IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posterunek 23 północ

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Posterunek 23 północ   Sro 13 Maj 2015 - 13:59

Posterunek znajdujący się na skraju 23 okręgu ćwiartki północnej rukonu prezentuje się schludnie.Wysoki na półtorej metra mur otacza piętrowy budynek z białego kamienia o dachu z pomarańczowej dachówki. Mniej reprezentatywny jest drewniany kurnik stykający się siedzibą shinigami oraz latryna stojąca w stosownej odległości od reszty zabudowań.

Posterunek z jednej strony obchodzi główna arteria północnej dzielnicy, którą często przemierzają różnoracy kupcy ze swoimi towarami. Pomimo bliskości shinigami, wędrowcy starają się pokonać ów odcinek drogi możliwie jak najszybciej. Powodem ich pośpiechu jest las, który otacza posterunek od drugiej strony. Według prostaczków zamieszkany jest przed dziwne istoty. Raport z ekspedycji do lasu sporządzony przez XII dywizję nie wypowiedział się jednoznacznie na ten temat.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 13 Maj 2015 - 14:27

CZaras aka Natsuo Shihouin

- No to jesteśmy. - Ledwo Hideo wypowiedział słowa, a drzwi otworzyły się. Stał w nich nikt inny jak Shiro. Blondyn uniósł wyżej trzymaną latarnię i przyjrzał się ich twarzy.
- Natsuo-san? - Spojrzał zdumiony na szlachcica.
- Było mu źle na wykładach w akademii to zabraliśmy go ze sobą. - Hideo klepnął Shihouin'a w plecy - No już kolego, przepuść nas. Mieliśmy długą podróż i czym prędzej zameldujemy się u Wasabi-sana tym prędzej będziemy mogli legnąć na łóżkach.
Shiro wycofał się i przepuścił towarzyszy. Udeptaną ścieżką udali się do budynku. Po drodze Natsuo usłyszał gdakanie kur dobiegające z nieopodal. Wnętrze posterunku przypominało każde inne zabudowanie Gotei 13 w Seireitei. Białe ściany, drewniane panele jako podłoga. Nie wyglądało to źle. Shiro zgasił lampę i odstawił ją na stoliczku przy drzwiach. Poprosił aby odwiesili płaszcze na stojaku, po czym zaprowadził ich na piętro, skąd weszli do pokoju, a właściwie gabinetu gdzie przed biurkiem z rękoma założonymi na piersi stał shinigami.
Najłatwiej porównać go było do indyka. Miał nos podobny do dziobu i długą szyję. Twarz pokrywały czerwone plamki, a czarna szczecina porastająca głowę przypominała mocno już zużytą szczotkę. Oficer wyglądał na jakieś trzydzieści parę lat i był wysoki niemal jak Natsuo.
Przybyli shinigami ustawili się przed nim w szeregu.
- Sukuma Hideo, Kuchiki Hotaru i Shihouin Natsuo meldują się do służby - rzucił dziarsko rudzielec.
- Nie spieszyliście się. - Oficer przejechał po nich spojrzeniem czarnych jak węgiel oczu. - Jestem Wasabi Kenji, XIX oficer X dywizji i jednocześnie szef tej placówki. Przez wasz pobyt tutaj macie się mnie słuchać we wszystkim i wypełniać każdy mój rozkaz, zrozumiano? No, a teraz jeśli macie jakieś wątpliwości to rozwiejmy je już teraz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 15 Maj 2015 - 16:48

Natsuo cieszył się na te wyprawę. Jako prawowity syn swego ojca był żywo zainteresowany życiem i kulturą Rukongai, więc z ciekawością rozglądał się w około niemal przez cały czas. Podobnie z pasją słuchał opowieści Hideo. Chłopak podejrzewał, że członkowie X oddziału będą mieli mnóstwo opowieści o interesującej go tematyce, ponieważ z racji swych zadań wiele czasu spędzali właśnie poza murami Seiretei. Taki był minus misji jaką sobie wyznaczył Shihouin, rzadko mógł oddawać się takiej pasji, dlatego teraz zamierzał chłonąć to i cieszyć się ile tylko da radę, bo znając jego ostatnie szczęście prędzej czy później coś się spierdzieli. Podczas podróży, więc dopytywał o szczegóły w opowieściach Hideo, a czasem przy takich pytaniach jak o tego karła wtrącił coś od sobie.
- Te parszywą dwójkę ciężko zapomnieć. zauważył. Poza tym spytał dziewczynę Kuchiki o to skąd zna jego ojca. Znając, bowiem Shihouin Tadei'ego to mogła być dość niesamowita historia.

Tak czy owak w końcu dotarli do celu swej podróży. Tam czekała go miła niespodzianka w postaci spotkania jego byłego współlokatora z akademika.
- Shiro-san, dobrze Cię widzieć. po czym podrapał się po głowie dając niemą zgodę do słów wypowiedzianych przez Hideo. - Później mi opowiesz co u Ciebie słychać, teraz faktycznie powinniśmy zgłosić swoje przybycie. Ich dowódca na pierwszy rzut oka sprawiał wrażenie bardzo surowego człowieka na pierwszym miejscu stawiającego dyscyplinę. W rukongai podobno było czasem niebezpiecznie, więc to chyba dobrze mieć kogoś takiego za przełożonego w tym akurat miejscu. Członek V dywizji zamierzał wykorzystać okazje do rozwiania wątpliwości i powiedział:
- Ja mam pytanie, jeśli można. Jestem członkiem V oddziału, pani porucznik mi powiedziała, że przybywam tu w ramach integracji naszych oddziałów. Nie powiedziała, jednak na czym owa integracja będzie polegać, więc zastanawiam się jakie ogólnie rzecz biorąc jakie czekają na mnie obowiązki i zadania.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 20 Maj 2015 - 17:25

Oficer spojrzał srogo na Natsuo przez co jeszcze bardziej przypominał nastroszonego indora.
- W tym problem, że nie mam dla ciebie specjalnych zadań, szeregowcu. Mamy tutaj shinigami z IX dywizji, która pomaga nam w kontaktach z miejscowymi, ale nie potrzebujemy nikogo z edukacyjnego, wobec czego będziesz robić to samo co pozostali członkowie X dywizji.
Przeniósł wzrok na Hideo.
- A teraz ja mam pytanie. Chłopi przynieśli pogłoski, że coś złego stało się w Seireitei. Że niby ktoś nas zaatakował.
- To prawda - odrzekł ponuro Hideo. - Kilku ryoka parę dni temu włamało się do instytutu technologicznego. Podobno coś ukradli, a potem uciekli nie zostawiając śladu. Niestety zdołali zabić kilku członków XII dywizji. Więcej nie wiem.
Oficer pokręcił głową.
- Co to się dzieje. Od dwustu lat żaden wróg nie wszedł do białego miasta. Chociaż nie... było jeszcze to zamieszanie ze zbiegłym studentem. No nic, prędzej czy później i tak wszyscy nieprzyjaciele polegną. Nikt nie wygrał i nie wygra z Gotei 13. Jeśli to wszystko, to możecie iść. Szeregowiec Shiro pokaże wam gdzie będziecie spać. O waszych obowiązkach dowiecie się jutro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 22 Maj 2015 - 8:50

Pierwsze informacje przekazane przez oficera nie były optymistyczne. Natsuo nie będzie miał swoich konkretnych zadań wynikających czy to z pedagogiki czy zagadnień defensywnych, a robił te co wszyscy shinigami z X. Oznaczało to, że za pewne będzie odstawał, w końcu Ci ludzie robią to na co dzień, a dla niego właściwie to pierwszyzna. Miało to, jednak swoje plusy. Dzięki temu z bliska przyjrzy się pracy członkom oddziału, do którego bardzo zastanawiał czy się nie dołączyć, a do tego za pewne pozna troche zasady współżycia panujące między rukończykami, a shinigami na służbie w terenie. To doświadczenie musiało być ciekawe. Potem oficer z Hideo zaczęli rozmawiać o sytuacji, w której brał udział. Shihouinowi znowu przed oczami pojawiła się jego kuzynka z demonicznym ramieniem, ludzie umierający nastroszeni igłami, to potężne reiatsu, które zwaliło go z nóg oraz owego dziwnego hollowa, który maskował swoją obecność i im czmychnął.
- Jeśli można panie oficerze, to jeśli, by pan chciał dokładniej się dowiedzieć o tej sytuacji w instytucie technologicznym to ja byłem naocznym świadkiem tego wydarzenia, a nawet brałem udział w walkach. Powiedział z uprzejmościom. Nie chciał, żeby to zabrzmiało jako przechwałka, a raczej pokorne spostrzeżenie swojej przydatności. W tej opowieści Natsuo liczył też na zyskanie troche w oczach oficera, który zdawał się mieć go jako kule u nogi, a było nie było pokonanie demonicznej kobiety było w dużej mierze jego zasługą. Nie zbyt przyjemnie, bowiem rysowała mu się służba pod człowiekiem, który nie ufa jego umiejętnościom. Jeśli, jednak owego Wasabi'ego to nie zainteresowało i nie chciał słuchać to ruszył razem ze swymi towarzyszami do Shiro, a potem tam gdzie blondyn mu wskazał, by móc się przekimać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 24 Maj 2015 - 17:55

Wasabi skierował uwagę na Natsuo, gdy ten przemówił.
- Och tak? - Jedna brew oficera powędrowała do góry. - W takim razie mów, szeregowy. Chętnie zaczerpnę informacji z pierwszej ręki.
Shihouin kątem oka zauważył, że pozostała dwójka szeregowców również zerka na niego z zaciekawieniem. Podczas podróży do posterunku temat napaści na oddział XII nie został poruszony (Hideo widać preferował lżejsze tematy np. dywagowanie nad tym ile sake byłby wstanie wlać w siebie porucznik X dywizji na jednym posiedzeniu), chociaż jakby nie patrzeć było to wydarzenie pierwszej wagi (drugie miejsce zajmowała teraz zapewne awantura z kurtyzanami przy bramie V dywizji).
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 29 Maj 2015 - 11:32

Chłopak odchrząknął w duchu ciesząc się, że zwrócił uwagę oficera, może uda mu się przekonać go swoją opowieścią do swej wartości. Nie mógł, jednak przesadzać z pudrem, by przełożony i nowi towarzysze nie uznali go za samochwałę. Nikt nie lubi samochwał. W każdym razie odchrząknął i zaczął opowiadać:
- Cóż... więc wtedy razem z kolegą z piątki odbywałem nocną straż na murze w tamtych okolicach. W trakcie jego spotkaliśmy pana kapitana z dwoma nieznajomymi shinigami. Niedługo po ich zniknięciu nastąpił wybuch i alarm. Niezwłocznie udaliśmy się w tamto miejsce. Okazało się, że jedna z tych nieznajomych shinigami ma jakby... demoniczne ramię strzelające kolcami i walczy z wieloma shinigami naraz. Cóż... wygrywała w każdym razie. Udało się mi i koledze ją zaskoczyć oraz oślepić, a pan oficer założył na nią bakudo. Radość nie trwała długo, bo kobieta wyzwoliła takie pokłady reiatsu, że przełamała zaklęcie i... wstyd przyznać... zemdlałem. Jak się ocknąłem to zostałem przesłuchany przez panią kapitan drugiego oddziału. Okazuje się, że kobieta uciekła, acz ja mniemam, że ona stanowiła tylko dywersje, bo ten, który zmienił się w pana kapitana bodajże został znaleziony podczas przeszukiwania instytutu. A to jeszcze nie koniec. Potem udaliśmy się wraz z owym kolegą na dalszy obchód w poszukiwaniu tych ryoka, którzy nawiali. Zamiast nich znaleźliśmy kamuflującego się hollow spacerującego jakby nigdy nic uliczkami seiretei. Niestety nie udało nam się go złapać, bo - choć zabrzmi to irracjonalnie - otworzył gargante i w niej zniknął. Wraz z innymi członkami V oddziału przeszukiwaliśmy tamtejsze okolice przez całą noc, ale nic nie znaleźliśmy, nawet śladu ani po ryoka, ani po hollow. No i to, by było na tyle. zakończył z dość skwaszoną miną. Przypomnienie sobie tego nie było przyjemne, a wspominanie już w ogóle było dość traumatyczna. Przed oczy szlachcica wróciły obrazki padających trupem shinigami z wystającymi igłami z ciała, znowu przypomniał sobie to potężne reiatsu, oraz zamazaną, szkaradną postać hollowa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 30 Maj 2015 - 21:04

Przez kilka chwil słychać było tylko Natsuo. Twarz oficera stawała się coraz bardziej zasępiona, aż w końcu pokręcił głową. Wysłuchał jeszcze koniec wypowiedzi szlachcica, po czym sam zabrał głos.
- Demoniczne ramie... śmierdzi mi bakkuto. - Shihouin nie miał pojęcia o czym Wasabi mówił. - No i przecież puści nie mogą korzystać z garganty w obrębie Seireitei. Niepokojące, bardzo niepokojące. - Przez moment wpatrywał się w podłogę. - No nic. Dzięki za informację, szeregowy. Na coś jednak się przydałeś. A teraz idźcie już.
Jeśli Natsuo nie miał już nic do dodania, razem z pozostałą dwójką wyszedłby z biura oficera. Tam czekał już na nich Shiro. Wpierw jednak odezwał się Hideo.
- Byłeś w centrum akcji i nic nie powiedziałeś - zwrócił się szeptem do szlachcica.
- Coś się stało? -- zapytał zaintrygowany Shiro.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Wto 2 Cze 2015 - 19:55

"Na coś jednak się przydałeś"? "JEDNAK?" To słowo było niczym igła, która ukłuła głęboko ego chłopaka, które na szczęście nie było zbyt nabrzmiałe. Natsuo uważał, że jest na tyle uniwersalny, że w każdym otoczeniu mógłby się do czegoś przydać, więc to słowo określające pewnego rodzaju zaskoczenie bardzo go zabolało. Mimo to Shihouin nie skomentował owej ujmy, którą mu oficer zaprezentował tylko postanowił, iż pokaże w następnych dniach co potrafi i użytecznością przerośnie nawet samych doświadczonych członków X oddziału. Był to cel ambitny, ale szlachcic uważał, że jeśli się postara jest w stanie dużo zdziałać. Przykładem było to, że udało mu się w dużym stopniu przyczynić do oślepienia tej kobiety, z którą nie radziło sobie tylu shinigami naraz z XII. Było też coś co w wypowiedzi oficera zainteresowało chłopaka. Oczywiście chodzi o owo "bakkuto", o którym ten nie miał zielonego pojęcia. Miejsca na pytania nie było, więc może zrobi to kiedy indziej albo spróbuje zapytać niżej usytuowanych i przyjemniejszych członków oddziału dziesiątego.
- Nie pytałeś. odszepnął na zarzut Hideo z głupawym uśmiechem na twarzy gdy tylko wyszedł razem z pozostałą dwójką z pokoju oficera.
-E tam, nic ważnego. Chodźmy do łóżek, bo padam z nóg. powiedział również po cichu do blondyna mając nadzieje, że reszta go poprze i udadzą się na spoczynek, którego za pewne wszyscy potrzebowali... no a przynajmniej Ci po długiej podróży.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Wto 2 Cze 2015 - 21:20

- He? A co to za głupia odpowiedź - skrzywił się Hideo.
Shiro spoglądał pytająco to na jednego to na drugiego shinigami, ale najwyraźniej jego ciekawość nie była, aż tak wielka i przyjął wyjaśnienie Natsuo bez słowa. Zaraz też zaprowadził ich do sypialni na parterze.
- Hotaru-san, damska sypialnia jest tu. Tylko uważaj żeby nie obudzić Midori-san. Babcia Ume bardzo ją dzisiaj wymęczyła. No, a nasza sypialnia jest tutaj po drugiej stronie.
Pożegnali się z Hotaru i weszli do męskiej sypialni. Tam w bladym świetle rzucanym przez znajdującą się pod sufitem kulę reiatsu, ujrzeli cztery piętrowe łóżka rozstawione po rogach. W środku znajdował się niski stoliczek otoczony zblakłymi zielonymi poduszkami do siedzenia. Oprócz tego były tu jeszcze dwie ciężkie skrzynie postawione po przeciwległym stronach ściany.
- Śmiało rozpakujcie się. - Shiro pochylił się nad stolikiem, aby podnieść stojący na nim kubek, z którego zaraz pociągnął łyka.
Sypialnia była niewiele większa od pokoju w akademiku i też nie można było liczyć na luksusy o czym zaraz Natsuo się przekonał.
- Dobra, a gdzie jest tu kibel? - zapytał Hideo, gdy tylko położył swój plecak na jednym z górnych posłań.
- Mamy latrynę za budynkiem.
- Coo? Stać ich było na zrobienie takiego ładnego budyneczku i murku z bieluśkiego kamienia, a już skąpili na porządną ubikację? Chyba komuś pomieszały się priorytety.
Shiro wzruszył bezradnie ramionami, a Hideo zaklął, gdy w drewniane okiennice zaczął bębnić deszcz.
Niestety również Natsuo odczuwał nieprzyjemne ciążenie w pęcherzu, chociaż jeśli nie brakło mu odwagi mógł olać to i spróbować zasnąć z nadzieją, że nie obudzi się na mokrym prześcieradle
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 4 Cze 2015 - 16:35

- Taka jak i pytanie. powiedział ze złośliwym uśmiechem postanawiając się trochę podrażnić z Hideo. Miał nadzieje, że ten zrozumie, że to żarty, choć był dość spokojnie, bowiem ten wyglądał na dość zdystansowanego do siebie człowieka. Dalej szlachcic słuchał w ciszy wypowiedzi członków X oddziału. Warunki go nie przeraziły, sam bowiem podejrzewał, że przyjdzie mu mieszkać w namiocie, a w porównaniu do namiotu to co zastał wyglądało dość luksusowo... wiesz miało dach i łóżko, a to już coś. W istocie brak łazienki był pewnym uniedogodnieniem, ale co tam, nie to było najważniejsze. Gdy Hideo klął na deszcz i kiepską łazienkę Natsuo postanowił zażartować:
- Zawsze możesz lać przez okno. powiedział ze śmiechem. Na przekór temu pomysłowi wypowiedział się drugi raz:
- Mógłbyś mnie do owego kibelka zaprowadzić albo chociaż wytłumaczyć jak do niego dotrzeć? zapytał blondyna. Shihouin uznał, bowiem że z dwojga złego woli ubranie zmoczyć od zewnątrz niż wewnątrz.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 5 Cze 2015 - 11:45

- Pff, uważaj żebyś nie obudził się z ręką w nocniku - skwitował Hideo.
Chłopak nie był również zadowolony z propozycji Natsuo, co do oddawania potrzeby zza okno.
- Niee, Wasabi'emu to by się nie spodobało. Chłopaczyna jest bardzo zasadniczy. Zresztą sam słyszałeś, jak bardzo zaznaczał swoją wyższość. - Hideo puknął knykciem w okiennice. - Tak myślę, że głównie kierował to do ciebie i Hotaru. W końcu oboje pochodzicie z wyższej szlachty, a tacy mają czasem problemy z dyscypliną, gdy ich przełożony pochodzi z rukonu.
- Wychodek jest za budynkiem, przy murze. - Shiro zajrzał do skrzyni i wyciągnął z niej rolkę papieru toaletowego. - To ci się przyda - rzekł wyciągając cudowny wynalazek cywilizacji w stronę Natsuo. Szybko przechwycił go jednak Hideo, który uśmiechnął się cwaniacko do szlachcica.
- Byłem pierwszy - rzucił, po czym wybiegł z pokoju.
Pozostawało mieć nadzieję, że Hideo nie będzie na posiedzeniu zbyt długo. Natsuo mógł udać się we wskazane miejsce. Przy wyjściu wisiał jego płaszcz, więc ochronę przed wzmagającym się deszczem posiadał. Gorzej, że zachmurzone niebo pozbawiło go światła gwiazd przez co poruszał się niemal po omacku. Dobrze chociaż, że białe ściany posterunku odznaczały się od ciemności dzięki czemu miał jakiś punkt oparcia. Z pewnym trudem wypatrzył ciemny kształt latryny, z którego wyłonił się właśnie Hideo.
- Kurka, dorastałem w Rukongai, ale po latach w Seireitei odzwyczaiłem się od takich luksusów - rzekł podając Natsuo rolkę papieru. - Nie zamarudź tam za długo.
Shihouin wszedł do skromnego przybytku, w którym panowała atmosfera dość cuchnąca. Szczęśliwie sprawę do załatwienia miał z kategorii tych lżejszych, więc odwiedziny w latrynie długie nie były.
Gdy już wyszedł, usłyszał stukot przebijający się przez odgłosy padającego deszczu. Zupełnie jakby ktoś uderzał pałką w mur okalający posterunek. W dodatku kawałek przed sobą dostrzegł ruch. Coś niewielkiego wałęsało się przy ziemi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 7 Cze 2015 - 9:08

Chłopak poczekał chwilę po tym jak zniknął Hideo chcąc ograniczyć czas spędzony na deszczu. Przeziębienie było jedną z tych, które wybitnie nie były mu potrzebne. Następnie szczelnie opatulił się płaszczem i wyruszył. Papier, który został mu przekazany niczym pałeczka w sztafecie w zasadzie mu się nie przydał, ewentualnie do wytarcia rąk po sikaniu. Shihouin już chciał iść do wyra, pragnął o przespaniu się, ale zdaje się, że nie było mu to jeszcze dane, bowiem znowu działo się coś dziwnego. Coś tu stuka, coś puka, a do tego coś po trawie chodzi. Natsuo postanowił nie zignorować tego, by udać się spać tylko zbadać sprawę. wyciągnął rękę do przodu częścią wewnętrzną u góry, oraz drugą odwrotnie, jakieś pół metra wyżej. Następnie uformował w dłoni kulkę reiatsu i zaczął nią obracać szybko, by ta zapłonęła. Kulka oczywiście miała być na tyle mała, by nie poparzyła jego drugiej dłoni. Miał nadzieje, że z uwagi na to, iż ta wytworzona jest z reiatsu to byle deszczyk jej nie zgasi, bowiem póki co wykorzystywał ją tylko w obiektach zamkniętych. By zmniejszyć szansę na takie niepowodzenie była też druga ręka osłaniająca płomień od deszczu, pewnie niewiele, ale zawsze. W każdym razie szlachcic miał nadzieje, że stworzony płomień wytworzy tyle światła, by Natsuo mógł się zorientować co to właściwie przed nim łazi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 7 Cze 2015 - 18:25

Płomień wzniecony z reiatsu rozżarzył się pomiędzy dłońmi Shihouin'a. Niestety uzyskany blask był stosunkowo słaby, aby wydobyć z mroku kształt nieznanego stworzenia. Te jednak same ułatwiło sprawę i zbliżyło się dzięki czemu Natsuo mógł stwierdzić, że jego niepokój wywołała mokra kura. Przekrzywiła głowę i zagdakało cicho. Wtem rozległ się huk. Spłoszona kura zniknęła w ciemności.
Coś lub ktoś uderzający w mur najwyraźniej rąbnął mocniej na pożegnanie, bo stukot nie powtórzył się już. Shihouin'owi zdawało się, że słyszy chrzęst liści wydobywający się pod ciężarem kroków. Po chwili jednak zagłuszył go szum wzmagającego się deszczu. Wiatr zmienił kierunek i krople zaczęły siekać w twarz Natsuo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 17 Cze 2015 - 11:38

Natsuo przestraszył się nie na żarty przez tego cholernego kurczaka. Obawiał się, że to kolejna jakaś porąbana technika, o której nigdy nie słyszał wykorzystywana przez to co rąbało w mur. Tak czy inaczej Shihouin uznał, iż należy wyjść na zewnątrz i jeśli nie ma szans przez deszcz tropić tego co uderzyło to chociaż ocenić straty i na ich podstawie spróbować stwierdzić co właściwie było agresorem. Podczas zajęć przygotowawczych do funkcji defensywnej członka V oddziału uczył się, jednak że podejmowanie ryzyka i wyruszanie gdzieś w pojedynkę powinno być absolutną ostatecznością. W takiej, bowiem sytuacji był zobowiązany wygrać walkę jeśli by to takiej doszło, a w razie porażki mógł być nawet za to ukarany. Z należnym do sytuacji pośpiechem ruszył, więc do ich schronienia w poszukiwaniu Shiro lub Hideo. Pierwszemu, któremu znalazł powiedział, że coś przywaliło w mur od zewnątrz i wypadałoby ocenić szkody po czym spytał czy ten nie chce iść z nim. Mówił to szeptem, ponieważ nie chciał nikogo obudzić to raz, a dwa że w razie gdyby to się okazało coś żenującego typu "byk się rozpędził poślizgnął na błocie i przysadził z dyni w ściane" to lepiej, żeby niepokoiła się nadaremno jedna osoba poza nim, a nie cały posterunek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 21 Cze 2015 - 19:48

Natsuo pospieszył z powrotem do męskiej sypialni. Shiro siedział przy stoliku podczas, gdy Hideo mościł się właśnie na jednym z górnych posłań.
Blondyn oderwał się od układania kart, aby spojrzeć z zakłopotaniem na Shihouin'a.
- To oficer Wasabi nic wam nie powiedział?
- O czym niby? - Zapytał z góry Hideo.
- W lesie pojawiają się czasem, hmm... osobliwe zawirowania reiatsu mogące tworzyć różne dźwięki, a czasami nawet te zawirowania przybierają formę zjawy.
- Co? Że niby tu obok straszy? - Ruda czupryna Hideo wyłoniła się zza łóżka.
- Nie do końca. - Shiro podrapał się po szyi. - W sumie sam nie wiem do końca jak to działa, ale jak tu przyjechaliśmy oficer powiedział żebyśmy nie zwracali uwagi na dźwięki dochodzące z lasu. Aha, i jeszcze żebyśmy pod żadnym pozorem się tam nie zapuszczali, bo przez te zawirowania moglibyśmy się zgubić.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 1 Lip 2015 - 8:50

*O kurde dobrze, że poszedłem do bazy po wsparcie. Gdybym postanowił wyruszyć sam za pewne bym się zgubił, a to nie najlepszy początek misji.* pomyślał Shihouin radosny z wyboru, dość szczęśliwego, który podjął. Wiadomo już było co tu właściwie robią shinigami. Ci z X oddziału za pewne zostali tu wysłani z celem zbadania tej sprawy. Pytanie czemu nie ma tu nikogo z oddziału technicznego, oni mają najwięcej teoretycznej wiedzy, więc może mogliby po zbadaniu tych zawirowań zrozumieć czym one są, jak działają oraz jak się ich pozbyć. Samo zjawisko wydawało się chłopakowi osobliwe i nawet całkiem interesujące.
- A jesteśmy w stanie odróżnić owe złudne dźwięki od jakichś prawdziwych? zapytał Shirou. Zdaje się, że ów oficer się nie popisał nie udzielając im tak ważnych informacji, musieli więc mimo zmęczenia wszystko co ważne wyciągnąć od blondyna. Nie był on najbardziej trafną osobą do udzielania informacji, ponieważ był raczej małomówny i skryty, a przynajmniej tak go Natsuo zapamiętał. Tym razem, jednak musiał się przełamać, ponieważ Shihouin wolałby wiedzieć jak najwięcej o złudzeniach, które mogą wyciągnąć go na manowce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 1 Lip 2015 - 20:03

- W tym problem, że właściwie nie da się ich odróżnić. - Shiro miał nietęgą minę. - Dzień po przybyciu tutaj byłem gotów przysiąść, że po drugiej stronie muru śmieje się jakieś dziecko, ale babcia... to znaczy pewna shinigami, która tu stacjonuje, powiedziała żebym nie zwracał uwagi, bo to tylko las próbuje mnie do siebie zwabić.
- Och, najpierw zawirowania reiatsu, a teraz jakiś krwiożerczy las? Nieźle, ale te atrakcje zostawię sobie na jutro. - Swoją wypowiedź Hideo skwitował szerokim ziewnięciem.
- Cóż, w każdym razie trzeba na to uważać. Chyba najlepiej założył, że wszystko dochodzące od strony lasu jest efektem zawirowań. Miejscowi się tam nie zapuszczają, co ułatwia sprawę. - Shiro zaczął zbierać karty. - Idziesz spać, Natsuo-san? Bo chciałbym zgasić światło. - Zerknął do góry na kulę reiatsu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pon 6 Lip 2015 - 12:58

Kolejne niezbyt optymistyczne informacje nabiegały od Shiro do uszu Natsuo. Wszelakie siły zła robiły się coraz bardziej pomysłowe i podstępne. Takowe stawały się niebezpieczne szczególnie gdy oficerowie byli nieskrupulatni w wydawaniu informacji tak jak ów Wasabi z X oddziału.
- I nie ma już żadnych rzeczy, o których powinniśmy wiedzieć? zapytał jeszcze Shiro na koniec. Jeśli ten odpowiedział, iż coś takiego jest to słuchał uważnie, a jeśli odpowiedź była przecząca to dodał:
- W porządku, no to możesz gasić. powiedział po czym znalazł jakieś miejsce na osobności, by przebrać się w coś co zabrał sobie do spania, następnie poskładał mundur, położył do skrzynki, ustawił buty pod wyrem, po czym położył się możliwie najwygodniej w łóżku, by rzucić się na spotkanie z Morfeuszem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 8 Lip 2015 - 10:06

- Mamy pewne problemy z okoliczną ludnością - przyznał smutno Shiro. - Są niespokojni przez tą nową grupę buntowników głoszącą, że Rada 46 więzi króla dusz. Do otwartego  buntu jeszcze nie doszło, ale oficer Wasabi uważa, iż jeszcze trochę, a ludziom zaczną w głowach kiełkować głupie pomysły.
O niczym więcej Shiro już nie wspomniał. Natsuo, aby zyskać trochę prywatności musiał wyjść na korytarz skąd dostał się chyba do jadalni sądząc po dwóch długich ławach ustawionych przy sobie. Miał szczęście, że przez przypadek nie zaszedł do kobiecej sypialni, bo różnie mogłoby to być zinterpretowane. W każdym razie ściągnął z pleców mundur i nałożył na siebie białą jak śnieg koszulę i spodnie*. Shiro wykazał się uprzejmością i poczekał ze zgaszeniem oświetlenia do powrotu Shihouin'a dzięki czemu żadna stopa nie zderzyła się po omacku z łóżkiem czy stolikiem.
Po wkulaniu się do łóżka nie minęło dużo czasu, aż zmęczony podróżą Natsuo pogrążył się we śnie.

*nie mam pojęcia w czym spali feudalni Japończycy, więc masz standardowy zestaw człowieka śpiącego.

***

Krople uderzające w okiennice były pierwszym dźwiękiem jakie Shihouin usłyszał po przebudzeniu. Sądząc po intensywności stukotu deszcz miał lada chwilę minąć.
Shiro ranny ptaszek dobudzał właśnie Hideo ostrzegając, że oficer Wasabi nie lubi śpiochów. Mrucząc pod nosem niezbyt przyjemne słowa, rudzielec zszedł z piętra łóżka.
- Natsuo-san. - Blondyn dostrzegł wstającego szlachcica. - Jak już się ubierzesz idź do drugich drzwi na lewo. Tam mamy jadalnię - powiedział, po czym wyszedł z pokoju jako, że sam miał już na sobie mundur.
- Naprawdę, zmiękłem przez życie w Seireitei. - Wymruczał Hideo, który bez skrępowania zaczął przebierać się przy szlachcicu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 12 Lip 2015 - 13:49

Okazywało się z chwili na chwilę coraz bardziej, że Natsuo trafił w bardzo niebezpieczne miejsce. Jeden fałszywy ruch, głupi błąd, nieprzemyślny krok mógł stać się iskrą zapalną do buntu tutejszej ludności. Jakby te złudy nie były wystarczająco problematyczne. W każdym razie chłopak po obudzeniu się szybko wstał z łóżka, nie chciał wyjść na leniwego. Zszedł z niego, by udać się po bieliznę, następnie ponownie wszedł pod kołdrę i tam ją założył, tak ubrany nie miał problemu, by wyjść i ubrać resztę munduru wraz z przywdzianiem do boku katany.
- Dzięki za informacje. powiedział do Shirou, kiedy ten wskazał mu drogę, którą ma się udać do jadalni. Następnie gdy był już gotowy właśnie do miejsca spożywania posiłków skierował swoje kroki.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 26 Lip 2015 - 14:04

Hideo uśmiechnął się drwiąco, gdy Natsuo kręcił się pod kołdrą.
- Stary, nie musisz być taki nieśmiały. Ja naprawdę wolę dziewczyny, więc nie masz czego się bać. - Mrugnął do Natsuo, po czym wyszedł jako, że zdążył się już ubrać.
Kimono było nieco zawilgocone co powodowało pewien dyskomfort, gdy Shihouin się odział. Poczuł się jednak lepiej, gdy w drodze do jadalni wychwycił nęcące zapachy posiłku. Nęcące okazały się również widoki bowiem przy drzwiach Natsuo spotkał Hotaru wraz z Deiji Midori, kolejną znajomą z czasów akademii.
Spoiler:
 
Chociaż pochodziła z Rukongai to urodą mogła zawstydzić wiele szlachcianek. Zielone oczy i włosy barwy młodych wiosennych liści oraz ładne i pogodne oblicze niewątpliwie przyciągały uwagę. Łagodna uroda pasowała również do charakteru, Midori była miłą i spokojną dziewczyną, chociaż Natsuo nigdy nie zdołał jej bliżej poznać jako, że w akademii trzymał się z innymi studentami. Wiedział jeszcze tyle, iż Midori dołączyła do IX dywizji oraz, że chodziła z tym ponurakiem Kazue w myśl przysłowia, iż przeciwieństwa się przyciągają.
- Witaj, Natsuo-san. Dobrze cię widzieć. - Midori swoim zwyczajem uśmiechnęła się miło.
W jej ślady poszła Hotaru, która przywitała się z szlachcicem w tym nowym dniu.
Wewnątrz jadalni przy jednej ławie siedzieli już Shiro i Hideo. Blondyn spuścił nieśmiało wzrok, gdy usiadła obok niego Hotaru. Wstydliwy jak zawsze. Teraz w świetle dnia Natsuo mógł przyjrzeć się dokładniej pomieszczeniu, którego druga część oddzielana była ścianką z drewna i papieru. Była ona teraz w połowie przesunięta i Shihouin dostrzegł uwijającą się przy garnkach drobną starowinkę.
- Hah, widzę, że większość tutejszej załogi stanowią piękni i młodzi. - Siedzący obok Natsuo Hideo odchylił się na ławie.
Był to błąd, bo gdy obok zmaterializowała się starowinka, zaskoczony chłopak stracił równowagę i runął w tył zaliczając bolesne spotkanie z drewnianymi panelami.
- Och, wielki duchu. Powinieneś być bardziej ostrożny chłopcze. - Skarciła Hideo staruszka, po czym postawiła przed Natsuo tacę ze śniadaniem.
- Może pomogę? - Hotaru już podnosiła się, ale starowinka uspokoiła ją ruchem ręki. - Siedź siedź, dziecko. Ja wszystkim się zajmę.
W ciągu kilku sekund przy małej pomocy shunpo przed każdym ze shinigami pojawiło się śniadanie. Kolejne miski mieściły kupkę ryżu w którym tkwiły połówki jajek dodatkowo polane sosem sojowym, zupę miso z pływającymi weń kawałkami tofu, suszone rybki ikanago o słodkawym smaku oraz chłodna zielona herbata w drewnianym kubku.
Tarmoszący się po głowie Hideo przestał gniewnie mruczeć i zachwytem zaczął przypatrywać się posiłkowi.
- Pałaszujcie, pałaszujcie, dzieciaczki. Babcia Ume wie co dla was dobre.
Staruszka była doprawdy niewielkich rozmiarów. Gdyby stanęła obok Natsuo okazałoby się, że ledwie sięga mu do pępka. Przygarbiona kobiecina rozpłynęła się przy świście shunpo i pokazała się ponownie siedząc na drugim stole, przy którym nikt nie zasiadał.
- Ty dziecko pewno jesteś z Kuchikich. - wskazała na Hotaru krótką laseczką z ciemnego drewna.
- Tak, proszę pani - rzekła grzecznie Hotaru.
- Żadna pani. Mówcie mi babcia Ume. A ty chłopcze to zapewne syn Tadei'ego. - Zwróciła się do Shihouin'a.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 1 Sie 2015 - 14:56

- Przezorny zawsze ubezpieczony, kto to tam wie co Ci do głowy strzeliło przez te parę lat. - powiedział Natsuo z głupawym uśmiechem chcąc odbić piłeczkę. Droczenie się na złośliwości z Hideo było dość zabawne dlatego młody shinigami zamierzał to kontynuować, aż rukończyk serio się nie wkurzy. W końcu szlachcic tak naprawdę nie chciał mu dopiec czy sprawić przykrość, ale tylko poprzekomarzać się dla zabawy. Gdy tylko się ubrał poszedł w ślad Hideo i wyszedł z pokoju kierując się do jadalni. Jak się po drodze okazało Hideo i Shiro to nie jedyne twarze, które budzą jakieś tam wspomnienia z akademii. Midori budziła ich znacznie mniej niż pozostała dwójka, bowiem młodzian niewiele właściwie o niej wiedział, chyba nawet nigdy z nią nie rozmawiał co przy jego stosunkowo otwartym na ludzi charakterze było dość dziwne. Choć to może wynikało z upodobań zielonowłosej, wszakże tajemnicą nie była, iż ta chodziła z ponurym i małomównym Kazue, więc może po prostu nie lubiła ludzi, którzy posiadali język. Wyglądało, jednak na to, że albo ta teza była niesłuszna albo Deiji dobrze ukrywała swą niechęć do osób mówiących częściej niż raz na dziennie. W końcu nie dosyć, że go pamiętała to jeszcze przywitała się nader uprzejmie. Shihouin zaś był pozbawiony uprzedzeń, szczególnie do tych pięknych dziewczyn, które nie starały się go zabić, a tych ostatnimi czasy było coraz mniej w jego życiu. Ukłonił się, wiec lekko, acz grzecznie do koleżanki z dawnej grupy i z uśmiechem przywitał się:
- Cześć, i wzajemnie Midori-san. - następnie ukłonił się, również do Hotaru, by i z nią się przywitać słowami:
- Dzień dobry Hotaru-san. - Natsuo nie kojarzył już czy do ludzi z wielkich rodzin arystokratycznych nie powinien zwracać się po nazwisku bo te kwestie etykiety szlacheckiej nigdy specjalnie go nie interesowały, więc po prostu tego nie robił i mówił do wszystkich jednakowo, po imieniu. Dalsze sceny były dość zabawne. Czerwieniący się Shiro, czyli pedagogiczna porażka Shihouina, który chciał blondyna wyprowadzić na ludzi czy shunpo staruszka wzbudziły radosny uśmiech na twarzy fioletowowłosego. Pomijając kwestie dowodzącego na ten moment młodzianowi wszystko się tu podobało. Wprawdzie nie było tak wygodnie jak w kwaterach V oddziału, ale to było do przeżycia, a chłopak nie zamierzał nawet na to marudzić. Po chwili pojawiło się kolejne spore zaskoczenie ze strony shunpo babci. Jak się okazało ta nie tylko ma niecodzienne umiejętności roznoszenia posiłku, ale też oko wyczytujące w jakiś sposób pochodzenie tego na kogo patrzy. Zauważyła, że Hotaru ma na nazwisko Kuchiki, a w przypadku Natsuo zgadła nawet jak na imię ma jego ojciec, było to dość imponujące. Shihouin zaśmiał się krótko i odpowiedział:
- Taaak, mam nadzieje, że ojczulek nie nadepnął zanadto Pani na odcisk? - powiedział raczej żartobliwie. Zastanawiał się czy babuszka znała Tadei'ego jeszcze z czasów jego kariery shinigami czy też z jego wypraw biznesowych. Co prawda młodzian nie wiedział, że ojcowskie wycieczki docierają, aż tak daleko, ale w przypadku jego rodzica wszystko było możliwe.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 2 Sie 2015 - 17:57

- Och gdzieżby, ten chłopak był żywym srebrem. - Staruszka uśmiechnęła się do wspomnień. - Bardzo pilny, a i talentu mu nie brakło. Chyba, że w pobliżu siedziała jakaś ładna młódka, to zaraz zaczął strzelać do niej oczami. Prześlij ojcu pozdrowienia od jego starej nauczycielki, chłopcze. - Babcia zwróciła się teraz do Hideo. - A ty, młodzieńcze?
- A ja jestem przyszłym kapitanem głównodowodzącym - rzucił raźno Hideo robiąc krótką przerwę pomiędzy braniem kolejnych kęsów śniadania.
- Ach tak - westchnęła babcia. - Przydałby się ktoś nowy na tym stanowisku, bo stary piernik Honami tylko za młodymi pannami biega. Miałam kiedyś takiego szpicla, co też tylko na suczki by polował. Pobłażałam mu, bo to kochany zwierzak był, ale kiedy zaczął wskakiwać na psinkę księżniczki Kasumi oujii, to nie pozostało mi nic innego, jak go wykastrować.
Powiązanie wątku kapitana głównodowodzącego i jurnego psa skazanego na wykastrowanie, sprawiło, że atmosfera przy stole zaczynała robić się nieco dziwna. Dziewczyny lekko speszone skoncentrowały uwagę na swoich miskach z ryżem. Shiro drapał się po głowie z nietęgim wyrazem twarzy, a Hideo parsknął śmiechem. Chciał coś odpowiedzieć staruszce, ale do jadalni wkroczył oficer Wasabi.
- Deiji i Sanzashi, pospieszcie się i ruszajcie do wioski. - Przez moment wodził oczami po shinigami spożywających posiłek, aż w końcu spojrzenie ustało na Shihouinie. - I weźcie ze sobą Shihouin'a. Niech zobaczy z jakimi problemami musi mierzyć się X dywizja. W międzyczasie Kuchiki i Sukuma zajmą się podłogami w całym budynku... Meble zresztą też przydałoby się oczyścić z kurzu, a i pranie samo się nie zrobi.
- Mój drogi, miałam nadzieję, że panna Kuchiki mi dzisiaj pomoże. - Babcia uśmiechnęła się do oficera, który tylko wzruszył ramionami.
- Niech będzie. Sukuma będziesz mógł się wykazać.
Hideo mina zrzedła, a i apetytu najwyraźniej mu zbrakło, bo znacznie mniej energicznie zaczął ruszać pałeczkami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 5 Sie 2015 - 17:53

- Dziękuje w jego imieniu. Tata na pewno się ucieszy. - odpowiedział na pozdrowienia skierowane do jego ojca od babuszki. Ta wydawała się osobą bardzo pasującą to jego ojca. Pełna energii i kontrowersyjnych wypowiedzi oraz ciekawego humoru. Doskonałym tego przykładem było porównanie Kapitana Głównodowodzącego do psa-jebaki. Natsuo starał się powstrzymywać śmiech po tym gdyż mimo wszystko był z V oddziału tutaj gościem, więc wypadało mu się zachowywać. Kto wie jaki stosunek tutejsi mieszkańcy mieli do żarcików na temat władz Seiretei, a nie wypadało się narazić już w pierwszy dzień. Szczególnie gdy udało się młodzianowi tak sprawnie uniknąć wpadki w nocy. Wtem zrobiło się spokojniej, ale również ciekawie. Oto wszedł oficer Wasabi - osoba, która Shihouinowi sprawiała wrażenie najmniej sympatycznej w całej tej placówce. Jak się okazało tylko nieco więcej niż połowa tutejszych pracowników zajmowała się czymś poważnym zaś reszta dbała o czystość tego miejsca. Może i było to ważne, ale niezbyt ambitne szczególnie dla Shinigami, najbardziej elitarnego oddziału świata. Mina Hideo obrazowała jak przyjemne to zadanie. Nie mniej szlachcic mógł się tylko cieszyć, że oficer dał mu zadanie z tych bardziej ambitnych. Czy zrobił to, bo docenił umiejętności arystokraty czy też chciał pokazać mu jak wygląda "prawdziwa" praca w porównaniu do zabawy w pedagoga nie sposób było na te chwilę odpowiedzieć. Trzeba było się tylko cieszyć. Gdy już Wasabi sobie poszedł Natsuo powiedział do Midori:
- Midori-san czy mogłabyś mi powiedzieć jak to wygląda? W sensie gdzie mam się stawić, co to znaczy "pospieszcie się"? Na co powinienem się przygotować? Głupia sprawa, ale ani oddział ani Pan oficer nie dali mi do tej pory żadnych informacji co do szczegółów pracy. - rzekł drapiąc się po głowie z lekkim zażenowaniem w głosie spowodowanym tym jak kiepsko był przygotowany.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 6 Sie 2015 - 17:37

Natsuo miał problem, bo oficer nie miał zamiaru wychodzić. Zamiast tego usiadł przy drugim stole, z którego właśnie zniknęła babcia, aby po chwili pojawić się znowu ze śniadaniem dla Wasabiego. Ten podziękował i zaczął konsumpcję przerywaną tylko kontrolnymi zerknięciami w stronę podwładnych. Shihouin nie zdążył o nic zapytać, bo odezwał się Hideo najwyraźniej starający odwrócić myśli od czekającej go przygody, którą miał odbyć w towarzystwie szmaty i wiadra wody.
- O co się tym razem buntują?
- Jedna wioska nie chcą przekazać należnej posterunkowi daniny - odrzekł Shiro, a jego mina wskazywała na to, że sprawa nie należy do przyjemnych.
- A ja mam ich przekonać do zmiany zdania - uśmiechnęła się blado Midori. - W końcu jestem z IX dywizji.
- Wioska jest jakieś pół godziny piechoty na wschód od posterunku. - Tym razem Shiro zwrócił się bezpośrednio do Natsuo. - Mieli nam dostarczyć beczułkę ryb w zeszłym tygodniu, bo wioska jest nad jeziorem.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 14 Sie 2015 - 18:31

No i tajemnica kto jest owym członkiem oddziału IX została rozwikłana i jak to ciekawie się wydarzyło była nim akurat stara znajoma Natsuo. Wprawdzie nie jakaś bliska, ale to zawsze coś. Jako, że zaś pedagogika i dyplomatyka często idą ze sobą w parze młodzian podejrzewał, iż to z nią albo blisko niej będzie najczęściej pracować. Szlachcic miał nadzieje, że jego milczący kolega z akademii nie obrazi się na niego gdy jego dziewczyna zmieni zdanie na temat sympatii do milczków po przebywaniu z nim. Na te myśl, aż shinigami lekko się uśmiechnął śmiejąc się w duchu. W istocie głupie myśli krążyły mu po głowie, ale tak naprawdę to nie zamierzał niczego głupiego robić. W Seiretei czekała na niego dziewczyna, która wiele dla niego znosiła i zamierzał być wobec niej wierny. Cała sytuacja zaś nie za bardzo mu się podobała. Shihouin liczył, że jego praca w rukongai związana będzie z pomocą biednym rukończykom, a nie na ściąganiu z nich haraczu. Postanowił, jednak nie skreślać tego wypadu jeszcze przed startem. Może bowiem wykonując to zadanie w trakcie uda mu się gdzieś po boku wykonać jakiś dobry uczynek wobec ludności rukongai. Poza tym możliwe, że przecież jutro dostaną zupełnie inne zadanie. Natsuo zamierzał, więc się cieszyć nadal z pobytu tutaj oraz z tego, iż nie przyjdzie mu sprzątać podłóg... no a przynajmniej nie w pierwszy dzień, nadal zamierzał się starać by udowodnić swoją wartość i przydatność na tej misji. Arystokrata odniósł wrażenie, że jego koleżanka nie jest zbyt przekonana do tego zadania, a przed myśleniem na ten temat przełyka głośno ślinę, więc postanowił dodać otuchy osobom, z którym wyruszy w teren słowami:
- Mówie Wam, spokojnie damy sobie rady, nie ma czego się obawiać. - chłopak miał gadane i jeśli miał pomagać tu podnosząc morale ludzi swoimi słowami to zamierzał to robić z pełnym zaangażowaniem. Jak na potwierdzenie swoich słów, które starał się wypowiadać z maksymalną pewnością siebie uśmiechnął się szeroko ukazując białe zęby.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Wto 18 Sie 2015 - 12:19

- Wy nie macie, w przeciwieństwie do mnie - szepnął Hideo, aby siedzący nieopodal przełożony nic nie usłyszał.
Zarówno Shiro, jak i Midori nie wydawali się przekonani słowami Natsuo. Nieco spięci, dokończyli swój posiłek, a krótko po nich dokonał tego Shihouin.
- No, to chyba powinniśmy się zbierać. - Shiro wstał powoli, a w jego ślady poszła Midori.
- Powodzenia - życzyła im Hotaru, a Hideo mruknął, iż to do niego powinna się tak zwrócić.
- Uważajcie na siebie dzieciaczki i postępujcie proszę łagodnie z tymi biednymi ludźmi - rzekła babcia, co nie do końca spodobało się Wasabiemu.
- Tylko nie za łagodnie - rzucił cierpko. - W razie gdyby nie chcieli oddać należnego nam podatku po dobroci, zezwalam wam na wykorzystanie argumentów siłowych.
Poddenerwowany Shiro spojrzał na Natsuo.
- Idziemy? - Blondyn zdawał się chcieć, jak najszybciej opuścić jadalnię.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 27 Sie 2015 - 17:44

Natsuo po tekście Hideo zrobił poważną minę, położył mu dłoń na ramieniu i grobowym tonem powiedział:
- Wierzę w Ciebie Hideo, i w to że jednak podołasz. - po czym zrobił szeroki, głupawy uśmiech. Nie mógł się powstrzymać z ponabijania się choć troche z ich nowej sprzątaczki.
- Dzięki. - skomentował zaś pozytywne życzenia skierowane od Hotaru i po części babci shunpo. Słowa oficera zaś po raz wtóry wydawały mu się nieprzyjemne i nie na miejscu. Stosowanie siły do wyciągnięcia daniny wydawało mu się podsadzaniem beczek z jakąś substancją łatwopalną pod tyłkiem. Gdy, bowiem wkurza się ludność o tak wielkiej przewadze liczbnej, od której zależy Twoje przeżycie to raczej nie trzeba wiele czekać, by pojawiła się iskra zapalna. Shihouin wydawało się w miarę logiczne, że nie rozumieją tego ludzie za potężnym białym murem, gdzie niebywale silnych shinigami jest na pęczki, a rukończyków aż tak nie. Nie rozumiał, jednak jak można tego nie kumać będąc dosłownie otoczonym od każdej strony rukończykami, a od bezpiecznego Seiretei znajdując się daleko. Arystokrata dla własnego bezpieczeństwa oraz dobrych ludzi, którzy byli na tym posterunku oraz dobra samych mieszkańców rukongai postanowił dać z siebie wszystko, by jednak wszystko zrobić drogą pokojową bez kopania pod sobą dołów, bardzo niebezpiecznych z swej natury.
- Pewnie. - odparł z uśmiechem chowając swoją irytacje związaną z niezrozumiałym przez dla niego zachowaniem oficera.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 30 Sie 2015 - 10:07

Założyli jeszcze płaszcze, po czym ruszyli w szary jesienny poranek. Droga, którą szli poorana była koleinami wypełnionymi wodą. Cienka warstwa błota pluskała pod sandałami i był to jedyny dźwięk jaki dochodził do uszu nie licząc okazyjnie pohukującego wiatru.
Shiro poprosił Natsuo, aby opowiedział o ostatnich wydarzeniach w Seireitei. Jeśli szlachcic spełnił tą prośbę atmosfera stała się jeszcze bardziej ponura.
- Źle się dzieje. Na zewnątrz buntownicy, a teraz jeszcze nieznani wrogowie atakują Seireitei. - Shiro był poruszony. - Gdy szedłem do akademii nie myślałem, że shinigami muszą zmagać się z tyloma problemami.
- Zawsze wydawali się tacy potężni, prawda? - rzekła Midori.
Oboje pochodzili z Rukonu i ich początkowe wyobrażenie o bogach śmierci musiało znacznie odbiegać od opinii jaką posiadał wychowany za białymi murami Natsuo.
- Natsuo-san, chciałbyś rozmawiać z mieszkańcami wioski? - Zapytała zaraz potem Midori. - Co prawda to ja jestem z dywizji dyplomatycznej, ale pamiętam, że na zajęciach z retoryki zawsze chętnie zabierałeś głos... No i oceny lepsze też miałeś. - Zielonowłosa uśmiechnęła się nieśmiało.
Shiro również się uśmiechnął. Zapewne miał w pamięci liczne mowy byłego współlokatora, który co by nie mówić potrafił wygłaszać z nie lada namiętnością przemowy na tematy wszelakie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Today at 0:04

Powrót do góry Go down
 
Posterunek 23 północ
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 5Idź do strony : 1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | Roleplay forums | Bleach RPG | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Have a free blog with Sosblogs