IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Wioska

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : 1, 2  Next
AutorWiadomość
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 15:11

Niewielka bezimienna wioska położona w dwudziestym trzecim okręgu północnej ćwiartki Rukongai.
Mieszkańcy cieszą się względnym spokojem w czym zasługę mają shinigami, których posterunek znajduje się niecały kilometr od osady.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 15:45

Yuzuru Tanaka

Podróż przez gargantę jak zawsze nie należała do przyjemnych. Wszechogarniająca pustka, w której można było utknąć na wieczność. Wystarczyło postawić jeden zły krok, aby spaść ze ścieżki stworzonej z reiatsu.
Tanaka tego błędu na szczęście nie popełnił i wraz z Felicią opadł na drogą otoczoną przez drewniane chałupy. Niewątpliwie znajdowali się w Soul society. Yuzuru dobrze znał wypełnione rei powietrze swego macierzystego świata. Sam widok wydał mu się jednak obcy. Nie przypominał sobie, aby kiedyś odwiedzał tą wioskę.
- I jak? Trafiłam? - zapytała Felicia rozglądając się wkoło. Splotła ramiona pod piersiami i zadrżała, jako że zacinał zimny wiatr noszący ze sobą krople deszczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 16:46

Wymiar, do którego prowadzi Garganta zdecydowanie nie należy do najprzyjemniejszych. Jednakże da się do tego przyzwyczaić. Ponadto w szybkim tempie można się przenosić - to jest główna zaleta. Raz dwa znaleźli się gdzieś w rukonie. Tanaka odetchnął świeżym powietrzem i rozejrzał się po okolicy, ale za cholerę nie wiedział, gdzie się teraz znajdują. W sumie nic dziwnego, Rukongai jest naprawdę spore. Do tej pory miał okazję być raptem w kilku okręgach z wielu, dlatego też szanse, żeby rozpoznał okolicę były marne. Tym bardziej, że Felici i tym razem nie popisała się dokładnością przenoszenia.
Niestety nie poznaję okolicy.
Zawiesił na chwilę słowo i dodał po chwili, żeby Felici nie było przykro.
Ale nie przejmuj się, myślę, że nie jesteśmy aż tak daleko. Patrząc po budynkach i okolicy dalej niż za 30 okręgiem nie jesteśmy. Zawsze mogło być gorzej.
Faktycznie gdyby byli gdzieś w dalszym okręgu to budynki byłby w gorszym stanie, czuć by było w powietrzu przestępczość, która w dalszych kręgach mnoży się jak robactwo.
Na razie idźmy wzdłuż ścieżki. Może akurat trafimy na kogoś, kto nam powie gdzie wylądowaliśmy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 17:54

Yuzuru Tanaka

Felicia ukryła twarz w dłoniach i zwiesiła głowę.
- Uhhh, trzydziesty okręg? Co za porażka... - Wyprostowała się nagle. Zamrugała spoglądając na Tanakę. - Eee, a tak właściwie to o jakim trzynastym okręgu mówiłeś, bo chyba Rukongai ma więcej niż jeden trzynasty okręg.
Istotnie, całkowita suma okręgów w Rukongai wynosiła trzysta dwadzieścia podzielonych na cztery ćwiartki po osiemdziesiąt okręgów. Pół biedy jeśli Tanaka i Felicia wylądowali w ćwiartce północnej lub południowej, ale jeśli znajdowali się na zachód od Seireitei to czekała ich długa droga. Yuzuru przypomniał sobie bowiem, że Purpurowy Kiełek usytuowany był w ćwiartce wschodniej.
- Ech, tylko nie widzę tu nikogo kogo moglibyśmy spytać o drogę.
Ledwo Felicia skończyła mówić, a z pobliskiej chaty wybiegł młodzieniec. Nie wyglądał jednak na takiego co pomaga zagubionych wędrowcom, a przynajmniej nie wędrowcom z Hueco Mundo.
Był to bowiem shinigami dzierżący w prawicy zanpakuto. Wysoki, o fioletowych włosach i jasnobrązowej skórze. Jakby tego brakowało sekundę później z chatyny zaczęli wylewać się kolejni shinigami. Jasnowłosy chudy chłopak o nieco dziewczęcych rysach twarzy, ładna srebrnooka brunetka, bogini śmierci o zielonych oczach i włosach, w które wpięta była błękitna wstążka. Chwilę potem wybiegli kolejni. Postawny rudzielec również w czarnym mundurze oraz dwójka mężczyzn ubranych w znoszone kimona, aczkolwiek również byli uzbrojeni. Jeden z nich, czerwonowłosy, dzierżył marną imitację prawdziwego zanpakuto, ale drugi mężczyzna w słomkowym kapeluszu miał już prawdziwą katanę.
- Czemu zawsze musi mnie zarzucić w podobne miejsce... - westchnęła ciężko Felicia.

Tutaj masz dokładniejszy opis gęby CZarasowego ----> http://bleach.iowoi.org/t1859-natsuo-shihouin


CZaras

Dwie postacie odziane w płaszcze. Mężczyzna i kobieta, na oko w podobnym wieku co Shihouin. Może trochę starsi. Młodzian miał długie kruczoczarne włosy, które stanowiły mocny kontrast do bladej cery i krwistoczerwonych oczu. Wyglądał jednak w miarę normalnie w przeciwieństwie do kobiety.
Miała karnację podobną do tej Shihouina. Złociste oczy, długie blond włosy częściowo związane w kitkę i... fragment maski pustego na czole.

Spoiler:
 

Natsuo widział kogoś takiego po raz pierwszy, ale doskonale pamiętał wykłady o pustych, którzy zebrawszy dość mocy własnoręcznie zrywali swoje maski przeobrażając się tym samym w potężne istoty zwane arrancarami. Jednakże czerwonooki również promieniał dziwnym reiatsu, w którym kryło się coś z pustego.
Za Natsuo zaczęli pojawiać się towarzysze wybiegli z chaty.


A tutaj dokładniejszy opis gęby Tanaki -----> http://bleach.iowoi.org/t1130-yuzuru-tanaka-shinigami


[Pierwszy opisuje CZaras, potem Tanaka]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 18:31

Natsuo wybiegł ponad domami spodziewając się zobaczyć obrzydliwe, wielkie i oślizgłe potwory z białymi maskami na twarzach. Tymczasem przed nim pojawiły się dwie istoty raczej przypominające ludzi takich jak on czy też jego towarzysze. Jedynym wskaźnikiem pokazującym, że jest z nimi coś nie tak było wręcz cuchnące pustym reiatsu oraz kawałek maski na twarzy dziewczyny. *Arrancarzy. Pierwszy raz ich spotykam. Wiadomo już przynajmniej skąd ta pusta energia i skąd tak wielkie jej rozmiary. Psia krew dobrze, że mamy taką przewagę liczebną, oby wystarczającą. Nie mniej fakt, że takie istoty przyszły do Soul Society to straszna rzecz. Czego tu chcą? Shihouin złapał miecz oboma rękoma przyjmując pozycje bojową, jednak jeszcze nie atakował, ale zawołał niezbyt przyjemnym tonem:
- Czego tu chcecie?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 19:00

Na pewno nie dalej, może i bliżej więc się nie tak nie przejmuj.
Starał się jakoś pocieszyć kobietę.
Na pewno jeszcze wprawy nabierzesz w przenoszeniu.
Po chwili Felicia uświadomiła mu, a raczej przypomniała ważny fakt na temat okręgów.
No też racją... Sklepik znajduje się we wschodnich okręgach.
Akurat gdy Tanaka miał już powiedzieć, że z pewnością znajduje się tu jakaś karczma, gdzie będzie można zdobyć informacje, pojawił się shinigami, a potem jeszcze kilku kolejnych.
O, wesoła gromadka
Powiedział do siebie cicho na tyle głośno, że Felicia również to usłyszała.
Widzisz, no i problem z głowy, już możemy zapytać kogoś o drogę.
Tym razem bezpośrednio zwrócił się do towarzyszki, na tyle głośno, że i reszta tu obecnych usłyszała jego słowa.
Tanaka zobaczył, że niektórzy tutaj są bardzo bojowo nastawieni. Sam zaś zachowywał spokój, po co miał prowokować i rozpoczynać waśnie. W końcu on też kiedyś należał do akademii shinigami.
Wybaczcie, ale jak już zdążyliście usłyszeć - zabłądziliśmy. Chcielibyśmy się dowiedzieć, w którym okręgu rukongai mamy przyjemność być. Jak tylko się dowiemy to już nas nie ma.
Mówił spokojnie, bacznie się przyglądając wszystkim.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 19:29

Natsuo patrzył na dwójkę, która się zbliżyła z narastającym zdziwieniem. Ich zachowanie zupełnie odbiegało od energii, którą poczuli. Wydali się zupełnie głupi i zagubieni, jak dzieci we mgle.
- Psst... Hotaru-san, czy aby na pewno do nich należy energia, która przed chwilą się pojawiła. - zapytał szeptem kapitan ich skromnego oddzialiku, ponieważ ona miała ze sobą radar i dzięki temu na pewno mogła potwierdzić to co podejrzewał, że jest. To widocznie były silne, ale raczej głupawe istoty nie za bardzo zdające sobie sprawę z sytuacji, w której się znalazły. Mimo tego nie wolno było ich nie doceniać, bo mogło się to dla nich źle skończyć. Kto wie? Może są tak nieprzewidywalne jak zwykłe hollow?
- Jesteście w tym okręgu Rukongai, w którym być Was nie powinno. - powiedział spokojnie szlachcic po czym uśmiechnął się i dodał - Zresztą wątpie, by w Soul Society było choć jedno miejsce, w którym bylibyście mile widziani.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 19:52

Tanaka ciężko westchnął
Czy zawsze muszą się sprawy komplikować?
Spytał retorycznie Felici z wyraźnym zrezygnowaniem w głosie.
Jednak po chwili zdecydowanie spoważniał. Nie podobał mu się ton tego, który do nich mówił. Był taki sam jak tego szlachcica, z którym miał okazję sparować na samym początku swojej drogi w akademii shinigami. Zdecydowanie ten typek był jakimś arystokratą z nazwiskiem. Tanaka takich nienawidził. Uważali się za lepszych tylko i wyłącznie z powodu urodzenia. Rozkapryszone bękarty. Jednemu takiemu już dał nauczkę
To może tak.
Zrobił pauzę żeby strzelić kośćmi w karku.
Albo nam grzecznie odpowiecie na moje bardzo proste pytanie, albo zrobi się zdecydowanie mniej przyjemnie
Odpowiedział wysyłając arystokracie spojrzenie pełne pogardy.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 20:35

Yuzuru Tanaka

- Raczej nie wyglądają na takich co by się do pomocy garnęli - szepnęła Felicia.
Podczas rozmowy z fioletowowłosym Tanaka coraz bardziej nabierał przekonania, że ma do czynienia ze szlachciurą. Przypomniał sobie nawet, że podobny kolor czupryny i ciemniejsza karnacja były cechami rozpoznawczymi rodu Shihouin. Były, bo po wiekach mieszania krwi z innymi rodami cechy te osłabły, czego przykład stanowiła choćby Mizuki.
Sprawy się komplikowały, ale Felicia zbyła to wzruszeniem ramion.
- Jak będą za bardzo fikać, to po prostu ich zabijemy.

CZaras

- Tak, odczyty są jednoznaczne  - odszepnęła Hotaru.
Jasnowłosa arrancarka zdawała się być znudzona podczas gdy krwistooki sprawiał wrażenie, że gotuje się do bitki. W dodatku popatrzył na Natsuo jakby ten był czymś małym i brzydkim.
- Dla dobra Soul society powinniśmy skończyć z pomiotami Las Noches tu i teraz - powiedział cicho Aki.
- Ale czy damy radę? - Shiro zdawał się przestraszony perspektywą walki z przeciwnikiem tego kalibru. - Podobno do walki z arrancarami potrzebny jest shinigami poziomu porucznika.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 22:08

- Czemu milczycie do jasnej ciasnej? Chyba nie chcecie, żebym ja decydował co będziemy robić co? - powiedział szeptem pełnym nerwów Natsuo do kolegów i koleżanek. Co, by nie powiedzieć pasował do tych rozmów najmniej ze wszystkich. Nie był to ani teren jego działań jak członków oddziału X czy buntowników rojalistów ani nawet nie był dyplomatą jak Midori, więc czemu na Króla Dusz to on miał brać na siebie ciężar tej przedziwnej rozmowy?
- Dobra, spróbuje zagrać na czas, a Wy wykombinujecie jak ich odciągnąć od wioski w razie gdyby doszło do starcia. - szepnął jeszcze raz, nerwowo do tych, którzy stali po jego stronie. Po czym zaś odpowiedział kpiącym, lecz pewnym siebie tonem:
- Uuuu... mieliśmy się przestraszyć? Jak tak to masz język cięty równie co noga od stołu. - po czym spoważniał i przeszedł z żartobliwego tonu do rzeczowego i dodał - Po coście to przyszli pomioty Las Noches?
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 22:28

Lepiej byłoby dla nich gdyby grzecznie odpowiedzieli...
Tanaka tracił cierpliwość, chociaż wcale nie należał do ludzi nerwowych. Postanowił jednak dać im ostatnią szansę.
Słuchaj no szlachcino
Zwrócił się bezpośrednio do Natsuo.
Najwyraźniej jesteś głuchy albo niedorozwinięty, bo powiedziałem czemu się tu znaleźliśmy.
Przewrócił zirytowany oczami.
Życie wam niemile? Więcej nie będę powtarzać. W którym okręgu jesteśmy? Odpowiedzcie albo zejdźcie nam z drogi, w innym przypadku poleje się krew.
Teraz mówił już zdecydowanie bardziej agresywnie. Jego głos był nieprzyjemnie gardłowy, a w oczach można było odczytać, że z pewnością nie żartuje.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 22:54

CZaras

Natsuo widział, jak czerwonooki coraz bardziej się nakręcał. Wyglądał jak rozjuszony ogar, który zaraz urwie się ze smyczy.
Aki westchnął.
-Teraz nie jesteście już tacy pewni siebie, co? Wywabię ich stąd- szepnął, po czym wydobył zanpakuto i wyszedł przed Natsuo. - Nawet nie śnijcie, że udzielimy informacji wrogom Soul society. Podpisaliście na siebie wyrok z chwilą kiedy postawiliście stopy na tej ziemi.

Yuzuru Tanaka

Człowiek w słomkowym kapeluszu wyszedł przed swoich towarzyszy.
- Nawet nie śnijcie, że udzielimy informacji wrogom Soul society. Podpisaliście na siebie wyrok z chwilą kiedy postawiliście stopy na tej ziemi.
Odrzucił kapelusz. Tanaka zdążył dostrzec, że mężczyzna nie ma połowy nosa nim zniknął.
Zniknął dla swych towarzyszy, ale Yuzuru dostrzegł, jak jego zamazana postać zbliża się do niego szybko. Już sięgał po miecz, kiedy to Felicia rzuciła swój płaszcz na przeciwnika, po czym natarła na niego. Bliznonosy nie wpadł jednak w pułapkę. Wycofał się przed płaszczem, który opadł na ziemię.
Teraz Felicię i tego drugiego dzielił ich zaledwie metr. Końcówki kling stykały się przez moment, lecz bliznonosy umknął w tył.
- A ty dokąd się wybierasz?

Zamarł. Uśmiechnięta arrancarka stała tuż za nim.

CZaras

Wyglądało na to, że Aki chciał sprowokować wysłanników Las Noches, aby ruszyli za nim w pogoń, lecz arrancarka okazała się znacznie szybka i błyskawicznie znalazła się za plecami byłego oficera.
- Natsuo, Shiro i Midori. - Hotaru zaczęła pospiesznie wydawać rozkazy. - Zajmijcie się mężczyzną. Reszta pomoże senpai'owi i starajmy się ich wywabić z wioski.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pon 21 Gru 2015 - 23:41

W momencie gdy kapelusznik wyszedł przed szereg z wyciągniętą kataną, Tanaka położył dłoń na na klindze swojego zanpakutou.
Shunpo..
Rzekł pod nosem, to oznaczało, że walka może być naprawdę upierdliwa. Wyciągnął swój oręż i był gotowy do sparowania ataku, gdy Felicia ruszyła słomkowemu naprzeciw. Niech tak będzie, on zajmie się kolejnymi. Jest wybór, jest wiele możliwości...
To teraz wydaliście na siebie egzekucję...
Rzekł złowrogo i pomknął pełen gniewu w stronę przeciwników. Biegł po łuku, trzymając katanę w jednej ręce i upatrzył sobie sobie ofiarę - znienawidzonego przedstawiciela szlachty. Będąc blisko miał zamiar zaatakować oburącz ukośnym cięciem z góry w okolice karku.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 13:04

Cóż to się podziało, były oficer, a zachował się jak dureń. Mogli grać na czas i szeptem ustalić taktyke, która przy przewadze liczebnej, a mniejszej mocy była rzeczą kluczową. Ten zaś swoją idiotyczną szarżą zmusił ich do spontanicznego działania. Na szczęście ich przeciwnik postanowił działać na ich korzyść. Wydawało się, że nie zna niczego co, by przypominało shunpo, w okół niego nie rozpaliło się reiatsu co oznaczało, że póki co się oszczędzał, a i nawet nie biegł prosto na nich lecz po łuku. Gorzej, że był bardzo szybki w tym biegnięciu, ale i tak okoliczności nie mogły być lepsze. Shihouin, bowiem nie zamierzał się ograniczać od początku starcia zakładając, że do czasu gdy ten ich nie docenia najłatwiej będzie go osłabić najmocniej jak się tylko da, by móc ubić tego jak najszybciej, aby wesprzeć drugą grupę. Dlatego już na start szlachcica otoczyła silna jak na niego energia (41 pr) konieczna do użycia najsilniejszego hadou, które posiadał. Skupiając energie już odskoczył w tył, jednak dbając tak, by nie wpaść na Midori i Shiro. Potrzebował czasu na inkantacje, która na szczęście nie była długa, miał nadzieje że Ci zrozumieją jego zamiary, bo czasu na wydawanie rozkazów nie było i użyją najprostszych i najszybszych możliwych kidou, by spowolnić szarżę czarnowłosego. Przy tym wszystkim mówił stanowczym i pewnym głosem zdejmując lewą rękę z katany i przelewając do dłoni energie i tworząc z niej kule:
- Władco, unieś rękę w górę - błyszcz! Zaklęcie destrukcyjne numer czterdzieści jeden... - recytował po czym podniósł lewą rękę do góry, , zamknął oczy ile sił mógł i ryknął doprowadzając do wybuchu swojego skoncentrowanego w ręce reiatsu - Ranpu! - rzecz jasna przebieg wydarzeń w planie arystokraty był następujący. Natsuo odskoczy zwiększając dystans i przygotowując hadou. Przeciwnik za pewne sadząc, że szykuje coś czym chce w niego cisnąć lub strzelić skupi na tym wzrok, by jak najłatwiej uniknąć, zaś Midori i Shiro lekko go spowolnią. Dzięki temu nim ten zdąży dobiec zorientowani w magii demonicznej shinigami zamkną oczy, a kula zamiast być rzuconą w zdziwionego agresora wybuchnie boleśnie go oślepiając, a oni będą mogli osłabionego rywala wykończyć jednym precyzyjnym atakiem gdy nie będzie mógł korzystać z dobrodziejstw oczu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 14:29

CZaras

Natsuo cofnął się w pośpiechu wypowiadając inkantację. Shiro natomiast wystąpił do przodu chcąc prawdopodobnie uniemożliwić przeciwnikowi atak na recytującego Shihouin'a. Z tyłu Midori również przygotowała się do rzucenia zaklęcia. Plan miał szansę się udać gdyby tylko czerwonooki nie był tak szybki.
Z prędkością galopującego rumaka pokonał dzielący ich dystans. Początkowo wydawało się, że na cel obrał Natsuo, lecz w ostatniej chwili wyminął go i zaatakował Midori. Shihouin usłyszał jej krzyk ułamek sekundy przed tym jak zmusił do wybuchu kulę reiatsu. Pole walki zalała światłość.

Yuzuru Tanaka

Zdecydowanie coś kombinowali. Blondyn wysunął się przed pozostałą dwójkę z zanpakuto gotowym do przyjęcia ataku. Tanaka pod względem szybkości znajdował się jednak w zupełnie innej lidze. Wyminął mężczyzn i skoncentrował atak na dziewczynie. Ciął od góry. Ofiara nawet nie zdążyła mrugnąć kiedy błysk stali przeszył jej tors. Mógłby ją wykończyć jeszcze jednym atakiem, lecz słyszał, że szlachcic rzuca kido. Tanaka nie znał tej inkantacji dlatego też nie mógł wiedzieć, że spojrzenie się w tą stronę będzie miało opłakane skutki. Wybuch światła wdarł się boleśnie do jego oczu całkowicie odbierając zdolność widzenia.

CZaras

Obrócił się w kierunku przeciwnika. Ujrzał twarz wykrzywioną z bólu i zamknięte oczy. Kido podziałało
Dwa kroki za arrancarem chwiała się Midori. Z jej kimona ściekała krew.

Tanaka: -10PR
CZaras: -41PR

1. CZaras 2. Tanaka
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 14:55

Plan Natsuo prawie wypalił. Inkantacja została zakończona, kidou aktywowane, a przeciwnik niemal na pewno został oślepiony. Niestety jego towarzysze nie do końca zrobili to na co on liczył, nie spowolnili pędzącego przeciwnika, nie zmusili go przy pomocy hadou do tego, by musiał zwolnić i skręcić, zmienić kierunek biegu i tylko wybór paskudy sprawił, że to Midori teraz była ranna, a nie Shihouin. Gdyby nie ta decyzja ranpu nie zostałoby dokończone. Im pozostało już tylko dopilnować, by był to ostatni błąd, który arrancar popełni w swoim życiu... reszta na PW
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 15:17

Strategia Tanaki powiodła się. Można by rzec, że jeden z przeciwników został unieszkodliwiony i dziewczyna nie powinna być już takim zagrożeniem. Zostało ich jeszcze do wykończenia tylko dwójka. Gdy miał już wysłać dziewczynę na drugi świat usłyszał, że szlachcic recytuje jakieś zaklęcie destrukcyjne. Niestety nie było mu dane rozpoznać zaklęcia po kidou i został oślepiony. Warknął wściekle mocno zaciskając oczy. Widział, że jest teraz wystawiony na atak. Instynkt podpowiadał mu aby szybko się gdzieś przemieścić. Na szczęście znajdowali się blisko zabudowań. I taki obrał sobie cel. Tanaka pomknął w stronę, w którą wydawało mu się, że znajduje się budynek. Opór ściany zbudowanej w rukongai nie powinien stawić mu problemów, więc najzwyczajniej w świecie chciał staranować drzwi/ścianę to na co się natknie. Musiał zyskać czas aby chodź trochę efekt kidou osłabł.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 15:59

CZaras

Natsuo rozpoczął przesył do zanpakuto ogromnych ilości reiastsu. W pierwszej sekundzie rękojeść rozgrzała się, w drugiej sekundzie ostrze katana zaczęła drżeć, w trzeciej klingę otoczyła poświata reiatsu, w czwartej poświata buchnęła niczym płomień, w piątej rękojeść zaczęła parzyć, a drżenia nasiliły się jeszcze bardziej. W szóstej sekundzie Natsuo był gotów.
Niestety arrancar nie zamierzał grzecznie czekać, aż Shihouin naładuje swój atak. Rzucił się w kierunku papierowej ścianki robiącej za wejście do chaty. Shiro jednak nie spał i wypuścił hainawę, która oplotła zbrojne ramię przeciwnika. Ten jednak zdecydowanym ruchem rozerwał linę, lecz ta sekunda zwłoki zadecydowała.
Natsuo ruszył z gorzejącym zanpakuto w dłoniach z zamiarem zadania druzgoczącego ciosu. Skoczył za przeciwnikiem i ciął z góry w dół. Niestety przeciwnik zdołał umknąć całemu impetowi uderzenia i Shihouin'a jedynie przejechał ostrzem po plecach arrancara. Reiatsu otoczające klingę wyżłobiło jednak pokaźną ranę.

Yuzuru Tanaka

Chciał umknąć do budynku, aby zyskać czas na odzyskanie wzroku. Puścił się przeto biegiem w kierunku budynku, lecz nagle poczuł szarpnięcie za nadgarstek prawicy. Coś go chwyciło, jakby lina. Tanace wystarczył jednak jeden ruch, aby rozerwać słabą przeszkodę. Nim zdążył jednak schronić się w budynku od tyłu uderzyła go błyskawica bólu. Przecięła plecy Tanaki i wypełniła ranę żywym ogniem.


Tanaka: -55PŻ -15PR

CZaras: -80PR


1. Tanaka 2. CZaras
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Wto 22 Gru 2015 - 20:45

W czarnowłosym z każdą chwilą narastał gniew. Samo to, że go oślepili, a jeszcze wcześniejsze irytujące dialogi doprowadziły go do szału. Teraz jeszcze ten cios w plecy - to już zupełnie wzbudziło w nim furię. Poczuł ból, jednak ten go nie otumanił, a wręcz wzbudził w nim przyjemność i pobudził do działania. Gdy tylko otrzymał obrażenia to znaczyło, że przeciwnik musiał się za nim znajdować. Nie zwlekając nawet chwili obrócił się wokół siebie aby na oślep trafić oponenta za sobą. Wykonał cięcie ukośne z dołu. Niezależnie od tego czy trafił, czy też nie po swoim ataku odskoczy na bok, a jego ciało pokryje reiatsu.
Rozbłyśnij Kamagani!

Krzyknął uwalniając shikai i pokazując jej prawdziwe oblicze.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 13:11

Natsuo w dwóch ruchach wylał z siebie większość swego reiatsu. Był z użycia go umiarkowanie zadowolony. W pierwszym ruchu większość wyszła tak jak zaplanował, a mniejszością była straszna rzecz, którą agresor zrobił Midori, zaś w drugim mniejszość poszła według planu. W końcu nie bez kozery młody shinigami zebrał tyle mocy w mieczu na ten jeden potężny atak, miał on być kończący, morderczy, finalny. Mimo tego nie można było być aż tak marudnym, bowiem rana była naprawdę pokaźna, a do tego usytuowana w bardzo dogodnym miejscu z punktu widzenia szlachcica i ten o tym wiedział dzięki wiedzy anatomicznej. Plecy były miejscem newralgicznym z paru powodów. Po pierwsze mięśnie tam się spinające choć lekko napinały się przy niemal każdym ruchu całego ciała, a do tego nie były one zbyt dobrze chronione, więc niewykluczone, że tym cięciem Shihouin uszkodził, któreś z "miechów" ciała czarnowłosego. To zaś będzie skutkowało krzykiem bólu neuronów przy każdym napięciu czy rozluźnianiu i prawdopodobnym rozszerzaniu się uszkodzenia, aż do nawet zerwania się całego mięśnia. Jeśli tak się stało to zdolności bojowe arrancara winny się zmniejszyć. Możliwy był też mniej optymistyczny scenariusz, w którym ostrze wgryzło się w mięso oponenta, ale szczęśliwie dla niego ominęło mięśnie czy kości. Wtedy jedynym efektem będzie duża ilość krwi oraz ból wynikający z obcierania się przy większości ruchów jednej części przeciętego ciała z drugą oraz w wypadku bardzo raptownych ruchów poszerzenia się rany. Mimo tego oczywiście pesymistycznym faktem był, że nadal żył, a Natsuo wydał wiele reiatsu, ale sam miał trochę pigułek regenerujących je, a do tego Shiro prawie się nie zmęczył, więc problemu z tym być nie powinno. Do tego gość zdawał się nadal być ślepy, więc to wciąż oni byli w lepszej sytuacji i ją musieli wykorzystać, bo jak groźny ich rywal jest gdy może korzystać z oczu już zobaczyli gdy jednym ciosem zmasakrował Midori. Arystokrata zdawał sobie z tego sprawę i nie chcąc podzielić losu koleżanki od razu po ataku odruchowo zasłonił się mieczem i wykonał szybki odskok do tyłu na pare metrów.
- Shiro złapmy go. - powiedział dając sygnał do użycia bakudou. Sam od razu zaczął skupiać reiatsu w dość konkretnej ilości (30 pr) rozpoczynając recytacje:
- Z ziemi naszej wyjdźcie, by nędznika spowić! Zaklęcie wiążące numer dwadzieścia sześć... - gotowy był do dalszych odskoków w wypadku gdyby przy użyciu słuchu adwersarz za nim ruszył, ale ten postanowił pójść im na rękę i sam odskoczył stając i szpanując większym mieczem. To, że ten ma zanpaktou zdziwiło młodego shinigami, ale nie wybiło z pantałyku, na zadawanie sobie pytań nie było teraz czasu. Zamiast tego przetransportował energie do stóp rywala i wystrzelił ją do góry kształtując w łańcuchy tak, by te obwiązały brutala poczynając od stóp przy wyrzucaniu ich wołając:
- Nekutai Rensa! - Shihouin cicho liczył, że blondyn się wykaże i jako pierwszy rzuci czymś konkretnym, w końcu nie użył póki co za wiele reiatsu. Co prawda Shiro raczej był słabszy od kidou niż szlachcic, ale za to miał w sobie wiele energii, więc mógł użyć jakiegoś niskopoziomowego bakudou i dopakować je mocą ile tylko mógł, a efekt i tak winien być całkiem przyzwoity. Jeśli to się udało i przeciwnik został związany, a jego ostrze opuszczone w dół dzięki czemu nie mogło stanowić zagrożenia dla jego kolejnego kidou to kontynuował salwę bakudou licząc, że zachęci tym blondyna do zrobienia tego samego. Ważne jeśli pierwsze zaklęcie się nie udało to drugie też nie jest użyte. W każdym razie jeśli warunki zostają spełnione to młodzian skupia kolejną dawkę reiatsu w swoim ciele, znowu o dość dużą ilość (40 pr) i rozpoczyna recytacje inkantacji:
- Oplącz go pająku mały, nie daj ruszyć mu się wcale. Zaklęcie wiążące numer trzydzieści sześć... - mówił głośno i wyraźnie, lecz również szybko energie skupiając w lewej ręki którą oderwał od miecza i skierował ku niebu. Jeśli przeciwnik był w zasięgu zaklęcia to chłopak wymierzył i wystrzelił energie do góry wykształcając ją w promień energii, który miał zmienić się w silną sieć. Jeśli zaś paskuda, która okazała się za pewne być shinigami dezerterem nie była w zasięgu zaklęcia to Natsuo zbliżył się podczas recytacji inkantacji i wtedy zrobił to co wcześniej opisałem mając na celu wykonanie bakudou. W każdym razie tuż przed wystrzeleniem promienia z lewicy zawołał:
- Su! - następnie obserwował efekt swoich działań pospiesznie wolną lewą ręką wyjmując pigułkę regenerującą reiatsu i zjadając ją, by zniwelować zmęczenie, które na pewno powstało.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 15:24

CZaras

Nadzieje Natsuo, iż rana pleców zastopuje arrancara szybko została rozwiana. Niczym rozwścieczony pies odwrócił się w kierunku szlachcica wyprowadzając cięcie. Szybki, zbyt szybki, ale Shihouin nie był na placu boju sam. Broń wroga zatrzymała się nim zdołała wyrządzić szkody, a jego samego otoczyła czerwona poświata geki i to nie jednego.
Uskakując Natsuo obejrzał się za siebie. Midori stała z dłonią przyciśniętą do rany. Obok Shiro już szykował się do rzucenia kolejnego kido. I tak, nim arrancar zdążył rozerwać podwójne geki, z ziemi wystrzeliły łańcuchy, sznur i gałąź, które uwięziły go w szczelnym uścisku. Shinigami mieli go podanego na tacy przynajmniej przez te kilka decydujących sekund.
Nim jednak Natsuo zdążył podjąć kolejne działanie potężne ciśnienie rei momentalnie wygasiło jego świadomość.



Yuzuzu Tanaka


Z wściekłością okręcił się wraz z kataną, aby ukarać podstępnego wroga. Wtem poczuł, że obce rei ściska go ze wszystkich stron uniemożliwiając ruch. Nim zdołał rozerwać kido dołączyły do nich następne. Miał wrażenie, że od dołu zaczyna go oplątywać cała chmara węży. Nim jednak spróbował je rozerwać poczuł, że w pobliżu wybuchła znacznie większa moc od jego własnej. Nie dorównywała co prawda potęgom jakie czuł, gdy walczyła ze sobą espada, ale i tak przyprawiła go o dreszcz.
Po chwili jednak zgasła. Tanaka powoli odzyskiwał wzrok, choć póki co dostrzegał rozmazane plamy kolorów.
- Cholera, chyba trochę przesadziłam. - Biało brązowo żółta plama o kształtach Felicii pojawiła się tuż obok i zaczęła rozrywać więzy Tanaki, tak, że już po chwili odzyskał pełną swobodę.
Czerwonooki dostrzegł czarne plamy, shinigami'ch, leżących na ziemi. Najwyraźniej ich mikra moc została zaduszona przez energię Felicii.


CZaras: -30 PR

Tanaka: -16 PR



[Pisze Tanaka, CZaras póki co ma wolne]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Yuzuru Tanaka




Oddział : Bellato
Mistrz Gry : Najlepszy na świecie Kuchiki-sama

Karta Postaci
Punkty Życia:
100/230  (100/230)
Punkty Reiatsu:
450/693  (450/693)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 16:25

Tanaka został spętany przez kolejne zaklęcia. Było to tak cholernie irytujące. Nie mógł się ruszyć, nie wspominając już o tym, żeby kogoś zabić. Doprowadzało go to do szału.
Po chwili poczuł silne reiatsu jak się za kilka chwil okazało należało do Felici, która pomogła mu rozerwać te przeklęte więzy. Powoli zaczynał coś widzieć, miał ochotę przetrzeć oczy, aczkolwiek na nic by się to zdało gdyż został oślepiony światłem, a nie jakąś substancją.
Warknął wściekle, gdy spostrzegł się, że jego przeciwnicy leżeli na ziemi i się nie ruszają. Widać moc Felici była dla nich zbyt wielka. Podszedł w stronę leżących czarnych plam. Gdy był bliżej mógł określić, która to była dziewczyna, a który był szlachcicem. Jedna plama była czarna z zieloną głową, a druga z fioletową.
Żeby takie robactwo sprawiało mi tyle problemów, grr...
Świadomość, że przeciwnicy leżą na ziemi i się nie ruszają, skutecznie osłabiła jego furię. Chłopak zaczął walczyć z samym sobą. Zamordować ich? Czy jednak tylko dać im nauczkę. Tanaka kochał zabijać w walce, a nie mordować, dlatego też ograniczył się do próby kopnięcia z całej siły kolegi arystokraty w brzuch (przynajmniej tam gdzie mu się wydawało, że się znajduje). Musiał przynajmniej się upewnić, że go popamięta. Dziewczyna z pewnością będzie miała już pamiątkę, więc został jeszcze tylko arystokrata. Jak już chłopak wspominał nie znosił szlachciców... Dlatego tego ukarze inaczej.
Zabieramy go
Powiedział do Felici łapiąc, za czarną plamę tuż pod fioletową. Tam powinien być kołnierz. Ciągnął go po ziemi w stronę dziewczyny.
Jeśli nie wskaże nam drogi to go zabijemy
Mówił jeszcze będąc zdenerwowanym, że te płotki położyły mu się na ziemi i odebrały możliwość satysfakcjonującego zabójstwa.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 16:44

- Ech? A po co on... a zresztą, tylko zmywajmy się stąd jak najszybciej. - Felicia mówiła pospiesznie. - Chyba trochę za dużo z siebie dałam i jeszcze cały tabun shinigami się nam zwali na karki.
Arrancarka wzięła szlachcica pod pachę podczas gdy Tanaka żegnał jasnowłosego kolegę. Potem chwycił również Yuzuru, po czym w trójkę opuścili pobojowisko wraz z dźwiękiem sonido.


http://bleach.iowoi.org/t654p210-las
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 20:07

CZaras

- A spierdalaj sobie! - Usłyszał za sobą rozeźlony krzyk czerwonookiego.
Wyglądało na to, że wrogowie zaniechali pogoni. Las pobrzmiewał jękiem zderzającej się stali. Babcia Ume okazała się znacznie sprawniejsza niźli wskazywałby na to jej wiek. Pozostało mieć nadzieję, że da sobie radę sama.
Natsuo biegł. Dyszał. Czuł słabość w członkach. Oparzenia po kasai piekły jakby ktoś posypał skórę Shihouin'a gorącym popiołem. Żył jednak i to było najważniejsze. Wyrwał się. Uciekł potężnym wysłannikom Las Noches, chociaż gdyby nie interwencja babci Ume mógłby się już wykrwawiać na dywanie jesiennych liści.
Wyskoczył zza linii drzew. Przebiegł puste pole i znalazł się w wiosce. Pierwszy do Shihouin'a doskoczył Shiro. Blondyn garbił się nieco i trzymał za bok.
- Natsuo-san! Wszystko w porządku? - wykrzyczał przejęty.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 20:30

Natsuo ruszył przed siebie, a zawzięty do tej pory bydlak wreszcie odpuścił pogoń. Młodzian stawiał sobie tylko jedno zadanie, pomóc pani Ume, sam nie mógł tego zrobić, ale mógł sprowadzić posiłki, które wesprą starowinkę w walce. Dlatego mimo obrażeń i bólu szlachcic nie odpuszczał swemu ciału dając ile mógł jeśli chodzi o prędkość. W końcu wybiegł z lasu, przebił się przez pola i wpadł do wioski zadyszany jak cholera. Gdy podbiegł do niego Shiro ten ucieszył się, oparł ręce na biodrach zgarbił się i mówił przerywając sobie na ciężkie wydechy gdyż jego płuca pracowały teraz jak miechy:
- Pani Ume... walczy sama... z arrancarami... - (tu się zająknął, bo jeden okazało się, że nie był arrancarem, ale tego nie było co roztrząsać w tej sytuacji) - Idź po kogoś... pomoc wyślij... kogoś silnego... już! - rzekł po czym sam udał się do miejsca, w którym rozmawiali z rojalistami. Tam wyglądało na to, że będzie mógł usiąść, spokojnie na tyłku i nigdzie nie biec, nie korzystać ani z rąk ani z nóg, a to było mu w tej chwili najbardziej potrzebne.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 21:10

Shiro położył dłoń na plecach zgiętego wpół Shihoui'na i obdarzył go współczującym spojrzeniem.
- Tak, wiemy. Ona...
- Poradzi sobie sama. - Z chaty, w której pertraktowali shinigami z buntownikami, wyszedł oficer Wasabi.
Podszedł do swoich podkomendnych. Natsuo po raz pierwszy zauważył w oczach przełożonego coś innego niż surowość czy gniew. Spoglądał bowiem na szlachcica z wyraźną troską.
- Co z tobą, Shihouin? - Syknął, gdy przesunął wzrok na poparzenia szlachcica. - Pokaż mi to. Znam się trochę na medycznym kido.


[+ 1 do reiatsu i inteligencji za pvp]
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 21:33

- Nie spodziewałem się pana oficerze Wasabi. - powiedział Natsuo zdziwiony witając się lekkim ukłonem. Bardziej zaskakujące, jednak było to co widać było na twarzy mężczyzny, a więc troske, o którą by młodzian go raczej nie podejrzewał. No cóż można było się tylko cieszyć, że tymczasowy przełożony szlachcica nie jest taki zły na jakiego wyglądał i gdzieś tam głęboko pod kamienną pokrywą skrywał się człowiek pełen ludzkich uczuć. Potem zeszło na rany, które odniósł młody shinigami. Ten je raczej bagatelizował:
- To? To nic wielkiego. - powiedział wskazując na poparzenia - Musiałem użyć hadou na sobie, żeby przepalić więzy. - przyznał z głupawą miną zakłopotania. Nie brzmiało to zbyt rozsądnie, ale wtedy chłopak nie miał żadnego lepszego pomysłu. Ten się w miarę sprawdził, w końcu szlachcic dał drapaka, co nie zmienia faktu, że gdyby nie pani Ume byłby już cholernie martwy. To bardzo pogarszało mu humor, ale teraz nie za bardzo zaprzątał sobie tym głowy, było coś ważniejszego:
- Proszę mi powiedzieć co z resztą? Midori mocno oberwała, nic jej nie jest? Czy wszyscy są cali? - pytał z przejęciem zadając te pytania dość szybko i nerwowo.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 21:50

- Nic nie zagraża jej życiu. Chociaż buntownik - Usta Wasabi'ego zwęziły się - został ciężko ranny, ale również powinien się z tego wylizać. Shinigami przetrwali tą próbę. - Oficer potarł czoło z wyraźnym frasunkiem na twarzy.
Uwadze Shihouin'a nie uszło to, że w oczach Shiro pojawiły się łzy, które szybko zresztą starł.
- Czego od ciebie tam chcieli? - zapytał oficer.
Nim jednak Natsuo zdążył odpowiedzieć głowy wszystkich odwróciły się w kierunku lasu, z którego dobiegł właśnie podmuch potężnego rei. Szlachcic miał wrażenie, że gdyby znajdował się bliżej epicentrum ponownie by zemdlał. Tym razem jednak energia nie należała do arrancarki, lecz do babci Ume.
- Da sobie radę - wyszeptał Wasabi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
CZaras





Oddział : Dywizjon 5
Mistrz Gry : Kuchiki Kyosake

Karta Postaci
Punkty Życia:
110/110  (110/110)
Punkty Reiatsu:
175/238  (175/238)

PisanieTemat: Re: Wioska   Sro 23 Gru 2015 - 23:42

- Całe szczęście. - powiedział z głośnym odetchnieciem Natsuo. To, że nikomu nic się nie stało strasznego było doskonałą informacją i było jak kamień z mlodzienczego serca. Potem padlo pytanie, ale jego odpowiedz uprzedzilo coś zupełnie niesamowitego. Rozlew energii należącej do pani Ume sprawiał że ciężko było chłopakowi pozbierać szczęke z ziemi. On wiedział jaki mniej więcej dzieli ich dystans od centrum tej mocy.
- Panie oficerze kim jest pani Ume? - wyszeptał pytanie Shihouin do Wasabiego. Jeśli zaś temat wrócił do pytań zadawanych przez agresorow to młodzian podrapał się z zakłopotaniem w głowę i powiedzial głosem, ktory można określić tym samym przymiotnikiem:
- W sumie o nic wielkiego. Pytali o to, w którym okręgu się znalezli. Nie mam pojęcia czemu... ale nic im nie powiedziałem! - zapewnił na koniec wypowiedzi.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Kuchiki Kyosuke





Oddział : Dywizjon 7
Mistrz Gry : Kamys

Karta Postaci
Punkty Życia:
102/120  (102/120)
Punkty Reiatsu:
85/110  (85/110)

PisanieTemat: Re: Wioska   Pią 25 Gru 2015 - 12:43

Oficer nie odrywał oczu od lasu, w którym babcia potykała się z arrancarami.
- Hmm, kim jest? Ech, teraz skoro pokazała na co ją stać wątpię, aby był sens utrzymywać to dalej w tajemnicy. - Zerknął na wyczekujących odpowiedzi shinigami i uśmiechnął się blado. - Tłumaczy się tym, że nie chce aby młodziki, które przychodzą na posterunek, po poznaniu jej prawdziwej tożsamości zachowywali się przy niej jakby ktoś wepchnął im w tyłek kij od szczotki. Bo prawda jest taka, że babcia Ume, a raczej Mahiwa Hitomi jest byłą kapitan X dywizji.
Natsuo nie miał czasu, aby przetrawić te rewelacje. bo podbiegła do nich Hotaru.
- Natsuo-san, nic ci nie jest!? - Omiotła szlachcica spojrzeniem od stóp do głowy jakby chciała się upewnić, że niczego mu nie brakuje, po czym pokłoniła się przed nim w pas. - Wybacz mi... jako jedynej udało mi się utrzymać przytomność, ale byłam zbyt słaba i... mogłam tylko patrzeć, jak cię zabierają - rzekła głosem pełnym żalu.
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora Online
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Wioska   Today at 18:23

Powrót do góry Go down
 
Wioska
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 1 z 2Idź do strony : 1, 2  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Soul Society :: Rukongai :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com