IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Akademik - pokój Kuwabary Tetsu

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2
AutorWiadomość
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Nie 9 Sie 2015 - 11:17

Dziewczyna najwyraźniej była ogromnie zdziwiona, gdy została pociągnięta w stronę schodów. Ledwie utrzymała równowagę i zaczęła zbiegać po schodach zmuszona do tego przez znacznie większego chłopaka. Zapewne sama nie umiała nawet biegać tak szybko, co było widać po tym że co chwile się potykała. Niemal na pewno jedynym co utrzymało ja na nogach był pęd, z jakim poruszał się Tetsu.
- Halo! Ja go prawie nie widziałam! Puszczaj wariacie!
Tsubaki najwyraźniej nie była zadowolona z faktu, że została porwana. Cóż było w tym dziwnego? Chyba nikt na jej miejscu nie był by szczególnie zadowolony. Po chwili skrzywiła się, gdy stanęła krzywo na jednym ze stopni. złapała w tedy mocniej za rękę Tetsu by nie upaść.
Po kilku chwilach szaleńczego biegu wypadli na dziedziniec przed akademią. To na nim zwykle odbywały się apele i zapewne dla tego był spory i pozbawiony dodatkowych przeszkód. Trasa z tego miejsca do bram akademii była prosta jak strzała. Wrota zdobione były zwieńczone typową bramą Tori. To właśnie przez nią przechodził właśnie szybkim krokiem człowiek w stroju ucznia akademii. Z daleka widać było jego złotą czuprynę - postrzępione włosy układały się w dość chaotyczny sposób do góry. Na oczach Kuwabary jego postać zniknęła, gdy zaraz za bramą skręcił w prawo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 18 Sie 2015 - 15:29

-Trzymaj się jeszcze chwilę. Później Ci to wynagrodzę. To dla mnie ważne.
Rzucił jej przez ramię starając się na tyle mocno ją trzymać, żeby nie straciła równowagi. Tetsu zdawał sobie sprawę z tego że nie najlepiej u niego z pamięcią. Mimo że dziewczyna nie widziała za dobrze sprawcy, sama jej obecność dodawała mu otuchy. W razie konfrontacji dodatkowa osoba mogła się przydać, no i sprawca na pewno jakoś zareaguje na ofiarę, co mogło dać pewność Tetsu że goni właściwą osobę.
Po tym jak ujrzał podejrzanego spytał się Tsubaki.
-To on?-
Nie zwalniają jednak ani nawet na moment parł do przodu. Faktem było że niewiele osób miało takie fryzury, łatwiej było wypatrzeć go w tłumie, jednak im dalej od akademii tym trudniej będzie go znaleźć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Nie 23 Sie 2015 - 9:59

Dziewczyna niemal potykała się starając dogonić Tetsu. Kuwabara był od niej jednak o wyższy i o wiele cięższy. Na płaskiej powierzchni radziła sobie jednak nieco lepiej niż na schodach. Nadal jednak wyglądała na przestraszoną i zirytowaną.
- Hej! A ja nie mam nic do powiedzenia?!
Wrzasnęła przestraszona gdy pociągał ją znowu. Zapewne czuła się tak jak każdy na jej miejscu, jak porwana przez człowieka o kwestionowanej poczytalności.
- Tak...
Rzuciła jeszcze prawie przewracając się w biegu. Dwójka uczniów gnała jak najszybciej by dotrzeć do bramy. Gdy tylko ją przekroczyli Tetsu rozejrzał się i dostrzegł mężczyznę z jasną czupryną oddalającego się w stronę bram prowadzącej do wyjścia z Seireitei. Następnie przeszedł przez nią kierując się do Rukongai.

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Czw 10 Wrz 2015 - 15:25

Gdy tylko Tetsu upewnił się, że ta osoba z blond czupryną to podejrzany, puścił rękę dziewczyny i puścił się pełnym sprintem (wykorzystuje reiatsu na zwiększenie szybkości o 6). Jego jedynym celem było pochwycenie chłopaka. Złapał go za ramię, obrócił w swoją stronę. Czekał chwilę, chciał zobaczyć czy we wzroku czy w zachowaniu blondasa nie będzie jakiejś oznaki, że rozpoznał Tetsu.
-Kim jesteś?
Tetsu wyciągnął kartkę ze szkicem Fumi.
-Co to ma być? Myślisz że to jest zabawne? Skąd to masz?
Z wściekłością w głosie zadawał mu kolejne pytania, przypierając go jednocześnie do muru akademii, nie dając mu się wyrwać. Blizna za głowie zaczęła nieznośnie pulsować, jednak nie było teraz czasu na swoje słabości.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 29 Wrz 2015 - 8:33

Tetsu ruszył tak szybko jak tylko mógł, jednakże blondyn w cale nie zamierzał na nich czekać. Co prawda z daleka nie wyglądał jak by biegał, wciąż jednak był w stałej odległości od biegnących uczniów. Przedzierał się przez tłum tam, gdzie Kuwabara wraz z towarzyszką musieli się zatrzymywać. Zawsze był kilkadziesiąt metrów przed studentami akademii. Z każdą chwilą forsującego biegu oddalali się od Akademii i zagłębiali coraz bardziej w Rukongai. Pałacyki i bogate domy z wolna zostawały z tyłu i były zastępowane przez walące się rudery odleglejszych okręgów.
Chłopak wiedział, że mógł by biec szybciej. Spowalniała go Tsubaki, która najwyraźniej nie umiała rozwijać takich prędkości. Dreptała za nim tak szybko jak tylko umiała dysząc coraz głośniej. Nie należało również ukrywać faktu, że sam Tetsu powoli zaczynał wysiadać. Każdy dostający się do płuc oddech zdawał się palić żywym ogniem, każdy krok zdawał się z wolna rozrywać mięśnie. Dziwny blondyn zaś zdawał się bez wytchnienia oddalać od nich zagłębiając coraz bardziej pomiędzy nieregularne uliczki, które na swój sposób wydawały się znajome...
Tetsu na przód gnały tylko uczucia. Cała ich mieszanka powodowała silne pulsowanie blizny na głowie. Chłopak z pewnym zdziwieniem dostrzegł blondyna za następnym zakrętem. Mężczyzna stał o wiele bliżej niż wcześniej. Odziany nadal w mundur akademii shinigami najwyraźniej czekał na Kuwabarę. Na jego, niezbyt wyraźnie widocznej w tej ciemności, twarzy widać było kpiący uśmieszek ukazujący w lewym kąciku kilka perłowo białych zębów. Nie zareagował w cale gdy uczeń podbiegł do niego i siłą przyparł go do drewnianej ściany walącego się budynku, nawet gdy deski zaskrzypiały nieprzyjemnie.
- Nie wiesz co to jest głupku?
Głos blondyna był równie kpiący jak jego mina. Jasno-błękitne oczy wrażały tylko i wyłącznie rozbawienie. Błyszczały w nich diabelskie iskierki. Czy to możliwe, że ten człowiek po prostu bawił się doskonale kosztem Tetsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Sro 14 Paź 2015 - 19:26

Po słowach blondyna Tetsu spuścił trochę z tonu. Spojrzał na niego raz jeszcze, gdzieś w jego głowie zaczęło coś świtać. Może to przez zachowanie tego wyjątkowo specyficznie wyglądającego gościa, czy może przez okolice, która nieznośnie przypominała mu o domu. Blondas zachowywał się albo skrajnie prowokująco, albo jak osoba którą dobrze się zna. Coś w jego oczach kazało sądzić Tetsu, że chodzi o to drugie. Postanowił spróbować szczęścia.
Odsunął się od ściganego, nie spuszczając go z oczu.

-Wybacz, jestem trochę… drażliwy pod tym względem. Jednak twoje zachowanie wobec obecnej tu Yukari-san było niewybaczalne. Powinieneś przeprosić. Poza tym ja nadal czekam na wyjaśnienia. Kim jesteś i czego chcesz?

Stanął przed blondasem z założonymi na piersi rękami.

-No dalej, nie mamy całego dnia.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Czw 29 Paź 2015 - 20:54

Blondyn nie spieszył się z odpowiedzią. Delikatnie poprawił zagniecenia na kimonie a następnie strzepnął niewidoczny pyłek z ramion i rękawów. Z jego twarzy można było wyczytać tylko to, że doprowadzenie swojego wyglądu do porządku pochłonęło go całkowicie. Najwyraźniej on sam uznawał, że ma dość czasu by się nie spieszyć. Być może dla tego, że nie swój czas marnował. Dało to Tetsu kilka chwil na rozejrzenie się dookoła. Tuż obok, po prawej stronie znajdowała się spalona ruina… ruina która wydawała się dziwacznie znajoma. Każda chwila przyglądania się okolicy potwierdzała tylko pierwsze wrażenie…
Walący się budynek, o który plecami uderzył blondyn, był prawie na pewno starym domem Pani Enko – starszej kobiety mieszkającej nieopodal dawnej siedziby grupy Tetsu. Staruszka dostawała od nich czasem drobiazgi a odwdzięczała się pomocą przy pracach krawieckich. Budynek za nimi należał niegdyś do rodziny Tako, mieszkało tam siedem osób. Teraz był bardziej zniszczony, papierowe ściany w wielu miejscach zostały przerwane, zaś drzwi leżały wewnątrz domu… to na pewno jednak był ich dom. Spalony budynek po prawej musiał być ich dawną siedzibą, a skoro tak… skoro tak to Tetsu właśnie stał na miejscu, w które opadła odcięta głowa jego ukochanej. Dokładnie w tym miejscu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 10 Lis 2015 - 16:18

Zachowanie blondasa zaczęło mocno irytować Tetsu. On sam nie miał ochoty włóczyć się po takiej okolicy. Coś na skraju jego świadomości nieprzyjemnie go drażniło, jak wyjątkowo natrętny komar podczas snu, który znika gdy tylko oświeci się. Ten blondas… zamiast odpowiedzieć na pytanie, bezczelnie ignorował Tetsu. Wtedy to, podczas tej chwili gdy nieznajomy usuwał z ubrania kolejną wyimaginowaną drobinę kurzu, wzrok Kuwabary spoczął na pogorzelisku, a następnie na budynku stojącym za przybyszem. Ciekawe czy Pani Enko jeszcze żyje… przecież to jej dom… to znaczy, że… Wtedy to wspomnienia zalały Tetsu. Z bólu przyłożył ręce do skroni, jego wzrok powędrował wtedy na ziemie, gdzie tuż u jego stóp spoczywała głowa Fumi. Patrzyła się na niego pustym wzrokiem. On musiał tu wtedy być! Nie podnosząc głowy powiedział półszeptem.
-Gadaj…
Spojrzał się wściekle na rozmówce i uderzył pięścią w ścianę, tuż koło jego głowy. Po ścianie zaczęły cieknąć stróżki krwi z poranionej ręki.
-Gadaj czego chcesz!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pią 20 Lis 2015 - 18:32

Blondyn nawet nie drgnął gdy pięść Tetsu uderzyła w ścianę tuż obok jego głowy. Zadziorny uśmiech ani na chwile nie zszedł z jego twarzy. Nie spojrzał nawet na Kuwabarę spokojnie pocierając paznokciami o kimono, następnie przyjrzał się czy są wystarczająco czyste i dopiero po chwili odpowiedział spokojnym, nieco wesołym głosem.
- A czego Ty chcesz co? Wybaczenia za bezradność? Zemsty za śmierć kilku bezwartościowych śmieci?
Blondyn nadal wyglądał na rozbawionego, później zaś jego spojrzenie natrafiło na Tsubaki. Dziewczyna stała kawałek dalej i dyszała ciężko starając się złapać oddech po wielkim wysiłku fizycznym. Oczy blondyna zalśniły inaczej, niż dotychczas. Poza rozbawieniem pojawiło się w nich coś głodnego, groźnego. Coś, co mogło by się pokazać w oczach kota, patrzącego na mysz uwięzioną w pułapce. Usta rozchyliły się w nieco szerszym uśmiechu.
- Teraz już wiem, chciałeś mi przyprowadzić kolejną dziewczynkę do zabawy. Pamiętasz co stało się z tamtą, zanim straciła głowę hm? Może tym razem ty się przyłączysz co? W końcu po coś ją tutaj przyprowadziłeś…
Tym razem blondyn na pewno mówił do Tetsu. Patrzył jednak na Tsubaki, która najpewniej nie zdawała sobie sprawy z zagrożenia. Długie, delikatne palce blondyna poruszyły się lekko, tak jakby miał zaraz kogoś udusić. Długi, wąski język przejechał lekko po wargach zupełnie, jakby zaczynał czuć się głodny na sama myśl.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Sro 25 Lis 2015 - 22:34

Kuwabara stał tak słuchając blondasa, czekając na jego reakcje. Coraz bardziej drażniło go zachowanie przybysza. Jego dziwny spokój, całkowite oderwanie od rzeczywistości.

Czego ten typ chce?! Mam już dosyć jego gierek.

Tetsu coraz bardziej bolała blizna. Miał już serdecznie dość tego typa, czarę goryczy przelała uwaga dotycząca Tsubaki. Oczy Tetsu rozwarły się szerzej, szczęka zacisnęła się mocno, nie wiedział co dalej począć.

Ten gościu jest chory… jak mogłem żyć tak wtedy?!

Wyraz twarzy blondasa nie przypadł Tetsu do gustu. Staną na linii jego wzroku.

-Co to ma niby znaczyć?! Myślisz że to co się wydarzyło wtedy tutaj to była jakaś zabawa?! Myślisz że… Fumi… że to była tylko zabawa?!

Dźgnął go palcem w pierś.

-Co ty sobie wyobrażasz?! Zbyt długo uciekałem od przeszłości, wiedziałem że kiedyś na pewno mnie dorwie. Nie mam zamiaru wracać do tamtego życia. Zmieniłem się, tobie też to radzę. Nie mam zamiaru wracać do tego co było. Nie po tym co się stało…

Patrzył na niego gniewnie.

-Mam nadzieję że zrozumiałeś o co mi chodzi?

Ostatnie słowa dodał ciszej, brzmiała w nich niewypowiedziana groźba. Twarz Tetsu spochmurniała, nie miał ochoty grać dalej w te gierki.

-O co ci chodzi gadaj!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Nie 6 Gru 2015 - 1:59

Gdy palec miał już stuknąć o pierś blondyna te poruszył sie niezwykle szybko. Jego dłoń zacisnęła się na nadgarstku Kuwabary, następnie zaś wygięła go do dźwigni. Sam blondyn zaś przeszedł krok pod ramieniem Tetsu kolejnym ruchem wykręcając je całe i ustawiając za jego plecami. Zadziwiająco silne pchnięcie w plecy sprawiło, że Kuwabara grzmotnął prosto w ścianę przyciskany przez wypielęgnowane dłonie blondyna.
- Tak... tak sądzę. Wszystkie te śmieci tutaj to były zabawki, nic nie znaczące stworzenia. Kaprys bogów, dzięki któremu można się było przez kilka chwil zabawić. Zupełnie tak jak ty, zupełnie tak jak ona.
Głos blondyna stał się dziwnie syczący, cichy i groźny, zupełnie jak dźwięk wydawany przez węża tuż przed atakiem. Poruszył nawet w głowie Tetsu te same struny odpowiedzialne za strach przed groźnym, jadowitym gadem. Dodatkowo Kuwabara był niemal pewny, że ostatnie słowa miały znowu opisywać Tsubaki - biedną dziewczynę, która znalazła się tutaj całkowitym przypadkiem. W końcu co dokładnie takiego zrobiła? Teraz zaś miała chyba stać się zabawką w łapach tego szaleńca.
Blondyn złapał Tetsu za czuprynę wystającą z tyłu głowy i rąbnął jego twarzą o drewnianą ścianę. Siła ciosu aż zadzwoniła w uszach ucznia akademii. Następnie zaś napastnik puścił go i oddalił się o dwa kroki.
- Nie wie o co chodzi... - Tsubaki najwyraźniej nadał łapała oddech. - ...ale masz go zostawić, jasne?
W ustach Tsubaki, która najwyraźniej postanowiła dołączyć się widząc początek walki, groźby nie brzmiały zbyt strasznie. Zwykle tak bywało gdy groźby wypowiadała zasapana, przestraszona i zdezorientowana drobna dziewczyna.

(-15 PŻ za uderzenie o ścianę i wykręcenie ręki)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pon 11 Sty 2016 - 18:13

Jasnym stało się dla Tetsu, że ten gościu ma poważne problemy ze sobą. Zrozumiał również, że nie jest to osoba która mogła by się zaliczać do grona jego przyjaciół, dość boleśnie się o tym przekonał. Przez chwilę, po części z powodu uderzenia w głowę, a po części z zaskoczenia, Kuwabara stał w miejscu. Słowa dziewczyny sprowadziły jego świadomość z powrotem. Wiedział już że przeciwnik doskonale zna się na walce, nie będzie łatwo go pokonać.

Kuwabara przyjął postawę, jaką ćwiczył na zajęciach, następnie dopalił swoją szybkość używając reiatsu. Ruszył na przeciwnika, nie czekając na to co zrobi Tsubaki. W gruncie rzeczy nie chciał jej narażać na niebezpieczeństwo, przynajmniej nie bardziej niż do tego czasu. Co prawda jej nastawienie zaimponowało mu. Rzadko się zdarza żeby ktoś obcy mieszał się w sprawy innych, tym bardziej w sprawy które przybrały tak paskudny obrót.
Wyprowadził dwa ciosy na głowę i jeden w bok przeciwnika, następnie kopnął w głowę wykonując dość widowiskowy piruet odskakując na odległość dwóch kroków.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 19 Sty 2016 - 13:47

Blondyn odwrócił się do Tetsu tyłem najwyraźniej kompletnie nie przejmując tym, że odsłania plecy na atak. Spokojnym ruchem poprawił kimono przy szyi a następnie ruszył powoli w stronę Tsubaki uśmiechając się szeroko, nieco zbyt szeroko, jak na możliwości ludzkiej fizjonomii.
- Dzień dobry Skarbie. - jego głos przepełniony był groźną słodyczą. - wiesz w ogóle co Cie spotka dzięki twojemu koledze hm? Jak bardzo będziesz chciała umrzeć, gdy ja będę się tobą bawił? Może twój kolega Ci wytłumaczy? Może powie co spotkało biedną Fumi dzięki twojemu koledze?
Słowa blondyna pokonały kolejną barierę pamięci, kryjącą się w głowie Tetsu. Przypomniały mu śmierć Fumi, oraz to co nastąpiło przed nią. Nie był to dokładny przebieg wydarzeń, jedynie sceny... nieruchome, okrutnie dokładne obrazy przemocy. Widok tego, co zrobiono z dziewczyną przy użyciu pięści, krótkich pałek oraz ostrzy. Scen bólu, płaczu i poniżenia a ostatecznie także całkowitego złamania. Usłyszał ciche błagania o śmierć sączące się przez rozbite usta i połamane zęby. Sączące się wraz z krwią z rozciętego policzka i złamanego nosa oraz wytłuczonego oka. Litościwy gest odcięcia głowy, który przerwał okropną mękę. Gest, który przyniósł rozpacz ale i ulgę. Ulgę, że ukochana nie musi już więcej cierpieć.
Fala wspomnień uderzyła w Tetsu niczym pięść. Niemal zachwiał się czując rosnące swędzenie na skórze, swędzenie, które zaczęło przeradzać się w tępy ból jakby skóra była jeszcze ziejącą raną śmierdzącą świeżą spalenizną. W końcu jednak takie wspomnienia wywołały jedno, jedyne uczucie. Gniew, chęć zemsty. Kuwabara ruszył z ogromną szybkością w stronę przeciwnika, teraz już bowiem nie miał co do tego żadnych wątpliwości. Blondyn był przeciwnikiem.
Pierwszy cios trafił bok głowy blondyna z brutalną siłą. Chłopak nie odwrócił się nawet jeszcze w stronę Tetsu, gdy kolejne uderzeni trafiło w drugą stronę głowy. Zanim blondyn zareagował na kolejny cios pięść wbiła się głęboko w jego bok, a Kuwabara z satysfakcją poczuł trzask jednego z żeber. Gdy ostatecznie blondyn zdołał się odwrócić w stronę Tetsu ten właśnie kończył kopnięcie, które trafiło prosto w policzek posyłając blondyna na ziemię z krwawą plwociną cieknącą z ust.
Tetsu stanął nad blondynem niczym gniewny bóg. Na knykciach czuł delikatne mrowienie porwanej po ciosach skóry. Przeciwni leżał na ziemi w bezruchu przez kilka chwil, po czym zaczął się cicho śmiać. Jego śmiech był wesoły, pozbawiony śladów bólu czy obicia. Pozbawiony strachu. Było w nim słychać tylko rozbawienie, a blondyn zaczął podrygiwać na ziemi zanosząc się w rechocie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pon 1 Lut 2016 - 18:42

Tetsu stał nad ofiarą. Jego ramiona podnosiły się i opadały w rytm ciężkiego oddechu. Jego świadomość powracała zza zasłony gniewu, chęci zemsty. Nie widział w tym momencie dziewczyny, cała jego uwaga była skupiona na blondasie. Kuwabara patrzył się na niego, a on bezczelnie śmiał się, jak by cała ta potyczka była dla niego jakąś dziecięcą igraszką. Przedtem zdawał się nie liczyć z życiem innych, typowy psychopata, niebezpieczny, ale w jakimś stopniu przewidywalny, teraz wyglądał jak by całkowicie stracił rozum.

Co jest ztym gościem?! Może jednak za mocno go uderzyłem.

Czego chcesz?! Gadaj

Wycedził przez zaciśnięte zęby.

Nie mam czasu na te Twoje gierki. Przyjmij do wiadomości, że nie chciałem śmierci Fumi, ani nikogo innego z naszej paczki!

Z tymi słowami przypomniał sobie o Tsubaki. Spojrzał się na nią, sprawdził czy nic jej nie jest, dla pewności spytał się.

Wszystko w porządku Yukari-san? Jesteś strasznie blada. Nie pozwolę żeby powtórzyło się to co stało się tu prawie siedem lat temu!

Ostatnie zdanie skierował do blondasa. Następnie złapał go za kimono, postawił na nogi, wykręcił rękę i przycisnął twarzą do ściany, tej samej, która była świadkiem takiej samej sceny tylko z odwróconymi rolami.

Gadaj! Kim jesteś i czego chcesz?! Po co rozdrapujesz te stare rany?!
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Czw 4 Lut 2016 - 19:22

Tsubaki patrzyła na wszystko z niezrozumieniem i przerażeniem w oczach. Nie odpowiedziała w cale, zapewne nie bardzo wiedząc co ma powiedzieć. Skinęła jedynie powoli głową, zapewne nie bardzo nawet wiedząc, że to zrobiła. Więcej uwagi Tetsu poświęcał jednak blondynowi.
Chłopak chichotał starając się złapać dość oddechu, aby odpowiedzieć. Gdy Kuwabara go podniósł spojrzał na chwilę w jego twarz. W oczach widział tylko radość, bezbrzeżną, rosnącą radość. Skóra na jego policzku pękła na kości policzkowej. Na twarz wylewała się krew, zaś pod skórą widać było coś... coś dziwnego i błyszczącego. Blondyn chichotał jeszcze przez kilka chwil, do czasu aż Tetsu nie próbował wykręcić mu ręki. Gdy tylko bowiem złapał jego ramię poczuł, jak silny cios wyrzuca powietrze z jego przepony. Cios blondyna był błyskawiczny i potężny. O jego sile mógł świadczyć fakt, że Kuwabara został uniesiony lekko nad ziemię i zawisł na smukłej pięści blondyna.
- Ja coś rozdrapuje? Nie rozśmieszaj mnie jeszcze bardziej, chyba, że chcesz, żebym umarł ze śmiechu. - w głosie blondyna nie było słychać bólu, ani żadnego śladu zadanych ciosów. Było w nim jedynie rozbawienie.
- A ty niby co robisz durniu? Zaraz mi się tu poryczysz, bo zatłukli i zgwałcili jakąś brzydulę na ulicy. Sama się o to prosiła i wiesz o tym. - Blondyn złapał Kuwabarę za szyję. Jego palce wydawały się być odlane z żelazna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pon 8 Lut 2016 - 18:02

Tetsu wisiał w powietrzu. Złapał blondasa za rękę próbując zwolnić jego uścisk w desperackiej walce o powietrze. Jednak wysiłki spełzły na niczym. Spojrzał się jeszcze na ranę przeciwnika, a dokładniej na to coś metalicznego wyłaniającego się z niej.

Nie jest dobrze. On ma kości z żelaza…

Nie mając czasu na przemyślenia złapał blondasa za nadgarstek, oplótł nogi wzdłuż jego ramienia i następnie spinając wszystkie swoje mięśnie wyprężył się do tyłu, usiłując wyłamać mu rękę w stawie łokciowym. Następnie odtulał się. Jak na razie każde zbliżenie się do wroga kończyło się srogim łomotem, nie pozostało nic innego jak atakowanie go krótkimi szybkimi seriami i pilnowaniu się na każdym kroku.
Bez zbędnych słów wyprowadził dwa szybkie ciosy w głowę i kopniaka z półobrotu w brzuch. Odskoczył, jednocześnie unikając potencjalnych ciosów, spojrzał czy atak przyniósł jakieś rezultaty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pon 15 Lut 2016 - 13:45

Kuwabara poruszał się zdecydowanie, szybko i sprawnie. Wiedział, że podobnie potraktowany dowolny bandzior z Rukongai zwijał by się z bólu. Był tego pewny już w chwili gdy się wyprężył i, ku swojej satysfakcji, usłyszał głośny trzask stawu łokciowego. Blondyn puścił go, co pozwoliło Tetsu na oddalenie się i ocenę sytuacji. Przeciwnik stał spoglądając z uśmiechem na swoją prawą rękę, która w łokciu wyginała się w drugą stronę niż powinna. Szeroki uśmiech na jego twarzy nie przestał się poszerzać.
Dwa sprawne ciosy trafiły go w policzek oraz w podbródek wytrącając z równowagi, później zaś kopnięcie trafiło mocno w brzuch posyłając go na ziemię. Zwykłego bandziora już taka seria ciosów posłała by na ziemię na stałe a blondyn znieruchomiał z uśmiechem na twarzy i półprzymkniętymi oczyma. Znieruchomiał, przynajmniej na chwilę.
- Nieźle... jednak lubisz zadawać ból co? - głos blondyna był przepełniony wesołością.
Tetsu mógł ze zdziwieniem dostrzec, jak chłopak wstaje sprawnie z ziemi. Gdy tylko się wyprostował sięgną prawą ręką do tej lewej i nastawił ja jednym szybkim ruchem. Kolejny trzask kości brzmiał przerażająco. Blondyn zaś spokojnie zaczął obracać rękę w łokciu i barku, zupełnie jakby właśnie się rozgrzewał przed walką.
- Wiesz co? Może Cię nie zatłukę, jeśli potraktujesz tak tamtą małą. - Blondyn wskazał rozbitym podbródkiem w stronę Tsubaki. - W innym wypadku zamęczę ją na twoich oczach a później zamęczę ciebie, co ty na to? Niezły układ co nie?

(zapomniałem w zeszłej turze napisać wiec piszę teraz - za ten cios w brzuch masz -15 PŻ)
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Sro 17 Lut 2016 - 19:12

Sposób w jaki zachowywał się nieznajomy, niepokoił Tetsu. Normalny człowiek nie był by w stanie normalnie funkcjonować po takich ciosach. Poza tym sam Kuwabara coraz mocniej zaczynał odczuwać skutki uderzeń przeciwnika. Dalsza walka mogła źle się skończyć. Tetsu obserwował zbira widział jak bez skrzywienia nastawia sobie rękę w łokciu. Tak, czy inaczej, trzeba było działać.
'Dawno już nie próbowałem się wyłgać. Poza tym obiecałem sobie, że już nie wrócę do tamtego życia, jednak teraz nie widzę innej opcji.'
Rozluźnił, spięte do granic możliwości mięśnie, przybrał bardziej nonszalancką pozę i w sumie używając, pasującego do wyglądu głosu, roześmiał się histerycznie, kierując się w stronę dziewczyny. Idąc do niej puścił jej, oczywiście dyskretnie, porozumiewawcze oko. Z ciągnął ze swojej głowy chustę, odsłaniając tym samym bliznę. Cała scena musiała być zaskakująca.
Podszedł do Tsubaki, ucichł, złapał ją za nadgarstek, a następnie wykręcił jej rękę jednocześnie stając za nią i łapiąc drugą ręką za szyję.
Masz rację, gościu. Zadawanie bólu nadal sprawia mi przyjemność. Nawet nie wesz jak musiałem się powstrzymywać w tej gównianej akademii. Miałem nadzieje, że czegoś mnie tam nauczą, tylko że wszystko idzie tak wolno, frustrująco wolno. Z tej frustracji chyba trochę się rozerwę.
Pociągną mocniej wykręconą rękę dziewczyny tak aby zmusić ją do wspięcia się na palce, oraz do wydania jęku bólu. Takie coś na pewno spodoba się blondasowi.
Widocznie spotkanie ciebie było pewnego rodzaju błogosławieństwem. Ja sobie trochę poużywam z tą dziewczyną, rozerwę się trochę, a potem wszystko zwalę na Ciebie. Na pewno mi uwierzą. Mógł byś się przedstawić, nie wiem komu mam podziękować. Ty z resztą mnie znasz więc grzeczności z mojej strony mogę sobie darować. Pozwól mi zabawić się samemu. Spotkam się z tobą innym razem.
Polizał ją po poliku
Ma coś z tamtej… słodkiej idiotki.
Jedyne co chciał osiągnąć to wydobyć od nieznajomego jakieś informacje. Tetsu jednak nie miał zamiaru pozwolić mu się zbliżyć. Gdyby zbliżył się za bardzo, lub gdyby zaczynało się robić niebezpiecznie, chciał uciec, zabierając ze sobą dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Czw 18 Lut 2016 - 18:28

Tsubaki wyglądała na przerażoną, albo więc doskonale udawała, albo po prostu Tetsu zdołał ją przestraszyć nie na żarty. Zresztą, nie było by nic dziwnego w tej drugiej opcji, prawda? W końcu jedno mrugnięcie może posłać nawet ktoś o bardzo złych zamiarach. Dziewczyna wyglądała, jakby chciała uciec. Odsunęła się o kilka kroków i oparła o ścianę, kiedy Kuwabara ją złapał. Próbowała się nawet bronić, chociaż niezbyt skutecznie. Była słabsza fizycznie i wykończona długim biegiem, a do tego przerażona. Gdy wykręcił jej rękę jęknęła z bólu i zamknęła oczy, zaś gdy język Tetsu dotknął jej policzka chłopak poczuł, że zlizał łzę powoli wędrującą po jej skórze. Albo więc faktycznie była doskonałą aktorka, albo też najzwyczajniej w świecie płakała z bólu i przerażenia.
- Och nie krępuj się. Popatrzę spokojnie jak Ci idzie. - Blondyn nie ruszył się w jego stronę i w cale nie zamierzał chyba atakować. Spoglądał po prostu na Tetsu i Tsubaki z wesołym uśmiechem człowieka, który właśnie patrzy na zdjęcie przywodzące na myśl piękne wspomnienia. Całej sytuacji nie poprawiał fakt, że na jego obitej twarzy widać było kilka pęknięć bladej skóry. Pod nimi zaś w kilku miejscach Tetsu dostrzegał dziwaczny, metaliczny poblask. Jeszcze dziwniejszy był fakt, że przeciwnik pomimo ran prawie nie krwawił. Wyglądało to tak, jakby posoka bryzgała jedynie w chwili zadawania ciosów.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 1 Mar 2016 - 18:16

Tetsu spojrzał groźnie na blondasa. W głowie łajał siebie za to co właśnie zrobił i powiedział. Będzie musiał błagać o przebaczenie, przerażoną dziewczynę. Tylko teraz gdy całą grę postawił na jedną kartę, nie miał już odwrotu. Patrzył się na przeciwnika i znieruchomiał na chwilę.

Ty chyba nie rozumiesz. To nie będzie bezmyślne odbieranie życia. To będzie… jakiego słowa tu użyć? …chmmm, tak sztuka to będzie dobre określenie. To będzie coś intymnego, coś czym nie mam ochoty się dzielić z byle przybłędą z ulicy, do tego źle wychowaną przybłędą! Poza tym nie lubię jak mnie ktoś ignoruje!

Ostatnie słowa wycedził przez zęby.

Za kogo ty się uważasz?!

To było wszystko na co mógł się odważyć Tetsu. Na więcej nie chciał narażać dziewczyny ani siebie. Tu było coś nie tak cholernie nie tak. Kuwabara miał zamiar uciec jak tylko sytuacja stanie się jeszcze bardziej napięta i niebezpieczna, ciągnąc za sobą jednocześnie dziewczynę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Pon 7 Mar 2016 - 21:04

Dziewczyna wydawała się być przerażona, przerażona do cna. Być może aktorstwo Tetsu było zbyt przekonywujące? Dobrze by było, gdyby przypadkiem nie zemdlała z nadmiaru emocji, prawda? Tsubaki zdawała się być jednak na tyle dobrze wyszkolona w akademii, by nie tracić całkowicie głowy. Próbowała się jednak wyrywać i to całkiem skutecznie. Tetsu z trudem utrzymywał ją przy sobie.
- Och sztuka! Uwielbiam sztukę, sam taką tworzę wiesz? Pewnie nie... ale skąd masz wiedzieć? Przecież sam jesteś tylko przybłędą, który płacze do poduszki po martwej dziwce. - Głos blondyna zaczął powoli przepajać się coraz większa nutą szaleństwa. Westchnął później ciężko, zaś jego ton powrócił do zwykłej radości. - Posłuchaj więc, albo mi pokażesz jej ból i cierpienie i to z prawdziwym mistrzostwem i zapałem, albo ja to zrobię, hm? Co t na to? To uczciwy układ.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Wto 8 Mar 2016 - 18:38

Tetsu nie miał już siły brnąć dalej w to szaleństwo. Widać było że blondas był skrajnie niezrównoważony. Wzmocnił chwyt na szyi dziewczyny, pochylił się nad nią.
- Nie dasz mi się rozkoszować chwilą?
Zwrócił się do bandziora. Zaciągnął w płuca porządny chełst powietrza.
- Uwielbiam zapach strachu i bólu.
Ciszej do ucha dziewczyny wyszeptał tak aby nie zostać usłyszanym przez blondasa.
- Uciekamy
Spojrzał się ostatni raz na przeciwnika. Tyle co się dowiedział musiało wystarczyć. Puścił się biegiem przez ulice, trzymając za rękę dziewczynę. Spoglądał się za siebie sprawdzając czy nie jest goniony. Chciał wrócić do akademii i bardzo się starał aby tam trafić.
- Którędy do akademii?
Pytał się raz za razem przerażonej i zdyszanej dziewczyny, gdy stawali na jakimś rozdrożu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Czw 10 Mar 2016 - 20:32

Ruszyli, tak szybko jak tylko mogli i nie oglądając się za siebie, ruszyli. Blondyn zapewne będzie ich gonił a nie wyglądał na takiego, który łatwo odpuszcza. Wyglądał raczej na takiego, którego pozbędą się dopiero umierając w koszmarny sposób. Co cóż, może się go jednak w tedy nie pozbędą, to raczej on pozbędzie się ich... chyba? Oczywiście rozważania tego rodzaju również nie miały sensu, trzeba było się jak najszybciej oddalić od tego niebezpiecznego maniaka i tylko to było ważne i tylko na to był czas. Dotarcie do akademii wydawało się zaś być najodpowiedniejszym pomysłem - położona była przecież w bezpiecznym Seireitei pełnym strażników, w tym przede wszystkim shinigami, którzy na pewno pomogą dwójce uczniów w walce z tym... tym stworem. Nawet Tsubaki nie oponowała prowadząc ich kolejnymi zakrętami w stronę szkoły.
Tetsu co kilka chwil widział obok siebie blondyna. Dostrzegał go stojącego spokojnie na skrzyżowaniach i spoglądającego z pobłażliwym uśmiechem na ich próby. Biegli coraz szybciej starając się oddalić, ten jednak stale pojawiał się to tu, to tam zawsze stojąc ze swoim uśmiechem.
Ucieczka była męcząca, zaś z wolna Tsubaki zaczęła się potykać, aż w końcu opadła na ubity piach drogi spoglądając na Tetsu z przerażeniem. Oddychała ciężko ledwie łapiąc oddech, cała była czerwona i spocona. Kuwabara zresztą ją rozumiał, sam zmuszał się do biegu w większości dzięki adrenalinie.
- Nieźle, całkiem daleko uciekliście. Szkoda, że pomyliliście drogę, a może troszkę w tym pomogłem co?
Blondyn, jak się okazało, już czekał na nich przy jednym z budynków. Opierał się spokojnie o drewniany słup podtrzymujący daszek. Nie wydawał się być nawet troszkę zmęczony, a jedynie niebo bardziej rozbawiony.
- Nie możesz przede mną uciec Tetsu, powinieneś to już wiedzieć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Vic




Mistrz Gry : Kenjiro Sakurai

Karta Postaci
Punkty Życia:
30/60  (30/60)
Punkty Reiatsu:
36/36  (36/36)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Sro 30 Mar 2016 - 20:06

Tego było już za dużo. Ten gościu nie był normalny i do tego nie chciał odpuścić. Tetsu był już zmęczony, jego towarzyszka nie prezentowała się lepiej. Pot spływał mu po czole, miał nierówny oddech, całe szczęście, że nie zaniedbywał treningów. Niestety i jego żelazna kondycja miała swoje granice, może gdyby był sam. Szybko odgonił te myśli, patrząc na dyszącą ze zmęczenia dziewczynę. Pomógł jej wstać. Szepnął do niej.

-Będę wdzięczny za jakąkolwiek pomoc.

I po tych słowach, bez zbędnego strzępienia języka, rzucił się na blondasa. Jakiekolwiek pytania jakie będzie miał do niego zada mu już po walce, o ile będzie w stanie.

Przeklinał siebie w duchu, że nie zaczął tej walki wcześniej, teraz jego skuteczność mocno podupadła. Głupia jego wrażliwość na krzywdę innych, a w szczególności kobiet. Nie mógł pozwolić żeby dziewczyna cierpiała. Tym bardziej, że Yukari… czy jakkolwiek jej tam było, tak bardzo przypominała Fumi.

Teraz zapomniał o wszystkim, skupił się tylko na przeciwniku. Zaszarżował na niego, zamarkował cis na głowę, w ostatniej chwili zmienił trajektorie lotu pięści i uderzył blondasa w korpus z prawej, następnie lewą ręką uderzył w twarz. Odskoczył, wybił się od ściany i kopnął potężnie w głowę.

Cały czas pamiętał o sile przeciwnika. Raczej stosował uniki niż bloki, wiedział że każdy cios od niego który dojdzie celu jest bardzo bolesny. Cóż, musiał walczyć, może mu się poszczęści.

Po odskoku naparł znowu, szybka kombinacja, kopnięcie – głowa, kopnięcie – korpus i dwa szybkie uderzenia z pięści w twarz, a następnie znowu odskok.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Izdurbal Tenshi





Oddział : Dywizjon 12 (technologiczny)
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
89/100  (89/100)
Punkty Reiatsu:
161/168  (161/168)

PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Sob 2 Kwi 2016 - 0:55

Tetsu runął na wroga niby chmura gradowa. Cios za ciosem trafiał blondyna. Jedne ciosy padały na twarz, inne na brzuch a inne jeszcze na kolejne, nie wymienione dotychczas miejsca. Głowa chłopaka odskakiwała raz za razem po silnych ciosach. Kulił się, gdy pieści trafiały w brzuch. Nie bronił się jednak ani trochę. Blondyn zniósł wiele ciosów, nim w końcu padł na ziemię. Jego twarz przypominała mielony kotlet, z którego wystawały kości i oczy. Wszystkie kości zdawały się zaś połyskiwać delikatnie jakby wykonano je z polerowanej stali, albo podobnego materiału. Leżał na ziemi dygocząc lekko, zupełnie jakby Kuwabara uszkodził mu jakoś układ nerwowy zmuszając do niekontrolowanych skurczy mięśni. Tak, walka była wygrana, prawda?
I w tedy właśnie powietrze po raz kolejny przeszedł śmiech Blondyna. Ohydny i bulgoczący, zupełnie jakby podczas tego śmiechu zmuszona był do wypluwania z siebie czegoś. W sumie, patrząc na ilość krwi na jego twarzy, to było całkiem możliwe. Śmiał się w każdym razie, i to bardzo wesoło. Czyżby jeszcze mu nie starczyło?
- I co, już się pobawiłeś? - wyszydzał Blondyn wznosząc głowę, z której kapała jucha.
Sam Tetsu był już wykończony, a skórę na knykciach miał zdarta do kości od silnego uderzania we wroga raz za razem. Całe ręce omdlewały ze zmęczenia, nogi zaś lekko drżały.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Akademik - pokój Kuwabary Tetsu   Today at 19:44

Powrót do góry Go down
 
Akademik - pokój Kuwabary Tetsu
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 2 z 2Idź do strony : Previous  1, 2

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Seireitei :: Akademia Shinigami-
Skocz do:  
Forumotion.com | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Free blog