IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next
AutorWiadomość
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Wto 10 Cze 2014 - 13:06

Pokój ten nie należał do najbardziej imponujących, chyba nawet w samej Akademii. Białe ściany gdzieniegdzie przestawały być białe a stawały się albo czarne albo dziurawe. Nie były to rzecz jasna dziury przeszkadzające w życiu czy korzystaniu z pokoju jednak znacząco obniżały one jego estetykę. Ale za to można było popodziwiać robotę ludzi budujących tą akademię gdyż zza tych dziur patrzyły się na wszystkich odwiedzających pokój deski z których najpewniej wzniesiono to skrzydło. Wystrój wnętrza także nie powalał i idealnie dopełniał obraz jaki tworzyły ściany pokoju. 3 drewniane łóżka a pod każdym drewniany kufer na rzeczy. Po środku znajdował się jeszcze stół z dużą ilością rys i śladów po uderzeniach. Sprawiał wrażenie jakby zaraz miał zawalić się pod własnym ciężarem. Z zewnątrz dobiegały ożywione rozmowy, prawdopodobnie z innych pokoi które miały już jakiś mieszkańców. Z okna umiejscowionego naprzeciwko drzwi widać było sale treningowe, aktualnie puste jeśli nie liczyć kilku młodzików siedzących w okół i prawdopodobnie czekających na zajęcia
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 20 Paź 2014 - 15:05

Tuż po otworzeniu drzwi Kovashi zastał niecodzienny widok. Generalnie, bowiem do teraz Hiroto nie wiedział za bardzo kto będzie jego współlokatorem obu z nich teraz miał, jednak jak na tacy, lecz byli tak zajęci, że nawet nie zwrócili na niego uwagi. Jednym z nich był Hiruzen siedzący tuż przy stole mając przed swym nosem zapisany pergamin papieru oraz czysty. Na tym drugim pisał co chwile spoglądając na ten pierwszy chyba coś przepisując. Zadaniem tym był pochłonięty do tego stopnia, że aż wystawił język. Nie przeszkadzało mu nawet metaliczny dźwięk wytwarzany przez drugiego lokatora tego pokoju, którym był ogromny rukończyk z jednym okiem, który pokonał Daltoniste w pojedynku na hakudzie. Ten bowiem o ziemie oparty miał prosty miecz, zaś w drugiej ręce trzymał kamień i z nieprzyjemnym dźwiękiem ostrzył swoją broń. Miecz ten ewidentnie nie należał do dzieł, których chlubią się najwięksi kowale. Był prosty, rękojeść obwiązana była bandażem zamiast materiałem, nie posiadał tsuby zaś stal nie wyglądała na tą pierwszej próby. Prawdopodobnie został przekuty z jakiegoś narzędzia rolniczego. Nie mniej w rękach tego studenta nadal był groźnym narzędziem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 20 Paź 2014 - 16:24

Kovashi rozejrzał się po pokoju obserwując znanych mu już studentów. Lekko zdziwił go przypadek jaki umieścił ich wszystkich w jednym pokoju. Bardziej jednak czuł się zdziwiony zajęciem jednookiego studenta. Ostrzenie miecza nie jest rzeczą typową, zwłaszcza w akademiku. Przynajmniej tak się Daltoniście wydawało. Obserwując broń swojego współlokatora Kovashi położył się na swoim łóżku i zaczął się zastanawiać o jakich konsekwencjach mówiła Mia. Podumał trochę nad tym jednak nie był kompletnie w nastroju do rozmyślań nad planami innych ludzi. Postanowił więc dać sobie z tym na razie spokój i ewentualnie później do tego wrócić. Teraz jednak zaczął znowu przyglądać się swoim towarzyszom i temu co robią
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sro 22 Paź 2014 - 15:27

W pokoju panowało milczenie. Głuchą ciszę przerywały tylko cykliczne dźwięki ostrzenia miecza przez jednookiego, który przerwał sobie na chwilę kierując swoje jedyne oko na Kovashiego po czym bez słowa wrócił do swego zajęcia, oraz skrobanie piórem po pergaminie w wykonaniu Hiruzena. Ten zaś pochłonięty był do tego stopnia przez swe zajęcie, iż nie zauważył nawet pojawienia się 3 lokatora tego pokoju. Nie zmieniło to nawet głośne burczenie, które wydobyło się z brzucha Hiroto. Trzeba było ewidentnie pójść coś zjeść. Na szczęście akademia i o tym pomyślała tworząc na parterze akademika stołówkę dla mieszkańców tego budynku. Było to spore pomieszczenie z rozsianymi po nim gęsto stolikami dla spożywających posiłek oraz jednym dużym, na którym znajdowało się pożywienie, którego pobieranie działało na zasadzie szwedzkiego stołu tj. kto co chciał to sobie brał i jadł. Było tam sporo ryżu, różne rodzaje sosów i mięsa głównie drobiowego. Generalnie w stołówce unosił się ciekawy, ale przyjemny zapach potraw. Jedzenie okazało się w smaku dość przeciętne. Wielu ludzi o bardziej wytrawnym smaku pewnie, by wybrzydzało, ale Kovashi w dalszych okręgach jadał znacznie gorsze rzeczy. Te zaś były zdrowe i pożywne. Gdy wrócił do pokoju Hiruzen chyba właśnie miał przerwę, bowiem zauważył obecność daltonisty. Przywitał się z nim i wyraził radość, iż będą razem w pokoju.
- Hisani-san zdradziła mi, że podczas swojego sparingu na hakudzie przywaliła przeciwnikowi tak, że aż ją nadgarstek boli, więc zaproponowałem jej przepisanie swoich notatek. wyjaśnił co właściwie pisze mimo, że Hiroto się nie interesował i o nic nie pytał. Notatki należące do kędziorkowatego to szczodry dar. Pewno przed egzaminem większość studentów oddałaby nerkę za taką ilość materiałów do nauki, ale mało komu się chciało tyle pisać. Między czasie usłyszał kilka trzaśnięć drzwiami, kogoś biegnącego z krzykiem przez korytarz oraz dozorczynie, która od progu głośno opieprzała kogoś za "zachowywanie się jak zwierzę". Nie mniej było już późno także przed snem wypadało się wykąpać. Na szczęście i o to zadbano, bowiem każde skrzydło budynku został uposażone w osobny natrysk. Niestety skrzydła były męskie oraz żeńskie także Kovashi nie miał co liczyć na spotkanie jakiejś pięknej, mokrej i co ważne nagiej niewiasty. Chociaż jakby brać pod uwagę różne plotki, które chodziły między studentami to czasem zdarzały się studentki rządne przygód, które postanawiały wykąpać się w męskim skrzydle. Czy to była prawda to nie wiadomo. W każdym razie gdy Hiroto wszedł było sporo ludzi co nie mogło dziwić z uwagi na dość modną godzinę do kąpieli, lecz żadnej gołej dziewczyny czarnowłosy nie dostrzegł. Gdy wrócił z kąpieli Hiruzen już spał zaś jednooki gdzieś zniknął. Po chwili leżenia w ciemnym pokoju daltonista zasnął po pełnym wrażeń, pierwszym dniu akademii.

-----------------------
Chłopaka obudziło szarpanie za rękę.
- Kovashi-san wstawaj, za 5 minut zaczynają się zajęcia. usłyszał gorączkujący się głos niskiego współlokatora. Hiruzen był już ubrany w mundur oraz w pełni przygotowany do zajęć. Tego nie można było powiedzieć o Kovashim. Jednookiego zaś już nie było w pokoju. Sytuacja była jeszcze bardziej stresująca z uwagi na fakt, że pierwszy wykład mieli z Zorim, który sławny był ze swojej niechęci do spóźnialskich.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sro 22 Paź 2014 - 15:49

Co?- odburknął zaspany Kovashi. Nie trwało jednak długo nim się rozbudził i dotarły do niego słowa współlokatora. Zerwał się na równe nogi i zaczął szykować się na zajęcia. Robił to jak najszybciej, nie chciał żeby Hiruzen miał mieć jakieś problemy.
-Dzięki, że mnie obudziłeś. Ale może już idź żebyś chociaż Ty się nie spóźnił - rzucił daltonista podczas gorączkowego szukania wszystkiego co było mu potrzebne na wykład. Niezależnie od wyboru współlokatora Kovashi ubrał się jak najszybciej i ruszył w stronę sali gdzie miał mieć wykład. stresował się tym co może go spotkać u Zoriego o którym już dość sporo się nasłuchał. Miał nadzieję, że nie skończy robiąc setki okrążeń wokół szkoły by później zdać raport z wykładu na którym go nie było. Ale na razie ma jeszcze niewielkie szanse być na czas. Praktycznie biegł już do sali wykładowej licząc, że się nie spóźni. Nie wiedział już ile zostało mu czasu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sob 25 Paź 2014 - 21:04

Kovashi został wybudzony w najbardziej brutalny sposób jaki chyba można było to jest widmem strachu gniewu, sławnego wykładowcy - Zori'ego. Na sugestie daltonisty Hiruzen jedynie skinął głową i rzeczywiście się oddalił choć trochę niepewnie. Pusty pokój był pewną zaletą dla Hiroto. Ten, bowiem mógł teraz nieskrępowanie się przebierać przez co trwało to znacznie krócej. Nie mniej tak czy inaczej świadomość ubiegającego czasu oraz tego jak niewiele mu zostało wprawiało w drżenie ręce czarnowłosego. W końcu, jednak wszystko teoretycznie miał, więc popędził do akademii. Na szczęście uczelnia znajdowała się tuż obok akademika. Była też inna sprzyjająca okoliczność. Sala wykładowa, w której miał bowiem te zajęcia była tą samą, w której siedział wczoraj podczas przemowy senseia Nikihisy, a co za tym idzie znał drogę. Nie bacząc na zakazy biegania po korytarzach student popędził i po niedługiej chwili znalazł się przed salą oznaczoną odpowiednim numerem. O zgrozo! Nikogo nie było, spojrzał jeszcze raz na numer odruchem desperata. Niestety nadzieja i tym razem matką głupich, nie pomylił się ten był odpowiedni. Inni studenci już weszli do sali. W gardle zrobiła się gula do tego troszkę się zasapał podczas biegu z akademika do akademii. Tymczasem musiał tam wejść i zebrać konsekwencje swego spóźnienia na klatę... a może było jakieś inne wyjście z tej sytuacji?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 26 Paź 2014 - 8:14

Daltonista przeklął pod nosem kiedy uświadomił sobie w jakiej sytuacji aktualnie się znalazł. Próbował uspokoić oddech jednak w żaden sposób mu to nie wychodziło. Do głowy przychodziło mu parę pomysłów ale żaden z nich nie wydawał się rozsądny. Cóż, zostało tak naprawdę tylko jedno. Kovashi nie starał się uspokoić oddechu. Chciał wyglądać tak jakby naprawdę starał się nie spóźnić. Policzył w myślach do trzech i otworzył drzwi. Wszedł do środka i powiedział
-Przepraszam bardzo za moje spóźnienie- wiedział, że to mało ale przynajmniej tyle mógł zrobić. Teraz musiał czekać na reakcję wykładowcy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 30 Paź 2014 - 13:29

Wdech i sru Kovashi otworzył drzwi. Padło na niego światło z dobrze oświetlonego pokoju i już jakby czuł na swojej twarzy gniewne spojrzenie Zori'ego, już jakby słyszał gniewne wypowiedzi padające z ust wykładowcy tymczasem... nic takowego się nie wydarzyło. Owszem padło na niego spojrzenie, a właściwie wiele z nich, bowiem zwrócił uwagę nie tylko osoby stojącej za katedrą, ale też większości studentów. Z mównicy, jednak padło spojrzenie ciepłe i spokojne oto, bowiem znowu stał tam Nikihisa Souza.
- Nie szkodzi, w zasadzie to nawet nie zaczęliśmy, zajmij miejsce. rzekł z lekkim uśmiechem shinigami. Jak to się zdarza gdy przybędzie się po dzwonku większość miejsc zajętych było także wielkiego wyboru nie miał nawet w przednich rzędach najbardziej narażonych na spojrzenie wykładowcy. Nim daltonista nawet usiadł Nikihisa zaczął mówić:
- Tak jak mówiłem, dzisiaj przyszedłem tylko na kilka minut. Zori-sensei był tak miły, że pożyczył mi kwadrans ze swego czasu. Toteż do rzeczy. Jak pewnie wiecie każdy rok posiada swojego opiekuna wśród wykładowców. Tak zaś zdecydowano, że ja będę na tym stanowisku w stosunku do Waszego roku. Opiekun jest po to, by ułatwiać kontakt uczniom z władzami akademii czy V oddziału. Jeśli więc coś się źle dzieje czy to przez studenta czy przez jakiegoś prowadzącego zajęcia to możecie zgłosić się do mnie, by razem spróbować jakoś rozwiązać ten problem. Jakieś pytania odnośnie tej kwestii? zdaje się, że Hiroto miał kupę szczęścia, bowiem jego spóźnienie uszło mu płazem przez to przyjście znacznie bardziej łagodnego Souzy. Jeśli zaś nie miał żadnego pytania to nie wyróżnił się z tłumu, bowiem cała sala milczała. W takim wypadku shinigami rzekł:
- W porządku. Do widzenia. Zaraz powinien przyjść Zori-sensei także nie wychodźcie lepiej nawet z sali. rzekł po czym spokojnie opuścił salę. Na tej tuż po zamknięciu drzwi za plecami członka V oddziału zaczęła się wrzawa różnych rozmów prowadzonych na obszarze całej sali wykładowej.

pisz tutaj: http://bleach.iowoi.org/t1175p210-sala-wykadowa
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 30 Lis 2014 - 14:24

Nagle obudziło go trzaśnięcie drzwiami. Gdy otworzył oczy zauważył, że Hiruzen już zlądował i siedział na swej kanapie trzymając jakąś kartkę. Drugiego współlokatora nie było. Mimo to ten hałas nie był wykonany przez kędziorkowatego, który również z zaskoczeniem spoglądał w kierunku drzwi. Nimi zaś trzasnął stojący tam chłopak, kole 180 centymetrów wzrostu, chudy, cera lekko opalona. Jego fizjonomię Kovashi mógł dokładnie ocenić, bowiem ten był absolutnie nagi, a dłońmi zasłaniał tylko swój interes. Twarz miał ciemniejszą niż resztę ciała co chyba oznaczało, że się zarumienił.
- Wiem jak to wygląda, ale dozorczyni mnie goniła, nie miałem wyboru!. powiedział tłumaczącym się tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 30 Lis 2014 - 15:17

Zaspany Kovashi podniósł głowę i spojrzał w stronę nagiego gościa. Przez moment nie wiedział co powiedzieć ale w konću zdołał wyrzucić z siebie kilka słów
-Co do jasnej...? Czemu jesteś w naszym pokoju, nagi? - Daltonista nie wiedział nawet jak zareagować. Usiadł na łóżku i patrzył się w stronę przybysza. Czemu akurat ich pokój? Która w ogóle jest godzina? Kovashi zadawał sobie wiele pytań i już powoli zaczynał się dobudzać. Miał nadzieję, że chłopak nie sprowadzi na nich kłopotów. To była ostatnia rzecz jaką teraz by chciał.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pią 5 Gru 2014 - 13:04

Wybacz, że tyle to trwało, nie ma dla mnie wytłumaczenia
------------------------------------------------------------------------------------------
Twarz Hiruzena pociemniała od rumieńców jeszcze chyba bardziej niż ta niespodziewanego przybysza.
- No mówiłem, przecież. rzekł z zażenowaniem ich nowy kolega. - Byłem u mojej yyy... koleżanki. I razem hmm... przyjemnie spędzaliśmy czas gdy nagle do pokoju wskoczyła ni stąd ni zowąd dozorczyni... okrutne babsko. Nie mniej udało mi się ukryć, a gdy odwróciła wzrok zwiać, jak rozumiecie czasu na zabieranie rzeczy nie było. Ta pobiegła za mną, więc za zakrętem otworzyłem najbliższe drzwi... no i tak do Was trafiłem. Nie wydacie mnie nie? opowiadał szybko i zdenerwowanym głosem czarnowłosy toteż Kovashi musiał momentami się nieźle skupić, by zrozumieć co ma im do przekazania autor owych słów. Nagle z korytarza dobiegło trzaśnięcie całkiem bliskich drzwi i ciężkie stąpanie.
- O ku*wa, ona tu idzie. Liczę na Was chłopaki. rzekł po czym wskoczył pod łóżko należące do jednookiego rukończyka. Dosłownie po kilku sekundach z rozmachem otworzyły się drzwi. W nich stała kobieta koło 50 lat typu babochłop. Wzrostem wcale nie odbiegała od nagiego chłopaka ukrytego w ich pokoju, a była znacznie bardziej barczysta. W siwiejące włosy wplątane miała różnokolorowe papiloty (nawet daltonista w takim stadium jak Hiroto widział różne odcienie szarości), twarz zaś pokierszowaną licznymi zmarszczkami, usta w nieprzyzwoity sposób do wieku pomalowane. Generalnie śmierdziała intensywnymi przynajmniej kilkoma zapachami perfum. Na sobie miała sukienkę, babcijną w kwiatki sięgającą połowy łydek. Kobieta była zasapana. Chyba rzeczywiście biegła za golasem.
- Szukam studenta, w miarę wysokiego, czarne włosy, bez ubrania. Wiecie coś może? zapytała nieprzyjemnym głosem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pią 5 Gru 2014 - 21:07

Komu mielibyśmy niby? - wydukał daltonista. To nie była komfortowa sytuacja. Mało kiedy miał gości. Jeszcze rzadziej przybywali oni w tak luźnych strojach. Historia chłopaka była niezwykle pasjonująca. Miłość, pościg, zaskoczenie no i oczywiście seks. Wszystko to co powinno mieć dobre opowiadanie. Będzie co wspominać. Kiedy chłopak dał nura pod łóżko Kovashi już chciał skomentować wybór tego miejsca jako schowka jednak zostało mu to przerwane kolejną wizytą. No i teraz jakaś baba wlazła im do pokoju. Może jakiś zjazd urządzić? I tak jest tu sporo osób, jeszcze kilka nic nie zaszkodzi. Kobieta która wparowała nie sprawiła miłego wrażenia. Może ze względu na posturę może dlatego, że weszła niezapowiedziana. Kovashi chwilę na nią patrzył, koniec końców odpowiedział lekko zamulonym głosem
-Sporo takich tu jest. Większość chyba jednak w ubraniach. Jeśli jednak chodzi o ten pokój to nie mieszka tu żaden taki. - miał nadzieję, że baba sobie pójdzie a wraz z nią oddali się ich gość. Za dużo akcji jak na popołudniową drzemkę. A coś mu podpowiadało, że może dopiero się zaczynać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 7 Gru 2014 - 12:09

Wyszło na to, że Kovashi lubił pikantne opowieści. Hiruzen chyba był nieco bardziej sceptycznie nastawiony, bowiem wyglądał na strasznie zażenowanego. Nagi student nie tylko wskoczył pod łóżko, ale zdaje się, że przytulił się do samej ściany i zmarł gdy tylko wparowała dozorczyni. Tej twarz zaś wykrzywiła się w grymasie gniewu po wypowiedzi daltonisty. Wyglądało jakby z jej uszu za chwile miała zacząć lecieć para.
- Na żarty Ci się zebrało szczylu!? warknęła ta urocza i uprzejma starsza kobieta. - Na podłogę i 30 pompek. rzekła z uśmiechem satysfakcji wskazując na podłogę przed jej stopami. Na koniec dodała jeszcze - Tylko do samej ziemi, bo będziesz robił od nowa. następnie zawinęła ręce pod piersiami i tupając czekała, aż Hiroto przejdzie do realizowania kary za "brak szacunku do pracowników akademika". Wieczór pełen wrażeń jak mówią.
----------------------------------------
dodaj sobie 5 PR
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 7 Gru 2014 - 12:29

Świetnie. Po prostu świetnie. Lepszej rozrywki niż robienie pompek na razie nie było więc Kovashi padł na ziemię i równym tempem zrobił ich 30. Niewiele to było biorąc pod uwagę siłę daltonisty więc nie powinno trwać długo nim uwinie się ze wszystkimi. Następnie miał zamiar wrócić do łóżka a na wszystkie pytania dotyczące nagiego studenta odpowiadać, tym razem grzeczniej, że nie było tu takiego. Kovashi miał nadzieję, że wtedy babsko sobie pójdzie
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 8 Gru 2014 - 13:47

Hiroto tym razem postanowił się nie buntować i posłusznie paść na ziemię w celu wykonania kary. Ćwiczenie wykonywało mu się nieporównywalnie ciężej, aniżeli normalnie. Wciąż odczuwał braki w energii. Dobrze, że choć trochę się wyspał, bo w ogóle mogłoby mu się nie udać. Dozorczyni, bowiem nie zamierzała ułatwiać mu zadania i co jakiś czas wymagała od niego, by zszedł niżej, a i niektórych nie zaliczyła, bo jak stwierdziła "nawet łokci nie zgiął" albo "nie machaj samym tyłkiem, musisz zachować linie prostą". W efekcie zamiast 30 wykonał prawie 40 pompek czym zmęczył się konkretnie.
- No następnym razem z szacunkiem. warknęła dozorczyni po czym wyszła z pokoju trzaskając drzwiami. Po chwili z pod łóżka wyszła jedynie głowa nagiego studenta, który spojrzał to w lewo to w prawo i wypuścił głośno powietrze. Po tym wyszedł już cały nadal zasłaniając się.
- Dzięki chłopaki, jestem Wam coś winien. powiedział z uśmiechem, jednak nadal zarumieniony. Po tym dodał jeszcze - Mam jeszcze jedną prośbę. Nie chcielibyście pożyczyć mi chociaż jakiś spodni? Dosłownie na 10 minut. Pójdę do pokoju ubiorę swoje rzeczy i zaraz wrócę oddać. Powiedział niemal błagalnym tonem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 8 Gru 2014 - 18:44

Zmęczenie nie ustąpiło. To kiepsko. A i baba była cholernie wredna. Kovashi przebolał jakoś te kilka pompek więcej. Nie był jednak z tego powodu zadowolony. Kiedy dozorczyni wyszła daltonista odetchnął z ulgą. Ale został jeszcze jeden gość którego wypadałoby się pozbyć. Ten jednak miał jeden problem.
-Jak jakieś mam. Tylko nie daj się złapać. Pewnie będzie tu krążyć jeszcze - powiedział Kovashi i zaczął szukać jakiś spodni. Powinien jakieś mieć w końcu kompletnym gołodupcem nie był. Miał nadzieję tylko, że zostaną mu zwrócone.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 11 Gru 2014 - 15:22

Kovashi po niedługiej chwili szukania w swojej skrzynce znalazł swoje stare spodnie, trochę poobcierane, ale nadające się do użytkowania. Przybysz szybko je ubrał dziękując. Widocznie chciał wreszcie zasłonić swe klejnoty nieco dokładniej, niż robił to przy użyciu dłoni. W ubraniu Hiroto wyglądał dość komicznie. Po pierwsze, bowiem był sporo niższy od daltonisty, a po drugie mniej masywny. Przez to wszystko, żeby portki trzymały się na jego tyłku musiał podtrzymywać je ręką.
- No to za chwile wracam. rzekł, wyszczerzył zęby i zniknął za drzwiami na początku wystawiając przez niego tylko głowę i rozglądając się za pewne szukając odpowiedzi na pytanie "czy teren jest bezpieczny?". Chyba był po od razu po tym czarnowłosy wyszedł. Nastąpiła kilkuminutowa cisza. Hiruzen nadal wyglądał na zażenowanego. Wtedy przez wszedł ten sam chłopak tylko, że tym razem ubrany w pełny mundur akademii ze spodniami Kovashi'ego na rękach. Dał on je na ręce daltoniście uśmiechnął się i powiedział:
- Cholera teraz jestem Ci podwójnie coś winien. Jak będziesz potrzebował załatwić coś z rukończykami z akademika to podbij do mnie. Mam tu niezłe kontakty. rzekł po czym pożegnał się i wyszedł. Nastąpiła kolejna chwila ciszy tylko, że tym razem krótsza, bo ledwie kilkunastosekundowa.
- Znasz może Yamakade Mii? zapytał kędziorkowaty student. Dopiero teraz Kovashi zauważył, że jego współlokator trzyma w ręce jakąś kartkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 11 Gru 2014 - 17:35

-Jasne- Powiedział Kovashi bardziej do drzwi niż do nowego kolegi. Kolejny kontakt na szczęście tym razem dużo bardziej pozytywny. Zawsze jakaś poprawa. Kiedy daltonista chciał się już położyć jego uwagę zajął Hiruzen. Zaraz, zaraz... No nie może być. Kovashi zdziwił się. Skąd ta kartka? Nie dając jednak po sobie poznać odpowiedział.
-Spotkaliśmy się. Czemu pytasz? - czyżby ta kartka była skierowana do niego? A może było tam coś o tym co wydarzyło się wczoraj? Cóż, Kovashi nie dowie się póki nie zobaczy kartki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sob 13 Gru 2014 - 16:35

Hiruzen wyglądał na zafrasowanego i nim cokolwiek odpowiedział z niepewnością odwrócił kartkę w stronę Kovashi'ego. Tam ten zobaczył... siebie, a właściwie swoją twarz. Narysowany portret wykonany był chyba ołówkiem, a do tego był naprawdę niezłej jakości.
- Byłem dzisiaj na kole rysowników, które założyli między sobą rukończycy i Mii-san uczyła nas rysować portret. No i gdy już to zrobiła to kazała wszystkim dla treningu narysować jedną i te samą twarz, by jej potem prace oddać, a ona je wywiesi na szkolnych korytarzach jako pokaz działań koła. Ja swojej nie oddałem, bo sądziłem, że bez rysunku mi nie uwierzysz. powiedział tonem składającym się z mieszanki stresu i zdziwienia. Po wyjaśnieniu historii tego portretu zapytał jeszcze na koniec:
- Wiesz może czemu to akurat Twoją twarz Mii-san kazała nam rysować? I po co jej to potrzebne? Teraz do mieszanki w tonie wypowiedzi chłopaka doszło jeszcze żywe zaciekawienie tajemniczą sytuacją.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sob 13 Gru 2014 - 17:02

Kovashi obejrzał swoją podobiznę. Co do cholery? Jaki to pomysł ma ta dziewczyna której najwyraźniej nieźle podpadł.
-Mam dziwne przeczucie że wiem. Powiedz mi proszę czy kazała może zostawić przy rysunku jakieś miejsce? - Kovashi od razu wpadł na pomysł co ma zamiar zrobić studentka. Plakat informujący o domniemanym złodziejstwie daltonisty. Pomysł równie banalny co dziecinny. Wydaje się to oczywiste ale zawsze może wymyślić coś bardziej kreatywnego. Wygląda na to, że Kovashi będzie musiał użyć nowej znajomości dużo szybciej niż planował. Kiedy Hiruzen skończy odpowiadać powie mu coś jeszcze.
Słuchaj, powiedzmy, że mam na pieńku z tą dziewczyną a ona prawdopodobnie dołoży wszelkich starań by zepsuć mi życie. Więc może być nieprzyjemnie.
Na moment w umyśle Kovashiego pojawiło się wspomnienie o spotkaniu przy starym boisku. Zastanowił się czy nie jest już za późno by się tam udać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 15 Gru 2014 - 15:13

- Nie. odpowiedział krótko na pytanie Kovashi'ego Hiruzen. Powiedział to z brakiem wyrazu na twarzy. Druga wypowiedź daltonisty wyrysowała zaś na jego licu zdziwienie.
- Niemożliwe. Mii-san sprawia wrażenie bardzo sympatycznej. następnie podrapał się po swojej czuprynie i zapytał jeszcze - Jak Ci się udało wkurzyć kogoś do tego stopnia, by chciano Ci życie popsuć, aż tak szybko?

Zaś co do spotkania na starym boisku to chłopacy nie powiedzieli dokładnie, o której się zaczyna lub kończy owo tajemnicze wydarzenie. Mówili jedynie, że wieczorem, a ten był w dość zaawansowanej porze. Można było, więc domniemywać, acz bez większej pewności, że jeśli Hiroto się pospieszy to jest nadzieja, że czegoś się dowie ciekawego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pon 15 Gru 2014 - 19:08

-Nieodpowiednia pora, nieodpowiednie miejsce i co najważniejsze źle zrozumiane intencje - Powiedział Kovashi. Dla niego Mia nie wydaje się sympatyczna. Ale cóż teraz zrobić. Posiedział przez moment w ciszy w końcu jednak wstał i przygotował się szybko do wyjścia. Może uda mu się jeszcze zdążyć. -Wychodzę na jakiś czas. Nie wiem kiedy wrócę. - rzucił jeszcze i udał się na stare boisko. Ciekaw był co tam zobaczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 18 Gru 2014 - 14:31

Hiruzen wyglądał zdziwiony nieco pierwszą wypowiedzią, natomiast druga absolutnie wybiła go z pantałyku. Co, by nie powiedzieć Hiroto wyraził się w chyba najbardziej tajemniczy z możliwych sposobów. Nie wyjaśniając, jednak nic Kovashi wyszedł z pokoju, nie ogarniając nawet swego wyglądu po drzemce i ruszył w stronę starego boiska. Nie mógł iść zbyt szybko, bo nadal na jego formę oddziaływały braki w reiatsu. Drogę na szczęście znał, więc nie musiał tracić czasu na szlajanie się po zakamarkach Seiretei czy też pytanie ludzi o to, którędy iść. Po niedługim czasie dotarł na miejsce.

wskakuj tutaj: http://bleach.iowoi.org/t592p60-stare-boisko
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Pią 9 Sty 2015 - 14:01

Kovashi odczepił rysunek od drzwi by przyjrzeć mu się w pokoju, tam gdzie będzie jaśniej. Postara się wejść cicho na wszelki wypadek gdyby jego współlokator już spał. Musi dokładnie obejrzeć kartkę, to czy nie ma na niej czegoś podejrzanego. Jeśli Hiruzen nie śpi dobrze byłoby mu pokazać rysunek i popatrzeć na to jak zareaguje. Mia zaczęła działać szybciej niż mu się wydawało. Warto więc szybko rozpracować jej plan,
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 11 Sty 2015 - 14:00

Radość z wygranych pieniędzy szybko spaliła na panewce przez obrazek, który znalazł. Było, jednak szczęście w nieszczęściu. Zorientował się o nim na tyle szybko, że pewno nie wiele osób go zobaczyło. Zerwał swój portret i udał się do swego pokoju. Choć nie było jeszcze strasznie późno to Hiruzen już spał. Na jego stoliku nocnym znajdował się gruby plik notatek, które chyba znowu przepisywał przed snem. Tak naprawdę to po powrocie z akademii kędziorkowaty student rzadko kiedy robił co innego niż pisanie lub rysowanie. Zdaje się, że zabierało to mnóstwo sił, bo spał jak zabity. Jednookiego z kolei nie było w pokoju. W spokoju, w towarzystwie jedynie cichego pochrapywania Hiruzena mógł przyjrzeć się rysunkowi. Mimo niewprawnego oka musiał przyznać, że ten był całkiem przyzwoitej jakości. Jego twórca oddał dobrze wszystkie ogólne cechy wyglądu twarzy daltonisty, a nawet zagłębił się w szczegóły takie jak układ kości policzkowych. Wykonany był ołówkiem. W pionie koło jego twarzy zaś czarnym atramentem naniesionym pędzelkiem naniesione zostały znaki kształtujące się w zdania. Po lewej stronie napisane było "Nie ufaj Kovashi'emu Hiroto", zaś po prawej "To oszust i złodziej". Zdaje się, że ktoś usilnie starał się zepsuć mu reputacje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Nie 11 Sty 2015 - 19:39

Spał już. Widać chłopak był zmęczony. Zdarza się, zwłaszcza kiedy tyle emocji towarzyszy człowiekowi w nowym środowisku. Co do plakatu zaś, to był on bardzo starannie wykonany. Każdy detal był oddany dość dokładnie tak, że Kovashi zastanawiał się jakim cudem został on narysowany bez obecności daltonisty. Niesamowite co ludzka ręka jest w stanie stworzyć. Niemniej jednak były plakatami mającymi oczernić i zepsuć reputację. To trochę psuło odbiór tego dzieła. Pozostawało to jednak trochę nieprzydatne, przynajmniej w oczach Kovashiego. Jak ktokolwiek może wziąć na poważnie plakat na którym widnieje 8 słów i podobizna jakieś studenta? Nie było tam podpisów, argumentów, żadnych przykładów. Ludzie nie należą do najjaśniejszych ale żeby aż tak? Będzie pewnie kilka śmiechów, trochę uwag ale cała sprawa umilknie w ciągu tygodnia. Mia się nie postarała jeśli chodzi o tę akcję. W oczach daltonisty nie przyniesie ona za dużych skutków zwłaszcza, że większość studentów z Akademii nawet nie wie o jego istnieniu. Niemniej jednak należy zauważyć, że Mia była w stanie zlokalizować pokój Kovashiego. To może świadczyć, że nawet jeśli ta akcja nie przyniesie żadnych efektów istnieje możliwość, że ewentualna następna może mieć już jakikolwiek skutek. Nie były to jednak przemyślenia na teraz. Daltonista przygotował się więc do spania i położył w łóżku by następnego dnia nie zaspać. Być może nie będzie miał już wtedy tyle szczęścia co dziś
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sro 14 Sty 2015 - 18:13

Kovashi nie przejął się zbytnio groźbą zemsty Mii i ze spokojem przygotował się do spania, by po tym położyć się spokojnie. Był wciąż mocno zmęczony, a do tego pora była całkiem późna, więc oddanie się Morfeuszowi nie zajęło dużo czasu.


Obudzony został oślepiającym blaskiem promieni słonecznych wpadających przez okno do jego pokoju wprost na jego i tak już chore oczy. Był dość wczesny poranek, a w pokoju unosiło się głośne chrapanie wydawane głównie przez jednookiego rukończyka, który spał z rozdziwionymi ustami i noga wystającą daleko za kołdrę. Na łydce Kovashi zobaczył długą blizną idącą wzdłuż nogi. Musiała być stara po pozostał po niej jedynie inny kolor skóry, ale jej wielkość była dość imponująca. Co jakiś czas, lecz znacznie ciszej pochrapywał, również Hiruzen zwinięty na swoim wyrku. Hiroto zaś czuł się wreszcie wypoczęty i gotowy na działanie. Nie był już nic, a nic senny.
---------------------------------------------------------
Uzupełnij PR
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Sro 14 Sty 2015 - 18:34

Nareszcie nie zmęczony. Cóż to za piękne uczucie. Kovashi rozejrzał się po pokoju. Jednooki spał, Hiruzen też. Czyli trzeba być ciszej. Daltonista przyjrzał się bliźnie na tyle na ile pozwalała mu odległość. Była całkiem imponująca. W przeszłości musiał wdawać się w różne mało przyjemne sytuacje. Zdarza się tak czasem i chyba nie ma co dumać na temat przeszłości tego zagadkowego człowieka. Kovashi zaczął się przygotowywać do swojego dnia. Bez zbędnego pośpiechu i na spokojnie. Pilnował przy okazji czasu by w razie czego obudzić śpiących towarzyszy. Nikt raczej nie chce się spóźnić na zajęcia. Próbował sobie przypomnieć jakie dzisiaj czekają go zajęcia. Liczył, że dzisiaj będzie coś w czym nie będzie tak kiepski jak we wczorajszym kidou.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 15 Sty 2015 - 15:48

Poza chrapaniem panowała cisza. Zdaje się, że Kovashi miał sporo czasu do początku zajęć, a te zaczynały się z kopyta. Pierwszy, bowiem był długi wykład, bo aż 3 godzinny z senseiem Zorim. Potem wykład o sztuce walki mieczem oraz samo zanjutsu praktyczne prowadzone przez osławioną surowością sensei Sekine. W każdym razie do rozpoczęcia zajęć Hiroto miał 1,5 godziny czasu. Było to całkiem sporo, a do tego nie musiał niczego się uczyć, więc mógł to swobodnie rozdysponować tak jak miał na to ochotę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Czw 15 Sty 2015 - 18:29

Przed daltonistą było jeszcze dużo czasu. Kiedy uświadomił sobie, ze czekają go dziś zajęcia z zanjutsu postanowił, że wybierze się na krótki bieg by nieco rozgrzać się i utrzymać się w formie. Czasem warto wyjść naprzeciw oczekiwaniom i zrobić coś we własnym zakresie. Poza tym taki trening będzie świetną możliwością by zwiedzić okolicę. i poszukać czy gdzieś nie pojawiły się plakaty dodał w myślach Kovashi. Nawet jeśli nie stanowiły zagrożenia, to warto przyjrzeć się tej sytuacji. Przygotował się więc do rozgrzewki a następnie po cichu opuścił pokój. Nie chciał się zamęczyć ale nie chciał pozostawić żadnej partii ciała nierozgrzanej. Zaczął od nóg, rozciągając się i robiąc kilka przysiadów i lekkich podskoków. Potruchtał jeszcze parę chwil w miejscu. Następnie przeszedł do skłonów i kilku ćwiczeń mających rozciągnąć górną część ciała. Parę razy odczuł jak mięśnie dopiero co zaczynają się ruszać i jęczą z bólu zmuszone do ruchu. Nie zamierzał jednak przerwać. Dobry trening to taki kiedy da się sobie w kość. Nie należy jednak przesadzać jeśli nie chce nabawić się kontuzji. Kiedy jednak czas na rozciąganie minął Kovashi zaczął biec. Z początku kilka minut truchtu, następnie krótki sprint i znowu trucht. W końcowej fazie zaczął biec biegiem skautowym (15 kroków chodem, 15 kroków sprintem) by jeszcze trochę się rozruszać. Biegając wokół Akademii starał się zwrócić uwagę na to czy gdzieś nie wiszą plakaty z jego podobizną. Jeśli tak, to miał zamiar jej zerwać. Kiedy jego ciało powoli zaczynało być zmęczone, przerwał na moment. Odczekał chwilę i zrobił na zakończenie parę serii pompek i brzuszków. Coś w nim chciało by dał sobie wycisk. Poza tym wiedział, że to na pewno go rozbudzi. Kiedy już skończył czuł ciepło rozchodzące się po jego ciele. Był zmęczony ale wiedział, że to uczucie minie. Poza tym było to zmęczenie fizyczne a nie intelektualne. To oznacza, że ma zamiar zmaksymalizować to co ma zostać mu przekazane na zbliżających się zajęciach. Wszystko to było rozplanowane tak by na pewno się nie spóźnić. Zori słynął ze swojej surowości a Kovashi nie chciał przekonać się, na własnej skórze czy to co mówi to prawda.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto   Today at 18:20

Powrót do góry Go down
 
Akademik- Pokój Kovashiego Hiroto
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 4Idź do strony : 1, 2, 3, 4  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create a blog