IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Kwatery szeregowców

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Czw 23 Kwi 2015 - 13:43

Odpowiedziało mu chrząknięcie Osamu. Jeśli Natsuo otworzyłby oczy spostrzegłby, że współlokator przygląda się mu znacząco. Nie. Zdecydowanie głos sprzed chwili nie mógł należeć do kotowatego, chociaż miał wrażenie jakby nie pierwszy raz go słyszał.
Osamu powrócił do studiowania papierologii, a do Shihouina nic więcej już nie przemówiło. Zniknęło również niewielkie zawirowanie reiatsu. Koncentracja szlachcica została nieco zachwiana, ale po kilku minutach mógł ponownie zagłębić się w transie. Oczywiście jeśli miał na to ochotę. Warunki do medytacji póki co miał dobre, co mogło się szybko zmienić jeśli do pokoju wparuje jakaś skąpo odziana białogłowa. Zważywszy na ostatnie przygody Shihouina takiego rozwoju wypadków wykluczyć nie można było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Czw 23 Kwi 2015 - 22:06

Bleh Natsuo odzwyczaił się od wyrywania się z transu w sposób tak niekontrolowany. Poznał sztukę medytacji już w pierwszym tygodniu pierwszego roku studiów na zajęciach u senseia Kuronomatsukiego i od tego czasu często poświęcał się temu zajęciu. Przez owe lata doszedł w tym do całkiem niezłej wprawy, więc takie błędy jak te rzadko mu się zdarzały. Shihouin, jednak usłyszał coś czego nigdy wcześniej nie usłyszał. Czy to możliwe, że zbliżył się w jakiś sposób do chwili skontaktowania się ze swoim zanpaktou? Cóż, zamierzałem się upewnić i jeszcze raz spróbować wejść w trans. A nóż widelec uda mu się po raz kolejny usłyszeć ów głos, albo może nawet więcej? Zamierzał spróbować, bo i niczym nie ryzykował, a i tak nie miał lepszego pomysłu na spędzenie wolnego czasu. Toteż strzyknął kośćmi w karku i po raz wtóry przeszedł do medytacji. Gdy skończył postanowił udać się do rezydencji rodziców. Tam powinien mieć spokój od szeptów i krzywych spojrzeń. Rozmowa zaś z rodzicami może pozwoli mu na chwile zapomnieć o troskach.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Czw 23 Kwi 2015 - 22:29

Pomimo lekkiego podniecenia wywołanym możliwością kontaktu z zanpakuto udało się Natsuo na powrót pogrążyć w medytacji. Niestety nic nie usłyszał. Być może za bardzo tego chciał, albo duch miecza zwyczajnie stwierdził, że na dziś dosyć już powiedział. Oczywiście jeśli to w ogóle był duch, a nie efekt krótkiej drzemki, której szlachcic nawet nie zauważył.
Postanowił udać się do domu. Wychodząc spostrzegł, że Osamu skulił się na łóżku i chyba spał. Najwyraźniej nawet jego potrafiła zmorzyć praca. Przemykając przez teren dywizji nie napotkał śladów wzmożonego zainteresowania swoją osobą. Świadkowie owego mało chwalebnego spektaklu musieli rozejść się w swoje strony i tylko przy bramie Natsuo został powitany przez mało przychylne spojrzenia strażników. Powstrzymali się jednak od komentarzy. W końcu mieli do czynienia ze arystokratą z wyższej szlachty, a jak Shihouin wiedział, wśród społeczeństwa panowało przekonanie, że lepiej wyjść na spotkanie pustemu niż zajść za skórę komuś z wysoko postawionego rodu.
Po dotarciu do domu spotkał tylko matkę. Kobieta siedziała w ogródku pomimo dość chłodnej jesiennej aury i ze zmarszczonymi brwiami wpatrywała się w stronnice trzymanej na kolach książki.
Syna powitała z roztargnionym uśmiechem.
- Och, któż to zawitał do domu. - Przez chwilę spoglądała na Natsuo w zamyśleniu. - Wyglądasz strasznie dojrzale w tym uniformie. I pomyśleć, że jeszcze chwilę temu na golasa raczkowałeś w tą i we wtę po ogródku, próbując wpakować do buzi wszystko co znalazłeś w trawie - rzekła ze smutkiem matki wspominającej piękno minionych czasów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pią 24 Kwi 2015 - 14:42

Ponowny kontakt się nie udał. Czy to, więc możliwe, że te słowa, które usłyszał tylko mu się wydawały? Natsuo wolał myśleć, że tak się nie stało, ale ta myśl z tyłu głowy męczyła go przez podróż do domu. Ta zaś nie była tak nieprzyjemna jak mu się wydawało, że będzie. Powodów do radości i tak nie było. Prędzej czy później zostanie wytknięty palcami i obmówiony szeptami przez te akcje z kobietami "wyzwolonymi".

Po drodze Shihouin postanowił, że nie będzie swojego smutku przelewać na rodzinę i z nią postara się być wesoły i radosny. Jakże inaczej mógłby zapomnieć o troskach? Na słowa matki, więc udał obruszenie się i zażartował:
- Hej, nadal czasem tak robie. tyczyło się to oczywiście raczkowania w ogródku i wpakowywaniu do gęby wszystkiego co wydaje się ciekawe. Następnie zaśmiał się krótko i zapytał wesołym tonem:
- Co słychać? Gdzie przepiłaś ojca?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Nie 26 Kwi 2015 - 20:11

- Ojcowi też do dziś się to czasem zdarza - odpowiedziała tak poważnie, że musiał to być żart.
Zamknęła książkę dzięki czemu Natsuo ujrzał jej tytuł "Legendy Rukongai".
- Ojciec przepija się w Rukongai. Niby w interesach, ale kto wie w której gospodzie ten huncwot obmacuje teraz dziewki służebne - rzekła zbolałym głosem. - Dobrze chociaż, że ciebie udało mi się wychować na porządnego człowieka. Jak tam miewa się twoja Chinatsu?
Uśmiechnęła się łagodnie do syna. Natsuo zauważył, że jego matka się starzeje. Nie były to gwałtowne zmiany, raczej drobne skutki mijających lat. Wokół jej ust pojawiły się niewielkie zmarszczki, również gładkość czoła przecinała płytka linia. Nawet w Soul society starość pokazywała swoje pomarszczone oblicze. Oczywiście nie była tak prędka jak w świecie żywych. Potężne byty duchowe były nawet wstanie oprzeć się jej mocy i zachować wieczne życie. Dla prostych dusz jednak po jakimś czasie nadchodził kres, a wszystko po to, aby cykl dusz mógł płynąć dalej.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 27 Kwi 2015 - 16:48

Na pierwszą wypowiedź Natsuo uśmiechnął się, ale szybko mu mina posmutniała. Było tu masa smutnych informacji. Matka z jakiegoś powodu niespecjalnie ufała jego ojcu, choć może taka zazdrość była normalna. Do tego chłopak zdał sobie sprawę jak muszę go boleć te plotki, którą krążą na jego temat. Możliwe, że ta biedna kobieta choć stara się wierzyć w nieprawdziwość tych doniesień i tak z tyłu głowy ma to, że może jej syn jest takim jebaką o mocno rozluźnionych obyczajach na wzór swego ojca. Do tego niezbyt optymistyczna była kwestia starzenia się jego matki. U rodziców Natsuo, bowiem ta kwestia wieku była bardzo kłopotliwa. Tadei, bowiem był kiedyś świetnie zapowiadającym się shinigami, toteż jego poziom reiatsu stoi na nieporównanie wyższym poziomie niż ten należący do Haname. Tak zaś ten przykry świat był skonstruowany, że właśnie od ilości posiadanej energii zależna była prędkość starzenia się. Przez to za pewne gdy pani Shihouin będzie staruszką to pan Shihouin będzie w ledwie średnim wieku. No, ale ta dwójka musiała zdawać sobie z tego sprawę gdy się ze sobą wiązali.
- Ma dużo nauki, a ja dużo pracy przez co niestety rzadko się widujemy. po czym westchnął głośno i dodał - A teraz jeszcze będę musiał wyjechać z Seiretei na dłuższą chwilę. No i tak o to pomysł rozmawiania z rodziną o rzeczach małych, prostych i przyjemnych wziął w łeb.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 27 Kwi 2015 - 17:05

- No tak. Praca praca, zawsze na pierwszym miejscu - zagderała matka. - Nie zaprzeczam, że shinigami mają ważne obowiązki, ale mogliby wam czasem dać odetchnąć. Zwłaszcza jeśli wierzyć opowieściom o sposobie spędzania czasu uprawianym przez twojego kapitana...
Cóż, istotnie krążyło wiele pogłosek o sposobie w jaki kapitan Otani spędza czas i bynajmniej nie czynił tego za biurkiem.
- Och? A gdzie to cię znowu wysyłają? - zapytała matka. Na informację o wyjeździe syna poruszyła się nerwowo na krześle. Zapewne wolałaby, aby Natsuo pracował w obrębie bezpiecznych murów Seireitei. Poza nimi w końcu panoszyli się buntownicy, puści i zwyczajni zabijacy co nawet przed Gotei XIII respektu nie mieli.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 27 Kwi 2015 - 21:47

- Cóż, z tego co wiem to mój oddział nie należy do tych narzucających najwięcej na plecy swoich członków. powiedział na uwagę matki. Po czym podrapał się w zamyśleniu po brodzie i żartobliwie dodał: - Może to tylko ja popadłem w pracoholizm. chłopak starał się ratować wesołą rozmowę jak tylko mógł. Potrzebował takiego odsapnięcia od wszelkich trosk.
- Nie znam jeszcze zbyt wielu szczegółów. Wiem, że to gdzieś w głąb rukongai, wiążę się z współpracą dywizji V z X oraz, że wyruszam pojutrze. Trzeba przyznać, że to dość spontaniczna akcja jak na mój oddział. orzekł Shihouin. Rzeczywiście było to interesujące. Przeważnie, bowiem można by myśleć, że oddział zajmujący się pedagogiką i stroną defensywną Gotei 13 będzie tym najbardziej ułożonym, planującym wszystko dokładnie i spokojnie, a nie działający spontanicznie. Specjalnie to, jednak Natsuo nie przeszkadzało, szczerze mówiąc nie mógł się doczekać wyjazdu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 27 Kwi 2015 - 23:12

- A podobno twój oddział rzadko kiedy opuszcza Seireitei - westchnęła matka, po czym zamrugała parę razy i uśmiechnęła się blado. - Ale chyba nie powinnam przesadzać z zamartwianiem się, co? W końcu jesteś już prawdziwym shinigami. Ech, chyba się starzeję.
Wstała i odłożyła książkę na krzesło. Zaproponowała, aby przeszli się po ogrodzie. Ruszyli więc ścieżką wyłożoną białymi kamyczkami, która wiła się przez pole porośnięte tracącą swą jasną zieleń trawą. Rabatki z kwiatami były puste, a w kamiennym korycie niewielkiej fontanny pływały żółte liście klonu.
Chłodny wiatr wzmógł się. Haname splotła ramiona na piersi, ale stwierdziła, że zimno jest całkiem orzeźwiające.
- W sumie też chętnie wybrałabym się na jakąś wyprawę na stare śmieci. Będę musiała naciągnąć na nią twojego ojca. Pewno nie będzie zbyt zadowolony, bo będę mogła mieć na niego oko. - Zakryła usta dłonią i zaśmiała się cicho. Przez moment przypominała nastolatkę, a nie kobietę w dosyć dojrzałym wieku. - No, ale powiedz mi jak długo cię nie będzie. I do którego okręgu cię posyłają? Kto wie? Może ja kiedyś tam byłam.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Wto 28 Kwi 2015 - 21:02

- To prawda. przyznał racje matce, tuż po tym jednak dodał - ale tak jak czasem ofensywa miesza się z defensywą tak i czasem członkowie V muszą opuścić ciepłe Seiretei. powiedział uśmiechając się. Na propozycje przejścia się jedynie skinął głową i ruszył za swą matką. Kolejnej wypowiedzi kobiety nie skomentował. Wyraźnie nie miał pomysłu w jaki sposób miałby to zrobić. Dopiero zaś zareagował na kolejne słowa.
- Niewiele wiem. powiedział spokojnie młody shinigami, po czym rozwinął - Pani Porucznik powiedziała tylko, że wyruszam pojutrze, że pójde gdzieś daleko od murów Seiretei i zastanę tam przez kilka miesięcy. rzekł. Jak tak o tym mówił to ciężko mu było nie pomyśleć, że okazał się wyjątkowym brakiem rozsądku i zainteresowania nie pytając nawet o tak oczywiste rzeczy jak miejsce, w którym spędzi czas przez ów czas, cel integracji z X dywizją, oraz dokładny czas przebywania poza domem. Będzie o to musiał zapytać jutro przełożoną, by móc najbliższym powiedzieć jak to będzie wyglądało, by choć trochę ograniczyć ich zamartwianie się. Tymczasem, jednak nie mógł zbyt wiele więcej powiedzieć, ponieważ uniósł się emocjami i wkurzony tą sytuacją z kobietami lekkich obyczajów zapomniał o tak ważnych sprawach. Było mu z tego powodu trochę głupio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Wto 28 Kwi 2015 - 22:09

- Mało dokładne informacje - zauważyła matka. - No cóż, pewno kuchni zbyt urozmaiconej tam mieć nie będziecie więc co powiesz na szybki obiad? Zdaje się, że jeden z eksperymentów ojca jest całkiem świeży. Wyżebrał od żony jednego ze swoich rukońskich wspólników jakiś przepis i od razu postanowił go wypróbować. Oczywiście efekt końcowy różni się od zamierzonego, ale zjadliwy jest.
Propozycja wejścia do domu była chyba dobrym pomysłem. Zwłaszcza jeśli spojrzeć na stalowoszare chmury, które zdawały się coraz bardziej ciemnieć i kłębić nad głowami matki i syna. Jesień nie była najlepszą porą na odbywanie służby w rukongai gdzie brakło wielu udogodnień. Już nie wspominając o tym, że prawdopodobnie Natsuo przywita pierwsze śniegi właśnie w oddalonej placówce shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sro 29 Kwi 2015 - 13:44

- Chętnie. rzekł z uśmiechem Natsuo na propozycje wejścia i zjedzenia jakiegoś kolejnego dzieła jego ojca. Zawsze budziło w nim respekt z jaką pasją Tadei traktuje tak banalne rzeczy jak gotowanie. Co poniektórzy z mniejszą ekspresją negocjowaliby się o swoje życie niż ten mężczyzna o jakiś domowy przepis. Był to też przykład, że nawet największe zaangażowanie nie zrobi z człowieka geniusza w każdej kwestii. Ojciec co prawda czynił postępy w gotowaniu, ale Shihouin nie miał wątpliwości, że jego staruszka nie przyjęliby do żadnej restauracji. Szlachcic, jednak nigdy nie marudził na wyroby swego rodzica. Haname dobrze określiła je mianem "zjadliwych", a chłopak podejrzewał, że pichcenie odciąga uwagę mężczyzny od zniszczonej kariery shinigami oraz kalectwa. Obowiązkiem rodziny, więc było dodawanie mu otuchy, by dalej zagłębiał się w pasje, a nie strofowanie go. Tak, więc i teraz nie zamierzał mówić złego słowa na temat owego dania, a najwyżej jakąś cichą sugestie np. o dodaniu jakiejś przyprawy czy innego składnika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pią 1 Maj 2015 - 12:39

Eksperyment ojca okazał się być ryżowo, warzywnym czymś o bliżej nieokreślonym kształcie. Chociaż na doznania wzrokowe nie można było liczyć, tak język stwierdził, iż całość nie jest wcale taka zła. Powiedzmy, że na poziomie jedzenia stołówkowego.
Natsuo mógł pogawędzić z matką nawet dłuższą chwilę, jako, że nikt go z domu rodzinnego nie wyganiał. Po pewnym czasie wypadało jednak wrócić do baraków, aby zorientować się co i jak z wyprawą do Rukongai.
Okazało się, że Natsuo trafi do posterunku umiejscowionego w 22 okręgu północnej ćwiartki Rukongai. Shihouin miał się tam udać wraz z dwoma członkami X dywizji przejmującymi wartę po kolegach.
Porucznik dała mu czas na uporządkowanie swoich spraw, więc nie przygnieciony obowiązkami mógł rozmówić się z kim trzeba. Oczywiście przez ten czas musiał męczyć się z plotkami jakie krążyły na temat sporu z kurtyzanami przy bramie. Taro opowiadał, że krążyły pogłoski o tym, iż kobiety nosiły pod sercem bękarty Natsuo. Ktoś inny twierdził, że słyszał okrzyki bólu i trzask bicza dobiegający nocą z pokoju Shihouina, a jeszcze inna plotka głosiła, że Natsuo w rzeczywistości woli chłopców i poprzez pokazywanie się z kobietami chce ukryć swoje preferencje.
- Nie przejmuj się tym - mówił Taro. - Mamy w oddziale paru śmieszków, którym ta sytuacja pozwala zabłysnąć. Zresztą większość tego co mówią jest tak nierealistyczna, że nikt w to nie uwierzy.
Mimo zapewnień Taro różnie z tym było. Oficer Himawari spotkana przypadkiem na korytarzu zapewniła, że nie ma nic przeciwko preferencjom Shihouina. Cóż...
W końcu nastał poranek wyruszenia do posterunku w Rukongai. Natsuo dostał płaszcz, który miał w czasie podróży chronić go od drobnym deszczem, który padał od nocy. Samotnie wyruszył pod północną bramę czarnego wzgórza, gdzie miał spotkać się z towarzyszami podróży.

http://bleach.iowoi.org/t442-ponocna-brama
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pią 28 Kwi 2017 - 21:26

Rose & Natsuo

Shinigami pełniący wartę przy bramie zrobił wielkie oczy na widok Shihouin'a podpierającego mocno sfatygowaną Rose. Pokręcił głową wzdychając ciężko.
- Ehhh... znowu to samo.
Podobnymi spojrzeniami obdarzała ich większość bogów śmierci, których mijali. Zniknęli w męskich barakach, gdzie dotarli pod pokój numer 11. Weszli do środka.
Znajdowały się tu dwa łóżka, dwa biurka, dwie szafy i dwie skrzynki. Jedynie stół stojący przy oknie, a między łóżkami, był jedyny w swoim rodzaju. Przed oknem wisiały koronkowe firanki, a na parapecie stała doniczka z paprotką.
Pokój był przestronny i zadbany, opromieniony pomarańczowym światłem wpływającym przez okno. Meble chodź proste wyglądały na solidne i co najważniejsze nie panował tu żaden przykry zapach, których już wiele Rose się w Rukongai nawdychała. No... może pachniało trochę kotem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pią 28 Kwi 2017 - 21:52

Jego koledzy z oddziałów znowu zachowywali się żenująco, cóż zdaje się, że to było nieuniknione jak plotki. Łatwiej było komuś przyczepić łatkę, zaszufladkować i wyśmiewać, aniżeli dostrzec dobro, które stara się uczynić pomagając wymęczonej studentce, niż samemu zapytać się czy coś złego się nie stało, albo chociażby pozwolić sobie na nie ocenianie po pozorach. To wszystko było tak trudne. Natsuo natomiast postanowił to olewać, nie przejmować się, bo to niczego nie zmieni, a jeśli to tylko doleje tym oliwy do ognia. W końcu śmieszki ewidentnie chciały go wyprowadzić z równowagi, a szlachcic nie zamierzał dać im satysfakcji. Utrze im nosa ignorując ich i żyjąc z uśmiechem.
- Lepiej, żebyś nie korzystała z tej windy więcej, mają na to pozwolenie tylko członkowie piątego oddziału, a nie chciałbym, żebyś wpadła w kłopoty dlatego, że Ci ją pokazałem. - powiedział po drodze Shihouin.

Gdy w końcu dotarli do pokoju to pomógł jej usiąść na jego łóżku i rzekł z uśmiechem:
- Witaj, więc w moich skromnych progach... no, moich i mojego współlokatora. Chcesz to możesz się położyć, a ja poszukam Ci czegoś czystego do założenia. - powiedział po czym poszedł do szafki w poszukiwaniu jakiegoś prostego, szerokiego kimona. Chciał znaleźć jakieś takie co miało długi stan, a może było na niego ciut za duże, coś co byłoby luźne. Rose była od niego wyższa, więc coś takiego się przyda. Ważne też było, by takowy nie posiadał symbolów rodowych czy oddziałowych. Takimi rzeczami nie wypadało się dzielić, bo to mogłoby wywołać mały skandal, albo zwyczajne zamieszanie. Gdy coś takiego znalazł to podał jej z uśmiechem mówiąc:
- Proszę. Wiem, że nie stylowe i męskie, ale sądzę, że znacznie lepsze niż to co na sobie masz teraz. - powiedział, po czym odchrząknął znacząco i dodał zapytanie - To może ja Cię teraz zostawie, przebierzesz się, prześpisz. Jak nabierzesz sił to dzień stanie się piękniejszy. - zasugerował plan na ten czas.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pią 28 Kwi 2017 - 22:37

-W porządku.

Była tak zmęczona, że nie zważając na nic zaczęła się rozbierać.

-Gdzie jest łazienka? Nie musisz iść, nie przeszkadzasz... Z reszta to nie taktowne wyrzucać gospodarza.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 0:07

Natsuo zastopował dziewczynę gestem dłonią gdy ta się zaczęła rozbierać i mówiąc:
- Nie, nie nie. - może ciut zbyt energicznie. Już wystarczająco podłą miał reputację, a poza tym kurde miał dziewczynę mimo, że może aż tak super to im się nie układało. Poza tym dziewczyna wiele przeszła i zasłużyła sobie na odrobinę prywatności oraz luksusu jakim było przebieranie się w pustym pokoju. To też postanowił jej powiedzieć - W sensie, tyle przeszłaś to zasługujesz na trochę prywatności i luksusu. Poza tym jestem shinigami z piątego oddziału, nie wypada mi obgapiać przyszłych studentek. - rzekł trochę się rumieniąc. Było nie było, wciąż był dość... cnotliwym mimo swojej reputacji. Jedyny raz widział kobiece piersi to wtedy gdy podpalił ubranie swej przeciwniczce, a wtedy bynajmniej nie myślał o niej w kategoriach kobieta czy mężczyzna, zwyczajnie była wrogiem, który chciał zabić, więc trzeba było go pokonać. Dlatego też na samą myśl o tym, że piękna dziewczyna miała rozebrać się w tym samym pokoju, w którym siedział czuł się nieco skrępowany. To też było nieco słychać w jego topornym doborze słów:
- Emm łazienka? A tak... te niestety mamy wspólne, więc musiałabyś się udać do części baraków należącej do kobiet z piątki. Lepiej najpierw odpocznij, co byś nam tam nie zemdlała. Nie chciałbym musieć szturmować damskich pryszniców. - rzekł na koniec śmiejąc się nerwowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 1:33

-I tak nikt nie widzi... Nikt nie będzie cię obmawiał, a mnie to absolutnie obojętne czy patrzysz czy nie.

Nie zwracając uwagi na chłopaka rozebrała się do bielizny. Widać było, że i tak był wystarczająco onieśmielony.

"Zasłużyła" na cokolwiek? Nie, zdecydowanie nie. W przeciągu kilku ostatnich dni nie zrobiła niczego użytecznego. Jako, że shinigami nie mieszkał sam, wyłożyła swoje rzeczy na podłodze i położyła się obok nich. Ten dzień był dla niej dość długi. Usiłowała zasnąć i zregenerować się. Nawet krótka drzemka się jej przyda.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 10:49

Dziewczyna nie rozumiała, że to nie była kwestia tego czy ktoś patrzy czy nie, lecz tego co wypada, a czego nie, a tak się składało, że Natsuo jako członkowi oddziału pedagogicznego, arystokracie, chłopakowi Chinatsu, nie wypadało naprawdę wiele rzeczy. Gdy ta, więc się rozbierała odwrócił wzrok, choć ku własnemu zażenowaniu przyłapał się na zerknięciu raz czy dwa. Wciąż był tak słaby, a pokusa spojrzenia tak wielka. Wywołało to w nim zażenowanie i kiepskie myśli na temat siebie samego, które po części psuły imponujący widok jaki mu się okazał. Po tym, jednak tylko mocniej odwrócił uwagę. Powinien był oprzeć się pokusie. Nie wiedzieć czemu ta po złożeniu rzeczy położyła się na podłodze.
- Na łóżku będzie Ci wygodniej, ja z niego nie będę póki co korzystał, więc proszę połóż się na nim. - zaproponował z nadzieją, że ta go posłucha. Jeśli zaś tak się nie zdarzyło to chwycił kołdrę i przykrył nią Rose co wiązało się z koniecznością jeszcze jednego "rzucenia" okiem. *Aleś Ty słaby Natsuo!* Skarcił sam siebie w myślach. Nareszcie, jednak pokusa odeszła w dal, gdyż pół nagie ciało Rukońskiej piękności zostało zakryte. Chwycił też poduszkę i delikatnie podnosząc jej głowę wsunął jej ją pod nią. *Biedna dziewczyna, naprawdę musiała wiele przejść, jest padnięta chyba jeszcze bardziej niż ja po pierwszych zajęciach z Senseiem Mito.* Pomyślał Shihouin spoglądając na nią z politowaniem. Uśmiechnął się jeszcze z troską i powiedział:
- Śpij dobrze i niczym się nie martw, będę w pobliżu. - a następnie po cichu wyszedł zamykając za sobą drzwi na klucz. Sam zaraz wróci, a nie chciał żeby jakiś jego kolega niepokoił strapioną Rukonkę. On zaś skierował swoje kroki do oddziałowej stołówki, ta raczej nie była rozpieszczana do tej pory pod względem jedzenia, więc całkiem niezłe dania jakie serwowały Panie kucharki zatrudnione dla oddziału piątego pewnie będą jej smakować. Shihouin chciał wybrać co byłoby w miarę pożywne, a do tego było z tych dań, które również na zimno były dobre, ponieważ dziewczyna nim się obudzi pewnie minie parę godzin i to minimum. Zabrał danie na tacce i wrócił do pokoju, by położyć to na stoliku nocnym obok jego łóżka. Obok położył kartkę z napisem:

Spoiler:
 

On z kolei zamknął drzwi za sobą ponownie, a udał się do ogródka, ostatnio miał tyle obowiązków, że dosłownie czuł jakby był w czterech miejscach naraz (hehe) i nie miał czasu zająć się swoim kwiatuszkiem. Ten co prawda nie był zbyt wymagający, ale zawsze warto było go trochę dopielęgnować, podlać czy coś nie? Jeśli zaś będzie w dobrej formie będzie mógł się tylko mu troche poprzyglądać. Chwila przerwy bez treningu, bez obowiązków tylko na odpoczynku również jemu się przyda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 12:50

W końcu nastał czas długo oczekiwanego odpoczynku. Ledwo zamknęła powieki, a już wędrowała po krainie snów. Ile ta wędrówka trwała, trochę na pewno, bo gdy się obudziła było już ciemno. Najbardziej jednak zajmowała ją kocia mordka znajdująca się nieopodal jej twarzy.
[Rose pisze, CZaras czeka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 15:38

Obudziła się widząc nad sobą jakąś kocią twarz. Od razu wystrzeliła z łóżka przestraszona. Zaczęła oglądać kota. Wydawał się całkiem zwyczajny, ale całe miejsce było... niezbyt normalne, więc w stosunku do kota też nie mogła mieć pewności. Stała pośrodku pokoju w samej bieliźnie. Zauważyła kartkę obok jedzenia. Przeczytała ją, po czym skubnęła jedzenie nadal obserwując zwierzaka.

-Kim jesteś?


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 16:48

Kot zamrugał złocistymi oczami. Miał białą sierść z wyjątkiem czarnej łatki wokół lewego oka.
To było całkiem normalne. Dziwnie zaczęło się robić, gdy Rose stwierdziła, że kocia głowa jest przyczepiona do ludzkiego ciała noszącego mundur shinigami.
Stworzenie wstało i przemówiło niezwykle męskim głosem.
- Ty jesteś Rose? Dyrektor akademii cię szuka.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Sob 29 Kwi 2017 - 23:10

Łohoho... Czegoś takiego na pewno się nie spodziewała. Instynktownie cofnęła się o dwa kroki. Wiedziała, że coś jest nie tak. Nie wiedziała do czego stworzenie jest jeszcze zdolne.

-Kim jesteś? -powtórzyła twardszym tonem.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Imperator Kuchiki



avatar

Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Big Sis Haru

Karta Postaci
Punkty Życia:
70/70  (70/70)
Punkty Reiatsu:
90/90  (90/90)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 14:20

Pół naga Rose nie robiła wrażenia na humanoidalnym kocie. Wręcz można rzec, że spoglądał na nią z równym zainteresowaniem z jakim większość ludzi ogląda kłodę w lesie albo niezbyt wyróżniający się mebel.
- Minto Osamu, shinigami z V dywizji. Mieszkam w tym pokoju - przedstawił się ze spokojem.
W końcu jednak pojawił się ślad emocji na kociej mordce. Przekręcił delikatnie głowę, zmrużył oczy.
- Powiedz... czy mój współlokator, Shihouin Natsuo, nie wykorzystał cię w jakiś sposób?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 15:30

No cóż. Fakt, że kota nie pociągał człowiek był jedyną rzeczą, która była w Minto normalna. Dziewczyna wzięła kimono i zaczęła się ubierać. Tak szybko jak skończyła skierowała się do wyjścia.

-Nie wykorzystał mnie w żaden sposób, możesz być spokojny.

Powiedziawszy te słowa wyszła z pomieszczenia i ruszyła w stronę akademi, nie mogła pozwolić dyrektorowi czekać.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 18:40

Natsuo przypielęgnował kwiatka tyle na ile starczyła jego wątła wiedza tycząca się ogrodnictwa, czyli prawie w ogóle, ponudził się co nieco, aż w końcu minęło tyle czasu, że chłopak postanowił ruszyć do pokoju, by obudzić Rose. Co prawda nienawidził szczerze dyrektora i fakt, że również dzięki niemu ten musiał czekać w niecierpliwości było miodem na jego serce, ale przesadzenie mogło odbić się na sytuacji dziewczyny, a on nie chciał, aby coś takiego doszło. Co prawda bolało go, że musi ją budzić po tak krótkim czasie, bo uznawał, że ktoś tak wyniszczony przez zmęczenie powinien kimać przynajmniej ze dziesięć godzin, no ale niestety i życie w Seiretei czasem nie bywało bajką. Trzeba było zagryźć zęby i ruszyć do obrzydliwego człowieka na spotkanie. Shihouin szczerze jej współczuł. No, ale trudno. I tak sobie szedł, szedł gdy nagle zobaczył od tyłu wysoką, rudą dziewczynę w przymałym męskim kimonie. Najpierw uśmiechnął się półgębkiem, że to dość osobliwy i zabawny widok gdy nagle oświeciło go, że to właśnie jego gość. Podbiegł truchtem kawałek do niej zawoławszy:
- Hej Rose-san! - po czym podbiegł i uśmiechnąwszy się delikatnie zapytał ciekawsko - Ładnie to tak, wymykać się bez pożegnania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 22:46

-Dyrektor mnie podobno wzywał, a ciebie nie było w pobliżu, więc zwyczajnie wyszłam.

Czuła na sobie za małe kimono, próbowała je jakoś naciągnąć, ale nijak jej się to nie udawało, co troche ją irytowało. Jeśli on będzie chciał z nią iść to dobrze, jeśli nie, to drugie dobrze. Chyba zbliżał się ten moment, w którym mogła się ona uniezależnić od innych. Cieszyło ją to. Będzie mogła w końcu chwycić lejce tego szalonego powozu zwanego życiem. Chciała teraz jak najszybciej spotkać się z dyrektorem. Pokłoniła się lekko na pożegnanie Natsuo na wszelki wypadek i ruszyła w stronę akademii.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 23:10

- Nieładnie! - rzucił swobodnie na wytłumaczenie dziewczyny z uśmiechem na twarzy. Widać było, że żartuje. Ta nagle mu się pokłoniła pożegnawczo, by nagle odwrócić się do niego na pięcie i sobie pójść. Ten, jednak ją dogonił, gdyż obiecał Hayato, że doprowadzi ją do dyrektora, a nie był z tych ludzi co lubili rzucać słowa na wiatr. Poza tym to on ją tu zaciągnął skrótem, więc wypadałoby, żeby pokazał jej normalną, okrężną drogę. - Zgodzisz się, abym Cię odprowadził do dyrektora? - zapytał z uśmiechem. Po czym wyjaśnił - W końcu obiecałem to Hayato-san, a poza tym skoro Cię tu zaciągnąłem skrótem to wypadałoby, aby pokazał Ci drogę dla zwyczajnych, a nie tych z piątki. - tu zaśmiał się krótko, żeby nie wyszło nieskromnie. W końcu jakby wziąć to dosłownie to, by wychodziło, że tylko tych z piątego oddziału uważa za niezwykłych, a przecież tak nie było. W każdym razie po tym spojrzał z ciekawością na dziewczynę zastanawiając się co ta odpowie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Rose Nevermore



avatar

Mistrz Gry : Imperator Kuchiki

Karta Postaci
Punkty Życia:
90/90  (90/90)
Punkty Reiatsu:
27/42  (27/42)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 23:40

-Rób co uważasz za słuszne.

Teraz, gdy już jest ns miejscu nie musi sobie specjalnie zaskarbiać łaski żadnych ludzi, powinna być tutaj bezpieczna, a w akademii jedynie się wzmacniać. Wysłuchała dalszej wypowiedzi szlachcica

-Obietnice są ważne. Prowadź.


Event: 90/90 PŻ ; 90/90 PR

"Życie ponad Śmiercią, Siła ponad Słabością, Podróż ponad Celem" ~Pierwszy ideał Świetlistych, Archiwum Burzowego Światła - Brandon Sanderson.

"Uważam się za człowieka z zasadami. Ale który człowiek sądzi inaczej? Nawet rzezimieszek, jak zauważyłem, uważa swoje czyny za w pewnym sensie „moralne”. Może inna osoba, czytając o moim życiu, nazwie mnie religijnym tyranem. Może nazwie mnie arogantem. Czemu opinia tego człowieka miałaby być mniej ważna niż moje własna? Chyba wszystko sprowadza się do jednego faktu. W ostatecznym rozrachunku to ja mam wojsko." ~Fragment dziennika Ostatniego Imperatora, Z Mgły Zrodzony - Brandon Sanderson

Rose
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras



avatar

Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Don Imperatore

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
425/425  (425/425)

PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   Pon 1 Maj 2017 - 23:51

Dziewczynie widać nie za bardzo chciało się rozmawiać. Natsuo to rozumiał, każdy czasem miał taki dzień, że zwyczajnie miał ochotę być sam ze sobą, a głową znajdował się w chmurach. Rose natomiast miała do tego pełne prawo. Znajdowała się w nowym miejscu, zupełnie różnym od poprzedniego, spotykała nowych ludzi, a do tego była u progu poważnego wyzwania jakim było uczęszczanie do akademii shino. Z tego też względu przeważnie rozmowny Shihouin postanowił nie narzucać gadulenia nowemu nabytkowi ich uczelni. Tak jeśli ta nie zmieniła zdania i nie postanowiła porozmawiać to ten prowadził ją w ciszy do gabinetu dyrektora Matsudiry. Jedynie przed jego drzwiami szepnął jej do ucha:
- Uważaj na dyra, to stary zbok. Powodzenia. - po czym wpuścił ją przed sobą do gabinetu, a sam wszedł za nią. Cóż, wrazie gdyby miała dostać zjebki za to, że się spóźniła to będzie mógł wziąć winę na siebie. Jego dyrol i tak nie cierpiał, więc co za różnica, a ona przynajmniej zacznie z czystą kartą. Chociaż Shihouin i tak podejrzewał, że jak Matsudira zobaczy jak ta wygląda to będzie słodszy niż pączuszek. Taki gość niestety rządził akademią.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kwatery szeregowców   

Powrót do góry Go down
 
Kwatery szeregowców
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Kwatery Oddziałów :: Kwatera Dywizjonu 5-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog