IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Kuwabara Tetsu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 

Ocena
 Pozytywna
 Negatywna
 Neutralna
Zobacz Wyniki
AutorWiadomość
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Kuwabara Tetsu   Nie 9 Lis 2014 - 18:25

DANE

Imię: Tetsu
Nazwisko: Kubawara
Profesja: Shinigami
Płeć: Mężczyzna
Wiek: 27 lat
Waga: 82 kg
Wzrost: 176 cm
Wygląd: Kuwabara Tetsu jest to mężczyzna w dość zaawansowanym wieku jak na kandydata do akademii shinigami. Ma on 176 cm wzrostu i atletyczną budowę ciała. Przeważnie ubiera się w szaty typowe dla adeptów shinigami. Włosy ma czarne, zawsze krótko przystrzyżone wystające tylko z prawej strony spod chusty. Taka fryzura spowodowana jest tym, że połowa jego skóry na głowie została poparzona i w tym miejscu została bezwłosa blizna. Aby nikogo nie straszyć i nie przypominać sobie o przeszłości, nosi białą chustę, której około 20 cm końce są związane z tyłu i luźno zwisają. Twarz zastygła mu w wiecznym wyrazie zacięcia i determinacji, to samo widać w jego ciemnofioletowych oczach. Usta ma wąskie tworzą niemal poziomą linie. Tetsu jest zawsze gładko ogolony. Twarz dodatkowo szpeci szeroki, płaski i źle zrośnięty nos, pamiątka po buntowniczych czasach. Z postury i ruchów przypomina zbierającego się do szarży byka. Bacznie lustruje okolice przymrużonymi oczami, a każdy mięsień jego ciała jest napięty i gotowy do reakcji. Ręce przeważnie układa na dwa sposoby, pierwszy to wzdłuż ciała z mocno zaciśniętymi pięściami, drugim jest zaplecenie na piersi. Z tyłu przy pasie, poziomo spoczywają w pochwach dwa sztylety sai.

Charakter: 
Kiedyś Kubawara Tetsu swoim zachowaniem pozostawiał wiele do życzenia, jednak odebrane szkolenie sprawiło że diametralnie się zmienił. Dyscyplina wymagana od niego w ćwiczeniach wyrobiła w nim upór i punktualność. Nie ufa ludziom, widzi w każdym potencjalne zagrożenie. Właściwie to stroni od towarzystwa, czas woli wykorzystywać na samodoskonalenie siebie. Wydarzenia z przeszłości nauczyły go cenić życie, do walk podchodzi ze spokojem, uważnie oceniając siły wroga zanim zaatakuje. Honor jest dla niego najważniejszy. Co do innych osób to ocenia je przede wszystkim po czynach. Ciężko zasłużyć na uznanie w oczach Tetsu, ale każdy człowiek któremu już to się uda, może liczyć na przyjaźń do końca życia. Ma dystans do świata materialnego, przez co nie goni za pieniędzmi ani innymi dobrami materialnymi, nie wiele mu trzeba do szczęścia, wystarcza dach nad głową, jedzenie i woda. Cechuje go również czujność i ciągła gotowość do działania. Nieprzerwanie lustruje okolice a jego ciało można porównać do naciągniętej sprężyny. Jest oszczędny w słowach, uważa się za człowieka czynu dlatego stroni od nadmiernej gadaniny. Tetsu czuje naturalny szacunek dla ludzi odznaczających siłą lub inteligencją, widzi w nich swojego mistrza, osobę która może potencjalnie go wiele nauczyć.

Ekwipunek: boken, mundur akademii, przybory do pisania, dwa sztylety sai, biała chusta na głowę

Historia:
Przez ostatnie sześć lat niemal każdy dzień Tetsu wyglądał tak samo, budził się o świcie, spożywał śniadanie następnie trening i medytacje, które zabierały mu lwią część czasu, w międzyczasie zjadał obiad, na koniec kąpiel, kolacja i sen. Weszło mu to w nawyk. Tak surowy styl życia był jego wyborem. Miał trzy powody, które wspólnie bardzo mocno go motywowały. Pierwszym z nich była jego przeszłość. Kuwabara Tetsu mieszkał i dorastał w zewnętrznych kręgach Rukongai, jego tereny to południe miasta między czterdziestym a czterdziestym piątym kręgiem. Nie miał za wiele, po za rodziną niewielkim, ledwo trzymającym się kupy, budynkiem dumnie nazywanym domem i kilkoma towarzyszami zabaw, którzy z biegiem czasy stali mu się bardziej bliscy niż krewni. Jeśli chodzi o rodzinę, to nie przejmowali się nim za bardzo, można powiedzieć że chował się sam. Całe dnie spędzał wtedy na beztroskim szwendaniu się po mieście, razem ze swoimi przyjaciółmi. Dorastali w tym samym miejscu, dlatego świetnie się rozumieli. Sam Tetsu uwielbiał przesiadywać na dachach i patrzeć na białe miasto Seireitei. Chciał w przyszłości dostać się tam, polepszyć swoje życie, zostać bogiem śmierci. Jednak droga do tego celu nie była dla niego prosta. W wieku trzynastu lat teoretycznie mógł by już ubiegać się o przyjęcie do akademii, jednak jego plany pomieszała dziewczyna Oichi Fumi. Miłość która dojrzewała długo, bo od czasów gdy się tylko poznali jako sześciolatkowie. Wtedy jednak nie zdawał sobie jeszcze sprawy z kwitnącego uczucia. Fumi była dla niego towarzyszką zabaw, przyjaciółką, dopiero z biegiem czasu Tetsu zaczął w niej wiedzieć kobietę. To uczucie sprawiło że młodzieniec postanowił zostać w Rukongai i stworzyć dla niej i siebie miejsce do życia. Nie było łatwo, w szczególności na początku, często wracał pobity i głodny, jednak mógł liczyć na wsparcie przyjaciół i bandy małolatów do której należał. Dzielili się wszystkim co udało im się ukraść, znaleźć czy kupić. Pieniądze praktycznie nigdy nie były zdobyte w legalny sposób. Tetsu często wpadał w kłopoty przez swoją krótką pamięć. Zdarzało mu się błądzić po mieście, gdy został po coś wysyłany po dotarciu na miejsce nie pamiętał co miał załatwić. Często kojarzył ludzi z twarzy, ale nie potrafił z odmętów pamięci przywołać imienia. Z powodu tej dolegliwości nierozłączną towarzyszką dla niego stała się Fumi. W wieku dwudziestu lat Tetsu, osiągną pewną stabilność w życiu. Miał odłożone parę groszy, między nim a jego ukochaną wszystko się układało, banda dobrze prosperowała, on sam był jednym z jej filarów. Osiągnął maksymalną biegłość w walce dwoma nożami, maksymalną jak na osobę która uczyła się bazując na własnym doświadczeniu. Kolejny rok był dla niego rajem. Miał w planach przenieść się do lepszej dzielnicy, zacząć spokojniejsze życie. Przede wszystkim pragnął tego dla Fumi. Jednak życie w szajce było łatwe i kuszące, a on dzięki swojej sile zyskiwał na znaczeniu. I tak plany zostawały przekładane z dnia na dzień, aż było za późno. W ten dzień kiedy to wszystko co znał zostało mu brutalnie zabrane. Jako łotrzyk z zewnętrznych kręgów Rukongai Tetsu często narażał się ludziom. Na początku swojej kariery on i jego paczka nie potrzebowali wiele, trochę jedzenia, parę Ryo, jednak apetyt rósł, tym bardziej, że prawie wszystko im się udawało, było niemal zbyt idealnie. Aż pewnego dnia ich spokój zakłóciły dziwne dźwięki dochodzące z zewnątrz bazy. Zaalarmowani tym hałasem podeszli do okien i ich oczom ukazał się widok, na który krew ścięła im się w żyłach. Na zewnątrz stało około pięćdziesiątki, dobrze uzbrojonych ludzi, o zakazanych gębach i z rządzą mordu w oczach. Okazało się, że gang panujący na tych ziemiach postanowił zrobić porządek z rosnącą pod ich nosem konkurencjom, jednocześnie robiąc z nich przykład dla ewentualnych naśladowców. Widzieli jak okoliczni ludzie uciekali jak najdalej od tego miejsca, w obawie o swoje życie, około trzydziestka bandziorów przykładała starań aby przepędzić wszystkich, reszta obstawiła swój cel. To, co działo się później to było istna rzeź, pokaz siły. Najpierw została podpalona, jak że teraz żałosna szopka, którą Tetsu dumnie nazywał Kwaterą. Młodziki dusząc się dymem wybiegali na ulice, gdzie sprawnie zostawali wyłapywani i rozbrajani, nie wszystkim się udało wyjść. Gdy resztki szopki się zawaliły tworząc ogromne ognisko bandyci przystąpili do egzekucji. Szczęściarzami mogli się nazywać ci, co stracili życie w płomieniach. Tetsu pamiętał to tak jakby oglądał wszystko z perspektywy trzeciej osoby. On bezsilny wleczony za włosy do płonącej sterty, a w tle jego przyjaciele mordowani, bici, patroszeni i kaleczeni. Widok umierającej Fumi złamał go kompletnie, przez co reszty prawie kompletnie nie pamiętał. Stracił świadomość, ale w takim sensie że zemdlał, jego ciało poruszało się kompletnie bezwolnie, a on wpadł w stan otępienia. Cały czas próbował zrozumieć jak do tego doszło i wmawiał sobie, że odcięta głowa jego ukochanej leżąca na zakurzonej drodze to tylko zły sen. Wtedy to trzymający go bandzior włożył jego głowę razem ze swoją ręką do ognia, o dziwo płomienie nic mu nie robiły, inaczej było z Tetsu, który niemal zemdlał z bólu, to go wyrwało ze stagnacji. Już myślał, że zginie i to na długi i bolesny sposób, gdy nagle uścisk na jego karku zelżał, a on mógł wreszcie wyciągnąć głowę z płomieni. Zobaczył, że jego kat stoi odwrócony do niego plecami z kataną w ręku i spogląda na strzałę sterczącą z pleców, leżącego na ziemi kompana. Sąsiedni gang postanowił wykorzystać zaistniałą sytuację i zaatakował, w niekończącej się walce o wpływy. Tetsu był przerażony, uciekł. Potem pamiętał tylko jak ocknął się leżąc na trawie w cieniu drzew, a przed oczami miał zatroskaną twarz starca.

Właśnie ten starzec był drugim powodem determinacji Tetsu. Kazuya, jak przedstawił się chłopakowi, wyglądał na osiemdziesiąt lat. Miał długą do pasa siwą brodę z wąsami, na głowie natomiast nie został mu się już żaden włos. Jak na te lata trzymał się zadziwiająco dobrze, brakowało mu tylko prawej ręki, pamiątka po walce z pustym. Był weteranem z jedenastej dywizji, dlatego ubierał się jak każdy shinigami. Wraz z ręką stracił wole walki, a to doprowadziło do straty zanpaktou. Ogarnięty wstydem ukrył się w lasach gdzie czekał końca swoich dni. To właśnie niedaleko swej samotni znalazł ledwo żyjącego młodzieńca. Zabrał go do domu i udzielił pomocy, dzięki czemu Tetsu nadal stąpa pośród innych dusz. Dojście do siebie zajęło mu około tygodnia, już podczas zdrowienia jasne się stało że nie tylko jego ciało ucierpiało, ostatnie zdarzenia odcisnęły również swe piętno na psychice. Od czasu pogromu bandy, co noc przeżywał tą scenę od nowa w koszmarach, przez co prawie wcale nie sypiał, istniała szansa że Tetsu w następstwie mógł postradać zmysły. Starzec dostrzegając to zagrożenie. Zaproponował mu rozwiązanie, wedle którego miał trenować do kresu swoich sił, tak mocno i długo, że padał by ze zmęczenia i zasypiał twardym zdrowym snem w którym nie było by miejsca na jego koszmar. O dziwo poskutkowało. Kolejnym krokiem było zmierzenie się z lękami, tu miały pomóc medytacje, oczyszczenie umysłu, zwykłe ćwiczenia oddechowe, które jednak okazało się zbawienne w skutkach. W miarę upływu czasu więź jaka zaczęła ich łączyć wzmocniła się i starzec zdecydował że będzie uczył swojego nowego podopiecznego wszystkiego co sam umie, tym bardziej że Tetsu nie widział już dla siebie miejsca w społeczeństwie dusz. Kazuya nie potrafił kontrolować kidou, siłą rzeczy nie mógł więc nauczyć Tetsu jak tego używać. Za to okazał się bardzo wprawnym szermierzem, jego specjalnością była walka sztyletami sai. Tetsu po kilku latach treningu doszedł do poziomu kiedy to jego mistrz podszedł do niego położył mu rękę na ramieniu i oznajmił, że już więcej nie jest w stanie go nauczyć. Młody traktował Kazuye jak ojca, po mniej więcej rocznym pobycie w samotni młodzieniec postanowił, że zostanie z mistrzem do końca jego życia. Mistrz umarł po pięciu latach, gdy Tetsu kończył dwadzieścia siedem lat. Przed śmiercią powiedział jeszcze „Tetsu, byłeś mi synem. Cieszyłem się mogąc Cię tutaj gościć. Dzięki tobie odzyskałem cel w życiu. Chciał bym Cię o coś jeszcze prosić. Wiedz że jesteś wyśmienitym wojownikiem, wierzę że będziesz wspaniałym shinigami, dlatego proszę Cię abyś wstąpił do akademii”. Wraz z tymi słowami wręczył Tetsu małe pudełko zrobione z wiśniowego drewna, w środku były sztylety sai oraz trochę pieniędzy.

Tak oto pojawił się i trzeci powód determinacji Tetsu. Była to od dawna zapomniana tęsknota, pragnienie życia w lepszym świecie niż Rukongai. Białe miasto Seireitei. Od dziecka chciał się tam dostać, były to jednak tylko dziecięce marzenia. Rzeczywistość Rukongai nie dawała długo o tym myśleć, żeby przeżyć trzeba było walczyć. Tetsu poświęcił się temu całkowicie dlatego doskonale odnalazł się w roli bandyty, czuł się niepokonany , najsilniejszy na świecie. Późniejsza masakra była jak kubeł zimnej wody, przekonał się że jest słaby. Wtedy to życie przebiegło mu przed oczami i nie wiadomo dlaczego zatrzymało się właśnie na tym dziecięcym marzeniu. Uświadomił sobie że nie jest godzien być shinigami, dlatego podświadomie obrał drogę przeciwną do białych dzielnic bogów śmierci. Jednak jego mistrz dał mu druga szansę, możliwość godnego przystąpienia do zacnego grona shinigami, a ostatnie słowa przywróciły w Tetsu wiarę w siebie.




Pieniądze:500 Ryo

STATYSTYKI
Atrybuty:
Siła: 5+1=6
Szybkość: 5+2=7
Zręczność: 5+11=16
Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 5+4=9
Psychika: 5
Reiatsu: 5+1=6
Kontrola Reiatsu: 5

OGÓLNE

Udźwig: 60 kg
Prędkość (śr.): 7[km/h]
Prędkość (max.): 24[km/h]
PŻ (Punkty Życia): 50
PR (Punkty Reiatsu): 30


Poznane Hadou:brak
Umiejętności:
Oburęczność, Mistrz broni, ulubiona broń (sztylety sai)
Wady:
Nieuk, kiepska pamięć

Przyznał bym sobie 1. Tyle razy już to czytałem i poprawiałem, a za każdym razem karta wydawała mi się coraz gorsza. Proszę o litość.


Ostatnio zmieniony przez Vic dnia Wto 11 Lis 2014 - 14:18, w całości zmieniany 5 razy
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Pon 10 Lis 2014 - 21:13

1. Wygląd: Całkiem nieźle opisałeś włosy i bliznę, ale z resztą to tak jakby łyso. Przydało by się coś wspomnieć o oczkach, nosku, ustach , zaroście (nie wiem czemu wyobraziłam go sobie z takim krótkim ale trochę dzikim), itp. Może jakieś cechy szczególne, jakieś typowe zachowanie, postura  (pewny siebie, niepewny, wyprostowany). Rzecz jasna nie musisz tego wszystkiego zawierać, ale to taka moja podpowiedź.
Zerknij sobie
http://bleach.iowoi.org/t1975-vincenzo-zhearrimst-salvai
http://bleach.iowoi.org/t1890-shiba-tourou
albo
http://bleach.iowoi.org/t1842-hottoaisu-hanabi

2. Charakter przydało by się opisać inaczej niż masz to w pierwszym akapicie historii. Odsyłam do tych samych kart co u góry. Tam są charaktery całkiem niezłe, nie muszą być aż tak napisane, ale zawsze można coś podpatrzeć.  

3. Historia
W opisie panuje chaos, przenosimy się z wydarzania do wydarzania bez większego logicznego sensu (a ja przynajmniej go nie widzę). Czasem takie zabiegi są ok, ale u Ciebie panuje spory chaos. Radziłabym spróbować to jakoś ułożyć. Najpierw młodsze lata, potem dopiero dalej. Tak zawsze się łatwiej całość czyta. Pierwszy akapit troszkę przeszkadza – rozumiem że stanowi on streszczenie, i próbę zawarcia tego co najważniejsze… Ale to chyba on wprowadza największy chaos.

„Życie na ulicy bywało niebezpieczne, trzeba było nauczyć się jakoś bronić, dlatego niemal do mistrzowskiego poziomy wyszkolił się w posługiwaniu dwoma broniami, a pewności dodawały mu dwa zdobyczne norze.” – tak naprawdę samemu trudno nauczyć się walczyć jak mistrz. Można usunąć to że robi to po mistrzowsku tu. Ewentualnie napisać że siwy dziadek położył ostanie szlify w nauce bohatera.
„Na zewnątrz stało około pięćdziesiątki, dobrze uzbrojonych ludzi, o zakazanych gębach i z rządzą mordu w oczach.  „ – liczba jest zdumiewająca. Można się pokusić o wymyślenie motywu do sesji z tym… Ale osobiście zawsze odradzam przesadę z siłą, ilością itp.

„Gdy resztki szopki się zawaliły tworząc ogromne ognisko bandyci przystąpili do egzekucji.” – podejrzewam że takie barbarzyństwa mogą zdarzać się zdala  od cywilizacji. Warto wspomnieć że to daleki okrąg mieszkalny (może coś około 30).

„Zobaczył, że sąsiedni gang postanowił wykorzystać zaistniałą sytuację i zaatakował. Tetsu był przerażony, uciekł. Potem pamiętał tylko jak ocknął się leżąc na trawie w cieniu drzew, a przed oczami miał zatroskaną twarz starca.” – można by się pokusić o ładniejsze opisanie akcji (taka moja podpowiedź). Na przykład: Kiedy Tetsu wrzeszczał z bólu myśląc że umrze, poczuł jak uścisk osłabł. Odskoczył od ognia i dostrzegł że z piersi jego kata wystaje strzała. Gdzieś nieopodal na ziemię padło kolejne ciało, z którego wystawał pióropusz strzały… Był srebrzysty, z czarnymi brzegami, tylko skalne ogary nosiły takie barwy… Oznaczało to że największy gang z okolicy postanowił się dołączyć i pozbyć się w chaosie całej okolicznej konkurencji (taka moja podpowiedź, wykorzystaj jak chcesz. Czasem mistrzom gry przydają się nazwy i smaczki, bo mogą na tej podstawie poprowadzić sesje).

„Wraz z ręką stracił wole walki, a to doprowadziło do straty shikaja.” – lepiej będzie brzmiało „do straty zanpaktou”

Generalnie nie jest źle, problemem jest w większości chaos w sposobie opisu. Początek na końcu, koniec na początku. Przydało by się wydłużyć trochę historie żeby pasowałą do tych 27 lat. Albo dodaj wydarzenia, albo spróbuj barwniej opisać sceny. Na razie mechaniki nie sprawdziłam.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Wto 11 Lis 2014 - 11:36

Poprawiłem wszystko oprócz części z atakiem gangu na siedzibę Tetsu. W tej scenie miała być pewna przesada, pokaz siły, brutalność, jakieś przeżycia skłaniającego mojego bohatera do przemiany. A co do mojego stylu pisania, staram się, mogę jeszcze raz napisać jeśli ta wersja nie będzie zadowalająca, w szczególności chodzi mi o akapit z charakterem.
Teraz czekam na dalsze wypowiedzi, sugestie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Pon 17 Lis 2014 - 16:56

Okej jest nieźle. Jedyne co to karta jest nieco za krótka jak na bonus jaki dostajesz z wieku. Mam wiec dla Ciebie dwa rozwiązania:
1) albo zmniejszyć wiek i prawdopodobnie bonus za niego otrzymany.
2) albo dopisać jeszcze kilka linijek. Nie bój się barwnych opisów, albo komentarzy o uczuciach postaci.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Pon 17 Lis 2014 - 18:35

Karta może jakoś mnie nie urzekła, ale jest na dosyć przyzwoitym poziomie, który pozwoli jej dostać ode mnie akcepta.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kenjiro Sakurai





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys Tsuki

Karta Postaci
Punkty Życia:
80/80  (80/80)
Punkty Reiatsu:
63/63  (63/63)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Wto 18 Lis 2014 - 17:31

Nie najgorzej...co prawda nie wiem jak jednoręki cie nauczył walki dwoma sztyletami ale ten fakt fajnie może wykorzystać twój MG xD zapamiętajcie ten szczegół.
poza tym nic dodać nic ująć

Akcept


Think back some more now. Try to remember... and don't hold back. Compare us. Between you and me, which of us shines... as the greater warrior ?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kamys





Oddział : Dywizjon 11
Mistrz Gry : Izdurbal

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/290  (102/290)
Punkty Reiatsu:
41/156  (41/156)

PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Sro 19 Lis 2014 - 17:33

Minęły 24 godziny od ostatniej oceny, karta przechodzi do oczkujących. Szukaj sobie MG.
Dodatkowe ptk 0.



***
kamys01
kamys02
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Kuwabara Tetsu   Today at 8:28

Powrót do góry Go down
 
Kuwabara Tetsu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 1

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Strefa Gracza :: Gracze :: Zaakceptowane-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog