IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 3594960!
Pomoc dla nowych graczy

Share | 
 

 Siedziba Łowcy

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4
AutorWiadomość
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sob 6 Lut 2016 - 1:22

Vincenzo's Bizarre Adventure #0045
Nareszcie w domu. Mam ograniczony wybór garderoby, ale udało mi się znaleźć kolejną koszulę oraz nowe spodnie, wszystko w kolorze czerni. Brudny ciuch zostawiłem w prowizorycznym kuble do prania. Zajmę się tym następnego dnia. Różowe radyjko i baterie wylądowały na blacie biurka. Będąc odświeżonym, jedyne czego teraz pragnąłem to odzyskać siły. A zatem w drogę!

Dotarłszy do przybytku pana Tofu sprawdziłem godzinę. Przywitałem się z właścicielem oraz zająłem miejsce przy ladzie. Poprosiłem o jego specjał. Nie miałem powodów do zmartwień, a zatem uśmiech gościł na moich ustach. Nie pytałem jak leci. Nie drążyłem tematu dziewczyny. Co się stało, stało się. Jeszcze się okaże, że zaraz ktoś pacnie mnie w ramię i powie: "Heeeeej, dawnośmy się nie widzieli!". Heh... I zamiast starej znajomi będzie to banda rosłych facetów.
...
Czemu myślę o takich rzeczach i się do tego uśmiecham? Jeden łomot nie wystarczy?


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sob 6 Lut 2016 - 16:26


Vincenzo-san #00 #0045


Tofu widac niejednego klienta juz w zyciu obsluzyl. Nie zagadywal widzac, ze nie przejawia ochoty na rozmowe. Uwinal sie za to szybko z przygotowaniem dania i Lowca musial przyznac racje opinii salarymana. Kucharz znal sie na rzeczy. Na pewno moglby zrobic wieksza kariere kulinarna, niz ten mikry zakatek, o ktorym nikt nie wie. Znany szef w znanej restauracji zarzadalby w dodatku kilkadziesiat razy wiecej dodajac horrendalna marze za nazwisko i lokal. Jakiekolwiek Tofu mial powody, by byc wlasnie tu, milo bylo, ze ktos taki byl. Ludzie mniej majetni mieli dzieki temu szanse zakosztowac czegos wiecej, niz sama miseczka ryzu. Nikt Lowcy w posilku nie przeszkadzal. Tubylcy, jak zwykle nie przygladali sie zbyt przychlnie, ale nic poza tym.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 9 Lut 2016 - 1:49

Vincenzo's Bizarre Adventure #0046
Posiłek zjadłem ze smakiem. Nie wiedziałem czy od razu pochłonąć całość, czy delektować się każdym maleńkim kęsem. Było dobre, na pewno wrócę po więcej. Jeśli będzie to tylko możliwe, to chciałbym przychodzić tutaj na śniadania i obiado-kolacje. Odstawiwszy puste naczynie odetchnąłem z ulgą oraz podziękowałem kucharzowi za znakomite jadło. Pożegnałem się, po czym wróciłem do magazynu. Po drodze sprawdziłem godzinę. Jeśli czas mógł pozwolić, to zadzwoniłem do salarymana zapytać się jak się czuje i czy udało się coś załatwić.
Miałem do wykonania dwa zadania. Zacząłem sprawę wdowca. Zostało mi tylko czekać. Co do wiedźmy, trafiłem kulą w płot. Nawiedzonej sprzedawczyni wczoraj nie było. Dzisiaj spróbuję złapać ją raz jeszcze. Tym razem nie będę wchodził do sklepu, a zaczekam na godzinę jego zamknięcia. Będę widział kto skończył pracę. Co mi pozostanie robić, to... śledzić.

Nie wiedziałem jak stoję z czasem. Wróciłbym się do magazynu popracować nad bronią. Po tym wróciłbym poczekać w centrum handlowym lub pod jego wejściem - zależy ile ich było.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 8 Sie 2016 - 16:04


Vincenzo-san #00 #0046


Salaryman w takim samym stanie, w jakim Lowca go ostanio widzial. Nie rozmawial jeszcze z przelozonym, bo ten mial ciag spotkan, ale wydawalo sie, ze ida po jego mysli, wiec moze byc w odpowiednim humorze, by prosbe pracownika pozytywnie rozpatrzyc. Szpiegowac pracownicy swiatyni okultyzmu nie musial, bo zadzwonila sama.
- Wiem kim jestes - odezwala sie cichym, ledwo slyszalnym glosem - Moze jestem pylkiem nic nie znaczacym, ale widze rzeczy jakimi sa. Czego chcesz?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 8 Sie 2016 - 20:25

Vincenzo's Bizarre Adventure #0047
Zostało niewiele czasu, więc zadzwoniłem do salarymana w drodze do centrum handlowego. Dobrze, że mu się powodzi. Powiedzmy, że tak jest. Może będzie lepiej. Grunt, że nie było gorzej. Sukces?
W którym momencie niespodziewanie zadzwonił do mnie telefon. Czyżby nowe zlecenie? A może?
- Dobry wieczór - odpowiedziałem, przysłoniwszy słuchawkę. Mimowolnie ściszyłem swój głos. - Szukam informacji. Przede wszystkim sprzymierzeńców. Tych co widzą rzeczy jakimi są. Tak jak ty i ja. Jestem łowcą. Pomagam duszom oraz zwalczam bestie. Proszę, spotkajmy się.
Zajęło chwilę nim dotarło do mnie co powiedziałem. Spojrzałem w niebo, podrapawszy się po czole. Może się uda?


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 11 Sie 2016 - 16:38


Vincenzo-san #00 #0047


Nawiedzone dziewcze nie wykazalo checi wspolpracy. Stwierdzila, ze nie ma zadnych informacji. I w ogole jest tylko lisciem na wietrze, wiec przymierzac tez nie ma czego. Nie umawia sie z nikim, bo na tym lez padole i tak wystarczajaco duzo nieszczesliwych dzieci, po co ich wiecej. I doroslych w sumie tez. Za to wiadomosc od salarymana byla bardziej optymistyczna. Wyzebral u przelozonego dwa dni wolnego z opcja, ze gdyby naprawde swiat sie walil, to nawet trzeci nie jest niemozliwy. Jesli Lowca zamierzal ciagac wdowca po miescie, byla na to szansa. Zaczelo wiac, napedzajac chmury i wilgotne powietrze. Zanosilo sie, ze najblizsze kilka dni pogoda moze byc pod psem.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pią 26 Sie 2016 - 13:58

Vincenzo's Bizarre Adventure #0048
Chryste Jezu, o czym ty mówisz kobieto...
Zdegustowany swoim brakiem ogłady, albo brakiem ogarniętości dziewczyny zakończyłem rozmowę krótkim:
- Do usłyszenia.
Schowałem telefon do kieszeni nie puszczając go z ręki. Trafiłem kulą w płot. Wiedźma sama znajdzie wybranych, czy coś takiego. Muszę zacząć notować, albo rozwieszać kartki na tablicy korkowej bowiem za cholerę nie potrafię sobie przypomnieć tej sprawy. Wypadałoby poinformować pana Nakamura o moim nikłym progresie. Cóż.
Odwróciłem się na pięcie i wróciłem do Siedziby Łowcy żartując w duchu, iż zbliżająca się pogoda jest następstwem mojego złego samopoczucia, jak psionik czy esper. Bez rewelacji. Na dodatek zaczynało brakować mi czasu.
Po drodze odezwał się telefon, albo sam zadzwoniłem do salarymana. Dwa dni. Świetnie. Postanowiłem umówić się z nim jutro, z samego rana. Poleciłem również wziąć ciepłe, nieprzemakalne ciuchy. Resztę dzisiejszego dnia spędzę w kuźni. Za zarobione pieniądze zacznę skupywać złom na przetopienie.

Po zastanowieniu...
Miałem wizytówkę do wiedźmy, o której kompletnie zapomniałem. Jeżeli odebrałaby telefon, to chciałbym się zapytać czy dodzwoniłem się we właściwe miejsce. Po tym kontynuowałbym z pytaniem czy jest medium bowiem interesuje mnie los moich zmarłych bliskich. Nie dodzwoniłem się rano, to może dam radę wieczorem?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sob 28 Sty 2017 - 19:27


Vincenzo-san #00 #0048


Juz w sklepie nawiedzona sprzedawczyni sprawiala niepoczytalne wrazenie, a jej bardziej spolecznie przystosowany kolega zza lady sam o tym wspomnial. Dalszy kontakt tylko to potwierdzal. Jakiekolwiek informacje mogla posiadac nie byly latwe do wydobycia i prawdopodobnie odsiania z belkotu. Salaryman potwierdzil, wiec przynajmniej bylo nad czym pracowac. Telefon najpierw nie odbieral, pozniej sie rozladowal. Mozna by zazartowac, ze diabel wie kto puka i juz klatwy zssyla.
Praca przy piecu przynajmniej gwarantowala, ze aura z zewnatrz, wciskajaca sie szparami do srodka, dokuczac nie bedzie. Pod wieczor najpierw zaczelo siapic, pozniej coraz mocniej, az w gradacji doszlo do regularnej burzy. Uderzanie w kowadlo przy akompaniamencie piorunow nadawalo scenerii, jak z taniego filmu fantastycznego. Mityczny wojownik szykujacy jeszcze bardziej mityczne ostrze.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 25 Maj 2017 - 23:04

Vincenzo's Bizarre Adventure #0049
Umówiłem się z salarymanem jutro z samego rana... Tylko gdzie? Musiałem sobie przypomnieć. Dryndanie do wiedźmy nic nie pomogło. Jeszcze telefon się rozładował... Mogłem podładować go w centrum handlowym.

Przygotowałem narzędzia. Rozpaliłem piec. Podgrzałem siedem płaskich stalowych sztabek i przystapiłem do kucia na gorąco. Nie licząc niewielkiej prasy, możliwości mojego warsztatu były mocno ograniczone. Dlatego każdy etap mojej pracy wykonywałem ręcznie. Z ramionami spowitymi we własnym reiatsu młotem zbijałem sztabki w jedną. Znowu podgrzewałem. Znowu zbijałem. Podgrzewałem. I znowu zbijałem...
Zacząłem od trójkątnego, obosiecznego ostrza, o zgrubiałym sztychu pozwalającym na przebicie przez gruby i twardy pancerz. Było długie na trzydzieści centymetrów. Potem uformowałem rękojeść, która wychodziła za około dziesięciu centymetrów za nadgarstek. Kształtem przypominała literę "H" z dwiema poprzecznymi belkami dla stabilnego chwytu. Przed schłodzeniem głowni w oleju upewniłem się czy zachowuje symetrię. Nie chciałbym, by ostrze skurczyło się nierównomiernie, utraciwszy swój kształt, a przez to miała źle rozłożone naprężenia. Ostatnim etapem była szlifierka. Nadmiar materiału należało usunąć, aby broń nie była za ciężka, a przez to poręczna. Głownię naostrzono. Z designu głównym założeniem tego typu broni jest wykonywanie krótkich pchnięć na podobieństwo technik pięściarskich. Jeszcze uszyć dla niej pokrowiec i mogę ją na spokojnie przechowywać pod płaszczem.

Po tej wyczerpującej pracy powinienem udać się na spoczynek... Lecz nie mając czasomierza, a będąc umówiony z klientem... Wolałem nie ryzykować. Już czułem, że tego dnia będę bez życia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 30 Maj 2017 - 13:05


Vincenzo-san #00 #0049


Bron z kazdym uderzeniem nabierala ksztaltu. Z pewnoscia byla latwiejsza do ukrycia od ubraniem, od wloczni i szybsza w obsludze na krotkim dystansie. Poranek niestety nie zaskoczyl niczym milym. Byl mglisty i chlodny. W nocy troche padalo, wiec tu i owdzie lsnily kaluze. Powietrze stalo w miejscu, nie wrozac szybkiej zmiany aury w dalszej czesci dnia. Klient czekal punktualnie o wyznaczonej porze. Przywital sie i krotko spytal, co ma robic. Rowniez nie wygladal na takiego, co spadl dlugo i smacznie. Zmeczona twarz, wory pod oczami.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 30 Maj 2017 - 14:37

Vincenzo's Bizarre Adventure #0050
Włócznię zostawiłem w zbrojowni. Nowo wykute ostrze schowałem pod płaszczem, z jego lewej poły. Wziąłem ze sobą mapę, pisak, telefon, duchowy zegarek oraz okulary. Przetestuję je jak będziemy na miejscu.
Przywitałem się z klientem. Wyglądało na to, że nie tylko ja się nie wyspałem.
- W pierwszej kolejności udamy się do miejsca spoczynku pańskiej żony, Ito-san.
Odpowiedziałem krótko i rzeczowo. Jeszcze nie wdawałem się w szczegóły. Zastanawiałem się czy zaprowadzi mnie na cmentarz, który odwiedziłem dnia wczorajszego... Czy przedwczoraj. Będziemy powoli zbliżać się do źródła. Jak nie miejsce spoczynku, to sprawdzimy miejsce śmierci.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 1 Cze 2017 - 16:19


Vincenzo-san #00 #0050


Salaryman rowniez nie byl w wylewnym natstroju, wiec wyprawa na cmentarz odbyla sie w milczacej atmosferze. Kazdy zawiniety w swoj plaszcz i zajety swoimi myslami. Nie bylo to to samo miejsce, ktore Lowca niedawno odwiedzil. Zupelnie inna czesc miasta. Szeroki pagorek, ktorego zbocze usiane bylo kamiennymi tablicami, upamietniajacymi zmarlych. Pogoda dodawala ponurej aury. Nielicznych odwiedzajacy, ktorzy snuli sie tu i owdzie, we mgle wziac mozna bylo za duchy. Przy wejsciu salaryman kupil w automacie kadzidelka i poszli szukac grobu. Byl blizej szczytu i z prawej strony. Cokolik moze metrowej szerokosci i szara plyta wysoka na poltorej. Klient bez slowa zapalil kadzidelko o pograzyl sie w zadumie. Poczatkowo Vincenzo wzial szept za modlitwe mezczyzny, ale szybko zdal sobie sprawe, ze ten ust nie otwiera. Poza tym skupiwszy sie mocniej na slowach, brzmialo to, jak litania imion. Zrodlem okazal sie duch kobiety siedzacy w kuckach po drugiej stronie plyty. Ubrana na bialo, przeswitujaca istote latwo bylo przegapic w mglisty poranek. Nie zwracala zupelnie uwagi na otoczenie, recytujac bez przerwy swoja mantre.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 1 Cze 2017 - 22:34

Vincenzo's Bizarre Adventure #0051
Nie rozmawialiśmy, więc owinąłem twarz szarfą. Mężczyzna poprowadził mnie do miejsca mi nieznanego. Wyciągnąłem mapę oraz zaznaczyłem lokalizację okręgiem z dopiskiem "IRW", po czym schowałem dokument. Z zadumą przyglądałem się mijanym grobom. Pomyślałem o rodzinnym mauzoleum. Uniosłem oblicze ku niebu zastanawiając się czy ktoś stamtąd na mnie patrzy. Soul Society, huh...? Ciekawe jak bardzo różni się od tego Nieba, o którym wiemy... Albo wydawało się nam, że znamy.
Przeżegnałem się przed grobem żony klienta. Zapalił kadzidła. U nas pali się znicze. Tam grób i tu grób. Na całym świecie w ten sam czy inny sposób upamiętniamy zmarłych. Westchnąłem cicho. Ito-san modlił się. Chciałem się doń przyłączyć... Myślałem, że to szepcze mężczyzna. Zerknąłem w jego stronę i nie zdawał się... Hm. Zajrzałem za płytę nagrobka. Kobieta. Duch. Słabo widoczna. Czyżby zmarła żona...? Sięgnąłem do kieszeni płaszcza po zegarek i okulary. Podszedłem do niej, przykucnąwszy obok. Patrząc w nią spróbowałem nawiązać rozmowę.
- Pani Ito...? - Zapytałem bezpośrednio.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 5 Cze 2017 - 0:46


Vincenzo-san #00 #0051


Duch nie zareagowal. Dalej mamrotala swoje, chwilami kolyszac sie lekko do przodu i tylu, podzwaniajac cicho ostatnimi ogniwami lancucha. Zostalo go wystarczajaco duzo, by nie obawiac sie w miare szybkiej przemiany. Klient spokojnie czekal na instrukcje od wynajetego eksperta, ograniczajac sie do uwaznej obserwacji jego poczynan. Poprawil poly plaszcza i postawil kolnierz. Zachrzescil zwirek na sciezce. Ktos przechodzacy obok przystanal, jakby zaciekawilo go, co sie dzieje, ale zaraz potem poszedl dalej. Mezczyzni zostali sami, nie liczac kobiecego ducha. Z gory zaczelo przebijac sie troche swiata, dajac nadzieje, ze ponura aura przejdzie w dalszej czesci dnia.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 6 Cze 2017 - 23:35

Vincenzo's Bizarre Adventure #0052
Brak reakcji. Niewzruszony wróciłem do salarymana, wręczywszy mu do ręki "Corporeal Ocular".
- Za płytą jest duch kobiety. Ten gadżet powinien pozwolić panu na zobaczenie jej. Sprawdźmy.
Ponownie wróciłem za grób, przykucnąwszy naprzeciwko kobiety. Poprosiłem by Ito-san stanął obok mnie. Tymczasem próbowałem znowu nawiązać kontakt z duchem.
- Widzę cię zjawo. Tak samo też słyszę. Kogo wzywasz? Być może będę mógł tobie pomóc.
Tym razem wyciągnąłem przed siebie rękę z zamiarem dotknięcia ducha. Nasączyłem swą rękę reiryoku. Być może to była pułapka?


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 8 Cze 2017 - 16:24


Vincenzo-san #00 #0052


Klient wzial okular korporacyjny do reki i obszedl nagrobek. Przez chwile tylko stal, pozniej podniosl przedmiot do twarzy. Otworzyl usta. Opuscil reke i pokrecil glowa. Potem znowu spojrzal przez urzadzenie.
- Tomiko... - powiedzial cicho.
Na ten dzwiek kobieta ucichla i nagle odwrocila glowe w jego strone.
- Ryuu... powiedzial, ze przyprowadzi cie do mnie i znowu bedziemy razem. Ze bedziemy rodzina. Jak chcielismy. Czy to nie fantastycznie?
Lampka na okularze zamrugala na czerwono. Ito po chwili odezwal sie do Lowcy.
- Chyba przestalo dzialac.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 8 Cze 2017 - 18:08

Vincenzo's Bizarre Adventure #0053
Nie musiałem nic robić. Mężczyzna wykazał inicjatywę, a okular działał. Wspaniale. Wszystko byłoby pięknie, gdyby nie wiadamość ducha. Błyskawicznie połączyłem wątki w całość i... Wygląda to na nieciekawy pakt między demonem a zjawą. Wspaniale... Jeszcze okular się zepsuł. Wstając sięgnąłem po przyrząd optyczny. W zamian wręczyłem mężczyźnie zegarek. W tym czasie spoglądałem w bok. Nie tyle wypatrując niezbieczeństwa, co nie wiedząc co powiedzieć. W końcu, spojrzawszy nań, zebrałem się na odwagę.
- Rozładowały się. Co ważniejsze, widziałeś, prawda? A czy słyszałeś? Oprócz tego mam złe przeczucia... Jak koperta zegarka zacznie się nagrzewać, to proszę uciekać w stronę wyjścia. Póki co mogę służyć za pośrednika między tobą a pańską żoną. Przy okazji spróbuję naładować urządzenie...
Nie czułem zegarka, to mogę założyć, że na chwilę jesteśmy bezpieczni. Nie na długo, lecz zawsze. Co do okularów... Tak naprawdę nie miałem planu. Pierwsze co przyszło mi na myśl, to naładowanie go własnym reiryoku, jakby każdy napotkany przeze mnie problem tego wymagał... Uśmiechnąłem się mimowolnie. Tak... To na pewno pomoże. Z praktycznych rozwiązań... Obejrzałem okular, najwięcej uwagi poświęciwszy bocznej części oprawki oraz zausznikom. O ile to był gadżet z naszego świata. Hmmm...


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pią 9 Cze 2017 - 15:30


Vincenzo-san #00 #0053


Salaryman wzial zegarek do reki przygladajac mu sie przez chwile. Kiwnal glowa i patrzyl sie w przestrzen za kamienna plyta. Cmentarz skapany w mlecznej pierzynie mogl kryc wiele niebezpieczenstw, nic sie jednak nie dzialo. Mgla tlumila dalekie odglosy miasta zaczynajacego dzien. Urzadzenie najwyrazniej dzialalo na reiatsu, bo zasilone nim zamrugalo lampka na zielono. Ogladajac rzecz dokladniej z kazdej strony, Lowca zauwazyl drobny napis "Departament Rozwoju Technologicznego" i liczbe dwanascie. Po drugiej stronie cos, co moglo byc logiem, byc moze producenta. Vincenzo nie kojarzyl ksztaltu z zadna znana mu marka czegokolwiek. Moze odcisk lapy, lisc, albo kwiat. Poza tym trzy przyciski po lewej stronie, ale nie opisane w jakikolwiek sposob.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sob 10 Cze 2017 - 2:23

Vincenzo's Bizarre Adventure #0054
Uniosłem brwi. Cholerstwo zadziałało. Z niedowierzaniem przyjrzałem się urządzeniu. Brak znanych mi oznaczeń. Reaguje na reiatsu. Jest ładowane reiryoku... Ciekawe, ciekawe... Czy ktoś posiada podobne zdolności do moich? Kolejna zagadka warta rozwiązania. "Naładowany" przyrząd oddałem salarymanowi.
- Już powinno działać. Proszę mi powiedzieć czy słyszał pan żonę.
Zerknąłem na to co robi duch, po czym wróciłem spojrzeniem do mężczyzny. Być może urządzenie wymagało stałego dopływu reiryoku. Wtedy byłoby dość niepraktyczne, przynajmniej w pierwszym zastosowaniu jakie dla niego znalazłem. Czyli sprawienie, aby normalni ludzie widzieli to co ja widzę. Sami. Bez trzymania okularu przed ich nosem... Zawsze to rozwiązanie. Wciąż niepraktyczne, ale jednak.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sro 14 Cze 2017 - 14:29


Vincenzo-san #00 #0054


Klient wzial urzadzenie i ponownie przez nie spojrzal. Kiwnal niejednoznacznie glowa, w koncu usiadl obok ducha opierajac sie o nagrobek. Zona oparla mu glowe na ramieniu opowiadajac o rzeczach absolutnie nieistotnych i tak minelo kilka minut. Mgla zdawala sie nieco mniej gesta. Na pobliskim drzewie wyladowal kruk i zaczal czyscic piora. Mniej wiecej, gdy skonczyl, Ito podniosl glowe i spojrzal dosc pusto na Lowce. Skoro wedle jego opowiesci, bardzo ciezko przyjal zgon zony, ponowne spotkanie z duchem nie bylo latwym doswiadczeniem.
- I co teraz?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Czw 22 Cze 2017 - 21:21

Vincenzo's Bizarre Adventure #0055
Klient spędził czas z żoną. Przez ten czas rozglądałem się po okolicy czy nie pojawił się jakiś demon lub shinigami. Przygryzłem wargę. Spotkanie z tym pierwszym jest nieuniknione. Pomoc tego drugiego jest nieoceniona. Przynajmniej w tej sytuacji, gdzie nie mamy zbyt wiele czasu. Kruk na chwilę zajął moją uwagę. Wyczuwając ruch przeniosłem wzrok na Ito-san. Przykucnąłem naprzeciwko pary. Co teraz? Poznaliśmy przyczynę. Zmarła żona klienta pozostała w naszym swiecie. Ale co teraz? Zmarszczyłem brwi.
- Porozmawiać i rozstać się. Zarówno panu, jak i pańskiej żonie grozi niebezpieczeństwo. Istota, która narobiła bałaganu w pańskim mieszkaniu może się wciaż zjawić po pana oraz po pańską żonę. Obawiam się, że wtedy nie będą mogli państwo zostać razem. Ani na Ziemi, ani w zaświatach - jak do tej pory mówiłem w przestrzeń tak spojrzałem na ducha. - Muszę wiedzieć kto pani mówił, że sprowadzi męża. Czy ta istota miała maskę i konsystencję żelu?


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 27 Cze 2017 - 23:28


Vincenzo-san #00 #0055


Ptaszor po chwili odlecial. Duch zony salarymana zdawal sie nie zwracac wiekszej uwagi na Lowce. Kontynulowala swoj monolog, jak to bedzie wszystko wspaniale. Beda razem chodzic na zakupy, prowadzic dom, wychowywac dzieci. A moze lepiej przeniesc sie na wies. Bo choc miasto oferuje wiele mozliwosci, to jednak glosno, brudno i sztucznie. Dla mlodego organizmu lepsze byloby naturalne srodowisko. Pozbawione wszelakich nalecialosci cywilizacyjnych, jak chociazby chemia spozywcza. Prace sie jakas na pewno znajdzie, jak dobrze poszukac. Oczywiscie bez wielkich perspektyw na kariere, ale kto powiedzial, ze nie mozna byc biedniejszym i szczesliwym. Wazne, zeby rodzina byla razem, a reszta jakos to bedzie.
Klient bezradnie rozlozyl rece, sygnalizujac, ze nie ma pojecia, co zrobic, czy nawet powiedziec.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Sob 9 Gru 2017 - 1:30

Vincenzo's Bizarre Adventure #0056
Nic. Żadnych sygnałów. Duch rozgadał się w najlepsze. Była zagubiona. Nie zdawała sobie sprawy z przejściowego stanu w jakim się znajduje. Przyłożyłem usta do złączonych przed sobą dłoni. Intensywnie spoglądałem w przestrzeń między głowami małżonków. Myśl, myśl, myśl... Przeniosłem wzrok na Ito-san. Proste wiadomości.
- Nie będziecie mogli żyć razem. Nie tutaj. Nie, gdy na pana czyha niebezpieczeństwo. Niech pan przekaże żonie, że coś usiłowało pana zabić.
Było to nowe doświadczenie. Musiałem improwizować.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 11 Gru 2017 - 19:27


Vincenzo-san #00 #0056


Klient nie wygladal na najszczesliwszego w tej sytuacji, ale chyba jakos sie trzymal. Przelknal glosno.
- Tak, rozumiem co pan mowi i w sumie sie z tym zgadzam...
Duch raczyl zauwazyc wreszcie Lowce, przerwawszy swoj monolog o swietlanej przyszlosci.
- Co to za jeden kochanie? Czego chce? Wyglada podejrzanie, nie mozna mu ufac. Ja znam kogos, kto nam pomoze. A wiesz, ze mialam duzo czasu na myslenie, to przygotowalam liste imion. Ladne, powinny ci sie spodobac.
Po chwili wrocila do walkowania tego samego tematu.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 11 Gru 2017 - 20:49

Vincenzo's Bizarre Adventure #0057

Nasunąłem szarfę na twarz. Należy improwizować.
- Zaraz zobaczę czy uda mi się przywołać tego kto może nam pomóc. Zostawię was na chwilę samych.
Wyciągnąłem dłoń i dotknąłem oprawy okularów, przekazawszy do nich część energii. Mruknąwszy pod nosem wyprostowałem się i spojrzałem za siebie. Z góry wzniesienia powinienem mieć na parę oko. Tymczasem przyłożyłem zaciśniętą dłoń do piersi, w zadumie wyzwalając swoje reiatsu.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Pon 11 Gru 2017 - 23:48


Vincenzo-san #00 #0057


Vincenzo nie czekal szczegolnie dlugo na reakcje. Korona pobliskiego drzewa zaszelescila bardziej, niz powinna przy obecnym wietrze i wylonil sie z niej waz metrowej srednicy. Otworzyl paszcze by zawyc, badz klapnac lecz skonal, nim wykonal ktorekolwiek. Shinigami zgrabnie wyladowal odcialwszy leb maszkarze. Przez chwile przygladal, jak hollow rozsypuje sie w proch, myslac nad czyms. Ostatecznie wzruszyl ramionami i udal w kierunku ducha.
- O - zauwazyla go Tomiko.
- O - powtorzyl shinigami - Chyba czas juz.
- Na co czas?
- Opuscic ten lez padol. Taka kolej rzeczy.
- Jak opuscic? My tu wlasnie o dzieciach rozmawiamy.
Zaczela sie absurdalna dyskusja, zeby przyszedl najwczesniej za lat czterdziesci, jak juz urodzi, odchowa i moze wnuki zobaczy. Po kilku minutach wyklocania sie, shinigami stracil cierpliwosc i zastosowal zaklecie wiazace.
- Naprawde tak trzeba.
Pacnal koncem rekojesci w czolo ducha.
- Szkoda - westchnela kobieta zanikajac w promieniach slonca, ktore przebily sie przez chmury.
- Co za czasy... - skomentowal shinigami chowajac bron i oddalajac w losowym kierunku.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Wto 12 Gru 2017 - 1:48

Vincenzo's Bizarre Adventure #0058

"Przywołującą" dłoń wsunąłem za pazuchę. Trzymałem ją tak przez chwilę widząc, że nie mam powodu, by sięgać za broń. Nie mogłem i nie musiałem kryć swej radości. Szarfa robiła to za mnie. Wyszczerzony podążyłem za shinigami wzrokiem. Wkrótce, poruszyłem nogami. Coś czułem, że ta dusza będzie sprawiać problemy. Przyglądałem się tej scenie z ręką założoną za głowę. Drapiąc się po karku zerkałem od czasu do czasu na Ito-san, który... Jak mu to wyjaśnię? Toż to czysty absurd. Po jakimś czasie shinigami odesłał żonę klienta w zaświaty. Oraz samemu odszedł w nieznane.
Zsunąwszy szarfę z twarzy spojrzałem na Ito-san. Odetchnąłem głęboko i uniosłem wzrok, spoglądając przed siebie. Uśmiechnąłem się do siebie, parsknąwszy.
- Kłócić się ze żniwiarzem... Jeszcze czegoś takiego nie widziałem.
Nie kryłem rozbawienia w głosie, choć dla mojego klienta nic w tym nie mogło się wydawać śmieszne. Jego żona odeszła, w końcu. Nie dowiedziałem się nic na temat tego komu zaufała. Ani kim i z czyjego rozkazu działał demon z mieszkania. Zadanie wykonane? Oceni klient. Spojrzałem na niego. Odezwałem się z powagą.
- Już po wszystkim.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna



avatar

Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Yesterday at 16:08


Vincenzo-san #00 #0058


- No tak... - skwitowal klient.
Sciagnal okular korporacyjny i wreczyl go Lowcy.
- Mam nadzieje, ze teraz rzeczywiscie zazna spokoju.
Otrzepal plaszcz z widocznych i niewidocznych pylkow, spojrzal ostatni raz na grob i zwrocil sie w kierunku wyjscia.
- Jesli to wszystko, to pozostaje podejsc pod bankomat i uiscic panskie honorarium.
Mowil przygnebionym tonem, ale nie wygladal na zalamanego.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
The Hunter


avatar

Mistrz Gry : Ekkusu

Karta Postaci
Punkty Życia:
140/140  (140/140)
Punkty Reiatsu:
169/169  (169/169)

PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   Yesterday at 19:17

Vincenzo's Bizarre Adventure #0059

Odebrałem okular korporacyjny i schowałem go do zewnętrznej kieszeni. Przytaknąwszy na słowa Ito-san, przeżegnałem się stojąc przed grobem. Poszedłem za klientem, przypomniawszy mu o wręczonym zegarku.
- Na to wygląda. W razie pytań... Lub gdyby wydarzyło się coś dziwnego, proszę dzwonić. Swoją drogą, zegarek zareagował?
Zapytałem, wyciągnąwszy mapę. Zaznaczyłem kółeczkiem miejsce pochówku żony wdowca oraz dopisałem, tak zwany "ptaszek". Zegarek, o ile go salaryman nie schował, powinien być trzymany przez niego w ręku.


"I get stronger in the splendor of a lucid moon. I'm the creature of the night!"

"All my demons cast a spell
the souls of dusk rising from the ashes.
So the book of shadows tell
the weak will always obey the master."
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Siedziba Łowcy   

Powrót do góry Go down
 
Siedziba Łowcy
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 4 z 4Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Obrzeża Miasta-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog