IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kovacs

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3  Next
AutorWiadomość
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Kovacs   Wto 21 Paź 2014 - 8:12

Zebys sie nie nudzil, to machnij 4 boty roznych gatunkow, a pozniej sie zobaczy, kto Cie bedzie dreczyl.


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Wto 21 Paź 2014 - 20:38

Ok to biorę się do roboty.
First of all
b]Imię:[/b] Reiko
Nazwisko: Ajibana
Profesja: Quincy
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 38
Waga: 76
Wzrost: 180
Wygląd: Reiko wygląda jak każdy zestresowany pracownik na tym świecie. Rozczochrane czarne włosy gdzieniegdzie już siwiejące, niedogolona twarz z brodą o tej samej barwie co włosy i podkrążone oczy które wyrażają zmęczenie. Na jego twarzy niezmiennie też gości zmęczony uśmiech. Jednak mimo tej aparycji jakimś cudem nie wydaje się niechlujny. Wręcz przeciwnie, wydaje się być profesjonalny i ułożony, taki jaki powinien być chirurg. Być może była to zasługa stroju który sprowadzał się zazwyczaj do garnituru ewentualnie kitla lekarskiego. Obrazu dopełniają okulary, wizualnie dodające mądrości ich właścicielowi. Reiko zdecydowanie budzi zaufanie ludzi którzy zdecydują się z nim porozmawiać
Charakter: Lekarz jest człowiekiem z pozoru roztrzepanym i nie dbającym o szczegóły. Jest to jednak tylko pierwsze wrażenie bowiem Reiko jest niesamowitym perfekcjonistą i człowiekiem niezwykle inteligentnym. Ponadto posiada wyjątkowe poczucie humoru którym łatwo się zarazić. Samo przebywanie w jego okolicy poprawia humor i podnosi na duchu. Nie znaczy to jednak, że jest człowiekiem "wyluzowanym". Częściej spotkać go można gdy w skupieniu przemierza korytarze szpitala myśląc nad którymś z ważniejszych zagadnień medycyny bądź jego życia. Myśli on powoli ale bardzo dokładnie, bardzo lubi ułożyć sobie w głowie pierwszy plan działania który potem za wszelką cenę będzie chciał wprowadzić w życie. Jeszcze jedną z jego cech jaka może rzucić się w oczy jest pewnego rodzaju powtarzalność. Reiko działa w schemacie, rzadko kiedy odstępując od planu tygodnia. Ma ułożony grafik swojej pracy, pobudki czy zajęć po pracy (w której jednak spędza czasem zbyt dużo czasu).
Ekwipunek: 10 srebrnych rurek, Amulet Quincy, Apteczka, pager, notatnik ze spisanym planem, kalendarz

Historia: Reito urodził się w znanej japońskiej rodzinie zajmującej się medycyną która mieszkała właśnie w południowych Niemczech. Stało się tak z powodu zebrania jakie urządzili starsi rodu z powodu tajemniczej śmierci jednych z wyżej postawionych członków rodziny. Jego urodziny były jedną z dobrych wieści na tym spotkaniu i od razu postanowiono, ze nowy potomek rodu zostanie w tym regionie by rozpocząć swoje szkolenie by przywrócić chwałę i potęgę rodu Ajibana która upadła wiele lat temu podczas jednej z większych wojen z Shinigami. Tak więc kiedy tylko Reito ukończył 5 rok życia zaczął się jego trening pod czujnym okiem starszyzny i jego własnego ojca. Nie były to łatwe lata jedna szybko odkryto mocną stronę chłopca, jego niebywałą inteligencję i spostrzegawczość które nie jeden raz ratowały mu życie. Szkolony był więc pod tym kątem, tak by mógł osiągnąć doskonałość w swojej sztuce. Tutaj jednak pojawił się jeden z błędów jaki popełnili nauczyciele Reito. Jeden z nauczycieli bowiem lubował się w dokładnym układaniu harmonogramu swojego ucznia. Robił to na tyle dokładnie i na tyle mocno egzekwował swoje zasady, że chłopiec w pewnym momencie zaczął działać niczym robot wypełniając wszystkie czynności zadaniowo i schematycznie. Zostało mu to aż do teraz.

Trening Reito trwał w najlepsze aż do pewnego wieczoru który zmienił wszystko w jego życiu. Wtedy to rozpoczął się atak na rezydencję jego rodu. Nie wiadomo kim był napastnik, wiadomo jednak, że był skuteczny. Starszyzna rodu poległa a wraz z nią większość rodziny wtedy już 17 letniego młodzieńca. Trafił więc pod opiekę swojego wujka, osoby która nie przejmowała się aż tak bardzo sztuką Quincy. Zaczął on za to uczyć Reito japońskiego by razem z nim mógł wyjechać do Karakury, miasta w którym miał zacząć pracę. Dzięki swojej pojętności młodzieniec szybko osiągnął dobry poziom języka i ruszył ze swoim wujem w nowy świat. Gdy już tam dotarli Reito zaczął uczęszczać do tamtejszej szkoły gdzie odkrył swoje nowe powołanie, medycynę. Zaczął uczęszczać na medyczne studia a zaraz po nich zaczął piąć się w szczeblach kariery medycznej. Jednak nie zapomniał on o swoich korzeniach i systematycznie trenował swoją sztukę. Sam nie robił tego tak dobrze jednak od czasu do czasu pomagał mu jego wuj który nie był do końca przekonany co do tego ale widział, że Quincy mógłby przydać się w tym mieście by choć trochę oczyścić je z dużej ilości Pustych.

