyprowadzki do Rukonu. Czyżby łaknął spokoju? Wydawało się to chłopakowi całkiem prawdopodobne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 14:29

- No tak. Trzynasty okręg znajduje się w kręgu naszej ścisłej kontroli, więc nie musisz się martwić, że coś ci się po drodze stanie - rzekła najwyraźniej interpretując pytanie Natsuo w kategorii obawy o możliwe przykre wypadki podczas podróży. - Powinieneś spokojnie dotrzeć w niedzielę wieczór na miejsce.
Przetarła oczy, po czym schowała chusteczkę. Przekrzywiła lekko głowę i mruknęła cicho.
- Tak, to chyba wszystko co powi... co mogę ci teraz powiedzieć. Mmm... jeśli chcesz możesz pójść do pani porucznik. Ona na pewno jest lepiej poinformowana od takiej parodii oficera jak ja. - Pociągnęła nosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 15:42

- Nie to miałem na myśli. Ciesze się na spacer przez Rukongai, po prostu chciałem się upewnić, że nie mam kogoś doglądać. - powiedział Natsuo. Może ostatnio mu nie szło, ale nie chciał wyjść na tchórza trzęsącego portkami przed każdym wyjściem za próg. Jego mina znowu skwaśniała gdy oficer znowu się wypowiedziała na temat swoich kompetencji. Wyglądało na to, że jednak nie za bardzo udało mu się pocieszyć swą szefową.
- Nie, informacje które mi Pani udzieliła w zupełności mi wystarczą. - powiedział zastanawiając się czy ta tylko użala się nad sobą czy też nie powinien doszukiwać się jakiegoś wyrzutów skierowanych w jego stronę. Podrapał się po głowie z zakłopotaniem nie wiedząc co zrobić i powiedział - To ja chyba pójdę... przepraszam, że popsułem Pani nastrój. - po czym wstał, odwrócił się na pięcie i udał się do drzwi. Już wyciągnął rękę do drzwi gdy coś go tknęło. Oficer Himawari zawsze była dla niego taka miła, nie mógł tak odpuścić i nawet się nie postarać poprawić jej humoru, który sam zepsuł, szczególnie że rozumiał jej niesnaski. Odwrócił się, więc spojrzał na kobietę i powiedział:
- Wie Pani Oficer... sam też nieraz zastanawiam się nad swoimi kompetencjami... szczególnie ostatnio gdy więcej leżę w szpitalu, niż służę Gotei 13 dlatego rozumiem doskonale, że mogą pojawić się takie myśli, szczególnie, że Pani ma bardziej odpowiedzialną pracę, niż ja... chciałbym tylko, żeby Pani wiedziała, że tamte słowa wcześniej to nie były z litości, czy dla poprawy Pani humoru, naprawdę ciesze się, że jest Pani moim przełożonym. Piątka ma szczęście, że ma tak empatyczną i pełną uśmiechu Panią oficer. Tak czy siak... jeśli by chciała z kimś o tym porozmawiać, wie Pani o tych wątpliwościach, to ja mam dziś wolny wieczór... jak Pani zresztą wie. - tu spojrzał na kobietę z najcieplejszym uśmiechem na jaki potrafił się zdobyć. Może raz to on będzie mógł ją wesprzeć, albo wesprzeć kogokolwiek, a nie tylko samemu wysłuchiwać słowa otuchy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 15:55

Tym razem Natsuo osiągnął większy sukces w poprawieniu humoru swej przełożonej. Kobieta spojrzała na niego z wdzięcznością i uśmiechnęła się nieśmiało.
- Dziękuje, Natsuo-san. Ja też się cieszę, że przydzielono mi takiego miłego podwładnego mającego dosyć cierpliwości żeby ze mną wytrzymać. - Pokręciła głową. - Ale idź już, idź. Masz mało czasu żeby się przygotować, a pewno chciałbyś jeszcze załatwić kilka rzeczy. - Wstała opierając dłonie o blat. - Powodzenia na szkoleniu i jak do nas wrócisz musisz koniecznie mi o wszystkim opowiedzieć żebym nie musiała już więcej wychodzić na głupią przed shinigami, którzy zostaną wytypowani przez Akiyamę-sama.
Posłała Natsuo ostatni uśmiech, po czym opadła na krzesło z lekkim westchnięciem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-14, 17:18

- To nie jest trudne Pani oficer. Sama przyjemność. - powiedział z uśmiechem ulgi, w kwestiach jego cierpliwości. Cieszył się, że się zatrzymał, odwrócił i tyle o ile poprawił humor blond oficer. Co prawda i tak widać było, że ma gorszy nastrój, aniżeli przed jego przyjściem, ale chociaż nie tyle co przed chwilą.
- Obiecuje, że tak zrobie, ale... prosze się tym tak nie zamęczać, nie może Pani wszystkiego wiedzieć, nie jest Pani Królem Dusz. - powiedział nie chcąc, aby ta miała do siebie żal z powodu jego komentarza. Po tym sam się pożegnał w te słowa:
- Cóż, zatem pójdę. Jak Pani zmieni zdanie to propozycja dziś jest cały czas aktywna. Tymczasem życzę miłego i mam nadzieję, że wraz z moją nieobecnością znikną także pechowe zdarzenia, które ostatnio nękają nasz oddział. Do widzenia. - powiedział po czym znowu się odwrócił i tym razem faktycznie otworzył drzwi, ukłonił się jeszcze na pożegnanie i wyszedł zasuwając za sobą drzwi. Najpierw udał się do swego pokoju skąd zamierzał wziąć odżywkę do mięśni (w końcu będzie się szkolić, więc może i trenować?), bokkena, a także zapasowy komplet munduru Shinigami oraz jego nóż wraz z pochwą, po czym skierował się do swego domu rodzinnego. Stamtąd chciał zabrać parę rzeczy, powiedzieć rodzicom, że wyjeżdża, a do tego wypytać ojca czy może nie wie czegoś o tych szkoleniach czy o samym Akiyamie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-15, 13:19

Po pożegnaniu z oficer Natsuo zaszedł do swego pokoju, w którym jak zwykle brakło jego współlokatora. Osamu-san czasami nie wracał nawet na noc przekładając pracę w papierach nad snem. Podobno wśród szeregowców był największym profesjonalistą w swym fachu.
Shihouin spakował skromny dobytek, a godzinę później był już w domu rodzinnym. Ojciec nie miał wiele do powiedzenie o Akiyamie. Jeden z pierwszych kapitanów, który musiał być mniej więcej w wieku kapitana głównodowodzącego co dawało mu około dwóch tysięcy lat.
- Jakby się zastanowić, to mógł nawet znać Yamiichi, prekursorkę naszego rodu. - Zastanawiał się Tadei, podczas gdy Haname zniknęła, aby odpowiednio przygotować swojego syna do podróży. - Noo, ale masz farta synu. Taki staruszek może cię nauczyć ciekawych rzeczy i tylko na miłość króla dusz nie powtarzaj numeru, który wyciąłeś przy dyrektorze, dobrze? - Ojciec skrzywił się by zaraz potem wybuchnąć śmiechem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-15, 13:39

Natsuo był niepocieszony, że ojciec nie wie nic o tym Akiyamie. Z tego co, jednak kojarzył z Akademii oddział trzeci ma zadania zbliżone do tych piątego. Piątka broni Seiretei, a trójka całego Soul Society, a do tego podobno stawia na wszechstronnych wojowników, co by nawet całkiem pasowało do specyfiki szlachcica. Czyżby dlatego go wybrali? A może dlatego że przez wzgląd na to, iż ma wiele powodów, aby nie lubić walki w ostatnim czasie, czym rzekomo szczycą się członkowie trójki? Ciężko było powiedzieć, ale młodzian miał nadzieje że dowie się czegoś ciekawego podczas szkolenia u Akiyamy.
- Postaram się... aczkolwiek mam nadzieje, że ów Akiyama-sama nie będzie za bardzo przypominał dyrektora. - powiedział Natsuo, którego aż wzdrygnęło na myśl, że mógłby spędzić dużo czasu z kimś pokroju Fugunagi Matsudairy. To byłoby straszne i chłopak obawiał się, że narobiłby wstydu swojemu oddziałowi przerywając nauki, przedwcześnie wracając do Seiretei. No, ale musiał choć troche zebrać optymizmu, choć teraz było mu o to trudno, bo jak będzie negatywnie nastawiony, to na pewno nie będzie mu się podobało, a przecież mimo wszystko chciał żeby było fajnie, pragnął nauczyć się czegoś ciekawego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-15, 14:07

- Nawet jeśli, to co? Nie jesteś przecież dziewczyną. - Zachichotał Tadei.
Oczywiście Shihouin został zmuszony do zostania na obiedzie, na który dostał kurczaka z ryżem i siekaną marchewką. Na pożegnanie zaś matka wcisnęła w ręce Natsuo plecak z letnim, jedwabnym kimonem na noc, zapasowym kompletem bielizny i skarpetek, oraz pudełeczkiem z prowiantem na podróż.
Krótko po tym jak powrócił do swojego pokoju usłyszał pukanie do drzwi i jak się okazało został odwiedzony przez swoją przełożoną. Oficer Himawari weszła nieśmiało do środka trzymając ręce za plecami.
- Yhmm... tak sobie pomyślałam, że to może ci się przydać, Natsuo-san. - Wyciągnęła do niego otwarte dłonie, na których leżał talizman Omamori. Drewniana deseczka ukryta w fioletowym woreczku, na którym srebrną nicią wyszyto imię Bishamonten - boga przynoszącego dobrą fortunę wojownikom podczas wojen i bitew. Woreczek miał przyczepiony krótki sznurek z rzemieniem, idealny do zawieszenia na sayi.
- Dostałam go jeszcze w akademii, ale raczej nie potrzebuję już jego pomocy skoro ciągle siedzę za biurkiem. - Skinęła głową uśmiechając się przy tym promiennie. - A tobie Natsuo-san przyda się trochę szczęścia!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-15, 19:18

Natsuo podziękował za poczęstunek, rady oraz spakowanie rzeczy, a także poprosił żeby Ci trzymali kciuki, aby tym razem nie wylądował w szpitalu na koniec, starając się przy tym sprawiać pozory, że potrafi z tego wszystkiego się jeszcze śmiać. Co prawda nie za bardzo było mu do śmiechu, ale nie chciał żeby rodzice się zamartwiali tym, że jego kariera nie wygląda tak jakby sobie to wymarzył. Wrócił do domu, aby mieć bliżej już ze wszystkimi rzeczami, po chwili zdarzyła mu się miła niespodzianka. To jego śliczna przełożona przybyła z prezentem i wyglądało, że już dołek jej minął. Problem w tym, że jej prezent wprawił szlachcica w niemałe zakłopotanie. To nie był bon na darmowy posiłek w srebrnej czarze czy nawet coś droższego, to był upominek naprawdę osobisty. Speszonym głosem powiedział:
- Bardzo dziękuje, ale... nie mogę go przyjąć. - oczywiście po ukłonie przywitania obowiązkowym gdy spotkało się oficera oddziału - Ten talizman ma dla Pani na pewną wielką wartość sentymentalną, wiele z Panią przeszedł, na pewno by Pani za nim tęskniła w cięższych momentach. Proszę trzymać za mnie kciuki, a na pewno fortuna z powrotem się do mnie uśmiechnie. - powiedział robiąc dobrą minę do złej gry, bo on osobiście w takie rzeczy nie za bardzo wierzył, ale to nie był moment na takie wyznania. Zamiast tego uśmiechnął się wdzięcznie przy tym doceniając wartość gesty oficer. Czyżby nie był dla niej obojętny? Czyżby nie był dla niej tylko podkomendnym, którego lubiła? Takie myśli przeszły przez jego głowę, ale wolał odsunąć je na bok, bowiem uznał, że to raczej niedorzeczne. Pewno po prostu była bardzo miłą kobietą.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-16, 15:02

Himawari nie przejęła się odmową i bez ogródek wcisnęła Natsuo amulet do ręki.
- Aaa tam, wartość sentymentalna. Dał mi go jeden taki dupek, który potem umawiał się za moimi plecami z innymi. - Położyła dłonie na biodrach i nadęła policzek bocząc się na wspomnienie. - Nawet myślałam żeby go wyrzucić, ale nie wypadało święty amulet wrzucić tak po prostu do kosza. Także zrobisz mi przysługę jeśli uwolnisz mnie od tego przykrego wspomnienia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-16, 17:05

Gdy Himawari skończyła opowieść Natsuo już utracił swą powagę, ta komicznie wyglądała gdy tak opowiadała. Teraz uśmiechał się ciepło i uprzejmie, bo i takim nastrojem napełniała go Pani oficer.
- Dla Pani Oficer przysługę zawsze chętnie uczynię. - powiedział z uśmiechem. Po czym troszkę poważniej dodał - Jestem za ten prezent bardzo wdzięczny, będzie mi towarzyszyć gdziekolwiek pójdę. Mam nadzieję, że nie straci Pani przez to szczęścia... - po czym pomyślał, że to głupio że nie ma jak się odwdzięczyć. W końcu on nie miał niczego co by mogło przypominać prezent poza tym nożem z Rukongai, ale Himawari nie wyglądała na osobę, którą ucieszyłby tego typu upominek. Podrapał się, więc po głowie lekko zarumieniony ze wstydu i powiedział:
- Ale głupio mi... bo ja nie mam niczego co mógłbym Pani w zamian podarować... czy mógłbym się Pani jakoś odwdzięczyć? - zapytał mając nadzieje, że ta coś takiego wymyśli, żeby nie czuł się zażenowany jak pasożyt co tylko bierze, a nic nie daje w zamian.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-17, 19:52

Himawari zaśmiała się i pokiwała przecząco ręką.
- Oj tam, co jak co, ale szczęścia nigdy mi nie brakowało. A najlepiej mi się odwdzięczysz wracając cało ze szkolenia. - Spoważniała. Podrapała kącik ust. - Uhh, znaczy się po prostu na siebie uważaj. Piątka wiąże z tobą duże nadzieje, a i mi byłoby bardzo przykro stracić takiego miłego podkomendnego. Noo... uhh, zabrzmiało to jakbym przewidywała twoją śmierć. Przepraszam. - Pokłoniła się nerwowo kilka razy. - Emm, no i przyszłam też w jeszcze jednej sprawie. - Kaszlnęła zmieszana. - Chodzi o to, że zdecydowano już kto został nowym oficerem i niestety nie jesteś to ty, Natsuo-san. Kapitan nominował na to stanowisko Hachiro-san. - Powiedziała to tak grobowym tonem jakby informowała, że u Shihouina wykryto morderczą chorobę i został mu tydzień życia.

[ No, teraz możesz dopisać sobie + 1 inta za wypracowanie]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-17, 20:50

Natsuo pokiwał ręką uspokająco na Himawari na znak, że nic się nie stało:
- Proszę się tym nie kłopotać. Po ostatnich wydarzeniach nie dziw, że ma Pani takie podejście, troche ciągną się za mną różne emm... przygody. - powiedział nazywając w dość pieszczotliwy sposób to go spotykał. Po czym uśmiechnął się ciepło i dodał - Ale dziękuje za Pani słowa. Napawa mnie dumą, że ma Pani takie zdanie na mój temat i że się Pani tak o mnie troszczy. - w tym ostatnim skłamał. Fakt, że dał tyle powodów swojej oficer, aby traktowała go jakby był z porcelany napawała go wstydem i frustracją wynikającą z bezradności, bo na tę chwilę nie za bardzo mógł coś na to poczynić. W końcu nadeszło potwierdzenie tego czego spodziewał się od czasu powrotu z sztucznego wymiaru treningowego.
- Cóż... nie jest to zaskoczeniem... i chyba dobrze się stało, Hachiro-san to odpowiednia osoba na to stanowisko. - powiedział Natsuo po czym na jego twarzy pojawił się wyraz zdziwienia wymieszany z zakłopotaniem, bowiem coś mu się przypomniało, o czym chciał wspomnieć, a zapomniał - Właśnie! Przepraszam, że zapomniałem, więc opóźnione, ale gratulacje awansu Pani Oficer. - powiedział z uśmiechem chcąc nie tylko sprawić przyjemność tej uroczej kobiecie, ale też odejść od tematu jego porażki. - Czy wobec Pani awansu już nie będzie się Pani zajmowała szeregowymi Shinigami z naszego oddziału? - zapytał mając nadzieje, że nie zmienią jej funkcji. Była znakomitą przełożoną, lubił Hachiro, ale wolałby aby na tym stanowisku została Himawari.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
100/100  (100/100)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-17, 21:51

Oficer poczuła się pewniej, gdy zobaczyła, iż Natsuo nie przejął się zbytnio swoją porażką. Schowała dłonie za plecy i zaczęła lekko bujać się na piętach.
- Emm, no... dziękuję. Nie wiem czy sobie na to zasłużyłam, ale rzeczywiście jestem teraz dziewiętnastym oficerem. Taak... - powiedziała, jakby sama nie mogła w to uwierzyć. - Faktycznie teraz nie będę opiekować się nowymi członkami oddziału, bo to zadanie należy u nas właśnie do dwudziestego oficera. Zresztą i tak będziesz teraz, Natsuo-san, wraz ze twoimi koleżankami, które przyszły do nas w tym samym czasie odpowiadać jak każdy inny przed panią porucznik i panem kapitanem. - Uśmiechnęła się. - Wytrzymałeś u nas ponad rok, a więc nie jesteś już świeżakiem. Jakbyśmy byli w jedenastce, to pewno trzymałabym was przy sobie na stałe, bo u nich jest ten podział na grupy uderzeniowe z czego każdą z nich dowodzi inny oficer. U nas sprawy są prostsze. Hmm, no ale tak ci tutaj czas zajmuję, a ty pewno chcesz się przygotować na jutro, także... do zobaczenia za miesiąc i udanego szkolenia!
Himawari pomachała na pożegnanie, po czym wycofała się do drzwi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
160/160  (160/160)
Punkty Reiatsu:
320/560  (320/560)

PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   2018-04-18, 16:27

Natsuo zapewnił panią oficer, iż uważa że ta na pewno sobie zasłużyła i stwierdził, że ta na pewno sobie świetnie poradzi z nowymi obowiązkami. Fakt, że nie będzie już bezpośrednim podkomendnym Himawari jakoś specjalnie go nie ucieszył. Dobrze mu się z nią współpracowało, a porucznik oczywistym było, że będzie miała dla niego mniej czasu w razie czego. W końcu nie zajmowała się tylko kilkoma nowymi, ale całym dywizjonem. Na koniec jeszcze raz podziękował blondynie za upominek, życzenia oraz samo przybicie, po czym również pożyczył jej udanego wieczora, a także się pożegnał. Po tym przywiązał do sayi amulet wręczony mu przez dziewiętnastą oficer i zdał sobie sprawę, że nie miał pojęcia co robić do końca dnia. Wszystko co potrzebował już sobie zebrał czy to z pokoju, czy też dworu. Postanowił ułożyć to jakoś dobrze w plecaku, torbie czy co tam miał pod ręką, tak aby twarde rzeczy jak słoik z odżywką do mięśni było na dole, a te delikatne jak pióro do pisania z atramentem u góry, z kolei bokken po boku stojąc na pionowo. Nożem się nie zamierzał kłopotać, bo go z pochwą zamierzał przytwierdzić do swego obi dzięki czemu nie trzeba było ładować go do plecaka. Rozmowy z rodzicami oraz Himawari trochę rozwiały jego doła, więc postanowił przejść się po oddziale, a jak trafi na kogoś znajomego kogo lubi to po prostu pogadać. Po cichu miał nadzieje, że trafi mu się Hachiro, aby móc mu pogratulować awansu. Generalnie zamierzał spędzić to popołudnie spokojnie. Pogadać, pospacerować, dojrzeć jego kwiatka, zjeść na spokojnie w oddziale kolacje. Ot odsapnąć tyle ile mógł. Po posiłku miał w planie udać się na niezbyt przyjemny obowiązek. Mianowicie udać się do świata Nijigen Kijo i wyjaśnić jego naburmuszonej Zanpaktou, że pod presją czasu zwyczajnie nie myślał za wiele, a może myślał że ta w sytuacji bezpośredniego zagrożenia zachowuje się inaczej, sam nie wiedział co mu wtedy siedziało w głowie. Nie mniej przeprosił ją za ten błąd oraz powiedział, że to pokazuje jak słabo się znają i jak wiele pracy przed nimi, aby stali się kolektywem. Położył się spać stosunkowo wcześnie, czekała go długa droga, a on zamierzał również tyle o ile rano wstać, aby zdążyć się odświeżyć, zweryfikować czy na pewno wszystko (tj. zapasowy mundur, kimono dzienne, kimono nocne, środki higieny osobistej, odżywkę do mięśni, nóż, przyrządy do pisania, bieliznę, skarpetki oraz prowiant od matki, poza rzeczami oczywistymi, czyli tymi z ekwipunku poza hantlami i obciążnikami) ma, a także zjeść odżywcze śniadanie. Po tym przeszedł czas ruszyć w drogę, a właściwie najpierw udać się po mapę, którą miał otrzymać, potem ją na spokojnie przeanalizować, aby wybrać najlepszą drogę i wówczas prosto do celu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kwatery oficerskie   

Powrót do góry Go down
 
Kwatery oficerskie
Powrót do góry 
Strona 2 z 3Idź do strony : Previous  1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 5-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs