IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Posterunek 23 północ

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next
AutorWiadomość
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 11 Lis 2015 - 20:49

Natsuo polubił to nieco surowe miejsce. Było tutaj dużo pracy podczas, której ten nie za bardzo mógł myśleć o smutkach i trudach, które zostawił daleko za sobą, w Seiretei, a gdy zaś nie pracował to miał kontakt z wesołą kompanią, która zaległa w tym posterunku. Z każdą osobą, która tu stacjonowała, no może poza oficerem, Shihouin potrafił znaleźć wspólny temat do przyjemnej rozmowy. Przy tym dowiadywał się o tutejszych mieszkańcach całkiem ciekawych rzeczy. Większość to były dość sympatyczne fakty poza tymi o lesie, który trącił mroczną, słodką tajemnicą niczym w fantastycznych opowieściach, które opowiadał mu jego ojciec gdy ten był mały. Do tego szlachcic miewał dziwne sny, które przyprawiały go o manie prześladowczą, gdyż ciągle w nim czuł, że ktoś wpatruje w niego swoje gały. Tego dnia zdarzyło się coś dziwnego gdy obudził się nadal nie mógł ruszyć choćby palcem jakby znalazł się w jakimś bakudo. Po chwile stało się jeszcze dziwniej i straszniej, bowiem coś błysło, a cisze poza bębnieniem deszczu przebił też krzyk. Arystokrata mimo braku logiki tego czynu spróbował krzyknąć:
- Co jest!? - po tym przypomniało mu się pomyślenie o bakudo i skupił w sobie trochę reiatsu mając nadzieje, że to rzeczywiście bakudo i uda mu się jakoś oswobodzić z niewidzialnej okowy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 12 Lis 2015 - 14:52

Natsuo zdołał zaledwie westchnąć, ale jednocześnie poczuł, że powoli odzyskuje władzę nad ciałem. Nawet nie musiał korzystać z reiatsu i w dodatku nie czuł choćby śladu energii jaka mogła go przed chwilą więzić.
W pokoju zrobiło się jaśniej. Shihouin mógł już podnieść się z poduszki, aby zobaczyć jak przestraszony Shiro trzymający kulę reiatsu otwiera drzwi i wygląda prze nie. Po chwili odwrócił się i ujrzał obudzonego Natsuo.
- Chyba ktoś tu był - powiedział roztrzęsionym głosem.
Szlachcic odzyskał już pełne czucie w ciele i tylko w głowie czuł nieprzyjemne mrowienie. Mający twardy sen Hideo pochrapywał sobie cicho na górnym posłaniu łóżka piętrowego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Wto 17 Lis 2015 - 19:34

- To było dziwne? - burknął pod nosem Natsuo otrząsając się z dziwnego osłupienia, które go napadło. Czy błyskiem światła było wytworzenie przez Shiro tej dziwnej kuli, a za usłyszany krzyk odpowiedzialny jest ten dziwny las? Wyglądało na to, że nie, bo blondyn również wyglądał nietęgo.
- Co jest kurna? - to było to co po chwili ciszy był w stanie wydobyć z siebie szlachcic. Nie było to ani zbyt konstruktywne ani konkretne pytanie, ale Shihouin nie za bardzo nad tym myślał, po prostu to przyszło mu na język i najbardziej oddawało stan zdezorientowania jaki panował w jego umyśle. Chłopak usiadł na łóżku po czym uznał, że coś im grozi i czas działać, więc chwycił prawą rękę za asauchi póki co nie wyjmując go z pochwy.
- Chodźmy sprawdzić o co tu chodzi. - powiedział po czym szturchnął w ramię Hideo. - Wstawaj, coś jest dziwne. - w końcu nawet jeśli ten nie będzie chciał z nimi pójść to nie chciałby arystokrata, by ten został zadźgany we śnie.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 18 Lis 2015 - 18:06

- Ktoś się nad tobą nachylał, Natsuo-san. - Shiro przełknął ślinę. - Obudziłem się i zobaczyłem jakiś ruch obok twojego łóżka, a potem ten ktoś odwrócił się jakby poczuł, że go obserwuję. Wrzasnąłem, a jak stworzyłem kulę reiatsu tego kogoś już tu nie było. - Blondyn wzruszył ramionami. - Tak po prostu zniknął, a drzwi przez cały czas były zamknięte.
Natsuo zadrżał. Chłód panujący w pokoju był bardziej odczuwalny niż zazwyczaj, lecz zelżał zaraz, gdy tylko Shihouin chwycił rękojeść swej broni.
Przebudzenie Hideo wymagało zaaplikowania kilku mocnych szturchnięć.
- I czego mnie budzisz? Nie widzisz, że śpię? - burknął, gdy Shihouin zaczął nim potrząsać. - I niby dlaczego coś jest takie dziwne?
- Widziałem kogoś w pokoju! - Wypalił Shiro, na co Hideo natychmiast otworzył oczy.
- Oho, czyżby dziewczyny robiły podchody? Będziemy musieli się im odwdzięczyć. - Uśmiech chłopaka zbladł jednak, gdy zobaczył miny kolegów. - A wy co tacy wystraszeni? Dziewczyn się przestraszyliście?

Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 19 Lis 2015 - 22:19

- CO!? - powiedział troche za głośno gdy Shiro podzielił się z nim rewelacją na temat czegoś co czychało nad nim we śnie. *Czemu to nade mną zawsze coś musi kombinować?* Zapytał sam siebie. - Zdarzyło się, żeby iluzje tego lasu wytwarzały tak realne obrazy, a nie tylko dźwięki? - zapytał mając nadzieje, że blondyn go w ten sposób choć trochę uspokoi. Mimo to pozostając w stroju nocnym wstał chwytając w lewą rękę katanę i trzymając ją za pochwe, zaś prawą trzymał w gotowości, by w każdej chwili położyć ją na rękojeści i wyciągnąć asauchi.
- Nie wiem jak Wam, ale mnie jakoś odechciało się spać. Zamierzam przejść się po posterunku i sprawdzić czy inni są bezpieczni. Jak chcecie to możecie iść ze mną, ale do niczego Was nie zmuszam. - po czym westchnął głośno i zapytał jeszcze - Wy jesteście z X oddziału, więc zadecydujcie. Wszczynamy alarm i stawiamy posterunek na nogi czy nie? - po czym czekał na reakcje kolegów. Sam był nie na żarty przestraszony tą bezwładnością i czymś co czychało nad nim we śnie, a do tego potrafiło ot tak zniknąć.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 20 Lis 2015 - 13:51

- N-nic mi o tym nie wiadomo. - Shiro zerknął za siebie na drzwi jakby obawiał się, iż zaraz wyskoczy przez nie wrogie widmo.
Hideo zachował znacznie więcej spokoju, a wręcz patrzył na kolegów z pobłażaniem zaprawionym odrobiną złośliwości.
- No bez jaj, że tak świrujecie. - Ziewnął. - Ahhh... stawiałbym, że po prostu nie do końca się obudziłeś i fragment snu nałożył ci się na rzeczywistość. Dzieciom, a i czasem starym koniom czasem to się zdarza - rzekł uszczypliwie do blondyna- A nawet jeśli faktycznie była to jakaś zmora no to nic niezwykłego przecież nie jest. W końcu śpimy obok nawiedzonego lasu, a po za tym w Rukongai jest mnóstwo miejsc zamieszkanym przez duchy, które czasem lubią postraszyć dusze. - Przetarł oko, po czym spojrzał na Shihouin'a. - Pewno nie miałeś o tym pojęcia, bo w Seireitei duchy się nie zagnieżdżają za często. No, ale jeśli o mnie chodzi to nie ma sensu wszystkich budzić, bo oficer indor natrze nam na za to uszy, a na dokładkę dowali jutro jakieś nieprzyjemne zadanie w stylu czyszczenia wychodka. Tak więc cokolwiek chcecie zrobić róbcie to beze mnie.
Hideo przekręcił się na drugi bok i zasłonił głowę kocem.
- Cóż, niby faktycznie duchy czasem nawiedzają rukończyków - rzekł niepewnie Shiro. Słowa Hideo zdaje się złagodziły obawy blondyna.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 22 Lis 2015 - 17:46

- To ciekawe. - przyznał Natsuo mówiąc oczywiście o tych duchach nawiedzających ludzi w rukongai. - A czy te duchy potrafią wpływać na nawiedzane dusze? Bo zanim wszedł Shiro czułem się jakby... sparaliżowany, nie mogłem ruszyć choćby palcem. - dodał po chwili z zamyśloną miną. Martwiło go to, zastanawiało i intrygowało naraz, a już na pewno pozbawiło ochoty na sen.
- Jak wolisz. - odpowiedział na słowa Hideo, który pewny swojej teorii zbagatelizował niebezpieczeństwo, a właściwie doszedł do wniosku, że jego w ogóle nie ma. - Ale ja i tak się przejdę po posterunku, żeby się upewnić, że wszystko jest w porządku. - powiedział starając się ukryć niepokój, następnie w wolnej ręce wytworzył świetlistą kule z reiatsu dbając o to, by nie zmienić jej w płomień.
- A Ty? Idziesz ze mną? - zapytał Shiro i niezależnie od odpowiedzi ruszył przed siebie na obchód posterunku. Chciał przejrzeć każdy kąt zachowując środki ostrożności, poruszając się powoli i mając oczy i uszy szeroko otwarte.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pon 23 Lis 2015 - 19:57

- A tego to ja nie wiem. - Pokręcił głową Hideo.
Shiro również nic nie powiedział na temat ewentualnych opętań, zimnych stóp czy innych oddziaływań duchów na dusze. Był za to chętny, aby wyruszyć wraz z Natsuo na nocny obchód, chociaż najwyraźniej nie pozbył się do końca obaw bowiem poczekał, aż szlachcic pójdzie przodem.
Światło bijące od kul reiatsu rzucało cienie na ściany. Panele skrzypiały cicho pod ostrożnymi krokami. Młodzieńcy rozejrzeli się po korytarzu, lecz nie dostrzegli nic podejrzanego. Najbliższym pomieszczeniem do inspekcji była sypialnia dziewcząt. Natsuo zajrzał do środka. Światło wdarło się do pokoju odkrywając zarysy łóżek. Chyba wszystko było w porządku. Chciał zamknąć drzwi, gdy nagle rozległ się świst i stojący obok Shiro jęknął. W Shihouin'a uderzył ból. Z szoku niemalże utracił kontrolę nad kulą światła, która niemalże zgasła.
- A co wy tutaj czatujecie kawalerowie, co? Koleżanki podglądacie łobuzy!
Dłonie babci Ume zajęte były ściskaniem uszu dwójki shinigami i robiły to z taką siłą, iż zdawało się, że to żelazne szczypce, a nie palce starej kobieciny.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 3 Gru 2015 - 22:52

Wszystko przebiegało spokojnie i niczego nie znaleźli, chociaż ich umiejętności spostrzegania można by podważyć zważywszy na to, że staruszka zdołała się na nich zaczaić i ich chwycić.
- Ałaaa - wydał z siebie dźwięk, jednak starając się go przyciszyć siłą swej woli tak, by nie obudzić całego obozu - To nie jest tak jak wygląda. - zaczął bardzo banalnym i standardowym tekstem, ale jakże pasującym do ich aktualnej sytuacji. Mówił szybko, żeby jak najszybciej kobitka wypuściła ich ze swych bolesnych, stalowych okowów na uszach. Mówił też raczej cicho, by tak jak wspomniałem wcześniej nie wybudzić nikogo. Rzecz jasna od razu po banalnym tekście kontynuował, by jak najszybciej przerwać te męczarnie uszu:
- Coś nas obudziło i zaniepokoiło, więc postanowiliśmy się przejść wkoło, zobaczyć czy wszystko w porządku. - jeśli i to nie podziałało na panią Ume i jej stalowe okowy to mówił dalej z wręcz desperacją w głosie - pani Ume proszę puścić, przecież gdybyśmy byli na jakichś podchodach to nie świecilibyśmy tak jasno, mówie prawde. - rzekł wskazując na święcącą kulę stworzoną z jego reiatsu, którą mimo bólu starał się cały czas utrzymać w ręce.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 5 Gru 2015 - 22:00

- Ach, tak? - Babcia nie wydawała się przekonana, aczkolwiek przed głośnym ogłoszeniem okrycia podglądaczy, pozwoliła jeszcze wypowiedzieć się Natsuo.
Ucho bolało coraz bardziej, w dodatku Shihouin miał niewygodnie przekrzywioną szyję jako, że sporo niższa babcia ciągnęła ich w dół. Obok Shiro pojękiwał cicho. Na jego twarzy malowało się przerażenie tym co pomyślą sobie inni, gdy dowiedzą się, iż został przyłapany w takiej, a nie innej sytuacji.
- A cóż to was, wnusie, obudziło? - Zdziwiła się łagodnie babcia. - Mam nadzieję, że nie chętka na niewinne dziewczyny. A przyświecić sobie chcieliście żeby wszystko ładnie widzieć, co huncwoty?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pon 7 Gru 2015 - 21:15

Natsuo poczuł w głosie kobiety nadzieje na to, że szczerość, otwartość i dobre intencje tym razem wygrają z podejrzeniami i kiepską reputacją mężczyzn w ich wieku. Mimo to stalowy uścisk nadal był na ich uszach, więc chłopak bez ogródek wypalił:
- Nocna mara. - mówiąc z pełną powagą. Po czym podrapał się po głowie i dodał - Czy coś takiego... jak się obudziłem czułem się jakby sparaliżowany, a Shiro twierdzi, że coś stało przy moim łóżku i wyparowało gdy wszedł. - wyjaśnił ze stu procentową szczerością. Uznał, bowiem że skoro ta kobieta ceniła i lubiła jego ojca to właśnie pełna bezpośredniość jest kluczem do sukcesu, a oszustwami czy kłamstwami może tylko podkopać swoją sytuacje. Miał nadzieje, że to podziała, bo te uszny tortury były nie do wytrzymania, a do tego zanotować wpadke mając takie dobre intencje to, aż głupio.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Wto 8 Gru 2015 - 20:42

- Och... czyżby oznaczało to, że - Oczy staruszki rozszerzyły się. Spojrzała do pokoju dziewczyn, po czym westchnęła. - Czasami zapominam, że dziewczyny też potrafią być sprośne... Nawet jeśli wyglądają na tak porządne. - Ból zelżał. Babcia uwolniła uszy młodzików ze stalowego uścisku. - No już chłopcy, wracajcie do łóżek. Jutro rozmówię się z podglądaczkami. - Zamknęła drzwi do sypialni dziewczyn, po czym ruszyła wgłąb korytarza nucąc sobie przy tym wesołą melodię. Natsuo wychwycił zagubione spojrzenie Shiro. Jego ucho przybrało niemalże siną barwę, ale nie zdawał się tym przejmować. Skonfundowany spoglądał na niknącą powoli w mroku korytarza staruszkę.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pon 14 Gru 2015 - 18:49

Natsuo zamrugał kilka razy na początku niespecjalnie kumając co się właściwie przed chwilą stało. Wyglądało na to, że babcia Ume niezbyt dobrze zinterpretowała wypowiedź młodego szlachcica i wyciągnęła wnioski zupełnie różne od tych, które w zamierzeniu chłopaka miała wyciągnąć po wysłuchaniu jego słów. Nie mniej fakt był taki, że uścisk z uszu zniknął, a sytuacja zakłopotania i wstydzenia się została im szczęśliwi oszczędzona.
- Emmm... - zaczął dość nieporadnie arystokrata po czym dodał już lepiej - Zdaje się, że wszystko jest w porządku, zwijajmy się. - po czym odwrócił się na pięcie i nadal ostrożnie patrząc się na każdy kąt ruszył w kierunku swojego pokoju. Chciał się upewnić, że na posterunku na pewno nie ma jakiegoś nocnego potwora rodem z strasznych opowieści, w których to ten zabijał dobrych ludzi przez sen.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pon 14 Gru 2015 - 19:39

Wszystko wskazywało na to, że nocnym markom darowana zostanie kara za szwendanie się po nocy. Niestety sądząc po słowach babci tego samego nie będzie można powiedzieć o dziewczynach. Chociaż kto wie? Może rzeczywiście cień, który dostrzegł Shiro był w rzeczywistości jedną z koleżanek. W końcu ostatnimi czasu Shihouin na brak zainteresowania płci przeciwnej narzekać nie mógł. Szkoda tylko, że więcej złego niż dobrego z tego miał.
Natsuo niczego niepokojącego nie dostrzegł, chociaż towarzyszyło mu nieprzyjemne wrażenie, że coś oślizgłego gnieździ się w cieniach korytarza. Jako dojrzała osoba mógł to jednak z czystym sumieniem zrzucić na karb wybujałej wyobraźni.
Wrócili do sypialni. Gdyby jednak coś czaiło się na posterunku, to chrapiący beztrosko Hideo miał szczęście, że nie złożono mu wizyty pod nieobecność kolegów.
- Ona żartowała, prawda? - Shiro usiadł na łóżku. Powoli wygasał swą kulę reiatsu. - Nie chciałbym żeby przez nas dziewczyny miały jakieś nieprzyjemności.
Cokolwiek miało się stać, shinigami mieli dowiedzieć się tego niebawem. Ułożyli się do snu, chociaż pobudzony Natsuo miał pewien problem z zaśnięciem. Wciąż dręczyły go myśli, że jakaś złośliwa siła może się w pobliżu kryć. Dopiero monotonny stukot deszczu zdołał uspokoić szlachcica na tyle, żeby ponownie zapadł w sen.

***

Stukot pozostał, w przeciwieństwie do nocy, która zdążyła ustąpić miejsca szaremu porankowi.
- I jak poszły łowy, tropiciele duchów? - Hideo powitał ich raźno.
Shiro niezdarnie wyplątywał się z koca. Był blady i wyglądał jakby nie zmrużył oka po nocnej eskapadzie. Niestety jak się kilka minut później okazało, nikomu nie dano możliwości na spokojne wdrożenie się w nowy dzień. Rozległo się pukanie i głos zza drzwi rozkazał stawić się natychmiast w gabinecie oficera.
Piątka młodych i nieco wymiętych po nocy shinigami stawiła się przeto przed osobą Wasabi'ego, który powiódł surowym wzrokiem po podwładnych.
- Odczyty wskazały, że około kilometr od posterunku w pobliżu wioski pojawiło się trzech słabych pustych i jeden silniejszy. - Zabębnił palcami o szkiełko radaru, który popiskiwał cicho. - Udacie się na miejsce i zlikwidujecie zagrożenie.- Przesunął urządzenie na skraj biurka w kierunku shinigami. - Kuchiki ty dowodzisz.
Hotaru ukłoniła się pospiesznie, po czym wzięła radar i kiwnęła na kolegów.
- Ruszamy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 16 Gru 2015 - 17:04

- Wątpie. Pani Ume nie wygląda na osobę, która szłaby na skargę do oficera. - starał się uspokoić swojego kolegę Natsuo choć sam był na tyle rozkołatany dziwnymi nocnymi wydarzeniami, że gdy położył się do łózka słyszał jak ciężko oddycha, a i nie mógł zasnąć. W końcu, jednak na całe szczęście mu się to udało, a co jeszcze bardziej fortunne tym razem gdy się obudził mógł poruszać rękami i nogami.
- Dziwnie. - odpowiedział lakonicznie, zaspanym głosem na pytanie Hideo. Czasu na drzemkę niestety nie było, wzywał ich oficer Wasabi, a to nie mogło oznaczać niczego dobrego, więc trzeba było się szybko ubrać, przypasać broń i ruszyć jak najszybciej. Jak już wspomniałem Indor jak zwykł najwyżej postawionego shinigami na posterunku nazywać Hideo nie mógł przekazać im niczego optymistycznego z samej natury jego charakteru, ale to czego się dowiedzieli wykroczyło poza spodziewane badziewie. Przypałętała się grupa hollow, czyli prawdopodobnie najbardziej plugawych istot jakie stąpały po tej ziemi. Shihouin generalnie nie był zwolennikiem ryzykowania swoim życiem ani tym swych kolegów, ale jeśli chodzi o walkę to puści byli ostatnimi rywalami, z którymi lubił się mierzyć. Gnidy te stosowały obrzydliwe metody, a do tego każdy różnił się od siebie chowając jakiś as w rękawie przez co nigdy nie wiadomo było z czym się będzie mierzyć. To wszystko wraz z nocną eskapadą wprawiało szlachcica w kiepski nastrój, ale cóż poradzić? Trzeba było dać z siebie wszystko i mieć nadzieje, że to starczy na gładkie wyeliminowanie zagrożenia niż to zbierze plony śmierci wśród mieszkańców rukongai... czy też wśród nich samych. Dlatego bez zbędnych ceregieli arystokrata skinął głową w kierunku Hotaru na znak, że zrozumiał. Pobiegł zaś tuż za nią. Osobiście był lekko zaskoczony, że oficer wybrał do dowodzenia akurat szlachcianke. I nie chodziło tu o jakiś afekt ze strony fioletowowłosego do dziewczyny tylko to, że młodzian słyszał, iż oficer nie za bardzo lubił ludzi wysoko urodzonych i starał się im ciągle pokazywać kto tu rządzi. Wychodziło na to, że albo te plotki były niezgodne z prawdą albo to młodej Kuchiki udało się jakoś zasłużyć na szacunek Indora. Gdy już wybiegli Shihouin zapytał Hotaru najpierw zwracając jej uwagę wypowiadając jej imię oczywiście z przyrostkiem grzecznościowym "san".
- Czy na podstawie odczytu z tego skanera można odróżnić tego silniejszego od słabszych i określić jego położenie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 16 Gru 2015 - 20:26

Czwórka młodych Shinigami wybiegła za Hotaru, która zatrzymała się na chwilę, aby pokazać Natsuo radar. Na zielonym ekranie migały cztery punkty z czego jeden był wyraźnie większy od pozostałych.
- Sądząc po odczycie pomniejsi puści nie powinni stanowić problemu - powiedziała pospiesznie do otaczających ją kolegów. - Zajmijmy się nimi szybko, aby nie przeszkadzały w walce z najsilniejszym.
Hideo uśmiechnął się szeroko.
- W końcu robota godna shinigami. Miła odmiana od czyszczenia kibli i brania haraczu od chłopów.
Gdy znaleźli się na dole minęli w korytarzu babcię Ume.
- Kiedy wrócicie będziemy musiały poważnie porozmawiać, moje panny! - krzyknęła za nimi. Zdziwione dziewczyny popatrzyły na siebie, ale nie było czasu na pogaduszki. Każda chwila zwłoki mogła oznaczać śmierć duszy zaatakowanej przez pustego.
Wybiegli na siąpiący deszcz i ruszyli na spotkanie wroga. Cały czas towarzyszyło im pikanie dobiegające z radaru Hotaru. Natsuo dostrzegał na twarzach towarzyszy skupienie i tylko Hideo wciąż uśmiechał się beztrosko.
Sandały biegnących rozbryzgiwały błoto. Wiatr szumiał w uszach, a w połowie drogi do celu pikanie radaru... zmieniło się. Hotaru spojrzała na ekran, po czym zatrzymała się gwałtownie.
- Jeden z punktów... zniknął - powiedziała zdumiona pokazując reszcie urządzenie.
Istotnie, nie było śladu po jednej z mniejszych kropek.
- Co jes... - zaczął Hideo, ale zaraz przerwał, gdy dwa mniejsze kolejne punkty wygasły.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 16 Gru 2015 - 22:10

Hotaru podjęła pierwszą decyzję taktyczną, gdyby Natsuo dowodził zdecydowałby się na coś skrajnie innego, a mianowicie pierwszy atak z zaskoczenia byłby skierowany z pełną siłą ognia w najsilniejszego z pustych tak, by skasować go już pierwszą akcją, a potem spokojnie wykosić płotki. Nie mniej Shihouin nie odezwał się, Kuchiki miała taki plan, ona dowodziła, więc niech to robi. Skoro tak to wymyśliła to musi mieć w tym jakiś cel. Jak wspomniałem w poprzednim poście arystokrata nie podzielał radości Hideo, walka, a szczególnie z pustymi kojarzyła mu się wyłącznie z nieprzyjemnymi wspomnieniami i osobiście wolał szorować kibel niż szorować w przyszłości nagrobek gdyby ktoś nie daj bóg zginął podczas walki. Podczas drogi coś, jednak wyrwało go z rozmyślań na temat tego jak bardzo nienawidzi zamaskowanych potworów i jak bardzo wolałby, żeby tych w ogóle nie było. Otóż coś zaczęła zdaje się zabijać jednego po drugim. Szlachcic zaczął łączyć fakty jedne z drugimi gdy przyszło mu nagle wspomnienie z pierwszej misji, na którą został wysłany z tego posterunku.
- Obrońcy z wolontariatu... - powiedział sam do siebie, bo tak w głowie nazywał wspomnianych wtedy przez starszego wioski rybackiej jegomościów, którzy oferowali pomoc w walce za darmo. Po chwili uznał, że ta teoria ma sens więc zwrócił uwagę grupy, krótkim "Hej" i rzekł - Midori-san, Shiro-san pamiętacie jak starszy wioski rybackiej wspominał o gościach, którzy mieli bronić ich wioski za darmo i dlatego się buntował? Może to właśnie Ci goście wycinają w pień pustych? Myślę, że powinniśmy tam pobiec i zbadać sytuacje. - wydał swój osąd młody shinigami oddziału V.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sro 16 Gru 2015 - 22:51

Uwaga skupiła się na Shihouinie, gdy ten się odezwał. Shiro z ponurym wyrazem twarzy pokiwał głową.
- Tak, też o nich pomyślałem.
- Aha, też wiemy o kim mówicie - potwierdził Hideo. - Ci dranie ostatnio stali się bardzo popularni w Rukonie.
Hotaru namyślała się tylko przez moment.
- Zgadzam się, powinniśmy się temu przyjrzeć. Zapewne przynajmniej jeden z nich jest zbiegłym shinigami skoro udało im się zabić pustych. - Po chwili dodała jeszcze. - Oczywiście może to też być zasługa shinigami, który wracał przykładowo z misji.
- Brzmi za prosto - stwierdził Hideo, a największy punkt na radarze znikł i pikanie ucichło.
Szybko dostali się na miejsce, na leżące odłogiem pole, z którego tylko rzut beretem do wioskowych zabudowań. Było ich pięciu, każdy uzbrojony w katanę z czego trójka z gęby przypominała chłopów. Czwarty tonął w niedźwiedzim futrze narzuconym na plecy, a twarz zasłaniał słomkowy kapelusz. Piątego Natsuo znał. Jego twarz dojrzała i jakby stwardniała, a z krwistoczerwonych włosów ostało się niewiele. Ledwo środek głowy gdyż reszta została wygolona. Dodatkowo lewy policzek znaczyła blada blizna odcinająca się wyraźnie od ogorzałego oblicza.
- I-Isamu? - Pierwszy odezwał się Hideo.
Czerwonowłosy spojrzał na niego, lecz zaraz przeniósł wzrok na Shihouin'a.
- Natsuo? Shihouin Natsuo? - Uśmiechnął się. - Kto by pomyślał, jednak wytrzymałeś w akademii na tyle długo żeby zostać shinigami.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 17 Gru 2015 - 14:45

- Jaki ten świat mały. - powiedział Natsuo z uśmiechem i zaskoczeniem wymalowanym na twarzy. - Zgadza się. Ty zaś wyglądasz okropnie. - dodał z żartobliwą złośliwością. Potem westchnął i powiedział jeszcze:
- Oszczędzę Ci zachodzenia w głowę czemu mój kolega zna Twoje imię. To Hideo, na pewno pamiętasz. - rzekł wskazując na rukończyka, któremu zabrakło kultury na przedstawienie się. Wtedy przyszło mu do głowy, że to spotkanie może nie być takie radosne jak się wydawać mogło. W końcu to oni przynosili wiele kłopotów temu posterunkowi, a do tego te miecze... Jeśli rzeczywiście były to zanpaktou to oznaczało, że między grupką Isamu, a nimi pojawi się spory konflikt interesów, który z kolei może skończyć się nieprzyjemnie. Shihouin zaś wolałby uniknąć walki ze swoim dawnym kolegom, którego przecież całkiem lubił.
- To wy pokonaliście tych pustych? - zapytał spokojnie obserwując cała scene bitewną. Było to raczej retoryczne pytanie, ale szlachcic ciekaw był czy się przyznają czy też wyczują, że lepiej o tym nie wspominać.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Czw 17 Gru 2015 - 18:09

Isamu przeniósł wzrok z powrotem na Hideo i z niedowierzaniem zamrugał.
- Ten Hideo? Ten rudy kurdupel, co w nieswoje kieszenie łapska zawsze wkładał?
- Pierdol się, teraz to ja jestem wyższy od ciebie. - Hideo splunął w bok, po czym uśmiechnął się złośliwie.  - Ty też się zmieniłeś. Chyba ślepy sprawił ci tą fryzurkę, co?
Bękart rodu Hono pokiwał głową.
- Tak, teraz wiem, że jesteś tym Hideo. Ech, ale musieli cię w akademii egzaminować ślepi i głusi, bo innego wytłumaczenia cudu zostania przez ciebie shinigami wytłumaczyć nie mogę.
Zjednoczenie starych znajomych sprawiło, iż atmosfera stała się niespodziewanie luźna, a przynajmniej tak mogło wydawać się na pierwszy rzut oka. Gdyby przyjrzeć się scenie dokładniej, zauważyłoby się napięcie pomiędzy osobami niebiorącymi udziału w rozmowie. Natsuo dostrzegał, że trójka chłopów zerkała podejrzliwie na shinigami. W dodatku wyglądali jakby przed chwilą stoczyli poważną walkę, bowiem ich piersi opadały i wznosiły się szybko, a usta chciwie łapały powietrze.
Mężczyzna w słomkowym kapeluszu dla odmiany trwał nieruchomo niczym posąg.
- Owszem, to nasza robota - odpowiedział Isamu na pytanie. - Pytanie co teraz z tym zrobicie.
- Co masz na myśli? - Hotaru postąpiła o krok do przodu.
- Zapewne wasi przełożeni nazywają nas buntownikami, chociaż nie jest to do końca prawda - Z głosu Isamu znikła wesołość - a prawda jest taka, że buntujemy się nie przeciwko Gotei 13, lecz przeciw skorumpowanej radzie 46. Ci zepsuci starcy pociągający za sznurki są naszym... i waszym wrogiem. Wyzysk Rukonu, używanie shinigami do swych własnych celów i przekładanie dobra własnego nad dobro ogółu, a zaś nade wszystko uwięzienie naszego króla. Króla wszystkich dusz.
- Co ty pierdolisz? Żachnął się Hideo.
- Fakt. Po tylu latach indoktrynacji moje słowa muszą wydawać wam się nie lada bzdurami. Może więc zajdziemy do tej miłej wioski gdzie w suchym miejscu będziemy mogli wam naświetlić trochę sytuację. Co Natsuo? - Uśmiechnął się szeroko. - Przecież kiedyś miałeś bardzo zdrowe poglądy. Nie mów mi tylko, że to się zmieniło.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Pią 18 Gru 2015 - 22:54

Natsuo przysłuchiwał się z uwagą mniejszą (gdy Hideo z Isamu sobie docinali) lub większą (cała reszta) rozmów, które się toczyły intensywnie zastanawiając się jakby tu wyjść z tej całej sytuacji szczęśliwie i spokojnie. Miał nadzieje, że czerwonowłosy nie będzie mu tego utrudniał, ale ten postanowił inaczej. Młody shinigami był dość radykalny w swoich poglądach, ale oskarżenia, które padły z ust bękarta rodu Momo zaskoczyły nawet jego. Shihouina zaczęło interesować to skąd u boga rudy dowiedział się o tym daleko od Seiretei gdzieś w rukongai. Podejrzewał, że gdzieś tam nad nim jest ktoś kto ostro miesza w głowie wkładając do niej tego typu dziwne tezy. To zasmuciło arystokrate, jednak starał się tego nie okazywać.
- Zawsze byłem i będę zwolennikiem twierdzenia, że Seiretei i Rukongai powinny iść jedną ścieżką w tym samym kierunku, a do tego trzeba reform, jednak Twoje oskarżenia grubo od tego odbiegają. - powiedział chcąc jasno zaznaczyć swym kompanom w czarnych kimonach, że Isamu mówiąc, iż ten ma zdrowe poglądy nie miał na myśli tego, że Natsuo twierdził, iż rada to samo zło. I tak jego imie ostatnio obarczone było oszczerstwami, kłamstwami i wymagało oczyszczenia, a nie wstawienia kolejnych łatek, które do tego z niczego nie wynikało. Po tym kontynuował - Nie mniej mówisz do niewłaściwej osoby. Nie jestem tu sam, a co więcej nie dowodze tej grupce. Przewodzi nam Hotaru-san to jej decyzja co zrobimy, a czego nie. - rzekł wskazując na szlachciankę po czym uśmiechnął się nieznacznie i dodał jeszcze tym razem nie kierując słów tylko do Isamu, a raczej do niego oraz, a może nawet bardziej do Hotaru - Ja mogę tylko powiedzieć, że skoro odwaliliście za nas robotę i zapobiegliście tragedii jaką byłoby władowanie się tej grupki hollow do wioski to moim zdaniem zasłużyliście na to by zostać wysłuchanym, szczególnie że sam chciałbym zadać Wam kilka pytań.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 16:42

Oczy wszystkich shinigami skierowały się teraz na Hotaru, która wydawała się nieco zagubiona. Wszakże oficer Wasabi zapewne nie byłby zadowolony z wieści, iż jego podkomendni poszli sobie do karczmy, aby rozmawiać z buntownikami.
- Nie martw się, Kuchiki-sama - przemówił człowiek w kapeluszu. - Chodzi nam tylko o rozmowę. - Uniósł rondo kapelusza dzięki czemu mogli ujrzeć jego twarz. Mężczyzna mógł kiedyś uchodzić za całkiem przystojnego, lecz brak połowy nosa i szeroka blizna na szczęce niedostatecznie kryta przez rzadką brodę, przedstawiały sobą nieciekawy widok.
Hotaru jednak wpatrywała się w brzydkie oblicze jak wryta.
- Aki-senpai?
- Piękny jak zawsze.
Natsuo zauważył, że na twarzy szlachcianki narasta zdenerwowanie. Odgarnęła czarny kosmyk z czoła i pokiwała głową.
- Dobrze, wysłuchamy was.
- Doskonale. - Ucieszył się Isamu. - Chodźmy więc.
Shinigami ruszyli za piątką, która wyręczyła ich w zadaniu.
- Hotaru-san - wyszeptała Midori. - A co jeśli prowadzą nas w zasadzkę?
- Nie... ja znam tego człowieka. On brzydził się tego typu podstępami.
- Isamu też nie jest taki - dodał Hideo. - Szefowo, kim jest ten bliznowaty?
- Norosaki Aki. Był XII oficerem X dywizji. Zniknął bez śladu około rok temu. On... od chwili gdy dołączyłam do oddziału był moim bezpośrednim przełożonym.
Dotarli do wioski. Ludzie musieli pochować się przed hollowami, bo w pobliżu nie zobaczyli żywej duszy. Weszli do piętrowego budynku gdzie powitał ich wąsaty mężczyzna w średnim wieku. Popatrzył ze zdumieniem na wchodzących shinigami i przez chwilę rozmawiał cicho na Isamu, który wskazał na bogów śmierci i uśmiechnął się. Wąsaty kiwnął głową, po czym poprowadził ich do izby, w której ogień w kominku napełniał powietrze ciepłem.
Oprócz shinigami do środka wszedł tylko Norosaki i Isamu. Pozostała trójka gdzieś znikła.
Na środku pomieszczenia znajdował się stół z sześcioma krzesłami. Dwa z nich została zajęta przez domniemanych buntowników. Dziewczyny i Hideo również usiedli i tylko Shiro zatrzymał się przy drzwiach, aby wypatrywać ewentualnego zagrożenia.
Norosaki zrzucił z pleców futro przez co wydał się nagle przeraźliwie chudy. Miał na sobie poklejone różnobarwnymi łatami brązowe kimono.
- To kto chce zacząć? - Isamu jako jedyny z towarzystwa zdawał się całkowicie beztroski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 17:18

*Dwunasty oficer? No to już wiadomo czemu tak szybko udało się im wybić tych Hollow. Zdaje się, że gdyby doszło do starcia to my byśmy byli ofiarą, a nie oni. Sytuacja staje się coraz bardziej niewygodna.* Te myśli sprawiły, że Natsuo stał się bardziej zdenerwowany, aniżeli jeszcze przed chwilą, ale starał się tego po sobie nie okazywać. Na szczęście Hotaru zgadzała się z nim i ruszyli do miejsca rozmowy. Gdy już tam dotarli szlachcic usiadł tak, by nadal sprawiać wrażenie w pełni spokojnego, ale nie wyluzowanego. Atmosfera generalnie wydawała się między nimi dość napięta, a to o co chciał pytać Shihouin nie mogło jej rozluźnić, szczególnie gdy padnie odpowiedź, która spodziewał, że się pojawi. Pytania te jednak trzeba było zadać czy młody shinigami tego chciał czy nie.
- No to może ja zacznę. - powiedział po czym odchrząknął cicho, by znaleźć sobie troche czasu na odpowiednie ułożenie słów. W końcu, jednak mówić trzeba było, więc też i Natsuo kontynuował po tej skromnej przerwie spoglądając to na oficera uciekiniera to na Isamu - Chciałbym Was zapytać o to starcie z pustymi. Jak udało się Wam ich tak szybko namierzyć no i przede wszystkim jak zadaliście im rany? Czy Wasze miecze to zanpaktou? A jeśli to skąd je macie? - mówił z powagą w głosie, bo i kwestia była ważna. Shihouin nim Ci zaczną prawić swoje teorie chciał zrozumieć czy bliżej im do buntowników czy do rojalistów. To było ważne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 17:35

Natsuo zajął miejsce obok Hotaru. Shinigami siedzieli przy jednym boku stołu podczas gdy Isamu i były oficer przy drugim.
Hotaru spoglądała z napięciem na swego byłego przełożonego. Midori wbiła wzrok w swoje dłonie leżące na podołku, a Hideo podobnie jak Natsuo krążył wzrokiem pomiędzy siedzącymi naprzeciw.
W odpowiedzi na pytanie Shihouina, Isamu położył na blacie swoją broń. Nie było mowy, aby twórca zabójców dusz nadal asauchi tak biedną formę. Proste, nie najlepiej wykonane ostrze i zwyczajna drewniana rękojeść opatulona wytartą w kilku miejscach skórą.
- Niestety tylko Aki-senpai posiada prawdziwe zanpakuto. - Isamu z pewnym zażenowaniem wpatrywał się w swą broń. - Jak Natsuo i Hideo wiedzą, ja opuściłem akademię nim otrzymałem swojego zabójcę.
- Chyba uciekłeś - doprecyzował Hideo, na co Isamu machnął ręką.
- Jak zwał tak zwał. W każdym razie niech was nie zmyli ten biedny wygląd, bo w rzeczywistości nasze klingi ranią pustych tak samo jak zanpakuto. Co więcej, również oczyszczają dusze pustych.
- To niemożliwe - rzekła ze spokojem Hotaru. - Asauchi docierają do shinigami z samego dworu królewskiego. Ich moc jest nie do podrobienia.
- A jednak. - W słowach Isamu pobrzmiewała satysfakcja. - Nasz... przywódca, potrafi pobłogosławić zwykły kozik, tak, że będzie mógł skaleczyć pustego.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 18:02

- Ciekawe. - skwitował Natsuo te rewelacje, które do niego nachodziły do nich od Isamu. Były to dobre informacje, bo znaczyły, że ludzie Ci nie są złodziejami zanpaktou, a to ważne. Do tego choć ten fakt zagrażał pozycji shinigami w rukongai oraz ich zyskom wypływającym z tego, to umożliwiał tym lepszy sojusz całego Soul Society, ponieważ Seiretei nie musiałoby już dzielić się z Rukongai zanpaktou, a jedynie wystarczyłoby zbadać moc tego ich przywódcy i znaleźć innych, którzy ją posiadają tak, by zwiększyć produkcje i uzbroić Rukończyków. W ten sposób mogliby raz na zawsze pozbyć się Hollow z Soul Society, potem z świata żywych, a na koniec z samego Hueco Mundo to zaś oznaczałoby koniec plagi potworów i pozwoliło zjednoczonym siłom skupić się na zniszczenie przestępczości panującej w Rukongai i nastanie czasów wiecznej szczęśliwości. Shihouin, aż się rozmarzył.
- Jaka jest szansa na spotkanie tego człowieka i zbadanie jego niecodziennej mocy? zapytał po czym uznał, że niezbyt duża, więc dodał jeszcze - Albo chociaż na początek na dostanie od Was jednego takiego... jak to nazwałeś?... pobłogosławionego ostrza?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 18:15

Tym razem przemówił Aki.
- Broni wam nie damy - oznajmił. - Ale możecie spotkać się z naszym przywódcą.
- Z tym nie ma problemu - dodał Isamu. - On chętnie dopuszcza do siebie każdego łaknącego rozmowy, a czy jest to shinigami czy zwykła dusza, bogaty cz biedny, to nie ma dla niego absolutnej różnicy.
- Nie sądzę, aby to było teraz możliwe - odrzekła ostrożnie Hotaru.
- Rozumiem twoje obawy, Kuchiki-sama. - Oficer jeszcze raz uniósł kapelusz. - Samowolne udanie się na spotkanie z człowiekiem, który przez radę 46 uważany jest za przywódcę buntowników nie należy do najrozsądniejszych decyzji. Niemniej on najlepiej mógłby wyjaśnić wam swoje motywy i cele.
- Po usłyszeniu, których możecie wcale nie chcieć wrócić już do Seireitei. - Isamu dopełnił wypowiedź towarzysza. - Aczkolwiek w tym celu musielibyśmy odbyć dość długi spacerek.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 18:39

- A sprzedamy lub wymienimy? - zapytał Natsuo odnośnie tej broni. Szlachcic podejrzewał, że członkowie oddziału naukowego chcieliby zbadać co takiego robi ten dziwny przywódca, że te z zwykłej, kiepskiej stali stają się zdolne do ranienia Hollow. Także warto było ponegocjować, by zdobyć taki dziwny artefakt, który pozwoliłby im zdobyć trochę informacji o wyjątkowo wysokiej cenie. Zdaje się, że ten temat wyczerpali. Kwestia udania się do tego dziwnego przywódcy była taką, którą shinigami musieli spokojnie ze sobą obmówić, w samotności, a dopiero potem cokolwiek przekazać tej dziwnej grupce niby buntowników niby rojalistów, nie wiadomo.
- O tym wydaje mi się, że będziemy musieli porozmawiać w samotności nim cokolwiek zadecydujemy. Teraz przejdźmy do innych pytań. - powiedział spoglądając po swoich kolegach i koleżankach oraz tej dziwnej grupie po czym uśmiechnął się i zapytał:
- Właściwie to ma ktoś jeszcze jakieś pytania?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 19:23

- To i tak wam nic nie da - odrzekł Aki. - Błogosławieństwo nie jest trwałe i co kilka dni należy je ponowić. Tak więc nim XII oddział zdąży zrobić swe badania broń stanie się na powrót zwykłym kawałkiem stali
Rozległo się skrzypienie. To Shiro zerknął na zewnątrz, po czym na powrót zamknął drzwi. Midori przestała wpatrywać się w dół i teraz spoglądała badawczo po mężczyznach siedzących po drugiej stronie stołu.
- Tak, ja mam pytanie - odezwała się Hotaru. - Dlaczego odszedłeś z Seireitei? Przecież zawsze powtarzałeś, że służba jest dla ciebie wszystkim. - W głosie dziewczyny rozbrzmiewała pretensja.
Aki westchnął. Przesunął palcem po rondzie kapelusza.
- To prawda. Radowała mnie pomoc duszom w Rukongai. Darzyłem również szczerym szacunkiem wielu bogów śmierci. Niemniej ostatnia moja misja w służbie Gotei 13 wszystko zmieniła. - Każde kolejne słowo przepełniała coraz to większa gorycz. - We współpracy z VI dywizją mieliśmy za zadanie rozbić grupę dusz zwącą się Dziećmi Rukongai. W owej grupie znajdowało się kilka naprawdę silnych dusz dlatego też udał się z nami sam porucznik szóstki. Poszukiwani ukrywali się w wiosce. Początkowo miejscowi nie chcieli ich wydać, bo Dzieci Rukongai cieszyli się sporą popularnością wśród ludu. W końcu walczyli o poprawę losu zwykłych dusz. Porucznik zagroził wtedy, że zmiecie całą wioskę jeśli wieśniacy nie zaczną współpracować. Wtedy, aby chronić ludzii, buntownicy się pokazali, chociaż ani myśleli się poddawać. Chcieli walczyć, lecz poza wioską, aby nikt nie ucierpiał. Porucznik wydał jednak rozkaz do ataku. Zapanował chaos. Kilka budynków stanęło w płomieniach, lecz w końcu wygraliśmy, ale porucznikowi to nie wystarczyło. - Twarz Aki'ego pokryła się cieniem. - Z rozkazu kapitana Nokogiri'ego mieszkańcy Rukongai ukrywający buntowników zostali skazani na śmierć. I to nie tylko mężczyźni, ale też kobiety i dzieci. - Kątem oka Natsuo dojrzał, że dłonie Midori drżą. - My... nie chcieliśmy tego robić - kontynuował Aki, już nie z goryczą, lecz dziwną obojętnością i spokojem. Jakby relacjonował neutralne wydarzenia, o którym zaledwie słyszał. - Wtedy porucznik powiedział, że zostaniemy ukarani za niesubordynację po powrocie do Seireitei, po czym rozkazał shinigami z VI, aby zaczęli chodzić po domach. Czy... potraficie wyobrazić sobie ten widok? Płaczące dzieci wołające rodziców, kobiety ciągnięte po ziemi za włosy i ostatnie krzyki mężczyzn, którzy próbowali bronić swych rodzin. Cóż, przynajmniej zostali zabici szybciej i nie musieli oglądać tego co zaszło później. Gdy wszyscy znaleźli się na głównym placu, porucznik wygłosił przemowę jakich to zbrodni się dopuścili. Dziecko ssące jeszcze pierś matki zbrodniarzem...  Zaczyna się rzeź. Unieruchomieni kido ludzie mogą tylko patrzeć, jak odrąbane głowy dzieci toczą się po ziemi. Najmłodsi umierają pierwsi. Potem kobiety, na końcu reszta mężczyzn. Jeszcze na sam koniec palona jest cała wioska... I to wszystko od początku do końca działo się za kurewskim pozwoleniem Gotei i Rady 46... Po czymś takim miałem dwa wyjścia - albo się zabić, albo opuścić Seireitei z postanowieniem, iż spróbuje się coś zrobić, aby do podobnej rzezi nigdy nie doszło. Jeden z moich kolegów wybrał to pierwsze, ja to drugie. - Aki zasunął kapelusz na twarz.
Zapanowała cisza. Zszokowana Hotaru przez chwilę patrzyła na Aki'ego, po czym z bezradnością zwiesiła głowę. Podobnie Midori. Zamyślony Hideo stukał palcami po sayi swego zanpakuto.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Sob 19 Gru 2015 - 20:24

- Hmm to niedobrze... - powiedział Natsuo pod nosem tuż po tym jak Aki poinformował go o tym, że błogosławiona stal traci swe właściwości. Oznaczało to, że będzie trzeba ściągnąć oddział XII do ostrzy, a nie ostrza do oddziału XII. To było pewne utrudnienie, ale i tak sądził, że będzie się dało coś z tym fantem zrobić tak, by ostrza i tak zbadać. Potem była wypowiedź Hotaru i opowieść byłego oficera. Im dłużej Shihouin nasłuchiwał tym bardziej rozszerzały mu się oczy. Na chwilę schował twarz w dłoniach, potem rozczesał nimi włosy wlepiając oczy w podłogę. To była straszna opowieść, okrutna, obfitująca w wręcz niewyobrażalne okrucieństwo. Szlachcic wiedział, że wśród shinigami, również znajdują się źli ludzie, ale nie spodziewał się, że są też potwory. Do tego nie była tu mowa o jakimś tam podrzędnym potworku, ale kapitanie dywizji, bodajże głowie szanowanego rodu Nokogiri. Czy to było możliwe, żeby tak wysoko usytuowana osoba zleciła takie czyny? Czy kogoś takiego dopuszczono, by to tak wysoko ustawionych urzędów. Co prawda Natsuo poznał młodego członka tej rodziny i łagodnie mówiąc chłopak nie przypadł mu do gustu to to była zupełnie inna liga. Młody shinigami westchnął ciężko po czym zamilkł tak jak reszta na chwile i powiedział tylko smutnym tonem:
- Aż ciężko uwierzyć...
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Nie 20 Gru 2015 - 13:54

- Ciężko, ale to prawda. - Isamu pokiwał głową z powagą. - Oczywiście historia opowiedziana przez senpai'a stanowi skrajny przykład, ale mógłbym wam pół dnia opowiadać o mniejszych grzechach rady 46 i Gotei.
Hotaru gniewnie potrząsnęła głową. Minę miała zaciętą, bo oto postanowiła jednak podjąć się obrony Gotei 13.
- Zgadzam się, ta historia jest tak przerażająca, że trudno w nią uwierzyć, ale senpai... jestem pewna, że po wszystkim inni kapitanowie udali się na rozmowę z kapitanem Nokogirim odnoście jego czynu, aby upewnić się, że nigdy do czegoś podobnego nie dojdzie.
Aki uśmiechnął się smutno
- Owszem, kilku kapitanów rzeczywiście ma dobre serce i podobny mord musiał nimi głęboko wstrząsnąć. Niemniej nawet kapitan głównodowodzący ma związane ręce, bo Nokogiri posiadał zezwolenie rady na przeprowadzenie podobnej akcji. To Rada 46 ma władzę. Władzę, która według nich pochodzi od samego Króla dusz, co jednak jest największym kłamstwem w dziejach Soul society. O tym jednak powinien opowiedzieć wam nasz przywódca. - Aki po kolei wejrzał w oczy shinigami. - Jak więc będzie? Pytam się każdego z was osobna. Chcecie być dalej ślepymi żołnierzami na usługach zbrodniarzy, czy też może zrzucicie kajdany i ruszycie, aby uratować ten świat?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Posterunek 23 północ   Today at 19:47

Powrót do góry Go down
 
Posterunek 23 północ
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 3 z 5Idź do strony : Previous  1, 2, 3, 4, 5  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Inne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Create your own blog