IndeksFAQSzukajUżytkownicyGrupyRejestracjaZaloguj
Nabór na stanowiska Mistrzów Gry! Rekrutacja na GG: 2785425!
Pomoc dla nowych graczy

Lista aktywnych Mistrzów Gry:
Kamys 5/3 | Izdurbal Tenshi - 3/4 | Kuchiki Kyosuke - 6/3
CZaras – 2/3 | Shadow - 1/1 | Kaz- 1/1 | Kovacs - 0/1 |
Watanabe no Tsuna
- 2/3* (możliwe dodatkowemiejsce o ile KP zainteresuje, zaś gracz będzie aktywny)


Share | 
 

 Mieszkanie Saruwatari

Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Go down 
Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next
AutorWiadomość
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 15 Lut 2016 - 15:33

Grimoire of Mizuki #00104

Zmrużone oczy, szeroki uśmiech. Urocza małpka. Może i bystra, może i przystojna, ale dalej małpka. Dalej jednak nie odczuwała do niego awersji, więc coś jeszcze było w nim takiego, że nie odbierała tego bardzo negatywnie. Dopóki miała go pod kontrolą wszystko było w porządku. Wróciła do przeglądania.
Wpadła przy okazji na pomysł. Że może łatwiej będzie czymś kierować tworząc zaklęcia sprzężone. Wymagałoby to trochę wcześniejszych przygotować... i odnalezienia formuł, ale teoretycznie byłoby to możliwe. Przedmiot kontrolujący i kontrolowany. Uniknęłaby wtedy konieczności ciągłego kontaktu, chociaż zasięg oczywiście byłby o wiele mniejszy.
Wczyta się później. Na razie schowała notatki to teczki, odłożyła ją na bok, i napiła się herbaty
-Masz rację, nie dziwi mnie to. Dobrze jej idzie zważywszy na to, że fakt istnienia czegoś takiego jest dla mnie czymś nowym-Przymknęła oczy. Zastanawiało ją, co tak właściwie jej powiedział. Dlaczego tak chętnie zgodził się ją zaprosić... no, może po prostu wpadła mu w oko i dała okazje pytaniem. Czy mogła im ufać? Zwłaszcza teraz? Mógł jej tylko dawać poczucie kontroli.
Przez jakiś czas nic nie mówiła. Może nieszczególnie długo, ale widać było, że nad czymś rozmyśla.
-Myślę cały czas o tym berle... jak dojdziecie do wniosku, że można czegoś więcej spróbować daj znać-Poprosiła go, chociaż pewnie by to zrobił i bez jej sugestii. Potem nie zamierzała się trzymać specjalnie tego tematu. Może podpyta o zainteresowania, czy ogląda jakieś dramy od czasu do czasu czy cokolwiek innego... po prostu pociągnie luźno rozmowę.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 15 Lut 2016 - 22:41


Mizuki-san #00 #0105


- Bardziej od Ciebie zalezy kiedy. Zastanow sie, a jak zdecydujesz, to zalatwie reszte.
Pozniej potoczylo sie luzno i przyjemnie. Zamowili obiad z tej samej restauracji. Rowniez calkiem niezly. Z kina rodzimego malpka lubi filmy Kurosawy. Poza tym ksiazki i seriale detektywistyczne. Czasami tez horrory, ale predzej ksiazki, bo filmy dosc czesto kuleja. Zwlaszcza, ze tendencje sa takie, ze zastepuje sie ciekawe pomysly brutalizacja scen. Chadza tez na silownie, zeby utrzymac sprawnosc. Winda moze sie przeciez zepsuc, a wyzionac ducha po wdrapaniu sie na swoje pietro byloby glupio. Ma tez tutaj stacjonarny rower i pare przyrzadow, gdyby nie bylo czasu gdzies isc. Lubi sie czasem pobyczyc w onsenie. Zwlaszcza po intensywnym dniu, przyjemnie jest odmoczyc sie w goracej wodzie. Podpytywal troche o Mizuki. Na koniec odwiozl ja w miejsce, ktore sobie zazyczyla.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pon 15 Lut 2016 - 23:25

Grimoire of Mizuki #00105

Jego dyspozycyjność, elastyczność i zdolność do załatwiania różnych rzeczy była... w sumie niezbędna mu do pracy. Ale rzeczywiście bardzo przydatna.
-W porządku. Myślę, że będzie to wcześniej niż później-Zapowiedziała mu. W sumie to była prawda, bo do przerywania sobie od czasu do czasu nauki to już przywykła, co nie znaczyło, że się w tym zakresie obijała. Po prostu była bardzo zajętą i aktywną osobą.
Obiad był dobry. Potem, tak jak planowała, porozmawiali trochę o sprawach ogólnych. Kurosawę znała, oczywiście, i widziała parę filmów. Wspomniała, że lubi dramy różnego rodzaju. Za horrorami średnio przepadała, chyba, że z kategorii "tak złe, że aż dobre". Telewizji jednak za często nie ogląda, prędzej u koleżanek, by nie przeszkadzać matce w odpoczynku. Powiedziała też, że zawsze dużo czasu spędzała na czytaniu różnych rzeczy, i że ma duży sentyment do różnego rodzaju bajek i historii dla dzieci.
-...wiem, że to może trochę infantylne, ale... sposób w jaki autorzy przedstawiają świat... To naprawdę zadziwiające, co potem takiemu dziecku pozostaje w głowie, wiem po sobie. Wychowałam się na takich rzeczach. No i ilustracje do takich książek są po prostu śliczne-Mizuki rozpromieniała gdy o tym mówiła. Jakoś poprzednie stwierdzenie gdzieś tam się ulotniło. Miała gdzieś tam w pamięci, że powinna trzymać go w odpowiedni sposób by był pod kontrolą, ale mimo wszystko był "inny" niż pozostali. Chyba mogła chociaż odrobinę to docenić...
...chyba znowu jej się trochę miesza w głowie od tego wszystkiego. Randkowanie jest jednak skomplikowane.
W końcu jednak przyszedł czas, by wrócić do domu. Była zadowolone, chociaż wrażenia z tego dnia porządnie ją zmęczyły. Poprosiła go, by odwiózł ją do tego parku w miejsce, gdzie ją odebrał. Było jednak jeszcze trochę za wcześnie, a nie chciała się potem tłumaczyć matce która gdzieś tam coś tam dosłyszała, gdzie tak naprawdę była. Chociaż nie pytała.
-Bardzo Ci dziękuję za dzisiaj. Mam nadzieje, że podobało Ci się tak samo jak mi. No... może pomijając ten nieprzewidziany lot-Uśmiechnęła się zakłopotana. Wysiadła-Do zobaczenia więc, Hirata-san. Uważaj na siebie, dobrze?-Zrobiła nieco zatroskaną minę. Ukłoniła mu się lekko, zamknęła drzwi, i poczekała aż pojedzie...
...uch... dużo wrażeń... przestawała się dziwić Miho, że była tego tak wystraszona. Miło, prawda, ale trochę czasu dla siebie by sie przydało...
...jutro ma wolne, to dzisiaj może odpocząć. Zamierzała wrócić do domu, i umówić się z matką na jakąś godzinę do wyjścia. Jak nie będzie mieć preferencji to na 12. Potem napisze do Miho z pytaniem jak czuje, i z informacją dotyczącą godziną w jaką planowały wyjść.
I co dalej? Odpocznie. Przebierze się w najluźniejsze ubrania jakie mogła tylko znaleźć. Położy się, może coś obejrzy w internecie... dużo miała do przemyślenia. Dlatego na razie powinna nie myśleć o czymkolwiek w ogóle.
Kotów w internecie nigdy jej nie zabraknie.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 10:20


Mizuki-san #00 #0106


- Nie powiedzialbym, ze infantylne. Dorastanie nie musi przeciez oznaczac odrzucania wszystkiego, jak waz skore. Zmieniamy sie, ale nie sadze, zeby sentyment do tresci tworzonych z mysla o dzieciach musial oznaczac niedojrzalosc.
Hirata nie skomentowal w zaden sposob, dlaczego tylko w okolice domu, a nie jak za pierwszym razem.
- Bardzo mi sie podobalo i nie przejmuj sie juz tym drobiazgiem. Do widzenia Saruwatari-san.
Odjechal, a Mizu wrocila do domu. Wszyscy zainteresowani, swiadomie badz nie, zgodzili sie co do godziny i miejsca zasadzki. Miho zas czuje sie wystarczajaco dobrze, by zrealizowac w koncu jej wlasny pomysl. Ksiazki, koty internetowe. Wieczor minal w atmosferze luznej, jak zalozone ciuchy.

Nastepnego dnia wychodzac z mama z ksiegarni wpadly, kto moglby sie spodziewac, na Miho z jej mama. Pod kolnierzem plaszcza i dodatkowo szalikiem owijajacym pol twarzy niewiele bylo widac, ale smiala sie oczami. Pani Takano najpierw przeprosila, pozniej rozpoznala Mizu.
- Saruwatari-san, dzien dobry, ah Twoja mama, widzialysmy sie kiedys w szkole na zebraniu. Ma pani fantastyczna corke.
Spytala, czy cos godnego polecenia w srodku, a moze maja ochote gdzies usiasc na chwile, bo wlasnie mialy zrobic sobie przerwe w bieganiu po sklepach.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 11:02

Grimoire of Mizuki #00106

-Naprawdę cieszę się, że tak myślisz-Na tym skończyła temat. Mógł tak faktycznie myśleć, inaczej nie siliłby się na odpowiedź. Ewentualnie nie miał zdania dlatego też doszedł przed chwilą do takiego wniosku. Tak czy owak miałby pomysł, co ewentualnie mógłby jej kupić by zaplusować, hahah.
Dalszy część dnia minęła bardzo luźno, bo tak sobie postanowiła. Koty były wyborne, a Mizuki się trochę odprężyła tym samym. Nikt o nic specjalnie nie pytał, wszyscy się zgodzili na plan. Jutro zapowiadał się przyjemny dzień... o, jaka pierdoła, hehehe...
***
Wszystko składało się całkiem sensownie. Umówiły się przed księgarnią. Mamie powiedziała, że chciała sprawdzić czy jest taka jedna książka na którą się czaiła od jakiegoś czasu, bo było jej wspominane, że może w końcu się pojawi. Poszły tam i Mizuki, oczywiście, stwierdziła iż niestety jeszcze nie ma, a resztę albo czytała, albo miała ładniejsze wydania, albo nie interesowało ją to zbytnio. Prawda była taka, że nie chciała niepotrzebnie naciągać mamy na wydatki, ale miło było popatrzeć na nowości. Wychodząc, cóż za zaskoczenie, wpadła na Miho i jej mamę.
-Dzień dobry Takano-san! Cześć Miho!-Ukłoniła się nisko, i wymieniła spojrzenia ze swoją koleżanką. Wychodziło na razie wzorowo, z czego dziewczę się bardzo cieszyło-Właśnie nic specjalnego, przynajmniej tam gdzie patrzyłam. Planowałyśmy przejść się niedługo do kawiarni, znam bardzo przyjemne miejsce. Myślę, że się powinno wszystkim spodobać, a w większej grupie będzie raźniej. Co o tym myślisz mamo?-Mizuki, rzecz jasna, miała na myśli kawiarenkę Ariel. Zapytała bo wypadało, ale wątpiła, by jej rodzicielka miała jakieś obiekcje.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 13:27


Mizuki-san #00 #0107


Propozycja Mizu zostala jednomyslnie zaakceptowana. Niedzielne popoludnie, wiec ludzi bylo sporo. Po raz kolejny para staruszkow grajacych w warcaby, ktorzy ostatnio byli tu stalym elementem. Udalo sie jednak stolik znalesc. Ariel byla mila i uprzejma, jak zawsze, chociaz sprawiala wrazenie troche mniej radosnej, niz zwykle. Reszta grupki byla tu po raz pierwszy, wiec nie zauwazyly roznicy. Miho miala racje. Po kilku minutach ich mamy faktycznie rozmawialy, jak stare przyjaciolki. Kolezanka rozpakowala sie z plaszcza i zostala w dlugim, wlochatym swetrze, siegajacym jej do pol uda i nadal z szyja omotana szalikiem. Byla troche blada, ale usmiechala sie nieustannie. Usiadla troche blizej Mizuki, zeby nie mowic zbyt glosno.
- Ladnie tu... jej, chyba sto lat nie bylam miedzy ludzmi... tak zeby posiedziec.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 14:09

Grimoire of Mizuki #00107

Wszyscy się zgodzili, świetnie. Zdawało się, że plan się udał w stu procentach. Jak doszły do kawiarni matki zaczęły rozmawiać tak, że aż miło się patrzyło. Trochę jednak gorzej wyglądała sprawa z Ariel. Coś ją gryzło, coś się stało. Widziała to, bo różnica była wyraźnie zauważalna. To oczywiście mógł być drobiazg... ale może jutro w takim razie tutaj wstąpi na moment po szkole by dopytać. Sprawdzi przynajmniej. Może potem jakoś dopyta. Na razie jedyne co mogła zrobić to przyjrzeć się jej uważnie. Jak faktycznie miała tą intuicję, to też zauważy, że zauważyła.
Na razie jednak było miło. Miho też nie wyglądała aż tak dobrze jak powinna. Ale byłą przede wszystkim zadowolona. I miała uroczy sweterek.
...chyba jednak była dalej chora. Byle jej się nic przez to nie stało.
-Całkiem się dobrze trzymasz jak na swój wiek-Mizuki zaśmiała się serdecznie, również przysuwając się do niej-Czasem wychodzę gdzieś z Hatsue i Chiyo, więc jakbyś miała ochotę to możesz się kiedyś zabrać z nami-Ciepły uśmiech przeznaczony do pokrzepiania serc i dzieleniu się pewnością siebie zagościł na jej twarzy.
-Dam Ci znać jak tylko będziemy coś planowały, dobrze? Nie będę Cię zmuszać-Zapewniła ją. A skoro była mowa o sprawach nie związanych ze zmuszaniem.
-A właśnie... przemyślałaś może sprawę z "koszykówką"?-Podpytała ją, ukradkiem unosząc dwa razy brwi. Doskonale powinna się zorientować o co jej chodzi.
Takie tematy na pewno chciała poruszyć. Ile posiedzą to... zobaczy.
...w sumie miała pomysł. Sprawdzi do której jest tutaj otwarte. Po wyjściu ukradkiem jakoś schowa bransoletkę do swojej torebki, coś tam sięgnie czy coś. I potem podjedzie później pod pretekstem sprawdzenia, czy może właśnie w tej kawiarni jej nie zgubiła. Potem, znaczy jakąś godzinkę-dwie przed zamknięciem, jak już będą wracać albo będą w domu. To zależy.
To nie było nic bardzo ważnego, ale skoro ona jej raz próbowała pomóc, to czułaby się dziwnie gdyby chociaż nie spróbowała spłacić długu.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 18:18


Mizuki-san #00 #0108


- Chyba nie tak... keh heh... dobrze - zasmiala sie Miho - ale robie, co moge. Wybrac sie. Ochote. Dasz znac. Aha... - powtorzyla po kolezance - Przemysliiii...wuje sprawe - zaczela koncem warkocza malowac osemki na policzku - chyba zobacze w szkole, bo moze sie okazac nieaktualne. A jak u Ciebie?
Ariel usmiechnela sie do Mizuki, gdy ich sprzejrzenia sie spotkaly. Godzina minela, jak z bicza strzelil. Pani Takano uparla sie, ze zaplaci, skoro pierwsza wyszla z propozycja.
- My musimy juz wracac. Chyba, ze wpadniecie do nas na obiad? Tak milo sie rozmawia, szkoda byloby przerywac.
Nie bylo wiekszych oporow, wiec grupa przeniosla sie na parking, a pozniej do domu Miho. Pani Takano w nieco ponad pol godziny wyczarowala posilek, a pozniej kazde pokolenie zaszylo sie w innej czesci domu poplotkowac o swoich sprawach.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 19:21

Grimoire of Mizuki #00108

Zmarszczyła brwi. Naprawdę tylko tego brakowało jej w życiu, by się do reszty pochorowała. Potem powtórzyła... no nic, po prostu to faktycznie następnym razem zrobi i ją delikatnie namówi. To w końcu nie jest zmuszanie, prawda?
Jedynie się do niej uśmiechnęła. Nie wymagała akurat w tej kwestii zbytniego wsparcia. Powinna się skusić na próbę, a Yoshiyuki o ile nie zrobi jakiejś głupoty poczeka. Wszystko zgodnie z planem.
-U mnie w porządku-Odpowiedziała lakonicznie. Uśmiechnęła się do Ariel gdy zrobiła to samo. Naprawdę powinna to sprawdzić, dla spokoju.
Mama pewnie odczuwała pewne opory w związku z propozycją pani Takano. Mizuki natomiast nigdy nie miała nikomu za złe, że ktoś coś za nią zapłacił. Trzeba było korzystać.
Potem... plan rzeczywiście bardzo ładnie wypalił. Jedzenie było pyszne tak jak poprzednio, a potem zaszyły się dwójkami by porozmawiać.
-Nawet nie wiesz, jak jestem Ci wdzięczna-Wyznała Mizuki, gdy przeszły do pokoju Miho-Mama naprawdę sporadycznie ma okazję się odprężyć. Może trochę podłapie zdrowia...-Podniosła szybko wzrok. Zerknęła na łóżko, potem na nią.
-Ale naprawdę... nie powinnaś była się na to zgadzać. Nic by się nie stało jakbyśmy to zrobiły w przyszłym tygodniu, a nie bałabym się, że Ci się pogorszy... ech...-Westchnęła, i zaśmiała się trochę gorzko, a i przywołała uśmiech na swojej twarzy.
-No ale odbyło się. Dziękuję
***
Plotki poszły w ruch. Mizuki poinformowała Miho, że "Yoshiyuki się martwił Twoją nieobecnością. Przykro się na to patrzyło, ale jakoś dlatego mi się wydaje, że sprawa jest aktualna". Ona sama stwierdziła, że "U mnie jak mówiłam wszystko dobrze. Jeszcze staram się go wyczuć". I że trochę pomogła jej właśnie właścicielka tej kawiarni, bo miała mętlik w głowie.
-Coś ją ewidentnie gryzło, widziałam to. Będę musiała tam wrócić i się dowiedzieć o co chodzi. Chyba jestem jej to winna...
Poza tym przy okazji zapytała, w co tam grywa, bo widziała, że się bawi jakimś MMO.
-Ja próbowałam coś zacząć ale... strasznie trudno było mi znaleźć na to czas. Może po egzaminach...
Koło godziny siedemnastej Mizuki powiedziała Miho, że chyba już trochę się przerzedziło w tej kawiarni i będzie powoli tam się kierowała.
-Jutro podjadę z zeszytami. Wracaj do zdrowia, dobrze?-Wskazała na nią teatralnie palcem-Bo jak ja się tym zajmę, to nie będziesz miała innego wyjścia!
Trochę głupio było ją tak zostawiać, ale... no teraz, albo jutro. A jutro miała przecież inne plany.
Pożegnała się z Miho. Poszła do swojej matki i powiedziała, że podjedzie jeszcze do tamtej kawiarni bo mogła zostawić tam swoją bransoletkę.
-Mamo, ale jak chcesz to zostań tutaj jeszcze, tak rzadko masz okazję się trochę odprężyć. Nawet nie wiesz jak się cieszę widząc Cię zadowoloną-Troszkę tutaj zakręciła, ale... w sumie nie skłamała aż tak bardzo. No, tylko z powodem. A zależało jej by to załatwić samodzielnie.
Jak wyszło, to pożegnała się z panią Takano, powiedziała swojej mamie, że zadzwoni, i... reszta zgodnie z planem. Do kawiarni.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 21:31


Mizuki-san #00 #0109


- Oj, maly spacer mnie nie zabije, a sama widzisz, ze bylo warto. I przynajmniej chociaz raz nic nie zostalo z obiadu.
Miho wygladala na bardzo z siebie dumna. A Yoshiyuki, jak grzecznie poczeka, to moze da mu szanse. I cieszy sie, ze Mizu sie dobrze uklada. Zapakowala sie w kocyk i umoscila na kanapie.
- Ja nie zauwazylam, ale widzialam ja po raz pierwszy i nie zwracalam duzej uwagi. W co grywam? Rozne takie. Star Trek, Star Wars, Guild Wars, EVE Online, Final Fantasy... wiem, brzmi, jak nolife, a lista tego, co sprobowalam jest dluga. Teraz juz nie siedze przy tym az tak duzo, ale na poczatku wpadlam, jak sliwka w kompot. Za to wiesz, jak smiesznie jest, jak sie chlopacy dowiaduja, ze dziewczna im tylki kopie? Wiekszosc zawiesza sie na dylemacie, czy sie odgrazac, czy podrywac. Najczesciej sie nie przyznaje, bo mi nie zalezy na adoratorach. Jak im jeszcze zdjecie pokazac, na przyklad Twoje, to sie nie opedzisz. Jak bylam mala, glupia dziewczynka i jeszcze nie wiedzialam czego nie powinnam, to zdarzyl mi sie natret, ktory nekal mnie, zebym sie z nim umowila. I calkiem sie wtedy wystraszylam. Teraz przewaznie mowie, ze jestem on i wtedy nikogo nie obchodzi, jak wygladam i kim jestem.
Miho oddala notatki, ktore dostala poprzednio i tez sie pozegnala obiecujac, ze zaraz wyzdrowieje. Na dole jej mama pomogla Mizu stwierdzajac, ze odwiezie pozniej goscia, bo to dla niej zaden klopot, a i tak przyda sie zatankowac po drodze.
W lokalu Ariel siedzialy dwie kobiety w kimonach i zamyslony mezczyzna z notesem w dloni. Patrzyl sie w sufit. Sama Ariel scierala mopem kaluze. Skorupki w koszu obok sugerowaly, ze cos sie stluklo.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Wto 16 Lut 2016 - 22:06

Grimoire of Mizuki #00109

-...prawda-Kiwnęła głową. To chyba musiało być... miłe? Że dom zrobił się trochę pełniejszy...
...chyba będzie tu częściej przychodziła. Dobrze jednak wyczuła, że były podobne. Nie takie same, ale dobrze się rozumiały. I miały podobne podejście.
Mówiła może. Więc pewnie da, jak ten dureń nie zrobi jakiejś głupoty. Kto wie co mu może chodzić po tej jego głowie. Może nawet powinna go przypilnować.
Parę tytułów kojarzyła z tego, co jej tam kiedyś mignęło, ale... nie, w sumie nie powinno ją dziwić, na pewno były jakieś gry na podstawie i jednego i drugiego.
-Mogę sobie to wyobrazić...-Skomentowała tą sadystyczną przyjemność z upokarzania samców. Ona jednak była ostrożna nawet w tym, co robiła. A...
...no właśnie. Wyjęła jej to z ust.
-Też tak robię. Wtedy w tych durnych męskich łbach jest się wtedy na równi. Ani taryfy ulgowej, ani szufladkowania. I jak wspomniałaś, bez natrętów. Sama wiedza, wyłącznie umiejętności-Kiwnęła głowa, przymknęła oczy-...kiedyś dużo siedziałam na różnych forach dyskusyjnych. Trochę inaczej, ale mechanizmy w sumie podobne
No nic. Trzymała ją za słowo. A matce Miho podziękowała serdecznie. Do licha, dlaczego wcześniej się nie zainteresowała. Mogły naprawdę spędzić sporo fajnych chwil.
Po ogólniaku sobie to odbiją.
***
Było faktycznie już raczej pusto. Trzy osoby, dwie w kimonach i jeden... w porządku. Znaczy, nie w porządku. Była tu parę razy ale nie widziała, by coś się tu potłukło. Poczekała, aż zetrze. Nie chciała przerywać. Przyglądała się jej za to uważnie, próbując ocenić, czy coś się zmieniło.
-Hej Ariel-...jednak to naprawdę dziwne. Może to przypadek. Może przesadza. Może nie-Masz może chwilkę?
Podpytała, i jak się zgodziła to przeszła nieco na stronę.
-Wszystko w porządku? Miałam dzisiaj wrażenie, że coś Cię gryzie-Powiedziała prosto z mostu. I tak pewnie zauważyła, że zauważyła. I może nie chcieć o tym rozmawiać.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 11:16


Mizuki-san #00 #0110


Ariel schowala mopa, odstawila kubelek za kontuar.
- Czesc Mizuki, znowu tutaj? - usmiechnela sie - Chwilke moge miec. Jak moge Ci pomoc? A... Ja? Jestem moze troche zmeczona. Ciagle w pracy, zero wakacji, wiesz jak jest... nic wielkiego.
Pomachala lekcewazaco reka, ale gdy przelotnie spojrzala na kalendarz, mina jej zmienila sie na bardzo nieszczesliwa. Szybko kucnela, chowajac sie za kontuarem i zaslonila sobie buzie scierka. Przez chwile plakala, starajac sie robic to jak najciszej. Potem wytarla twarz, wziela gleboki oddech i wstala poprawiajac ubranie.
- Przepraszam, juz w porzadku - powiedziala cicho - dzis sa urodziny mojej siostry. Nie widzialam jej ponad dziesiec lat. Wspominalam Ci, ze mialam burzliwa mlodosc. To sa jej konsekwencje. Troche mi smutno, ale przejdzie, nie przejmuj sie. Podac cos? Na miejscu? Na wynos?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 12:04

Grimoire of Mizuki #00110

Nie wierzyła jej za bardzo. Reakcja była dokładnie taka jak się spodziewała. Co mogła jednak zrobić? Drążyć temat? Może... może mogła zostawić telefon by później zadzwoniła jakby odczuwała potrzebę rozmowy. To brzmiało całkiem dobrze.
Przynajmniej do momentu, w którym Ariel dała nura za kontuarem. Aż wstrzymała oddech będąc świadkiem załamania maski, która najwidoczniej na tą chwilę pękła. Wystarczył jej ten ułamek sekundy, by zapamiętać jej twarz. Moment przejścia z uśmiechu do wyrazu bólu. Tym większe zrobiło to na niej wrażenie, jako iż nie widziała ją nigdy w takim stanie.
...co ona się właściwie nią aż tak przejmuje? To była przecież obca osoba.
Ale się przejmowała przecież. Jakby nie patrzeć, nie mogła zaprzeczyć temu faktu.
Wycofała wyciągniętą do przodu dłoń. Odzyskała oddech, acz dalej miała pewne trudności. Patrzyła się na nią smutno.
Co mogła jej teraz powiedzieć? Teraz nic, bo byli tutaj ludzie. Mogła jednak uszanować, że nie chciała o tym mówić. Przynajmniej nie teraz.
-H-herbatę...-Odkaszlnęła, bo jej głos zrobił się niepokojąco chybotliwy-...czarną
...no nie zostawi tego tak. Pomogła jej przecież z jej własnym problemem... no, próbowała, bo dalej nie do końca wiedziała co z tym zrobić, ale okazała jej wsparcie. Czuła się zobowiązana i...
Miała cały czas jej twarz przed oczyma. No po prostu nie mogła.
Całe szczęście, że miała swoje zeszyty. Mogła się czymś zająć w oczekiwaniu na całkowite opustoszenie tego miejsca przez resztę gości. Wczoraj się nie uczyła, to teraz mogła chociaż trochę.
Najpierw Miho, teraz Ariel... to na pewno przez te durne zawirowania przez tego Hiro...
...mniejsza o powody. Poczeka. I... potem się okaże.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 13:28


Mizuki-san #00 #0111


Ariel podala herbate i przez reszte wieczora zachowywala sie spokojnie. Ludzie wchodzili i wychodzili, Mizuki przegladala swoje notatki zerkajac czasem na wlascicielke. Kolejny kryzys nie nastapil. Kiedy dziewczyna zostala juz ostatnim klientem Ariel stanela za nia. Kladac dlonie na oparciu krzesla zajrzala przez ramie w zeszyty.
- Jak w szkole?
Potem usiadla obok, westchnela i z lekko spuszczona glowa zaczela ogladac swoje palce.
- Mizuki... przypuszczam, ze przejelas sie troszke moim humorem... doceniam to, naprawde! To bardzo wiele dla mnie znaczy. Jesli... bedziesz chciala... poznac mnie od innej strony, to moge... ale nie wiem, czy teraz jest na to dobry moment. I czy bylabys gotowa... Na pewno rozkleje sie bardziej, niz dwie godziny temu. Potem trzeba mnie przytulic i zaglaskac wspomnienia - usmiechnela sie nieznacznie - moje smutki nie lubia przytulania i glaskow. Troche sie tez boje, czy nadal bedziesz sie tu dobrze czula, jak sie dowiesz, jaka byla ze mnie zolza. Moze zastanow sie, czy warto.
Przeciagnela sie energicznie.
- No! Dosc uzalania sie nad soba! Jej, wrocilas tu dla mnie. To slodkie. Nie moge wypuscic Cie bez okazania wdziecznosci - zanurkowala w szafkach wyciagajac paczuszke - Dla Twojej mamy. To taka kompozycja, ktora powinna odrobinke podnosic odpornosc organizmu, bo mowilas, ze troche gorzej ze zdrowiem. Nawet jesli nie pomoze, to zawsze to chociaz dobra herbatka.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 15:02

Grimoire of Mizuki #00111

Było spokojnie. Zerkała profilaktycznie czy czasem aby znowu coś się nie działo, ale... w porządku. To dobrze.
Co też musiało stać się w jej życiu, że reagowała aż tak? Do tego obwiniała się. Coś naprawdę musiało być nie tak z jej, powiedzmy, młodością... doprowadziła do upadku jej rodzinę? Zabiła kogoś? Tak zamęczyła, że zmarł? Zabiła i zamęczyła kogoś?
Musiała pamiętać, że nie przyszła tutaj po to by wyciągnąć informacje, tylko by odpłacić się za dług. Ona miała problem, ona próbowała. Teraz Ariel ma problem, i powinna chociaż spróbować.
Wszyscy poszli. Mizuki nie ruszała się, bo Ariel sama do niej podeszła.
-Wszystko w porządku-Przysiadła się. Zaczęła mówić. Mizuki się wsłuchiwała. I...
...wyczuła okazję. A co, jeśli w jej historii kryje się tajemnica tego miejsca? Ta aura, ta bariera...
...chwila, nie, ona tu przyszła by pomóc. Zresztą, nie miała pewności czy jej cokolwiek powie wartościowego...
...ale jest szansa. I pewnie jej zależy, by wyłożyć co jej leży na wątrobie. Inaczej by nie podejmowała tego tematu...
ale niekoniecznie, mogła właśnie sugerować, że nie jest na to gotowa.
Skąd możesz inaczej wiedzieć, czy można jej zaufać? Kto wie jakie sekrety skrywa. Może być...
...jakim zagrożeniem, ona prowadzi tylko kawiarnię...
...weź się w końcu w garść...
...zacznij myśleć, a nie poddawać się instynktowi...

W każdym razie, była cicho, bijąc się ze swoimi myślami. Najwidoczniej trochę jej humor wrócił, albo przynajmniej udało się jej to zamaskować. Dostała paczuszkę z ziołami, które...
...chwileczkę. Uderzyło ją coś. Przypomniał jej się wieczór u Emi

To melisa i inne takie ziolka o uspokajajacym dzialaniu. Certyfikowane przez najlepszego znawce tematu.

Dostała potem mieszankę, którą musiała wypić w określonej kolejności i czasie. Poza tym, ta bariera...
-Bardzo dziękuję-Wstała, ukłoniła się. Szarpało ją wewnętrznie. Ciekawość z głodem wiedzy, i przyzwoitość z rozsądkiem-Ja... Pomogłaś mi wtedy i... też chcę Tobie pomóc. Albo przynajmniej wysłuchać, co Cię męczy, jeżeli byś miała taką potrzebę-Ściskała pakunek w swoich dłoniach, patrzą się na nią sztywno-Cokolwiek robiłaś widzę, że tego żałujesz i próbujesz być inna... jesteś Ariel tu i teraz. Nie tam i wtedy... każdy popełnia błędy i ludzie dostają drugą szansę...-Zaczęła namawiać ją. Jedna strona brała górę. Ale... nie, inaczej!
WEŹ. SIĘ. W GARŚĆ.
Wzięła głęboki oddech. Wyprostowała.
-Jeśli chcesz... jeżeli to Ty byś miała potrzebę, to wysłucham wszystkiego co masz do powiedzenia... po to tu przyszłam. Bo się martwiłam... teraz, jutro, za tydzień... w ogóle... kiedy tylko będziesz Ty gotowa. Nie będę Cię zmuszać


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 16:11


Mizuki-san #00 #0112


Ariel zaszklily sie oczy, ale tym razem nie wygladalo to na smutek.
- Dziekuje Mizuki - objela ja delikatnie - Wiesz, opowiem Ci. Nawet nie po to, zeby sie wygadac, bo wygadywalam sie juz wiele razy i to juz niczego nie zmieni dla mnie. Ale moze komus sie to przyda. Nawet nie Tobie, bo mysle, ze jestes madra osoba, ktora ma dobrze poukladane w glownie, nie siano, jak ja mialam. Za to moze spotkasz kogos, komu trzeba bedzie pomoc. A lepiej uczyc sie na cudzych grzechach, niz na wlasnych. Kochana jestes... wiem, ze jestem juz inna, wiem ze zaluje, ze ciezko pracuje, zeby odplacic za swoje bledy. Ale i tak mi wstyd. Dlatego sie staram, dla ludzi takich, jak Ty, by to miejsce bylo spokojne i radosne, zeby bylo przeciwienstwem tego, kim bylam. Zeby ludzie, ktorzy spotykaja ciagle takie moje dawne ja, wiedzieli, ze degeneraci nie zdominiowali swiata i sa tez jasne strony zycia.
Puscila Mizu odgarniajac jej kosmyk wlosow za ucho.
- Zmykaj do domu. Jutro masz lekcje, a mnie tez juz starczy na dzisiaj mazania sie. Wyspij sie i mozemy umowic sie na spowiedz w jakis wolny dzien, zebys miala czas odpoczac przed szkola.
Podaja jej swoja wizytowke.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 17:09

Grimoire of Mizuki #00112

Aż takiej reakcji to szczerze powiedziawszy się nie spodziewała. Stała tak moment zdezorientowana... reagowanie pod wpływem niespodziewanych wydarzeń nie było jej najmocniejsza stroną, ale mimo to również uniosła ręce i objęła Ariel. Miała ją wesprzeć, wiec...
...tylko czy aby tego potrzebowała? Według Mizuki tak, nawet jeśli mówiła iż to nie pierwszy raz. Miała faktycznie jakieś przeczucie graniczące z jakimiś nadnaturalnymi zdolnościami. To na pewno.
Miała niedosyt. Albo z powodu braku informacji, albo dlatego bo niewystarczająco udało się jej pomóc. Tyle tylko, że za aż tak bezinteresowną osobę się nie uważała.
Degeneraci. Siano w głowie. Naprawdę mocne słowa. Nie przerywała jej, bo miała najwidoczniej potrzebę powiedzenia tego. Nie komentowała, bo to niegrzeczne. Wrażenie jednak pozostało.
Miała wrażenie, że coś ukrywa od samego początku. Ciekawe, czy jak jej opowie to się to skończy.
-W porządku-Wzięła wizytówkę. Przyjrzała się przez parę chwil. Zapamiętała numer. Schowała. Potem na spokojnie wpisze-Dam w takim razie znać. Ty też odpocznij, Ariel
Pożegnała się z nią potem jak już zapakowała zeszyty, życząc jej spokojnej nocy. Zamierzała się przejechać do domu, bo było po dwudziestej.
Po drodze napisała do Ariel, że...
"Myślę, że na spotkanie sobota będzie odpowiednia, jeżeli oczywiście Tobie to pasuje. Jeszcze raz, dobrej nocy - Mizuki"

To była jedna rzecz. Była jeszcze druga sprawa... ale to będzie musiała już sprawdzić dyżury jutro w szkole. Jeśli wtorek po zajęciach by miała wolny, to napisałaby do Hiraty... coś w rodzaju, "Hej, czy rozmawialiście już na temat tego zdarzenia z soboty? Może udałoby się bliżej temu przyjrzeć we wtorek?"

Tak, to by brzmiało dobrze. Po powrocie do domu pokaże mamie paczkę.
-Dostałam od właścicielki tej kawiarni. Podobno pomaga na odporność-Uśmiechnie się do niej-A jak było u pani Takano?

Nic specjalnie potem nie planowała. Może wejdzie na forum. Sprawdzi, jak trzyma się energia bransoletki. Poczyta te zapiski od Hiraty. Tak, to ostatnie było dobrym pomysłem.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Sro 17 Lut 2016 - 20:31


Mizuki-san #00 #0113


W porzadku. Milych snow Mizuki. Odpisala Ariel. Wtorek? Doskonale. Przyjechac po Ciebie? W to samo miejsce? Odpisal Hirata. Mama z wizyty byla zadowolona. Urocza kobieta z urocza corka. No, prawie tak, jak jej wlasna. Reszta wieczora minela spokojnie. Materialy zgodnie z zapowiedzia nie byly czyms na miare kwantowej teorii wzglednosci, ale przydatnosc swoja mialy.
W szkole normalne. Poza tym, ze nie pojawila sie dodatkowo Memphis. Co akurat dla kontrastu z Miho spostrzegli wszyscy, od kujona zaczynajac. Pan Srubka zauwazywszy Mizu na korytarzu wyrazil swoja wdziecznosc za tak pomyslnie wykonana misje. A Mizu zauwazyla, jak Hatsue i Yoshiyuki rozmawiaja gdzies w kacie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 16:34

Grimoire of Mizuki #00113

"Jeżeli nie będzie to dla Ciebie problemem to byłoby bardzo miło. Będę musiała tylko podjechać na chwilę do domu po szkole. Do zobaczenia"

Mama była zadowolona. I o to chodziło przecież. Mizuki była bardzo ucieszona faktem, że ich wspólny wysiłek nie poszedł na marne.
-Wiesz, myślę, że nikt się nie obrazi jak od czasu do czasu je odwiedzimy-Zasugerowała jej. Oczywiście nie zawsze będą w stanie. Trochę takiego bardziej leniwego odpoczynku dla mamy było bardzo potrzebne, ale tak samo interakcje z ludźmi.
Reszta rzeczy, zarówno wieczorem jak i dnia następnego przebiegała spokojnie. Trochę więcej ciekawych rzeczy zadziało się w szkole. Memphis nie pojawiła się w szkole... co złapało uwagę po prostu wszystkich. Trochę to dziwne, ale była w stanie to zrozumieć. Tak samo jak to, dlaczego ona sama zauważyła nieobecność Miho dopiero jak jej o tym powiedziano. Panu Śrubce powiedziała, że było jej bardzo miło pomóc w tej sprawie. No jakby nie patrzeć nie poznałaby Miho bliżej.
Potem jednak zauważyła pewne niepokojące rzeczy. Yoshiyuki rozmawiać z Hatsue. Hm. Obydwoje są bardziej sportowi. Mogło to więc oznaczać wszystko i nic. Tylko tak się jakoś ustawili w kącie...
Czyżby Miho wykrakała? Nie no, on nie może być aż takim durniem, prawda?
W miarę możliwości skryła się gdzieś pod ścianą (oprze sie plecami jakby nigdy nic), o ile w ogóle była taka możliwość by znaleźć się w miarę blisko ich i pozostać niezauważoną. Podsłuchiwać niby nieładnie, ale trzeba było dowiedzieć się o co chodzi. Jak któreś będzie przechodzić to po prostu uda, że stamtąd wychodzi. Albo się oddali.
Jeśli jednak nic z tego by nie wyszło, to po prostu podejdzie do nich i zapyta, co u nich słychać. Niech wiedzą, że wie. Zdecydowanie jednak wolałaby to zrobić dyskretniej.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 18:16


Mizuki-san #00 #0114


Oczywiscie, ze zaden problem. Do zobaczenia.

Automat stal zaraz za schodami, wiec szpieg Mizu mogla zakrasc sie i zaczaic po jego drugiej stronie, sama bedac niezauwazona. Udalo jej sie uchwycic koniec rozmowy.
- Pojutrze da rade.
- Ekstra, to jestesmy umowieni na srode - glos Hatsue zdradzal zadowolenie.
I to tyle. Yoshiyuki po chwili poszedl sobie nie zauwazywszy Mizu. Przyjaciolka zmierzala skorzystac z automatu. Wrzucila drobne, wyciagnela butelke i podskoczyla widzac kolezanke, prawie gubiac przy tym swoja zdobycz.
- A! Mizuki! Nie skradaj sie tak! Zawalu prawie dostalam...

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 18:46

Grimoire of Mizuki #00114

Zacisnęła zęby. Jednak?! Skurw... wszyscy tacy sami, psia ich mać!
Nienienie, spokojnie... obydwoje zajmują się sportem, więc może po prostu się umówili na mecz albo...
...no jak na to nie patrzyła, to wyglądało co najmniej dziwnie. Jak ona dorwie tego palanta to będzie mógł sobie co najwyżej wrzucić ogryzek do koszyka...
Przeszedł obok niej nie zauważając jej. Hatsue jednak aż tak się nie spieszyła i postanowiła sobie coś kupić. Poczekała. Zauważyła ją.
Masz coś na sumieniu, czy nie spodziewałaś się zobaczyć tutaj kogokolwiek?
...już głupoty wymyśla, sama by się wystraszyła widząc kogokolwiek czającego się za rogiem. Mizuki wyszła z neutralnym uśmiechem.
-Wybacz, nie chciałam wam przerywać-Przeprosiła sama podchodząc do automatu. Zamierzała sama sobie kupić wodę, czemu nie. Zawsze jakieś alibi tłumaczące "co ona robiła do licha za tym ustrojstwem"-Widziałam jak rozmawiałaś z Yoshiyuki-san. Powiedz mi tak najzupełniej szczerze... Czyżbyś się z nim umówiła na randkę?-Zapytała szczerze, prosto z mostu. Pasowało jej to w sumie. Ona sportowa, on sportowy. Ale to tylko jej domysły, które dla jego dobra lepiej, by pozostały jedynie domysłami.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 19:04


Mizuki-san #00 #0115


Hatsue zasmiala sie. Otworzyla swoja butelke i popila.
- Randke? Nie no, co Ty. Jest fajne spotkanie w tym tygodniu, a kapitan druzyny ma lepsze dojscia, to poprosilam, czy nie moze dobrych miejsc zalatwic. No i obiecal, ze cos skombinuje. Fajnie nie?
Poczekala, az Mizu odbierze swoje zamowienie.
- Ale jak juz podsunelas taki pomysl... to moze nie byloby to glupie? Jak myslisz? Rozmawialas z nim czasem.
Jesli cos knula, to nie bylo po niej zupelnie widac.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 19:45

Grimoire of Mizuki #00115

Kryła się z tym strasznie, albo rzeczywiście nie było o czym mówić. Powinna była w takim razie trochę ją podejść.
-Hmmmm... fajnie, fajnie... a kiedy?-Udała, że się zamyśliła. Luka w tym tłumaczeniu była tak oczywista, że nawet nie chciało jej się tego specjalnie komentować. Poczekała na odpowiedź. Pewnie powie, że środa. Ale nawet jeśli nie, to wie co odpowiedzieć.
-To ciekawe... jak tutaj podchodziłam słyszałam coś o umawianiu się na pojutrze. Jaki mamy dzisiaj dzień tygodnia, poniedziałek? To by była zatem środa...-Przekrzywiła głowę. Tak zwani przyjaciele... jakby próbowała jej wmówić, że była mowa o "pojutrzu" a nie "na pojutrze" i że brzmiała naprawdę bardzo entuzjastycznie.
-Jako, że jesteśmy przyjaciółkami... chyba mogę Ci powiedzieć. Z tego co mi wiadomo jest już zainteresowany kimś innym. To bardzo źle o nim by świadczyło, próbować umawiać się z dwiema dziewczynami naraz, nie uważasz?-Uśmiechnęła się szerzej. Coś w jej głosie zaczęło się wyłamywać, a spojrzenie nabierało na intensywności. Jeszcze nie drapieżnej ani zdenerwowanej, ale próbowała dać jej do zrozumienia, że właśnie przegląda ją na wylot.
-To jak to w końcu jest?


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 20:08


Mizuki-san #00 #0116


Hatsue nie wydala sie ani troche zbita z tropu.
- Na srode ma zalatwic wejsciowki. Bo jak mimo wszystko nie da rady, to musze miec czas, zeby ogarnac sie sama chocby ze zwyklymi, nie? O... no to chyba masz racje.
Po chwili przyjaciolka zaczela sie jednak baczniej przygladac.
- Mizuki... a co Cie tak nagle Yoshiyuki zainteresowal, co? Chyba nie powiesz, ze yyyy... Ty sie z nim umawiasz?! Nie no... opowiadalas co innego, to by nie mialo sensu. Przyznaj sie, o co chodzi?

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Czw 18 Lut 2016 - 21:16

Grimoire of Mizuki #00116

Uparta. Ciekawe, czy pomyślały to samo w tym samym momencie.
Nie miała nic specjalnie do ukrycia więc się nie przejęła. Nie znaczyło to jednak, że miała ochotę dzielić się nie swoimi sprawami.
Cóż. Jeżeli jednak faktycznie nie jest to randka, to mogłaby i tak to wykorzystać. Musiała by jednak być absolutnie pewna Hatsue, a to nie był ten przypadek. Położyła dłoń na piersi.
-Z ręką na sercu, zwyczajnie troszczę się o moje przyjaciółki. Nie, nie mam tu na myśli Chiyo, chociaż gdyby była potrzeba to również. Tak jak mówiłam, Yoshiyuki interesuje się inną osobą, i nawet mu "trochę" pomogłam. Domyślasz się więc jakbym się czuła, gdyby się okazało, że jest świnią i działa na dwa bliskie mi fronty? Źle-Dziwnie zabrzmiało to "źle". Jakby... groźba. Potem było już lepiej, chociaż jej myśli...

Hatsue. Jeśli kłamiesz i zrobisz ze mnie idiotkę, za Ciebie również się wezmę. Gwarantuję Ci to

-Więc... mówisz prawdę? To nie jest randka?-Jej oczy zalśniły zielenią. Nie powiedziała tego, ale chciała by jej to powiedziała prosto w oczy. Dlatego się na nią patrzyła. Jakby unikała kontaktu wzrokowego, to jej powie, by tego nie robiła i powiedziała to tak, jak ona chciała.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 12:44


Mizuki-san #00 #0117


Hatsue zaczela sie zloscic. Zmarszczyla brwi i spiela sie.
- Co Cie ugryzlo?! Dwa razy juz powiedzialam, ze to biznes, a Ty mnie maglujesz, jak jakiegos przestepce. Nie podrywam cudzych chlopakow. Jak mu pomagasz zejsc sie z innymi przyjaciolkami, to super, ale nie musisz na mnie naskakiwac. Zrozumialam. Teraz to juz mi sie w ogole odechcialo isc. Ugh!
Nastroszona odwrocila sie i fukajac pod nosem poszla w kierunku klasy, a burzowa chmurka pofrunela nad jej glowa sypiac gradem i ciskajac piorunami. Nie byl to dla niej koniec przykrosci. Nie uwazajac po drodze wpadla na innego ucznia, ktorego tusza sprawila, ze odbila sie od niego i przewrocila sie. Pozniej nie uwazajac na lekcji stala sie ofiara dla nauczyciela, ktory postanowil na jej przykladzie przypomniec wszystkim, iz jak sie nie przyloza, to nie maja co liczyc na dobre oceny i dobry kierunek studiow, albo i zaden. Mizu nawet nie musiala uzywac magii, by uprzykrzyc kolezance zycie.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 13:49

Grimoire of Mizuki #00117

Jedno udało się jej na pewno, rozzłościć ją. Teraz tylko musiała dojść do tego z jakiego powodu. Czy to były bezpodstawne oskarżenia? Trafiła w sedno i traciła cierpliwość? A może coś planowała?
Z jednej strony jej reakcje były dość autentyczne. Na tyle, że Mizuki odgięła się trochę do tyłu. Nie poszła za nią. Potem jednak dalsze wypadki...
...energia krążąca we wszechświecie i sama siła woli niekiedy wystarczała, by zakrzywić rzeczywistość wokół nas. Doskonale to wiedziała. Co tutaj jednak działało bardziej, jej myśli czy jej... czy to jej groźba zaczęła działać, czy też może przez złość która ją toczyła ściągała na siebie nieszczęścia?
Na pewno było prawdą to, że za bardzo się w to zaangażowała, i powinna była się wycofać z tego już jakiś czas temu. Dokładnie wtedy, kiedy załatwiła to o co ją prosił Yoshiyuki. Zamiast tego zachciało się jej bawić. Gorzej, jak któraś strona zaczyna... oh, kogo ona chce oszukać. Tu chodziło o jej własną dumę. Chociaż może troszkę...
Jeśli nawet planowała coś takiego, to w sumie nie jest już jej sprawa. Tylko czy teraz będzie chciała w ogóle z nią zamienić chociaż dwa słowa? Jak nie spróbuje to się nie przekona.
No nic, będzie musiała poczekać do końca zajęć. Raczej nie podejrzewała Hatsue o tak błyskawiczne znikanie jak Miho, ale jednak dobrze by było ją mieć na oku by gdzieś się jej nie ulotniła. Podejdzie do niej i zapyta, czy może jej poświęcić chwile. Pójdą gdzieś na bok.
-Przepraszam Cię za moje dzisiejsze zachowanie. Nie miałam podstaw by w ten sposób się do Ciebie zwracać, tak jak i wtykać nos w sprawy które mnie nie dotyczą-Ukłoniła się przed nią nisko-Jest mi bardzo przykro za wszystko co Ci się dzisiaj przytrafiło
...jak ma być szczera to dalej nie czuła się przekonana. Ale prawdą było to, że to nie jej biznes, którym za bardzo się przejęła. Los pokaże...
...dlatego to, co wtedy pomyślała dalej jest w mocy. I jak ją zobaczy na randce z nim, to nie będzie już taka miła.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 14:53


Mizuki-san #00 #0118


Hatsue byla obrazona, ale wysluchala, co ma Mizu do powiedzenia. Zmruzyla oczy, potem wziela gleboki oddech i glosno wypuscila powietrze.
- Eh... wtykac, nie wtykac, moglabys mi chociaz uwierzyc, nie? Dlaczego mialabym Cie oklamywac? O umawianiu powiedzialam tak troche dla zartu. Dla mnie to kolega z klasy. Ani mnie ziebi, ani grzeje. Nie dostaje zadyszki na jego widok. Moze moglabym go polubic, gdyby sie postarac, ale skoro masz swoje plany, to przeciez nie bede Ci dolkow kopac.
Zarzucila torbe na ramie i mijajac kolezanke polozyla jej dlon na ramieniu. Dodala cicho.
- Od kiedy znalazlas sobie chlopaka zrobilas sie chyba troche bardziej nerwowa, wiesz? Bardzo sie ciesze, ze masz kogos, ale nie wariuj od tego Mizu. Ide zaszyc sie w domu, moze tam mnie nic nie dopadnie. Do jutra.
I poszla.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Ekkusu





Mistrz Gry : Chaos

Karta Postaci
Punkty Życia:
36/40  (36/40)
Punkty Reiatsu:
34/72  (34/72)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 15:24

Grimoire of Mizuki #00118

Nie mówiła, bo chyba wszystko co w tej sprawie można było powiedzieć to powiedziała Hatsue. Sama czerwieniała na twarzy, zaciskając palce prawej dłoni prawą. Nie dość, że chyba źle ją oceniła, to się jeszcze odsłoniła i kto wie, czy faktycznie jakiejś klątwy na niej nie rzuciła bez pomyślunku...
I podsunęła myśl, która miała nawet sens. Ale..
...musiała pomyśleć. Pomyśleć. Przestać działać emocjami a faktycznie zacząć myśleć. Co było trudne zważywszy na to co pomyślała, gdy ta powiedziała o zaszywaniu się w domu.
-Uważaj na siebie. Do jutra...-Trochę jej głos drżał. Cholera.
Oparła się o ścianę. Patrzyła przez okno...
...nawet jeśli, to co jej do tego? Nie będzie przecież na wyrost kogoś prześladować. Poza tym, i tak by to przecież wyszło prędzej czy później. Ona ją ostrzegła. Więc... ech, niech na razie wszystko będzie z nią w porządku.
Nie jej sprawa. Tego się powinna trzymać. To nie to, że stała się bardziej nerwowa... chociaż może trochę. Większym problemem jest to, że się za bardzo odsłania. Traci kontrolę. Musiała przyhamować.
-...a niby taka mądra...-Pokręciła głową i w końcu się ruszyła z miejsca. Powiedziała Miho, że przyjedzie do niej z zeszytami, więc też takie miała plany.
Dosyć już tego chrzanienia o tym wszystkim, zwłaszcza nad durnymi facetami. Ich kretynizm jej się udzielał, a już na pewno mieszał w jej głowie. Durne małpy.


Imię i nazwisko: Mizuki Saruwatari
Wiek: 18 lat
Wzrost i waga: 1.60m 52 kg
Ekwipunek: Standard (6600 円)
Statystyki:
Siła: 5 Zręczność: 5 Zwinność: 5 Wytrzymałość: 5
Inteligencja: 16 Psychika: 11 Reiatsu: 16 K. Reiatsu: 10
Umiejętności: Fot. Pamięć, Lider, Retoryka, Uroda, Pojętność, Wiedza
Wady: Słaby wzrok, klaustrofobia
PŻ: 50/50
PR: 160/160
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Watanabe no Tsuna





Mistrz Gry : Fairy

Karta Postaci
Punkty Życia:
4096/4096  (4096/4096)
Punkty Reiatsu:
83037/262144  (83037/262144)

PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Pią 19 Lut 2016 - 17:02


Mizuki-san #00 #0119


Przynajmniej u Miho durnych malp nie bylo i wszystko zgodnie z tym, czego sie Mizu mogla spodziewac. Pani Takano przygotowala cos dobrego i zostawila dziewczeta w spokoju. Kolezanka powiedziala, ze czuje sie znosnie, chociaz nie mialaby nic przeciwko, jakby juz bylo po wszystkim. Porozmawialy o drobiazgach, o ktorych rozmawiaja dziewczeta na calym swiecie. Miho zapytala, czy nie chce pograc w smieszna platformowke na konsoli. Gra sie wodna panienka i ognistym chlopczykiem. Kazde musi dojsc do swoich drzwi unikajac po drodze pulapek - woda lawy, a ogien wody. Z mama grywa rzadko. Ona z pokolenia, ktorego nie ciagnie szczegolnie do tego typu rozrywek. Czas szybko zlecial.

Mizuki zakladala buty do wyjscia. Najpierw uslyszala z gory ciche mamo. Pani Takano odpowiedziala, ze za chwile bedzie. Wczesniej jednak pojawila sie Miho. Blada, jak papier. W szeroko otwartych oczach czail sie strach. Przytrzymala sie reka sciany.
- Mamo... bardzo zle sie czuje... boje sie...
Dalej wszystko potoczylo sie, jak na filmie puszczonym w zwolnionym tempie. Miho zamknela oczy i puscila sie sciany. Pozniej zwiotczala i upadla. Jej mama podbiegla do niej stracajac wazon z kwiatami. Usiadla przy corce, biorac jej glowe na kolana. Potem rozejrzala sie, zauwazyla telefon na blacie pare metrow dalej. Wyciagnela w jego kierunku reke. Nieczule urzadzenie nie drgnelo, ale ruszyla sie Mizuki. Gest az nadto wyrazal, co nalezy uczynic. Pani Takano zadzwonila na pogotowie. Mowila spokojnie, ale lzy bez przerwy lecialy jej po policzkach. Po skonczonej rozmowie z dyspozytorem wypuscila telefon z dloni i poprosila cicho Mizu, by wpuscila ich, jak przyjada. Pozniej juz tylko siedziala, glaszczac Miho po wlosach.
Minuty mijaly powoli, a kazda krzywila sie z pretensjami. No co? Ja mam czas. Wreszcie po co najmniej kwadransie syrena i blyskajace swiatla za oknem oznajmily pojawienie sie karetki. Dwojka sanitariuszy przeprosila za korki. Poprosili pania domu o troche miejsca. Grzecznie odsunela sie na bok. Szybko sprawdzili funkcje zyciowe nieprzytomnej dziewczyny i przelozyli ja na nosze. Niecala minute od przybycia juz wracali do samochodu.

_______
by Tsuna
Powrót do góry Go down
Zobacz profil autora
Sponsored content




PisanieTemat: Re: Mieszkanie Saruwatari   Today at 7:48

Powrót do góry Go down
 
Mieszkanie Saruwatari
Zobacz poprzedni temat Zobacz następny temat Powrót do góry 
Strona 8 z 11Idź do strony : Previous  1, 2, 3 ... 7, 8, 9, 10, 11  Next

Permissions in this forum:Nie możesz odpowiadać w tematach
 :: Świat :: Ziemia :: Karakura :: Tereny Mieszkalne-
Skocz do:  
Free forum | © phpBB | Free forum support | Kontakt z | Report an abuse | Sosblogs.com