IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Izdurbal Tenshi - 3/4 | Imperator Kuchiki - 6/3
Kovacs - 0/3 Ekkusu - 3/3
Watanabe no Tsuna - 4/4
Rose Nevermore - 3/5
Haruaki Kuchiki - 1/2
Yuzuru Tanaka - 0/1


Share | 
 

 Ryuu Zero

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
 Pozytywna
 Negatywna
 Neutralna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Gość
Gość



PisanieTemat: Ryuu Zero   Nie 26 Sty 2014 - 18:04

DANE

Imię:Ryuu
Nazwisko:Zero (Jakoż iż nigdy nie było wyjawione jego prawdziwe nazwisko.)
Profesja:Hollow
Płeć:chłopak :3
Wiek:13
Waga:40 kilo
Wzrost:140
Wygląd:
Teraz opiszmy całego potworka.
Postury przypomina może troszkę człowieka, w sumie dziecko. Gdyby tylko nie czarne ciało, jak i dziura w klatce piersiowej. Można też powiedzieć troszkę dłuższe łapki, które wprawie sięgają do kolan. Plus ogon, który ma metr. Przejdźmy teraz do najważniejszej części, maski.
Która to jest symbolem każdego szanującego się hollow'a, no może.
Sama maska przypomina kota, może nawet pumę lub tygrysa. Ciężko określić. Można powiedzieć że jakiegoś kota, taka mieszanka. Kły ma, uszka ma. Więc to jest kot.
Charakter:
Można powiedzieć że dziecinny, lubi się bawić z ofiarami. Tak jak każde normalne dziecko, no tylko że hollow ma swoje wymogi, musi jeść duszę. Więc żeby zbytnio nie szaleć bawi się z ofiarami, lecz jest też miłosierny. Zdarza się, że nie bawi się z ofiarami. Po prostu szybko je zjada, taki akt miłosierdzia. No co.
Co można powiedzieć, lubi pogadać. Choć zna swoje granice. poznawanie nowych osób, też może być. Tylko nie zbyt shinigami, bo oni go chyba nie lubią. Nie wiadomo czemu, przecież on jest tylko małym pustakiem. Od czasu do czasu pośpi sobie, w jakimś dziwnym miejscu.
Jest też jego druga natura, która została z człowieka. Czyli częsty brak emocji, takie zawieszenie w psychice. Nie można tego nazwać wadą, ani czymś dobrym. Tak się dzieje kiedy kogoś zabije, zazwyczaj go to nie obchodzi. To co zrobił uznaje za nic.
Można dodać jeszcze że jest po prostu dziecinny, co będzie dość widoczne.

Ekwipunek:

Historia:

Życie dziecka jest kolorowe i tęczowe, pełne przygód i miłości. Śmiechu i radości, ten kto tak myśli. Niech w piekle płonie. :3

Gdy matka umiera podczas porodu, w umyśle dziecka zapisuje się obraz. Który zostawia skazę na jego psychice, żeby później w przyszłości ukazać jego prawdziwe oblicze.

Wiosna, koniec kwietnia.
Poranek jak zwyczajny monotonny początek dnia, czyli dzień jak co dzień. 13 letni ryuu, miał zaraz udać się do szkoły. Gdzie znowu go czekało umieranie z nudów. Tak więc wstając leniwie z łóżka, chłopak ubrał się. Następnie udał się w kierunku kuchni, gdzie czekało go to co zwykle. Spotkanie z ojcem. O pamiętnych czasów, ojciec nienawidził ryuu. Zawszę obwiniał chłopaka za śmierć matki, że to wszystko przez niego. To tak samo jakby usłyszeć, po co się urodziłeś. Wkraczając do kuchni, chłopak podszedł do blatu. Następnie zabierając sobie kilka bułek, szybko chciał udać się ku wyjściu z domu.
- Możesz nie wracać do domu, nie chce cię już widzieć.
Głos z końca kuchni dotarł do chłopaka, a należał on do ojca jego.
Kushin - [Wiek 34 lata, szef korporacji komputerowej. Oraz członek mafii, jednej z najgroźniejszej w mieście.[/b]
Pewnie zastanawiacie się, jak przez 13 lat żyłem. Dlaczego ojciec popadł w ten stan, to proste.
Rok wcześniej, kiedy było wszystko w jak najlepszym porządku. Kiedy ojciec z synem kochali się wzajemnie, doszło do pewnego przykrego incydentu. Tak zwanego jak narkotyki i alkohol, tak niestety się stało. Ojciec był na krawędzi załamania, gdy dowiedział się że jego firma może upaść. To sprawiło, że chciał się wyluzować. Lecz troszkę przegiął, następnie wpadł w nałóg. Z którego nie można się wydostać. Przez to też nabił sobie do głowy sporo głupot, takich jak. Śmierć matki przez dziecko.
Teraz Tylko nienawiść płynie w jego duszy, tak samo jak i w duszy chłopaka. Nie zaczęło się tylko na obrażaniu, lecz i na biciu. Wręcz katowaniu, z czasem ból był mniejszy. A ostatnimi czasami, nawet już nie było bicia. Może ojcu się znudziło bicie dziecka.
Chłopak zawszę siedzią zamknięty w swoim pokoju, wiedział tylko tyle że ojciec pracował dodatkowo. Dla mafii, z którą to prowadził poważne interesy. Może dlatego teraz go nie bił, może coś mu się udaje zrobić dla siebie.

A co tam w szkole.
W szkole układało się bardzo dobrze, Ryuu miał przyjaciół. Dobre oceny, lecz może trochę był zbyt szalony. Lubił się wygłupiać i rozbawiać wszystkich na około, szkoła była jego drugim domem. Takim prawdziwym. Mógł tam zapomnieć o ojcu, o tym wszystkim co mu się przytrafiło.
Rin i Jett - brat z siostrą, przyjaciele Ryuu. Bardzo miłe rodzeństwo, często też wpadają w tarapaty w szkole. Przez ich rozrabianie, dlatego świetnie do siebie pasują. Cała trójeczka.
Kiedy chodzi o jakieś psikusy, to wiadomo że to oni.
Rin i Jett nie mieli problemów w domu, mają bardzo przyjazną rodzinkę. Ryuu raz ich poznał, gdy udał się po szkole do ich mieszkania.
Pani Hana i Pan Oda, - Można powiedzieć że szalone małżeństwo, bardzo energiczni. A zarazem śmieszni, często zboczeni.

The End?

Po powrocie ze szkoły, Ryuu przypomniał sobie słowa ojca. ''Możesz już tu nie wracać,,
Nie możliwe żeby mówił to na serio, przecież nie wyrzuciłby własnego syna na ulice. No nic, więc wchodząc do domu. Chłopak zauważył grupę ludzi, siedzącą przy stole. Jak i swojego ojca, którego wzrok padł na chłopca.
- Mówiłem żebyś już tu nie wracał.
Powiedział następnie wstał i ruszył w stronę Ryuu, chłopak był trochę przerażony.
- To przez ciebie Marria nie żyje, jesteś niczym chodzące nieszczęście.
Po chwili łapiąc chłopaka za koszulkę, rzucił nim w stronę blatu kuchennego. Wpadając a następnie przelatując po blacie, chłopak spadł na podłogę. Przy okazji zabierając ze sobą kilka przedmiotów, z którymi upadł. Na całe nieszczęście nóż wbił się w prawą rękę chłopaka, co dało nieziemski ból. Jaki i krzyk z cierpienia.
- Kushin nie sprawia ci problemu bicie własnego syna, to takie nieludzkie trochę.
Dodał pewien nieznajomy, którego chłopak nie znał. - Nie mieszaj się Jack, z resztą to nie jest mój syn. Już nie.
Kushin idąc ponownie w stronę syna, tym razem z uśmiechem na twarz. Który nie wróżył nic dobrego, lecz coś bardzo złego. Dodał. - Mogłem zrobić to dawno temu, pozbyć się ciebie. Teraz mam najlepszą okazję. Chłopak z łzami w oczach, oraz wielkim bólem ręki. Wstał, następnie powoli wyciągnął nóż z ręki. Z zaciśniętymi zębami, powstrzymywał się od krzyku. Nie miał zamiaru pokazywać, że się podda. Nawet jeżeli to jest jego koniec. Kiedy ojciec stał już naprzeciw niego, w sumie już przed jego twarzą. Zacisną pięć, następnie zamachując się jak najmocniej. Skierował pięść ku twarzy chłopca. Nieznajomi tylko siedzieli, uśmiechając się. Było dla nich bez różnicy co się dzieje.
Naglę zapadła cisza, uśmiech znikł z twarz. A pojawiło się zdziwienie.
Na twarzy Kushin'a pojawiło się przerażenie, jak i krew z ust. Co się okazało chłopak instynktownie, jak i zarazem przez przypadek. Wbił nóż w brzuch ojca. Następnie krew ojca polała się na twarz chłopca. Przez dłuższą chwilę nikt nic nie robił, nikt nie reagował.
Kiedy Kushin upadł na ziemię a chłopak bez przejęcia na twarzy, spojrzał na jego ciało. Wtedy to do niego dotarło, że zabił. Lecz jakoś nie zrobiło to na nim wielkiego wrażenia, jakby znał uczucie zabicia kogoś.
- Ten gnojek zabił Kushin'a Krzyknął jeden, po czym wyją broń.
- Wiesz co zrobiłeś popieprzony dzieciaku, przez ciebie najlepszy interes upadnie.
Dodał następny, po czym tylko było słychać strzały.

Dusza syna marnotrawnego [w życiu żadnej trawy nie zmarnowałem]

To już rok od incydentu w rodzinnym domu, dusza chłopca wędrowała w okół niego. Jakoż iż był przywiązany do tego miejsca łańcuchem, nie mógł go opuścić. Dzień za dniem wędrował po mieszkaniu, czekając na nic.
W końcu którego pięknego ranka, chłopak usłyszał dziwny ryk. Jakby potwora, w sumie pierwszy raz słyszał takie coś.
Lecz chłopak tym się nie przejmował, dalej krążył po mieszkaniu. Spoglądając na stare zdjęcia, z jego ojcem. Które napawały go obrzydzeniem.
Wychodząc z domu, spojrzał w stronę słońca. Lecz po chwili coś mu je przyciemniło, pewien obiekt lecący w jego stronę. W sumie po chwili zaczęło to nabierać kształtu, tak to był człowiek. Co lepsza w czarnej piżamie, który po chwili wylądował obok Ryuu.
- Już dobrze mały zaraz ci pomogę. Krzyknął, następnie wyciągnął swoją broń. Lecz nim każdy się obejrzał, przybiegło parę potworków. Takich trochę strasznych i brzydkich.
- Kurde spóźniłem się, przeklęte hollow'y. Dodał.
Po chwili facet w piżamie, rzucił się w pojedynkę na trzy potwory. Chłopak nie wiedział co zrobić, więc postanowił uciec do domu. Lecz naglę coś go zatrzymało, ból w klatce piersiowej. Ryuu złapał się za klatkę piersiową, gdy tylko zaczął odczuwać wielki ból. Naglę spojrzał na łańcuch, który zaczął się rozpadać. Po chwili było słychać tylko krzyk biednego dziecka. Co nie spodobało się czarnej piżamie, na dodatek że walczył z trzema pustakami. To jeszcze czwarty się rodzi. Cóż za pech.
Po chwili nim wszyscy zwrócili na to uwagę, chłopaka już nie było. Zamiast niego, był tylko mały słodki pustak. Przypominający z maski kota. Oczywiście jakoż iż są to głupie stworzenia, wszystkie na raz zaatakowały piżamowca. Co skończyło się jego śmiercią. Jak i zaczęło nową przygodę Ryuu.

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Zwykłe pk 10 + Wady + 3 + wiek + 2.

Siła: 5
Szybkość: 5 + 2 +3 = 10
Zręczność: 5
Wytrzymałość: 5 + 2 =7
Inteligencja: 5 + 5 =10
Psychika: 5 + 3 =8
Reiatsu: 5
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE

Udźwig: 50
Prędkość (śr.): 10
Prędkość (max.): 30
PŻ (Punkty Życia): 70
PR (Punkty Reiatsu): 25

Techniki
Magia:
Poznane Hadou:
Poznane Bakudou:

Umiejętności:
Sprawny Pożeracz
Mózg
Dominator
Wady:
Niepopularny
Fobia przed błyskawicami
Dzieciak
Powrót do góry Go down
Kamys



avatar

Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Ryuu Zero   Nie 26 Sty 2014 - 21:55

Wada dziecko już nie obowiązuje, poprawie to że wciąż jest do niej odwołanie... Co więcej nawet gdyby obowiązywała, to twoja postać ma więcej niż 7 na statach fizycznych



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
 
Ryuu Zero
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Stare-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | www.sosblogs.com