Reito więc prowadził spokojne, ułożone życie co jakiś czas wychodząc na polowania by nie zaniedbać swoich umiejętności. Jego życie zostało ponownie przewrócone do góry nogami gdy w drzwiach jego domu pojawił się młody Quincy w towarzystwie równie młodego Bounto. Zarówno jeden jak i drugi nie pamiętał kim jest ani skąd pochodzi. Reito rozpoczął więc własne poszukiwanie mające na celu ustalenie tego kim są postacie które pojawiły się w jego domu. Razem z nimi trenuje szkoląc ich i powoli wracając do starych i zapomnianych już struktur Quincy w których, tak samo szybko jak w swojej karierze, zdobywa kolejne szczeble stając się coraz bardziej potężnym i wpływowym człowiekiem. Ostatnimi czasy jednak jego śledztwo doprowadziło go do pewnej zbrodni która wydarzyła się wiele lat temu w Południowych Niemczech a wszystkie poszlaki prowadza nigdzie indziej jak do samego Soul Society.
Pieniądze: 10000 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 35
Szybkość: 40
Zręczność: 45
Wytrzymałość: 35
Inteligencja: 71
Psychika: 50
Reiatsu: 40
Kontrola Reiatsu: 55

OGÓLNE

Udźwig: 350
Prędkość (śr.):40
Prędkość (max.):90
PŻ (Punkty Życia): 350
PR (Punkty Reiatsu): 2200

Techniki
Magia: Heizen, Wolke
Poznane Hadou: -
Poznane Bakudou: -

Umiejętności: Pierwsza pomoc, Medycyna, Hirenkyaku, Spostrzegawczość Quincy
Wady: Obsesja: Perfekcja i dokładność

Na razie tylko ta jedna ponieważ dzisiaj niestety tak się złożyło że mam mało czasu. Pozostałe trzy napiszę w przeciągu następnych dwóch dni

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 22 Paź 2014 - 14:30


Imię: Akuro
Nazwisko: Amori
Profesja: Bounto
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 18
Waga: 63
Wzrost: 175
Wygląd: Akuro jest chuderlawą, niemal anemiczną postacią. Niezbyt wysoki i przeraźliwie chudy snuje się często korytarzami willi do której został przygarnięty. W jego czynnościach nie ma ładu ani celu są one wykonywane prosto bez żadnych dodatkowych komplikacji. Jego ubranie jest niezapięte, za duże i pogięte. Nie przykłada on żadnej uwagi do swojego wyglądu toteż jego brązowe włosy również nie wyglądają zbyt schludnie. Rozdwajające się końcówki, różne długości i wszechobecne kołtuny to częsty widok na głowie Akuro.
Charakter: Niewiele osób wie jaki jest naprawdę Akuro. Może to ze względu na to, że chłopak jest niemy i nie komunikuje się żaden sposób z nikim poza własną lalką która nie jest jeszcze na tyle silne by robić cokolwiek innego niż mówienie za swojego właściciela. A i to robi sporadycznie przez co mało wiemy na temat niemego. Stroni on od walki i przemocy i zazwyczaj ucieka kiedy dzieje się coś brutalnego. Jest przestraszony i nieufny a ponadto żyje we własnym świecie. Zagadką też jest sposób pożywiania się Akuro gdyż nikt jeszcze nie widział by ten pochłaniał jakieś dusze czy jakąkolwiek energię z otoczenia.
Ekwipunek: Złoty sygnet

Historia: To był burzowy wieczór. Akuro był właśnie ciągnięty w jakąś stronę przez chłopaka, na oko w jego wieku. Nie wiedział jak się tu znalazł ale go to nie obchodziło. Patrzył się tępo w stronę willi do której był ciągnięty. Sprawdził czy na jego palcu znajduje się sygnet. Czuł się z nim powiązany ale nie wiedział czemu, nie przypominał sobie skąd mógłby go mieć. Pamiętał biedę, krzyki, płacz. A potem burza i willa w której nieznajomy mężczyzna dał mu jedzenie i dom. Lubił go ale nie chciał z nim rozmawiać. Miał dziwną poświatę która odstraszała go, i nie podobała się Goldwespe, jego przyjacielowi który żył w sygnecie. Akuro nie wiedział skąd się tam wziął. Mimo to jednak go lubił i rozmawiał z nim czasem kiedy miał na to ochotę. Mówił mu o tym, że kiedyś wyjdzie z pierścienia a kiedy to się stanie będzie potężny i pomoże chłopakowi odkryć co się stało. Ale teraz więcej spał niż mówił. Chociaż treningi z mężczyzną go budziły. Wtedy też Akuro czuł przyjemne uczucie płynące z mocy. W willi pojawia się coraz więcej zagadkowych stworzeń. A przed nią widać dużo dziwnych kreatur w maskach. Goldenwespe mówi chłopakowi o zagrożeniu jakie stwarzają. Wspomina też coś o głodzie. Ale Akuro nie słucha, zajęty obserwowaniem mężczyzny w czarnym kimono który zaczyna się przepychać z jednym z większych stworzeń za oknem. Normalnie by uciekł ale maska stworzenia coś mu przypomina. Coś bliskiego.

Pieniądze: 0 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 6
Szybkość: 6
Zręczność: 6
Wytrzymałość: 6
Inteligencja: 8
Psychika: 7
Reiatsu: 6
Kontrola Reiatsu: 9


Umiejętności: Mniejsze zło, Oburęczność
Wady: Biedak, Niemy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 22 Paź 2014 - 15:18


Imię: Maeko
Nazwisko: Adachi
Profesja: Człowiek
Płeć: Meżczyzna
Wiek: 25 lat
Waga: 90
Wzrost: 190
Wygląd: Maeko jest wysokim, dobrze zbudowanym mężczyzną który lubi dbać o swoją tężyznę fizyczną. Nie zapomina też przy tym dobierać odpowiednich, stonowanych ubrań przez co nieważne czy znajduje się na siłowni, w klubie, czy na swoim stażu w przyszpitalnej aptece, zawsze wygląda odpowiednio do miejsca. Jego długie rude włosy są zawsze elegancko związane w kucyk a bródka odpowiednio wystrzyżona. Sprawia wrażenie człowieka obytego i elokwentnego, w pełni profesjonalnego i oddanego swojej pracy.
Charakter: Farmaceuta jest człowiekiem niezwykle otwartym i towarzyskim. W szpitalu nie ma nikogo kto by go nie znał lub nie lubił. Potrafi zjednać sobie sympatię każdego z kim się spotyka niezależnie od jego stanu czy wieku. Jest też niezwykle pomocnym człowiekiem który niesie pomoc każdemu kto tylko jej potrzebuje. Zajmuje mu to zazwyczaj dużo czasu jednak nikt nigdy nie widział by Maeko w jakiś sposób okazywał swoje niezadowolenie taką postacią rzeczy. W oczach innych ludzi jest tym uczynnym młodym człowiekiem który swą pogodą ducha jest w stanie zjednać wielu ludzi.

Ekwipunek: Kieszonkowa klepsydra, pager, kluczyki do samochodu

Historia: Maeko nie pamiętał swoich rodziców. Wiedział tylko, że Ci zginęli w niedługim czasie po jego narodzinach. Nie znaczy to jednak, że jego dzieciństwo było nieszczęśliwe. Bardzo szybko trafił do rodziny zastępczej która bardzo cieszyła się z możliwości adopcji dziecka i zaczęły wychowywać chłopca tak jakby był ich. Pomagali mu w nauce, razem z nim ćwiczyli sporty i przekazywali mu swoją wiedzę. Maeko jednak nie mógł odnaleźć spokoju. Bardzo często miał koszmary a jego życie przepełniały postacie które nie istniały. Pojawiały się one i znikały a jego otoczenie zaczynało postrzegać go jako osobę z problemami. W pewnym momencie jego życia jednak pojawił się ktoś kto wytłumaczył mu czym jest to co widzi. Był to jego nauczyciel chemii który miał podobne "problemy" jak on. Opowiedział mu o pustych, o tym jak z nimi walczyć i czemu ich widzi. Chłopiec nie był zbytnio pocieszony tym faktem jednak nauczył się akceptować i ignorować to co widzi. Chciał nawet podjąć trening pod okiem swojego nauczyciela jednak zniknął on w tajemniczych okolicznościach zostawiając mu małą klepsydrę. Maeko trzymał ją od tego czasu przy sobie.
Zdawał on kolejne klasy, i rozwijał się tak jak jego rówieśnicy. Dołączył do klubu piłki nożnej, zrobił prawo jazdy i w końcu poszedł na wydział farmacji na uniwersytecie w Karakurze. Dzięki dobrym ocenom trafił stamtąd na stać do apteki przy szpitalu. W tym samym szpitalu rozegrał się bardzo ważny etap w jego życiu. Tam został zaatakowany przez stwora w białej masce, pustego o którym tyle słyszał od swojego nauczyciela. Nie mając nic do obrony zasłonił się klepsydrą która pojaśniała i spowolniła czas w promieniu kilku metrów od Maeko. Dało mu szansę na ucieczkę. Po tym incydencie zaczął on szukać źródeł swojej mocy. Uznał, że naturalnym będzie odnaleźć swojego nauczyciela. W jego starych notatkach znalazł fragment wspominający o organizacji Mercenari. Nie miał on jednak ani czasu ani odwagi by zbadać te trop cały czas więc tkwi na swoim stażu starając nie myśleć się o tym co wydarzyło się kilka miesięcy temu. Zaczął nawet palić żeby pozbyć się stresu który ostatnimi czasy coraz bardziej w jego życiu się nasila.

Pieniądze: 500 Ryo.

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 10
Szybkość: 9
Zręczność: 10
Wytrzymałość: 9
Inteligencja: 8
Psychika: 7
Reiatsu: 8
Kontrola Reiatsu: 7


Umiejętności: Prawo jazdy, Szanowany (szpital), Pierwsza pomoc
Wady: Wrażliwość na trucizny, Uzależnienie: Tytoń
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 22 Paź 2014 - 16:56


Imię: Hiromi
Nazwisko: Komatsuzaki
Profesja: Hollow
Płeć: Kobieta
Wiek: 29
Waga: 205 kg
Wzrost: długość 2,5 m wysokość 50 cm
Wygląd: Niezwykle długie ciało ozdobione wyrytymi w skórze wzorami. Hiromi nie była zwykłym hollowem jeśli chodzi o wygląd. Od razu widziałeś, że coś jest nie tak, że różni się od innych ze swojego gatunku. Odnóża, niczym u jakiegoś owada, zakończone były ostrymi pazurami. Skrzydła długie i przezroczyste pozwalały zawisnąć w powietrzu i polować z nieba. I maska wykrzywiona w grymasie bólu. Hiromi była tym hollowem który był parodią istot widzianych w świecie żywych. Ich pokręconą wersją łączącą w sobie wiele kawałków każdego z nich. Łuski, pióra, futro, goła skóra czy normalne włosy które wieńczyły końcówkę długiej maski na przedzie. Sześć odnóży a w każdym potężne łapy zakończone wcześniej opisanymi pazurami. I to uczucie jakby zawsze Cię obserwowała, nieważne z której strony stoisz
Charakter: Różniąca się w każdym calu. Tak najprościej ją opisać. Różna od kogo? Od innych pustych którzy przemierzają Hueco Mundo w poszukiwaniu żywności. Jest od nich inteligentniejsza, bardziej świadoma, sprytniejsza. Zawsze o krok naprzód, zawsze wie co ma zrobić. Nic dziwnego, że inne hollowy wolą się jej podporządkować. Wzbudza strach i podziw. Za to jej cele mają już więcej wspólnego z tym kim jest. Pragnie ona destrukcji. I wie, że musi w tym celu osiągnąć jak największa moc.
Ekwipunek: -

Historia: Dzieciństwo Hiromi nie przebiegało w atmosferze ogólnej nienawiści ani niczego co w żaden sposób sprowadziłoby ja na zła drogę. Taka sytuacja wydarzyła się w liceum kiedy trafiła do sekty która swoimi metodami przekonała ją o istnieniu czegoś w rodzaju nieba i piekła gdzie istnieją właśnie diabły i anioły które toczą walkę pomiędzy sobą. Wydawać by się mogło, że tak młoda i inteligentna osoba będzie w stanie rozpoznać podstępy i zabobony i skupić się na czymś rozsądnym. Niestety tak się nie stało. Zahipnotyzowana wizją zostania diabłem tak jak jej mentorzy zaczęła szukać więcej informacji niż sekta posiadała. Z pozoru kult zamienił się w obsesje a sama Hiromi coraz bardziej zagłębiała się w destrukcyjny świat swojego "piekła". Aż w końcu znalazła stary pamiętnik który opisywał cały proces przemiany. Przeczytała go, zebrała materiały i... wyszła zabijać. Zostanie diabłem było bardzo łatwe. Wystarczyło tylko zabić wystarczającą ilość ludzi. Nóż stał się jej przyjacielem a krew nową farbą do włosów. Zaczęła zabijać coraz śmielej i śmielej nie interesując się tym co przyjdzie dalej. Podczas jednej z szarpanin straciła oko ale i to jej nie przeszkadzało. Wiedziała że to początek jej "przemiany". I tak też się wydarzyło. Patrol policji, strzały, ciemność. I pobudka w ciemnym lesie na białym piachu. Już jako diabeł. Wiedziała kim jest, zdawała sobie z tego sprawę i cieszyła się jak nigdy. A skoro już została diabłem zaczęła robić to co powinna. Siać chaos i niszczyć wszystko na swojej drodze. Wiedziała jednak by wielki świat runął trzeba uderzać w odpowiednie miejsca. Planowała więc swoje działania podporządkowując wszystkie mniejsze i głupsze kreatury. Wiedziała, że stanie się potężna i wszystko kiedyś runie

Pieniądze: 000

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 11
Szybkość: 9
Zręczność: 9
Wytrzymałość: 8
Inteligencja: 17
Psychika: 14
Reiatsu: 8
Kontrola Reiatsu: 10


Umiejętności: Mózg, Dominator
Muñecas abismo- Hollow tworzy małe stworki podobne do kretów. Mogą one wwiercić się w ziemię i "podgryzać" przeciwników odwracając ich uwagę
Wady: Jednooki
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 24 Paź 2014 - 7:49

Ostatnio rewolucjoniscie Natsuo zdarzyla sie ciekawa przygoda. Biegajac po chaszczach spotkal panne, ktora najpierw zaczela go tluc, pozniej sie poddala, nastepnie zostal wychedozony, po czym ulotnila sie nie zostawiwszy nawet numeru telefonu. Jak bys wyjasnil co sie stalo?

Pare tematow nizej jest pierwszy test Kazue z Memphis w srodku. Kim jest to dziewcze Twoim zdaniem?


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 24 Paź 2014 - 8:30

Kolega Natsuo narobił sobie kilku wrogów. Paru z nich znajduje się dość wysoko w hierarchii Soul Society. Prostym więc będzie wydedukowanie, że panna która pojawiła się jego drodze nie była przypadkiem. Pewien dość wpływowy nauczyciel, któremu Natsuo bardzo nie odpowiada, zarówno ze względu na jego przekonania jak i fakt pewnej nieprzyjemnej rozmowy którą kiedyś przeprowadzili, postanowił, że wykorzysta swoją uczennicę żeby upokorzyć swojego wroga. Nie w jego stylu są bowiem morderstwa i aranżowane wypadki. Nasłał więc na niczego nie spodziewającego się rewolucjonistę dziewczynę, wyposażoną w bardzo ciekawy wynalazek 12 oddziału a mianowicie lakier do paznokci z dodatkiem środka usypiającego. Uzbrojona w tenże lakier jak i profil psychologiczny Natsuo wybrała się tam gdzie przebywał. Doskonale wiedziała, że jej nie zabije a nawet zbliży się do niej tak by mogła go podrapać. Potem wystarczyło tylko go rozebrać, a że dziewczyna miała swoje potrzeby to wykorzystała biednego rewolucjonistę. Tyle wystarczyło by zdyskredytować przeciwnika aktualnego systemu.

Memphis to też ciekawa kwestia. Według mnie jest to młoda sukcesorka jakiegoś średnich rozmiarów rodu Quincy. Do Karakury została przeniesiona by mogła nabrać doświadczenia w walce z pustymi, których jest tam dość dużo. Ona sama zdaje sobie sprawę jak ważna jest dla swojego rodu i jak ważna jest jej funkcja. Zwłaszcza, że nie ma rodzeństwa i jest jedyną następczynią głowy rodu. Wykorzystuje to w relacjach ze swoja rodziną bo ma świadomość tego, że Ci będą opierać się przed jakimikolwiek karami i konsekwencjami właśnie ze względu na jej rolę. Nie używa tego przywileju za często gdyż w gruncie rzeczy jest dobrze wychowanym dzieckiem lecz zdarzają się takie sytuacje. Na szczęście dla rodu nie stwarzają one jeszcze żadnych zagrożeń więc nie myślą nad jakąś zmiana takiej postaci rzeczy. Czemu Memphis została przeniesiona? Dzieje się tak gdyż w Quincy też nie jest zbyt kolorowo. Następuje coraz ostrzejsza wymiana zdań na temat tego jak powinna wyglądać polityka wobec Soul Society i Hueco Mundo. Jedne rody atakują inne i porywają następców by "przemówić im do rozsądku". Właśnie w takiej sytuacji miała znaleźć się Memphis. Na szczęście sprawne działanie jej ochroniarza i rodziny pozwoliły przenieść ją gdzieś gdzie nie ma żadnego niebezpieczeństwa. Do czasu


Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 24 Paź 2014 - 10:59

To teraz zaproponuj jakis krotki scenariusz dla Lowcy z Wenecji (niejaki Soul Hunter), niezalezny od jego aktualnych dziejow.


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 24 Paź 2014 - 12:59

Z pozoru proste zlecenie polegające na zbadaniu podejrzanego tropu w piwnicy starego bloku zamieni się dość okrutny spektakl przemocy i zniszczenia. Ale od początku. Pewnego wieczoru do magazynu Łowcy przyjdzie pewien człowiek. Nie poda swojego imienia ale pokaże dość zachęcający plik gotówki. Zaproponuje on zbadanie sprawy dziwnej aktywności pustych wokół jednego z opuszczonych bloków na przedmieściach. Kiedy uda się tam, wszystkie ślady jakie odnajdzie będą prowadzić go do piwnicy. Kiedy już tam wejdzie napotka szczątki innego śmiałka a drzwi za nim zamkną się bez możliwości wyjścia. Postać która wcześniej zaoferowała mu pracę okazuje się bowiem niczym innym jak pustym potrafiącym przybierać ludzką postać, który bardzo lubi bawić się "jedzeniem". Kilkanaście korytarzy, parę pułapek i jeden pomniejszy pusty później Łowca trafi na swojego zleceniodawce z którym, a jakże, stanie do walki. A to czy wygra zależy już od jego dokonań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pon 27 Paź 2014 - 18:31

[19:21:05] Kovacs : wzieło mnie na przemyślenia
[19:21:46] Kovacs : skoro w Soul Society dusze pojawiają się bez porządku chronologicznego to czy jest możliwość żeby pojawił się tam ktoś kto nie został teoretycznie odesłany jeszcze?
[19:24:44] Kovacs : Myślę że mogłem popełnić jakiś błąd w myśleniu ale nie znalazłem nic co mówiłoby stanowczo nie
[19:27:52] Kovacs : tak się tylko zastanawiałem
[19:28:08] Kovacs : ale jest to jakiś pomysł na nowego arc

Sam sie prosiles - napisz zatem setting, dodam do tego jakiegos bohatera i zobaczymy, jak wybrniesz.


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pon 27 Paź 2014 - 18:51

Ok w takim razie.
Laboratorium 12 oddziału już od jakiegoś czasu otrzymuje nietypowe odczyty dotyczące dusz przybywających do Soul Society. Nie wskazują one na żadne zagrożenie, ani na istoty inne niż dusze. Po prostu niektóre z nich różnią się swoją sygnaturą od tych które przybywały wcześniej. Poza tym po Rukognai zaczęły rozchodzić się dziwne plotki o duszach mówiących o rzeczach które miałyby się wydarzyć a same siebie określają "oświeconymi", kultem pochodzącym z 2020 roku. Z początku nikt się nimi nie przejmuje jednak, a same odczyty uznane są za błąd maszyny i "partię" pochodzącą z czasów kiedy używało się innych metod do odsyłania dusz. Jednak w momencie w którym do Sereitei dochodzą informacje o tajemniczej chorobie jednego z poruczników, zanim ta jeszcze naszła, Gotei 13 uznało, że należy zbadać siedzibę wszystkich pochodzących z dziwnego kultu. Mieściła się ona w 75 okręgu a jej otoczenie nie należało do tych najbezpieczniejszych.
Również świat żywych nie pozostał nienaruszony. Puści znikali w dziwnym tempie a i samych dusz było niewiele. Zaczęły też powstawać raporty o dziwnej postaci która pojawia się w rejonach wzmożonej aktywności duchowej. Jednak wszyscy którzy próbowali zbadać tą sprawę znikali bardzo szybko.
Wszyscy mają więcej pytań niż odpowiedzi. Kim jest postać przemierzająca Karakurę? Co tak naprawdę mieści się w 75 okręgu? Kim są "oświeceni"? Skąd mają informację z przyszłości? Gotei 13 co rusz wysyła patrole które znikają tak szybko jak się pojawiają, Quincy ogłosili podwyższoną gotowość i alarmują wszystkich którzy nie należą do żadnej z organizacji. Nawet Hueco Mundo przygląda się całej tej sytuacji z wielkim zaciekawieniem ale też i z lekkim przestrachem. Świat stanął na głowie i tylko czeka na odpowiedzi. Albo na destrukcję
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 19 Lis 2014 - 17:31

Niech bedzie zatem shinigami. Oddzial 10. Nazwisko Murai, ale i tak wszyscy mowia na niego "koń". Nikt nie pamieta dlaczego. Wysoki, poteznie zbudowany (tak ze 2,10m 140kg). Ubior standardowy, katana standardowa. Cichy i spokojny. Nie pytany nie odzywa sie, pytany odpowiada monosylabami. Ma opinie tepego byczka, ktoremu wydaje sie proste polecenia. W rzeczywistosci chlop jest calkiem bysty. Taka jednak przyjal poze, nie odnalazlwszy poki co potrzeny ekspresyjnej interakcji ze swiatem. Bardzo duza wytrzymalosc i spora sila. Nie jest bynajmniej niezreczny. Kon stara sie rozwijac wszechstronnie. Dowolne kidou do #40. Zna maskowanie i szampon, aczkolwiek poinformowal tylko dowodztwo z prostej przyczyny, iz powinni znac mozliwosci oddzialu. Reszta wiedziec nie musi. Reiatsu orientacyjnie 2k, przy czym przekladajac na te mnozenie byloby raczej 20 kontroli i 100 reiatsu (liczac, ze inne statystyki maja nie mniej, jak 20 co najwyzej moze je podwoic). Moze znac shikai.

http://www.dkozicka.pl/images/zdjecie/2_samuraj-s-1.jpg

Jakbys czegos wiecej potrzebowal, napisz. Jesli masz ochote, mozesz poprowadzic dwie rzeczy rownolegle. Ten swoj pomysl i cos zwyczajnego bez zawilosci czasoprzestrzennych.


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 21 Lis 2014 - 7:35

Na razie skupię się na tej mojej zawiłości.

Słońce powoli wschodziło nad lasem. Tutaj właśnie obozowisko swoje miał patrol X oddziału wysłany z misją specjalną w głąb Rukognai. W trasie byli już od 3 dni ale nic nie wskazywało na to by zbliżali się do celu. Dzisiaj pozostał im tylko jeden trop do sprawdzenia. Jeśli jednak i on okaże się być fałszywy będą musieli wrócić do Sereitei z niczym. Całość już wstała, za sprawą ich dość surowego oficera imieniem Eiji Miyahara. Był on wysokim mężczyzną, nie tak jednak wysokim jak Koń lecz na pewno dużo bardziej masywnym. Jednak nie była to masa "zła". Nikt nie był w stanie powiedzieć, że oficer był gruby. On był po prostu wielki. Był on zdania, że im wcześniej zaczną tym wcześniej skończą i rzeczywiście w kilku przypadkach skończyli poszukiwania czy marsz trochę czasu przed zmierzchem. Patrol, poza Eijim i Koniem, liczył jeszcze 2 osoby. Niezbyt wysoką Kumiko, będącą lokalnym geniuszem kidou i Motokiego, którego dało się określić jednym słowem, przeciętny. Oczywiście były to tylko pozory gdyż był on wybitnym szermierzem jednak jego postura, uczesanie, wyraz twarzy czy ton głosu zawsze był "przeciętny". Stali oni wszyscy na środku obozowiska bo już właśnie kończyli się zbierać. Oficer studiował jeszcze mapę ale kiedy kątem oka zobaczył, że jego podkomendni już uwinęli się ze swoją pracą powiedział do nich
-Już skończyliście? Dobrze. Idziemy dalej na wschód. Jeśli się sprężymy to za około godzinę powinniśmy dojść do jakiejś wioski w której ponoć rezyduje kilku z tych dziwaków. Trzeba będzie przepytać ludność a może i ich samych - mówił to strasznie szorstko i szybko jednak każde słowo było doskonale rozumiane- Ja idę na przedzie, za mną Kumiko a potem Motoki. Koń, ubezpieczasz tyły rzucił rozkaz i od razu zaczął iść w stronę którą przed chwilą wyznaczył. Reszta ustawiła się za nim i ruszyła za nim. Nic nie wskazywało na to, że droga będzie trudna tak więc było trochę czasu by porozmawiać z innymi. Zwłaszcza, że nie mieli jeszcze okazji powymieniać się opiniami dotyczącymi tego co się dzieje albo po prostu pogawędzić.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pią 21 Lis 2014 - 9:36

Zeby bylo szybciej bede przewaznie pisal posty krotsze, w formie uproszczonej. Skupiajac sie na deklaracjach, co tez Koń ma zamiar uczynic i takie tam.

-------
Kon jest osoba pragmatyczna. Jesli czegos nie mozna zmienic, nalezy to zaakceptowac. Czy kamien bedzie sie zzymal, ze sturlal sie z gorki na sam dol i samodzielnie wrocic tam nie moze? Wszystko we wszechswiecie toczy sie wedle ustalonych regul i liczy sie tylko to, by godnie przezyc swoj czas. Otrzymawszy rozkaz lekko kiwnal glowa i przystapil do jego wykonywania. Postawa nierozgarnietego miesniaka latwo mogla zmylic, Kon jednak byl czujny. Nie obchodzilo go, jak go widza inni, a w tym przypadku, jesli potencjalny wrog nisko go oceni, tym lepiej. Jak zwykle nie wdawal sie w dywagacje zachowujac swoje mysli dla siebie.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sob 22 Lis 2014 - 12:47

Patrol szedł spokojnie przez las. Parę razy tylko zatrzymali się by usłyszeć jak oficer klnie głośno na mapę. Ten fragment nie był tak dokładnie opisany toteż mapa w paru miejscach nie pokrywała się z rzeczywistością. Koń szedł na końcu wykonując swój rozkaz. Spokój jednak zmącił mu ruch w krzakach. Z początku można było uznać go za robotę wiatru jednak ten powtórzył się. Zdawało się, że nikt poza Koniem nie zwrócił na niego uwagi. Teraz widać już było, że obiekt w krzakach chce się przemieścić gdzieś dalej. Nie było zbyt wiele czasu żeby dowiedzieć się co tam jest
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sob 22 Lis 2014 - 19:37

-------
Okolica mniej ciekawa, wiec nie zaszkodzi sprawdzic. Plan dzialania taki - szybki rzut okiem po okolicy, czy z innej strony nie widac niebezpieczenstwa (zwracajac uwage, czy jakiegos reiatsu nie czuc). W tym czasie chwycic galaz, badz kamien (w lesie powinno byc pod reka). Gwizdnac na reszte, zeby nie zostawiac tylow odslonietych bez uprzedzenia. Potem rzucic konar przodem i podarzyc jego sladem. Rzucona niespodziewanie rzecz powinna nieco rozproszyc, gyby cos planowalo atak z zasadzki.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Nie 23 Lis 2014 - 11:31

Jak zaplanował tak zrobił. Reszta patrolu zatrzymała się gdy gwizdnął, jednocześnie rzucił kamieniem, który to właśnie był obok stóp Konia, w stronę z której zauważył ruch. Sam poszedł za nim. Rzeczywiście, to co było w krzakach rozproszyło się odwracając się w stronę rzuconego obiektu. Niemniej jednak zauważyło też shinigami idącego w jego kierunku. Młody chłopak, na oko 16 letni, rzucił się więc z drewnianym mieczem w stronę Konia.
-Zaklęcie wiążące numer jeden - blokada!- rozległ się jednak głos Kumiko. Ręce napastnika natychmiast zostały związane za jego plecami a on sam stracił równowagę i się przewrócił.
-Ała. Dobra poddaję się. Już możecie mnie zabić! Tylko zróbcie to szybko! - Zaczął krzyczeć związany. W jego oczach pojawiły się łzy strachu i złości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pon 24 Lis 2014 - 10:38

-------
Reakcja sugerowala raczej wystraszonego dzieciaka, niz zajadlego wroga Seireitei, wiec moze bedzie chetny do wspolpracy i powie cos ciekawego. Kon polozyl palec na ustach w pospolitym gescie, zeby byl cicho. Podniosl go za kark, postawil i przytrzymal. Tak, zeby stal normalnie na ziemi, nie dyndal w powietrzu. Potem poslal pytajace spojrzenie do dowodcy, nasluchujac, czy jeszcze nie czekaja ich inne niespodzianki.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pon 24 Lis 2014 - 16:41

Chłopak trochę się uspokoił i przestał już krzyczeć. Wstał, a raczej został podniesiony, i patrzył się na patrol. Pierwszy odezwał się oficer
-Czego tu szukałeś? Skąd jesteś? Czemu się ukrywałeś? - padły pytania. Już chciał mówić więcej ale przestał widząc narastające zdenerwowanie u młodzieńca którego przyszło im pytać
- Ja tu przyszedłem bo mi kazali.... Mówili że wy jesteście źli i że wszystkich nas zabijecie tak jak to zrobiliście z inną...- tutaj przerwał i spojrzał się z przerażeniem za Ejiego i przesunął się w stronę Konia. Wszyscy spojrzeli się w tamtą stronę ale nic nie zauważyli. Pustki, tylko samotne drzewo. Nawet żadnego krzaczka. Wrócili więc do słuchania. Chłopak jednak nic nie chciał mówić.
- Mów, proszę. Nie chcemy Ci zrobić niczego złego. Kto Ci naopowiadał, że jest inaczej? - powiedziała tym razem Kumiko. Chłopak spuścił głowę. Stali tak w milczeniu przez chwilę
- Gadaj no szczylu! Wiesz kim jesteśmy? Jesteśmy gwar.. - Oficer nie mógł dokończyć bo konar drzewa które stało za nim właśnie spadł na niego. Nie miał szans w spotkaniu ze sporym jednak kawałkiem drewna który uderzył go w głowę a następnie, korzystając z pędu, wbił się w ciało rozbryzgując krew na boki. Przy pniu który pozostał z drzewa stało dwóch całkiem rosłych rukończyków. Uśmiechali się oni podle patrząc na podrygujące jeszcze truchło. Mieli miecze, całkiem niezłe jak na te rejony, a jeden z nich miał coś na kształt zbroi wykonany ze skóry.

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Pon 24 Lis 2014 - 21:37

-------
Szkoda chlopa, chociaz nerwowy byl. Schowaj sie - burknal Koń do chlopaka. Palcami wskazujacymi zakrecil mlynki w powietrzu majac nadzieje, ze pozostala dwojka zrozumie ten gest - nalezy miec baczenie na okolice. Nie wiadomo ilu jeszcze sie czai. Po czym ruszyl wolno w kierunku wroga. Dlon polozyl na rekojesci, nie wyjmujac jednak katany. Gotowe zelazo zawsze budzi wieksza czujnosc w przeciwniku. Nie zamierzal zagajac. Ci tutaj nie wygladali na takich, co dyskutowac przyszli. Przyjdzie i na pytania czas.
Niech Koń bedzie obureczny, chociaz najczesciej walczy, jakby bylo leworeczny. W tym momencie prawa dlon przytrzymuje sayie. Jednoczesnie Koń przygotowany jest rzucic nia hadou #1 w nogi atakujacego wroga, nie tyle zeby go odepchnac, a zeby nogi polecialy do tylu, a czolo do przodu, np. na spotkanie kolana, sandala, itp.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 15:35

Bandyci rzucili się na idącego w ich stronę Konia. Nie spodziewali się jednak ani Shou które ten wysłał w nogi jednego z nich ani Byakuraia, wysłanego przez Kumiko, który przeszył drugiego na wysokości brzucha. Tych dwóch można uznać za pokonanych jednak stanowili oni tylko przód natarcia. Motoki nagle pojawił się pomiędzy Kumiko i Koniem
-6... nie, 7 wśród drzew - Powiedział. Koń jednak dostrzegł około 9 bandytów tylko tam gdzie patrzył jego kompan. A nie wiedział ilu jeszcze może się znajdować w innych miejscach
-Pójdę i ich załatwię - szepnął Motoki wyciągając miecz. Pokazał reszcie gdzie mają się udać jak tylko da do tego sygnał. Koń miał przejść przez dwóch dość rosłych Rukończyków wyposażonych w całkiem spore siekiery.

----------------------------------------------------

Uznałem, że nasz bohater ma koło 28 inteligencji bo było mi potrzebne do dwóch testów. Mam nadzieję, ze nie zaniżyłem zbyt jego możliwosci
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 16:27

-------
Dziewiec - rzucil Koń koledze kiwanalwszy glowa. Chodz - tym razem do dziewczyny, gdy padnie ow sygnal. Plan boju jest taki, by zakonczyc go mozliwie szybko i bez finezji. Z minimalnym wysilkiem potrzebnym do tego. Po pierwsze dobrze zachowac sily na pozniej. Watpliwe, by pociagajacy za sznurki przyszedl tu razem z osilkami, wiec to starcie nie bedzie ostatnie. Po drugie, gdyby ktorys z siepaczy zbiegl, albo tez od poczatku ktos obserwowal walke, niech ma niewielkie pojecie o potencjale grupy. Totez o ile przeciwnik nie popisze sie wyszkoleniem, proste ciecia bazujace na sile wspierane hadou #1 dla rozproszenia uwagi. Przy walce w zwarciu rowniez chwytanie wroga i rzucenie na drzewo, czy w innego wroga. Zwracajac przy tym uwage na to, gdzie te drzewa sa. W przypadku siekier trzeba sie zamachnac, a na to trzeba miejsca. Mozna tez zrobic unik i pozwolic, by siekiera wbila sie w drzewo obok. Zanim sie ja wyszarpnie mozna juz nie zyc.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 17:05

Motoki skinął głową i po chwili dał znać, że można ruszać. Sam podbiegł do swojej "porcji" przeciwników. Nie dał się jednak zaskoczyć ich liczebnością ani tymi którzy jakimś cudem ukryli się w krzakach. Sam Koń pobiegł z Kumiko w stronę dwóch drwali. Jego towarzyszka co jakiś czas użyła jakiegoś kidou jednak robiła to tak inteligentnie, że wyłączała co najmniej dwóch przeciwników na raz. Niemniej jednak uzbrojeni w siekiery rukończycy rzucili się na Konia. Pierwszy z nich nie stanowił żadnego problemu gdyż tępota jaką wykazał się siepiąc na oślep bez żadnej techniki odpłaciła mu się w postaci podłużnego cięcia na klatce piersiowej które odsłoniło jego otłuszczone żebra. Nie było bowiem problemu w ominięciu powolnego ciosu. Drugi drwal wykazał się większa dozą myślenia i... rzucił swoją siekierą. Koń miał lekki problem z uskoczeniem toteż jego ubranie zostało lekko naruszone. Jednak to drwal oberwał mocniej kiedy poleciał prosto na biegnącego rukończyka. Koń obejrzał się w stronę Motokiego. Ten właśnie dobijał ostatniego bandytę. Równiez Kumiko odganiała właśnie małą grupkę która uświadomiła sobie że nic nie wygra. Walka nie była trudna bo i przeciwnicy byli pewnie zwyczajnymi duszami którym ktoś dał miecze i pieniądze. Nic więc dziwnego, że trzech wytrenowanych shinigami wycięło ich w pień. Po przeliczeniu zwłok wyszło, że mają tutaj 15 napastników. Plus Ci którzy uciekli. Całkiem spora grupa jak na te rejony. Po dokładnych oględzinach wyszło że tylko Koń zostawił kogoś przy życiu. Może oni coś powiedzą bo chłopak już zwiał korzystając z zamieszania. Drwal którym rzucił nie miał farta bo nadział się na miecz tego na którego "wpadł". Jednak właściciel miecza miał się w miarę dobrze. Jeśli nie liczyć utraty przytomności. Można by się dowiedzieć kto ich nasłał. Bo żadne z nich nie miało wątpliwości, ze tak dobrze wyposażona grupa nie mogła powstać samodzielnie. Przynajmniej nie w tych rejonach
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 17:46

-------
Najpierw wypadaloby sprawdzic, co jak sie miewa oficer. Pozniej pozbierac bron, ocenic jakosc (zawsze to jakas wskazowkaa odnosnie tego, kto lotrow naslal). Ocucic paroma plaskaczami ocalalego wroga, posadzic pod drzewem i zostawic bardziej rozmownym. Samemu usiasc blisko i wpatrujac sie w typa ostrzyc powoli siekiere. Gdyby chcial odgrywac hardego Koń bez uprzedzenia, naglym ruchem zamierza wrazic ja tuz nad jego glowa. Po czym pogrozic palcem cmokajac. I zaczac ostrzyc druga.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 18:14

Oficerowi nie bardzo można już pomóc. Kumiko stwierdziła, że nawet jeśli by miała specjalistyczny sprzęt to i tak szanse byłyby niewielkie. Gość miał dużo pecha, że stał tam gdzie stał. Ale nic nie dało się już zrobić. Obok ich byłego dowódcy leżał jeden z mieczy bandytów. Koń podniósł go. To była solidna robota, ktoś na pewno miał nieźle wyposażoną kuźnię i dostęp do materiałów. Nie były to miecze jakości tych z Sereitei ale i tak na standardy tych rejonów były czymś cudownym wartym co najmniej trzy czwarte dorobku całej wsi. Więc ten kto stał za tym wszystkim miał albo dużo pieniędzy albo dobre źródła. Odpowiedzi mógł udzielić tylko jedna osoba. Ocucili więc ocalałego i zadali pierwsze pytanie
-Kim jesteś? - zapytał Motoki. Nie doczekał się odpowiedzi tylko otwarte usta prezentujące brak języka.
-No bez jaj. Ze wszystkich tych brudasów jedyny ocalały musi być kaleką - powiedział zirytowany Motoki. Bandyta spojrzał się na niego urażony nazwaniem go kaleką. Spróbował pokazać coś na migi. Wskazał trupy, miecz, siekierę którą Koń właśnie ostrzył a potem stronę w którą szli.
-On chyba chce nas gdzieś zaprowadzić - powiedziała Kumiko - Chcesz iść na ugodę?
Pokiwał głową. Motoki popatrzył się mu głęboko w oczy
-Ale wiesz co będzie jak nas oszukasz? - to był moment żeby koń zaprezentował to co wcześniej chciał zrobić gdyby bandyta się wyrywał. Siekiera wbiła się kilka centymetrów nad głową ocalałego. Przestraszyła się chłopaczyna i zaczęła machać rękami niby to w panice, niby w geście nie no co wy. Ja bym was oszukał?. Pozostaje tylko kwestia czy zaufać komuś kto przed chwilą chciał ich zabić
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Sro 26 Lis 2014 - 18:44

-------
Wypadalo chociaz prowizorycznie zabezpieczyc cialo. Bron zamierzal zabrac i wyrzucic gdzies po drodze pozbawiajac ja wartosci bojowej (np. wiazac w supelki), zostawiajac poki co siekierki. Przed udaniem sie za przewodnikiem, Koń mial zamiar wziac cukierek, kawalek ciastka ryzowego, a w ostatecznosci maly kamyk, jezeli nic jadalnego pod reka nie bylo. I dac typowi do polkniecia znowu grozac palcem. Powinno miec dodatkowy czynnik psychologiczny - co tez takiego strasznego wlasnie zjadl i co go czeka, jesli shinigami nie beda zadowoleni. Ludzie z braku danych mieli w zwyczaju wymyslac wlasne przerazajace wizje. Niedopowiedzenia potrafily byc czasem lepsza bronia, niz konkretne grozby.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Czw 27 Lis 2014 - 8:18

Ciało oficera zostało wydobyte spod drzewa. O dziwo nie było to trudne. Motoki nawet nie ubrudził się kiedy je przesuwal do wykopanego wczesniej dołka. Koń w tym czasie podnosił drzewo które przygniotlo ich dowódcę. Kiedy już zabezpieczyli wszystko co musieli przeszli do neutralizacji broni. Tym razem Koniowi pomogła Kumiko która poprosiła go o zrzucenie wszystkiego na jedno miejsce. Następnie po prostu stopiła całość na jednolitą bryłę. Nadeszła pora by zająć się ich nowym przewodnikiem. Koń wyjal kawałek wafla który miał ze sobą i dał go niememu. On popatrzył się z przerażeniem i chwilę zwlekal jednak wzrok rosłego shinigami szybko przekonał go do przyspieszenia. Wydaje sie ze w jego glowie juz pojawily sie straszliwe wizje dotyczące tego czym mógł być obiekt który połknął.
Po tym zabiegu wszyscy wstali i zaczęli przemieszczać się w stronę wioski. Kilka chwil i już widzieli zabudowania. Mogli teraz wkroczyc po prostu do miasta albo wymyśleć inną drogę. Zwłaszcza że nie wiedzieli kto tam jest
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Czw 27 Lis 2014 - 20:09

-------
Pozostalo tylko szturchnac przewodnika - tam? A dalej w zaleznosci, jak zareaguje.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kovacs





Mistrz Gry : CZaras

Karta Postaci
Punkty Życia:
65/80  (65/80)
Punkty Reiatsu:
30/30  (30/30)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Czw 27 Lis 2014 - 20:56

Przewodnik spojrzał się na niego i pokiwał głową. Chciał już coś dalej gestykulować gdy nie wiadomo skąd pojawiła się strzała i przebiła mu szyję. Niemy chwycił się za nią jednocześnie wydając charknięcia i krztusząc się własną krwią która wylatywała z rozciętej tętnicy. Jasna posoka zalała twarze zdziwionych shinigami. Ich przewodnik padał właśnie na ziemię ciągnąc za strzałę co tylko pogarszało jego sytuację. Tuż pod nim pojawiała się coraz większa kałuża jego krwi. Strzała nadleciała z wioski. Stamtąd też nadchodziło dwóch mężczyzn. Jeden z długą siwą brodą dzierżył łuk drugi był dużo młodszy i trzymał kosę. Obaj wyglądali na bardzo przejętych.
-Nie wiedziałem, że to shinigami. Wzrok już nie ten. Przepraszam, przepraszam po stokroć - powiedział starszy - Czego poszukujecie i jak mogę wam wynagrodzić tą straszną gafę? Nie wiedziałem, że ten bandyta pracuje dla shinigami

Spoiler:
 
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Kovacs   Czw 27 Lis 2014 - 23:01

-------
Koń wzruszyl ramionami i zignorowal dziada. Jak na kiepski wzrok jest zadziwiajaco celny. Pozwalajac mowic innym, a samemu wygladajac na malo bystrego, skupil sie na obserwacji otoczenia. Chocby sama wies. Czy wyglada tak nadznie, jak w tej okolicy powinna. Czy struktura jest typowa. Jakies elementy niepasujace? Zrodla reiatsu wieksze, niz typowy biedak z Rukongai.
-------


Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kovacs   Today at 9:53

Powrót do góry Go down
 
Kovacs
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 3Idź do strony : 1, 2, 3  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Egzaminy dla Mistrzów Gry :: Testy-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs