IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Ahito Wabanaki

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena:
 Pozytywna
 Negatywna
 Neutralna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Ahito Wabanaki   Pon 7 Lip 2014 - 18:30

DANE

Imię:Ahito
Nazwisko:Wabanaki
Profesja:Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek:12 lat
Waga:36 kg
Wzrost:155 cm
Wygląd: Chłopiec nie wyróżnia się wzrostem spośród swoich rówieśników, lecz lekka niedowaga sprawia, że wygląda mniej zdrowo niż osoby w jego wieku. Ma szczupłą szyję, skóra pokrywająca kończyny zdaje się zakrywać więcej kości niż mięśni, a na klatce piersiowej można bez większych problemów zobaczyć większość żeber. Twarz młodziana tylko pogarsza jego niezdrowy wygląd. Jest tak, ponieważ przez pociągły kształt i bladą cerę sprawia on wrażenie osoby, która od dłuższego czasu choruje. Z kolorem lica chłopaka kontrastują ciemne włosy. Opadają one na jego ramiona, a niektóre, niesforne kosmyki- na oczy. To właśnie one przykuwają największą uwagę. Nie tylko, kształt i rysy twarzy sprawiają, że jego ślepia wydają się być delikatnie większe niż jest w rzeczywistości. A, co ciekawsze, mają kolor purpury.
 Szeroki krój stroju Akademii Shinigami wcale nie pomagał w polepszeniu wyglądu chłopca… właściwie ów mundurek zdawał się na nim wisieć. Jednak to właśnie w szerokich rękawach, a właściwie w doszytych do ich wnętrza kieszeniach, znajdują się dwie najcenniejsze rzeczy Ahita- notes zawierający plan dnia, zadania i dłuższe inkantacje do niektórych zaklęć oraz prezent dla siostry na jej 19 urodziny. Była to mieszcząca się na chudej dłoni 12-latka lalka, która, według jego zamysłu, symbolizuje najmłodszego Wabanakiego.
Charakter: „Rządź, a nie zostaniesz poniżony. Służ, a zostaniesz wywyższony”- motto rodu Wabanakich i jedyna lekcja, jaką Ubito Wabanaki wpoił trójce swoich dzieci. Według oficjalnej wersji, pierwsza część jest właściwie dewizą kupiecką na zasadzie „Klient- nasz pan”. Jednak nie tak został tego nauczony Ahito. Jako trzeci w kolejce po przywództwo w rodzinie, ojciec tłumaczył mu je, jako nakaz i przysięgę wierności wobec głowy rodziny i jego decyzji. To w połączeniu z prześladowaniem ze strony starszego brata skutecznie zdusił wszelkie ambicje.
 Oczywiście, nie znaczy to, że nie ma marzeń. Jego największym celem jest prześcignięcie brata i udowodnienie innym, włącznie ze sobą, własnej wartości. Jednak młodzian traktuje to bardziej, jak czczą mrzonkę, niż realny cel, który ma jakiekolwiek szanse na powodzenie. Takowym jest pójście śladami stryja i dołączenie do VIII Dywizji, które po dołączeniu do Akademii Shinigami stało się możliwe, jak nigdy wcześniej.
 Określenia otwarty, czy zamknięty nie pasują do chłopca. Jest tak, ponieważ kiedy uda mu się przełamać pierwsze lody staje się kompletnie inną osobą. Z człowieka nieśmiałego, który rozważa praktycznie każde wypowiedziane słowo przemienia się w kogoś otwartego i ufnego, co wiele razy wprowadziło go już w niemałe tarapaty. Tutaj trzeba wspomnieć o surowości ojca i jej wpływie na charakter chłopaka. Przez nieustanne kary, krzyki i wciąż rosnące wymagania samoocena Ahita jest na niesamowicie bliska zeru.
 O ile, młody szlachcic jest dość uległą osobą nigdy nie uznał brata za kogoś wyższego statusem. Oczywiście według prawa dziedziczenia to on miał kiedyś być głową rodziny, lecz przez swój stosunek do Ahita utracił on jakiekolwiek szanse na szacunek ze strony młodszego brata. Taka sytuacja skutkowała wieloma kłótniami, które kończyły się interwencją starszej siostry lub walką fizyczną, w której najmłodszy Wabanaki zawsze przegrywał. Nie zmienia to jednak faktu, że stawała się ona koniecznością, bowiem starcia słowne były mocniejszą stroną Trzeciego, jak to zwykł przezywać go przyszły lider Wabanakich.
Ekwipunek: boken, przyrządy do pisania, lalka, notes.

Historia:   Nazwisko Wabanaki nie zawsze oznaczało pochodzenie ze szlacheckiego rodu. Wiele lat temu osoby z tej rodziny były nauczycielami Kidou pracującymi u szanowanej i bogatej rodziny szlacheckiej.  Była to rodzina Tamakashich, której członkowie zajmowali się urządzaniem przyjęć dla wyższej szlachty. To zajęcie pozwoliło im na zakup średniej wielkości rezydencji w Seireitei, gdzie od wtedy znajdowała się główna siedziba biznesu Tamakashich. Budynek ten został nazwany Głównym Pnączem, co było oczywistym nawiązaniem do Domu Pnączy- posiadłości tej rodziny w Rukongai oraz, po zbudowaniu Głównego Pnącza, magazynów i kuchni.
 Oczywiście Wabanaki nie byli tylko nauczycielami, ale też doradcami, zarządcami i –co może być najważniejsze- przyjaciółmi. Legenda głosi, że pewnego razu stali się też obrońcami. Miało to się dziać 15 pokoleń temu. Nastoletnia córka wodza Tamakashich, Minamo i jej kilkuletni brat, Akiyoshi mieli zostać zaatakowani przez bandytów, gdy udali się do sklepu z opiekunką. Na szczęście w okolicy znajdowało się trzech Wabanakich, którzy stanowili całość swego rodu. Najmłodszy z nich został wysłany, by sprowadził pomoc, a reszta udała się na miejsce ataku. Jednak pomoc przyszła za późno. To, co ujrzał lider Tamakashich było sceną maskary. Wśród ciał bandytów zobaczył zwłoki opiekunki i jednego z Wabanakich. Mimo tego najgorszym, co zobaczył było ostrze katany lecące wkierunku jego córki. Na twarzy dziewczyny pojawiła się szkarłatna linia krwi. Ale ciecz nie należała do niej. Wylewała się z rany na szyi najstarszego Wabanakiego, który miał wypowiedzieć jedno słowo w stronę swojego pracodawcy: "Zaopiekuj". Przez następne lata najmłodszy Wabanaki i Minamo Tamakashi bardzo się ze sobą zżyli. Stało się tak do tego stopnia, że chcieli wziąć ślub. Na szczęście dla mniejszego rodu ojciec dziewczyny zgodził się na mariaż.
  Na skutki tego wydarzenia nie trzeba było długo czekać. Bowiem już wnuki Akiyoshiego zginęły w tajemniczym pożarze, za który został obwiniony kuzyn byłego lidera Tamakashich. Jego egzekucja ostatecznie zakończyła istnienie rodu, z którego pochodził. Wtedy właśnie, Atsushi Wabanaki- głowa rodu- odziedziczył wszystko, co posiadali członkowie rodu macierzystego. A już jego wnukowie dokonali podziału, który obowiązywał do dziś- w Głównym Pnączu mieszka głowa rodu i zajmuje się ogólnymi sprawami rodziny, treningiem Kidou i nadzorowaniem wszystkich krewnych. Natomiast Dom Pnączy zamieszkiwany jest przez poboczne gałęzie rodziny, nad którymi czuwa najstarszy ich przedstawiciel. Osoby, które mieszkają w tym budynku zajmują się kontynuowaniem tradycji Tamakashich i zarządzaniem przybytkiem pod nieobecność głowy rodu.
  Przejdźmy jednak do teraźniejszości. Obecnie żyje 5 Wabanakich. Są to: Eiji Wabanaki- wódz rodu, bezpłodny; znany jest ze swojej dobroci, pogody ducha i spokoju; Ubito- młodszy brat Eijiego, wdowiec, którego żona zmarła z powodu komplikacji przy porodzie ostatniego dziecka, chorobliwie ambitny i zepsuty przez zazdrość, jaką odczuwa w stosunku do brata; Etsuke- najstarsze dziecko Ubito, wybuchowa, ale przyjacielska; Fumiaki- niegrzeszący specjalnym inteligentem, czy ogładą brutal, oczko w głowie Ubita, młodszy od siostry o 5 lat; Ahito- najbardziej podobny do stryja z całej rodziny, gnębiony przez brata i dyskryminowany przez ojca; między nim a bratem są 4 lata różnicy.
 Życie Ahita zaczęło przyjmować niezwykły kurs już, kiedy miał 6 lat. Mimo, że od tego czasu minęła połowa jego życia młody Wabanaki wciąż pamiętał ten dzień.
Było słonecznie, więc mógł wyjść pobawić się z dziećmi służby w ogródku. Tam właśnie odbywały się „praktyki” przyszłej głowy Wabanakich. Pomimo swojej nazwy było tam zdecydowanie za mało błysków oraz za dużo rozmów i… płaczu? Zawsze sobie powtarzał, że młody Fumiaki płakał, jak nigdy, ale mogą to być tylko zawistne wymysły rywalizującego rodzeństwa. Całej scenie przyglądał się Stryj, który prawdopodobnie analizował to, co dzieje się na polu treningowym. Zachowywał on szczególną powagę, a w jego oczach było widać, jak nigdy, pogardę i zrezygnowanie.
Nagle Pan Ojciec spojrzał na najmłodszego syna, zmierzył go wzrokiem, splunął i ze smutkiem powiedział:
-Nic z tego nie będzie… jest za młody, by ukazać swój talent-
-Bracie, przestań się oszukiwać i przyznaj to: Twój syn jest AMAGICZNY-
Ahito nigdy nie widział swojego ojca tak wściekłego. Bał się, że udusi wszystkich oprócz winowajcy całego zamieszania. Ale na szczęście nie zrobił tego. Zamiast tego wybiegł klnąc na wszystko, co stało mu na drodze i wszystkich, którzy mu z niej schodzili. Około trzech godzin później wrócił z córką, która miała tak czerwoną twarz, że młodzian myślał, że jej głowa wybuchnie. Na szczęście to też się nie stało.
-JAK ŚMIESZ?! STRYJ O TYM WIE?! TY STARY, ZGORZKNIAŁY…- czerwone odbicie ręki na policzku dziewczyny szybko potwierdziło, że twarz ludzka może osiągnąć jeszcze mocniejszy odcień czerwieni. Zdesperowana zwróciła swój wzrok tam, gdzie przed chwilą stał ich stryj, lecz ten zniknął. Dziewczyna zaczęła się trząść i wybiegła płacząc, tak głośno, że chyba pół Rukongai ją słyszało. 4-latek pobiegł za nią cały czas ją wołając, ale ona nie zwracała na to uwagi. W końcu znalazł siostrę w jednej z sypialni dla gości.
-Co się stało, Siostrzyczko?-
-On… on… ON WYPISAŁ MNIE Z AKADEMII!!!-
-Kim jest „on”, Siostrzyczko?- Niby to było oczywiste, ale Pan Ojciec nie posunąłby się do czegoś takiego, prawda?-
-TO CHYBA OCZYWISTE, IDIOTO! TO OJCIEC!-Po rozwścieczonej twarzy dziewczynki spłynęło kilka łez.
-„Idioto”?- Malec zaczął chlipać-czemu tak mnie nazwałaś?-
-Ech… przepraszam. Nie powinnam była Cię w to wciągać.-
 Przez następne 4 lata, Eiji Wabanaki odwiedzał Dom Pnączy tylko, po to, aby sprawdzić, jak rozwija się interes, ale pytania o sytuację w rodzinie padały za rzadko i były zbyt ogólne. Dopiero w dziesiąte urodziny Ahito dowiedział się, czemu to tak wyglądało. Otóż w nocy obudziło go szarpnięcie. Pierwszym, co zobaczył były fioletowe oczy jakiegoś mężczyzny i charakterystyczny uśmiech.
-Y… Stryjku, czemu mnie obudziłe-- -Ostatnie słowo zostało przerwane przez potężne ziewnięcie. Dopiero wtedy zobaczył z tyłu złoty blond włosów jego siostry.
-Masz już 10 lat, więc od teraz tylko Stryj decyduje o Twoim losie-Zaraz usłyszał jej głos-Idziemy do Głównego Pnącza-
-Ale-ale-ale… co na to Pan Ojciec?- Młodzieniec wciąż był skołowany. Czemu przyszli w nocy? Czemu tego nie zapowiedzieli? Czemu mówią szeptem?
 Następne 2 lata spędził na treningu Kidou. Szybko zauważył, że głowa rodziny jest wyraźnie zaskoczona postępami i pojętnością Ahita, co dodawało mu tylko motywacji do dalszej edukacji. Oczywiście, w tym czasie odwiedzali Dom Pnączy i trudno było nie zauważyć tego, co stało się z Fumakim. Zamienił się w górę mięcha o ptasim mózgu. Do tego wygolił głowę i wytatuował sobie, jakieś dziwne symbole na czole. Najgorsze było to, że wymagający ojciec nawet nie zwracał uwagi na to, co dzieje się z jego najstarszym synem uznając, że tak ma być. Niewątpliwie, pomagało mu to w dogadaniu się z trenerem. Z tego, co opowiadała służba domowa pochodził z jakiegoś odległego kręgu Rukongai i nie miał sobie równych w piciu alkoholu i opowiadaniu sprośnych dowcipów. Na nieszczęście domowników cechował się też wspaniałą zdolnością walki wręcz i bronią białą. Co w połączeniu z dobrymi kontaktami ze swoim uczniem dało mu stary pokój Ahita i o wiele więcej ciepła od brata, czy ojca niż były domownik kiedykolwiek odczuł.
 Ostatnim, i prawdopodobnie najistotniejszym, wydarzeniem w życiu chłopca był przeddzień dwudziestych pierwszych urodzin Etsuke. Wieczorem, kiedy wracał z siostrą z Domu Pnączy- musieli odwiedzić rodzinę i zdać raport zajętemu pracą stryjowi nie mówiąc jej o tym oddzielił się, aby odebrać prezent dla niej. Była nim lalka, które, jak później się okazało przerosła wszelkie oczekiwania 12-latka, ponieważ idealnie pokazywała, jak wówczas wyglądał. Jednak, kiedy wychodził ze sklepu czyjaś ręka złapała go za włosy. Przerażony Ahito lekko odwrócił głowę i zobaczył to, czego najbardziej się obawiał- złote loki jego siostry.
-CZY TY, GNOJU, NIGDY SIĘ NIE NAUCZYSZ?! NIE.ODCHODŹ.ODE.MNIE.BEZ.OS-TRZE-ŻE-NIA!!!- Wszystko oddzielały pojedyncze szturchnięcia. Które, pomimo, niedużej siły przewróciły młodziana? Wtedy zauważył za siostrą postać wysokiego mężczyzny.
-Etsu- -wypowiedź przerwała mu ręka przystawiona do ust. Poczuł znajomą mieszaninę alkoholu i potu.
 Później wszystko działo się strasznie szybko. Ostrze noża trzymanego przez postać za Etsuke nagle pojawiło się przy jej gardle. Zdążyła spojrzeć na niego i mniej więcej na środku jej szyi pojawiła się rana, z której trysnęła krew. Ubrudziła chyba jego ubranie. Teraz poczuł kompletnie inny zapach. Słodki. Wszystko mu się rozmazało.
-Ten należy do szefa…-Później chyba było jakieś imię, ale nie mógł go sobie przypomnieć
 Znajdował się w czarnej pustce. Usłyszał znajomy skądś głos: Ahito…Ahito…A-Hi-To… Ahito Trzeci… Ahito Słaby… Ahito- ostatni „przydomek” został przerwany przez wstrząs. Nagle jakaś ciecz chlapnęła mu na twarz, a na prawą rękę upadło coś ciężkiego. Otworzył oczy. Zobaczył przed sobą zdeformowaną twarz bez lewej części trzewioczaszki, a skóra dookoła brakującej części głowy była spalona. Z trudem odwrócił głowę i zobaczył czarnowłosego Shinigami, który zdawał się wyczuć jego spojrzenie, bo zwrócił wzrok ku otępiałemu chłopcu. Dopiero, kiedy Eiji Wabanaki się uśmiechnął można było zobaczyć, że wargi i zęby pokrywa mu krew. Bóg Śmierci podszedł do bratanka, podniósł rękę do góry wystrzeliwując purpurowy promień Reiatsu do góry. Później upadł. Miał ranę na brzuchu.
-Nie poddawaj się. Masz… potencjał…-
Następne przebudzenie było przyjemniejsze- obudził się w Głównym Pnączu w swojej sypialni. Tam przywitał go zabandażowany stryj. Uśmiechnął się, choć widać było, że sprawiło mu to dużo trudu.
-Chodź, Młody. Zostaniesz Shinigamim.-

Pieniądze: 2000 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 5+1(klasa)=6
Szybkość: 5+2(klasa)=7
Zręczność: 5
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 5+10(podstawowe)=15
Psychika: 5+1 (z niewykorzystanej umiejętności)
Reiatsu: 5+1(z wieku)+1(klasa)=7
Kontrola Reiatsu: 5+1(z wieku)=6

OGÓLNE

Udźwig: 60 kg
Prędkość (śr.): 7 km/h
Prędkość (max.): 24 km/h
PŻ (Punkty Życia): 50
PR (Punkty Reiatsu): 42

Techniki
Magia:
Poznane Hadou: #5 - Kuragari (Strzała Mroku), #6 - Gogyou (Podmuch Ognia)
Poznane Bakudou: #5 - Ke (Pas), #9 - Geki (Uderzenie), #12 - Bunorihin Hebi (Oplątanie Węża)

Umiejętności: Znakomity Magik; Bogacz; Z rodziny; Pojętny.
Wady:Chuchro

Specjalne podziękowania dla Kamys za ogromną pomoc i cierpliwość


Ostatnio zmieniony przez Ahito Wabanaki dnia Czw 31 Lip 2014 - 16:26, w całości zmieniany 19 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kaz





Oddział : Dywizjon 2
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosuke

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
210/210  (210/210)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Pon 7 Lip 2014 - 21:51

Oceny ode mnie nie dostaniesz, bowiem takiej przyznać nie mogę, ale mogę odnieść się do samej karty. Tak więc po kolei:
- Wygląd jest w miarę okej.
- Charakter też jakoś ujdzie, chociaż to co tam jest zawarte można by zmieścić w o połowę krótszym tekście.

- Pierwsze akapity historii są strasznie chaotycznie napisane. W zasadzie w końcu nie wiem czym ten ród się zajmował... I skoro byli w miarę poważani i bogaci ( w końcu masz tą umkę) to powinni się zadomowić w cieplutkim i bezpiecznym seireitei, a nie w rukonie.
-Kwestia brata: mnie to raczej nie dziwiłoby, że 6-letnie dziecko nie jest w stanie za bardzo czarować, choćby były to najprostsze kidou. Rozumiem też przywiązanie do tradycji itd, ale bez przesady, nawet jeśli dzieciak był amagiczny, to mógł przecież wykazywać się jakimś ponad przeciętnym talentem do zanjutsu, czy hakudy. Ty to natomiast opisałeś jakby to była najgorsza zbrodnia zagrożona karą śmierci.
- Dlaczego głowa szlacheckiego rodu znika na 2 lata i nikt nie zwraca w ogóle na to uwagi?!
- Teraz mamy sytuację przeciwną do tej brata. 6latek nagle okazuje się geniuszem kidou po jakimś jednym treningu? Co oni tam w ogóle robili przez 5h? I skoro był tam ten wuj, to czemu musiał czekać do dnia następnego by ogłosić 'wyniki'? Jeśli już nawet taki 6 latek umiał rzucać zaklęcia to zajęło mu to cały dzień żeby zanalizować czy dobrze to zrobił? Niezbyt to się trzyma kupy.
- Porwanie i śmierć siostry opisane w kilku zdaniach są śmieszne. Nie wiemy kto, co, jak ani dlaczego. To są jedne z ważniejszych wydarzeń i można je dość mocno rozbudować

Jak dla mnie musisz jeszcze trochę popracować nad tą kartą.


     
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 8 Lip 2014 - 6:01

Kaz napisał:

- Pierwsze akapity historii są strasznie chaotycznie napisane. W zasadzie w końcu nie wiem czym ten ród się zajmował... I skoro byli w miarę poważani i bogaci ( w końcu masz tą umkę) to powinni się zadomowić w cieplutkim i bezpiecznym seireitei, a nie w rukonie.

Przyznam się do tego, że myślałem, iż rody, które nie znajdują się w pierwszej 4 mogą mieszkać w Seireitei.Poprawię, jak sprawdzę, że to jest możliwe.
[quote="Kaz]
-Kwestia brata: mnie to raczej nie dziwiłoby, że 6-letnie dziecko nie jest w stanie za bardzo czarować, choćby były to najprostsze kidou. Rozumiem też przywiązanie do tradycji itd, ale bez przesady, nawet jeśli dzieciak był amagiczny, to mógł przecież wykazywać się jakimś ponad przeciętnym talentem do zanjutsu, czy hakudy. Ty to natomiast opisałeś jakby to była najgorsza zbrodnia zagrożona karą śmierci.
[/quote]

Powiedzmy, że od 100 lat istnienia tej rodziny były może 2 amagiczne osoby i obie nie zostały zapisane do Akademii. Czemu? Bo, jak widać w pierwszych akapitach, ród powstał i słynął ze specjalnych predyspozycji do używania kidou. Wybacz, ale tego nie zmienię.
Kaz napisał:

- Dlaczego głowa szlacheckiego rodu znika na 2 lata i nikt nie zwraca w ogóle na to uwagi?!

Po pierwsze on nie zniknął, a wycofał się z posiadłości rodzinnej. A zrobił to z powodu w jednym z ostatnich akapitów.
Kaz napisał:

- Teraz mamy sytuację przeciwną do tej brata. 6latek nagle okazuje się geniuszem kidou po jakimś jednym treningu? Co oni tam w ogóle robili przez 5h? I skoro był tam ten wuj, to czemu musiał czekać do dnia następnego by ogłosić 'wyniki'? Jeśli już nawet taki 6 latek umiał rzucać zaklęcia to zajęło mu to cały dzień żeby zanalizować czy dobrze to zrobił? Niezbyt to się trzyma kupy.

Tutaj w grę wchodzą naturalne talenty rodzinne. A stryj po prostu nie chciał czegoś powiedzieć i później być zmuszonym to zmieniać- musiał to wszystko przemyśleć. I w sumie nie wiem, jak może wyglądać taki trening, więc go nie opisywałem.
Kaz napisał:

- Porwanie i śmierć siostry opisane w kilku zdaniach są śmieszne. Nie wiemy kto, co, jak ani dlaczego. To są jedne z ważniejszych wydarzeń i można je dość mocno rozbudować

O ile można mieć pewność, że atak na Ahito był celowym, to pobicie siostry mogło być całkowitym przypadkiem. Do tego oba wydarzenia zostawiłem, tak, aby MG miał jakieś pole do działania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 8 Lip 2014 - 7:11

Znalazłem informację o rodach w Seireitei. Jednak uważam, że nie zmienię miejsce zamieszkania rodu. Miast tego wytłumaczę, czemu posiadłość jest w Rukongai. Mam nadzieję, że to wystarczy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 8 Lip 2014 - 10:41

W zawilosciach opisow mozna sie pogubic. Zaczynajac od tych przodkow. Nie jest dla mnie jasne, czy Tamakashi to byl rod zajmujacy sie handlem i kidou, czy tylko kidou. Nie wiem kto wlasciwie mieszkal w tym Rukongai. Nie mam pojecia skad sie wzielo nazwisko Wabanaki. Dlaczego Tamakashi nie wykopal cory z domu i nie adoptowal sobie kogos do przedluzenia linii, a pozwolil na zmiane nazwiska, ktore nie zostalo wymienione nigdzie wczesniej. Dlaczego posiadlosc w Rukongai, a nie tylko magazyn? Naprawde przydaloby sie popracowac nad przejrzystoscia tekstu.

Dalej mamy bezdzietnego wodza, brata z zona i trojka dzieci. Wodz jest wodzem tylko tytularnym, bo nie smie sie odezwac i chowa po krzakach nawet 2 lata. Pierwszy szesiolatek nie daje rady, wiec w odwecie ojciec zabiera core z akademii. Stryj po kryjomu naucza geniusza, po czym tenze dostaje w leb, a siostre ktos morduje.

W charakterze masz napisane, ze ojciec nauczal wiernosci glowie rodu, ale jak widac sam nieszczegolnie sie tym przejmuje. Obecny przywodca najwyrazniej nie ma nic do powiedzenia i do wlasnego domu musi sie zakradac, zeby sie brat nie obrazil. Zgodze sie z opinia Kazue, ze 6 lat to nieco wczesnie, zeby od dzieciaka wymagac nie wiadomo jakiego talentu. Jak rowniez co takiego genialnego robil bohater przez 5h. Mimo apodyktycznego ojca zasady w domu byly chyba bardzo luzne, skoro dzieciaki ot tak wymykaly sie regularnie na pol dnia i nikogo to w sumie nie obchodzilo. I tak niebyt dziecieco sie zachowuja, odnosze wrazenie.


Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 8 Lip 2014 - 11:11

Tamakasi byli rodziną handlową, a późniejsi Wabanaki- nauczycielami kidou.
Dlaczego nie magazyn? Bo zaczynali swój biznes w rukonie i nie było ich od razu stać na dom w Seireitei I magazyn.
Nie wykopał córki, bo ją kochał (nie zakładajmy, że wszyscy liderzy rodów w Soul Society byli pragmatykami bez skrupułów). A zgodził się na to wszystko, bo ta rodzina przez wiele lat zyskała zaufanie i przyjaźń Tamakasich.
Nazwisko powstało od imienia ojca bękarta- Waban i słowa "spadek" po japońsku (przyznaję się do użycia google translatora)- "aki".
Co do nauki rozumienia motta: faktycznie, ojciec nie rozumiał tak tego hasła, ale uczył Ahita, by ten był dobrym drugim bratem dla pierworodnego.
Jaki wiek byłby odpowiedni do rozpoczęcia nauki w rodzinie, która (w większości) posiada specjalne talenty magiczne?
Treningi odbywały się w nocy, więc nikt właściwie nie widział, że dzieciaki gdzieś znikają.
Jeżeli przedłużyłbym czas testów do ok. 5h/tydzień to miałoby sens?
Mógłbyś wskazać, gdzie zachowują się nieodpowiednio do swojego wieku?

A teraz poprawki:
-ulepszenie podziału osób zamieszkujących oba domy;
-ponownie przemyślę całą kwestię stosunku stryja do rodzinki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 8 Lip 2014 - 21:24

Historia przeredagowana, więc prosiłbym o ponowne sprawdzenie tego elementu Karty Postaci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 10 Lip 2014 - 15:23

Tak patrze na ten wyglad i bardziej mi sie kojarzy z wiezniami obozow koncentracyjnych, niz lekka niedowaga. Wypadaloby albo zrezygnowac ze slowa lekka, albo podtuczyc typa w opisie.

Owa legenda znowu metnie opisana. Dzieciaki uciekaja z domu. Zaraz za nimi pieciu gosci. Lapia chlopaka. Tutaj nie wiadomo, co sie z nim stalo, bo skoro dalej bieglo nadal pieciu, wiec albo dostal kopa w tylek, zeby wracal sam, albo wzieli go pod pache. Zastanawia mnie tez czym byla zdeterminowana dziewczyna, ze iles kilometrow wiala przed przyjacielami rodziny. Czemuz to wlasciwie zbojcy napadli na goniona przez inna bande?

Zastnawiam sie, czy skoro obwiniono jednego z Wabanaki za podpalenie spadkobiercow, to nie skonczyloby sie krwawa jatka. Bo mnie to strasznie smierdzi. W razie zgonu pana A dziedziczy pan B. Brat B utrupia A i nikomu nie przeszkadza, zeby B zgarnal majatek... w dodatku winowajce tylko pogoniona za drzwi i az by sie chcialo sprawdzic, czy w pierwszej bramie nie czekal sluzacy z worem pieniedzy od brata. Mnie nie przeszkadza, zebys gral potomkiem zdrajcow, ino nalezaloby intryge troche poprawic, zeby wiarygodnie wygladala.


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 10 Lip 2014 - 20:27

Lekko podtuczyłem Ahita i, wydaje mi się, że trochę ulepszyłem całą sprawę wymarcia Tamakashich. Minimalnie zmieniłem legendę, ale obawiam się, że nie dodam motywacji "zbiegów"- powiedzmy, że legenda o tym nie opowiada. Oczywiście jeśli będę musiał wymyślić powód, to go wymyślę, ale doceniłbym zostawienie tego :).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Pon 14 Lip 2014 - 21:25

A mi się karta podoba. Ode mnie masz akcepta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 17 Lip 2014 - 10:18

Mnie zas nadal nie. Ta legenda nadal strasznie metna. Teraz przezyla jedynie dziewczyna, a reszta co? Wytlukli sie obroncy z bandytami akurat na minute przed tym, jak przybyly posilki? Pozniej nagradzanie chlopaczka, ktory niczego spektakularnego nie dokonal. Osobiscie uwazam, ze sensowniej by bylo, gdyby od razu zaczac od napadu na dzieciarnie, ktora powiedzmy, ze byla na zakupach z opiekunka. Wabanaki, ktorzy akurat tez przechadzali sie w poblizu ruszaja w pogon wysylajac jednoczesnie informacje do centrali. Doganiaja zbojcow, tluka sie z nimi i dla lepszego wrazenia, gdy przybywaja posilki w postaci samego Tamakashi i kogo tam mial pod reka - Wabanaki, ojciec rodziny, jako ostatni na nogach, wlasna klata zaslania dziewcze przyjmujac smiertelny cios. Lotry pozostale zostaja szybko posiekani, albo oddalaja sie w strone zachodzacego slonca. Umierajacy, ktory wiernie sluzyl jeszcze ojcu pana Tamakashi, prosi by ten zaopiekowal sie jego synem, skoro on nie moze. Ten zaczyna traktowac go jak wlasnego, wiec cora miala okazje widywac typa czesciej i mogli sie polubic. Pamietajac zaslugi jego ojca, Tamakashi nieszczegolnie sprzeciwial sie zwiazkowi. Jakis czas pozniej potomkowie Tamakashi mogli sie pozrec miedzy soba i wytluc, chocby i w pozarach. Majatek zas w tym momencie przejsc na Wabanaki po prostu z racji wiezow krwi - dziedziczenie w swiecie feudalnym mialo konkretne regulacje (zreszta i dzisiaj ma), wiec nie trzeba bylo zaraz palcem pokazywac obcego rodu do schedy, jesli ci z pierwszenstwem zeszli z tego swiata.

Historia wypisania corki z akademii moglaby wygladac lepiej. W tej postaci nie wiadomo dlaczego dopiero w domu zaczyna pyszczyc na ojca. Co innego, gdyby poszedl, zabral ja i dopiero w domu obwiescil "od dzis siedzisz tu i uczysz sie, jak byc dobra zona i dbac o meza, oraz dzieci, a nie uganiasz sie z zelastwem wsrod stada spoconych podrostkow".

Cytat :
Zanim wyszli Stryj wyjął z worka kukłę, która w jakiś sposób była podobna do jego najmłodszego bratanka i w miejsce, gdzie powinna być twarz przyczepił ową ilustrację.

O co w tym chodzi zupelnie nie rozumiem.

Pozdrawiam,
Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Pon 21 Lip 2014 - 16:00

Dobra, zmodyfikowałem legendę i usunąłem niejasny fragment.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Sro 30 Lip 2014 - 14:09

Czytając wygląd trochę zdziwiła mnie ta lekka niedowaga, bo z dalszego opisu wynika że wcale taka lekka to ona nie była. Charakter jak dla mnie trochę za bardzo rozwleczony, bo krócej można by go napisać i wyszłoby tyle samo. Historia trochę zagmatwana z kolei, ale jak dla mnie te wszystkie niedoskonałości nie są na tyle znaczące, aby straszyć Cię negatywem, bo i trochę przy tej KP przesiedziałeś.

Pozytywa jednak nie dam, bo zauważyłem pewne braki w mechanice, a mianowicie według naszych forumowych reguł "Umiejętność można wybrać jedną oraz dodatkową za każde 5 punktów posiadanej inteligencji."
Masz dwie umiejki, a mógłbyś mieć ich aż pięć (1 bazowa + 3 za inteligencję + 1 za posiadaną wadę).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Sro 30 Lip 2014 - 23:14

Dodałem "Z rodziny" i chciałbym, jeśli to jest możliwe, zrezygnować z innych umiejętności, bo nie wiem, co mogę jeszcze dodać do mojej postaci.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 31 Lip 2014 - 12:09

No no, pierwszy raz widzę żeby ktoś z umiejętności rezygnował zwłaszcza, że mamy ich całkiem dużo i dla każdego powinno się coś znaleźć np. pojętność dobrze pasowałaby do Twojej postaci.
Oczywiście możesz zrezygnować z umiejętności. Zresztą zdaje się wciąż funkcjonuje zasada mówiąca, że każdą niewykorzystaną umiejętność można zamienić na dodatkowy punkt do statystyk.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ahito




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
60/60  (60/60)
Punkty Reiatsu:
30/56  (30/56)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 31 Lip 2014 - 16:27

Poszedłem za sugestią i dodałem "Pojętny" oraz 1 punkt do psychiki. Powinno się zgadzać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Czw 31 Lip 2014 - 16:40

Teraz wszystko się zgadza. Masz Akcepta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Wto 5 Sie 2014 - 13:27

dodatkowa ilość punktów: 0



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Ahito Wabanaki   Today at 7:39

Powrót do góry Go down
 
Ahito Wabanaki
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Zaakceptowane-
Skocz do:  
Create a forum on Forumotion | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs